LG UA75006LA (IPS) vs Blaupunkt UGC5500S

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

LG UA75006LA (IPS)
1 199 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Blaupunkt UGC5500S
1 099 

Dostępne przekątne: 43”

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”

Matryca: LCD IPS

Rozdzielczość: 3840x2160

System: WebOS

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD IPS

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

5.6

5.0

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    5.0

    4.2

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    4.8

    4.1

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    5.1

    4.1

  • Granie na konsoli

    6.7

    5.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.0

    6.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.0

    4.0

  • Funkcje użytkowe

    7.0

    5.1

  • Aplikacje

    9.1

    9.6

  • Jakość dźwięku

    6.0

    6.0

Zalety

  • Szerokie kąty widzenia, obraz nie traci tak mocno kolorów z boku

  • Bardzo dobra czytelność czcionek przy pracy z PC (chroma 4:4:4)

  • Możliwość nagrywania na USB z wbudowanych tunerów

  • WebOS z dużym wyborem aplikacji i wsparciem dla AirPlay

  • Niski input lag (poniżej 10 ms)

  • przyjazny dla „niedzielnego gracza”: ALLM, VRR (48–60 Hz), Game Bar, HGiG

  • System Google TV: gigantyczna biblioteka aplikacji

  • Stosukowo niski inputlag

  • Dobre kąty widzenia: dzięki matrycy IPS

  • Praca z PC: wzorowa czytelność czcionek (Chroma 4:4:4)

  • Odświeżanie: 120 Hz przy rozdzielczości Full HD

  • Obecność klasycznego wyjścia mini-jack

  • Całkiem przyjemny dźwięk: czysty i głośny ponad standard "budżetowy"

Wady

No like
  • Bardzo słaba czerń i niski kontrast (ok. 1000:1)

  • Niska jasność (ok. 250 nitów), obraz łatwo ginie w dzień

  • Brak dynamicznych formatów HDR (Dolby Vision, HDR10+)

  • Dość mocno plastikowa obudowa i brak pilota Magic w zestawie

  • Bardzo słaba czerń i kontrast

  • HDR: niska jasność (250 nit) i brak realnego efektu

  • Płynność systemu: ociężałe działanie i "otępiały" pilot

  • Ruch: całkowity brak cyfrowych upłynniaczy w menu

  • Obróbka obrazu: widoczny overscan i artefakty w ruchu

Czy warto kupić? Werdykt

LG UA7500 w wariancie z matrycą IPS również prezentuje się jako telewizor stworzony głównie z myślą o codziennym użytkowaniu. Treści SDR wyglądają na nim poprawnie, upscaling i obróbka obrazu stoją na całkiem przyzwoitym poziomie, a webOS jak zawsze daje dużo swobody – od YouTube’a, przez Netflixa, aż po nagrywanie na USB i wsparcie AirPlay. Podobnie jak w wersji VA, także tutaj znajdziemy zestaw funkcji dla graczy, które mogą ucieszyć niedzielnego użytkownika konsoli – ALLM, VRR w przedziale 48–60 Hz czy Game Bar. To sprawia, że nawet mimo ograniczeń sprzętowych można komfortowo odpalić ulubioną grę po pracy czy szkole. Największym plusem wariantu IPS są szerokie kąty widzenia – obraz zachowuje kolory, nawet gdy oglądamy z boku. Ceną za to jest jednak dużo słabsza czerń, która bardziej przypomina ciemnoszary niż głęboką smołę dlatego ekran ten najlepiej oglądać przy zapalonym świetle. HDR nie jest też mocną stroną tego modelu, bo jego niska jasność i ograniczona paleta barw mocno go "spłaszczają". Ale jeśli szukamy telewizora do codziennej rozrywki – wiadomości, filmów, seriali czy YouTube’a – UA7500 spełnia tę rolę całkiem nieźle. To „zwyklak” w najlepszym tego słowa znaczeniu tani, prosty w obsłudze i z systemem, który daje naprawdę sporo możliwości.

Blaupunkt UGC5500S to podręcznikowy przykład bardzo taniego telewizora, który ma przede wszystkim dwa ogromne atuty: system Google TV oraz niezwykle niską cenę. To właśnie te dwa elementy sprawiają, że dla wielu osób będzie to łakomy kąsek. W trakcie testów znaleźliśmy dla niego też inne, świetne zastosowanie, jakim jest praca z komputerem. Dzięki wzorowej czytelności czcionek i dobrym kątom widzenia matrycy IPS, Blaupunkt zaskakująco dobrze radzi sobie jako tani monitor. Trzeba jednak mieć świadomość, że to urządzenie typowo budżetowe i tę oszczędność widać w jakości obrazu. Matryca jest po prostu ciemna, przez co trudno jej przebić się w trudniejszych warunkach oświetleniowych, nie mówiąc już o stworzeniu jakiegokolwiek realnego efektu HDR. Dodatkowo, mimo dobrych kątów widzenia, czerń na tym modelu pozostawia wiele do życzenia – wieczorami będzie ona raczej ciemnoszara, co jest typową cechą zastosowanej tu technologii IPS. Patrząc przez pryzmat ceny, jest to urządzenie, które ma walczyć na rynku nie jakością obrazu, a właśnie kwotą na paragonie. Blaupunkt UGC5500S idealnie odnajdzie się jako kolejny telewizor w domu, sprzęt na działkę albo do mniej ważnego pomieszczenia, gdzie obraz ma po prostu być, a my chcemy cieszyć się wszystkimi dobrodziejstwami i aplikacjami, jakie daje Google TV.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Średnia
Średnia
Rodzaj podstawy
Nogi
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

1.9/10

2.2/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test LG UA75006LA (IPS) Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test LG UA75006LA (IPS) Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,050:1

Test LG UA75006LA (IPS) Kontrast i detale w czerni

Wynik

800:1

Test LG UA75006LA (IPS) Kontrast i detale w czerni

Wynik

900:1

Test LG UA75006LA (IPS) Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,050:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,000:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,150:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,050:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

W przypadku matrycy IPS sytuacja wygląda zupełnie inaczej dla wersji z matrycą VA. Kontrast zatrzymuje się w okolicach 1000:1, a to oznacza, że czernie są raczej przygaszone i przypominają odcień szarości. Podczas wieczornego oglądania trudno mówić o kinowym klimacie, bo ekran nie potrafi oddzielić jasnych i ciemnych fragmentów obrazu tak wyraźnie, jak robi to wariant z VA. W zamian dostajemy jednak szerokie kąty widzenia, które sprawdzają się w większym gronie, kiedy każdy patrzy na telewizor z innego miejsca w salonie. To kompromis, który nie każdemu przypadnie do gustu, ale w jasnym pomieszczeniu, przy oglądaniu telewizji w ciągu dnia, sprawdza się zdecydowanie lepiej niż podczas nocnych seansów. Bo właśnie w nocnych seanasch najmniejszy wariant LG UA7500 poprostu nie daje sobie rady.

Mówiąc bez ogródek: pod względem czerni jest po prostu bardzo słabo. Nasze pomiary na planszach testowych tylko potwierdziły to, co widzieliśmy gołym okiem – wynik w okolicach 1000:1 to w dzisiejszych czasach, nawet w tej półce cenowej, wynik rozczarowujący. W filmowych warunkach ta "czerń" po prostu nie istnieje. Żeby nie być gołosłownym, odpaliliśmy jedną z naszych ulubionych scen testowych – przelot helikopterem w „Sicario 2” (możecie to zresztą zobaczyć na filmie, który wrzuciliśmy poniżej). Zamiast smolistej, głębokiej nocy, dostaliśmy obraz, który jest... granatowy. Wszystko, co na ekranie powinno być mroczne i tajemnicze, w rzeczywistości świeci na ciemnoniebiesko. To jest właśnie ta cena, którą płacimy za zastosowanie panelu IPS. Z jednej strony dostajemy całkiem przyzwoite kąty widzenia, więc jeśli oglądacie telewizję całą rodziną pod różnymi kątami, obraz nie traci tak bardzo na nasyceniu. Z drugiej jednak strony, jeśli planujecie wieczorne seanse przy zgaszonym świetle, ten brak kontrastu będzie Was kłuć w oczy od pierwszej minuty.

Jakość efektu HDR

3.7/10

3.8/10

Wspierane formaty
HDR10, HLG
HDR10, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 78.3%, Bt.2020: 57.1%
DCI P3: 81.8%, Bt.2020: 60.3%

Pomiar jasności w HDR:

Test LG UA75006LA (IPS) Jakość efektu HDR

Wynik

250 nit

Test LG UA75006LA (IPS) Jakość efektu HDR

Wynik

225 nit

Test LG UA75006LA (IPS) Jakość efektu HDR

Wynik

261 nit

Test LG UA75006LA (IPS) Jakość efektu HDR

Wynik

160 nit

Test LG UA75006LA (IPS) Jakość efektu HDR

Wynik

269 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

232 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

245 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

255 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

238 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

252 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Blaupunkt UGC5500S

LG UA75006LA (IPS)

Jeszcze skromniej wygląda to w wersji z matrycą IPS, gdzie szczytowa jasność sięga zaledwie 250 nitów. W praktyce oznacza to, że o realnym poczuciu efektu HDR nie może być mowy, a oglądane materiały przypominają raczej zwykłe SDR. Podobnie jak w przypadku VA, obraz zachowuje się stabilnie na większości testowych plansz, ale w wymagających scenach z drobnymi detalami telewizor ma tendencję do lekkiego przygaszania obrazu. Dzięki temu czernie prezentują się nieco lepiej, jednak kosztem utraty szczegółów w jasnych elementach. Brak dodatkowych filtrów kolorów również tutaj daje o sobie znać. UA7500 w wersji IPS nie należy do QLED-ów ani paneli PFS LED, a paleta barw DCI-P3 zatrzymuje się na 80%, co oznacza, że filmy HDR prezentują się bez większej głębi kolorystycznej i sprawiają wrażenie mocno spłaszczonych.

Tutaj również nie będziemy owijać w bawełnę – jeśli szukacie telewizora pod kątem stricte kinowych wrażeń w HDR, to trafiliście pod zły adres. Blaupunkt UGC5500S niestety nie jest maszyną stworzoną do takich wyzwań. Wynika to przede wszystkim z jego bardzo niskiej jasności, którą zmierzyliśmy podczas naszych testów. Wynik na poziomie około 250 nitów na planszach filmowych mówi sam za siebie. To po prostu zbyt mało, by w ogóle móc mówić o jakimkolwiek realnym efekcie HDR. Prawdę mówiąc, wszystko, co jest tutaj wyświetlane w tym formacie, który można śmiało traktować jako nieco „podbity” tryb SDR. Spodziewaliśmy się tego, bo praktycznie każde urządzenie w tej cenie wykłada się na tym polu, ale czujemy się w obowiązku Was o tym uprzedzić. Producenci uwielbiają chwalić się na pudełkach naklejkami o kompatybilności z HDR, ale w rzeczywistości ten format tutaj po prostu nie istnieje – brakuje mu „paliwa” w postaci jasności.

Sytuacja jest o tyle trudna dla Blaupunkta, że mamy tu do czynienia z panelem o bardzo podstawowym pokryciu palety barw DCI-P3, sięgającym zaledwie około 80%. Nie uświadczycie tu żadnych zaawansowanych powłok poszerzających te możliwości (jak kropki kwantowe), przez co sceny, które w założeniu powinny tętnić mocno nasyconymi kolorami, na tym ekranie wydają się po prostu niedosycone. Dlatego mamy dla Was konkretną radę: nie forsujcie w tym modelu trybu HDR. Jeśli macie taką możliwość w ustawieniach aplikacji streamingowych – po prostu go wyłączcie. Zostając przy klasycznym trybie SDR, zyskacie pewność, że telewizor nie będzie próbował na siłę „ulepszać” czegoś, czego sprzętowo nie udźwignie.

Barwy fabrycznie

5.6/10

4.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Tryb Filmmaker w LG UA7500 wypada lepiej, niż można by się spodziewać po tak budżetowym telewizorze, ale też nie przesadzajmy z zachwytami. Obraz jest zestawiony całkiem sensownie i na pierwszy rzut oka nie drażni, jednak szybko zaczynają wychodzić jego słabości. Najbardziej widać to w scenach z jasnymi punktami – lampy w tle czy odbicia światła na skórze są wyraźnie przejaskrawione. Twarze postaci często wyglądają przez to nienaturalnie, jakby zostały „przepalone”. Do tego dochodzi domyślna charakterystyka gamma, która rozjaśnia najdrobniejsze elementy i sprawia, że obraz gubi subtelność w ciemniejszych partiach. Nie zmienia to faktu, że jak na swoją półkę cenową UA7500 w trybie fabrycznym daje całkiem przyzwoity punkt startowy. Widać jednak, że bez dodatkowej korekty nie uda się uniknąć tych problemów, dlatego – tak jak w przypadku innych telewizorów – zdecydowaliśmy się sprawdzić, co można osiągnąć po kalibracji.

Przyjrzeliśmy się też uważnie temu, jak Blaupunkt radzi sobie z kolorami w trybie filmowym i tutaj sprawa jest, krótko mówiąc, dwojaka. Ponownie musimy wyraźnie oddzielić to, co widzimy w standardowym formacie SDR, od tego, co dzieje się po włączeniu HDR-u, bo to dwa zupełnie inne światy. Zacznijmy od tej lepszej strony medalu. Jeśli planujecie na tym telewizorze oglądać klasyczną telewizję, YouTube’a czy starsze filmy, możecie liczyć na naprawdę nieźle zestrojone barwy. W naszym testowym egzemplarzu balans bieli w trybie filmowym wypadł nadwyraz poprawnie, co nas szczerze zaskoczyło. Oczywiście, żeby nie było zbyt różowo, dopatrzyliśmy się pewnych mankamentów. Patrząc na wykresy gammy, zauważyliśmy, że procesor ma problem z odpowiednim przyciemnieniem obrazu w jego najjaśniejszych partiach. Do tego dochodzi dość mocne, momentami zbyt agresywne nasycenie czerwieni, co skutkowało widocznymi błędami w odwzorowaniu niektórych odcieni. Mimo to, w ogólnym rozrachunku, obraz w SDR jest po prostu solidny i da się go oglądać bez grymasu na twarzy. Niestety, czar pryska w momencie, gdy wchodzimy ponownie w świat HDR. Tutaj Blaupunkt zachowuje się tak, jakbyśmy nagle przełączyli go w tryb sklepowy, i to w jego najgorszym wydaniu. Nadmiar niebieskiego koloru w balansie bieli jest tak duży, że aż wali po oczach, psując jakikolwiek realizm sceny. Do tego dochodzi fakt, że telewizor bardzo swobodnie interpretuje jasność, co przy analizie krzywej EOTF jasno pokazało, że przez większość czasu kolory wydają się po prostu sprane i pozbawione głębi. To zresztą idealnie widać po błędach kolorystycznych, które w tym trybie stają się ewidentne. Ponownie zostajemy więc z tym samym wnioskiem: Blaupunkt w trybie SDR wygląda znacznie lepiej i naturalniej niż w HDR, który sprawia wrażenie dodanego na siłę, bez odpowiedniego dopracowania.

Barwy po kalibracji

7/10

6.4/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Największą poprawę zauważyliśmy, kalibrując tryb przeznaczony do codziennych treści SDR. Udało się w akceptowalny sposób wygładzić balans bieli i opanować problem z nadmiernym rozjaśnianiem drobnych elementów przez charakterystykę gamma. Dzięki temu obraz zyskał spójność i naturalność, której brakowało w ustawieniach fabrycznych. Po takiej korekcie możemy śmiało stwierdzić, że do codziennych treści telewizyjnych, programów czy materiałów z YouTube LG UA7500 sprawdza się naprawdę dobrze – zwłaszcza po profesjonalnej kalibracji. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku treści HDR. Tutaj kalibracja pozwoliła co prawda okiełznać balans bieli i delikatnie poprawić zarządzanie jasnością, jednak ograniczenia konstrukcji widać od razu. Brak dodatkowych filtrów poszerzających paletę barw sprawia, że najbardziej żywe kolory wypadają płasko, a obraz nie ma tej intensywności, jakiej oczekiwalibyśmy od dobrego HDR-u. W SDR UA7500 radzi sobie więc całkiem nieźle, ale w HDR – mimo korekt – pozostaje daleko w tyle, i to jest cecha, z którą trzeba się pogodzić, wybierając ten telewizor.

Może brzmieć to jak żart – wyciąganie profesjonalnej aparatury pomiarowej do telewizora za około tysiąc złotych / 250 dolarów ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy tego nie sprawdzili. Pytanie brzmi: czy tak tani sprzęt w ogóle daje nam jakiekolwiek pole do manewru w kwestii kalibracji? Ku pewnie waszemu zdziwieniu, odpowiedź brzmi: tak, i to jak najbardziej. W menu Blaupunkta UGC5500S znaleźliśmy zaskakująco dużo opcji, które pozwoliły nam realnie popracować nad obrazem. Nie są to tylko puste suwaki; to konkretne narzędzia, dzięki którym mogliśmy zrobić użytek z naszych sensorów pomiarowych i oprogramowania. W trybie SDR efekty było widać gołym okiem. Udało nam się skutecznie wyeliminować problem, o którym pisaliśmy wcześniej – czyli to nadmierne, wręcz sztuczne nasycenie czerwieni. Naprawiliśmy też kwestię nieprawidłowego przyciemniania najjaśniejszych partii obrazu. Po kalibracji obraz w standardowym formacie stał się znacznie bardziej zrównoważony i po prostu poprawny. Jeśli chodzi o HDR, sytuacja znów była bardziej skomplikowana. Co prawda udało nam się „okiełznać” ten agresywny niebieski nalot w balansie bieli, ale widać było, że walczymy trochę na marne. Nawet po zmianie ustawień telewizor wciąż próbował po swojemu ingerować w obraz, jakby elektronika wiedziała lepiej od nas, jak ma wyglądać scena. Do tego dochodzi bariera sprzętowa, której nie przeskoczy żaden suwak – kolory w HDR nadal pozostają niedosycone. Wynika to po prostu z jakości samej matrycy; ona fizycznie nie potrafi wykrzesać z siebie tych najbardziej soczystych barw. Podsumowując ten wątek: jeśli ktoś z Was zapyta, czy da się skalibrować telewizor za „tysiaka”, odpowiadamy z pełnym przekonaniem: da się.

Płynność przejść tonalnych

8.2/10

6.4/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

W wersji z matrycą IPS również można mówić o przyzwoitej płynności – w większości scen łączenia kolorów były gładkie i mało kto zwróciłby na nie uwagę podczas codziennego oglądania. Trzeba jednak zaznaczyć, że w porównaniu do wariantu VA obraz wydawał się bardziej spłaszczony, zwłaszcza w ciemniejszych partiach, gdzie niższy kontrast nie pozwalał wydobyć tylu szczegółów. Mimo tego przejścia kolorów wciąż wyglądały poprawnie i nie stanowiły większego problemu w praktyce.

Patrząc na nasze fotografie testowe, naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić. Większość kolorów na załączonych obrazkach łączy się ze sobą niemal idealnie, tworząc gładkie gradienty bez wyraźnych "schodków". I faktycznie, w większości scen, w których robiliśmy te ujęcia, wyglądało to nadspodziewanie dobrze. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy przestajemy analizować stopklatki i zaczynamy po prostu oglądać filmy. W ruchu sytuacja zmienia się diametralnie. Podczas dynamicznych scen na ekranie zaczynają wyskakiwać artefakty, które są bezpośrednim skutkiem zastosowania tutaj po prostu słabego procesora obrazu. Niestety, statyczne zdjęcie nie jest w stanie oddać tego "szarpania" kolorów, ale musicie nam tutaj wierzyć na słowo: to, co na zdjęciu wygląda na czyste i gładkie, podczas seansu potrafi mocno rzucić się w oczy i zwyczajnie irytować. To właśnie z tego wynika nasza dość niska ocena w tej kategorii.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

5/10

2.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
No

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Wersja z matrycą IPS wypadła tu wyraźnie słabiej. Skalowanie obrazu było nierówne – szczególnie widać to było w materiałach o niższej jakości, gdzie krawędzie stawały się poszarpane, a obraz wyglądał mniej szczegółowo. Momentami pojawiało się też wrażenie lekkiego rozmycia, które odbierało ostrość i sprawiało, że całość wydawała się mniej dopracowana niż w wersji VA. Ratunkiem okazała się funkcja wygładzania przejść tonalnych. Na ustawieniu średnim działała bardzo poprawnie – nie psuła obrazu nadmiernym zmiękczaniem, a jednocześnie wygładzała kolory w taki sposób, że codzienne treści zyskiwały na spójności. Różnicę było widać szczególnie przy programach telewizyjnych czy materiałach streamingowych o gorszej jakości kompresji, gdzie telewizor z włączoną funkcją prezentował się dużo lepiej. To jeden z tych dodatków, które warto pozostawić aktywne, bo znacząco poprawiają odbiór codziennych materiałów.

Jeśli liczycie na to, że procesor w tym modelu w magiczny sposób "naprawi" słabej jakości sygnał z kablówki czy stare filmy z YouTube’a, to musimy Was rozczarować. Zdolności tego telewizora kończą się na absolutnie podstawowym upscalingiem, czyli po prostu rozciągnięciu obrazu do wyższej rozdzielczości. Robi to poprawnie o tyle, że obraz nie jest rozmazany, ale nie ma tu mowy o żadnym inteligentnym wyostrzaniu czy dodawaniu detali. Co gorsza, Blaupunkt jest całkowicie pozbawiony jakichkolwiek funkcji redukujących niechciane przejścia tonalne. Jeśli w oglądanym materiale pojawia się tzw. banding (czyli brzydkie "schody" zamiast gładkiego przejścia kolorów, np. na niebie), to ten telewizor wyświetli je Wam w całej okazałości. Dodatkowo, telewizor ma tendencję do lekkiego przycinania krawędzi obrazu. Zamiast wyświetlać 100% tego, co wysyła źródło, Blaupunkt nieco powiększa kadr, przez co tracimy detale znajdujące się przy samych brzegach ekranu. Podsumowując: w kategorii cyfrowego "polepszania" obrazu, Blaupunkt wypada po prostu słabo. Dostajemy surowy, nieobrobiony sygnał, ze wszystkimi jego wadami.

Smużenie i płynność ruchu

4.5/10

3.7/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
60Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
No
Opcja redukcji smużenia
No
No
Funkcja BFI 60Hz
Nie
-
Funkcja BFI 120Hz
Nie
-
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

LG UA7500 to telewizor z panelem 60 Hz, więc trudno tutaj oczekiwać zachwytów w tej kategorii. To raczej ekran przeznaczony do codziennej treści czy wieczornego seansu filmowego niż do śledzenia dynamicznych wydarzeń sportowych albo grania w gry akcji. Widać, że producent kierował ten model właśnie do tej grupy odbiorców – i pod tym kątem działa on poprawnie. Do dyspozycji dostajemy funkcję TruMotion, czyli upłynniacz ruchu. Jest prosty, ma tylko jeden suwak, ale potrafi wprowadzić zauważalną różnicę. Na niższym zakresie obraz wygląda bardziej surowo i kinowo, natomiast na wyższych wartościach ruch staje się łagodniejszy i przyjemniejszy dla oka.

Jeśli chodzi o płynność ruchu, Blaupunkt nie ma się czym bronić. Matryca 60 Hz w tej cenie to standard, więc nikt z nas nie liczył na idealnie ostry obraz w szybkich scenach akcji czy podczas meczu. Jednak największą bolączką tego modelu jest to, że w menu nie znajdziecie żadnych cyfrowych upłynniaczy. Producent nie dał nam żadnego pola do manewru – nie da się niczego wygładzić ani dostosować obrazu do własnych upodobań. Obraz jest zawsze "surowy" i dostajemy go dokładnie takim, jakim przesyła go źródło. Dla fanów kinowego "skakania" obrazu to może i dobrze, ale cała reszta musi się po prostu przyzwyczaić do braku jakiegokolwiek wspomagania ruchu.

Funkcje dla graczy

6/10

3.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    No
  • Zakres VRR
    48 - 60Hz
    No
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    No
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    No
  • 4K@120Hz
    No
    No
  • Game bar
    Yes
    No

LG UA7500 to telewizor, który można spokojnie polecić „niedzielnym” graczom. Nie znajdziemy tu co prawda matrycy 120 Hz ani złączy HDMI 2.1, więc o pełnym wykorzystaniu potencjału nowoczesnych konsol nie ma mowy. Producent zadbał jednak o kilka dodatków, które potrafią umilić granie. Na wyróżnienie zasługuje Game Bar – bardzo przyjemnie zaprojektowany panel, w którym można szybko podejrzeć i zmienić najważniejsze ustawienia. Z jego poziomu mamy dostęp m.in. do trybu ALLM (automatyczne przełączanie w tryb gry), a także do synchronizacji klatek, czyli VRR. Zakres VRR jest ograniczony – działa od 48 do 60 Hz – ale sama obecność tej funkcji w tak niedrogim telewizorze robi pozytywne wrażenie.

Do tego dochodzi także obsługa HGiG, czyli trybu kalibracji HDR pod kątem gier. Brzmi dobrze, ale z doświadczeń z testów wiemy już, że w przypadku UA7500 ta opcja nie ma większego sensu. Telewizor nie radzi sobie najlepiej z HDR-em, więc paradoksalnie lepsze rezultaty uzyskaliśmy przy wyłączonej obsłudze tego trybu. To kolejny sygnał, że UA7500 to raczej ekran dla okazjonalnych graczy, którym zależy na prostocie i wygodzie, niż dla osób szukających pełni wrażeń z najnowszych konsol.

Jeśli chodzi o granie na Blaupunkcie, to cudów się nie spodziewaliśmy i faktycznie – lista funkcji nie jest zbyt długa. Mamy tu jednak dwie ciekawostki, o których warto wspomnieć, bo w tej cenie mogą być dla niektórych z Was istotne. Pierwszym plusem jest to, że telewizor całkiem sprawnie wykrywa podpiętą konsolę. Dzięki funkcji ALLM (Auto Low Latency Mode) sprzęt sam wie, kiedy zaczynacie rozgrywkę i automatycznie przełącza się w tryb z niskim opóźnieniem. To wygodne, bo nie trzeba za każdym razem grzebać w ustawieniach, żeby input lag nie psuł zabawy. Druga sprawa to prawdziwa ciekawostka, która nas zaskoczyła. Mimo że to panel 60 Hz, Blaupunkt potrafi wyświetlić obraz w 120 Hz przy rozdzielczości Full HD. Jasne, tracimy wtedy detale 4K, ale dla osób grających w bardziej dynamiczne, sieciowe strzelanki, gdzie płynność jest ważniejsza niż rozdzielczość, to naprawdę fajny i niespodziewany dodatek w tak tanim sprzęcie. Poza tymi dwoma punktami nie znajdziecie tu jednak nic więcej. Nie ma zaawansowanych systemów poprawy płynności dla graczy czy rozbudowanych pasków menu gamingowego. To prosty ekran do okazjonalnego pogrania.

Input lag

10/10

8.6/10

SDR

1080p60
10 ms
36 ms
1080p120
25 ms
2160p60
10 ms
13 ms
2160p120

HDR

2160p60
10 ms
12 ms
2160p120
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
2160p120 DV

Opóźnienie na poziomie poniżej 10 ms to wynik, którego spokojnie mogłyby pozazdrościć mu droższe modele. Dzięki temu gry działają wyjątkowo responsywnie, a każda akcja na padzie jest od razu widoczna na ekranie. To jedna z najmocniejszych stron tego telewizora, szczególnie dla osób, które lubią od czasu do czasu odpalić konsolę.

Ważnym punktem dla każdego gracza jest oczywiście input lag, czyli to, jak szybko telewizor reaguje na nasze ruchy na padzie. I tutaj Blaupunkt ma się czym pochwalić, choć wyniki są dość specyficzne. W rozdzielczości 4K opóźnienie wynosi zaledwie 12 ms. To świetny wynik. Przy takim lagu gra się po prostu fenomenalnie, a reakcja jest niemal natychmiastowa. Trochę szkoda jednak, że sytuacja zmienia się po przejściu w tryb 1080p. Tutaj input lag wzrasta do około 30 ms. Żeby była jasność: to nadal nie jest tragiczny wynik. Dla większości osób będzie on „bardziej niż akceptowalny” i podczas luźnego grania pewnie nawet tego nie poczujecie. Niemniej jednak szkoda, że nie udało się utrzymać tak dobrych parametrów, jakie widzieliśmy przy pełnym 4K. Mimo to, w ogólnym rozrachunku, jako tani ekran do konsoli Blaupunkt radzi sobie w tej kwestii naprawdę dzielnie.

Współpraca z komputerem

6/10

6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
10ms
13ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
RGB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
60Hz
60Hz
G-Sync
Nie
Nie

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

W wariancie 43-calowym, który został wyposażony w matrycę IPS, LG UA7500 sprawdził się znakomicie jako narzędzie do pracy z komputerem. Dzięki zastosowaniu tej konkretnej matrycy, czytelność czcionek jest na rewelacyjnym poziomie – tekst wygląda ostro i wyraźnie nawet przy dłuższej pracy biurowej. Do tego dochodzi obsługa chroma 4:4:4, więc kolorowe czcionki, ikonki czy elementy interfejsu prezentują się fenomenalnie. To sprawia, że w roli okazjonalnego monitora UA7500 radzi sobie wręcz rewelacyjnie. Nie jest to ekran stworzony dla zapalonych graczy, ale w kontekście pracy i codziennego korzystania z PC sprawdza się świetnie.

Jeśli planujecie podpiąć pod ten telewizor komputer, absolutnie kluczowe jest, abyście w menu znaleźli i włączyli opcję kompatybilności z PC. Kiedy to zrobicie, dzieje się magia – implementacja Chroma 4:4:4 i czytelność czcionek wskakuje na wzorowy poziom. Czytelność tekstu jest tutaj po prostu świetna. Oczywiście, nasza redakcyjna skrupulatność nie pozwoliłaby nam przejść obok tego sprzętu bez zajrzenia mu „pod maskę”. Przy bardzo specyficznych testach z cienkim, ciemnym tekstem dostrzegliśmy, że poziome i pionowe maski matrycy minimalnie różnią się od siebie poziomem jasności. Chcemy jednak uspokoić: to zjawisko jest tak delikatne, że podczas normalnego użytkowania, pisania maili czy przeglądania sieci, nie jesteście w stanie zauważyć tego gołym okiem. Podtrzymujemy nasze zdanie, że jako monitor stricte do dynamicznego grania na PC nie jest to wybór idealny (o czym pisaliśmy przy okazji odświeżania 60 Hz), ale jeśli ktoś z Was zastanawia się, czy na takim Blaupunkcie można komfortowo popracować – odpowiadamy: tak, jak najbardziej się da.

Kąty widzenia

6.4/10

5/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
68%
71%

Największą przewagą wariantu IPS w LG UA7500 są kąty widzenia. Nawet gdy usiądziemy mocno z boku, obraz zachowuje swoją spójność – kolory nie blakną gwałtownie, a jasność ekranu pozostaje na przyzwoitym poziomie. To właśnie ten typ matrycy sprawia, że telewizor dobrze sprawdzi się w pokojach, gdzie często ogląda telewizję wspólnie, siedząc w różnych miejscach. Widać, że IPS nie ma problemu z utrzymaniem stabilnej kolorystyki przy większych odchyleniach, co ułatwia oglądanie w większym gronie. Trzeba jednak dodać, że kontrast i tak jest ograniczony, więc nawet jeśli obraz z boku wygląda równo, to wciąż brakuje mu głębi, zwłaszcza w ciemnych scenach. IPS nadrabia więc szerokością kątów, ale kosztem tego, że czernie pozostają przeciętne niezależnie od perspektywy.

Tutaj jest naprawdę bardzo dobrze. Niezależnie od tego, czy siedzieliśmy na wprost, czy na skraju kanapy, kolory nie traciły na nasyceniu. To duży plus, jeśli planujecie oglądać mecze czy filmy w większym gronie – nikt nie będzie narzekał, że u niego obraz wygląda gorzej. Choć matryce IPS słyną z dobrych kątów, w tym konkretnym modelu podczas patrzenia pod dużym skosem obraz dość wyraźnie traci na jasności. Co ciekawe, nasycenie barw wciąż pozostaje na swoim miejscu, ale sam ekran staje się po prostu ciemniejszy. Nie jest to coś, co dyskwalifikuje ten telewizor, ale warto o tym wiedzieć.

Sprawność ekranu w dzień

4/10

4/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Dobra

Jasność matrycy

Blaupunkt UGC5500S: 245 cd/m2

LG UA75006LA (IPS): 247 cd/m2

Wariant IPS pod tym względem radzi sobie gorzej. Powłoka jest taka sama – przeciętnie tłumi odbicia – ale już jasność jest niższa i wynosi około 250 nitów. To oznacza, że w słoneczne dni ekran wygląda wyraźnie ciemniej i łatwiej traci czytelność. Kolory nadal zachowują swoją poprawność i nie blakną nadmiernie, ale brak dodatkowej rezerwy jasności daje się odczuć. W praktyce telewizor sprawdzi się w pomieszczeniach, gdzie światło nie wpada bezpośrednio na ekran, natomiast w jaśniejszych warunkach IPS może szybko pokazać swoje ograniczenia.

W kwestii sprawności w dzień, Blaupunkt wypada po prostu przeciętnie. Wszystko rozbija się o niską jasność matrycy, która – jak już wspominaliśmy, oscyluje w okolicach 250 nitów. To zdecydowanie za mało, żeby ekran mógł swobodnie "przebić się" przez mocne światło wpadające do salonu. W efekcie, przy dużym nasłonecznieniu, obraz traci na wyrazistości i wydaje się nieco wyprany. Jest jednak jeden jasny punkt w tej kategorii, satynowa powłoka matrycy. Dzięki niej, nie mamy tu do czynienia z efektem lustra, który często sprawia, że zamiast filmu oglądamy odbicie własnej kanapy. Satyna fajnie rozprasza refleksy, co nieco ratuje sytuację. Mimo to, fizyki nie oszukamy: o ile powłoka dzielnie walczy z odbiciami, o tyle niska jasność ostatecznie kapituluje w starciu z promieniami słońca. Jeśli planujecie seans w środku dnia w bardzo jasnym pokoju, przygotujcie się na konieczność zaciągnięcia zasłon.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
White LED
White LED
Wersja oprogramowania podczas testów
33.20.81
RTM9.241015.007
Procesor obrazu
m7332 2GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test LG UA75006LA (IPS) Szczegóły dotyczące matrycy
Test Blaupunkt UGC5500S Szczegóły dotyczące matrycy

LG UA75006LA (IPS)

Blaupunkt UGC5500S

Funkcje telewizora

7/10

5.1/10

  • Wejścia HDMI
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Nie
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Nie
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Nie

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Nie
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Nie
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Nie
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test LG UA75006LA (IPS) Funkcje telewizora
Test LG UA75006LA (IPS) Funkcje telewizora
Test LG UA75006LA (IPS) Funkcje telewizora
Test LG UA75006LA (IPS) Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora

Funkcje smart: WebOS

Dużym plusem LG UA7500 jest zastosowanie systemu webOS. Otrzymujemy dostęp do bogatej biblioteki aplikacji, wsparcie dla AirPlay, screen mirroring i wiele dodatkowych funkcji, które pozwalają korzystać z telewizora w naprawdę wygodny sposób. Można więc bez problemu podłączyć smartfona, obejrzeć coś z serwisów streamingowych czy korzystać z aplikacji muzycznych. Minusem jest jednak to, że webOS pozostaje dość „ciężkim” systemem i w UA7500 nie działa tak sprawnie jak w droższych modelach. Sytuacji nie ułatwia także fakt, że producent nie wyposażył nas tutaj w pilota Magic z kursorem, który znacząco przyspiesza obsługę. Dostajemy zwykłego pilota na podczerwień, pozbawionego tej „magicznej” różdżki. Oczywiście, można go dokupić, ale biorąc pod uwagę koszt, często lepiej dopłacić od razu do wyższego modelu LG, który takiego pilota już posiada.

Funkcje klasyczne

W bardziej tradycyjnym zastosowaniu LG UA7500 również nie zawodzi. Pilot został wyposażony w klawiaturę numeryczną i sporą liczbę przycisków, co z pewnością docenią użytkownicy przyzwyczajeni do starszych rozwiązań. Do tego dochodzi możliwość nagrywania programów na USB z wbudowanych tunerów oraz całkiem czytelny interfejs EPG, który ułatwia planowanie seansu telewizyjnego. Minusem pozostaje fakt, że pilot wymaga zawsze celowania w ekran – ale wierzymy, że większość bardziej tradycyjnych użytkowników jest w stanie mu to wybaczyć, traktując go jako znajome i sprawdzone narzędzie.

W kwestii funkcji Smart TV, Blaupunkt UGC5500S to klasyczny przykład urządzenia, w którym system jest jednocześnie jego największym atutem i największą bolączką. Z jednej strony mamy tutaj pełne Google TV, co w tej cenie jest ogromnym plusem. Dostajemy dostęp do gigantycznej biblioteki aplikacji i właściwie całą funkcjonalność, którą znamy z marek korzystających z tego oprogramowania. Nic tu nie jest wycięte na siłę, co w tak tanim telewizorze naprawdę cieszy. Niestety, trzeba uczciwie przyznać, że w wydaniu Blaupunkta system ten działa po prostu topornie. To typowa przypadłość niskobudżetowych telewizorów z Google TV – procesor ledwo nadąża za oprogramowaniem. Nawigacja po menu nie jest tak płynna, jak byśmy chcieli, a pilot potrafi reagować z wyraźnym opóźnieniem, sprawiając wrażenie "otępiałego". Oczywiście, jak już odpalicie konkretną aplikację i włączycie film, to wszystko działa stabilnie, ale samo przekopywanie się przez interfejs wymaga odrobiny cierpliwości.

Jeśli chodzi o funkcje klasycznej telewizji, Blaupunkt nie ma do zaoferowania niczego nadzwyczajnego. To proste urządzenie do podstawowych zadań. Na plus zasługuje pilot, który posiada klasyczną klawiaturę numeryczną, co przy skakaniu po kanałach kablówki jest po prostu wygodne. Mamy też Bluetooth, więc bez problemu podepniecie bezprzewodowe słuchawki czy głośnik. Telewizor posiada też fizyczne wyjście słuchawkowe mini-jack. W czasach, gdy producenci masowo wycinają to złącze, obecność "jacka" to ukłon w stronę osób posiadających starszy sprzęt audio lub po prostu preferujących klasyczne słuchawki na kablu. Mała rzecz, a cieszy.

Aplikacje

9.1/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8.2/10

9.3/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
Yes
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
No
Yes
24 Mpix
No
Yes
28 Mpix
No
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Odtwarzacz multimediów w UA7500 działa w porządku – filmy czy muzyka uruchamiają się bez większych problemów i większości osób powinno to wystarczyć. Naszą uwagę zwróciła jednak jedna rzecz: telewizor nie odtwarza wszystkich formatów zdjęć. W praktyce wygląda to tak, że jeśli wrzucimy na pendrive’a fotografie prosto ze smartfona, część może się po prostu nie otworzyć. To drobiazg, ale warto mieć go na uwadze. Na szczęście zawsze można skorzystać z bezprzewodowego przesyłania obrazu i pokazać zdjęcia na ekranie w inny sposób.

W kwestii odtwarzania plików z USB, Blaupunkt radzi sobie całkiem solidnie. Sprawdziliśmy kilka najpopularniejszych formatów i w zasadzie wszystko, co najważniejsze, ruszyło bez marudzenia na fabrycznym odtwarzaczu. Nie jesteście więc zmuszeni do natychmiastowego ściągania dodatkowego softu zaraz po wyjęciu telewizora z pudełka, bo "na start" sprzęt jest po prostu samowystarczalny. Mimo to, korzystając z uroków Google TV, i tak polecamy Wam zainstalować coś zewnętrznego, jak VLC czy Kodi. Fabryczny player jest poprawny, ale to właśnie w tych zewnętrznych aplikacjach znajdziecie najwięcej opcji konfiguracji, lepszą obsługę napisów czy po prostu wygodniejszy interfejs. Skoro system daje Wam taką wolność, warto z niej skorzystać, żeby wycisnąć z multimediów tyle, ile się da.

Dźwięk

6/10

6/10

  • Maksymalna głośność
    81dB
    85dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Pod względem dźwięku LG UA7500 nie zaskakuje potężnym basem ani najwyższą głośnością, ale gra zaskakująco poprawnie. Nasze wrażenie było takie, że wypada lepiej niż większość najtańszych budżetowych telewizorów i w codziennym użytkowaniu sprawdza się naprawdę nieźle. Do wiadomości, programów czy seriali będzie w sam raz.

W kwestii audio Blaupunkt gra naprawdę dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to typowy budżetowy telewizor. Widać, a właściwie słychać, że marka nie zapomniała o swoich korzeniach i jak na tak tanią konstrukcję, dźwięk wypada wręcz super. Oczywiście wyraźnie brakuje tu basu, ale całość jest głośna, a przy tym zaskakująco wyraźna. Co dla nas najważniejsze – nawet przy głośniejszym słuchaniu dźwięk nie jest mocno zniekształcony, co w tej cenie jest rzadkością i miłym zaskoczeniem.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

81dBC (Max)

75dBC

85dBC (Max)

75dBC