Philips PML 9009 jest najwyższym telewizorem LCD producenta, wykorzystującym podświetlenie Mini LED. Samo urządzenie cechuje znakomita jakość wykonania, stylowy pilot oraz ekskluzywne dla producenta wielobarwne podświetlenie Ambilight. W kwestii jakości obrazu na lekki minus można zapisać czerń i kontrast, które, nie ukrywając, nie należą do czołówki i nie dostarczą tak głębokiego i plastycznego obrazu, jak ma to miejsce w telewizorach z podobnej półki cenowej. Warto jednak zaznaczyć, że dzięki dobrym algorytmom odpowiedzialnym za obraz, sama jego tonalność była bardzo zadowalająca. Dlatego dość niska jasność wyświetlacza jest tutaj dobrze maskowana i, dzięki implementacji technologii Dolby Vision, pozwoli na wejście do świata materiałów HDR. To, za co zdecydowanie zasługuje na uwagę, to płynność przejść, które były wręcz wybitne i lepsze niż w niektórych zdecydowanie droższych jednostkach. Największą zaletą tego telewizora jest jego sprawność w grach. O nich nie można powiedzieć żadnego złego słowa, gdyż w tym aspekcie telewizor prawdziwie błyszczy i z pewnością zadowoli każdego użytkownika. System upłynnienia ruchu również należy do rzeczy, za które warto telewizor pochwalić. Dzięki dwóm suwakom, których działanie jest na każdej z pozycji odczuwalne, każdy z użytkowników jest w stanie znaleźć najlepszy dla siebie stopień upłynnienia. Dlatego można śmiało powiedzieć, że wybierając telewizor do sportu, można wskazać PML9009 Philips jako znakomitego kandydata. Co prawda system operacyjny TitanOS jest na chwilę obecną w fazie rozwoju i brakuje sporej ilości aplikacji, aczkolwiek nie wierzymy w to, że producent nie zrobi niczego w tym kierunku.
R85H to przede wszystkim bardzo uniwersalny telewizor, który dobrze sprawdza się właściwie w każdym zastosowaniu. Oferuje dobrą czerń, wysoką jasność, nasycone kolory i szybką matrycę, więc równie dobrze odnajduje się przy filmach, sporcie, graniu czy zwykłej telewizji. Do tego dochodzi rozbudowany system Tizen, komplet najważniejszych funkcji dla graczy i przyzwoite zachowanie w jasnym pomieszczeniu. Nie jest to model, który od pierwszych minut robi takie wrażenie jak najlepsze OLED-y producenta, ale trudno wskazać w nim jedną cechę, która mocno ograniczałaby jego zastosowanie. I właśnie ta wszechstronność jest jego największą zaletą.
Najwięcej uwagi przy R85H przyciąga oczywiście nowe podświetlenie Micro RGB. W naszych testach rzeczywiście pokazało ono pewną przewagę nad klasycznym Mini-LED-em, choć nie zawsze tak dużą, jak można byłoby oczekiwać po materiałach producenta. Najlepiej widać ją na prostszych fragmentach obrazu, gdzie intensywne czerwienie, zielenie czy błękity potrafią wyglądać naprawdę efektownie. Nieco lepiej wypadają również kąty widzenia, bo kolory oglądane z boku zachowują swoje nasycenie lepiej niż w typowych telewizorach LCD. Z drugiej strony w bardziej złożonych scenach pełny potencjał trójkolorowego podświetlenia nie zawsze jest wykorzystywany. Stosunkowo niewielka liczba stref lokalnego wygaszania ogranicza precyzję sterowania światłem, a przy bardzo nasyconych elementach czasami można zauważyć delikatne przenikanie koloru na sąsiednie jasne fragmenty obrazu. Podświetlenie RGB daje mu realne korzyści, ale nie zmienia całkowicie jego charakteru.
Dlatego R85H traktowalibyśmy przede wszystkim jako nieco lepszą i ciekawszą alternatywę dla QN80H, a nie model, który trzeba kupić za wszelką cenę właśnie ze względu na nowe podświetlenie. Ostatecznie największą siłą tego modelu nie jest jedna konkretna technologia, ale to, że dobrze sobie radzi z niemal każdym zadaniem.