Philips OLED909 vs Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips OLED909
5 999 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)
2 999 zł

OLED909

PQS9011 / PQS9001 / the one 2026

Info

Dostępne przekątne: 55”65”77”

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2024

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Titan OS

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.1

6.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.2

    6.4

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    8.6

    6.3

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.8

    6.8

  • Granie na konsoli

    9.5

    7.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.4

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    5.7

    6.1

  • Funkcje użytkowe

    6.7

    7.6

  • Aplikacje

    9.6

    7.2

  • Jakość dźwięku

    8.1

    6.9

Zalety

  • Idealne czernie - OLED

  • Wysoka jasność HDR

  • Obsługa zaawansowanych formatów HDR – HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HGiG

  • Dobra płynność ruchu - 144Hz

  • Świetna kompatybilność z grami – ALLM, VRR, niski input lag

  • Jedne z najlepszych kątów widzenia na rynku

  • Świetne odwzorowanie barw po kalibracji

  • Czterostronny system Ambilight

  • System operacyjny GoogleTV – bogaty wybór aplikacji, obsługa głosowa, łatwa obsługa

  • Dobra jakość dźwięku – wbudowany soundbar

  • Ambilight, który nadaje wieczornym seansom wyjątkowy klimat i poprawia widziany kontrast natywny matrycy VA

  • Świetny czas reakcji matrycy: minimalne smużenie obiektów w ruchu

  • Wiele funkcji dla graczy: cztery porty HDMI 2.1, VRR, ALLM, HGiG

  • Odświeżanie 144 Hz w 4K oraz 240 Hz w Full HD z komputera

  • Dobre pokrycie szerokiej palety barw - PFS LED

  • Dolby Vision, które realnie pomaga telewizorowi z sygnałem HDR

  • Przyzwoita jasność około 500 nitów, przydatna podczas oglądania w dzień

  • Obrotowa podstawa

Wady

No like
  • Widoczne przejścia tonalne

  • Pilot na podczerwień

  • Problemy z wyświetlaniem czcionek (komputer PC)

  • Brak funkcji nagrywania z wbudowanych tunerów oraz PIP

  • Cena względem konkurencji

  • Brak lokalnego wygaszania: przeciętna czerń wieczorem i ograniczony efekt HDR

  • Skromniejsza biblioteka aplikacji niż u konkurencji

  • Słabe kąty widzenia (można ratować się obrotową podstawą)

  • Bardzo wysoki input lag w grach z Dolby Vision

  • Spore błędy w odzorowaniu kolorów HDR (brak możliwości regulacji CMS)

  • Pilot na podczerwień wymagający celowania

Czy warto kupić? Werdykt

Philips OLED909 to z pewnością popis inżynieryjny holenderskiego producenta na rok 2024. Jeśli chodzi o jakość obrazu, telewizor prezentuje to, czego można oczekiwać od technologii OLED – głęboką czerń i nieskończony kontrast. Dodatkowo został wyposażony w technologię META (mikrosoczewki MLA), a ta znacząco podnosi jego jasność i dodatkowo poprawia i tak już świetnę kąty widzenia telewizorów z matrycą organiczną. Dzięki temu efekty HDR wyglądają fenomenalnie, a telewizor zadowoli większość użytkowników, szukających świetnego obrazu w tej klasie urządzeń. Pod względem płynności ruchu OLED909 również nie zawodzi. Matryca o częstotliwości 144 Hz, w połączeniu z pełnym zestawem funkcji dla graczy, takich jak HDMI 2.1, ALLM i VRR, sprawiają, że to idealny wybór dla miłośników gier. Zarówno dynamiczne strzelanki, jak i widowiskowe wyścigi będą wyglądać płynnie i responsywnie. W kwestii użytkowania telewizor wyposażono w system operacyjny Google TV, tak jak model OLED809. To rozwiązanie jest znacznie lepsze od TitanOS, który znajdziemy w najniżej serii OLED 769 holenderskiego producenta. Zapewnia dostęp do ogromnej liczby aplikacji, łatwą obsługę i wsparcie dla głosowego asystenta. Do tego dochodzi czterostronny system Ambilight, który dodaje magii każdemu wieczorowi filmowemu, tworząc niepowtarzalny klimat. Nie jest to jednak urządzenie bez wad. Największym problemem w kwestii obrazu jest przeciętna płynność przejść tonalnych – widoczne są łączenia kolorów w subtelnych gradientach, co może przeszkadzać bardziej wymagającym widzom. W kontekście współpracy z PC, choć dla graczy jest to sprzęt fenomenalny, to do pracy z tekstem czy grafiką może nie być najlepszym wyborem, ze względu na brak wsparcia chromy 4:4:4. Pod względem użytkowym warto wspomnieć o kilku rozczarowaniach. Pilot w tym modelu naprawdę przypadł nam do gustu – jest dobrze zaprojektowany, a podświetlana klawiatura numeryczna to świetny dodatek, szczególnie gdy korzystamy z telewizora wieczorem. Niestety, działa głównie na podczerwień, więc zdarzało nam się kilka razy irytować, kiedy musieliśmy precyzyjnie celować w ekran. To trochę dziwne, biorąc pod uwagę, że w tej klasie cenowej spodziewaliśmy się bardziej nowoczesnych rozwiązań. Brak funkcji nagrywania czy obrazu w obrazie (PiP) też nas zaskoczył – to funkcje, które w tym segmencie często są standardem. Mimo tych wad, Philips OLED909 to telewizor, który zachwyca jakością obrazu, funkcjami dla graczy i unikalnymi dodatkami, jak Ambilight. Największe pytanie, jakie trzeba sobie zadać, brzmi: czy warto? To świetny sprzęt, ale jego wysoka cena sprawia, że nasuwa się pytanie czy jest to najlepszy wybór w stosunku ceny do jakości.

Pomysł na serię The One praktycznie nie zmienił się od lat i w przypadku Philipsa PQS9001 jest to jednocześnie zaleta i jego największa bolączka. Nadal dostajemy uniwersalny telewizor ze średniej półki, którego głównym wyróżnikiem jest Ambilight. Światło podążające za obrazem potrafi zmienić atmosferę wieczornego seansu i dla wielu osób będzie najważniejszym argumentem za zakupem. Trudno się temu dziwić, bo kto polubił ten efekt, często nie chce już wracać do oglądania bez niego. Sama jakość obrazu jest dobra, ale bardzo podobny poziom widzieliśmy w tej serii już w poprzednich latach. Matryca VA zapewnia przyzwoitą czerń, kolory są dobrze nasycone, a jasność wystarcza do komfortowego oglądania w typowym salonie. Szkoda jednak, że Philips nie zrobił kolejnego kroku i nie zastosował choćby prostego lokalnego wygaszania. W ciemnym pokoju widać granatową czerń, a HDR, choć zauważalny, nie robi przez to większego wrażenia. Po tylu latach obecności The One na rynku oczekiwalibyśmy czegoś więcej.

Wyraźny postęp widać za to w Titan OS. W porównaniu z poprzednim rokiem, a szczególnie z wersją sprzed dwóch lat, system stał się znacznie przyjemniejszy w obsłudze. Przybyło trochę aplikacji, poprawiono wiele drobnych funkcji i usunięto irytujące błędy, na które wcześniej narzekaliśmy. Całość działa przyzwoicie, choć znów przeszkadza nam pilot wymagający celowania w telewizor. Philips uparcie pozostaje przy podczerwieni do zwykłego sterowania, mimo że obsługa głosu korzysta z łączności radiowej. Tym trudniej zrozumieć, dlaczego nie wykorzystano jej również do poruszania się po menu. The One ma też sporo do zaoferowania graczom. Cztery HDMI 2.1 i rozbudowane funkcje to jedno, ale największe wrażenie zrobił na nas czas reakcji matrycy. Nasz egzemplarz praktycznie nie smużył, nawet na ciemnych tłach, co w telewizorach LCD z matrycą VA jest rzadkością. Za to należą się Philipsowi duże brawa. Możliwość grania w 4K przy 144 Hz lub w Full HD przy 240 Hz dodatkowo zachęca do podłączenia komputera. Niestety także tutaj pozostał niedopracowany element: Dolby Vision w grach z Xboksa wiąże się z tak wysokim input lagiem.

PQS9000 pozostawia więc mieszane odczucia. Potrafi zaskoczyć świetnym ruchem i pokazuje, że Philips popracował nad systemem, ale w jakości obrazu brakuje podobnego kroku naprzód. To telewizor, który możemy polecić przede wszystkim miłośnikom Ambilightu. Jeżeli właśnie to oświetlenie przekonuje Was do Philipsa, zakup The One ma sporo sensu. Warto jednak sprawdzić, czy w podobnej cenie nie znajdziecie modelu Mini LED z dobrym lokalnym wygaszaniem, który zaoferuje głębszą czerń i bardziej efektowny HDR. Wtedy pozostaje zdecydować, co jest dla Was ważniejsze: klimat tworzony przez Ambilight czy lepsza jakość samego obrazu.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
Dobra
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Obracana
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

5.8/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Philips OLED909 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED909 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED909 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED909 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips OLED909 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,500:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,950:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,600:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,750:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,500:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Philips OLED909 w kategorii kontrastu i czerni prezentuje wzorcowe osiągnięcia, charakterystyczne dla technologii OLED. Testy na pięciu planszach potwierdziły nieskończony kontrast, co sprawia, że telewizor jest idealnym wyborem dla miłośników filmowych seansów w zaciemnionych pomieszczeniach. Scena z filmu Oblivion imponuje doskonałą separacją świateł lampy, pozwalając w pełni docenić precyzyjne odwzorowanie nawet najmniejszych detali. Równie dobrze wypada scena z filmu Sicario 2, gdzie jasne światła helikoptera zostały perfekcyjnie odseparowane od mrocznego tła. W tej samej scenie zauważalne jest jednak zjawisko desaturacji, czyli utraty nasycenia kolorów. Choć nie jest to bezpośrednio związane z oceną kontrastu i czerni, warto o tym wspomnieć, zwłaszcza jeśli kluczowe jest idealne odwzorowanie barw w każdej sytuacji. Mimo tego drobnego mankamentu czerń generowana przez Philips OLED909 pozostaje niezwykle głęboka i zasługuje na najwyższe noty.

Czerń i kontrast w Philipsie PQS9000 wypadają przyzwoicie jak na telewizor LCD bez strefowego wygaszania. To przede wszystkim zasługa matrycy VA — w naszych scenach filmowych kontrast często przekraczał 5000:1, a w słabszych wynikach schodził do okolic 4000:1. Daje to obraz z całkiem dobrą głębią i wyraźną przewagę nad typowymi matrycami IPS, w których czerń znacznie łatwiej przypomina szarość. Niestety na możliwościach samej matrycy właściwie się kończy. Telewizor nie ma lokalnego wygaszania, więc nie potrafi osobno przyciemnić ciemnego tła i utrzymać mocnego światła w innym miejscu ekranu. Pozostaje mu jedynie global dimming, czyli rozjaśnianie lub przygaszanie całego podświetlenia jednocześnie. W zupełnie ciemnym pokoju widać te ograniczenia: czerń nabiera odcienia ciemnego granatu, a mroczne sceny nie mają takiej głębi jak na dobrym ekranie ze strefowym wygaszaniem. Na szczęście pomaga tutaj Ambilight. Światło na ścianie sprawia, że czerń na ekranie wydaje się głębsza, i trochę maskuje świecenie matrycy. Nie zmienia to rzeczywistego kontrastu telewizora, ale wpływa na to, jak odbiera go nasz wzrok. W tym przypadku Ambilight jest więc nie tylko ozdobą, bo potrafi też uprzyjemnić wieczorne oglądanie.

Jakość efektu HDR

7.8/10

5.5/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 95.5%, Bt.2020: 71.5%
DCI P3: 94.5%, Bt.2020: 75.5%

Pomiar jasności w HDR:

Test Philips OLED909 Jakość efektu HDR

Wynik

1394 nit

Test Philips OLED909 Jakość efektu HDR

Wynik

1471 nit

Test Philips OLED909 Jakość efektu HDR

Wynik

1594 nit

Test Philips OLED909 Jakość efektu HDR

Wynik

1552 nit

Test Philips OLED909 Jakość efektu HDR

Wynik

708 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

449 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

467 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

487 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

486 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

507 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Philips OLED909

Jasność barw RGB

Philips OLED909 imponuje jakością efektu HDR, osiągając aż 1500 nitów szczytowej jasności w testowanych scenach. To świetny wynik, który plasuje ten telewizor wśród najlepszych modeli OLED na rynku. Matryca MLA, zastowana również w takich modelach jak Panasonic Z95A czy LG G4, odgrywa tutaj kluczową rolę, pozwalając na wyjątkowo jasne i szczegółowe odwzorowanie dynamicznych scen. Warto jednak zauważyć, że w najbardziej wymagającej scenie z filmu The Meg jasność spada do około 700 nitów. To typowe zjawisko w technologii OLED, gdzie intensywnie jasne pełnoekranowe obrazy powodują ograniczenie luminancji. Mimo to, efekt HDR wciąż prezentuje się bardzo dobrze, a telewizor radzi sobie lepiej niż większość konkurencji w podobnych warunkach. Na pochwałę zasługuje również szerokie pokrycie palety barw. OLED909 oferuje 95% pokrycia DCI-P3, dzięki czemu telewizor gwarantuje możliwość wyświetlania żywych i realistycznych kolorów.

Philips PQS9000 jest umiarkowanie jasnym telewizorem — w naszych scenach HDR osiągał od około 450 do nieco ponad 500 nitów. To wystarcza, żeby zauważyć różnicę względem SDR. Odbicia słońca, lampy czy błyski mają trochę więcej blasku niż na podstawowych telewizorach, których jasność często kończy się w okolicach 300 nitów. Nie jest to jednak poziom, przy którym jasne elementy robią szczególnie duże wrażenie. Największym ograniczeniem pozostaje kontrast. Bez strefowego wygaszania telewizor, rozświetlając jasny obiekt, podnosi też jasność czerni wokół niego. Brakuje więc wyraźnego oddzielenia mocnych świateł od ciemnego tła, a właśnie takie zestawienie potrafi pokazać, co daje HDR. PQS9000 oferuje coś więcej niż najtańsze modele, ale mimo przyzwoitej jasności efekt pozostaje dość podstawowy.

Kolory

Philipsa warto za to pochwalić za kolory. Choć producent określa ten model mianem QLED, w rzeczywistości zastosowano tutaj luminofor PFS zamiast kropek kwantowych. Samo rozwiązanie nie przeszkadza jednak w uzyskaniu dobrych wyników. Zarówno na planszach testowych, jak i w pomiarach scen filmowych odnotowaliśmy około 94% pokrycia DCI-P3 i 75% BT.2020. Jak na tę klasę telewizora jest naprawdę dobrze. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość kolorów wykorzystywanych w filmach i serialach HDR będzie miała odpowiednie nasycenie. Soczysta zieleń czy intensywna czerwień nie stanowią tutaj większego problemu i dodają obrazowi atrakcyjności. Ograniczenia łatwiej zauważyć w niektórych grach i rzadszych materiałach wykorzystujących najbardziej nasycone odcienie szerokiej palety BT.2020. W takich sytuacjach ekrany z szerszym pokryciem barw, takie jak SQD czy RGB LED, potrafią pokazać więcej. W swojej półce cenowej PQS9000 nie ma jednak powodów do wstydu.

Barwy fabrycznie

7.6/10

5.1/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Podobnie jak w przypadku innych telewizorów, Philips OLED909 został poddany testom pod kątem odwzorowania barw w trybach fabrycznych. Najlepszym trybem okazał się Filmmaker Mode, jednak mimo swojej nazwy nie jest on pozbawiony błędów.

Największym problemem jest balans bieli. Zarówno w treściach HD, jak i 4K HDR, zauważalna jest dominacja odcieni zielonego i czerwonego, co powoduje wyraźne zażółcenie ekranu. Efekt ten jest szczególnie widoczny w materiałach testowych, na przykład w scenie z Tomem Cruisem na pierwszym planie, gdzie różnica względem skalibrowanego obrazu jest bardzo wyraźna.

Jeśli chodzi o charakterystykę jasności, w materiałach HD gamma była zbyt mocno podbita - znajdowala się poniżej refercyjnej wartości 2,4, co nadawało obrazowi „mleczny” filtr i wpływało na ogólną klarowność. W przypadku treści 4K HDR zauważyliśmy odwrotne zjawisko – na początku krzywej EOTF występuje wyraźny spadek, wkazując na problemy z odwzorowaniem najmniejszych detali w ciemnych scenach. Choć tryb Filmmaker oferuje akceptowalną jakość, zauważalne błędy w balansie bieli i charakterystyce jasności pokazują, że telewizor wymaga dodatkowej kalibracji, by w pełni pokazać swój potencjał w odwzorowaniu barw.

Fabryczne ustawienia obrazu trybu Filmowego w PQS9000 wymagają niestety dopracowania. W SDR najbardziej przeszkadza nadmiar czerwieni w balansie bieli, przez który biel, szarości czy odcienie skóry stają się zbyt ciepłe, miejscami wręcz zaróżowione. Do tego dochodzi gamma, która przez większość zakresu przebiega poniżej wzorca. Telewizor rozjaśnia więc średnie i jasne partie obrazu, przez co całość wygląda bardziej płasko, niż powinna.

W HDR sam balans bieli wypada znacznie lepiej. Poza drobnymi odchyleniami składowe trzymają się blisko siebie, więc nie ma tak wyraźnego zafarbu jak w SDR. Krzywa EOTF pokazuje jednak lekkie rozjaśnianie części obrazu, a największy problem wychodzi przy pomiarach szerokiej palety barw. Wiele odcieni mocno rozmija się ze wzorcem, a błędy sięgają poziomu 8–9. Dobre pokrycie palety, które chwaliliśmy wcześniej, nie oznacza więc, że telewizor równie dobrze trafia w konkretne kolory. Potrafi wyświetlić szeroki zakres barw, ale fabrycznie nie wykorzystuje go zbyt precyzyjnie.

Barwy po kalibracji

9/10

7.7/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Philips OLED909 oferuje narzędzia umożliwiające kalibrację obrazu, co pozwala znacząco poprawić jego jakość. Po przeprowadzeniu kalibracji trybu Filmmaker Mode, telewizor prezentuje znacznie bardziej naturalne odwzorowanie barw. Balans bieli po kalibracji wygląda bardzo dobrze. Chociaż w treściach HD zauważyliśmy delikatne odchylenia w odcieniu niebieskim, to błędy mieszczą się w dopuszczalnych granicach, a obraz sprawia znacznie lepsze wrażenie niż w ustawieniach fabrycznych. Charakterystyka jasności, w tym gamma i EOTF, również została wyraźnie poprawiona. Telewizor nie ma już problemów z nadmiernym rozjaśnianiem czy przyciemnianiem obrazu. Zarówno ciemne, jak i jasne detale są teraz odwzorowane prawidłowo, co sprawia, że obraz prezentuje się bardzo dobrze w każdej scenie. Po kalibracji tryb Filmmaker w Philips OLED909 oferuje znakomitą jakość obrazu, która spełni oczekiwania nawet bardziej wymagających użytkowników. Kalibracja w pełni wykorzystuje potencjał tego modelu.

Kalibracja przyniosła dużą poprawę, szczególnie w materiałach SDR. Udało się wyrównać balans bieli i usunąć wcześniejszy zafarb, a pomiary Color Checker wyglądają teraz naprawdę bardzo dobrze. Kolory są znacznie bliższe temu, co powinno być na ekranie, więc przy zwykłej telewizji czy filmach SDR z efektu możemy być zadowoleni. Niestety HDR trochę psuje ten wynik. Z jednej strony ograniczają go możliwości samej matrycy, bo kalibracja nie poprawi kontrastu ani nie zastąpi strefowego wygaszania. Z drugiej pozostają błędy kolorów, których nie mogliśmy skorygować, ponieważ ustawienia CMS, czyli zarządzania barwami, były wyszarzone i nieaktywne. Za to Philips traci u nas punkty. Balans bieli można dopracować, ale bez dostępu do regulacji szerokiej palety nie da się równie dobrze uporządkować kolorów w HDR. Szkoda, bo wyniki w SDR pokazują, że potencjał jest, tylko nie wszędzie pozwolono nam go wykorzystać.

Płynność przejść tonalnych

4.6/10

8.6/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Philips OLED909 w kategorii płynności przejść tonalnych wypada przeciętnie. Matryca WOLED, zastosowana w tym modelu, nie jest znana z idealnego radzenia sobie z przejściami tonalnymi, a w przypadku OLED909 wygląda to nieco gorzej niż w konkurencyjnych modelach z podobnymi panelami. W jasnych i ciemnych partiach obrazu zauważalne są delikatne przejścia i łączenia kolorów, co może być widoczne szczególnie na bardziej wymagających scenach z subtelnymi gradientami. Efekt ten może wpłynąć na odbiór treści, zwłaszcza dla użytkowników zwracających uwagę na takie detale.

Philips PQS9000 bardzo dobrze radzi sobie z przejściami tonalnymi. Szczególnie dobrze wygląda to w ciemnych scenach, gdzie odcienie płynnie przechodzą jeden w drugi, bez widocznych pasów czy wyraźnych granic między kolorami. Dzięki temu nawet na dużych, jednolitych powierzchniach obraz wygląda gładko. Drobne niedoskonałości pojawiają się dopiero w jaśniejszych odcieniach, ale trzeba się im przyjrzeć, żeby je zauważyć. Podczas zwykłego oglądania raczej nie będą odciągać uwagi od filmu. W tej kategorii Philips wypada naprawdę dobrze.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

6.9/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Philips OLED909 oferuje funkcję redukcji zniekształceń, która ma na celu wygładzanie przejść tonalnych. Niestety, skuteczność tej funkcji pozostawia wiele do życzenia. Ustawienie jej na poziom „Średni” przynosi pewne efekty, jednak wiąże się z ryzykiem rozmycia istotnych detali w obrazie. Z tego powodu nie zalecamy korzystania z tej opcji, chyba że zależy nam na łagodzeniu widocznych artefaktów kosztem szczegółowości.

Jeśli chodzi o skalowanie obrazu, telewizor prezentuje bardzo plastyczny obraz, co może przypaść do gustu widzom preferującym bardziej miękki obraz. Osoby oczekujące wyraźniejszej ostrości również znajdą rozwiązanie, ponieważ skalowanie obrazu można dostosować według indywidualnych preferencji w ustawieniach.

Obróbka cyfrowa obrazu w Philipsie PQS9000 wypada dobrze, choć mamy do niej kilka uwag. Funkcja „Redukcja zniekształceń” pomaga wygładzić przejścia tonalne w materiałach słabszej jakości, ale działa dość nierówno. Potrafi poprawić fragment obrazu, by chwilę później, jeszcze w tej samej scenie, jakby się zgubić i ponownie pokazać pasy między odcieniami. Na plus zaliczamy to, że nie usuwa przy okazji ziarna filmowego ani drobnego szumu, więc obraz zachowuje swoją fakturę. Najlepiej sprawdzało się u nas ustawienie „Średnie” i właśnie je polecamy.

Samo skalowanie do 4K wypada poprawnie, choć obraz jest bardzo miękki. Kontury są mocno wygładzone, przez co niektórym osobom może brakować wyrazistości. Wtedy warto lekko podnieść ostrość w menu telewizora — pozwoli to mocniej zaznaczyć krawędzie. Z suwakiem nie warto jednak przesadzać, żeby zamiast poprawy nie pojawiły się sztuczne obwódki.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

8.1/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
0%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie ():

Smużenie (1080p@240Hz):

Philips OLED909 z matrycą 144 Hz oferuje świetną płynność obrazu, która powinna zadowolić zarówno miłośników filmów, jak i graczy. Dodatkowo telewizor wyposażono w funkcję upłynniacza o nazwie „Style Ruchu”, która pozwala na precyzyjne dostosowanie płynności obrazu do własnych preferencji. W ustawieniach znajdziemy dwa suwaki: „Płynność”, odpowiadający za regulację płynności ruchu w filmach, oraz „Redukcję smużenia”, która pomaga eliminować drobne artefakty i zniekształcenia w dynamicznych scenach. Funkcja ta działa dobrze, sprawiając, że nawet szybkie ruchy na ekranie są wyraźne i czytelne.

Pod względem płynności ruchu Philips PQS9000 wypada wręcz rewelacyjnie jak na telewizor LCD. Nie chodzi tylko o odświeżanie 144 Hz, ale przede wszystkim o to, jak szybko reaguje sama matryca. Przy 120 Hz za poruszającymi się obiektami praktycznie nie widać typowych, ciągnących się smug. Co szczególnie cieszy, dotyczy to również ciemniejszych teł, na których wiele matryc VA wyraźnie sobie nie radzi. Tutaj ruch pozostaje czytelny i pod tym względem Philips naprawdę pozytywnie nas zaskoczył.

Do dopasowania sposobu wyświetlania ruchu służy funkcja „Style ruchu”. Znajdziemy w niej dwa suwaki: „Płynność” i „Redukcja rozmycia”, pozwalające dostosować efekt do oglądanych materiałów i własnych upodobań. Nasze proponowane ustawienia pokazujemy na zdjęciu. Warto potraktować je jako punkt wyjścia i sprawdzić, jaki poziom upłynnienia najbardziej nam odpowiada.

Funkcje dla graczy

10/10

9.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    40 - 144Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Warning Tak (wysoki input lag)
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Philips OLED909 to telewizor, który spełnia praktycznie wszystkie wymagania graczy. Wyposażony w ALLM (automatyczny tryb gry), VRR (zmienną częstotliwość odświeżania) oraz obsługę Dolby Vision, gwarantuje doskonałe wrażenia z rozgrywki. Dodatkowo telewizor oferuje bardzo niski input lag, dzięki czemu reakcja na ruchy gracza jest błyskawiczna, co szczególnie docenią fani dynamicznych gier.

Telewizor bez problemu obsługuje każdą rozdzielczość przy 120 Hz, a nawet wyższe wartości odświeżania. Funkcja HGiG, odpowiedzialna za poprawne wyświetlanie treści HDR w grach, działa tak, jak należy, co sprawia, że obraz w trybie gry jest zrównoważony i dopasowany do wytycznych producentów konsol.

OLED909 wyposażono także w funkcję Game Bar, która umożliwia szybki podgląd i zmianę ustawień związanych z grami. Chociaż interfejs tego rozwiązania wydaje się mniej atrakcyjny wizualnie niż u konkurencji, spełnia swoją rolę, oferując wszystkie najważniejsze opcje w jednym miejscu.

Funkcje dla graczy

Pod względem funkcji dla graczy Philips PQS9000 ma naprawdę dużo do zaoferowania. Cztery porty HDMI 2.1 pozwalają podłączyć kilka urządzeń bez wybierania, któremu zostawimy złącze z pełnymi możliwościami. Konsole mogą korzystać ze 120 Hz w Full HD, 1440p i 4K, a komputer pozwoli wykorzystać również 144 Hz przy 4K lub 240 Hz po zejściu do Full HD. Do tego dochodzi VRR, który dopasowuje odświeżanie do liczby klatek i zapobiega rozrywaniu obrazu. Jego zakres sięga 48–240 Hz, przy czym górna granica dotyczy trybu Full HD.

Nie zabrakło ALLM, więc telewizor sam przełącza się w tryb gry, ani poprawnie działającego HGiG, które przydaje się przy ustawianiu HDR na konsoli. Jest też Game Bar z szybkim dostępem do ustawień i informacji o sygnale. Na liście znajdziemy nawet granie w Dolby Vision, ale akurat z tej opcji trudno się cieszyć ze względu na bardzo duże opóźnienie. Poza tym zastrzeżeniem zestaw funkcji jest naprawdę solidny.

Input lag

10/10

7.2/10

SDR

1080p60
13 ms
32 ms
1080p120
5 ms
16 ms
2160p60
13 ms
32 ms
2160p120
5 ms
16 ms

HDR

2160p60
13 ms
32 ms
2160p120
5 ms
16 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
13 ms
213 ms
2160p120 DV
6 ms
106 ms

Philips OLED909 osiąga rewelacyjne wyniki w kategorii input lag. Wartości na poziomie 13 ms przy 60 Hz i 5 ms przy 120 Hz to jedne z najlepszych rezultatów, jakie można uzyskać na rynku. Tak niski input lag zapewnia natychmiastową reakcję, co jest kluczowe dla graczy oczekujących maksymalnej precyzji w dynamicznych grach. Na szczególną pochwałę zasługuje działanie w trybie Dolby Vision, gdzie również zachowano niski input lag. Dzięki temu gracze mogą cieszyć się nie tylko płynną rozgrywką, ale też pełnym wykorzystaniem potencjału wizualnego gier HDR bez żadnych kompromisów. Philips OLED909 to pod tym względem jeden z najlepszych wyborów dla miłośników gier.

Input lag wypada już mniej imponująco niż samo wyposażenie "gamingowe". Przy 60 Hz zmierzyliśmy 32 ms, zarówno w SDR, jak i HDR. Do spokojniejszych gier taki wynik wystarczy, ale w szybkich strzelankach można już poczuć lekką zwłokę. Przy 120 Hz opóźnienie spada do 16 ms i gra się wyraźnie przyjemniej, choć konkurencja potrafi reagować jeszcze szybciej.

Największy problem pojawia się po włączeniu Dolby Vision. Przy 60 Hz opóźnienie wynosi aż 213 ms, a przy 120 Hz sięga 106 ms. Reakcja na ruch pada jest wtedy wyraźnie spóźniona, co mocno przeszkadza w graniu. Dlatego w PQS9000 zdecydowanie lepiej zostać przy HDR10. Obsługa Dolby Vision w grach jest, ale jej praktyczna użyteczność pozostaje niewielka.

Współpraca z komputerem

6.4/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Nie
Tak
Czytelność czcionek
Średnia
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
16ms
Układ subpikseli matrycy
RWBG
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Philips OLED909 to dobry wybór do grania na komputerze. Telewizor wspiera funkcję G-SYNC, zapewnia bardzo niski input lag oraz oferuje odświeżanie na poziomie 144 Hz w trybie PC, co czyni go idealnym rozwiązaniem dla graczy ceniących płynną i responsywną rozgrywkę. Jednak w przypadku codziennej pracy z tekstem czy grafiką sprawa wygląda nieco gorzej. Choć czytelność czcionek jest na akceptowalnym poziomie, z bliska można zauważyć, że wyglądają one nieco rozmycie. Jest to spowodowane brakiem pełnej implementacji chromy 4:4:4, która odpowiada za idealną ostrość i wyrazistość czcionek.

OLED909 sprawdzi się doskonale w zastosowaniach gamingowych, ale dla osób planujących wykorzystać telewizor głównie do pracy z tekstem może być mniej odpowiedni. W takich przypadkach warto rozważyć urządzenie z pełnym wsparciem chromy 4:4:4.

Wysoką ocenę za współpracę z komputerem PQS9000 zawdzięcza przede wszystkim możliwościom w grach. Odświeżanie 144 Hz w 4K oraz wsparcie G-Sync Compatible i AMD FreeSync Premium Pro pozwalają korzystać z synchronizacji klatek zarówno na zgodnych kartach NVIDII, jak i AMD. Praca z tekstem również wypada dobrze. Zwykłe czcionki są ostre i czytelne, a dzięki poprawnej obsłudze chromy 4:4:4 kolorowe litery, ikony i drobne elementy pulpitu nie tracą wyrazistości. Największe zastrzeżenie dotyczy bardzo drobnego, ciemnego tekstu — poziome linie liter są wyraźnie przyciemnione względem pionowych, przez co niektóre znaki wyglądają nierówno. Z kanapy raczej tego nie zauważymy, ale jeśli ktoś planuje postawić The One na biurku i pracować z bliska, ten mankament może już przeszkadzać.

Kąty widzenia

9.7/10

3.2/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
5%
68%

Philips OLED909 oferuje jedne z najlepszych kątów widzenia dostępnych na rynku. OLED-y słyną z doskonałej jakości obrazu pod różnymi kątami, ale zastosowanie technologii mikrosoczewek dodatkowo wzmacnia tę zdolność. Dzięki temu telewizor zachowuje doskonałe kolory, kontrast i jasność nawet wtedy, gdy oglądamy obraz pod znacznym kątem. W praktyce OLED909 wypada tak dobrze, że może konkurować nawet z telewizorami wyposażonymi w technologię QD-OLED, która również zapewnia szerokie kąty widzenia. To sprawia, że telewizor idealnie nadaje się do dużych pomieszczeń i wspólnego oglądania z różnych pozycji, bez obawy o utratę jakości obrazu.

Kąty widzenia to jeden z najsłabszych punktów Philipsa PQS9001. Wystarczy przesunąć się na bok, żeby kolory wyraźnie straciły nasycenie, a obraz zrobił się blady i mniej kontrastowy. Przy oglądaniu w kilka osób miejsca na wprost ekranu będą więc zdecydowanie najlepsze.

To niestety typowa przypadłość matryc VA — dobry kontrast przy oglądaniu na wprost okupiony jest słabszym obrazem pod kątem. Większość telewizorów z taką matrycą ma podobny problem i The One nie jest tutaj wyjątkiem. Trochę pomaga obrotowa podstawa, dzięki której można skierować ekran w stronę widza, ale przy szeroko rozstawionych fotelach nie rozwiąże to sprawy.

Sprawność ekranu w dzień

5.7/10

6.1/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowa
Tłumienie odbić
Dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Średnia
Dobra

Jasność matrycy

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026): 502 cd/m2

Philips OLED909: 427 cd/m2

Philips OLED909, mimo błyszczącej powierzchni matrycy, całkiem dobrze radzi sobie z tłumieniem odbić światła padającego bezpośrednio na ekran. Jest to szczególnie przydatne w jaśniejszych pomieszczeniach, gdzie refleksy mogą zakłócać oglądanie. Jednak zastosowanie technologii mikrosoczewek ma swoje ograniczenia – czerń w ciągu dnia przybiera lekko różowawy odcień. Podobne, choć bardziej widoczne zjawisko można zaobserwować w matrycach QD-OLED.

Jeśli chodzi o jasność, OLED909 osiąga średnią jasność w SDR na poziomie 430 cd/m². Jest to wystarczające, aby komfortowo korzystać z telewizora nawet w umiarkowanie trudnych warunkach oświetleniowych. Mimo to warto pamiętać, że poziom jasności OLED-ów nadal ustępuje telewizorom z technologią mini-LED, które potrafią być kilku krotnie jaśniejsze.

Philips PQS9001 całkiem dobrze sprawdza się podczas oglądania w dzień. Największą zaletą jest tutaj stabilna jasność na poziomie około 500 nitów, niezależnie od tego, ile jasnych elementów pojawia się na ekranie. Nawet gdy oglądamy sporty zimowe czy scenę pełną bieli, obraz nie przygasa. W typowym salonie taki poziom spokojnie wystarcza, żeby komfortowo oglądać telewizję bez zasłaniania okien.

Satynowa powłoka przyzwoicie tłumi odbicia, choć nie usuwa ich całkowicie. Okno naprzeciwko ekranu będzie widoczne i może przeszkadzać, szczególnie w ciemniejszych scenach. Czerń w dziennym świetle zachowuje się jednak dobrze, więc całość nie robi się nadmiernie wyblakła. Do codziennego oglądania jest więc całkiem nieźle, o ile słońce nie świeci bezpośrednio na ekran.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
TPM231WW_R.101.002.038.221
TPM267E_V167.002.054.151
Procesor obrazu
mt5896 3gb ram

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Philips OLED909 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Szczegóły dotyczące matrycy

Philips OLED909

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Funkcje telewizora

6.7/10

7.6/10

  • System
    Google TV
    Titan OS
  • Szybkość działania
    Bardzo dobra
    Przyzwoita
  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Nie
    Nie
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Philips OLED909 Funkcje telewizora
Test Philips OLED909 Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Nie
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Nie
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Nie
    Tak

W modelu OLED909 Philips zrezygnował ze swojego autorskiego systemu Titan OS na rzecz Google TV. To rozwiązanie zapewnia użytkownikom znacznie większe możliwości, zwłaszcza w zakresie dostępności aplikacji. Google TV oferuje ogromną bazę programów do pobrania, od popularnych serwisów streamingowych po narzędzia i gry. System obsługuje również polecenia głosowe, co ułatwia wyszukiwanie treści i zarządzanie urządzeniem, podnosząc komfort codziennego użytkowania.

Pod względem funkcji użytkowych telewizor również wypada dobrze. Znajdziemy tutaj wsparcie dla technologii AirPlay i Miracast, które umożliwiają łatwe przesyłanie obrazu i dźwięku z innych urządzeń. Dodatkowo telewizor bez problemu obsługuje zewnętrzne akcesoria, takie jak myszy czy klawiatury, dzięki czemu może pełnić rolę bardziej wszechstronnego centrum rozrywki. Warto jednak mieć na uwadze, że w OLED909 nie znajdziemy funkcji PiP (obrazu w obrazie) ani możliwości nagrywania programów z wbudowanych tunerów. Nowością w tym modelu jest podświetlany pilot, który wygląda atrakcyjnie i działa w trybie hybrydowym – może funkcjonować jako pilot smart, a po naciśnięciu odpowiedniego przycisku podświetla się również klawiatura numeryczna. Niestety, jego działanie bywa irytujące, ponieważ bazuje na standardowym sterowaniu za pomocą podczerwieni, a jedyną funkcją obsługującą technologię RF (radiową) jest obsługa komend głosowych.

Philips OLED909 wyróżnia się na tle innych modeli także systemem Ambilight w wersji czterostronnej. Dzięki temu telewizor tworzy dynamiczne oświetlenie wokół ekranu, które dopasowuje się do wyświetlanych treści. To rozwiązanie nie tylko zwiększa wrażenie immersji, ale również poprawia komfort oglądania w ciemniejszych pomieszczeniach. Ambilight pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych funkcji telewizorów Philips, której trudno szukać u konkurencji.

Titan OS w tegorocznym The One pokazuje, że Philips popracował nad swoim systemem. W porównaniu z ubiegłoroczną wersją poprawiono wiele drobiazgów i funkcji, które wcześniej nie chciały działać tak, jak powinny. Teraz bez problemu skorzystamy z AirPlay, prześlemy obraz z komputera przez Miracast czy wyszukamy coś głosowo po polsku. Sam system działa przyzwoicie, choć zdecydowanie do najszybszych nie należy. Rozrosła się również biblioteka aplikacji — są Netflix, Prime Video, Disney+, CANAL+, Apple TV czy YouTube. Wybór wciąż jest mniejszy niż w Google TV, ale przy korzystaniu z popularnych serwisów Titan coraz rzadziej daje powody do narzekania.

W klasycznych funkcjach również widać poprawę codziennej wygody. Możemy podłączyć słuchawki Bluetooth i słuchać przez nie dźwięku równocześnie z głośnikami telewizora, jest też tryb pozwalający wyłączyć ekran i zostawić sam dźwięk. Brakuje nagrywania na USB i obrazu w obrazie, czyli PiP. Najbardziej szkoda jednak pilota — mimo podświetlanych przycisków wciąż steruje telewizorem przez podczerwień, więc trzeba celować nim w ekran. System zyskał sporo przydatnych poprawek, ale ten element obsługi pozostał po staremu i potrafi na co dzień zirytować.

Aplikacje

9.6/10

7.2/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

7.9/10

8.6/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
Yes
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
Yes
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
No
6 Mpix
Yes
No
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Philips OLED909 posiada wbudowany odtwarzacz multimedialny, który bez problemu radzi sobie z większością popularnych formatów plików wideo, audio i napisów. Warto jednak zauważyć, że preinstalowany odtwarzacz nie obsługuje polskich znaków w napisach, co może być uciążliwe podczas oglądania treści z USB. Na szczęście, dzięki systemowi Google TV, tę niedoskonałość można łatwo obejść. Wystarczy pobrać alternatywny odtwarzacz z szerokiej gamy dostępnych aplikacji, które zapewnią pełną obsługę polskich znaków oraz dodatkowe funkcje, takie jak bardziej zaawansowane ustawienia napisów czy obsługę mniej popularnych formatów. To sprawia, że nawet drobne braki fabrycznego oprogramowania nie stanowią większego problemu dla użytkowników.

Wbudowany odtwarzacz USB działa szybko i sprawnie, a z większością sprawdzanych plików radzi sobie bez problemu. Dobrze wypada obsługa muzyki — od popularnych MP3 po pliki FLAC, również w jakości 96 kHz/24 bit. Do codziennego odtwarzania multimediów z pendrive’a spokojnie wystarczy. Natomiast ponownie największe zastrzeżenia mamy do obsługi zdjęć. Odtwarzacz dość wybiórczo traktuje ich rozdzielczość: otworzył nasze pliki 8, 16 i 32 Mpix, ale nie poradził sobie między innymi z 4, 12 czy 24 Mpix. Trudno doszukać się w tym logiki, skoro większe zdjęcie działa, a mniejsze już nie. Przy przeglądaniu fotografii z wakacji może to irytować.

Dźwięk

8.1/10

6.9/10

  • Maksymalna głośność
    -
    96dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Philips OLED909 wyróżnia się wbudowanym soundbarem o granatowym, materiałowym wykończeniu, sygnowanym renomowaną marką Bowers & Wilkins. Na dole ekranu znajdziemy solidny system głośników, wspierany dodatkowo przez wbudowany subwoofer z tyłu obudowy. Jakość dźwięku jest naprawdę imponująca, jak na klasę tego urządzenia. Soundbar dostarcza czyste i szczegółowe brzmienie, które dobrze radzi sobie zarówno z dialogami, jak i efektami dźwiękowymi w filmach czy grach.

Philips PQS9001 ma system audio 2.0 o łącznej mocy 40 W czyli po dwa głośniki 10 W na każdą stronę. Gra to całkiem poprawnie i zdecydowanie lepiej niż w większości budżetowych telewizorów. Głośności nie brakuje, ale samo brzmienie nie zachwyca głębią. Najbardziej doskwiera brak niskiego basu, więc wybuchy w filmach czy mocniejsze fragmenty muzyki nie mają odpowiedniego ciężaru.

Wyższe częstotliwości również nie są oddawane równo. W pomiarach widać wyraźny dołek w okolicach 2 kHz, następnie podbicie przy 6–7 kHz i spadek powyżej około 8 kHz. Może to uwydatniać syczące głoski i dodawać brzmieniu ostrości, mimo wycofania najwyższych tonów. Do codziennego oglądania wystarczy, ale przy filmach i muzyce warto pomyśleć o dodatkowym nagłośnieniu. Tym bardziej że telewizor obsługuje formaty dźwięku przestrzennego, w tym Dolby Atmos i DTS. Zgodny soundbar lub amplituner pozwoli lepiej wykorzystać ich możliwości, niż zrobią to wbudowane głośniki.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

96dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy