TCL X11L vs Hisense U7S / U77SE

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

TCL X11L
49 999 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense U7S / U77SE
7 499 zł

U7S / U77S

Info

Dostępne przekątne: 75”85”98”

Dostępne przekątne: 50”55”65”75”85”100”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.6

7.3

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.5

    6.9

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    7.9

    6.9

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    7.3

    6.4

  • Granie na konsoli

    9.1

    8.2

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.6

    8.2

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    10.0

    7.0

  • Funkcje użytkowe

    8.3

    8.9

  • Aplikacje

    9.6

    8.3

  • Jakość dźwięku

    8.2

    7.2

Zalety

  • Najlepsza czerń na rynku w ekranie MINI-LED

  • Ekstremalnie wysoka jasność HDR i SDR

  • Świetne nasycenie barw dzięki filtrowi SQD (Super QLED)

  • Bardzo dobra obróbka obrazu (MediaTek Pentonic 800)

  • Masa funkcji dla graczy: 4x HDMI 2.1, VRR, ALLM, odświeżanie do 288Hz (PC)

  • Dobra płynność ruchu

  • Otwarty system operacyjny: Google TV

  • Rewelacyjny wygląd i wykonanie

  • Podświetlany, metalowy pilot

  • Wbudowany system audio strojony przez Bang & Olufsen

  • Dobra czerń dzięki podświetleniu MINI-LED + VA

  • Jasny, czytelny obraz również w ciągu dnia

  • Naturalne kolory po kalibracji przy oglądaniu zwykłej telewizji i filmów SDR

  • Dużo możliwości dla graczy PC i konsolowych

  • Niski inputlag

  • Rozbudowany system VIDAA

  • Wsparcie dla wielu formatów audio/wideo w tym Dolby Vision | Atmos i DTS

  • Przyjemny dźwięk z lekkim basem

Wady

No like
  • Sztuczne rozjaśnianie obrazu: telewizor samowolnie rozjaśnia cały obraz HDR

  • Błyszcząca matryca kiepsko tłumi odbicia

  • Braki w funkcjach "telewizyjnych" np. nagrywanie na USB (PVR), PiP

  • Wysoka cena

  • Mocne smużenie matrycy VA

  • Zbyt mocno rozjaśniony obraz HDR, wyraźnie odbiegający od intencji twórców

  • Niepoprawne działanie HGiG utrudniające ustawienie HDR w grach

  • Słabe kąty widzenia

  • Brak niektórych aplikacji w systemie VIDAA

Czy warto kupić? Werdykt

TCL X11L to bez dwóch zdań potężny pokaz możliwości producenta i telewizor, który w wielu miejscach robi ogromne wrażenie. Widać, że inżynierowie skupili się na tym, co w Mini-LED-ach najważniejsze: bardzo wysokiej jasności, głębokiej czerni i mocnym kontraście. Nowe kropki kwantowe z filtrem SQD zapewniają świetne nasycenie kolorów, które w praktyce są często lepsze od najnowszych ekranów RGB Mini-LED. A jeśli chodzi o czerń, X11L potrafi zbliżyć się do OLED-a bardziej niż jakikolwiek Mini-LED, który dotychczas testowaliśmy. Do tego dochodzi bardzo duży postęp w obróbce obrazu. Nowy procesor MediaTek Pentonic 800 wyraźnie poprawił cyfrowe przetwarzanie, upscaling i płynność przejść tonalnych, czyli obszary, w których wcześniejsze TCL-e nie zawsze dorównywały najlepszym konkurentom z Korei czy Japonii. Gracze również dostają niemal pełny pakiet: 4 porty HDMI 2.1, odświeżanie do 288 Hz, rozbudowany Game Bar i Dolby Vision Gaming z bardzo niskim input lagiem. Całość spina szybki i wygodny system Google TV.

Brzmi jak przepis na najlepszego Mini-LED-a 2026 roku? Prawie. Największym problemem X11L jest sposób, w jaki telewizor zarządza jasnością w HDR. W trybie Filmmaker Mode obraz potrafi być wyraźnie jaśniejszy, niż powinien według referencji, a część scen traci przez to filmową naturalność. Nie jest to drobna kwestia ustawień — problem pozostał widoczny również po profesjonalnej kalibracji, bo oprogramowanie TCL nie daje wystarczającej kontroli nad przebiegiem krzywej EOTF. W praktyce oznacza to, że X11L częściej stawia na efektowność niż na pełną studyjną wierność obrazu. Mimo wszystko, jeśli nie stawiamy absolutnej wierności referencyjnej na pierwszym miejscu, ale szukamy obrazu, który ma być przede wszystkim maksymalnie efektowny, jasny i widowiskowy, X11L jest prawdziwym potworem. To pierwszy Mini-LED w naszych testach, który tak mocno zbliżył się do oledowej czerni, a jednocześnie oferuje jasność, której OLED-y nie są w stanie utrzymać w dużych, jasnych scenach. Największym realnym hamulcem pozostaje cena. Kwota, jaką trzeba zapłacić za ten model (i to niezależnie od rozmiaru) jest bardzo wysoka. Czy warto? To zależy od priorytetów. Jedno trzeba mu oddać: TCL X11L to jeden z najlepszych telewizorów Mini-LED, jakie do tej pory przetestowaliśmy.

Hisense U7S to kolejna odsłona serii U7, której największą zaletą pozostaje stosunek ceny do jakości. Dostajemy telewizor Mini LED z lokalnym wygaszaniem, które rzeczywiście poprawia czerń i daje obrazowi głębię podczas wieczornego oglądania. W dzień z kolei przydaje się spory zapas jasności, dzięki któremu nie trzeba od razu zasłaniać okien. Nie jest to sprzęt bez kompromisów, ale jako telewizor do codziennego oglądania ma sporo sensu. Dużo dostają też gracze. U7S obsługuje wysokie odświeżanie z konsol i komputerów, ma rozbudowany zestaw funkcji gamingowych i bardzo szybko reaguje na polecenia z pada. Co cieszy, niski input lag zachowuje również w Dolby Vision. Do tego dochodzi sprawnie działająca VIDAA, która oferuje zarówno funkcje Smart, jak i przydatne dodatki do zwykłej telewizji. Całość jest więc dość uniwersalna, choć względem ubiegłorocznego U7Q trudno mówić o dużym kroku naprzód.

Niestety zostały też rzeczy, które wyraźnie nam przeszkadzają. Pierwszą jest smużenie. Matryca ma wysokie odświeżanie, ale jej piksele nie zawsze za nim nadążają, przez co za ruchomymi obiektami ciągną się widoczne ślady. Szczególnie odczują to fani sportu i szybkich gier. Drugą sprawą jest HDR, który telewizor pokazuje trochę „po swojemu”. Zamiast trzymać się jasności zapisanej w materiale, mocno rozjaśnia część obrazu. Miało być zapewne bardziej efektownie, ale często wychodzi odwrotnie: scena robi się przejaskrawiona, traci głębię i wyraźnie odbiega od intencji twórców. Szkoda, że tego zachowania nie da się skutecznie skorygować nawet podczas kalibracji.

Mimo tych uwag U7S pozostaje ciekawym wyborem, jeśli szukamy możliwie dużo za rozsądne pieniądze. W porównaniu z podstawowymi LCD bez lokalnego wygaszania, które nadal można spotkać w podobnej cenie, oferuje przede wszystkim znacznie lepszą czerń. I właśnie w tym tkwi jego największa siła. Nie trzeba sięgać po drogi model, żeby dostać Mini LED, którego zalety faktycznie widać podczas oglądania. Jeśli zaakceptujemy jego wady, Hisense U7S może być przedewszystkim opłacalnym zakupem.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
Dobra
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Regulacja wysokości
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

9.1/10

8/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 11520 (80 x 144)

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 192 (8 x 24)

Kontrast:

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,842,100:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

942,400:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

93,700:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

91,450:1

Test TCL X11L Kontrast i detale w czerni

Wynik

27,550:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

507,800:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

51,250:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

30,900:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

21,250:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,650:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Czerń i kontrast w modelu X11L są po prostu rewelacyjne. Główna zasługa leży po stronie ogromnej liczby stref lokalnego wygaszania połączonej z autorską matrycą WHVA 2.0 typu VA. W testowanym przez nas rozmiarze 75 cali naliczyliśmy dokładnie 11 520 stref. Przekłada się to na świetne wyniki w naszych testach: większość scen, zwłaszcza tych mniej złożonych, miała czerń przypominającą do złudzenia tę znaną z OLED-ów. Nawet przy całkowicie zgaszonym świetle, kiedy ekran wyświetlał głębokie, wręcz smoliste fragmenty obrazu, można go było pomylić z panelem organicznym. To aktualnie najlepszy Mini-LED, jeśli zależy nam na jak najgłębszej czerni.

Trzeba jednak pamiętać, że nadal mówimy o telewizorze LCD. Nawet przy tak dużej liczbie stref bardzo złożone sekwencje z masą drobnych, jasnych elementów na czarnym tle (jak scena z gwiazdami albo nasza testowa plansza nr 5 z Pioneera Kuro) mogą ujawnić delikatne halo, czyli poświatę wokół jasnych obiektów. Na X11L zjawisko to jest jednak znacznie mniej widoczne niż w większości Mini-LED-ów, które do tej pory testowaliśmy. Algorytm lokalnego wygaszania radzi sobie tutaj świetnie.

Rozmiar ekranu X11L

Liczba stref lokalnego wygaszania

75"

11 520 stref

85"

14 400 stref

98"

20 736 stref

Hisense U7S pokazuje dobrą czerń, szczególnie jak na jeden z podstawowych modeli Mini LED. W testowanym rozmiarze 55 cali zastosowano 192 strefy wygaszania, które dobrze współpracują z matrycą VA. W większości naszych scen kontrast wynosił od około 21 000:1 do ponad 51 000:1, a w jednej przekroczył nawet 500 000:1. W wielu filmach po prostu to widać — ciemne sceny mają głębię, a czerń nie świeci na szaro, jak w wielu tańszych LCD bez lokalnego wygaszania.

Gorzej robi się wtedy, gdy na ekranie pojawia się dużo małych, jasnych obiektów na ciemnym tle (jak np. w scenie pokazanej na dole). Stref jest za mało, żeby każdy z nich podświetlić osobno, więc wokół małych obiektów widać jasną obwódkę. To tak zwany efekt halo, który najłatwiej zauważyć przy oglądaniu w ciemnym pokoju. W najbardziej wymagającym ujęciu kontrast spadł do około 5650:1 i tutaj ograniczenia podświetlenia są już wyraźne. Mimo tego, biorąc pod uwagę klasę telewizora, trudno uznać to za wadę, bo wiele telewizorów MINI-LED w podobnym budżecie będzie miało podobne problemy.

Jakość efektu HDR

9.2/10

5.5/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 97.9%, Bt.2020: 89.5%
DCI P3: 91.5%, Bt.2020: 70.4%

Pomiar jasności w HDR:

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

2934 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

2105 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

2809 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

1782 nit

Test TCL X11L Jakość efektu HDR

Wynik

2841 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

700 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

297 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

640 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

154 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

745 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Hisense U7S / U77SE

TCL X11L

Tak duża liczba stref nie przełożyła się wyłącznie na głęboką i smolistą czerń, ale również na jasność samego ekranu. X11L to ekstremalnie jasny telewizor. Szczytowo jest w stanie bez problemu przekroczyć barierę 4000 nitów, a uruchamiając specjalny tryb „Boost”, jasność ta w specyficznych warunkach może oscylować nawet w okolicach marketingowych 9000-10 000 nitów. To bez wątpienia jeden z najjaśniejszych, o ile nie najjaśniejszy ekran na rynku.

No dobrze, ale jak te liczby mają się do realnych pomiarów filmowych? Wyniki są bardzo dobre, choć oczywiście dalekie od marketingowych obietnic. Zmierzona przez nas jasność w realnych scenach filmowych oscylowała w granicach 2000-3000 nitów. To wynik rewelacyjny, zważywszy na to, że do takich jasności nagrywana i tworzona jest zdecydowana większość treści dostępnych na rynku, nawet tych rzadkich materiałów masterowanych do 4000 nitów. Jednak to też dobrze pokazuje, że liczby, którymi chwali się producent, nie zawsze przekładają się wprost na materiał wideo dostępny w domu. Jedyną „przypadłością” (o ile w ogóle można to tak nazwać) jest fakt, że kiedy na ekranie pojawiają się bardzo małe, jasne elementy, ich jasność spada poniżej 2000 nitów. Algorytm wygaszania robi to celowo, aby utrzymać głęboką czerń i zminimalizować efekt halo. Jest to w pełni zrozumiałe, a efekt nadal bardzo wysoki, ale jednocześnie pokazuje, że nawet przy tak potężnym hardware, technologia Mini-LED ma swoje ograniczenia i nie zawsze działa bezkompromisowo.

W samym HDR-ze nie liczy się wyłącznie jasność, ale też nasycenie barw i kolory. Te na modelu X11L są bardzo dobre dzięki nowym kropkom kwantowym Super QLED (SQD). Zastosowanie nowego filtra przyniosło świetne rezultaty zarówno w pokryciu palety P3. jak i tej ultra szerokiej BT.2020. Mimo że nie sięga ono zapowiadanych 100% BT2020, to wartości w okolicach 89–90% można uznać jako wyśmienite. Kolory nie tylko są lepsze od ekranów RGB Mini-LED. ale możemy też stwierdzić, że są bardziej stabilne ze względu na mniej wymagający algorytm, z jakim często borykają się ekrany RGB.

Hisense U7S ma spory potencjał do wyświetlania HDR, ale nie w każdej scenie potrafi go wykorzystać. Na planszy testowej osiąga około 1100 nitów, więc samo podświetlenie jest naprawdę mocne. W naszych jaśniejszych scenach filmowych zmierzyliśmy około 640–745 nitów. To nadal wystarczająco dużo, żeby słońce czy jasne refleksy miały wyraźny blask i pokazywały przewagę nad materiałami SDR. Kiedy telewizor ma rozświetlić większy fragment obrazu, radzi sobie całkiem dobrze.

Problem pojawia się przy małych światłach na ciemnym tle. Każda ze 192 stref odpowiada za obszar znacznie większy niż drobny punkt na ekranie. Gdyby telewizor mocno rozświetlił taką strefę, razem z samym światłem rozjaśniłby również jego otoczenie. Hisense próbuje tego uniknąć i przygasza całą strefę. Czerń wygląda dzięki temu lepiej, ale niewielki jasny obiekt, który powinien przyciągać wzrok, również traci swoją intensywność. Właśnie dlatego w dwóch trudniejszych scenach odnotowaliśmy już tylko 297 i 154 nity. Różnica jest duża: w jednym ujęciu HDR potrafi zrobić wrażenie, a w kolejnym drobne światła są wyraźnie stłumione. U7S stawia więc przede wszystkim na utrzymanie głębokiej czerni, nawet kosztem jasnych detali. Przy tej liczbie stref jest to zrozumiały kompromis, ale warto o nim pamiętać — szczytowe 1100 nitów mówi nam o możliwościach podświetlenia, a nie o tym, jak jasno telewizor pokaże każdy element filmu.

Kolory

Hisense określa U7S mianem ULED, ale jest to nazwa marketingowa, a za poszerzenie palety barw odpowiada tutaj podświetlenie z luminoforem PFS. W naszych pomiarach telewizor pokrył około 91% przestrzeni DCI-P3 i 71% BT.2020. To dobre wyniki, choć do najlepszych ekranów na rynku trochę brakuje. Największe braki widać w zieleni — telewizor nie sięga tutaj nawet granicy DCI-P3, więc najbardziej intensywne odcienie będą mniej nasycone, niż powinny. Większość kolorów w filmach i serialach HDR nadal wygląda jednak odpowiednio soczyście. Na plus wypada powtarzalność wyników. Pokrycie palety na planszach testowych i w scenach filmowych jest praktycznie identyczne.

Barwy fabrycznie

5.2/10

5.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Włączając Filmmaker Mode, oczekujemy obrazu możliwie bliskiego temu, jak materiał miał wyglądać według twórców. W przypadku X11L nie jest najgorzej, ale nasze pomiary szybko pokazały, że tryb ten nie jest wolny od błędów. Zacznijmy od SDR. Zarówno balans bieli, jak i gamma wyraźnie odbiegają od referencji. W bieli widać nadmiar czerwieni i niebieskiego, co przekłada się na delikatny różowy zafarb. Osobnym problemem jest gamma, która zamiast trzymać kinowe 2,4, przebiega bliżej wartości 2,2. W praktyce obraz jest przez to jaśniejszy i mniej kontrastowy, niż powinien być w trybie nastawionym na wierność. Największy problem widać jednak w HDR, na wykresie EOTF, czyli krzywej odpowiedzialnej za odwzorowanie jasności obrazu. To, co pokazały pomiary, dobrze tłumaczy nasze wcześniejsze obserwacje z filmów. Krzywa przebiega wyraźnie powyżej referencji, więc telewizor pokazuje wiele partii obrazu jaśniej, niż powinien. W praktyce X11L podnosi jasność ciemniejszych i średnich partii obrazu, nadając HDR-owi bardziej efektowny charakter, ale odbywa się to kosztem zgodności z zamysłem twórców. Krótko mówiąc, obraz na X11L, w fabrycznym trybie Filmmaker, wygląda w miarę naturalnie, ale wprawniejsze oko wypatrzy niepoprawny odcień i sztuczne "upiększanie" scen.

Fabryczne kolory w Hisensie U7S wypadają przyzwoicie, ale jest kilka rzeczy do poprawy. W SDR widać przewagę czerwieni w balansie bieli, przez co obraz nabiera zbyt ciepłego, miejscami lekko różowego odcienia. Można to zauważyć na twarzach czy jasnych, neutralnych powierzchniach. Gamma przebiega też poniżej wzorca, więc telewizor rozjaśnia obraz, szczególnie w ciemniejszych fragmentach. Łatwiej dostrzec wtedy szczegóły w cieniach, ale scena traci trochę swojej głębi.

W HDR balans bieli jest nieco równiejszy, ale nie całkiem neutralny — w średnich tonach brakuje niebieskiego, a w najjaśniejszych partiach czerwieni. Większym problemem jest sposób oddawania jasności. Krzywa EOTF pokazuje, że spora część średnich tonów jest rozjaśniana, przez co obraz wygląda jaśniej, niż zakłada materiał źródłowy. Pomiary Color Checker również wypadają słabiej niż w SDR: wiele błędów mieści się w okolicach 3–4, a pojedyncze sięgają nawet 8. Kolory potrafią więc wyglądać atrakcyjnie, ale nie zawsze są wierne temu, co powinniśmy zobaczyć. Jest tutaj pole do poprawy i sprawdzimy, ile uda się skorygować kalibracją.

Barwy po kalibracji

7/10

7.5/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po profesjonalnej kalibracji udało nam się przede wszystkim w pełni opanować sygnał SDR. X11L bardzo dobrze reagował na korekty: wyprostowaliśmy balans bieli, usunęliśmy różowy zafarb i ustawiliśmy gammę na stabilne 2,4. Obraz stał się dzięki temu naturalniejszy, spójniejszy i bliższy filmowej referencji. W HDR również udało się wprowadzić drobne poprawki, ale największy problem pozostał bez zmian. Chodzi o sposób zarządzania jasnością i wyraźne odchylenie od referencyjnej krzywej EOTF. TCL teoretycznie przewidział narzędzie, które powinno pozwolić lepiej dopasować zachowanie telewizora do szczytowej jasności materiału, ale w obecnej wersji firmware nie działa ono tak, jak powinno. W praktyce oznacza to, że nawet po kalibracji X11L nadal zachowuje tendencję do rozjaśniania obrazu HDR.

Kalibracja Hisense’a U7S najwięcej dała w materiałach SDR. Udało się wyrównać balans bieli, więc zniknął wcześniejszy ciepły zafarb, a biel i szarości wyglądają neutralnie. Gamma również trzyma się teraz bardzo blisko wzorca — telewizor nie rozjaśnia już niepotrzebnie obrazu, dzięki czemu ciemniejsze sceny odzyskały głębię. Pomiary Color Checker potwierdzają poprawę: większość błędów mieści się poniżej 2. Do oglądania zwykłej telewizji i filmów SDR udało się więc uzyskać naprawdę dobrze ustawiony obraz. W HDR nie poszło już tak gładko. Brakuje możliwości skutecznego skorygowania krzywej EOTF, więc Hisense nadal interpretuje jasność filmu trochę po swojemu. Część obrazu rozjaśnia, a najjaśniejsze elementy potrafi przygasić zależnie od sceny i pracy lokalnego wygaszania. Tego nie udało się wyeliminować kalibracją. Odbija się to również na wynikach Color Checker, gdzie wiele błędów pozostaje w okolicach 3–4, a pojedyncze przekraczają 7. W SDR efekt jest więc naprawdę bardzo dobry, ale w HDR musimy zaakceptować, że telewizor dokłada do obrazu własną interpretację jasności.

Płynność przejść tonalnych

9.5/10

8.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Na pochwałę zasługuje za to płynność przejść tonalnych. Zarówno w jasnych, jak i w ciemnych partiach, obraz wygląda po prostu płynnie i jest pozbawiony irytującego schodkowania czy pasów. Co ważne, w sygnale Dolby Vision ten problem również nie jest mocno uwidoczniony, co przecież bardzo często zdarza się na innych telewizorach. Minimalne błędy gradacji można dostrzec jedynie na specyficznych odcieniach szarości, jednak są one na tyle małe, że w codziennym użytkowaniu nie będą przeszkadzać praktycznie nikomu. Pod tym względem X11L wypada niemal idealnie.

Płynność przejść tonalnych to jedna z mocniejszych stron Hisense’a U7S. Szczególnie dobrze wypadają materiały HDR10, w których kolory łagodnie przechodzą jeden w drugi, bez wyraźnego stopniowania. Nawet w ciemnych scenach trudno doszukać się większych problemów. Drobne łączenia odcieni widać dopiero w jaśniejszych ujęciach, ale podczas zwykłego oglądania raczej nie zwracają na siebie uwagi. Nieco gorzej wygląda to w Dolby Vision, gdzie granice między odcieniami bywają bardziej widoczne. Właśnie za to Hisense traci u nas część punktów, choć ogólnie nadal jest to bardzo dobry wynik i jeden z lepszych w tej klasie.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

8/10

6/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Podobnie jak w testowanym wcześniej przez nas modelu C8L, TCL w swojej flagowej serii X zaserwował konkretny upgrade w tej kategorii. Wszystko za sprawą procesora MediaTek Pentonic 800 użytego w tym modelu. Dzięki niemu funkcje wygładzania przejść tonalnych czy nawet sam upscaling treści do wyższej rozdzielczości wreszcie wyglądają tak, jak należy. Największa pięta achillesowa poprzednich modeli TCL została wreszcie zażegnana. Procesor świetnie sobie radzi z obróbką cyfrową i pod tym względem telewizor w ogóle nie odstaje już od flagowych modeli konkurencji z Korei czy nawet tych najbardziej dopracowanych z Japonii.

Obróbka materiałów słabszej jakości wypada w Hisensie U7S dość przeciętnie. Zastosowany tutaj układ Pentonic 700 nie radzi sobie szczególnie dobrze ze skutkami mocnej kompresji. W menu znajdziemy funkcję „Obraz gładki i gradientowy”, ale jej działanie pozostawia sporo do życzenia. Na poziomie niskim trudno zauważyć poprawę przejść tonalnych, choć przynajmniej obraz niczego nie traci. Ustawienia średnie i wysokie nadal nie usuwają wyraźnych pasów między odcieniami, za to zaczynają zacierać detale — w naszych materiałach znikały nawet fragmenty twarzy postaci. Co ciekawe, ziarno filmowe pozostaje nietknięte na każdym poziomie. Jeśli już korzystać z tej funkcji, zostalibyśmy przy ustawieniu niskim. Jej obecne działanie wymaga dopracowania, ale głównie jest to wina zastosowanego tutaj procesora.

Znacznie lepiej wypada samo skalowanie do 4K. Obraz z niższej rozdzielczości zyskuje na czytelności, kontury są dobrze odtworzone, a drobne elementy wyglądają wyraźnie. Nie oznacza to odzyskania szczegółów, których nie było w nagraniu, ale telewizor dobrze wykorzystuje to, co dostaje ze źródła. Na plus zaliczamy też brak przycinania krawędzi obrazu, nawet przy sygnale SD.

Smużenie i płynność ruchu

7.9/10

7/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
50%
55%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Smużenie (1080p@288Hz):

Smużenie (1080p@240Hz):

Pod względem specyfikacji X11L potrafi zaimponować. Obsługuje odświeżanie do 144 Hz w rozdzielczości 4K, a w Full HD można podbić je nawet do 288 Hz. Z perspektywy realnego użytkowania najbardziej interesowało nas jednak to, jak ekran radzi sobie przy 120 Hz. Do tej wartości ograniczony jest przecież dzisiejszy sprzęt, z konsolami obecnej generacji na czele. Jak wygląda to w praktyce? Mimo że mamy do czynienia z matrycą typu VA, ekran nie smuży mocno. Przy bardzo dynamicznych obiektach da się zauważyć lekką smugę, jednak jest ona na tyle subtelna, że nie rzuca się w oczy podczas grania czy oglądania sportu. Bardzo pomocny jest tutaj również upłynniacz ruchu o nazwie „Wyrazistość ruchów”, w którym można dostosować płynność według własnego uznania. Zalecane ustawienia znajdziecie na zdjęciu.

Płynność ruchu w Hisensie U7S wypada nieźle dzięki odświeżaniu 144 Hz. W filmach mamy też do dyspozycji upłynniacz z regulacją redukcji szarpania i rozmycia. Można więc zachować bardziej kinowy charakter ruchu albo zwiększyć płynność, jeśli przeszkadzają nam skokowe przesunięcia kamery. W sporcie i grach wysokie odświeżanie również się przydaje, ale niestety nie rozwiązuje największego problemu tej matrycy.

Jest nim czas reakcji pikseli. Za szybko poruszającymi się obiektami ciągną się długie, wyraźne smugi, co dobrze pokazuje nasz test UFO. Najgorzej wygląda to na ciemnym tle, gdzie ślad za obiektem jest szczególnie mocny. Ruch może być więc płynny, ale sam poruszający się obiekt traci ostrość i właśnie tę różnicę w U7S dość łatwo zauważyć.

Funkcje dla graczy

9.8/10

8.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 288Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Dla graczy X11L to jeden z najmocniejszych ekranów w swojej klasie. TCL zdążył nas już przyzwyczaić do tego, że w swoich telewizorach daje bardzo szeroki pakiet funkcji gamingowych i dokładnie tak samo jest w przypadku flagowca z serii X. Dzięki nowemu procesorowi dostajemy w X11L aż 4 złącza HDMI 2.1 o pełnej przepustowości 48 Gb/s. Oczywiście za standardem HDMI 2.1 idzie zestaw niezwykle przydatnych opcji, takich jak automatyczny tryb gry ALLM oraz synchronizacja klatek VRR, działająca w pełnym zakresie odświeżania aż do 288 Hz. Wszystkimi tymi funkcjami możemy wygodnie sterować z poziomu dedykowanego paska Game Bar. Co ciekawe, jego wygląd można dostosować pod własny gust — do wyboru są 3 gotowe motywy nawiązujące bezpośrednio do konsol Nintendo, PlayStation oraz Xboxa. A skoro o Xboxie mowa, na X11L bez problemu działa również tryb Dolby Vision Gaming.

W przypadku grania w standardowym formacie HDR10 trzeba mieć jednak na uwadze specyficzne zestrojenie krzywej jasności, które potrafi dać się we znaki podczas wstępnej konfiguracji. Mimo że telewizor wspiera format HGiG, ustawienie wszystkiego w menu systemowym PlayStation czy Xboxa bywa utrudnione. Algorytmy ekranu mają tendencję do sztucznego rozjaśniania testowej szachownicy, przez co prawidłowe trafienie w punkt odcięcia bieli „na oko” jest naprawdę trudne. Aby obraz w HDR10 wyglądał poprawnie, sugerujemy ręczne ustawienie jasności w menu konsoli w okolicach 2500–3000 nitów.

Hisense U7S ma sporo do zaoferowania graczom. Dostajemy dwa porty HDMI 2.1 i obsługę 120 Hz w Full HD, 1440p oraz 4K, więc możliwości współczesnych konsol są dobrze wykorzystane. Po podłączeniu komputera można skorzystać z 144 Hz w 4K albo zamienić rozdzielczość na Full HD i uruchomić 240 Hz. Wybór jest więc duży, choć warto pamiętać o opisanym wcześniej smużeniu, którego wysokie odświeżanie nie usuwa. Na miejscu są też VRR i ALLM. Pierwsza funkcja pomaga utrzymać obraz bez rozrywania, kiedy liczba klatek w grze się zmienia. Druga automatycznie przełącza telewizor w tryb gry, więc nie trzeba za każdym razem zaglądać do menu. VRR działa w zakresie 48–240 Hz, przy czym najwyższe odświeżanie jest dostępne w Full HD. Użytkownicy Xboksa mogą dodatkowo grać w Dolby Vision, również przy 120 Hz. Co ważne, ten format nie wiąże się tutaj z dużym opóźnieniem sterowania. Bardzo dobrze wygląda też Game Bar. Jest czytelny, wygląda atrakcyjnie i pozwala szybko sprawdzić, z jakim sygnałem pracuje telewizor. Pod ręką mamy też ustawienia przydatne podczas grania, w tym rozjaśnianie cieni. Jeśli w ciemnej grze trudno dostrzec przeciwnika, można to poprawić bez przekopywania całego menu.

Najwięcej zastrzeżeń mamy do HGiG. Hisense nie przestaje samodzielnie mapować tonów, przez co ustawianie HDR na konsoli jest mylące. Regulujemy planszę z szachownicą, a telewizor na bieżąco dopasowuje jej wygląd. W rezultacie moment zniknięcia wzoru nie wskazuje prawidłowo granicy jasności ekranu i łatwo ustawić zbyt wysoką wartość. Dlatego w tym modelu lepiej ustawić docelową jasność HDR na konsoli na około 900-1000 nitów, zamiast sugerować się konfiguratorem.

Input lag

9.8/10

9.9/10

SDR

1080p60
17 ms
16 ms
1080p120
10 ms
10 ms
2160p60
16 ms
16 ms
2160p120
10 ms
10 ms

HDR

2160p60
16 ms
14 ms
2160p120
9 ms
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
16 ms
14 ms
2160p120 DV
10 ms
9 ms

Input lag wypada bardzo dobrze. Wyniki rzędu 10–15 ms nie biją rynkowych rekordów, ale w praktyce zapewniają taki sam komfort jak topowe wartości w okolicach 5 ms. Przy tak niskich opóźnieniach różnica staje się czysto teoretyczna. Podczas gry nikt nie powinien wyczuć jakiegokolwiek opóźnienia.

Pod względem input laga Hisense U7S wypada świetnie. Przy 60 Hz zmierzyliśmy 14–16 ms, a przy 120 Hz już tylko 9–10 ms. Sterowanie jest responsywne i nawet w szybkich grach telewizor nie dokłada odczuwalnej zwłoki. Co ważne, równie dobrze działa Dolby Vision — 14 ms przy 60 Hz i 9 ms przy 120 Hz oznacza, że nie trzeba rezygnować z tego formatu w obawie o opóźnienie. Wcześniej opisane smużenie to osobna kwestia: ekran szybko reaguje na polecenia, ale piksele nie zawsze nadążają ze zmianą koloru.

Współpraca z komputerem

8.6/10

8.2/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Średnia
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
9ms
10ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Współpraca z PC wypada na X11L bardzo dobrze, głównie za sprawą potężnego pakietu funkcji gamingowych. Oprócz zalet znanych z konsol i bardzo wysokiego odświeżania dostajemy tu wsparcie dla pecetowych technologii synchronizacji klatek, czyli G-Sync Compatible oraz AMD FreeSync Premium Pro, dopasowanych do konkretnych kart graficznych. Krótko mówiąc: pod względem gamingu, nawet ze źródła PC, to ekran po prostu wybitny. Nieco gorzej wygląda praca z tekstem ze względu na specyficzną czytelność czcionek. Przyglądając się literom z bliska, można zauważyć, że linie poziome są nieco ciemniejsze niż pionowe, a wokół krawędzi pojawiają się delikatne artefakty. Prawda jest jednak taka, że z odległości metra czy dwóch problem staje się praktycznie niezauważalny. A biorąc pod uwagę gabaryty serii X11L, raczej nikt nie postawi sobie tego „bydlaka” na biurku. 😉

Po podłączeniu komputera możemy korzystać z 4K przy 144 Hz, działającego G-Sync i opóźnienia na poziomie 10 ms. To dobry zestaw do grania, choć w dynamicznych scenach nadal daje o sobie znać smużenie matrycy. Poprawnie działa też chroma 4:4:4, również przy maksymalnym odświeżaniu, dzięki czemu kolorowe napisy i drobne elementy pulpitu pozostają czytelne.

Do przeglądania internetu czy okazjonalnej pracy U7S nadaje się całkiem dobrze, ale nie wszystkie czcionki wyglądają równie wyraźnie. Najwięcej uwag mamy do drobnego, ciemnego tekstu — cienkie fragmenty liter potrafią zanikać i znaki wyglądają nierówno. Z kanapy trudno to zauważyć, natomiast przy pracy z bliska, szczególnie z tekstem czy arkuszami, może już przeszkadzać.

Kąty widzenia

4.5/10

3.1/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
69%
74%

Dzięki zastosowaniu autorskiej matrycy WHVA 2.0 kąty widzenia, jak na telewizor LCD z panelem tego typu, są naprawdę przyzwoite. Kolory nie bledną tak mocno, jak ma to miejsce w przypadku klasycznych matryc VA, które można spotkać w niżej pozycjonowanych modelach. Nie jest to oczywiście poziom dobrych matryc IPS/ADS, a tym bardziej OLED-ów, ale jak na panel VA kąty widzenia są jedną z przyjemniejszych niespodzianek tego modelu.

Kąty widzenia są niestety słabą stroną Hisense’a U7S. Już po przesunięciu się na bok kolory tracą nasycenie, czerń robi się jaśniejsza, a obraz wygląda na wyblakły. Przy kącie 45 stopni zmierzyliśmy aż 74% spadku jasności, więc różnica względem oglądania na wprost jest naprawdę duża. To typowe ograniczenie matrycy VA. Siedząc centralnie, możemy docenić jej dobry kontrast, ale osoby na skrajnych miejscach szerokiej kanapy zobaczą już znacznie słabszy obraz. U7S najlepiej sprawdzi się więc tam, gdzie miejsca do oglądania znajdują się możliwie na wprost ekranu.

Sprawność ekranu w dzień

10/10

7/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowa
Tłumienie odbić
Średnie
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Dobra

Jasność matrycy

Hisense U7S / U77SE: 664 cd/m2

TCL X11L: 1949 cd/m2

X11L oferuje rewelacyjną sprawność podczas oglądania w dzień, głównie dzięki ekstremalnie wysokiej jasności. W treściach SDR telewizor potrafi osiągać średnio okolice 2000 nitów, więc w typowych warunkach domowych bez problemu przebija się przez światło wpadające do pokoju. Jasny dzień nie jest dla niego żadnym wyzwaniem. Jedynym problemem w tej kategorii jest błyszcząca powłoka matrycy. Ekran nie tłumi odbić tak skutecznie, jak najlepsze matowe lub półmatowe konstrukcje, dlatego lampy i jasne elementy otoczenia mogą być widoczne na powierzchni ekranu. Szczególnie warto uważać na światło ustawione bezpośrednio naprzeciwko telewizora.

Hisense U7S dobrze radzi sobie z oglądaniem w dzień. W SDR zmierzyliśmy średnio około 664 nitów, a zależnie od zawartości ekranu jasność mieściła się mniej więcej między 500 a 800 nitów. Nawet przy obrazie wypełnionym bielą pozostaje ponad 500 nitów, więc transmisja sportowa czy jasny program telewizyjny nie robią się nagle przygaszone. To wystarczający zapas do komfortowego oglądania w większości salonów. Satynowa powłoka przyzwoicie tłumi odbicia, ale okno znajdujące się naprzeciwko telewizora nadal będzie widoczne. Na zdjęciu dobrze widać, że jego odbicie potrafi zasłonić fragment obrazu, więc samo mocne podświetlenie nie rozwiązuje wszystkiego. Na plus wypada zachowanie czerni i kolorów w świetle dziennym, która nie robi się nadmiernie szara. Ogólnie U7S sprawdzi się w jasnym pokoju, choć warto ustawić go tak, żeby uniknąć bezpośrednich odbić okien.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED QLED
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
v8-0015T01-LF1V080.000644
v01.09.60c.q0516
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test TCL X11L Szczegóły dotyczące matrycy
Test Hisense U7S / U77SE Szczegóły dotyczące matrycy

TCL X11L

Hisense U7S / U77SE

Funkcje telewizora

8.3/10

8.9/10

  • System
    Google TV
    VIDAA
  • Szybkość działania
    Bardzo dobra
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test TCL X11L Funkcje telewizora
Test TCL X11L Funkcje telewizora
Test TCL X11L Funkcje telewizora
Test TCL X11L Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Smart TV: Google TV

Pod kątem Smart TV flagowy TCL działa pod kontrolą systemu Google TV i jest to po prostu kawał świetnego oprogramowania. Platforma oferuje ogromną bazę aplikacji, w której znajdziemy praktycznie każdą liczącą się dziś usługę VOD. Całość działa bardzo płynnie, a intuicyjny interfejs ułatwia codzienne przeglądanie treści. Dużym plusem jest sprawnie działający asystent głosowy, który w połączeniu ze wsparciem sztucznej inteligencji Gemini potrafi trafnie podpowiadać filmy czy seriale na podstawie naszych wcześniejszych wyborów.

Funkcje klasyczne i pilot

O ile system Smart TV to najwyższa półka, o tyle w funkcjach klasycznych właściwie nie ma o czym się rozpisywać. Telewizor oferuje sprawnie działający teletekst i to w zasadzie tyle, na co możemy liczyć w kwestii tradycyjnej telewizji. TCL wyraźnie ograniczył tutaj zestaw podstawowych rozwiązań. Na pokładzie nie znajdziemy funkcji nagrywania programów na USB, czyli PVR, ani opcji dzielenia ekranu za pomocą trybu PiP, czyli Picture-in-Picture. Jeśli chodzi o pilota, jest on naprawdę bardzo dobrze wykonany, świetnie leży w dłoni i ma podświetlenie przycisków, które ułatwia obsługę w nocy. Niestety producent nie zdecydował się na umieszczenie na nim klawiatury numerycznej. Może to nie spodobać się osobom starszym lub tym, którzy wolą klasyczne przełączanie kanałów przez ręczne wpisywanie ich numerów z pilota.

Smart TV: VIDAA

VIDAA HOME OS w Hisensie U7S jest rozbudowana, a przy tym działa szybko i nie komplikuje codziennej obsługi. Poza aplikacjami mamy AirPlay do przesyłania treści z urządzeń Apple oraz Miracast, dzięki któremu można wyświetlić obraz z komputera. Działa też wyszukiwanie głosowe po polsku, więc zamiast wpisywać tytuł filmu pilotem, wystarczy go powiedzieć. Można również podłączyć klawiaturę i mysz. Pod względem funkcji Smart trudno więc narzekać, choć przed zakupem warto sprawdzić dostępność konkretnych aplikacji, z których korzystamy, ponieważ nie jest ona tak rozbudowana jak na systemach konkurencji.

Funkcje klasyczne i pilot

Hisense nie zapomniał też o osobach oglądających zwykłą telewizję. U7S pozwala nagrywać programy z telewizji naziemnej na USB i planować nagrania na później. Są telegazeta, możliwość słuchania dźwięku przy wyłączonym ekranie oraz obsługa słuchawek Bluetooth. Co przydatne, słuchawki mogą działać jednocześnie z głośnikami telewizora, więc jedna osoba może z nich korzystać np. sernior, a pozostali nadal słuchać normalnie. Z większych braków zostaje właściwie funkcja obrazu w obrazie, czyli PiP.

Sam pilot nie przypadł nam do gustu. Jest mocno plastikowy i wygląda dość "tanio", ale swoje zadanie spełnia dobrze. Ma pełną klawiaturę numeryczną, sporo skrótów i steruje telewizorem radiowo, więc nie trzeba celować nim w ekran. Szkoda jedynie braku podświetlenia przycisków. Bardziej eleganckie wersje pilota Hisense zostawia dla wyżej pozycjonowanych modeli, takich jak np. U7S Pro.

Aplikacje

9.6/10

8.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.4/10

8.4/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
Yes
Yes
TIFF
No
Yes
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz działa bardzo dobrze. Podczas testów sprawdziliśmy go pod każdym kątem i bez problemu odtwarzał praktycznie każdy plik wideo oraz format audio, jaki mu podrzuciliśmy. Jedynym drobnym ograniczeniem jest brak współpracy z zewnętrznymi plikami tekstowymi w formacie .txt. Jeżeli jednak dla kogoś będzie to duży problem, z pomocą przychodzi system operacyjny. W sklepie z aplikacjami zawsze można zainstalować zewnętrzny odtwarzacz, na przykład niezawodne VLC, które poradzi sobie z każdym rodzajem napisów. W większości przypadków nie będziecie mieć jednak takiej potrzeby, bo fabryczna aplikacja TCL pod kątem kompatybilności plików należy do absolutnej czołówki.

Odtwarzacz USB w Hisensie U7S radzi sobie z większością popularnych plików. Bez problemu odtworzył nasze materiały H.264 i H.265, w tym nagrania 4K o wysokiej przepływności oraz testowy plik Dolby Vision. Działają też napisy SRT i SUB, polskie znaki oraz zmiana koloru czcionki. Nie wszystko jednak udało się uruchomić. Pliki AV1 i H.266 VVC nie zostały odtworzone, podobnie jak napisy ASS i TXT. Z muzyką jest dobrze, od zwykłych MP3 po FLAC 96 kHz/24 bit, choć zabrakło obsługi AIFF i DSD.

Najwięcej uwag mamy do zdjęć. Wybór obsługiwanych formatów jest szeroki, bo poza JPEG i PNG działają również WebP czy TIFF, ale nie otworzymy HEIC. Dziwnie wygląda też obsługa rozdzielczości. Telewizor wyświetlił zdjęcia 4, 6, 8, 16 i 32 Mpix, a nie poradził sobie z plikami 10, 12 czy 24 Mpix. Nie jest to więc zwykłe ograniczenie wielkości zdjęcia. Do filmów i muzyki odtwarzacz spokojnie wystarczy, ale przy pokazywaniu zdjęć z wakacji może się okazać, że część plików trzeba wcześniej przekonwertować.

Dźwięk

8.2/10

7.2/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    88dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Dźwięk w X11L jest naprawdę niezły, głównie dzięki rozbudowanemu systemowi audio sygnowanemu marką Bang & Olufsen. Brzmienie jest stosunkowo przestrzenne, czyste i pozbawione słyszalnych rezonansów obudowy nawet przy wyższej głośności. Pod tym względem X11L wypada wyraźnie lepiej niż przeciętny telewizor. Mimo wszystko czujemy lekki niedosyt. Patrząc na zintegrowany soundbar umieszczony z przodu obudowy, spodziewaliśmy się nieco pełniejszego i bardziej efektownego brzmienia. Nie jest to poziom najlepszych systemów audio montowanych u bezpośredniej konkurencji, ale do codziennego oglądania dźwięk sprawdzi się bardzo dobrze. Zakup podstawowego soundbara bez subwoofera do tego modelu raczej nie będzie konieczny. Wyraźny przeskok jakościowy da dopiero lepszy zestaw audio.

Odtwarzacz USB w Hisensie U7S dobrze radzi sobie z większością popularnych filmów i muzyki. Obsługuje materiały 4K, również sprawdzony przez nas plik Dolby Vision, a przy napisach poprawnie wyświetla polskie znaki. Do codziennego korzystania z pendrive’a powinien więc wystarczyć, choć przy mniej popularnych formatach zdarzają się problemy. Najwięcej zastrzeżeń mamy do zdjęć. Telewizor dość wybiórczo traktuje ich rozdzielczość i potrafi otworzyć większą fotografię, a odmówić wyświetlenia mniejszej. Przy przeglądaniu albumu z wakacji może to irytować, bo nie mamy pewności, że wszystkie zdjęcia zadziałają. Część z nich będzie wymagała wcześniejszego przygotowania na komputerze.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

88dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy