Philips OLED809/819 vs Xiaomi TV S Pro 2026

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips OLED809/819
4 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Xiaomi TV S Pro 2026
3 599 

OLED809 / OLED819 / AMIBLIGHT TV

Info

Dostępne przekątne: 48”55”65”77”

Dostępne przekątne: 55”65”75”

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2024

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.6

7.2

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    7.3

    6.7

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    7.9

    6.3

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.2

    6.4

  • Granie na konsoli

    9.2

    7.7

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.4

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    5.5

    7.4

  • Funkcje użytkowe

    7.9

    7.2

  • Aplikacje

    9.6

    9.6

  • Jakość dźwięku

    7.1

    7.1

Zalety

  • Rozbudowany system Google TV z dobrym wsparciem aplikacji

  • Bardzo dobra współpraca z konsolą

  • Dobra płynność obrazu, i rozbudowany system jej poprawy

  • Wielobarwne podświetlenie Ambilight

  • Dobra czerń i kontrast (SDR)

  • Bardzo wysoka jasność szczytowa (świetny do jasnego salonu)

  • Pełen pakiet dla graczy (Panel 144 Hz, HDMI 2.1, VRR)

  • Ekstremalnie niski input lag w trybie SDR (poniżej 10 ms)

  • Zaskakująco dobry, mocny dźwięk (Sygnowany marką Harman Kardon)

  • Wsparcie Dolby Atmos i DTS:X

  • Bogaty system Google TV (z AirPlay i Chromecast)

  • Poprawna współpraca z PC (czytelne czcionki oraz tryb 288Hz)

  • Rewelacyjny stosunek ceny za oferowaną specyfikację

Wady

No like
  • Słabe fabryczne oddanie barw (da się naprawić poprzez kalibrację)

  • Mocno odcinające się przejścia tonalne

  • Średnia czytelność czcionek po podłączeniu do komputera

  • Algorytmy lokalnego wygaszania praktycznie nie działają w treściach HDR

  • Bezużyteczny tryb Dolby Vision Gaming (input lag ok. 100 ms)

  • Źle zaimplementowany tryb HGiG

  • Mocno widoczny banding (schodkowanie kolorów) w ciemnych scenach

  • Bardzo słaby upscaling i cyfrowa obróbka obrazu

  • System Google TV potrafi "złapać zadyszkę"

Czy warto kupić? Werdykt

Philips OLED 809 jest telewizorem całkiem uniwersalnym, który pozwala "się kupić" szerokiemu zakresowi odbiorców. Jego największym wyróżnikiem pośród wszystkich modeli telewizorów na rynku jest wielobarwne podświetlenie Ambilight. Często pozwala ono na jeszcze większą immersję i wciągnięcie się w świat filmu. To, co najważniejsze w telewizorach, czyli kontrast, czerń i odwzorowanie kolorów, stoi na wysokim poziomie i jest to coś, co zawsze będzie zachwycać w telewizorach OLED. Testowany telewizor, choć w naszym teście wypadł całkiem dobrze, to warto zwrócić uwagę na jego mankamenty. Są nimi jakość przejść tonalnych oraz skokowe działanie funkcji dynamicznego mapowania tonów. Te, w niektórych przypadkach mogą z lekka drażnić wrażliwe oko. Jednakże Philips OLED 809 w pozostałych kwestiach radzi sobie naprawdę dobrze, szczególnie w dwóch obszarach: sprawności w grach i upłynnianiu obrazu. To pierwsze wybija się szczególnie mocno, gdyż każda z zaimplementowanych funkcji działa bez najmniejszego zająknięcia, co pozwala na jeszcze bardziej immersyjną rozgrywkę. Jeśli chodzi o płynność obrazu, ta stoi na równie wysokim poziomie co wsparcie dla gier. Dzięki dwóm suwakom, których działanie jest na każdej z pozycji odczuwalne, każdy użytkownik jest w stanie znaleźć najlepszy dla siebie stopień upłynnienia. Nie można nie wspomnieć również o systemie Google TV, który działa bardzo płynnie i na drodze przeprowadzonych testów nie zdarzyła się żadna "przycinka".

Czy warto kupić Xiaomi S Pro 2026? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo skomplikowana. Zacznijmy od tego, co w tym telewizorze jest naprawdę świetne. Przede wszystkim, Xiaomi S Pro 2026 ma rewelacyjny stosunek ceny do oferowanych parametrów. Dostajemy tu panel Mini LED z bardzo wysoką jasnością, który doskonale daje sobie radę w nasłonecznionym salonie. Do tego mamy szybką matrycę 144 Hz (a nawet 288Hz) i pełen pakiet dla graczy: dwa złącza HDMI 2.1, wsparcie dla VRR i rewelacyjnie niski input lag (poniżej 10 ms). Jeśli oglądamy głównie "zwykłe" treści i gramy w gry to jest to naprawdę fantastyczny ekran. Nawet wbudowane głośniki 30W są zaskakująco dobre i wspierają Dolby Atmos. Niestety, jest też druga, bardzo problematyczna strona tego modelu. W skrócie: oprogramowanie. Mamy wrażenie, że Xiaomi dało nam świetne "części", ale nie potrafiło ich zmusić do poprawnej współpracy. Największym problemem jest tryb HDR – czyli główny powód, dla którego w ogóle kupuje się dziś telewizor. Z niewiadomych przyczyn, telewizor w trybie HDR (HDR10, Dolby Vision) nie zarządza dobrze swoimi strefami wygaszania. W efekcie czerń, która powinna być głęboka, staje się szara lub granatowa jak w zwykłym telewizorze LCD. Do tego dochodzą inne błędy w oprogramowaniu jak fatalna implementacja HGiG lub to, że tryb Dolby Vision dla graczy jest bezużyteczny przez ogromny input lag (100 ms). Do tego dochodzi bardzo słaba umiejetność telewizora do cyfrowej obróbki obrazu. Jak to więc podsumować przez pryzmat ceny? W swojej klasie cenowej Xiaomi S Pro 2026 pod względem specyfikacji miażdży konkurencję. Inne telewizory za te pieniądze to zwykle proste modele LCD bez wygaszania i często tylko z matrycą 60 Hz. Pytanie więc brzmi: co jest dla Was ważniejsze? Jeżeli szukacie po prostu bardzo jasnego i taniego telewizora do oglądania telewizji w dzień i grania, a do tego jesteście gotowi go skalibrować – będziecie z niego bardzo zadowoleni. Jeżeli jednak szukacie telewizora po to, by cieszyć się efektownym HDR-em w filmach i grach prosto z pudełka, to będziecie tym modelem potwornie rozczarowani. W takim wypadku, naszym zdaniem, lepiej jest trochę dopłacić do podstawowego telewizora OLED lub bardziej dopracowanego modelu Mini-LED od konkurencji.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
1 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
Dobra
Rodzaj podstawy
stand-type-
Nogi
Kolor ramki
Srebrna
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

7.4/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 532 (28 x 19)

Kontrast:

Test Philips OLED809/819 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED809/819 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED809/819 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED809/819 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED809/819 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,001,650:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

52,600:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

17,900:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

17,200:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

10,150:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Philips OLED 809, jak sama nazwa wskazuje, wykorzystuje matrycę organiczną. Tak jak zdecydowana większość producentów, pochodzi ona z fabryki LG Displays, co nie jest niczym dziwnym, gdyż korzystają z nich również inni czołowi producenci, tacy jak Sony czy Panasonic. Zastosowanie tego rodzaju panelu pozwala na osiągnięcie idealnego wyniku w procedurze testowej kontrastu i czerni. Dzięki takim rezultatom obraz jest niesamowicie plastyczny i pozbawiony jakiegokolwiek efektu bloomingu jasnych napisów na ciemnym tle, co jest już nieodzownym elementem telewizorów z podświetleniem strefowym. Pozwala na to sama budowa panelu, który nie jest złożony z wielu warstw filtrów, lecz z organicznych polimerów przewodzących, sterowanych za pomocą impulsów elektrycznych. Dzięki temu, jeśli chcemy uzyskać czerń, piksel gaśnie do wartości 0, a nie zostaje przysłonięty. Światła występujące na zdjęciu testowym są od siebie idealnie odseparowane, co jest niezwykle trudne, a często niemożliwe dla telewizorów LCD. Jednym z najmocniejszych atutów Philips OLED 809 jest jego zdolność do oddawania kontrastów. Philips OLED809 test wykazał, że telewizor świetnie radzi sobie z oddzielaniem jasnych elementów, jak reflektory, od ciemnego tła.

Przejdźmy do sedna, czyli tego, co w panelu Mini LED najważniejsze: czerni i kontrastu. Xiaomi S Pro 2026 to konstrukcja oparta na matrycy VA, co już na starcie jest obietnicą głębokiej czerni. Dołóżmy do tego podświetlenie Mini LED z bardzo dużą liczbą stref lokalnego wygaszania. W testowanym przez nas, 65-calowym wariancie, naliczyliśmy ich aż 532. To solidna wartość, która powinna zapewniać precyzyjną kontrolę nad podświetleniem. Należy tu zaznaczyć, że liczba ta jest proporcjonalna do rozmiaru – wybierając mniejszy, 55-calowy wariant, stref będzie odpowiednio mniej, a w większych modelach – więcej.

No dobrze, więc jak wypada czerń na S Pro 2026? Odpowiedź jest złożona.

Generalnie jest naprawdę nieźle i widzimy wyraźny postęp względem problematycznego modelu z 2025 roku. Jak możecie zobaczyć na naszych planszach pomiarowych, wyniki są chwilami spektakularne. W większości mierzonych przez nas scen filmowych w trybie SDR (standardowy zakres dynamiki), kontrast można było bez wahania nazwać bardzo dobrym i nawet porównywalnym z telewizorami 3-krotnie droższymi. No właśnie, można by... i tu dochodzimy do paradoksu tego modelu. Problemem jest to, jak telewizor zarządza strefami w innych scenariuszach niż SDR. Gdy tylko podamy telewizorowi sygnał o wyższej jakości, na przykład serial HDR lub Dolby Vision z platform streamingowych (Netflix, HBO Max czy Disney+), dzieje się coś dziwnego. Mamy nieodparte wrażenie, że telewizor nagle... zapomina, że w ogóle został wyposażony w strefy lokalnego wygaszania. Jak widać na naszym filmie poniżej, czerń w takich scenach przypomina bardziej odcienie ciemnej szarości lub granatu. Do tego dochodzi delikatne mruganie całego ekranu. To poziom, jakiego spodziewalibyśmy się po telewizorach w ogóle pozbawionych systemu lokalnego wygaszania. Wygląda na to, że Xiaomi przez rok zdecydowało się naprawić jedną, ale kluczową przypadłość zeszłorocznego modelu 2025. I to się udało – nie mamy tu już irytującej "dyskoteki stref", obraz jest stabilny. Szkoda tylko, że przy konsumpcji treści najwyższej jakości (HDR), cały ten zaawansowany system staje się kompletnie bezużyteczny.

Jakość efektu HDR

6.9/10

6.3/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.0%, Bt.2020: 75.0%
DCI P3: 93.6%, Bt.2020: 70.9%

Pomiar jasności w HDR:

Test Philips OLED809/819 Jakość efektu HDR

Wynik

921 nit

Test Philips OLED809/819 Jakość efektu HDR

Wynik

970 nit

Test Philips OLED809/819 Jakość efektu HDR

Wynik

1039 nit

Test Philips OLED809/819 Jakość efektu HDR

Wynik

1022 nit

Test Philips OLED809/819 Jakość efektu HDR

Wynik

425 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

809 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

526 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

1033 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

469 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

718 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Xiaomi TV S Pro 2026

Philips OLED809/819

Jasność barw RGB

Philips OLED 809 dostarcza bardziej niż zadowalającego efektu HDR. Telewizor jest w stanie w prawie każdej scenie wygenerować luminancję przekraczającą 900 nitów, a niekiedy nawet ponad 1000. Jest to wynik pozwalający w pełni doświadczyć materiałów z szerokim zakresem tonalnym. Jedynym momentem, gdy Philips OLED 809 nie jest w stanie wygenerować wyższej jasności, jest scena z filmu „The Meg”, posiadająca dużą ilość jaskrawej bieli na większej części ekranu. Nie można jednak powiedzieć, że jest to wynik słaby, gdyż stanowi spory progres w stosunku do poprzednika. Ogólnie rzecz biorąc, takie wartości dla matryc OLED produkcji LG Display, nieposiadających technologii MLA, są bardzo, ale to bardzo dobre. W połączeniu z wysokim pokryciem palety DCI-P3 pozwalają na doświadczenie efektu HDR w rewelacyjnym wymiarze. Philips OLED 809 test wykazał, że telewizor ten obsługuje popularne formaty HDR, takie jak Dolby Vision i HDR10+.

Jeśli chodzi o jakość HDR, to Xiaomi S Pro 2026 jest bez wątpienia naprawdę jasnym telewizorem. Na naszych syntetycznych planszach pomiarowych byliśmy w stanie wygenerować szczytowo około 1400 nitów jasności. Jest to wynik nie tylko bardzo dobry, ale wręcz spektakularny, biorąc pod uwagę cenę tego modelu. Jednak jak zawsze powtarzamy, dla naszej redakcji ważniejsze są pomiary i wrażenia z treści, które ogląda się na co dzień – z filmów i seriali. Poddajmy więc analizie to, jak Xiaomi radzi sobie z materiałem filmowym. Wynik jest, niestety, dość mieszany. Kiedy na ekranie pojawiają się bardzo jasne sceny, S Pro 2026 naprawdę pokazuje pełnię swoich możliwości i potrafi osiągnąć na jasnych elementach realnie 800-1000 nitów. Co więcej, nawet mniejsze obiekty potrafią "wypalić" oczy – w scenach z filmu Sicario 2, drobne, metalowe elementy helikoptera były naprawdę jaskrawe. Problem w tym – i tu historia zatacza koło, wracając do naszej oceny kontrastu – że w takich scenach nie możemy liczyć na absolutnie kinową czerń. W naszej opinii ten kompromis jest zbyt duży; wysoka widoczność detali w jasnych partiach nie powinna odbywać się kosztem tak znaczącego podbicia czerni. I mimo że sam efekt HDR potrafi tu zrobić piorunujące wrażenie, trzeba pamiętać, że gdy na ekranie pojawią się bardzo trudne, mieszane sceny, możemy poczuć lekki zawód. Dokładnie ten, o którym pisaliśmy w poprzednim akapicie przy okazji problemów z wygaszaniem w trybie HDR. Na pocieszenie warto jednak dodać, że S Pro 2026 został wyposażony w dodatkowy filtr PFS (podobny w działaniu do warstwy QLED), który skutecznie poszerza pokrycie palety barw. Dzięki temu pomiary wykazały pokrycie palety DCI-P3 na poziomie sięgającym 94%. Daje nam to pewność, że w większości kolorowych scenerii obraz będzie wyglądał na bogaty i odpowiednio nasycony.

Barwy fabrycznie

5.1/10

4.1/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Najlepszym trybem fabrycznym, na którym wykonywaliśmy wszystkie nasze testy, był "Filmmaker", co jest już raczej standardem w telewizorach tego producenta. Sprawdźmy jednak, jak wyglądała jego charakterystyka przed przystąpieniem do procesu kalibracji. Pierwszym aspektem, któremu się przyjrzymy, jest balans bieli, gdyż mimo że niepozorny, to od niego zależy, czy obraz będzie pozbawiony wszelkiego rodzaju zafarbów. Wykres jasno pokazuje, że zarówno w materiałach SDR, jak i HDR, zdecydowaną dominacją odznaczyły się dwa kolory: czerwony i zielony, co spowodowało mocny żółty zafarb, który był wszechobecny na całym obrazie. Doskonale to widać na palecie "ColourChecker", gdzie wszystkie barwy powędrowały w kierunku swoich cieplejszych odpowiedników. Drugą rzeczą, którą weźmiemy pod lupę, są naszym zdaniem dwa najważniejsze wykresy w kontekście oceny jakości obrazu: gamma oraz krzywa EOTF. Obie mają za zadanie utrzymać odpowiednią jasność oraz kontrastowość. Pierwszy z nich służy do opisywania poziomu jasności w materiałach SDR, zaś drugi ukazuje tempo wzrostu luminancji. Analizując pierwszy z nich, możemy zauważyć, że został on niezwykle obniżony względem wartości referencyjnej zaznaczonej pomarańczową linią. Taki stan rzeczy skutkował przede wszystkim gwałtownym wzrostem jasności oraz znacznym obniżeniem kontrastu, wręcz nieprzypominającym tego z telewizorów OLED. Krzywa EOTF wykazała się większą "rozwagą" i jedynie w delikatny sposób rozjaśniała całość obrazu do 50% maksymalnej jasności.

Oczywiście, wszystkie nasze pomiary przeprowadziliśmy w trybie "Film", który fabrycznie jest zazwyczaj najlepszym i najwierniejszym wyborem, jaki otrzymujemy prosto po wyciągnięciu telewizora z pudełka. I trzeba to powiedzieć wprost: mimo że jest to tryb najlepszy, to nadal jest on bardzo daleki od ideału. Przede wszystkim, telewizor ma wyraźną tendencję do nadawania obrazowi chłodnego, niebieskawego zabarwienia – to wina źle ustawionego balansu bieli. Do tego dochodzi problem z tym, jak S Pro 2026 zarządza swoją jasnością prosto po wyciągnieciu z pudełka, co powoduje przejaskrawiony obraz. Te dwie wady składają się na naprawdę ogromne błędy kolorymetryczne (Delta E). W treściach HDR potrafiły one dwukrotnie wypaść ponad naszą przewidzianą skalę błędu "10" (czyli osiągać wartości blisko 20). Dla przypomnienia – próg postrzegalności błędu przez ludzkie oko to wartość Delta E wynosząca około 3. Wyniki na poziomie 20 oznaczają, że obraz znacząco odbiega od tego, co zamierzał reżyser.

Barwy po kalibracji

9/10

7.2/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Philips, tak samo jak większość czołowych producentów, od lat udostępnia zaawansowane narzędzia pozwalające na proces kalibracji. Znajdziemy tu więc 2- i 20-punktową regulację skali szarości oraz zaawansowany system CMS (Color Management System). Jak sami możecie spostrzec, przyniosło to niezwykle korzystne rezultaty i gruntownie zmieniło postrzegany obraz. Praktycznie każdy z przytoczonych wyżej elementów przeszedł metamorfozę i został sprowadzony do swojej naturalnej postaci. Szczególnie jest to widoczne na palecie "ColourChecker", gdzie zmierzone próbki harmonijnie są na swoich miejscach. Trzeba przyznać, że balans bieli wyszedł nad wyraz dobrze, dzięki czemu będziemy mogli cieszyć się czystym obrazem pozbawionym jakiejkolwiek tinty zarówno w materiałach SDR, jak i HDR. Największa bolączka OLED809, czyli gamma, została odpowiednio wymodelowana i tylko gdzieniegdzie wykazuje drobne błędy, które nie będą rzutować na całość. Krzywa EOTF została natomiast pozbawiona tego delikatnego rozjaśnienia i teraz prezentuje się wręcz referencyjnie.

Jak więc S Pro 2026 wypada po naszym zabiegu kalibracyjnym? Musimy przyznać, że po kalibracji telewizor staje się naprawdę bardzo przyjemnym urządzeniem do oglądania codziennych treści. Jak możecie zobaczyć na wykresach, w materiałach HD (SDR) zarówno balans bieli, jak i wartości gamma udało nam się doprowadzić niemalże do perfekcji. Co najważniejsze, błędy kolorymetryczne stały się praktycznie niezauważalne dla ludzkiego oka. W tym scenariuszu S Pro 2026 to po prostu świetny telewizor, który po profesjonalnej kalibracji może dać mnóstwo frajdy z oglądania. Warto jednak wyraźnie odnotować – nasze starania niewiele pomogły w trybie 4K HDR. Mimo kalibracji, telewizor nadal dość mocno interpretuje obraz "po swojemu", co doskonale widać na pomiarze krzywej EOTF (śledzenia jasności). Trochę szkoda, bo pokazuje to, że problem nie leży w samym panelu, a w oprogramowaniu. Niedopracowane algorytmy zarządzania obrazem w treściach HDR mogą, niestety, skreślić ten telewizor dla wielu bardziej świadomych użytkowników.

Płynność przejść tonalnych

2.4/10

6.9/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Równie ważnym czynnikiem, co kolory, czerń i kontrast w kontekście procesu oceny jakości obrazu, jest jego czystość. Do tej kategorii można również dodać jakość przejść tonalnych. Ilu z Was na swoich starszych odbiornikach doświadczyło efektu „schodkowania” kolorów? Jest to niezwykle uciążliwe i często skutecznie utrudnia wczucie się w oglądany serial czy film. Philips OLED 809 niestety posiada jedne z tych, na które lepiej spuścić zasłonę milczenia. Jednak z redaktorskiego obowiązku należy im się przyjrzeć i ocenić, co będzie dość proste zważywszy na ich brak skomplikowania. Jak sami widzicie, praktycznie każda ze scen pokazała brak płynności pomiędzy kolorami. I tak jak w filmie „Kingsman” jest to jeszcze akceptowalne, tak w pozostałych produkcjach naprawdę nie można na nich pozostawić suchej nitki, szczególnie patrząc na „The Green Knight”. Tam gęsta mgła praktycznie została zamieniona w poziome pasy i bliżej nieokreślone figury geometryczne. Istnieją telewizory, które potrafią doskonale zarządzać płynnością przejść tonalnych, ale Philips OLED 809 niestety nie należy do tej grupy. W trakcie testów mogliśmy dostrzec efekt schodkowania kolorów, szczególnie w wymagających scenach, co negatywnie wpływa na odbiór filmu. Philips OLED 809 test wskazuje, że nawet opcje usuwania posteryzacji nie pomagają wystarczająco, co można uznać za poważny mankament.

Przejdźmy teraz do analizy przejść tonalnych, czyli płynności, z jaką telewizor potrafi renderować przejścia między bliskimi sobie odcieniami. W przypadku Xiaomi S Pro 2026 obraz, jaki się z tego wyłania, jest skrajnie dwojaki. Z jednej strony mamy jasne gradacje. Kiedy na ekranie pojawiają się sceny z błękitnym niebem lub innymi płynnymi przejściami w jasnych partiach obrazu, S Pro 2026 radzi sobie z nimi wzorowo. Wyglądają one idealnie gładko, bez żadnych widocznych artefaktów.

Niestety, sytuacja zmienia się diametralnie, gdy tylko na ekranie zagoszczą ciemne sceny. Mówiąc wprost – wyglądają one naprawdę słabo. Zamiast gładkiego przejścia tonalnego w mroku, na ekranie bardzo wyraźnie widać łączenia kolorów i nieestetyczne "schodkowanie" gradientów. W mroczniejszych filmach czy grach jest to bardzo widoczne i potrafi skutecznie zepsuć seans.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

5.5/10

4.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Philips OLED 809 nie poradził sobie najlepiej w teście płynności przejść tonalnych. Przechodząc do części testu, gdzie sprawdzamy zachowanie algorytmów telewizora, ponownie sprawdzimy funkcję odpowiedzialną za usuwanie posteryzacji. Faktycznie, taka funkcja istnieje w menu i posiada kilka dostępnych opcji. Jak możecie zaobserwować na zdjęciu po lewej stronie, mimo że jej obecność została przez nas potwierdzona, nie jest użyteczna. Jedynie na najwyższym ustawieniu dobrze usuwa niepłynności, jednakże rozmywa przy tym cały obraz. Dlatego też jest w ogóle nieużyteczna.

Nie raz i nie dwa zdarza się Wam i nam oglądać materiały o niższej jakości. W tym przypadku jakość algorytmów upscalujących obraz może mieć tutaj zbawienne działanie. Musimy przyznać, że te zaimplementowane w OLED 809 działają dość sprawnie i podnoszą jakość obrazu bez widocznych artefaktów. Można zauważyć jedynie lekkie strzępienie się krawędzi, jednakże raczej nie będzie to widoczne podczas normalnego oglądania.

Zacznijmy od kwestii, którą poruszyliśmy w poprzednim akapicie: czy telewizor potrafi w ogóle naprawić problem fatalnych przejść tonalnych w ciemnych scenach Teoretycznie tak – w menu znajdziemy funkcję o obiecującej nazwie "Usuwanie konturów kolorów". No właśnie, "teoretycznie". Niestety, w praktyce, ustawienie to – niezależnie od wybranego jednego z trzech poziomów mocy – nie przynosiło absolutnie żadnych realnych rezultatów. Mamy więc do czynienia z funkcją, która w praktyce tylko istnieje w menu. Przechodząc do samej jakości upscalingu (skalowania obrazu z niższej rozdzielczości do 4K), niestety, mamy dla Was kolejne złe wiadomości. S Pro 2026 radzi sobie z tym zadaniem bardzo słabo. Co ciekawe, samo zjawisko "overscanu" (lekkiego przycinania obrazu) nie jest tutaj dużym problemem. Chodzi o to, że telewizor po prostu pokazuje bardzo surowy, nieobrobiony obraz. Jego próba podciągnięcia sygnału do wyższej rozdzielczości wygląda po prostu blado i brakuje jej jakiejkolwiek "inteligentnej" poprawy. Nie da się ukryć – cała cyfrowa obróbka obrazu to prawdziwa pięta achillesowa tego modelu.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

7.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie ():

Smużenie (1080p@288Hz):

Maksymalne odświeżanie, jakie jesteśmy w stanie ustawić w testowanym telewizorze, to 144 Hz. Taką wartość jesteśmy w stanie osiągnąć po podpięciu do naprawdę mocnego PC-ta. W przypadku konsol czy telewizji wszystko zostaje po staremu i ma. Dla osób, które wymagają wysokiej płynności ruchu lub nie lubią charakterystycznego szarpania filmów nagranych w 24 kl/s, producent przygotował dość rozbudowany system upłynniania ruchu. W dedykowanej zakładce znajdziemy suwak „Płynność” odpowiadający za eliminowanie szarpania oraz „Redukcję rozmycia”, który pomoże w zwiększeniu ostrości dynamicznych elementów. Funkcja działa bardzo dobrze i granularnie, tzn. każde z ustawień ma realny wpływ na postrzeganie ruchu. Wspominamy także, że działa ona przy odświeżaniu 120 Hz, gdyż działa on na wielokrotności materiałów filmowych czy telewizyjnych. Dzięki tak rozbudowanemu zestawowi każdy użytkownik znajdzie swój złoty środek. Na zdjęciu prezentujemy nasz wybór, czyli lekkie upłynnienie bez efektu opery mydlanej.

Na ruch mają wpływ nie tylko ustawienia w telewizorze, ale także sam czas reakcji matrycy. Telewizory OLED charakteryzują się najlepszym na rynku czasem reakcji, który w przypadku 809 wynosi ok. 0,1 ms. Nie ma matryc IPS/ADS czy tym bardziej VA, które by w znaczący sposób zbliżyły się do wyników paneli organicznych.

Na papierze specyfikacja S Pro 2026 wygląda imponująco. Telewizor został wyposażony w natywną matrycę 144 Hz, z możliwością wyświetlania obrazu nawet w 288 Hz w dedykowanym trybie gamingowym. To niesamowite rezultaty, ale nas, w kontekście codziennego użytkowania, najbardziej interesowało to, jak telewizor radzi sobie ze smużeniem i jak wygląda obraz przy 120 Hz. W końcu to z tej częstotliwości korzystają dziś konsole jak PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz jest ona pożądana przez fanów sportu. I generalnie, sam panel "daje radę". Matryca jest wystarczająco szybka, aby sprostać tym wyzwaniom, a obiekty wyświetlane w natywnej płynność 120Hz są wyświetlane poprawnie. Jeśli chodzi o oprogramowanie, telewizor został wyposażony w system upłynniania ruchu, jednak z kluczowym zastrzeżeniem – działa on wyłącznie dla sygnału wejściowego do 60 Hz. Oznacza to, że nadaje się on głównie do klasycznej telewizji, filmów i seriali. Dzięki niemu możemy dostosować płynność obrazu do własnych preferencji – od bardzo gładkiego, "teatralnego" podejścia, aż po ustawienie suwaka na "zero" i zachowanie w pełni kinowego charakteru.

Funkcje dla graczy

10/10

8.2/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    40 - 144Hz
    48 - 144Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Warning Tak (wysoki input lag)
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Telewizor Philips OLED 809 wspiera wszystkie technologie wchodzące w skład standardu HDMI 2.1, i w trakcie przeprowadzania naszych testów każda z nich aktywowała się bez najmniejszego problemu. Dlatego też musimy stwierdzić, że telewizor ten idealnie nada się dla wszystkich graczy, zarówno tych wykorzystujących konsolę, jak i komputer. Warto wspomnieć, że producent zdecydował się na implementację trybu HGIG, które stanowi świetną alternatywę dla Dolby Vision, które niestety w OLED809, jest niegrywalne przez bardzo wysoki input lag.

Ukłonem w stronę graczy jest również wyposażenie telewizora w dedykowany dla nich GameBar, który pozwala na monitorowanie bieżących parametrów rozgrywki oraz szybką zmianę ustawień. Znajdziemy tam również funkcję włączenia celownika, który będzie bardzo przydatny podczas strzelania z karabinu snajperskiego, ale z tzw. biodra. Poza tym możemy odnaleźć także funkcję wzmocnienia cieni dla lepszej widoczności w cieniach oraz filtr kolorów dla graczy z niepełnosprawnością wzroku.

Podsumowując, OLED 809 stanowi bardzo dobre i wszechstronne urządzenie dla graczy. Każda osoba, która zakupi ten telewizor w celu grania na nim, nie musi się martwić o cokolwiek, gdyż jest on po prostu stworzony do grania. Tym bardziej, że funkcje takie jak VRR, ALLM, G-Sync, FreeSync czy rozgrywka w HDR Dolby Vision pozwolą na jeszcze większe wczucie się w ulubiony tytuł. Na koniec dodamy jeszcze, że jedynym minusem telewizora w trybie gry jest sztuczne wyostrzenie obrazu, niezależnie od ustawień, i nie da się go "zmiękczyć".

Dla graczy Xiaomi S Pro 2026 to na papierze propozycja niemal idealna. Został on wyposażony w dwa porty HDMI 2.1, dzięki którym możemy odblokować (choć opcje te są nieco ukryte w menu) pełen pakiet funkcji: ALLM, VRR oraz, co kluczowe, zdolność do pracy w 4K przy 144 Hz. To ostatnie powinno szczególnie ucieszyć właścicieli mocnych PC-tów. Telewizor posiada też coś na kształt panelu gracza – i choć trudno nazwać to pełnoprawnym "Gamebarem", to spełnia swoje zadanie, wyświetlając kluczowe informacje. Szkoda tylko, że w swojej domyślnej formie zasłania on stosunkowo dużą część ekranu.

Największy problem, jaki mamy z tym modelem, dotyczy jednak tego, jak S Pro 2026 radzi sobie z grami w trybie HDR. A mówiąc wprost: właściwie sobie nie radzi. Ze względu na to, że telewizor ma fatalnie zaimplementowaną funkcję HGiG (standard mapowania tonów HDR dla gier), podczas wstępnej kalibracji HDR na konsoli bardzo łatwo jest "prześwietlić" obraz. Jeśli ktoś nie jest świadomy tej wady w oprogramowaniu i postępuje zgodnie ze wskazówkami na ekranie, ustawi obraz po prostu źle, z wypalonymi detalami w jasnych partiach. Kolejnym dużym problemem jest tryb Dolby Vision dla gier. O ile działa, o tyle generuje na tyle wysoki input lag, że staje się on odczuwalny w dynamicznych tytułach. (Wszystkie nasze pomiary opóźnienia możecie sprawdzić w akapicie poniżej). Podsumowując: Generalnie to naprawdę bardzo dobry ekran dla graczy, ale z jedną, małą uwagą. My raczej unikalibyśmy na nim trybu HDR – no chyba, że zdecydujemy się ustawić ręcznie pasek jasności na konsoli "na oko", kompletnie ignorując wskazówki z piktogramu konsoli.

Input lag

9.5/10

8.5/10

SDR

1080p60
13 ms
17 ms
1080p120
5 ms
8 ms
2160p60
13 ms
17 ms
2160p120
5 ms
8 ms

HDR

2160p60
13 ms
17 ms
2160p120
5 ms
8 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
13 ms
110 ms
2160p120 DV
57 ms
77 ms

Wyniki pomiarów input lagu w Philips OLED 809 stoją na wysokim poziomie, niezależnie od sygnału czy rozdzielczości. Wszyscy gracze z pewnością docenią starania producenta, dzięki którym gra działająca w 4K120Hz wraz z HDR ma jedynie 5 ms opóźnienia, co jest praktycznie niezauważalne nawet w grach sieciowych. Nie należy zapominać również o poprawnej implementacji trybu gry z Dolby Vision, który można pochwalić za podobny czas reakcji na poziomie 13 ms. W tym przypadku Philips OLED 809 otrzymuje od nas najwyższą notę.

Przechodzimy do jednego z najważniejszych pomiarów dla graczy, czyli opóźnienia sygnału (input lag). W ogólnym rozrachunku Xiaomi S Pro 2026 wypada tu świetnie. Generalnie, w trybie gry, opóźnienie jest bardzo niskie. W treściach 120 Hz (z konsol czy PC) bez problemu zeszliśmy do wyników poniżej 10 ms. To rezultaty naprawdę rewelacyjne i w praktyce absolutnie nieodczuwalne dla większości osób, nawet tych bardzo wyczulonych. Niestety, jest jedno "ale", które stanowi największą bolączkę tego modelu w grach. Mowa o trybie Dolby Vision Gaming. W momencie aktywacji tego trybu, input lag podnosi się do astronomicznego poziomu około 100 ms. Przy takiej wartości, opóźnienie między naszymi ruchami na kontrolerze (testowaliśmy na konsoli Xbox) a tym, co jest wyświetlane na ekranie, staje się naprawdę bardzo duże i irytujące. Dlatego nasza rekomendacja jest prosta: absolutnie nie polecamy korzystać z trybu Dolby Vision Gaming na tym telewizorze.

Współpraca z komputerem

6.4/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Nie
Tak
Czytelność czcionek
Średnia
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
13ms
8ms
Układ subpikseli matrycy
RWBG
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Tak jak w grach testowany telewizor radzi sobie znakomicie, tak w codziennej pracy z tekstem już niekoniecznie. Co prawda jego opóźnienie jest bardzo niskie, aczkolwiek problem tkwi w czymś innym. Telewizor nie obsługuje chroma 4:4:4, przez co powstaje nieprzyjemne rozmycie czcionek, i to niezależnie od podanej częstotliwości odświeżania. I tak jak w grach raczej nie stanowi to problemu, tak podczas pracy z tekstem może być bardzo dokuczliwe ze względu na słabą czytelność. Dodatkowo, układ pikseli w matrycach WOLED nie ułatwia mu zadania.

Generalnie, jeśli chodzi o gaming, S Pro 2026 to świetny ekran dla posiadaczy PC. Oferuje odświeżanie sięgające nawet 288 Hz w rozdzielczości Full HD lub pełne 144 Hz w 4K. To wszystko, wsparte takimi technologiami jak AMD FreeSync czy G-Sync, to naprawdę wiele dla bardzo wymagających graczy. A jak z pracą "desktopową"? I tu mamy pozytywne wieści. Chociaż wyświetlana czcionka nie jest może idealnie ostra (jak na dedykowanym monitorze PC z matrycą IPS), to jest ona prezentowana w sposób naprawdę przyjemny i czytelny. Dzieje się tak ze względu na poprawną implementację próbkowania Chroma 4:4:4, co gwarantuje, że tekst jest wyraźny i nie ma problemów z kolorowymi obwódkami.

Kąty widzenia

7.7/10

3.7/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
29%
66%

Powszechnie znaną zaletą matryc OLED jest ich sprawność podczas oglądania pod nawet ostrymi kątami. Nie uświadczymy w nich spadku kontrastu oraz nasycenia barw. Natomiast cechą charakterystyczną dla paneli produkcji LG Display, które nie są wykorzystywane w topowych modelach, jest zafarb w odcieniach morskiego bądź cyjanu przy oglądaniu pod dużym kątem.

Jak na telewizor wyposażony w matrycę typu VA, musimy przyznać, że spadek jasności po odchyleniu się od osi ekranu jest w Xiaomi S Pro 2026 stosunkowo niewielki. Należy jednak pamiętać o drugim, kluczowym aspekcie – nasycenie kolorów ulega pod kątem bardzo dużej degradacji. Jest to typowe zachowanie dla telewizorów z matrycą VA, które nie posiadają dodatkowych powłok poszerzających kąty widzenia. Czy jest to wada tego telewizora? Raczej nie. To po prostu cecha, cena, jaką przyjdzie nam zapłacić za kluczowe walory matrycy VA w postaci jej wysokiego kontrastu natywnego.

Sprawność ekranu w dzień

5.5/10

7.4/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Błyszcząca
Tłumienie odbić
Dobre
Średnie
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Bardzo dobra

Jasność matrycy

Xiaomi TV S Pro 2026: 771 cd/m2

Philips OLED809/819: 322 cd/m2

Od wielu lat podnoszoną kwestią w przypadku telewizorów OLED jest ich sprawność w ciągu dnia. Wiele osób nadal jest zdania, że nie są to odbiorniki przeznaczone do takiego użytkowania. Prawdopodobnie mają rację, tyle że w przypadku ekranów sprzed kilku dobrych lat. Technologia idzie do przodu i obecnie nie ma żadnych przeciwwskazań co do polecenia takiego telewizora na dzień dzisiejszy. Co prawda błyszcząca matryca nie brzmi jak coś, co uwiarygadniałoby tę tezę, aczkolwiek ciężko stawać na przeciw zdjęć, które sami możecie zobaczyć. Na to, na co również wskazujemy, by zwrócić uwagę, jest kontrast podczas dziennego użytkowania. Ten, w odróżnieniu od matryc QD-OLED, a nawet OLED-ów wyposażonych w technologię MLA, jest wyższy. Zasługą tego stanu rzeczy jest brak wzbudzających się kropek kwantowych oraz mikrosoczewek.

Ze względu na swoją bardzo wysoką jasność szczytową, Xiaomi S Pro 2026 radzi sobie naprawdę bardzo dobrze w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach. W większości scenariuszy jest w stanie "przebić się" przez nawet bardzo mocne oświetlenie w pokoju. Należy jednak pamiętać, że zastosowana tutaj matryca dość przeciętnie tłumi odbicia. Oznacza to, że w ciemniejszych partiach obrazu, lub gdy akurat telewizor wyświetla mroczną scenę, mogą nas irytować bezpośrednie refleksy (np. odbicie okna czy lampy). Mimo to, S Pro 2026 jako telewizor do jasnego salonu, dzięki swojej potężnej jasności, sprawdzi się naprawdę bardzo dobrze.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
TPM231WW_R.101.0091.227.211
UKN1.240806.107.V816.0.25.6.6.ULBMIXM
Procesor obrazu
mt5896
mt5896 2,5gb ram

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Philips OLED809/819

Xiaomi TV S Pro 2026

Funkcje telewizora

7.9/10

7.2/10

  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    1 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Nie

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Philips OLED809/819 Funkcje telewizora
Test Philips OLED809/819 Funkcje telewizora
Test Philips OLED809/819 Funkcje telewizora
Test Xiaomi TV S Pro 2026 Funkcje telewizora
Test Xiaomi TV S Pro 2026 Funkcje telewizora
Test Xiaomi TV S Pro 2026 Funkcje telewizora

Zanim przejdziemy jednak do samego oprogramowania, które steruje telewizorem nie sposób nie wspomnieć o największym wyróżniku telewizorów producenta. Mowa tu oczywiście o wielobarwnym podświetleniu Ambilight, które umieszczone na tylnej obudowie urządzenia wyświetla kolory dostosowane do tego co dzieje się na ekranie, co często pozwala na doświadczenie jeszcze większej immersji. Philips OLED 809 napędzany jest przez system Google TV. To niewątpliwa zaleta w porównaniu z niektórymi innymi modelami producenta, które korzystają z autorskiego systemu TitanOS, znacznie bardziej zamkniętego i ograniczonego pod względem dostępnych aplikacji. W przypadku Google TV możemy zainstalować praktycznie każdą aplikację, zarówno ze sklepu, jak i bezpośrednio z repozytoriów internetowych przez plik APK.

System Google TV oferuje również wiele udogodnień związanych z kontrolą. Możemy bez problemu podłączyć klawiaturę z touchpadem, co znacznie ułatwia wpisywanie zapytań i nawigację. Dodatkowo, dzięki integracji z Google, możemy wydawać polecenia głosowe za pomocą pilota, które są szybko i dokładnie interpretowane przez system.

Podsumowując: Google TV jest obecnie jednym z najpopularniejszych systemów na rynku. Dzięki zastosowaniu mocnego CPU działa bardzo płynnie i stabilnie, nie zawieszając się ani nie doświadczając zacięć podczas testów. Jest to zdecydowanie najlepsza opcja dla osób, które chcą maksymalnie wykorzystać możliwości telewizora i docenić otwartość oraz wszechstronność systemu.

System Operacyjny (Google TV)

Ogromną zaletą Xiaomi S Pro 2026 jest bez wątpienia obecność systemu Google TV. Daje nam to dostęp do gigantycznej biblioteki aplikacji – znajdziemy tu dosłownie wszystko, od wiodących platform VOD po niszowe odtwarzacze. System oferuje też mnóstwo przydatnych funkcji, takich jak wbudowany Chromecast, wsparcie dla AirPlay i Screen Mirroring, czy sprawnie działające wyszukiwanie głosowe. Sam system Google TV jest więc świetny, ale na jego implementację w wykonaniu Xiaomi trzeba brać lekką poprawkę. W trakcie naszych testów zdarzyło mu się złapać przysłowiową "zadyszkę". Animacje potrafiły lekko przyciąć, a reakcja na polecenia nie była natychmiastowa. Na pewno nie jest to poziom płynności, jaki znamy z topowych, znacznie droższych modeli, wyposażonych w wydajniejsze procesory.

Funkcje Telewizyjne i Łączność

A jak S Pro 2026 sprawdza się w roli "zwykłego" telewizora? Tu niestety mamy mniej dobrych wieści. Tak na dobrą sprawę, w kwestii klasycznego oglądania telewizji, możemy pochwalić ten model głównie za to, że posiada wygodnego pilota z klawiaturą numeryczną – co (o dziwo) nie jest już dziś standardem. Na tym jednak udogodnienia się kończą. Nie znajdziemy tu ani funkcji nagrywania na USB (PVR), ani opcji PiP (Picture-in-Picture). Na duży plus zaliczamy natomiast rozbudowane opcje łączności Bluetooth. Bez najmniejszego problemu mogliśmy podłączyć do telewizora zewnętrzne urządzenia, takie jak bezprzewodowe słuchawki, klawiaturę czy myszkę, co znacznie ułatwia obsługę.

Aplikacje

9.6/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.5/10

6.8/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
Yes
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Domyślny odtwarzacz plików w Philips OLED 809 stoi na dość wysokim poziomie, aczkolwiek nie jest pozbawiony wad. Świetnie radzi sobie z odtwarzaniem wszelkiej maści plików wideo, prócz dwóch mniej popularnych. Na duży plus zasługuje obecność wszystkich checkboxów z potwierdzeniem odtwarzania różnych formatów napisów. Telewizor radzi sobie z każdą rozdzielczością zdjęć, wobec czego będzie znakomitym ekranem do przeglądania rodzinnego albumu, bądź zdjęć studyjnych. Cała reszta, czyli obsługiwane formaty zdjęć oraz audio, jest zadowalająca, a te, których telewizor nie jest w stanie odtworzyć, są mało popularne lub wychodzące z użytku. Zresztą, nie jest to problem, gdyż możemy pobrać program ze sklepu z aplikacjami, który rozwiąże te problemy.

Wbudowany, domyślny odtwarzacz multimediów w Xiaomi S Pro 2026 jest – jak na możliwości systemu Google TV – po prostu słaby. Jego największą wadą jest fakt, że nie wspiera on innych znaków niż te ze standardowego alfabetu. A co za tym idzie, nie wyświetla między innymi polskich czcionek w napisach czy nazwach plików. Na szczęście, jak już wspominaliśmy, sercem telewizora jest Google TV. System ten pozwala na błyskawiczne zainstalowanie zewnętrznego, znacznie lepszego odtwarzacza, jak choćby VLC czy Kodi. W przypadku tego telewizora, instalację alternatywnego odtwarzacza polecamy zrobić od razu po pierwszym uruchomieniu.

Dźwięk

7.1/10

7.1/10

  • Maksymalna głośność
    -
    82dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Tak
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Na wstępie tego akapitu należy zaznaczyć, że jakość dźwięku jest zawsze subiektywna. Naszym zdaniem system audio, w który producent wyposażył Philips OLED 809, stoi na dość wysokim poziomie. Bas jest dobrze wyczuwalny, ale jednocześnie nie przykrywa średnich i wysokich tonów. Patrząc na to z innej strony, decydując się na telewizor w tej cenie, raczej będziemy już posiadać dodatkowy system audio. W tym kontekście testowany telewizor zdecydowanie nie zawiedzie, bowiem obsługuje on praktycznie każdy najważniejszy standard, w tym Dolby Atmos oraz, co istotniejsze, DTS-HD Master Audio.

Musimy przyznać, że S Pro 2026 bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Telewizor został wyposażony w układ 30W głośników, które, jak na swoją klasę, grają naprawdę bardzo dobrze. Jest tu nawet wyczuwalny lekki zarys basu, a średnie i wysokie tony są całkiem nieźle wyważone. Oczywiście, wszystko to w zakresie możliwości, jakie dają głośniki telewizora, jednak jest to poziom, jakiego nie spodziewaliśmy się po tak stosunkowo tanim modelu. Ogromnym plusem jest również wsparcie dla topowych technologii audio. Telewizor jest w stanie zdekodować nie tylko bardzo popularny format Dolby Atmos, ale także ostatnio dość rzadko spotykany DTS:X, który znajdziemy głównie na płytach Blu-ray.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

82dBC (Max)

75dBC