Panasonic W85B vs Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Panasonic W85B
2 799 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)
5 299 zł

PQS9011 / PQS9001 / the one 2026

Info

Dostępne przekątne: 55”65”

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Amazon FireTV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Titan OS

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

6.1

6.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    5.5

    6.4

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    5.8

    6.3

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    5.8

    6.8

  • Granie na konsoli

    7.7

    7.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.6

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.2

    6.1

  • Funkcje użytkowe

    6.8

    7.6

  • Aplikacje

    7.6

    7.2

  • Jakość dźwięku

    5.8

    6.9

Zalety

  • Matryca VA z wysokim natywnym kontrastem

  • Wysokie odświeżanie 120/144 Hz

  • Dwa porty HDMI 2.1 z obsługą ALLM, VRR oraz Dolby Vision w grach

  • Bardzo niski input lag

  • Całkiem dobre pokrycie palety barw dzięki filtrowi QLED

  • Obsługa wielu formatów HDR w tym Dolby Vision i HDR10+

  • Solidna, centralna podstawa

  • Świetna współpraca z PC – pełne chroma 4:4:4, czytelne czcionki

  • Ambilight, który nadaje wieczornym seansom wyjątkowy klimat i poprawia widziany kontrast natywny matrycy VA

  • Świetny czas reakcji matrycy: minimalne smużenie obiektów w ruchu

  • Wiele funkcji dla graczy: cztery porty HDMI 2.1, VRR, ALLM, HGiG

  • Odświeżanie 144 Hz w 4K oraz 240 Hz w Full HD z komputera

  • Dobre pokrycie szerokiej palety barw - PFS LED

  • Dolby Vision, które realnie pomaga telewizorowi z sygnałem HDR

  • Przyzwoita jasność około 500 nitów, przydatna podczas oglądania w dzień

  • Obrotowa podstawa

Wady

No like
  • Niska jasność (poniżej 270 nitów) – brak realnego HDR

  • Tryb HDR w grach mocno niedopracowany, z błędną implementacją HGiG

  • Słaby odtwarzacz plików multimedialnych

  • System FireTV w Europie jest słabo dopracowany: zdarzają się mikroprzycięcia i koślawe tłumaczenia, brak wielu aplikacji

  • Przeciętna jakość dźwięku, bez głębi

  • Upłynniacz ruchu nie chce działać

  • Brak lokalnego wygaszania: przeciętna czerń wieczorem i ograniczony efekt HDR

  • Skromniejsza biblioteka aplikacji niż u konkurencji

  • Słabe kąty widzenia (można ratować się obrotową podstawą)

  • Bardzo wysoki input lag w grach z Dolby Vision

  • Spore błędy w odzorowaniu kolorów HDR (brak możliwości regulacji CMS)

  • Pilot na podczerwień wymagający celowania

Czy warto kupić? Werdykt

Panasonic W85B to telewizor, który ma udowodnić, że japońska marka potrafi robić nie tylko sprzęty z najwyższej półki, ale też coś bardziej „dla ludzi”. I faktycznie — na papierze wygląda to całkiem nieźle: matryca VA z solidnym kontrastem, wysokie odświeżanie 120/144 Hz, dwa pełne porty HDMI 2.1, niski input lag. Brzmi jak świetny zestaw dla gracza albo kogoś, kto chce po prostu mieć tani telewizor z dobrymi podstawami. Rzeczywistość jest jednak trochę bardziej skomplikowana. W85B dobrze radzi sobie głównie z formatem SDR, zwłaszcza po kalibracji, i sprawdzi się w typowym użytkowaniu codziennym. Ale kiedy zaczniemy wymagać od niego więcej — np. liczyć na mocny efekt HDR albo większą immersję w grach z tym trybem włączonym — telewizor szybko pokazuje swoje ograniczenia. Jego jasność jest niska a brak lokalnego wygaszania mocno daje się we znaki w wieczornych seansach. Dlatego patrzymy na W85B bardziej jako na telewizor „codzienny” — idealny dla kogoś, kto ogląda telewizję naziemną, YouTube’a czy streaming w SDR, i chce do tego podłączyć konsolę lub PC w 120/144 Hz (ale bez HDR). W takiej roli sprawdzi się bardzo dobrze. Czy to telewizor dla każdego? Zdecydowanie nie. Ale jeśli zaakceptujemy jego ograniczenia i podejdziemy do niego bez wygórowanych oczekiwań, to W85B potrafi dać naprawdę sporo frajdy za stosunkowo rozsądne pieniądze.

Pomysł na serię The One praktycznie nie zmienił się od lat i w przypadku Philipsa PQS9001 jest to jednocześnie zaleta i jego największa bolączka. Nadal dostajemy uniwersalny telewizor ze średniej półki, którego głównym wyróżnikiem jest Ambilight. Światło podążające za obrazem potrafi zmienić atmosferę wieczornego seansu i dla wielu osób będzie najważniejszym argumentem za zakupem. Trudno się temu dziwić, bo kto polubił ten efekt, często nie chce już wracać do oglądania bez niego. Sama jakość obrazu jest dobra, ale bardzo podobny poziom widzieliśmy w tej serii już w poprzednich latach. Matryca VA zapewnia przyzwoitą czerń, kolory są dobrze nasycone, a jasność wystarcza do komfortowego oglądania w typowym salonie. Szkoda jednak, że Philips nie zrobił kolejnego kroku i nie zastosował choćby prostego lokalnego wygaszania. W ciemnym pokoju widać granatową czerń, a HDR, choć zauważalny, nie robi przez to większego wrażenia. Po tylu latach obecności The One na rynku oczekiwalibyśmy czegoś więcej.

Wyraźny postęp widać za to w Titan OS. W porównaniu z poprzednim rokiem, a szczególnie z wersją sprzed dwóch lat, system stał się znacznie przyjemniejszy w obsłudze. Przybyło trochę aplikacji, poprawiono wiele drobnych funkcji i usunięto irytujące błędy, na które wcześniej narzekaliśmy. Całość działa przyzwoicie, choć znów przeszkadza nam pilot wymagający celowania w telewizor. Philips uparcie pozostaje przy podczerwieni do zwykłego sterowania, mimo że obsługa głosu korzysta z łączności radiowej. Tym trudniej zrozumieć, dlaczego nie wykorzystano jej również do poruszania się po menu. The One ma też sporo do zaoferowania graczom. Cztery HDMI 2.1 i rozbudowane funkcje to jedno, ale największe wrażenie zrobił na nas czas reakcji matrycy. Nasz egzemplarz praktycznie nie smużył, nawet na ciemnych tłach, co w telewizorach LCD z matrycą VA jest rzadkością. Za to należą się Philipsowi duże brawa. Możliwość grania w 4K przy 144 Hz lub w Full HD przy 240 Hz dodatkowo zachęca do podłączenia komputera. Niestety także tutaj pozostał niedopracowany element: Dolby Vision w grach z Xboksa wiąże się z tak wysokim input lagiem.

PQS9000 pozostawia więc mieszane odczucia. Potrafi zaskoczyć świetnym ruchem i pokazuje, że Philips popracował nad systemem, ale w jakości obrazu brakuje podobnego kroku naprzód. To telewizor, który możemy polecić przede wszystkim miłośnikom Ambilightu. Jeżeli właśnie to oświetlenie przekonuje Was do Philipsa, zakup The One ma sporo sensu. Warto jednak sprawdzić, czy w podobnej cenie nie znajdziecie modelu Mini LED z dobrym lokalnym wygaszaniem, który zaoferuje głębszą czerń i bardziej efektowny HDR. Wtedy pozostaje zdecydować, co jest dla Was ważniejsze: klimat tworzony przez Ambilight czy lepsza jakość samego obrazu.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
1 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Średnia
Dobra
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

5.3/10

5.8/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Panasonic W85B Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,300:1

Test Panasonic W85B Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,250:1

Test Panasonic W85B Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,200:1

Test Panasonic W85B Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,400:1

Test Panasonic W85B Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,150:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,500:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,950:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,600:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,750:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,500:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

W85B to podstawowy LCD Panasonica, więc cudów w tej kategorii nie należy oczekiwać, ale… matryca VA robi tu naprawdę dobrą robotę. Jej największa zaleta to po prostu lepszy kontrast niż w popularnych panelach IPS – tam czernie często wyglądają jak szarość, a tutaj faktycznie widać głębsze tony. W testowanych przez nas scenach kontrast trzymał się w okolicach 4000:1, co przekłada się mniej więcej na cztery razy lepszy wynik niż w IPS-ach. Oczywiście brakuje lokalnego wygaszania, więc w trudnych warunkach, kiedy w pokoju robi się naprawdę ciemno, czerń potrafi bardziej przypominać granat niż absolutną smołę. To jest właśnie ta różnica, którą widać przy porównaniu z OLED-ami czy Mini-LED-ami. Ale w codziennym oglądaniu – serial, mecz, film wieczorem w salonie – ten kontrast w zupełności wystarcza. Obraz ma odpowiednią głębię, a W85B nie daje poczucia „wyblakłego” telewizora.

Czerń i kontrast w Philipsie PQS9000 wypadają przyzwoicie jak na telewizor LCD bez strefowego wygaszania. To przede wszystkim zasługa matrycy VA — w naszych scenach filmowych kontrast często przekraczał 5000:1, a w słabszych wynikach schodził do okolic 4000:1. Daje to obraz z całkiem dobrą głębią i wyraźną przewagę nad typowymi matrycami IPS, w których czerń znacznie łatwiej przypomina szarość. Niestety na możliwościach samej matrycy właściwie się kończy. Telewizor nie ma lokalnego wygaszania, więc nie potrafi osobno przyciemnić ciemnego tła i utrzymać mocnego światła w innym miejscu ekranu. Pozostaje mu jedynie global dimming, czyli rozjaśnianie lub przygaszanie całego podświetlenia jednocześnie. W zupełnie ciemnym pokoju widać te ograniczenia: czerń nabiera odcienia ciemnego granatu, a mroczne sceny nie mają takiej głębi jak na dobrym ekranie ze strefowym wygaszaniem. Na szczęście pomaga tutaj Ambilight. Światło na ścianie sprawia, że czerń na ekranie wydaje się głębsza, i trochę maskuje świecenie matrycy. Nie zmienia to rzeczywistego kontrastu telewizora, ale wpływa na to, jak odbiera go nasz wzrok. W tym przypadku Ambilight jest więc nie tylko ozdobą, bo potrafi też uprzyjemnić wieczorne oglądanie.

Jakość efektu HDR

4.2/10

5.5/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, Dolby Vision
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 95.6%, Bt.2020: 75.0%
DCI P3: 94.5%, Bt.2020: 75.5%

Pomiar jasności w HDR:

Test Panasonic W85B Jakość efektu HDR

Wynik

228 nit

Test Panasonic W85B Jakość efektu HDR

Wynik

249 nit

Test Panasonic W85B Jakość efektu HDR

Wynik

283 nit

Test Panasonic W85B Jakość efektu HDR

Wynik

282 nit

Test Panasonic W85B Jakość efektu HDR

Wynik

297 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

449 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

467 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

487 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

486 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

507 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Panasonic W85B

Tutaj niestety nie mamy dobrych wieści. Panasonic W85B to telewizor raczej ciemny – jego jasność szczytowa nie przekracza 300 nitów, więc trudno mówić o jakimkolwiek prawdziwym efekcie HDR. W praktyce oznacza to, że sceny, które na innych ekranach potrafią aż „błyszczeć” i robić wrażenie, tutaj wyglądają po prostu jak zwykłe SDR z lekkim podbiciem kolorów. Nasze pomiary i testy filmowe to potwierdziły – niezależnie od treści, W85B nie wyciągnie z HDR nic więcej. Dlatego jeśli ktoś szuka telewizora właśnie pod kątem HDR, lepiej spojrzeć w stronę innych modeli. Na pocieszenie zostaje fakt, że w kwestii kolorów W85B radzi sobie całkiem nieźle. To telewizor QLED, więc jego pokrycie palety barw jest szerokie, a większość filmów i seriali wygląda naturalnie, bez wyraźnego efektu „wyblaknięcia”. Kolory są nasycone, więc w codziennym oglądaniu nie ma poczucia, że coś jest mocno nie tak.

Philips PQS9000 jest umiarkowanie jasnym telewizorem — w naszych scenach HDR osiągał od około 450 do nieco ponad 500 nitów. To wystarcza, żeby zauważyć różnicę względem SDR. Odbicia słońca, lampy czy błyski mają trochę więcej blasku niż na podstawowych telewizorach, których jasność często kończy się w okolicach 300 nitów. Nie jest to jednak poziom, przy którym jasne elementy robią szczególnie duże wrażenie. Największym ograniczeniem pozostaje kontrast. Bez strefowego wygaszania telewizor, rozświetlając jasny obiekt, podnosi też jasność czerni wokół niego. Brakuje więc wyraźnego oddzielenia mocnych świateł od ciemnego tła, a właśnie takie zestawienie potrafi pokazać, co daje HDR. PQS9000 oferuje coś więcej niż najtańsze modele, ale mimo przyzwoitej jasności efekt pozostaje dość podstawowy.

Kolory

Philipsa warto za to pochwalić za kolory. Choć producent określa ten model mianem QLED, w rzeczywistości zastosowano tutaj luminofor PFS zamiast kropek kwantowych. Samo rozwiązanie nie przeszkadza jednak w uzyskaniu dobrych wyników. Zarówno na planszach testowych, jak i w pomiarach scen filmowych odnotowaliśmy około 94% pokrycia DCI-P3 i 75% BT.2020. Jak na tę klasę telewizora jest naprawdę dobrze. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość kolorów wykorzystywanych w filmach i serialach HDR będzie miała odpowiednie nasycenie. Soczysta zieleń czy intensywna czerwień nie stanowią tutaj większego problemu i dodają obrazowi atrakcyjności. Ograniczenia łatwiej zauważyć w niektórych grach i rzadszych materiałach wykorzystujących najbardziej nasycone odcienie szerokiej palety BT.2020. W takich sytuacjach ekrany z szerszym pokryciem barw, takie jak SQD czy RGB LED, potrafią pokazać więcej. W swojej półce cenowej PQS9000 nie ma jednak powodów do wstydu.

Barwy fabrycznie

4.2/10

5.1/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Testując Panasonica W85B, oczywiście zaczęliśmy od trybu Filmmaker, bo to dziś złoty standard, jeśli chodzi o oglądanie treści „tak, jak chciał reżyser”. Problem w tym, że ten telewizor jest od tych intencji całkiem daleko. Największym kłopotem okazał się nadmiar czerwieni – zarówno w SDR, jak i w HDR. Obraz często wyglądał przez to zbyt ocieplony, a w niektórych scenach wręcz „rozpalony”. Do tego dochodzi kwestia zarządzania jasnością. Kiedy spojrzeliśmy na wykresy gamma czy EOTF, było widać czarno na białym, że w większości scen telewizor rozjaśnia obraz bardziej, niż powinien. Efekt był prostu do przewidzenia. Detale potrafią się zatracić, pojawia się spłaszczenie i przepalenia po całości ekranu. Wiemy oczywiście, jak to poprawić, ale uczciwie trzeba powiedzieć, że wymaga to sporo pracy przy kalibracji. Z pudełka W85B nie daje obrazu bliskiego referencji – to raczej telewizor, który bez profesjonalnych korekt zawsze będzie trochę „po swojemu” interpretował kolory i jasność. Niestety na niekorzyść widza.

Fabryczne ustawienia obrazu trybu Filmowego w PQS9000 wymagają niestety dopracowania. W SDR najbardziej przeszkadza nadmiar czerwieni w balansie bieli, przez który biel, szarości czy odcienie skóry stają się zbyt ciepłe, miejscami wręcz zaróżowione. Do tego dochodzi gamma, która przez większość zakresu przebiega poniżej wzorca. Telewizor rozjaśnia więc średnie i jasne partie obrazu, przez co całość wygląda bardziej płasko, niż powinna.

W HDR sam balans bieli wypada znacznie lepiej. Poza drobnymi odchyleniami składowe trzymają się blisko siebie, więc nie ma tak wyraźnego zafarbu jak w SDR. Krzywa EOTF pokazuje jednak lekkie rozjaśnianie części obrazu, a największy problem wychodzi przy pomiarach szerokiej palety barw. Wiele odcieni mocno rozmija się ze wzorcem, a błędy sięgają poziomu 8–9. Dobre pokrycie palety, które chwaliliśmy wcześniej, nie oznacza więc, że telewizor równie dobrze trafia w konkretne kolory. Potrafi wyświetlić szeroki zakres barw, ale fabrycznie nie wykorzystuje go zbyt precyzyjnie.

Barwy po kalibracji

6.9/10

7.7/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Na szczęście kalibracja sporo zmieniła w przypadku Panasonica W85B, szczególnie w treściach SDR. Tutaj postęp był naprawdę wyraźny – udało nam się wyrównać balans bieli i w miarę sensownie okiełznać tendencję telewizora do nadmiernego rozjaśniania całego obrazu. Obraz stał się bardziej spójny, a kolory zyskały naturalność, której brakowało w ustawieniach fabrycznych. Owszem, wyniki z Color Checkera nie są idealne, bo W85B ma widoczne problemy z nasyceniem zieleni, ale całościowo efekt po kalibracji w SDR oceniamy naprawdę pozytywnie. Z HDR sytuacja wygląda trochę inaczej. Tutaj także udało się ograniczyć tendencję do ocieplania całej sceny, więc obraz wypadł zdecydowanie lepiej niż na ustawieniach fabrycznych. Ale mimo wszystko wciąż widoczny jest ten sam problem, o którym wspominaliśmy wcześniej – telewizor zbyt mocno „po swojemu” interpretuje obraz i rozjaśnia całą planszę. A brak lokalnego wygaszania tylko potęguje ten efekt. Podsumowując, krótko w treściach SDR W85B po kalibracji wypada naprawdę dobrze i bez problemu nadaje się do codziennego oglądania. Natomiast w HDR, nawet po korektach, wciąż trudno go jednoznacznie polecić do poważniejszych seansów.

Kalibracja przyniosła dużą poprawę, szczególnie w materiałach SDR. Udało się wyrównać balans bieli i usunąć wcześniejszy zafarb, a pomiary Color Checker wyglądają teraz naprawdę bardzo dobrze. Kolory są znacznie bliższe temu, co powinno być na ekranie, więc przy zwykłej telewizji czy filmach SDR z efektu możemy być zadowoleni. Niestety HDR trochę psuje ten wynik. Z jednej strony ograniczają go możliwości samej matrycy, bo kalibracja nie poprawi kontrastu ani nie zastąpi strefowego wygaszania. Z drugiej pozostają błędy kolorów, których nie mogliśmy skorygować, ponieważ ustawienia CMS, czyli zarządzania barwami, były wyszarzone i nieaktywne. Za to Philips traci u nas punkty. Balans bieli można dopracować, ale bez dostępu do regulacji szerokiej palety nie da się równie dobrze uporządkować kolorów w HDR. Szkoda, bo wyniki w SDR pokazują, że potencjał jest, tylko nie wszędzie pozwolono nam go wykorzystać.

Płynność przejść tonalnych

9.1/10

8.6/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Tutaj możemy spokojnie pochwalić Panasonica W85B. Telewizor radzi sobie naprawdę rewelacyjnie z łączeniem kolorów i przejściami tonalnymi. Gradienty wyglądają gładko, bez widocznych pasów czy sztucznych konturów. Dzięki temu obraz zyskuje naturalność, a sekwencje z dużą ilością subtelnych odcieni – jak niebo czy rozmyte tła prezentują się wyjątkowo dobrze jak na tę klasę sprzętu.

Philips PQS9000 bardzo dobrze radzi sobie z przejściami tonalnymi. Szczególnie dobrze wygląda to w ciemnych scenach, gdzie odcienie płynnie przechodzą jeden w drugi, bez widocznych pasów czy wyraźnych granic między kolorami. Dzięki temu nawet na dużych, jednolitych powierzchniach obraz wygląda gładko. Drobne niedoskonałości pojawiają się dopiero w jaśniejszych odcieniach, ale trzeba się im przyjrzeć, żeby je zauważyć. Podczas zwykłego oglądania raczej nie będą odciągać uwagi od filmu. W tej kategorii Philips wypada naprawdę dobrze.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

6/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
No
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Przy natywnych treściach SDR Panasonic W85B radzi sobie bardzo dobrze – przejścia tonalne są gładkie i naturalne, bez sztucznych pasów czy wyraźnych konturów. Gorzej jednak wygląda sytuacja w przypadku materiałów o niższej rozdzielczości. To właśnie tam telewizor ma największy problem z „upiększaniem” obrazu. Brak jakiejkolwiek opcji w menu, która pozwalałaby poprawić gradację, sprawia, że przy starszych filmach czy materiałach z YouTube’a można czasami zauważyć lekkie problemy z łączeniem kolorów.

Na szczęście dużo lepiej wypada upscaling, czyli podnoszenie jakości treści o niższej rozdzielczości. To zdecydowanie mocna strona tego modelu – obraz jest skalowany czysto i szczegółowo, a telewizor radzi sobie z tym lepiej, niż można by się spodziewać po tak tanim sprzęcie. To zasługa procesora HCX, który Panasonic od lat rozwija i widać, że nawet w niższej serii potrafi on zrobić dobrą robotę.

Obróbka cyfrowa obrazu w Philipsie PQS9000 wypada dobrze, choć mamy do niej kilka uwag. Funkcja „Redukcja zniekształceń” pomaga wygładzić przejścia tonalne w materiałach słabszej jakości, ale działa dość nierówno. Potrafi poprawić fragment obrazu, by chwilę później, jeszcze w tej samej scenie, jakby się zgubić i ponownie pokazać pasy między odcieniami. Na plus zaliczamy to, że nie usuwa przy okazji ziarna filmowego ani drobnego szumu, więc obraz zachowuje swoją fakturę. Najlepiej sprawdzało się u nas ustawienie „Średnie” i właśnie je polecamy.

Samo skalowanie do 4K wypada poprawnie, choć obraz jest bardzo miękki. Kontury są mocno wygładzone, przez co niektórym osobom może brakować wyrazistości. Wtedy warto lekko podnieść ostrość w menu telewizora — pozwoli to mocniej zaznaczyć krawędzie. Z suwakiem nie warto jednak przesadzać, żeby zamiast poprawy nie pojawiły się sztuczne obwódki.

Smużenie i płynność ruchu

6.5/10

8.1/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
No
OK
Opcja redukcji smużenia
No
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
77%
0%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie (1080p@240Hz):

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze – Panasonic W85B ma panel 120 Hz, a nawet tryb 144 Hz, więc wydaje się, że powinien radzić sobie świetnie z płynnym ruchem. Problem zaczyna się, kiedy zajrzymy do ustawień. Opcje poprawy płynności są niby obecne w menu, ale w praktyce… nic nie zmieniają. Niezależnie od tego, co wybierzemy, obraz wygląda tak samo. Do tego dochodzi brak BFI, czyli trybu z czarną klatką, który w wielu telewizorach pomaga wyostrzyć ruch. I nagle okazuje się, że mimo mocnego panelu, W85B nie daje nam żadnych realnych narzędzi, żeby ten ruch dostosować do własnych potrzeb. Dobrze jest tylko wtedy, gdy samo źródło działa w wyższej częstotliwości – na przykład gry w 120 Hz. Ale jeśli chodzi o filmy czy sport, musimy po prostu brać to, co telewizor nam pokaże, bo nic więcej nie da się z tym zrobić.

Pod względem płynności ruchu Philips PQS9000 wypada wręcz rewelacyjnie jak na telewizor LCD. Nie chodzi tylko o odświeżanie 144 Hz, ale przede wszystkim o to, jak szybko reaguje sama matryca. Przy 120 Hz za poruszającymi się obiektami praktycznie nie widać typowych, ciągnących się smug. Co szczególnie cieszy, dotyczy to również ciemniejszych teł, na których wiele matryc VA wyraźnie sobie nie radzi. Tutaj ruch pozostaje czytelny i pod tym względem Philips naprawdę pozytywnie nas zaskoczył.

Do dopasowania sposobu wyświetlania ruchu służy funkcja „Style ruchu”. Znajdziemy w niej dwa suwaki: „Płynność” i „Redukcja rozmycia”, pozwalające dostosować efekt do oglądanych materiałów i własnych upodobań. Nasze proponowane ustawienia pokazujemy na zdjęciu. Warto potraktować je jako punkt wyjścia i sprawdzić, jaki poziom upłynnienia najbardziej nam odpowiada.

Funkcje dla graczy

8.5/10

9.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Warning Tak (wysoki input lag)
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Na papierze Panasonic W85B prezentuje się naprawdę solidnie. Mamy tutaj dwa pełnoprawne złącza HDMI 2.1, wsparcie dla ALLM, zmiennej częstotliwości odświeżania, Dolby Vision w grach i oczywiście wysoki poziom odświeżania samego panelu. Do tego dochodzi charakterystyczny dla Panasonica pasek narzędzi dla graczy – taki „game bar”, który pozwala jednym kliknięciem podejrzeć kluczowe parametry i w razie potrzeby szybko je zmienić. Brzmi świetnie, ale problem zaczyna się wtedy, gdy uruchomimy HDR. Tutaj W85B mocno traci, bo implementacji HGiG praktycznie nie ma – telewizor źle zarządza jasnością, a zamiast wiernego obrazu dostajemy sceny zbyt rozjaśnione, czasami wręcz przepalone. Rozwiązanie? Najprostsze – wyłączyć HDR w ustawieniach konsoli i zostawić wszystko w SDR. I tutaj robi się naprawdę ciekawie, bo w takim scenariuszu W85B pokazuje swoją lepszą stronę. Niski input lag, wysoka płynność dzięki 120 Hz – to wszystko sprawia, że granie wygląda fenomenalnie. Owszem, HDR jest do odpuszczenia, ale jeżeli priorytetem jest responsywność i płynna rozgrywka, W85B daje sporo frajdy.

Funkcje dla graczy

Pod względem funkcji dla graczy Philips PQS9000 ma naprawdę dużo do zaoferowania. Cztery porty HDMI 2.1 pozwalają podłączyć kilka urządzeń bez wybierania, któremu zostawimy złącze z pełnymi możliwościami. Konsole mogą korzystać ze 120 Hz w Full HD, 1440p i 4K, a komputer pozwoli wykorzystać również 144 Hz przy 4K lub 240 Hz po zejściu do Full HD. Do tego dochodzi VRR, który dopasowuje odświeżanie do liczby klatek i zapobiega rozrywaniu obrazu. Jego zakres sięga 48–240 Hz, przy czym górna granica dotyczy trybu Full HD.

Nie zabrakło ALLM, więc telewizor sam przełącza się w tryb gry, ani poprawnie działającego HGiG, które przydaje się przy ustawianiu HDR na konsoli. Jest też Game Bar z szybkim dostępem do ustawień i informacji o sygnale. Na liście znajdziemy nawet granie w Dolby Vision, ale akurat z tej opcji trudno się cieszyć ze względu na bardzo duże opóźnienie. Poza tym zastrzeżeniem zestaw funkcji jest naprawdę solidny.

Input lag

9.8/10

7.2/10

SDR

1080p60
17 ms
32 ms
1080p120
8 ms
16 ms
2160p60
17 ms
32 ms
2160p120
8 ms
16 ms

HDR

2160p60
17 ms
32 ms
2160p120
8 ms
16 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
17 ms
213 ms
2160p120 DV
10 ms
106 ms

Tutaj naprawdę nie ma się czego obawiać. Panasonic W85B reaguje błyskawicznie na nasze ruchy, a wartości zmierzone w testach spokojnie mogą konkurować z monitorami dla graczy. Przy sygnale 120 Hz input lag wynosi około 8–10 ms, a przy 60 Hz oscyluje w granicach 17–20 ms. W praktyce oznacza to jedno – żadnych opóźnień, żadnej frustracji! Wciskasz przycisk, a akcja od razu dzieje się na ekranie.

Input lag wypada już mniej imponująco niż samo wyposażenie "gamingowe". Przy 60 Hz zmierzyliśmy 32 ms, zarówno w SDR, jak i HDR. Do spokojniejszych gier taki wynik wystarczy, ale w szybkich strzelankach można już poczuć lekką zwłokę. Przy 120 Hz opóźnienie spada do 16 ms i gra się wyraźnie przyjemniej, choć konkurencja potrafi reagować jeszcze szybciej.

Największy problem pojawia się po włączeniu Dolby Vision. Przy 60 Hz opóźnienie wynosi aż 213 ms, a przy 120 Hz sięga 106 ms. Reakcja na ruch pada jest wtedy wyraźnie spóźniona, co mocno przeszkadza w graniu. Dlatego w PQS9000 zdecydowanie lepiej zostać przy HDR10. Obsługa Dolby Vision w grach jest, ale jej praktyczna użyteczność pozostaje niewielka.

Współpraca z komputerem

8.6/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
8ms
16ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Panasonic W85B sprawdza się zaskakująco dobrze jako monitor do komputera. Do pracy biurowej nadaje się wręcz idealnie – czcionki są ostre i bardzo czytelne dzięki pełnej obsłudze chroma 4:4:4, więc bez problemu można pisać, przeglądać strony czy siedzieć nad arkuszami. Ale prawdziwy "fun" zaczyna się przy graniu. Telewizor bez problemu obsługuje odświeżanie do 144 Hz dla PC, a do tego wspiera popularne technologie synchronizacji obrazu, takie jak NVIDIA G-Sync czy AMD FreeSync. Dzięki temu nie musimy się martwić o rwanie obrazu czy mikroprzycięcia – rozgrywka jest płynna i wygląda po prostu świetnie.

Wysoką ocenę za współpracę z komputerem PQS9000 zawdzięcza przede wszystkim możliwościom w grach. Odświeżanie 144 Hz w 4K oraz wsparcie G-Sync Compatible i AMD FreeSync Premium Pro pozwalają korzystać z synchronizacji klatek zarówno na zgodnych kartach NVIDII, jak i AMD. Praca z tekstem również wypada dobrze. Zwykłe czcionki są ostre i czytelne, a dzięki poprawnej obsłudze chromy 4:4:4 kolorowe litery, ikony i drobne elementy pulpitu nie tracą wyrazistości. Największe zastrzeżenie dotyczy bardzo drobnego, ciemnego tekstu — poziome linie liter są wyraźnie przyciemnione względem pionowych, przez co niektóre znaki wyglądają nierówno. Z kanapy raczej tego nie zauważymy, ale jeśli ktoś planuje postawić The One na biurku i pracować z bliska, ten mankament może już przeszkadzać.

Kąty widzenia

3.2/10

3.2/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
77%
68%

Tutaj widać największą cenę, jaką płacimy za wysoką jakość kontrastu matrycy VA. W85B, podobnie jak większość telewizorów z tym typem panelu, nie najlepiej radzi sobie przy oglądaniu pod większym kątem. Kolory tracą intensywność, a obraz zaczyna blednąć, gdy tylko odejdziemy na bok od osi ekranu. To nie jest wada samego Panasonica, a raczej cecha technologii VA – świetny kontrast w zamian za słabsze kąty widzenia. Jeśli więc planujecie oglądać filmy w większym gronie i często siedzieć „z boku”, trzeba to mieć z tyłu głowy.

Kąty widzenia to jeden z najsłabszych punktów Philipsa PQS9001. Wystarczy przesunąć się na bok, żeby kolory wyraźnie straciły nasycenie, a obraz zrobił się blady i mniej kontrastowy. Przy oglądaniu w kilka osób miejsca na wprost ekranu będą więc zdecydowanie najlepsze.

To niestety typowa przypadłość matryc VA — dobry kontrast przy oglądaniu na wprost okupiony jest słabszym obrazem pod kątem. Większość telewizorów z taką matrycą ma podobny problem i The One nie jest tutaj wyjątkiem. Trochę pomaga obrotowa podstawa, dzięki której można skierować ekran w stronę widza, ale przy szeroko rozstawionych fotelach nie rozwiąże to sprawy.

Sprawność ekranu w dzień

4.2/10

6.1/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Dobra

Jasność matrycy

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026): 502 cd/m2

Panasonic W85B: 263 cd/m2

Panasonic W85B ma matrycę o satynowym wykończeniu, która całkiem dobrze radzi sobie z tłumieniem odbić i utrzymywaniem kolorów nawet przy mocnym świetle padającym z okien czy lamp. Nie ma tutaj efektu „lustra”, więc w typowym salonie w ciągu dnia da się oglądać telewizję komfortowo. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy trafimy na naprawdę jasne pomieszczenia – telewizor nie dysponuje wysoką jasnością, więc nie przebije się przez bardzo mocne światło słoneczne. To po prostu ekran, który najlepiej sprawdza się w warunkach kontrolowanych.

Philips PQS9001 całkiem dobrze sprawdza się podczas oglądania w dzień. Największą zaletą jest tutaj stabilna jasność na poziomie około 500 nitów, niezależnie od tego, ile jasnych elementów pojawia się na ekranie. Nawet gdy oglądamy sporty zimowe czy scenę pełną bieli, obraz nie przygasa. W typowym salonie taki poziom spokojnie wystarcza, żeby komfortowo oglądać telewizję bez zasłaniania okien.

Satynowa powłoka przyzwoicie tłumi odbicia, choć nie usuwa ich całkowicie. Okno naprzeciwko ekranu będzie widoczne i może przeszkadzać, szczególnie w ciemniejszych scenach. Czerń w dziennym świetle zachowuje się jednak dobrze, więc całość nie robi się nadmiernie wyblakła. Do codziennego oglądania jest więc całkiem nieźle, o ile słońce nie świeci bezpośrednio na ekran.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
QLED
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
Fire OS 8.1.4.6 (RS8146/3057
TPM267E_V167.002.054.151
Procesor obrazu
MT5896

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Panasonic W85B Szczegóły dotyczące matrycy
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Szczegóły dotyczące matrycy

Panasonic W85B

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Funkcje telewizora

6.8/10

7.6/10

  • System
    Amazon FireTV
    Titan OS
  • Szybkość działania
    Średnia
    Przyzwoita
  • Wejścia HDMI
    1 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Nie
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Nie
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Panasonic W85B Funkcje telewizora
Test Panasonic W85B Funkcje telewizora
Test Panasonic W85B Funkcje telewizora
Test Panasonic W85B Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Nie
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

SmartTV: FireTV

W85B działa na systemie Fire TV i trzeba przyznać – to spory krok do przodu w porównaniu do dawnych autorskich rozwiązań Panasonica. Mamy tutaj, obsługę AirPlay, screen mirroring, a nawet sterowanie głosowe przez Alexę. Brzmi nowocześnie i w praktyce faktycznie daje sporo możliwości. Problem w tym, że w Europie Fire TV wciąż wygląda trochę jak „gość na walizkach”. Działa przyzwoicie, ale zdarzają się mikroprzycięcia, interfejs nie zawsze reaguje tak płynnie, jakbyśmy tego chcieli, a w menu można natrafić na koślawe tłumaczenia. To nie jest jeszcze poziom największych graczy typu GoogleTV czy nawet Tizena, ale i tak zmiana na plus względem tego, co Panasonic miał wcześniej. Najgorze jednak w tym wszystkim jest to, że bilbioteka aplikacji FireTV jest dość skromna i to jest jego największy hamulcowy.

Klasyczne funkcje telewizyjne

W kwestiach typowo telewizyjnych jest całkiem nieźle – mamy klasycznego pilota z pełną klawiaturą numeryczną, przejrzysty przewodnik EPG, a także możliwość nagrywania programów z wbudowanego tunera na zewnętrzny dysk USB (np. pendrive). Minusem jest brak opcji programowania nagrań z wyprzedzeniem – można więc nagrywać „tu i teraz”, ale nie ustawić nagrań na później.

Titan OS w tegorocznym The One pokazuje, że Philips popracował nad swoim systemem. W porównaniu z ubiegłoroczną wersją poprawiono wiele drobiazgów i funkcji, które wcześniej nie chciały działać tak, jak powinny. Teraz bez problemu skorzystamy z AirPlay, prześlemy obraz z komputera przez Miracast czy wyszukamy coś głosowo po polsku. Sam system działa przyzwoicie, choć zdecydowanie do najszybszych nie należy. Rozrosła się również biblioteka aplikacji — są Netflix, Prime Video, Disney+, CANAL+, Apple TV czy YouTube. Wybór wciąż jest mniejszy niż w Google TV, ale przy korzystaniu z popularnych serwisów Titan coraz rzadziej daje powody do narzekania.

W klasycznych funkcjach również widać poprawę codziennej wygody. Możemy podłączyć słuchawki Bluetooth i słuchać przez nie dźwięku równocześnie z głośnikami telewizora, jest też tryb pozwalający wyłączyć ekran i zostawić sam dźwięk. Brakuje nagrywania na USB i obrazu w obrazie, czyli PiP. Najbardziej szkoda jednak pilota — mimo podświetlanych przycisków wciąż steruje telewizorem przez podczerwień, więc trzeba celować nim w ekran. System zyskał sporo przydatnych poprawek, ale ten element obsługi pozostał po staremu i potrafi na co dzień zirytować.

Aplikacje

7.6/10

7.2/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
No
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
No
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
No
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
No
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

3.1/10

8.6/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
No
6 Mpix
Yes
No
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Największą bolączką wbudowanego odtwarzacza z Fire TV jest brak obsługi zewnętrznych napisów tekstowych. Jeśli macie własną bibliotekę filmów i korzystacie z plików tekstowych, to na tym telewizorze zwyczajnie ich nie wyświetlicie. Sam odtwarzacz radzi sobie z podstawowymi formatami wideo, ale jeśli ktoś chciałby w pełni korzystać z plików z USB, pewnie i tak skończy na instalacji dodatkowej aplikacji ze sklepu (np. VLC).

Wbudowany odtwarzacz USB działa szybko i sprawnie, a z większością sprawdzanych plików radzi sobie bez problemu. Dobrze wypada obsługa muzyki — od popularnych MP3 po pliki FLAC, również w jakości 96 kHz/24 bit. Do codziennego odtwarzania multimediów z pendrive’a spokojnie wystarczy. Natomiast ponownie największe zastrzeżenia mamy do obsługi zdjęć. Odtwarzacz dość wybiórczo traktuje ich rozdzielczość: otworzył nasze pliki 8, 16 i 32 Mpix, ale nie poradził sobie między innymi z 4, 12 czy 24 Mpix. Trudno doszukać się w tym logiki, skoro większe zdjęcie działa, a mniejsze już nie. Przy przeglądaniu fotografii z wakacji może to irytować.

Dźwięk

5.8/10

6.9/10

  • Maksymalna głośność
    87dB
    96dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Tutaj Panasonic W85B niestety nie ma się czym pochwalić. Głośniki grają płasko i dość „plastikowo”, więc o kinowych wrażeniach napewno nie ma tutaj mowy. Nie ma tu głębi, nie ma wyraźnego basu – ot, podstawowe nagłośnienie, które ma po prostu „być”. A szkoda bo myśleliśmy, że zastosowany tutaj zewnetrzy subwoofer faktycznie coś da. Niestety myliliśmy się. Jedyną zaletą jest to, że telewizor potrafi grać naprawdę głośno. To może spodobać się starszym użytkownikom, którzy często potrzebują wyższej głośności, żeby komfortowo oglądać programy czy wiadomości. Do codziennego oglądania TV wystarczy, ale jeśli ktoś myśli o filmach i grach – dodatkowy soundbar albo zestaw audio to właściwie obowiązek.

Philips PQS9001 ma system audio 2.0 o łącznej mocy 40 W czyli po dwa głośniki 10 W na każdą stronę. Gra to całkiem poprawnie i zdecydowanie lepiej niż w większości budżetowych telewizorów. Głośności nie brakuje, ale samo brzmienie nie zachwyca głębią. Najbardziej doskwiera brak niskiego basu, więc wybuchy w filmach czy mocniejsze fragmenty muzyki nie mają odpowiedniego ciężaru.

Wyższe częstotliwości również nie są oddawane równo. W pomiarach widać wyraźny dołek w okolicach 2 kHz, następnie podbicie przy 6–7 kHz i spadek powyżej około 8 kHz. Może to uwydatniać syczące głoski i dodawać brzmieniu ostrości, mimo wycofania najwyższych tonów. Do codziennego oglądania wystarczy, ale przy filmach i muzyce warto pomyśleć o dodatkowym nagłośnieniu. Tym bardziej że telewizor obsługuje formaty dźwięku przestrzennego, w tym Dolby Atmos i DTS. Zgodny soundbar lub amplituner pozwoli lepiej wykorzystać ich możliwości, niż zrobią to wbudowane głośniki.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

87dBC (Max)

75dBC

96dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy