Philips OLED820 vs Philips OLED811

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips OLED820
8 999 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips OLED811
5 799 zł

OLED801 / OLED811

Info

Dostępne przekątne: 42”48”55”65”77”

Dostępne przekątne: 48”55”

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Titan OS

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.0

8.1

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.3

    8.5

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    8.6

    8.7

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.4

    8.5

  • Granie na konsoli

    9.4

    8.9

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.5

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    5.7

    6.0

  • Funkcje użytkowe

    6.8

    7.9

  • Aplikacje

    9.6

    7.7

  • Jakość dźwięku

    7.7

    7.6

Zalety

  • Idealny kontrast i czerń dzięki matrycy WOLED

  • Wysoka jasność HDR (do 1300 nitów) i szerokie pokrycie palety barw DCI-P3 (99%)

  • Obsługa wielu formatów HDR w tym Dolby Vision i HDR10+

  • Świetna płynność ruchu, brak smużenia, odświeżanie do 144 Hz

  • Pełne wsparcie dla graczy: HDMI 2.1 (2 porty), VRR, ALLM, HGiG, Dolby Vision w grach, niski inputlag

  • Ambilight, który realnie wpływa na odbiór obrazu i wyróżnia telewizor na tle konkurencji

  • System GoogleTV z ogromną bazą aplikacji i świetnym asystentem głosowym

  • Dodatki w postaci: Podświetlanego pilota i obrotowej stopy

  • Wsparcie dla formatów audio Dolby Atmos i DTS:X

  • Trójstronny Ambilight, który tworzy świetny klimat podczas oglądania

  • Idealna czerń i znakomity kontrast matrycy OLED

  • Mocny efekt HDR. Jasność około 1500 nitów

  • Bardzo dobre kąty widzenia

  • Świetna płynność ruchu (zero smużenia)

  • Obsługa 4K przy 165 Hz

  • Cztery porty HDMI 2.1

  • Rozbudowane funkcje dla graczy

  • Obsługa wielu formatów audio/wideo: (Dolby Vision | Atmos, HDR10+, DTS)

Wady

No like
  • Tylko dwa porty HDMI 2.1 ( przy 2 konsolach i soundbarze jesteśmy zmuszeni do "żąglowania" w przewodach)

  • Brak wielu klasycznych funkcji "telewizyjnych" np. nagrywania na USB lub trybu PiP, pilot na podczerwień może irytować

  • Lekkie problemy z łączeniem kolorów (jest dużo lepiej niż w ubiegłym roku ale daleko od konkurencji)

  • Problemy z czytelnością czcionek przy współpracy z PC (brak pełnej obsługi Chroma 4:4:4)

  • Skromniejsza biblioteka aplikacji Titan OS względem Google TV i reszty konkurencji

  • Pilot na podczerwień wymagający celowania w telewizor (czasami wolno reaguje)

  • Bardzo wysoki input lag w grach z Dolby Vision

  • Widoczna posteryzacja (głównie w jasnych scenach)

  • Niewykorzytane możliwości procesora do obróbki obrazu (Pentonic 800)

Czy warto kupić? Werdykt

Philips OLED820 to bardzo udany i znaczący krok naprzód względem ubiegłorocznego modelu OLED 819. Dla wielu osób głównym powodem zakupu będzie oczywiście Ambilight: wielobarwny system podświetlenia, który wyróżnia telewizory Philipsa na tle konkurencji. Trudno się dziwić, bo i na nas zrobił ogromne wrażenie. To nie tylko efektowny gadżet, ale realny dodatek, który potrafi zmienić odbiór oglądanych treści i dodać im głębi. Ambilight nie powinien jednak przesłonić tego, co OLED820 oferuje jako ekran. Mamy tu niemal nieskończony kontrast, wysoką jasność w filmach HDR oraz świetne odwzorowanie kolorów, które zyskuje jeszcze bardziej po lekkim dostrojeniu lub profesjonalnej kalibracji. Taki zestaw gwarantuje jeden z najlepszych obrazów, jakie można dziś znaleźć na rynku, a do tego mamy świadomość, że telewizor oferuje coś unikalnego i niespotkanego nigdzie indziej. To także sprzęt, który sprawdzi się w grach. Matryca 144 Hz i porty HDMI 2.1 otwierają dostęp do pełni możliwości konsol nowej generacji, a niski input lag sprawia, że rozgrywka jest wyjątkowo responsywna. Na plus zasługuje również system operacyjny – Google TV. To dużo lepsze rozwiązanie niż autorski Titan OS, który znajdziemy w niższych modelach Philipsa, jak chociażby OLED770. I jest to poważny argument, żeby dopłacić właśnie do tego modelu. Większa biblioteka aplikacji, sprawniejszy asystent głosowy i mniej błędów systemowych przekładają się na wyraźnie lepsze codzienne doświadczenie. Oczywiście, Philips OLED 820 nie jest wolny od drobnych niedociągnięć – widać tu pewne braki w oprogramowaniu, a niektóre funkcje mogłyby być lepiej dopracowane. Mimo to całość prezentuje się bardzo solidnie. Być może OLED820 nie jest telewizorem rewolucyjnym, ale to bardzo udana i dobrze wyważona propozycja w ofercie Philipsa. Łączy świetną jakość obrazu, komplet funkcji dla graczy i unikalny dodatek w postaci Ambilighta. Jeśli szukacie solidnego OLED-a ze środka stawki, który poza dobrym obrazem daje też coś charakterystycznego i zarazem wyjątkowego, OLED820 powinien znaleźć się wysoko na waszej liście zakupowej.

Philips OLED811 to OLED ze średniej półki na 2026 rok, który na tle największych rywali wyróżnia się przede wszystkim jednym: Ambilightem. Światło podążające za obrazem i rozchodzące się po ścianie potrafi zmienić atmosferę całego seansu. Wieczorem ekran wydaje się wychodzić poza swoje ramy, a oglądanie po prostu nabiera dodatkowego uroku. Dla jednych będzie to przyjemny dodatek, ale dla innych wystarczający powód, żeby kolejny raz wybrać właśnie Philipsa. Sam obraz jest bardzo porównywalny z tym, co oferują takie modele jak LG C6 czy Samsung S90H w wersjach korzystających z tego samego typu panelu. Dostajemy więc głęboką, idealną czerń, na której jasne elementy robią świetne wrażenie. OLED811 potrafi pokazać mocny HDR i co ważne, po kalibracji sam obraz jest bliski wzorcowi. Nie ma tutaj wielkiej przewagi nad konkurencją, ale nie ma też poczucia, że wybierając Philipsa dla Ambilightu, rezygnujemy z jakości obrazu.

Kilka dobrych zmian względem ubiegłorocznego modelu czeka też na graczy. Dzięki zastosowaniu układu MediaTek Pentonic 800 mamy w końcu cztery porty HDMI 2.1, więc podłączenie kilku sprzętów np.; konsol, komputera i soundbara nie wymaga już wybierania, który sprzęt dostanie pełne możliwości złącza. Samo granie daje dużo przyjemności — telewizor reaguje szybko, obsługuje zmienne odświeżanie, a z peceta pozwala zagrać w 4K przy 165 Hz. Szkoda tylko, że możliwości nowego procesora nie udało się równie dobrze wykorzystać przy obróbce słabszych materiałów. Najwięcej wątpliwości budzi jednak system operacyjny. Titan OS zastąpił lubiane Google TV i choć przez ostatni rok wyraźnie się rozwinął, nadal trudno uznać tę zmianę za dobrą. Co prawda sam system działa sprawniej, ma więcej przydatnych funkcji, a w bibliotece znajdziemy już większość popularnych serwisów streamingowych. Wciąż jednak wybór aplikacji jest znacznie skromniejszy niż w przypadku Google (czy konkurencji) i to właśnie pozostaje naszym zdaniem największą wadą OLED811. Szczególnie osoby korzystające z mniej popularnych usług mogą poczuć tę różnicę.

Czy warto go kupić? Tak, jeśli Titan OS odpowiada Waszym potrzebom. Pod względem obrazu i samuch możliwośći dla graczy OLED811 ma do zaoferowania tyle samo co jego konkurencji, jednak Ambilight daje mu coś, czego nie znajdziemy u innych. Philips trochę więc daje i trochę zabiera. Dokłada wyjątkowy klimat oglądania, ale ogranicza swobodę wyboru aplikacji. Jeżeli te, z których korzystacie, są dostępne, ten kompromis może być wart zaakceptowania.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
Dobra
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Obracana
Obracana
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

10/10

Kontrast:

Test Philips OLED820 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED820 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED820 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED820 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED820 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED811 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED811 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED811 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED811 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED811 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Kontrast i czerń to domena OLED-ów i Philips OLED820 nie jest tutaj wyjątkiem. Zastosowana matryca WOLED od LG Display działa tak samo jak w modelach LG C5 czy Samsungu S90F i daje dokładnie to, czego oczekujemy – idealną czerń i nieskończony kontrast. Niezależnie od tego, czy oglądamy trudne sceny pełne drobnych detali, czy prostsze kadry zalane jednolitą czernią, telewizor zawsze radzi sobie wzorowo. Oddziela światło od ciemności z chirurgiczną precyzją, budując niezwykłe poczucie głębi obrazu. I choć można dyskutować o różnych technologiach, w tej kategorii OLED po prostu rządzi a Philips OLED820 tylko potwierdza tę regułę.

Czerń i kontrast to kategorie, w których Philips OLED811 pokazuje wszystkie zalety technologii OLED. Każdy piksel świeci niezależnie i może zostać całkowicie wygaszony, dlatego czerń jest po prostu czarna. Bez szarej poświaty czy rozjaśnień wokół jasnych obiektów. W wieczornych seansach daje to świetny efekt: gwiazdy na nocnym niebie, światła miasta czy napisy na ciemnym tle pozostają wyraźnie oddzielone od idealnie czarnego otoczenia.

Trudno więc oczekiwać tutaj poprawy względem innych OLED-ów, bo pod względem głębi czerni i kontrastu wynik jest już wzorcowy. OLED811 nie potrzebuje sterowania strefami podświetlenia ani kompromisu pomiędzy jasnością niewielkiego obiektu a czernią wokół niego. Nawet pojedynczy jasny punkt może sąsiadować z całkowicie wygaszonym pikselem, co daje obrazowi znakomitą głębię.

To właśnie w scenach z dużą ilością czerni widać przewagę nad telewizorami Mini LED. Nawet najbardziej rozbudowane systemy lokalnego wygaszania sterują większymi obszarami obrazu, dlatego w wymagających ujęciach mogą tworzyć poświatę wokół jasnych elementów lub przyciemniać je, żeby zachować ciemne tło. Philips OLED811 nie ma tego problemu.

Jakość efektu HDR

7.5/10

7.6/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.3%, Bt.2020: 76.4%
DCI P3: 99.0%, Bt.2020: 74.5%

Pomiar jasności w HDR:

Test Philips OLED820 Jakość efektu HDR

Wynik

1035 nit

Test Philips OLED820 Jakość efektu HDR

Wynik

1235 nit

Test Philips OLED820 Jakość efektu HDR

Wynik

1356 nit

Test Philips OLED820 Jakość efektu HDR

Wynik

1315 nit

Test Philips OLED820 Jakość efektu HDR

Wynik

521 nit

Test Philips OLED811 Jakość efektu HDR

Wynik

1225 nit

Test Philips OLED811 Jakość efektu HDR

Wynik

1310 nit

Test Philips OLED811 Jakość efektu HDR

Wynik

1443 nit

Test Philips OLED811 Jakość efektu HDR

Wynik

1368 nit

Test Philips OLED811 Jakość efektu HDR

Wynik

626 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Philips OLED811

Philips OLED820

Jasność barw RGB

Jasność barw RGB

Jeśli chodzi o jakość efektu HDR, Philips OLED820 korzysta z tej samej klasy matrycy WOLED, którą znajdziemy u największych rywali – LG C5 czy Samsunga S90F. To oznacza, że możemy liczyć na naprawdę solidne wyniki. W tym roku panele OLED ze średniej półki potrafią przekroczyć pułap tysiąca nitów, a testowany model w niektórych filmach osiąga nawet około 1300 nitów. To rewelacyjny rezultat, pozwalający oddać wizję reżysera z ogromną precyzją, bo właśnie w takich widełkach jasności masterowane są współczesne produkcje. Oczywiście są sytuacje, w których nawet OLED820 musi odpuścić. Pełnoekranowe plansze zalane bielą, jak te w filmie The Meg, potrafią zbić jasność do 400–500 nitów, co wyraźnie osłabia efekt. To cecha technologii OLED, której nie udało się jeszcze w pełni wyeliminować. Mimo tego ograniczenia trudno nie docenić HDR-u w tym modelu – wysoka luminancja i szerokie pokrycie palety barw DCI-P3 na poziomie 99% sprawiają, że obraz wygląda po prostu świetnie.

Philips OLED811 korzysta z nowej generacji paneli WOLED EX, spotykanej również w takich modelach jak LG C6 czy Samsung S90H. Po kalibracji zmierzyliśmy około 1500 nitów, a to bardzo dobry wynik jak na telewizor OLED. W filmach i serialach dobrze to widać. Wszelakie błyski światła mają odpowiednią moc, szczególnie kiedy pojawiają się na ciemnym tle. W takich scenach OLED811 potrafi pokazać naprawdę efektowny HDR. Oczywiście nie oznacza to, że taką jasność zobaczymy w każdym ujęciu. Kiedy ekran wypełnia duża ilość bieli albo rozległy wybuch, jasność spada do okolic 600 nitów. Nadal jest to dobry wynik, ale takie sceny nie mają już tego samego uderzenia co małe, jasne elementy na ciemnym tle. To znane ograniczenie OLED-ów i OLED811 nie jest tutaj wyjątkiem.

Kolory

Poza jasnością w HDR liczą się też kolory i tutaj Philips również wypada bardzo dobrze. Pokrywa niemal całą paletę DCI-P3, w której mieści się większość kolorów wykorzystywanych w filmach i serialach HDR. Nie brakuje więc nasyconych czerwieni czy soczystej zieleni, a podczas oglądania trudno mieć pod tym względem większe zastrzeżenia. Trochę gorzej wygląda to przy znacznie szerszej palecie BT.2020 — jej najbardziej nasycone odcienie są już poza zasięgiem tej matrycy. Do tego dochodzi kwestia białego subpiksela, którym panel WOLED wspomaga jasność. Przy bardzo jasnych kolorach widać przez to pewne „rozbielenie”: kolor jest jasny, ale traci część swojej intensywności. Właśnie w takich sytuacjach przewagę mają panele QD-OLED od Samsung Display. W większości filmów i seriali nie będzie to jednak coś, co od razu rzuci się w oczy.

Barwy fabrycznie

6.7/10

7.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Odwzorowanie barw w ustawieniach fabrycznych naprawdę nas zaskoczyło, i to pozytywnie. Philips OLED820, przełączony w tryb Filmmaker, od razu pokazał, że został całkiem nieźle zestrojony pod względem kolorystyki. Balans bieli był stosunkowo poprawny, choć z lekkim brakiem w odcieniu niebieskiego, co czasami nadawało obrazowi delikatnie żółtawą poświatę. Nie jest to jednak wada, która szczególnie przeszkadza w codziennym oglądaniu. Większy problem pojawił się przy charakterystyce jasności. Wykres gammy wyraźnie odbiegał od ideału, linia znajdowała się poniżej oczekiwanych wartości, przez co obraz bywał nadmiernie rozjaśniony, a kolory wyglądały tak, jakby przykryto je lekkim mlecznym filtrem. Efekt ten dało się zauważyć również w testach z użyciem wzorca Colour Checker, gdzie pojawiały się wyraźniejsze błędy.

Tryb filmowy w Philipsie OLED811 jest naprawdę sensownie ustawiony już po wyjęciu z pudełka. Większość błędów kolorów pozostaje niewielka, zarówno w SDR, jak i HDR, więc do oglądania można spokojnie usiąść bez wcześniejszego poprawiania ustawień. Nie widać tutaj dużych przekłamań, które od razu odciągałyby uwagę od filmu.

Do ideału trochę jednak brakuje. W balansie bieli widać niewielki niedobór czerwieni względem zieleni, przez co biel i szarości mogą mieć delikatnie zielonkawy odcień. Nie jest to mocny zafarb, ale pomiary wyraźnie go pokazują. Są też drobne odchylenia w jasności w SDR niektóre partie obrazu zostają lekko rozjaśnione, a najciemniejsze odcienie nie zawsze są oddawane równo. W HDR telewizor trzyma się znacznie bliżej wzorca, choć miejscami delikatnie wyciąga szczegóły z cieni. To generalnie są rzeczy do dopracowania. Fabryczny tryb filmowy daje dobry punkt wyjścia, a kalibracja pozwoli sprawdzić, ile jeszcze da się z niego wycisnąć.

Barwy po kalibracji

9.3/10

9.3/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po kalibracji zarówno tryb Filmmaker, jak i tryb dla graczy zyskały naprawdę sporo. Lekka korekta balansu bieli i poprawa charakterystyki jasności dały świetne rezultaty w treściach SDR – obraz wyglądał niemal idealnie, naturalny i bardzo bliski referencji. W przypadku materiałów HDR sytuacja była podobna, kolory prezentowały się znakomicie i trudno było się do czegoś przyczepić. Zauważyliśmy jednak pewną cechę, którą sygnalizowaliśmy już przy porównaniu scen z filmu Billy Lynn. Analiza krzywej EOTF pokazała, że telewizor ma lekką tendencję do przygaszania detali w czerniach, przez co najciemniejsze fragmenty nie zawsze są pokazane dokładnie tak, jak chciał reżyser. Mimo to efekt po kalibracji jest rewelacyjny i OLED820 wyrasta na jeden z ciekawszych ekranów w swojej klasie. Wystarczy go odrobinę dopieścić i naprawdę nie ma się czego obawiać.

Po kalibracji Philips OLED811 pokazuje obraz bardzo bliski wzorcowi. Udało nam się wyrównać balans bieli i pozbyć delikatnego zafarbu widocznego na ustawieniach fabrycznych. Błędy w pomiarach Color Checker dla SDR i HDR spadły do okolic 1–2, a wiele próbek wypada nawet poniżej 1. To poziom, przy którym trudno już gołym okiem wychwycić różnice względem obrazu referencyjnego. Poprawiliśmy również gammę, a jedynie w najjaśniejszych bielach pozostało lekkie rozjaśnienie. W HDR krzywa EOTF także trzyma się blisko wzorca, choć telewizor nadal ma tendencję do delikatnego podbijania jasności drobnych elementów, takich jak gwiazdy czy napisy. Obraz zyskuje przez to trochę dodatkowego blasku, którego nie powinno tam być, ale poza tym trudno się do czegoś przyczepić. Już fabrycznie było dobrze, a po kalibracji udało się dopracować większość pozostałych niedociągnięć.

Płynność przejść tonalnych

6.5/10

7.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Płynność przejść tonalnych to niestety pięta achillesowa Philipsa OLED820. Podczas testów zauważyliśmy lekkie problemy z łączeniem kolorów – zarówno w jasnych, jak i w ciemniejszych scenach da się dostrzec charakterystyczne schodkowanie, które odbiera obrazowi naturalność. Trzeba przyznać, że w porównaniu z ubiegłorocznym modelem OLED 819 widać sporą poprawę, ale mimo wszystko konkurencja radzi sobie w tej kategorii lepiej.

W porównaniu z poprzednimi OLED-ami Philipsa płynność przejść tonalnych wyraźnie się poprawiła. Największą różnicę widać w ciemnych fragmentach obrazu, które potrafią sprawiać matrycom WOLED sporo problemów. W OLED811 udało się je bardzo dobrze wygładzić — odcienie płynnie przechodzą jeden w drugi, bez wyraźnych pasów czy stopniowania. To duży plus, szczególnie podczas oglądania mrocznych scen.

Niestety w jaśniejszych ujęciach nie jest już tak dobrze. To właśnie tam mamy największe zastrzeżenia: zamiast łagodnego przejścia między odcieniami widać miejscami wyraźne granice, czyli efekt posteryzacji. Potrafi on rzucać się w oczy i trochę szkoda, że poprawa widoczna w ciemnych scenach nie objęła w podobnym stopniu jasnych partii obrazu.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7/10

6.8/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Na szczęście wcześniejsze efekty wspomnianej posteryzacji można całkiem skutecznie złagodzić. Funkcja „redukcja zniekształceń” ustawiona na poziomie średnim radzi sobie z niechcianym schodkowaniem kolorów, poprawiając płynność przejść tonalnych. Zdarza się co prawda, że działa nieco zbyt agresywnie i wygładza także niektóre detale – jak choćby drobne niedoskonałości skóry aktorów – ale mimo to można uznać, że jest warta użycia bez dużych kompromisów. Nieźle spisuje się również upscaling w OLED820. Obraz testowy z modelką jest wyjątkowo miękki, czasami nawet aż za bardzo, choć można to zniwelować lekkim podbiciem ostrości w menu obrazu – to już kwestia indywidualnych preferencji. Na pochwałę zasługuje także brak problemów z overscanem przy treściach o bardzo niskiej rozdzielczości, dzięki czemu nie musimy się martwić, że obraz zostanie niepotrzebnie przycięty.

OLED811 przyzwoicie radzi sobie z obróbką materiałów słabszej jakości, choć do perfekcji zdecydowanie mu brakuje. Funkcja „Redukcja zniekształceń” pomaga wygładzić przejścia tonalne i na ustawieniu niskim daje całkiem niezły efekt. Nie usuwa pasów między odcieniami tak skutecznie jak podobne rozwiązania u części konkurencji, ale przynajmniej nie dokłada przy tym nowych artefaktów. To rozsądne ustawienie do codziennego oglądania. Pozostaje jednak pewien niedosyt, bo zastosowany tutaj układ MediaTek Pentonic 800 u innych producentów potrafi skuteczniej radzić sobie ze skutkami mocnej kompresji już na podobnie niskich ustawieniach. Dużo zależy więc również od tego, jak dany producent wykorzystuje jego możliwości.

Nieco więcej uwag mamy do samego skalowania obrazu do 4K. Szczegółów jest sporo, ale całość wygląda dość miękko. Krawędzie są mocno wygładzone, przez co obrazowi brakuje trochę ostrości i wyrazistości. Można to częściowo skorygować suwakiem ostrości w menu, choć będzie to już dodatkowe podkreślanie konturów, a nie odzyskiwanie detali. Na plus warto zaliczyć brak overscanu — nawet przy sygnale SD telewizor nie przycina brzegów obrazu.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

8.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
165Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie (4K@165Hz ):

Płynność ruchu to obszar, w którym OLED-y zawsze błyszczą, a Philips OLED820 potwierdza tę regułę. Sama matryca oferuje odświeżanie 144 Hz, z którego skorzystają głównie gracze PC, ale nawet przy standardowych źródłach telewizyjnych czy konsolach, gdzie działa 120 Hz, ruch jest szybki, ostry i jednocześnie gładki, bez śladów smużenia. To zasługa rewelacyjnego czasu reakcji między pikselami, dzięki któremu obraz zachowuje czystość w każdej dynamicznej scenie. Producent dorzucił także własny upłynniacz nazwany „Style ruchu”. W menu znajdziemy dwa suwaki – pierwszy, odpowiedzialny za płynność, pozwala regulować ilość sztucznie dodawanych klatek w filmach. Dzięki temu możemy wybrać surowy, kinowy charakter z wyraźnie widoczną klatką filmową albo bardziej teatralny obraz z gładkim ruchem. Drugi suwak to redukcja rozmycia, szczególnie przydatna w transmisjach sportowych. Tutaj zdecydowanie polecamy ustawić go na maksymalną wartość, bo efekt jest naprawdę świetny.

Pod względem płynności ruchu OLED811 wypada świetnie. Przy 120 Hz, które przydaje się w grach na konsolach i podczas oglądania sportu, obraz pozostaje czytelny, a za poruszającymi się obiektami nie ciągną się wyraźne smugi. Szybka reakcja pikseli OLED robi tutaj swoje; dobrze widać to w teście z UFO, również na ciemnym tle. Nie zabrakło też regulacji płynności ruchu. W filmach można dopasować siłę upłynniania do własnego gustu — od zachowania kinowego charakteru po znacznie płynniejszy ruch. Osobna regulacja redukcji rozmycia przydaje się z kolei przy dynamicznych materiałach, takich jak transmisje sportowe.

Funkcje dla graczy

9.8/10

9.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 165Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Warning Tak (wysoki input lag)
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Philips OLED820 to jeden z najbardziej kompletnych telewizorów dla graczy. Na pokładzie znajdziemy praktycznie wszystko, czego można oczekiwać: dwa porty HDMI 2.1 z pełną przepustowością 48 Gbps (szkoda, że nie cztery), zmienną częstotliwość odświeżania VRR, automatyczny tryb gry ALLM, obsługę Dolby Vision w grach oraz dobrą implementację trybu HGiG. Telewizor bez problemu radzi sobie także z niższymi rozdzielczościami w 120 Hz, więc można liczyć na dużą elastyczność wybierając różne tryby obrazu w konsoli. Philips dorzuca również Game Bar – panel, który pozwala zmieniać tryby obrazu, dodać celownik czy podejrzeć parametry. Choć wygląda dość topornie i jest mniej dopracowany niż u konkurencji, spełnia swoje zadanie. W praktyce więc OLED820, oprócz pełnego kompletu czterech złączy HDMI 2.1, oferuje niemal wszystko, czego gracz mógłby potrzebować.

OLED811 ma niemal wszystko, czego można oczekiwać od telewizora do grania. Obsługuje 120 Hz w rozdzielczościach Full HD, 1440p i 4K, a po podłączeniu komputera pozwala dojść do 165 Hz. Do tego mamy VRR, który pomaga uniknąć rozrywania obrazu przy zmiennej liczbie klatek, oraz ALLM, czyli automatyczne przełączanie w tryb gry. Nie trzeba więc za każdym razem zaglądać do ustawień po uruchomieniu konsoli.

Na plus wypada też poprawnie działające HGiG, dzięki któremu po ustawieniu HDR na konsoli telewizor nie dokłada własnych zmian do jasności obrazu. Pod ręką jest również Game Bar, pozwalający sprawdzić parametry sygnału i szybko zmienić ustawienia przydatne podczas grania. Na liście znajdziemy nawet Dolby Vision dla gier, ale tutaj pojawia się spory haczyk, o którym przeczytacie poniżej.

Input lag

10/10

8.8/10

SDR

1080p60
13 ms
14 ms
1080p120
5 ms
5 ms
2160p60
13 ms
14 ms
2160p120
5 ms
5 ms

HDR

2160p60
13 ms
14 ms
2160p120
5 ms
5 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
13 ms
157 ms
2160p120 DV
5 ms
57 ms

Input lag w Philipsie OLED820 to prawdziwie referencyjny poziom. Pomiar pokazał wartości poniżej 5 ms, co plasuje go w absolutnej czołówce telewizorów dostępnych na rynku. Nawet tryb DolbyVision nie sprawia mu problemów w tej kwestii co jest dość rzadko spotykanym zjawiskiem. W praktyce oznacza to błyskawiczną reakcję na każdy ruch, brak wyczuwalnych opóźnień i pełen komfort w dynamicznych grach. Krótko mówiąc. Super wyniki, które ucieszą nawet najbardziej wymagających graczy.

OLED811 reaguje błyskawicznie. Zmierzyliśmy 14 ms przy 60 Hz i zaledwie 5 ms przy 120 Hz, zarówno w Full HD, jak i 4K. To świetne wyniki, które pozwalają komfortowo grać również w szybkie, sieciowe tytuły. Niestety po włączeniu Dolby Vision sytuacja mocno się zmienia: przy 60 Hz opóźnienie rośnie do 157 ms, a przy 120 Hz wynosi 57 ms. Szczególnie pierwszy wynik oznacza już wyraźnie odczuwalną zwłokę między ruchem na padzie a reakcją na ekranie. Do grania zdecydowanie lepiej zostać więc przy skonfigurowanym HDR10.

Współpraca z komputerem

6.5/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Nie
Tak
Czytelność czcionek
Średnia
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
5ms
Układ subpikseli matrycy
RWBG
RGWB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
165Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Współpraca z komputerem PC w przypadku Philipsa OLED820 wypada różnie w zależności od zastosowania. Do grania sprawdza się wręcz rewelacyjnie: wysokie odświeżanie 144 Hz w połączeniu z obsługą G-Sync daje płynność i responsywność, której mogą pozazdrościć inne telewizory. Gorzej wygląda sprawa z pracą przy tekście. Brak poprawnej implementacji chroma 4:4:4 sprawia, że czcionki na kolorowych tłach bywają lekko rozmyte, co bardzo obniża komfort pracy. Trudno więc polecić OLED820 jako ekran do biurowej pracy z tekstem czy też liczbami. Szkoda, że producentowi nie udało się wyciągnąć wniosków z ubiegłorocznych modeli i ten mankament nadal się powtarza.

Philips OLED811 bardzo dobrze współpracuje z komputerem. Producentowi, w końcu udało się poprawnie zaimplementować chromę 4:4:4, również przy maksymalnej rozdzielczości i odświeżaniu. Dzięki temu drobny tekst i kolorowe kontury są czytelne, bez rozmycia i tęczowych poświat wynikających z utraty informacji o kolorze. Dobrze wypada też ciemny tekst na ciemnym tle, z którym telewizory potrafią mieć problemy. Pozostają jednak drobne niedoskonałości związane z układem subpikseli RGWB. Czcionki nie są tak ostre jak na klasycznym monitorze z układem RGB, a przy białych literach można z bliska dostrzec delikatne czerwone obwódki. Z normalnej odległości oglądania praktycznie nie zwraca się na to uwagi, choć siedząc blisko ekranu przy biurku, łatwiej to zauważyć.

Najwięcej frajdy daje jednak granie z peceta. Połączenie 4K przy 165 Hz, działającego G-Sync i input laga na poziomie 5 ms sprawia, że OLED811 świetnie się do tego nadaje. Jeśli mamy komputer, który potrafi wykorzystać takie odświeżanie, zdecydowanie warto go do Philipsa podłączyć.

Kąty widzenia

7.4/10

7.8/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
34%
32%

Kąty widzenia w Philipsie OLED820 to kolejny atut, który powinien was ucieszyć. OLED-y od zawsze charakteryzują się niemal perfekcyjnymi kątami, więc niezależnie od tego, skąd patrzymy, obraz pozostaje wyraźny i czytelny. Owszem, klasyczna matryca WOLED nie dorównuje technologiom pokroju MLA OLED czy QD-OLED, ale i tak trudno się tutaj do czegokolwiek przyczepić. Kąty są po prostu świetne.

Kąty widzenia w OLED811 są świetne i należą do najlepszych na rynku. Nawet siedząc mocno z boku, nadal widzimy obraz z głęboką czernią i dobrze nasyconymi kolorami. To duża przewaga nad ekranami LCD — nie trzeba zajmować miejsca dokładnie na wprost, żeby cieszyć się dobrą jakością obrazu.

Jeszcze lepiej wypadają panele QD-OLED, które pod kątem wierniej zachowują barwy. W Philipsie przy większym odchyleniu biel delikatnie wpada w zielonkawe odcienie, ale efekt jest na tyle niewielki, że podczas oglądania trudno uznać go za uciążliwy. Powiedzielibyśmy nawet, że pod tym względem trafiliśmy na najlepszą „sztukę” panelu WOLED, jaką dotąd testowaliśmy.

Sprawność ekranu w dzień

5.7/10

6/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Błyszcząca
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Bardzo dobra

Jasność matrycy

Philips OLED811: 392 cd/m2

Philips OLED820: 345 cd/m2

OLED811 daje sobie radę z oglądaniem w dzień, choć w bardzo jasnym salonie ma już swoje ograniczenia. Maksymalna jasność w SDR sięga około 600 nitów, czyli poziomu porównywalnego z LG C6 czy Samsungiem S90H, korzystającymi z tego samego panelu. To wyraźnie więcej niż w podstawowych OLED-ach i dla większości osób będzie w zupełności wystarczające. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to jasność utrzymywana na całym ekranie — przy dużej ilości bieli spada, a średnia z naszych pomiarów wyniosła około 392 nitów.

Większym problemem mogą być bezpośrednie odbicia okien czy lamp. Błyszcząca powłoka przyzwoicie je tłumi, ale nadal wyraźnie widać je na ekranie, szczególnie w ciemnych scenach. Nie rozprasza ich tak skutecznie jak ekrany matowe, więc ustawienie telewizora naprzeciwko dużego okna nie będzie najlepszym pomysłem. Na plus wypada za to czerń, która również w dzień pozostaje bardzo dobra. W typowym salonie Philips sprawdzi się więc bez większych problemów, ale przy mocnym słońcu wpadającym prosto na ekran przydadzą się rolety.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
WRGB OLED
Wersja oprogramowania podczas testów
TPM231WW_R.201.100.146.207
TPM267E_V167.002.054.151
Procesor obrazu
MT5896 3GB

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Philips OLED820 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Philips OLED811 Szczegóły dotyczące matrycy

Funkcje telewizora

6.8/10

7.9/10

  • System
    Google TV
    Titan OS
  • Szybkość działania
    Dobra
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Nie
    Nie
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Nie
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Philips OLED820 Funkcje telewizora
Test Philips OLED820 Funkcje telewizora
Test Philips OLED820 Funkcje telewizora
Test Philips OLED820 Funkcje telewizora
Test Philips OLED811 Funkcje telewizora
Test Philips OLED811 Funkcje telewizora
Test Philips OLED811 Funkcje telewizora
Test Philips OLED811 Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth, DTS Play-Fi
    Bluetooth, DTS Play-Fi

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

GoogleTV na OLED820

Philips OLED820 działa na systemie Google TV, a to od razu stawia go w gronie telewizorów, które naprawdę dają swobodę użytkowania. To rewelacyjna platforma, której nie trzeba nikomu przedstawiać – znajdziemy tu niemal nieskończoną liczbę aplikacji, od popularnych serwisów VOD po niszowe programy czy gry. Google TV pozwala też personalizować ekran główny, dopasowując treści pod nasze preferencje, więc telewizor faktycznie „uczy się” naszego stylu oglądania. Ogromnym plusem jest również asystent głosowy od Google – szybki, naturalny i skuteczny. Potrafi zrozumieć nawet mniej oczywiste pytania, a w praktyce działa znacznie lepiej niż wielu konkurentów. Niestety, nie obyło się bez zgrzytu – funkcja screen mirroringu w trakcie testów zwyczajnie nie działała. Można to uznać za drobiazg, ale w 2025 roku takie rzeczy po prostu nie powinny się zdarzać.

Klasyczne funkcje OLED820

Jeśli chodzi o klasyczne dodatki, OLED820 nie stara się grać w konserwatywne nuty. Z jednej strony dostajemy podświetlany pilot z klawiaturą numeryczną, który jest całkiem dobrze zorganizowany i wygodny w obsłudze. Z drugiej – trzeba nim celować w ekran, bo działa na podczerwień, a to bardziej przypomina sprzęt sprzed dekady niż nowoczesny telewizor. Brakuje też kilku funkcji, które u konkurencji są często spotykane – nie ma nagrywania na USB z tunerów ani trybu PiP. Miłym akcentem wśród klasycznych rozwiązań jest natomiast wejście analogowe mini jack na słuchawki. To dziś rzadkość, a może okazać się przydatne – czy to dla seniora z dodatkową stacją słuchawkową, czy dla kogoś, kto chciałby podłączyć starsze głośniki.

AmbilightTV OLED820

Nie można też pominąć Ambilight, czyli funkcji, która jest znakiem rozpoznawczym Philipsa. To rozwiązanie wpływa nie tylko na sam wygląd telewizora, ale także na odbiór treści. System podświetlenia można ustawić w różny sposób od wielokolorowego trybu dynamicznie śledzącego obraz po spokojniejsze, statyczne podświetlenie. My zdecydowanie polecamy tę drugą opcję, bo delikatne światło za ekranem sprawia, że oglądane treści w połączeniu z matrycą OLED wyglądają jeszcze głębiej i bardziej angażująco. To prosty, a zarazem bardzo efektowny dodatek, który od lat nadaje telewizorą Philipsa charakteru.

Funkcje Smart — Titan OS

To właśnie system Smart TV jest najbardziej kontrowersyjną zmianą w OLED811. Philips zrezygnował z lubianego przez użytkowników Google TV na rzecz własnego Titan OS. Dla wielu osób może to być trudna do zaakceptowania decyzja, choć trzeba przyznać, że Titan z roku na rok staje się coraz lepszy i działa wyraźnie sprawniej. Mamy tutaj działający AirPlay, klonowanie obrazu z komputera oraz wyszukiwanie głosowe po polsku. Poprawiła się też szybkość reakcji systemu, choć przy poruszaniu się po menu nadal zdarzają się drobne opóźnienia. Mamy wrażenie, że częściowo odpowiada za nie pilot na podczerwień, który nie zawsze od razu łapie polecenia. Największym ograniczeniem względem Google TV pozostaje skromniejszy wybór aplikacji. Nie oznacza to jednak pustek — znajdziemy tu Netflixa, Prime Video, Disney+, CANAL+, a ostatnio do biblioteki dołączyło również Apple TV. Jeśli korzystamy głównie z popularnych serwisów, Titan powinien wystarczyć, ale dostępność mniej znanych aplikacji warto sprawdzić przed zakupem (lista na dole 😉).

Ambilight

Ambilight nadal jest jednym z najlepszych powodów, żeby zainteresować się Philipsem. W OLED811 jest trójstronny — diody u góry i po bokach obudowy oświetlają ścianę kolorami dopasowanymi do tego, co dzieje się na ekranie. Wieczorem daje to świetny efekt i potrafi zmienić klimat całego pokoju, dlatego przyznaliśmy za tę funkcję dodatkowe punkty. Nie trzeba jednak korzystać z dynamicznego śledzenia obrazu. Jeśli ktoś woli spokojniejsze warunki do oglądania, może ustawić stałe, białe światło. To przyjemna opcja na wieczorne seanse, gdy nie chcemy siedzieć przed jasnym ekranem w zupełnie ciemnym pomieszczeniu.

Funkcje klasyczne

Przy zwykłym oglądaniu telewizji OLED811 radzi sobie dobrze, choć nie znajdziemy tu nagrywania na USB ani funkcji obrazu w obrazie, czyli PiP. Można za to podłączyć słuchawki Bluetooth i korzystać z nich jednocześnie z głośnikami telewizora. Najbardziej przeszkadza nam jednak wspomniane sterowanie na podczerwień. Sam pilot jest naprawdę ciekawie zaprojektowany: ma podświetlenie i hybrydową klawiaturę z częścią numeryczną. Szkoda tylko, że trzeba celować nim w telewizor jak w starych telewizorach. Przy sprzęcie tej klasy chcielibyśmy już po prostu naciskać przyciski bez zastanawiania się, w którą stronę trzymamy pilot. Oby Philips poprawił to w kolejnych rocznikach.

Aplikacje

9.6/10

7.7/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.5/10

8.6/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
Yes
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
Yes
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
No
6 Mpix
Yes
No
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Philips OLED820 ma wbudowany odtwarzacz plików z USB, który na pierwszy rzut oka wygląda dość topornie, ale w praktyce działa zaskakująco dobrze. Można wręcz powiedzieć, że to jeden z najlepszych wbudowanych odtwarzaczy dostępnych w telewizorach. Radzi sobie z praktycznie każdym typem pliku: zdjęciami, filmami czy muzyką, z drobnymi wyjątkami, których i tak większość konkurencji również nie obsługuje. A jeśli komuś wciąż będzie czegoś brakowało, zawsze pozostaje możliwość zainstalowania aplikacji VLC z biblioteki Google Play i problem znika.

Odtwarzacz USB w OLED811 radzi sobie z większością sprawdzanych przez nas formatów audio i wideo, więc do obejrzenia filmu czy puszczenia muzyki z pendrive’a spokojnie wystarczy. Najwięcej zastrzeżeń mamy jednak do zdjęć, a konkretnie do dziwnie wybiórczej obsługi ich rozdzielczości. Telewizor otworzył pliki 8, 16 i 32 Mpix, ale nie poradził sobie z całą reszta. Nie chodzi więc o to, że zdjęcia są po prostu za duże — odtwarzacz potrafi wyświetlić fotografię w wyższej rozdzielczości, a odmówić otwarcia mniejszej. Przy przeglądaniu zdjęć z wakacji może to zwyczajnie irytować, bo część z nich trzeba będzie wcześniej przekonwertować na komputerze... no albo po prostu użyć zrzucania ekranu w formie zdalnej...😉

Dźwięk

7.7/10

7.6/10

  • Maksymalna głośność
    81dB
    93dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Philips OLED 820 korzysta z wbudowanego systemu głośników 4.1 o łącznej mocy 70 W. Z tyłu obudowy znalazł się głośnik niskotonowy, który odpowiada za całkiem solidny i głęboki bas. Klasyczne głośniki odpowiedzialne za resztę pasma umieszczono w dolnej części telewizora, co sprawia, że dźwięk nie zawsze rozchodzi się tak, jakbyśmy chcieli. Samo brzmienie można jednak uznać za w porządku – seriale, programy telewizyjne czy okazjonalne słuchanie muzyki wypadają dobrze, z lekkim podparciem basu. Do codziennego użytku powinno to wystarczyć, choć i tak rekomendujemy zakup nawet niedrogiego soundbara, który znacząco poprawi wrażenia z użytkowania.

W kwestii dźwięku zaszło kilka konkretnych zmian względem ubiegłorocznego OLED820. Zniknął tylny subwoofer, a układ głośników 4.1 zastąpiono konfiguracją 2.2. Mimo tych zmian OLED811 nadal gra dobrze i całkiem równo. Potrafi zagrać donośniej, a brzmienie wydaje się nawet nieco pełniejsze niż rok temu. Ucierpiał za to bas — choć dźwięk ma swoją masę, w niskich tonach brakuje głębi znanej z poprzednika. Najłatwiej usłyszeć to w filmach i muzyce, kiedy czekamy na mocniejsze uderzenie. Nadal jest to jednak poziom zdecydowanie ponadprzeciętny jak na głośniki wbudowane w telewizor. Jeśli zależy nam na głębszym basie i wyraźniejszych efektach przestrzennych, warto pomyśleć o soundbarze lub zestawie z amplitunerem. Philips daje tutaj sporo swobody: obsługuje zarówno Dolby Atmos, jak i DTS, a ścieżki Dolby TrueHD bez problemu prześle przez HDMI eARC do zgodnego sprzętu. Mamy więc z czego skorzystać, jeśli z czasem zechcemy rozbudować nagłośnienie.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

81dBC (Max)

75dBC

93dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy