Samsung OLED S90F (QD-OLED) vs Hisense U7S / U77SE

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung OLED S90F (QD-OLED)
Sprawdź cenę

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense U7S / U77SE
4 099 zł

S90F / FAT / FAE

Info

U7S / U77S

Info

Dostępne przekątne: 65”

Dostępne przekątne: 50”55”65”75”85”100”

Matryca: QD-OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.4

7.3

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    9.0

    6.9

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    9.3

    6.9

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.9

    6.4

  • Granie na konsoli

    9.8

    8.2

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.6

    8.2

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    5.7

    7.0

  • Funkcje użytkowe

    7.7

    8.9

  • Aplikacje

    9.3

    8.3

  • Jakość dźwięku

    7.4

    7.2

Zalety

  • Matryca QD-OLED z rewelacyjną czernią i kontrastem

  • Bardzo wysoka jasność jak na OLED-a z tego segmentu (około 1700 nitów)

  • Świetny efekt HDR i szerokie pokrycie palety barw dzięki zastosowaniu kropek kwantowych

  • Idealne kąty widzenia – obraz wygląda świetnie nawet z boku

  • Dobrze tłumi odbicia w jasnych salonach

  • Rewelacyjna płynność ruchu – matryca OLED 144Hz

  • Pełny zestaw dla graczy: HDMI 2.1, ALLM, VRR, Game Bar, niski inputlag

  • Intuicyjny i szybki system Tizen z dużą bazą aplikacji

  • Dobra jakość dźwięku jak na telewizor + wsparcie dla Dolby Atmos

  • Wysoka jakość wykonania i smukły design

  • Dobra czerń dzięki podświetleniu MINI-LED + VA

  • Jasny, czytelny obraz również w ciągu dnia

  • Naturalne kolory po kalibracji przy oglądaniu zwykłej telewizji i filmów SDR

  • Dużo możliwości dla graczy PC i konsolowych

  • Niski inputlag

  • Rozbudowany system VIDAA

  • Wsparcie dla wielu formatów audio/wideo w tym Dolby Vision | Atmos i DTS

  • Przyjemny dźwięk z lekkim basem

Wady

No like
  • W bardzo mocnym świetle dziennym czerń potrafi wpadać w granat (cecha matrycy QD-OLED)

  • Brak wsparcia dla DTS:X (problem dla fanów płyt Blu-ray)

  • Brak funkcji nagrywania na USB z wbudowanych tunerów

  • Dlaczego nie znajdziemy takiej matrycy we wszytkich rozmiarach?!

  • Mocne smużenie matrycy VA

  • Zbyt mocno rozjaśniony obraz HDR, wyraźnie odbiegający od intencji twórców

  • Niepoprawne działanie HGiG utrudniające ustawienie HDR w grach

  • Słabe kąty widzenia

  • Brak niektórych aplikacji w systemie VIDAA

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung S90F w wersji 65-calowej to telewizor, który pokazuje, jak duży skok jakościowy może dać zastosowanie matrycy QD-OLED w średniopółkowym modelu. Na tle innych wariantów S90F wypada zdecydowanie najlepiej – oferuje nie tylko perfekcyjną czerń i nieskończony kontrast jak inne warianty z panelem WOLED, ale też zauważalnie wyższą jasność i szerszą paletę barw. To przekłada się na bardziej efektowny HDR, głębsze kolory i płynniejsze przejścia tonalne, które robią wrażenie zarówno w kinowych produkcjach, jak i w grach czy sporcie. W codziennym użytkowaniu to telewizor niezwykle wszechstronny: bez problemu odnajdzie się w roli centrum rozrywki w salonie, dużego monitora dla gracza PC czy po prostu ekranu do wieczornych seansów filmowych. System Tizen działa tu błyskawicznie, oferuje szeroki wybór aplikacji i integrację ze SmartThings, co ucieszy osoby lubiące mieć inteligentny dom pod kontrolą. Gracze dostają komplet nowoczesnych rozwiązań: cztery pełnoprawne HDMI 2.1, VRR, ALLM, Game Bar z dodatkowymi usprawnieniami i, co najważniejsze, rewelacyjnie niski input lag. Do tego dochodzi charakterystyczna dla OLED-ów szybkość reakcji pikseli, która sprawia, że sport i gry wyglądają po prostu znakomicie. S90F broni się również pod względem designu: smukłe ramki, estetyczne wykończenie i panel wyglądający jak tafla szkła robią swoje. Jedynym poważniejszym ograniczeniem, o którym warto pamiętać, jest zachowanie czerni matryc QD-OLED w bardzo trudnych, mocno nasłonecznionych warunkach. W takich sytuacjach potrafi ona delikatnie się "rozpalić", przypominając raczej kolor ciemnej wiśni niż idealną czerń. Ale wieczorem czyli wtedy, kiedy większość z nas siada do filmów czy seriali – problem znika całkowicie. I wtedy S90F pokazuje pełnię swoich możliwości, dając obraz, który bez wahania można porównać z telewizorami dwa razy droższymi. Dlatego właśnie Samsung S90F w wersji 65-calowej można nazwać najbardziej opłacalnym OLED-em 2025 roku. To model, który łączy w sobie rewelacyjną jakość obrazu, wszechstronność i przystępną cenę w segmencie średniej premium. Jeśli szukacie telewizora, który sprawdzi się w filmach, grach, sporcie i codziennym oglądaniu, a jednocześnie nie chcecie wydawać fortuny na absolutne flagowce – trudno dziś o lepszy wybór.

Hisense U7S to kolejna odsłona serii U7, której największą zaletą pozostaje stosunek ceny do jakości. Dostajemy telewizor Mini LED z lokalnym wygaszaniem, które rzeczywiście poprawia czerń i daje obrazowi głębię podczas wieczornego oglądania. W dzień z kolei przydaje się spory zapas jasności, dzięki któremu nie trzeba od razu zasłaniać okien. Nie jest to sprzęt bez kompromisów, ale jako telewizor do codziennego oglądania ma sporo sensu. Dużo dostają też gracze. U7S obsługuje wysokie odświeżanie z konsol i komputerów, ma rozbudowany zestaw funkcji gamingowych i bardzo szybko reaguje na polecenia z pada. Co cieszy, niski input lag zachowuje również w Dolby Vision. Do tego dochodzi sprawnie działająca VIDAA, która oferuje zarówno funkcje Smart, jak i przydatne dodatki do zwykłej telewizji. Całość jest więc dość uniwersalna, choć względem ubiegłorocznego U7Q trudno mówić o dużym kroku naprzód.

Niestety zostały też rzeczy, które wyraźnie nam przeszkadzają. Pierwszą jest smużenie. Matryca ma wysokie odświeżanie, ale jej piksele nie zawsze za nim nadążają, przez co za ruchomymi obiektami ciągną się widoczne ślady. Szczególnie odczują to fani sportu i szybkich gier. Drugą sprawą jest HDR, który telewizor pokazuje trochę „po swojemu”. Zamiast trzymać się jasności zapisanej w materiale, mocno rozjaśnia część obrazu. Miało być zapewne bardziej efektownie, ale często wychodzi odwrotnie: scena robi się przejaskrawiona, traci głębię i wyraźnie odbiega od intencji twórców. Szkoda, że tego zachowania nie da się skutecznie skorygować nawet podczas kalibracji.

Mimo tych uwag U7S pozostaje ciekawym wyborem, jeśli szukamy możliwie dużo za rozsądne pieniądze. W porównaniu z podstawowymi LCD bez lokalnego wygaszania, które nadal można spotkać w podobnej cenie, oferuje przede wszystkim znacznie lepszą czerń. I właśnie w tym tkwi jego największa siła. Nie trzeba sięgać po drogi model, żeby dostać Mini LED, którego zalety faktycznie widać podczas oglądania. Jeśli zaakceptujemy jego wady, Hisense U7S może być przedewszystkim opłacalnym zakupem.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Toslink (Optical audio), IR (remote)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
Dobra
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

8/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 192 (8 x 24)

Kontrast:

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

507,800:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

51,250:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

30,900:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

21,250:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,650:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

W przypadku czerni i kontrastu S90F nie ma znaczenia, czy wybierzemy wersję z panelem WOLED czy QD-OLED. W obu przypadkach efekt w typowo kinowych warunkach pozostaje taki sam i zawsze możemy liczyć na idealną czerń. Robi to wrażenie nie tylko podczas oglądania filmów, ale także zwykłych seriali. Jeśli ktoś nigdy nie miał styczności z matrycą organiczną, pierwsze spotkanie z takim telewizorem potrafi naprawdę zachwycić. Nie ma tu różnicy, czy patrzymy na mniej wymagające sceny, jak te z filmu Oblivion, czy na fragmenty, w których na ekranie zostaje tylko kilka szczegółów jak np. gwiazdy na niebie w filmie Star Wars – w każdym przypadku obraz pozostaje czysty, a detale perfekcyjnie odseparowane od tła. To jedna z największych przewag OLED-a, bo każdy piksel jest sterowany niezależnie i działa jak osobna strefa. Dzięki temu nie trzeba się martwić o kompromisy w widoczności detali w światłach, które w nawet najlepszych telewizorach LCD potrafią znikać. To właśnie w kinowych warunkach S90F pokazuje pełnię swoich możliwości i potrafi zachwycić najbardziej. Tutaj technologia OLED – w tym także panel QD-OLED – sprawdza się bezbłędnie i daje efekt, do którego trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia.

Hisense U7S pokazuje dobrą czerń, szczególnie jak na jeden z podstawowych modeli Mini LED. W testowanym rozmiarze 55 cali zastosowano 192 strefy wygaszania, które dobrze współpracują z matrycą VA. W większości naszych scen kontrast wynosił od około 21 000:1 do ponad 51 000:1, a w jednej przekroczył nawet 500 000:1. W wielu filmach po prostu to widać — ciemne sceny mają głębię, a czerń nie świeci na szaro, jak w wielu tańszych LCD bez lokalnego wygaszania.

Gorzej robi się wtedy, gdy na ekranie pojawia się dużo małych, jasnych obiektów na ciemnym tle (jak np. w scenie pokazanej na dole). Stref jest za mało, żeby każdy z nich podświetlić osobno, więc wokół małych obiektów widać jasną obwódkę. To tak zwany efekt halo, który najłatwiej zauważyć przy oglądaniu w ciemnym pokoju. W najbardziej wymagającym ujęciu kontrast spadł do około 5650:1 i tutaj ograniczenia podświetlenia są już wyraźne. Mimo tego, biorąc pod uwagę klasę telewizora, trudno uznać to za wadę, bo wiele telewizorów MINI-LED w podobnym budżecie będzie miało podobne problemy.

Jakość efektu HDR

7.8/10

5.5/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.6%, Bt.2020: 88.2%
DCI P3: 91.5%, Bt.2020: 70.4%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1416 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1585 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1449 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1379 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

808 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

700 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

297 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

640 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

154 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

745 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Hisense U7S / U77SE

Samsung OLED S90F (QD-OLED)

Największą różnicą między 65-calowym S90F a pozostałymi wersjami jest jasność. Panel QD-OLED potrafi osiągnąć nawet 1700 nitów w testach laboratoryjnych, czyli ponad 500 nitów więcej niż wariant z matrycą WOLED. Przekłada się to na zdecydowanie mocniejszy i bardziej angażujący efekt HDR. W większości scen jasne fragmenty obrazu prezentują się znakomicie i trzeba przyznać, że sami byliśmy tym pozytywnie zaskoczeni, bo spodziewaliśmy się raczej wyników zbliżonych do wersji WOLED, a dostaliśmy efekt, który robi duże wrażenie także w filmach. Tak jak w każdym OLED-zie, zdarzają się momenty, w których panel musi nieco ograniczyć jasność. Dotyczy to głównie pełnoekranowych, bardzo wymagających scen – na przykład w ostatniej planszy testowej z filmu „The Meg” jasność spada do około 800 nitów. Trudno jednak uznać to za wadę, bo to wciąż świetny rezultat, niespotykany dotąd w telewizorach OLED w tej klasie cenowej. Wszystko wskazuje na to, że 65-calowy S90F może być w tym roku jednym z najlepszych wyborów dla osób szukających mocnego OLED-a w rozsądnej cenie. Kolejnym atutem matrycy QD-OLED w treściach HDR jest jego pokrycie palety barw. Dzięki kropkom kwantowym telewizor osiąga niemal pełne 100% palety DCI-P3 i blisko 90% palety BT.2020. To wartości, które stawiają go obok dużo droższych modeli i czynią wyjątkowym w swojej klasie.

Hisense U7S ma spory potencjał do wyświetlania HDR, ale nie w każdej scenie potrafi go wykorzystać. Na planszy testowej osiąga około 1100 nitów, więc samo podświetlenie jest naprawdę mocne. W naszych jaśniejszych scenach filmowych zmierzyliśmy około 640–745 nitów. To nadal wystarczająco dużo, żeby słońce czy jasne refleksy miały wyraźny blask i pokazywały przewagę nad materiałami SDR. Kiedy telewizor ma rozświetlić większy fragment obrazu, radzi sobie całkiem dobrze.

Problem pojawia się przy małych światłach na ciemnym tle. Każda ze 192 stref odpowiada za obszar znacznie większy niż drobny punkt na ekranie. Gdyby telewizor mocno rozświetlił taką strefę, razem z samym światłem rozjaśniłby również jego otoczenie. Hisense próbuje tego uniknąć i przygasza całą strefę. Czerń wygląda dzięki temu lepiej, ale niewielki jasny obiekt, który powinien przyciągać wzrok, również traci swoją intensywność. Właśnie dlatego w dwóch trudniejszych scenach odnotowaliśmy już tylko 297 i 154 nity. Różnica jest duża: w jednym ujęciu HDR potrafi zrobić wrażenie, a w kolejnym drobne światła są wyraźnie stłumione. U7S stawia więc przede wszystkim na utrzymanie głębokiej czerni, nawet kosztem jasnych detali. Przy tej liczbie stref jest to zrozumiały kompromis, ale warto o nim pamiętać — szczytowe 1100 nitów mówi nam o możliwościach podświetlenia, a nie o tym, jak jasno telewizor pokaże każdy element filmu.

Kolory

Hisense określa U7S mianem ULED, ale jest to nazwa marketingowa, a za poszerzenie palety barw odpowiada tutaj podświetlenie z luminoforem PFS. W naszych pomiarach telewizor pokrył około 91% przestrzeni DCI-P3 i 71% BT.2020. To dobre wyniki, choć do najlepszych ekranów na rynku trochę brakuje. Największe braki widać w zieleni — telewizor nie sięga tutaj nawet granicy DCI-P3, więc najbardziej intensywne odcienie będą mniej nasycone, niż powinny. Większość kolorów w filmach i serialach HDR nadal wygląda jednak odpowiednio soczyście. Na plus wypada powtarzalność wyników. Pokrycie palety na planszach testowych i w scenach filmowych jest praktycznie identyczne.

Barwy fabrycznie

7/10

5.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Samsung S90F, podobnie jak większość nowoczesnych telewizorów, oferuje kilka trybów obrazu, ale zgodnie z naszą tradycją sprawdziliśmy go w tym najważniejszym, czyli w Filmmaker. To ustawienie sprawia, że obraz wygląda znacznie naturalniej niż w domyślnych, często przekoloryzowanych trybach. Nie jest ani przesadnie nasycony, ani sztucznie wygaszony – po prostu bliżej tego, co faktycznie powinno się zobaczyć. Nie oznacza to jednak, że jest idealnie. S90F miał wyraźne braki w balansie bieli, głównie w zakresie niebieskiego, co dawało efekt lekko żółtawego filtra na większości scen. Można by uznać, że wygląda to bardziej „filmowo”, bo cieplej, ale nie oszukujmy się – George Lucas nie kręcił Gwiezdnych wojen w sepii 😉 (porównanie ze sceną znajdziecie jak zawsze poniżej). W materiałach HDR pojawił się też problem z zarządzaniem jasnością. Krzywa EOTF wyraźnie pokazała, że telewizor rozjaśnia obraz mocniej, niż powinien, co prowadziło do tego, że niektóre efekty wyglądały zbyt intensywnie i odbiegały od referencji. Na szczęście spora część tych mankamentów może zostać wyeliminowana dzięki profesjonalnej kalibracji – o efektach tej procedury opowiemy w dalszej części testu.

Fabryczne kolory w Hisensie U7S wypadają przyzwoicie, ale jest kilka rzeczy do poprawy. W SDR widać przewagę czerwieni w balansie bieli, przez co obraz nabiera zbyt ciepłego, miejscami lekko różowego odcienia. Można to zauważyć na twarzach czy jasnych, neutralnych powierzchniach. Gamma przebiega też poniżej wzorca, więc telewizor rozjaśnia obraz, szczególnie w ciemniejszych fragmentach. Łatwiej dostrzec wtedy szczegóły w cieniach, ale scena traci trochę swojej głębi.

W HDR balans bieli jest nieco równiejszy, ale nie całkiem neutralny — w średnich tonach brakuje niebieskiego, a w najjaśniejszych partiach czerwieni. Większym problemem jest sposób oddawania jasności. Krzywa EOTF pokazuje, że spora część średnich tonów jest rozjaśniana, przez co obraz wygląda jaśniej, niż zakłada materiał źródłowy. Pomiary Color Checker również wypadają słabiej niż w SDR: wiele błędów mieści się w okolicach 3–4, a pojedyncze sięgają nawet 8. Kolory potrafią więc wyglądać atrakcyjnie, ale nie zawsze są wierne temu, co powinniśmy zobaczyć. Jest tutaj pole do poprawy i sprawdzimy, ile uda się skorygować kalibracją.

Barwy po kalibracji

9.3/10

7.5/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Kalibracja szybko pokazała, że S90F ma spory zapas możliwości. Obraz w SDR od razu nabrał naturalności – klasyki kina przestały wyglądać jakby ktoś nakładał na nie żółtawy filtr, a kolory odzyskały swój właściwy charakter. To powrót do klimatu oryginału, bez wrażenia, że ktoś próbował go „postarzyć” na siłę. W treściach HDR różnica była jeszcze bardziej wyraźna. Udało się opanować krzywą EOTF niemal do poziomu referencyjnego, a ewentualne odchylenia są tak subtelne, że większość widzów nawet ich nie zauważy. W praktyce S90F po kalibracji pokazuje obraz bardzo bliski ideału. Na tle wersji WOLED wypada nawet lepiej – głównie dzięki szerszemu pokryciu palety barw, które sprawia, że kolory wyglądają pełniej i bardziej intensywnie.

Kalibracja Hisense’a U7S najwięcej dała w materiałach SDR. Udało się wyrównać balans bieli, więc zniknął wcześniejszy ciepły zafarb, a biel i szarości wyglądają neutralnie. Gamma również trzyma się teraz bardzo blisko wzorca — telewizor nie rozjaśnia już niepotrzebnie obrazu, dzięki czemu ciemniejsze sceny odzyskały głębię. Pomiary Color Checker potwierdzają poprawę: większość błędów mieści się poniżej 2. Do oglądania zwykłej telewizji i filmów SDR udało się więc uzyskać naprawdę dobrze ustawiony obraz. W HDR nie poszło już tak gładko. Brakuje możliwości skutecznego skorygowania krzywej EOTF, więc Hisense nadal interpretuje jasność filmu trochę po swojemu. Część obrazu rozjaśnia, a najjaśniejsze elementy potrafi przygasić zależnie od sceny i pracy lokalnego wygaszania. Tego nie udało się wyeliminować kalibracją. Odbija się to również na wynikach Color Checker, gdzie wiele błędów pozostaje w okolicach 3–4, a pojedyncze przekraczają 7. W SDR efekt jest więc naprawdę bardzo dobry, ale w HDR musimy zaakceptować, że telewizor dokłada do obrazu własną interpretację jasności.

Płynność przejść tonalnych

8.8/10

8.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Matryce QD-OLED dzięki bardzo szerokiej palecie barw dysponują po prostu większą liczbą kolorów, co ułatwia płynne łączenie jednego odcienia z drugim. W przypadku S90F było to dobrze widoczne – względem klasycznej wersji z panelem WOLED zauważyliśmy wyraźną poprawę. Większość przejść była gładka i praktycznie niewidoczna, a obraz na większości scen sprawiał wrażenie wyjątkowo spójnego. W bardzo jasnych fragmentach da się jeszcze dostrzec drobne niedoskonałości, ale są one na tyle kosmetyczne, że nie powinny odciągać uwagi widza.

Płynność przejść tonalnych to jedna z mocniejszych stron Hisense’a U7S. Szczególnie dobrze wypadają materiały HDR10, w których kolory łagodnie przechodzą jeden w drugi, bez wyraźnego stopniowania. Nawet w ciemnych scenach trudno doszukać się większych problemów. Drobne łączenia odcieni widać dopiero w jaśniejszych ujęciach, ale podczas zwykłego oglądania raczej nie zwracają na siebie uwagi. Nieco gorzej wygląda to w Dolby Vision, gdzie granice między odcieniami bywają bardziej widoczne. Właśnie za to Hisense traci u nas część punktów, choć ogólnie nadal jest to bardzo dobry wynik i jeden z lepszych w tej klasie.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

6/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

S90F radzi sobie tu naprawdę dobrze, choć są pewne uwagi, które powtarzają się w przypadku większości telewizorów Samsunga. Funkcja redukcji szumów potrafi skutecznie wygładzić niechciane przejścia kolorów w słabszych materiałach, jak telewizja czy YouTube, dzięki czemu wyglądają one po prostu lepiej. Trzeba jednak wiedzieć, że działa dość agresywnie i potrafi zmiękczyć też elementy, których nie chcielibyśmy ruszać, jak detale twarzy. Dlatego jeżeli chcielibyśmy z niej korzystać to najlepiej używać jej w ustawieniu „średni” i mieć świadomość kompromisu jaki ze soba niesie. Sam upscaling stoi na wysokim poziomie – materiały niskiej jakości są podciągane w stronę obrazu przypominającego 4K. Jedynym zastrzeżeniem jest to, że S90F wciąż potrafi mieć problem z tzw. overscanem, czyli lekkim przycinaniem krawędzi przy bardzo słabych materiałach typu 576p i niższych.

Obróbka materiałów słabszej jakości wypada w Hisensie U7S dość przeciętnie. Zastosowany tutaj układ Pentonic 700 nie radzi sobie szczególnie dobrze ze skutkami mocnej kompresji. W menu znajdziemy funkcję „Obraz gładki i gradientowy”, ale jej działanie pozostawia sporo do życzenia. Na poziomie niskim trudno zauważyć poprawę przejść tonalnych, choć przynajmniej obraz niczego nie traci. Ustawienia średnie i wysokie nadal nie usuwają wyraźnych pasów między odcieniami, za to zaczynają zacierać detale — w naszych materiałach znikały nawet fragmenty twarzy postaci. Co ciekawe, ziarno filmowe pozostaje nietknięte na każdym poziomie. Jeśli już korzystać z tej funkcji, zostalibyśmy przy ustawieniu niskim. Jej obecne działanie wymaga dopracowania, ale głównie jest to wina zastosowanego tutaj procesora.

Znacznie lepiej wypada samo skalowanie do 4K. Obraz z niższej rozdzielczości zyskuje na czytelności, kontury są dobrze odtworzone, a drobne elementy wyglądają wyraźnie. Nie oznacza to odzyskania szczegółów, których nie było w nagraniu, ale telewizor dobrze wykorzystuje to, co dostaje ze źródła. Na plus zaliczamy też brak przycinania krawędzi obrazu, nawet przy sygnale SD.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

7/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
50%
55%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie (1080p@240Hz):

S90F to OLED z odświeżaniem 144 Hz, ale w praktyce najwięcej mówi nam to, jak radzi sobie przy 120 Hz, bo właśnie ta częstotliwość ma największe znaczenie podczas oglądania sportu. Matryca QD-OLED nie różni się w tej kwestii od paneli WOLED – reakcja pikseli jest niemal natychmiastowa, więc ruch oddawany jest z chirurgiczną precyzją. Efekt jest łatwy do przewidzenia. Obraz jest praktycznie pozbawiony smużenia, dzięki czemu gry na konsoli, mecze czy inne sportowe transmisje ogląda się na S90F z ogromną przyjemnością.

Nie zapomniano też o fanach filmów i seriali. Jak każdy telewizor Samsunga z odświeżaniem 120 Hz i wyższym, S90F wyposażono w autorski upłynniacz ruchu o nazwie „Wyrazistość obrazu”. Znajdziemy tu dwa suwaki – redukcję rozmycia i redukcję drgań – które pozwalają poprawić płynność materiałów nagranych w 24 klatkach i dostosować efekt do własnych preferencji.

Płynność ruchu w Hisensie U7S wypada nieźle dzięki odświeżaniu 144 Hz. W filmach mamy też do dyspozycji upłynniacz z regulacją redukcji szarpania i rozmycia. Można więc zachować bardziej kinowy charakter ruchu albo zwiększyć płynność, jeśli przeszkadzają nam skokowe przesunięcia kamery. W sporcie i grach wysokie odświeżanie również się przydaje, ale niestety nie rozwiązuje największego problemu tej matrycy.

Jest nim czas reakcji pikseli. Za szybko poruszającymi się obiektami ciągną się długie, wyraźne smugi, co dobrze pokazuje nasz test UFO. Najgorzej wygląda to na ciemnym tle, gdzie ślad za obiektem jest szczególnie mocny. Ruch może być więc płynny, ale sam poruszający się obiekt traci ostrość i właśnie tę różnicę w U7S dość łatwo zauważyć.

Funkcje dla graczy

9.6/10

8.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

S90F to telewizor, który faktycznie daje sporo radości podczas grania. Na start dostajemy cztery pełnoprawne złącza HDMI 2.1, co oznacza, że można podpiąć wszystkie konsole i PC bez kombinowania, które urządzenie ma pierwszeństwo. To wygodne i praktyczne rozwiązanie, które wcale nie jest oczywistością u innych producentów. Do tego dochodzą kluczowe funkcje takie jak: automatyczny tryb gry (ALLM), który sam przełącza ekran w ustawienia o niskim opóźnieniu, oraz synchronizacja klatek VRR działająca w szerokim zakresie od 48 do 144 Hz. Dzięki temu obraz pozostaje płynny niezależnie od tego, czy gramy w szybkie sieciowe strzelanki, czy w spokojniejsze tytuły fabularne. Na uwagę zasługuje też Game Bar – panel, który pozwala na szybki dostęp do kilku przydatnych dodatków. Można na przykład włączyć dodatkowy celownik na środku ekranu, powiększyć minimapę albo, w przypadku PC, zmienić proporcje obrazu. Na koniec jest jeszcze unikatowy dla Samsunga tryb Gra Motion Plus. Jego zadaniem jest upłynnienie starszych lub gorzej zoptymalizowanych tytułów i faktycznie działa to całkiem nieźle. Dzięki temu trybowi nawet mniej dopracowane gry mogą wyglądać lepiej i sprawiać większą przyjemność z grania niż na innych telewizorach, które teoretycznie oferują te same parametry techniczne.

Hisense U7S ma sporo do zaoferowania graczom. Dostajemy dwa porty HDMI 2.1 i obsługę 120 Hz w Full HD, 1440p oraz 4K, więc możliwości współczesnych konsol są dobrze wykorzystane. Po podłączeniu komputera można skorzystać z 144 Hz w 4K albo zamienić rozdzielczość na Full HD i uruchomić 240 Hz. Wybór jest więc duży, choć warto pamiętać o opisanym wcześniej smużeniu, którego wysokie odświeżanie nie usuwa. Na miejscu są też VRR i ALLM. Pierwsza funkcja pomaga utrzymać obraz bez rozrywania, kiedy liczba klatek w grze się zmienia. Druga automatycznie przełącza telewizor w tryb gry, więc nie trzeba za każdym razem zaglądać do menu. VRR działa w zakresie 48–240 Hz, przy czym najwyższe odświeżanie jest dostępne w Full HD. Użytkownicy Xboksa mogą dodatkowo grać w Dolby Vision, również przy 120 Hz. Co ważne, ten format nie wiąże się tutaj z dużym opóźnieniem sterowania. Bardzo dobrze wygląda też Game Bar. Jest czytelny, wygląda atrakcyjnie i pozwala szybko sprawdzić, z jakim sygnałem pracuje telewizor. Pod ręką mamy też ustawienia przydatne podczas grania, w tym rozjaśnianie cieni. Jeśli w ciemnej grze trudno dostrzec przeciwnika, można to poprawić bez przekopywania całego menu.

Najwięcej zastrzeżeń mamy do HGiG. Hisense nie przestaje samodzielnie mapować tonów, przez co ustawianie HDR na konsoli jest mylące. Regulujemy planszę z szachownicą, a telewizor na bieżąco dopasowuje jej wygląd. W rezultacie moment zniknięcia wzoru nie wskazuje prawidłowo granicy jasności ekranu i łatwo ustawić zbyt wysoką wartość. Dlatego w tym modelu lepiej ustawić docelową jasność HDR na konsoli na około 900-1000 nitów, zamiast sugerować się konfiguratorem.

Input lag

10/10

9.9/10

SDR

1080p60
10 ms
16 ms
1080p120
5 ms
10 ms
2160p60
10 ms
16 ms
2160p120
5 ms
10 ms

HDR

2160p60
10 ms
14 ms
2160p120
5 ms
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
14 ms
2160p120 DV
9 ms

Pod względem opóźnienia S90F wypada rewelacyjnie. Przy treściach 120 Hz to około 5 ms, a przy 60 Hz około 10 ms. W praktyce oznacza to natychmiastową reakcję na pada, mysz czy klawiaturę – bez poczucia, że coś spowalnia rozgrywkę!

Pod względem input laga Hisense U7S wypada świetnie. Przy 60 Hz zmierzyliśmy 14–16 ms, a przy 120 Hz już tylko 9–10 ms. Sterowanie jest responsywne i nawet w szybkich grach telewizor nie dokłada odczuwalnej zwłoki. Co ważne, równie dobrze działa Dolby Vision — 14 ms przy 60 Hz i 9 ms przy 120 Hz oznacza, że nie trzeba rezygnować z tego formatu w obawie o opóźnienie. Wcześniej opisane smużenie to osobna kwestia: ekran szybko reaguje na polecenia, ale piksele nie zawsze nadążają ze zmianą koloru.

Współpraca z komputerem

8.6/10

8.2/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
10ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

S90F, nawet w 65-calowym wariancie, sprawdza się świetnie jako duży monitor do PC. Najwięcej walorów użytkowych otrzymują oczywiście gracze – telewizor obsługuje odświeżanie do 144 Hz, a także synchronizację klatek z kartami graficznymi Nvidii (G-SYNC) i AMD (FreeSync). Różnica względem paneli WOLED polega na charakterystycznym „rombowym” układzie pikseli w QD-OLED. W praktyce może to wpływać na wyświetlanie drobnego tekstu – niektóre litery przy krawędziach mogą mieć lekko poszarpane kształty. Z kolei w matrycach WOLED z układem czterech subpikseli tekst bywa mniej precyzyjny, więc każdy wariant ma swoje drobne specyfiki. W obu przypadkach jednak telewizor nadaje się bardzo dobrze zarówno do grania, jak i do sporadycznej pracy przy komputerze.

Po podłączeniu komputera możemy korzystać z 4K przy 144 Hz, działającego G-Sync i opóźnienia na poziomie 10 ms. To dobry zestaw do grania, choć w dynamicznych scenach nadal daje o sobie znać smużenie matrycy. Poprawnie działa też chroma 4:4:4, również przy maksymalnym odświeżaniu, dzięki czemu kolorowe napisy i drobne elementy pulpitu pozostają czytelne.

Do przeglądania internetu czy okazjonalnej pracy U7S nadaje się całkiem dobrze, ale nie wszystkie czcionki wyglądają równie wyraźnie. Najwięcej uwag mamy do drobnego, ciemnego tekstu — cienkie fragmenty liter potrafią zanikać i znaki wyglądają nierówno. Z kanapy trudno to zauważyć, natomiast przy pracy z bliska, szczególnie z tekstem czy arkuszami, może już przeszkadzać.

Kąty widzenia

9.8/10

3.1/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
10%
74%

Jedną z rzeczy, które od razu robią wrażenie w S90F, są jego kąty widzenia. To właśnie ogromny atut matryc QD-OLED – nawet jeśli nie siedzimy idealnie na wprost telewizora, obraz praktycznie się nie zmienia. Kolory pozostają żywe, kontrast mocny, a szczegóły tak samo czytelne jak wtedy, gdy patrzymy z centralnego miejsca. Można więc spokojnie oglądać film w kilka osób, rozsiadając się po całym salonie, bez obaw, że ktoś dostanie wyblakłą wersję obrazu. OLED-y zawsze radziły sobie dobrze w tej kategorii i to jedna z ich głównych przewag nad klasycznymi LCD. Jednak w QD-OLED różnica jest jeszcze bardziej widoczna – obraz trzyma poziom nawet pod dużym kątem, gdzie na panelach WOLED można już dostrzec lekką utratę intensywności barw. Tutaj tego praktycznie nie ma.

Kąty widzenia są niestety słabą stroną Hisense’a U7S. Już po przesunięciu się na bok kolory tracą nasycenie, czerń robi się jaśniejsza, a obraz wygląda na wyblakły. Przy kącie 45 stopni zmierzyliśmy aż 74% spadku jasności, więc różnica względem oglądania na wprost jest naprawdę duża. To typowe ograniczenie matrycy VA. Siedząc centralnie, możemy docenić jej dobry kontrast, ale osoby na skrajnych miejscach szerokiej kanapy zobaczą już znacznie słabszy obraz. U7S najlepiej sprawdzi się więc tam, gdzie miejsca do oglądania znajdują się możliwie na wprost ekranu.

Sprawność ekranu w dzień

5.7/10

7/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowa
Tłumienie odbić
Dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Średnia
Dobra

Jasność matrycy

Hisense U7S / U77SE: 664 cd/m2

Samsung OLED S90F (QD-OLED): 431 cd/m2

Matryce QD-OLED mają swoją piętę achillesową – jest nią odwzorowanie czerni w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach. Zastosowana tu błyszcząca powłoka radzi sobie z odbiciami naprawdę dobrze, zdecydowanie lepiej niż w panelach WOLED, które mieliśmy okazję testować. Problem w tym, że przy bardzo intensywnym świetle dziennym czerń potrafi nabierać odcienia ciemnego granatu i traci swoją głębię. Na szczęście wieczorami zjawisko to znika całkowicie i telewizor pokazuje obraz taki, jakiego od OLED-a oczekujemy – z perfekcyjnym kontrastem i prawdziwą czernią. Jeśli chodzi o samą jasność, S90F wypada całkiem dobrze jak na OLED-a ze średniej półki. W typowych warunkach poradzi sobie bez problemu, a ekran będzie wyglądał atrakcyjnie nawet w dobrze oświetlonym salonie. Dopiero w naprawdę ekstremalnych warunkach, kiedy słońce świeci prosto w ekran, może być trudniej, ale to przypadłość wszystkich OLED-ów w tym segmencie cenowym. Z drugiej strony lepsze tłumienie refleksów sprawia, że dla wielu osób właśnie QD-OLED okaże się wygodniejszy do codziennego oglądania niż klasyczne WOLED-y mimo tego, że czernie nie wyglądaja na nim zawsze idealnie.

Hisense U7S dobrze radzi sobie z oglądaniem w dzień. W SDR zmierzyliśmy średnio około 664 nitów, a zależnie od zawartości ekranu jasność mieściła się mniej więcej między 500 a 800 nitów. Nawet przy obrazie wypełnionym bielą pozostaje ponad 500 nitów, więc transmisja sportowa czy jasny program telewizyjny nie robią się nagle przygaszone. To wystarczający zapas do komfortowego oglądania w większości salonów. Satynowa powłoka przyzwoicie tłumi odbicia, ale okno znajdujące się naprzeciwko telewizora nadal będzie widoczne. Na zdjęciu dobrze widać, że jego odbicie potrafi zasłonić fragment obrazu, więc samo mocne podświetlenie nie rozwiązuje wszystkiego. Na plus wypada zachowanie czerni i kolorów w świetle dziennym, która nie robi się nadmiernie szara. Ogólnie U7S sprawdzi się w jasnym pokoju, choć warto ustawić go tak, żeby uniknąć bezpośrednich odbić okien.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
T-RSMFDEUC-0090-103 2.5, E2500007, BT-S
v01.09.60c.q0516
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Szczegóły dotyczące matrycy
Test Hisense U7S / U77SE Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung OLED S90F (QD-OLED)

Hisense U7S / U77SE

Funkcje telewizora

7.7/10

8.9/10

  • System
    Tizen
    VIDAA
  • Szybkość działania
    Bardzo dobra
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    Toslink (Optical audio), IR (remote)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Tak
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Funckje SmartTV: Tizen.

Ogromnym atutem S90F w codziennym użytkowaniu jest system operacyjny Tizen. To jeden z najszybszych systemów na rynku i od lat działa wyjątkowo sprawnie na telewizorach Samsunga, a na tych z wyższej półki – jak tutaj – wręcz błyskawicznie. Menu reaguje bez opóźnień, przełączanie między aplikacjami jest płynne, a całość jest na tyle intuicyjna, że odnajdzie się w niej nawet ktoś, kto po raz pierwszy ma do czynienia ze Smart TV. W sklepie z aplikacjami znajdziemy praktycznie wszystko, czego potrzeba – od Netflixa, przez HBO Max, aż po mniej oczywiste serwisy. Być może nie ma tu GoogleTV, ale tak naprawdę nie ma też poczucia, że czegoś nam brakuje. Na duży plus trzeba zapisać integrację ze SmartThings. To rozwiązanie dla tych, którzy lubią mieć cały dom pod kontrolą w jednej aplikacji. Telewizor może być częścią ekosystemu urządzeń IoT i bez problemu dogada się z pralką, klimatyzacją czy oświetleniem, jeżeli wszystko mamy w jednej sieci.

Klasyczne funkcje użytkowe

Jeśli chodzi o klasyczne funkcje, mamy tu wszystko, czego można oczekiwać: obsługę HDMI 2.1, wejścia USB, wyjście optyczne, łączność przez Wi-Fi i Bluetooth. Jedyne, czego może brakować bardziej konserwatywnym fanom kina, to wsparcia dla formatów dźwięku DTS:X – szczególnie jeśli ktoś ogląda filmy na nośnikach fizycznych. Sam pilot na początku może wydawać się nieco dziwny, bo pozbawiono go klasycznych przycisków numerycznych. Ale to już standard w dzisiejszym świecie telewizorów i większość użytkowników przyzwyczaja się do tego błyskawicznie. Plusem jest to, że działa całkowicie bezprzewodowo. Chodzi o to, że nie trzeba celować w ekran, wystarczy nadusić przycisk na pilocie w dowolnym miejscu (nawet w innym pomieszczeniu) i telewizor reaguje na nasze akcje.

Smart TV: VIDAA

VIDAA HOME OS w Hisensie U7S jest rozbudowana, a przy tym działa szybko i nie komplikuje codziennej obsługi. Poza aplikacjami mamy AirPlay do przesyłania treści z urządzeń Apple oraz Miracast, dzięki któremu można wyświetlić obraz z komputera. Działa też wyszukiwanie głosowe po polsku, więc zamiast wpisywać tytuł filmu pilotem, wystarczy go powiedzieć. Można również podłączyć klawiaturę i mysz. Pod względem funkcji Smart trudno więc narzekać, choć przed zakupem warto sprawdzić dostępność konkretnych aplikacji, z których korzystamy, ponieważ nie jest ona tak rozbudowana jak na systemach konkurencji.

Funkcje klasyczne i pilot

Hisense nie zapomniał też o osobach oglądających zwykłą telewizję. U7S pozwala nagrywać programy z telewizji naziemnej na USB i planować nagrania na później. Są telegazeta, możliwość słuchania dźwięku przy wyłączonym ekranie oraz obsługa słuchawek Bluetooth. Co przydatne, słuchawki mogą działać jednocześnie z głośnikami telewizora, więc jedna osoba może z nich korzystać np. sernior, a pozostali nadal słuchać normalnie. Z większych braków zostaje właściwie funkcja obrazu w obrazie, czyli PiP.

Sam pilot nie przypadł nam do gustu. Jest mocno plastikowy i wygląda dość "tanio", ale swoje zadanie spełnia dobrze. Ma pełną klawiaturę numeryczną, sporo skrótów i steruje telewizorem radiowo, więc nie trzeba celować nim w ekran. Szkoda jedynie braku podświetlenia przycisków. Bardziej eleganckie wersje pilota Hisense zostawia dla wyżej pozycjonowanych modeli, takich jak np. U7S Pro.

Aplikacje

9.3/10

8.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.1/10

8.4/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
Yes
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Odtwarzacz wbudowany w S90F działa naprawdę dobrze i spokojnie wystarczy większości użytkowników. Bez problemu otwiera filmy czy muzykę wrzuconą na pendrive’a albo dysk przenośny i radzi sobie z większością popularnych formatów. Jedyny "poważniejszy" kłopot, na jaki trafiliśmy, to brak wsparcia dla zdjęć HEIC – czyli tych, które może zapisywać iPhone. (Choć podejrzewamy, że i tak 90% osób korzysta z foramtu JPEG).

Odtwarzacz USB w Hisensie U7S radzi sobie z większością popularnych plików. Bez problemu odtworzył nasze materiały H.264 i H.265, w tym nagrania 4K o wysokiej przepływności oraz testowy plik Dolby Vision. Działają też napisy SRT i SUB, polskie znaki oraz zmiana koloru czcionki. Nie wszystko jednak udało się uruchomić. Pliki AV1 i H.266 VVC nie zostały odtworzone, podobnie jak napisy ASS i TXT. Z muzyką jest dobrze, od zwykłych MP3 po FLAC 96 kHz/24 bit, choć zabrakło obsługi AIFF i DSD.

Najwięcej uwag mamy do zdjęć. Wybór obsługiwanych formatów jest szeroki, bo poza JPEG i PNG działają również WebP czy TIFF, ale nie otworzymy HEIC. Dziwnie wygląda też obsługa rozdzielczości. Telewizor wyświetlił zdjęcia 4, 6, 8, 16 i 32 Mpix, a nie poradził sobie z plikami 10, 12 czy 24 Mpix. Nie jest to więc zwykłe ograniczenie wielkości zdjęcia. Do filmów i muzyki odtwarzacz spokojnie wystarczy, ale przy pokazywaniu zdjęć z wakacji może się okazać, że część plików trzeba wcześniej przekonwertować.

Dźwięk

7.4/10

7.2/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    88dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

S90F gra naprawdę przyjemnie jak na telewizor – bas jest wyczuwalny, dialogi brzmią wyraźnie, a całość ma całkiem niezłą dynamikę. Dolby Atmos też robi swoje, bo potrafi nadać dźwiękowi trochę przestrzeni, dzięki czemu seans filmowy wypada lepiej niż w większości podstawowych zestawów wbudowanych w inne telewizory. Trzeba jednak powiedzieć wprost: żaden telewizor, nawet takiej klasy, nie zastąpi osobnego systemu nagłośnienia. Jeśli ktoś faktycznie chce poczuć się jak w kinie, najlepszym rozwiązaniem będzie dokupienie soundbara albo pełnego zestawu audio. Tym bardziej że, jak to u Samsunga, brakuje wsparcia dla DTS:X – więc fani płyt Blu-ray i wysokiej jakości ścieżek dźwiękowych i tak będą musieli sięgnąć po zewnętrzny sprzęt, podłączony bezpośrednio do źródła.

Odtwarzacz USB w Hisensie U7S dobrze radzi sobie z większością popularnych filmów i muzyki. Obsługuje materiały 4K, również sprawdzony przez nas plik Dolby Vision, a przy napisach poprawnie wyświetla polskie znaki. Do codziennego korzystania z pendrive’a powinien więc wystarczyć, choć przy mniej popularnych formatach zdarzają się problemy. Najwięcej zastrzeżeń mamy do zdjęć. Telewizor dość wybiórczo traktuje ich rozdzielczość i potrafi otworzyć większą fotografię, a odmówić wyświetlenia mniejszej. Przy przeglądaniu albumu z wakacji może to irytować, bo nie mamy pewności, że wszystkie zdjęcia zadziałają. Część z nich będzie wymagała wcześniejszego przygotowania na komputerze.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

88dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy