Samsung S90F to świetny przedstawiciel klasy średniej premium w świecie telewizorów OLED. Mamy tu do czynienia z matrycą organiczną, która gwarantuje perfekcyjny kontrast – i jakkolwiek by się producenci LCD nie starali z lokalnym wygaszaniem w Mini LED-ach, tej czerni po prostu się nie da podrobić. S90F pokazuje tu swoją klasę bez żadnych kompromisów. W porównaniu do ubiegłorocznego modelu dostajemy nieco jaśniejszy panel WOLED, który w sprzyjających warunkach potrafi osiągnąć nawet 1200 nitów. To wynik, który wystarcza do komfortowego oglądania materiałów HDR w większości scen w jakości referencyjnej – zwłaszcza na platformach streamingowych takich jak Netflix. Jakość obrazu stoi tu na bardzo wysokim poziomie, niezależnie od tego, czy oglądamy film, gramy na konsoli, czy odpalamy transmisję sportową. Zresztą – to właśnie wszechstronność jest jedną z największych zalet tego modelu. Dzięki odświeżaniu 144 Hz, bardzo niskiemu input lagowi i pełnemu pakietowi funkcji dla graczy (łącznie z działającym HGiG i unikalnym upłynniaczem Game Motion Plus) trudno się tu do czegokolwiek przyczepić. System Tizen działał na S90F naprawde bardzo dobrze. Ma on swoje ograniczenia – przede wszystkim zamknięty ekosystem i mniejszy wybór aplikacji niż w Google TV – ale jeśli korzystacie głównie z tych najpopularniejszych serwisów, nie powinno to być problemem. Dużym plusem jest również pilot, który obsłuży większość podłączonych urządzeń – nawet mimo braku klawiatury numerycznej. Są też minusy. Wbudowany odtwarzacz multimediów miewa problemy z niektórymi formatami, a powłoka antyrefleksyjna typowa dla WOLED-ów nie radzi sobie zbyt dobrze z mocnym światłem – refleksy bywają widoczne. Nie mamy też wsparcia dla DTS i Dolby Vision, ale to u Samsunga standard, którego można się spodziwać od lat. Więc czy S90F z matrycą WOLED to telewizor idealny? Nie – ale naprawdę niewiele mu brakuje. To jeden z najbardziej dopracowanych i kompletnych OLED-ów w tej półce cenowej, który spokojnie poradzi sobie z każdą treścią, od serialu na Netflixie, przez granie na konsoli, po niedzielny mecz.
Samsung S99H to prawdopodobnie najlepszy telewizor OLED, jaki do tej pory testowaliśmy, a na pewno najlepszy OLED Samsunga od wielu lat. Pod względem jakości obrazu naprawdę trudno znaleźć tutaj słaby punkt. Czerń jest idealna, jak na matrycę organiczną przystało, a efekt HDR zachwyca jasnością i nasyceniem barw. Zastosowanie panelu QD-OLED pozwala uzyskać obraz, który w wielu scenach wygląda niemal referencyjnie. Właściwie każdy parametr związany z jakością wyświetlania wypada tutaj znakomicie. Trudno też zaprzeczyć, że S99H jest po prostu sprzętem, z którego bardzo przyjemnie korzysta się na co dzień. Tizen działa szybko, ma dostęp do wszystkich najważniejszych aplikacji i został objęty 7-letnim wsparciem aktualizacji. Do tego dochodzą genialne funkcje dla graczy, które przełożyły się na jedną z najwyższych ocen w tej kategorii na naszym portalu. S99H sprawdzi się więc praktycznie w każdych warunkach – niezależnie od tego, czy oglądamy filmy wieczorem, śledzimy zwykłą telewizję w jasnym salonie, czy spędzamy kilka godzin przy konsoli.
Czy jest to więc telewizor idealny? Można powiedzieć, że tak… choć z pewnością nie dla każdego. Największe kontrowersje budzi oczywiście jego design. Unikalny wygląd z szeroką ramą sprawia, że S99H albo od razu się pokocha, albo całkowicie odrzuci. Jest to jednak kwestia czysto subiektywna. Możemy natomiast ocenić jego wyposażenie, a pod tym względem Samsung pozostawił pewien niedosyt. W modelu zaprojektowanym przede wszystkim z myślą o zawieszeniu na ścianie zabrakło zarówno dedykowanego uchwytu, jak i modułu One Connect. Co prawda producent pozwala dokupić odpowiedni uchwyt oraz bezprzewodowy moduł Wireless One Connect, jednak naszym zdaniem w telewizorze z tej półki cenowej oba te elementy powinny znaleźć się w zestawie.
Nie są to jednak braki, które powinny przekreślać S99H. Telewizor broni się przede wszystkim jakością obrazu, a ta jest po prostu fenomenalna. Jeżeli jego wygląd wam odpowiada i szukacie możliwie najlepszego telewizora, trudno dziś wskazać lepszy wybór. Na ten moment Samsung S99H jest najmocniejszym kandydatem do miana najlepszego telewizora 2026 roku.