Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F vs Hisense U7Q PRO

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F
8 899 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense U7Q PRO
4 299 

QN70F / QN74F / QN77F

Info

U7Q PRO / U78Q PRO

Info

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.1

7.4

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    6.7

    7.2

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    6.6

    7.1

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.7

    6.7

  • Granie na konsoli

    8.5

    8.3

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.2

    8.2

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    6.3

    6.2

  • Funkcje użytkowe

    7.2

    9.4

  • Aplikacje

    8.7

    7.7

  • Jakość dźwięku

    6.4

    7.8

Zalety

  • Niezła czerń i kontrast

  • Ponad przeciętna jasność panelu

  • Wysokie odświeżanie matrycy 144Hz

  • Wiele funkcji dla graczy: ALLM, VRR, Game Bar itd.

  • Niski input lag

  • 4 porty HDMI 2.1

  • Rozbudowany i płynny system operacyjny Tizen

  • Super smukły design

  • Świetny kontrast i czerń - prawdziwe podświetlenie Mini-LED z matrycą VA (65")

  • Bardzo dobra płynność ruchu - matryca 4K@165 Hz

  • Bardzo wysoka jasność HDR - nawet powyżej 1500 nit

  • Idealny do gier - Niski input lag, VRR, ALLM, 4x HDMI 2.1, 288Hz w 1080p.

  • System operacyjny Vidaa posiada wiele funkcji np. Airplay, nagrywanie na USB

  • Rewelacyjna jakość przejść tonalnych

Wady

No like
  • Brak funkcji nagrywania na USB

  • Brak formatu DTS

  • Problemy z funkcją HGIG (dla graczy)

  • Symboliczne lokalne wygaszanie (Czy to aby napewno MINI-LED?)

  • Brak wsparcia dla HGiG

  • Przeciętne kąty widzenia

  • Braki w aplikacjach na platformie VIDAA

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung QN70F to całkiem niezły telewizor z segmentu średniego. Jego najmocniejszą stroną jest zdecydowanie płynność obrazu – dzięki matrycy 144 Hz, niskiemu input lagowi i masie dodatków dla graczy, mamy tutaj przepis na niemal idealny ekran gamingowy. Równie dobrze sprawdzi się u fanów sportu – obraz jest szybki, wyraźny i nic się nie rwie. Jeśli chodzi o jakość obrazu – jest naprawdę nieźle. Matryca VA daje dobrą czerń, jasność wypada lepiej niż przeciętnie, a kolory po kalibracji wyglądają świetnie. Samsung reklamuje QN70F jako Neo QLED, czyli Mini LED, i w pewnym sensie można tak na niego patrzeć – ale tylko częściowo. Podświetlenie jest krawędziowe, więc daleko mu do pełnoprawnych Mini LED-ów z wygaszaniem strefowym. Szkoda, bo marketing robi swoje, a użytkownik może się poczuć trochę wprowadzony w błąd. Do tego dochodzą drobne braki – brak nagrywania na USB, brak obsługi DTS. Ale mimo wszystko QN70F robi naprawdę dobre wrażenie. Może nie jest to „prawdziwy” Mini LED, ale jak na swoją cenę, to solidny kawałek telewizora – szczególnie dla graczy i osób, które lubią szybkie, dynamiczne treści.

U7Q PRO to telewizor, który już po kilku minutach daje jednoznaczny sygnał: „tu liczy się szybkość”. Hisense zaskoczył nas tym, jak wiele udało się zmieścić w sprzęcie, który nie kosztuje fortuny. Odświeżanie 165 Hz w 4K, a nawet 288 Hz w Full HD – jeszcze do niedawna takie liczby były zarezerwowane wyłącznie dla topowych monitorów gamingowych. A tu proszę, mamy telewizor z półki średniej z prawie pełnym pakietem funkcji dla graczy, który bez kompleksów rzuca rękawicę znacznie droższym konkurentom. Na walorach związanych z szybkością się jednak nie kończy. U7Q PRO to także bardzo jasny ekran, który w szczycie osiąga nawet 1500 nitów. Jak każdy Mini-LED ma swoje typowe dla tej technologii „humory”, czasem nieco przerysowując obraz, ale ogólny efekt wizualny pozostaje bardzo pozytywny – zwłaszcza w treściach HDR. Warto również wspomnieć o systemie operacyjnym Vidaa – szybkim, intuicyjnym i wyposażonym w funkcje takie jak AirPlay, asystent głosowy czy przeglądarka internetowa. Co prawda nie znajdziemy tu pełnej gamy aplikacji znanych z Androida, ale w codziennym użytkowaniu system sprawdza się naprawdę dobrze. Dlaczego więc „niemal” idealny dla graczy? Brakuje jedynie funkcji HGiG, która pozwala precyzyjnie dostosować poziomy jasności w grach HDR. To drobna wada, ale dla konsolowych purystów może mieć znaczenie. Mimo to U7Q PRO pozostaje bardzo solidną propozycją – i zarazem dowodem na to, że chińscy producenci nie tylko dogonili konkurencję z Korei czy Japonii, ale w niektórych aspektach zaczęli ją nawet wyprzedzać.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
BuildQuality-Good
BuildQuality-Good
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Rodzaj podstawy
stand-type-Graphite
stand-type-Graphite
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

6.2/10

8/10

Funkcja lokalnego wygaszania: Tak, ilość stref: 20 (1 x 20)

Funkcja lokalnego wygaszania: Tak, ilość stref: 560 (20 x 28)

Kontrast:

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

9,200:1

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,000:1

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,350:1

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,700:1

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,300:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

340,000:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

62,850:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

42,000:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

11,100:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,500:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

QN70F został wyposażony w matrycę typu VA, która oferuje wysoki kontrast natywny – to już dobry punkt wyjścia dla czerni, zwłaszcza w wieczornym oglądaniu. Ale na tym teoretycznie nie kończą się jego możliwości. Telewizor firmowany jest jako Neo QLED, co oznacza obecność technologii Mini LED i systemu lokalnego wygaszania. I faktycznie – QN70F taką funkcję posiada. Problem w tym, że nie mówimy tu o klasycznym lokalnym wygaszaniu z diodami umieszczonymi bezpośrednio za matrycą. Zamiast tego zastosowano podświetlenie krawędziowe z mechanizmem wygaszania całopowierzchniowego, znanym jako global dimming. Efekt tego jest taki, że zamiast selektywnego sterowania jasnością w poszczególnych strefach, cały ekran jest lekko przygaszany, gdy pojawia się ciemna scena. W praktyce oznacza to, że kontrast wypada przeciętnie na tle modeli Mini LED, które oferują prawdziwe lokalne wygaszanie. Czerń nie jest zła – to zasługa samej matrycy VA – ale nie można mówić o precyzyjnej kontroli światła, jaką dają zaawansowane układy z wieloma strefami. I tu pojawia się pytanie: czy seria telewizorów QN70F to naprawdę telewizor Mini LED, czy tylko marketingowa wariacja na temat serii Q70? Patrząc na techniczne aspekty – trudno uznać ten model za pełnoprawnego przedstawiciela tej technologii. Ale w codziennym użytkowaniu czerń prezentuje się przyzwoicie i dla wielu osób może być w pełni satysfakcjonująca.

Hisense U7Q PRO to telewizor typu mini-LED z matrycą VA i – w testowanej przez nas wersji 65 cali – 560 strefami lokalnego wygaszania. Warto od razu zaznaczyć, że liczba ta różni się w zależności od rozmiaru – większe przekątne dostaną więcej stref, mniejsze odpowiednio mniej. Ale niezależnie od tego, sam system wygaszania działa tu naprawdę solidnie.

Kontrast wypada naprawdę bardzo dobrze, jak na klasę cenową, w której ten model się znajduje. W najlepszych warunkach U7Q PRO potrafi osiągnąć wyniki bliskie sześciocyfrowym wartościom, co jeszcze niedawno było zarezerwowane dla sprzętu z dużo wyższej półki. W praktyce – na scenach takich jak ta z filmu Oblivion – obraz wygląda znakomicie. Przy lekko zapalonym świetle w pokoju trudno na pierwszy rzut oka odróżnić ten telewizor od ekranów organicznych. Oczywiście, to wciąż LCD z lokalnym wygaszaniem, więc kompromisy są nieuniknione. W trudniejszych scenach, gdzie pojawia się wiele drobnych źródeł światła, U7Q PRO ma tendencję do zbyt agresywnego wygaszania. Zamiast lekkiego pogorszenia czerni – znikają niektóre detale, które powinny być widoczne. To efekt uboczny algorytmu, który mocno trzyma się zasady „czarne ma być czarne”, nawet kosztem subtelnych elementów obrazu.

Ale mimo wszystko – kontrast to jedna z mocniejszych stron tego modelu.

Jakość efektu HDR

5.6/10

6/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 93.7%, Bt.2020: 75.7%
DCI P3: 94.3%, Bt.2020: 73.3%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

619 nit

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

449 nit

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

500 nit

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

422 nit

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

483 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

1129 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

323 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

721 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

267 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

736 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Statyczny HDR10

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Wykres jasności HDR:

Hisense U7Q PRO

Luminancja HDR

Jasność barw RGB

Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F

Luminancja HDR

Jasność barw RGB

QN70F to telewizor, który potrafi pozytywnie zaskoczyć, jeśli chodzi o jasność. W idealnych warunkach testowych osiąga nawet 800 nitów, co – jak na tę półkę cenową – jest wartością naprawdę solidną. Oczywiście to wynik z plansz pomiarowych, więc postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda to w praktyce, na prawdziwych filmach. I tutaj telewizor nieco tonuje swoje możliwości. W większości testowanych scen – np. w „The Meg” – realna jasność HDR utrzymywała się w granicach 500 nitów. To nadal niezły wynik, który pozwala cieszyć się efektami HDR, choć daleko mu od perfekcji Z drugiej strony, mamy tu ekran QLED z warstwą kropek kwantowych, a to oznacza bardzo dobre możliwości odwzorowania barw. Kolory są żywe i nasycone. QN70F pokrywa około 94% przestrzeni DCI-P3, a w szerszej palecie BT.2020 przekracza 75%, więc pod tym względem nie ma się czego wstydzić.

U7Q PRO to naprawdę jasny telewizor. W testach syntetycznych osiągnął ponad 1500 nitów, co jest wynikiem rewelacyjnym jak na tę półkę cenową. Taka jasność – przynajmniej w teorii – pozwala wyświetlać treści HDR zgodnie z zamierzeniami twórców, nawet przy bardziej wymagających scenach z silnym światłem. W praktyce bywa bardzo dobrze, ale nie zawsze idealnie. W jasnych scenach o dużej powierzchni – jak np. testowa plansza z intensywnym błyskiem słońca z filmu "Pan" – U7Q PRO robi ogromne wrażenie. Potrafi wręcz oślepić światłem, co w kontekście treści HDR jest jak najbardziej zaletą. Niestety, nie zawsze udaje się to utrzymać, gdy na ekranie pojawia się dużo drobnych jasnych detali na ciemnym tle. W takich momentach algorytmy lokalnego wygaszania decydują się przygasić niektóre jasne elementy, by utrzymać dobrą czerń – i efektem ubocznym jest to, że część szczegółów po prostu znika z kadru. To klasyczny kompromis w telewizorach mini-LED – a U7Q PRO nie jest wyjątkiem. Przy tak dużej liczbie stref wygaszania można było jednak liczyć na nieco dojrzalszy algorytm odpowiedzialny za ich sterowanie. Na szczęście całościowy odbiór treści HDR jest jak najbardziej pozytywny. U7Q PRO nie tylko jest jasny, ale też kolorowy, dzięki powłoce PFS LED (QLED) pokrycie palety barw DCI-P3 jest na poziomie 95%, a BT.2020 w okolicach 73%.

Odwzorowanie barw fabrycznie

7/10

6.2/10

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

QN70F przetestowaliśmy w najlepszym domyślnym trybie obrazu, czyli Filmmaker Mode. I trzeba przyznać, że w tej konkretnej sztuce testowej fabryczne ustawienia wypadały całkiem nieźle. Obraz był spokojny, naturalny i mimo drobnych odchyleń – przyjemny w odbiorze. Największym błędem była delikatna dominacja czerwieni w balansie bieli, która powodowała lekkie zaróżowienie całej sceny. Nie była to jednak wada rażąca – raczej subtelna i widoczna dopiero przy bezpośrednim porównaniu z poprawnie skalibrowanym ekranem. Nieco większy problem pojawił się w charakterystyce jasności. Telewizor ma tendencję do zaniżania jasności fragmentów obrazu, które powinny być wyświetlone jaśniej. W efekcie niektóre detale potrafią być lekko przygaszone – nie tyle tracą się całkowicie, co nie wybrzmiewają tak wyraźnie, jak powinny. Mimo to, jak na telewizor z tej półki i w tych ustawieniach – wynik uznajemy za dobry punkt wyjścia do dalszej kalibracji.

U7Q PRO przetestowaliśmy w najlepszym możliwym trybie obrazu, jaki oferuje ten model – Filmmaker Mode. I faktycznie, to właśnie ten tryb wypada najlepiej pod względem odwzorowania barw. Ale to nie znaczy, że jest idealnie. W naszej testowej sztuce zarówno w treściach SDR, jak i HDR obraz miał delikatnie ochłodzoną tonację. Balans bieli był przesunięty w stronę koloru niebieskiego, przez co całość sprawiała trochę „zimniejsze” wrażenie. Nie jest to może rażące, ale zdecydowanie widoczne – szczególnie na białych tłach, które zamiast neutralnych, wydawały się lekko zsiniałe. Dodatkowo – jak wspomnieliśmy już wcześniej – telewizor ma tendencję do lekkiego rozjaśniania i przejaskrawiania obrazu, co potwierdzają też wykresy gamma i EOTF. To wszystko razem sprawia, że bez kalibracji obraz może wydawać się nieco nienaturalny – zbyt chłodny, z lekko przesadzoną dynamiką. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić własną kalibrację – a jej efekty i wykresy możecie zobaczyć poniżej.

Odwzorowanie barw po kalibracji

8.5/10

7.5/10

Po kalibracji QN70F pokazuje, że potrafi zaoferować naprawdę wysoki poziom odwzorowania barw. Udało się niemal idealnie wyrównać balans bieli, a wartości w teście Color Checker spadły poniżej poziomu 3 – czyli poniżej progu, w którym przeciętne oko jest w stanie zauważyć różnice. Obraz wygląda naturalnie, a kolory są wiernie oddane, bez przesadnego nasycenia czy chłodu znanego z ustawień fabrycznych. Trzeba przyznać, że Samsung daje bardzo rozbudowane możliwości kalibracyjne – nie tylko dla entuzjastów, ale także dla profesjonalistów. QN70F korzysta z tego potencjału i po odpowiednim ustawieniu potrafi zbliżyć się do znacznie droższych modeli pod względem precyzji barw. Jedyne, do czego można się jeszcze przyczepić, to charakterystyka jasności. Wciąż widoczna jest tendencja do rozjaśniania najdrobniejszych partii obrazu – szczególnie tych, które powinny pozostać ciemniejsze. To jednak cecha konstrukcyjna tego modelu, a nie błąd kalibracji. Mimo tego, końcowy efekt zdecydowanie zasługuje na uznanie.

Dzięki kalibracji udało nam się okiełznać balans bieli w treściach SDR i HDR. W przypadku materiałów SDR efekt jest naprawdę bardzo dobry – obraz staje się neutralny, spójny i zwyczajnie przyjemny w odbiorze. Wszystko wygląda tak, jak powinno.

Trochę gorzej wypada HDR. Choć balans bieli wygląda poprawnie i całościowo obraz zyskuje na naturalności, to niestety błędy delta E nadal pozostają zauważalne. Dlaczego? Bo Hisense w modelu U7Q PRO nie daje nam pełnej kontroli nad tym, jak telewizor zarządza jasnością w trybie HDR. I tu właśnie pojawia się ograniczenie. Kiedy spojrzymy na krzywą EOTF dla treści HDR, widać dokładnie to, o czym pisaliśmy wcześniej – na początku wykresu pojawia się wyraźny spadek, czyli telewizor przyciemnia najmniejsze partie bardziej, niż powinien. Z drugiej strony – te najjaśniejsze elementy potrafią być rozwietlone aż za bardzo. W efekcie niektóre szczegóły giną, inne są zbyt agresywne, a ogólna kontrola nad jasnością nie zawsze idzie w parze z tym, co próbujemy osiągnąć podczas kalibracji.

Czy obraz po kalibracji wygląda lepiej? Zdecydowanie tak, pod względem kolorystycznym. Ale jeśli chodzi o zarządzanie jasnością w HDR, trzeba pogodzić się z tym, że Hisense U7Q PRO i tak zrobi to po swojemu.

Płynność przejść tonalnych

9/10

9.5/10

Pod względem płynności przejść tonalnych QN70F radzi sobie naprawdę dobrze. Gradienty są gładkie, a kolory przechodzą w siebie bez wyraźnych progów czy schodków. Nawet w trudniejszych scenach filmowych – szczególnie tych bardzo ciemnych – ewentualne niedoskonałości są minimalne i trzeba naprawdę się postarać, żeby je zauważyć. W codziennym oglądaniu większość użytkowników nie powinna natknąć się na żaden problem z łączeniem barw. Obraz wygląda czysto i spójnie, bez sztucznego wygładzania czy zniekształceń. To kolejny element, w którym QN70F pozytywnie zaskakuje.

U7Q PRO radzi sobie z przejściami tonalnymi naprawdę świetnie. Kolory łączą się gładko, bez żadnych schodków, pasów czy dziwnych artefaktów. Nawet w trudniejszych scenach, które zwykle wyciągają na wierzch wszelkie niedoskonałości – tutaj nie było się czego czepić. Obraz wygląda po prostu czysto. Gradienty – zarówno kolorowe, jak i szare – są płynne, nic się nie rwie, nic nie rozprasza. To jeden z tych elementów, na który się nie zwraca uwagi podczas oglądania… na pewno nie w przypadku U7Q PRO.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

6.9/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Obraz bez overscanu na sygnale SD

Samsung QN70F oferuje funkcję redukcji zniekształceń, która odpowiada za poprawę płynności przejść tonalnych. W trybie „Standard” działa całkiem nieźle – wygładza problematyczne przejścia bez większej ingerencji w strukturę obrazu. Ziarno filmowe co prawda zostaje częściowo usunięte, ale detale takie jak faktura, czy struktora skóry wciąż pozostają widoczne. Tryb „Wysoki” działa znacznie agresywniej. Wygładzenie jest silniejsze, ale odbywa się kosztem wyraźnej utraty szczegółów. Dlatego w praktyce polecamy pozostać przy ustawieniu „Standard” albo całkowicie wyłączyć tę funkcję. Poprawa gradacji jest wtedy może mniej spektakularna, ale obraz zachowuje więcej naturalności.

Jeśli chodzi o skalowanie treści niskiej jakości, QN70F radzi sobie bardzo dobrze. Testy z obrazem o niższej rozdzielczości wypadły naprawdę bardzo dobrze. Mimo lekkiego ząbkowania konturów, całość wygląda czysto i czytelnie, nawet jeśli oryginalna treść była bardzo kiepska. Szkoda tylko, że telewizor ma problem z overscanem, którego nie da się całkowicie wyłączyć. W efekcie obraz z bardzo niską rozdzielczością może być lekko przycięty, co widać głównie na napisach lub interfejsie.

Jeśli komuś zdarzy się natrafić na starsze materiały, gdzie pojawia się problem schodkowania kolorów – Hisense ma na to sposób. W U7Q PRO znajdziemy funkcję o nazwie „Obraz gładki i gradientowy”. Ustawiona na poziom „Średni” działa naprawdę świetnie – usuwa większość problemów z gradacją, a przy tym nie wygładza całego obrazu, jak rozmycie w Photoshopie. 😉 Ziarno filmowe zostaje, detale nie znikają – dokładnie tak powinno to działać. Brawo za implementację!

Jeśli chodzi o skalowanie słabszych materiałów, to jest po prostu dobrze. Nie jest to poziom najdroższych telewizorów z zaawansowanym upscalingiem, ale starsze treści wyglądają dobrze. Zdarza się drobne ząbkowanie przy bardzo niskiej rozdzielczości, ale to zupełnie normalne i trudne do uniknięcia. Na plus – nawet przy najstarszych materiałach nie występuje efekt overscanu, obraz nie jest przycinany ani sztucznie rozciągany.

Smużenie i płynność ruchu

7.5/10

7.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
165Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
63%
60%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K 144Hz):

Smużenie (1080p 288Hz):

QN70F to telewizor z odświeżaniem 144 Hz, co samo w sobie stawia go w czołówce, jeśli chodzi o płynność obrazu. Bez względu na to, czy oglądamy dynamiczne transmisje sportowe czy gramy na konsoli – obraz wygląda bardzo dobrze. Nie ma wrażenia szarpania, przycięć ani typowego dla słabszych modeli „rwania” w szybkim ruchu. Samsung pozwala też dopasować płynność do własnych preferencji. W ustawieniach wyrazistości obrazu znajdziemy opcje takie jak redukcja rozmycia i redukcja drgań – każdą z nich możemy regulować niezależnie. To przydatne zwłaszcza wtedy, gdy oglądamy materiały z niższą liczbą klatek na sekundę i chcemy nadać im bardziej płynny, teatralny charakter – albo wręcz przeciwnie, zachować naturalny filmowy „feeling” 24 klatek.

„Szybkość” – to słowo najczęściej padało u nas podczas testów U7Q PRO. Telewizor wyposażono w matrycę 165 Hz, co samo w sobie robi ogromne wrażenie – zwłaszcza że mówimy tu o modelu ze średniej półki cenowej. Z pełni możliwości oczywiście najbardziej skorzystają gracze PC, ale nawet przy codziennym oglądaniu widać, że to szybki i sprawny panel. Jak większość nowoczesnych telewizorów, U7Q PRO potrafi też poprawić płynność filmów, które domyślnie nagrano w 24 klatkach. W menu znajdziemy suwak umożliwiający dopasowanie efektu do własnych preferencji – od bardziej kinowego, z subtelnym ruchem, po mocniejsze wygładzanie z charakterystycznym „efektem telenoweli”.

Funkcje dla graczy

8.2/10

8.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 288Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Samsung QN70F to naprawdę solidny wybór dla graczy. Znajdziemy tutaj aż cztery porty HDMI 2.1 o pełnej przepustowości 48 Gbps, co oznacza pełne wsparcie dla grania w 4K przy odświeżaniu 144 Hz. Do tego mamy wszystkie podstawowe funkcje, których dziś oczekujemy: automatyczny tryb gry (ALLM), zmienną częstotliwość odświeżania (VRR) oraz bardzo dobrze zaprojektowany, intuicyjny pasek Game Bar z informacjami o trybie, rozdzielczości i liczbie klatek.

Na uwagę zasługuje również funkcja Game Motion Plus, która pozwala dodać sztuczne klatki do gier działających w 60 fps lub mniej. Działa to zaskakująco dobrze i w wielu tytułach – szczególnie tych, gdzie konsole nie do końca radzą sobie z utrzymaniem stabilnego framerate’u – poprawia płynność rozgrywki bez dużego opóźnienia.

Niestety, są też zgrzyty. Brak wsparcia dla trybu Dolby Vision nie dziwi – to standard u Samsunga. Ale znacznie bardziej rozczarowuje brak funkcji HGiG. Co gorsza, została ona usunięta aktualizacją oprogramowania, przez co użytkownicy, którzy wcześniej z niej korzystali, mogą się mocno zdziwić. Bez HGiG nie da się ręcznie ustawić maksymalnej jasności HDR z poziomu konsoli, co skutkuje tym, że niektóre gry mogą wyglądać na lekko przepalone – szczególnie jeśli telewizor źle zinterpretuje zakres tonalny. Dlaczego Samsung, marka która przez lata wyznaczała standardy w zakresie funkcji gamingowych, zdecydowała się na taki krok? Trudno powiedzieć. W momencie pisania recenzji testowany telewizor pracował na wersji oprogramowania 1110 – i szczerze mówiąc, jeśli zależy wam na pełnym wsparciu dla graczy, lepiej chwilowo wstrzymać się z aktualizacjami.

Hisense U7Q PRO to telewizor, który niemal jakby powstał z myślą o graczach. Mamy tu praktycznie wszystko, czego można oczekiwać od ekranu gamingowego: zmienna częstotliwość odświeżania (VRR), tryb automatyczny (ALLM) oraz aż cztery porty HDMI 2.1b o pełnej przepustowości 48 Gb/s. Do tego dochodzi czytelny i całkiem funkcjonalny Game Bar, a także dobrze zaimplementowany tryb Dolby Vision GAMING, który działa bez problemu z konsolami Xbox Series S i X.

Brzmi jak ideał? No właśnie – niemal. Hisense, niestety, wciąż nie zaimplementował funkcji HGiG, czyli systemowego ograniczenia mapowania tonów po stronie telewizora. To oznacza, że podczas konfigurowania jasności HDR na konsoli robimy to „na oko” albo szukamy ustawień w internetowych poradnikach, bo ekran nie pokazuje realnego zakresu swojej jasności. Szkoda – bo właśnie HGiG ułatwia dopasowanie konsoli do telewizora i pozwala uniknąć prześwietleń lub zbyt ciemnych scen w grach HDR.

Na szczęście pozostałe elementy działają bardzo dobrze. Opóźnienie sygnału (input lag) jest niskie, responsywność świetna, a obsługa innych funkcji jest bez zarzutu. I choć nie wszystko zagrało idealnie, to U7Q PRO i tak można bez wahania polecić graczom.

Input lag

10/10

9.8/10

SDR

1080p60
14 ms
18 ms
1080p120
8 ms
9 ms
2160p60
14 ms
18 ms
2160p120
7 ms
9 ms

HDR

2160p60
13 ms
18 ms
2160p120
7 ms
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
18 ms
2160p120 DV
9 ms

QN70F nie zawodzi również pod względem czasu reakcji. Dla materiałów 120 Hz input lag utrzymuje się w okolicach 8 ms, co można uznać za wynik bardzo dobry – zwłaszcza w kontekście rywalizacji online czy dynamicznych gier akcji.Ekran reaguje na ruchy kontrolera niemal natychmiastowo, bez wyczuwalnego opóźnienia. Dzięki temu gra się płynnie i komfortowo, nawet w bardziej wymagających tytułach. W tej kategorii Samsung wciąż trzyma wysoki poziom i trudno znaleźć tu coś, co mogłoby budzić zastrzeżenia.

Pod względem opóźnienia sygnału Hisense U7Q PRO spisuje się naprawdę świetnie. Dla materiałów 120 Hz input lag utrzymuje się poniżej 10 ms, co przekłada się na błyskawiczną reakcję – ekran niemal natychmiast odpowiada na nasze ruchy, co szczególnie docenią gracze konsolowi i PC. Przy treściach 60 Hz sytuacja wygląda trochę gorzej, bo czas reakcji się podwaja – to naturalne i dotyczy praktycznie wszystkich telewizorów. Mimo to nadal pozostaje poniżej 20 ms, co można spokojnie uznać za wynik bardzo dobry, wręcz bliski perfekcji – i w praktyce nie sposób to odczuć podczas gry.

Współpraca z komputerem PC

8.2/10

8.2/10

Chroma 444 (maksymalna rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Słaba
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maksymalne odświeżanie)
9ms
9ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
165Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zacznijmy od najlepszej strony, jeśli chodzi o podłączenie QN70F do komputera – czyli od grania. Odświeżanie na poziomie 144 Hz, obsługa G-Sync kompatybilnego VRR oraz bardzo niski input lag to przepis na niemal idealny ekran dla graczy pecetowych. W tej roli QN70F naprawdę nie zawodzi – gry wyglądają płynnie, responsywność stoi na bardzo wysokim poziomie, a całość działa stabilnie.

Nieco gorzej wypada jednak kwestia pracy z tekstem. Przy rozdzielczości 4K i odświeżaniu 144 Hz widoczna jest pewna nieostrość konturów czcionek – tekst może sprawiać wrażenie lekko rozmazanego, z lekkim „rozwarstwieniem” konturów. Nie jest to problem, który przekreśla użyteczność QN70F jako monitora, ale osoby planujące pracę biurową lub edycję tekstu na tym ekranie powinny mieć to na uwadze.

Granie na PC z wykorzystaniem Hisense U7Q PRO to czysta frajda. Niski input lag, pełne 165 Hz w 4K i nawet 288 Hz w Full HD – to liczby, których nie spodziewalibyśmy się po telewizorze w tej cenie. Pod tym względem naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić. Jeśli ktoś szuka dużego ekranu do grania z peceta – U7Q PRO śmiało może robić za monitor. Trochę gorzej wypada codzienna praca z tekstem. Co prawda chroma 4:4:4 jest obecna, więc teoretycznie wszystko powinno wyglądać dobrze. Ale w praktyce szare czcionki na ciemnym tle wyglądają dziwnie – pionowe linie są ostre, ale poziome potrafią się rozmazać, zniknąć albo wyglądać, jakby były lekko przygaszone. Trzeba jednak uczciwie dodać, że jeśli korzystacie z telewizora tak, jak zwykle – czyli z kilku metrów – raczej tego nie zauważycie. Problem zaczyna być widoczny dopiero wtedy, gdy ktoś postawi U7Q PRO na biurku, metr od twarzy i zacznie pracować z tekstem czy arkuszami liczb. Jeśli planujecie używać go właśnie w taki sposób – warto o tym pamiętać.

Kąty widzenia

3.1/10

3/10

spadek jasności pod kątem 45 stopni
74%
70%

Jak na matrycę VA, kąty widzenia w QN70F wypadają typowo – czyli raczej przeciętnie. Obraz szybko traci kontrast i nasycenie, gdy zaczniemy patrzeć na ekran pod większym kątem. W porównaniu do paneli IPS wypada to zdecydowanie słabiej. Z drugiej strony – właśnie dzięki tej matrycy zyskujemy lepszą czerń i wyższy kontrast przy oglądaniu na wprost, co dla wielu użytkowników będzie ważniejsze niż szeroka widoczność z boków.

Pod tym względem U7Q PRO wypada przeciętnie. Telewizor wyposażono w matrycę VA, która z natury nie słynie z szerokich kątów widzenia. Gdy zaczniemy patrzeć na ekran pod kątem, obraz wyraźnie traci na jasności, a kolory zaczynają blednąć. To całkowicie normalne zjawisko w panelach VA bez dodatkowych powłok poszerzających kąty – więc jeśli planujecie oglądać z boku lub w większym gronie, warto mieć to na uwadze. Z kolei na wprost – obraz wygląda świetnie, z głęboką czernią i bardzo dobrym kontrastem, dużo lepszym niż na matrycach typu IPS/ADS.

Sprawność telewizora w dzień

6.3/10

6.2/10

Powłoka matrycy
Satynowy
Satynowy
Tłumienie odbić
Dobre
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Bardzo dobra

Jasność matrycy

Średnia jasność SDR

Hisense U7Q PRO: 472 cd/m2

Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F: 492 cd/m2

QN70F bez problemu radzi sobie w jasnym salonie. Ekran ma satynową powłokę, która dobrze tłumi odbicia, więc nie trzeba od razu zasuwać rolet, żeby coś zobaczyć. Nawet kiedy w pomieszczeniu jest sporo światła – na przykład przy oknie z boku – obraz wciąż wygląda wyraźnie i kolorowo. Jasność też jest na solidnym poziomie. W trybie SDR telewizor osiąga średnio około 500 nitów, co spokojnie wystarcza do oglądania w ciągu dnia. Może nie jest to poziom z topowych modeli, ale w praktyce – do codziennego oglądania telewizji, sportu czy YouTube – sprawdza się bardzo dobrze.

Tak jak pisaliśmy wcześniej – U7Q PRO to naprawdę jasny telewizor, szczególnie jeśli chodzi o treści HDR. W przypadku materiałów SDR telewizor nieco przygasa, ale średnia jasność na poziomie około 500 nitów to wciąż bardzo solidny wynik. Oznacza to, że bez problemu da się oglądać telewizję czy filmy nawet w dość jasnym pokoju. Dopiero przy bardzo ekstremalnym oświetleniu – np. mocnym słońcu bezpośrednio na ekran – widoczność może nieco ucierpieć. Na szczęście Hisense zastosował satynową powłokę antyrefleksyjną, która dobrze tłumi odbicia, a czernie zachowują swoją głębię również w ciągu dnia. To robi różnicę i pozwala komfortowo korzystać z telewizora w różnych warunkach oświetleniowych.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
QLED
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
1110
V0000.09.01T.P0528
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F

Hisense U7Q PRO

Funkcje telewizora

7.2/10

9.4/10

  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Tak
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania w ekran)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Możliwość jednoczesnego używania słuchawek i głośnika w telewizorze
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak

Funkcje telewizyjne

QN70F nie zapomina o klasycznych funkcjach, które wciąż liczą się dla wielu użytkowników. Na pokładzie znajdziemy między innymi tryb obrazu w obrazie (PiP), działający dzięki obecności dwóch tunerów, telegazetę oraz tryb „Tylko dźwięk” – idealny, jeśli chcemy korzystać z telewizora jak z radia. Bez problemu sparujemy z nim słuchawki lub soundbar przez Bluetooth, a pilot – mimo braku klawiatury numerycznej – działa niezawodnie, umożliwa na sterowanie innymi urządzeniami i dodatkowo, nie wymaga od nas celowania w ekran. Trzeba natomiast zaznaczyć, że jak w przypadku wszystkich nowych modeli Samsunga – nie znajdziemy tutaj funkcji nagrywania na USB. To ograniczenie systemowe, do którego marka najwyraźniej konsekwentnie się stosuje.

Smart TV QN70F – Tizen

System Tizen, rozwijany przez Samsunga od lat, to jeden z najbardziej dopracowanych interfejsów Smart TV. Jest szybki, przejrzysty i bogaty w funkcje. QN70F wspiera wyszukiwanie głosowe (również po polsku), bezprzewodowe przesyłanie obrazu z telefonu (zarówno przez AirPlay, jak i Miracast), a także integrację z zegarkami i innymi urządzeniami ekosystemu Samsung. Wszystko to spina aplikacja SmartThings, która pozwala sterować sprzętem, automatyzować zadania i łączyć urządzenia w jednej sieci. (Nie tylko marki Samsung). Nie jest jednak idealnie. Tizen to system zamknięty, więc wybór aplikacji bywa nieco ograniczony – zwłaszcza w porównaniu z Google TV. Wszystkie najważniejsze serwisy streamingowe są na miejscu, ale jeśli korzystacie z mniej popularnych usług, warto sprawdzić przed zakupem, czy są dostępne w sklepie Samsunga.

Klasyczne funkcje U7Q PRO

Jeśli planujecie korzystać z telewizora w sposób bardziej „klasyczny”, czyli do oglądania codziennych programów czy podłączenia słuchawek, Hisense U7Q PRO ma niemal wszystko, czego można oczekiwać. Telewizor bez problemu obsługuje nagrywanie na USB, można do niego podłączyć słuchawki przez Bluetooth, a do tego pilot jest podświetlany, co wciąż nie jest standardem nawet w droższych modelach. Choć wiele osób rezygnuje dziś z tych klasycznych funkcji na rzecz aplikacji streamingowych, dobrze wiedzieć, że U7Q PRO nadal robi to porządnie i bez kompromisów (poza brakiem funkcji PiP).

System SmartTV: Vidaa

Jeśli chodzi o funkcje smart, w Europie model ten działa na systemie VIDAA. System działa sprawnie, ma wbudowaną przeglądarkę internetową, obsługuje sterowanie głosowe (również w języku polskim), a także AirPlay, co ucieszy użytkowników sprzętów Apple. Trzeba jednak zaznaczyć, że VIDAA to system zamknięty, więc nie znajdziemy tu wszystkich popularnych aplikacji, do których przyzwyczaili nas Android TV czy Google TV. Przed zakupem warto sprawdzić, czy dostępne są te, z których faktycznie korzystacie.

Jest jeszcze coś, co wyróżnia U7Q PRO na tle pozostałych telewizorów MINI-LED Hisense na 2025 rok – funkcja „hands-free voice activation”. Dzięki niej możemy sterować telewizorem głosowo bez używania pilota. Wystarczy wywołać asystenta odpowiednią komendą i porozmawiać z nim niczym z domowym lokajem. Rozwiązanie szczególnie wygodne dla tych, którym nie zawsze chce się sięgać po pilota.

Odtwarzanie plików z USB

9/10

8.2/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
No
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Samsung QN70F dobrze radzi sobie z odtwarzaniem multimediów – bez problemu uruchamia zdjęcia, muzykę i filmy w najczęściej używanych formatach. Podczas testów bez trudu otwierał pliki JPG, MP4 czy napisy w formacie TXT, więc dla większości osób będzie to po prostu wystarczające. Zdarzyło się jednak, że kilka plików – mimo że miały poprawne rozszerzenia – nie chciało się uruchomić. Być może to kwestia konkretnej wersji systemu i problem zniknie po przyszłych aktualizacjach.

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w systemie VIDAA działał na naszym egzemplarzu U7Q PRO bardzo sprawnie i bezproblemowo. Telewizor bez kłopotu odczytywał zewnętrzne pliki wideo i audio, a także napisy, dzięki czemu oglądanie filmów z pendrive’a czy dysku zewnętrznego było wygodne. Większość popularnych formatów działała bez zarzutu, więc nie trzeba było niczego konwertować. Jedyne, do czego można się przyczepić, to pewna wybiórczość w obsłudze zdjęć w wysokiej rozdzielczości – nie wszystkie się otwierały. Dlatego dokładną listę wspieranych rozdzielczości zdjęć (Mpix) znajdziecie w naszej tabeli porównawczej.

Aplikacje

8.7/10

7.7/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Dźwięk

6.4/10

7.8/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    85dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Samsung QN70F pod względem dźwięku wypada dość przeciętnie, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę wyjątkowo smukłą konstrukcję telewizora. Wbudowane głośniki bez problemu sprawdzą się podczas codziennego oglądania wiadomości czy prostszych treści, ale trudno tu mówić o jakiejkolwiek głębi czy przestrzenności dźwięku. To po prostu kompromis, na jaki trzeba się zgodzić, wybierając elegancki i cienki design zamiast masywniejszej obudowy z lepszym systemem audio.

Jak na standardy wbudowanych głośników telewizyjnych, U7Q PRO gra zaskakująco dobrze. Dźwięk jest czysty, ma wyraźne tony średnie i wysokie, a bas – choć oczywiście ograniczony – nie ginie zupełnie. Można powiedzieć, że jak na "telewizyjne głośniki", to poziom więcej niż zadowalający. Warto jednak wiedzieć, że w naszym testowym egzemplarzu nie udało się odtworzyć dźwięku w formacie DTS:X z plików lokalnych – telewizor go po prostu nie wspiera. To oznacza, że jeśli liczycie na kinowy efekt przestrzenny wyłącznie z jego wbudowanych głośników, może się pojawić pewien niedosyt. Na szczęście telewizor bezproblemowo przekazuje sygnał DTS do zewnętrznego amplitunera, więc jeśli macie kino domowe – wystarczy je podłączyć i wszystko działa jak należy.

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

85dBC (Max)

75dBC