Samsung QN80F 100" vs LG OLED G6

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung QN80F 100"
16 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

LG OLED G6
102 999 

G64LW / G66LS

Info

Dostępne przekątne: 100”

Dostępne przekątne: 55”65”77”83”97”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: WebOS

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.5

8.7

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    7.2

    8.6

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    7.0

    8.7

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.7

    8.6

  • Granie na konsoli

    8.9

    9.5

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.6

    8.7

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    7.0

    8.2

  • Funkcje użytkowe

    7.7

    8.5

  • Aplikacje

    9.3

    9.1

  • Jakość dźwięku

    6.7

    8.4

Zalety

  • Jasność HDR do 1300 nitów

  • Dobra czerń - MiniLED z matrycą VA

  • Szybka matryca 144 Hz i 4 porty HDMI 2.1

  • Wiele funkcji dla graczy: VRR, ALLM i świetny gamebar

  • Niski input lag (<10 ms)

  • Szybki system operacyjny Tizen z obsługą SmartThings

  • Obsługa Dolby Atmos

  • Wysoka jasność HDR i SDR

  • Świetna powłoka antyrefleksyjna

  • Wzorcowe kolory (po kalibracji mogą być oddane niczym na sprzęcię reżyserskim)

  • Pełne wsparcie dla graczy (HDMI 2.1, 165 Hz, VRR, ALLM)

  • Niski Input Lag (poniżej 5ms)

  • Płynność i ostrość w ruchu

  • Pełne wsparcie dla Dolby Vision

  • Funkcjonalny system webOS z obsługą pilota Magic

  • 5 lat gwarancji na panel w cenie

Wady

No like
  • Słabe kąty widzenia

  • Skromna liczba stref wygaszania jak na ekran 100"

  • Brak Dolby Vision

  • Bardzo denerwujący dithering – ziarnienie i mruganie obrazu blisko czerni

  • Gorsze (choć nadal dobre), kąty widzenia niż w poprzedniku

  • Brak wsparcia kodeku audio DTS:X (przydatne dla posiadaczy Blu-ray)

Czy warto kupić? Werdykt

QN80F to pierwsza w historii „osiemdziesiątka” Samsunga dostępna w wersji 100-calowej (wcześniej „zaledwie” 98 cali 😉) i jednocześnie model, który trafił do serii z podświetleniem Mini LED. I trzeba przyznać, że w tej skali wypada naprawdę dobrze. Choć liczba stref wygaszania nie robi wrażenia przy tak ogromnym ekranie, to kontrast i czerń stoją na solidnym poziomie, a w połączeniu z wysoką jasnością telewizor potrafi dostarczyć świetnych wrażeń w filmach i serialach w HDR. Matryca 144 Hz dba o płynność ruchu, a pełen zestaw funkcji dla graczy – VRR, ALLM czy Game Motion Plus – sprawia, że QN80F trudno nazwać czymś innym niż ekranem stworzonym zarówno do konsoli, jak i PC. Do tego dochodzi szybki i stabilny Tizen, który daje dostęp do wszystkich kluczowych aplikacji i może pełnić rolę centrum inteligentnego domu dzięki autorskiej aplikacji SmartThings. Oczywiście nie obyło się bez braków – nie ma Dolby Vision, nie ma nagrywania na USB, a kąty widzenia przy 100 calach bywają naprawdę problematyczne. Mini LED wciąż ma też swoje ograniczenia, więc osoby oczekujące absolutnie perfekcyjnej czerni muszą mieć to na uwadze. Z drugiej strony, przy obecnych cenach OLED-ów w takim rozmiarze trudno mówić o realnej konkurencji.

QN80F to telewizor uniwersalny, dopracowany i dający sporo satysfakcji na co dzień. Patrząc na historię tej serii, można być pewnym, że gdy tylko pojawi się na sensownych promocjach, będzie jedną z najciekawszych propozycji w swojej klasie. A jeśli Samsung dopracuje drobne niedociągnięcia aktualizacjami, ta 100-calowa bestia może okazać się naprawdę trudna do przebicia podobnie jak jego mniejsze odmiany.

Bez dwóch zdań LG G6 to telewizor miejscami wybitny. Dzięki nowej matrycy Tandem OLED 2. generacji robi coś, czego nie potrafił dotychczas żaden inny ekran z błyszczącą powłoką na rynku – kapitalnie tłumi odbicia światła, zachowując przy tym perfekcyjną, nienaruszoną jakość obrazu. Gdy dodamy do tego rekordową jasność oraz unikalne właściwości samego panelu, G6 potrafi wygenerować obraz, który momentami potrafi dosłownie zwalić z nóg. Świetny system webOS oraz funkcje dla graczy tylko utwierdzają w przekonaniu, że to godny następca modelu G5. To jednak tylko jedna strona medalu... bo w urządzeniu tej klasy wymagania są najwyższe z możliwych. Podczas szczegółowych testów natrafiliśmy na problem z cyfrową obróbką obrazu w scenach bliskich czerni. Mowa o zbyt agresywnym ziarnieniu (ditheringu) i lekkim mruganiu detali w ciemnych sekwencjach. Choć przy normalnym oglądaniu z odległości kanapy wada ta nie rzuca się drastycznie w oczy i nie przekreśla całościowych zachwytów nad kontrastem, to wprawne oko bez trudu dostrzeże, że inżynierowie LG potknęli się na ostatniej prostej przy strojeniu panelu. Kupując dość drogi, flagowy produkt tu i teraz, oczekuje się po p rostu perfekcji od pierwszego uruchomienia.

Mimo tej ewidentnej wpadki, LG G6 to wciąż absolutna rynkowa czołówka i jeden z najciekawszych telewizorów tego roku. Posiada solidne fundamenty, by stać się ekranem ostatecznym. Jeżeli LG rozwiąże problem ditheringu aktualizacją oprogramowania, G6 może stać się jednym z najmocniejszych kandydatów do miana najlepszego telewizora roku. Na moment publikacji wada pozostaje jednak realna i trzeba brać ją pod uwagę przy zakupie.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
IR (remote)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
Super Premium
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Srebrna
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Tak
Tak
Akcesoria
Podstawa
Uchwyt ścienny

Kontrast i czerń

7.1/10

10/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 120 (10 x 12)

Kontrast:

Test Samsung QN80F 100" Kontrast i detale w czerni

Wynik

94,400:1

Test Samsung QN80F 100" Kontrast i detale w czerni

Wynik

12,650:1

Test Samsung QN80F 100" Kontrast i detale w czerni

Wynik

31,750:1

Test Samsung QN80F 100" Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,350:1

Test Samsung QN80F 100" Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,000:1

Test LG OLED G6 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G6 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G6 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G6 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G6 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

QN80F należy do rodziny NeoQLED, czyli telewizorów Samsunga opartych na technologii mini-LED. W praktyce oznacza to lokalne strefy wygaszania, które mają poprawiać kontrast i separację świateł. W przypadku 100-calowej wersji mamy do czynienia z matrycą VA połączoną z około 120 strefami – to dość skromny wynik jak na tak dużą powierzchnię, choć trzeba przyznać, że i tak przełożyło się to na zauważalnie lepsze rezultaty niż w mniejszych przekątnych. W najlepszych dla niego scenach filmowych kontrast potrafi być naprawdę mocny – pięciocyfrowe wartości nie są tu przesadą, a światła oddzielają się od czerni w sposób, który na pierwszy rzut oka robi duże wrażenie. Fizyki jednak oszukać się nie da. Skoro tak ogromny ekran musi „pracować” na stosunkowo małej liczbie stref, zdarzają się momenty, w których telewizor radzi sobie gorzej z kontrolą obrazu. Gdy na przykład w finałowej scenie filmu pojawia się mnogość jasnych, drobnych elementów na czarnym tle, wokół nich widać poświaty i efekt halo. To pokazuje, że nawet mimo dopracowanego algorytmu, mini-LED wciąż ma swoje ograniczenia. Generalnie jednak kontrast można uznać za bardzo dobry i w codziennym oglądaniu większość użytkowników będzie w pełni zadowolona. Trzeba tylko pamiętać, że absolutnej czerni, znanej z OLED-ów, ten model nam nie zapewni. Tak samo zresztą jak żaden telelewizor LCD.

Jako że LG G6 bazuje na technologii OLED a dokładnie na matrycy WOLED TANDEM 2.gen, w kwestii czerni i kontrastu mówimy o perfekcji, co zresztą potwierdzają nasze pomiary laboratoryjne – w każdym scenariuszu testowym telewizor wykręcił bezwzględny znak nieskończoności. Możliwość niezależnego sterowania każdym pikselem daje mu potężną przewagę nad jakimkolwiek panelem LCD na rynku. Przekłada się to na genialną, plastyczną głębię obrazu, która natychmiast wciąga w każdy możliwy seans. Doskonale widać to na przykładzie ciemnej, wymagającej sceny z helikopterem z filmu Sicario 2. Podczas gdy klasyczne ekrany z podświetleniem strefowym (w tym Mini-LED-y) potrafią w takich momentach generować irytujący efekt „halo”, rozjaśniać czarne pasy filmu czy gubić detale w cieniach, LG G6 radzi sobie bezbłędnie. Czerń tam gdzie ma być czarna pozostaje smolista i idealnie odcięta od jasnych punktów.

*Mała uwaga: podczas tego testu w oczy rzuca się dość mocne ziarnienie i migotanie obrazu. Nie bierzemy go jednak pod uwagę przy ocenie samego kontrastu i tej części rececenzji – ten konkretny problem opiszemy dalszej części. Akapit: "Płynność przejść tonalnych".

Jakość efektu HDR

6.5/10

9.1/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 90.0%, Bt.2020: 67.9%
DCI P3: 99.5%, Bt.2020: 83.9%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung QN80F 100" Jakość efektu HDR

Wynik

1150 nit

Test Samsung QN80F 100" Jakość efektu HDR

Wynik

721 nit

Test Samsung QN80F 100" Jakość efektu HDR

Wynik

875 nit

Test Samsung QN80F 100" Jakość efektu HDR

Wynik

377 nit

Test Samsung QN80F 100" Jakość efektu HDR

Wynik

849 nit

Test LG OLED G6 Jakość efektu HDR

Wynik

2387 nit

Test LG OLED G6 Jakość efektu HDR

Wynik

2345 nit

Test LG OLED G6 Jakość efektu HDR

Wynik

2418 nit

Test LG OLED G6 Jakość efektu HDR

Wynik

2439 nit

Test LG OLED G6 Jakość efektu HDR

Wynik

1844 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

LG OLED G6

Samsung QN80F 100"

Jasność barw RGB

Jeśli chodzi o HDR w trybie Filmmaker, QN80F może zrobić na Was świetne pierwsze wrażenie. Nasze testy laboratoryjne pokazały, że w najlepszych warunkach telewizor jest w stanie osiągnąć jasność przekraczającą 1200–1300 nitów. To naprawdę rewelacyjne wyniki, które sprawiają, że w wielu filmach efekty HDR wyglądają niesamowicie. Telewizor jest po prostu wystarczająco jasny, by nie musiał sztucznie adaptować obrazu – jasne fragmenty scen mają odpowiednią „moc” i faktycznie wyglądają jak źródło światła. Oczywiście laboratorium to jedno, a codzienne seanse to drugie. W praktyce, na scenach filmowych, jasność przeważnie oscyluje w przedziale 700–1100 nitów. To nadal świetne wartości, które w większości przypadków dają mocne poczucie realizmu i sprawiają, że światła na ekranie naprawdę potrafią oślepić. Problem pojawia się w wyjątkowo trudnych sekwencjach, w których jak prawie każy mini-LED zdradza swoje ograniczenia. Dobrym przykładem jest Sicario 2: sceny z helikopterem na nocnym niebie wyglądają dużo słabiej, a światła tracą intensywność, spadając do okolic 370 nitów i trudno wtedy mówić o poważnym zachwycie. Do tego dochodzi temat kolorów. Choć mamy do czynienia z QLED-em, pokrycie palety barw DCI-P3 wynosi około 90%. To wynik raczej przeciętny jak na telewizor z kropkami kwantowymi. W praktyce oznacza to, że niektóre kolory mogą wyglądać na mniej nasycone, niż byśmy tego oczekiwali, zwłaszcza w wymagających produkcjach HDR.

LG G6 jest obecnie jednym z najjaśniejszych OLEDów na rynku. Jego jasność szczytowa sięga blisko 2500 nitów i co najlepsze – ma to bezpośrednie przełożenie na realne sceny filmowe. Telewizor bezbłędnie wyciąga detale w jaskrawych partiach obrazu. I to nie zależnie czy mówimy o bardzo małych punktach w postaci gwiazd na niebie, czy trochę większych elemenów na ekranie. Naturalnie, przy pełnoekranowych, jednolicie białych scenach jasność G6 spada ze względu na system ochrony panelu (ABL). Jednak w realnych, zróżnicowanych ujęciach filmowych wartość ta i tak oscyluje w okolicach aż 2000 nitów, co mozna uznać za wynik rewelacyjny. Na pochwałę zasługuje również samo pokrycie palety barw. Nowy panel Tandem OLED 2. generacji przyniósł wprawdzie tylko kosmetyczną zmianę, ale wciąż poprawę. Pokrycie palety DCI-P3 sięga blisko 99,5%, natomiast ultraszerokiej BT.2020 wynosi około 84%. To bardzo dobre rezultaty, choć trzeba pamiętać o jednym: przy skrajnie wysokich jasnościach wolumen barw będzie niższy niż w panelach QD-OLED od Samsung Display ze względu na zastosowanie białego sub-piksela (WOLED). Jednak w codziennych, treściach i większości filmów wyłapanie tej różnicy będzie bardzo trudne.

Barwy fabrycznie

6/10

7.4/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Samsung QN80F najlepiej sprawdza się w trybie Filmmaker, który w założeniu ma jak najwierniej oddawać intencje twórców. I faktycznie – to tryb, w którym telewizor pokazuje swój potencjał. Ale nie ma co się oszukiwać, daleko mu do perfekcji. W materiałach SDR na pierwszy plan wyszedł problem z balansem bieli. Niewielkie braki zieleni i wyraźny nadmiar czerwieni powodowały, że ekran wpadał w zaróżowienie. Nie trzeba nawet mierników, żeby to zauważyć – w codziennym oglądaniu delikatnie przesunięta kolorystyka potrafiła rzucać się w oczy, a w testach colour checker kolory wręcz „wyskakiwały” poza swoje pola odniesienia. Przy treściach HDR sytuacja wyglądała trochę lepiej, bo balans bieli był już bliższy ideałowi, ale na scenę wkroczył inny kłopot – zarządzanie jasnością. Krzywa EOTF często powodowała, że obraz stawał się zbyt jasny, co psuło wrażenie kontrastu, a w dynamicznych scenach prowadziło do lekkiego „migotania” w odbiorze. O tym zresztą pisaliśmy już przy okazji akapitów o czerni i HDR. Dobra wiadomość jest jednak taka, że Samsung daje sporo narzędzi do poprawy. QN80F pozwala na naprawdę szczegółową kalibrację, w tym 20-punktowy balans bieli. A skoro producent zostawił nam tyle opcji, postanowiliśmy sprawdzić, jak telewizor zachowa się po solidnej korekcie.

LG G6 przetestowaliśmy w najlepszym fabrycznym trybie pod kątem wierności barw, czyli FILMMAKER MODE. W przypadku naszej sztuki testowej tryb ten prosto z pudełka był zestrojony całkiem nieźle. W treściach SDR jedyne, do czego można było się przyczepić, to balans bieli, który uciekał w cieplejsze tonacje. Przez to obraz momentami mógł wydawać się minimalnie zażółcony, jednak w ogólnym rozrachunku nie był to uciążliwy problem. Trochę gorzej G6 wypadła w treściach HDR. Tam w balansie bieli z kolei odnotowaliśmy zbyt dużo składowej niebieskiej. To powodowało, że obraz wchodził w chłodniejsze odcienie, co skutkowało dość widocznymi błędami. Jak zresztą widać na naszym wykresie ColorChecker, kolory uciekały właśnie w te zimniejsze rejestry. Mimo to, jak na fabryczne nastawy, telewizor zaprezentował zupełnie przyzwoity poziom. Wiemy jednak, że ekrany OLED – a w szczególności te od LG – kapitalnie reagują na profesjonalną kalibrację, dlatego natychmiast do niej przystąpiliśmy.

Barwy po kalibracji

8.3/10

9.2/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po kalibracji QN80F od razu pokazał, że stać go na znacznie więcej. Zniknęło zaróżowienie, które wcześniej potrafiło psuć odbiór, a balans bieli w końcu wygląda tak, jak powinien – naturalnie i bez przesadnych odchyleń. Kolory nabrały głębi, a obraz stał się bardziej nasycony i spójny, dzięki czemu filmy ogląda się po prostu przyjemniej. To trochę tak, jakby zdjąć lekką mgiełkę z ekranu – nagle wszystko wydaje się ostrzejsze i bardziej klarowne. Poprawie uległo też zarządzanie jasnością. Telewizor nie gubi się już tak łatwo w dynamicznych zmianach, a wykres EOTF pokazuje, że prowadzenie krzywej jest znacznie stabilniejsze. Oczywiście cudów nie ma – ograniczona liczba stref wciąż sprawia, że drobne, jasne elementy potrafią być lekko rozjaśnione, ale to już efekt samej konstrukcji, a nie ustawień. Po tej korekcie QN80F sprawia wrażenie dojrzalszego sprzętu i oglądanie filmów wreszcie daje satysfakcję, jakiej oczekuje się od telewizora nawet klasy wyższej.

Po przeprowadzeniu profesjonalnej kalibracji zyskaliśmy całkowitą kontrolę nad panelem, a wszystkie parametry udało nam się wyrównać niemal do zera. Balans bieli daliśmy radę zestroić idealnie, dzięki czemu z ekranu zniknęły fabryczne, chłodne i ciepłe naloty. Efekty widać czarno na białym w teście ColorChecker – średnie błędy odwzorowania barw spadły poniżej krytycznej wartości 1-2. A co to oznacza? PERFEKCYJNE kolory, bez jakiegokolwiek przekłamania! Z recenzenckiego obowiązku musimy się jednak w tym miejscu przyczepić do tego, jak LG G6 samowolnie manipuluje jasnością, za co odpowiada przebieg krzywej EOTF. Kiedy patrzymy na standardowy wykres syntetyczny, wydawać by się mogło, że linia jest całkiem prosta. Sytuacja zmienia się jednak, gdy włączymy filtr pomiarowy, który pokazuje, jak telewizor interpretuje jasność na prawdziwych, ruchomych scenach filmowych (EOTF w FILMACH). Wtedy jak na dłoni widać, że niektóre najmniejsze fragmenty na ekranie są delikatnie za bardzo rozjaśniane przez algorytm. Oczywiście dla przeciętnego widza taka odchyłka będzie w praktyce niezauważalna, ale w teście tak drogiego ekranu warto to odnotować – zwłaszcza że mówimy o modelu, który ma ogromne aspiracje do miana najlepszego telewizora tego roku.

Płynność przejść tonalnych

9/10

5.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Pod względem płynności przejść tonalnych czyli łączenia kolorów jeden w drugi, QN80F spisuje się naprawdę solidnie. Gradienty kolorów są gładkie, obraz nie rozbija się na sztuczne pasy, a niebo czy rozległe powierzchnie w cieniu wyglądają tak, jak powinny – bez dziwnych plam czy zakłóceń. Szczególnie dobrze wypadają sceny w ciemnych tonacjach, gdzie wiele telewizorów potrafi gubić się i generować brzydkie artefakty. Tutaj wszystko pozostaje spójne i czytelne. Owszem, w najjaśniejszych fragmentach można czasem zauważyć lekkie schodkowanie, ale to detal, który wychwycą jedynie bardzo wymagający widzowie, analizujący obraz klatka po klatce. W codziennym użytkowaniu praktycznie nie ma o czym mówić. QN80F daje poczucie pewności, że przejścia tonalne nie będą elementem rozpraszającym uwagę.

Tutaj niestety dochodzimy do najmniej wesołej części tej recenzji. Gdybyśmy oceniali wyłącznie samą płynność przejść tonalnych, G6 zebrałby wysokie noty. Łączenie kolorów stoi na bardzo dobrym poziomie, a miejscami przypomina to, co znamy z matryc QD-OLED od Samsunga. To świetna wiadomość, bo do tej pory brzydkie, warstwowe pasy w ciemnych odcieniach były zmorą paneli WOLED. W tej kategorii bez problemu wystawilibyśmy mocne 8.5 pkt na 10.

Uwaga: Niestety ocena końcowa w tej sekcji leci mocno w dół, a winowajcą jest bardzo agresywny dithering. W ciemnych scenach obraz dosłownie cały „drży”, a w obszarach bliskich czerni/ciemnych szarości telewizor potrafi irytująco mrugać. Nie wiemy, z czego dokładnie to wynika, ale patrząc na testy innych recenzentów na świecie – wszyscy spotkali dokładnie ten sam problem. Mamy nadzieję, że LG naprawi to jak najszybciej jakąś aktualizacją. Wiemy, że akurat LG potrafi szybko reagować na negatywne opinie użytkowników, które już teraz można przeczytać w sieci. Będziemy śledzić temat na bieżąco i w razie poprawy będziemy Was informować.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

8.7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Przy materiałach słabszej jakości, takich jak filmy z YouTube’a czy starsze nagrania telewizyjne, QN80F potrafi pokazać swoje mocniejsze i słabsze strony. Jeśli na ekranie zaczynają pojawiać się dziwne przejścia kolorów albo artefakty, warto sięgnąć po funkcję redukcji szumów. Najlepiej sprawdza się ustawienie na poziomie „średnim” – wygładza problematyczne fragmenty, a jednocześnie nie rozmywa całego obrazu. Trzeba jednak pamiętać o jednym kompromisie: ta funkcja zawsze usuwa ziarno filmowe. Jeśli ktoś lubi jego obecność w starszych produkcjach, lepiej redukcję zostawić wyłączoną, bo niezależnie od ustawienia, ziarno po prostu znika.

Skalowanie rozdzielczości, czyli inaczej upscaling, to kolejna mocna strona Samsunga. QN80F nie jest tu może najlepszym telewizorem na rynku, ale w swojej klasie cenowej wypada bardzo dobrze a to bardzo ważne przy tak dużym rozmiarze jakim jest 100 calowy ekran. Nawet materiały w niskiej jakości potrafią zyskać drugie życie – obraz robi się ostrzejszy, bardziej czytelny i w ogólnym odbiorze znacznie przyjemniejszy. Słabym punktem pozostaje overscan, czyli lekkie przycinanie krawędzi w bardzo niskich rozdzielczościach (np. 576p), co od lat bywa bolączką Samsunga. Na szczęście w codziennym oglądaniu treści HD i 4K nie ma to już praktycznie żadnego znaczenia.

Cokolwiek by nie mówić o problemach G6 z sygnałem bliskim czerni, trzeba mu uczciwie oddać, że świetnie radzi sobie z mocno skompresowanym materiałem oraz treściami o niższej rozdzielczości. Wszystkie niechciane, brzydkie przejścia tonalne są tutaj skutecznie redukowane przez funkcję „Płynna gradacja”. Na ustawieniu „Niskim” algorytm działa bezbłędnie – skutecznie maskuje zanieczyszczenia wynikające z mocnej kompresji, nie niszcząc przy tym ostrości i detali w kadrze. Wyższe poziomy tej funkcji co prawda jeszcze mocniej wygładzają obraz, ale zaczynają już zamazywać realne elementy faktury obiektów, dlatego zalecamy pozostawienie tego suwaka na poziomie niskim. Jeśli chodzi o sam upscaling do 4K, procesor wykonuje świetną robotę – ostrość krawędzi i rekonstrukcja detali stoją na najwyższym poziomie i pod tym względem G6 w ogóle nie odstaje od światowej czołówki.

Smużenie i płynność ruchu

7/10

8.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
165Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
69%
49%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie (4K@165Hz):

QN80F ma na pokładzie matrycę 144 Hz i widać to w praktyce – przy pełnym odświeżaniu obraz jest niezwykle płynny, a smużenie pozostaje na akceptowalnym, ledwie zauważalnym poziomie. To jednak tryb skierowany głównie do graczy PC. Najważniejszym punktem odniesienia w codziennym użytkowaniu pozostaje odświeżanie 120 Hz i tutaj pojawia się pewien zgrzyt. Podczas testu UFO zauważyliśmy rozdwojenie konturów szybko poruszających się obiektów – wyglądało to tak, jakby telewizor miał na stałe włączoną funkcję BFI (Black Frame Insertion), co w praktyce prowadziło do nieprzyjemnego efektu podwójnych krawędzi. Nie wiemy jeszcze, czy to kwestia oprogramowania, czy specyfika tego modelu, ale w tej formie trudno takie zachowanie pochwalić.

LG G6 to telewizor OLED, więc w kategorii płynności ruchu tradycyjnie zasługuje na najwyższe noty. Telewizor wspiera bardzo wysokie odświeżanie sięgające aż 165 Hz w rozdzielczości 4K, ale co najważniejsze – na ekranie nie uświadczycie absolutnie żadnych objawów smużenia. Czas reakcji matrycy jest wręcz błyskawiczny, dzięki czemu dynamiczny obraz pozostaje idealnie ostry.

Funkcje dla graczy

9.6/10

10/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    40 - 165Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Samsung QN80F sprawia wrażenie telewizora stworzonego z myślą o graczach. Na liście atutów mamy matrycę 144 Hz, cztery pełnoprawne porty HDMI 2.1, pełne wsparcie dla VRR i ALLM oraz jeden z najlepiej zaprojektowanych gamebarów na rynku. Do tego dochodzi upłynniacz ruchu Game Motion Plus, który działa także w grach i to bez realnego zwiększania input laga, co czyni QN80F absolutnym ewenementem w tej kategorii. W praktyce oznacza to, że można cieszyć się płynniejszym obrazem, nie tracąc przy tym responsywności, a to marzenie niejednego gracza konsolowego!

Jak zwykle u Samsunga brakuje Dolby Vision w grach i nie jest to już niczym zaskakującym. Dużo bardziej zaskoczyło nas jednak to, że w modelach z 2025 roku… zniknęła funkcja HGIG. To właśnie ona pozwalała konsolom, takim jak PlayStation 5 czy Xbox Series X, idealnie dopasować mapowanie tonów HDR do możliwości telewizora. W aktualnym firmware QN80F tej opcji po prostu nie ma – wygląda to raczej na błąd niż świadomą decyzję producenta, ale na dzień testu trzeba uznać, że HGIG nie jest dostępne. Przez ten jeden brak QN80F zamiast telewizora niemal idealnego dla graczy staje się urządzeniem tylko „prawie” idealnym. To spora szkoda, bo poza tym Samsung stworzył model, który naprawdę wysoko ustawia poprzeczkę w segmencie sprzętu do grania.

[AKTUALIZACJA] Zaktualizowaliśmy nasze testy telewizorów Samsung z rocznika 2025 ze względu na udostępnienie oprogramowania w wersji 1131, które przywróciło kluczową dla graczy funkcję HGiG.

LG G6 to istny potwór dla graczy i jeden z najlepiej wyposażonych telewizorów pod tym kątem na rynku. Producent nie szukał kompromisów i wyposażył ten model w aż cztery pełne porty HDMI 2.1 o maksymalnej przepustowości 48 Gbps. Oznacza to, że niezależnie od tego, do którego złącza wepniecie konsolę PlayStation 5, Xbox Series X czy mocnego PC, wyciśniecie z nich absolutne maksimum.

Telewizor obsługuje pełen pakiet technologii dla graczy: od VRR (Variable Refresh Rate), przez AMD FreeSync Premium Pro, aż po Nvidia G-Sync Compatible. Dorzućmy do tego rewelacyjnie niski, niemal nieodczuwalny input lag oraz kapitalnie działający panel gracza (Game Optimizer), który pozwala na bieżąco kontrolować parametry sygnału. Gra na tym ekranie, przy perfekcyjnej czerni OLED-a i potężnym odświeżaniu, to czysta przyjemność.

Input lag

9.8/10

9.9/10

SDR

1080p60
17 ms
13 ms
1080p120
8 ms
5 ms
2160p60
17 ms
13 ms
2160p120
8 ms
5 ms

HDR

2160p60
17 ms
13 ms
2160p120
8 ms
5 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
22 ms
2160p120 DV
13 ms

Input lag to coś, co potrafi zepsuć całą zabawę, ale w QN80F na szczęście nie ma się czego obawiać. Przy 120 Hz opóźnienie spada poniżej 10 ms, więc gra się tak, jakby telewizor w ogóle nie istniał między padem a obrazem. Reakcja jest natychmiastowa, wszystko dzieje się dokładnie wtedy, kiedy tego chcemy. Przy 60 Hz wynik wynosi około 17 ms – to więcej, ale nadal w granicach pełnego komfortu. W praktyce konsolowe gry wyglądają i działają płynnie, nie ma mowy o irytujących lagach. To właśnie ten moment, w którym widać, że Samsung naprawdę przyłożył się do trybu dla graczy – QN80F daje poczucie kontroli i szybkości, którego można by oczekiwać raczej od monitora niż od 100-calowego kolosa w salonie.

Jeśli chodzi o opóźnienie sygnału, wyniki są rewelacyjnie niskie. W przypadku standardowego sygnału 120 Hz Input Lag wynosi zaledwie 5 ms. Przy 60 Hz wartość ta wzrasta do 13 ms, co wciąż jest kapitalnym i całkowicie nieodczuwalnym opóźnieniem. Jedyną rzeczą, do której musimy się przyczepić, jest zachowanie telewizora po podaniu sygnału Dolby Vision Gra. W tym formacie Input Lag rośnie praktycznie dwukrotnie, osiągając 13 ms dla 120 Hz oraz 22 ms dla 60 Hz. Mimo tego skoku wierzymy, że wartości te w grach są na tyle niskie, że absolutnie nikt nie poczuje z tego powodu żadnego dyskomfortu podczas rozgrywki.

Współpraca z komputerem

8.6/10

8.7/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Średnia
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
8ms
5ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
RGWB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
165Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Ze współpracą z PC w QN80F jest trochę dziwnie. Jeśli chodzi o granie, nie ma powodów do obaw: mamy pełne wsparcie dla 144 Hz, działa zarówno G-Sync, jak i FreeSync, a płynność jest naprawdę imponująca. Problem zaczyna się dopiero przy codziennym korzystaniu z komputera – szczególnie wtedy, gdy zamiast w gry patrzymy w czcionki. W trybie 120 Hz obraz wygląda niemal wzorowo. Litery są czytelne, ostre, a jedyną drobnostką, jaką można zauważyć, jest lekkie przygaszenie cienkich linii. To jednak detal, który nie powinien przeszkadzać w normalnym użytkowaniu. Większe problemy zaczynają się przy 144 Hz, czyli trybie, który z założenia ma być stworzony dla pecetowców. Zamiast krystalicznie czystych czcionek pojawia się dziwna anomalia. Telewizor dodaje im cienie z drobnymi kropkami, przez co napisy zaczynają wyglądać poprostu dziwnie. Na szczęście to raczej ciekawostka niż realny problem. W końcu trudno sobie wyobrazić kogoś, kto stawia 100-calowego kolosa na biurku i wpatruje się w arkusze Excela czy Worda z odległości pół metra. Do grania QN80F nadaje się świetnie, a przy normalnej współpracy z PC lepiej po prostu pozostać przy trybie 120 Hz.

Tak jak wspominaliśmy wcześniej, LG G6 to rewelacyjny ekran dla graczy ale również tych komputerowych. Dzięki pełnemu wsparciu dla technologii Nvidia G-Sync oraz AMD FreeSync, a także wysokiemu odświeżaniu matrycy do 165 Hz, telewizor ten genialnie sprawdzi się w roli gigantycznego monitora gamingowego. Trochę gorzej (choć naszym zdaniem nadal b.dobrze) wygląda za to codzienna praca biurowa z tekstem, co jest zresztą typową cechą każdego ekranu typu WOLED. Ze względu na specyficzny układ czterech subpikseli (z dodatkowym białym subpikselem), a nie trzech, jak w klasycznych monitorach komputerowych, czcionki systemowe potrafią mieć dodatkową, w tym przypadku czerwoną łunę wokół czarnych lub białych liter. Jest to bezpośrednia zasługa nowej struktury matrycy Tandem OLED 2. generacji, która pracuje teraz w układzie RGWB (w ubiegłorocznej, pierwszej generacji Tandem OLED był to układ BWRG). Naszym zdaniem ostrość krawędzi czcionek minimalnie się przez to pogorszyła, ale na pewno nie jest to coś, co od razu rzuci Wam się w oczy przy okazjonalnej pracy z dokumentami czy przeglądaniu sieci.

Kąty widzenia

3.1/10

7.2/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
71%
28%

Kąty widzenia to niestety słaby punkt QN80F. Przy mniejszych telewizorach jeszcze da się to przełknąć, ale w przypadku 100 cali wada staje się o wiele bardziej widoczna. Wystarczy usiąść lekko z boku, żeby krawędzie ekranu wyglądały bledziej niż jego środek. A gdy spróbujemy obejrzeć coś pod większym kątem, obraz po prostu traci swój urok – kolory robią się wypłowiałe, kontrast siada i nie ma już tej głębi, którą widać na wprost. Szkoda, że przy tak dużym ekranie Samsung nie pokusił się o zastosowanie powłok poszerzających kąty. To właśnie tutaj miałyby największy sens, bo trudno wymagać, żeby wszyscy w salonie siedzieli idealnie na wprost ekranu. Jeżeli komuś zależy przede wszystkim na szerokich kątach, musi rozglądać się za mini-LED-ami na matrycy IPS – te może nie mają takiej czerni, ale pod względem oglądania z boku wypadają znacznie lepiej.

Jak na matrycę OLED przystało, kąty widzenia w LG G6 są naprawdę dobre. Telewizor oglądany z boku nie traci drastycznie na jasności ani na nasyceniu kolorów. Pod tym względem jakość obrazu jest o niebo lepsza niż w jakimkolwiek telewizorze LCD – i to zarówno na panelach IPS, jak i tym bardziej na matrycach VA pozbawionych specjalnych powłok szerokokątnych. W tej materii jedynymi lepszymi ekranami na rynku pozostają panele QD-OLED od Samsung Display, gdzie kąty są po prostu perfekcyjne, oraz starsze matryce WOLED z technologią MLA (mikrosoczewkami), z których LG zrezygnowało w tej serii dwa lata temu. Niestety, kąty widzenia w tegorocznym modelu oceniamy na odrobinę gorsze niż rok temu. Zauważyliśmy, że 2. generacja matrycy Tandem OLED pod dużym kątem ma tendencję do wpadania w bardziej zielonkawe odcienie, podczas gdy ubiegłoroczny model zachowywał w tej kwestii większą neutralność.

Sprawność ekranu w dzień

7/10

8.2/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Błyszcząca
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Bardzo dobra

Jasność matrycy

LG OLED G6: 857 cd/m2

Samsung QN80F 100": 623 cd/m2

Sprawność QN80F w dzień to ciekawy temat, bo wersja 100-calowa różni się od mniejszych rozmiarów nie tylko skalą, ale też zastosowaną powłoką. Samsung zdecydował się tutaj na inny typ warstwy antyodblaskowej i trzeba przyznać, że efekt nie jest tak dobry, jak w mniejszych modelach – odbicia są trochę bardziej widoczne, szczególnie przy mocnym świetle wpadającym z okna. Z drugiej strony, producent znalazł na to sposób, bo 100-calowy QN80F nadrabia samą jasnością. Średnia luminancja w treściach SDR przekracza 620 nitów, co w praktyce daje naprawdę mocny zapas do oglądania nawet w mocno nasłonecznionym pomieszczeniu. W codziennym użytkowaniu różnica między słabszym tłumieniem odbić a wyższą jasnością praktycznie się niweluje – telewizor zachowuje czytelność i nie traci wyrazistości nawet w środku dnia. Efekt końcowy jest taki, że choć powłoka w tej wersji nie należy do najlepszych, to dzięki wysokiej jasności QN80F radzi sobie w jasnych warunkach lepiej, niż można by się spodziewać.

LG G6 rewelacyjnie sprawdzi się w roli telewizora do dobrze nasłonecznionego pomieszczenia. Dzięki potężnej jasności szczytowej telewizor jest w stanie bez problemu przebić się przez większość zewnętrznych źródeł światła. Co najlepsze, nowa generacja matrycy Tandem OLED przyniosła spore poprawki w kwestii samej redukcji odbić. Mimo że powłoka ekranu jest nadal błyszcząca (a dzięki temu zachowuje dobrze nasycone kolory nawet w trudnych warunkach), to naprawdę dobrze tłumi odblaski. Robi to zdecydowanie lepiej niż klasyczne, ekrany OLED ze zwykłą powłoką błyszczącą powłoką. Poziom ten moglibyśmy śmiało porównać do błyszczących matryc QD-OLED, jednak z jedną, kluczową przewagą na korzyść LG. W przeciwieństwie do technologii konkurencji, w tym modelu głęboka czerń w jasnym salonie pozostaje nienaruszona. Nie ma mowy o szarzeniu czy fioletowym odcieniu pod wpływem padającego światła – czerń w G6 w dzień jest po prostu perfekcyjna tak samo jak i w nocy.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED QLED
WRGB TANDEM OLED
Wersja oprogramowania podczas testów
T-PTMFDEUC-0090-1110.7, E2500007, BT-S
43.10.69
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung QN80F 100" Szczegóły dotyczące matrycy
Test LG OLED G6 Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung QN80F 100"

LG OLED G6

Funkcje telewizora

7.7/10

8.5/10

  • System
    Tizen
    WebOS
  • Szybkość działania
    Bardzo dobra
    Bardzo dobra
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    IR (remote)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Tak
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung QN80F 100" Funkcje telewizora
Test Samsung QN80F 100" Funkcje telewizora
Test Samsung QN80F 100" Funkcje telewizora
Test Samsung QN80F 100" Funkcje telewizora
Test LG OLED G6 Funkcje telewizora
Test LG OLED G6 Funkcje telewizora
Test LG OLED G6 Funkcje telewizora
Test LG OLED G6 Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Nie
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Funkcje SmartTV: Tizen

Jeśli chodzi o smarta, QN80F ma się czym pochwalić. Samsung stawia na Tizena i widać, że to system dopracowany przez lata. Wszystkie największe aplikacje streamingowe są na miejscu, działa wyszukiwanie głosowe, jest AirPlay i Miracast, więc nie ma problemu z przesyłaniem treści z telefonu czy laptopa. Najciekawsze jest jednak to, że telewizor potrafi wciągnąć do swojego ekosystemu inne urządzenia w domu – przez SmartThings i wsparcie dla standardu Matter można podpiąć żarówki, roboty sprzątające czy nawet sprzęty innych marek. W praktyce QN80F staje się nie tylko ekranem do filmów, ale też wygodnym centrum sterowania całym mieszkaniem. Oczywiście to nadal zamknięty system, więc kilku mniej popularnych aplikacji można tu nie znaleźć, ale umówmy się – dla 99% użytkowników i tak jest wszystko, co potrzebne a nawet ponad to.

Funkcje klasyczne

Tradycyjne funkcje w QN80F wypadają całkiem nieźle, choć kilku rzeczy zabrakło. Na plus trzeba zaliczyć PiP, czyli obraz w obrazie – rzadko już spotykaną funkcję, która nadal potrafi być bardzo praktyczna. Do tego mamy EPG, działający wciąż teletekst i obsługę Bluetooth, dzięki której łatwo sparujemy słuchawki czy soundbar. Z drugiej strony brakuje nagrywania na USB z wbudowanych tunerów, a także pilota z klasyczną klawiaturą numeryczną. Zamiast tego dostajemy charakterystyczny dla Samsunga mały pilot, który na początku może wydawać się zbyt minimalistyczny. Trzeba jednak przyznać, że ten niepozorny gadżet kryje w sobie sporo możliwości potrafi sterować innymi urządzeniami, takimi jak dekodery satelitarne, konsole czy odtwarzacze Blu-ray, więc w praktyce jeden pilot wystarczy, by mieć pod kontrolą cały zestaw w salonie.

System webOS i funkcje Smart

Telewizor pracuje na najnowszej wersji systemu webOS. Mimo że jest to platforma zamknięta, to wspiera absolutnie wszystkie kluczowe aplikacje streamingowe na rynku. Bez problemu odpalicie tu również przydatne funkcje łączności bezprzewodowej, takie jak wbudowany Chromecast, AirPlay czy klasyczny screen mirroring. Największym wyróżnikiem platformy LG pozostaje jednak genialny pilot Magic. Choć jest dość kompaktowy i pozbawiony fizycznej klawiatury numerycznej, robi coś, czego konkurencja wciąż nie potrafi skopiować – działa jak bezprzewodowa myszka. Wyposażono go w żyroskop, dzięki czemu po ekranie przesuwamy intuicyjny kursor, co drastycznie przyspiesza wpisywanie haseł czy nawigację po menu. Dodatkowo LG ma jednego z najlepszych asystentów głosowych do obsługi urządzenia, a takie połączenie z pilotem Magic daje świetne możliwości sprawnego poruszania się po systemie. Jedyną rzeczą, która potrafi tutaj mocno irytować, są nachalne reklamy oraz sponsorowane kafelki, którymi LG coraz mocniej zaśmieca ekran główny systemu. Mimo to, brak Google TV nie jest dla G6 żadną ujmą – patrząc na płynność działania webOS, można śmiało powiedzieć, że to wręcz zaleta.

Funkcje dla tradycjonalistów

W kwestii klasycznej telewizji LG G6 również wypada znakomicie i nie zapomina o tradycyjnych użytkownikach. Mimo minimalistycznego pilota, na pokładzie znalazło się mnóstwo przydatnych rozwiązań. Producent nie zrezygnował z funkcji PVR, czyli możliwości nagrywania programów z wbudowanych tunerów bezpośrednio na zewnętrzną pamięć USB lub dysk. Mamy tu również sprawnie działający TimeShift do zatrzymywania telewizji na żywo oraz opcję planowania nagrań. Te funkcje mogą okazać się strzałem w dziesiątkę podczas nadchodzących w Mistrzostw Świata w piłce nożnej, kiedy mecze będą rozgrywane późnymi wieczorami, a my nie będziemy mogli obejrzeć ich na żywo. Oczywiście nie zabrakło też standardowych funkcji, jak choćby możliwość podłączenia słuchawek bezprzewodowych przez Bluetooth.

Aplikacje

9.3/10

9.1/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9/10

9.2/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
No
Yes
GIF
No
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz multimediów w QN80F sprawdza się nieźle, ale trudno mówić o pełnym rozpasaniu. Z filmami radzi sobie całkiem dobrze – bez problemu odtwarza popularne formaty wideo, od prostych MP4 po cięższe kontenery. To nie jest poziom kombajnów pokroju aplikacji VLC, ale do codziennego oglądania wystarczy. Zwłaszcza, że ostatnia aktualizacja naprawiła sprawę obsługi różnych formatów napisów w filmach. Trochę gorzej wygląda sytuacja ze zdjęciami. Obsługa kończy się właściwie na JPG i BMP, więc jeśli ktoś trzyma swoje archiwum zdjęć w innym formacie, musi posiłkować się dodatkową aplikacją lub będzie zmuszony przekonwertować zdjęcia.

Brak możliwości zainstalowania zewnętrznego odtwarzacza plików (jak ma to miejsce w systemach opartych na Androidzie) to w przypadku LG G6 właściwie żaden problem. Wbudowany fabrycznie odtwarzacz działa świetnie i bez zająknięcia obsługuje większość formatów audio, wideo czy zdjęć, które dostarczyliśmy mu z naszego pendrive'a. Podczas testów natknęliśmy się jednak na pewne braki – mowa tu o dość dziwnym braku obsługi napisów w popularnym formacie .txt. Wierzymy jednak, że ta opcja szybko trafi na pokład G6 wraz z najbliższą aktualizacją oprogramowania.

Dźwięk

6.7/10

8.4/10

  • Maksymalna głośność
    87dB
    88dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

QN80F sam w sobie gra poprawnie – z lekkim basem, trochę przestrzeni dzięki Dolby Atmos i na tyle czysto, że codzienne oglądanie filmów czy seriali nie męczy. Ale przy ekranie o przekątnej 100 cali aż prosi się, żeby dorzucić soundbar. Dopiero wtedy skala obrazu i dźwięku zacznie się ze sobą zgadzać, bo choć telewizor daje radę, to trudno oczekiwać, żeby wbudowane głośniki wypełniły dźwiękiem tak duży salon.

Mimo bardzo płaskiej obudowy, LG G6 gra naprawdę zaskakująco dobrze. Producentowi udało się upchnąć pod matrycą całkiem fajne głośniki, które potrafią wykrzesać z siebie brzmienie dość „przestrzenne” – o ile w ogóle można tak nazwać ograniczone możliwości fizyczne samego telewizora 😉. Dźwięk jest czysty, ma niezłą dynamikę i do codziennego oglądania programów informacyjnych czy seriali sprawdzi się bez zarzutu. Telewizor bez problemu wspiera też bardzo popularny kodek dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.

Niestety, drugi rok z rzędu na pokładzie zabrakło wsparcia dla formatu DTS:X. Co by nie mówić, jest on ostatnio dość mało popularny w usługach streamingowych, ale telewizor z najwyższej półki cenowej i jakościowej naszym zdaniem po prostu nie powinien ograniczać użytkowników w kwestii obsługi formatów audio. Dodatkowo musimy się przyczepić do tego, że LG nieco wykastrowało samo menu audio. Zabrakło nam tutaj bardziej rozbudowanych ustawień oraz predefiniowanych profili dźwięku, których w ubiegłorocznym modelu było zdecydowanie więcej.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

87dBC (Max)

75dBC

88dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy