Panasonic W70A vs Samsung Q7F

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Panasonic W70A
1 599 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung Q7F
2 499 

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”85”

Matryca: LCD IPS

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2024

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

5.6

5.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    5.2

    5.7

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    5.2

    5.6

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    5.3

    4.8

  • Granie na konsoli

    6.8

    6.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.0

    6.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.0

    3.9

  • Funkcje użytkowe

    5.2

    7.3

  • Aplikacje

    8.3

    9.3

  • Jakość dźwięku

    6.6

    5.8

Zalety

  • Szerokie kąty widzenia dzięki matrycy IPS

  • Sprawny i intuicyjny system Google TV

  • Obsługa Dolby Vision

  • Nada się do okazjonalnego grania - VRR, ALLM, Niski input lag na poziomie 12 ms

  • Czytelne czcionki przy pracy z PC dzięki chroma 4:4:4

  • Bluetooth i wyszukiwanie głosowe w pilocie

  • Przyzwoita jakość dźwięku jak na telewizor w tej klasie

  • Solidny kontrast natywny (Matryca VA)

  • Żywe kolory dzięki filtrowi QLED

  • Niski input lag (około 10MS)

  • Rozbudowany i płynny system operacyjny Tizen

  • Mały zgrabny pliot z ładowaniem TypuC

Wady

No like
  • Słaba czerń i niski kontrast - matryca IPS

  • Jasność na poziomie 270 cd/m² zbyt niska do komfortowego oglądania w jasnym pomieszczeniu

  • Błędy w oprogramowaniu (funkcje są albo źle przetłumaczone albo znajdują się tam gdzie nie powinny)*

  • Brak obsługi AirPlay

  • Brak funkcji nagrywania na USB i trybu PIP

*Taki stan rzeczy dotyczy momentu publikacji tego testu, czyli grudnia 2024. Mamy nadzieję, że Panasonic zdoła poprawić te istotne niedociągnięcia w przyszłych aktualizacjach.

  • Bardzo niska jasność (tylko 250 nit w HDR)

  • Brak wielu funkcji dla graczy

  • Brak wielu klasycznych funkcji "telewizyjnych" np. nagrywania na USB czy też PIP

  • Brak Dolby Vision

  • Przeciętna jakość obróbki cyfrowej obrazu

Czy warto kupić? Werdykt

Panasonic W70A zwraca na siebie uwagę przede wszystkim rozbudowanym systemem operacynym Google TV, dzięki któremu mamy dostęp do masy popularnych aplikacji (YouTube, Netflix, Disney+, HBO Max itp.). Jeśli chodzi o obraz, matryca IPS oferuje szerokie kąty widzenia, więc kolory nie tracą intensywności nawet wtedy, gdy oglądacie film nieco z boku. Gracze, też nie będą zawiedzeni, znajdziemy tutaj VRR i ALLM, a także niski input lag (około 12 ms) – to wszystko przekłada się na przyjemne wrażenia przy okazjonalnym graniu, pomimo standardowych 60 Hz odświeżania.

Warto jednak pamiętać, że to raczej podstawowy model i ma swoje ograniczenia. Kontrast i czerń są poprostu słabe, a to jest typowe zjawisko dla matryc IPS, szczególnie gdy w pokoju jest ciemno. Jasność na poziomie około 270 cd/m² też nie wystarcza w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach, więc obraz może wtedy wydawać się wyblakły. Nie da się też przemilczeć pewnych niedoróbek w samym oprogramowaniu. Google TV to świetna podstawa, ale zdarza się, że niektóre ustawienia są porozrzucane w zaskakujących miejscach, a jakość tłumaczeń pozostawia sporo do życzenia.

Trzeba brać pod uwagę, że konkurencja oferuje coraz więcej w podobnym (lub niewiele wyższym) przedziale cenowym. Czy Panasonic W70A może się obronić w takim otoczeniu? Z jednej strony kusi bogatą bazą aplikacji i przyzwoitym wsparciem dla graczy, ale z drugiej – rynek zalewają telewizory bardziej dopracowane, doposażone o lepsze parametry. Jeśli jednak priorytetem są szerokie kąty widzenia i prosty dostęp do usług Google TV, możemy dać mu szansę. W innym przypadku warto rozejrzeć się wśród konkurencyjnych modeli, które przy podobnej cenie nierzadko oferują lepszą czerń, wyższą jasność i mniej irytujących problemów w menu.

Samsung Q7F to najtańszy model producenta z linii QLED i trzeba przyznać, że kilka zalet da się tu bez problemu wskazać. Po kalibracji kolory wyglądają naprawdę dobrze, a dodatkowy filtr QLED sprawia, że barwy są bardziej nasycone niż w typowych budżetowych telewizorach LCD. Do tego dochodzi matryca VA, która oferuje całkiem niezły kontrast natywny. Nie jest to napewno poziom topowych konstrukcji, ale w codziennym oglądaniu daje radę. Największym plusem jest jednak system Tizen, czyli flagowa karta Samsunga. Działa płynnie, jest rozbudowany, daje dostęp do masy aplikacji i dodatków, a przy tym pozwala w prosty sposób podłączyć telewizor do ekosystemu SmartThings i sterować innymi urządzeniami w domu. I w zasadzie tutaj lista plusów się kończy, bo im dłużej korzysta się z Q7F, tym bardziej widać, że to produkt mocno niedopracowany. Nie chodzi nawet tylko o samą matrycę z jej niską jasnością i przeciętną jakością obrazu w filmach HDR, ale o brak funkcji, które zazwyczaj w Samsungach działały bez zarzutu. Producent deklaruje obecność VRR czy HGiG, a w praktyce nie ma z nich żadnego pożytku, co sprawia, że telewizor trudno polecić nawet niedzielnym graczom. Do zwykłej telewizji też nie wypada najlepiej bo cyfrowa obróbka obrazu jest co najwyżej przeciętna, a funkcja poprawy przejść tonalnych, która zwykle u Samsunga świetnie sobie radziła, tutaj praktycznie nie działa. Q7F to sprzęt, który można polecić tylko osobom szukającym telewizora z dwoma hasłami na pudełku: „QLED” i „dobry Smart TV”. Cała reszta dostaje produkt dość nijaki, któremu sporo brakuje do tego, żeby konkurować nawet z innymi bardziej budżetowymi propozycjami. A szkoda bo zazwyczaj słowo "QLED" w Samsungu oznaczało coś więcej niż zwykły telewizor.

[AKTUALIZACJA] Zaktualizowaliśmy nasze testy telewizorów Samsung z rocznika 2025 ze względu na udostępnienie oprogramowania w wersji 1131, które przywróciło kluczową dla graczy funkcję HGiG.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Średnia
Dobra
Rodzaj podstawy
Centralna
Nogi
Kolor ramki
Czarna
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Regulacja wysokości, regulacja szerokości
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

2.5/10

4.7/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,250:1

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,300:1

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,250:1

Test Panasonic W70A Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,050:1

Test Samsung Q7F Kontrast i detale w czerni

Wynik

2,850:1

Test Samsung Q7F Kontrast i detale w czerni

Wynik

2,750:1

Test Samsung Q7F Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,300:1

Test Samsung Q7F Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,050:1

Test Samsung Q7F Kontrast i detale w czerni

Wynik

2,750:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Panasonic W70A został wyposażony w matrycę IPS, która niestety nie jest najlepszym wyborem, jeśli zależy nam na głębokiej czerni i wysokim kontraście. Dodatkowo, brak lokalnego wygaszania sprawia, że zamiast smoliście czarnych obszarów na ekranie widzimy raczej srebrzyste i granatowe plamy.W naszych testach było to szczególnie widoczne na wymagających planszach z ciemnymi scenami. Wartość kontrastu, która oscyluje wokół 1000:1, to wynik daleki od satysfakcjonującego – zwłaszcza jeśli planujemy wieczorne seanse w zaciemnionym pomieszczeniu. Sceny, które powinny hipnotyzować głębią mroku, zamiast tego wyglądają płasko i tracą swój klimat.

Samsung Q7F w testowanym przez nas rozmiarze 55 cali dostał matrycę VA, co od razu przekłada się na przyzwoity kontrast natywny. Wartości w okolicach 3000:1 może nie są rekordowe, bo wiemy, że obecnie produkuje się panele VA z ponad dwukrotnie wyższym kontrastem, ale i tak wypada to dużo lepiej niż w przypadku matryc IPS czy ADS, gdzie czerń szybko ucieka w odcienie szarości albo granatu. Nie znajdziemy tu niestety typowego lokalnego wygaszania stref, ale producent dorzucił coś na kształt global dimmingu – czyli przyciemnianie całego ekranu w stosunku do treści. Efekt? W większości scen czerń prezentuje się całkiem solidnie, choć w trakcie nocnych seansów nadal zobaczymy, że bardziej przypomina ciemny granat czy szarość niż prawdziwą smołę. Ogólnie jest okej, ale bez fajerwerków – szału nie ma, ale też nie ma dramatu.

Jakość efektu HDR

4.5/10

3.7/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 78.0%, Bt.2020: 57.0%
DCI P3: 92.4%, Bt.2020: 69.2%

Pomiar jasności w HDR:

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

247 nit

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

257 nit

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

278 nit

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

289 nit

Test Panasonic W70A Jakość efektu HDR

Wynik

293 nit

Test Samsung Q7F Jakość efektu HDR

Wynik

215 nit

Test Samsung Q7F Jakość efektu HDR

Wynik

225 nit

Test Samsung Q7F Jakość efektu HDR

Wynik

267 nit

Test Samsung Q7F Jakość efektu HDR

Wynik

113 nit

Test Samsung Q7F Jakość efektu HDR

Wynik

250 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: HDR10+

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Samsung Q7F

Panasonic W70A

HDR w Panasonic W70A niestety nie zachwyca. Jasność na poziomie 250–300 nitów to po prostu za mało, by poczuć prawdziwą magię kinowych efektów w dynamicznych, jasnych scenach. Obrazy, które powinny „wybuchać” światłem, wyglądają raczej płasko, a drobne detale w jasnych obszarach często giną w przeciętnej luminancji matrycy. Na plus można zaliczyć fakt, że efekt HDR jest przynajmniej stabilny. Telewizor nie wpada w przesadne rozjaśnienia ani nie gubi detali przy gwałtownych zmianach scen. Wszystko jest przewidywalne i spokojne, choć niestety mało efektowne. Kolejnym problemem jest pokrycie palety barw. W70A nie został wyposażony w dodatkową warstwę kropek kwantowych (często znaną jako QLED), przez co kolory wyglądają raczej przeciętnie. Brakuje głębi czerwieni, nasycenia zieleni i precyzji w odwzorowaniu subtelnych odcieni.

Samsung Q7F niestety nie należy do jasnych telewizorów i ma to bezpośrednie przełożenie na jakość filmów HDR. Szczytowa jasność panelu to zaledwie około 250 nitów, a to zdecydowanie za mało, by mówić o prawdziwych wrażeniach kinowych. W praktyce obraz w treściach HDR nie różni się znacząco od klasycznego SDR, przez co trudno mówić o jakimkolwiek „efekcie wow”, który zazwyczaj towarzyszy nam podczas oglądania takich filmów. Podczas testów scen filmowych obraz wyglądał po prostu ciemno, a jasność niemal zawsze trzymała się w okolicach wspomnianych 250 nitów. Najgorzej wypadały ujęcia z małymi, intensywnie świecącymi elementami – zastosowana technika global dimmingu reagowała wtedy bardzo agresywnie, przyciemniając cały ekran, aby utrzymać efekt czerni. Na plus trzeba jednak odnotować obecność powłoki QLED poszerzającej paletę barw. Jak na budżetowy model QLED, Q7F wypada tutaj naprawdę przyzwoicie: pokrycie palety DCI-P3 wynosi około 93%, a BT.2020 sięga 70%. To sprawia, że kolory, mimo niskiej jasności, potrafią wyglądać całkiem żywo i atrakcyjnie.

Barwy fabrycznie

3.9/10

5/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Panasonic W70A został przez nas przetestowany w trybie filmowym, który teoretycznie powinien gwarantować najbardziej naturalne odwzorowanie obrazu. Niestety, jak to często bywa w budżetowych telewizorach, rzeczywistość okazała się daleka od ideału.

W treściach HD (SDR) balans bieli został mocno zaburzony przez nadmiar czerwieni oraz wyraźny spadek w tonach niebieskich. Efekt? Obraz miał wyraźnie ciepłą, wręcz żółtawą poświatę, co dobrze widać na zdjęciu porównawczym. W przypadku materiałów 4K HDR sytuacja się odwróciła. Tutaj obraz stał się nadmiernie zimny i niebieskawy, co sprawiło, że sceny traciły swoją naturalność i głębię. Różnice są widoczne nawet gołym okiem, zwłaszcza w jasnych partiach obrazu. Test palety Colour Checker potwierdził nasze obserwacje. Większość próbek barwnych nie trafiała w swoje założone punkty, „uciekając” w stronę cieplejszych odcieni w SDR i chłodniejszych w HDR. Jeśli chodzi o charakterystykę jasności, zarówno gamma, jak i krzywa EOTF wykazały spore problemy. Obraz miał tendencję do nadmiernego rozjaśniania niektórych partii, co zaburzało balans i prowadziło do utraty detali w ciemniejszych oraz jaśniejszych obszarach.

Podsumowując – fabryczne ustawienia odwzorowania barw w Panasonic W70A pozostawiają wiele do życzenia. Obraz jest daleki od neutralności, a błędy w balansie bieli oraz gamma sprawiają, że potrzeba solidnej kalibracji, aby wydobyć z tego telewizora jego pełny potencjał.

Odwzorowanie barw fabrycznych w Samsungu Q7F zdecydowanie nie należy do mocnych stron. W trybie Filmmaker, który teoretycznie powinien być najbardziej zbliżony do neutralnego, od razu rzuca się w oczy problem z balansem bieli. Na ekranie pojawia się zbyt dużo czerwieni, a jednocześnie brakuje niebieskiego. Skutki tego są bardzo łatwe do zauważenia – biel zamiast być neutralna, wpada w ciepłe, wręcz lekko pomarańczowe tony. Na dłuższą metę sprawia to, że cały obraz wygląda nieco nienaturalnie, a jasne partie scen mogą wydawać się nienaturalne Jeszcze wyraźniej problemy wychodzą w treściach HDR. Na wykresach widać, że telewizor ma spore błędy w palecie Color Checker, co przekłada się na widoczne przekłamania w realnym obrazie. W praktyce oznacza to, że barwy nie są prezentowane tak, jak powinny. Q7F bardzo mocno dodatkowo manipuluje jasnością, ciemniejsze elementy są zbyt mocno podbijane, przez co tracą swój filmowy klimat, a jasne fragmenty bywają przygaszone. Obraz wydaje się przez tospłaszczony, a kontrast, zamiast pomagać w wydobywaniu detali, tylko podkreśla własne ograniczenia. W materiałach HDR jest to szczególnie irytujące, bo tam każdy detal ma znaczenie. W scenach, gdzie powinno być czuć subtelną grę światła i cienii, Q7F albo przesadza z rozjaśnianiem, albo odwrotnie – tłumi elementy, które miały przyciągać wzrok. To powoduje, że obraz traci swoją głębię, a zamiast kinowego realizmu mamy raczej efekt uproszczenia.

Barwy po kalibracji

5.7/10

7.6/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Panasonic W70A, mimo swoich ograniczeń, dał nam spore pole do popisu podczas kalibracji. Dzięki dobrze rozbudowanym narzędziom udało się uzyskać znacznie lepszy balans bieli zarówno w treściach HD (SDR), jak i 4K HDR. Zniknęły problemy z nadmiarem czerwieni w SDR i przesadnym chłodem obrazu w HDR. Poprawiona została także charakterystyka jasności gamma, która teraz zachowuje stabilność i nie prowadzi do nadmiernego rozjaśniania czy utraty detali w ciemniejszych obszarach.

Więc gdzie jest problem? Niestety, są bariery, których nawet profesjonalna kalibracja nie jest w stanie przeskoczyć. Kiepskie pokrycie szerokiej palety barw sprawia, że telewizor nie jest w stanie oddać pełni kolorów w materiałach HDR. Brakuje nasycenia, a subtelne przejścia kolorystyczne nadal wyglądają na nieco „spłaszczone”. Kolejnym ograniczeniem jest zarządzanie jasnością, które wynika z zastosowanej matrycy IPS. Na zdjęciu porównawczym z twarzą aktorki w kolorowym ubraniu doskonale widać, jak niektóre odcienie są wyraźnie przygaszone, a kolory tracą swoją głębię i wyrazistość.

Kalibracja wyciągnęła z W70A tyle, ile się dało. Obraz jest teraz znacznie bardziej naturalny, a błędy fabrycznych ustawień zostały skutecznie skorygowane. Niestety, ograniczenia sprzętowe w postaci słabego pokrycia palety barw i przeciętnej matrycy sprawiają, że nawet po kalibracji nie jesteśmy w stanie uzyskać spektakularnych efektów, zwłaszcza w treściach HDR.

Po profesjonalnej kalibracji udało nam się doprowadzić Q7F do ładu – przynajmniej w zakresie treści SDR. Obraz w tym trybie prezentuje się naprawdę dobrze: balans bieli został ustawiony poprawnie, kolory wyglądają naturalnie, a błędy w palecie barw spadły do wartości praktycznie niewidocznych dla oka. Gamma zachowuje się wzorowo, a jedynym drobnym mankamentem pozostaje lekkie rozjaśnianie mniejszych elementów, co wynika z braku lokalnego wygaszania. Do codziennego oglądania telewizji czy filmów w standardowej jakości Q7F sprawdza się zaskakująco dobrze.

Znacznie trudniej było ujarzmić treści HDR. Pomimo korekty balansu bieli telewizor dalej mocno manipuluje jasnością, przez co sceny potrafią wyglądać nienaturalnie – to, co miało być subtelnie ciemniejsze, bywa zbyt mocno rozjaśnione, a jasne partie obrazu zdarza się, że są przygaszone. Efekt końcowy jest lepszy niż w ustawieniach fabrycznych, ale widać, że ograniczenia konstrukcyjne Q7F nie pozwalają w pełni wykorzystać potencjału materiałów HDR.

Płynność przejść tonalnych

8.3/10

9/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Pod względem płynności przejść tonalnych Panasonic W70A radzi sobie naprawdę dobrze. Przejścia między kolorami są gładkie, bez wyraźnych i irytujących „pasków” czy nagłych przeskoków barw. Nawet bardziej wymagające sceny, w których dominują subtelne gradienty, prezentują się zaskakująco dobrze. Oczywiście, wprawne oko dostrzeże pewne niedoskonałości, zwłaszcza w jaśniejszych partiach ekranu, gdzie można zauważyć lekkie łączenia barw. Nie jest to jednak coś, co znacząco wpływa na odbiór obrazu i dla większości użytkowników będzie to praktycznie niezauważalne.

Niestety, to co psuje ogólny efekt, to nierównomierność podświetlenia matrycy, która jest dość wyraźna i potrafi odwracać uwagę od samej jakości przejść tonalnych. Szczególnie widoczne jest to na jednolitych tłach, gdzie różnice w jasności między poszczególnymi obszarami ekranu stają się bardziej widoczne

Płynność przejść tonalnych w Q7F wypada naprawdę nieźle. Gradienty są gładkie, bez mocnych schodków czy sztucznych podziałów, które w tańszych telewizorach potrafią wręcz rzucać się w oczy. Nawet w trudniejszych fragmentach, jak scena ze Zjawy czy czerwone ujęcie z aktorem płynącym w wodzie, obraz trzymał poziom i wyglądał po prostu dobrze. Jeśli ktoś będzie się bardzo dokładnie przyglądał, to w ekstremalnie wymagających momentach można dostrzec lekkie niedoskonałości, ale są one na tyle delikatne, że większość osób ich nawet nie zauważy. Jak na tę półkę cenową, Q7F pod względem gradacji radzi sobie zaskakująco solidnie i trudno się do czegoś poważnego przyczepić.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.8/10

5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Sprawdziliśmy, jak Panasonic W70A radzi sobie z poprawą treści o niższej jakości niż 4K, i trzeba przyznać, że w tej kwestii telewizor wypada całkiem przyzwoicie. Za wygładzanie przejść tonalnych odpowiada funkcja „Licznik zerowania”. Optymalnym ustawieniem okazała się opcja Średnia, która skutecznie wygładza problemy z gradacją kolorów, jednocześnie nie psując ziarna filmowego. To właśnie to ustawienie polecamy dla większości użytkowników, ponieważ zapewnia balans między poprawą płynności przejść a zachowaniem naturalności obrazu.

Jeśli chodzi o skalowanie obrazu, Panasonic W70A spisał się naprawdę dobrze. Testowa plansza z modelką wypadła pozytywnie – detale na jej ubraniu były dobrze odwzorowane, a kontury twarzy zachowały wyrazistość. W tle zauważyliśmy delikatne „ząbkowanie” na cienkich gałęziach, ale są to szczegóły, które dostrzeże tylko bardzo uważne oko. Warto jednak zwrócić uwagę na pewną przypadłość tego modelu – telewizor ma tendencję do overscanu, czyli lekkiego przycinania krawędzi obrazu. Nie jest to zbyt intensywne zjawisko i dla większości użytkowników będzie praktycznie niezauważalne, ale jeśli zależy nam na perfekcyjnym dopasowaniu kadru, warto mieć to na uwadze

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu w Q7F to trochę sinusoida. Z jednej strony mamy naprawdę fajny upscaling – słabsze źródła wyglądają lepiej niż można by się spodziewać. Obraz robi się wyraźniejszy, ostrzejszy, i nawet starsze filmy czy telewizja naziemna dają radę. Tu Samsung od lat jest mocny i Q7F to potwierdza. Z drugiej strony… zaczynają się schody. Telewizor ma problem z overscanem – część obrazu jest po prostu przycinana i wygląda to średnio elegancko. Do tego zawiodła nas bardzo funkcja o nazwie "redukcja szumu", która powinna poprawiać płynność przejść tonalnych w słabszych materiałach. W innych Samsungach działa ona stosunkowo dobrze a, tutaj praktycznie nie robi żadnej różnicy – jak były ząbki w gradientach, tak nadal są. Trochę szkoda, bo można było liczyć na więcej od modelu, który raczej skierowany jest do użytkowników szukająych wyświetlacza do treści SDR.

Smużenie i płynność ruchu

4.7/10

4/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
60Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
No
No
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
-
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
49%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Panasonic W70A został wyposażony w matrycę 60 Hz, co od razu sugeruje, że telewizor najlepiej sprawdzi się przy oglądaniu filmów, seriali czy codziennych treści telewizyjnych. W bardziej dynamicznych scenach, jak transmisje sportowe czy gry, ograniczenia panelu są już bardziej zauważalne. Na plus trzeba jednak zaznaczyć obecność upłynniacza ruchu o nazwie „Efekt”, który oferuje trzy stopnie regulacji – niski, średni i wysoki.

Każde z ustawień pozwala dostosować płynność ruchu do własnych preferencji, minimalizując efekt smużenia i poprawiając klarowność dynamicznych ujęć. W praktyce, ustawienie Średnie wydaje się najbardziej uniwersalne – oferuje lepszą płynność bez nadmiernego „efektu opery”, który może wyglądać sztucznie w filmach fabularnych. Ustawienie Wysokie może się sprawdzić przy transmisjach sportowych, ale w filmach potrafi zaburzyć naturalny charakter ruchu.

Smużenie i płynność ruchu w Q7F to chyba najbardziej budżetowy element tego telewizora. Panel 60 Hz daje o sobie znać smużenie jest dość wyraźne, szczególnie w dynamicznych scenach, i raczej trudno traktować ten model jako sprzęt stworzony do oglądania sportu czy do grania w szybkie gry. W testach z ufoludkiem ciągnął się długi ogon, podobnie wyglądać będzie piłka w meczu piłkarskim zostawiała za sobą smugi.

Na plus trzeba jednak zaliczyć obecność upłynniacza ruchu. W filmach faktycznie robi on różnicę – szczególnie że większość materiałów nagrywanych jest w 24 klatkach. Tutaj możemy sami zdecydować, czy wolimy obraz bardziej „filmowy”, z lekkim szarpaniem charakterystycznym dla kina, czy płynniejszy, bardziej „telewizyjny”. To akurat działa całkiem dobrze i pozwala trochę poprawić komfort oglądania seriali czy też filmów.

Funkcje dla graczy

6.2/10

4.7/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    No
  • Zakres VRR
    47 - 60Hz
    No
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    No
    No
  • 1440p@120Hz
    No
    No
  • 4K@120Hz
    No
    No
  • Game bar
    No
    Yes

Panasonic W70A to telewizor, który sprawdzi się raczej u osób, które grają okazjonalnie niż u zapalonych graczy. Matryca 60 Hz nie pozwala na pełne wykorzystanie potencjału konsol nowej generacji, zwłaszcza w dynamicznych tytułach. Brak HDMI 2.1 trochę ogranicza możliwości, ale na szczęście znajdziemy tutaj funkcje takie jak ALLM, czyli automatyczne przełączanie w tryb gry, oraz VRR, który pomaga zminimalizować efekt rozrywania obrazu. Na plus warto też zaznaczyć obsługę Dolby Vision w grach oraz HGiG, dzięki czemu HDR jest bardziej przewidywalny i wygląda solidnie. Szkoda tylko, że zabrakło tutaj Game Bara. Ta funkcja jest już standardem w wielu telewizorach i daje szybki dostęp do najważniejszych ustawień dla graczy. W70A daje radę, jeśli chodzi o granie, ale ma swoje ograniczenia. Sprawdzi się w spokojniejszych tytułach, a bardziej wymagający gracze mogą poczuć niedosyt.

Funkcje dla graczy w Samsungu Q7F to temat, który budzi sporo mieszanych emocji. Z jednej strony – nikt rozsądny nie oczekiwał tutaj cudów, bo to w końcu telewizor 60 Hz i od początku było jasne, że nie będzie to sprzęt do wyciskania maksimum z konsoli czy PC. Z drugiej jednak, skoro producent w materiałach promocyjnych obiecywał konkretne rozwiązania, to naturalne, że chcieliśmy je zobaczyć w praktyce. Na starcie jest całkiem nieźle. Działa automatyczny tryb gry (ALLM), więc nie trzeba ręcznie grzebać w ustawieniach konsola sama przełącza telewizor w tryb z niskim opóźnieniem. Do tego mamy Game Bar, który wygląda efektownie i pozwala podejrzeć kilka podstawowych parametrów bez wychodzenia z gry. I w tym miejscu dobre wiadomości się kończą.

[AKTUALIZACJA] Zaktualizowaliśmy nasze testy telewizorów Samsung z rocznika 2025 ze względu na udostępnienie oprogramowania w wersji 1131, które przywróciło kluczową dla graczy funkcję HGiG.

Największym problemem Q7F jest VRR, a właściwie jego brak. Owszem, w menu pojawia się stosowna ikonka, można ją nawet zobaczyć w Game Barze, ale przez cały test funkcja pozostawała martwa i nie udało się jej w żaden sposób uruchomić. Jeszcze bardziej boli sprawa HGiG ta opcja faktycznie była dostępna na początku, ale po aktualizacji oprogramowania zniknęła całkowicie, co jest po prostu niepoważne. Dlatego Q7F nada się wyłącznie w absolutnych podstawach. Jasne, można włączyć konsolę, pograć w spokojniejsze tytuły i cieszyć się niskim input lagiem, ale jeśli ktoś liczy na bardziej zaawansowane funkcje, które obiecywał producent, to spotka go zawód. To nie jest telewizor, który kupuje się z myślą o gamingu i lepiej być tego świadomym przed zakupem.

Input lag

10/10

10/10

SDR

1080p60
12 ms
13 ms
1080p120
2160p60
12 ms
13 ms
2160p120

HDR

2160p60
12 ms
12 ms
2160p120
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
12 ms
2160p120 DV

Pod względem opóźnienia sygnału Panasonic W70A wypada naprawdę dobrze. Wynik na poziomie 12 ms to wartość, która w praktyce jest już poniżej progu, gdzie można mówić o zauważalnym opóźnieniu. Granie na tym telewizorze jest responsywne, a ruchy postaci czy reakcje w grach są natychmiastowe. Co ciekawe, nawet w trybie Dolby Vision, który często bywa problematyczny pod względem input laga, telewizor poradził sobie bardzo dobrze. To pozytywne zaskoczenie, bo wielu producentów ma z tym problem i HDR często podbija opóźnienie do poziomu, który jest już odczuwalny podczas dynamicznych gier.

Input lag w Samsungu Q7F wypada naprawdę dobrze, jak na telewizor z matrycą 60 Hz. Pomiar pokazał wartości poniżej 12 ms, a to oznacza, że do zwykłego grania na konsoli ten model w zupełności wystarczy. Oczywiście nie jest to poziom topowych ekranów 120 Hz, które potrafią zejść poniżej 6–7 ms, ale w codziennej praktyce trudno tu mówić o odczuwalnym opóźnieniu. Pod tym względem Q7F nie odstaje od konkurencji w swoim segmencie i bez problemu można go traktować jako bezpieczny wybór do gier casualowych czy sportowych. Przynajmniej pod tym względem.

Współpraca z komputerem

6/10

6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
12ms
13ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
60Hz
60Hz
G-Sync
Nie
Nie

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Panasonic W70A całkiem nieźle radzi sobie jako monitor do pracy. Dzięki matrycy IPS i obsłudze chroma 4:4:4 tekst jest wyraźny, ostry i czytelny. Nawet drobne czcionki wyglądają dobrze, bez efektu rozmycia czy poszarpanych krawędzi. Do pracy biurowej, przeglądania internetu czy pisania dokumentów ten telewizor naprawdę się nadaje.

Granie na PC to już trochę inna historia. Matryca 60 Hz sprawia, że bardziej dynamiczne tytuły nie wyglądają tak płynnie, jak mogłyby na ekranie z wyższym odświeżaniem. Brak obsługi G-Sync czy FreeSync też nie pomaga, więc mogą pojawić się problemy z rozrywaniem obrazu.

Współpraca z PC w Q7F wypada przyzwoicie, choć nie jest to telewizor, który zadowoli najbardziej wymagających użytkowników. Czcionki wyświetlane są czytelnie i ostro, więc spokojnie można na nim popracować – szczególnie przy codziennych zadaniach biurowych czy przeglądaniu internetu. Przy cienkich literach da się zauważyć delikatne cieniowanie, ale nie jest to coś, co przeszkadza w normalnym użytkowaniu. W mniejszym rozmiarze Q7F faktycznie może sprawdzić się jako ekran komputerowy, choć trzeba pamiętać o jego ograniczeniach. Brak zmiennej częstotliwości odświeżania oznacza, że nie skorzystamy z G-Sync ani FreeSync, a 60 Hz w praktyce zamyka drogę do bardziej wymagającej rozgrywki na PC. Do pracy i lekkiego użytkowania będzie okej, ale do poważnego grania zdecydowanie lepiej szukać czegoś wyżej w ofercie Samsunga.

Kąty widzenia

6.2/10

3.5/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
69%
78%

Jak na telewizor z matrycą IPS, kąty widzenia w Panasonic W70A stoją na naprawdę dobrym poziomie. Obraz zachowuje przyzwoitą jakość nawet wtedy, gdy patrzymy na ekran pod większym kątem. Kolory nie tracą znacząco na nasyceniu, a szczegóły pozostają dobrze widoczne. Oczywiście, wszystko ma swoją cenę. W tym przypadku są to słabsze czernie, które stają się jeszcze bardziej wyblakłe przy oglądaniu pod kątem. To jednak standardowy kompromis w przypadku paneli IPS i trudno uznać to za zaskoczenie.

Kąty widzenia w Q7F są po prostu słabe – typowe dla matrycy VA. Wystarczy usiąść lekko z boku i od razu widać, że obraz traci na jakości. Kolory bledną, kontrast wyraźnie spada, a czernie zaczynają przypominać bardziej szarość niż cokolwiek głębokiego. To telewizor, który zdecydowanie najlepiej ogląda się na wprost, a każdy większy kąt odbioru wiąże się z kompromisami.

Sprawność ekranu w dzień

4/10

3.9/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Średnie
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Dobra

Jasność matrycy

Samsung Q7F: 237 cd/m2

Panasonic W70A: 272 cd/m2

Panasonic W70A został wyposażony w satynową matrycę, która średnio radzi sobie z tłumieniem odbić światła. Refleksy nie są przesadnie uciążliwe, ale w jasnych pomieszczeniach, zwłaszcza przy bezpośrednim świetle słonecznym, mogą być zauważalne. Głównym problemem jest jednak jasność na poziomie 270 cd/m². To po prostu za mało, żeby komfortowo oglądać telewizję w pełnym słońcu. Obraz staje się wyblakły, a ciemniejsze sceny tracą szczegóły i głębię.

Sprawność Q7F w dzień niestety nie zachwyca. Ze względu na niską jasność ekran dość szybko kapituluje w bardzo nasłonecznionych pomieszczeniach. Trudno go więc polecić osobom, które planują oglądać telewizję w jasnym salonie z dużymi oknami. W umiarkowanie oświetlonych pokojach daje sobie jeszcze radę, ale w ostrym świetle obraz traci na czytelności. Do tego dochodzi fakt, że matryca nie zawsze skutecznie radzi sobie z tłumieniem odbić, więc w ciągu dnia mogą przeszkadzać refleksy. To raczej ekran do wieczornego oglądania niż do codziennych seansów w pełnym słońcu.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
White LED
QLED
Wersja oprogramowania podczas testów
R3.1.1.0.0.V0.0.20.26
T-RSLFDEUC-0090-1110.7, E2500007, BT-S
Procesor obrazu
m7632 2gb ram

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Panasonic W70A Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung Q7F Szczegóły dotyczące matrycy

Panasonic W70A

Samsung Q7F

Funkcje telewizora

5.2/10

7.3/10

  • System
    Google TV
    Tizen
  • Szybkość działania
    Średnia
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Nie
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Panasonic W70A Funkcje telewizora
Test Panasonic W70A Funkcje telewizora
Test Samsung Q7F Funkcje telewizora
Test Samsung Q7F Funkcje telewizora
Test Samsung Q7F Funkcje telewizora
Test Samsung Q7F Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Nie
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Nie
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Nie
    Tak

Panasonic W70A działa na systemie Google TV i trzeba przyznać, że to jedna z jego mocniejszych stron. Aplikacji jest naprawdę dużo – wszystkie popularne serwisy streamingowe, YouTube, a nawet mniej znane platformy. System działa płynnie, a poruszanie się po menu jest intuicyjne i bezproblemowe. Pilot ma wbudowany mikrofon, więc można korzystać z wyszukiwania głosowego po polsku. To spore ułatwienie, szczególnie gdy trzeba szybko znaleźć film czy aplikację. Do tego dochodzi Bluetooth, który pozwala podłączyć słuchawki czy inne urządzenia bezprzewodowe. Są jednak pewne braki. Nie ma tutaj AirPlay, co może być problemem dla użytkowników sprzętu Apple. Brakuje też opcji nagrywania na USB i funkcji obrazu w obrazie (PIP).

Panasonic W70A nadrabia funkcjonalnością Google TV i prostą obsługą. Jest tu wszystko, czego potrzeba do korzystania ze Smart TV, ale jeśli ktoś liczy na bardziej rozbudowane opcje związane z klasyczną telewizją, może poczuć pewien niedosyt.

Smart TV – system Tizen

Tutaj Q7F pokazuje swoją najmocniejszą stronę. Samsung od lat rozwija system Tizen i widać, że mamy do czynienia z dojrzałą, dopracowaną platformą. Całość działa płynnie, menu nie przycina się nawet przy przełączaniu między cięższymi aplikacjami, a instalacja kolejnych programów z biblioteki jest szybka i bezproblemowa. Do tego dochodzi pełne wsparcie dla AirPlay, integracja z asystentami głosowymi, a także szeroki wachlarz dodatków – od współpracy z urządzeniami w ekosystemie SmartThings, aż po możliwość sterowania inteligentnym oświetleniem Philips Hue czy innymi smart gadżetami. Samsung mocno stawia na rozbudowane funkcje sieciowe i to widać – pod względem Smart TV Q7F absolutnie nie ma się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie, potrafi zawstydzić droższe konstrukcje konkurencji.

Funkcje klasyczne

Po stronie klasycznych, „telewizyjnych” rozwiązań widać natomiast, że producent postawił wszystko na kartę smarta. Nie znajdziemy tutaj ani nagrywania na USB, ani trybu PiP, czyli funkcji, które kiedyś bywały standardem. Widać wyraźnie, że Q7F ma być przede wszystkim centrum multimedialnym, a nie urządzeniem dla osób przyzwyczajonych do bardziej tradycyjnych rozwiązań. Na szczęście nie zabrakło kilku praktycznych dodatków – mamy Bluetooth do sparowania słuchawek czy głośników oraz opcję zmiany wielkości czcionki w menu, co docenią użytkownicy ze słabszym wzrokiem,

Aplikacje

8.3/10

9.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
No
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
No
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

7.7/10

9/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
No
PNG
Yes
No
GIF
Yes
No
WebP
Yes
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w Panasonic W70A niestety ma swoje ograniczenia. Przede wszystkim nie obsługuje polskich napisów, co dla wielu osób może być sporym problemem. Dodatkowo zdarzają się trudności z odtwarzaniem niektórych formatów plików, co czasem kończy się komunikatem o błędzie lub brakiem dźwięku.

Na szczęście, dzięki systemowi Google TV, można łatwo zainstalować alternatywne odtwarzacze multimedialne, które radzą sobie z tymi brakami. W sklepie Google Play znajdziemy kilka sprawdzonych aplikacji, które obsłużą zarówno polskie napisy, jak i mniej popularne formaty wideo.

W Q7F mamy wbudowany odtwarzacz plików i, jak to zwykle bywa w telewizorach Samsunga, działa on całkiem nieźle – większość popularnych filmów czy muzyki zadziała bez marudzenia. Do podstawowego użytku wystarczy i raczej nie trzeba sięgać po zewnętrzne rozwiązania jak np. podłączanie laptopa. Gorzej, jeśli ktoś będzie chciał wrzucić zdjęcia – tutaj potrafi się przyciąć, szczególnie przy applowskim HEIC czy PNG, które widoczne są w menu odtawrzacza ale niekoniecznie chcą zadziałać.

Dźwięk

6.6/10

5.8/10

  • Maksymalna głośność
    -
    80dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Dźwięk w Panasonic W70A wypada zaskakująco przyzwoicie jak na telewizor w tej klasie. Jest całkiem dobrze zbalansowany, a niskie tony są delikatnie wyczuwalne, co dodaje trochę głębi przy oglądaniu filmów czy słuchaniu muzyki. Dialogi są wyraźne, a ogólny odbiór dźwięku jest czysty i przyjemny. Oczywiście, nie ma co liczyć na kinowe doznania ani potężny bas – to wciąż standardowy system audio w telewizorze, a fizyczne ograniczenia smukłej konstrukcji robią swoje.

Samsung Q7F dostał zestaw głośników o mocy 20 W i… no cóż, nie ma co się czarować, nie jest to żadna rewelacja. Sam telewizor gra całkiem poprawnie, czyli seriale, wiadomości czy codzienne programy usłyszymy wyraźnie, dialogi nie giną, ale do głębi czy też przestrzeni dźwięku sporo tu brakuje. Basu praktycznie nie ma, niby coś tam dudni, ale bardziej przypomina to stukanie w pudełko niż prawdziwe niskie tony. Muzyka wypada płasko, filmy też nie robią żadnego większego wrażenia – nie poczujemy się jak w kinie. To taki dźwięk z kategorii „akceptowalny”, żeby było coś wbudowanego, ale jeżeli ktoś liczy na mocniejsze wrażenia, to i tak prędzej czy później sięgnie po soundbara. I szczerze mówiąc – nawet najprostszy model zrobi tu sporą różnicę a tych Samsung w ofercie ma całkiem sporo.

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

80dBC (Max)

75dBC