Panasonic W70A vs Hisense U7Q PRO

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Panasonic W70A
2 299 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense U7Q PRO
4 299 

U7Q PRO / U78Q PRO

Info

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Matryca: LCD IPS

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2024

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

5.6

7.4

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    5.2

    7.2

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    5.2

    7.1

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    5.3

    6.7

  • Granie na konsoli

    6.8

    8.3

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.0

    8.2

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.0

    6.2

  • Funkcje użytkowe

    5.5

    9.4

  • Aplikacje

    8.3

    7.7

  • Jakość dźwięku

    6.6

    7.8

Zalety

  • Szerokie kąty widzenia dzięki matrycy IPS

  • Sprawny i intuicyjny system Google TV

  • Obsługa Dolby Vision

  • Nada się do okazjonalnego grania - VRR, ALLM, Niski input lag na poziomie 12 ms

  • Czytelne czcionki przy pracy z PC dzięki chroma 4:4:4

  • Bluetooth i wyszukiwanie głosowe w pilocie

  • Przyzwoita jakość dźwięku jak na telewizor w tej klasie

  • Świetny kontrast i czerń - prawdziwe podświetlenie Mini-LED z matrycą VA (65")

  • Bardzo dobra płynność ruchu - matryca 4K@165 Hz

  • Bardzo wysoka jasność HDR - nawet powyżej 1500 nit

  • Idealny do gier - Niski input lag, VRR, ALLM, 4x HDMI 2.1, 288Hz w 1080p.

  • System operacyjny Vidaa posiada wiele funkcji np. Airplay, nagrywanie na USB

  • Rewelacyjna jakość przejść tonalnych

Wady

No like
  • Słaba czerń i niski kontrast - matryca IPS

  • Jasność na poziomie 270 cd/m² zbyt niska do komfortowego oglądania w jasnym pomieszczeniu

  • Błędy w oprogramowaniu (funkcje są albo źle przetłumaczone albo znajdują się tam gdzie nie powinny)*

  • Brak obsługi AirPlay

  • Brak funkcji nagrywania na USB i trybu PIP

*Taki stan rzeczy dotyczy momentu publikacji tego testu, czyli grudnia 2024. Mamy nadzieję, że Panasonic zdoła poprawić te istotne niedociągnięcia w przyszłych aktualizacjach.

  • Brak wsparcia dla HGiG

  • Przeciętne kąty widzenia

  • Braki w aplikacjach na platformie VIDAA

Czy warto kupić? Werdykt

Panasonic W70A zwraca na siebie uwagę przede wszystkim rozbudowanym systemem operacynym Google TV, dzięki któremu mamy dostęp do masy popularnych aplikacji (YouTube, Netflix, Disney+, HBO Max itp.). Jeśli chodzi o obraz, matryca IPS oferuje szerokie kąty widzenia, więc kolory nie tracą intensywności nawet wtedy, gdy oglądacie film nieco z boku. Gracze, też nie będą zawiedzeni, znajdziemy tutaj VRR i ALLM, a także niski input lag (około 12 ms) – to wszystko przekłada się na przyjemne wrażenia przy okazjonalnym graniu, pomimo standardowych 60 Hz odświeżania.

Warto jednak pamiętać, że to raczej podstawowy model i ma swoje ograniczenia. Kontrast i czerń są poprostu słabe, a to jest typowe zjawisko dla matryc IPS, szczególnie gdy w pokoju jest ciemno. Jasność na poziomie około 270 cd/m² też nie wystarcza w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach, więc obraz może wtedy wydawać się wyblakły. Nie da się też przemilczeć pewnych niedoróbek w samym oprogramowaniu. Google TV to świetna podstawa, ale zdarza się, że niektóre ustawienia są porozrzucane w zaskakujących miejscach, a jakość tłumaczeń pozostawia sporo do życzenia.

Trzeba brać pod uwagę, że konkurencja oferuje coraz więcej w podobnym (lub niewiele wyższym) przedziale cenowym. Czy Panasonic W70A może się obronić w takim otoczeniu? Z jednej strony kusi bogatą bazą aplikacji i przyzwoitym wsparciem dla graczy, ale z drugiej – rynek zalewają telewizory bardziej dopracowane, doposażone o lepsze parametry. Jeśli jednak priorytetem są szerokie kąty widzenia i prosty dostęp do usług Google TV, możemy dać mu szansę. W innym przypadku warto rozejrzeć się wśród konkurencyjnych modeli, które przy podobnej cenie nierzadko oferują lepszą czerń, wyższą jasność i mniej irytujących problemów w menu.

U7Q PRO to telewizor, który już po kilku minutach daje jednoznaczny sygnał: „tu liczy się szybkość”. Hisense zaskoczył nas tym, jak wiele udało się zmieścić w sprzęcie, który nie kosztuje fortuny. Odświeżanie 165 Hz w 4K, a nawet 288 Hz w Full HD – jeszcze do niedawna takie liczby były zarezerwowane wyłącznie dla topowych monitorów gamingowych. A tu proszę, mamy telewizor z półki średniej z prawie pełnym pakietem funkcji dla graczy, który bez kompleksów rzuca rękawicę znacznie droższym konkurentom. Na walorach związanych z szybkością się jednak nie kończy. U7Q PRO to także bardzo jasny ekran, który w szczycie osiąga nawet 1500 nitów. Jak każdy Mini-LED ma swoje typowe dla tej technologii „humory”, czasem nieco przerysowując obraz, ale ogólny efekt wizualny pozostaje bardzo pozytywny – zwłaszcza w treściach HDR. Warto również wspomnieć o systemie operacyjnym Vidaa – szybkim, intuicyjnym i wyposażonym w funkcje takie jak AirPlay, asystent głosowy czy przeglądarka internetowa. Co prawda nie znajdziemy tu pełnej gamy aplikacji znanych z Androida, ale w codziennym użytkowaniu system sprawdza się naprawdę dobrze. Dlaczego więc „niemal” idealny dla graczy? Brakuje jedynie funkcji HGiG, która pozwala precyzyjnie dostosować poziomy jasności w grach HDR. To drobna wada, ale dla konsolowych purystów może mieć znaczenie. Mimo to U7Q PRO pozostaje bardzo solidną propozycją – i zarazem dowodem na to, że chińscy producenci nie tylko dogonili konkurencję z Korei czy Japonii, ale w niektórych aspektach zaczęli ją nawet wyprzedzać.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Średnia
BuildQuality-Good
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Rodzaj podstawy
stand-type-Black
stand-type-Graphite
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

2.5/10

8/10

Funkcja lokalnego wygaszania: Nie

Funkcja lokalnego wygaszania: Tak, ilość stref: 560 (20 x 28)

Kontrast:

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,250:1

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,300:1

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,250:1

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,050:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

340,000:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

62,850:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

42,000:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

11,100:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,500:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Panasonic W70A został wyposażony w matrycę IPS, która niestety nie jest najlepszym wyborem, jeśli zależy nam na głębokiej czerni i wysokim kontraście. Dodatkowo, brak lokalnego wygaszania sprawia, że zamiast smoliście czarnych obszarów na ekranie widzimy raczej srebrzyste i granatowe plamy.W naszych testach było to szczególnie widoczne na wymagających planszach z ciemnymi scenami. Wartość kontrastu, która oscyluje wokół 1000:1, to wynik daleki od satysfakcjonującego – zwłaszcza jeśli planujemy wieczorne seanse w zaciemnionym pomieszczeniu. Sceny, które powinny hipnotyzować głębią mroku, zamiast tego wyglądają płasko i tracą swój klimat.

Hisense U7Q PRO to telewizor typu mini-LED z matrycą VA i – w testowanej przez nas wersji 65 cali – 560 strefami lokalnego wygaszania. Warto od razu zaznaczyć, że liczba ta różni się w zależności od rozmiaru – większe przekątne dostaną więcej stref, mniejsze odpowiednio mniej. Ale niezależnie od tego, sam system wygaszania działa tu naprawdę solidnie.

Kontrast wypada naprawdę bardzo dobrze, jak na klasę cenową, w której ten model się znajduje. W najlepszych warunkach U7Q PRO potrafi osiągnąć wyniki bliskie sześciocyfrowym wartościom, co jeszcze niedawno było zarezerwowane dla sprzętu z dużo wyższej półki. W praktyce – na scenach takich jak ta z filmu Oblivion – obraz wygląda znakomicie. Przy lekko zapalonym świetle w pokoju trudno na pierwszy rzut oka odróżnić ten telewizor od ekranów organicznych. Oczywiście, to wciąż LCD z lokalnym wygaszaniem, więc kompromisy są nieuniknione. W trudniejszych scenach, gdzie pojawia się wiele drobnych źródeł światła, U7Q PRO ma tendencję do zbyt agresywnego wygaszania. Zamiast lekkiego pogorszenia czerni – znikają niektóre detale, które powinny być widoczne. To efekt uboczny algorytmu, który mocno trzyma się zasady „czarne ma być czarne”, nawet kosztem subtelnych elementów obrazu.

Ale mimo wszystko – kontrast to jedna z mocniejszych stron tego modelu.

Jakość efektu HDR

4.5/10

6/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 78.0%, Bt.2020: 57.0%
DCI P3: 94.3%, Bt.2020: 73.3%

Pomiar jasności w HDR:

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

247 nit

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

257 nit

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

278 nit

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

289 nit

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

293 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

1129 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

323 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

721 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

267 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

736 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Statyczny HDR10

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Wykres jasności HDR:

Hisense U7Q PRO

Luminancja HDR

Jasność barw RGB

Panasonic W70A

Luminancja HDR

Jasność barw RGB

HDR w Panasonic W70A niestety nie zachwyca. Jasność na poziomie 250–300 nitów to po prostu za mało, by poczuć prawdziwą magię kinowych efektów w dynamicznych, jasnych scenach. Obrazy, które powinny „wybuchać” światłem, wyglądają raczej płasko, a drobne detale w jasnych obszarach często giną w przeciętnej luminancji matrycy. Na plus można zaliczyć fakt, że efekt HDR jest przynajmniej stabilny. Telewizor nie wpada w przesadne rozjaśnienia ani nie gubi detali przy gwałtownych zmianach scen. Wszystko jest przewidywalne i spokojne, choć niestety mało efektowne. Kolejnym problemem jest pokrycie palety barw. W70A nie został wyposażony w dodatkową warstwę kropek kwantowych (często znaną jako QLED), przez co kolory wyglądają raczej przeciętnie. Brakuje głębi czerwieni, nasycenia zieleni i precyzji w odwzorowaniu subtelnych odcieni.

U7Q PRO to naprawdę jasny telewizor. W testach syntetycznych osiągnął ponad 1500 nitów, co jest wynikiem rewelacyjnym jak na tę półkę cenową. Taka jasność – przynajmniej w teorii – pozwala wyświetlać treści HDR zgodnie z zamierzeniami twórców, nawet przy bardziej wymagających scenach z silnym światłem. W praktyce bywa bardzo dobrze, ale nie zawsze idealnie. W jasnych scenach o dużej powierzchni – jak np. testowa plansza z intensywnym błyskiem słońca z filmu "Pan" – U7Q PRO robi ogromne wrażenie. Potrafi wręcz oślepić światłem, co w kontekście treści HDR jest jak najbardziej zaletą. Niestety, nie zawsze udaje się to utrzymać, gdy na ekranie pojawia się dużo drobnych jasnych detali na ciemnym tle. W takich momentach algorytmy lokalnego wygaszania decydują się przygasić niektóre jasne elementy, by utrzymać dobrą czerń – i efektem ubocznym jest to, że część szczegółów po prostu znika z kadru. To klasyczny kompromis w telewizorach mini-LED – a U7Q PRO nie jest wyjątkiem. Przy tak dużej liczbie stref wygaszania można było jednak liczyć na nieco dojrzalszy algorytm odpowiedzialny za ich sterowanie. Na szczęście całościowy odbiór treści HDR jest jak najbardziej pozytywny. U7Q PRO nie tylko jest jasny, ale też kolorowy, dzięki powłoce PFS LED (QLED) pokrycie palety barw DCI-P3 jest na poziomie 95%, a BT.2020 w okolicach 73%.

Odwzorowanie barw fabrycznie

3.9/10

6.2/10

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Panasonic W70A został przez nas przetestowany w trybie filmowym, który teoretycznie powinien gwarantować najbardziej naturalne odwzorowanie obrazu. Niestety, jak to często bywa w budżetowych telewizorach, rzeczywistość okazała się daleka od ideału.

W treściach HD (SDR) balans bieli został mocno zaburzony przez nadmiar czerwieni oraz wyraźny spadek w tonach niebieskich. Efekt? Obraz miał wyraźnie ciepłą, wręcz żółtawą poświatę, co dobrze widać na zdjęciu porównawczym. W przypadku materiałów 4K HDR sytuacja się odwróciła. Tutaj obraz stał się nadmiernie zimny i niebieskawy, co sprawiło, że sceny traciły swoją naturalność i głębię. Różnice są widoczne nawet gołym okiem, zwłaszcza w jasnych partiach obrazu. Test palety Colour Checker potwierdził nasze obserwacje. Większość próbek barwnych nie trafiała w swoje założone punkty, „uciekając” w stronę cieplejszych odcieni w SDR i chłodniejszych w HDR. Jeśli chodzi o charakterystykę jasności, zarówno gamma, jak i krzywa EOTF wykazały spore problemy. Obraz miał tendencję do nadmiernego rozjaśniania niektórych partii, co zaburzało balans i prowadziło do utraty detali w ciemniejszych oraz jaśniejszych obszarach.

Podsumowując – fabryczne ustawienia odwzorowania barw w Panasonic W70A pozostawiają wiele do życzenia. Obraz jest daleki od neutralności, a błędy w balansie bieli oraz gamma sprawiają, że potrzeba solidnej kalibracji, aby wydobyć z tego telewizora jego pełny potencjał.

U7Q PRO przetestowaliśmy w najlepszym możliwym trybie obrazu, jaki oferuje ten model – Filmmaker Mode. I faktycznie, to właśnie ten tryb wypada najlepiej pod względem odwzorowania barw. Ale to nie znaczy, że jest idealnie. W naszej testowej sztuce zarówno w treściach SDR, jak i HDR obraz miał delikatnie ochłodzoną tonację. Balans bieli był przesunięty w stronę koloru niebieskiego, przez co całość sprawiała trochę „zimniejsze” wrażenie. Nie jest to może rażące, ale zdecydowanie widoczne – szczególnie na białych tłach, które zamiast neutralnych, wydawały się lekko zsiniałe. Dodatkowo – jak wspomnieliśmy już wcześniej – telewizor ma tendencję do lekkiego rozjaśniania i przejaskrawiania obrazu, co potwierdzają też wykresy gamma i EOTF. To wszystko razem sprawia, że bez kalibracji obraz może wydawać się nieco nienaturalny – zbyt chłodny, z lekko przesadzoną dynamiką. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić własną kalibrację – a jej efekty i wykresy możecie zobaczyć poniżej.

Odwzorowanie barw po kalibracji

5.7/10

7.5/10

Panasonic W70A, mimo swoich ograniczeń, dał nam spore pole do popisu podczas kalibracji. Dzięki dobrze rozbudowanym narzędziom udało się uzyskać znacznie lepszy balans bieli zarówno w treściach HD (SDR), jak i 4K HDR. Zniknęły problemy z nadmiarem czerwieni w SDR i przesadnym chłodem obrazu w HDR. Poprawiona została także charakterystyka jasności gamma, która teraz zachowuje stabilność i nie prowadzi do nadmiernego rozjaśniania czy utraty detali w ciemniejszych obszarach.

Więc gdzie jest problem? Niestety, są bariery, których nawet profesjonalna kalibracja nie jest w stanie przeskoczyć. Kiepskie pokrycie szerokiej palety barw sprawia, że telewizor nie jest w stanie oddać pełni kolorów w materiałach HDR. Brakuje nasycenia, a subtelne przejścia kolorystyczne nadal wyglądają na nieco „spłaszczone”. Kolejnym ograniczeniem jest zarządzanie jasnością, które wynika z zastosowanej matrycy IPS. Na zdjęciu porównawczym z twarzą aktorki w kolorowym ubraniu doskonale widać, jak niektóre odcienie są wyraźnie przygaszone, a kolory tracą swoją głębię i wyrazistość.

Kalibracja wyciągnęła z W70A tyle, ile się dało. Obraz jest teraz znacznie bardziej naturalny, a błędy fabrycznych ustawień zostały skutecznie skorygowane. Niestety, ograniczenia sprzętowe w postaci słabego pokrycia palety barw i przeciętnej matrycy sprawiają, że nawet po kalibracji nie jesteśmy w stanie uzyskać spektakularnych efektów, zwłaszcza w treściach HDR.

Dzięki kalibracji udało nam się okiełznać balans bieli w treściach SDR i HDR. W przypadku materiałów SDR efekt jest naprawdę bardzo dobry – obraz staje się neutralny, spójny i zwyczajnie przyjemny w odbiorze. Wszystko wygląda tak, jak powinno.

Trochę gorzej wypada HDR. Choć balans bieli wygląda poprawnie i całościowo obraz zyskuje na naturalności, to niestety błędy delta E nadal pozostają zauważalne. Dlaczego? Bo Hisense w modelu U7Q PRO nie daje nam pełnej kontroli nad tym, jak telewizor zarządza jasnością w trybie HDR. I tu właśnie pojawia się ograniczenie. Kiedy spojrzymy na krzywą EOTF dla treści HDR, widać dokładnie to, o czym pisaliśmy wcześniej – na początku wykresu pojawia się wyraźny spadek, czyli telewizor przyciemnia najmniejsze partie bardziej, niż powinien. Z drugiej strony – te najjaśniejsze elementy potrafią być rozwietlone aż za bardzo. W efekcie niektóre szczegóły giną, inne są zbyt agresywne, a ogólna kontrola nad jasnością nie zawsze idzie w parze z tym, co próbujemy osiągnąć podczas kalibracji.

Czy obraz po kalibracji wygląda lepiej? Zdecydowanie tak, pod względem kolorystycznym. Ale jeśli chodzi o zarządzanie jasnością w HDR, trzeba pogodzić się z tym, że Hisense U7Q PRO i tak zrobi to po swojemu.

Płynność przejść tonalnych

8.3/10

9.5/10

Pod względem płynności przejść tonalnych Panasonic W70A radzi sobie naprawdę dobrze. Przejścia między kolorami są gładkie, bez wyraźnych i irytujących „pasków” czy nagłych przeskoków barw. Nawet bardziej wymagające sceny, w których dominują subtelne gradienty, prezentują się zaskakująco dobrze. Oczywiście, wprawne oko dostrzeże pewne niedoskonałości, zwłaszcza w jaśniejszych partiach ekranu, gdzie można zauważyć lekkie łączenia barw. Nie jest to jednak coś, co znacząco wpływa na odbiór obrazu i dla większości użytkowników będzie to praktycznie niezauważalne.

Niestety, to co psuje ogólny efekt, to nierównomierność podświetlenia matrycy, która jest dość wyraźna i potrafi odwracać uwagę od samej jakości przejść tonalnych. Szczególnie widoczne jest to na jednolitych tłach, gdzie różnice w jasności między poszczególnymi obszarami ekranu stają się bardziej widoczne

U7Q PRO radzi sobie z przejściami tonalnymi naprawdę świetnie. Kolory łączą się gładko, bez żadnych schodków, pasów czy dziwnych artefaktów. Nawet w trudniejszych scenach, które zwykle wyciągają na wierzch wszelkie niedoskonałości – tutaj nie było się czego czepić. Obraz wygląda po prostu czysto. Gradienty – zarówno kolorowe, jak i szare – są płynne, nic się nie rwie, nic nie rozprasza. To jeden z tych elementów, na który się nie zwraca uwagi podczas oglądania… na pewno nie w przypadku U7Q PRO.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.8/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Obraz bez overscanu na sygnale SD

Sprawdziliśmy, jak Panasonic W70A radzi sobie z poprawą treści o niższej jakości niż 4K, i trzeba przyznać, że w tej kwestii telewizor wypada całkiem przyzwoicie. Za wygładzanie przejść tonalnych odpowiada funkcja „Licznik zerowania”. Optymalnym ustawieniem okazała się opcja Średnia, która skutecznie wygładza problemy z gradacją kolorów, jednocześnie nie psując ziarna filmowego. To właśnie to ustawienie polecamy dla większości użytkowników, ponieważ zapewnia balans między poprawą płynności przejść a zachowaniem naturalności obrazu.

Jeśli chodzi o skalowanie obrazu, Panasonic W70A spisał się naprawdę dobrze. Testowa plansza z modelką wypadła pozytywnie – detale na jej ubraniu były dobrze odwzorowane, a kontury twarzy zachowały wyrazistość. W tle zauważyliśmy delikatne „ząbkowanie” na cienkich gałęziach, ale są to szczegóły, które dostrzeże tylko bardzo uważne oko. Warto jednak zwrócić uwagę na pewną przypadłość tego modelu – telewizor ma tendencję do overscanu, czyli lekkiego przycinania krawędzi obrazu. Nie jest to zbyt intensywne zjawisko i dla większości użytkowników będzie praktycznie niezauważalne, ale jeśli zależy nam na perfekcyjnym dopasowaniu kadru, warto mieć to na uwadze

Jeśli komuś zdarzy się natrafić na starsze materiały, gdzie pojawia się problem schodkowania kolorów – Hisense ma na to sposób. W U7Q PRO znajdziemy funkcję o nazwie „Obraz gładki i gradientowy”. Ustawiona na poziom „Średni” działa naprawdę świetnie – usuwa większość problemów z gradacją, a przy tym nie wygładza całego obrazu, jak rozmycie w Photoshopie. 😉 Ziarno filmowe zostaje, detale nie znikają – dokładnie tak powinno to działać. Brawo za implementację!

Jeśli chodzi o skalowanie słabszych materiałów, to jest po prostu dobrze. Nie jest to poziom najdroższych telewizorów z zaawansowanym upscalingiem, ale starsze treści wyglądają dobrze. Zdarza się drobne ząbkowanie przy bardzo niskiej rozdzielczości, ale to zupełnie normalne i trudne do uniknięcia. Na plus – nawet przy najstarszych materiałach nie występuje efekt overscanu, obraz nie jest przycinany ani sztucznie rozciągany.

Smużenie i płynność ruchu

4.7/10

7.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
60Hz
165Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
No
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
60%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Smużenie ():

Smużenie (1080p 288Hz):

Panasonic W70A został wyposażony w matrycę 60 Hz, co od razu sugeruje, że telewizor najlepiej sprawdzi się przy oglądaniu filmów, seriali czy codziennych treści telewizyjnych. W bardziej dynamicznych scenach, jak transmisje sportowe czy gry, ograniczenia panelu są już bardziej zauważalne. Na plus trzeba jednak zaznaczyć obecność upłynniacza ruchu o nazwie „Efekt”, który oferuje trzy stopnie regulacji – niski, średni i wysoki.

Każde z ustawień pozwala dostosować płynność ruchu do własnych preferencji, minimalizując efekt smużenia i poprawiając klarowność dynamicznych ujęć. W praktyce, ustawienie Średnie wydaje się najbardziej uniwersalne – oferuje lepszą płynność bez nadmiernego „efektu opery”, który może wyglądać sztucznie w filmach fabularnych. Ustawienie Wysokie może się sprawdzić przy transmisjach sportowych, ale w filmach potrafi zaburzyć naturalny charakter ruchu.

„Szybkość” – to słowo najczęściej padało u nas podczas testów U7Q PRO. Telewizor wyposażono w matrycę 165 Hz, co samo w sobie robi ogromne wrażenie – zwłaszcza że mówimy tu o modelu ze średniej półki cenowej. Z pełni możliwości oczywiście najbardziej skorzystają gracze PC, ale nawet przy codziennym oglądaniu widać, że to szybki i sprawny panel. Jak większość nowoczesnych telewizorów, U7Q PRO potrafi też poprawić płynność filmów, które domyślnie nagrano w 24 klatkach. W menu znajdziemy suwak umożliwiający dopasowanie efektu do własnych preferencji – od bardziej kinowego, z subtelnym ruchem, po mocniejsze wygładzanie z charakterystycznym „efektem telenoweli”.

Funkcje dla graczy

6.2/10

8.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    47 - 60Hz
    48 - 288Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    No
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    Yes
  • 4K@120Hz
    No
    Yes
  • Game bar
    No
    Yes

Panasonic W70A to telewizor, który sprawdzi się raczej u osób, które grają okazjonalnie niż u zapalonych graczy. Matryca 60 Hz nie pozwala na pełne wykorzystanie potencjału konsol nowej generacji, zwłaszcza w dynamicznych tytułach. Brak HDMI 2.1 trochę ogranicza możliwości, ale na szczęście znajdziemy tutaj funkcje takie jak ALLM, czyli automatyczne przełączanie w tryb gry, oraz VRR, który pomaga zminimalizować efekt rozrywania obrazu. Na plus warto też zaznaczyć obsługę Dolby Vision w grach oraz HGiG, dzięki czemu HDR jest bardziej przewidywalny i wygląda solidnie. Szkoda tylko, że zabrakło tutaj Game Bara. Ta funkcja jest już standardem w wielu telewizorach i daje szybki dostęp do najważniejszych ustawień dla graczy. W70A daje radę, jeśli chodzi o granie, ale ma swoje ograniczenia. Sprawdzi się w spokojniejszych tytułach, a bardziej wymagający gracze mogą poczuć niedosyt.

Hisense U7Q PRO to telewizor, który niemal jakby powstał z myślą o graczach. Mamy tu praktycznie wszystko, czego można oczekiwać od ekranu gamingowego: zmienna częstotliwość odświeżania (VRR), tryb automatyczny (ALLM) oraz aż cztery porty HDMI 2.1b o pełnej przepustowości 48 Gb/s. Do tego dochodzi czytelny i całkiem funkcjonalny Game Bar, a także dobrze zaimplementowany tryb Dolby Vision GAMING, który działa bez problemu z konsolami Xbox Series S i X.

Brzmi jak ideał? No właśnie – niemal. Hisense, niestety, wciąż nie zaimplementował funkcji HGiG, czyli systemowego ograniczenia mapowania tonów po stronie telewizora. To oznacza, że podczas konfigurowania jasności HDR na konsoli robimy to „na oko” albo szukamy ustawień w internetowych poradnikach, bo ekran nie pokazuje realnego zakresu swojej jasności. Szkoda – bo właśnie HGiG ułatwia dopasowanie konsoli do telewizora i pozwala uniknąć prześwietleń lub zbyt ciemnych scen w grach HDR.

Na szczęście pozostałe elementy działają bardzo dobrze. Opóźnienie sygnału (input lag) jest niskie, responsywność świetna, a obsługa innych funkcji jest bez zarzutu. I choć nie wszystko zagrało idealnie, to U7Q PRO i tak można bez wahania polecić graczom.

Input lag

10/10

9.8/10

SDR

1080p60
12 ms
18 ms
1080p120
9 ms
2160p60
12 ms
18 ms
2160p120
9 ms

HDR

2160p60
12 ms
18 ms
2160p120
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
12 ms
18 ms
2160p120 DV
9 ms

Pod względem opóźnienia sygnału Panasonic W70A wypada naprawdę dobrze. Wynik na poziomie 12 ms to wartość, która w praktyce jest już poniżej progu, gdzie można mówić o zauważalnym opóźnieniu. Granie na tym telewizorze jest responsywne, a ruchy postaci czy reakcje w grach są natychmiastowe. Co ciekawe, nawet w trybie Dolby Vision, który często bywa problematyczny pod względem input laga, telewizor poradził sobie bardzo dobrze. To pozytywne zaskoczenie, bo wielu producentów ma z tym problem i HDR często podbija opóźnienie do poziomu, który jest już odczuwalny podczas dynamicznych gier.

Pod względem opóźnienia sygnału Hisense U7Q PRO spisuje się naprawdę świetnie. Dla materiałów 120 Hz input lag utrzymuje się poniżej 10 ms, co przekłada się na błyskawiczną reakcję – ekran niemal natychmiast odpowiada na nasze ruchy, co szczególnie docenią gracze konsolowi i PC. Przy treściach 60 Hz sytuacja wygląda trochę gorzej, bo czas reakcji się podwaja – to naturalne i dotyczy praktycznie wszystkich telewizorów. Mimo to nadal pozostaje poniżej 20 ms, co można spokojnie uznać za wynik bardzo dobry, wręcz bliski perfekcji – i w praktyce nie sposób to odczuć podczas gry.

Współpraca z komputerem PC

6/10

8.2/10

Chroma 444 (maksymalna rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maksymalne odświeżanie)
12ms
9ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
60Hz
165Hz
G-Sync
Nie
Tak

Panasonic W70A całkiem nieźle radzi sobie jako monitor do pracy. Dzięki matrycy IPS i obsłudze chroma 4:4:4 tekst jest wyraźny, ostry i czytelny. Nawet drobne czcionki wyglądają dobrze, bez efektu rozmycia czy poszarpanych krawędzi. Do pracy biurowej, przeglądania internetu czy pisania dokumentów ten telewizor naprawdę się nadaje.

Granie na PC to już trochę inna historia. Matryca 60 Hz sprawia, że bardziej dynamiczne tytuły nie wyglądają tak płynnie, jak mogłyby na ekranie z wyższym odświeżaniem. Brak obsługi G-Sync czy FreeSync też nie pomaga, więc mogą pojawić się problemy z rozrywaniem obrazu.

Granie na PC z wykorzystaniem Hisense U7Q PRO to czysta frajda. Niski input lag, pełne 165 Hz w 4K i nawet 288 Hz w Full HD – to liczby, których nie spodziewalibyśmy się po telewizorze w tej cenie. Pod tym względem naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić. Jeśli ktoś szuka dużego ekranu do grania z peceta – U7Q PRO śmiało może robić za monitor. Trochę gorzej wypada codzienna praca z tekstem. Co prawda chroma 4:4:4 jest obecna, więc teoretycznie wszystko powinno wyglądać dobrze. Ale w praktyce szare czcionki na ciemnym tle wyglądają dziwnie – pionowe linie są ostre, ale poziome potrafią się rozmazać, zniknąć albo wyglądać, jakby były lekko przygaszone. Trzeba jednak uczciwie dodać, że jeśli korzystacie z telewizora tak, jak zwykle – czyli z kilku metrów – raczej tego nie zauważycie. Problem zaczyna być widoczny dopiero wtedy, gdy ktoś postawi U7Q PRO na biurku, metr od twarzy i zacznie pracować z tekstem czy arkuszami liczb. Jeśli planujecie używać go właśnie w taki sposób – warto o tym pamiętać.

Kąty widzenia

6.2/10

3/10

spadek jasności pod kątem 45 stopni
69%
70%

Jak na telewizor z matrycą IPS, kąty widzenia w Panasonic W70A stoją na naprawdę dobrym poziomie. Obraz zachowuje przyzwoitą jakość nawet wtedy, gdy patrzymy na ekran pod większym kątem. Kolory nie tracą znacząco na nasyceniu, a szczegóły pozostają dobrze widoczne. Oczywiście, wszystko ma swoją cenę. W tym przypadku są to słabsze czernie, które stają się jeszcze bardziej wyblakłe przy oglądaniu pod kątem. To jednak standardowy kompromis w przypadku paneli IPS i trudno uznać to za zaskoczenie.

Pod tym względem U7Q PRO wypada przeciętnie. Telewizor wyposażono w matrycę VA, która z natury nie słynie z szerokich kątów widzenia. Gdy zaczniemy patrzeć na ekran pod kątem, obraz wyraźnie traci na jasności, a kolory zaczynają blednąć. To całkowicie normalne zjawisko w panelach VA bez dodatkowych powłok poszerzających kąty – więc jeśli planujecie oglądać z boku lub w większym gronie, warto mieć to na uwadze. Z kolei na wprost – obraz wygląda świetnie, z głęboką czernią i bardzo dobrym kontrastem, dużo lepszym niż na matrycach typu IPS/ADS.

Sprawność telewizora w dzień

4/10

6.2/10

Powłoka matrycy
Satynowy
Satynowy
Tłumienie odbić
Średnie
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Bardzo dobra

Jasność matrycy

Średnia jasność SDR

Hisense U7Q PRO: 472 cd/m2

Panasonic W70A: 272 cd/m2

Panasonic W70A został wyposażony w satynową matrycę, która średnio radzi sobie z tłumieniem odbić światła. Refleksy nie są przesadnie uciążliwe, ale w jasnych pomieszczeniach, zwłaszcza przy bezpośrednim świetle słonecznym, mogą być zauważalne. Głównym problemem jest jednak jasność na poziomie 270 cd/m². To po prostu za mało, żeby komfortowo oglądać telewizję w pełnym słońcu. Obraz staje się wyblakły, a ciemniejsze sceny tracą szczegóły i głębię.

Tak jak pisaliśmy wcześniej – U7Q PRO to naprawdę jasny telewizor, szczególnie jeśli chodzi o treści HDR. W przypadku materiałów SDR telewizor nieco przygasa, ale średnia jasność na poziomie około 500 nitów to wciąż bardzo solidny wynik. Oznacza to, że bez problemu da się oglądać telewizję czy filmy nawet w dość jasnym pokoju. Dopiero przy bardzo ekstremalnym oświetleniu – np. mocnym słońcu bezpośrednio na ekran – widoczność może nieco ucierpieć. Na szczęście Hisense zastosował satynową powłokę antyrefleksyjną, która dobrze tłumi odbicia, a czernie zachowują swoją głębię również w ciągu dnia. To robi różnicę i pozwala komfortowo korzystać z telewizora w różnych warunkach oświetleniowych.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
White LED
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
R3.1.1.0.0.V0.0.20.26
V0000.09.01T.P0528
Procesor obrazu
m7632 2gb ram

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Panasonic W70A

Hisense U7Q PRO

Funkcje telewizora

5.5/10

9.4/10

  • Wejścia HDMI
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania w ekran)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Możliwość jednoczesnego używania słuchawek i głośnika w telewizorze
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Nie
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak

Panasonic W70A działa na systemie Google TV i trzeba przyznać, że to jedna z jego mocniejszych stron. Aplikacji jest naprawdę dużo – wszystkie popularne serwisy streamingowe, YouTube, a nawet mniej znane platformy. System działa płynnie, a poruszanie się po menu jest intuicyjne i bezproblemowe. Pilot ma wbudowany mikrofon, więc można korzystać z wyszukiwania głosowego po polsku. To spore ułatwienie, szczególnie gdy trzeba szybko znaleźć film czy aplikację. Do tego dochodzi Bluetooth, który pozwala podłączyć słuchawki czy inne urządzenia bezprzewodowe. Są jednak pewne braki. Nie ma tutaj AirPlay, co może być problemem dla użytkowników sprzętu Apple. Brakuje też opcji nagrywania na USB i funkcji obrazu w obrazie (PIP).

Panasonic W70A nadrabia funkcjonalnością Google TV i prostą obsługą. Jest tu wszystko, czego potrzeba do korzystania ze Smart TV, ale jeśli ktoś liczy na bardziej rozbudowane opcje związane z klasyczną telewizją, może poczuć pewien niedosyt.

Klasyczne funkcje U7Q PRO

Jeśli planujecie korzystać z telewizora w sposób bardziej „klasyczny”, czyli do oglądania codziennych programów czy podłączenia słuchawek, Hisense U7Q PRO ma niemal wszystko, czego można oczekiwać. Telewizor bez problemu obsługuje nagrywanie na USB, można do niego podłączyć słuchawki przez Bluetooth, a do tego pilot jest podświetlany, co wciąż nie jest standardem nawet w droższych modelach. Choć wiele osób rezygnuje dziś z tych klasycznych funkcji na rzecz aplikacji streamingowych, dobrze wiedzieć, że U7Q PRO nadal robi to porządnie i bez kompromisów (poza brakiem funkcji PiP).

System SmartTV: Vidaa

Jeśli chodzi o funkcje smart, w Europie model ten działa na systemie VIDAA. System działa sprawnie, ma wbudowaną przeglądarkę internetową, obsługuje sterowanie głosowe (również w języku polskim), a także AirPlay, co ucieszy użytkowników sprzętów Apple. Trzeba jednak zaznaczyć, że VIDAA to system zamknięty, więc nie znajdziemy tu wszystkich popularnych aplikacji, do których przyzwyczaili nas Android TV czy Google TV. Przed zakupem warto sprawdzić, czy dostępne są te, z których faktycznie korzystacie.

Jest jeszcze coś, co wyróżnia U7Q PRO na tle pozostałych telewizorów MINI-LED Hisense na 2025 rok – funkcja „hands-free voice activation”. Dzięki niej możemy sterować telewizorem głosowo bez używania pilota. Wystarczy wywołać asystenta odpowiednią komendą i porozmawiać z nim niczym z domowym lokajem. Rozwiązanie szczególnie wygodne dla tych, którym nie zawsze chce się sięgać po pilota.

Odtwarzanie plików z USB

7.7/10

8.2/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
Yes
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w Panasonic W70A niestety ma swoje ograniczenia. Przede wszystkim nie obsługuje polskich napisów, co dla wielu osób może być sporym problemem. Dodatkowo zdarzają się trudności z odtwarzaniem niektórych formatów plików, co czasem kończy się komunikatem o błędzie lub brakiem dźwięku.

Na szczęście, dzięki systemowi Google TV, można łatwo zainstalować alternatywne odtwarzacze multimedialne, które radzą sobie z tymi brakami. W sklepie Google Play znajdziemy kilka sprawdzonych aplikacji, które obsłużą zarówno polskie napisy, jak i mniej popularne formaty wideo.

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w systemie VIDAA działał na naszym egzemplarzu U7Q PRO bardzo sprawnie i bezproblemowo. Telewizor bez kłopotu odczytywał zewnętrzne pliki wideo i audio, a także napisy, dzięki czemu oglądanie filmów z pendrive’a czy dysku zewnętrznego było wygodne. Większość popularnych formatów działała bez zarzutu, więc nie trzeba było niczego konwertować. Jedyne, do czego można się przyczepić, to pewna wybiórczość w obsłudze zdjęć w wysokiej rozdzielczości – nie wszystkie się otwierały. Dlatego dokładną listę wspieranych rozdzielczości zdjęć (Mpix) znajdziecie w naszej tabeli porównawczej.

Aplikacje

8.3/10

7.7/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
No
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
No
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Dźwięk

6.6/10

7.8/10

  • Maksymalna głośność
    -
    85dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Dźwięk w Panasonic W70A wypada zaskakująco przyzwoicie jak na telewizor w tej klasie. Jest całkiem dobrze zbalansowany, a niskie tony są delikatnie wyczuwalne, co dodaje trochę głębi przy oglądaniu filmów czy słuchaniu muzyki. Dialogi są wyraźne, a ogólny odbiór dźwięku jest czysty i przyjemny. Oczywiście, nie ma co liczyć na kinowe doznania ani potężny bas – to wciąż standardowy system audio w telewizorze, a fizyczne ograniczenia smukłej konstrukcji robią swoje.

Jak na standardy wbudowanych głośników telewizyjnych, U7Q PRO gra zaskakująco dobrze. Dźwięk jest czysty, ma wyraźne tony średnie i wysokie, a bas – choć oczywiście ograniczony – nie ginie zupełnie. Można powiedzieć, że jak na "telewizyjne głośniki", to poziom więcej niż zadowalający. Warto jednak wiedzieć, że w naszym testowym egzemplarzu nie udało się odtworzyć dźwięku w formacie DTS:X z plików lokalnych – telewizor go po prostu nie wspiera. To oznacza, że jeśli liczycie na kinowy efekt przestrzenny wyłącznie z jego wbudowanych głośników, może się pojawić pewien niedosyt. Na szczęście telewizor bezproblemowo przekazuje sygnał DTS do zewnętrznego amplitunera, więc jeśli macie kino domowe – wystarczy je podłączyć i wszystko działa jak należy.

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

85dBC (Max)

75dBC