Hisense U7Q PRO vs Samsung S90H (WOLED)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense U7Q PRO
5 499 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung S90H (WOLED)
Sprawdź cenę

U7Q PRO / U78Q PRO

Info

S90H / S92H / HAE / HAT

Info

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”100”

Dostępne przekątne: 42”48”55”65”83”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.4

8.4

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    7.2

    8.6

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    7.2

    8.8

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.7

    8.5

  • Granie na konsoli

    8.2

    9.7

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.2

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    6.2

    6.5

  • Funkcje użytkowe

    9.4

    7.3

  • Aplikacje

    7.7

    9.3

  • Jakość dźwięku

    7.8

    8.4

Zalety

  • Świetny kontrast i czerń - prawdziwe podświetlenie Mini-LED z matrycą VA (65")

  • Bardzo dobra płynność ruchu - matryca 4K@165 Hz

  • Bardzo wysoka jasność HDR - nawet powyżej 1500 nit

  • Idealny do gier - Niski input lag, VRR, ALLM, 4x HDMI 2.1, 288Hz w 1080p.

  • System operacyjny Vidaa posiada wiele funkcji np. Airplay, nagrywanie na USB

  • Rewelacyjna jakość przejść tonalnych

  • Perfekcyjna czerń i nieskończony kontrast (OLED)

  • Bardzo wysoka jasność HDR (sięgająca 1400 nitów)

  • Skuteczna powłoka antyrefleksyjna (Matowa, Glare Free)

  • Wzorcowe odwzorowanie barw po kalibracji

  • Świetna płynność ruchu (brak smużenia)

  • Rewelacyjny dla graczy (4x HDMI 2.1, VRR, ALLM, niski input lag)

  • Funkcja Game Motion Plus

  • Odświeżanie do 165 Hz

  • Szerokie kąty widzenia

  • Szybki i kompletny Tizen

  • Dobry dźwięk

Wady

No like
  • Brak wsparcia dla HGiG

  • Przeciętne kąty widzenia

  • Braki w aplikacjach na platformie VIDAA

  • W mocnym świetle kolory tracą "soczystość" (cecha powłok matowych)

  • Brak funkcji telewizyjnych jak np. nagrywanie na USB czy PIP

  • Brak wsparcia dla DTS:X (problem dla fanów płyt Blu-ray)

Czy warto kupić? Werdykt

U7Q PRO to telewizor, który już po kilku minutach daje jednoznaczny sygnał: „tu liczy się szybkość”. Hisense zaskoczył nas tym, jak wiele udało się zmieścić w sprzęcie, który nie kosztuje fortuny. Odświeżanie 165 Hz w 4K, a nawet 288 Hz w Full HD – jeszcze do niedawna takie liczby były zarezerwowane wyłącznie dla topowych monitorów gamingowych. A tu proszę, mamy telewizor z półki średniej z prawie pełnym pakietem funkcji dla graczy, który bez kompleksów rzuca rękawicę znacznie droższym konkurentom. Na walorach związanych z szybkością się jednak nie kończy. U7Q PRO to także bardzo jasny ekran, który w szczycie osiąga nawet 1500 nitów. Jak każdy Mini-LED ma swoje typowe dla tej technologii „humory”, czasem nieco przerysowując obraz, ale ogólny efekt wizualny pozostaje bardzo pozytywny – zwłaszcza w treściach HDR. Warto również wspomnieć o systemie operacyjnym Vidaa – szybkim, intuicyjnym i wyposażonym w funkcje takie jak AirPlay, asystent głosowy czy przeglądarka internetowa. Co prawda nie znajdziemy tu pełnej gamy aplikacji znanych z Androida, ale w codziennym użytkowaniu system sprawdza się naprawdę dobrze. Dlaczego więc „niemal” idealny dla graczy? Brakuje jedynie funkcji HGiG, która pozwala precyzyjnie dostosować poziomy jasności w grach HDR. To drobna wada, ale dla konsolowych purystów może mieć znaczenie. Mimo to U7Q PRO pozostaje bardzo solidną propozycją – i zarazem dowodem na to, że chińscy producenci nie tylko dogonili konkurencję z Korei czy Japonii, ale w niektórych aspektach zaczęli ją nawet wyprzedzać.

Samsung S90H to telewizor, który po prostu robi kapitalne wrażenie. Połączenie absolutnej czerni OLED-a, wysokiej jasności i świetnej ostrości w ruchu daje obraz, od którego trudno oderwać wzrok. I właśnie tego oczekujemy od dobrego telewizora OLED. Bardzo dobrze sprawdza się też matowa powłoka antyrefleksyjna. Dzięki niej odbicia światła w słoneczny dzień przestają być większym problemem, a ekran zachowuje dobrą czytelność nawet w jasnym salonie. Co ważne, zastosowana tu matryca WOLED lepiej radzi sobie również z utrzymaniem głębokiej czerni w mocnym oświetleniu. S90H przekonuje jednak nie tylko jakością obrazu. Dostajemy również błyskawicznie działający system Tizen, bardzo rozbudowany zestaw funkcji dla graczy z Game Motion Plus na czele oraz zaskakująco dobre, mięsiste brzmienie wbudowanych głośników. Dzięki temu jest to model, który dobrze sprawdza się nie tylko podczas wieczornego seansu, ale również w codziennym użytkowaniu.

Czy są jakieś słabsze strony? Oczywiście. Przejścia tonalne nie są aż tak dobre jak w wariancie QD-OLED, a kąty widzenia pozostają odrobinę węższe. W praktyce są to jednak raczej drobiazgi, którymi większość użytkowników nie powinna zaprzątać sobie głowy. Tym bardziej że WOLED ma też własne przewagi, szczególnie podczas oglądania w jasnym pomieszczeniu. W ogólnym rozrachunku wariant QD-OLED nadal pozostaje nieco lepszy, ale tym razem różnica nie jest już tak wyraźna jak rok temu. Dla większości osób nie będzie to czynnik, który powinien decydować o wyborze telewizora. Dlatego nasza rada brzmi następująco: zamiast przesadnie skupiać się na rodzaju matrycy zastosowanej w S90H, wybierzcie rozmiar najlepiej dopasowany do pomieszczenia. Niezależnie od tego, czy kupicie wariant z matrycą WOLED, czy QD-OLED, dostaniecie dojrzały, uniwersalny i bardzo dobrze wyważony telewizor. Jak co roku, seria S90 ma murowane miejsce w czołówce najbardziej opłacalnych OLED-ów 2026 roku.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Dobra
Premium
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

8/10

10/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 560 (20 x 28)

Kontrast:

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

340,000:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

62,850:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

42,000:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

11,100:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,500:1

Test Samsung S90H (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung S90H (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung S90H (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung S90H (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung S90H (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Hisense U7Q PRO to telewizor typu mini-LED z matrycą VA i – w testowanej przez nas wersji 65 cali – 560 strefami lokalnego wygaszania. Warto od razu zaznaczyć, że liczba ta różni się w zależności od rozmiaru – większe przekątne dostaną więcej stref, mniejsze odpowiednio mniej. Ale niezależnie od tego, sam system wygaszania działa tu naprawdę solidnie.

Kontrast wypada naprawdę bardzo dobrze, jak na klasę cenową, w której ten model się znajduje. W najlepszych warunkach U7Q PRO potrafi osiągnąć wyniki bliskie sześciocyfrowym wartościom, co jeszcze niedawno było zarezerwowane dla sprzętu z dużo wyższej półki. W praktyce – na scenach takich jak ta z filmu Oblivion – obraz wygląda znakomicie. Przy lekko zapalonym świetle w pokoju trudno na pierwszy rzut oka odróżnić ten telewizor od ekranów organicznych. Oczywiście, to wciąż LCD z lokalnym wygaszaniem, więc kompromisy są nieuniknione. W trudniejszych scenach, gdzie pojawia się wiele drobnych źródeł światła, U7Q PRO ma tendencję do zbyt agresywnego wygaszania. Zamiast lekkiego pogorszenia czerni – znikają niektóre detale, które powinny być widoczne. To efekt uboczny algorytmu, który mocno trzyma się zasady „czarne ma być czarne”, nawet kosztem subtelnych elementów obrazu.

Ale mimo wszystko – kontrast to jedna z mocniejszych stron tego modelu.

Jako że Samsung S90H wykorzystuje wyświetlacz organiczny, w kategorii kontrastu i czerni zasługuje na najwyższą możliwą ocenę. Dotyczy to oczywiście obu dostępnych na rynku wariantów – zarówno testowanej przez nas wersji WOLED, jak i odmiany QD-OLED. Dzięki temu, że każdy piksel jest tutaj niezależnym źródłem światła i potrafi całkowicie się wygasić, telewizor serwuje nam bezwzględnie perfekcyjną czerń oraz nieskończony kontrast. W praktyce przekłada się to na genialną głębię obrazu i idealnie ostre odcięcie jasnych detali od ciemnego tła. O jakimkolwiek efekt poświaty (blooming), z którym do dziś zmagają się nawet topowe telewizory LCD z podświetleniem Mini LED, nie ma tu mowy. Prawdziwą magię panelu WOLED docenimy przede wszystkim podczas wieczornych seansów w zaciemnionym pokoju – ciemne partie kadrów zyskują wtedy niebywałą plastyczność, niesamowity trójwymiar oraz bogactwo ukrytych w cieniach szczegółów.

Jakość efektu HDR

6/10

7.7/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
HDR10, HDR10+, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 94.3%, Bt.2020: 73.3%
DCI P3: 99.4%, Bt.2020: 75.9%

Pomiar jasności w HDR:

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

1129 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

323 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

721 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

267 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

736 nit

Test Samsung S90H (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1374 nit

Test Samsung S90H (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1419 nit

Test Samsung S90H (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1570 nit

Test Samsung S90H (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1395 nit

Test Samsung S90H (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

713 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: HDR10+

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Samsung S90H (WOLED)

Hisense U7Q PRO

Jasność barw RGB

U7Q PRO to naprawdę jasny telewizor. W testach syntetycznych osiągnął ponad 1500 nitów, co jest wynikiem rewelacyjnym jak na tę półkę cenową. Taka jasność – przynajmniej w teorii – pozwala wyświetlać treści HDR zgodnie z zamierzeniami twórców, nawet przy bardziej wymagających scenach z silnym światłem. W praktyce bywa bardzo dobrze, ale nie zawsze idealnie. W jasnych scenach o dużej powierzchni – jak np. testowa plansza z intensywnym błyskiem słońca z filmu "Pan" – U7Q PRO robi ogromne wrażenie. Potrafi wręcz oślepić światłem, co w kontekście treści HDR jest jak najbardziej zaletą. Niestety, nie zawsze udaje się to utrzymać, gdy na ekranie pojawia się dużo drobnych jasnych detali na ciemnym tle. W takich momentach algorytmy lokalnego wygaszania decydują się przygasić niektóre jasne elementy, by utrzymać dobrą czerń – i efektem ubocznym jest to, że część szczegółów po prostu znika z kadru. To klasyczny kompromis w telewizorach mini-LED – a U7Q PRO nie jest wyjątkiem. Przy tak dużej liczbie stref wygaszania można było jednak liczyć na nieco dojrzalszy algorytm odpowiedzialny za ich sterowanie. Na szczęście całościowy odbiór treści HDR jest jak najbardziej pozytywny. U7Q PRO nie tylko jest jasny, ale też kolorowy, dzięki powłoce PFS LED (QLED) pokrycie palety barw DCI-P3 jest na poziomie 95%, a BT.2020 w okolicach 73%.

Samsung S90H w wariancie WOLED to wciąż niezwykle jasny telewizor jak na model z tej półki cenowej, choć względem wersji QD-OLED wypada minimalnie ciemniej. Różnica nie jest jednak tak znacząca, jak w ubiegłorocznej serii F, gdzie rozpietość potrafiła sięgać nawet 500 nitów. Tutaj parametry obu matryc są bardzo zbliżone, a różnice w szczytowej jasności mieszczą się w granicach zaledwie 100–150 nitów. W pomiarach małych fragmentów obrazu S90H na panelu WOLED bez problemu osiąga poziom blisko 1500 nitów. Taki zapas mocy pozwala fenomenalnie oddać dynamikę efektów HDR – wszelkie rozbłyski, refleksy światła czy wybuchy mają odpowiednią siłę przebicia, dokładnie tak, jak zaplanowali to twórcy w studiu montażowym. Jak w przypadku większości wyświetlaczy OLED, kiedy cały ekran zalewa bardzo jasna scena, uruchamiają się systemy chroniące matrycę i jasność naturalnie spada do okolic 700 nitów. Warto jednak podkreślić, że to nadal znakomity rezultat na rynku. Częstokroć zauważalnie lepszy niż w przypadku wielu ekranów wykorzystujących technologię Mini LED z tego samego segmentu.

Pokrycie palety barw

Największa różnica między oboma wariantami S90H kryje się właśnie w sposobie reprodukcji i nasyceniu barw. Wynika to bezpośrednio z odmiennej budowy samej matrycy WOLED, która wykorzystuje dodatkowy, biały subpiksel. W efekcie kolory o bardzo wysokiej jasności nie osiągają aż tak intensywnego nasycenia, a wolumen szerokiej palety jest nieco bardziej ograniczony niż w technologii QD-OLED. Nie zmienia to jednak faktu, że w codziennym użytkowaniu różnice te będą dla większości widzów trudne do wyłapania. Zmierzona przez nas przestrzeń DCI-P3 sięga w panelu WOLED blisko 99%, co sprawia, że w zdecydowanej większości realnych scen filmowych oba warianty zaprezentują niemal identyczny obraz. Prawdziwy dystans ujawnia się dopiero w rzadszych, wyjątkowo wymagających produkcjach, które sięgają po ultra szeroką paletę BT.2020. Ze względu na specyfikę budowy panelu WOLED, pokrycie tego standardu jest tu o jakieś 15% niższe w porównaniu do S90HAT z matrycą QD-OLED, przez co najbardziej jaskrawe, mocno doświetlone barwy w HDR mogą sprawiać wrażenie ciut mniej soczystych.

Barwy fabrycznie

6.2/10

7.6/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

U7Q PRO przetestowaliśmy w najlepszym możliwym trybie obrazu, jaki oferuje ten model – Filmmaker Mode. I faktycznie, to właśnie ten tryb wypada najlepiej pod względem odwzorowania barw. Ale to nie znaczy, że jest idealnie. W naszej testowej sztuce zarówno w treściach SDR, jak i HDR obraz miał delikatnie ochłodzoną tonację. Balans bieli był przesunięty w stronę koloru niebieskiego, przez co całość sprawiała trochę „zimniejsze” wrażenie. Nie jest to może rażące, ale zdecydowanie widoczne – szczególnie na białych tłach, które zamiast neutralnych, wydawały się lekko zsiniałe. Dodatkowo – jak wspomnieliśmy już wcześniej – telewizor ma tendencję do lekkiego rozjaśniania i przejaskrawiania obrazu, co potwierdzają też wykresy gamma i EOTF. To wszystko razem sprawia, że bez kalibracji obraz może wydawać się nieco nienaturalny – zbyt chłodny, z lekko przesadzoną dynamiką. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić własną kalibrację – a jej efekty i wykresy możecie zobaczyć poniżej.

W trybie Filmmaker, który gorąco polecamy uruchomić od razu po wyjęciu telewizora z pudełka, S90H oferuje bardzo dobre fabryczne strojenie kolorów. Barwy są naturalne i wierne intencjom twórców, bez uciążliwego przesycania znanego z bardziej agresywnych profili. Jak to jednak zazwyczaj bywa bez pełnej kalibracji, egzemplarz egzemplarzowi nierówny. W naszym teście w balansie bieli brakowało nieco składowej niebieskiej, przez co obraz delikatnie wpadał w cieplejsze, żółtawe odcienie. Zjawisko to było najbardziej zauważalne w jasnych kadrach, takich jak chociażby śnieżne sekwencje ze Star Wars. Dodatkowo przebieg gammy był nieznacznie zaniżony do wartości 2.2, co powodowało lekkie podbicie detali w cieniach. W trybie HDR strojenie wypadało nieco poprawniej, wykazując jedynie delikatne niedosycenie w rejonie czerwieni.

Barwy po kalibracji

7.5/10

9.2/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Dzięki kalibracji udało nam się okiełznać balans bieli w treściach SDR i HDR. W przypadku materiałów SDR efekt jest naprawdę bardzo dobry – obraz staje się neutralny, spójny i zwyczajnie przyjemny w odbiorze. Wszystko wygląda tak, jak powinno.

Trochę gorzej wypada HDR. Choć balans bieli wygląda poprawnie i całościowo obraz zyskuje na naturalności, to niestety błędy delta E nadal pozostają zauważalne. Dlaczego? Bo Hisense w modelu U7Q PRO nie daje nam pełnej kontroli nad tym, jak telewizor zarządza jasnością w trybie HDR. I tu właśnie pojawia się ograniczenie. Kiedy spojrzymy na krzywą EOTF dla treści HDR, widać dokładnie to, o czym pisaliśmy wcześniej – na początku wykresu pojawia się wyraźny spadek, czyli telewizor przyciemnia najmniejsze partie bardziej, niż powinien. Z drugiej strony – te najjaśniejsze elementy potrafią być rozwietlone aż za bardzo. W efekcie niektóre szczegóły giną, inne są zbyt agresywne, a ogólna kontrola nad jasnością nie zawsze idzie w parze z tym, co próbujemy osiągnąć podczas kalibracji.

Czy obraz po kalibracji wygląda lepiej? Zdecydowanie tak, pod względem kolorystycznym. Ale jeśli chodzi o zarządzanie jasnością w HDR, trzeba pogodzić się z tym, że Hisense U7Q PRO i tak zrobi to po swojemu.

Po pełnej kalibracji można śmiało powiedzieć, że S90H w wersji WOLED wygląda niemal perfekcyjnie. W trybie SDR błędy przekłamania barw spadają do ultra niskich poziomów, a wartości Delta E niezwykle rzadko przekraczają granicę 2. To fenomenalny wynik, dlatego jeśli komuś zależy na idealnie wiernym odwzorowaniu kolorów, zdecydowanie warto pomyśleć o kalibracji. Bardzo dobrze wypada również skalibrowany tryb HDR, w którym udało się ustabilizować balans bieli i wyeliminować wcześniejsze odchylenia. Po profesjonalnym dostrojeniu naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić, bo telewizor serwuje obraz z niemal wzorcową naturalnością i plastyką. Minimalnie niższa ocena w tej kategorii względem wariantu QD-OLED wynika wyłącznie z opisanego wcześniej ograniczenia nasycenia w skrajnie jasnych scenach – same możliwości strojenia i wierność barwna stoją tu na najwyższym poziomie.

Płynność przejść tonalnych

9.5/10

8/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

U7Q PRO radzi sobie z przejściami tonalnymi naprawdę świetnie. Kolory łączą się gładko, bez żadnych schodków, pasów czy dziwnych artefaktów. Nawet w trudniejszych scenach, które zwykle wyciągają na wierzch wszelkie niedoskonałości – tutaj nie było się czego czepić. Obraz wygląda po prostu czysto. Gradienty – zarówno kolorowe, jak i szare – są płynne, nic się nie rwie, nic nie rozprasza. To jeden z tych elementów, na który się nie zwraca uwagi podczas oglądania… na pewno nie w przypadku U7Q PRO.

Płynność przejść tonalnych stoi tu na bardzo solidnym poziomie, a wariant z matrycą WOLED został zauważalnie poprawiony względem ubiegłorocznego modelu z serii F. Uciążliwe błędy gradientów i widoczne łączenia pasów pojawiają się znacznie rzadziej. Mimo tej wyraźnej poprawy nie jest to jeszcze poziom, jaki reprezentuje technologia QD-OLED. Niemal w każdym bezpośrednim porównaniu panel QD-OLED radzi sobie z płynnym przechodzeniem między odcieniami nieco precyzyjniej. Podsumowując: w kwestii gradientów na matrycy WOLED jest wyraźnie lepiej niż w poprzednich generacjach tych paneli, jednak wariacja QD-OLED wciąż utrzymuje w tej kategorii zauważalną przewagę.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.8/10

7.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Jeśli komuś zdarzy się natrafić na starsze materiały, gdzie pojawia się problem schodkowania kolorów – Hisense ma na to sposób. W U7Q PRO znajdziemy funkcję o nazwie „Obraz gładki i gradientowy”. Ustawiona na poziom „Średni” działa naprawdę świetnie – usuwa większość problemów z gradacją, a przy tym nie wygładza całego obrazu, jak rozmycie w Photoshopie. 😉 Ziarno filmowe zostaje, detale nie znikają – dokładnie tak powinno to działać. Brawo za implementację!

Jeśli chodzi o skalowanie słabszych materiałów, to jest po prostu dobrze. Nie jest to poziom najdroższych telewizorów z zaawansowanym upscalingiem, ale starsze treści wyglądają dobrze. Zdarza się drobne ząbkowanie przy bardzo niskiej rozdzielczości, ale to zupełnie normalne i trudne do uniknięcia. Na plus – nawet przy najstarszych materiałach nie występuje efekt overscanu, obraz nie jest przycinany ani sztucznie rozciągany.

W kwestii samej redukcji posteryzacji Samsung zachował rozwiązania znane z ubiegłorocznych modeli. Dedykowana funkcja wygładzania gradientów radzi sobie całkiem sprawnie i potrafi skutecznie zamaskować niepożądane przejścia tonalne – co przy nieco bardziej podatnej na pasmowanie matrycy WOLED bywa przydatne. Trzeba jednak pamiętać o jej agresywnym działaniu. Mechanizm ten obok samych artefaktów potrafi wyczyścić drobne ziarno filmowe i delikatnie zmiękczyć detal. Ostatecznie jest to więc kwestia kompromisu, ale jeśli zależy nam na idealnie wiernym przekazie, bezpieczniej pozostawić tę opcję wyłączoną.

Również w obszarze skalowania trudniej mówić o przełomie. S90H korzysta z tego samego procesora NQ4 Gen3 co poprzednik, więc jakość upscalingu wypadła niemal identycznie. Układ bardzo dobrze wyostrza materiały niższej rozdzielczości, wyciągając z nich zadowalającą szczegółowość. Samsung nadal nie poradził sobie jednak ze starym problemem overscanu. W przypadku niektórych starszych nagrań czy materiałów archiwalnych brzegi obrazu bywają delikatnie przycięte. To niewielki mankament, ale szkoda, że producent wciąż go nie wyeliminował.

Smużenie i płynność ruchu

7.1/10

8.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
165Hz
165Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
60%
50%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (1080p 288Hz):

Smużenie (4K@165Hz ):

„Szybkość” – to słowo najczęściej padało u nas podczas testów U7Q PRO. Telewizor wyposażono w matrycę 165 Hz, co samo w sobie robi ogromne wrażenie – zwłaszcza że mówimy tu o modelu ze średniej półki cenowej. Z pełni możliwości oczywiście najbardziej skorzystają gracze PC, ale nawet przy codziennym oglądaniu widać, że to szybki i sprawny panel. Jak większość nowoczesnych telewizorów, U7Q PRO potrafi też poprawić płynność filmów, które domyślnie nagrano w 24 klatkach. W menu znajdziemy suwak umożliwiający dopasowanie efektu do własnych preferencji – od bardziej kinowego, z subtelnym ruchem, po mocniejsze wygładzanie z charakterystycznym „efektem telenoweli”.

Pod względem płynności ruchu S90H wypada po prostu świetnie. Tegoroczny panel oferuje odświeżanie podbite do 165 Hz, choć w praktyce korzyść z tego wyciągną głównie gracze podłączający mocny komputer. Przy filmach, serialach czy transmisjach sportowych tak wysokie odświeżanie nie ma żadnego znaczenia i obraz wygląda dokładnie tak samo jak przy standardowych 120 Hz. Niezależnie jednak od źródła, błyskawiczny czas reakcji matrycy OLED robi swoje – ruch jest czysty, a powidoki czy smużenie znane z ekranów LCD po prostu tutaj nie występują.

Funkcje dla graczy

8.5/10

9.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 288Hz
    48 - 165Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Hisense U7Q PRO to telewizor, który niemal jakby powstał z myślą o graczach. Mamy tu praktycznie wszystko, czego można oczekiwać od ekranu gamingowego: zmienna częstotliwość odświeżania (VRR), tryb automatyczny (ALLM) oraz aż cztery porty HDMI 2.1b o pełnej przepustowości 48 Gb/s. Do tego dochodzi czytelny i całkiem funkcjonalny Game Bar, a także dobrze zaimplementowany tryb Dolby Vision GAMING, który działa bez problemu z konsolami Xbox Series S i X.

Brzmi jak ideał? No właśnie – niemal. Hisense, niestety, wciąż nie zaimplementował funkcji HGiG, czyli systemowego ograniczenia mapowania tonów po stronie telewizora. To oznacza, że podczas konfigurowania jasności HDR na konsoli robimy to „na oko” albo szukamy ustawień w internetowych poradnikach, bo ekran nie pokazuje realnego zakresu swojej jasności. Szkoda – bo właśnie HGiG ułatwia dopasowanie konsoli do telewizora i pozwala uniknąć prześwietleń lub zbyt ciemnych scen w grach HDR.

Na szczęście pozostałe elementy działają bardzo dobrze. Opóźnienie sygnału (input lag) jest niskie, responsywność świetna, a obsługa innych funkcji jest bez zarzutu. I choć nie wszystko zagrało idealnie, to U7Q PRO i tak można bez wahania polecić graczom.

Gracze powinni poczuć się przy S90H jak w domu, bo pod tym względem Samsung nie zostawił zbyt wielu powodów do narzekania. Telewizor ma cztery porty HDMI 2.1, a każdy z nich obsługuje VRR, ALLM oraz wysokie częstotliwości odświeżania. Do tego dochodzi Game Bar, czyli podręczne menu pozwalające szybko sprawdzić najważniejsze parametry i zmienić ustawienia bez wychodzenia z gry. Co ważne, Samsung poprawił również działanie trybu HGiG. W ubiegłorocznych modelach potrafił on sprawiać problemy przy współpracy z konsolą, natomiast w S90H działa już tak, jak powinien. Na tle konkurencji wyróżnia się przede wszystkim funkcja Game Motion Plus. Jest to specjalny tryb upłynniania przeznaczony do gier, który najlepiej sprawdza się w tytułach działających w 30 lub 60 klatkach na sekundę. Ruch staje się wyraźnie płynniejszy, a opóźnienie nadal pozostaje na rozsądnym poziomie. W naszych pomiarach wynosiło ono mniej niż 50 ms, więc nadal można komfortowo grać. To ważne, bo w wielu telewizorach włączenie podobnego upłynniacza powoduje tak duży wzrost input lagu, że sterowanie zaczyna być wyraźnie ociężałe. Samsungowi udało się znaleźć tutaj dobry kompromis. Nadal nie ma Dolby Vision Gaming, ale w praktyce Game Motion Plus może okazać się znacznie bardziej przydatną funkcją.

Input lag

9.8/10

10/10

SDR

1080p60
18 ms
10 ms
1080p120
9 ms
6 ms
2160p60
18 ms
10 ms
2160p120
9 ms
6 ms

HDR

2160p60
18 ms
10 ms
2160p120
9 ms
5 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
18 ms
2160p120 DV
9 ms

Pod względem opóźnienia sygnału Hisense U7Q PRO spisuje się naprawdę świetnie. Dla materiałów 120 Hz input lag utrzymuje się poniżej 10 ms, co przekłada się na błyskawiczną reakcję – ekran niemal natychmiast odpowiada na nasze ruchy, co szczególnie docenią gracze konsolowi i PC. Przy treściach 60 Hz sytuacja wygląda trochę gorzej, bo czas reakcji się podwaja – to naturalne i dotyczy praktycznie wszystkich telewizorów. Mimo to nadal pozostaje poniżej 20 ms, co można spokojnie uznać za wynik bardzo dobry, wręcz bliski perfekcji – i w praktyce nie sposób to odczuć podczas gry.

Input lag to kolejny element, do którego naprawdę trudno się przyczepić. Przy sygnale 120 Hz zmierzyliśmy zaledwie około 5/6 ms, co jest wręcz rewelacyjnym wynikiem. Po przełączeniu na jeszcze wyższe częstotliwości odświeżania opóźnienie spadało do wręcz astronomicznie niskich wartości, praktycznie niewyczuwalnych podczas rozgrywki. Samsung S90H prezentuje wyniki absolutnie czołowe.

Współpraca z komputerem

8.2/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Średnia
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
9ms
6ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
RWGB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
165Hz
165Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Granie na PC z wykorzystaniem Hisense U7Q PRO to czysta frajda. Niski input lag, pełne 165 Hz w 4K i nawet 288 Hz w Full HD – to liczby, których nie spodziewalibyśmy się po telewizorze w tej cenie. Pod tym względem naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić. Jeśli ktoś szuka dużego ekranu do grania z peceta – U7Q PRO śmiało może robić za monitor. Trochę gorzej wypada codzienna praca z tekstem. Co prawda chroma 4:4:4 jest obecna, więc teoretycznie wszystko powinno wyglądać dobrze. Ale w praktyce szare czcionki na ciemnym tle wyglądają dziwnie – pionowe linie są ostre, ale poziome potrafią się rozmazać, zniknąć albo wyglądać, jakby były lekko przygaszone. Trzeba jednak uczciwie dodać, że jeśli korzystacie z telewizora tak, jak zwykle – czyli z kilku metrów – raczej tego nie zauważycie. Problem zaczyna być widoczny dopiero wtedy, gdy ktoś postawi U7Q PRO na biurku, metr od twarzy i zacznie pracować z tekstem czy arkuszami liczb. Jeśli planujecie używać go właśnie w taki sposób – warto o tym pamiętać.

S90H świetnie odnajduje się w roli wielkoformatowego monitora do PC i to nie tylko ze względu na komplet gamingowych funkcji. Certyfikat NVIDIA G-Sync, niski input lag oraz obsługa odświeżania do 165 Hz sprawiają, że współpraca z komputerami typowo gamingowymi przebiega bez problemu. Pod kątem dynamiki i ostrości obrazu w grach pecetowych trudno stawiać mu jakiekolwiek zarzuty. Nieco inaczej wygląda sprawa podczas codziennej pracy biurowej, przeglądania internetu czy edycji tekstu. Choć czcionki pozostają dobrze czytelne, specyficzna budowa subpikseli matrycy WOLED (z dodatkowym białym subpikselem) potrafi o sobie dać znać. Przy siedzeniu bardzo blisko ekranu krawędzie liter i drobne elementy interfejsu mogą mieć delikatne kolorowe obwódki lub sprawiać wrażenie lekko zmiękczonych. Jest to cecha charakterystyczna paneli WOLED. W praktyce nie stanowi to jednak większego problemu. Testowaliśmy wariant 65-calowy, z którego naturalnie korzysta się z odległości około metra lub większej. Z takiego dystansu wspomniany efekt praktycznie zanika i nie przeszkadza w codziennej pracy. Może mieć natomiast większe znaczenie w najmniejszych wersjach, takich jak 42/48 cale, które często trafiają na biurko i są używane z odległości kilkudziesięciu centymetrów.

Kąty widzenia

3/10

7.6/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
70%
31%

Pod tym względem U7Q PRO wypada przeciętnie. Telewizor wyposażono w matrycę VA, która z natury nie słynie z szerokich kątów widzenia. Gdy zaczniemy patrzeć na ekran pod kątem, obraz wyraźnie traci na jasności, a kolory zaczynają blednąć. To całkowicie normalne zjawisko w panelach VA bez dodatkowych powłok poszerzających kąty – więc jeśli planujecie oglądać z boku lub w większym gronie, warto mieć to na uwadze. Z kolei na wprost – obraz wygląda świetnie, z głęboką czernią i bardzo dobrym kontrastem, dużo lepszym niż na matrycach typu IPS/ADS.

Kąty widzenia w Samsungu S90H są bardzo dobre i należą do jednych z najlepszych na rynku. To zasługa matrycy OLED, która podczas oglądania z boku nie traci tak szybko jasności ani nasycenia kolorów, jak ma to miejsce w wielu telewizorach LCD. Obraz długo zachowuje więc swój właściwy wygląd, co ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy oglądamy telewizję w większym gronie i nie wszyscy siedzą idealnie na wprost ekranu. Dopiero przy naprawdę dużym odchyleniu można zauważyć przewagę paneli QD-OLED. W ich przypadku kąty widzenia są praktycznie perfekcyjne, natomiast w wersji WOLED kolory i jasność zaczynają się wtedy delikatnie zmieniać.

Sprawność ekranu w dzień

6.2/10

6.5/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Matowy
Tłumienie odbić
Dobre
Bardzo dobre
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Dobra

Jasność matrycy

Samsung S90H (WOLED): 473 cd/m2

Hisense U7Q PRO: 472 cd/m2

Tak jak pisaliśmy wcześniej – U7Q PRO to naprawdę jasny telewizor, szczególnie jeśli chodzi o treści HDR. W przypadku materiałów SDR telewizor nieco przygasa, ale średnia jasność na poziomie około 500 nitów to wciąż bardzo solidny wynik. Oznacza to, że bez problemu da się oglądać telewizję czy filmy nawet w dość jasnym pokoju. Dopiero przy bardzo ekstremalnym oświetleniu – np. mocnym słońcu bezpośrednio na ekran – widoczność może nieco ucierpieć. Na szczęście Hisense zastosował satynową powłokę antyrefleksyjną, która dobrze tłumi odbicia, a czernie zachowują swoją głębię również w ciągu dnia. To robi różnicę i pozwala komfortowo korzystać z telewizora w różnych warunkach oświetleniowych.

Jest jednak jedna rzecz, w której S90H z matrycą WOLED wypada lepiej od wersji QD-OLED. Chodzi o oglądanie w mocno nasłonecznionym pokoju. Dzięki obecności klasycznego polaryzatora czerń nie wpada tutaj tak mocno w szarość czy ciemną wiśnię, jak ma to miejsce w panelach QD-OLED. W połączeniu z nową, matową powłoką daje to bardzo dobre rezultaty. Obraz nawet przy mocnym świetle zachowuje więcej głębi, a kolory nie tracą tak szybko swojej soczystości. Nie oznacza to jednak, że ekran pozostaje całkowicie czarny w każdych warunkach. Przy bardzo mocnym oświetleniu można zauważyć delikatny fioletowy odcień, typowy dla matryc WOLED. W S90H jest on jednak częściowo tłumiony przez matową powłokę i nie rzuca się tak mocno w oczy.

Ostatecznie oba warianty wypadają w tej kategorii podobnie. WOLED lepiej radzi sobie z utrzymaniem czerni w jasnym pomieszczeniu, ale z drugiej strony osiąga nieco niższą jasność w SDR. W niektórych momentach różnica względem wersji QD-OLED może sięgać nawet około 150 nitów.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED PFS LED
WRGB OLED
Wersja oprogramowania podczas testów
V0000.09.01T.P0528
T-RSMHDEUC-0100-120 4.3, E4601200, BT - G. albo 1204
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Hisense U7Q PRO Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung S90H (WOLED) Szczegóły dotyczące matrycy

Hisense U7Q PRO

Samsung S90H (WOLED)

Funkcje telewizora

9.4/10

7.3/10

  • System
    VIDAA
    Tizen
  • Szybkość działania
    Dobra
    Bardzo dobra
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Hisense U7Q PRO Funkcje telewizora
Test Hisense U7Q PRO Funkcje telewizora
Test Hisense U7Q PRO Funkcje telewizora
Test Hisense U7Q PRO Funkcje telewizora
Test Samsung S90H (WOLED) Funkcje telewizora
Test Samsung S90H (WOLED) Funkcje telewizora
Test Samsung S90H (WOLED) Funkcje telewizora
Test Samsung S90H (WOLED) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Klasyczne funkcje U7Q PRO

Jeśli planujecie korzystać z telewizora w sposób bardziej „klasyczny”, czyli do oglądania codziennych programów czy podłączenia słuchawek, Hisense U7Q PRO ma niemal wszystko, czego można oczekiwać. Telewizor bez problemu obsługuje nagrywanie na USB, można do niego podłączyć słuchawki przez Bluetooth, a do tego pilot jest podświetlany, co wciąż nie jest standardem nawet w droższych modelach. Choć wiele osób rezygnuje dziś z tych klasycznych funkcji na rzecz aplikacji streamingowych, dobrze wiedzieć, że U7Q PRO nadal robi to porządnie i bez kompromisów (poza brakiem funkcji PiP).

System SmartTV: Vidaa

Jeśli chodzi o funkcje smart, w Europie model ten działa na systemie VIDAA. System działa sprawnie, ma wbudowaną przeglądarkę internetową, obsługuje sterowanie głosowe (również w języku polskim), a także AirPlay, co ucieszy użytkowników sprzętów Apple. Trzeba jednak zaznaczyć, że VIDAA to system zamknięty, więc nie znajdziemy tu wszystkich popularnych aplikacji, do których przyzwyczaili nas Android TV czy Google TV. Przed zakupem warto sprawdzić, czy dostępne są te, z których faktycznie korzystacie.

Jest jeszcze coś, co wyróżnia U7Q PRO na tle pozostałych telewizorów MINI-LED Hisense na 2025 rok – funkcja „hands-free voice activation”. Dzięki niej możemy sterować telewizorem głosowo bez używania pilota. Wystarczy wywołać asystenta odpowiednią komendą i porozmawiać z nim niczym z domowym lokajem. Rozwiązanie szczególnie wygodne dla tych, którym nie zawsze chce się sięgać po pilota.

Klasyczna telewizja

W przypadku zwykłej kablówki czy telewizji naziemnej Samsung nie serwuje żadnych rewolucji względem zeszłorocznego modelu. Odliczając marketingowe funkcje AI, dostajemy po prostu solidny, tradycyjny pakiet: komplet tunerów, slot CI na kartę dekodującą, telegazetę oraz wygodnego pilota RF, którym nie trzeba celować prosto w ekran. Problem w tym, że dokładnie to samo oferuje dziś rynkowa konkurencja, a S90H nie dodaje w tym temacie nic od siebie. Co więcej, z serii S90 wyleciała funkcja PIP, czyli obraz w obrazie. Jeśli ktoś lubił podglądać wiadomości w rogu ekranu podczas oglądania innego programu, tu niestety tego nie zrobi.

Smart TV: Tizen

O ile przy tradycyjnej telewizji trudno mówić o nowościach, o tyle Tizen w wersji na 2026 rok wypada naprawdę świetnie. Najważniejsza wiadomość jest taka, że system działa niesamowicie płynnie i reaguje na komendy bez zbędnego namysłu. Zniknęły jakiekolwiek przycięcia animacji czy lagowanie przy nawigacji po menu. Mimo że to autorska platforma Samsunga, a nie lubiany przez wielu Google TV, baza aplikacji jest kompletna – znajdziemy tu absolutnie wszystkie liczące się usługi VOD. Fani grania w chmurze też będą zadowoleni, bo sekcja gamingowa została mocno dopracowana. Pod kątem codziennej obsługi Smart TV to wyjątkowo szybkie i dojrzałe środowisko.

Aplikacje

7.7/10

9.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8.2/10

9.1/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
No
WebP
Yes
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
No
Yes
12 Mpix
No
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
No
Yes
24 Mpix
No
Yes
28 Mpix
No
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w systemie VIDAA działał na naszym egzemplarzu U7Q PRO bardzo sprawnie i bezproblemowo. Telewizor bez kłopotu odczytywał zewnętrzne pliki wideo i audio, a także napisy, dzięki czemu oglądanie filmów z pendrive’a czy dysku zewnętrznego było wygodne. Większość popularnych formatów działała bez zarzutu, więc nie trzeba było niczego konwertować. Jedyne, do czego można się przyczepić, to pewna wybiórczość w obsłudze zdjęć w wysokiej rozdzielczości – nie wszystkie się otwierały. Dlatego dokładną listę wspieranych rozdzielczości zdjęć (Mpix) znajdziecie w naszej tabeli porównawczej.

Wbudowany odtwarzacz multimedialny bez problemu radzi sobie z większością popularnych formatów wideo, audio czy zdjęć. Baza obsługiwanych plików jest na tyle szeroka, że brak możliwości zainstalowania zewnętrznych aplikacji typu VLC w ogóle nie doskwiera. Natknęliśmy się jednak na jeden poważny błąd podczas próby otwarcia zdjęć w formacie HEIC z iPhone'a. Telewizor nie tylko nie wyświetlił plików, ale doprowadził do całkowitego zawieszenia Tizena. System przestał reagować na pilota i konieczne było wyciągnięcie wtyczki z gniazdka. To wyraźny błąd w oprogramowaniu, który Samsung powinien jak najszybciej załatać w kolejnej aktualizacji firmware'u.

Dźwięk

7.8/10

8.4/10

  • Maksymalna głośność
    85dB
    -
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Jak na standardy wbudowanych głośników telewizyjnych, U7Q PRO gra zaskakująco dobrze. Dźwięk jest czysty, ma wyraźne tony średnie i wysokie, a bas – choć oczywiście ograniczony – nie ginie zupełnie. Można powiedzieć, że jak na "telewizyjne głośniki", to poziom więcej niż zadowalający. Warto jednak wiedzieć, że w naszym testowym egzemplarzu nie udało się odtworzyć dźwięku w formacie DTS:X z plików lokalnych – telewizor go po prostu nie wspiera. To oznacza, że jeśli liczycie na kinowy efekt przestrzenny wyłącznie z jego wbudowanych głośników, może się pojawić pewien niedosyt. Na szczęście telewizor bezproblemowo przekazuje sygnał DTS do zewnętrznego amplitunera, więc jeśli macie kino domowe – wystarczy je podłączyć i wszystko działa jak należy.

Teoretycznie specyfikacja audio w serii S90 od kilku lat stoi w miejscu. Nadal otrzymujemy układ 2.1 o łącznej mocy 40 W, więc przed testami zakładaliśmy, że wyraźnie lepszy dźwięk może dotyczyć głównie największych wariantów. Tymczasem również testowany przez nas model 65-calowy zagrał zauważalnie lepiej od poprzedników. Brzmienie jest pełniejsze, bardziej dynamiczne i ma więcej "masy", niż sugerowałyby suche dane techniczne. Nie wiemy, czy Samsung zmienił coś w samych głośnikach, czy poprawa wynika głównie z lepszego strojenia i optymalizacji oprogramowania, ale efekt słychać od pierwszych chwil. Jak na tak smukły telewizor S90H radzi sobie naprawdę dobrze i dla wielu osób może okazać się wystarczający nawet bez soundbara. Ponarzekać możemy właściwie tylko na brak obsługi DTS:X, który niestety coraz częściej znika z telewizorów. Jest za to Dolby Atmos, więc użytkownicy serwisów streamingowych raczej nie odczują większego problemu. Niedosyt mogą mieć głównie osoby korzystające z płyt Blu-ray, gdzie ścieżki DTS nadal pojawiają się dość często.

* W teście korzystaliśmy z wariantu S90H. W sprzedaży dostępny jest również model S92H, wyposażony w dwa dodatkowe przetworniki o mocy 20 W. Daje to układ 2.1.2 o łącznej mocy 60 W, więc można w nim spodziewać się mocniejszego i bardziej przestrzennego dźwięku. Nie możemy jednak tego potwierdzić, ponieważ nie mieliśmy okazji testować tej wersji.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

85dBC (Max)

75dBC

Brak danych akustycznych

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy