LG UA7500 z matrycą VA pokazał się w tej kategorii z naprawdę dobrej strony. Skalowanie obrazu z materiałów Full HD czy nawet SD było zaskakująco płynne. Obraz wyglądał gładko, krawędzie nie były nadmiernie poszarpane, a telewizor zachowywał sporą ilość detali, dzięki czemu nawet starsze filmy nie traciły swojego charakteru. Szczególnie dobrze radził sobie z twarzami – nie pojawiały się na nich sztuczne kontury ani efekt „maski”, co często zdarza się w tańszych konstrukcjach. Na uwagę zasługuje również sposób, w jaki telewizor radził sobie z przejściami tonalnymi w słabszej jakości materiałach. Dzięki obróbce cyfrowej kolory nie zlewały się ze sobą, a gradienty wyglądały naturalnie i płynnie. Nie było mowy o nachalnym wygładzaniu obrazu czy utracie filmowego ziarna. To sprawia, że UA7500 świetnie nadaje się do codziennych treści – od telewizji naziemnej, przez mecze, aż po YouTube, gdzie często oglądamy materiały w różnych rozdzielczościach.
Za skalowanie i obróbkę cyfrową w Dreame S100 odpowiada technologia, którą producent dumnie nazywa Dreamind™ Pro AI. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że nie jest to żaden autorski procesor, a jedynie marketingowa nazwa dla układu firmy MediaTek – a dokładniej układu MT5889. Niestety, mówimy o dość przestarzałej jednostce, czyli z czasów, kiedy MediaTek pod względem wydajności mocno odstawał od konkurencji. Ma to, niestety, bezpośrednie przełożenie na obraz bo i tym zajmuje się ten procesor. Sam upscaling w S100 jest dość przeciętny, a telewizor ma tendencję do mocnego, sztucznego wyostrzania krawędzi (na szczęście można to nieco utemperować suwakiem ostrości w menu). W opcjach znajdziemy też funkcję "Wygładzanie konturów", która teoretycznie ma poprawiać przejścia tonalne. W praktyce nie wnosi ona niemal żadnej poprawy – ustawienie jej na jakikolwiek poziom rzadko likwiduje widoczne schodkowanie kolorów ale za to potrafi niepotrzebnie rozmazać elementy obrazu, które powinny pozostać ostre.
Osobnym problemem jest zjawisko overscanu (obcinania krawędzi kadru), które jest tutaj widoczne praktycznie przez cały czas. Co prawda istnieje możliwość ustawienia ekranu tak, aby wyświetlał pełny kadr w materiałach o niskiej rozdzielczości, ale wymaga to uruchomienia wspomnianego wcześniej trybu Filmmaker. A jak już wiecie, ten tryb całkowicie blokuje zmianę jakichkolwiek opcji w menu obrazu. W teściie zaznaczyliśmy, że telewizor oferuje opcję wyłączenia overscanu, bo technicznie taka funkcja w systemie istnieje – jednak w codziennym użytkowaniu, przy zachowaniu sensownych ustawień obrazu, nie będziecie w stanie z niej skorzystać.