Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F vs LG QNED93A / QNED90A

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F
4 286 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

LG QNED93A / QNED90A
Sprawdź cenę

QN70F / QN74F / QN77F

Info

QNED93A / QNED90A

Info

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: WebOS

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.1

7.3

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    6.7

    6.8

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    6.6

    6.9

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.7

    6.8

  • Granie na konsoli

    8.5

    8.5

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.2

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    6.3

    6.2

  • Funkcje użytkowe

    7.2

    8.2

  • Aplikacje

    8.7

    9.1

  • Jakość dźwięku

    6.4

    6.9

Zalety

  • Niezła czerń i kontrast

  • Ponad przeciętna jasność panelu

  • Wysokie odświeżanie matrycy 144Hz

  • Wiele funkcji dla graczy: ALLM, VRR, Game Bar itd.

  • Niski input lag

  • 4 porty HDMI 2.1

  • Rozbudowany i płynny system operacyjny Tizen

  • Super smukły design

  • Całkiem dobry kontrast

  • Wysoka liczba stref wygaszania

  • Dobra jasność HDR (ok. 1400 nitów)

  • Szerokie pokrycie palety barw (ok. 96% DCI-P3)

  • Tryb 144 Hz i pełny zestaw funkcji dla graczy (HDMI 2.1, VRR, ALLM, G-Sync, FreeSync, HGiG, Game Bar)

  • Niski input lag (7 ms przy 120 Hz)

  • Dobra współpraca z PC, w tym 144 Hz i czytelne czcionki,

  • WebOS z bogatą ofertą aplikacji i obsługą głosową

  • Pilot Magic

  • Całkiem skuteczny upscaling i narzędzia do obróbki obrazu - świtnie nada się do starszych treści jak telewizja antenowa czy też YouTube

Wady

No like
  • Brak funkcji nagrywania na USB

  • Brak formatu DTS

  • Symboliczne lokalne wygaszanie (Czy to aby napewno MINI-LED?)

  • Algorymy lokalnego wygaszania wymagają dopracowania

  • Bardzo przeciętne kąty widzenia

  • Dolby Vision nie przynosi wyraźnej poprawy względem HDR10

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung QN70F to całkiem niezły telewizor z segmentu średniego. Jego najmocniejszą stroną jest zdecydowanie płynność obrazu – dzięki matrycy 144 Hz, niskiemu input lagowi i masie dodatków dla graczy, mamy tutaj przepis na niemal idealny ekran gamingowy. Równie dobrze sprawdzi się u fanów sportu – obraz jest szybki, wyraźny i nic się nie rwie. Jeśli chodzi o jakość obrazu – jest naprawdę nieźle. Matryca VA daje dobrą czerń, jasność wypada lepiej niż przeciętnie, a kolory po kalibracji wyglądają świetnie. Samsung reklamuje QN70F jako Neo QLED, czyli Mini LED, i w pewnym sensie można tak na niego patrzeć – ale tylko częściowo. Podświetlenie jest krawędziowe, więc daleko mu do pełnoprawnych Mini LED-ów z wygaszaniem strefowym. Szkoda, bo marketing robi swoje, a użytkownik może się poczuć trochę wprowadzony w błąd. Do tego dochodzą drobne braki – brak nagrywania na USB, brak obsługi DTS. Ale mimo wszystko QN70F robi naprawdę dobre wrażenie. Może nie jest to „prawdziwy” Mini LED, ale jak na swoją cenę, to solidny kawałek telewizora – szczególnie dla graczy i osób, które lubią szybkie, dynamiczne treści.

LG QNED93A to telewizor, który na pierwszy rzut oka wygląda jak solidny krok naprzód względem poprzednich modeli LCD tej marki. Na papierze dostajemy sporo: znacznie większą liczbę stref wygaszania, odświeżanie 144 Hz dla graczy, wsparcie dla wszystkich formatów HDR, w tym Dolby Vision, a do tego WebOS z nowym pilotem Magic, który wciąż należy do najwygodniejszych systemów obsługi. Najmocniej QNED93A błyszczy właśnie w zastosowaniach gamingowych. Cztery pełnoprawne porty HDMI 2.1 pozwalają podłączyć konsole i komputer bez żadnych ograniczeń, a niski input lag utrzymuje się zarówno przy 120, jak i 60 Hz. Dla pecetowców dodatkowym atutem będzie tryb 144 Hz oraz pełna kompatybilność z G-Sync i FreeSync. Można więc śmiało powiedzieć, że pod względem funkcji dla graczy QNED93A nie ma kompleksów wobec konkurencji. Drugą mocną stroną jest WebOS. System LG od lat uchodzi za jeden z najwygodniejszych w codziennym użyciu i tutaj to się potwierdza. Wszystko jest przejrzyste, a pilot Magic pozwala obsługiwać telewizor jak wskaźnikiem myszy – szybko i intuicyjnie. Na plus można też zaliczyć jasność. W szczycie udało się uzyskać wyniki bliskie 1400 nitów. To wystarcza, by obraz nie gasł w jaśniejszych pomieszczeniach i by efekty specjalne w filmach czy grach wyglądały przekonująco. Procesor obrazu dobrze radzi sobie ze skalowaniem starszych treści – telewizja czy filmy w niższej rozdzielczości prezentują się wyraźniej i ostrzej niż na wielu konkurencyjnych ekranach.

Nie da się jednak ukryć, że największym problemem QNED93A są algorytmy lokalnego wygaszania. W scenach pełnych czerni ekran potrafi mocno przyciemniać, przez co wiele szczegółów zwyczajnie ginie. Efekt jest taki, że kontrast wygląda lepiej na pierwszy rzut oka, ale kosztem informacji, które powinny być widoczne. Dodakowym problemem jest też tryb Dolby Vision, który zazwyczaj poprawia pewne aspekty ekranów, a w tym przypadku niewiele zmienia. Różnice między dynamicznymi a statycznymi metadanymi trzeba dosłownie wyszukiwać lupą. To poprostu rozczarowuje, bo sam sprzęt liczba stref wygaszania czy mocniejsze podświetlenie – daje podstawy do lepszego efektu. Więc dla kogo jest LG QNED93A? To telewizor, który świetnie sprawdzi się w roli centrum domowej rozrywki, zwłaszcza jeśli myślicie o graniu na konsoli czy PC. W codziennym oglądaniu telewizji i filmów w dobrze oświetlonych warunkach też da sporo satysfakcji dzięki wysokiej jasności i niezłemu procesorowi obrazu. Trzeba jednak zaakceptować, że w scenach z dużą ilością czerni i w pełnym wykorzystaniu HDR model ten nie dorównuje swoim konkurentą. LG pokazało, że potrafi stworzyć bardzo solidny ekran LCD, ale widać też, że nie wszystko udało się dopracować tak, jak w ich telewizorach OLED.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Dobra
Dobra
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

6.2/10

7.3/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 20 (1 x 20)

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 308 (14 x 22)

Kontrast:

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

9,200:1

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,000:1

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,350:1

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,700:1

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,300:1

Test LG QNED93A / QNED90A Kontrast i detale w czerni

Wynik

130,500:1

Test LG QNED93A / QNED90A Kontrast i detale w czerni

Wynik

30,950:1

Test LG QNED93A / QNED90A Kontrast i detale w czerni

Wynik

15,250:1

Test LG QNED93A / QNED90A Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,750:1

Test LG QNED93A / QNED90A Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,600:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

QN70F został wyposażony w matrycę typu VA, która oferuje wysoki kontrast natywny – to już dobry punkt wyjścia dla czerni, zwłaszcza w wieczornym oglądaniu. Ale na tym teoretycznie nie kończą się jego możliwości. Telewizor firmowany jest jako Neo QLED, co oznacza obecność technologii Mini LED i systemu lokalnego wygaszania. I faktycznie – QN70F taką funkcję posiada. Problem w tym, że nie mówimy tu o klasycznym lokalnym wygaszaniu z diodami umieszczonymi bezpośrednio za matrycą. Zamiast tego zastosowano podświetlenie krawędziowe z mechanizmem wygaszania całopowierzchniowego, znanym jako global dimming. Efekt tego jest taki, że zamiast selektywnego sterowania jasnością w poszczególnych strefach, cały ekran jest lekko przygaszany, gdy pojawia się ciemna scena. W praktyce oznacza to, że kontrast wypada przeciętnie na tle modeli Mini LED, które oferują prawdziwe lokalne wygaszanie. Czerń nie jest zła – to zasługa samej matrycy VA – ale nie można mówić o precyzyjnej kontroli światła, jaką dają zaawansowane układy z wieloma strefami. I tu pojawia się pytanie: czy seria telewizorów QN70F to naprawdę telewizor Mini LED, czy tylko marketingowa wariacja na temat serii Q70? Patrząc na techniczne aspekty – trudno uznać ten model za pełnoprawnego przedstawiciela tej technologii. Ale w codziennym użytkowaniu czerń prezentuje się przyzwoicie i dla wielu osób może być w pełni satysfakcjonująca.

Pod lupę wzięliśmy 55-calową wersję LG QNED93A, wyposażoną w matrycę VA o wysokim kontraście. W przypadku telewizorów Mini-LED to jednak nie sama matryca, a przede wszystkim liczba i działanie stref lokalnego wygaszania decydują o końcowym efekcie. W tym modelu naliczyliśmy aż 308 stref, co już na starcie wygląda imponująco. Dla porównania – ubiegłoroczny QNED91T w wariancie 65 cali miał ich zaledwie około 160. Różnica jest ogromna i pokazuje, że LG zrobiło poważny krok naprzód w tej technologii. Na papierze wygląda to świetnie, ale praktyka szybko studzi entuzjazm. Kontrast w QNED93A faktycznie potrafi robić wrażenie – jasne elementy są wyraźnie oddzielone od czerni, a w wielu scenach efekt głębi obrazu naprawdę cieszy oko. Problem w tym, że pomimo tak znaczącej poprawy w konstrukcji podświetlenia, rezultaty nie są dużo lepsze niż w ubiegłorocznym modelu. Algorytmy sterujące wygaszaniem bywają bowiem zbyt agresywne. Widać to zwłaszcza w ciemniejszych sekwencjach, gdzie ekran przyciemnia się do tego stopnia, że subtelne szczegóły znikają z pola widzenia. Wielu widzom spodoba się mocniejsza czerń, ale trudno nie zauważyć, że odbywa się to kosztem intencji reżysera. Najbardziej problematyczne okazują się sceny z wieloma drobnymi, jasnymi elementami. To właśnie wtedy wokół nich pojawiają się typowe dla LCD z lokalnym strefowym wygaszaniem efekty halo, czyli świetliste obwódki. Zjawisko to nie psuje całkowicie odbioru, ale przypomina, że nawet przy zwiększonej liczbie stref lokalne wygaszanie wciąż ma swoje ograniczenia. Ostatecznie kontrast w QNED93A można uznać za dobry, lecz mamy wrażenie, że producent za bardzo nie przyłożył sie przy optymalizacji nowego modelu w kwesti czerni i kontrastu.

Jakość efektu HDR

5.6/10

5.8/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 93.7%, Bt.2020: 75.7%
DCI P3: 95.1%, Bt.2020: 77.1%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

619 nit

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

449 nit

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

500 nit

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

422 nit

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Jakość efektu HDR

Wynik

483 nit

Test LG QNED93A / QNED90A Jakość efektu HDR

Wynik

1330 nit

Test LG QNED93A / QNED90A Jakość efektu HDR

Wynik

219 nit

Test LG QNED93A / QNED90A Jakość efektu HDR

Wynik

678 nit

Test LG QNED93A / QNED90A Jakość efektu HDR

Wynik

160 nit

Test LG QNED93A / QNED90A Jakość efektu HDR

Wynik

1016 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

LG QNED93A / QNED90A

Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F

QN70F to telewizor, który potrafi pozytywnie zaskoczyć, jeśli chodzi o jasność. W idealnych warunkach testowych osiąga nawet 800 nitów, co – jak na tę półkę cenową – jest wartością naprawdę solidną. Oczywiście to wynik z plansz pomiarowych, więc postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda to w praktyce, na prawdziwych filmach. I tutaj telewizor nieco tonuje swoje możliwości. W większości testowanych scen – np. w „The Meg” – realna jasność HDR utrzymywała się w granicach 500 nitów. To nadal niezły wynik, który pozwala cieszyć się efektami HDR, choć daleko mu od perfekcji Z drugiej strony, mamy tu ekran QLED z warstwą kropek kwantowych, a to oznacza bardzo dobre możliwości odwzorowania barw. Kolory są żywe i nasycone. QN70F pokrywa około 94% przestrzeni DCI-P3, a w szerszej palecie BT.2020 przekracza 75%, więc pod tym względem nie ma się czego wstydzić.

Choć liczba stref lokalnego wygaszania w LG QNED93A nie przełożyła się bezpośrednio na wyraźnie lepszy kontrast, to trudno odmówić temu modelowi jednego – jest jaśniejszy niż jego poprzednik. W testach syntetycznych odnotowaliśmy wartości w okolicach 1400-1500 nitów i co ważniejsze, wyniki te znajdują odzwierciedlenie w realnych scenach filmowych. W pełnoekranowych sekwencjach zalanych bielą czy jasnymi światłami, ekran potrafił utrzymać wysoką luminancję, co dawało naprawdę przyzwoity niesamowity efekt HDR. Niestety, tam gdzie telewizor mógłby pokazać prawdziwą klasę, czyli w scenach wymagających precyzji, cała magia pryska. Algorytmy wygaszania, o których wspominaliśmy wcześniej, działają na tyle agresywnie, że małe, jasne obiekty – takie jak światła w oddali, gwiazdy czy księżyc – potrafią niemal całkowicie zniknąć. Wystarczy spojrzeć na sceny testowe z filmu Pan czy Sicario 2 (plansze 2 i 4), by zobaczyć, jak subtelne detale zostają przygaszone do granic ich widoczności. Szkoda, bo większa liczba stref mogła w teorii przełożyć się na znacznie lepsze wyniki. Na szczęście są też mocniejsze strony. QNED93A dobrze wypada pod względem pokrycia palety barw, osiągając około 96% standardu DCI-P3. Dzięki temu kolory w filmach wyglądają soczyście i pełnie, a obraz nie traci intensywności nawet w bardziej wymagających scenach. Można więc powiedzieć, że HDR w tym modelu jest solidny, choć niedopracowane algorytmy lokalnego wygaszania hamują jego pełny potencjał.

Barwy fabrycznie

7/10

6/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

QN70F przetestowaliśmy w najlepszym domyślnym trybie obrazu, czyli Filmmaker Mode. I trzeba przyznać, że w tej konkretnej sztuce testowej fabryczne ustawienia wypadały całkiem nieźle. Obraz był spokojny, naturalny i mimo drobnych odchyleń – przyjemny w odbiorze. Największym błędem była delikatna dominacja czerwieni w balansie bieli, która powodowała lekkie zaróżowienie całej sceny. Nie była to jednak wada rażąca – raczej subtelna i widoczna dopiero przy bezpośrednim porównaniu z poprawnie skalibrowanym ekranem. Nieco większy problem pojawił się w charakterystyce jasności. Telewizor ma tendencję do zaniżania jasności fragmentów obrazu, które powinny być wyświetlone jaśniej. W efekcie niektóre detale potrafią być lekko przygaszone – nie tyle tracą się całkowicie, co nie wybrzmiewają tak wyraźnie, jak powinny. Mimo to, jak na telewizor z tej półki i w tych ustawieniach – wynik uznajemy za dobry punkt wyjścia do dalszej kalibracji.

W trybie filmowym (dokładnie to Filmmaker) odwzorowanie barw w QNED93A wypadło stosukowo poprawnie, choć nie obyło się bez zastrzeżeń. W treściach SDR balans bieli był przesunięty w cieplejsze tony, przez co ekran zyskiwał delikatne zażółcenie na całości ekranu. Gamma z kolei prowadziła do lekkiego rozjaśnienia obrazu, co sprawiało, że całość wyglądała nieco mniej naturalnie, zwłaszcza w scenach wymagających precyzyjnego cieniowania (widać to dobrze na zdjęciu porównawczym). Nie jest to problem, który od razu rzuca się w oczy każdemu widzowi, ale bardziej wymagające osoby mogą poczuć, że obraz odbiega od zamierzonej przez twórców filmowych estetyki. W materiałach HDR sytuacja wyglądała nieco inaczej. Sam balans bieli prezentował się tu całkiem nieźle, dzięki czemu biele nie wpadały ani w róż, ani w niechciane odcienie zieleni. Problemem okazało się jednak zarządzanie jasnością. Analiza krzywej EOTF ujawniła, że w niektórych momentach telewizor potrafi być wyraźnie zbyt ciemny tam, gdzie nie powinien, gubiąc przez to część detali i obniżając realizm scen. To psuło odbiór efektów HDR, które teoretycznie miały robić największe wrażenie. Z tego względu zdecydowaliśmy się przeprowadzić kalibrację.

Barwy po kalibracji

8.5/10

7.8/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po kalibracji QN70F pokazuje, że potrafi zaoferować naprawdę wysoki poziom odwzorowania barw. Udało się niemal idealnie wyrównać balans bieli, a wartości w teście Color Checker spadły poniżej poziomu 3 – czyli poniżej progu, w którym przeciętne oko jest w stanie zauważyć różnice. Obraz wygląda naturalnie, a kolory są wiernie oddane, bez przesadnego nasycenia czy chłodu znanego z ustawień fabrycznych. Trzeba przyznać, że Samsung daje bardzo rozbudowane możliwości kalibracyjne – nie tylko dla entuzjastów, ale także dla profesjonalistów. QN70F korzysta z tego potencjału i po odpowiednim ustawieniu potrafi zbliżyć się do znacznie droższych modeli pod względem precyzji barw. Jedyne, do czego można się jeszcze przyczepić, to charakterystyka jasności. Wciąż widoczna jest tendencja do rozjaśniania najdrobniejszych partii obrazu – szczególnie tych, które powinny pozostać ciemniejsze. To jednak cecha konstrukcyjna tego modelu, a nie błąd kalibracji. Mimo tego, końcowy efekt zdecydowanie zasługuje na uznanie.

Po profesjonalnej kalibracji tryb Filmmaker w QNED93A zyskał przede wszystkim tam, gdzie ma to największe znaczenie na co dzień. Udało się wyprostować balans bieli i pozbyć się żółtawego zabarwienia obrazu w treściach SDR, czyli tych, które oglądamy najczęściej – telewizji, serwisów streamingowych czy filmów w standardowej jakości. Kolory wyglądają dzięki temu naturalnie i przyjemnie, a całość odbiera się znacznie bardziej komfortowo. W trybie HDR wykonaliśmy również korekty, ale tu największym problemem okazała się krzywa EOTF. Mimo że LG w ustawieniach daje pewne pole manewru, telewizor wciąż zarządza jasnością na własnych zasadach. Widać, że algorytmy lokalnego wygaszania nie są do końca dopracowane i potrafią popsuć efekt seansu, przyciemniając fragmenty obrazu w nieodpowiednich momentach. Mimo to warto zdecydować się na kalibrację tego modelu zwłaszcza trybu przeznaczonego do codziennego oglądania.

Płynność przejść tonalnych

9/10

8/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Pod względem płynności przejść tonalnych QN70F radzi sobie naprawdę dobrze. Gradienty są gładkie, a kolory przechodzą w siebie bez wyraźnych progów czy schodków. Nawet w trudniejszych scenach filmowych – szczególnie tych bardzo ciemnych – ewentualne niedoskonałości są minimalne i trzeba naprawdę się postarać, żeby je zauważyć. W codziennym oglądaniu większość użytkowników nie powinna natknąć się na żaden problem z łączeniem barw. Obraz wygląda czysto i spójnie, bez sztucznego wygładzania czy zniekształceń. To kolejny element, w którym QN70F pozytywnie zaskakuje.

Płynność przejść tonalnych w LG QNED93A prezentuje się naprawdę dobrze. W większości scen nie widać ani sztucznych podziałów kolorów, ani efektu schodkowania. Szczególnie pozytywnie zaskakują ujęcia ciemne – to właśnie w nich wiele telewizorów radzi sobie słabo, a tutaj obraz pozostaje gładki i spójny. W jaśniejszych fragmentach można co prawda dostrzec delikatne łączenia kolorów, jednak nie są one na tyle wyraźne, by mocno odciągały uwagę. Podczas testów napotkaliśmy natomiast problem z wyraźnym efektem DSE, czyli tzw. „brudnego ekranu”. Na naszej sztuce zjawisko było na tyle mocne, że w jasnych scenach narożniki wyraźnie przyciemniały, a obraz sprawiał wrażenie winietowanego. To może być wada egzemplarza testowego, ale przy intensywnym oglądaniu trudno było nam ją zignorować

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

6.9/10

7.8/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Samsung QN70F oferuje funkcję redukcji zniekształceń, która odpowiada za poprawę płynności przejść tonalnych. W trybie „Standard” działa całkiem nieźle – wygładza problematyczne przejścia bez większej ingerencji w strukturę obrazu. Ziarno filmowe co prawda zostaje częściowo usunięte, ale detale takie jak faktura, czy struktora skóry wciąż pozostają widoczne. Tryb „Wysoki” działa znacznie agresywniej. Wygładzenie jest silniejsze, ale odbywa się kosztem wyraźnej utraty szczegółów. Dlatego w praktyce polecamy pozostać przy ustawieniu „Standard” albo całkowicie wyłączyć tę funkcję. Poprawa gradacji jest wtedy może mniej spektakularna, ale obraz zachowuje więcej naturalności.

Jeśli chodzi o skalowanie treści niskiej jakości, QN70F radzi sobie bardzo dobrze. Testy z obrazem o niższej rozdzielczości wypadły naprawdę bardzo dobrze. Mimo lekkiego ząbkowania konturów, całość wygląda czysto i czytelnie, nawet jeśli oryginalna treść była bardzo kiepska. Szkoda tylko, że telewizor ma problem z overscanem, którego nie da się całkowicie wyłączyć. W efekcie obraz z bardzo niską rozdzielczością może być lekko przycięty, co widać głównie na napisach lub interfejsie.

LG QNED93A okazuje się bardzo solidnym telewizorem do codziennego użytku. Jego procesor obrazu radzi sobie świetnie ze skalowaniem, dzięki czemu nawet starsze filmy czy telewizja naziemna zyskują na ostrości i szczegółowości. Podczas seansu „Ojca chrzestnego” wyraźnie widać, jak upscaling wyciąga z obrazu dodatkowe detale – twarze bohaterów i faktura ubrań prezentują się znacznie czytelniej niż w oryginalnym materiale.

Na plus zasługuje także cyfrowa obróbka obrazu. Telewizor został wyposażony w funkcję redukcji niechcianych łączeń kolorów oraz nieregularności ekranu. Najlepiej działa ona w ustawieniu „Średni” – subtelnie wygładza przejścia tonalne, nie ingerując nadmiernie w obraz. Dzięki temu zachowane zostaje naturalne ziarno filmowe, a ekran nie wygląda sztucznie wygładzony. Być może w niektórych scenach wciąż da się dostrzec delikatne łączenia kolorów, ale w praktyce efekt jest bardziej korzystny niż przy mocniejszej ingerencji algorytmu.

Smużenie i płynność ruchu

7.5/10

7.6/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
-
Spadek jasności przy użyciu BFI
63%
56%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K 144Hz):

Smużenie (4K@144Hz):

QN70F to telewizor z odświeżaniem 144 Hz, co samo w sobie stawia go w czołówce, jeśli chodzi o płynność obrazu. Bez względu na to, czy oglądamy dynamiczne transmisje sportowe czy gramy na konsoli – obraz wygląda bardzo dobrze. Nie ma wrażenia szarpania, przycięć ani typowego dla słabszych modeli „rwania” w szybkim ruchu. Samsung pozwala też dopasować płynność do własnych preferencji. W ustawieniach wyrazistości obrazu znajdziemy opcje takie jak redukcja rozmycia i redukcja drgań – każdą z nich możemy regulować niezależnie. To przydatne zwłaszcza wtedy, gdy oglądamy materiały z niższą liczbą klatek na sekundę i chcemy nadać im bardziej płynny, teatralny charakter – albo wręcz przeciwnie, zachować naturalny filmowy „feeling” 24 klatek.

LG QNED93A został wyposażony w panel 144 Hz. To przede wszystkim ukłon w stronę graczy komputerowych, ale sam fakt, że wyższe odświeżanie trafia coraz częściej do telewizorów, można ocenić pozytywnie. W codziennym oglądaniu kluczowe pozostaje 120 Hz i w tym zakresie QNED93A radzi sobie dobrze. Producent daje też możliwość dostosowania obrazu dzięki systemowi TruMotion – suwaki De-Judder i De-Blur pozwalają wybrać między filmowym charakterem ruchu z widoczą klatką a pełnym wygładzeniem z ruchem teatralnym.

Funkcje dla graczy

8.2/10

9.8/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 144Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Samsung QN70F to naprawdę solidny wybór dla graczy. Znajdziemy tutaj aż cztery porty HDMI 2.1 o pełnej przepustowości 48 Gbps, co oznacza pełne wsparcie dla grania w 4K przy odświeżaniu 144 Hz. Do tego mamy wszystkie podstawowe funkcje, których dziś oczekujemy: automatyczny tryb gry (ALLM), zmienną częstotliwość odświeżania (VRR) oraz bardzo dobrze zaprojektowany, intuicyjny pasek Game Bar z informacjami o trybie, rozdzielczości i liczbie klatek. Na uwagę zasługuje również funkcja Game Motion Plus, która pozwala dodać sztuczne klatki do gier działających w 60 fps lub mniej. Działa to zaskakująco dobrze i w wielu tytułach – szczególnie tych, gdzie konsole nie do końca radzą sobie z utrzymaniem stabilnego framerate’u – poprawia płynność rozgrywki bez dużego opóźnienia.

[AKTUALIZACJA] Zaktualizowaliśmy nasze testy telewizorów Samsung z rocznika 2025 ze względu na udostępnienie oprogramowania w wersji 1131, które przywróciło kluczową dla graczy funkcję HGiG.

Niestety, są też zgrzyty. Brak wsparcia dla trybu Dolby Vision nie dziwi – to standard u Samsunga. Ale znacznie bardziej rozczarowuje brak funkcji HGiG. Co gorsza, została ona usunięta aktualizacją oprogramowania, przez co użytkownicy, którzy wcześniej z niej korzystali, mogą się mocno zdziwić. Bez HGiG nie da się ręcznie ustawić maksymalnej jasności HDR z poziomu konsoli, co skutkuje tym, że niektóre gry mogą wyglądać na lekko przepalone – szczególnie jeśli telewizor źle zinterpretuje zakres tonalny. Dlaczego Samsung, marka która przez lata wyznaczała standardy w zakresie funkcji gamingowych, zdecydowała się na taki krok? Trudno powiedzieć. W momencie pisania recenzji testowany telewizor pracował na wersji oprogramowania 1110 – i szczerze mówiąc, jeśli zależy wam na pełnym wsparciu dla graczy, lepiej chwilowo wstrzymać się z aktualizacjami.

LG QNED93A to telewizor, który bez wątpienia został przygotowany także z myślą o graczach. Już na starcie dostajemy komplet – wszystkie cztery porty HDMI pracują w standardzie 2.1, więc niezależnie od tego, czy podłączymy konsolę, peceta czy amplituner, mamy pewność pełnej kompatybilności. To ważne, bo wciąż wielu producentów ogranicza się do dwóch portów, a tutaj nic nie stoi na przeszkodzie, by cały sprzęt miał zapewnione maksymalne możliwości. Nie zabrakło automatycznego trybu gry (ALLM), który sam przełącza telewizor w odpowiednie ustawienia, kiedy konsola się uruchomi, a także zmiennej częstotliwości odświeżania (VRR). Dzięki temu obraz nie rwie się i nie szarpie, nawet gdy liczba klatek spada – czy to w dynamicznych strzelankach, czy podczas wyścigów.

Panel 144 Hz daje dodatkową przewagę w grach komputerowych. O ile przy konsolach wystarczy 120 Hz, to w przypadku pecetów QNED93A pozwala wycisnąć jeszcze więcej – każdy ruch, każde spojrzenie w bok jest odświeżane szybciej, a to robi różnicę szczególnie w e-sporcie. Producent pomyślał też o HDR w grach – telewizor wspiera tryb HGiG, czyli wytyczne, które mają zapewnić, że efekty świetlne są dokładnie takie, jak przewidzieli twórcy gier. Na deser dostajemy Game Bar – specjalny pasek informacyjny wywoływany na ekranie, który pokazuje parametry w czasie rzeczywistym. Możesz podejrzeć liczbę klatek, aktywne funkcje VRR czy poziom input laga. To rozwiązanie przydatne nie tylko maniakom ustawień, ale każdemu, kto chce szybko sprawdzić, w jakim trybie pracuje telewizor i czy wszystko działa jak należy.

Input lag

10/10

9.8/10

SDR

1080p60
14 ms
16 ms
1080p120
8 ms
7 ms
2160p60
14 ms
16 ms
2160p120
7 ms
7 ms

HDR

2160p60
13 ms
15 ms
2160p120
7 ms
7 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
21 ms
2160p120 DV
7 ms

QN70F nie zawodzi również pod względem czasu reakcji. Dla materiałów 120 Hz input lag utrzymuje się w okolicach 8 ms, co można uznać za wynik bardzo dobry – zwłaszcza w kontekście rywalizacji online czy dynamicznych gier akcji.Ekran reaguje na ruchy kontrolera niemal natychmiastowo, bez wyczuwalnego opóźnienia. Dzięki temu gra się płynnie i komfortowo, nawet w bardziej wymagających tytułach. W tej kategorii Samsung wciąż trzyma wysoki poziom i trudno znaleźć tu coś, co mogłoby budzić zastrzeżenia.

Na polu opóźnień LG QNED93A nie ma się czego wstydzić. Telewizor reaguje błyskawicznie na nasze działania, co widać już przy pierwszych testach z padem w ręku. W trybie 120 Hz input lag spada do poziomu około 7 ms, a to oznacza niemal natychmiastową reakcję – strzały, podania czy precyzyjne ruchy gałką od razu przekładają się na ekran. Dla treści 60 Hz wynik nieco rośnie, do niespełna 15 ms, ale i tak pozostaje w granicy pełnego komfortu. Ciekawostką jest tryb Dolby Vision dla gier, który w QNED93A działa z konsolą Xbox Series X. Tutaj opóźnienie wzrasta do około 20 ms. W teorii można by to uznać za pogorszenie, w praktyce jednak to nadal bardzo dobry rezultat. Nawet przy tak wymagającym standardzie obrazu rozgrywka pozostaje dynamiczna, a różnice w sterowaniu są praktycznie nieodczuwalne.

Współpraca z komputerem

8.2/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Słaba
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
9ms
7ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Zacznijmy od najlepszej strony, jeśli chodzi o podłączenie QN70F do komputera – czyli od grania. Odświeżanie na poziomie 144 Hz, obsługa G-Sync kompatybilnego VRR oraz bardzo niski input lag to przepis na niemal idealny ekran dla graczy pecetowych. W tej roli QN70F naprawdę nie zawodzi – gry wyglądają płynnie, responsywność stoi na bardzo wysokim poziomie, a całość działa stabilnie.

Nieco gorzej wypada jednak kwestia pracy z tekstem. Przy rozdzielczości 4K i odświeżaniu 144 Hz widoczna jest pewna nieostrość konturów czcionek – tekst może sprawiać wrażenie lekko rozmazanego, z lekkim „rozwarstwieniem” konturów. Nie jest to problem, który przekreśla użyteczność QN70F jako monitora, ale osoby planujące pracę biurową lub edycję tekstu na tym ekranie powinny mieć to na uwadze.

Nowością w tegorocznym modelu jest pełne wsparcie dla odświeżania 144 Hz, które docenią gracze PC. QNED93A współpracuje zarówno z kartami graficznymi Nvidii, oferując kompatybilność z G-Sync, jak i z produktami AMD, gdzie działa FreeSync Premium Pro. Dzięki temu rozgrywka jest płynna, bez rwania obrazu czy efektu tearingu, a sam panel radzi sobie bardzo dobrze w dynamicznych tytułach e-sportowych i wymagających produkcjach AAA.

Równie ważna jest czytelność obrazu w pracy codziennej. Telewizor obsługuje chroma 4:4:4, więc czcionki w systemie Windows i aplikacjach są ostre i wyraźne. Zauważyliśmy jednak pewien drobiazg – przy ciemnym tle i jasnych literach mogą pojawić się subtelne poziome paski, wynikające z ułożenia subpikseli. To drobny detal, który nie wpływa na wygodę korzystania z telewizora na co dzień, ale perfekcjoniści mogą go dostrzec przy dłuższym obcowaniu z tekstem. Ale nie sądzimy, żeby ktoś chciał pracować na 55 calowym ekranie z tekstem siedząć od niego mniej niż 1 metr 😉.

Kąty widzenia

3.1/10

2.9/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
74%
78%

Jak na matrycę VA, kąty widzenia w QN70F wypadają typowo – czyli raczej przeciętnie. Obraz szybko traci kontrast i nasycenie, gdy zaczniemy patrzeć na ekran pod większym kątem. W porównaniu do paneli IPS wypada to zdecydowanie słabiej. Z drugiej strony – właśnie dzięki tej matrycy zyskujemy lepszą czerń i wyższy kontrast przy oglądaniu na wprost, co dla wielu użytkowników będzie ważniejsze niż szeroka widoczność z boków.

QNED93A korzysta z matrycy VA, a to oznacza jedno: kategoria kątów widzenia staje się jego piętą achillesową. Już przy odchyleniu około 45 stopni jasność spada nawet o 80%, a kolory zaczynają wyraźnie blednąć. To naturalna cena za wysoki kontrast, jaki oferują panele VA. Nie znajdziemy tu dodatkowej powłoki poprawiającej kąty, jak w niektórych droższych modelach, dlatego QNED93A najlepiej prezentuje się oglądany na wprost. Jeśli planujecie duży seans rodzinny, gdzie część widzów usiądzie bardziej z boku, musicie liczyć się z tym, że obraz nie będzie tak atrakcyjny jak w centrum ekranu.

Sprawność ekranu w dzień

6.3/10

6.2/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Dobra

Jasność matrycy

LG QNED93A / QNED90A: 546 cd/m2

Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F: 492 cd/m2

QN70F bez problemu radzi sobie w jasnym salonie. Ekran ma satynową powłokę, która dobrze tłumi odbicia, więc nie trzeba od razu zasuwać rolet, żeby coś zobaczyć. Nawet kiedy w pomieszczeniu jest sporo światła – na przykład przy oknie z boku – obraz wciąż wygląda wyraźnie i kolorowo. Jasność też jest na solidnym poziomie. W trybie SDR telewizor osiąga średnio około 500 nitów, co spokojnie wystarcza do oglądania w ciągu dnia. Może nie jest to poziom z topowych modeli, ale w praktyce – do codziennego oglądania telewizji, sportu czy YouTube – sprawdza się bardzo dobrze.

LG QNED93A korzysta z matrycy satynowej, która średnio radzi sobie z tłumieniem odbić. Napewno nie jest to poziom ekranów matowych, ale też nie ma wrażenia lustrzanej tafli jak w modelach z błyszczącą powierzchnią. Dzięki temu refleksy nie przeszkadzają aż tak bardzo, a kolory zachowują swoją intensywność nawet wtedy, gdy na ekran pada światło z okna. Na plus wypada również jasność. Średni poziom w trybie HDR utrzymuje się w granicach 550–600 nitów. To oznacza, że telewizor daje sobie radę w dobrze oświetlonych pomieszczeniach i można cieszyć się seansem nawet wtedy, gdy oglądamy filmy w ciągu dnia, przy zasłoniętych tylko częściowo roletach. W roli dużego ekranu w salonie QNED93A sprawdza się więc naprawdę dobrze.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
QLED
Mini-LED QLED
Wersja oprogramowania podczas testów
1110
33.20.74
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Szczegóły dotyczące matrycy
Test LG QNED93A / QNED90A Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F

LG QNED93A / QNED90A

Funkcje telewizora

7.2/10

8.2/10

  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Tak
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Funkcje telewizora
Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Funkcje telewizora
Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Funkcje telewizora
Test Samsung Neo QLED QN70F / QN74F / QN77F Funkcje telewizora
Test LG QNED93A / QNED90A Funkcje telewizora
Test LG QNED93A / QNED90A Funkcje telewizora
Test LG QNED93A / QNED90A Funkcje telewizora
Test LG QNED93A / QNED90A Funkcje telewizora

Funkcje telewizyjne

QN70F nie zapomina o klasycznych funkcjach, które wciąż liczą się dla wielu użytkowników. Na pokładzie znajdziemy między innymi tryb obrazu w obrazie (PiP), działający dzięki obecności dwóch tunerów, telegazetę oraz tryb „Tylko dźwięk” – idealny, jeśli chcemy korzystać z telewizora jak z radia. Bez problemu sparujemy z nim słuchawki lub soundbar przez Bluetooth, a pilot – mimo braku klawiatury numerycznej – działa niezawodnie, umożliwa na sterowanie innymi urządzeniami i dodatkowo, nie wymaga od nas celowania w ekran. Trzeba natomiast zaznaczyć, że jak w przypadku wszystkich nowych modeli Samsunga – nie znajdziemy tutaj funkcji nagrywania na USB. To ograniczenie systemowe, do którego marka najwyraźniej konsekwentnie się stosuje.

Smart TV QN70F – Tizen

System Tizen, rozwijany przez Samsunga od lat, to jeden z najbardziej dopracowanych interfejsów Smart TV. Jest szybki, przejrzysty i bogaty w funkcje. QN70F wspiera wyszukiwanie głosowe (również po polsku), bezprzewodowe przesyłanie obrazu z telefonu (zarówno przez AirPlay, jak i Miracast), a także integrację z zegarkami i innymi urządzeniami ekosystemu Samsung. Wszystko to spina aplikacja SmartThings, która pozwala sterować sprzętem, automatyzować zadania i łączyć urządzenia w jednej sieci. (Nie tylko marki Samsung). Nie jest jednak idealnie. Tizen to system zamknięty, więc wybór aplikacji bywa nieco ograniczony – zwłaszcza w porównaniu z Google TV. Wszystkie najważniejsze serwisy streamingowe są na miejscu, ale jeśli korzystacie z mniej popularnych usług, warto sprawdzić przed zakupem, czy są dostępne w sklepie Samsunga.

Funkcje Smart

QNED93A działa pod kontrolą webOS, czyli jednego z najprzyjemniejszych systemów Smart TV. Na pokładzie mamy AirPlay, Screen Mirroring, Chromecast i wygodne sterowanie głosowe. Platforma jest wmiarę przejrzysta i w większości przypadków szybka, choć w testowanym egzemplarzu zdarzało się, że reakcja na dotknięcie pilota wymagała chwili „namysłu”. Trudno to jednak uznać za poważny problem – webOS wciąż pozostaje systemem dopracowanym i najpewniej zyska kolejne aktualizacje, które jeszcze go usprawnią.

Funkcje klasyczne

LG w tym modelu nie dorzuciło już starego pilota Magic z klawiaturą numeryczną, ale sam telewizor świetnie sprawdza się w roli ekranu do codziennego oglądania kanałów z anteny. Interfejs EPG jest czytelny, telewizor oferuje telewizyjną gazetę i mamy możliwość nagrywania programów z wbudowanych tunerów bezpośrednio na pendrive. To wszystko działa poprawnie i intuicyjnie. Zabrakło nam tylko funkcji PiP, którą w 2025 roku oferuje raptem dwóch producentów.

Pilot Magic

Pilot Magic to wciąż największa różnica względem konkurencji. W 2025 roku przeszedł lekki lifting – ma mniej przycisków i wyglądem przypomina trochę minimalistyczne piloty Samsunga. Kluczowy pozostał jednak kursor, który działa niczym magiczna różdżka. Wystarczy poruszyć dłonią, a wskaźnik na ekranie podąża za naszym ruchem. To banalnie proste, a jednocześnie bardzo wygodne. Nawigacja w menu czy wpisywanie haseł jest znacznie szybsze i trudno się potem przestawić na klasyczne przyciski.

Aplikacje

8.7/10

9.1/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9/10

8.8/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
No
Yes
GIF
No
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Samsung QN70F dobrze radzi sobie z odtwarzaniem multimediów – bez problemu uruchamia zdjęcia, muzykę i filmy w najczęściej używanych formatach. Podczas testów bez trudu otwierał pliki JPG, MP4 czy napisy w formacie TXT, więc dla większości osób będzie to po prostu wystarczające. Zdarzyło się jednak, że kilka plików – mimo że miały poprawne rozszerzenia – nie chciało się uruchomić. Być może to kwestia konkretnej wersji systemu i problem zniknie po przyszłych aktualizacjach.

Wbudowany odtwarzacz multimediów w LG QNED93A radzi sobie bez problemu z większością popularnych formatów wideo i audio, więc do podstawowego użytku spokojnie wystarczy. Podczas testów zauważyliśmy jednak dwie drobne wpadki. Pierwsza to brak obsługi plików HEIC, czyli formatu zdjęć Apple. Producent deklaruje, że telewizor powinien je otwierać, ale w praktyce nie udało się nam tego potwierdzić. Drugi zgrzyt dotyczył plików tekstowych z napisami w formacie TXT. Na szczęście pozostałe, bardziej powszechne formaty napisów działały bez żadnego problemu, więc trudno uznać to za realne ograniczenie w codziennym użytkowaniu.

Dźwięk

6.4/10

6.9/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    81dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Samsung QN70F pod względem dźwięku wypada dość przeciętnie, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę wyjątkowo smukłą konstrukcję telewizora. Wbudowane głośniki bez problemu sprawdzą się podczas codziennego oglądania wiadomości czy prostszych treści, ale trudno tu mówić o jakiejkolwiek głębi czy przestrzenności dźwięku. To po prostu kompromis, na jaki trzeba się zgodzić, wybierając elegancki i cienki design zamiast masywniejszej obudowy z lepszym systemem audio.

LG QNED93A gra całkiem przyjemnie jak na wbudowane głośniki w telewizorze. Brzmienie jest dość czyste, a przy średnich poziomach głośności wokale i dialogi wypadają klarownie. Bas, jak to zwykle bywa w stosukowo smukłych konstrukcjach, nie jest najmocniejszy, ale słychać jego obecność i w zupełności wystarczy do codziennego oglądania seriali. Maksymalna głośność sięga okolic 81 dB i nie prowadzi do mocnych zniekształceń, choć przy bardziej wymagających scenach kinowych słychać, że zestaw ma swoje ograniczenia. Ogólnie dźwięk można określić jako poprawny i nieodstraszający. Napewno nie będzie to konkurencja dla soundbara, ale też nie popsuje Wam wrażeń w filmie.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

81dBC (Max)

75dBC