PHILIPS PUS8500 vs Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

PHILIPS PUS8500
1 999 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)
Sprawdź cenę

PUS8500 / PUS8560 / PUS8510 / PUS8600

Info

The Frame / LS03HAU

Info

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”85”

Dostępne przekątne: 55”65”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Titan OS

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

5.8

7.1

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    5.6

    6.7

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    6.2

    6.4

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    5.3

    6.3

  • Granie na konsoli

    6.7

    8.8

  • Telewizor jako monitor do komputera

    5.6

    8.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.9

    6.7

  • Funkcje użytkowe

    4.8

    7.7

  • Aplikacje

    6.7

    9.3

  • Jakość dźwięku

    6.2

    6.0

Zalety

  • System Ambilight

  • Wysoki kontrast natywny - matryca VA

  • Niski input lag

  • Podstawowe funkcje dla graczy: ALLM oraz VRR

  • Pełne wspracie dla formatów audio: Dolby Atmos i DTS

  • Podświetlany pilot z klawiaturą numeryczną

  • Matowa powłoka ekranu – świetnie radzi sobie w jasnym salonie

  • Unikalny design obrazu na ścianie

  • Moduł One Connect ułatwia podłączanie urządzeń

  • Uchwyt ścienny w zestawie

  • Tryb Sztuka z czujnikiem ruchu

  • Możliwość zmiany koloru ramek

  • Wysoka jasność – około 650 nitów

  • Nasycone kolory – QLED

  • Wysokie odświeżanie 144 Hz w 4K oraz 240 Hz w Full HD

  • Bardzo bogate funkcje dla graczy: VRR, ALLM, HGiG, FreeSync, G-Sync i niski input lag

  • Tizen z dużą liczbą aplikacji, AirPlay i SmartThings

Wady

No like
  • Przeciętna jasność panelu

  • System TitanOS sprawia wrażenie niedopracowanego (niektóre funkcje nie działają, braki w aplikacjach)

  • Pilot sterowany na podczerwień

  • Problemy z czytelnością czcionek (PC)

  • Brak lokalnego wygaszania – przeciętna czerń i kontrast

  • Smużenie matrycy VA (szczególnie na ciemnym tle)

  • Tylko jeden port HDMI 2.1

  • Pełny dostęp do Art Store wymaga dodatkowego abonamentu

  • Przeciętny, dość płaski dźwięk

Czy warto kupić? Werdykt

Ambilight bo właśnie od tego trzeba zacząć, to największy powód, dla którego warto kupić PUS8500. Trójstronne podświetlenie z tyłu telewizora wygląda świetnie, szczególnie wieczorem. Tworzy klimat, maskuje niedoskonałości kontrastu i sprawia, że seans potrafi być po prostu przyjemniejszy. Nawet jeśli sama czerń nie jest tu idealna, to przy wysokim kontraście natywny matrycy VA jest poprostu dobra. Do tego dochodzi naprawdę niezły input lag i kilka funkcji dla graczy jak ALLM czy VRR. Choć, nie ma tutaj HDMI 2.1, czy matrycy 120Hz, to granie rekreacyjnie powinno być przyjemnością. Zwłaszcza że gra się responsywnie i bez opóźnień. Dodajmy jeszcze pełne wsparcie dla formatów audio – jest i Dolby Atmos, i DTS, więc posiadacze soundbarów też mają się z czego cieszyć.

Ale nie będziemy tu mydlić oczu – to nadal budżetowy telewizor i momentami to po prostu widać. Jasność jest przeciętna – nie na tyle słaba, żeby nie dało się nic oglądać, ale jeśli traficie na wyjątkowo słoneczny dzień, to bez rolet, oglądanie w takich warunkach może być problematyczne. Jednak naszym zdaniem największy zawodem w PUS8560 jest system operacyjny Titan OS. Pomimo tego, że system miał debuit już jakiś czas temu, niektóre rzeczy zwyczajnie nie chciały działać – na przykład zrzucenie obrazu z telefonu mimo deklaracji producenta, że taka funkcja jest tutaj obecna. Aplikacji jest mniej niż u konkurencji, a sam system działa trochę topornie. Na ogół, niby już coś potrafi, ale ewidentnie brakuje mu dopracowania.

Oczywiście, to nie jest telewizor, który ma rywalizować z topowymi modelami. Ale jeśli ktoś szuka czegoś prostego, z fajnym klimatem, który daje system Ambilight to jest całkiem uczciwa propozycja. Trzeba tylko wiedzieć, czego się spodziewać i zaakceptować kompromisy, których jest tu sporo.

Samsung The Frame 2026 nadal jest telewizorem skierowanym do dość konkretnego odbiorcy. Jeżeli zależy wam przede wszystkim na tym, żeby ekran dobrze wyglądał we wnętrzu, wisiał niemal płasko na ścianie i po wyłączeniu nie był po prostu dużym czarnym prostokątem, to trudno znaleźć na rynku coś, co realizuje ten pomysł równie dobrze. Matowa matryca, wymienne ramki, zewnętrzny moduł One Connect oraz rozbudowany Tryb Sztuka sprawiają, że The Frame faktycznie potrafi pełnić rolę elementu wystroju, a nie tylko telewizora stojącego w salonie. I właśnie w tej kategorii widzimy jego największy sens. Co ważne, nie oznacza to jednak, że poza wyglądem niewiele tutaj dostajemy. W jasnym pomieszczeniu The Frame radzi sobie naprawdę dobrze. Matowa powłoka bardzo skutecznie ogranicza odbicia, jasność sięgająca około 650 nitów wystarcza do komfortowego oglądania w dzień, a szeroka paleta barw sprawia, że kolorowe materiały, animacje czy jaśniejsze sceny HDR potrafią wyglądać bardzo efektownie. Do tego dochodzi 144 Hz w 4K oraz, po raz pierwszy, nawet 240 Hz w Full HD. VRR, ALLM, FreeSync, G-Sync, HGiG, niski input lag i rozbudowany Game Bar sprawiają, że pod względem funkcji dla graczy The Frame jest znacznie bardziej kompletnym telewizorem, niż sugerowałby jego „artystyczny” charakter.

Największe kompromisy zaczynają się wtedy, gdy spojrzymy na niego jak na telewizor typowo kinowy. The Frame nie posiada lokalnego wygaszania, dlatego w ciemnych scenach czerń wyraźnie się podnosi i właśnie tam najbardziej widać różnicę względem dobrych Mini LED-ów czy OLED-ów. HDR najlepiej prezentuje się więc w jasnych i kolorowych materiałach, natomiast wieczorne seanse w zaciemnionym pokoju zdecydowanie nie są jego najmocniejszą stroną. Do tego dochodzi zauważalne smużenie oraz tylko jedno pełnoprawne złącze HDMI 2.1 w module One Connect, co dla niektórych użytkowników (zwłaszcza graczy) może być irytujące.

The Frame 2026 nie jest więc telewizorem dla osoby, która za wszelką cenę szuka najlepszego obrazu w swojej klasie cenowej. Są modele oferujące lepszą czerń czy mocniejszy efekt HDR. Jeżeli jednak telewizor ma być częścią dobrze urządzonego salonu, często pracować w dzień, wyświetlać sztukę i jednocześnie dobrze sprawdzać się przy różnych treściach, The Frame nadal ma sporo sensu. Samsung praktycznie nie zmienił tutaj swojej recepty, ale też trudno się temu dziwić — koncepcję „obrazu na ścianie” wciąż realizuje bardzo dobrze. Właściciele poprzedniego modelu nie mają większego powodu do wymiany, ale dla nowych użytkowników szukających właśnie takiego połączenia designu i telewizora jest to nadal jedna z najciekawszych propozycji na rynku.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
3 x HDMI 2.0, 1 x HDMI 2.1 (40Gbps)
Inne wejścia
USB-C
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Średnia
Premium
Rodzaj podstawy
Nogi
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Wymienna ramka
Regulacja podstawy
regulacja szerokości
Regulacja wysokości
Montaż na płasko
Nie
Tak
Akcesoria
Podstawa
Podstawa, Uchwyt ścienny, Skrzynka OneConnect

Kontrast i czerń

6.1/10

6/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test PHILIPS PUS8500 Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,000:1

Test PHILIPS PUS8500 Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,950:1

Test PHILIPS PUS8500 Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,250:1

Test PHILIPS PUS8500 Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,950:1

Test PHILIPS PUS8500 Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,750:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,300:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,800:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,500:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,950:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,050:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Philips PUS8560 w testowanej przez nas wersji rozmiarowej został wyposażony w matrycę VA. Dzięki temu czerń – jak na telewizor LCD – można uznać za przyzwoitą. I dokładnie tak jest w przypadku tego modelu. Zarówno czernie, jak i ogólne wrażenie kontrastu w testowanych przez nas scenach filmowych wypadają naprawdę nieźle – obraz nie zlewa się, a szczegóły są widoczne nawet w trudniejszych fragmentach.

Ale sama matryca to jeszcze nie wszystko. Niestety PUS8500 nie został wyposażony w lokalne wygaszanie (co jest oczywistością patrząc na segment telewizora), więc trzeba liczyć się z tym, że przy całkowicie zgaszonym świetle czerń potrafi przypominać bardziej odcienie granatu niż prawdziwą czerń. Z drugiej strony – i tu plus dla Philipsa – system Ambilight robi świetną robotę. Podświetlenie za ekranem realnie wpływa na percepcję kontrastu. Dzięki temu nawet jeśli technicznie czerń nie jest idealna, to subiektywnie odbiór obrazu staje się znacznie przyjemniejszy. Dla wielu osób to wystarczy, żeby wieczorny seans był naprawdę efektowny.

Samsung The Frame 2026 korzysta z matrycy VA, ale nie ma lokalnego wygaszania. Oznacza to, że telewizor nie może przyciemniać wybranych fragmentów ekranu. Podświetlenie pracuje więc dość równomiernie na całej powierzchni matrycy. Sama matryca VA daje tutaj pewną przewagę nad ekranami IPS czy ADS. Czerń jest wyraźnie lepsza, a obraz nie wygląda aż tak blado podczas oglądania wieczorem. Nie zmienia to jednak faktu, że pod względem kontrastu The Frame wypada dość przeciętnie.

Najlepiej widać to w ciemnych scenach. Jeżeli na ekranie pojawia się jasny obiekt na czarnym tle, telewizor nie jest w stanie przygasić otoczenia wokół niego. Czerń robi się wtedy bardziej granatowa, a obraz traci na głębi. Podobnie wygląda to w filmach z czarnymi pasami. Przy zgaszonym świetle dość łatwo zauważyć, że pasy nie są naprawdę czarne. W prostszych, jaśniejszych scenach problem jest znacznie mniej widoczny. Dlatego podczas zwykłej telewizji, sportu czy oglądania w dzień kontrast raczej nie będzie mocno przeszkadzał. Gorzej wygląda to przy wieczornych seansach, szczególnie jeżeli wcześniej korzystaliśmy z OLED-a albo dobrego Mini-LED-a. Różnica w czerni na niekorzyść The Frame jest wtedy bardzo wyraźna.

Jakość efektu HDR

4.8/10

6.1/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HDR10+, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 90.4%, Bt.2020: 65.8%
DCI P3: 93.7%, Bt.2020: 71.8%

Pomiar jasności w HDR:

Test PHILIPS PUS8500 Jakość efektu HDR

Wynik

273 nit

Test PHILIPS PUS8500 Jakość efektu HDR

Wynik

300 nit

Test PHILIPS PUS8500 Jakość efektu HDR

Wynik

324 nit

Test PHILIPS PUS8500 Jakość efektu HDR

Wynik

343 nit

Test PHILIPS PUS8500 Jakość efektu HDR

Wynik

334 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

587 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

609 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

599 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

648 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

663 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: HDR10+

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)

PHILIPS PUS8500

Jeżeli chodzi o efekt HDR na PUS8560, to raczej można śmiało stwierdzić, że jest on bardzo przeciętny. Jasność matrycy to około 350 nitów, więc uznajemy to za absolutne minimum do oglądania treści w tym formacie. Nie jest to jednak wynik, który powali widza szukającego najlepszego możliwego obrazu.

Na plus warto zaznaczyć, że seria PUS8500 – w tym testowany przez nas PUS8560/12 – jest reklamowana jako telewizor QLED. I rzeczywiście, możemy tutaj liczyć na szerszą paletę barw. Model ten został wyposażony w dodatkowy filtr (PFS), a pokrycie palety DCI-P3 na poziomie około 90% powinno wystarczyć więkoszości użytkowników. Filtr ten działa bardzo podobnie do kropek kwantowych. Dzięki temu kolory są całkiem dobrze nasycone. Nie jest to wynik rewelacyjny, ale w zupełności wystarczający do oglądania filmów i seriali z platform streamingowych.

The Frame 2026 jest naprawdę jasnym telewizorem. Jego szczytowa jasność sięga około 650 nitów i co ważne, podobne wartości utrzymuje niezależnie od rodzaju wyświetlanej sceny. Nie ma więc większego znaczenia, czy oglądamy bardzo jasne pełnoekranowe ujęcie, czy tylko niewielki element zajmujące część ekranu. Podświetlenie ma zawsze dużą moc, dzięki czemu jasne fragmenty obrazu są mocno rozświetlone. To daje The Frame całkiem solidne podstawy do wyświetlania HDR-u. Jasne efekty potrafią się wyróżnić, a obraz nie wygląda płasko czy zbyt ciemno. Niestety nie jest to rozwiązanie bez kompromisów. Przez brak lokalnego wygaszania telewizor nie może przyciemnić czerni znajdującej się obok bardzo jasnych elementów.

Dobrze widać to między innymi w scenach 2 i 4 z naszej procedury testowej. Jasne fragmenty wyglądają mocno, ale jednocześnie czerń dookoła staje się wyraźnie rozświetlona. Obraz traci przez to na głębi, szczególnie podczas oglądania wieczorem. Dlatego The Frame najlepiej radzi sobie z HDR-em w jasnych i średnio jasnych scenach. Tam wysoka jasność podświetlenia działa na jego korzyść. W ciemniejszych ujęciach sytuacja wygląda odwrotnie.

Kolory

The Frame dobrze wypada też pod względem kolorów. To telewizor QLED, więc potrafi wyświetlić szeroką paletę barw i pokazać mocno nasycone kolory. Pokrycie DCI-P3 wynosi około 94%, a BT.2020 około 72%. To dobre wyniki i widać je podczas oglądania. Kolory są żywe i nie wyglądają blado. Najlepiej wygląda to w jasnych, kolorowych scenach. Animacje czy bajki z dużą ilością nasyconych barw potrafią wyglądać na The Frame naprawdę dobrze. W takich materiałach telewizor pokazuje jedną ze swoich mocniejszych stron.

Barwy fabrycznie

6.2/10

7.1/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Telewizor przetestowaliśmy na najlepszych dostępnych ustawieniach fabrycznych, czyli w trybie Film/Filmmaker – to właśnie ten tryb polecamy do codziennego oglądania. Niestety, nie jest on pozbawiony wad. Zarówno w treściach HD, jak i HDR obraz miał wyraźną tendencję do zaróżowienia, spowodowaną zbyt dużym udziałem czerwieni i niebieskiego w balansie bieli. Kolejnym problemem okazało się również nadmierne rozjaśnianie obrazu, co potwierdziły zarówno wykres gammy, jak i krzywa EOTF. To właśnie ta cecha odpowiadała za utratę detali i wypłowiałe kolory w trudniejszych scenach HDR, o których wspominaliśmy wcześniej. Całość prowadziła do dość sporych błędów odwzorowania barw – w skrajnych przypadkach wartość delta E przekraczała poziom 7, podczas gdy próg widoczności błędów dla ludzkiego oka to około 3. Taki stan rzeczy można poprawić za pomocą kalibracji, a jej skutkach możecie przeczytać poniżej.

Do oceny fabrycznych kolorów wybraliśmy tryb Filmmaker Mode. Jeżeli ktoś spotyka się z nim pierwszy raz, jest to tryb przygotowany z myślą o możliwie wiernym pokazaniu filmu czy serialu. Telewizor wyłącza wtedy większość dodatkowych ulepszaczy obrazu, a kolory i charakterystyka jasności mają być możliwie bliskie temu, co założyli twórcy materiału.I trzeba przyznać, że The Frame 2026 już po wyjęciu z pudełka wypada pod tym względem naprawdę nieźle. Największe odchylenie widać w balansie bieli. Wraz ze wzrostem jasności zaczyna brakować niebieskiego, a lekko przybywa zieleni. W efekcie obraz ucieka w cieplejsze odcienie. Biel nie jest więc idealnie neutralna, a w niektórych scenach można zauważyć delikatnie cieplejszy charakter obrazu.

Nieźle wygląda za to charakterystyka jasności gamma cy EOTF. Przez większość zakresu trzymają się dość blisko celu, choć w najciemniejszych partiach obrazu widać większe odchylenie. W praktyce część szczegółów wychodzących z czerni może być przez to trochę mocniej zaznaczona. Nie jest to jednak błąd, który mocno rzuca się w oczy podczas normalnego oglądania.Ogólnie Filmmaker Mode jest tutaj dobrym punktem wyjścia. Natomiast obraz fabrycznie jest trochę za ciepły i nie wszystkie odcienie trafiają dokładnie tam, gdzie powinny.

Barwy po kalibracji

8.4/10

8/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Holenderski producent w swoich produktach oferuje całkiem sporą dawkę ustawień, więc jak zwykle postanowiliśmy nieco w nich pogrzebać. Efekty widać od razu – udało nam się skorygować balans bieli, dzięki czemu obraz przestał sprawiać wrażenie nadmiernie zaróżowionego. Charakterystykę jasności również udało się częściowo wyrównać, oczywiście w ramach możliwości, jakie daje sam telewizor. Obraz przestał być tak mocno przejaskrawiony, a odbiór całości po kalibracji jest zdecydowanie lepszy niż w ustawieniach fabrycznych trybu Filmmaker.

Można byłoby przyczepić się jedynie do charakterystyki krzywej EOTF, która nadal wskazuje, że obraz ma tendencję do rozjaśniania materiałów w formacie HDR. Mimo naszych starań, najciemniejsze partie scen wciąż bywają zbyt jasne, a te najjaśniejsze nie zawsze osiągają pełny potencjał kontrastowy. Trzeba jednak jasno zaznaczyć, że mamy do czynienia z konstrukcją typowo budżetową – nie można oczekiwać od niej referencyjnego odwzorowania treści HDR.

Kalibracja zdecydowanie pomogła temu modelowi – poprawiła balans, stonowała agresywną kolorystykę i przybliżyła obraz do tego, czego można się spodziewać po dobrze skonfigurowanym trybie filmowym. Są jednak pewne ograniczenia, których nie da się przeskoczyć.

Po kalibracji udało nam się przede wszystkim usunąć ten cieplejszy nalot i lepiej wyrównać balans bieli. Uspokoiliśmy też trochę przebieg jasności, dzięki czemu obraz stał się bardziej neutralny i przewidywalny. Są jednak rzeczy, których kalibracja tutaj nie poprawi. Chodzi głównie o zachowanie czerni, które wynika z samej konstrukcji podświetlenia i braku lokalnego wygaszania. W części scen czerń nadal będzie więc lekko podbita i z tym po prostu trzeba się pogodzić. To bardziej cecha tego modelu niż coś, co da się naprawić ustawieniami. Pewnym ograniczeniem pozostaje też HDR. Samsung nie daje tutaj pełnej swobody w pracy na najszerszej palecie barw, przez co nie wszystkie kolory da się odwzorować idealnie. W normalnym oglądaniu raczej trudno będzie to zauważyć, ale warto być tego świadomym.

Płynność przejść tonalnych

6.3/10

8.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

PUS8560 bardzo dobrze radzi sobie z łączeniem kolorów w płynne gradienty. Podczas testów obraz sprawiał wrażenie spójnego i naturalnego, a poważniejsze problemy z przejściami tonalnymi pojawiały się jedynie w bardzo ciemnych scenach – na przykład w ujęciu z czerwoną wodą, gdzie można było zauważyć delikatne odcięcia między kolorami. To jednak raczej wyjątki, które nie psują odbioru większości treści. Warto natomiast wspomnieć o innym zjawisku, które bardziej wpływa na jakość obrazu – chodzi o tzw. dithering, czyli lekkie „mrowienie” widoczne na jednolitych tłach. Efekt ten może być szczególnie zauważalny w materiałach wysokiej jakości i może nieco psuć wrażenie czystości obrazu. To właśnie za ten mankament odjęliśmy część punktów w ocenie.

Gradacja w The Frame 2026 wypada dobrze, choć nie idealnie. W jasnych przejściach tonalnych można zauważyć lekkie problemy i momentami delikatne schodkowanie. Nie są to błędy, które mocno przeszkadzają podczas normalnego oglądania, ale na naszych planszach i w trudniejszych scenach da się je wychwycić. Samą jasną gradację ocenilibyśmy mniej więcej na 7,5–8 punktów na 10.

Co ciekawe, znacznie lepiej wygląda gradacja w ciemnych partiach obrazu. Tutaj przejścia są bardzo płynne i trudno znaleźć wyraźne ślady posterizacji. To odwrotna sytuacja niż w wielu telewizorach LCD, gdzie właśnie okolice czerni najczęściej sprawiają większe problemy. Na zdjęciu z ciemnych scen można jednak zauważyć pewne nierówności obrazu. Nie wynikają one z samej gradacji, tylko z jednorodności matrycy i pracy podświetlenia. Niestety pod tym względem nasz egzemplarz The Frame nie był idealny, więc w bardzo ciemnych ujęciach dało się dostrzec jaśniejsze i ciemniejsze plamy podświetlenia.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

6.5/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Philips PUS8560 oferuje funkcję redukcji posteryzacji, ukrytą pod nazwą „redukcja zniekształceń”. I choć rzeczywiście spełnia swoją rolę, wygładzając problematyczne przejścia tonalne, to działa trochę zbyt szeroko. W praktyce wpływa nie tylko na kolorowe gradienty, ale też zmiękcza twarze, tekstury ubrań czy powierzchnie mebli. Traci na tym autentyczność obrazu – szczególnie w filmach, gdzie naturalna faktura ma duże znaczenie. Jeśli ktoś jednak szuka wygładzenia za wszelką cenę, najlepiej ustawić tę opcję na poziomie „Niski”. Dla miłośników kinowego obrazu – zdecydowanie nie polecamy.

Na plus należy zaliczyć jakość skalowania starszych materiałów – model PUS8560 radzi sobie z nimi zaskakująco dobrze. Obraz zachowuje naturalną miękkość, bez sztucznie podbijanej ostrości. Warto również wspomnieć, że telewizor poprawnie wyświetla treści o bardzo niskiej rozdzielczości, unikając problemów z obcinaniem krawędzi obrazu (tzw. overscanem).

Jak w wielu nowszych telewizorach Samsunga, także tutaj zastosowano procesor NQ4 AI, tyle że starszej, drugiej generacji. I trzeba przyznać, że z obróbką cyfrową obrazu radzi sobie całkiem dobrze. Materiały w niższej rozdzielczości są dobrze wyostrzane, a po przeskalowaniu do 4K nadal wyglądają naturalnie. Telewizor potrafi też trochę „uporządkować” słabsze źródła, na przykład starsze nagrania czy gorszej jakości transmisje. Nie oznacza to oczywiście, że z kiepskiego materiału zrobi nagle obraz 4K, ale z bliższej odległości różnica względem prostszych modeli z gorszymi procesorami jest łatwa do wychwycenia. Krawędzie są czytelniejsze, a drobne detale nie giną aż tak mocno przez kompresję sygnału.

Samsung daje też kilka dodatkowych funkcji poprawiających obraz, ale jak zwykle najlepiej korzystać z nich z umiarem. Przy mocniejszych ustawieniach redukcja szumów potrafi bardzo skutecznie ograniczyć posteryzację, ale jednocześnie wyraźnie ingeruje w obraz. Ten zaczyna wtedy wyglądać po prostu mocno sztucznie np. wygładza mocno twarze postaci. Najwięcej sensu ma więc przy naprawdę słabym źródle kiedy wszelakie szumy nam mocno przeszkadzaja.

Smużenie i płynność ruchu

4/10

6.8/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
60Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
No
OK
Opcja redukcji smużenia
No
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
41%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie ():

Smużenie (1080p@240Hz):

Philips PUS8560 to telewizor wyposażony w matrycę z odświeżaniem 60 Hz, co już na starcie ogranicza jego możliwości w zakresie wyświetlania dynamicznych treści. Oglądanie sportu czy granie na konsoli nie należy do najprzyjemniejszych. Sytuację dodatkowo pogarsza brak jakiejkolwiek opcji poprawy płynności filmów. W menu nie znajdziemy ustawień, które pozwoliłyby na włączenie upłynniacza czy choćby delikatnego wygładzenia ruchu w filmach nagranych w 24 klatkach na sekundę. Efekt możecie sobie wyobrazić. Obraz może wyglądać szarpanie, szczególnie w ujęciach z panoramicznymi przesunięciami kamery.

Samsung ponownie zastosował tutaj matrycę o maksymalnym odświeżaniu 144 Hz. Odświeżanie do 120Hz daje przede wszystkim większe możliwości przy materiałach z dużą ilością ruchu. Telewizor może korzystać z dodatkowych systemów upłynniających, które potrafią poprawić płynność w sporcie i innych dynamicznych materiałach. Samo wysokie odświeżanie nie rozwiązuje jednak wszystkiego. The Frame nadal korzysta z matrycy VA, która ma dość wolny czas reakcji - a co za tym idzie dość mocne zjawisko smużenia. Przy szybko poruszających się obiektach, szczególnie na ciemnym tle, smugi są łatwe do zauważenia. Do tego dochodzi jeszcze lekkie rozdwajanie konturów, które potrafi być widoczne nawet po wyłączeniu dodatkowych systemów poprawy ruchu. Podobne zachowanie widzieliśmy już w zeszłorocznym The Frame 2025 i szkoda, że Samsung nie poprawił tego elementu. Samo 144 Hz daje dobre podstawy, ale czas reakcji matrycy nadal ogranicza ten telewizor.

Funkcje dla graczy

4.7/10

9.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 60Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    No
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    Yes
  • 4K@120Hz
    No
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Choć Philips PUS8560 nie należy do modeli projektowanych z myślą o graczach, producent zdecydował się wyposażyć go w kilka funkcji, które mogą okazać się przydatne podczas podłączenia konsoli. Na pokładzie znajdziemy automatyczne przełączanie w tryb gry (ALLM), a także prosty pasek informacji o stanie połączenia – tzw. Game Bar. Nie robi on szczególnego wrażenia pod względem wizualnym, ale spełnia on swoje zadanie. Zaskoczeniem może być obecność zmiennej częstotliwości odświeżania (VRR), działającej w zakresie od 48 do 60 Hz. Nie jest to szeroki przedział, ale w przypadku mniej wymagających gier lub tytułów z niestabilną płynnością, VRR może pomóc ograniczyć efekt szarpania obrazu. To jednak jedyny element, który można uznać za wykraczający poza minimum.

Trzeba jasno zaznaczyć, że PUS8560 nie jest sprzętem dla graczy szukających responsywnego ekranu i pełnego wsparcia dla nowoczesnych funkcji konsolowych. Brakuje tu portów HDMI 2.1, odświeżanie ograniczone jest do 60 Hz, a czas reakcji matrycy nie należy do najszybszych. Ten model może sprawdzić się co najwyżej u osób grających sporadycznie i chcących cieszyć się z systemu Ambilight.

Pod względem funkcji dla graczy The Frame praktycznie nie odstaje od topowych telewizorów Samsunga. Po podłączeniu konsoli telewizor automatycznie przechodzi w tryb gry dzięki ALLM, więc nie musimy za każdym razem zmieniać ustawień ręcznie. Jest też VRR, który dopasowuje odświeżanie ekranu do liczby klatek generowanych przez konsolę lub komputer. Przy spadkach płynności pomaga to uniknąć charakterystycznego rwania obrazu. The Frame obsługuje oczywiście 4K przy 120 Hz, więc wykorzystamy możliwości PlayStation 5 czy Xboxa Series X w grach oferujących wyższy klatkaż. Poprawnie działa też HGiG. Po odpowiednim ustawieniu HDR-u na konsoli telewizor nie próbuje dodatkowo rozjaśniać obrazu po swojemu, dzięki czemu jasne efekty w grach są wyświetlane tak, jak powinny. Samsung dorzuca również Game Bar. To podręczne menu, które można wywołać bez wychodzenia z gry. Podejrzymy w nim między innymi działanie VRR czy aktualną liczbę klatek, a przy okazji szybko zmienimy najważniejsze ustawienia związane z graniem. W przypadku komputera możliwości są jeszcze większe, bo wspomniany wcześniej tryb Full HD pozwala podnieść odświeżanie aż do 240 Hz.

Brakuje właściwie jednej funkcji, do której Samsung zdążył nas już odzwyczaić czyli – Dolby Vision Gaming. Najbardziej odczują to posiadacze Xboxa, bo właśnie ta konsola potrafi korzystać z Dolby Vision w grach. Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć i dotyczy konkretnie tego modelu. Zastosowany w nim moduł One Connect ma tylko jeden port HDMI 2.1, więc tylko do niego podłączymy konsolę lub komputer, jeżeli chcemy korzystać z 4K 120 Hz. Na szczęście Samsung nie połączył tego portu z eARC. Soundbar możemy więc podpiąć osobno (3) i nadal zostaje nam pełnoprawne HDMI 2.1 dla konsoli.

Input lag

10/10

9.9/10

SDR

1080p60
13 ms
14 ms
1080p120
8 ms
2160p60
13 ms
14 ms
2160p120
8 ms

HDR

2160p60
12 ms
14 ms
2160p120
8 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
2160p120 DV

Input lag na PUS8560 jest bardzo dobry. Kiedy wcześniej pisaliśmy, że to ekran raczej dla „niedzielnego gracza”, to w tej kwestii nie ma się czego wstydzić – nawet przy ekranach skierowanych dla graczy. Wyniki w okolicach 12 ms to naprawdę rewelacyjne rezultaty, które pozwolą cieszyć się z responsywnej rozgrywki. Nie ma znaczenia, czy gramy w Full HD, czy 4K – opóźnienie pozostaje równie niskie, więc jeśli zależy Wam na szybkim czasie reakcji, PUS8560 napewno nie zawiedzie w tej kwestii.

Osoby, które obawiały się, że dodatkowy moduł One Connect może powodować większe opóźnienie między naszą akcją na padzie a tym, co dzieje się na ekranie, mogą spać spokojnie. Zmierzony przez nas input lag jest tak samo niski jak w innych telewizorach Samsunga.

Przy sygnale 60 Hz wynosi około 15 ms, a po przejściu na 120 Hz spada do około 8 ms. To bardzo dobre wyniki, więc opóźnienie w praktyce jest trudne do wyczucia nawet w szybkich grach. Sam moduł One Connect nie wprowadza tutaj żadnego zauważalnego problemu.

Współpraca z komputerem

5.6/10

8/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Średnia
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Słaba
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
13ms
8ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
60Hz
144Hz
G-Sync
Nie
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Jeżeli chodzi o współpracę z komputerem PC na PUS8560, to wygląda to… dość dziwnie. Chroma 4:4:4 jest obecna w trybie „Monitor”, ale pojawia się problem z szarymi czcionkami – nie wszystkie subpiksele świecą, przez co tekst bywa postrzępiony. Z kolei w trybie „Gra” – chroma 4:4:4 już znika, ale za to szare czcionki wyglądają poprawnie. W praktyce jesteśmy więc zmuszeni do żonglowania ustawieniami, jeśli chcemy mieć zawsze idealnie czytelny tekst. A co z graniem na komputerze? Tu nasze zdanie pozostaje bez zmian względem konsoli – da się, ale bez fajerwerków. Nie ma zmiennego odświeżania dla kart graficznych G-SYNC, a samo odświeżanie pozostaje stosunkowo niskie. Na plus możemy tu jednak ponownie wyróżnić bardzo niski input lag, który ratuje sytuację w dynamicznych grach.

W tej kategorii można trochę żartobliwie powiedzieć, że nowy The Frame jedną ręką daje, a drugą zabiera. Jeżeli patrzymy wyłącznie na granie na PC, to wypada naprawdę świetnie. Mamy 144 Hz w 4K albo nawet 240 Hz w Full HD, a do tego obsługę G-Sync i FreeSync oraz bardzo niski input lag. The Frame spokojnie może pełnić rolę dużego monitora gamingowego i trudno mieć tutaj większe zastrzeżenia.

Z drugiej strony odnieśliśmy wrażenie, że czytelność czcionek w nowym modelu trochę się pogorszyła. Gdy spojrzymy na tekst z bardzo bliskiej odległości, przy dolnych krawędziach liter można zauważyć dodatkowe obwódki wynikające z działania poszczególnych sub-pikseli. Powoduje to lekkie wrażenie rozmycia tekstu. Oczywiście jest to wada głównie dla osób, które naprawdę chciałyby używać The Frame jako monitora stojącego na biurku np. do pracy z tekstem. Przy typowej odległości od telewizora problem praktycznie nie jest możliwy nie do zauważenia. A umówmy się, trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś stawiał sobie na biurku 55- albo 65-calowego The Frame’a.

Kąty widzenia

3.3/10

3.1/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
68%
72%

Kąty widzenia w PUS8560 to dokładnie to, czego można się spodziewać po matrycy VA - nie wypada to najlepiej. Obraz traci na jakości już przy lekkim zejściu z osi – kolory robią się wyblakłe, a czerń zaczyna przypominać ciemny granat. To oczywiście cena za lepszy kontrast, który VA oferuje na wprost. W przypadku naszego 55-calowego egzemplarza da się to jeszcze zaakceptować, zwłaszcza jeśli telewizor stoi idealnie na wprost kanapy. Ale przy większych przekątnych albo mniej centralnym ustawieniu w salonie – może być już problem z komfortowym oglądaniem.

Kąty widzenia nie są mocną stroną tego modelu. W porównaniu z telewizorami LCD z matrycami IPS, a tym bardziej z OLED-ami, obraz pod kątem dość szybko traci na jakości.

Sprawność ekranu w dzień

4.9/10

6.7/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Matowy
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Bardzo dobre
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Średnia

Jasność matrycy

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU): 617 cd/m2

PHILIPS PUS8500: 331 cd/m2

PUS8560 radzi sobie w ciągu dnia… umiarkowanie. Satynowa powłoka matrycy całkiem nieźle tłumi odbicia, dzięki czemu światło z okna czy lampy nie przeszkadza aż tak bardzo. Czerń również prezentuje się przyzwoicie jak na matrycę VA – nawet przy dziennym świetle nie widać dużych ubytków w kontraście. Ale cały czar pryska, gdy zrobi się naprawdę jasno. Jasność panelu to okolice 300 nitów, czyli zdecydowanie za mało, by mówić o pełnym komforcie w mocno nasłonecznionym pokoju. W takich warunkach PUS8560 trzeba po prostu wspomagać roletami – inaczej obraz zaczyna wyglądać dość blado.

The Frame z założenia jest telewizorem, który często będzie pracował w jasnym salonie i jego matowa powłoka bardzo dobrze do tego pasuje. Ekran skutecznie rozprasza odbicia, więc okno czy zapalona lampa nie zamieniają się w wyraźne lustro. Pod tym względem jest naprawdę dobrze i to jedna z mocniejszych stron tego modelu. Matowa powłoka ma jednak swoją drugą stronę. Mocne światło padające bezpośrednio na ekran rozprasza się po większej powierzchni i lekko podnosi czerń. W dzień nie wygląda ona więc tak "głęboko" jak w nocy, szczególnie gdy w pomieszczeniu jest naprawdę jasno. Ale wydaje nam się to uczciwym kompromisem. Na korzyść The Frame działa za to jego wysoka jasność. Telewizor ma wystarczająco dużo mocy, żeby obraz nie robił się blady i pozostał dobrze widoczny również w ciągu dnia. Całościowo jest to więc dobry telewizor do jasnego salonu, szczególnie jeżeli bardziej przeszkadzają nam odbicia.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
QLED
Wersja oprogramowania podczas testów
TPN256E_V056.002.127.051
1204
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test PHILIPS PUS8500 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Szczegóły dotyczące matrycy

PHILIPS PUS8500

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)

Funkcje telewizora

4.8/10

7.7/10

  • System
    Titan OS
    Tizen
  • Szybkość działania
    Średnia
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
    3 x HDMI 2.0, 1 x HDMI 2.1 40Gbps
  • Inne wejścia
    USB-C
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Nie
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Nie
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Nie
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Nie
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test PHILIPS PUS8500 Funkcje telewizora
Test PHILIPS PUS8500 Funkcje telewizora
Test PHILIPS PUS8500 Funkcje telewizora
Test PHILIPS PUS8500 Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Nie
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Klasyczne funkcje telewizora:

Jeśli szukacie telewizora, który w podstawowym sensie „działa” – PUS8560 spełni tę rolę. W kwestii funkcji klasycznych mamy zestaw raczej minimalistyczny. Na plus trzeba zaliczyć obecność elektronicznego przewodnika po kanałach (EPG), telegazetę, podświetlany pilot z klasyczną klawiaturą numeryczną i wejście słuchawkowe typu jack. Brzmi trochę jak zestaw marzeń dla seniora – i coś w tym jest. Trzeba jednak jasno powiedzieć: to telewizor o mocno ograniczonych możliwościach. Nie znajdziemy tu funkcji nagrywania z tunerów DVB na USB, nie ma też trybu PiP czy innych udogodnień znanych z droższych modeli.

Smart TV:

Jak wypada SmartTV na PUS8560? Cóż, tu robi się trochę trudniej. PUS8560 działa na systemie Titan OS, który w tej konkretnej implementacji sprawiał spore problemy. Niektóre funkcje, choć obecne „na papierze”, po prostu nie działały. Dla przykładu: Funkcje bezprzewodowego przesyłania obrazu, takie jak Chromecast czy Miracast – próbowaliśmy je uruchomić z kilku różnych telefonów i laptopów… bez powodzenia. Być może zostanie to naprawione w przyszłości, ale na moment testów – nie działało. Również szybkość działania systemu pozostawiała wiele do życzenia – przełączanie aplikacji czy ekranów startowych było po prostu powolne. A spora część funkcji w menu sprawia wrażenie mocno ukrytych w czeluściach słabo zorganizowanego systemu. Na domiar złego, biblioteka dostępnych aplikacji jest dość ograniczona. Mimo tego, że sytuacja z aplikacjami jest lepsza niż w ubiegłym roku to nadal jest daleka od ideału. Sytuację próbuje ratować nowoczesny pilot – smukły, elegancki, podświetlany naprawdę świetnie wykonany. Niestety, działa na klasyczną podczerwień, więc trzeba nim celować w ekran. Jedynym wyjątkiem jest obsługa głosowa, która działa przez Bluetooth… szkoda tylko, że nie w j. polskim.

System operacyjny: Tizen

Samsung The Frame 2026 działa na dobrze znanym systemie Tizen, więc pod względem funkcji Smart TV dostajemy właściwie wszystko, czego można dziś oczekiwać od nowoczesnego telewizora. Jest duży wybór aplikacji streamingowych, AirPlay, SmartThings czy możliwość przesyłania obrazu ze smartfona. Sam system działa szybko i sprawnie, a układ menu nie różni się mocno od innych modeli Samsunga. Jeśli chodzi o klasyczne funkcje telewizyjne, tutaj jest już bardziej podstawowo. The Frame nie wyróżnia się pod tym względem niczym szczególnym i skupia się przede wszystkim na funkcjach sieciowych oraz swoim lifestyle'owym charakterze.

Tryb Sztuka

Najważniejszą funkcją pozostaje oczywiście Tryb Sztuka. To właśnie dzięki niemu The Frame może po wyłączeniu wyświetlać obrazy albo nasze własne zdjęcia i pełnić rolę elementu wystroju. Duże znaczenie ma tutaj matowa powłoka, bo sprawia, że wyświetlana grafika nie wygląda jak zwykły obraz na świecącym ekranie. Ciekawym dodatkiem jest też czujnik ruchu, którego nie znajdziemy w innych telewizorach. Warto zaznaczyć, że nie jest to to samo co czujnik światła. Ten odpowiada za dopasowanie jasności do warunków w pomieszczeniu, natomiast czujnik ruchu wykrywa, czy ktoś znajduje się w pobliżu. Jeżeli pomieszczenie jest puste, telewizor może automatycznie wyłączyć Tryb Sztuka, a po naszym powrocie uruchomić go ponownie. Dzięki temu ekran nie musi działać przez cały czas.

Bardzo dobrym rozwiązaniem w tym modelu jest One Connect. Naszym zdaniem w takim telewizorze ma on szczególnie dużo sensu, bo The Frame z założenia ma wisieć możliwie blisko ściany. Wszystkie najważniejsze przewody podłączamy więc do osobnego modułu, a do samego ekranu prowadzi tylko jeden kabel. To po prostu wygodne rozwiązanie. Na plus zapisujemy też fakt, że Samsung dodaje do zestawu specjalny uchwyt ścienny. Nie jest to wcale oczywiste, bo chociażby przy flagowym S99H, który również mocno stawia na płaski montaż i wygląd pasujący do wnętrza, taki uchwyt trzeba dokupić osobno. Tutaj od razu możemy zaoszczędzić parę stówek.

*Zdjęcie Trybu Sztuka pochodzi z modelu The Frame Pro 2026. W zwykłym The Frame wygląda on identycznie – przyznajemy, że podczas testu zapomnieliśmy zrobić mu zdjęcie. 😉

Aplikacje

6.7/10

9.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
No
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8/10

9.1/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
No
Yes
12 Mpix
No
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
No
Yes
24 Mpix
No
Yes
28 Mpix
No
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

PUS8560 bez większego problemu radzi sobie z odtwarzaniem większości popularnych formatów wideo i audio z pamięci USB, więc nie ma sensu szczegółowo rozpisywać się nad zgodnościami z osobna. W codziennym użytkowaniu powinno to po prostu działać – i działa. Jedyne, na co warto zwrócić uwagę, to sposób obsługi zdjęć. Choć telewizor bez problemu rozpoznaje popularne rozszerzenia, to przy bardzo wysokiej rozdzielczości plików graficznych zdarza się, że niektóre zdjęcia po prostu się nie wyświetlą. Nie jest to może ogromny problem, ale dobrze mieć to z tyłu głowy, zwłaszcza jeśli chcemy oglądać fotografie prosto z aparatu. Poza tym PUS8560 nie powinien sprawiać większych problemów z odtwarzaniem plików z USB.

Pod względem odtwarzania plików z USB The Frame radzi sobie poprawnie. Telewizor bez problemu obsługuje najważniejsze formaty wideo, zdjęć i dźwięku, więc w codziennym użytkowaniu raczej nie powinno być większych niespodzianek. Ponownie trafiliśmy jednak na problemy z formatem HEIC, czyli popularnym między innymi w urządzeniach Apple. Zdjęcia zapisane w tym formacie nie dało się poprawnie otworzyć, co może być irytujące, jeśli ktoś często zgrywa fotografie bezpośrednio z iPhone’a. Poza tym odtwarzacz działał bez większych zastrzeżeń.

Dźwięk

6.2/10

6/10

  • Maksymalna głośność
    -
    90dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Tak
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Telewizor gra całkiem przyjemnie i śmiało można uznać, że poziom nagłośnienia będzie w pełni wystarczający dla większości użytkowników – zarówno do oglądania codziennych programów, jak i wieczornego seansu z serialem. Co więcej, miłym zaskoczeniem jest to, że nawet w tak przystępnej cenowo serii Philips zdecydował się wykupić licencje na pełne formaty audio, takie jak Dolby Atmos czy DTS. To świetna wiadomość dla posiadaczy kin domowych i soundbarów, bo oznacza pełną kompatybilność i brak konieczności "kombinowania" z podłączeniem zewnetrznych urządzeń.

Mimo zastosowania zestawu głośników 40 W w układzie 2.0.2, czyli na papierze trochę lepszego niż w wielu zwykłych telewizorach, dźwięk wypada dość przeciętnie. Najbardziej przeszkadza nam to, że jest po prostu płaski. Jak w większości bardzo smukłych telewizorów, brakuje tutaj basu i większej głębi. Na szczęście średnie i wysokie tony są odtwarzane poprawnie. Dialogi są czytelne, a przy normalnym oglądaniu nie słychać większych zniekształceń. Do wiadomości czy zwykłej telewizji taki zestaw spokojnie wystarczy. Przy filmach, muzyce czy grach szybko jednak zaczyna brakować czegoś więcej.

Dlatego do The Frame zdecydowanie polecalibyśmy dokupić soundbar albo zewnętrzne głośniki. Samsung ma zresztą coraz więcej modeli przygotowanych właśnie z myślą o telewizorach lifestyle’owych, jak chociażby smukła seria S800 czy głośniki z serii Studio lub Music Frame, które designem dobrze pasują do samego tv.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

90dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy