Samsung R95H vs Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung R95H
24 999 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)
3 899 zł

R95H / Mirco RGB

Info

PQS9011 / PQS9001 / the one 2026

Info

Dostępne przekątne: 65”75”85”

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Titan OS

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.2

6.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    7.8

    6.4

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    7.9

    6.3

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    7.5

    6.8

  • Granie na konsoli

    9.3

    7.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.4

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    8.9

    6.1

  • Funkcje użytkowe

    7.8

    7.6

  • Aplikacje

    9.3

    7.2

  • Jakość dźwięku

    7.5

    6.9

Zalety

  • Bardzo wysoki kontrast i dobra czerń

  • Wysoka jasność HDR

  • Bardzo szeroki gamut dzięki Micro RGB

  • Bardzo dobre mapowanie tonów w HDR

  • Wysokie odświeżanie: 165 Hz w 4K i 240 Hz w Full HD

  • Rozbudowane funkcje dla graczy (4x HDMI 2.1, VRR, ALLM, Game Motion Plus i Game Hub)

  • Matowa powłoka ekranu świetnie tłumi odbicia

  • Wysoka jakość wykonania i smukła konstrukcja

  • Rozbudowany system Tizen z wieloma funkcjami

  • Ambilight, który nadaje wieczornym seansom wyjątkowy klimat i poprawia widziany kontrast natywny matrycy VA

  • Świetny czas reakcji matrycy: minimalne smużenie obiektów w ruchu

  • Wiele funkcji dla graczy: cztery porty HDMI 2.1, VRR, ALLM, HGiG

  • Odświeżanie 144 Hz w 4K oraz 240 Hz w Full HD z komputera

  • Dobre pokrycie szerokiej palety barw - PFS LED

  • Dolby Vision, które realnie pomaga telewizorowi z sygnałem HDR

  • Przyzwoita jasność około 500 nitów, przydatna podczas oglądania w dzień

  • Obrotowa podstawa

Wady

No like
  • Przewaga kolorystyczna Micro RGB maleje w bardziej złożonych scenach

  • Wysoka cena względem konkurencji

  • Jakość dźwięku mogła by być lepsza

  • Brak Dolby Vision i DTS:X (głównie dla użytkowników XBOXa i fanów Blu-ray)

  • Brak lokalnego wygaszania: przeciętna czerń wieczorem i ograniczony efekt HDR

  • Skromniejsza biblioteka aplikacji niż u konkurencji

  • Słabe kąty widzenia (można ratować się obrotową podstawą)

  • Bardzo wysoki input lag w grach z Dolby Vision

  • Spore błędy w odzorowaniu kolorów HDR (brak możliwości regulacji CMS)

  • Pilot na podczerwień wymagający celowania

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung R95H to telewizor, który przede wszystkim pokazuje, że klasyczny ekran LCD nadal ma sporo do powiedzenia. Micro RGB nie jest tutaj tylko nazwą marketingową, bo w odpowiednich scenach faktycznie potrafi zrobić różnicę. Kiedy na ekranie pojawiają się mocno nasycone, jednolite kolory, szczególnie czerwienie i zielenie, R95H potrafi pokazać je z intensywnością, której trudno szukać w typowych telewizorach Mini-LED. Do tego dochodzi bardzo mocna czerń, wysoka jasność HDR, dzięki czemu obraz potrafi wyglądać naprawdę efektownie zarówno wieczorem, jak i w jasnym salonie. Co ważne, R95H nie sprawia też wrażenia telewizora stworzonego tylko po to, żeby dobrze wypaść na planszach pomiarowych. W codziennym użytkowaniu jest po prostu bardzo uniwersalny. Filmy wyglądają dynamicznie, sport korzysta z wysokiego odświeżania, a gracze dostają właściwie wszystko, czego można oczekiwać od flagowego modelu. Do tego sam telewizor jest świetnie wykonany, Tizen działa szybko, a matowa powłoka dobrze radzi sobie z odbiciami. Trudno znaleźć zastosowanie, w którym R95H by się nie odnalazł bo jest telewizorem bardzo uniwersalnym.

Najwięcej pytań pojawia się dopiero wtedy, kiedy zaczniemy dokładniej przyglądać się temu, co faktycznie daje Micro RGB. W prostszych scenach przewaga jest faktycznie wyraźna, ale kiedy obraz robi się bardziej złożony i podświetlenie musi jednocześnie kontrolować wiele różnych kolorów oraz poziomów jasności, część tej przewagi znika. Wtedy R95H potrafi zbliżyć się bardziej do tradycyjnych telewizorów z kropkami kwantowymi niż wyraźnie je wyprzedzać. Nie traktowalibyśmy tego jednak jako wady samego modelu, tylko raczej jako ograniczenie obecnej generacji ekranów RGB. Największe zastrzeżenia tak właściwie mamy do jego ceny. R95H jest dziś jednym z najdroższych telewizorów w ofercie Samsunga, a za nową technologię zawsze trzeba na początku słono zapłacić. Problem polega na tym, że producent ma już w swoim portfolio bardzo zaawansowane OLED-y, które w wielu miejscach potrafią zaoferować podobny, a nawet lepszy obraz za niższą kwotę. Dlatego R95H jest dobrym telewizorem, ale niekoniecznie najbardziej opłacalnym. Jeśli ktoś chce flagowego ekranu LCD i samemu chciały przekonać się, co potrafią trójkolorowe didoy RGB, będzie miał tutaj bardzo mocnego kandydata. Jeśli jednak najważniejszy jest stosunek jakości do ceny, wtedy warto bardzo poważnie spojrzeć także w stronę topowych OLED-ów producenta, bo to właśnie one stanowią dziś dla R95H największą konkurencję.

Pomysł na serię The One praktycznie nie zmienił się od lat i w przypadku Philipsa PQS9001 jest to jednocześnie zaleta i jego największa bolączka. Nadal dostajemy uniwersalny telewizor ze średniej półki, którego głównym wyróżnikiem jest Ambilight. Światło podążające za obrazem potrafi zmienić atmosferę wieczornego seansu i dla wielu osób będzie najważniejszym argumentem za zakupem. Trudno się temu dziwić, bo kto polubił ten efekt, często nie chce już wracać do oglądania bez niego. Sama jakość obrazu jest dobra, ale bardzo podobny poziom widzieliśmy w tej serii już w poprzednich latach. Matryca VA zapewnia przyzwoitą czerń, kolory są dobrze nasycone, a jasność wystarcza do komfortowego oglądania w typowym salonie. Szkoda jednak, że Philips nie zrobił kolejnego kroku i nie zastosował choćby prostego lokalnego wygaszania. W ciemnym pokoju widać granatową czerń, a HDR, choć zauważalny, nie robi przez to większego wrażenia. Po tylu latach obecności The One na rynku oczekiwalibyśmy czegoś więcej.

Wyraźny postęp widać za to w Titan OS. W porównaniu z poprzednim rokiem, a szczególnie z wersją sprzed dwóch lat, system stał się znacznie przyjemniejszy w obsłudze. Przybyło trochę aplikacji, poprawiono wiele drobnych funkcji i usunięto irytujące błędy, na które wcześniej narzekaliśmy. Całość działa przyzwoicie, choć znów przeszkadza nam pilot wymagający celowania w telewizor. Philips uparcie pozostaje przy podczerwieni do zwykłego sterowania, mimo że obsługa głosu korzysta z łączności radiowej. Tym trudniej zrozumieć, dlaczego nie wykorzystano jej również do poruszania się po menu. The One ma też sporo do zaoferowania graczom. Cztery HDMI 2.1 i rozbudowane funkcje to jedno, ale największe wrażenie zrobił na nas czas reakcji matrycy. Nasz egzemplarz praktycznie nie smużył, nawet na ciemnych tłach, co w telewizorach LCD z matrycą VA jest rzadkością. Za to należą się Philipsowi duże brawa. Możliwość grania w 4K przy 144 Hz lub w Full HD przy 240 Hz dodatkowo zachęca do podłączenia komputera. Niestety także tutaj pozostał niedopracowany element: Dolby Vision w grach z Xboksa wiąże się z tak wysokim input lagiem.

PQS9000 pozostawia więc mieszane odczucia. Potrafi zaskoczyć świetnym ruchem i pokazuje, że Philips popracował nad systemem, ale w jakości obrazu brakuje podobnego kroku naprzód. To telewizor, który możemy polecić przede wszystkim miłośnikom Ambilightu. Jeżeli właśnie to oświetlenie przekonuje Was do Philipsa, zakup The One ma sporo sensu. Warto jednak sprawdzić, czy w podobnej cenie nie znajdziecie modelu Mini LED z dobrym lokalnym wygaszaniem, który zaoferuje głębszą czerń i bardziej efektowny HDR. Wtedy pozostaje zdecydować, co jest dla Was ważniejsze: klimat tworzony przez Ambilight czy lepsza jakość samego obrazu.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
Dobra
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Srebrna
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

8.4/10

5.8/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 1344 (28 x 48)

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Samsung R95H Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,160,000:1

Test Samsung R95H Kontrast i detale w czerni

Wynik

67,450:1

Test Samsung R95H Kontrast i detale w czerni

Wynik

44,600:1

Test Samsung R95H Kontrast i detale w czerni

Wynik

27,300:1

Test Samsung R95H Kontrast i detale w czerni

Wynik

9,500:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,500:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,950:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,600:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,750:1

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,500:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Niezależnie od tego, czy za matrycą znajdują się klasyczne diody Mini-LED, czy nowe Micro RGB, ich zadanie pod względem czerni pozostaje właściwie takie samo – wygasić podświetlenie tam, gdzie obraz powinien być ciemny, a jednocześnie zostawić odpowiednio wysoką jasność tam, gdzie jest potrzebna. W R95H pomaga w tym również zastosowanie wysokokontrastowej matrycy VA, która już sama w sobie zapewnia znacznie lepszą czerń niż chociażby panele IPS/ADS. Do testów wykorzytaliśmy wersję 65-calową, w której naliczyliśmy 1344 strefy lokalnego wygaszania. W większych przekątnych ich liczba będzie oczywiście wyższa, ale nie spodziewamy się, żeby miało to całkowicie zmieniać charakter pracy podświetlenia.

Najlepiej R95H wypada w scenach, w których jasnych elementów jest niewiele. Wtedy telewizor potrafi bardzo mocno przygasić pozostałą część ekranu i czerń robi naprawdę dobre wrażenie. W trudniejszych ujęciach, gdzie na ciemnym tle pojawia się więcej jasnych obiektów, widać już typowe ograniczenia LCD i podświetlenie musi pracować bardziej kompromisowo. Mimo to efekt halo jest dobrze kontrolowany, a telewizor nie rozjaśnia przesadnie dużych fragmentów obrazu tylko po to, żeby utrzymać jasność pojedynczego elementu. R95H potrafi więc zaoferować bardzo głęboką czerń i wysoki kontrast, szczególnie w scenach, w których lokalne wygaszanie ma dobre warunki do działania. Nie jest to oczywiście poziom perfekcyjnego wygaszenia pojedynczego piksela znanego z OLED-ów, ale jak na telewizor LCD rezultaty są naprawdę bardzo dobre.

Czerń i kontrast w Philipsie PQS9000 wypadają przyzwoicie jak na telewizor LCD bez strefowego wygaszania. To przede wszystkim zasługa matrycy VA — w naszych scenach filmowych kontrast często przekraczał 5000:1, a w słabszych wynikach schodził do okolic 4000:1. Daje to obraz z całkiem dobrą głębią i wyraźną przewagę nad typowymi matrycami IPS, w których czerń znacznie łatwiej przypomina szarość. Niestety na możliwościach samej matrycy właściwie się kończy. Telewizor nie ma lokalnego wygaszania, więc nie potrafi osobno przyciemnić ciemnego tła i utrzymać mocnego światła w innym miejscu ekranu. Pozostaje mu jedynie global dimming, czyli rozjaśnianie lub przygaszanie całego podświetlenia jednocześnie. W zupełnie ciemnym pokoju widać te ograniczenia: czerń nabiera odcienia ciemnego granatu, a mroczne sceny nie mają takiej głębi jak na dobrym ekranie ze strefowym wygaszaniem. Na szczęście pomaga tutaj Ambilight. Światło na ścianie sprawia, że czerń na ekranie wydaje się głębsza, i trochę maskuje świecenie matrycy. Nie zmienia to rzeczywistego kontrastu telewizora, ale wpływa na to, jak odbiera go nasz wzrok. W tym przypadku Ambilight jest więc nie tylko ozdobą, bo potrafi też uprzyjemnić wieczorne oglądanie.

Jakość efektu HDR

6.9/10

5.5/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 98.1%, Bt.2020: 93.8%
DCI P3: 94.5%, Bt.2020: 75.5%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung R95H Jakość efektu HDR

Wynik

1423 nit

Test Samsung R95H Jakość efektu HDR

Wynik

703 nit

Test Samsung R95H Jakość efektu HDR

Wynik

1089 nit

Test Samsung R95H Jakość efektu HDR

Wynik

463 nit

Test Samsung R95H Jakość efektu HDR

Wynik

1249 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

449 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

467 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

487 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

486 nit

Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Jakość efektu HDR

Wynik

507 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Samsung R95H

Pod względem jasności Samsung R95H pokazuje, że nadal mamy do czynienia z telewizorem z najwyższej półki, chociaż wyniki nie zawsze są tak spektakularne, jak można byłoby oczekiwać po flagowym modelu Micro RGB. W testach syntetycznych telewizor potrafi przekroczyć 2400 nitów, więc zapasu mocy zdecydowanie mu nie brakuje. Co ważne, wysoką jasność jest w stanie utrzymywać również wtedy, gdy jasne elementy zajmują większą część ekranu. W prawdziwych scenach filmowych sytuacja jest już trochę bardziej złożona. R95H najczęściej osiąga około 1000–1400 nitów, co nadal daje bardzo dobry, mocny efekt HDR. Jasne słońce, refleksy czy światła potrafią wyglądać naprawdę efektownie, a telewizor ma wystarczająco dużo mocy, żeby HDR wyraźnie odróżniał się od zwykłego SDR.

Problem pojawia się przede wszystkim w bardzo ciemnych scenach z pojedynczymi, niewielkimi źródłami światła. Tutaj algorytm lokalnego wygaszania stawia wyżej głęboką czerń i ograniczenie efektu halo niż maksymalną jasność takiego elementu. W rezultacie niewielkie światła potrafią zostać zauważalnie przygaszone. Całościowo HDR wypada więc dobrze, ale nie bez ograniczeń. R95H ma ogromny zapas jasności, szczególnie w większych i jaśniejszych fragmentach obrazu, natomiast w trudnych, ciemnych scenach jego możliwości ogranicza przede wszystkim sposób działania lokalnego wygaszania.

Kolory

To właśnie kolory miały być największą rewolucją związaną z podświetleniem RGB i rzeczywiście R95H pokazuje tutaj spory potencjał. Ocena nie jest jednak tak prosta, jak mogłyby sugerować same pomiary syntetyczne. Na planszach testowych telewizor wypada rewelacyjnie – pokrycie BT.2020 sięga prawie 94%, a DCI-P3 98%, więc szczególnie mocno nasycone czerwienie czy zielenie potrafią wyglądać naprawdę imponująco. Sytuacja trochę się zmienia, kiedy zamiast plansz testowych zaczynamy mierzyć prawdziwe sceny filmowe. Wtedy pokrycie BT.2020 spada do około 87%, a DCI-P3 do 93%. Wygląda więc na to, że przy bardziej złożonym obrazie strefy RGB nie zawsze są w stanie utrzymać tak wysokie nasycenie kolorów jak na prostych planszach. Nadal są nasycone, ale przewaga nowego podświetlenia nie jest już aż tak duża, jak sugerowałyby to wyniki podawane przez producenta.

Philips PQS9000 jest umiarkowanie jasnym telewizorem — w naszych scenach HDR osiągał od około 450 do nieco ponad 500 nitów. To wystarcza, żeby zauważyć różnicę względem SDR. Odbicia słońca, lampy czy błyski mają trochę więcej blasku niż na podstawowych telewizorach, których jasność często kończy się w okolicach 300 nitów. Nie jest to jednak poziom, przy którym jasne elementy robią szczególnie duże wrażenie. Największym ograniczeniem pozostaje kontrast. Bez strefowego wygaszania telewizor, rozświetlając jasny obiekt, podnosi też jasność czerni wokół niego. Brakuje więc wyraźnego oddzielenia mocnych świateł od ciemnego tła, a właśnie takie zestawienie potrafi pokazać, co daje HDR. PQS9000 oferuje coś więcej niż najtańsze modele, ale mimo przyzwoitej jasności efekt pozostaje dość podstawowy.

Kolory

Philipsa warto za to pochwalić za kolory. Choć producent określa ten model mianem QLED, w rzeczywistości zastosowano tutaj luminofor PFS zamiast kropek kwantowych. Samo rozwiązanie nie przeszkadza jednak w uzyskaniu dobrych wyników. Zarówno na planszach testowych, jak i w pomiarach scen filmowych odnotowaliśmy około 94% pokrycia DCI-P3 i 75% BT.2020. Jak na tę klasę telewizora jest naprawdę dobrze. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość kolorów wykorzystywanych w filmach i serialach HDR będzie miała odpowiednie nasycenie. Soczysta zieleń czy intensywna czerwień nie stanowią tutaj większego problemu i dodają obrazowi atrakcyjności. Ograniczenia łatwiej zauważyć w niektórych grach i rzadszych materiałach wykorzystujących najbardziej nasycone odcienie szerokiej palety BT.2020. W takich sytuacjach ekrany z szerszym pokryciem barw, takie jak SQD czy RGB LED, potrafią pokazać więcej. W swojej półce cenowej PQS9000 nie ma jednak powodów do wstydu.

Barwy fabrycznie

4.3/10

5.1/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Do oceny fabrycznego odwzorowania barw wybraliśmy oczywiście tryb Filmmaker, czyli ustawienie, które z założenia powinno być najbliższe temu, jak obraz został przygotowany przez twórców. I tutaj niestety R95H nie wykorzystuje w pełni możliwości swojej matrycy. Największy problem w SDR dotyczy gammy. Obraz jest wyraźnie rozjaśniony praktycznie w całym zakresie, przez co traci trochę głębi i wygląda bardziej płasko, niż powinien. Sam balans bieli również nie jest idealny – wraz ze wzrostem jasności pojawia się przewaga czerwieni i niedobór niebieskiego, przez co obraz robi się zbyt ciepły. Widać to szczególnie na jasnych elementach oraz odcieniach skóry, które potrafią wyglądać bardziej "czerwono", niż powinny.

W HDR wygląda to podobnie. Krzywa EOTF przez sporą część zakresu znajduje się powyżej wartości referencyjnej, więc R95H ponownie rozjaśnia obraz względem tego, jak powinien wyglądać. W połączeniu z niedokładnym balansem bieli sprawia to, że również tutaj kolory nie są tak precyzyjne, jak oczekiwalibyśmy od telewizora tej klasy. Fabryczny Filmmaker nie jest więc najmocniejszą stroną R95H. Obraz na pierwszy rzut oka może wyglądać efektownie, bo jest jasny i mocno nasycony, ale pod względem zgodności z materiałem źródłowym pozostaje jeszcze sporo miejsca na poprawę.

Fabryczne ustawienia obrazu trybu Filmowego w PQS9000 wymagają niestety dopracowania. W SDR najbardziej przeszkadza nadmiar czerwieni w balansie bieli, przez który biel, szarości czy odcienie skóry stają się zbyt ciepłe, miejscami wręcz zaróżowione. Do tego dochodzi gamma, która przez większość zakresu przebiega poniżej wzorca. Telewizor rozjaśnia więc średnie i jasne partie obrazu, przez co całość wygląda bardziej płasko, niż powinna.

W HDR sam balans bieli wypada znacznie lepiej. Poza drobnymi odchyleniami składowe trzymają się blisko siebie, więc nie ma tak wyraźnego zafarbu jak w SDR. Krzywa EOTF pokazuje jednak lekkie rozjaśnianie części obrazu, a największy problem wychodzi przy pomiarach szerokiej palety barw. Wiele odcieni mocno rozmija się ze wzorcem, a błędy sięgają poziomu 8–9. Dobre pokrycie palety, które chwaliliśmy wcześniej, nie oznacza więc, że telewizor równie dobrze trafia w konkretne kolory. Potrafi wyświetlić szeroki zakres barw, ale fabrycznie nie wykorzystuje go zbyt precyzyjnie.

Barwy po kalibracji

8.8/10

7.7/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

R95H bardzo dobrze reaguje na kalibrację. W SDR udało nam się praktycznie idealnie ustawić balans bieli i gammę, a błędy kolorów spadły do bardzo niskiego poziomu. Różnica względem ustawień fabrycznych jest więc spora i po kalibracji obraz wygląda zdecydowanie bardziej naturalnie. W HDR również możemy sporo poprawić, szczególnie jeżeli chodzi o balans bieli i ogólną dokładność kolorów. Trochę inaczej wygląda jednak kwestia zarządzania jasnością i nasyceniem barw. Tutaj w pewnym momencie dochodzimy już do ograniczeń wynikających z samego sposobu działania podświetlenia RGB i lokalnego wygaszania. Poszczególne strefy muszą jednocześnie sterować jasnością oraz kolorem światła, dlatego w bardziej wymagających scenach nie da się zawsze uzyskać dokładnie takiego samego nasycenia i jasności, jakie telewizor pokazuje na prostych planszach pomiarowych. Tego kalibracją po prostu nie jesteśmy w stanie całkowicie przeskoczyć. Mimo tego po kalibracji R95H prezentuje poprawny odwzorowania obrazu, a większość błędów, które widzieliśmy na ustawieniach fabrycznych, można skutecznie wyeliminować.

Kalibracja przyniosła dużą poprawę, szczególnie w materiałach SDR. Udało się wyrównać balans bieli i usunąć wcześniejszy zafarb, a pomiary Color Checker wyglądają teraz naprawdę bardzo dobrze. Kolory są znacznie bliższe temu, co powinno być na ekranie, więc przy zwykłej telewizji czy filmach SDR z efektu możemy być zadowoleni. Niestety HDR trochę psuje ten wynik. Z jednej strony ograniczają go możliwości samej matrycy, bo kalibracja nie poprawi kontrastu ani nie zastąpi strefowego wygaszania. Z drugiej pozostają błędy kolorów, których nie mogliśmy skorygować, ponieważ ustawienia CMS, czyli zarządzania barwami, były wyszarzone i nieaktywne. Za to Philips traci u nas punkty. Balans bieli można dopracować, ale bez dostępu do regulacji szerokiej palety nie da się równie dobrze uporządkować kolorów w HDR. Szkoda, bo wyniki w SDR pokazują, że potencjał jest, tylko nie wszędzie pozwolono nam go wykorzystać.

Płynność przejść tonalnych

8.8/10

8.6/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

R95H dobrze radzi sobie również z gradacją. W jasnych partiach obrazu przejścia między poszczególnymi odcieniami są płynne, choć przy dokładniejszym przyjrzeniu się można zauważyć drobne ślady posterizacji. Nie jest więc perfekcyjnie, ale podczas normalnego oglądania raczej nie będzie to coś, co zwraca na siebie uwagę. Podobnie jest w ciemniejszych scenach. Telewizor zachowuje płynne przejścia i nie ma większych problemów z widocznymi pasami czy schodkowaniem kolorów. Od czasu do czasu można wychwycić niewielkie niedoskonałości, ale całościowo R95H radzi sobie z tym elementem naprawdę solidnie.

Philips PQS9000 bardzo dobrze radzi sobie z przejściami tonalnymi. Szczególnie dobrze wygląda to w ciemnych scenach, gdzie odcienie płynnie przechodzą jeden w drugi, bez widocznych pasów czy wyraźnych granic między kolorami. Dzięki temu nawet na dużych, jednolitych powierzchniach obraz wygląda gładko. Drobne niedoskonałości pojawiają się dopiero w jaśniejszych odcieniach, ale trzeba się im przyjrzeć, żeby je zauważyć. Podczas zwykłego oglądania raczej nie będą odciągać uwagi od filmu. W tej kategorii Philips wypada naprawdę dobrze.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Samsung R95H korzysta z nowego procesora Micro RGB AI Processor, ale w praktyce nie zauważyliśmy dużego skoku względem układów NQ4 AI Gen2 czy Gen3 znanych z innych telewizorów producenta. Sam upscaling nadal wypada jednak bardzo dobrze. Obraz jest odpowiednio wygładzony, ale jednocześnie zachowuje sporo ostrości i nie wygląda przesadnie miękko. To zdecydowanie jedna z mocniejszych stron Samsunga. Szkoda tylko, że przy materiałach o bardzo niskiej rozdzielczości nadal nie da się całkowicie wyłączyć overscanu.

Procesor dobrze radzi sobie też z gradacją i potrafi skutecznie wygładzać niechciane zjawisko posterizacji. Funkcja redukcji szumów działa naprawdę skutecznie, ale trzeba korzystać z niej z wyczuciem. Przy wyższych ustawieniach potrafi już dość mocno ingerować w obraz a nawet usuwać także naturalne ziarno filmowe. Dlatego najlepiej sięgać po nią tylko wtedy, kiedy materiał jest faktycznie mocno skompresowany.

Obróbka cyfrowa obrazu w Philipsie PQS9000 wypada dobrze, choć mamy do niej kilka uwag. Funkcja „Redukcja zniekształceń” pomaga wygładzić przejścia tonalne w materiałach słabszej jakości, ale działa dość nierówno. Potrafi poprawić fragment obrazu, by chwilę później, jeszcze w tej samej scenie, jakby się zgubić i ponownie pokazać pasy między odcieniami. Na plus zaliczamy to, że nie usuwa przy okazji ziarna filmowego ani drobnego szumu, więc obraz zachowuje swoją fakturę. Najlepiej sprawdzało się u nas ustawienie „Średnie” i właśnie je polecamy.

Samo skalowanie do 4K wypada poprawnie, choć obraz jest bardzo miękki. Kontury są mocno wygładzone, przez co niektórym osobom może brakować wyrazistości. Wtedy warto lekko podnieść ostrość w menu telewizora — pozwoli to mocniej zaznaczyć krawędzie. Z suwakiem nie warto jednak przesadzać, żeby zamiast poprawy nie pojawiły się sztuczne obwódki.

Smużenie i płynność ruchu

7.8/10

8.1/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
165Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
75%
0%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@165Hz):

Smużenie (1080p@240Hz):

Samsung R95H ma 165-hercową matrycę, więc pod względem ruchu stoi na naprawdę wysokim poziomie. Przy 120 Hz, czyli chociażby podczas grania na konsoli albo oglądania sportu, smużenie jest niewielkie, a po podłączeniu komputera możemy wykorzystać pełne 165 Hz i jeszcze trochę poprawić czytelność ruchu. Trzeba jednak pamiętać, że nadal jest to matryca VA, więc nie reaguje tak błyskawicznie jak OLED. Czasami można zauważyć delikatny ślad za poruszającym się obiektem, ale z normalnej odległości raczej nie powinno to przeszkadzać. Przy filmach i serialach możemy dodatkowo skorzystać z regulowanego upłynniacza. Da się zostawić bardziej kinowy charakter 24 kl./s albo stopniowo wygładzić ruch, jeśli ktoś woli płynniejszy obraz. Samsung daje tu sporo swobody i bez problemu można dobrać ustawienie pod własne preferencje.

Pod względem płynności ruchu Philips PQS9000 wypada wręcz rewelacyjnie jak na telewizor LCD. Nie chodzi tylko o odświeżanie 144 Hz, ale przede wszystkim o to, jak szybko reaguje sama matryca. Przy 120 Hz za poruszającymi się obiektami praktycznie nie widać typowych, ciągnących się smug. Co szczególnie cieszy, dotyczy to również ciemniejszych teł, na których wiele matryc VA wyraźnie sobie nie radzi. Tutaj ruch pozostaje czytelny i pod tym względem Philips naprawdę pozytywnie nas zaskoczył.

Do dopasowania sposobu wyświetlania ruchu służy funkcja „Style ruchu”. Znajdziemy w niej dwa suwaki: „Płynność” i „Redukcja rozmycia”, pozwalające dostosować efekt do oglądanych materiałów i własnych upodobań. Nasze proponowane ustawienia pokazujemy na zdjęciu. Warto potraktować je jako punkt wyjścia i sprawdzić, jaki poziom upłynnienia najbardziej nam odpowiada.

Funkcje dla graczy

9.6/10

9.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 240Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Warning Tak (wysoki input lag)
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Pod względem grania Samsung R95H jest prawie kompletnym telewizorem. Po podłączeniu PS5 czy Xboxa Series X możemy korzystać z 4K przy 120 Hz, VRR oraz ALLM, a telewizor poprawnie współpracuje również z HGiG. Jedynym większym brakiem pozostaje Dolby Vision Gaming, którego Samsung, podobnie jak w swoich pozostałych telewizorach, po prostu nie obsługuje. Do tego dochodzi znany już z innych modeli Samsunga Game Bar, który pozwala szybko sprawdzić liczbę klatek, działanie VRR czy format HDR i zmienić najważniejsze ustawienia bez wychodzenia z gry. Możemy też rozjaśnić ciemniejsze fragmenty obrazu czy zmienić proporcje ekranu.

Samsung oferuje też Game Motion Plus, czyli funkcję wygładzania ruchu przygotowaną specjalnie z myślą o grach. Najwięcej sensu ma ona w tytułach działających w 30 kl./s, gdzie potrafi wyraźnie poprawić płynność i sprawić, że ruch kamery wygląda znacznie przyjemniej. Trzeba tylko pamiętać, że odbywa się to kosztem wyższego input lagu (ok. 60 ms), więc do gier sieciowych czy bardziej dynamicznych raczej nie będzie to najlepszy wybór. Warto też przypomnieć o Gaming Hub, dzięki któremu część gier możemy uruchamiać bezpośrednio z chmury, bez podłączania konsoli. Pod względem wyposażenia dla graczy trudno więc znaleźć w R95H jakieś większe braki.

Funkcje dla graczy

Pod względem funkcji dla graczy Philips PQS9000 ma naprawdę dużo do zaoferowania. Cztery porty HDMI 2.1 pozwalają podłączyć kilka urządzeń bez wybierania, któremu zostawimy złącze z pełnymi możliwościami. Konsole mogą korzystać ze 120 Hz w Full HD, 1440p i 4K, a komputer pozwoli wykorzystać również 144 Hz przy 4K lub 240 Hz po zejściu do Full HD. Do tego dochodzi VRR, który dopasowuje odświeżanie do liczby klatek i zapobiega rozrywaniu obrazu. Jego zakres sięga 48–240 Hz, przy czym górna granica dotyczy trybu Full HD.

Nie zabrakło ALLM, więc telewizor sam przełącza się w tryb gry, ani poprawnie działającego HGiG, które przydaje się przy ustawianiu HDR na konsoli. Jest też Game Bar z szybkim dostępem do ustawień i informacji o sygnale. Na liście znajdziemy nawet granie w Dolby Vision, ale akurat z tej opcji trudno się cieszyć ze względu na bardzo duże opóźnienie. Poza tym zastrzeżeniem zestaw funkcji jest naprawdę solidny.

Input lag

9.7/10

7.2/10

SDR

1080p60
20 ms
32 ms
1080p120
10 ms
16 ms
2160p60
20 ms
32 ms
2160p120
10 ms
16 ms

HDR

2160p60
20 ms
32 ms
2160p120
10 ms
16 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
213 ms
2160p120 DV
106 ms

Input lag w R95H jest niski, choć nie schodzi do poziomu najlepszych OLED-ów Samsunga. Przy 120 Hz mamy około 10 ms, a przy 60 Hz około 20 ms. Na papierze różnica wydaje się być więc duża, ale podczas normalnego grania naprawdę trudno ją wyczuć. Telewizor reaguje szybko i nie daje wrażenia jakiegokolwiek opóźnienia.

Input lag wypada już mniej imponująco niż samo wyposażenie "gamingowe". Przy 60 Hz zmierzyliśmy 32 ms, zarówno w SDR, jak i HDR. Do spokojniejszych gier taki wynik wystarczy, ale w szybkich strzelankach można już poczuć lekką zwłokę. Przy 120 Hz opóźnienie spada do 16 ms i gra się wyraźnie przyjemniej, choć konkurencja potrafi reagować jeszcze szybciej.

Największy problem pojawia się po włączeniu Dolby Vision. Przy 60 Hz opóźnienie wynosi aż 213 ms, a przy 120 Hz sięga 106 ms. Reakcja na ruch pada jest wtedy wyraźnie spóźniona, co mocno przeszkadza w graniu. Dlatego w PQS9000 zdecydowanie lepiej zostać przy HDR10. Obsługa Dolby Vision w grach jest, ale jej praktyczna użyteczność pozostaje niewielka.

Współpraca z komputerem

8.4/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
10ms
16ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
165Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

R95H nadaje się również do grania na komputerze. W 4K możemy wykorzystać pełne 165 Hz, a po zejściu do Full HD odświeżanie rośnie nawet do 240 Hz. To zdecydowanie warto zaliczyć na plus, szczególnie z myślą o grach sieciowych, gdzie na mocnym PC takie wartości są już jak najbardziej osiągalne. Telewizor współpracuje też z G-Sync i FreeSync, więc bez problemu dogada się zarówno z kartami NVIDII, jak i AMD. Jedyny element, do którego można się tutaj przyczepić, to czytelność czcionek. R95H poprawnie obsługuje chromę 4:4:4, ale z bardzo bliskiej odległości można zauważyć, że poziome linie liter są odrobinę ciemniejsze od pionowych. Nie jest to jednak coś, co rzuca się w oczy podczas normalnego korzystania. Zresztą R95H nie występuje w rozmiarach, które raczej skłaniałyby do ustawienia go na biurku i używania jak klasycznego monitora.

Wysoką ocenę za współpracę z komputerem PQS9000 zawdzięcza przede wszystkim możliwościom w grach. Odświeżanie 144 Hz w 4K oraz wsparcie G-Sync Compatible i AMD FreeSync Premium Pro pozwalają korzystać z synchronizacji klatek zarówno na zgodnych kartach NVIDII, jak i AMD. Praca z tekstem również wypada dobrze. Zwykłe czcionki są ostre i czytelne, a dzięki poprawnej obsłudze chromy 4:4:4 kolorowe litery, ikony i drobne elementy pulpitu nie tracą wyrazistości. Największe zastrzeżenie dotyczy bardzo drobnego, ciemnego tekstu — poziome linie liter są wyraźnie przyciemnione względem pionowych, przez co niektóre znaki wyglądają nierówno. Z kanapy raczej tego nie zauważymy, ale jeśli ktoś planuje postawić The One na biurku i pracować z bliska, ten mankament może już przeszkadzać.

Kąty widzenia

5/10

3.2/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
67%
68%

Kąty widzenia w R95H są całkiem przyzwoite, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że telewizor korzysta z matrycy VA. Pomaga tutaj samo podświetlenie RGB, które pozwala lepiej utrzymać nasycenie kolorów także wtedy, kiedy patrzymy na ekran bardziej z boku. Nie jest to jeszcze poziom najlepszych ekranów RGB na rynku, a tym bardziej OLED-ów, ale różnica względem typowych telewizorów Mini-LED z podobną matrycą VA jest zauważalna. Kolory pod większym kątem nie wypłukują się aż tak szybko i obraz dłużej zachowuje swój charakter.

Kąty widzenia to jeden z najsłabszych punktów Philipsa PQS9001. Wystarczy przesunąć się na bok, żeby kolory wyraźnie straciły nasycenie, a obraz zrobił się blady i mniej kontrastowy. Przy oglądaniu w kilka osób miejsca na wprost ekranu będą więc zdecydowanie najlepsze.

To niestety typowa przypadłość matryc VA — dobry kontrast przy oglądaniu na wprost okupiony jest słabszym obrazem pod kątem. Większość telewizorów z taką matrycą ma podobny problem i The One nie jest tutaj wyjątkiem. Trochę pomaga obrotowa podstawa, dzięki której można skierować ekran w stronę widza, ale przy szeroko rozstawionych fotelach nie rozwiąże to sprawy.

Sprawność ekranu w dzień

8.9/10

6.1/10

Powłoka matrycy
Matowy
Satynowa
Tłumienie odbić
Bardzo dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Średnia
Dobra

Jasność matrycy

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026): 502 cd/m2

Samsung R95H: 1172 cd/m2

Jedną z największych zalet R95H jako telewizora do jasnego salonu jest matowe wykończenie ekranu. Samsung od lat bardzo dobrze radzi sobie z tego typu powłokami i tutaj również mamy jedno z lepszych rozwiązań dostępnych na rynku. Odbicia są skutecznie tłumione, więc okna, lampy czy inne jasne elementy otoczenia nie przeszkadzają aż tak mocno podczas oglądania w ciągu dnia. Jak zwykle przy matowych ekranach jest jednak pewien kompromis. Zamiast wyraźnego odbicia światło bardziej rozprasza się po powierzchni matrycy, przez co przy mocnym, bezpośrednim oświetleniu część ekranu może wyglądać na lekko rozjaśnioną. Coś za coś, ale w typowym salonie takie rozwiązanie i tak sprawdza się bardzo dobrze.

R95H ma też drugi bardzo mocny argument – wysoką jasność w SDR. W jasnym salonie warto ustawić lokalne wygaszanie na poziom Wysoki, bo ekran potrafi wtedy osiągać w piku nawet 2000 nitów, przy średniej jasności na poziomie około 1200 nitów. Trzeba jednak pamiętać, że algorytm działa wówczas agresywniej i czasami może ograniczać widoczność detali w najjaśniejszych partiach obrazu. Dlatego podczas wieczornego oglądania polecamy ustawienie Niskie, które mniej ingeruje w obraz i pozwala zachować jego bardziej naturalny charakter.

Wartości jasności przy lokalnym wygaszaniu ustawionym na „Niskie”:

Lokalne wygaszanie

5%

10%

20%

30%

40%

50%

60%

70%

80%

90%

100%

Niskie

555

591

612

965

958

949

888

799

705

640

620

Philips PQS9001 całkiem dobrze sprawdza się podczas oglądania w dzień. Największą zaletą jest tutaj stabilna jasność na poziomie około 500 nitów, niezależnie od tego, ile jasnych elementów pojawia się na ekranie. Nawet gdy oglądamy sporty zimowe czy scenę pełną bieli, obraz nie przygasa. W typowym salonie taki poziom spokojnie wystarcza, żeby komfortowo oglądać telewizję bez zasłaniania okien.

Satynowa powłoka przyzwoicie tłumi odbicia, choć nie usuwa ich całkowicie. Okno naprzeciwko ekranu będzie widoczne i może przeszkadzać, szczególnie w ciemniejszych scenach. Czerń w dziennym świetle zachowuje się jednak dobrze, więc całość nie robi się nadmiernie wyblakła. Do codziennego oglądania jest więc całkiem nieźle, o ile słońce nie świeci bezpośrednio na ekran.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED RGB
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
1204
TPM267E_V167.002.054.151
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung R95H Szczegóły dotyczące matrycy
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung R95H Szczegóły dotyczące matrycy
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung R95H

Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026)

Funkcje telewizora

7.8/10

7.6/10

  • System
    Tizen
    Titan OS
  • Szybkość działania
    Bardzo dobra
    Przyzwoita
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Tak
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Nie
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung R95H Funkcje telewizora
Test Samsung R95H Funkcje telewizora
Test Samsung R95H Funkcje telewizora
Test Samsung R95H Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora
Test Philips PQS9011 / PQS9001 (The One 2026) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Smart TV – Tizen

R95H działa na dobrze znanym systemie Tizen, który oferuje właściwie wszystko, czego można dziś oczekiwać od Smart TV. Mamy dostęp do najpopularniejszych aplikacji streamingowych, system działa szybko, a poruszanie się po menu nie sprawia problemów. Do tego dochodzi ekosystem SmartThings, dzięki któremu telewizor może służyć jako centrum sterowania urządzeniami inteligentnego domu. Jest też AirPlay 2, łatwe przesyłanie obrazu z iPhona oraz Multi View, pozwalający wyświetlać na ekranie kilka źródeł jednocześnie.

Funkcje klasyczne

Nie gorzej wygląda bardziej tradycyjna strona R95H. Telewizor ma komplet tunerów do odbioru telewizji naziemnej, kablowej i satelitarnej, a do tego przejrzysty przewodnik EPG. Warto też pochwalić Samsunga za pozostawienie PiP (Picture-in-Picture), z którego producent zrezygnował w części niżej pozycjonowanych modeli. Tutaj nadal możemy wyświetlić jednocześnie obraz z dwóch źródeł, co przy dużych przekątnych R95H może być naprawdę przydatne. Do obsługi dostajemy charakterystycznego pilota SolarCell. Jest niewielki, ma tylko najważniejsze przyciski i nie wymaga wymiany baterii, ponieważ może doładowywać się światłem lub ładować przez port USB-C. Osoby korzystające głównie ze streamingu szybko się do niego przyzwyczają, choć przy klasycznej telewizji brak klawiatury numerycznej nie każdemu przypadnie do gustu.

Złącza

Ciekawie rozwiązano też kwestię złączy. R95H ma cztery porty HDMI 2.1, wejścia antenowe i wyjście optyczne, ale dodatkowo wyposażono go w specjalne złącze do modułu One Connect. Podobnie jak w flagowym OLED-zie S99H, można więc dokupić bezprzewodowy One Connect i przenieść część okablowania z dala od telewizora. To dodatkowy wydatek 350$ / 1500zł, ale przy bardzo bliskim montażu na ścianie może być bardzo wygodnym rozwiązaniem.

Titan OS w tegorocznym The One pokazuje, że Philips popracował nad swoim systemem. W porównaniu z ubiegłoroczną wersją poprawiono wiele drobiazgów i funkcji, które wcześniej nie chciały działać tak, jak powinny. Teraz bez problemu skorzystamy z AirPlay, prześlemy obraz z komputera przez Miracast czy wyszukamy coś głosowo po polsku. Sam system działa przyzwoicie, choć zdecydowanie do najszybszych nie należy. Rozrosła się również biblioteka aplikacji — są Netflix, Prime Video, Disney+, CANAL+, Apple TV czy YouTube. Wybór wciąż jest mniejszy niż w Google TV, ale przy korzystaniu z popularnych serwisów Titan coraz rzadziej daje powody do narzekania.

W klasycznych funkcjach również widać poprawę codziennej wygody. Możemy podłączyć słuchawki Bluetooth i słuchać przez nie dźwięku równocześnie z głośnikami telewizora, jest też tryb pozwalający wyłączyć ekran i zostawić sam dźwięk. Brakuje nagrywania na USB i obrazu w obrazie, czyli PiP. Najbardziej szkoda jednak pilota — mimo podświetlanych przycisków wciąż steruje telewizorem przez podczerwień, więc trzeba celować nim w ekran. System zyskał sporo przydatnych poprawek, ale ten element obsługi pozostał po staremu i potrafi na co dzień zirytować.

Aplikacje

9.3/10

7.2/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.1/10

8.6/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
Yes
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
No
6 Mpix
Yes
No
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Pod względem odtwarzania plików z USB R95H sprawuje się bezproblemowo. Podczas testów nie trafiliśmy na żaden popularny format wideo czy audio, z którym telewizor miałby większy kłopot, a sam odtwarzacz działa szybko i stabilnie. Szkoda tylko, że Samsung nadal nie poradził sobie z obsługą formatu HEIC. Przy zdjęciach zapisanych w tym formacie, chociażby z iPhone’a, nadal trzeba wcześniej przekonwertować pliki na bardziej standardowy format.

Wbudowany odtwarzacz USB działa szybko i sprawnie, a z większością sprawdzanych plików radzi sobie bez problemu. Dobrze wypada obsługa muzyki — od popularnych MP3 po pliki FLAC, również w jakości 96 kHz/24 bit. Do codziennego odtwarzania multimediów z pendrive’a spokojnie wystarczy. Natomiast ponownie największe zastrzeżenia mamy do obsługi zdjęć. Odtwarzacz dość wybiórczo traktuje ich rozdzielczość: otworzył nasze pliki 8, 16 i 32 Mpix, ale nie poradził sobie między innymi z 4, 12 czy 24 Mpix. Trudno doszukać się w tym logiki, skoro większe zdjęcie działa, a mniejsze już nie. Przy przeglądaniu fotografii z wakacji może to irytować.

Dźwięk

7.5/10

6.9/10

  • Maksymalna głośność
    89dB
    96dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Samsung R95H został wyposażony w całkiem rozbudowany zestaw audio 4.2.2 o mocy 70 W i na co dzień wypada naprawdę przyjemnie. Dźwięk jest czysty, dość przestrzenny jak na telewizor i wyraźnie mocniejszy niż w większości modeli ze średniej półki. Przy filmach i serialach wbudowane głośniki spokojnie dają sobie radę i zaspokoją potrzeby nawet bardziej wymagających użytkowników. Trochę gorzej robi się dopiero wtedy, kiedy materiał ma naprawdę dużo basu. Przy niektórych utworach zauważyliśmy, że telewizor potrafi wpadać w nieprzyjemne rezonanse i właśnie tutaj najbardziej czuć ograniczenia wbudowanego audio. Gdyby niskie tony były lepsze, całość moglibyśmy ocenić znacznie wyżej. Jeżeli komuś zależy na mocniejszym basie i bardziej kinowym dźwięku, warto więc pomyśleć o soundbarze z subwooferem albo zestawie kina domowego. Soundbar będzie oczywiście prostszą i tańszą opcją, a dzięki obsłudze Dolby Atmos można z R95H zbudować już naprawdę solidny zestaw do filmów. No chyba, że ktoś korzysta głównie z fizycznych wydań na Blu-ray... wtedy warto pamiętać, że Samsung nie obsługuje formatów DTS, więc przy części ścieżek dźwiękowych może to oznaczać konieczność skorzystania z zewnętrznego odtwarzacza lub amplitunera.

Philips PQS9001 ma system audio 2.0 o łącznej mocy 40 W czyli po dwa głośniki 10 W na każdą stronę. Gra to całkiem poprawnie i zdecydowanie lepiej niż w większości budżetowych telewizorów. Głośności nie brakuje, ale samo brzmienie nie zachwyca głębią. Najbardziej doskwiera brak niskiego basu, więc wybuchy w filmach czy mocniejsze fragmenty muzyki nie mają odpowiedniego ciężaru.

Wyższe częstotliwości również nie są oddawane równo. W pomiarach widać wyraźny dołek w okolicach 2 kHz, następnie podbicie przy 6–7 kHz i spadek powyżej około 8 kHz. Może to uwydatniać syczące głoski i dodawać brzmieniu ostrości, mimo wycofania najwyższych tonów. Do codziennego oglądania wystarczy, ale przy filmach i muzyce warto pomyśleć o dodatkowym nagłośnieniu. Tym bardziej że telewizor obsługuje formaty dźwięku przestrzennego, w tym Dolby Atmos i DTS. Zgodny soundbar lub amplituner pozwoli lepiej wykorzystać ich możliwości, niż zrobią to wbudowane głośniki.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

89dBC (Max)

75dBC

96dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy