Samsung QN85F vs Samsung OLED S90F (QD-OLED)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung QN85F
9 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung OLED S90F (QD-OLED)
5 913 

QN85F

S90F / FAT / FAE

Info

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Dostępne przekątne: 65”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: QD-OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.6

8.4

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    7.3

    9.0

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    7.1

    9.3

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.7

    8.9

  • Granie na konsoli

    9.0

    9.8

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.4

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    6.9

    5.7

  • Funkcje użytkowe

    7.3

    7.7

  • Aplikacje

    9.3

    9.3

  • Jakość dźwięku

    7.6

    7.4

Zalety

  • Wysoka jasność HDR (nawet 1700–1800 nitów)

  • Bardzo dobry kontrast i głęboka czerń

  • 2-krotnie wyższa ilość stref wygaszania niż w poprzedniku (55")

  • Matryca 144 Hz z obsługą VRR i ALLM

  • Autorksa funkcja Game Motion Plus – unikalny upłynniacz w grach

  • Niski input lag

  • Satynowa powłoka matrycy świetnie sprawdza się w dzień w połączeniu z wysoką jasnością

  • Rozbudowana platforma Tizen: z AirPlay, SmartThings i wygodnym pilotem solarnym

  • Świtnie zaprojektowana podstawa. Hybrydowa – może być stopą centralną albo skrajnymi nożkami

  • Solidne brzmienie z przyjemnym basem i obsługą Dolby Atmos

  • Matryca QD-OLED z rewelacyjną czernią i kontrastem

  • Bardzo wysoka jasność jak na OLED-a z tego segmentu (około 1700 nitów)

  • Świetny efekt HDR i szerokie pokrycie palety barw dzięki zastosowaniu kropek kwantowych

  • Idealne kąty widzenia – obraz wygląda świetnie nawet z boku

  • Dobrze tłumi odbicia w jasnych salonach

  • Rewelacyjna płynność ruchu – matryca OLED 144Hz

  • Pełny zestaw dla graczy: HDMI 2.1, ALLM, VRR, Game Bar, niski inputlag

  • Intuicyjny i szybki system Tizen z dużą bazą aplikacji

  • Dobra jakość dźwięku jak na telewizor + wsparcie dla Dolby Atmos

  • Wysoka jakość wykonania i smukły design

Wady

No like
  • Brak obsługi Dolby Vision i DTS:X

  • Brak funkcji nagrywania z wbudowanych tunerów i PiP

  • Problem z plikami HEIC w odtwarzaczu

  • W bardzo mocnym świetle dziennym czerń potrafi wpadać w granat (cecha matrycy QD-OLED)

  • Brak wsparcia dla DTS:X (problem dla fanów płyt Blu-ray)

  • Brak funkcji nagrywania na USB z wbudowanych tunerów

  • Dlaczego nie znajdziemy takiej matrycy we wszytkich rozmiarach?!

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung QN85F to telewizor, który idealnie pokazuje, po co w ogóle powstała linia Neo QLED. Z jednej strony mamy tu wszystko, czego oczekuje współczesny użytkownik – wysoką jasność, znakomitą płynność i pełne wsparcie dla graczy. Z drugiej, to nadal LCD, a więc technologia, która wymaga pewnych kompromisów. Pytanie tylko, czy te kompromisy faktycznie przeszkadzają w codziennym korzystaniu? W praktyce trudno nie zachwycić się tym, jak QN85F radzi sobie w filmach HDR. Jasność na poziomie 1700–1800 nitów sprawia, że oglądając dynamiczne sceny naprawdę czujemy „iskrę HDR”, której brakuje wielu konkurencyjnym telewizorom. Efekty świetlne w filmach czy serialach potrafią dosłownie przytłoczyć intensywnością, a jednocześnie telewizor nie gubi się w detalach i nie zamienia całego obrazu w prześwietloną plamę. To właśnie ten rodzaj spektakularności, którego szukają widzowie inwestujący w nowy ekran. Gracze również mają powody do zadowolenia. Jest obsługa 144 Hz, zmiennej częstotliwości odświeżania VRR i automatycznego trybu gry ALLM. To już zestaw obowiązkowy w tej klasie, ale Samsung idzie dalej i dorzuca unikalną funkcję Gra Motion Plus. Dzięki niej obraz w grach staje się płynniejszy, przypominając działanie upłynniacza filmowego, ale bez wyraźnego wzrostu opóźnienia. To rozwiązanie, które faktycznie wyróżnia QN85F na tle konkurencji. Do tego wszystkiego dochodzi codzienna wygoda. System Tizen jest szybki, stabilny i pełen aplikacji, których naprawdę używamy – od Netflixa, przez Apple TV, aż po YouTube czy Disney+. Do tego obsługa AirPlay, rozbudowana platforma SmartThings i pilot, który zamiast straszyć dziesiątkami przycisków daje nam proste sterowanie i szybki dostęp do najważniejszych funkcji. To sprawia, że QN85F jest telewizorem, po który po prostu chce się sięgać na co dzień. Owszem, można wyliczać braki. Nie ma Dolby Vision, nie ma nagrywania na USB ani PiP, a kąty widzenia typowe dla matrycy VA nie zachwycą, jeśli siadamy pod dużym kątem. Ale to wszystko blednie przy tym, jak uniwersalnym i dopracowanym urządzeniem jest QN85F. W ciągu dnia radzi sobie świetnie w jasnych pomieszczeniach, wieczorem daje kinowe emocje w HDR, a w grach zapewnia płynność i niski input lag, którego mogłyby mu pozazdrościć inne modele. Patrząc na całość, QN85F to telewizor, który nie tylko udanie kontynuuje tradycję opłacalności swojego poprzednika, QN85D, ale wręcz rozwija ją o kilka mocnych punktów. To sprzęt, który trudno określić inaczej niż „bezpieczny wybór” – taki, który nie rozczaruje w żadnym scenariuszu i z dużym prawdopodobieństwem spełni oczekiwania nawet wymagających użytkowników.

Samsung S90F w wersji 65-calowej to telewizor, który pokazuje, jak duży skok jakościowy może dać zastosowanie matrycy QD-OLED w średniopółkowym modelu. Na tle innych wariantów S90F wypada zdecydowanie najlepiej – oferuje nie tylko perfekcyjną czerń i nieskończony kontrast jak inne warianty z panelem WOLED, ale też zauważalnie wyższą jasność i szerszą paletę barw. To przekłada się na bardziej efektowny HDR, głębsze kolory i płynniejsze przejścia tonalne, które robią wrażenie zarówno w kinowych produkcjach, jak i w grach czy sporcie. W codziennym użytkowaniu to telewizor niezwykle wszechstronny: bez problemu odnajdzie się w roli centrum rozrywki w salonie, dużego monitora dla gracza PC czy po prostu ekranu do wieczornych seansów filmowych. System Tizen działa tu błyskawicznie, oferuje szeroki wybór aplikacji i integrację ze SmartThings, co ucieszy osoby lubiące mieć inteligentny dom pod kontrolą. Gracze dostają komplet nowoczesnych rozwiązań: cztery pełnoprawne HDMI 2.1, VRR, ALLM, Game Bar z dodatkowymi usprawnieniami i, co najważniejsze, rewelacyjnie niski input lag. Do tego dochodzi charakterystyczna dla OLED-ów szybkość reakcji pikseli, która sprawia, że sport i gry wyglądają po prostu znakomicie. S90F broni się również pod względem designu: smukłe ramki, estetyczne wykończenie i panel wyglądający jak tafla szkła robią swoje. Jedynym poważniejszym ograniczeniem, o którym warto pamiętać, jest zachowanie czerni matryc QD-OLED w bardzo trudnych, mocno nasłonecznionych warunkach. W takich sytuacjach potrafi ona delikatnie się "rozpalić", przypominając raczej kolor ciemnej wiśni niż idealną czerń. Ale wieczorem czyli wtedy, kiedy większość z nas siada do filmów czy seriali – problem znika całkowicie. I wtedy S90F pokazuje pełnię swoich możliwości, dając obraz, który bez wahania można porównać z telewizorami dwa razy droższymi. Dlatego właśnie Samsung S90F w wersji 65-calowej można nazwać najbardziej opłacalnym OLED-em 2025 roku. To model, który łączy w sobie rewelacyjną jakość obrazu, wszechstronność i przystępną cenę w segmencie średniej premium. Jeśli szukacie telewizora, który sprawdzi się w filmach, grach, sporcie i codziennym oglądaniu, a jednocześnie nie chcecie wydawać fortuny na absolutne flagowce – trudno dziś o lepszy wybór.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Toslink (Optical audio), IR (remote)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Dobra
Premium
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Srebrna
Grafitowa
Regulacja podstawy
Regulacja wysokości, regulacja szerokości
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

7/10

10/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 240 (20 x 12)

Kontrast:

Test Samsung QN85F  Kontrast i detale w czerni

Wynik

101,800:1

Test Samsung QN85F  Kontrast i detale w czerni

Wynik

18,650:1

Test Samsung QN85F  Kontrast i detale w czerni

Wynik

47,050:1

Test Samsung QN85F  Kontrast i detale w czerni

Wynik

9,700:1

Test Samsung QN85F  Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,350:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Do naszej redakcji trafił model 55-calowy z matrycą VA. W przypadku NeoQLED-ów, czyli telewizorów z podświetleniem Mini-LED, rozmiar ma ogromne znaczenie, bo im większy ekran, tym więcej stref lokalnego wygaszania może się w nim znaleźć. To bezpośrednio przekłada się na wyższy kontrast. W testowanym przez nas wariancie naliczyliśmy aż 240 stref wygaszania, czyli dwa razy więcej niż w ubiegłorocznym QN85D. Teoretycznie taki wzrost powinien przynieść równie imponującą poprawę kontrastu. Niestety praktyka pokazała coś innego – QN85F oferuje wyniki bardzo zbliżone do poprzednika. Owszem, w niektórych scenach z dużą ilością czerni czy w partiach, gdzie szczegóły w światłach są kluczowe, widać progres, ale nie jest on proporcjonalny do samej liczby stref. Technologia Mini-LED potrafi być kapryśna i czasami wokół małych, jasnych obiektów pojawiają się delikatne poświaty. To typowy kompromis, na który trzeba się zgodzić przy takim rozwiązaniu. Nie zmienia to faktu, że kontrast w QN85F stoi na bardzo wysokim poziomie i spokojnie zadowoli większość użytkowników, nawet tych bardziej wymagających. My mamy jednak wrażenie, że Samsung mógłby dopracować algorytmy sterujące wygaszaniem, bo wiemy z doświadczenia, że w innych modelach potrafią radzić sobie naprawdę świetnie.

W przypadku czerni i kontrastu S90F nie ma znaczenia, czy wybierzemy wersję z panelem WOLED czy QD-OLED. W obu przypadkach efekt w typowo kinowych warunkach pozostaje taki sam i zawsze możemy liczyć na idealną czerń. Robi to wrażenie nie tylko podczas oglądania filmów, ale także zwykłych seriali. Jeśli ktoś nigdy nie miał styczności z matrycą organiczną, pierwsze spotkanie z takim telewizorem potrafi naprawdę zachwycić. Nie ma tu różnicy, czy patrzymy na mniej wymagające sceny, jak te z filmu Oblivion, czy na fragmenty, w których na ekranie zostaje tylko kilka szczegółów jak np. gwiazdy na niebie w filmie Star Wars – w każdym przypadku obraz pozostaje czysty, a detale perfekcyjnie odseparowane od tła. To jedna z największych przewag OLED-a, bo każdy piksel jest sterowany niezależnie i działa jak osobna strefa. Dzięki temu nie trzeba się martwić o kompromisy w widoczności detali w światłach, które w nawet najlepszych telewizorach LCD potrafią znikać. To właśnie w kinowych warunkach S90F pokazuje pełnię swoich możliwości i potrafi zachwycić najbardziej. Tutaj technologia OLED – w tym także panel QD-OLED – sprawdza się bezbłędnie i daje efekt, do którego trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia.

Jakość efektu HDR

6.9/10

7.8/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HDR10+, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 89.7%, Bt.2020: 69.8%
DCI P3: 99.6%, Bt.2020: 88.2%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung QN85F  Jakość efektu HDR

Wynik

1248 nit

Test Samsung QN85F  Jakość efektu HDR

Wynik

860 nit

Test Samsung QN85F  Jakość efektu HDR

Wynik

1093 nit

Test Samsung QN85F  Jakość efektu HDR

Wynik

465 nit

Test Samsung QN85F  Jakość efektu HDR

Wynik

957 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1416 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1585 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1449 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1379 nit

Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

808 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: HDR10+

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Samsung OLED S90F (QD-OLED)

Samsung QN85F

Choć ponad dwukrotnie większa liczba stref wygaszania niż w poprzedniku nie przełożyła się na spektakularny skok w czerni i kontraście, to zdecydowanie odczuliśmy ją w samym efekcie HDR. QN85F jest aż o 50% jaśniejszy niż zeszłoroczny model i robi to ogromne wrażenie w dynamicznych scenach. Szczytowa jasność potrafi sięgnąć niemal 1700–1800 nitów, co w tej klasie Mini-LED jest wynikiem napawdę imponującym. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że niemal niezależnie od oglądanej sceny efekt HDR pozostaje mocny i soczysty. W czterech z pięciu testowych plansz jasność utrzymywała się w okolicach 1000 nitów, a to poziom, który w większości przypadków daje widzowi poczuć prawdziwą magię tego formatu. Oczywiście w scenie numer 4 z filmu Sicario 2 ograniczenia technologii Mini-LED wychodzą na jaw – jasność drobnego światla helikotpera spada wtedy do okolic 500 nitów. Nie jest to rezultat rewelacyjny, ale i tak o wiele bardziej akceptowalny niż w ubiegłorocznym modelu. Samsung zasługuje więc na brawa, bo poprawa jasności w QN85F jest diametralna względem poprzednika. Szkoda natomiast pewnej tendencji widocznej w tegorocznych telewizorach – producent pogorszył pokrycie palety barw. Choć QN85F ma panel QLED, to jego wynik na poziomie około 90% DCI-P3 wypada przeciętnie i w najbardziej wymagających filmach może prowadzić do mniej soczystych kolorów niż w poprzedniku. Mimo tego mankamentu ogólny efekt HDR stoi na świetnym poziomie i w tej klasie urządzeń naprawdę robi duże wrażenie.

Największą różnicą między 65-calowym S90F a pozostałymi wersjami jest jasność. Panel QD-OLED potrafi osiągnąć nawet 1700 nitów w testach laboratoryjnych, czyli ponad 500 nitów więcej niż wariant z matrycą WOLED. Przekłada się to na zdecydowanie mocniejszy i bardziej angażujący efekt HDR. W większości scen jasne fragmenty obrazu prezentują się znakomicie i trzeba przyznać, że sami byliśmy tym pozytywnie zaskoczeni, bo spodziewaliśmy się raczej wyników zbliżonych do wersji WOLED, a dostaliśmy efekt, który robi duże wrażenie także w filmach. Tak jak w każdym OLED-zie, zdarzają się momenty, w których panel musi nieco ograniczyć jasność. Dotyczy to głównie pełnoekranowych, bardzo wymagających scen – na przykład w ostatniej planszy testowej z filmu „The Meg” jasność spada do około 800 nitów. Trudno jednak uznać to za wadę, bo to wciąż świetny rezultat, niespotykany dotąd w telewizorach OLED w tej klasie cenowej. Wszystko wskazuje na to, że 65-calowy S90F może być w tym roku jednym z najlepszych wyborów dla osób szukających mocnego OLED-a w rozsądnej cenie. Kolejnym atutem matrycy QD-OLED w treściach HDR jest jego pokrycie palety barw. Dzięki kropkom kwantowym telewizor osiąga niemal pełne 100% palety DCI-P3 i blisko 90% palety BT.2020. To wartości, które stawiają go obok dużo droższych modeli i czynią wyjątkowym w swojej klasie.

Barwy fabrycznie

4.8/10

7/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Samsung QN85F oferuje kilka gotowych trybów obrazu, ale fabrycznie po uruchomieniu telewizor startuje w trybie „Eco”. I na tym właściwie moglibyśmy zakończyć temat, bo w przypadku takiego modelu korzystanie z tego ustawienia nie ma żadnego sensu – obraz jest wyblakły, nieprzyjemny i daleki od tego, czego oczekujemy po telewizorze tej klasy. Nasze testy przeprowadziliśmy więc w najlepszym z dostępnych trybów, czyli w trybie Filmmaker. Jego zadaniem jest możliwie wierne oddanie tego, co widzieli reżyserzy podczas nagrywania filmów, i faktycznie jest to ustawienie, które wypada najlepiej spośród wszystkich fabrycznych opcji. Nie oznacza to jednak, że jest ono wolne od wad.

Zarówno w SDR, jak i w HDR, QN85F dość mocno eksponował ciepłe barwy. Wynikało to z braków w balansie bieli, gdzie wyraźnie brakowało koloru niebieskiego. Do tego obraz bywał prześwietlony – wskazywały na to zarówno charakterystyka jasności gamma, jak i krzywa EOTF, które pokazywały, że telewizor ma tendencję do przepalania scen. W trybie SDR błędy odwzorowania kolorów (Delta E na poziomie 4–5) były jeszcze do zaakceptowania, ale w HDR przekłamania stawały się naprawdę duże i wyraźnie odbiegały od tego, co zamierzali pokazać nam twórcy. Na szczęście Samsung udostępnia w swoich telewizorach szeroki zestaw narzędzi kalibracyjnych, dlatego – jak zawsze – przystąpiliśmy do profesjonalnej kalibracji, żeby sprawdzić, jak wiele da się poprawić.

Samsung S90F, podobnie jak większość nowoczesnych telewizorów, oferuje kilka trybów obrazu, ale zgodnie z naszą tradycją sprawdziliśmy go w tym najważniejszym, czyli w Filmmaker. To ustawienie sprawia, że obraz wygląda znacznie naturalniej niż w domyślnych, często przekoloryzowanych trybach. Nie jest ani przesadnie nasycony, ani sztucznie wygaszony – po prostu bliżej tego, co faktycznie powinno się zobaczyć. Nie oznacza to jednak, że jest idealnie. S90F miał wyraźne braki w balansie bieli, głównie w zakresie niebieskiego, co dawało efekt lekko żółtawego filtra na większości scen. Można by uznać, że wygląda to bardziej „filmowo”, bo cieplej, ale nie oszukujmy się – George Lucas nie kręcił Gwiezdnych wojen w sepii 😉 (porównanie ze sceną znajdziecie jak zawsze poniżej). W materiałach HDR pojawił się też problem z zarządzaniem jasnością. Krzywa EOTF wyraźnie pokazała, że telewizor rozjaśnia obraz mocniej, niż powinien, co prowadziło do tego, że niektóre efekty wyglądały zbyt intensywnie i odbiegały od referencji. Na szczęście spora część tych mankamentów może zostać wyeliminowana dzięki profesjonalnej kalibracji – o efektach tej procedury opowiemy w dalszej części testu.

Barwy po kalibracji

8.5/10

9.3/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po kalibracji trybu filmowego udało nam się okiełznać kolory w obydwu trybach niemal do perfekcji – większość z nich nie przekraczała wartości błędu 3, czyli granicy postrzegalności przez ludzkie oko. Obraz stał się bardziej naturalny, pełniejszy, a jednocześnie pozbawiony przepaleń, które były zauważalne zaraz po wyjęciu telewizora z pudełka. To pokazuje, jak duży potencjał drzemie w QN85F i jak dobrze reaguje on na precyzyjne ustawienia. Nie zmienia to jednak faktu, że pewnych barier technologicznych nie da się przeskoczyć. Pomimo ogromnych korzyści płynących z kalibracji, nadal pozostają ograniczenia samego panelu. Choć liczba stref wygaszania wzrosła dwukrotnie względem poprzednika, algorytmy sterujące podświetleniem potrafią manipulować jasnością na własny sposób. Czasami prowadzi to do lekkich przekłamań barwnych albo delikatnie widocznych efektów halo wokół jasnych obiektów. Mimo to odbiór po kalibracji jest naprawdę przyjemny i pokazuje, jak dobrym ekranem potrafi być QN85F, jeśli tylko poświęcimy mu chwilę na odpowiednie ustawienia.

Kalibracja szybko pokazała, że S90F ma spory zapas możliwości. Obraz w SDR od razu nabrał naturalności – klasyki kina przestały wyglądać jakby ktoś nakładał na nie żółtawy filtr, a kolory odzyskały swój właściwy charakter. To powrót do klimatu oryginału, bez wrażenia, że ktoś próbował go „postarzyć” na siłę. W treściach HDR różnica była jeszcze bardziej wyraźna. Udało się opanować krzywą EOTF niemal do poziomu referencyjnego, a ewentualne odchylenia są tak subtelne, że większość widzów nawet ich nie zauważy. W praktyce S90F po kalibracji pokazuje obraz bardzo bliski ideału. Na tle wersji WOLED wypada nawet lepiej – głównie dzięki szerszemu pokryciu palety barw, które sprawia, że kolory wyglądają pełniej i bardziej intensywnie.

Płynność przejść tonalnych

9/10

8.8/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Drobne błędy kolorystyczne bywają praktycznie niezauważalne, to właśnie płynność przejść tonalnych jest kategorią, na którą zwróci uwagę nawet mniej wprawny widz. Niefortunne pasy i sztuczne linie potrafią całkowicie popsuć odbiór obrazu. Na szczęście QN85F radzi sobie w tym aspekcie niemal perfekcyjnie. Gradienty są płynne, przejścia między kolorami gładkie, a na ekranie nie pojawiają się sztuczne kreski ani wyraźne linie oddzielające barwy. Obraz pozostaje spójny i nic nie odciąga naszej uwagi od treści. Jedynie w bardzo ekstremalnych warunkach zauważyliśmy lekkie problemy w palecie szarości, ale to mankament typowy dla większości telewizorów i trudno traktować go jako poważny minus. W praktyce, podczas oglądania filmów, nie napotkaliśmy żadnych problemów.

Matryce QD-OLED dzięki bardzo szerokiej palecie barw dysponują po prostu większą liczbą kolorów, co ułatwia płynne łączenie jednego odcienia z drugim. W przypadku S90F było to dobrze widoczne – względem klasycznej wersji z panelem WOLED zauważyliśmy wyraźną poprawę. Większość przejść była gładka i praktycznie niewidoczna, a obraz na większości scen sprawiał wrażenie wyjątkowo spójnego. W bardzo jasnych fragmentach da się jeszcze dostrzec drobne niedoskonałości, ale są one na tyle kosmetyczne, że nie powinny odciągać uwagi widza.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

7.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Choć natywne przejścia tonalne w QN85F przy materiałach 4K wypadają znakomicie, to przecież nie zawsze mamy do czynienia z treściami w najwyższej rozdzielczości. Wtedy kluczowe staje się to, jak telewizor radzi sobie z upscalingiem i obróbką cyfrową obrazu. Za ten proces odpowiada autorski procesor Samsunga – AI NQ4 Gen2. W praktyce działa on bardzo sprawnie. Jeśli na ekranie pojawiają się widoczne łączenia kolorów czy inne niepożądane zjawiska, na przykład w materiałach z YouTube’a, łatwo można je wygładzić za pomocą funkcji "redukcji szumów". Ustawiona na poziomie średnim poprawia tonalne przejścia, a jednocześnie nie rozmywa nadmiernie pożądanych detali. Trzeba jednak pamiętać, że – jak w większości telewizorów Samsunga – funkcja ta mocno ingeruje w filmowe ziarno. Dlatego podczas seansów kinowych warto korzystać z niej ostrożnie, żeby nie zatracić naturalnego charakteru obrazu.

Sam upscaling prezentuje się bardzo dobrze. Testowe materiały w niższych rozdzielczościach były wyświetlane ostro i wyraźnie, z dużą ilością szczegółów. Jedynym mankamentem pozostaje problem z overscanem, czyli obcinaniem krawędzi ekranu. W większości sytuacji nie jest to zauważalne, ale przy bardzo starych materiałach w jakości poniżej HD może dojść do sytuacji, w której fragment obrazu z lewej strony – zostanie delikatnie ucięty.

S90F radzi sobie tu naprawdę dobrze, choć są pewne uwagi, które powtarzają się w przypadku większości telewizorów Samsunga. Funkcja redukcji szumów potrafi skutecznie wygładzić niechciane przejścia kolorów w słabszych materiałach, jak telewizja czy YouTube, dzięki czemu wyglądają one po prostu lepiej. Trzeba jednak wiedzieć, że działa dość agresywnie i potrafi zmiękczyć też elementy, których nie chcielibyśmy ruszać, jak detale twarzy. Dlatego jeżeli chcielibyśmy z niej korzystać to najlepiej używać jej w ustawieniu „średni” i mieć świadomość kompromisu jaki ze soba niesie. Sam upscaling stoi na wysokim poziomie – materiały niskiej jakości są podciągane w stronę obrazu przypominającego 4K. Jedynym zastrzeżeniem jest to, że S90F wciąż potrafi mieć problem z tzw. overscanem, czyli lekkim przycinaniem krawędzi przy bardzo słabych materiałach typu 576p i niższych.

Smużenie i płynność ruchu

7/10

8.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
68%
50%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie i płynność ruchu w QN85F to temat, który warto omówić szerzej, bo telewizor został wyposażony nie w standardową matrycę 120 Hz, lecz w panel 144 Hz. Dodatkowe herce docenią głównie gracze PC, ale sam fakt obecności takiej opcji można traktować jako miły dodatek i znak czasu – trudno narzekać na trend szybszych matryc, skoro w praktyce każdy z nas chciałby, żeby obraz był jak najbardziej płynny. Najważniejsze jednak jest to, jak telewizor radzi sobie z typowym odświeżaniem 120 Hz – w przypadku konsol, sportu czy filmów nagranych w 24 lub 30 klatkach na sekundę. I tutaj QN85F wypada naprawdę dobrze. W filmach można łatwo dopasować charakter obrazu dzięki funkcji „wyrazistość obrazu”, gdzie znajdziemy dwa suwaki regulacyjne. Kluczowy w przypadku seansów jest ten odpowiadający za redukcję drgań. Niższe wartości nadają obrazowi bardziej kinowy charakter z zachowaną „klatkowością”, a wyższe prowadzą do mocnego wygładzenia, które przypomina teatr telewizyjny.

S90F to OLED z odświeżaniem 144 Hz, ale w praktyce najwięcej mówi nam to, jak radzi sobie przy 120 Hz, bo właśnie ta częstotliwość ma największe znaczenie podczas oglądania sportu. Matryca QD-OLED nie różni się w tej kwestii od paneli WOLED – reakcja pikseli jest niemal natychmiastowa, więc ruch oddawany jest z chirurgiczną precyzją. Efekt jest łatwy do przewidzenia. Obraz jest praktycznie pozbawiony smużenia, dzięki czemu gry na konsoli, mecze czy inne sportowe transmisje ogląda się na S90F z ogromną przyjemnością.

Nie zapomniano też o fanach filmów i seriali. Jak każdy telewizor Samsunga z odświeżaniem 120 Hz i wyższym, S90F wyposażono w autorski upłynniacz ruchu o nazwie „Wyrazistość obrazu”. Znajdziemy tu dwa suwaki – redukcję rozmycia i redukcję drgań – które pozwalają poprawić płynność materiałów nagranych w 24 klatkach i dostosować efekt do własnych preferencji.

Funkcje dla graczy

9.6/10

9.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 144Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Samsung QN85F od strony funkcji dla graczy robi naprawdę świetne wrażenie. Mamy tutaj cztery porty HDMI 2.1, więc bez problemu podłączymy kilka urządzeń jednocześnie. Jest też zmienna częstotliwość odświeżania (VRR), która zapobiega rwania obrazu, a także automatyczny tryb gry (ALLM), dzięki któremu telewizor sam przełącza się w odpowiednie ustawienia, gdy uruchamiamy konsolę. Do tego dochodzi obsługa odświeżania nawet w 144 Hz – coś, co docenią przede wszystkim gracze PC, ale sam fakt, że taka opcja jest dostępna, pokazuje, że Samsung stawia na pełne wsparcie dla graczy. Na pochwałę zasługuje też panel Game Bar. To szybki podgląd najważniejszych parametrów – od liczby klatek, przez tryb odświeżania, aż po skróty do ustawień obrazu. Zamiast przekopywać się przez całe menu, wszystko mamy pod ręką, co w praktyce okazuje się naprawdę wygodne. Najciekawszym dodatkiem jest jednak funkcja Gra Motion Plus. To nic innego jak upłynniacz ruchu, przeniesiony do świata gier. Po jej włączeniu obraz staje się płynniejszy, czasami wygląda wręcz tak, jakbyśmy dostali kilkanaście klatek więcej, a co ważne – opóźnienie reakcji nie rośnie na tyle, by przeszkadzać w grze. To rozwiązanie, które faktycznie wyróżnia 120Hz telewizory Samsunga na tle konkurencji.

[AKTUALIZACJA] Zaktualizowaliśmy nasze testy telewizorów Samsung z rocznika 2025 ze względu na udostępnienie oprogramowania w wersji 1131, które przywróciło kluczową dla graczy funkcję HGiG.

Jedynym poważnym minusem pozostaje brak poprawnej obsługi HGiG. To standard, który odpowiada za prawidłowe mapowanie tonów w grach HDR, czyli za to, by jasność i kontrast były pokazywane zgodnie z tym, jak przygotowali je twórcy. Bez HGiG musimy ustawiać jasność ręcznie, co nie zawsze kończy się idealnym rezultatem. Funkcja była dostępna w poprzednich modelach, ale w QN85F zniknęła po jednej z aktualizacji. Liczymy, że Samsung szybko naprawi ten problem, a my będziemy na bieżąco sprawdzać, czy to się udało.

S90F to telewizor, który faktycznie daje sporo radości podczas grania. Na start dostajemy cztery pełnoprawne złącza HDMI 2.1, co oznacza, że można podpiąć wszystkie konsole i PC bez kombinowania, które urządzenie ma pierwszeństwo. To wygodne i praktyczne rozwiązanie, które wcale nie jest oczywistością u innych producentów. Do tego dochodzą kluczowe funkcje takie jak: automatyczny tryb gry (ALLM), który sam przełącza ekran w ustawienia o niskim opóźnieniu, oraz synchronizacja klatek VRR działająca w szerokim zakresie od 48 do 144 Hz. Dzięki temu obraz pozostaje płynny niezależnie od tego, czy gramy w szybkie sieciowe strzelanki, czy w spokojniejsze tytuły fabularne. Na uwagę zasługuje też Game Bar – panel, który pozwala na szybki dostęp do kilku przydatnych dodatków. Można na przykład włączyć dodatkowy celownik na środku ekranu, powiększyć minimapę albo, w przypadku PC, zmienić proporcje obrazu. Na koniec jest jeszcze unikatowy dla Samsunga tryb Gra Motion Plus. Jego zadaniem jest upłynnienie starszych lub gorzej zoptymalizowanych tytułów i faktycznie działa to całkiem nieźle. Dzięki temu trybowi nawet mniej dopracowane gry mogą wyglądać lepiej i sprawiać większą przyjemność z grania niż na innych telewizorach, które teoretycznie oferują te same parametry techniczne.

Input lag

9.8/10

10/10

SDR

1080p60
16 ms
10 ms
1080p120
9 ms
5 ms
2160p60
16 ms
10 ms
2160p120
9 ms
5 ms

HDR

2160p60
13 ms
10 ms
2160p120
12 ms
5 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
2160p120 DV

Input lag w QN85F stoi na bardzo wysokim poziomie. Przy treściach w 120 lub 144 Hz wartości często oscylowały poniżej 10 ms, co jest wynikiem wręcz rewelacyjnym. Naturalnie przy graniu w 60 Hz opóźnienie rośnie dwukrotnie, ale nadal pozostaje na tyle niskie, że w praktyce jest praktycznie nieodczuwalne. Dzięki temu QN85F sprawdzi się zarówno w dynamicznych grach e-sportowych, jak i w spokojniejszych tytułach konsolowych.

Pod względem opóźnienia S90F wypada rewelacyjnie. Przy treściach 120 Hz to około 5 ms, a przy 60 Hz około 10 ms. W praktyce oznacza to natychmiastową reakcję na pada, mysz czy klawiaturę – bez poczucia, że coś spowalnia rozgrywkę!

Współpraca z komputerem

8.4/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Średnia
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
9ms
5ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
RGB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

QN85F od strony współpracy z komputerem wypada naprawdę solidnie. Dzięki trybowi PC z odświeżaniem do 144 Hz, wsparciu dla G-Sync i niskiemu input lagowi granie na komputerze osobistym jest bardzo przyjemne i nie powinno powodować irytacji nawet u bardziej wymagających graczy. Dobrze prezentuje się też sama czytelność czcionek – telewizor obsługuje chroma 4:4:4, więc standardowe teksty wyglądają ostro i wyraźnie. Problem pojawia się dopiero przy bardzo cienkich literach. Niezależnie od ustawienia odświeżania – czy to 144, 120 czy 60 Hz – poziome, cienkie linie były słabo widoczne. Zmniejszenie odświeżania lekko poprawiało sytuację, ale nigdy na tyle, by można było powiedzieć, że są one wyświetlane idealnie.

S90F, nawet w 65-calowym wariancie, sprawdza się świetnie jako duży monitor do PC. Najwięcej walorów użytkowych otrzymują oczywiście gracze – telewizor obsługuje odświeżanie do 144 Hz, a także synchronizację klatek z kartami graficznymi Nvidii (G-SYNC) i AMD (FreeSync). Różnica względem paneli WOLED polega na charakterystycznym „rombowym” układzie pikseli w QD-OLED. W praktyce może to wpływać na wyświetlanie drobnego tekstu – niektóre litery przy krawędziach mogą mieć lekko poszarpane kształty. Z kolei w matrycach WOLED z układem czterech subpikseli tekst bywa mniej precyzyjny, więc każdy wariant ma swoje drobne specyfiki. W obu przypadkach jednak telewizor nadaje się bardzo dobrze zarówno do grania, jak i do sporadycznej pracy przy komputerze.

Kąty widzenia

3.2/10

9.8/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
73%
10%

Kąty widzenia w QN85F to klasyczna pięta achillesowa większości telewizorów LCD z matrycą VA. Patrząc na ekran pod kątem, dość szybko widać spadek jasności, a biel zaczyna szarzeć i kolory tracą swoją intensywność. To cena, jaką trzeba zapłacić za wysoki kontrast, jaki oferuje ta technologia. Samsung mógłby w tym modelu pokusić się o lepszą powłokę poszerzającą kąty widzenia, jednak tutaj jej nie znajdziemy. W praktyce oznacza to, że najlepsze wrażenia z oglądania uzyskamy siedząc na wprost telewizora, a każde większe odchylenie będzie wiązało się z wyraźną utratą jakości obrazu.

Jedną z rzeczy, które od razu robią wrażenie w S90F, są jego kąty widzenia. To właśnie ogromny atut matryc QD-OLED – nawet jeśli nie siedzimy idealnie na wprost telewizora, obraz praktycznie się nie zmienia. Kolory pozostają żywe, kontrast mocny, a szczegóły tak samo czytelne jak wtedy, gdy patrzymy z centralnego miejsca. Można więc spokojnie oglądać film w kilka osób, rozsiadając się po całym salonie, bez obaw, że ktoś dostanie wyblakłą wersję obrazu. OLED-y zawsze radziły sobie dobrze w tej kategorii i to jedna z ich głównych przewag nad klasycznymi LCD. Jednak w QD-OLED różnica jest jeszcze bardziej widoczna – obraz trzyma poziom nawet pod dużym kątem, gdzie na panelach WOLED można już dostrzec lekką utratę intensywności barw. Tutaj tego praktycznie nie ma.

Sprawność ekranu w dzień

6.9/10

5.7/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Błyszcząca
Tłumienie odbić
Dobre
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Średnia

Jasność matrycy

Samsung OLED S90F (QD-OLED): 431 cd/m2

Samsung QN85F : 690 cd/m2

QN85F w dzień radzi sobie świetnie. Satynowa powłoka matrycy w połączeniu z wysoką jasnością sprawia, że to telewizor stworzony do jasnych pomieszczeń. Kolory nie tracą na intensywności, a obraz nie blednie nawet wtedy, gdy do środka wpada dużo światła. Sam telewizor jest na tyle jasny, że bez problemu poradzi sobie w salonie z dużymi oknami wychodzącymi na południe. QN85F daje więc nam obraz, dzięki któremu w ciągu dnia możemy oglądać filmy czy mecze bez denerwujących refleksów i poczucia, że obraz ginie w słońcu.

Matryce QD-OLED mają swoją piętę achillesową – jest nią odwzorowanie czerni w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach. Zastosowana tu błyszcząca powłoka radzi sobie z odbiciami naprawdę dobrze, zdecydowanie lepiej niż w panelach WOLED, które mieliśmy okazję testować. Problem w tym, że przy bardzo intensywnym świetle dziennym czerń potrafi nabierać odcienia ciemnego granatu i traci swoją głębię. Na szczęście wieczorami zjawisko to znika całkowicie i telewizor pokazuje obraz taki, jakiego od OLED-a oczekujemy – z perfekcyjnym kontrastem i prawdziwą czernią. Jeśli chodzi o samą jasność, S90F wypada całkiem dobrze jak na OLED-a ze średniej półki. W typowych warunkach poradzi sobie bez problemu, a ekran będzie wyglądał atrakcyjnie nawet w dobrze oświetlonym salonie. Dopiero w naprawdę ekstremalnych warunkach, kiedy słońce świeci prosto w ekran, może być trudniej, ale to przypadłość wszystkich OLED-ów w tym segmencie cenowym. Z drugiej strony lepsze tłumienie refleksów sprawia, że dla wielu osób właśnie QD-OLED okaże się wygodniejszy do codziennego oglądania niż klasyczne WOLED-y mimo tego, że czernie nie wyglądaja na nim zawsze idealnie.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED QLED
Wersja oprogramowania podczas testów
T-PTMFDEUC-0090-1126.0, E2540300, BT-S
T-RSMFDEUC-0090-103 2.5, E2500007, BT-S
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung QN85F Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung QN85F

Samsung OLED S90F (QD-OLED)

Funkcje telewizora

7.3/10

7.7/10

  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    Toslink (Optical audio), IR (remote)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Tak
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung QN85F  Funkcje telewizora
Test Samsung QN85F  Funkcje telewizora
Test Samsung QN85F  Funkcje telewizora
Test Samsung QN85F  Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S90F (QD-OLED) Funkcje telewizora

Smart TV i system Tizen

Samsung QN85F pracuje na autorskim systemie operacyjnym Tizen, który od lat jest jednym z najmocniejszych punktów koreańskiego producenta. Platforma działa szybko, jest rozbudowana i daje dostęp do praktycznie wszystkich potrzebnych aplikacji. Mamy tutaj obsługę AirPlay, możliwość klonowania ekranu, wyszukiwanie głosowe i bardzo przejrzysty interfejs. Całość obsługuje pilot z minimalną liczbą przycisków, zaprojektowany tak, abyśmy mieli szybki dostęp do najważniejszych aplikacji.

Klasyczne funkcje telewizora

Jeżeli chodzi o klasyczne funkcje telewizyjne, QN85F oferuje raczej podstawowy zestaw. Interfejs EPG jest czytelny i prosty w obsłudze, przypominając tradycyjną teletekstową listę programów. Minusem jest brak nagrywania na USB oraz brak funkcji PiP, które Samsung oferował w wielu innych modelach. Wszystko dlatego, że w QN85F zastosowano pojedyncze tunery. Dla części osób może być to wada, ale patrząc na to, jak niewielu widzów korzysta dziś z tradycyjnej telewizji linearnej, dla większości użytkowników nie będzie to miało dużego znaczenia.

SmartThings i obsługa urządzeń

Mocnym elementem całej platformy jest aplikacja SmartThings. Dzięki niej możemy zintegrować telewizor z innymi urządzeniami domowymi – nie tylko tymi od Samsunga. Do systemu podłączymy inteligentne oświetlenie Philips Hue czy Yeelight, wideodomofony i wiele innych sprzętów. SmartThings pozwala też sterować telewizorem bez użycia klasycznego pilota – możemy korzystać z aplikacji w smartfonie, trybu myszy albo sterowania gestami, jeżeli posiadamy zegarek Samsunga. To sprawia, że QN85F staje się częścią większego ekosystemu i świetnie wpisuje się w trend inteligentnego domu IoT.

Funckje SmartTV: Tizen.

Ogromnym atutem S90F w codziennym użytkowaniu jest system operacyjny Tizen. To jeden z najszybszych systemów na rynku i od lat działa wyjątkowo sprawnie na telewizorach Samsunga, a na tych z wyższej półki – jak tutaj – wręcz błyskawicznie. Menu reaguje bez opóźnień, przełączanie między aplikacjami jest płynne, a całość jest na tyle intuicyjna, że odnajdzie się w niej nawet ktoś, kto po raz pierwszy ma do czynienia ze Smart TV. W sklepie z aplikacjami znajdziemy praktycznie wszystko, czego potrzeba – od Netflixa, przez HBO Max, aż po mniej oczywiste serwisy. Być może nie ma tu GoogleTV, ale tak naprawdę nie ma też poczucia, że czegoś nam brakuje. Na duży plus trzeba zapisać integrację ze SmartThings. To rozwiązanie dla tych, którzy lubią mieć cały dom pod kontrolą w jednej aplikacji. Telewizor może być częścią ekosystemu urządzeń IoT i bez problemu dogada się z pralką, klimatyzacją czy oświetleniem, jeżeli wszystko mamy w jednej sieci.

Klasyczne funkcje użytkowe

Jeśli chodzi o klasyczne funkcje, mamy tu wszystko, czego można oczekiwać: obsługę HDMI 2.1, wejścia USB, wyjście optyczne, łączność przez Wi-Fi i Bluetooth. Jedyne, czego może brakować bardziej konserwatywnym fanom kina, to wsparcia dla formatów dźwięku DTS:X – szczególnie jeśli ktoś ogląda filmy na nośnikach fizycznych. Sam pilot na początku może wydawać się nieco dziwny, bo pozbawiono go klasycznych przycisków numerycznych. Ale to już standard w dzisiejszym świecie telewizorów i większość użytkowników przyzwyczaja się do tego błyskawicznie. Plusem jest to, że działa całkowicie bezprzewodowo. Chodzi o to, że nie trzeba celować w ekran, wystarczy nadusić przycisk na pilocie w dowolnym miejscu (nawet w innym pomieszczeniu) i telewizor reaguje na nasze akcje.

Aplikacje

9.3/10

9.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.1/10

9.1/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
No
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Odtwarzacz w QN85F działa tak, jak większość osób tego oczekuje, obsługuje praktycznie wszystkie popularne formaty i spokojnie wystarczy nawet bardziej wymagającym użytkownikom. Filmy, muzyka, zdjęcia – wszystko uruchamia się bez problemu. Jedyny zgrzyt pojawia się przy plikach HEIC, czyli zdjęciach z urządzeń Apple. Według specyfikacji powinny działać, ale w praktyce po prostu się nie otwierają. Miniatury są widoczne, a sam plik nie chce się uruchomić. Wygląda to na zwykły błąd w oprogramowaniu. Poza tym jednym przypadkiem odtwarzacz sprawuje się poprawnie i nie daje powodów do narzekań.

Odtwarzacz wbudowany w S90F działa naprawdę dobrze i spokojnie wystarczy większości użytkowników. Bez problemu otwiera filmy czy muzykę wrzuconą na pendrive’a albo dysk przenośny i radzi sobie z większością popularnych formatów. Jedyny "poważniejszy" kłopot, na jaki trafiliśmy, to brak wsparcia dla zdjęć HEIC – czyli tych, które może zapisywać iPhone. (Choć podejrzewamy, że i tak 90% osób korzysta z foramtu JPEG).

Dźwięk

7.6/10

7.4/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    84dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Samsung QN85F został wyposażony w system 2.2 o mocy 40 W i jak na wbudowane głośniki wypada naprawdę dobrze. Bas jest przyjemny, a dialogi wyraźne i łatwo słyszalne nawet przy głośniejszych scenach. Nawet na maksymalnej głośności telewizor nie wpada w żadne niechciane drgania i nic nie trzeszczy. Na dole obudowy znajduje się głośnik niskotonowy, odpowiedzialny za bas – dlatego przy montażu warto zadbać, by nie był niczym zasłonięty.

Jeżeli chodzi o formaty, QN85F nie obsługuje dźwięku DTS:X, co Samsung od kilku lat kilku lat już jest standardem i zmusza fanów nośników Blu-ray do podłączenia urządzeń audio najpierw do kina domowego a potem do telewizora. W zamian jednak otrzymujemy wsparcie dla popularniejszego foramtu Dolby Atmos, które potrafi dodać filmom i serialom dodatkowej przestrzeni w dźwięku.

S90F gra naprawdę przyjemnie jak na telewizor – bas jest wyczuwalny, dialogi brzmią wyraźnie, a całość ma całkiem niezłą dynamikę. Dolby Atmos też robi swoje, bo potrafi nadać dźwiękowi trochę przestrzeni, dzięki czemu seans filmowy wypada lepiej niż w większości podstawowych zestawów wbudowanych w inne telewizory. Trzeba jednak powiedzieć wprost: żaden telewizor, nawet takiej klasy, nie zastąpi osobnego systemu nagłośnienia. Jeśli ktoś faktycznie chce poczuć się jak w kinie, najlepszym rozwiązaniem będzie dokupienie soundbara albo pełnego zestawu audio. Tym bardziej że, jak to u Samsunga, brakuje wsparcia dla DTS:X – więc fani płyt Blu-ray i wysokiej jakości ścieżek dźwiękowych i tak będą musieli sięgnąć po zewnętrzny sprzęt, podłączony bezpośrednio do źródła.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

84dBC (Max)

75dBC