Sony BRAVIA 9 II vs LG OLED C6 (WOLED)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Sony BRAVIA 9 II
22 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

LG OLED C6 (WOLED)
7 999 

BRAVIA 9 II / XR95M2 / XR9M2

C6 / C64 / C6E / C6H / C61

Info

Dostępne przekątne: 65”75”85”115”

Dostępne przekątne: 42”48”55”65”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: WebOS

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.9

8.3

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.9

    8.4

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    8.4

    8.8

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.0

    8.6

  • Granie na konsoli

    9.2

    9.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    7.8

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    10.0

    6.6

  • Funkcje użytkowe

    8.8

    8.4

  • Aplikacje

    9.6

    9.1

  • Jakość dźwięku

    9.0

    7.0

Zalety

  • Rewelacyjna czerń jak na ekran LCD RGB Mini-LED

  • Ekstremalnie wysoka jasność HDR i SDR (identyczna jak w ekranie reżyserskim Sony BVM-HX3110)

  • Świetna sprawność telewizora w dzień dzięki matowej matrycy

  • Bardzo dobre odwzorwanie kolorów

  • Topowa na rynku obróbka cyfrowa obrazu

  • Spora ilość funkcji dla graczy (VRR, ALLM, HDMI 2.1)

  • Całkiem dobre kąty widzenia (jak na matryce VA)

  • Dopracowany system operacyjny Google TV + dwa piloty w zestawie

  • Bardzo dobry dźwięk

  • Obsługa formatów premium wideo i audio: Dolby Vision, Dolby Atmos, DTS:X

  • Perfekcyjna czerń i kontrast OLED

  • Bardzo wysoka jasność HDR – do ok. 1500 nitów

  • Świetna jakość obrazu w filmach HDR + Dolby Vision

  • Bardzo dobra obróbka obrazu i upscaling

  • Matryca 165 Hz i praktycznie zerowe smużenie

  • Świetny pakiet dla graczy – VRR, G-Sync, HGiG, Dolby Vision Gaming

  • Bardzo niski input lag – ok. 5 ms przy 120 Hz

  • Szerokie kąty widzenia

  • Intuicyjny i nowoczesny system WebOS

  • Wygodne sterowanie pilotem Magic z żyroskopem

Wady

No like
  • Tylko 2 porty HDMI 2.1 (w topowym ekranie 2026?!)

  • Brak w ofercie przekątnej 98"

  • Skromne funkcje do kalibracji obrazu

  • Mocno widoczna praca stref pod kątem

  • Brak wysokich trybów odświeżania dla graczy PC (wyższych niż 120Hz)

  • Różne wersje pilota w zależności od wariantu C6 – przed zakupem trudno mieć pewność, który Magic Remote znajdzie się w zestawie

  • Widoczne ziarnienie (dithering) w okolicach czerni – widoczne z bliskiej odległości

  • Przeciętne tłumienie odbić – w bardzo jasnym salonie mocne refleksy mogą być widoczne

  • Brak obsługi DTS:X – przy takim formacie potrzebny będzie zewnętrzny amplituner lub odtwarzacz

Czy warto kupić? Werdykt

Sony Bravia 9 II to bez dwóch zdań jeden z najbardziej zaawansowanych telewizorów, jakie kiedykolwiek przeszły przez naszą redakcję. Japończycy stworzyli prawdziwego potwora, wykorzystując zupełnie nową konstrukcję podświetlenia RGB Mini-LED, którą sami nazywają True RGB. Jednak sama technologia to tylko połowa sukcesu. Dopiero w połączeniu z dopracowanymi od lat algorytmami przetwarzania obrazu Sony powstał telewizor, który jest bliżej obrazu reżyserskiego niż jakikolwiek inny ekran, jaki do tej pory mieliśmy okazję testować. To właśnie tutaj widać, dlaczego Sony od lat cieszy się taką renomą w świecie obrazu. HDR wygląda spektakularnie, jasność momentami wydaje się wręcz absurdalna, czerń jak na telewizor LCD potrafi zaskoczyć, a kolory są jednocześnie niezwykle żywe i naturalne. Co najważniejsze, wszystkie te elementy tworzą spójną całość. Nie ma wrażenia, że telewizor próbuje imponować jedynie liczbami w specyfikacji, po prostu ogląda się go z ogromną przyjemnością, niezależnie od tego, czy jest to film/serial czy granie. Poza świetną jakością obrazu nie można zapominać, że to po prostu kompletny telewizor. Google TV działa szybko i oferuje praktycznie wszystkie najważniejsze aplikacje, gracze dostają pełen zestaw funkcji klasy premium, a wsparcie dla formatów audio i wideo sprawia, że trudno narzekać na wyposażenie. Właśnie takich cech oczekujemy od urządzenia, które aspiruje do miana telewizora roku 2026.

Czy są jakieś wady? Oczywiście, że są. Nawet Bravia 9 II nie jest konstrukcją idealną. Co ciekawe, nasze największe zastrzeżenia nie dotyczą jakości obrazu, bo ta stoi na absolutnie fenomenalnym poziomie. Zdecydowanie bardziej dziwią decyzje samego producenta. W topowym modelu z 2026 roku nadal dostajemy tylko dwa porty HDMI 2.1, co przy konsoli, komputerze czy sprzęcie audio potrafi być zwyczajnie irytujące. Drugą rzeczą jest brak wersji 98-calowej. Naprawdę trudno zrozumieć, dlaczego telewizor tej klasy nie występuje w ostatnio tak popularnym rozmiarze.

Więc czy warto kupić Bravię 9 II? Nasza odpowiedź to: TAK, TAK i jezcze raz TAK. Jeżeli szukacie telewizora z absolutnego topu i zależy Wam przede wszystkim na jakości obrazu, to obecnie trudno znaleźć lepszy wybór. Sony nie tylko udowodniło, że RGB Mini-LED ma ogromny potencjał, ale pokazało też, jak ta technologia powinna być wykorzystana. Dopisek "True RGB" nie wziął się tutaj znikąd. Co więcej, patrząc na obecną cenę tego modelu, można śmiało powiedzieć, że na tle konkurencji została ona skalkulowana naprawdę rozsądnie. Bravia 9 II to nie tylko jeden z najlepszych telewizorów 2026 roku. To telewizor, który wyznacza nowy punkt odniesienia i pokazuje całej branży, jak powinnien wyglądać obraz na telewizorze RGB Mini-LED.

LG C6 to bardzo udana ewolucja jednego z najpopularniejszych OLED-ów na rynku. Nie jest to telewizor, który wywraca serię C do góry nogami – wygląda podobnie do poprzednika, webOS działa na dobrze znanych zasadach, a zestaw funkcji dla graczy właściwie już wcześniej był kompletny. Tylko trudno uznać to za wadę, skoro C5 pod wieloma względami naprawdę niewiele brakowało. Najważniejsza zmiana zaszła tam, gdzie faktycznie było jeszcze pole do poprawy, czyli w samej matrycy. C6 jest wyraźnie jaśniejszy i około 1500 nitów w HDR sprawia, że coraz trudniej patrzeć na serię C jak na „średniego OLED-a”. Filmy HDR potrafią wyglądać naprawdę efektownie, czerń oczywiście pozostaje perfekcyjna, a przy tym telewizor nadal zachowuje wszystkie cechy, za które OLED-y tak dobrze sprawdzają się podczas wieczornych seansów.

Bardzo dobrze wypada też obróbka obrazu. LG zastosowało tutaj ten sam procesor co we flagowym G6 i widać to szczególnie przy słabszych materiałach, skalowaniu czy wygładzaniu przejść tonalnych. C6 nie wymaga więc idealnego źródła, żeby obraz wyglądał dobrze, a to w codziennym użytkowaniu ma większe znaczenie niż kolejna funkcja dopisana do specyfikacji. Gracze również właściwie nie mają powodów do narzekania. 165 Hz z PC, VRR, G-Sync, bardzo niski input lag i komplet funkcji dla konsol sprawiają, że C6 równie dobrze może być telewizorem do filmów, jak i dużym ekranem do grania. W dzień radzi sobie lepiej niż poprzednie generacje, choć w bardzo jasnym, mocno przeszklonym salonie Mini-LED nadal może być lepszym wyborem.

I chyba właśnie na tym polega największa siła C6. Nie próbuje być absolutnie najlepszy w jednej konkretnej kategorii. Zamiast tego jest po prostu bardzo dobry praktycznie we wszystkim. Kino, sport, granie, zwykła telewizja czy streaming – trudno znaleźć zastosowanie, w którym wyraźnie sobie nie radzi. Jeżeli ceny po premierze zaczną spadać podobnie jak w poprzednich generacjach, LG C6 może być jednym z najbardziej opłacalnych OLED-ów 2026 roku. Nie dlatego, że oferuje najbardziej spektakularne parametry na rynku, ale dlatego, że bardzo trudno znaleźć w nim coś, co mogłoby realnie przeszkadzać na co dzień.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
IR (remote)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (Sony S-Center)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
Premium
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Czarna
Srebrna
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Dwa piloty
Podstawa

Kontrast i czerń

8.6/10

10/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 1500 (30 x 50)

Kontrast:

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

218,000:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

66,700:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

448,850:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

12,700:1

Test Sony BRAVIA 9 II Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,200:1

Test LG OLED C6 (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED C6 (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED C6 (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED C6 (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED C6 (WOLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

W testowanym przez nas rozmiarze 65 cali naliczyliśmy dokładnie 1500 niezależnych stref lokalnego wygaszania. W połączeniu z natywnie wysokim kontrastem zastosowanej matrycy VA, przekłada się to na bardzo dobre rezultaty w odwzorowaniu ciemnych scen. Choć liczba stref nie jest tak zawrotna jak w przypadku klasycznych, ekranów z podświetleniem QD-Mini LED, to algorytmy Sony nadrabiają te różnice z nawiązką. Zmierzony przez nas kontrast osiąga bardzo wysokie wartości, a w łatwiejszych, ciemnych ujęciach z przewagą głębokiej czerni, obraz potrafi wręcz przypominać ekrany OLED. Oczywiście technologia Mini LED ma swoje fizyczne ograniczenia i OLEDem nie jest. Kiedy na ekranie pojawiają się małe, jasne elementy na ciemnym tle, wciąż widoczny pozostaje efekt halo (czyli charakterystyczna, jasna poświata wokół jasnego punktu, wynikająca z faktu, że strefa podświetlenia jest znacznie większa niż pojedynczy piksel).

W Bravia 9 II zjawisko to działa jednak zupełnie inaczej niż w klasycznych telewizorach LCD. Dzięki nowej architekturze, łuny wokół obiektów przybierają barwę wyświetlanego elementu. Dobrze widać to na przykładzie sceny w kokpicie helikoptera: poświata halo generowana wokół kontrolek nie jest biało-niebieska, lecz przyjmuje dokładnie zielony odcień diod świecących w kokpicie. Dla ludzkiego oka taki obraz jest znacznie spójniejszy i daje poczucie większej głębi, nawet jeśli czysto matematyczny, mierzalny kontrast w tym konkretnym punkcie nie jest rewolucyjny. Sony po raz kolejny udowadnia, że posiada najlepsze algorytmy lokalnego wygaszania na rynku. Oprogramowanie nie powoduje sztucznych, nagłych rozjaśnień obrazu i bardzo dojrzale kontroluje niepożądane efekty uboczne technologii strefowej. Jeśli zastanawiacie się, który ekran RGB potrafi obecnie najlepiej zarządzać pracą stref podświetlenia, to Bravia 9 II jest tą odpowiedzią.

Jeżeli chodzi o czerń, tutaj właściwie nie ma się nad czym długo rozwodzić. LG C6 korzysta z matrycy OLED, więc każdy piksel może zostać całkowicie wygaszony. Efekt jest taki, jakiego oczekujemy – idealna czerń, bardzo wysoki kontrast i brak jakiejkolwiek poświaty wokół jasnych elementów. Dobrze widać to chociażby w scenach nocnych, gdzie obok bardzo ciemnego tła pojawiają się pojedyncze lampy, napisy czy inne jasne punkty. C6 radzi sobie z nimi bez problemu i nie ma tutaj ograniczeń typowych dla telewizorów Mini LED z lokalnym wygaszaniem. Co ciekawe, pod tym względem nie ma też znaczenia, czy mówimy o tej wersji C6, czy o droższym wariancie z matrycą Tandem OLED. W kwestii samej czerni oba telewizory wypadają praktycznie identycznie. Różnic pomiędzy nimi trzeba szukać przede wszystkim w jasności i kolorach.

UWAGA: W scenie z helikopterem z filmu Sicario 2 zauważyliśmy ziarnienie i migotanie najciemniejszych fragmentów obrazu. Wygląda to na błąd w oprogramowaniu, który LG powinno poprawić aktualizacją. W wersji Tandem OLED zjawisko jest jeszcze bardziej widoczne, a podobne zachowanie obserwowaliśmy też we flagowym LG G6.

Jakość efektu HDR

9.3/10

7.8/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 98.7%, Bt.2020: 90.0%
DCI P3: 99.5%, Bt.2020: 75.7%

Pomiar jasności w HDR:

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

3003 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

2717 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

2755 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

2230 nit

Test Sony BRAVIA 9 II Jakość efektu HDR

Wynik

2033 nit

Test LG OLED C6 (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1489 nit

Test LG OLED C6 (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1288 nit

Test LG OLED C6 (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1527 nit

Test LG OLED C6 (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1345 nit

Test LG OLED C6 (WOLED) Jakość efektu HDR

Wynik

649 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

LG OLED C6 (WOLED)

Sony BRAVIA 9 II

Jasność barw RGB

Prawdziwym pokazem możliwości nowej architektury podświetlenia oraz procesora Sony jest reprodukcja materiałów HDR. Podczas oficjalnej premiery inżynierowie Sony mówili (nie oficjalnie 😉), że jasność Bravia 9 II ma być niemal identyczna z możliwościami ich profesjonalnego monitora reżyserskiego BVM-HX3110, wycenianego na astronomiczne kwoty. Nasze testy laboratoryjne potwierdziły, że nie były to puste obietnice. Podczas syntetycznych pomiarów na planszy L20 telewizor bez problemu przekroczył barierę 4000 nitów jasności szczytowej. Co jednak najważniejsze, te rewelacyjne wyniki mają bezpośrednie przełożenie na realne sceny filmowe. W większości testowanych przez nas wymagających ujęć ekran bez problemu utrzymywał jasność w okolicach 2500–3000 nitów. Niezależnie od charakteru sceny, czy światło było małe i punktowe, czy też zalewało niemal cały ekran, efekt HDR był niesamowicie intensywny.

Kolory

Kolory to kolejny, kluczowy filar technologii RGB Mini LED (True RGB w wykonaniu Sony). Specjalnie na potrzeby testów tego typu ekranów wprowadziliśmy na stałe nową sekcję badań, aby sprawdzać, jak telewizory radzą sobie z barwami w rzeczywistych warunkach. Tradycyjne testy na planszach syntetycznych to dzisiaj za mało aby stwiedzić realne pokrycie palety barw. Od teraz badamy nasycenie kolorów również bezpośrednio w wybranych scenach filmowych, nakładając na nie punkty pomiarowe. Więc jak wypadają kolory?

W testach syntetycznych Bravia 9 II notuje znakomite wyniki. W przypadku popularnej przestrzeni DCI-P3 dla foramtu HDR pokrycie palety barw wyniosło prawie 98%, natomiast dla niezwykle szerokiej, wymagającej przestrzeni BT.2020 aparat wskazał niemal 90%. Jednak w prawdziwych, zróżnicowanych scenach te wartości spadają o kilka procent. Wynika to bezpośrednio z natury podświetlenia strefowego RGB. Kiedy obok siebie pojawiają się zróżnicowane kolorystycznie elementy lub jasne, białe punkty, światło ze stref zaczyna się delikatnie mieszać tworząc przy tym białe podświetlenie. Ma to wpływ oczywiście na nasycenie barw, przez co minimalnie je obniża. Pokazuje to, że mimo genialnego algorytmu sterującego diodami RGB w wykonaniu Sony, taka ilość stref jest zbyt mała, aby zniwelować ten efekt do zera.

Czy jest to powód do narzekań? Oczywiście, że nie. Pokrycie barw modelu Bravia 9 II ostatecznie wynosi tyle samo, co w bardzo dobrym telewizorze typu QLED, a trzeba pamiętać o najważniejszym: zdecydowana większość filmów i seriali w formacie HDR jest dystrybuowana w palecie DCI-P3. W tym standardzie Sony bez problemu utrzymuje bardzo wysokie nasycenie kolorów, niezależnie od scen.

Efekt HDR w LG C6 wypada naprawdę bardzo dobrze. Nowa matryca WOLED od LG Display przyniosła przede wszystkim spory wzrost jasności. W naszym egzemplarzu zmierzyliśmy około 1500 nitów i, co ważne, podobne wartości telewizor potrafi pokazać również w wielu normalnych scenach filmowych. Dzięki temu HDR ma tutaj odpowiednią moc. Jasne refleksy, lampy czy światło słoneczne potrafią być naprawdę mocne, a większość filmów HDR wygląda po prostu bardzo efektownie. Oczywiście nadal jest to OLED, więc przy scenach z dużą ilością bieli jasność spada. Dobrze pokazuje to piąta scena z filmu The Meg, gdzie C6 osiągał około 600–700 nitów. To nadal bardzo dobry rezultat, ale pokazuje też, że nowy panel nie pozbył się wszystkich ograniczeń typowych dla OLED-ów.

Kolory

Jeżeli chodzi o kolory, tutaj również trudno mieć większe zastrzeżenia. C6 pokrywa około 99% palety DCI-P3 i mniej więcej 75% BT.2020. W praktyce barwy są bardzo nasycone i, co ważne: stabilne niezależnie od sceny. To akurat warto podkreślić, bo nie każdy telewizor zachowuje się pod tym względem tak samo. W części modeli RGB Mini LED nasycenie kolorów potrafi mocniej zależeć od jasności obrazu. Szerszą paletę barw oferują dziś głównie telewizory QD-OLED oraz nowe modele SQD z nową generacją kropek kwantowych. C6 nadal jednak wypada tutaj bardzo mocno i większości scen filmowych jest wstanie wygenerować odpowiendnio nasycone kolory.

Barwy fabrycznie

6.2/10

7.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Wbrew pozorom i wysokim oczekiwaniom, testowana przez nas Bravia 9 II prosto z pudełka pokazała pewne problemy w fabrycznym zestrojeniu. Patrząc na wykresy balansu bieli, można zauważyć, że nie jest on idealny. W treściach SDR brakowało przede wszystkim składowej czerwieni, przez co obraz wpadał w chłodniejsze, zaniebieszczone odcienie. Z kolei w HDR balans bieli pod tym względem wypadał już znacznie lepiej. Skąd więc biorą się zauważalne gołym okiem błędy w odwzorowaniu obrazu? Wynika to z nieoczekiwanego zestrojenia gammy oraz krzywej EOTF. W obu tych przypadkach Bravia 9 II prosto z fabryki zaliczyła wyraźny rozjazd względem norm referencyjnych.

W treściach SDR gamma była zdecydowanie za wysoka – w skrajnych momentach oscylowała bardzo blisko wartości 2.8, zamiast wzorcowych 2.4. W praktyce oznaczało to, że obraz był sztucznie przyciemniony i sprawiał wrażenie „wypranego z kolorów”, a detale w ciemnych partiach obrazu (w cieniach) całkowicie ginęły. Odwrotna sytuacja miała miejsce w materiałach HDR, gdzie za odwzorowanie jasności odpowiada krzywa EOTF. Ta z kolei została zbyt mocno podbita w górę ponad poprawną wartość, co skutkowało tym, że obraz był sztucznie rozjaśniony w większości zakresów jasności. Jak każdy testowany przez nas telewizor, ten egzemplarz również postanowiliśmy poddać profesjonalnej kalibracji. Rezultaty i to, jak udało nam się naprostować te fabryczne błędy, możecie zobaczyć poniżej.

Już po wyjęciu z pudełka LG C6 jest całkiem dobrze ustawiony, szczególnie jeżeli wybierzemy tryb Filmmaker. W materiałach SDR balans bieli wypada nieźle, choć wraz ze wzrostem jasności zaczyna delikatnie brakować czerwieni. Obraz robi się przez to trochę chłodniejszy, ale nie jest to na tyle duża różnica, żeby mocno rzucała się w oczy podczas normalnego oglądania. Więcej dzieje się w samej charakterystyce jasności. Gamma jest trochę za niska i zamiast trzymać się wartości 2.4, przez sporą część zakresu znajduje się bliżej 2.1–2.2. W praktyce C6 lekko rozjaśnia średnie tony. Cienie są przez to bardziej czytelne, ale obraz traci trochę głębi względem tego, jak powinien wyglądać w zaciemnionym pomieszczeniu.

W HDR sytuacja jest trochę ciekawsza. Początek skali szarości wypada bardzo dobrze, ale od mniej więcej 20–30% jasności balans bieli zaczyna się coraz mocniej rozjeżdżać. Wraz ze wzrostem jasności przybywa czerwieni, a wyraźnie zaczyna brakować niebieskiego. W najjaśniejszych fragmentach różnica jest już spora i wpływa również na odwzorowanie części kolorów. Sama charakterystyka EOTF jest natomiast całkiem dobrze prowadzona przez większość zakresu. C6 ma jedynie tendencję do lekkiego rozjaśniania obrazu, co zresztą widzieliśmy już podczas naszych porównań filmowych. Największe odstępstwo pojawia się w okolicach najjaśniejszych partii, gdzie telewizor zaczyna dopasowywać sygnał do możliwości matrycy.

Fabryczny Filmmaker w HDR nie jest więc idealny, ale ogólnie wypada dobrze. Największe pole do poprawy zostawia balans bieli, szczególnie przy wysokiej jasności.

Barwy po kalibracji

9/10

9.1/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Na szczęście, za pomocą profesjonalnej kalibracji, większość fabrycznych potknięć Bravia 9 II da się skutecznie wyeliminować. Udało nam się precyzyjnie skorygować przede wszystkim balans bieli oraz przebieg gammy i EOTF. Po tych zabiegach, w codziennym użytkowaniu i podczas seansów filmowych, telewizor wygląda o niebo lepiej. Obraz zyskał właściwą plastykę, zniknął chłodny odcień bieli, a detale w cieniach, które wcześniej ginęły przez zbyt wysoką gammę, w końcu stały się idealnie widoczne. Mimo że ostatecznie wierność barw oceniamy jako bardzo dobrą, to jako specjaliści musimy wskazać na jedną, dość poważną wadę konstrukcyjną tego modelu. Bravia 9 II mogłaby wyglądać jeszcze lepiej, gdyby nie całkowity brak zaawansowanego systemu zarządzania kolorami w menu telewizora.

O ile podstawową korektę balansu bieli można tu bez problemu przeprowadzić, o tyle w ustawieniach brakuje opcji regulacji konkretnych barw. Próbowaliśmy ugryźć ten temat na wszelkie sposoby; zarówno tradycyjną metodą z poziomu pilota, jak i poprzez dedykowane oprogramowanie kalibracyjne dla telewizorów Bravia. Niestety, ta funkcja została całkowicie zablokowana. Domyślamy się, że może to wynikać ze specyfiki nowej architektury RGB, która w ten sposób narzuca swoje ograniczenia. Wielka szkoda, bo przez ten brak nie da się dociągnąć odwzorowania barw do perfekcji. W oczy wciąż rzuca się chociażby przekłamana czerwień. Pozostaje mieć nadzieję, że Sony z czasem naprawi to niedociągnięcie za pomocą aktualizacji.

Telewizory LG od lat bardzo dobrze poddają się kalibracji i C6 nie jest tutaj wyjątkiem. Po korekcie balans bieli udało się ustawić praktycznie wzorowo, a większość błędów kolorystycznych spadła do wartości poniżej 3, a często nawet w okolice 2. W praktyce oznacza to bardzo dokładne odwzorowanie barw, zarówno w SDR, jak i HDR. Ciekawostka pojawiła się dopiero przy samej charakterystyce jasności w HDR. Na klasycznym wykresie EOTF wszystko wygląda niemal idealnie i na pierwszy rzut oka trudno byłoby się do czegokolwiek przyczepić. Dopiero kiedy zmierzyliśmy zachowanie telewizora na filtrach opartych na rzeczywistych scenach filmowych, wyszło na jaw, że C6 ma lekką tendencję do sztucznego podbijania jasności obrazu.

Nie jest to ogromna różnica i dla wielu osób może być wręcz odbierana pozytywnie, bo HDR wygląda dzięki temu trochę bardziej efektownie. Z punktu widzenia zgodności z materiałem źródłowym nie jest to jednak idealne zachowanie – część scen jest po prostu odrobinę jaśniejsza, niż zakładał twórca filmu. Co ciekawe, jest to dość nietypowe jak na LG. W poprzednich generacjach telewizory tej marki po kalibracji zazwyczaj bardzo dokładnie trzymały się referencyjnej charakterystyki obrazu. W C6 nadal jesteśmy bardzo blisko wzorca, ale ten delikatny „boost” jasności rzeczywiście da się zauważyć w filmach czy serialach.

Płynność przejść tonalnych

9.5/10

7/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Wielkie brawa należą się Sony za płynność przejść tonalnych, którą znacząco poprawiono względem ubiegłorocznej Bravii 9. Gradacja barw stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie i co najważniejsze: efekt ten jest powtarzalny niezależnie od charakteru wyświetlanej sceny. Zarówno w super jasnych partiach obrazu, jak i na bardzo ciemnych, wymagających gradientach, telewizor radzi sobie znakomicie, skutecznie eliminując irytujące zjawisko posteryzacji (czyli powstawania widocznych „schodków” i pasów na przejściach kolorów, np. na ujęciach nieba lub we mgle). Jedyne minimalne potknięcia w tej materii można dostrzec podczas oglądania materiałów w formacie Dolby Vision. W tych konkretnych treściach gradacja bywa momentami odrobinę gorsza niż przy sygnale HDR10, jednak są to różnice na tyle subtelne i marginalne, że dla normalnego widza podczas pozostaną one całkowicie niewidoczne.

LG C6 radzi sobie z przejściami tonalnymi bardzo dobrze. W większości scen filmowych trudno było zauważyć wyraźne problemy z posteryzacją. Zarówno w ciemnych fragmentach obrazu, jak i w jasnych przejściach kolory pozostają stosunkowo gładkie i nie rozpadają się na widoczne pasy. To akurat bardzo dobra informacja, bo matryce WOLED nie zawsze wypadały pod tym względem idealnie. W C6 jest jednak wyraźnie lepiej i podczas normalnego oglądania ten element obrazu nie powinien zwracać na siebie uwagi.

Uwaga: Pewnym minusem jest za to dithering widoczny w okolicach czerni. Z bliskiej odległości można zauważyć delikatne migotanie i ziarnistość najciemniejszych fragmentów obrazu. Nie jest to tak mocne zjawisko jak w wersji z matrycą Tandem OLED, ale nadal występuje, dlatego w tej kategorii zdecydowaliśmy się odjąć C6 trochę punktów.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

8.5/10

8.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Obróbka cyfrowa i upscaling to od lat koronna dyscyplina Sony, a po testach Bravia 9 II możemy śmiało stwierdzić, że pod tym względem nic się na rynku nie zmieniło. Japończycy nadal są w czołówce rynku. Na najwyższe pochwały zasługuje ich autorski procesor obrazu XR, który w tym modelu współpracuje z głównym chipem MediaTek Pentonic 1000. Takie połączenie zapewnia świetne rezultaty. Sam upscaling materiałów o niższej rozdzielczości jest niezwykle skuteczny i precyzyjny.

Jednak tym, co w działaniu procesora XR zasługuje na największe brawa, jest funkcja wygładzania przejść tonalnych. System potrafi zredukować występujące zjawisko posteryzacji na mocno skompresowanych materiałach praktycznie do zera. Co kluczowe, algorytm robi to w sposób niezwykle inteligentny. Usuwa tylko irytujące, cyfrowe „schodki” na gradientach, ale nie rozmywa przy tym drobnych detali faktury obrazu i nie tworzy sztucznego, „plastikowego” efektu bez ziarna filmowego. Obraz pozostaje ostry, naturalny i kinowy.

Tutaj LG C6 zrobił naprawdę duży krok do przodu. Telewizor korzysta z tego samego procesora, który znajdziemy we flagowym G6, i pod względem obróbki obrazu oba modele są do siebie bardzo zbliżone. To spory plus, bo właśnie w tym elemencie tegoroczny procesor LG wypada świetnie. Bardzo dobrze działa przede wszystkim funkcja „Płynna gradacja”. Przy materiałach mocno skompresowanych potrafi skutecznie ukryć brzydkie przejścia tonalne i artefakty, które często pojawiają się chociażby w słabszej jakości streamingu. Najlepiej zostawić ją na ustawieniu „Niskim”. Wtedy poprawa jest wyraźna, a telewizor nie zaczyna jeszcze rozmywać drobnych detali. Wyższe poziomy wygładzają obraz mocniej, ale potrafią już zabierać część naturalnej faktury obiektów na ekranie. Sam upscaling również wypada bardzo dobrze. Materiały o niższej rozdzielczości są poprawnie wyostrzane, krawędzie wyglądają czysto, a procesor całkiem skutecznie odbudowuje drobne detale. Pod tym względem C6 jest już naprawdę blisko najlepszych telewizorów LG i różnice względem G6 są niewielkie.

Smużenie i płynność ruchu

8.1/10

8.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
120Hz
165Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
-
Spadek jasności przy użyciu BFI
76%
49%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie ():

Smużenie (4K@165Hz):

W specyfikacji Sony Bravia 9 II nie znajdziemy zawrotnych wartości odświeżania ekranu powyżej 120 Hz, co niektórzy bardziej wymagający gracze PC mogą uznać za wadę. Jednak w codziennym użytkowaniu czy to podczas seansów filmowych, grania w gry na konsoli czy też oglądania sportu, naprawdę trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do samej płynności ruchu. Zastosowana tutaj matryca typu VA wykazuje co prawda niewielkie, naturalne dla tej matrycy smużenie, ale z pomocą przychodzą znakomite algorytmy upłynniania Motionflow. W menu systemowym znajdziemy suwaki odpowiedzialne za redukcję rozmycia oraz wygładzenie, które pozwalają precyzyjnie dopasować charakterystykę ruchu do własnych preferencji.

LG C6 otrzymał matrycę o maksymalnym odświeżaniu 165 Hz, co jest świetną wiadomością przede wszystkim dla graczy korzystających z mocnego PC. W filmach, sporcie czy na konsolach będziemy oczywiście korzystać maksymalnie ze 120 Hz, ale nawet wtedy trudno mieć większe zastrzeżenia do ostrości ruchu. Jak przystało na OLED-a, czas reakcji matrycy jest niemal natychmiastowy. Za poruszającymi się obiektami nie ciągną się więc charakterystyczne smugi, które nadal możemy spotkać w telewizorach LCD. Szczególnie dobrze widać to w sporcie czy szybkich grach, gdzie obraz nawet podczas dynamicznego ruchu pozostaje bardzo czysty.

Do filmów i telewizji LG przygotowało również system upłynniania ruchu TruMotion. W ustawieniach użytkownika znajdziemy dwa osobne suwaki. De-Judder odpowiada przede wszystkim za materiały o niskiej liczbie klatek, czyli głównie filmy i seriale 24 fps. Możemy nim delikatnie zmniejszyć charakterystyczne szarpanie ruchu albo ustawić wyższą wartość, jeżeli zależy nam na mocno płynnym obrazie. De-Blur przydaje się natomiast przy materiałach o wyższej liczbie klatek, przede wszystkim transmisjach sportowych i telewizji 50/60 fps.

Funkcje dla graczy

9.4/10

10/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 120Hz
    40 - 165Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Poza dość poważną wpadką konstrukcyjną, jaką jest ograniczenie platformy do zaledwie dwóch pełnych portów HDMI 2.1, Bravia 9 II oferuje niemal wszystkie kluczowe funkcje gamingowe dostępne na rynku. Do tak bogatego pakietu Sony zdążyło nas już zresztą przyzwyczaić w swoich poprzednich konstrukcjach. Lista wspieranych technologii jest tutaj bardzo długa. Znajdziemy na niej automatyczny tryb małego opóźnienia (ALLM), zmienną częstotliwość odświeżania (VRR), a także w pełni poprawną implementację standardu HGIG oraz formatu Dolby Vision dedykowanego specjalnie dla graczy.

LG od lat bardzo mocno stawia na graczy i w C6 właściwie niczego ważnego nie brakuje. Telewizor obsługuje 4K przy 120 Hz z konsol, a po podłączeniu komputera może pracować nawet w 165 Hz. Do tego dochodzi VRR w zakresie 40–165 Hz, ALLM oraz poprawnie działający HGiG. Dużym plusem jest też obsługa Dolby Vision w grach, więc Xbox Series X może korzystać z tego formatu bez rezygnowania z trybu gry. Całość uzupełnia Game Bar, z którego szybko sprawdzimy najważniejsze parametry sygnału i zmienimy ustawienia bez wychodzenia z gry. Pod względem samego wyposażenia C6 jest więc jednym z tych telewizorów, do których naprawdę trudno mieć większe zastrzeżenia. Niezależnie od tego, czy gramy na PlayStation, Xboxie czy PC, praktycznie wszystko, czego możemy oczekiwać od nowoczesnego telewizora gamingowego, jest tutaj dostępne.

Input lag

10/10

9.9/10

SDR

1080p60
13 ms
14 ms
1080p120
8 ms
5 ms
2160p60
13 ms
14 ms
2160p120
8 ms
5 ms

HDR

2160p60
12 ms
14 ms
2160p120
7 ms
5 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
13 ms
22 ms
2160p120 DV
7 ms
14 ms

W parze z bogatym pakietem funkcji gamingowych idzie niezwykle ważny dla każdego gracza parametr, czyli input lag. Tutaj nowa Bravia 9 II wypada po prostu bezbłędnie. Nasze testy laboratoryjne wykazały, że opóźnienie sygnału w trybie „Gra” jest SUPER niskie. Wartości, jakie odnotowaliśmy podczas pomiarów, są całkowicie nieodczuwalne dla ludzkiego oka i plasują ten model w ścisłej czołówce.

Z input lagiem C6 wypada tak, jak powinien dobry telewizor do grania. Przy 120 Hz zmierzyliśmy około 5 ms, więc reakcja na pada jest praktycznie natychmiastowa. Przy 60 Hz wynik rośnie do około 14 ms, ale nadal są to dobre wyniki. Trochę wyższe opóźnienie pojawia się w Dolby Vision. Przy 120 Hz mamy około 14 ms, a przy 60 Hz około 22 ms. W praktyce, jeżeli gramy normalnie na Xboxie, raczej nie będzie to coś, co realnie przeszkadza.

Współpraca z komputerem

7.8/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
8ms
5ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
RWBG
Maksymalna częstotliwość odświeżania
120Hz
165Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Bravia 9 II świetnie sprawdza się również w roli potężnego ekranu do komputera. Mimo że nie znajdziemy tutaj specjalnych trybów dedykowanych dla PC, które pozwalałyby na wyciśnięcie częstotliwości odświeżania wyższej niż 120 Hz, to jako ogromny monitor telewizor wypada znakomicie. Pełna synchronizacja klatek działa bezbłędnie i współpracuje z najpopularniejszymi kodekami producentów kart graficznych – bez problemu aktywujemy tutaj zarówno G-Sync, jak i FreeSync.

Bardzo miłą niespodzianką i zmianą na plus jest modyfikacja układu subpikseli matrycy. W nowym modelu Sony zrezygnowało z układu BGR na rzecz klasycznego strukturalnie RGB. Ta zmiana bezpośrednio przełożyła się na lepszą czytelność czcionek czy innych drobnych elementów w systemie Windows/macOS w porównaniu do pierwszej generacji Bravia 9. Co prawda przy bardzo bliskiej odległości wprawne oko może zauważyć, że krawędzie ciemniejszego tekstu na jasnym tle nie są "idealnie"ostre, jednak podczas codziennego użytkowania, zarówno przy pracy z dokumentami, jak i w grach jest to zjawisko całkowicie niezauważalne.

C6 również bardzo dobrze sprawdza się po podłączeniu do komputera. Telewizor poprawnie obsługuje chromę 4:4:4, więc tekst, ikony czy inne drobne elementy systemu są wyświetlane wyraźnie. Można więc bez większego problemu korzystać z niego nie tylko do grania, ale też do normalnej pracy z Windowsem. Pewnym ograniczeniem pozostaje czterosubpikselowy układ matrycy. Jeżeli siedzimy naprawdę blisko ekranu, na krawędziach niektórych czcionek można dostrzec delikatne kolorowe obwódki. Nie jest to jednak szczególnie uciążliwe i z normalnej odległości od telewizora praktycznie przestaje być widoczne.

C6 ma też sporo do zaoferowania graczom pecetowym. Właśnie z PC możemy wykorzystać pełne 165 Hz, do tego dochodzi G-Sync, VRR oraz bardzo niski input lag, który przy maksymalnym odświeżaniu wynosi około 5 ms. W połączeniu z błyskawicznym czasem reakcji OLED-a daje to bardzo płynny i czysty obraz bez widocznego smużenia. Jeżeli więc ktoś planuje podłączyć do C6 mocny komputer, telewizor spokojnie może pełnić rolę dużego monitora do grania, a przy okazji całkiem dobrze sprawdzi się również przy zwykłej pracy.

Kąty widzenia

6/10

7.4/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
58%
33%

Bravia 9 II została wyposażona w panel LCD typu VA. Naturalnie jego najmocniejszą stroną jest wysoki kontrast natywny, ale odbywa się to niestety kosztem słabszych kątów widzenia. Co ważne, ze względu na zastosowanie nowej, głęboko matowej powłoki ekranu, producent musiał tu zrezygnować ze specjalnych filtrów poszerzających kąty.

Czy to oznacza, że kąty widzenia są po prostu złe? Nie do końca. Kiedy patrzymy na panel pod umiarkowanym kątem (powiedzmy około 45 stopni), to stopień nasycenia kolorów oraz ich jasność pozostają na zupełnie akceptowalnym poziomie. Wszystko opiera się tutaj na specyfice działania podświetlenia RGB. Dzięki temu, że podświetlenie przybiera barwę aktualnie wyświetlanego na obrazu, to co widzimy, wydaje się dla ludzkiego oka znacznie naturalniejsze. Odbieramy taki obraz jako bardziej spójny w porównaniu do klasycznych ekranów Mini LED z kropkami kwantowymi. Z drugiej strony, kiedy porównamy widoczność pracy stref pod dużym kątem ze zwykłym Mini LED'em, na ekranie Sony mocniej rzucał się w oczy efekt halo czy podział ekranu na strefowy podział matrycy.

Kąty widzenia w LG C6 są bardzo dobre i właściwie należą do najlepszych, jakie możemy obecnie spotkać w telewizorach. To oczywiście w dużej mierze zasługa samej matrycy OLED. Nawet kiedy usiądziemy wyraźnie z boku, obraz nadal zachowuje dobry kontrast, a kolory nie tracą mocno swojego nasycenia. Dzięki temu C6 bardzo dobrze nadaje się do większego salonu, gdzie nie każdy siedzi idealnie na wprost ekranu. Dopiero pod naprawdę dużym kątem można zauważyć niewielkie zmiany w kolorach, ale podczas normalnego oglądania trudno uznać to za jakikolwiek problem. Pod tym względem jeszcze lepiej wypadają właściwie tylko matryce QD-OLED od Samsung Display.

Sprawność ekranu w dzień

10/10

6.6/10

Powłoka matrycy
Matowy
Błyszcząca
Tłumienie odbić
Bardzo dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Średnia
Bardzo dobra

Jasność matrycy

LG OLED C6 (WOLED): 469 cd/m2

Sony BRAVIA 9 II: 1980 cd/m2

Wysoka jasność w połączeniu z nową powłoką sprawia, że Bravia 9 II to jeden z najlepszych telewizorów na rynku do oglądania w wymagających warunkach. Średnia jasność w treściach SDR wynosi około 2000 nitów, a mniejsze elementy potrafią dobić nawet do potężnych 4000 nitów. W praktyce oznacza to, że obraz nie traci na czytelności nawet wtedy, gdy do salonu wpada bezpośrednie, południowe słońce. Kluczową rolę odgrywa tutaj nowa, głęboko matowa powłoka matrycy. W przeciwieństwie do błyszczącego wykończenia ekranu z poprzedniego modelu, ten filtr wyjątkowo skutecznie radzi sobie z rozpraszaniem refleksów. Gdy na ekran pada bezpośrednie światło z okna lub lampy, nie widzimy na nim irytującego odbicia własnej twarzy ani mebli.

Naturalnym kompromisem matowego wykończenia jest minimalne ograniczenie postrzeganego nasycenia barw i czerni w porównaniu do idealnie błyszczących matryc, w bardzo jasnym świetle obraz może sprawiać wrażenie ciut bardziej płaskiego. Jest to jednak w pełni uzasadniona i wręcz symboliczna cena za drastyczną poprawę komfortu użytkowania. Jeśli szukacie telewizora do salonu z dużymi przeszkleniami i chcecie raz na zawsze zapomnieć o problemie uciążliwych odblasków w ciągu dnia, Bravia 9 II pod tym względem sprawdzi się idealnie.

LG C6 ma błyszczącą matrycę, która całkiem nieźle radzi sobie z bezpośrednimi odbiciami, ale nie eliminuje ich całkowicie. Jeżeli naprzeciwko telewizora mamy duże okno albo mocną lampę, ich odbicie nadal będzie widoczne. Z drugiej strony ekran dobrze zachowuje czerń w oświetlonym pomieszczeniu i nawet w ciągu dnia obraz nie robi się szary czy wyprany. Do tego C6 jest całkiem jasnym telewizorem również w SDR. Przy typowych materiałach zmierzyliśmy około 470 nitów, więc w większości salonów powinien bez większego problemu poradzić sobie w ciągu dnia. Jasność zaczyna mocniej spadać dopiero wtedy, gdy dużą część ekranu zajmuje biel. To nadal jedna z typowych cech OLED-ów i przy bardzo jasnych materiałach, chociażby sportach zimowych, można ją już zauważyć. Ogólnie C6 dobrze sprawdzi się w normalnie oświetlonym salonie. Jeżeli jednak telewizor ma stać naprzeciwko ogromnych okien i przez większość dnia walczyć z mocnym słońcem, jasny Mini LED nadal będzie lepszym wyborem.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
RGB MINI-LED
WRGB OLED
Wersja oprogramowania podczas testów
114.602.030.1EUA
43.11.77
Procesor obrazu
MT5897 5gb ram

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Sony BRAVIA 9 II Szczegóły dotyczące matrycy
Test LG OLED C6 (WOLED) Szczegóły dotyczące matrycy

Sony BRAVIA 9 II

LG OLED C6 (WOLED)

Funkcje telewizora

8.8/10

8.4/10

  • System
    Google TV
    WebOS
  • Szybkość działania
    Bardzo dobra
    Bardzo dobra
  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    IR (remote)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (Sony S-Center)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Sony BRAVIA 9 II Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 9 II Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 9 II Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 9 II Funkcje telewizora
Test LG OLED C6 (WOLED) Funkcje telewizora
Test LG OLED C6 (WOLED) Funkcje telewizora
Test LG OLED C6 (WOLED) Funkcje telewizora
Test LG OLED C6 (WOLED) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), AuxiliaryOutput-Mini-Jack (Sony S-Center)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Nie
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Nie
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Funkcje klasyczne i dwa piloty

Omawiając tak zaawansowany telewizor, łatwo skupić się wyłącznie na procesorach i nitach, ale Bravia 9 II to także bardzo dobry telewizor w tych najbardziej przyziemnych aspektach. Świetnym tego przykładem jest powrót do tradycyjnych rozwiązań, o których wielu konkurentów zdążyło już zapomnieć. Mowa tu chociażby o pełnym wsparciu dla nagrywania programów telewizyjnych bezpośrednio na zewnętrzną pamięć USB.

Tradycyjne, bardzo praktyczne podejście japońskiego producenta widać zresztą od razu po otwarciu pudełka. Sony jako jeden z nielicznych graczy na rynku (aktualnie chyba jedyny? 🤔) wciąż dorzuca do zestawu nie jeden, a dwa piloty. Pierwszy z nich to ukłon w stronę starszych użytkowników oraz tradycjonalistów. Być może swoją budową przypomina konstrukcje z lat 2000., ale oferuje pełną, fizyczną klawiaturę numeryczną, co ogromnie ułatwia szybkie skakanie po kanałach kablówki czy satelity. Drugi kontroler reprezentuje już zupełnie nową szkołę. To kompaktowy pilot typu smart, który jest genialnie wyważony, świetnie leży w dłoni, a wisienką na torcie jest automatyczne podświetlenie przycisków. Ciekawotką jest fakt, że według Sony został on wykonany w dużej mierze z materiałów pochodzących z recyklingu.

Smart TV: Google TV

Gdy za pomocą tego pilota uruchomimy telewizor, naszym oczom ukaże się system Google TV. W tym modelu platforma doczekała się świetnej optymalizacji. Menu reaguje na komendy natychmiastowo, a animacje nie gubią klatek, co w starszych modelach bywało zmorą. Choć sam interfejs bywa momentami przeładowany sponsorowanymi rekomendacjami filmów i seriali (co jest niestety znakiem naszych czasów), to system nadrabia to absolutnie bezkonkurencyjną bazą aplikacji.

Dodatkowym, unikalnym argumentem stojącym za platformą Sony jest fabryczny dostęp do aplikacji Sony Pictures Core. To autorski serwis streamingowy, który dzięki gigantycznemu transferowi danych potrafi dostarczyć obraz o skrajnie niskiej kompresji, oferując jakość nieosiągalną dla innych platform VOD.

Smart TV – webOS

Niezależnie od tego, na którą wersję C6 trafimy, zestaw funkcji pozostaje taki sam. Sercem telewizora jest oczywiście webOS, czyli system, który LG rozwija już od wielu lat. Działa szybko, jest dobrze zoptymalizowany i przede wszystkim oferuje dostęp do praktycznie wszystkich popularnych aplikacji. Netflix, Disney+, Prime Video, YouTube, Max czy inne serwisy streamingowe – pod tym względem trudno znaleźć tutaj większe braki. Sam system daje też sporo dodatkowych możliwości. Mamy AirPlay, łatwe przesyłanie obrazu ze smartfona, sterowanie urządzeniami inteligentnego domu czy możliwość personalizacji ekranu głównego. LG od kilku generacji mocno rozbudowuje webOS i momentami liczba dostępnych zakładek czy rekomendacji może nawet trochę przytłaczać (zwłaszcza z reklamami w tle), ale po przyzwyczajeniu system jest wygodny i przede wszystkim działa sprawnie.

Klasyczne funkcje telewizora

C6 bardzo dobrze radzi sobie również wtedy, gdy chcemy korzystać z niego jak z normalnego telewizora, a nie tylko ekranu do Netflixa. Obsługa telewizji naziemnej, przewodnik po programach czy przełączanie kanałów działają sprawnie i trudno mieć tutaj większe zastrzeżenia. LG nadal oferuje też możliwość nagrywania programów na USB, więc pod względem klasycznych funkcji wyposażenie jest naprawdę bogate. W zasadzie brakuje nam tutaj tylko dwóch rzeczy. Pierwszą jest funkcja PiP, czyli możliwość jednoczesnego wyświetlania dwóch źródeł obrazu. Drugą – podświetlenie pilota, które przydałoby się szczególnie podczas wieczornego oglądania. Poza tym C6 ma właściwie wszystko, czego możemy oczekiwać od współczesnego telewizora.

Magic Remote – RÓŻNE WERSJE

Przy zakupie C6 warto natomiast zwrócić uwagę na pilota, bo tutaj LG zrobiło małe zamieszanie. Podczas naszych testów mieliśmy między innymi wariant C64, spotykany w dużych sieciach handlowych. W zestawie znajdował się nowy, znacznie mniejszy Magic Remote Slim. Ma mniej przycisków i wygląda zdecydowanie nowocześniej, ale nadal zachowuje dwie najbardziej charakterystyczne cechy pilotów LG – rolkę oraz sterowanie kursorem poprzez ruch pilota. Z kolei testowany przez nas C6E był wyposażony w starszą, większą wersję Magic Remote. Działa ona właściwie tak samo, ale ma klasyczną klawiaturę numeryczną i znacznie więcej fizycznych przycisków. Wygląda mniej nowocześnie, ale część osób – szczególnie przyzwyczajonych do klasycznych pilotów – może uznać ją za wygodniejszą. Nie ma więc jednej odpowiedzi, który pilot jest lepszy. Nowy jest mniejszy, prostszy i zdecydowanie bardziej współczesny, starszy daje za to szybszy dostęp do większej liczby funkcji bez przeklikiwania się przez menu. Warto po prostu wiedzieć, że zależnie od oznaczenia C6 w pudełku możemy znaleźć jeden albo drugi wariant.

Aplikacje

9.6/10

9.1/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8.9/10

9.1/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
Yes
PNG
No
Yes
GIF
No
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
No
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Samo odtwarzanie plików z zewnętrznego dysku czy pendrive’a działa sprawnie i szybko. Interfejs błyskawicznie wczytuje zawartość nośnika. Mamy jednak pewne zastrzeżenia co do fabrycznych możliwości systemowego odtwarzacza. O ile lista wspieranych kodeków audio i wideo jest naprawdę spora, o tyle telewizor zaskakująco skromnie poradził sobie z obsługą plików graficznych. Wspiera on tak naprawdę tylko klasyczny format JPG oraz co akurat jest super wiadomością dla użytkowników iPhone'ów, apple'owski format HEIC. Niestety, na liście zabrakło chociażby tak popularnego formatu jak PNG. Na szczęście, dzięki systemowi Google TV, ten problem można banalnie rozwiązać. Wystarczy pobrać ze sklepu z aplikacjami zewnętrzny odtwarzacz, który bez zająknięcia otworzy każdy brakujący format plików.

Podczas naszych testów telewizor bez problemu poradził sobie praktycznie ze wszystkimi najpopularniejszymi formatami wideo, które wrzuciliśmy na pendrive’a. Nie było problemów z wysokim bitrate’em, napisami czy bardziej wymagającymi plikami, więc pod tym względem trudno się do czegokolwiek przyczepić. Jedynym wyjątkiem były materiały ze ścieżką dźwiękową DTS. Nie jest to jednak żadna niespodzianka, bo sam telewizor tego kodeka po prostu nie obsługuje. Poza tym odtwarzacz jest na tyle dobry, że większość użytkowników spokojnie obejdzie się bez instalowania zewnętrznych aplikacji czy podpinania dodatkowego playera.

Dźwięk

9/10

7/10

  • Maksymalna głośność
    93dB
    88dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Dwuletnia już Bravia 9 przyzwyczaiła nas do tego, że ze zwykłego, smukłego telewizora – bez zintegrowanej grajbelki – da się wycisnąć naprawdę przyjemne brzmienie. Nowa Bravia 9 II idzie jednak o krok dalej i jeszcze mocniej podkręca te wrażenia. Naszym zdaniem inżynierowie poprawili przede wszystkim dół pasma. Bas, którego w poprzednim modelu trochę brakowało i bywał zbyt płaski, teraz jest dużo mocniejszy, głębszy i ma w sobie zauważalnie więcej dynamiki.

Dzięki temu oglądanie filmów (zwłaszcza tych z wybuchami) czy po prostu słuchanie muzyki staje się znacznie przyjemniejsze. Wbudowany system nagłośnienia bez problemu jest w stanie zastąpić podstawowego soundbara pozbawionego zewnętrznego subwoofera. Tradycyjnie już, ogromny plus należy się Sony za podejście do licencji i formatów audio. Oprócz oczywistego i popularnego standardu Dolby Atmos, na pokładzie znajdziemy również pełne wsparcie dla formatu DTS:X. To świetna wiadomość dla kinomanów posiadających bogatą kolekcję filmów na płytach 4K Ultra HD. Pod kątem wbudowanego audio, Bravia 9 II to absolutny majstersztyk.

Pod względem dźwięku C6 praktycznie nie zmienił się względem zeszłorocznego C5. Nadal mamy tutaj system 2.2 o łącznej mocy 40 W, czyli już trochę solidniejszą bazę niż w wielu telewizorach korzystających z prostych zestawów 2.0 o mocy 20 W. W praktyce dźwięk wypada całkiem dobrze. Dialogi są czytelne, brzmienie nie jest przesadnie płaskie, a dodatkowe głośniki dają trochę więcej basu niż w wielu podstawowych telewizorach. Oczywiście nadal nie zastąpi to dobrego soundbara a tym bardziej kina domowego, ale do codziennego oglądania telewizji w zupełności wystarczy.

Mały krok wstecz widać natomiast w samych ustawieniach. LG usunęło w tym roku część gotowych trybów dźwięku, przez co trochę trudniej dopasować brzmienie do własnych preferencji niż w poprzedniej generacji. Z tego powodu ocena jest u nas minimalnie niższa, choć same możliwości głośników pozostały praktycznie bez zmian. Na plus warto zaliczyć obsługę Dolby Atmos, czyli najpopularniejszego obecnie formatu dźwięku przestrzennego w filmach i streamingu. Nadal brakuje natomiast wsparcia dla DTS, co może mieć znaczenie przede wszystkim dla osób korzystających z własnej biblioteki filmów na płytach lub plikach.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

93dBC (Max)

75dBC

88dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy