Samsung The Frame Pro vs Sony BRAVIA 9 II

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung The Frame Pro
8 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Sony BRAVIA 9 II
13 999 

The Frame Pro / LS03FW

BRAVIA 9 II / XR95M2 / XR9M2

Dostępne przekątne: 65”75”85”

Dostępne przekątne: 65”75”85”115”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.3

8.9

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    6.8

    8.9

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    6.6

    8.4

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.8

    8.0

  • Granie na konsoli

    8.6

    9.2

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.4

    7.8

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    7.0

    10.0

  • Funkcje użytkowe

    7.7

    8.8

  • Aplikacje

    9.3

    9.6

  • Jakość dźwięku

    6.4

    9.0

Zalety

  • Design premium – symetryczna ramka, możliwość dopasowania wymiennych ramek, efekt prawdziwego obrazu na ścianie

  • Bezwodowy moduł One Connect – brak widocznych kabli przy telewizorze, łatwiejsza aranżacja przestrzeni

  • Matowa powłoka ekranu – brak refleksów nawet w jasnym pomieszczeniu

  • Stosukowo wysoka jasność – do 900 nitów

  • Szeroka paleta barw – QLED

  • Płynne przejścia tonalne, praktycznie brak bandingu (schodkowania kolorów)

  • Wysoka płynność ruchu – matryca 144 Hz

  • Funkcje dla graczy – VRR, ALLM, 144 Hz, Game Bar, niski input lag (przewodowo)

  • System Tizen – szybki, intuicyjny, z pełnym pakietem aplikacji i wsparciem dla AirPlay oraz asystenta głosowego

  • Art Store – unikatowa funkcja, telewizor w roli cyfrowej ramy obrazu

  • Uchwyt w zestawie

  • Rewelacyjna czerń jak na ekran LCD RGB Mini-LED

  • Ekstremalnie wysoka jasność HDR i SDR (identyczna jak w ekranie reżyserskim Sony BVM-HX3110)

  • Świetna sprawność telewizora w dzień dzięki matowej matrycy

  • Bardzo dobre odwzorwanie kolorów

  • Topowa na rynku obróbka cyfrowa obrazu

  • Spora ilość funkcji dla graczy (VRR, ALLM, HDMI 2.1)

  • Całkiem dobre kąty widzenia (jak na matryce VA)

  • Dopracowany system operacyjny Google TV + dwa piloty w zestawie

  • Bardzo dobry dźwięk

  • Obsługa formatów premium wideo i audio: Dolby Vision, Dolby Atmos, DTS:X

Wady

No like
  • Trudno go nazwać prawdziwym Mini-LEDem – podświetlenie krawędziowe

  • Słabe kąty widzenia (mogły by być lepsze dla lepszego efektu obrazu na ściane)

  • Brak funkcji HGiG*

  • Płaski dźwięk, mało basu. Napewno przyda się soundbar

  • Problemy z czytelnością czcionek i duże opóźnienia (inputlag) przy korzystaniu z bezprzewodowego modułu One Connect.

*Funkcja HGiG zniknęła wraz z najnowszą aktualizacją telewizora. Śledzimy temat na bieżąco i jeżeli coś się zmieni w tej materii, damy wam znać.

  • Tylko 2 porty HDMI 2.1 (w topowym ekranie 2026?!)

  • Brak w ofercie przekątnej 98"

  • Skromne funkcje do kalibracji obrazu

  • Mocno widoczna praca stref pod kątem

  • Brak wysokich trybów odświeżania dla graczy PC (wyższych niż 120Hz)

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung The Frame Pro 2025 to telewizor, który wprowadza powiew świeżości do segmentu modeli lifestylowych. Na pierwszy plan wychodzi oczywiście jego design – symetryczna ramka, możliwość łatwej wymiany ozdobnych ramek i przede wszystkim efekt obrazu na ścianie dzięki matowej powłoce oraz specjalnemu uchwytowi. W codziennym użytkowaniu całość robi świetne wrażenie, a funkcja Art Store w połączeniu z wysoką jasnością ekranu sprawia, że telewizor sprawdzi się nie tylko jako wyświetlacz do filmów i seriali, ale też jako element wystroju wnętrza. Trudno też nie docenić gadżeciarskiego dodatku, jakim jest bezprzewodowy moduł One Connect – możliwość schowania skrzynki z portami w dowolnym miejscu w salonie daje sporą elastyczność aranżacyjną. Pod względem obrazu The Frame Pro broni się całkiem nieźle. Jasność na poziomie nawet 900 nitów w szczytowych scenach pozwala cieszyć się efektami HDR także w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach, a matryca VA zapewnia stabilny i zarazem solidny kontrast. Z drugiej strony mamy jednak sporo znaków zapytania. Przede wszystkim – nazewnictwo. Oznaczenie „Pro” i dopisek Mini-LED sugerują, że mamy do czynienia z zaawansowanym systemem lokalnego wygaszania. Tymczasem w 65-calowym wariancie naliczyliśmy zaledwie 24 strefy, wszystkie umieszczone w dolnej krawędzi ekranu. Efekt po przeczytaniu tej recenzji pewnie już znacie. Czerń i kontrast są poprawne, ale daleko im do tego, co oferują telewizory Mini-LED z pełnym, gęstym podświetleniem z tyłu matrcy. Również kwestia bezprzewodowego modułu budzi mieszane odczucia. Do podłączenia amplitunera czy dekodera faktycznie się sprawdzi nienajgorzej, ale gracze i użytkownicy PC szybko przekonają się, że bezpośrednie podpięcie do telewizora za pomocą MICRO-HDMI jest koniecznością. Inaczej muszą się liczyć z wysokim input lagiem i gorszą czytelnością czcionek. Dlatego The Frame Pro trudno nazwać „Pro” w sensie stricte technologicznym – raczej należałoby powiedzieć, że to „Frame Plus”. Świetny telewizor lifestylowy, dopracowany i efektowny wizualnie, który z powodzeniem odnajdzie się w jasnym, nowoczesnym salonie, ale jednocześnie to nie ten poziom jakości, jakiego moglibyśmy oczekiwać po produkcie oznaczonym jako Mini-LED. To urządzenie, które zachwyci designem i funkcjami dodatkowymi, ale zostawi lekki niedosyt u osób, które spodziewały się prawdziwego przełomu w jakości obrazu.

Sony Bravia 9 II to bez dwóch zdań jeden z najbardziej zaawansowanych telewizorów, jakie kiedykolwiek przeszły przez naszą redakcję. Japończycy stworzyli prawdziwego potwora, wykorzystując zupełnie nową konstrukcję podświetlenia RGB Mini-LED, którą sami nazywają True RGB. Jednak sama technologia to tylko połowa sukcesu. Dopiero w połączeniu z dopracowanymi od lat algorytmami przetwarzania obrazu Sony powstał telewizor, który jest bliżej obrazu reżyserskiego niż jakikolwiek inny ekran, jaki do tej pory mieliśmy okazję testować. To właśnie tutaj widać, dlaczego Sony od lat cieszy się taką renomą w świecie obrazu. HDR wygląda spektakularnie, jasność momentami wydaje się wręcz absurdalna, czerń jak na telewizor LCD potrafi zaskoczyć, a kolory są jednocześnie niezwykle żywe i naturalne. Co najważniejsze, wszystkie te elementy tworzą spójną całość. Nie ma wrażenia, że telewizor próbuje imponować jedynie liczbami w specyfikacji, po prostu ogląda się go z ogromną przyjemnością, niezależnie od tego, czy jest to film/serial czy granie. Poza świetną jakością obrazu nie można zapominać, że to po prostu kompletny telewizor. Google TV działa szybko i oferuje praktycznie wszystkie najważniejsze aplikacje, gracze dostają pełen zestaw funkcji klasy premium, a wsparcie dla formatów audio i wideo sprawia, że trudno narzekać na wyposażenie. Właśnie takich cech oczekujemy od urządzenia, które aspiruje do miana telewizora roku 2026.

Czy są jakieś wady? Oczywiście, że są. Nawet Bravia 9 II nie jest konstrukcją idealną. Co ciekawe, nasze największe zastrzeżenia nie dotyczą jakości obrazu, bo ta stoi na absolutnie fenomenalnym poziomie. Zdecydowanie bardziej dziwią decyzje samego producenta. W topowym modelu z 2026 roku nadal dostajemy tylko dwa porty HDMI 2.1, co przy konsoli, komputerze czy sprzęcie audio potrafi być zwyczajnie irytujące. Drugą rzeczą jest brak wersji 98-calowej. Naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego telewizor tej klasy nie występuje w ostatnio tak popularnym rozmiarze.

Więc czy warto kupić Bravię 9 II? Nasza odpowiedź to: TAK, TAK i jezcze raz TAK. Jeżeli szukacie telewizora z absolutnego topu i zależy Wam przede wszystkim na jakości obrazu, to obecnie trudno znaleźć lepszy wybór. Sony nie tylko udowodniło, że RGB Mini-LED ma ogromny potencjał, ale pokazało też, jak ta technologia powinna być wykorzystana. Dopisek "True RGB" nie wziął się tutaj znikąd. Co więcej, patrząc na obecną cenę tego modelu, można śmiało powiedzieć, że na tle konkurencji została ona skalkulowana naprawdę rozsądnie. Bravia 9 II to nie tylko jeden z najlepszych telewizorów 2026 roku. To telewizor, który wyznacza nowy punkt odniesienia i pokazuje całej branży, jak powinnien wyglądać obraz na telewizorze RGB Mini-LED.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 5 x HDMI 2.1 (48Gbps)
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (Sony S-Center)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
Super Premium
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Czarna
Czarna
Regulacja podstawy
Stała, Regulacja wysokości
Stała
Montaż na płasko
Tak
Tak
Akcesoria
Podstawa, Uchwyt ścienny, Skrzynka OneConnect
Dwa piloty

Kontrast i czerń

5.7/10

8.6/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 24 (1 x 24)

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 1500 (30 x 50)

Kontrast:

Test Samsung The Frame Pro Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,250:1

Test Samsung The Frame Pro Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,100:1

Test Samsung The Frame Pro Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,650:1

Test Samsung The Frame Pro Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,350:1

Test Samsung The Frame Pro Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,300:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

218,000:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

66,700:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

448,850:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

12,700:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,200:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Samsung The Frame Pro oficjalnie został oznakowany jako telewizor z podświetleniem Mini-LED, ale… czy aby na pewno? W testowanym przez nas wariancie 65-calowym naliczyliśmy zaledwie 24 strefy wygaszania. Sama liczba wygląda dość skromnie, ale ważniejsze jest ich rozmieszczenie – wszystkie znalazły się wzdłuż dolnej krawędzi ekranu. W praktyce oznacza to, że The Frame Pro należy traktować bardziej jako edge-lit (krawędziowe podświetlenie) niż pełnoprawny Mini-LED z gęstym, bezpośrednim lokalnym wygaszaniem. Podobny manewr Samsung stosował już wcześniej, przemianowując serię Q70 w telewizory Neo QLED – głównie w celach marketingowych. Jak przekłada się to na obraz? Czerń i kontrast prezentują się poprawnie, ale nie ma tu efektów znanych z telewizorów z zaawansowanym lokalnym wygaszaniem jak chociażby w serii QN80. Duża w tym zasługa wysokonatrycowej matrycy VA, która sama z siebie zapewnia solidne parametry – kontrast na poziomie około 5000:1 wygląda dobrze i co ważne, jest stabilny, bez większych wahań. Niemniej, jeśli ktoś kupuje The Frame Pro z nadzieją na doświadczenie „prawdziwego Mini-LED-a”, może poczuć się zawiedziony. My sami spodziewaliśmy się, że ten model mocniej odetnie się od klasycznej serii The Frame pod względem jakości kontrastu tymczasem różnice okazały się mniejsze lub wrecz żadne, niż mogłoby sugerować oznaczenie „Pro”.

W testowanym przez nas rozmiarze 65 cali naliczyliśmy dokładnie 1500 niezależnych stref lokalnego wygaszania. W połączeniu z natywnie wysokim kontrastem zastosowanej matrycy VA, przekłada się to na bardzo dobre rezultaty w odwzorowaniu ciemnych scen. Choć liczba stref nie jest tak zawrotna jak w przypadku klasycznych, ekranów z podświetleniem QD-Mini LED, to algorytmy Sony nadrabiają te różnice z nawiązką. Zmierzony przez nas kontrast osiąga bardzo wysokie wartości, a w łatwiejszych, ciemnych ujęciach z przewagą głębokiej czerni, obraz potrafi wręcz przypominać ekrany OLED. Oczywiście technologia Mini LED ma swoje fizyczne ograniczenia i OLEDem nie jest. Kiedy na ekranie pojawiają się małe, jasne elementy na ciemnym tle, wciąż widoczny pozostaje efekt halo (czyli charakterystyczna, jasna poświata wokół jasnego punktu, wynikająca z faktu, że strefa podświetlenia jest znacznie większa niż pojedynczy piksel).

W Bravia 9 II zjawisko to działa jednak zupełnie inaczej niż w klasycznych telewizorach LCD. Dzięki nowej architekturze, łuny wokół obiektów przybierają barwę wyświetlanego elementu. Dobrze widać to na przykładzie sceny w kokpicie helikoptera: poświata halo generowana wokół kontrolek nie jest biało-niebieska, lecz przyjmuje dokładnie zielony odcień diod świecących w kokpicie. Dla ludzkiego oka taki obraz jest znacznie spójniejszy i daje poczucie większej głębi, nawet jeśli czysto matematyczny, mierzalny kontrast w tym konkretnym punkcie nie jest rewolucyjny. Sony po raz kolejny udowadnia, że posiada najlepsze algorytmy lokalnego wygaszania na rynku. Oprogramowanie nie powoduje sztucznych, nagłych rozjaśnień obrazu i bardzo dojrzale kontroluje niepożądane efekty uboczne technologii strefowej. Jeśli zastanawiacie się, który ekran RGB potrafi obecnie najlepiej zarządzać pracą stref podświetlenia, to Bravia 9 II jest tą odpowiedzią.

Jakość efektu HDR

5.8/10

9.3/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 92.2%, Bt.2020: 71.2%
DCI P3: 98.7%, Bt.2020: 90.0%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung The Frame Pro Jakość efektu HDR

Wynik

745 nit

Test Samsung The Frame Pro Jakość efektu HDR

Wynik

458 nit

Test Samsung The Frame Pro Jakość efektu HDR

Wynik

476 nit

Test Samsung The Frame Pro Jakość efektu HDR

Wynik

446 nit

Test Samsung The Frame Pro Jakość efektu HDR

Wynik

660 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

3003 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

2717 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

2755 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

2230 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

2033 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Sony BRAVIA 9 II

Samsung The Frame Pro

Samsung The Frame Pro należy do stosunkowo jasnych telewizorów. W testach syntetycznych udało nam się osiągnąć wartości w okolicach 900 nitów, co jak na model lifestyle’owy jest naprawdę przyzwoitym wynikiem. W scenach pełnoekranowych, takich jak plansza z filmu The Meg czy początkowa sekwencja w Życiu Pi, jasność utrzymywała się na poziomie 700–800 nitów. To wartości, które pozwalają w pełni cieszyć się efektami HDR i oddać ich kinową magię. Sytuacja komplikuje się jednak wtedy, gdy na ekranie pojawiają się mniejsze, punktowe źródła światła. Zastosowane tutaj podświetlenie krawędziowe, wyposażone w możliwość lokalnego wygaszania całych pasów, nie radzi sobie z nimi najlepiej. Zdarza się, że drobne elementy są przesadnie przyciemniane, co osłabia efekt, albo wręcz przeciwnie – zostają mocno rozjaśnione, ale kosztem utraty głębi czerni na danym fragmencie obrazu. Można to porównać do świetlnych łun przypominających rozchodzenie się wiązki lasera w gęstej mgle – efekt widoczny i jasny, ale jednocześnie mało naturalny i odciągajacy naszą uwagę. Na szczęście sam aspekt kolorów wypada lepiej. Dzięki zastosowaniu filtra kropek kwantowych (QLED) barwy są nasycone, a odwzorowanie palety DCI-P3 sięga ponad 92%. Generalnie filmy czy seriale oglądane w HDR na The Frame Pro prezentują bogatą kolorystykę, nawet jeśli kontrast i praca algorytmów podświetlenia potrafią czasem odciągać naszą uwagę.

Prawdziwym pokazem możliwości nowej architektury podświetlenia oraz procesora Sony jest reprodukcja materiałów HDR. Podczas oficjalnej premiery inżynierowie Sony mówili (nie oficjalnie 😉), że jasność Bravia 9 II ma być niemal identyczna z możliwościami ich profesjonalnego monitora reżyserskiego BVM-HX3110, wycenianego na astronomiczne kwoty. Nasze testy laboratoryjne potwierdziły, że nie były to puste obietnice. Podczas syntetycznych pomiarów na planszy L20 telewizor bez problemu przekroczył barierę 4000 nitów jasności szczytowej. Co jednak najważniejsze, te rewelacyjne wyniki mają bezpośrednie przełożenie na realne sceny filmowe. W większości testowanych przez nas wymagających ujęć ekran bez problemu utrzymywał jasność w okolicach 2500–3000 nitów. Niezależnie od charakteru sceny, czy światło było małe i punktowe, czy też zalewało niemal cały ekran, efekt HDR był niesamowicie intensywny.

Kolory

Kolory to kolejny, kluczowy filar technologii RGB Mini LED (True RGB w wykonaniu Sony). Specjalnie na potrzeby testów tego typu ekranów wprowadziliśmy na stałe nową sekcję badań, aby sprawdzać, jak telewizory radzą sobie z barwami w rzeczywistych warunkach. Tradycyjne testy na planszach syntetycznych to dzisiaj za mało aby stwiedzić realne pokrycie palety barw. Od teraz badamy nasycenie kolorów również bezpośrednio w wybranych scenach filmowych, nakładając na nie punkty pomiarowe. Więc jak wypadają kolory?

W testach syntetycznych Bravia 9 II notuje znakomite wyniki. W przypadku popularnej przestrzeni DCI-P3 dla foramtu HDR pokrycie palety barw wyniosło prawie 98%, natomiast dla niezwykle szerokiej, wymagającej przestrzeni BT.2020 aparat wskazał niemal 90%. Jednak w prawdziwych, zróżnicowanych scenach te wartości spadają o kilka procent. Wynika to bezpośrednio z natury podświetlenia strefowego RGB. Kiedy obok siebie pojawiają się zróżnicowane kolorystycznie elementy lub jasne, białe punkty, światło ze stref zaczyna się delikatnie mieszać tworząc przy tym białe podświetlenie. Ma to wpływ oczywiście na nasycenie barw, przez co minimalnie je obniża. Pokazuje to, że mimo genialnego algorytmu sterującego diodami RGB w wykonaniu Sony, taka ilość stref jest zbyt mała, aby zniwelować ten efekt do zera.

Czy jest to powód do narzekań? Oczywiście, że nie. Pokrycie barw modelu Bravia 9 II ostatecznie wynosi tyle samo, co w bardzo dobrym telewizorze typu QLED, a trzeba pamiętać o najważniejszym: zdecydowana większość filmów i seriali w formacie HDR jest dystrybuowana w palecie DCI-P3. W tym standardzie Sony bez problemu utrzymuje bardzo wysokie nasycenie kolorów, niezależnie od scen.

Barwy fabrycznie

5.5/10

6.2/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Najlepsze rezultaty uzyskaliśmy oczywiście w trybie Filmmaker, który od razu pokazał, że Samsung przyłożył się do fabrycznych ustawień. W materiałach SDR – a więc w treściach oglądanych najczęściej – The Frame Pro spisywał się naprawdę dobrze. Balans bieli i gamma były niemal perfekcyjnie dobrane, dzięki czemu obraz wyglądał naturalnie i spójnie. Owszem, pojawiały się pewne widoczne błędy, szczególnie w odcieniach skóry i czerwieni, które bywały zbyt nasycone, nadając całości lekko „podgrzany” charakter, ale w codziennym użytkowaniu nie przeszkadzało to mocno w odbiorze. W przypadku treści HDR sytuacja była podobna w przypadku balansu biel. Ten byl na dobrym poziomie, natomiast największym problemem okazało się zarządzanie jasnością. Krzywa EOTF była ustawiona w taki sposób, że w wielu scenach obraz wydawał się przepalony, a najjaśniejsze partie traciły detale i wpadały w jednolite plamy światła. To psuło mocno realizm i sprawiało, że kolory bywały mocno przeostrzone. Na szczęście Samsung daje w swoich telewizorach możliwość ręcznej regulacji krzywej, więc sięgnęliśmy po kalibrację a jej rezultaty widzać poniżej.

Wbrew pozorom i wysokim oczekiwaniom, testowana przez nas Bravia 9 II prosto z pudełka pokazała pewne problemy w fabrycznym zestrojeniu. Patrząc na wykresy balansu bieli, można zauważyć, że nie jest on idealny. W treściach SDR brakowało przede wszystkim składowej czerwieni, przez co obraz wpadał w chłodniejsze, zaniebieszczone odcienie. Z kolei w HDR balans bieli pod tym względem wypadał już znacznie lepiej. Skąd więc biorą się zauważalne gołym okiem błędy w odwzorowaniu obrazu? Wynika to z nieoczekiwanego zestrojenia gammy oraz krzywej EOTF. W obu tych przypadkach Bravia 9 II prosto z fabryki zaliczyła wyraźny rozjazd względem norm referencyjnych.

W treściach SDR gamma była zdecydowanie za wysoka – w skrajnych momentach oscylowała bardzo blisko wartości 2.8, zamiast wzorcowych 2.4. W praktyce oznaczało to, że obraz był sztucznie przyciemniony i sprawiał wrażenie „wypranego z kolorów”, a detale w ciemnych partiach obrazu (w cieniach) całkowicie ginęły. Odwrotna sytuacja miała miejsce w materiałach HDR, gdzie za odwzorowanie jasności odpowiada krzywa EOTF. Ta z kolei została zbyt mocno podbita w górę ponad poprawną wartość, co skutkowało tym, że obraz był sztucznie rozjaśniony w większości zakresów jasności. Jak każdy testowany przez nas telewizor, ten egzemplarz również postanowiliśmy poddać profesjonalnej kalibracji. Rezultaty i to, jak udało nam się naprostować te fabryczne błędy, możecie zobaczyć poniżej.

Barwy po kalibracji

8.5/10

9/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po kalibracji tryb SDR wygląda wręcz perfekcyjnie. Udało nam się zniwelować zbyt mocne nasycenie czerwieni, które wcześniej nadawało obrazowi nieco przesadnie ciepły charakter. Kolory stały się bardziej zrównoważone, co przełożyło się na naturalny i przyjemny odbiór codziennych treści – od telewizji po filmy i seriale ze streamingu czy materiałow na YouTube. W trybie HDR najwięcej pracy wymagała krzywa EOTF, która fabrycznie powodowała nadmierne przepalenie całego obrazu. Kalibracja pozwoliła w dużym stopniu „okiełznać” ten problem – obraz przestał być prześwietlony, a szczegóły w jasnych partiach stały się lepiej widoczne. Oczywiście granice wyznacza tutaj sama konstrukcja telewizora, bo podświetlenie krawędziowe ujawnia swoje ograniczenia i najmniejsze elementy światła nadal bywają przejaskrawione lub zlewają się z tłem. To jednak kwestia technologii, a nie samej kalibracji. Po korekcie The Frame Pro jest znacznie przyjemniejszy w odbiorze i z pewnością warto się na nią zdecydować, jeśli zależy Wam na maksymalnym wykorzystaniu możliwości telewizora.

Na szczęście, za pomocą profesjonalnej kalibracji, większość fabrycznych potknięć Bravia 9 II da się skutecznie wyeliminować. Udało nam się precyzyjnie skorygować przede wszystkim balans bieli oraz przebieg gammy i EOTF. Po tych zabiegach, w codziennym użytkowaniu i podczas seansów filmowych, telewizor wygląda o niebo lepiej. Obraz zyskał właściwą plastykę, zniknął chłodny odcień bieli, a detale w cieniach, które wcześniej ginęły przez zbyt wysoką gammę, w końcu stały się idealnie widoczne. Mimo że ostatecznie wierność barw oceniamy jako bardzo dobrą, to jako specjaliści musimy wskazać na jedną, dość poważną wadę konstrukcyjną tego modelu. Bravia 9 II mogłaby wyglądać jeszcze lepiej, gdyby nie całkowity brak zaawansowanego systemu zarządzania kolorami w menu telewizora.

O ile podstawową korektę balansu bieli można tu bez problemu przeprowadzić, o tyle w ustawieniach brakuje opcji regulacji konkretnych barw. Próbowaliśmy ugryźć ten temat na wszelkie sposoby; zarówno tradycyjną metodą z poziomu pilota, jak i poprzez dedykowane oprogramowanie kalibracyjne dla telewizorów Bravia. Niestety, ta funkcja została całkowicie zablokowana. Domyślamy się, że może to wynikać ze specyfiki nowej architektury RGB, która w ten sposób narzuca swoje ograniczenia. Wielka szkoda, bo przez ten brak nie da się dociągnąć odwzorowania barw do perfekcji. W oczy wciąż rzuca się chociażby przekłamana czerwień. Pozostaje mieć nadzieję, że Sony z czasem naprawi to niedociągnięcie za pomocą aktualizacji.

Płynność przejść tonalnych

9.5/10

9.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Tutaj Samsung naprawdę zasłużył na ogromne brawa. The Frame Pro okazał się jednym z najlepszych telewizorów tego roku, jeśli chodzi o płynność przejść tonalnych. Podczas testów praktycznie nie byliśmy w stanie dostrzec żadnych wyraźnych problemów z łączeniem kolorów – gradienty wyglądały gładko i naturalnie, a typowe dla wielu telewizorów „schodki” zwyczajnie się nie pojawiały. Owszem, w bardzo ciemnych scenach da się zauważyć minimalne niedoskonałości, ale trzeba się naprawdę mocno wpatrywać, żeby je dostrzec – nawet wprawione oko naszej redakcji miało z tym problem. W codziennym oglądaniu nie ma więc mowy, żeby coś Was wybiło z seansu. To ogromny plus, bo właśnie w ciemniejszych kadrach telewizory najczęściej się wykładają. Tutaj tego nie doświadczycie.

Wielkie brawa należą się Sony za płynność przejść tonalnych, którą znacząco poprawiono względem ubiegłorocznej Bravii 9. Gradacja barw stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie i co najważniejsze: efekt ten jest powtarzalny niezależnie od charakteru wyświetlanej sceny. Zarówno w super jasnych partiach obrazu, jak i na bardzo ciemnych, wymagających gradientach, telewizor radzi sobie znakomicie, skutecznie eliminując irytujące zjawisko posteryzacji (czyli powstawania widocznych „schodków” i pasów na przejściach kolorów, np. na ujęciach nieba lub we mgle). Jedyne minimalne potknięcia w tej materii można dostrzec podczas oglądania materiałów w formacie Dolby Vision. W tych konkretnych treściach gradacja bywa momentami odrobinę gorsza niż przy sygnale HDR10, jednak są to różnice na tyle subtelne i marginalne, że dla normalnego widza podczas pozostaną one całkowicie niewidoczne.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

8.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Choć w materiałach 4K HDR płynność przejść tonalnych w The Frame Pro nie stanowi najmniejszego problemu, to naturalnie przy słabszej jakości sygnału – telewizji, materiałach HD czy starszych filmach Full HD – mogą pojawić się niedoskonałości. Dlatego kluczowe jest, jak telewizor radzi sobie z tymi ograniczeniami dzięki procesorowi obrazu. Funkcja redukcji szumów działa tu naprawdę skutecznie. Na ustawieniu średnim eliminuje niechciane pasy czy artefakty, wygładzając obraz w sposób widoczny, ale jeszcze nieprzesadzony. Trzeba jednak pamiętać, że Samsung ma tendencję do agresywnego działania – nawet na najniższym poziomie tej funkcji potrafi „zjeść” ziarno filmowe. Warto więc korzystać z niej z rozwagą i dostosować ustawienia do oglądanego materiału.

Sam upscaling stoi na wysokim poziomie. The Frame Pro potrafi skutecznie podciągnąć starsze materiały do natywnej rozdzielczości 4K, zachowując dobrą ostrość i czytelność. Filmy i seriale w niższej jakości wyglądają tu po prostu lepiej. Trzeba jednak wspomnieć o drobnym mankamencie – typowym dla wielu telewizorów Samsunga. Przy bardzo starych źródłach w kiepskiej jakości można zauważyć przycięcie krawędzi obrazu po lewej stronie ekranu. Nie jest to problem, który zepsuje seans, ale warto wiedzieć, że może się pojawić.

Obróbka cyfrowa i upscaling to od lat koronna dyscyplina Sony, a po testach Bravia 9 II możemy śmiało stwierdzić, że pod tym względem nic się na rynku nie zmieniło. Japończycy nadal są w czołówce rynku. Na najwyższe pochwały zasługuje ich autorski procesor obrazu XR, który w tym modelu współpracuje z głównym chipem MediaTek Pentonic 1000. Takie połączenie zapewnia świetne rezultaty. Sam upscaling materiałów o niższej rozdzielczości jest niezwykle skuteczny i precyzyjny.

Jednak tym, co w działaniu procesora XR zasługuje na największe brawa, jest funkcja wygładzania przejść tonalnych. System potrafi zredukować występujące zjawisko posteryzacji na mocno skompresowanych materiałach praktycznie do zera. Co kluczowe, algorytm robi to w sposób niezwykle inteligentny. Usuwa tylko irytujące, cyfrowe „schodki” na gradientach, ale nie rozmywa przy tym drobnych detali faktury obrazu i nie tworzy sztucznego, „plastikowego” efektu bez ziarna filmowego. Obraz pozostaje ostry, naturalny i kinowy.

Smużenie i płynność ruchu

7.8/10

8.1/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
120Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
70%
76%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie ():

Za płynność ruchu w The Frame Pro odpowiada nie tylko sama matryca, która pracuje w odświeżaniu do 144 Hz, ale też procesor obrazu i system upłynniacza. To właśnie dzięki niemu możemy dostosować sposób wyświetlania filmów czy transmisji sportowych do własnych preferencji. Do dyspozycji są suwaki redukcji rozmycia oraz redukcji drgań – pierwsza funkcja poprawia ostrość szybkich ruchów, druga pozwala złagodzić efekt „skaczącego” obrazu przy panoramach kamery. Każdy więc może wybrać pomiędzy kinowym charakterem ruchu a płynniejszym, bardziej „telewizyjnym” stylem.

W specyfikacji Sony Bravia 9 II nie znajdziemy zawrotnych wartości odświeżania ekranu powyżej 120 Hz, co niektórzy bardziej wymagający gracze PC mogą uznać za wadę. Jednak w codziennym użytkowaniu czy to podczas seansów filmowych, grania w gry na konsoli czy też oglądania sportu, naprawdę trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do samej płynności ruchu. Zastosowana tutaj matryca typu VA wykazuje co prawda niewielkie, naturalne dla tej matrycy smużenie, ale z pomocą przychodzą znakomite algorytmy upłynniania Motionflow. W menu systemowym znajdziemy suwaki odpowiedzialne za redukcję rozmycia oraz wygładzenie, które pozwalają precyzyjnie dopasować charakterystykę ruchu do własnych preferencji.

Funkcje dla graczy

8.2/10

9.4/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 120Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    No
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Samsung The Frame Pro nie udaje, że jest tylko telewizorem „do salonu”, tu gracze również znajdą tu coś dla siebie. Producent zadbał o pełen pakiet funkcji gamingowych: mamy obsługę zmiennej częstotliwości odświeżania (VRR), automatyczny tryb gry (ALLM), odświeżanie do 144 Hz oraz kompatybilność zarówno z G-Sync, jak i FreeSync Premium Pro. Do tego dochodzi dobrze znany panel Game Bar, czyli szybkie menu, w którym można w locie sprawdzić kluczowe parametry – od częstotliwości odświeżania po włączone tryby przetwarzania obrazu. Czy są minus? Owszem, The Frame Pro nie wspiera Dolby Vision w trybie gier, ale trudno uznać to za poważny problem – większość graczy i tak korzysta z HDR10... a więc trybu HGIG. No właśnie. Największym zaskoczeniem okazała się najnowsza aktualizacja oprogramowania. Samsung… usunął tę opcję całkowicie ze The Frame PRO. W praktyce oznacza to, że telewizor samodzielnie interpretuje mapowanie tonów HDR w grach, a użytkownik nie ma możliwości włączenia ustawień opracowanych z myślą o konsolach. To krok wstecz, który może rozczarować bardziej świadomych graczy liczących na pełną zgodność z wytycznymi HGiG. My mamy tylko nadzieje, że ten błąd zostanie szybko naprawiony.

Ciekawostką w The Frame Pro jest również nietypowe rozmieszczenie portów HDMI 2.1. Do dyspozycji mamy ich aż pięć – cztery umieszczono w module One Connect, a piąty, w wersji micro HDMI, znalazł się bezpośrednio w telewizorze. To rozwiązanie dość nietypowe, ale całkiem praktyczne. Samsung wyraźnie sugeruje, by to właśnie do tego złącza podłączać konsolę czy komputer. Dlaczego? Bo minimalizuje ono ewentualne opóźnienia związane z komunikacją przez bezprzewodowego One Connecta, a w przypadku gier każda milisekunda ma znaczenie. O samym input lagu napisaliśmy osobno, ale już tu można zdradzić, że podłączając sprzęt bezpośrednio do telewizora, wyciągamy z niego absolutne maksimum szybkości reakcji.

Poza dość poważną wpadką konstrukcyjną, jaką jest ograniczenie platformy do zaledwie dwóch pełnych portów HDMI 2.1, Bravia 9 II oferuje niemal wszystkie kluczowe funkcje gamingowe dostępne na rynku. Do tak bogatego pakietu Sony zdążyło nas już zresztą przyzwyczaić w swoich poprzednich konstrukcjach. Lista wspieranych technologii jest tutaj bardzo długa. Znajdziemy na niej automatyczny tryb małego opóźnienia (ALLM), zmienną częstotliwość odświeżania (VRR), a także w pełni poprawną implementację standardu HGIG oraz formatu Dolby Vision dedykowanego specjalnie dla graczy.

Input lag

9.9/10

10/10

SDR

1080p60
14 ms
13 ms
1080p120
9 ms
8 ms
2160p60
14 ms
13 ms
2160p120
8 ms
8 ms

HDR

2160p60
14 ms
12 ms
2160p120
9 ms
7 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
13 ms
2160p120 DV
7 ms

The Frame Pro w trybie przewodowym notuje naprawdę świetne wyniki. Opóźnienia utrzymują się w zakresie 9–14 ms, co zapewnia płynną i natychmiastową reakcję w grach. To wartości, które bez problemu można uznać za referencyjne – nawet w dynamicznych tytułach akcja przebiega bez opóźnień, a sterowanie jest precyzyjne i przewidywalne. Sytuacja zmienia się, gdy do gry wchodzi bezprzewodowy moduł One Connect. Choć pozwala on ukryć kable i cieszyć się większą swobodą aranżacji w pokoju, to jednak mocno pogarsza wyniki input laga. W testach przeprowadzonych w odległości 2–3 metrów od telewizora, bez żadnych przeszkód w postaci mebli, wartości skakały do poziomu 50ms. O ile przy oglądaniu filmów jest to akceptowalne bo inputlag wogóle nas nie interesuje, o tyle w grach staje się problematyczne i mocno psuje doświadczenie. To trochę paradoks – z jednej strony mamy telewizor, który w trybie przewodowym oferuje jedne z najlepszych wyników na rynku, z drugiej zaś Samsung promuje rozwiązanie, które dla graczy okazuje się dość mocno zgubne. A przecież to właśnie konsola jest jednym z kluczowych urządzeń, jakie zwykle podłączamy do telewizora...

Dla porządku wrzucamy nasze bezprzewodowe pomiary z odległości 2-3m:

SDR

HDR

1080p60 Hz: 39

2160p60 Hz HDR: 40

1080p120 Hz: 25

2160p120 Hz HDR: 25

2160p60 Hz: 40

2160p120 Hz: 25

W parze z bogatym pakietem funkcji gamingowych idzie niezwykle ważny dla każdego gracza parametr, czyli input lag. Tutaj nowa Bravia 9 II wypada po prostu bezbłędnie. Nasze testy laboratoryjne wykazały, że opóźnienie sygnału w trybie „Gra” jest SUPER niskie. Wartości, jakie odnotowaliśmy podczas pomiarów, są całkowicie nieodczuwalne dla ludzkiego oka i plasują ten model w ścisłej czołówce.

Współpraca z komputerem

8.4/10

7.8/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Średnia
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
8ms
8ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
RGB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
120Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Podłączenie The Frame Pro do komputera przewodowo to w zasadzie żadna filozofia – działa tak, jak powinno. Obraz jest czysty, czcionki wyglądają dobrze, można spokojnie ogarniać codzienną pracę w Wordzie czy Excelu, a potem odpalić grę i dalej jest okej. Tyle że cała zabawa zaczyna się, gdy korzystamy z bezprzewodowego modułu. I tu właśnie wychodzi ponownie cały paradoks tego telewizora – rozwiązanie, które w teorii miało ułatwić życie, w praktyce potrafi je nieźle uprzykrzyć. Nie chodzi nawet tylko o wcześniej wspomniane opóźnienia, które od razu da się poczuć korzystając z myszki, ale też o samą czytelność obrazu. Czcionki zaczynają wyglądać poprstu gorzej, momentami widać takie jakby delikatne paski, a litery tracą ostrość i nagle praca z tekstem staje się zwyczajnie męcząca. I naprawdę dziwne jest to, że akurat tak prosta rzecz jak wyświetlanie liter na ekranie potrafi się tutaj posypać przez bezprzewodowy moduł. Dlatego jeśli ktoś planuje korzystać z The Frame Pro razem z komputerem – czy to do pracy, czy do grania – to naprawdę warto od razu podłączyć go przewodowo. Bo w przeciwnym razie bardzo szybko można się zirytować i zamiast cieszyć się dużym ekranem, będziecie mieli wrażenie, że wasze oczy walczą z telewizorem o każdy akapit tekstu.

Bravia 9 II świetnie sprawdza się również w roli potężnego ekranu do komputera. Mimo że nie znajdziemy tutaj specjalnych trybów dedykowanych dla PC, które pozwalałyby na wyciśnięcie częstotliwości odświeżania wyższej niż 120 Hz, to jako ogromny monitor telewizor wypada znakomicie. Pełna synchronizacja klatek działa bezbłędnie i współpracuje z najpopularniejszymi kodekami producentów kart graficznych – bez problemu aktywujemy tutaj zarówno G-Sync, jak i FreeSync.

Bardzo miłą niespodzianką i zmianą na plus jest modyfikacja układu subpikseli matrycy. W nowym modelu Sony zrezygnowało z układu BGR na rzecz klasycznego strukturalnie RGB. Ta zmiana bezpośrednio przełożyła się na lepszą czytelność czcionek czy innych drobnych elementów w systemie Windows/macOS w porównaniu do pierwszej generacji Bravia 9. Co prawda przy bardzo bliskiej odległości wprawne oko może zauważyć, że krawędzie ciemniejszego tekstu na jasnym tle nie są "idealnie"ostre, jednak podczas codziennego użytkowania, zarówno przy pracy z dokumentami, jak i w grach jest to zjawisko całkowicie niezauważalne.

Kąty widzenia

3.1/10

6/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
73%
58%

The Frame Pro korzysta z matrycy VA, a to od razu oznacza, że kąty widzenia nie należą do jego mocnych stron. Wystarczy usiąść trochę z boku, żeby zobaczyć, jak ekran zaczyna tracić na jakości – jasność spada, kolory bledną, a czernie, które z centralnej perspektywy wyglądają solidnie, nagle przypominają bardziej ciemnoszary welur niż głęboką smołę. Najbardziej widać to mniej więcej pod kątem 40–45 stopni – tam obraz wyraźnie się rozjaśnia, a nasycenie kolorów mocno spada. Wsumie to nic nowego, bo tak zachowuje się większość telewizorów LCD z matrycami VA. Kosztem lepszej czerni względem matryc IPS dostajemy gorsze kąty widzenia.

Bravia 9 II została wyposażona w panel LCD typu VA. Naturalnie jego najmocniejszą stroną jest wysoki kontrast natywny, ale odbywa się to niestety kosztem słabszych kątów widzenia. Co ważne, ze względu na zastosowanie nowej, głęboko matowej powłoki ekranu, producent musiał tu zrezygnować ze specjalnych filtrów poszerzających kąty.

Czy to oznacza, że kąty widzenia są po prostu złe? Nie do końca. Kiedy patrzymy na panel pod umiarkowanym kątem (powiedzmy około 45 stopni), to stopień nasycenia kolorów oraz ich jasność pozostają na zupełnie akceptowalnym poziomie. Wszystko opiera się tutaj na specyfice działania podświetlenia RGB. Dzięki temu, że podświetlenie przybiera barwę aktualnie wyświetlanego na obrazu, to co widzimy, wydaje się dla ludzkiego oka znacznie naturalniejsze. Odbieramy taki obraz jako bardziej spójny w porównaniu do klasycznych ekranów Mini LED z kropkami kwantowymi. Z drugiej strony, kiedy porównamy widoczność pracy stref pod dużym kątem ze zwykłym Mini LED'em, na ekranie Sony mocniej rzucał się w oczy efekt halo czy podział ekranu na strefowy podział matrycy.

Sprawność ekranu w dzień

7/10

10/10

Powłoka matrycy
Matowy
Matowy
Tłumienie odbić
Bardzo dobre
Bardzo dobre
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Średnia

Jasność matrycy

Sony BRAVIA 9 II: 1980 cd/m2

Samsung The Frame Pro: 614 cd/m2

Seria The Frame prawie od kilku lat wyróżnia się matową powłoką matrycy i The Frame Pro z 2025 roku nie jest tu wyjątkiem. To właśnie dzięki niej możecie być spokojni, że refleksy światła nie będą was irytować nawet w mocno nasłonecznionym salonie. Samsung przez lata dopracował tę technologię do niemal perfekcji i dziś można śmiało powiedzieć, że to najlepsza matowa matryca, jaką znajdziemy w telewizorach. Kolory wciąż wyglądają dobrze i nie tracą drastycznie na nasyceniu, jak ma to miejsce w tańszych, chińskich konstrukcjach. Czerń też pozostaje na przyzwoitym poziomie, choć trzeba przyznać, że w ekstremalnie jasnych warunkach oświetleniowych barwy mogą delikatnie spłaszczać się i tracić głębię. To jednak niewielka cena, jaką płacimy za całkowity brak refleksów na ekranie – a to w codziennym użytkowaniu bywa bezcenne. Na plus trzeba też zaliczyć jasność – około 600 nitów w trybie SDR sprawia, że obraz przebija się bez problemu przez światło dzienne i w większości pomieszczeń będzie wyglądał satysfakcjonująco.

Wysoka jasność w połączeniu z nową powłoką sprawia, że Bravia 9 II to jeden z najlepszych telewizorów na rynku do oglądania w wymagających warunkach. Średnia jasność w treściach SDR wynosi około 2000 nitów, a mniejsze elementy potrafią dobić nawet do potężnych 4000 nitów. W praktyce oznacza to, że obraz nie traci na czytelności nawet wtedy, gdy do salonu wpada bezpośrednie, południowe słońce. Kluczową rolę odgrywa tutaj nowa, głęboko matowa powłoka matrycy. W przeciwieństwie do błyszczącego wykończenia ekranu z poprzedniego modelu, ten filtr wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rozpraszaniem refleksów. Gdy na ekran pada bezpośrednie światło z okna lub lampy, nie widzimy na nim irytującego odbicia własnej twarzy ani mebli.

Naturalnym kompromisem matowego wykończenia jest minimalne ograniczenie postrzeganego nasycenia barw i czerni w porównaniu do idealnie błyszczących matryc, w bardzo jasnym świetle obraz może sprawiać wrażenie ciut bardziej płaskiego. Jest to jednak w pełni uzasadniona i wręcz symboliczna cena za drastyczną poprawę komfortu użytkowania. Jeśli szukacie telewizora do salonu z dużymi przeszkleniami i chcecie raz na zawsze zapomnieć o problemie uciążliwych odblasków w ciągu dnia, Bravia 9 II pod tym względem sprawdzi się idealnie.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED QLED
RGB MINI-LED
Wersja oprogramowania podczas testów
T-RSMFDEUC-0090-1126.0, E2500007, BT-S
114.602.030.1EUA
Procesor obrazu
MT5897 5gb ram

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung The Frame Pro Szczegóły dotyczące matrycy
Test Sony BRAVIA 9 II Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung The Frame Pro Szczegóły dotyczące matrycy
Test Sony BRAVIA 9 II Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung The Frame Pro

Sony BRAVIA 9 II

Funkcje telewizora

7.7/10

8.8/10

  • System
    Tizen
    Google TV
  • Szybkość działania
    Dobra
    Bardzo dobra
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 5 x HDMI 2.1 48Gbps
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (Sony S-Center)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung The Frame Pro Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame Pro Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame Pro Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame Pro Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 9 II Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 9 II Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 9 II Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 9 II Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio), AuxiliaryOutput-Mini-Jack (Sony S-Center)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Nie
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Nie
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Funkcje smart

Samsung The Frame Pro pracuje pod kontrolą systemu Tizen, który od lat jest wizytówką koreańskiego producenta. To jedno z najbardziej dopracowanych środowisk smart TV – szybkie, stabilne i intuicyjne. Nie brakuje tu praktycznie żadnej z popularnych aplikacji streamingowych, a sam interfejs działa płynnie i bez większych opóźnień. Obsługiwane są też funkcje takie jak AirPlay 2, screen mirroring czy możliwość sterowania telewizorem głosowo za pomocą Bixby, Alexy lub Asystenta Google.

Funkcje telewizyjne

Jeżeli chodzi o klasyczne funkcje telewizyjne – jak w prawie każdym Samsungu – nie jest to najmocniejsza strona urządzenia. Otrzymujemy czytelny przewodnik EPG, obsługę telegazety, możliwość podłączenia słuchawek przez Bluetooth i w sumie tyle. Nie znajdziemy tu bardziej rozbudowanych narzędzi znanych z telewizorów (np. nagrywania na USB czy PiP). To jednak standard w ofercie Samsunga. Producent od kilku lat wyznacza trend i koncentruje się głównie na funkcjach smart, a klasyczna telewizja traktowana jest trochę po macoszemu.

Art Store oraz wymienne ramki – unikalny element serii

To, co wyróżnia serię The Frame od samego początku jej istnieia, to tryb Art Mode i aplikacja Art Store. Dzięki niej możemy wyświetlać na ekranie reprodukcje dzieł sztuki od klasyki po nowoczesne grafiki. Usługa co prawda jest płatna (w formie abonamentu lub jednorazowej opłaty rocznej), ale daje pewność, że materiały są przygotowane w najwyższej jakości, przez co wyświetlane obrazy wyglądają niemal jak namalowane farbą. To właśnie ten element wraz z możliwością wymiany ramek telewziora sprawia, że The Frame Pro pełni podwójną funkcję jest telewizorem, ale też designerskim elementem wnętrza.

Bezprzewodowy moduł One Connect

Drugim unikalnym elementem The Frame PRO jest moduł bezprzewodowy One Connect, w którym znajdziemy wszystkie porty HDMI i inne złącza. Dzięki niemu sam telewizor może wisieć na ścianie niemal jak prawdziwy obraz, a cała elektronika i kable mogą trafić do osobnej skrzynki ustawionej nawet kilka metrów dalej. Urządzenie zasila się przez USB-C i przejmuje wszystkie procesy „myślowe” telewizora. O ile dla graczy czy osób korzystających z PC to rozwiązanie ma swoje ograniczenia (opóźnienia, pogorszenie jakości czcionek), tak do podłączenia amplitunera, dekodera czy pojedynczych urządzeń multimedialnych sprawdza się świetnie. To bardzo „gadżeciarskie” rozwiązanie, ale w codziennym użytkowaniu okazuje się po prostu wygodne i pozwala lepiej zaaranżować przestrzeń w salonie.

Funkcje klasyczne i dwa piloty

Omawiając tak zaawansowany telewizor, łatwo skupić się wyłącznie na procesorach i nitach, ale Bravia 9 II to także bardzo dobry telewizor w tych najbardziej przyziemnych aspektach. Świetnym tego przykładem jest powrót do tradycyjnych rozwiązań, o których wielu konkurentów zdążyło już zapomnieć. Mowa tu chociażby o pełnym wsparciu dla nagrywania programów telewizyjnych bezpośrednio na zewnętrzną pamięć USB.

Tradycyjne, bardzo praktyczne podejście japońskiego producenta widać zresztą od razu po otwarciu pudełka. Sony jako jeden z nielicznych graczy na rynku (aktualnie chyba jedyny? 🤔) wciąż dorzuca do zestawu nie jeden, a dwa piloty. Pierwszy z nich to ukłon w stronę starszych użytkowników oraz tradycjonalistów. Być może swoją budową przypomina konstrukcje z lat 2000., ale oferuje pełną, fizyczną klawiaturę numeryczną, co ogromnie ułatwia szybkie skakanie po kanałach kablówki czy satelity. Drugi kontroler reprezentuje już zupełnie nową szkołę. To kompaktowy pilot typu smart, który jest genialnie wyważony, świetnie leży w dłoni, a wisienką na torcie jest automatyczne podświetlenie przycisków. Ciekawotką jest fakt, że według Sony został on wykonany w dużej mierze z materiałów pochodzących z recyklingu.

Smart TV: Google TV

Gdy za pomocą tego pilota uruchomimy telewizor, naszym oczom ukaże się system Google TV. W tym modelu platforma doczekała się świetnej optymalizacji. Menu reaguje na komendy natychmiastowo, a animacje nie gubią klatek, co w starszych modelach bywało zmorą. Choć sam interfejs bywa momentami przeładowany sponsorowanymi rekomendacjami filmów i seriali (co jest niestety znakiem naszych czasów), to system nadrabia to absolutnie bezkonkurencyjną bazą aplikacji.

Dodatkowym, unikalnym argumentem stojącym za platformą Sony jest fabryczny dostęp do aplikacji Sony Pictures Core. To autorski serwis streamingowy, który dzięki gigantycznemu transferowi danych potrafi dostarczyć obraz o skrajnie niskiej kompresji, oferując jakość nieosiągalną dla innych platform VOD.

Aplikacje

9.3/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.1/10

8.9/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
Yes
No
GIF
No
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
No
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

The Frame Pro radzi sobie poprawnie z odtwarzaniem multimediów z pamięci USB. Większość popularnych formatów filmowych, muzyki czy zdjęć działa bez większych problemów i telewizor radzi sobie z nimi sprawnie. Podczas testów zauważyliśmy jedynie jedną niedogodność – pliki w formacie HEIC, czyli standardzie stosowanym przez Apple, nie otwierają się mimo że system je widzi i pokazuje w odtwarzaczu. Dla osób, które często przerzucają zdjęcia z iPhone’a, może to być mały zgrzyt, ale poza tym odtwarzacz spełnia swoje zadanie i trudno mieć do niego większe zastrzeżenia.

Samo odtwarzanie plików z zewnętrznego dysku czy pendrive’a działa sprawnie i szybko. Interfejs błyskawicznie wczytuje zawartość nośnika. Mamy jednak pewne zastrzeżenia co do fabrycznych możliwości systemowego odtwarzacza. O ile lista wspieranych kodeków audio i wideo jest naprawdę spora, o tyle telewizor zaskakująco skromnie poradził sobie z obsługą plików graficznych. Wspiera on tak naprawdę tylko klasyczny format JPG oraz co akurat jest super wiadomością dla użytkowników iPhone'ów, apple'owski format HEIC. Niestety, na liście zabrakło chociażby tak popularnego formatu jak PNG. Na szczęście, dzięki systemowi Google TV, ten problem można banalnie rozwiązać. Wystarczy pobrać ze sklepu z aplikacjami zewnętrzny odtwarzacz, który bez zająknięcia otworzy każdy brakujący format plików.

Dźwięk

6.4/10

9/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    93dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Dźwięk w The Frame Pro nie należy do najmocniejszych stron tego telewizora. Smukła obudowa sprawia, że basu praktycznie tu nie ma, przez co całość brzmi trochę płasko i przeciętnie. Z drugiej strony telewizor gra głośno – bez problemu nagłośni średni czy nawet większy salon. Dialogi są czytelne, ale przy efektach specjalnych czy muzyce brakuje głębi. To zdecydowanie sprzęt, do którego warto dokupić soundbar, najlepiej z designerskiej serii Samsung S. Dzięki ozdobnym ramkom można go dopasować do wystroju razem z The Frame Pro.

Dwuletnia już Bravia 9 przyzwyczaiła nas do tego, że ze zwykłego, smukłego telewizora – bez zintegrowanej grajbelki – da się wycisnąć naprawdę przyjemne brzmienie. Nowa Bravia 9 II idzie jednak o krok dalej i jeszcze mocniej podkręca te wrażenia. Naszym zdaniem inżynierowie poprawili przede wszystkim dół pasma. Bas, którego w poprzednim modelu trochę brakowało i bywał zbyt płaski, teraz jest dużo mocniejszy, głębszy i ma w sobie zauważalnie więcej dynamiki.

Dzięki temu oglądanie filmów (zwłaszcza tych z wybuchami) czy po prostu słuchanie muzyki staje się znacznie przyjemniejsze. Wbudowany system nagłośnienia bez problemu jest w stanie zastąpić podstawowego soundbara pozbawionego zewnętrznego subwoofera. Tradycyjnie już, ogromny plus należy się Sony za podejście do licencji i formatów audio. Oprócz oczywistego i popularnego standardu Dolby Atmos, na pokładzie znajdziemy również pełne wsparcie dla formatu DTS:X. To świetna wiadomość dla kinomanów posiadających bogatą kolekcję filmów na płytach 4K Ultra HD. Pod kątem wbudowanego audio, Bravia 9 II to absolutny majstersztyk.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

93dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy