Blaupunkt UGC5500S vs IFFALCON U85X1

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Blaupunkt UGC5500S
2 789 

U85X1

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”

Dostępne przekątne: 65”

Matryca: LCD IPS

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

5.0

6.9

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    4.2

    6.2

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    4.1

    6.3

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    4.1

    6.1

  • Granie na konsoli

    5.4

    8.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.0

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.0

    5.6

  • Funkcje użytkowe

    5.1

    7.6

  • Aplikacje

    9.6

    9.6

  • Jakość dźwięku

    6.0

    6.9

Zalety

  • System Google TV: gigantyczna biblioteka aplikacji

  • Stosukowo niski inputlag

  • Dobre kąty widzenia: dzięki matrycy IPS

  • Praca z PC: wzorowa czytelność czcionek (Chroma 4:4:4)

  • Odświeżanie: 120 Hz przy rozdzielczości Full HD

  • Obecność klasycznego wyjścia mini-jack

  • Całkiem przyjemny dźwięk: czysty i głośny ponad standard "budżetowy"

  • Dobry kontrast i czerń: matryca VA ze strefami lokalnego wygaszania MINI-LED

  • Wysoka jasność HDR: solidne 650 nitów

  • Niezłe kolory: dzięki filtrowi PFS (wg producenta QLED)

  • Rewelacyjny dla graczy: pełne HDMI 2.1, 144Hz, niski input lag oraz funkcje VRR/ALLM

  • Świetny jako monitor: Tryb 240Hz, wsparcie dla G-SYNC/FreeSync

  • Mocny dźwięk – dedykowany głośnik niskotonowy zapewnia realnie odczuwalny bas

  • Wszechstronny Smart TV – rozbudowany system Google TV z pełną obsługą AirPlay

Wady

No like
  • Bardzo słaba czerń i kontrast

  • HDR: niska jasność (250 nit) i brak realnego efektu

  • Płynność systemu: ociężałe działanie i "otępiały" pilot

  • Ruch: całkowity brak cyfrowych upłynniaczy w menu

  • Obróbka obrazu: widoczny overscan i artefakty w ruchu

  • Widoczne smużenie

  • Zarządzanie podświetleniem mogło by być lepsze

  • Słabe kąty widzenia – typowa dla matryc VA degradacja kolorów przy patrzeniu z boku

  • Błędy w oprogramowaniu – niedokładne tłumaczenia menu i okazjonalne spadki płynności systemu

Czy warto kupić? Werdykt

Blaupunkt UGC5500S to podręcznikowy przykład bardzo taniego telewizora, który ma przede wszystkim dwa ogromne atuty: system Google TV oraz niezwykle niską cenę. To właśnie te dwa elementy sprawiają, że dla wielu osób będzie to łakomy kąsek. W trakcie testów znaleźliśmy dla niego też inne, świetne zastosowanie, jakim jest praca z komputerem. Dzięki wzorowej czytelności czcionek i dobrym kątom widzenia matrycy IPS, Blaupunkt zaskakująco dobrze radzi sobie jako tani monitor. Trzeba jednak mieć świadomość, że to urządzenie typowo budżetowe i tę oszczędność widać w jakości obrazu. Matryca jest po prostu ciemna, przez co trudno jej przebić się w trudniejszych warunkach oświetleniowych, nie mówiąc już o stworzeniu jakiegokolwiek realnego efektu HDR. Dodatkowo, mimo dobrych kątów widzenia, czerń na tym modelu pozostawia wiele do życzenia – wieczorami będzie ona raczej ciemnoszara, co jest typową cechą zastosowanej tu technologii IPS. Patrząc przez pryzmat ceny, jest to urządzenie, które ma walczyć na rynku nie jakością obrazu, a właśnie kwotą na paragonie. Blaupunkt UGC5500S idealnie odnajdzie się jako kolejny telewizor w domu, sprzęt na działkę albo do mniej ważnego pomieszczenia, gdzie obraz ma po prostu być, a my chcemy cieszyć się wszystkimi dobrodziejstwami i aplikacjami, jakie daje Google TV.

iFFALCON U85X to urządzenie, które garściami czerpie z rozwiązań technologicznych swoje matczynej, marki TCL. Trudno nie odnieść wrażenia, że pod względem czystych parametrów technicznych mamy do czynienia z niemal wierną kopią udanej serii C6K (C69K/Q6C), choć pod kątem wizualnym projektanci zdecydowali się na nawiązania do bardziej budżetowej linii P. To specyficzne połączenie sprawia, że telewizor robi dokładnie to, czego oczekujemy od solidnego Mini-LED-a ale w jeszcze niższej cenie. Zapewnia bardzo dobry kontrast i wyrazisty efekt HDR, co jest bezpośrednią zasługą pokazowej liczby stref lokalnego wygaszania. Warto podkreślić, że podobnie jak modele z serii C, iFFALCON U85X okazuje się sprzętem wybitnie skrojonym pod potrzeby graczy. Znajdziemy tu niemal każdą funkcję niezbędną do komfortowej rozgrywki, od pełnego wsparcia portów HDMI 2.1, przez technologie ALLM i VRR dla posiadaczy konsol, aż po rewelacyjną współpracę z komputerami PC. W roli monitora urządzenie sprawdza się świetnie nie tylko dzięki obsłudze odświeżania do 240Hz, ale również dzięki bardzo ostrej i czytelnej czcionce, co nie zawsze jest oczywistością w świecie telewizorów. Oczywiście nie jest to model idealny, ponieważ dzieli on ten sam zestaw zalet i wad co jego pierwowzór spod szyldu TCL – mowa tu głównie o przypadłościach matrycy jak dość spore smużenie czy agresywnym zarządzaniu jasnością w HDR. Całość tworzy jednak niezwykle ciekawy miks, który każe nam się poważnie zastanowić nad sensem istnienia marki iFFALCON jako osobnego bytu, skoro ten sam produkt mógłby z powodzeniem zadebiutować z pełnoprawnym logo TCL na obudowie. Mimo to, do samego urządzenia nie mamy większych zastrzeżeń to naprawdę model godny uwagi o ile uda wam się go kupić bo na dzień dzisiejszy jest to bardzo ciężkie.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Średnia
Średnia
Rodzaj podstawy
Nogi
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

2.2/10

7.3/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 224 (14 x 16)

Kontrast:

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,000:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,150:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,050:1

Test IFFALCON U85X1 Kontrast i detale w czerni

Wynik

113,850:1

Test IFFALCON U85X1 Kontrast i detale w czerni

Wynik

24,800:1

Test IFFALCON U85X1 Kontrast i detale w czerni

Wynik

10,950:1

Test IFFALCON U85X1 Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,000:1

Test IFFALCON U85X1 Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,050:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Mówiąc bez ogródek: pod względem czerni jest po prostu bardzo słabo. Nasze pomiary na planszach testowych tylko potwierdziły to, co widzieliśmy gołym okiem – wynik w okolicach 1000:1 to w dzisiejszych czasach, nawet w tej półce cenowej, wynik rozczarowujący. W filmowych warunkach ta "czerń" po prostu nie istnieje. Żeby nie być gołosłownym, odpaliliśmy jedną z naszych ulubionych scen testowych – przelot helikopterem w „Sicario 2” (możecie to zresztą zobaczyć na filmie, który wrzuciliśmy poniżej). Zamiast smolistej, głębokiej nocy, dostaliśmy obraz, który jest... granatowy. Wszystko, co na ekranie powinno być mroczne i tajemnicze, w rzeczywistości świeci na ciemnoniebiesko. To jest właśnie ta cena, którą płacimy za zastosowanie panelu IPS. Z jednej strony dostajemy całkiem przyzwoite kąty widzenia, więc jeśli oglądacie telewizję całą rodziną pod różnymi kątami, obraz nie traci tak bardzo na nasyceniu. Z drugiej jednak strony, jeśli planujecie wieczorne seanse przy zgaszonym świetle, ten brak kontrastu będzie Was kłuć w oczy od pierwszej minuty.

W kwestii czerni i kontrastu 65-calowy iFFALCON U85X okazuje się niemal wierną kopią rozwiązań znanych z modeli TCL serii C6K czy C69K, oferując identyczną liczbę 224 stref lokalnego wygaszania w układzie 14x16. Dzięki zastosowaniu matrycy VA oraz tak solidnej liczbie stref, urządzenie potrafi wygenerować obraz o imponującej głębi, gdzie nasze pomiary w realnych scenach filmowych wskazały na kontrast przekraczający 100 000:1. Oczywiście przy tej klasie sprzętu lokalne wygaszanie nie zawsze grzeszy idealną precyzją, więc w trudniejszych ujęciach z jasnymi detalami na ciemnym tle musimy liczyć się z występowaniem efektu halo, czyli delikatnych poświat wokół obiektów. Mimo to, ogólna jakość czerni stoi na bardzo wysokim poziomie i z pewnością zadowoli większość użytkowników szukających kinowych wrażeń. Obraz z pewnością wydaje się mieć większą głębie niż w rozwiązaniach bez żadnej technologii lokalnego wygaszania.

Jakość efektu HDR

3.8/10

4.7/10

Wspierane formaty
HDR10, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 81.8%, Bt.2020: 60.3%
DCI P3: 93.7%, Bt.2020: 72.5%

Pomiar jasności w HDR:

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

232 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

245 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

255 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

238 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

252 nit

Test IFFALCON U85X1 Jakość efektu HDR

Wynik

627 nit

Test IFFALCON U85X1 Jakość efektu HDR

Wynik

165 nit

Test IFFALCON U85X1 Jakość efektu HDR

Wynik

390 nit

Test IFFALCON U85X1 Jakość efektu HDR

Wynik

124 nit

Test IFFALCON U85X1 Jakość efektu HDR

Wynik

528 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

IFFALCON U85X1

Blaupunkt UGC5500S

Tutaj również nie będziemy owijać w bawełnę – jeśli szukacie telewizora pod kątem stricte kinowych wrażeń w HDR, to trafiliście pod zły adres. Blaupunkt UGC5500S niestety nie jest maszyną stworzoną do takich wyzwań. Wynika to przede wszystkim z jego bardzo niskiej jasności, którą zmierzyliśmy podczas naszych testów. Wynik na poziomie około 250 nitów na planszach filmowych mówi sam za siebie. To po prostu zbyt mało, by w ogóle móc mówić o jakimkolwiek realnym efekcie HDR. Prawdę mówiąc, wszystko, co jest tutaj wyświetlane w tym formacie, który można śmiało traktować jako nieco „podbity” tryb SDR. Spodziewaliśmy się tego, bo praktycznie każde urządzenie w tej cenie wykłada się na tym polu, ale czujemy się w obowiązku Was o tym uprzedzić. Producenci uwielbiają chwalić się na pudełkach naklejkami o kompatybilności z HDR, ale w rzeczywistości ten format tutaj po prostu nie istnieje – brakuje mu „paliwa” w postaci jasności.

Sytuacja jest o tyle trudna dla Blaupunkta, że mamy tu do czynienia z panelem o bardzo podstawowym pokryciu palety barw DCI-P3, sięgającym zaledwie około 80%. Nie uświadczycie tu żadnych zaawansowanych powłok poszerzających te możliwości (jak kropki kwantowe), przez co sceny, które w założeniu powinny tętnić mocno nasyconymi kolorami, na tym ekranie wydają się po prostu niedosycone. Dlatego mamy dla Was konkretną radę: nie forsujcie w tym modelu trybu HDR. Jeśli macie taką możliwość w ustawieniach aplikacji streamingowych – po prostu go wyłączcie. Zostając przy klasycznym trybie SDR, zyskacie pewność, że telewizor nie będzie próbował na siłę „ulepszać” czegoś, czego sprzętowo nie udźwignie.

iFFALCON U85 radzi sobie z HDR-em w sposób dość dwojaki – z jednej strony potrafi zaskoczyć solidną jasnością szczytową na poziomie około 650 nitów, co w tym segmencie cenowym stawia go znacznie powyżej przeciętnej. Widać to szczególnie w pełnoekranowych, jasnych scenach. Przykłady z filmów takich jak Życie Pi czy finałowe sekwencje testowe z The Meg udowadniają, że telewizor potrafi utrzymać moc i sens efektu HDR, gdy cała matryca musi „zapłonąć”, dostarczając naprawdę satysfakcjonujących wrażeń. Problemy zaczynają się jednak w scenach o dużym kontraście, gdzie na ekranie pojawiają się mniejsze, jasne detale; algorytmy wygaszania tak bardzo priorytetyzują głębię czerni, że potrafią zdusić jasność drobnych punktów świetlnych do zaledwie 100 nitów, co drastycznie obniża dynamikę obrazu i pozbawia nas prawdziwego „pazura”, jakiego oczekujemy od standardu HDR. Na osłodę pozostaje jednak kwestia kolorów, które dzięki zastosowaniu filtra fosforowego PFS (marketingowo określanego jako QLED przez producenta) prezentują się bardzo dobrze, osiągając blisko 94% pokrycia palety barw DCI-P3, co pozwala cieszyć się nasyconym i żywym obrazem większości treściach.

Barwy fabrycznie

4.8/10

4.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Przyjrzeliśmy się też uważnie temu, jak Blaupunkt radzi sobie z kolorami w trybie filmowym i tutaj sprawa jest, krótko mówiąc, dwojaka. Ponownie musimy wyraźnie oddzielić to, co widzimy w standardowym formacie SDR, od tego, co dzieje się po włączeniu HDR-u, bo to dwa zupełnie inne światy. Zacznijmy od tej lepszej strony medalu. Jeśli planujecie na tym telewizorze oglądać klasyczną telewizję, YouTube’a czy starsze filmy, możecie liczyć na naprawdę nieźle zestrojone barwy. W naszym testowym egzemplarzu balans bieli w trybie filmowym wypadł nadwyraz poprawnie, co nas szczerze zaskoczyło. Oczywiście, żeby nie było zbyt różowo, dopatrzyliśmy się pewnych mankamentów. Patrząc na wykresy gammy, zauważyliśmy, że procesor ma problem z odpowiednim przyciemnieniem obrazu w jego najjaśniejszych partiach. Do tego dochodzi dość mocne, momentami zbyt agresywne nasycenie czerwieni, co skutkowało widocznymi błędami w odwzorowaniu niektórych odcieni. Mimo to, w ogólnym rozrachunku, obraz w SDR jest po prostu solidny i da się go oglądać bez grymasu na twarzy. Niestety, czar pryska w momencie, gdy wchodzimy ponownie w świat HDR. Tutaj Blaupunkt zachowuje się tak, jakbyśmy nagle przełączyli go w tryb sklepowy, i to w jego najgorszym wydaniu. Nadmiar niebieskiego koloru w balansie bieli jest tak duży, że aż wali po oczach, psując jakikolwiek realizm sceny. Do tego dochodzi fakt, że telewizor bardzo swobodnie interpretuje jasność, co przy analizie krzywej EOTF jasno pokazało, że przez większość czasu kolory wydają się po prostu sprane i pozbawione głębi. To zresztą idealnie widać po błędach kolorystycznych, które w tym trybie stają się ewidentne. Ponownie zostajemy więc z tym samym wnioskiem: Blaupunkt w trybie SDR wygląda znacznie lepiej i naturalniej niż w HDR, który sprawia wrażenie dodanego na siłę, bez odpowiedniego dopracowania.

Fabryczne kolory w modelu iFFALCON U85X sprawdziliśmy w trybie „Film”, który jest zdecydowanie najbardziej rzetelnym spośród wszystkich dostępnych ustawień, choć i jemu daleko do perfekcji. Głównym problemem, który rzuca się w oczy zarówno w treściach SDR, jak i HDR, jest niewłaściwy balans bieli – nadmiar składowej niebieskiej oraz czerwonej nadaje obrazowi lekki, fioletowy zafarb, co psuje naturalność filmowych scen. Jeszcze większym wyzwaniem okazuje się jednak sposób, w jaki telewizor zarządza swoją jasnością. Analizując wykres gammy dla sygnału SDR, zauważyliśmy dużą niestabilność: zamiast trzymać się wzorcowej wartości 2.4, urządzenie oscyluje wokół 2.2, by nagle zaliczyć nienaturalny skok w okolice 3.0. W praktyce prowadzi to do dezorientujących efektów – duże, jasne powierzchnie na ekranie wydają się zbyt ciemne, podczas gdy mniejsze elementy są niepotrzebnie rozjaśniane. Podobna cechę można znaleźć w krzywej EOTF, która sprawia, że obraz bywa nieprzewidywalny i traci na swojej kinowej autentyczności.

Barwy po kalibracji

6.4/10

7.5/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Może brzmieć to jak żart – wyciąganie profesjonalnej aparatury pomiarowej do telewizora za około tysiąc złotych / 250 dolarów ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy tego nie sprawdzili. Pytanie brzmi: czy tak tani sprzęt w ogóle daje nam jakiekolwiek pole do manewru w kwestii kalibracji? Ku pewnie waszemu zdziwieniu, odpowiedź brzmi: tak, i to jak najbardziej. W menu Blaupunkta UGC5500S znaleźliśmy zaskakująco dużo opcji, które pozwoliły nam realnie popracować nad obrazem. Nie są to tylko puste suwaki; to konkretne narzędzia, dzięki którym mogliśmy zrobić użytek z naszych sensorów pomiarowych i oprogramowania. W trybie SDR efekty było widać gołym okiem. Udało nam się skutecznie wyeliminować problem, o którym pisaliśmy wcześniej – czyli to nadmierne, wręcz sztuczne nasycenie czerwieni. Naprawiliśmy też kwestię nieprawidłowego przyciemniania najjaśniejszych partii obrazu. Po kalibracji obraz w standardowym formacie stał się znacznie bardziej zrównoważony i po prostu poprawny. Jeśli chodzi o HDR, sytuacja znów była bardziej skomplikowana. Co prawda udało nam się „okiełznać” ten agresywny niebieski nalot w balansie bieli, ale widać było, że walczymy trochę na marne. Nawet po zmianie ustawień telewizor wciąż próbował po swojemu ingerować w obraz, jakby elektronika wiedziała lepiej od nas, jak ma wyglądać scena. Do tego dochodzi bariera sprzętowa, której nie przeskoczy żaden suwak – kolory w HDR nadal pozostają niedosycone. Wynika to po prostu z jakości samej matrycy; ona fizycznie nie potrafi wykrzesać z siebie tych najbardziej soczystych barw. Podsumowując ten wątek: jeśli ktoś z Was zapyta, czy da się skalibrować telewizor za „tysiaka”, odpowiadamy z pełnym przekonaniem: da się.

Po profesjonalnej kalibracji trybu filmowego musimy przyznać, że efekt jest więcej niż satysfakcjonujący – iFFALCON U85X przechodzi tu prawdziwą metamorfozę. Błędy kolorystyczne w treściach SDR spadły do poziomu poniżej 2, co sprawia, że są one praktycznie niedostrzegalne dla ludzkiego oka. Udało nam się niemal perfekcyjnie ustawić balans bieli, a zarządzanie jasnością (gamma) stało się niemal wzorcowe. W efekcie, przy materiałach standardowej jakości, telewizor wygląda po prostu idealnie i trudno mu cokolwiek zarzucić.

W przypadku sygnału HDR sytuacja również uległa znaczącej poprawie, choć tutaj natura urządzenia daje o sobie znać nieco wyraźniej. Błędy barw udało się sprowadzić do okolic poziomu 3, co w tej klasie cenowej jest wynikiem wręcz rewelacyjnym. Warto jednak rzucić okiem na wykres EOTF (dostępny po prawej stronie ekranu w filtrach: 4K HDR, gamma / EOTF), aby dostrzec to, czego nie widać na pierwszy rzut oka w kwestii zarzdadzania jasnością przez U85. Choć linia wzorcowa wygląda nieźle, w rzeczywistych scenach filmowych telewizor i tak interpretuje sygnał „po swojemu” przez bardzo agresywne algorytmy lokalnego wygaszania stref. Czy to skreśla ten model w kwestii oglądania treści HDR? Absolutnie nie. To po prostu typowa przypadłość niemal każdego Mini-LED-a, który musi godzić wysoką jasność z próbą zachowania głębokiej czerni. Trzeba być po prostu świadomym tych technicznych ograniczeń, które w tym segmencie są nieuniknione.

Płynność przejść tonalnych

6.4/10

7/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Patrząc na nasze fotografie testowe, naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić. Większość kolorów na załączonych obrazkach łączy się ze sobą niemal idealnie, tworząc gładkie gradienty bez wyraźnych "schodków". I faktycznie, w większości scen, w których robiliśmy te ujęcia, wyglądało to nadspodziewanie dobrze. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy przestajemy analizować stopklatki i zaczynamy po prostu oglądać filmy. W ruchu sytuacja zmienia się diametralnie. Podczas dynamicznych scen na ekranie zaczynają wyskakiwać artefakty, które są bezpośrednim skutkiem zastosowania tutaj po prostu słabego procesora obrazu. Niestety, statyczne zdjęcie nie jest w stanie oddać tego "szarpania" kolorów, ale musicie nam tutaj wierzyć na słowo: to, co na zdjęciu wygląda na czyste i gładkie, podczas seansu potrafi mocno rzucić się w oczy i zwyczajnie irytować. To właśnie z tego wynika nasza dość niska ocena w tej kategorii.

W kwestii płynności przejść tonalnych iFFALCON U85X radzi sobie naprawdę przyzwoicie. W większości scen gradienty są niemal niezauważalne, więc irytujące „schodkowanie” kolorów (banding) nie powinno rzucać się w oczy podczas codziennych seansów np. na YouTube-ie. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w bardzo ciemnych kadrach obraz nie zawsze jest idealnie gładki i można tam dostrzec pewne niedoskonałości w przejściach między odcieniami. Mimo to, wynik ten jest więcej niż satysfakcjonujący i nie psuje ogólnego odbioru obrazu.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

2.5/10

5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
No
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Jeśli liczycie na to, że procesor w tym modelu w magiczny sposób "naprawi" słabej jakości sygnał z kablówki czy stare filmy z YouTube’a, to musimy Was rozczarować. Zdolności tego telewizora kończą się na absolutnie podstawowym upscalingiem, czyli po prostu rozciągnięciu obrazu do wyższej rozdzielczości. Robi to poprawnie o tyle, że obraz nie jest rozmazany, ale nie ma tu mowy o żadnym inteligentnym wyostrzaniu czy dodawaniu detali. Co gorsza, Blaupunkt jest całkowicie pozbawiony jakichkolwiek funkcji redukujących niechciane przejścia tonalne. Jeśli w oglądanym materiale pojawia się tzw. banding (czyli brzydkie "schody" zamiast gładkiego przejścia kolorów, np. na niebie), to ten telewizor wyświetli je Wam w całej okazałości. Dodatkowo, telewizor ma tendencję do lekkiego przycinania krawędzi obrazu. Zamiast wyświetlać 100% tego, co wysyła źródło, Blaupunkt nieco powiększa kadr, przez co tracimy detale znajdujące się przy samych brzegach ekranu. Podsumowując: w kategorii cyfrowego "polepszania" obrazu, Blaupunkt wypada po prostu słabo. Dostajemy surowy, nieobrobiony sygnał, ze wszystkimi jego wadami.

Jeśli chodzi o skalowanie obrazu do rozdzielczości 4K, iFFALCON U85X wypada solidnie. Urządzenie bardzo sprawnie podciąga sygnał o niskiej jakości, sprawiając, że nawet starsze materiały wyglądają na matrycy 4K czysto i wyraźnie. Przy ekstremalnie niskich rozdzielczościach, takich jak 480p, można wprawdzie dostrzec lekko poszarpane krawędzie (szczególnie na cienkich liniach), ale umówmy się – to scenariusz, który spotka Was tylko przy oglądaniu bardzo starych nagrań, więc w codziennym użytkowaniu nie jest to realny problem.

Znacznie gorzej prezentuje się natomiast cyfrowa obróbka mająca na celu wygładzanie przejść tonalnych. Choć w menu znajdziemy funkcję „Stopniowe wygładzanie”, jej działanie jest co najmniej dyskusyjne. W praktyce nie niweluje ona skutecznie bandingu (schodkowania kolorów), a co gorsza potrafi wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Filtr ten bywa zbyt agresywny tam, gdzie nie powinien, sztucznie wygładzając detale, których ruszać nie należy, takie jak naturalna struktura twarzy czy drobne szczegóły faktury skóry. Zamiast poprawić jakość, funkcja ta potrafi nadać obrazowi nienaturalny, „plastikowy” wygląd, dlatego najlepiej korzystać z niej z dużym dystansem lub najlepiej: zostawić ją wyłączoną.

Smużenie i płynność ruchu

3.7/10

6.8/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
60Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
No
OK
Opcja redukcji smużenia
No
OK
Funkcja BFI 60Hz
-
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
-
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
25%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Smużenie ():

Smużenie (4K@144Hz):

Jeśli chodzi o płynność ruchu, Blaupunkt nie ma się czym bronić. Matryca 60 Hz w tej cenie to standard, więc nikt z nas nie liczył na idealnie ostry obraz w szybkich scenach akcji czy podczas meczu. Jednak największą bolączką tego modelu jest to, że w menu nie znajdziecie żadnych cyfrowych upłynniaczy. Producent nie dał nam żadnego pola do manewru – nie da się niczego wygładzić ani dostosować obrazu do własnych upodobań. Obraz jest zawsze "surowy" i dostajemy go dokładnie takim, jakim przesyła go źródło. Dla fanów kinowego "skakania" obrazu to może i dobrze, ale cała reszta musi się po prostu przyzwyczaić do braku jakiegokolwiek wspomagania ruchu.

W przeciwieństwie do budżetowych konstrukcji, które w dynamicznych scenach sportowych mogą przypominać pokaz slajdów, iFFALCON U85X to zawodnik wagi ciężkiej wyposażony w matrycę o natywnym odświeżaniu 144Hz. Warto jednak pamiętać, że w świecie filmu, seriali czy też sportu i będziemy operować głównie przy 120Hz ze względu na specyfikę działania systemów poprawy obrazu. Tak szybki panel to doskonała wiadomość dla graczy oraz fanów sportu, ponieważ otwiera on drzwi do zaawansowanych ustawień ruchu, których w tańszych modelach 60-hercowych po prostu nie uświadczymy.

Wszystkim zarządzamy z poziomu menu „Wyrazistość ruchów”, gdzie zamiast korzystać z gotowych, często zbyt agresywnych trybów, zdecydowanie polecamy własną konfigurację opartą na dwóch suwakach. Najważniejszy z nich, czyli redukcja migotania, odpowiada za płynność w filmach – tutaj najlepiej celować w wartość około 4, co pozwoli zachować naturalny, kinowy charakter ruchu bez wpadania w sztuczny „efekt opery mydlanej”. Z kolei pierwszy suwak, redukcja rozmycia, to z kolei klucz do sukcesu przy transmisjach sportowych. W tym przypadku warto pójść na całość i ustawić go na maksimum, dzięki czemu obraz podczas szybkich akcji na boisku pozostanie ostry, a uciążliwe smużenie zostanie zniwelowane.

Funkcje dla graczy

3.5/10

9.8/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    No
    Yes
  • Zakres VRR
    No
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    Yes
  • 4K@120Hz
    No
    Yes
  • Game bar
    No
    Yes

Jeśli chodzi o granie na Blaupunkcie, to cudów się nie spodziewaliśmy i faktycznie – lista funkcji nie jest zbyt długa. Mamy tu jednak dwie ciekawostki, o których warto wspomnieć, bo w tej cenie mogą być dla niektórych z Was istotne. Pierwszym plusem jest to, że telewizor całkiem sprawnie wykrywa podpiętą konsolę. Dzięki funkcji ALLM (Auto Low Latency Mode) sprzęt sam wie, kiedy zaczynacie rozgrywkę i automatycznie przełącza się w tryb z niskim opóźnieniem. To wygodne, bo nie trzeba za każdym razem grzebać w ustawieniach, żeby input lag nie psuł zabawy. Druga sprawa to prawdziwa ciekawostka, która nas zaskoczyła. Mimo że to panel 60 Hz, Blaupunkt potrafi wyświetlić obraz w 120 Hz przy rozdzielczości Full HD. Jasne, tracimy wtedy detale 4K, ale dla osób grających w bardziej dynamiczne, sieciowe strzelanki, gdzie płynność jest ważniejsza niż rozdzielczość, to naprawdę fajny i niespodziewany dodatek w tak tanim sprzęcie. Poza tymi dwoma punktami nie znajdziecie tu jednak nic więcej. Nie ma zaawansowanych systemów poprawy płynności dla graczy czy rozbudowanych pasków menu gamingowego. To prosty ekran do okazjonalnego pogrania.

iFFALCON U85X jest rewelacyjnym sprzętem dla graczy, który ma właściwie wszystko, czego można dziś wymagać od nowoczesnego ekranu do konsoli czy PC. Znajdziemy tu dwa pełnoprawne porty HDMI 2.1 o pełnej przepustowości 48 Gbps, co otwiera drzwi do kluczowych technologii takich jak VRR oraz ALLM, zapewniając płynną rozgrywkę bez rozrywania obrazu i z minimalnym opóźnieniem. Telewizor bez najmniejszego problemu radzi sobie z wysokim odświeżaniem w różnych rozdzielczościach, a prawdziwą ciekawostką jest tryb pozwalający na uzyskanie aż 240Hz przy zejściu do jakości Full HD. Całością zarządza panel Game Bar (będący wierną kopią z TCLa), który pozwala na błyskawiczną zmianę trybów obrazu, personalizację wyglądu interfejsu czy nawet dodanie wirtualnego celownika na środku ekranu.

Input lag

8.6/10

9.8/10

SDR

1080p60
36 ms
17 ms
1080p120
25 ms
9 ms
2160p60
13 ms
17 ms
2160p120
9 ms

HDR

2160p60
12 ms
17 ms
2160p120
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
17 ms
2160p120 DV
9 ms

Ważnym punktem dla każdego gracza jest oczywiście input lag, czyli to, jak szybko telewizor reaguje na nasze ruchy na padzie. I tutaj Blaupunkt ma się czym pochwalić, choć wyniki są dość specyficzne. W rozdzielczości 4K opóźnienie wynosi zaledwie 12 ms. To świetny wynik. Przy takim lagu gra się po prostu fenomenalnie, a reakcja jest niemal natychmiastowa. Trochę szkoda jednak, że sytuacja zmienia się po przejściu w tryb 1080p. Tutaj input lag wzrasta do około 30 ms. Żeby była jasność: to nadal nie jest tragiczny wynik. Dla większości osób będzie on „bardziej niż akceptowalny” i podczas luźnego grania pewnie nawet tego nie poczujecie. Niemniej jednak szkoda, że nie udało się utrzymać tak dobrych parametrów, jakie widzieliśmy przy pełnym 4K. Mimo to, w ogólnym rozrachunku, jako tani ekran do konsoli Blaupunkt radzi sobie w tej kwestii naprawdę dzielnie.

Dopełnieniem gamingowego arsenału są rewelacyjne wyniki opóźnień, które zmierzyliśmy w naszych testach. Przy standardowym sygnale 60Hz input lag wynosi zaledwie 17 ms, co jest wartością całkowicie bezpieczną dla komfortowej rozgrywki, natomiast po przejściu na 120Hz opóźnienie spada do imponujących 9 ms. Miłym faktem jest to, że te doskonałe parametry nie ulegają pogorszeniu nawet w trybie Dolby Vision. W wielu telewizorach aktywacja tego formatu wciąż wiąże się z dodatkowym narzutem procesora i wzrostem laga, ale tutaj inżynierowie TCL (czy też iFFALCON-a) wykonali kawał świetnej roboty.

Współpraca z komputerem

6/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
13ms
9ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
60Hz
144Hz
G-Sync
Nie
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Jeśli planujecie podpiąć pod ten telewizor komputer, absolutnie kluczowe jest, abyście w menu znaleźli i włączyli opcję kompatybilności z PC. Kiedy to zrobicie, dzieje się magia – implementacja Chroma 4:4:4 i czytelność czcionek wskakuje na wzorowy poziom. Czytelność tekstu jest tutaj po prostu świetna. Oczywiście, nasza redakcyjna skrupulatność nie pozwoliłaby nam przejść obok tego sprzętu bez zajrzenia mu „pod maskę”. Przy bardzo specyficznych testach z cienkim, ciemnym tekstem dostrzegliśmy, że poziome i pionowe maski matrycy minimalnie różnią się od siebie poziomem jasności. Chcemy jednak uspokoić: to zjawisko jest tak delikatne, że podczas normalnego użytkowania, pisania maili czy przeglądania sieci, nie jesteście w stanie zauważyć tego gołym okiem. Podtrzymujemy nasze zdanie, że jako monitor stricte do dynamicznego grania na PC nie jest to wybór idealny (o czym pisaliśmy przy okazji odświeżania 60 Hz), ale jeśli ktoś z Was zastanawia się, czy na takim Blaupunkcie można komfortowo popracować – odpowiadamy: tak, jak najbardziej się da.

iFFALCON U85X to również świetny kandydat na potężny monitor do komputera, oferujący kulturę pracy, której trudno szukać w typowych telewizorach. Czytelność czcionek stoi tu na niemal wzorowym poziomie – choć ze względu na specyfikę matrycy VA nie jest ona tak krystalicznie ostra jak w panelach IPS, to przy zachowaniu dystansu powyżej jednego metra różnica staje się praktycznie niedostrzegalna dla ludzkiego oka. Urządzenie natywnie obsługuje rozdzielczość 4K przy odświeżaniu 144Hz, ale prawdziwym asem w rękawie jest tryb 240Hz (dostępny przy niższej rozdzielczości), który czyni z tego kolosa doskonałe narzędzie do dynamicznych tytułów e-sportowych, gdzie szybkość odświeżania ma priorytet nad liczbą pikseli. Co niemal najważniejsze dla użytkowników PC, tak wysoka wydajność jest w pełni wspierana przez technologie synchronizacji klatek, takie jak NVIDIA G-Sync oraz AMD FreeSync, co skutecznie eliminuje rwanie obrazu i zapewnia idealną płynność niezależnie od posiadanej karty graficznej.

Kąty widzenia

5/10

3.1/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
71%
68%

Tutaj jest naprawdę bardzo dobrze. Niezależnie od tego, czy siedzieliśmy na wprost, czy na skraju kanapy, kolory nie traciły na nasyceniu. To duży plus, jeśli planujecie oglądać mecze czy filmy w większym gronie – nikt nie będzie narzekał, że u niego obraz wygląda gorzej. Choć matryce IPS słyną z dobrych kątów, w tym konkretnym modelu podczas patrzenia pod dużym skosem obraz dość wyraźnie traci na jasności. Co ciekawe, nasycenie barw wciąż pozostaje na swoim miejscu, ale sam ekran staje się po prostu ciemniejszy. Nie jest to coś, co dyskwalifikuje ten telewizor, ale warto o tym wiedzieć.

W kwestii kątów widzenia iFFALCON U85X nie funduje nam żadnych niespodzianek – jest po prostu słabo, co stanowi typową cechę charakterystyczną dla matryc typu VA. Musimy to traktować jako naturalny i świadomy kompromis: wybierając panel o wysokim kontraście i głębokiej czerni, niemal zawsze rezygnujemy z szerokich kątów (tylko w topowych seriach producenci stosują specjalne powłoki do poprawy tej cechy). Fizyki w tym segmencie cenowym nie da się oszukać, bo o ile siedząc bezpośrednio przed telewizorem obraz wygląda rewelacyjnie, o tyle wystarczy lekko wychylić się na bok, by kolory zaczęły tracić swoje nasycenie. Jeśli planujecie wieczorne seanse w większym gronie, warto zadbać o to, by wszyscy siedzieli jak najbliżej osi środkowej ekranu.

Sprawność ekranu w dzień

4/10

5.6/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Dobra

Jasność matrycy

IFFALCON U85X1: 419 cd/m2

Blaupunkt UGC5500S: 245 cd/m2

W kwestii sprawności w dzień, Blaupunkt wypada po prostu przeciętnie. Wszystko rozbija się o niską jasność matrycy, która – jak już wspominaliśmy, oscyluje w okolicach 250 nitów. To zdecydowanie za mało, żeby ekran mógł swobodnie "przebić się" przez mocne światło wpadające do salonu. W efekcie, przy dużym nasłonecznieniu, obraz traci na wyrazistości i wydaje się nieco wyprany. Jest jednak jeden jasny punkt w tej kategorii, satynowa powłoka matrycy. Dzięki niej, nie mamy tu do czynienia z efektem lustra, który często sprawia, że zamiast filmu oglądamy odbicie własnej kanapy. Satyna fajnie rozprasza refleksy, co nieco ratuje sytuację. Mimo to, fizyki nie oszukamy: o ile powłoka dzielnie walczy z odbiciami, o tyle niska jasność ostatecznie kapituluje w starciu z promieniami słońca. Jeśli planujecie seans w środku dnia w bardzo jasnym pokoju, przygotujcie się na konieczność zaciągnięcia zasłon.

W jasnym pomieszczeniu iFFALCON U85X radzi sobie umiarkowanie dobrze, co jest zasługą zastosowanej satynowej powłoki matrycy. Całkiem przyzwoicie tłumi ona bezpośrednie odbicia światła, dzięki czemu unikamy irytującego efektu lustra, choć przy mocniejszym oświetleniu można dostrzec charakterystyczne, ciepłe „rozlewy” światła wokół odbijających się obiektów. Nie jest to co prawda poziom topowych paneli z najbardziej zaawansowanymi filtrami, ale brak wysokiego połysku sprawia, że praca w dzień jest znacznie mniej uciążliwa. Jeśli chodzi o czystą moc świecenia w standardzie SDR czyli dla telewizji, telewizor osiąga średnią jasność na poziomie około 420 nitów. Nie jest to wynik rewelacyjny, który pozwoliłby na walkę z bezpośrednim słońcem padającym na ekran, ale w zupełności wystarczy do komfortowego oglądania treści w umiarkowanie nasłonecznionym salonie.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
White LED
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
RTM9.241015.007
V8-0012T01-LF1V543.002503
Procesor obrazu
m7332 2GB RAM
MT5896 2,5GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Blaupunkt UGC5500S Szczegóły dotyczące matrycy
Test IFFALCON U85X1 Szczegóły dotyczące matrycy

Blaupunkt UGC5500S

IFFALCON U85X1

Funkcje telewizora

5.1/10

7.6/10

  • System
    Google TV
    Google TV
  • Szybkość działania
    Średnia
    Przyzwoita
  • Wejścia HDMI
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Nie
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Nie
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test IFFALCON U85X1 Funkcje telewizora
Test IFFALCON U85X1 Funkcje telewizora
Test IFFALCON U85X1 Funkcje telewizora
Test IFFALCON U85X1 Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Nie
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Nie
    Nie
  • Audiodeskrypcja
    Nie
    Tak

W kwestii funkcji Smart TV, Blaupunkt UGC5500S to klasyczny przykład urządzenia, w którym system jest jednocześnie jego największym atutem i największą bolączką. Z jednej strony mamy tutaj pełne Google TV, co w tej cenie jest ogromnym plusem. Dostajemy dostęp do gigantycznej biblioteki aplikacji i właściwie całą funkcjonalność, którą znamy z marek korzystających z tego oprogramowania. Nic tu nie jest wycięte na siłę, co w tak tanim telewizorze naprawdę cieszy. Niestety, trzeba uczciwie przyznać, że w wydaniu Blaupunkta system ten działa po prostu topornie. To typowa przypadłość niskobudżetowych telewizorów z Google TV – procesor ledwo nadąża za oprogramowaniem. Nawigacja po menu nie jest tak płynna, jak byśmy chcieli, a pilot potrafi reagować z wyraźnym opóźnieniem, sprawiając wrażenie "otępiałego". Oczywiście, jak już odpalicie konkretną aplikację i włączycie film, to wszystko działa stabilnie, ale samo przekopywanie się przez interfejs wymaga odrobiny cierpliwości.

Jeśli chodzi o funkcje klasycznej telewizji, Blaupunkt nie ma do zaoferowania niczego nadzwyczajnego. To proste urządzenie do podstawowych zadań. Na plus zasługuje pilot, który posiada klasyczną klawiaturę numeryczną, co przy skakaniu po kanałach kablówki jest po prostu wygodne. Mamy też Bluetooth, więc bez problemu podepniecie bezprzewodowe słuchawki czy głośnik. Telewizor posiada też fizyczne wyjście słuchawkowe mini-jack. W czasach, gdy producenci masowo wycinają to złącze, obecność "jacka" to ukłon w stronę osób posiadających starszy sprzęt audio lub po prostu preferujących klasyczne słuchawki na kablu. Mała rzecz, a cieszy.

Funkcje Smart

Podobnie jak produkty spod szyldu TCL, iFFALCON U85X korzysta z dobrodziejstw systemu Google TV. Oznacza to dostęp do niemal nieograniczonej biblioteki aplikacji, od najpopularniejszych serwisów VOD po niszowe narzędzia, a także pełną integrację z asystentami głosowymi Google oraz Gemini. Użytkownicy ekosystemu Apple również nie zostali pominięci – telewizor bez problemu współpracuje z ich urządzeniami dzięki wbudowanej funkcji AirPlay. Sam system działa całkiem sprawnie, choć nie da się ukryć, że dziedziczy on pewne bolączki znane z modeli TCL. Interfejs potrafi czasem „złapać zadyszkę” i potrzebuje chwili namysłu, a polskie tłumaczenia w głębszych zakamarkach menu bywają dość dziwne i momentami nielogiczne.

Funkcje klasyczne

W obszarze tradycyjnych funkcji telewizyjnych iFFALCON U85X nie sili się na żadną ekstrawagancję i oferuje absolutne minimum, co dla bardziej wymagających użytkowników tradycyjnej kablówki czy satelity może być pewnym rozczarowaniem. Na próżno szukać tu funkcji nagrywania programów na zewnętrzną pamięć USB czy trybu obrazu w obrazie (PiP), który pozwalałby śledzić dwa źródła jednocześnie. Z bardziej „nowoczesnych” klasyków dostajemy jedynie możliwość bezprzewodowego podpięcia słuchawek przez Bluetooth oraz obsługę telegazety. Sam pilot również nie udaje nowoczesnego gadżetu z przyszości; to klasyczna konstrukcja z pełną klawiaturą numeryczną, która ułatwia szybkie skakanie między kanałami, ale wizualnie mocno odstaje od minimalistycznych trendów.

Aplikacje

9.6/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.3/10

9.2/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
Yes
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

W kwestii odtwarzania plików z USB, Blaupunkt radzi sobie całkiem solidnie. Sprawdziliśmy kilka najpopularniejszych formatów i w zasadzie wszystko, co najważniejsze, ruszyło bez marudzenia na fabrycznym odtwarzaczu. Nie jesteście więc zmuszeni do natychmiastowego ściągania dodatkowego softu zaraz po wyjęciu telewizora z pudełka, bo "na start" sprzęt jest po prostu samowystarczalny. Mimo to, korzystając z uroków Google TV, i tak polecamy Wam zainstalować coś zewnętrznego, jak VLC czy Kodi. Fabryczny player jest poprawny, ale to właśnie w tych zewnętrznych aplikacjach znajdziecie najwięcej opcji konfiguracji, lepszą obsługę napisów czy po prostu wygodniejszy interfejs. Skoro system daje Wam taką wolność, warto z niej skorzystać, żeby wycisnąć z multimediów tyle, ile się da.

Odtwarzanie plików z pendrive’a to dla iFFALCON-a U85X żadne wyzwanie – wbudowany odtwarzacz bez zająknięcia radzi sobie z niemal każdym formatem audio i wideo, jaki mu podrzuciliśmy podczas testów. Jedynym mankamentem, do którego moglibyśmy się przyczepić, jest obsługa zewnętrznych napisów; o ile popularne formaty .sub czy .srt działają bez zarzutu, o tyle telewizor miewa humory przy plikach .txt. Na szczęście, dzięki obecności systemu Google TV, ten problem można błyskawicznie rozwiązać, instalując zewnętrzną aplikację typu VLC. Choć i tak pewnie dla większości użytkowników fabryczne narzędzie będzie w zupełności wystarczające, by cieszyć się własną biblioteką multimediów bez zbędnego kombinowania.

Dźwięk

6/10

6.9/10

  • Maksymalna głośność
    85dB
    83dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

W kwestii audio Blaupunkt gra naprawdę dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to typowy budżetowy telewizor. Widać, a właściwie słychać, że marka nie zapomniała o swoich korzeniach i jak na tak tanią konstrukcję, dźwięk wypada wręcz super. Oczywiście wyraźnie brakuje tu basu, ale całość jest głośna, a przy tym zaskakująco wyraźna. Co dla nas najważniejsze – nawet przy głośniejszym słuchaniu dźwięk nie jest mocno zniekształcony, co w tej cenie jest rzadkością i miłym zaskoczeniem.

iFFALCON U85X udowadnia, że brak logo Onkyo czy Bang & Olufsen na obudowie wcale nie musi oznaczać płaskiego i piskliwego brzmienia. System audio w tym modelu gra nadspodziewanie solidnie, co w dużej mierze jest zasługą dedykowanego głośnika niskotonowego umieszczonego na plecach urządzenia. Nasze pomiary akustyczne potwierdzają, że dół pasma zaczyna się „odzywać”. To właśnie ten wyraźny „garb” na wykresie odpowiada za odczuwalną dawkę basu, która nadaje filmom i muzyce brakującego zazwyczaj w telewizorach ciężaru i głębi. Jedyne do czego można mieć zastrzeżenia to fakt, że taki bas tłamsi wysokie tony i mogą wydawać się one nieco zacofane. Całość potrafi zagrać z natężeniem do 83 dBC, co jest wynikiem w zupełności wystarczającym do nagłośnienia większego salonu.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

85dBC (Max)

75dBC

83dBC (Max)

75dBC