Sony Bravia 9 (XR90) vs Hisense U7Q PRO

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Sony Bravia 9 (XR90)
11 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense U7Q PRO
4 299 

BRAVIA 9 / XR90

Info

U7Q PRO / U78Q PRO

Info

Dostępne przekątne: 65”75”85”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Matryca: LCD VA (wide viewing angle)

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2024

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.9

7.4

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.4

    7.2

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    8.4

    7.1

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.5

    6.7

  • Granie na konsoli

    9.2

    8.3

  • Telewizor jako monitor do komputera

    7.6

    8.2

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    9.5

    6.2

  • Funkcje użytkowe

    9.4

    9.4

  • Aplikacje

    9.6

    7.7

  • Jakość dźwięku

    9.4

    7.8

Zalety

  • Niesamowite wyniki jasności materiałów HDR

  • Bardzo dobre odwzorowanie barw po kalibracji

  • Rozbudowany system upłynnienia ruchu

  • Widoczne pozytywne działanie procesora obrazu

  • Wierność z materiałem źródłowym

  • Wszechstronny system operacyjny GoogleTV

  • Dobre (jak na panel VA) kąty widzenia

  • Świetny kontrast i czerń - prawdziwe podświetlenie Mini-LED z matrycą VA (65")

  • Bardzo dobra płynność ruchu - matryca 4K@165 Hz

  • Bardzo wysoka jasność HDR - nawet powyżej 1500 nit

  • Idealny do gier - Niski input lag, VRR, ALLM, 4x HDMI 2.1, 288Hz w 1080p.

  • System operacyjny Vidaa posiada wiele funkcji np. Airplay, nagrywanie na USB

  • Rewelacyjna jakość przejść tonalnych

Wady

No like
  • Tylko 2 porty HDMI 2.1 - w tym jeden ARC

  • Brak funkcji obrazu w obrazie (PiP)

  • Brak wsparcia dla HGiG

  • Przeciętne kąty widzenia

  • Braki w aplikacjach na platformie VIDAA

Czy warto kupić? Werdykt

Sony BRAVIA 9 bez wątpienia jest produktem z najwyższej możliwej półki, i co do tego nie ma żadnego „ale”, gdyż jest to fakt, a nie teza. Na każdym możliwym miejscu widać to, jak wiele pracy producent włożył w dopracowanie algorytmów wygaszania, które bez wątpienia spełniają swoją rolę w każdym możliwym stopniu. Dzięki temu możemy się cieszyć niezwykle głęboką czernią i niesamowicie plastycznym obrazem. I skoro jesteśmy przy obrazie i podświetleniu, nie sposób nie powiedzieć niczego o jakości efektów HDR, które rozświetlą pomieszczenie, otulając nas ponad 2000 nitów szczytowej jasności. Taki wynik z pewnością robi wrażenie na papierze, ale musicie nam zaufać, że na żywo jest jeszcze lepiej. Producent, znany z tego, że pedantycznie wręcz podchodzi do obrazu, i tym razem postarał się, by jego telewizor możliwie jak najbliżej oddawał to, co chciał przekazać nam reżyser filmowy, co skutecznie mu się udało. Sony Bravia 9 oferuje również doskonałe doświadczenie użytkownikowi dzięki systemowi Google TV. Interfejs jest intuicyjny, a dzięki bogatej bibliotece aplikacji mamy dostęp do niezliczonej ilości treści, które możemy dostosować do własnych upodobań. Integracja z asystentem głosowym Google pozwala na szybkie i wygodne wyszukiwanie ulubionych filmów, seriali czy muzyki, a także na sterowanie innymi inteligentnymi urządzeniami w domu. To właśnie takie rozwiązania sprawiają, że korzystanie z telewizora staje się nie tylko przyjemnością, ale także ułatwia codzienne życie. Niestety, nie wszystko jest idealne. Sony Bravia 9 ma jeszcze pole do poprawy, szczególnie w kwestii wyposażenia portów HDMI. Sony BRAVIA 9 ma tylko dwa porty HDMI 2.1, z czego jeden to eARC, czyli port pod soundbar albo kino domowe. Jak na tak drogi sprzęt, można by się spodziewać czterech pełnych portów HDMI 2.1, a brak funkcji obraz w obrazie (PiP) to też minus, który może irytować. Mimo tych niedociągnięć, ciężko nie dostrzec, jak wyjątkowy jest to sprzęt. To pierwszy telewizor LCD, który naprawdę może konkurować z OLED-ami. Nieskończony kontrast, fantastyczna jakość obrazu, zero kompromisów — Sony BRAVIA 9 jest niemal idealny. Świetny obraz, nowoczesne technologie, dbałość o szczegóły sprawiają, że każdy seans staje się przeżyciem, którego nie zapomnisz.

U7Q PRO to telewizor, który już po kilku minutach daje jednoznaczny sygnał: „tu liczy się szybkość”. Hisense zaskoczył nas tym, jak wiele udało się zmieścić w sprzęcie, który nie kosztuje fortuny. Odświeżanie 165 Hz w 4K, a nawet 288 Hz w Full HD – jeszcze do niedawna takie liczby były zarezerwowane wyłącznie dla topowych monitorów gamingowych. A tu proszę, mamy telewizor z półki średniej z prawie pełnym pakietem funkcji dla graczy, który bez kompleksów rzuca rękawicę znacznie droższym konkurentom. Na walorach związanych z szybkością się jednak nie kończy. U7Q PRO to także bardzo jasny ekran, który w szczycie osiąga nawet 1500 nitów. Jak każdy Mini-LED ma swoje typowe dla tej technologii „humory”, czasem nieco przerysowując obraz, ale ogólny efekt wizualny pozostaje bardzo pozytywny – zwłaszcza w treściach HDR. Warto również wspomnieć o systemie operacyjnym Vidaa – szybkim, intuicyjnym i wyposażonym w funkcje takie jak AirPlay, asystent głosowy czy przeglądarka internetowa. Co prawda nie znajdziemy tu pełnej gamy aplikacji znanych z Androida, ale w codziennym użytkowaniu system sprawdza się naprawdę dobrze. Dlaczego więc „niemal” idealny dla graczy? Brakuje jedynie funkcji HGiG, która pozwala precyzyjnie dostosować poziomy jasności w grach HDR. To drobna wada, ale dla konsolowych purystów może mieć znaczenie. Mimo to U7Q PRO pozostaje bardzo solidną propozycją – i zarazem dowodem na to, że chińscy producenci nie tylko dogonili konkurencję z Korei czy Japonii, ale w niektórych aspektach zaczęli ją nawet wyprzedzać.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
BuildQuality-Good
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Rodzaj podstawy
stand-type-Silver
stand-type-Graphite
Regulacja podstawy
regulacja szerokości, Regulacja wysokości
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa
Pierwszy pilot Drugi pilot

Kontrast i czerń

8.6/10

8/10

Funkcja lokalnego wygaszania: Tak, ilość stref: 1920 (60 x 32)

Funkcja lokalnego wygaszania: Tak, ilość stref: 560 (20 x 28)

Kontrast:

Test Sony Bravia 9 (XR90) Kontrast i detale w czerni

Wynik

184,000:1

Test Sony Bravia 9 (XR90) Kontrast i detale w czerni

Wynik

98,500:1

Test Sony Bravia 9 (XR90) Kontrast i detale w czerni

Wynik

120,000:1

Test Sony Bravia 9 (XR90) Kontrast i detale w czerni

Wynik

9,050:1

Test Sony Bravia 9 (XR90) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,800:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

340,000:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

62,850:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

42,000:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

11,100:1

Test Hisense U7Q PRO Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,500:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Tak samo Sony Bravia 9 wykorzystuje wysokokontrastową matrycę VA, wspartą podświetleniem złożonym z diod Mini LED. Całkowita liczba stref dla rozmiaru 75", którego testowaliśmy, wyniosła 1920. Połączenie takiej liczby z zaawansowanymi, i śmiało można powiedzieć — najlepszymi algorytmami wygaszania strefowego daje znakomite wyniki kontrastu i czerni. Praktycznie każda ze scen potrafi pokazać niezwykle głęboki i wciągający obraz. Oczywiście dwie ostatnie nie dadzą nam czerni rodem z telewizorów OLED, aczkolwiek nie można powiedzieć, że wyniki są słabe, gdyż znaczna część telewizorów konkurencji nie da nam tak wiernie odwzorowanej wizji reżyserskiej. Patrząc poniżej na dwie sceny testowe Sony Bravia 9 z filmu Oblivion, oraz Sicario 2 możemy dostrzec bardzo dojrzałe zachowanie algorytmów podświetlenia, które nie dopuszczają do tego, by zachować czerń kosztem oryginalnego obrazu. Oczywiście efekt bloomingu nadal tutaj występuje ze względu na pracę stref telewizora (można go zaobserwoać na małych światłach na helikopterze), ale zdecydowanie jest to jeden z najlepszych telewizorów LCD jakie przyszło nam testować pod względem czerni i kontrastu.

Hisense U7Q PRO to telewizor typu mini-LED z matrycą VA i – w testowanej przez nas wersji 65 cali – 560 strefami lokalnego wygaszania. Warto od razu zaznaczyć, że liczba ta różni się w zależności od rozmiaru – większe przekątne dostaną więcej stref, mniejsze odpowiednio mniej. Ale niezależnie od tego, sam system wygaszania działa tu naprawdę solidnie.

Kontrast wypada naprawdę bardzo dobrze, jak na klasę cenową, w której ten model się znajduje. W najlepszych warunkach U7Q PRO potrafi osiągnąć wyniki bliskie sześciocyfrowym wartościom, co jeszcze niedawno było zarezerwowane dla sprzętu z dużo wyższej półki. W praktyce – na scenach takich jak ta z filmu Oblivion – obraz wygląda znakomicie. Przy lekko zapalonym świetle w pokoju trudno na pierwszy rzut oka odróżnić ten telewizor od ekranów organicznych. Oczywiście, to wciąż LCD z lokalnym wygaszaniem, więc kompromisy są nieuniknione. W trudniejszych scenach, gdzie pojawia się wiele drobnych źródeł światła, U7Q PRO ma tendencję do zbyt agresywnego wygaszania. Zamiast lekkiego pogorszenia czerni – znikają niektóre detale, które powinny być widoczne. To efekt uboczny algorytmu, który mocno trzyma się zasady „czarne ma być czarne”, nawet kosztem subtelnych elementów obrazu.

Ale mimo wszystko – kontrast to jedna z mocniejszych stron tego modelu.

Jakość efektu HDR

8.6/10

6/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 96.0%, Bt.2020: 77.0%
DCI P3: 94.3%, Bt.2020: 73.3%

Pomiar jasności w HDR:

Test Sony Bravia 9 (XR90) Jakość efektu HDR

Wynik

2199 nit

Test Sony Bravia 9 (XR90) Jakość efektu HDR

Wynik

1700 nit

Test Sony Bravia 9 (XR90) Jakość efektu HDR

Wynik

1717 nit

Test Sony Bravia 9 (XR90) Jakość efektu HDR

Wynik

1751 nit

Test Sony Bravia 9 (XR90) Jakość efektu HDR

Wynik

1741 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

1129 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

323 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

721 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

267 nit

Test Hisense U7Q PRO Jakość efektu HDR

Wynik

736 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Statyczny HDR10

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Wykres jasności HDR:

Hisense U7Q PRO

Luminancja HDR

Jasność barw RGB

Sony Bravia 9 (XR90)

Luminancja HDR

Jasność barw RGB

Wyniki pomiarów jasności w Sony Bravia 9 są fenomenalne. Każda ze scen osiąga grubo ponad 1500 nitów, a oglądając filmy, niekiedy telewizor rozbłyśnie jeszcze mocniej. Nie trzeba dodawać, że taka jasność pozwala na niespotykane dotąd przeżycia i obcowanie z jakością materiałów wideo na najwyższym możliwym poziomie. Dzięki wysokiemu pokryciu palety barw DCI-P3 obraz jest pełen kolorów i w połączeniu z tak wysoką luminancją wręcz oddycha. Dzięki wysokiej jasności szczytowej, widzowie mogą cieszyć się pełnią barw nawet w najtrudniejszych scenach, takich jak te oparte na dynamicznych zmianach oświetlenia. Bravia 9 oferuje wsparcie dla formatów Dolby Vision i HDR10, co dodatkowo podnosi wrażenia z oglądania.

U7Q PRO to naprawdę jasny telewizor. W testach syntetycznych osiągnął ponad 1500 nitów, co jest wynikiem rewelacyjnym jak na tę półkę cenową. Taka jasność – przynajmniej w teorii – pozwala wyświetlać treści HDR zgodnie z zamierzeniami twórców, nawet przy bardziej wymagających scenach z silnym światłem. W praktyce bywa bardzo dobrze, ale nie zawsze idealnie. W jasnych scenach o dużej powierzchni – jak np. testowa plansza z intensywnym błyskiem słońca z filmu "Pan" – U7Q PRO robi ogromne wrażenie. Potrafi wręcz oślepić światłem, co w kontekście treści HDR jest jak najbardziej zaletą. Niestety, nie zawsze udaje się to utrzymać, gdy na ekranie pojawia się dużo drobnych jasnych detali na ciemnym tle. W takich momentach algorytmy lokalnego wygaszania decydują się przygasić niektóre jasne elementy, by utrzymać dobrą czerń – i efektem ubocznym jest to, że część szczegółów po prostu znika z kadru. To klasyczny kompromis w telewizorach mini-LED – a U7Q PRO nie jest wyjątkiem. Przy tak dużej liczbie stref wygaszania można było jednak liczyć na nieco dojrzalszy algorytm odpowiedzialny za ich sterowanie. Na szczęście całościowy odbiór treści HDR jest jak najbardziej pozytywny. U7Q PRO nie tylko jest jasny, ale też kolorowy, dzięki powłoce PFS LED (QLED) pokrycie palety barw DCI-P3 jest na poziomie 95%, a BT.2020 w okolicach 73%.

Odwzorowanie barw fabrycznie

8.1/10

6.2/10

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Najlepszym trybem fabrycznym w telewizorach Sony od lat niezmiennie pozostaje „IMAX Enhanced”. To właśnie nim posługiwaliśmy się podczas całej procedury testowej. Pomimo tego, że w porównaniu do innych opcji predefiniowanych faktycznie jest najbardziej zbliżony do wzorca, to posiada szereg rzeczy, które można poprawić, by oglądanie stało się jeszcze przyjemniejsze. I gdy spojrzymy na gammę w materiałach SDR, zauważymy dość spore podbicie, które będzie wiązało się z przekontrastowaniem obrazu. Warto zwrócić uwagę na to, że sam początek wykresu posiada jeszcze większe wybicie względem referencji, co doprowadza do zlania się detali w czerniach, tworząc jednorodną plamę. Krzywa EOTF w treściach HDR wyglądała dość poprawnie i charakteryzowała się jedynie niewielkimi odstępstwami od referencji. Natomiast cechą wspólną dla jednego i drugiego były: dominanta koloru zielonego w balansie bieli, problem ze szarościami oraz ogólne rozstrojenie kolorów. Rzeczą, która najbardziej rzucała się w oczy, była ta związana z nierównomiernym rozłożeniem barw w balansie bieli. Przez nadmiarowość ww. koloru obraz pokryła nieprzyjemna zielonkawa tinga.

U7Q PRO przetestowaliśmy w najlepszym możliwym trybie obrazu, jaki oferuje ten model – Filmmaker Mode. I faktycznie, to właśnie ten tryb wypada najlepiej pod względem odwzorowania barw. Ale to nie znaczy, że jest idealnie. W naszej testowej sztuce zarówno w treściach SDR, jak i HDR obraz miał delikatnie ochłodzoną tonację. Balans bieli był przesunięty w stronę koloru niebieskiego, przez co całość sprawiała trochę „zimniejsze” wrażenie. Nie jest to może rażące, ale zdecydowanie widoczne – szczególnie na białych tłach, które zamiast neutralnych, wydawały się lekko zsiniałe. Dodatkowo – jak wspomnieliśmy już wcześniej – telewizor ma tendencję do lekkiego rozjaśniania i przejaskrawiania obrazu, co potwierdzają też wykresy gamma i EOTF. To wszystko razem sprawia, że bez kalibracji obraz może wydawać się nieco nienaturalny – zbyt chłodny, z lekko przesadzoną dynamiką. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić własną kalibrację – a jej efekty i wykresy możecie zobaczyć poniżej.

Odwzorowanie barw po kalibracji

9.3/10

7.5/10

Odwzorowanie barw po procesie kalibracji należy uznać za znakomite. Niezależnie od sygnału, czy to SDR, bądź HDR, możemy liczyć na obraz niezwykle zbliżony do tego, który widział reżyser filmowy. Praktycznie każda wada obrazu została wymodelowana i maksymalnie poprawiona. Było to możliwe dzięki zaawansowanym narzędziom do przeprowadzenia procesu kalibracji, które Sony od lat udostępnia w swoich telewizorach, wśród których znajdziemy 2- i 20-punktową regulację skali szarości oraz bardzo rozbudowany CMS.

Dzięki kalibracji udało nam się okiełznać balans bieli w treściach SDR i HDR. W przypadku materiałów SDR efekt jest naprawdę bardzo dobry – obraz staje się neutralny, spójny i zwyczajnie przyjemny w odbiorze. Wszystko wygląda tak, jak powinno.

Trochę gorzej wypada HDR. Choć balans bieli wygląda poprawnie i całościowo obraz zyskuje na naturalności, to niestety błędy delta E nadal pozostają zauważalne. Dlaczego? Bo Hisense w modelu U7Q PRO nie daje nam pełnej kontroli nad tym, jak telewizor zarządza jasnością w trybie HDR. I tu właśnie pojawia się ograniczenie. Kiedy spojrzymy na krzywą EOTF dla treści HDR, widać dokładnie to, o czym pisaliśmy wcześniej – na początku wykresu pojawia się wyraźny spadek, czyli telewizor przyciemnia najmniejsze partie bardziej, niż powinien. Z drugiej strony – te najjaśniejsze elementy potrafią być rozwietlone aż za bardzo. W efekcie niektóre szczegóły giną, inne są zbyt agresywne, a ogólna kontrola nad jasnością nie zawsze idzie w parze z tym, co próbujemy osiągnąć podczas kalibracji.

Czy obraz po kalibracji wygląda lepiej? Zdecydowanie tak, pod względem kolorystycznym. Ale jeśli chodzi o zarządzanie jasnością w HDR, trzeba pogodzić się z tym, że Hisense U7Q PRO i tak zrobi to po swojemu.

Płynność przejść tonalnych

7.1/10

9.5/10

Domyślna jakość łagodnej gradacji, tj. bez włączonej funkcji poprawiającej, jest dość przeciętna, zważywszy na przedział cenowy i klasę urządzenia. Problem nie jest widoczny przy bardzo jasnych tłach, ale dość mocno odczuwalny na ciemnych. Doskonale obrazują to dwie ostatnie sceny testowe, gdzie przejścia tonalne są zauważalne i mogą wprawić w dyskomfort purystów obrazu.

U7Q PRO radzi sobie z przejściami tonalnymi naprawdę świetnie. Kolory łączą się gładko, bez żadnych schodków, pasów czy dziwnych artefaktów. Nawet w trudniejszych scenach, które zwykle wyciągają na wierzch wszelkie niedoskonałości – tutaj nie było się czego czepić. Obraz wygląda po prostu czysto. Gradienty – zarówno kolorowe, jak i szare – są płynne, nic się nie rwie, nic nie rozprasza. To jeden z tych elementów, na który się nie zwraca uwagi podczas oglądania… na pewno nie w przypadku U7Q PRO.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

8.5/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Obraz bez overscanu na sygnale SD

Przyjrzyjmy się raz jeszcze jakości przejść tonalnych, ale tym razem poddamy analizie jakość skalowania obrazu, która będzie niebagatelnie ważna przy oglądaniu materiałów słabszej jakości. Na pierwszy ogień weźmiemy funkcję odpowiedzialną za jakość przejść tonalnych. I o ile domyślnie są one dość przeciętne, to już po aktywowaniu opcji, nawet na najmniejszy stopień, możemy śmiało powiedzieć, że te są jednymi z lepszych, które widzieliśmy. Śmiało można włączyć tę funkcję, gdyż nie powoduje ona żadnego negatywnego zjawiska, takiego jak np. rozmycie ziarna filmowego.

Sony od dobrych kilku lat chwali się tym, że jego procesor "XR" nie ma sobie równych, jeśli chodzi o skalowanie obrazu. I nam wcale nie jest tak trudno w to uwierzyć, bo faktycznie obraz jest niezwykle ostry, ale przy tym bardzo naturalny.

Jeśli komuś zdarzy się natrafić na starsze materiały, gdzie pojawia się problem schodkowania kolorów – Hisense ma na to sposób. W U7Q PRO znajdziemy funkcję o nazwie „Obraz gładki i gradientowy”. Ustawiona na poziom „Średni” działa naprawdę świetnie – usuwa większość problemów z gradacją, a przy tym nie wygładza całego obrazu, jak rozmycie w Photoshopie. 😉 Ziarno filmowe zostaje, detale nie znikają – dokładnie tak powinno to działać. Brawo za implementację!

Jeśli chodzi o skalowanie słabszych materiałów, to jest po prostu dobrze. Nie jest to poziom najdroższych telewizorów z zaawansowanym upscalingiem, ale starsze treści wyglądają dobrze. Zdarza się drobne ząbkowanie przy bardzo niskiej rozdzielczości, ale to zupełnie normalne i trudne do uniknięcia. Na plus – nawet przy najstarszych materiałach nie występuje efekt overscanu, obraz nie jest przycinany ani sztucznie rozciągany.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

7.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
120Hz
165Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
1%
60%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Smużenie ():

Smużenie (1080p 288Hz):

Maksymalna częstotliwość odświeżania Sony Bravia 9 wynosi 120 Hz. Jest to niezbędne minimum, by oglądać przede wszystkim sport czy materiały posiadające dużą dynamikę ruchu, przy zachowaniu ostrego i płynnego obrazu. Dla wymagających użytkowników producent zaimplementował bardzo rozbudowany system upłynnienia, który został podzielony na trzy segmenty: Gładkość (Film), Gładkość (Kamera) oraz Czystość. Pierwsze dwie odpowiadają za kolejno: stopień rozmycia oraz stopień upłynnienia. Trzecia z opcji szerzej opisana będzie poniżej. Natomiast wszystkie ustawienia możemy regulować na wiele stopni, co każde z nich przyniesie efekt, dzięki czemu możemy być pewni, że znajdziemy swój własny złoty środek. Na zdjęciu prezentujemy ustawienie z lekkim upłynnieniem, bez efektu opery mydlanej.

„Szybkość” – to słowo najczęściej padało u nas podczas testów U7Q PRO. Telewizor wyposażono w matrycę 165 Hz, co samo w sobie robi ogromne wrażenie – zwłaszcza że mówimy tu o modelu ze średniej półki cenowej. Z pełni możliwości oczywiście najbardziej skorzystają gracze PC, ale nawet przy codziennym oglądaniu widać, że to szybki i sprawny panel. Jak większość nowoczesnych telewizorów, U7Q PRO potrafi też poprawić płynność filmów, które domyślnie nagrano w 24 klatkach. W menu znajdziemy suwak umożliwiający dopasowanie efektu do własnych preferencji – od bardziej kinowego, z subtelnym ruchem, po mocniejsze wygładzanie z charakterystycznym „efektem telenoweli”.

Funkcje dla graczy

9.4/10

8.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 120Hz
    48 - 288Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Telewizor Sony Bravia 9 został wyposażony w cztery złącza HDMI. Co jednak dość niezrozumiałe dla tej klasy urządzenia, jedynie dwa z nich pracują w standardzie 2.1. Nie należy jednak odebrać tego, że prawie wszystkie funkcje działają znakomicie i nie powodują żadnych negatywnych odczuć z ich włączeniem. Gry działające czy to w HDR10, czy w Dolby Vision mają bardzo krótki input lag, co pozwala na bardzo komfortową sesję z tytułem. Pocieszeniem zostaje fakt dobrej implementacji trybu HGIG, który po odpowiednim dostrojeniu nie odbiega znacząco od Dolby Vision.

Rok temu Sony dodało do swoich telewizorów to, co u niektórych producentów od lat było standardem. Mowa tu oczywiście o pasku GameBar, pozwalającym na szybką edycję ustawień bez konieczności wychodzenia z gry. Implementacja tej funkcji przebiegła pomyślnie i działa bardzo sprawnie. Do naszej dyspozycji zostały oddane takie udogodnienia jak: siatka celownika, korektor czerni czy możliwość zmniejszenia ekranu do proporcji monitorów gamingowych.

Sony Bravia 9 z pewnością znajdzie swoje grono fanów, a najpewniej zrobi to wśród miłośników PlayStation. I tutaj musimy przyznać, że będzie to najrozsądniejszy wybór, gdyż w praktyce zarówno konsola, jak i telewizor posiadają dokładnie te same możliwości. Patrząc jednak szerzej, to pomijając problemy z Dolby Vision w grach, nie można odebrać Bravii 9 tego, że jest bardzo dobrym telewizorem w kontekście gier.

Hisense U7Q PRO to telewizor, który niemal jakby powstał z myślą o graczach. Mamy tu praktycznie wszystko, czego można oczekiwać od ekranu gamingowego: zmienna częstotliwość odświeżania (VRR), tryb automatyczny (ALLM) oraz aż cztery porty HDMI 2.1b o pełnej przepustowości 48 Gb/s. Do tego dochodzi czytelny i całkiem funkcjonalny Game Bar, a także dobrze zaimplementowany tryb Dolby Vision GAMING, który działa bez problemu z konsolami Xbox Series S i X.

Brzmi jak ideał? No właśnie – niemal. Hisense, niestety, wciąż nie zaimplementował funkcji HGiG, czyli systemowego ograniczenia mapowania tonów po stronie telewizora. To oznacza, że podczas konfigurowania jasności HDR na konsoli robimy to „na oko” albo szukamy ustawień w internetowych poradnikach, bo ekran nie pokazuje realnego zakresu swojej jasności. Szkoda – bo właśnie HGiG ułatwia dopasowanie konsoli do telewizora i pozwala uniknąć prześwietleń lub zbyt ciemnych scen w grach HDR.

Na szczęście pozostałe elementy działają bardzo dobrze. Opóźnienie sygnału (input lag) jest niskie, responsywność świetna, a obsługa innych funkcji jest bez zarzutu. I choć nie wszystko zagrało idealnie, to U7Q PRO i tak można bez wahania polecić graczom.

Input lag

9.7/10

9.8/10

SDR

1080p60
20 ms
18 ms
1080p120
10 ms
9 ms
2160p60
19 ms
18 ms
2160p120
10 ms
9 ms

HDR

2160p60
19 ms
18 ms
2160p120
10 ms
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
20 ms
18 ms
2160p120 DV
10 ms
9 ms

Czas opóźnień Bravii 9 stoi na niskim poziomie w każdym scenariuszu. Nawet najbardziej zapaleni gracze z pewnością docenią bardzo niski input lag przy wymagających ustawieniach 4K 120 Hz z HDR, wynoszący 10 ms.

Pod względem opóźnienia sygnału Hisense U7Q PRO spisuje się naprawdę świetnie. Dla materiałów 120 Hz input lag utrzymuje się poniżej 10 ms, co przekłada się na błyskawiczną reakcję – ekran niemal natychmiast odpowiada na nasze ruchy, co szczególnie docenią gracze konsolowi i PC. Przy treściach 60 Hz sytuacja wygląda trochę gorzej, bo czas reakcji się podwaja – to naturalne i dotyczy praktycznie wszystkich telewizorów. Mimo to nadal pozostaje poniżej 20 ms, co można spokojnie uznać za wynik bardzo dobry, wręcz bliski perfekcji – i w praktyce nie sposób to odczuć podczas gry.

Współpraca z komputerem PC

7.6/10

8.2/10

Chroma 444 (maksymalna rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maksymalne odświeżanie)
9ms
9ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
120Hz
165Hz
G-Sync
Tak
Tak

Sony Bravia 9 w połączeniu z komputerem PC sprawdzi się znakomicie, a to za sprawą bardzo niskiego opóźnienia wynoszącego zaledwie 9 ms, co jest natychmiastową reakcją pomiędzy myszą, okiem a ekranem. Niezwykle istotną kwestią podczas pracy na ekranie jest przede wszystkim czytelność tekstu, która w przypadku testowanego telewizora jest bardzo dobra. Trzeba natomiast pamiętać, by przełączyć telewizor w tryb „Gra”, gdyż to właśnie on daje najlepszą czytelność tekstu, a w pozostałych scenariuszach czcionka może okazać się nieczytelna.

Układ subpikseli to BGR, co nie wpływa negatywnie podczas korzystania z telewizora jako monitora. Jednakże, jako że systemy operacyjne nie są przystosowane do takiego formatu subpikseli, może to powodować lekko mniej wyraźne kontury. Jest to jednak rzecz praktycznie pomijalna i jedynie garstka osób może to zauważyć.

Granie na PC z wykorzystaniem Hisense U7Q PRO to czysta frajda. Niski input lag, pełne 165 Hz w 4K i nawet 288 Hz w Full HD – to liczby, których nie spodziewalibyśmy się po telewizorze w tej cenie. Pod tym względem naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić. Jeśli ktoś szuka dużego ekranu do grania z peceta – U7Q PRO śmiało może robić za monitor. Trochę gorzej wypada codzienna praca z tekstem. Co prawda chroma 4:4:4 jest obecna, więc teoretycznie wszystko powinno wyglądać dobrze. Ale w praktyce szare czcionki na ciemnym tle wyglądają dziwnie – pionowe linie są ostre, ale poziome potrafią się rozmazać, zniknąć albo wyglądać, jakby były lekko przygaszone. Trzeba jednak uczciwie dodać, że jeśli korzystacie z telewizora tak, jak zwykle – czyli z kilku metrów – raczej tego nie zauważycie. Problem zaczyna być widoczny dopiero wtedy, gdy ktoś postawi U7Q PRO na biurku, metr od twarzy i zacznie pracować z tekstem czy arkuszami liczb. Jeśli planujecie używać go właśnie w taki sposób – warto o tym pamiętać.

Kąty widzenia

7.4/10

3/10

spadek jasności pod kątem 45 stopni
54%
70%

Dzięki zastosowaniu powłoki kątowej degradacja barw oraz spadek kontrastu pod kątem nie są tak drastyczne jak w znacznej większości telewizorów z matrycą VA. Dopiero po mocnym zejściu z osi widać większą destabilizację obrazu, jednakże całość można ocenić bardzo pozytywnie.

Pod tym względem U7Q PRO wypada przeciętnie. Telewizor wyposażono w matrycę VA, która z natury nie słynie z szerokich kątów widzenia. Gdy zaczniemy patrzeć na ekran pod kątem, obraz wyraźnie traci na jasności, a kolory zaczynają blednąć. To całkowicie normalne zjawisko w panelach VA bez dodatkowych powłok poszerzających kąty – więc jeśli planujecie oglądać z boku lub w większym gronie, warto mieć to na uwadze. Z kolei na wprost – obraz wygląda świetnie, z głęboką czernią i bardzo dobrym kontrastem, dużo lepszym niż na matrycach typu IPS/ADS.

Sprawność telewizora w dzień

9.5/10

6.2/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowy
Tłumienie odbić
Średnie
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Bardzo dobra

Jasność matrycy

Średnia jasność SDR

Hisense U7Q PRO: 472 cd/m2

Sony Bravia 9 (XR90): 1609 cd/m2

Podczas oglądania w dzień możemy liczyć na niewiarygodnie wysoką jasność 1600 nitów, która pozwoli w bardzo komfortowy sposób oglądać treści, nawet gdy na telewizor pada ostre światło kątowe. Nawet refleksy, które się rozlewają po matrycy, nie są w stanie odebrać przyjemności z oglądania w słoneczny dzień. Dlatego Sony Bravia w tej materii otrzymuje od nas prawie najwyższą notę.

Tak jak pisaliśmy wcześniej – U7Q PRO to naprawdę jasny telewizor, szczególnie jeśli chodzi o treści HDR. W przypadku materiałów SDR telewizor nieco przygasa, ale średnia jasność na poziomie około 500 nitów to wciąż bardzo solidny wynik. Oznacza to, że bez problemu da się oglądać telewizję czy filmy nawet w dość jasnym pokoju. Dopiero przy bardzo ekstremalnym oświetleniu – np. mocnym słońcu bezpośrednio na ekran – widoczność może nieco ucierpieć. Na szczęście Hisense zastosował satynową powłokę antyrefleksyjną, która dobrze tłumi odbicia, a czernie zachowują swoją głębię również w ciągu dnia. To robi różnicę i pozwala komfortowo korzystać z telewizora w różnych warunkach oświetleniowych.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED QLED
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
112.624.140.1EUA
V0000.09.01T.P0528
Procesor obrazu
mt5897 6gb ram

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Sony Bravia 9 (XR90)

Hisense U7Q PRO

Funkcje telewizora

9.4/10

9.4/10

  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania w ekran)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Tak
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Możliwość jednoczesnego używania słuchawek i głośnika w telewizorze
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak

Bravia 9 działa na systemie Google TV, co stanowi znaczną zaletę w porównaniu z telewizorami wyposażonymi w autorskie systemy producentów, gdzie instalowanie aplikacji z pendrive'a może być utrudnione, a najczęściej wręcz niemożliwe. Dzięki Google TV mamy możliwość instalacji praktycznie każdej aplikacji, zarówno z oficjalnego sklepu, jak i bezpośrednio z repozytoriów internetowych przez plik APK.

System ten oferuje również wiele udogodnień w zakresie sterowania. Możemy podłączyć klawiaturę z touchpadem, co znacząco ułatwia wpisywanie zapytań. Dodatkowo, dzięki integracji z Google, możemy korzystać z funkcji sterowania głosowego za pomocą pilota, co działa bardzo dobrze, choć zdarzają się drobne problemy z tłumaczeniem funkcji i opcji. Warto dodać, że Google TV regularnie otrzymuje aktualizacje, które poprawiają funkcjonalność i wprowadzają nowe opcje. Możemy również potwierdzić, że zgodnie z doniesieniami użytkowników starszych modeli, oprogramowanie miewa swoje gorsze dni i czasem zdarza się jego „gorszy dzień”.

Podsumowując: Google TV jest obecnie jednym z najpopularniejszych systemów na rynku. Dzięki wydajnemu CPU działa bardzo płynnie, nie zawiesza się i nie ma problemów z zacięciami przez znaczną część użytkowania. To zdecydowanie najlepsza opcja dla osób, które chcą w pełni wykorzystać możliwości telewizora i cenią sobie otwartość systemu.

Klasyczne funkcje U7Q PRO

Jeśli planujecie korzystać z telewizora w sposób bardziej „klasyczny”, czyli do oglądania codziennych programów czy podłączenia słuchawek, Hisense U7Q PRO ma niemal wszystko, czego można oczekiwać. Telewizor bez problemu obsługuje nagrywanie na USB, można do niego podłączyć słuchawki przez Bluetooth, a do tego pilot jest podświetlany, co wciąż nie jest standardem nawet w droższych modelach. Choć wiele osób rezygnuje dziś z tych klasycznych funkcji na rzecz aplikacji streamingowych, dobrze wiedzieć, że U7Q PRO nadal robi to porządnie i bez kompromisów (poza brakiem funkcji PiP).

System SmartTV: Vidaa

Jeśli chodzi o funkcje smart, w Europie model ten działa na systemie VIDAA. System działa sprawnie, ma wbudowaną przeglądarkę internetową, obsługuje sterowanie głosowe (również w języku polskim), a także AirPlay, co ucieszy użytkowników sprzętów Apple. Trzeba jednak zaznaczyć, że VIDAA to system zamknięty, więc nie znajdziemy tu wszystkich popularnych aplikacji, do których przyzwyczaili nas Android TV czy Google TV. Przed zakupem warto sprawdzić, czy dostępne są te, z których faktycznie korzystacie.

Jest jeszcze coś, co wyróżnia U7Q PRO na tle pozostałych telewizorów MINI-LED Hisense na 2025 rok – funkcja „hands-free voice activation”. Dzięki niej możemy sterować telewizorem głosowo bez używania pilota. Wystarczy wywołać asystenta odpowiednią komendą i porozmawiać z nim niczym z domowym lokajem. Rozwiązanie szczególnie wygodne dla tych, którym nie zawsze chce się sięgać po pilota.

Odtwarzanie plików z USB

8.7/10

8.2/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
No
PNG
No
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
No
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz w Sony Bravia 9 stoi na dobrym poziomie. Co prawda nie jest pozbawiony wad, ale trzeba przyznać, że znaczną część plików odtwarza bez zająknięcia. Jednakże wśród nieobecnych może doskwierać brak takich formatów czy funkcjonalności jak obsługa napisów .sub, .txt bądź wybiórczo działające formaty zdjęć, wśród których znajdziemy jedynie JPEG i HEIC. Nie jest to oczywiście problem, biorąc pod uwagę możliwość łatwego zainstalowania takich aplikacji jak VLC czy KODI.

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w systemie VIDAA działał na naszym egzemplarzu U7Q PRO bardzo sprawnie i bezproblemowo. Telewizor bez kłopotu odczytywał zewnętrzne pliki wideo i audio, a także napisy, dzięki czemu oglądanie filmów z pendrive’a czy dysku zewnętrznego było wygodne. Większość popularnych formatów działała bez zarzutu, więc nie trzeba było niczego konwertować. Jedyne, do czego można się przyczepić, to pewna wybiórczość w obsłudze zdjęć w wysokiej rozdzielczości – nie wszystkie się otwierały. Dlatego dokładną listę wspieranych rozdzielczości zdjęć (Mpix) znajdziecie w naszej tabeli porównawczej.

Aplikacje

9.6/10

7.7/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Dźwięk

9.4/10

7.8/10

  • Maksymalna głośność
    -
    85dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Musimy przyznać, że dźwięk wydobywający się z Sony Bravia 9 wprawił nas w niemałe zdumienie. Oczywiście wiedzieliśmy, że to produkt z najwyższej linii, ale nie spodziewaliśmy się aż takiego brzmienia. Można z łatwością usłyszeć każdy instrument z osobna, a bas nadaje odpowiedniej głębi całości. Z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że jest to najlepiej brzmiący telewizor, jaki było dane nam testować. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że osoby decydujące się na taki telewizor posiadają swój własny zestaw kina domowego. I tutaj nie będzie większej przeszkody, gdyż Bravia 9 obsługuje DTS-HD Master Audio oraz Dolby Atmos.

Jak na standardy wbudowanych głośników telewizyjnych, U7Q PRO gra zaskakująco dobrze. Dźwięk jest czysty, ma wyraźne tony średnie i wysokie, a bas – choć oczywiście ograniczony – nie ginie zupełnie. Można powiedzieć, że jak na "telewizyjne głośniki", to poziom więcej niż zadowalający. Warto jednak wiedzieć, że w naszym testowym egzemplarzu nie udało się odtworzyć dźwięku w formacie DTS:X z plików lokalnych – telewizor go po prostu nie wspiera. To oznacza, że jeśli liczycie na kinowy efekt przestrzenny wyłącznie z jego wbudowanych głośników, może się pojawić pewien niedosyt. Na szczęście telewizor bezproblemowo przekazuje sygnał DTS do zewnętrznego amplitunera, więc jeśli macie kino domowe – wystarczy je podłączyć i wszystko działa jak należy.

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

85dBC (Max)

75dBC