Samsung S90H (QD-OLED) vs TCL X11L

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung S90H (QD-OLED)
Sprawdź cenę

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

TCL X11L
39 999 

S90HAT / S90HAE / S92HAT

Info

Dostępne przekątne: 77”

Dostępne przekątne: 75”85”98”

Matryca: QD-OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.6

8.6

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    9.0

    8.5

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    9.3

    7.9

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    9.0

    7.3

  • Granie na konsoli

    9.8

    9.1

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.6

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    6.4

    10.0

  • Funkcje użytkowe

    7.3

    8.3

  • Aplikacje

    9.3

    9.6

  • Jakość dźwięku

    8.4

    8.2

Zalety

  • Perfekcyjna czerń i nieskończony kontrast

  • Bardzo wysoka jasność HDR (sięgająca 1700 nitów)

  • Świetne pokrycie palety barw (QD-OLED)

  • Wzorcowe oddanie obrazu po profesjonalnej kalibracji

  • Świetna płynność ruchu (brak smużenia)

  • Rewelacyjny dla graczy (4x HDMI 2.1, VRR, ALLM, niski input lag)

  • Wysokie odświeżanie matrycy (do 165 Hz)

  • Perfekcyjne kąty widzenia

  • Skuteczna powłoka antyrefleksyjna (matowa)

  • Szybko działający system Tizen

  • Zaskakująco dobre brzmienie

  • Najlepsza czerń na rynku w ekranie MINI-LED

  • Ekstremalnie wysoka jasność HDR i SDR

  • Świetne nasycenie barw dzięki filtrowi SQD (Super QLED)

  • Bardzo dobra obróbka obrazu (MediaTek Pentonic 800)

  • Masa funkcji dla graczy: 4x HDMI 2.1, VRR, ALLM, odświeżanie do 288Hz (PC)

  • Dobra płynność ruchu

  • Otwarty system operacyjny: Google TV

  • Rewelacyjny wygląd i wykonanie

  • Podświetlany, metalowy pilot

  • Wbudowany system audio strojony przez Bang & Olufsen

Wady

No like
  • W jasnym świetle, czerń potrafi wpadać w wiśniowy odcień (cecha matrycy QD-OLED)

  • W mocnym świetle kolory tracą część głębi

  • Brak funkcji telewizyjnych jak np. nagrywanie na USB czy PIP

  • Brak wsparcia dla DTS:X (problem dla fanów płyt Blu-ray)

  • Matryca QD-OLED dostępna tylko w wybranym wariancie rozmiarowym

  • Sztuczne rozjaśnianie obrazu: telewizor samowolnie rozjaśnia cały obraz HDR

  • Błyszcząca matryca kiepsko tłumi odbicia

  • Braki w funkcjach "telewizyjnych" np. nagrywanie na USB (PVR), PiP

  • Wysoka cena

Czy warto kupić? Werdykt

S90H to telewizor, który urzekł nas od pierwszych minut. Jeśli zapytacie nas, czy warto wydać na niego pieniądze, odpowiadamy wprost: tak, zdecydowanie warto. Połączenie perfekcyjnej, organicznej czerni z bardzo wysoką jasnością i żywymi kolorami matrycy QD-OLED daje efekt, który robi ogromne wrażenie już po pierwszym uruchomieniu. Decyzja o zastosowaniu matowej powłoki okazała się strzałem w dziesiątkę. Koniec z wieczną walką z roletami i oglądaniem własnego odbicia w słoneczny dzień. Jasne, puryści tacy jak my zauważą, że w mocno nasłonecznionym pomieszczeniu czerń potrafi delikatnie uciekać w szaro-wiśniowe tony, ale komfort użytkowania w dzień jest tutaj nie do przecenienia. Co najważniejsze, wieczorem i w nocy obraz nadal zachowuje wszystko to, za co kochamy OLED-y: perfekcyjną czerń, świetny kontrast i niesamowitą głębię. Do tego dochodzi szybki i dopracowany system Tizen oraz właściwie kompletny pakiet funkcji dla graczy, z Game Motion Plus na czele. W efekcie dostajemy telewizor wyjątkowo kompletny taki, w którym drobne niedociągnięcia oprogramowania nie zmieniają ogólnego, bardzo pozytywnego odbioru całości. Czy S90H ma więc jakiś poważny minus? Po stronie samego telewizora trudno wskazać coś, co realnie psułoby odbiór tego modelu. Największe zastrzeżenie dotyczy raczej decyzji produktowej Samsunga. Do dziś trudno nam zrozumieć, dlaczego tak świetną matrycę QD-OLED dostaniemy wyłącznie w testowanym przez nas rozmiarze 77 cali z końcówką HAT w nazwie. Być może zmieni się to w przyszłości, ale na razie sytuacja wygląda właśnie tak. Jeśli więc celujecie dokładnie w ten wariant, nie ma się nad czym długo zastanawiać. Samsung S90H w wersji 77 cali z matrycą QD-OLED to jeden z najbardziej ekscytujących telewizorów tego roku. Gdy tylko opadnie podatek od nowości i pojawią się mocniejsze promocje, może stać się jednym z najbardziej opłacalnych OLED-ów na rynku — a bardzo możliwe, że także jednym z największych bestsellerów 2026.

TCL X11L to bez dwóch zdań potężny pokaz możliwości producenta i telewizor, który w wielu miejscach robi ogromne wrażenie. Widać, że inżynierowie skupili się na tym, co w Mini-LED-ach najważniejsze: bardzo wysokiej jasności, głębokiej czerni i mocnym kontraście. Nowe kropki kwantowe z filtrem SQD zapewniają świetne nasycenie kolorów, które w praktyce są często lepsze od najnowszych ekranów RGB Mini-LED. A jeśli chodzi o czerń, X11L potrafi zbliżyć się do OLED-a bardziej niż jakikolwiek Mini-LED, który dotychczas testowaliśmy. Do tego dochodzi bardzo duży postęp w obróbce obrazu. Nowy procesor MediaTek Pentonic 800 wyraźnie poprawił cyfrowe przetwarzanie, upscaling i płynność przejść tonalnych, czyli obszary, w których wcześniejsze TCL-e nie zawsze dorównywały najlepszym konkurentom z Korei czy Japonii. Gracze również dostają niemal pełny pakiet: 4 porty HDMI 2.1, odświeżanie do 288 Hz, rozbudowany Game Bar i Dolby Vision Gaming z bardzo niskim input lagiem. Całość spina szybki i wygodny system Google TV.

Brzmi jak przepis na najlepszego Mini-LED-a 2026 roku? Prawie. Największym problemem X11L jest sposób, w jaki telewizor zarządza jasnością w HDR. W trybie Filmmaker Mode obraz potrafi być wyraźnie jaśniejszy, niż powinien według referencji, a część scen traci przez to filmową naturalność. Nie jest to drobna kwestia ustawień problem pozostał widoczny również po profesjonalnej kalibracji, bo oprogramowanie TCL nie daje wystarczającej kontroli nad przebiegiem krzywej EOTF. W praktyce oznacza to, że X11L częściej stawia na efektowność niż na pełną studyjną wierność obrazu. Mimo wszystko, jeśli nie stawiamy absolutnej wierności referencyjnej na pierwszym miejscu, ale szukamy obrazu, który ma być przede wszystkim maksymalnie efektowny, jasny i widowiskowy, X11L jest prawdziwym potworem. To pierwszy Mini-LED w naszych testach, który tak mocno zbliżył się do oledowej czerni, a jednocześnie oferuje jasność, której OLED-y nie są w stanie utrzymać w dużych, jasnych scenach. Największym realnym hamulcem pozostaje cena. Kwota, jaką trzeba zapłacić za ten model (i to niezależnie od rozmiaru) jest bardzo wysoka. Czy warto? To zależy od priorytetów. Jedno trzeba mu oddać: TCL X11L to jeden z najlepszych telewizorów Mini-LED, jakie do tej pory przetestowaliśmy.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps, Ethernet (LAN) 1Gbit
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
Super Premium
Rodzaj podstawy
Centralna
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Regulacja wysokości
Montaż na płasko
Nie
Tak
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

9.1/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 11520 (80 x 144)

Kontrast:

Test Samsung S90H (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung S90H (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung S90H (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung S90H (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung S90H (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,842,100:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

942,400:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

93,700:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

91,450:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

27,550:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Jako że Samsung S90H wykorzystuje matrycę OLED, w kategorii kontrastu i czerni zasługuje na najwyższą ocenę. Co istotne, dotyczy to zarówno wersji z panelem WOLED, jak i testowanego przez nas wariantu QD-OLED. Każdy piksel emituje światło niezależnie i może zostać całkowicie wygaszony, dzięki czemu telewizor oferuje perfekcyjną czerń oraz praktycznie nieskończony kontrast. Przekłada się to na świetną głębię obrazu i bardzo wyraźne oddzielenie jasnych elementów od ciemnego tła, bez efektu poświaty (bloomingu), który wciąż występuje nawet w najlepszych telewizorach LCD. Efekt robi szczególne wrażenie podczas seansów w zaciemnionym pomieszczeniu, gdzie ciemne sceny wyglądają niezwykle realistycznie, a obraz zyskuje na trójwymiarowości i szczegółowości.

Czerń i kontrast w modelu X11L są po prostu rewelacyjne. Główna zasługa leży po stronie ogromnej liczby stref lokalnego wygaszania połączonej z autorską matrycą WHVA 2.0 typu VA. W testowanym przez nas rozmiarze 75 cali naliczyliśmy dokładnie 11 520 stref. Przekłada się to na świetne wyniki w naszych testach: większość scen, zwłaszcza tych mniej złożonych, miała czerń przypominającą do złudzenia tę znaną z OLED-ów. Nawet przy całkowicie zgaszonym świetle, kiedy ekran wyświetlał głębokie, wręcz smoliste fragmenty obrazu, można go było pomylić z panelem organicznym. To aktualnie najlepszy Mini-LED, jeśli zależy nam na jak najgłębszej czerni.

Trzeba jednak pamiętać, że nadal mówimy o telewizorze LCD. Nawet przy tak dużej liczbie stref bardzo złożone sekwencje z masą drobnych, jasnych elementów na czarnym tle (jak scena z gwiazdami albo nasza testowa plansza nr 5 z Pioneera Kuro) mogą ujawnić delikatne halo, czyli poświatę wokół jasnych obiektów. Na X11L zjawisko to jest jednak znacznie mniej widoczne niż w większości Mini-LED-ów, które do tej pory testowaliśmy. Algorytm lokalnego wygaszania radzi sobie tutaj świetnie.

Rozmiar ekranu X11L

Liczba stref lokalnego wygaszania

75"

11 520 stref

85"

14 400 stref

98"

20 736 stref

Jakość efektu HDR

7.8/10

9.2/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.8%, Bt.2020: 89.6%
DCI P3: 97.9%, Bt.2020: 89.5%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung S90H (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1464 nit

Test Samsung S90H (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1470 nit

Test Samsung S90H (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1269 nit

Test Samsung S90H (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1505 nit

Test Samsung S90H (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

902 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

2934 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

2105 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

2809 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

1782 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

2841 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

TCL X11L

Samsung S90H (QD-OLED)

Samsung S90H to naprawdę jasny telewizor jak na nieflagowy model OLED. W pomiarach syntetycznych jego jasność szczytowa osiągnęła okolice 1650 nitów. To rewelacyjny wynik w tej klasie, będący o około 50% wyższą wartością od tego, co znaliśmy z dotychczasowych modeli z tej półki cenowej. Co najważniejsze, te testy mają bezpośrednie przełożenie na realny materiał wideo. W 4 na 5 testowanych przez nas ujęć filmowych jasność S90H oscylowała w granicach 1300-1500 nitów. Taki zapas mocy pozwala bardzo dobrze oddać dynamikę większości filmów HDR i zbliżyć się do efektu, jaki twórcy zakładali na etapie postprodukcji. W praktyce efekty świetlne, odbicia czy eksplozje mają odpowiednią siłę, a obraz nie sprawia wrażenia przygaszonego. Oczywiście na pełnoekranowych, bardzo jasnych ujęciach wynik jest naturalnie niższy i spada do okolic 900 nitów. Jest to bezpośredni rezultat działania systemów zabezpieczających matrycę OLED przed przeciążeniem. Nawet w tym scenariuszu nie ma jednak powodów do narzekań. Te 900 nitów na całej powierzchni ekranu to wciąż bardzo wysoki poziom, gwarantujący świetną dynamikę w treściach HDR.

Jedną z największych zalet telewizorów QD-OLED od początku było bardzo szerokie pokrycie palety barw i S90H nie jest tutaj wyjątkiem. Zmierzona przez nas przestrzeń DCI-P3 osiągnęła równe 100% (dokładnie 99,9%), natomiast pokrycie znacznie szerszej palety BT.2020 dobiło do okolic 89%. To świetny rezultat, który pozwala cieszyć się niezwykle nasyconymi i żywymi kolorami w treściach HDR. Warto podkreślić, że przewaga QD-OLED nad panelami WOLED nie sprowadza się wyłącznie do samego pokrycia palety. W praktyce widać ją przede wszystkim w wyższej jasności nasyconych barw, czyli w większym wolumenie koloru. Dzięki temu intensywne czerwienie, zielenie czy błękity w HDR wyglądają bardziej soczyście i efektownie.

Tak duża liczba stref nie przełożyła się wyłącznie na głęboką i smolistą czerń, ale również na jasność samego ekranu. X11L to ekstremalnie jasny telewizor. Szczytowo jest w stanie bez problemu przekroczyć barierę 4000 nitów, a uruchamiając specjalny tryb „Boost”, jasność ta w specyficznych warunkach może oscylować nawet w okolicach marketingowych 9000-10 000 nitów. To bez wątpienia jeden z najjaśniejszych, o ile nie najjaśniejszy ekran na rynku.

No dobrze, ale jak te liczby mają się do realnych pomiarów filmowych? Wyniki są bardzo dobre, choć oczywiście dalekie od marketingowych obietnic. Zmierzona przez nas jasność w realnych scenach filmowych oscylowała w granicach 2000-3000 nitów. To wynik rewelacyjny, zważywszy na to, że do takich jasności nagrywana i tworzona jest zdecydowana większość treści dostępnych na rynku, nawet tych rzadkich materiałów masterowanych do 4000 nitów. Jednak to też dobrze pokazuje, że liczby, którymi chwali się producent, nie zawsze przekładają się wprost na materiał wideo dostępny w domu. Jedyną „przypadłością” (o ile w ogóle można to tak nazwać) jest fakt, że kiedy na ekranie pojawiają się bardzo małe, jasne elementy, ich jasność spada poniżej 2000 nitów. Algorytm wygaszania robi to celowo, aby utrzymać głęboką czerń i zminimalizować efekt halo. Jest to w pełni zrozumiałe, a efekt nadal bardzo wysoki, ale jednocześnie pokazuje, że nawet przy tak potężnym hardware, technologia Mini-LED ma swoje ograniczenia i nie zawsze działa bezkompromisowo.

W samym HDR-ze nie liczy się wyłącznie jasność, ale też nasycenie barw i kolory. Te na modelu X11L są bardzo dobre dzięki nowym kropkom kwantowym Super QLED (SQD). Zastosowanie nowego filtra przyniosło świetne rezultaty zarówno w pokryciu palety P3. jak i tej ultra szerokiej BT.2020. Mimo że nie sięga ono zapowiadanych 100% BT2020, to wartości w okolicach 89–90% można uznać jako wyśmienite. Kolory nie tylko są lepsze od ekranów RGB Mini-LED. ale możemy też stwierdzić, że są bardziej stabilne ze względu na mniej wymagający algorytm, z jakim często borykają się ekrany RGB.

Barwy fabrycznie

8.3/10

5.2/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Kolejnym etapem testu było sprawdzenie, jak S90H radzi sobie z odwzorowaniem kolorów bez żadnej kalibracji. Jak zawsze pomiary wykonaliśmy w trybie Filmmaker Mode, czyli najlepszym fabrycznym ustawieniu obrazu. I tutaj Samsung naprawdę zasługuje na pochwałę. Fabryczne strojenie stoi na bardzo wysokim poziomie, a przecież jeszcze kilka lat temu nie było to jego najmocniejszą stroną. Balans bieli został ustawiony poprawnie, podobnie jak charakterystyka jasności. Średni błąd odwzorowania kolorów (Delta E) utrzymywał się w okolicach wartości 3, czyli poniżej poziomu, przy którym większość osób jest w stanie dostrzec nieprawidłowości. Dopiero w najjaśniejszych odcieniach szarości wartości delikatnie zbliżały się do 4, ale nadal trudno uznać to za realny problem podczas oglądania. Jak na ustawienia prosto z pudełka, rezultat jest po prostu świetny.

Włączając Filmmaker Mode, oczekujemy obrazu możliwie bliskiego temu, jak materiał miał wyglądać według twórców. W przypadku X11L nie jest najgorzej, ale nasze pomiary szybko pokazały, że tryb ten nie jest wolny od błędów. Zacznijmy od SDR. Zarówno balans bieli, jak i gamma wyraźnie odbiegają od referencji. W bieli widać nadmiar czerwieni i niebieskiego, co przekłada się na delikatny różowy zafarb. Osobnym problemem jest gamma, która zamiast trzymać kinowe 2,4, przebiega bliżej wartości 2,2. W praktyce obraz jest przez to jaśniejszy i mniej kontrastowy, niż powinien być w trybie nastawionym na wierność. Największy problem widać jednak w HDR, na wykresie EOTF, czyli krzywej odpowiedzialnej za odwzorowanie jasności obrazu. To, co pokazały pomiary, dobrze tłumaczy nasze wcześniejsze obserwacje z filmów. Krzywa przebiega wyraźnie powyżej referencji, więc telewizor pokazuje wiele partii obrazu jaśniej, niż powinien. W praktyce X11L podnosi jasność ciemniejszych i średnich partii obrazu, nadając HDR-owi bardziej efektowny charakter, ale odbywa się to kosztem zgodności z zamysłem twórców. Krótko mówiąc, obraz na X11L, w fabrycznym trybie Filmmaker, wygląda w miarę naturalnie, ale wprawniejsze oko wypatrzy niepoprawny odcień i sztuczne "upiększanie" scen.

Barwy po kalibracji

9.4/10

7/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

No dobrze, ale wiecie, że nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie sprawdzili jeszcze, ile da się wycisnąć z S90H po profesjonalnej kalibracji. I tutaj nie było wielkiego zaskoczenia. Skoro ustawienia fabryczne były już bardzo dobre, rezerwy nie mogły być ogromne. Mimo to udało się dopracować obraz niemal do perfekcji. Po kalibracji średnie błędy odwzorowania kolorów spadły poniżej progu dostrzegalności, osiągając wartości Delta E poniżej 2 zarówno dla materiałów SDR, jak i HDR. Poprawiliśmy również charakterystykę jasności, dzięki czemu obraz jeszcze wierniej oddaje intencje twórców i zachowuje odpowiednią tonalność w całym zakresie jasności. Czy różnica będzie spektakularna dla każdego? To zależy akurat od konkretnego egzemplarza. Jeżeli jednak zależy nam na maksymalnie wiernym obrazie i chcemy mieć pewność, że patrzymy na obraz zgodny z intencją twórcy to tak. S90H daje takie możliwości. Po profesjonalnej kalibracji jest to ekran niemal perfekcyjny.

Po profesjonalnej kalibracji udało nam się przede wszystkim w pełni opanować sygnał SDR. X11L bardzo dobrze reagował na korekty: wyprostowaliśmy balans bieli, usunęliśmy różowy zafarb i ustawiliśmy gammę na stabilne 2,4. Obraz stał się dzięki temu naturalniejszy, spójniejszy i bliższy filmowej referencji. W HDR również udało się wprowadzić drobne poprawki, ale największy problem pozostał bez zmian. Chodzi o sposób zarządzania jasnością i wyraźne odchylenie od referencyjnej krzywej EOTF. TCL teoretycznie przewidział narzędzie, które powinno pozwolić lepiej dopasować zachowanie telewizora do szczytowej jasności materiału, ale w obecnej wersji firmware nie działa ono tak, jak powinno. W praktyce oznacza to, że nawet po kalibracji X11L nadal zachowuje tendencję do rozjaśniania obrazu HDR.

Płynność przejść tonalnych

9/10

9.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Płynność przejść tonalnych stoi tutaj na naprawdę wysokim poziomie. W większości materiałów trudno dopatrzeć się wyraźnej posteryzacji, a jeśli już się pojawia, to tylko w najbardziej wymagających scenach. To zresztą jedna z cech, którą często obserwujemy w dobrze zestrojonych panelach QD-OLED. Tego typu panele zwykle lepiej radzą sobie z płynnym przechodzeniem między odcieniami niż panele WOLED. Jeżeli więc zależy Wam na możliwie gładkich gradientach, wariant QD-OLED ma tutaj wyraźną przewagę.

Na pochwałę zasługuje za to płynność przejść tonalnych. Zarówno w jasnych, jak i w ciemnych partiach, obraz wygląda po prostu płynnie i jest pozbawiony irytującego schodkowania czy pasów. Co ważne, w sygnale Dolby Vision ten problem również nie jest mocno uwidoczniony, co przecież bardzo często zdarza się na innych telewizorach. Minimalne błędy gradacji można dostrzec jedynie na specyficznych odcieniach szarości, jednak są one na tyle małe, że w codziennym użytkowaniu nie będą przeszkadzać praktycznie nikomu. Pod tym względem X11L wypada niemal idealnie.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

8/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

W tej kwestii Samsung praktycznie nic nie zmienił względem ubiegłorocznego modelu, co akurat jest dość dobrą wiadomością. Funkcja odpowiedzialna za wygładzanie przejść tonalnych nadal bardzo skutecznie ogranicza efekt posteryzacji. Trzeba jednak pamiętać, że działa dość agresywnie, bo oprócz samych artefaktów potrafi usunąć również ziarno filmowe i delikatnie zmiękczyć drobne detale obrazu. Jak zwykle jest to więc kwestia kompromisu i własnych preferencji. Jeśli zależy Wam na jak najwierniejszym odwzorowaniu materiału, polecamy pozostawić tę funkcję wyłączoną.

Również w kwestii upscalingu trudno mówić o rewolucji. S90H korzysta z tego samego autorskiego procesora obrazu NQ4 Gen3 co jego poprzednik, dlatego jakość skalowania pozostała praktycznie bez zmian. Telewizor dobrze radzi sobie z materiałami o niższej rozdzielczości, skutecznie poprawiając ich ostrość. Nadal jednak nie rozwiązano problemu z overscanem. W przypadku niektórych starszych materiałów, zwłaszcza archiwalnych nagrań, może zdarzyć się, że fragment obrazu przy krawędziach zostanie ucięty. To drobna wada, ale szkoda, że Samsung kolejny rok z rzędu pozostawił ten problem bez zmian.

Podobnie jak w testowanym wcześniej przez nas modelu C8L, TCL w swojej flagowej serii X zaserwował konkretny upgrade w tej kategorii. Wszystko za sprawą procesora MediaTek Pentonic 800 użytego w tym modelu. Dzięki niemu funkcje wygładzania przejść tonalnych czy nawet sam upscaling treści do wyższej rozdzielczości wreszcie wyglądają tak, jak należy. Największa pięta achillesowa poprzednich modeli TCL została wreszcie zażegnana. Procesor świetnie sobie radzi z obróbką cyfrową i pod tym względem telewizor w ogóle nie odstaje już od flagowych modeli konkurencji z Korei czy nawet tych najbardziej dopracowanych z Japonii.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

7.9/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
165Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
50%
50%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@165HZ):

Smużenie (1080p@288Hz):

Pod względem płynności ruchu S90H prezentuje bardzo wysoki poziom. Nowością jest tutaj matryca odświeżana z częstotliwością do 165 Hz, choć w praktyce skorzystają z tego przede wszystkim gracze korzystający z komputera. Filmy, seriale czy transmisje sportowe nie wykorzystują tak wysokiego odświeżania, więc podczas ich oglądania różnica względem klasycznych 120 Hz nie będzie zauważalna. Nie zmienia to jednak faktu, że dzięki błyskawicznemu czasowi reakcji matrycy OLED ruch jest bardzo czysty, a obraz nie cierpi na typowe dla wielu LCD smużenie.

Samsung wyposażył telewizor w rozbudowane ustawienia płynności obrazu. Do dyspozycji otrzymujemy dwa suwaki: redukcję drgań i redukcję rozmycia, dzięki którym można łatwo dopasować charakter obrazu do własnych preferencji. Bez problemu uzyskamy bardzo płynny obraz podczas oglądania sportu, ale równie dobrze możemy zachować bardziej filmowy charakter z typowymi 24 kl./s. Wszystko zależy od tego, jaki efekt najbardziej nam odpowiada.

Pod względem specyfikacji X11L potrafi zaimponować. Obsługuje odświeżanie do 144 Hz w rozdzielczości 4K, a w Full HD można podbić je nawet do 288 Hz. Z perspektywy realnego użytkowania najbardziej interesowało nas jednak to, jak ekran radzi sobie przy 120 Hz. Do tej wartości ograniczony jest przecież dzisiejszy sprzęt, z konsolami obecnej generacji na czele. Jak wygląda to w praktyce? Mimo że mamy do czynienia z matrycą typu VA, ekran nie smuży mocno. Przy bardzo dynamicznych obiektach da się zauważyć lekką smugę, jednak jest ona na tyle subtelna, że nie rzuca się w oczy podczas grania czy oglądania sportu. Bardzo pomocny jest tutaj również upłynniacz ruchu o nazwie „Wyrazistość ruchów”, w którym można dostosować płynność według własnego uznania. Zalecane ustawienia znajdziecie na zdjęciu.

Funkcje dla graczy

9.6/10

9.8/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 165Hz
    48 - 288Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Samsung S90H od początku sprawia wrażenie telewizora projektowanego z myślą o graczach i trudno się temu dziwić. Producent wyposażył go w niemal wszystko, czego można oczekiwać od nowoczesnego ekranu gamingowego. Do dyspozycji otrzymujemy aż cztery porty HDMI 2.1 o pełnej przepustowości, obsługę ALLM, VRR oraz bardzo wysokie odświeżanie. Oczywiście nie zabrakło również przejrzystego Game Bara, który pozwala błyskawicznie sprawdzić najważniejsze parametry obrazu czy zmienić ustawienia bez wychodzenia z gry. Bardzo dobrą wiadomością jest także poprawione działanie funkcji HGiG. W ubiegłym roku potrafiła ona sprawiać sporo problemów, natomiast w S90H działa dokładnie tak, jak powinna.

Prawdziwym asem w rękawie Samsunga pozostaje jednak autorski tryb Game Motion Plus. Funkcja działa podobnie do upłynniacza znanego z filmów: poprawia płynność animacji w grach, a jednocześnie utrzymuje opóźnienie na bardzo rozsądnym poziomie. W przypadku tytułów działających w 30 lub 60 kl./s, przy odpowiednim ustawieniu, input lag nie przekraczał u nas 40 ms. To bardzo dobry wynik, zwłaszcza że u wielu producentów aktywacja podobnych funkcji kończy się opóźnieniem nawet kilkukrotnie wyższym. Game Motion Plus nie zastępuje oczywiście Dolby Vision Gaming, bo mówimy o zupełnie innym typie funkcji, ale w ogólnym bilansie gamingowym jest dodatkiem, który dla wielu graczy może okazać się bardziej odczuwalny. Płynniejszy obraz w grach 30/60 kl./s często daje większą różnicę niż sam format HDR (który swoją drogą, jest często źle zaimplementowany w grach).

Dla graczy X11L to jeden z najmocniejszych ekranów w swojej klasie. TCL zdążył nas już przyzwyczaić do tego, że w swoich telewizorach daje bardzo szeroki pakiet funkcji gamingowych i dokładnie tak samo jest w przypadku flagowca z serii X. Dzięki nowemu procesorowi dostajemy w X11L aż 4 złącza HDMI 2.1 o pełnej przepustowości 48 Gb/s. Oczywiście za standardem HDMI 2.1 idzie zestaw niezwykle przydatnych opcji, takich jak automatyczny tryb gry ALLM oraz synchronizacja klatek VRR, działająca w pełnym zakresie odświeżania aż do 288 Hz. Wszystkimi tymi funkcjami możemy wygodnie sterować z poziomu dedykowanego paska Game Bar. Co ciekawe, jego wygląd można dostosować pod własny gust — do wyboru są 3 gotowe motywy nawiązujące bezpośrednio do konsol Nintendo, PlayStation oraz Xboxa. A skoro o Xboxie mowa, na X11L bez problemu działa również tryb Dolby Vision Gaming.

W przypadku grania w standardowym formacie HDR10 trzeba mieć jednak na uwadze specyficzne zestrojenie krzywej jasności, które potrafi dać się we znaki podczas wstępnej konfiguracji. Mimo że telewizor wspiera format HGiG, ustawienie wszystkiego w menu systemowym PlayStation czy Xboxa bywa utrudnione. Algorytmy ekranu mają tendencję do sztucznego rozjaśniania testowej szachownicy, przez co prawidłowe trafienie w punkt odcięcia bieli „na oko” jest naprawdę trudne. Aby obraz w HDR10 wyglądał poprawnie, sugerujemy ręczne ustawienie jasności w menu konsoli w okolicach 2500–3000 nitów.

Input lag

10/10

9.8/10

SDR

1080p60
10 ms
17 ms
1080p120
5 ms
10 ms
2160p60
10 ms
16 ms
2160p120
5 ms
10 ms

HDR

2160p60
10 ms
16 ms
2160p120
5 ms
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
16 ms
2160p120 DV
10 ms

Input lag to kolejny element, do którego naprawdę trudno się przyczepić. Przy sygnale 120 Hz zmierzyliśmy zaledwie około 5 ms, co jest wręcz rewelacyjnym wynikiem. Po przełączeniu na jeszcze wyższe częstotliwości odświeżania opóźnienie spadało do wręcz astronomicznie niskich wartości, praktycznie niewyczuwalnych podczas rozgrywki. Samsung S90H prezentuje wyniki absolutnie czołowe.

Input lag wypada bardzo dobrze. Wyniki rzędu 10–15 ms nie biją rynkowych rekordów, ale w praktyce zapewniają taki sam komfort jak topowe wartości w okolicach 5 ms. Przy tak niskich opóźnieniach różnica staje się czysto teoretyczna. Podczas gry nikt nie powinien wyczuć jakiegokolwiek opóźnienia.

Współpraca z komputerem

8.6/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
4ms
9ms
Układ subpikseli matrycy
RBG (QD-OLED)
RGB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
165Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Samsung S90H świetnie sprawdza się w roli dużego ekranu do komputera i to nie tylko ze względu na gamingowy zestaw funkcji. Panel obsługuje odświeżanie do 165 Hz, ma bardzo niski input lag, a oficjalny certyfikat NVIDIA G-Sync gwarantuje płynną współpracę z kartami GeForce. Jeśli szukacie dużego wyświetlacza do wymagających gier z PC, S90H wypada pod tym względem znakomicie.

A jak wygląda codzienna praca z tekstem czy przeglądanie sieci? Tutaj też jest dobrze. Czcionki są ostre i czytelne, choć trzeba pamiętać o specyfice matryc QD-OLED. Z bardzo bliska da się zauważyć charakterystyczny, trójkątny układ subpikseli, przez który krawędzie liter mogą wydawać się delikatnie postrzępione lub łapać lekkie, kolorowe obwódki. Czy jest to problem? W praktyce niewielki. Mówimy przecież o ekranie 77 cali, więc mało kto będzie siedział kilkadziesiąt centymetrów od matrycy. Z normalnej odległości ten efekt staje się praktycznie niewidoczny.

Współpraca z PC wypada na X11L bardzo dobrze, głównie za sprawą potężnego pakietu funkcji gamingowych. Oprócz zalet znanych z konsol i bardzo wysokiego odświeżania dostajemy tu wsparcie dla pecetowych technologii synchronizacji klatek, czyli G-Sync Compatible oraz AMD FreeSync Premium Pro, dopasowanych do konkretnych kart graficznych. Krótko mówiąc: pod względem gamingu, nawet ze źródła PC, to ekran po prostu wybitny. Nieco gorzej wygląda praca z tekstem ze względu na specyficzną czytelność czcionek. Przyglądając się literom z bliska, można zauważyć, że linie poziome są nieco ciemniejsze niż pionowe, a wokół krawędzi pojawiają się delikatne artefakty. Prawda jest jednak taka, że z odległości metra czy dwóch problem staje się praktycznie niezauważalny. A biorąc pod uwagę gabaryty serii X11L, raczej nikt nie postawi sobie tego „bydlaka” na biurku. 😉

Kąty widzenia

9.9/10

4.5/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
9%
69%

Jak na OLED-a przystało, kąty widzenia są znakomite, ale zastosowana tu matryca QD-OLED idzie jeszcze krok dalej. Pod tym względem jest to jeden z najlepszych ekranów dostępnych na rynku. Nawet jeśli usiądziemy głęboko z boku ekranu, kolory praktycznie nie tracą nasycenia, a spadek jasności jest marginalny. Nie ma tu też mowy o zielonkawym zafarbie, który potrafi irytować w telewizorach z panelami od LG Display. Obraz bardzo dobrze trzyma swoje barwy niezależnie od tego, pod jakim kątem na niego patrzymy.

Dzięki zastosowaniu autorskiej matrycy WHVA 2.0 kąty widzenia, jak na telewizor LCD z panelem tego typu, są naprawdę przyzwoite. Kolory nie bledną tak mocno, jak ma to miejsce w przypadku klasycznych matryc VA, które można spotkać w niżej pozycjonowanych modelach. Nie jest to oczywiście poziom dobrych matryc IPS/ADS, a tym bardziej OLED-ów, ale jak na panel VA kąty widzenia są jedną z przyjemniejszych niespodzianek tego modelu.

Sprawność ekranu w dzień

6.4/10

10/10

Powłoka matrycy
Matowy
Błyszcząca
Tłumienie odbić
Bardzo dobre
Średnie
Czerń w trakcie dnia
Średnia
Bardzo dobra

Jasność matrycy

TCL X11L: 1949 cd/m2

Samsung S90H (QD-OLED): 486 cd/m2

Największą nowością w serii S90 jest matowa powłoka ekranu. Samsung zdecydował się na taki krok w tej linii po raz pierwszy i naszym zdaniem był to dobry ruch. W praktyce różnicę widać od razu. Powłoka bardzo skutecznie tłumi odbicia światła, więc nawet gdy naprzeciwko telewizora znajduje się okno albo świeci mocna lampa, na ekranie nie zobaczymy typowych, lustrzanych refleksów. Zamiast nich pojawia się jedynie delikatnie rozproszone światło, które znacznie mniej przeszkadza podczas oglądania. Jeżeli telewizor ma stać w jasnym salonie, naprawdę trudno to przecenić.

Oczywiście coś za coś. QD-OLED z matową powłoką ma swoją charakterystyczną cechę: gdy na ekran pada mocne światło, czerń potrafi lekko uciekać w wiśniowy odcień, a kolory mogą stracić odrobinę swojej głębi. Nie jest to wada konkretnego egzemplarza, tylko charakterystyczne zachowanie paneli QD-OLED z matową powłoką. Na szczęście sam telewizor jest na tyle jasny, że nie ma problemów z oglądaniem w dzień. W SDR osiąga około 500 nitów średniej jasności, a w połączeniu z matową powłoką daje to naprawdę komfortowe warunki do oglądania.

X11L oferuje rewelacyjną sprawność podczas oglądania w dzień, głównie dzięki ekstremalnie wysokiej jasności. W treściach SDR telewizor potrafi osiągać średnio okolice 2000 nitów, więc w typowych warunkach domowych bez problemu przebija się przez światło wpadające do pokoju. Jasny dzień nie jest dla niego żadnym wyzwaniem. Jedynym problemem w tej kategorii jest błyszcząca powłoka matrycy. Ekran nie tłumi odbić tak skutecznie, jak najlepsze matowe lub półmatowe konstrukcje, dlatego lampy i jasne elementy otoczenia mogą być widoczne na powierzchni ekranu. Szczególnie warto uważać na światło ustawione bezpośrednio naprzeciwko telewizora.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
QD-OLED
Mini-LED QLED
Wersja oprogramowania podczas testów
1122
v8-0015T01-LF1V080.000644
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung S90H (QD-OLED) Szczegóły dotyczące matrycy
Test TCL X11L Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung S90H (QD-OLED)

TCL X11L

Funkcje telewizora

7.3/10

8.3/10

  • System
    Tizen
    Google TV
  • Szybkość działania
    Bardzo dobra
    Bardzo dobra
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps, Ethernet (LAN) 1Gbit
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung S90H (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung S90H (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung S90H (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung S90H (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test TCL X11L Funkcje telewizora
Test TCL X11L Funkcje telewizora
Test TCL X11L Funkcje telewizora
Test TCL X11L Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Telewizja klasyczna

W przypadku zwykłej kablówki czy telewizji naziemnej Samsung nie wprowadza większych zmian względem poprzedniego roku. Pomijając funkcje AI, użytkownik dostaje klasyczny, sprawnie działający zestaw: tuner, slot CI, telegazetę i wygodnego pilota RF, który nie wymaga celowania w telewizor. Problem w tym, że podobny zestaw oferuje dziś większość konkurentów, a S90H nie dodaje tu nic szczególnie wyróżniającego. Co więcej, z serii S90 zniknęła funkcja PIP, czyli obraz w obrazie. Jeśli ktoś miał nawyk zerkania na wiadomości w rogu ekranu podczas oglądania innego programu, tutaj tego nie zrobi. Szkoda.

Smart TV: Tizen

O ile w klasycznej telewizji trudno mówić o większych nowościach, o tyle system Tizen w wersji na 2026 rok wypada bardzo mocno. Najważniejsza informacja jest prosta: działa szybko i reaguje na komendy niemal natychmiastowo. Nie ma mowy o ociężałych animacjach czy irytujących lagach przy przełączaniu menu. Mimo że nie jest to Google TV, baza aplikacji jest bardzo szeroka i obejmuje właściwie wszystkie najważniejsze platformy VOD. Fani grania bez konsoli też będą zadowoleni, bo Samsung mocno rozbudował sekcję grania w chmurze. Pod kątem Smart TV to kompletny i bardzo szybki system.

Smart TV: Google TV

Pod kątem Smart TV flagowy TCL działa pod kontrolą systemu Google TV i jest to po prostu kawał świetnego oprogramowania. Platforma oferuje ogromną bazę aplikacji, w której znajdziemy praktycznie każdą liczącą się dziś usługę VOD. Całość działa bardzo płynnie, a intuicyjny interfejs ułatwia codzienne przeglądanie treści. Dużym plusem jest sprawnie działający asystent głosowy, który w połączeniu ze wsparciem sztucznej inteligencji Gemini potrafi trafnie podpowiadać filmy czy seriale na podstawie naszych wcześniejszych wyborów.

Funkcje klasyczne i pilot

O ile system Smart TV to najwyższa półka, o tyle w funkcjach klasycznych właściwie nie ma o czym się rozpisywać. Telewizor oferuje sprawnie działający teletekst i to w zasadzie tyle, na co możemy liczyć w kwestii tradycyjnej telewizji. TCL wyraźnie ograniczył tutaj zestaw podstawowych rozwiązań. Na pokładzie nie znajdziemy funkcji nagrywania programów na USB, czyli PVR, ani opcji dzielenia ekranu za pomocą trybu PiP, czyli Picture-in-Picture. Jeśli chodzi o pilota, jest on naprawdę bardzo dobrze wykonany, świetnie leży w dłoni i ma podświetlenie przycisków, które ułatwia obsługę w nocy. Niestety producent nie zdecydował się na umieszczenie na nim klawiatury numerycznej. Może to nie spodobać się osobom starszym lub tym, którzy wolą klasyczne przełączanie kanałów przez ręczne wpisywanie ich numerów z pilota.

Aplikacje

9.3/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.1/10

9.4/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
Yes
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz radzi sobie bardzo dobrze z większością popularnych formatów wideo, audio i zdjęć. Zakres obsługiwanych plików jest na tyle szeroki, że większość użytkowników nie powinna odczuć braku możliwości instalacji zewnętrznych odtwarzaczy, takich jak VLC. Odnotowaliśmy jednak poważny błąd przy próbie otwarcia zdjęć w formacie HEIC, pochodzących z iPhone'a. S90H nie tylko nie wyświetlił plików, ale doprowadził do całkowitego zawieszenia systemu. Odbiornik przestał reagować na jakiekolwiek komendy, więc musieliśmy odłączyć go od zasilania. Wygląda to na pewną lukę w oprogramowaniu, która wymaga pilnej poprawki w kolejnej wersji firmware'u.

Wbudowany odtwarzacz działa bardzo dobrze. Podczas testów sprawdziliśmy go pod każdym kątem i bez problemu odtwarzał praktycznie każdy plik wideo oraz format audio, jaki mu podrzuciliśmy. Jedynym drobnym ograniczeniem jest brak współpracy z zewnętrznymi plikami tekstowymi w formacie .txt. Jeżeli jednak dla kogoś będzie to duży problem, z pomocą przychodzi system operacyjny. W sklepie z aplikacjami zawsze można zainstalować zewnętrzny odtwarzacz, na przykład niezawodne VLC, które poradzi sobie z każdym rodzajem napisów. W większości przypadków nie będziecie mieć jednak takiej potrzeby, bo fabryczna aplikacja TCL pod kątem kompatybilności plików należy do absolutnej czołówki.

Dźwięk

8.4/10

8.2/10

  • Maksymalna głośność
    89dB
    84dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Teoretycznie specyfikacja audio w serii S90 od kilku lat stoi w miejscu. Ponownie otrzymujemy system głośników w układzie 2.1 o łącznej mocy 40 W. Kiedy jednak uruchomiliśmy testowany egzemplarz, spotkało nas bardzo miłe zaskoczenie. Telewizor zagrał zauważalnie lepiej, niż wskazywałyby na to suche dane techniczne czy wspomnienia z testów poprzednich modeli. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy to zasługa optymalizacji oprogramowania sterującego dźwiękiem, czy po prostu faktu, że 77-calowa obudowa pozwala na montaż nieco większych membran i zapewnia im lepsze warunki do pracy. Fakty są jednak takie, że brzmienie jest pełniejsze i bardziej dynamiczne. Za to producentowi należy się duży plus. Możemy ponarzekać właściwie tylko na brak obsługi formatu DTS:X, który niestety coraz częściej jest pomijany przez producentów telewizorów. Jest za to wsparcie dla najpopularniejszego formatu Dolby Atmos, więc większość użytkowników serwisów streamingowych nie powinna odczuć problemu. Niedosyt mogą mieć głównie fani fizycznych wydań Blu-ray, gdzie ścieżki DTS nadal pojawiają się dość często.

Dźwięk w X11L jest naprawdę niezły, głównie dzięki rozbudowanemu systemowi audio sygnowanemu marką Bang & Olufsen. Brzmienie jest stosunkowo przestrzenne, czyste i pozbawione słyszalnych rezonansów obudowy nawet przy wyższej głośności. Pod tym względem X11L wypada wyraźnie lepiej niż przeciętny telewizor. Mimo wszystko czujemy lekki niedosyt. Patrząc na zintegrowany soundbar umieszczony z przodu obudowy, spodziewaliśmy się nieco pełniejszego i bardziej efektownego brzmienia. Nie jest to poziom najlepszych systemów audio montowanych u bezpośredniej konkurencji, ale do codziennego oglądania dźwięk sprawdzi się bardzo dobrze. Zakup podstawowego soundbara bez subwoofera do tego modelu raczej nie będzie konieczny. Wyraźny przeskok jakościowy da dopiero lepszy zestaw audio.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

89dBC (Max)

75dBC

84dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy