XIAOMI A PRO 2026 vs TCL C6KS / C69KS / Q6CS

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

XIAOMI A PRO 2026
1 257 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

TCL C6KS / C69KS / Q6CS
2 999 

C6KS / C69KS / Q6CS

Info

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”

Dostępne przekątne: 50”55”65”75”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

5.6

6.4

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    6.0

    5.9

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    5.7

    6.1

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    4.7

    5.3

  • Granie na konsoli

    6.2

    7.7

  • Telewizor jako monitor do komputera

    2.0

    1.7

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.9

    6.6

  • Funkcje użytkowe

    6.1

    7.0

  • Aplikacje

    9.6

    9.6

  • Jakość dźwięku

    5.0

    6.5

Zalety

  • Matryca VA z dobrym natywnym kontrastem i przyzwoitą czernią

  • Obsługa trybu Game Boost 120 Hz w 1080p i 1440p

  • Niski input lag w trybie 120 Hz

  • Google TV – ogromny wybór aplikacji i usług

  • Szerokie pokrycie palety barw (ok. 94% DCI-P3)

  • Niezłe kolory po kalibracji trybu SDR

  • Obsługa popularnych formatów dźwięku (Dolby Atmos, DTS:X)

  • Duży, czytelny pilot z klawiaturą numeryczną – wygodny dla seniorów

  • Bardzo dobry kontrsat i czerń: Matryca VA oraz podświetlenie MINI-LED

  • Całkiem wysoka (około 600 nit)

  • Wiele funkcji dla graczy: VRR, ALLM, HGiG

  • Dodatkowy tryb dla graczy: 120Hz i 144Hz

  • System Google TV z szerokim wyborem aplikacji

  • Obsługa wielu formatów HDR w tym Dolby Vision

  • Wsparcie dla Dolby Atmos i DTS

  • Całkiem przyjemny dźwięk z wbudownych głośników

Wady

No like
  • Niska jasność

  • Brak realnego wsparcia dla HDR10+ oraz innych bardziej zaawansowanych formatów HDR (np. Dolby Vision)

  • Spore ograniczenia przy współpracy z PC – brak chroma 4:4:4, mocny dithering, słaba czytelność czcionek

  • Słabe kąty widzenia (typowe dla VA)

  • Toporne wykonanie, montaż nóg w plastiku na wkręty

  • Dziwne problemy systemowe – przycinanie, błędy z Miracastem i przełączaniem dźwięku

  • Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu praktycznie nie istnieje

  • Bardzo słaby dźwięk, praktycznie bez basu (odnieśliśmy wrażenie, że gra gorzej niż model "2025")

  • Matryca mocno smuży

  • Mocno widoczny dithering (wygląda jak sztuczne 4K)

  • Bardzo słaba współpraca z PC

  • Drobne błędy w systemie

  • Duży chaos w nazewnictwie (wiele modeli pochodnych, które niczym się nie różnią)

Czy warto kupić? Werdykt

Xiaomi A Pro 2026 to taki telewizor, który na pierwszy rzut oka nie zdradza wielkich zmian względem poprzednika. Ktoś mógłby nawet pomyśleć, że to po prostu kopia ubiegłorocznego modelu z inną naklejką. I coś w tym jest, bo główną nowością, a właściwie jedyną wyraźną różnicą, jest tryb 120 Hz w niższych rozdzielczościach. Trzeba oddać Xiaomi, że ten dodatek naprawdę robi robotę – nie jest to rozwiązanie dla profesjonalnych graczy, ale ukłon w stronę osób szukających płynniejszego obrazu przy casualowym graniu. To właśnie w tym miejscu A Pro 2026 może błyszczeć – prostym, ale sprytnym pomysłem, który wyróżnia go w segmencie “superbudżetowym”. Niestety, kiedy zaczynamy patrzeć na telewizor szerzej, entuzjazm szybko stygnie. Mimo że rok zmienił się w kalendarzu, większość problemów znanych z A Pro 2025 została z nami – system nadal potrafi złapać dziwne przycinki, a zdarzające się błędy potrafią skutecznie zirytować. Do tego dochodzi brak jakichkolwiek poważniejszych narzędzi do cyfrowej obróbki obrazu, które w ubiegłym roku działały całkiem przyzwoicie. W efekcie widać tu sporo ograniczeń konstrukcji, które konkurencja w podobnej cenie stara się już w jakiś sposób maskować. W kwesti jakości obrazu, też nie będziemy was oszukiwać. Jasność na poziomie 200–300 nitów nie daje szans, żeby zmierzyć się z bardziej wymagającymi materiałami. Owszem, w prostszych treściach ze streamingu da się coś obejrzeć, ale przy wysokobudżetowych produkcjach widać od razu, dlaczego telewizor kosztuje tyle, ile kosztuje. Wrażenie, że oglądamy obraz spłaszczony i wyprany z detali, towarzyszy właściwie za każdym razem. I tu dochodzimy do sedna. Xiaomi A Pro 2026 to telewizor dla tych, którzy naprawdę niewiele wymagają. Jako codzienny ekran do seriali, wiadomości czy YouTube’a – sprawdzi się całkiem całkiem, zwłaszcza dzięki swojemy systemowi operacyjnemu jakim jest GoogleTV. Również jeżeli ktoś szuka budżetowego sprzętu i dodatkowo chciałby mieć namiastkę płynniejszej rozgrywki w grach dzięki trybowi 120 Hz, może być nawet zadowolony. Ale każdy, kto oczekuje choćby średniej jakości obrazu, stabilnego systemu i poprawnej funkcjonalności, szybko zauważy, że są na rynku inne budżetowe modele, które wypadają po prostu lepiej.

TCL C6KS (występujący też pod nazwami C69KS i Q6CS) to telewizor, który na papierze zapowiadał się na hit w kategorii „opłacalność”. I faktycznie, pod wieloma względami to udany sprzęt: dzięki podświetleniu Mini-LED dostajemy dobrą czerń i jasność, która nie ustępuje droższym modelom. Ba, jest identyczna jak w nieco droższym modelu C6K, którego już dla Was przetestowaliśmy. Do tego dochodzi ten sam świetny system Google TV i zaskakująco bogate funkcje dla graczy, które sprawiają, że nawet przy matrycy 60 Hz da się tu przyjemnie pograć. Niestety, dobre wrażenie psuje kultura pracy zastosowanej matrycy. Telewizor boryka się z wyraźnym smużeniem, a agresywny dithering (cyfrowe ziarno) sprawia, że obraz często wygląda nienaturalnie i sztucznie – jakby był na siłę wyostrzany. Ostatecznie największym problemem C6KS nie są jednak jego wady, ale jego brat C6K. W obecnej cenie ten model znajduje się w dziwnym „rozkroku”. Kosztuje niemal tyle samo (lub niewiele mniej), co pełnoprawny TCL C6K, który oferuje znacznie lepszą matrycę 120 Hz i jest konstrukcją po prostu kompletną bez tych irytujących błędów. C6KS to model kompromisowy, który stanie się atrakcyjny tylko pod jednym warunkiem – jeśli jego cena drastycznie spadnie. Na ten moment znacznie bezpieczniejszym i lepszym wyborem pozostaje dopłata (często symboliczna) do modelu C6K. Można złośliwie stwierdzić, że literka „S” w nazwie faktycznie oznacza „Slim”. Tyle że nie chodzi tu o wyjątkowo smukłą obudowę, a o to, jak bardzo „wyszczuplono” ten model z możliwości względem pełnoprawnego C6K.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
BuildQuality-Budget
Dobra
Rodzaj podstawy
Nogi
Nogi
Kolor ramki
Czarna
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Nie
Tak
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

6.1/10

7.5/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 180 (10 x 18)

Kontrast:

Test XIAOMI A PRO 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,000:1

Test XIAOMI A PRO 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,550:1

Test XIAOMI A PRO 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,300:1

Test XIAOMI A PRO 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,600:1

Test XIAOMI A PRO 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,900:1

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Kontrast i detale w czerni

Wynik

129,650:1

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Kontrast i detale w czerni

Wynik

26,650:1

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Kontrast i detale w czerni

Wynik

12,900:1

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Kontrast i detale w czerni

Wynik

12,600:1

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,250:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Jedną z największych zalet nawet tak budżetowej konstrukcji, jak Xiaomi A Pro 2026, jest zastosowana matryca VA. To ona odpowiada za całkiem przyzwoity kontrast, który w naszych pomiarach oscylował w granicach 5000:1 – 7000:1. Na ekranie przekłada się to na stabilny obraz z dość głęboką czernią – coś, czego próżno szukać w konkurencyjnych modelach z matrycą IPS bez lokalnego wygaszania. Xiaomi dorzuciło do tego jeszcze funkcję globalnego przyciemniania całej matrycy. Brzmi dobrze, ale… my radzimy od razu to wyłączyć. Dlaczego? Bo ekran w ciemniejszych scenach zaczyna zachowywać się bardzo dzwiwnie– raz przygasi się tak mocno, że praktycznie nic nie widać, a innym razem rozjaśni tak bardzo, że ta już i tak granatowa czerń wpada w jaskrawy niebieski. Mieliśmy wtedy wrażenie, jakby telewizor był poprostu uszkodzony. Na szczęście bez tej funkcji kontrast prezentuje się naprawdę solidnie. Nie jest to napewno poziom zaawansowcych telewizorów z lokalnym wygaszaniem, ale w swojej klasie cenowej spokojnie zadowoli większość użytkowników – szczególnie jeśli nie oglądacie w zupełnie ciemnym pokoju, tylko macie choćby niewielne światło w tle, które skutecznie maskuje niedoskonałości „granatowej czerni”.

Przejdźmy do tego, co tygrysy lubią najbardziej, czyli czerni i kontrastu. Jeśli obawialiście się, że niższa cena modelu C6KS (C69KS/Q6CS) wynika z drastycznych cięć w jakości obrazu, to mam dla Was świetną wiadomość jeżeli chodzi o czerń i kontrast. W bezpośrednim porównaniu z droższym C6K, testowany model niemal w ogóle mu nie ustępuje. Podobnie jak w wyższej serii, znajdziemy tutaj matrycę VA wspieraną przez system strefowego wygaszania (Local Dimming). Co najciekawsze – i tu spore zaskoczenie – w trakcie testów doliczyliśmy się w C6KS dokładnie takiej samej liczby stref wygaszania (w tym samym rozmiarze), co w testowanym droższym odpowiedniku! Czerń prezentuje się bardzo dobrze. Wyniki pomiarów kontrastu mówią tu same za siebie – jak na tak stosunkowo niedrogi telewizor, czerń jest głęboka i pozbawiona większych niedociągnięć, które często trapią budżetowe konstrukcje bez lokalnego wygaszania. Oczywiście, fizyki nie oszukamy. Trzeba liczyć się z tym, że w bardzo wymagających scenach (np. jasne napisy na czarnym tle) zauważymy czasami niepożądane efekty, takie jak blooming (efekt halo wokół jasnych obiektów). Nie jest to jednak coś, co dyskwalifikuje ten telewizor – generalnie czerń stoi tu na bardzo przyzwoitym, satysfakcjonującym poziomie.

Jakość efektu HDR

4.1/10

4.9/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 93.6%, Bt.2020: 71.7%
DCI P3: 92.0%, Bt.2020: 71.0%

Pomiar jasności w HDR:

Test XIAOMI A PRO 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

220 nit

Test XIAOMI A PRO 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

248 nit

Test XIAOMI A PRO 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

322 nit

Test XIAOMI A PRO 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

315 nit

Test XIAOMI A PRO 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

326 nit

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Jakość efektu HDR

Wynik

602 nit

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Jakość efektu HDR

Wynik

204 nit

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Jakość efektu HDR

Wynik

421 nit

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Jakość efektu HDR

Wynik

152 nit

Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Jakość efektu HDR

Wynik

590 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

TCL C6KS / C69KS / Q6CS

XIAOMI A PRO 2026

Jeśli liczycie na kinowy efekt HDR w nowym Xiaomi A Pro 2026, lepiej szybko ostudzić oczekiwania. Ten telewizor jest po prostu za ciemny, by oddać pełnię możliwości współczesnych filmów czy seriali przygotowanych z myślą o najwyższej jakości obrazu. Nasze pomiary wykazały jasność w zakresie 200–300 nitów, czyli wartości, które bardziej pasują do treści SDR niż do ambitnych produkcji HDR. W praktyce oznacza to, że większość filmów wygląda co prawda poprawnie, ale na pewno nie wywoła u Was efektu „wow”, do jakiego przyzwyczajają inne telewizory. Na szczęście nie wszystko stracone – na plus trzeba zapisać zastosowany tutaj filtr PFS LED, czyli rozwiązanie podobne do kropki kwantowej znanej z QLED-ów. Dzięki niemu pokrycie palety barw DCI-P3 sięga około 94%, co przekłada się na żywe, nasycone kolory w zdecydowanej większości materiałów.

A jak wygląda sprawa z HDR-em? Tutaj C6KS wypada całkiem nieźle i – co staje się już motywem przewodnim tej recenzji – identycznie jak w modelu C6K. Maksymalna jasność generowana przez ten telewizor to okolice 600 nitów. W jasnych ujęciach ma to przełożenie na naprawdę solidny, filmowy efekt i generalnie materiały wideo prezentują się tutaj dobrze. Trzeba jednak pamiętać o specyfice algorytmu wygaszania w tym modelu. Gdy na ciemnym tle pojawiają się bardzo małe, jasne punkty (np. gwiazdy), telewizor potrafi je dość mocno przygasić. Cel jest prosty: chodzi o wyeliminowanie bloomingu (poświaty) i utrzymanie jak najlepszej czerni. To całkiem rozsądny kompromis. Większość widzów zdecydowanie bardziej doceni głęboką, „czarną czerń” niż dodatkowe, mikroszczegóły, których wyświetlenie mogłoby spowodować poszarzenie ekranu. Taka jest natura technologii lokalnego wygaszania w tej półce cenowej i trzeba mieć tego świadomość. Warto też odnotować, że TCL C69KS (C6KS) posiada dodatkową powłokę PFS, co marketingowo sprzedawane jest pod hasłem technologii QLED. Dzięki niej kolory są nasycone i żywe – nasze pomiary wykazały, że pokrycie szerokiej palety barw sięga tutaj aż 92%.

Barwy fabrycznie

3.5/10

5/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

To, co zobaczyliśmy w trybie Filmmaker, mocno nas zaskoczyło – i niestety nie w tym dobrym sensie. Tryb reklamowany jako hollywoodzki standard przypominał raczej ekspozycję w sklepowej witrynie. Balans bieli został przesunięty w stronę niebieskiego, co prowadziło do ogromnych błędów kolorystycznych i efektu przepalonych scen w treściach SDR. Trochę lepiej, choć wcale nie idealnie, było w materiałach HDR. Tam również widać było problemy – nasycenie barw i cała paleta konsekwentnie uciekały w chłodniejsze tony, przez co obraz zamiast filmowego charakteru miał raczej sztuczne, zimne zabarwienie. Innymi słowy: nawet w trybie Filmmaker, który powinien być wizytówką tego telewizora, dostaliśmy efekt daleki od oczekiwań.

W przeciwieństwie do droższego modelu C6K, w testowanym C6KS nie znajdziemy w menu opcji podpisanej jako Filmmaker Mode. Czy to powód do płaczu? Absolutnie nie. Nasze testy wykazały, że w praktyce, pod względem odwzorowania barw, brak tej konkretnej etykietki nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Najlepszy dostępny tu tryb Film/Kino oferuje niemal identyczną charakterystykę obrazu co wspomniany Filmmaker w droższym modelu. Dostajemy więc bardzo zbliżony obraz, tylko pod inną nazwą. Jeśli więc zastanawialiście się, czy dopłacając do C6K zyskujecie lepsze kolory – odpowiedź brzmi: nie, w obu przypadkach baza jest ta sama i wymaga delikatnych korekt

Barwy po kalibracji

7/10

7.5/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Mimo że Xiaomi nie jest marką, która kojarzy się z telewizorami najwyższej klasy, to trzeba oddać, że nawet w tak budżetowym modelu jak A Pro 2026 producent zostawił sporo ustawień do kalibracji. Po kilku poprawkach obraz SDR zyskał zupełnie nowe oblicze. Kolory przestały uciekać w niebieskie tony, biel nabrała naturalności, a większość błędów spadła do poziomu praktycznie niewidocznego. W rezultacie treści w SDR wyglądały bardzo dobrze, wręcz zaskakująco jak na tę półkę cenową.

Nieco inaczej było z materiałami HDR. Tutaj od razu dało się zauważyć to, o czym już wspominaliśmy – przepalanie jasnych scen i problemy z kontrolą balansu. Kalibracja pomagała tylko częściowo, bo ograniczenia samego panelu robiły swoje. Trzeba jednak podkreślić, że w przypadku SDR telewizor zmienił się nie do poznania i to w zdecydowanie pozytywnym kierunku.

Dzięki korekcie balansu bieli udało się skutecznie ograniczyć tendencję C69KS do przekłamywania barw, prowadząc do bardzo dobrego efektu końcowego. Po kalibracji nie zobaczymy już nadmiernego ocieplenia scen w SDR ani przesadnie chłodnych tonów w HDR. Warto jednak zwrócić uwagę na charakterystykę jasności. W treściach SDR trudno mieć zastrzeżenia – obraz prezentuje się bardzo dobrze, szczególnie w starszych filmach, programach telewizyjnych czy materiałach z YouTube. Znacznie trudniej ocenić działanie telewizora w HDR. Analiza krzywej EOTF sugeruje poprawne zachowanie, lecz praktyczny jej wariant pokazuje pewne ograniczenia. C69KS potrafi zbyt mocno rozjaśniać najmniejsze elementy kadru, a w innych momentach przygasić całą scenę. Kalibracja przyniosła więc wyraźne korzyści pod względem kolorystyki, lecz pewnych ograniczeń wynikających z działania lokalnego wygaszania oraz sposobu jego kontroli przez C69KS nie da się ominąć co również zobaczyliśmy w teście C6K.

Płynność przejść tonalnych

9.3/10

4.8/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Telewizor naprawdę dobrze radzi sobie z łączeniem kolorów i w większości scen trudno doszukać się jakichkolwiek niedoskonałości. Najlepiej wypada to w jasnych fragmentach filmów, gdzie przejścia tonalne wyglądają niemal idealnie, obraz jest wtedy gładki i naturalny. Trochę gorzej prezentują się ciemniejsze sceny, w których da się dostrzec charakterystyczne schodkowanie. Na szczęście nie jest to wada, która wybija się na pierwszy plan i dla większości widzów pozostanie praktycznie niezauważalna.

Patrząc wyłącznie na płynność przejść tonalnych, C69KS nie daje realnych powodów do narzekań. Gradacja barw przebiega poprawnie, a trudniejsze sekwencje nie ujawniają większych problemów. Może więc Was zdziwić niska ocena w tej kategorii. Wynika ona z bardzo silnego ditheringu oraz sztucznie podbitej „rozdzielczości”, prowadzących do ziarnistego i nienaturalnego charakteru obrazu. Z tego względu ocena finalna jest znacznie niższa, mimo poprawnej gradacji samych przejść tonalnych.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

3/10

5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
No
No

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu w Xiaomi A Pro 2026 nie należą do najmocniejszych stron tego modelu. Można by się spodziewać, że skoro telewizor nie został stworzony do osiągania rekordowych jasności, producent postawił na solidniejszy procesor i zestaw funkcji, które „upiększą” obraz słabszej jakości. Niestety – i tu również spotkało nas spore rozczarowanie. Na plus można zapisać w miarę poprawny upscaling, który radzi sobie przy materiałach HD i podciąga je do 4K w sposób akceptowalny. Jednak na tym lista zalet się kończy. Telewizor nie oferuje żadnych funkcji poprawiających przejścia tonalne czy wygładzających cyfrowe niedoskonałości, więc w większości przypadków dostajemy surowy obraz, dokładnie taki, jaki dostarczymy mu z zewnętrznego źródła. Na dużym ekranie taki brak wsparcia sprawia, że materiały o niższej jakości wyglądają po prostu nijako. Dodatkowym problemem jest zjawisko overscanu. Podczas oglądania starszych materiałów zdarza się, że część obrazu jest ucinana, co tylko potęguje wrażenie, że Xiaomi w tej kategorii ma jeszcze sporo do nadrobienia.

C69KS radzi sobie z upscalingiem całkiem dobrze. Testowany materiał 576p prezentuje się zaskakująco przyzwoicie – zachowana jest spora ilość szczegółów, a algorytm dodaje delikatny efekt „zaokrąglania” ostrych krawędzi, dzięki czemu obraz wygląda bardziej spójnie. Gorzej wypada kwestia wygładzania przejść tonalnych. Telewizor praktycznie nie potrafi ich poprawić, pozostawiając obraz w dość surowej formie. Przy starszych materiałach może to być zwyczajnie męczące, ponieważ brak dodatkowej obróbki uwydatnia wszelkie niedoskonałości.

Smużenie i płynność ruchu

4.5/10

4.9/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
60Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
No
No
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (1440p@120Hz):

Smużenie (4K@144Hz):

Płynność ruchu w Xiaomi A Pro 2026 to ciekawy kompromis, który wynika z zastosowanej tutaj hybrydowej matrycy. W natywnej rozdzielczości 4K maksymalne odświeżanie wynosi 60 Hz – wystarczające dla osób, które głównie oglądają filmy i seriale. To właśnie z myślą o nich producent dorzucił upłynniacz ruchu, pozwalający dopasować obraz do własnych preferencji – można postawić na większą płynność albo zostawić bardziej „filmowe” klatki w zależności od ustawień.

C69KS oferuje uproszczony panel poprawy ruchu w filmach, pozwalając regulować intensywność efektu za pomocą suwaka. Dzięki temu łatwo dopasować płynność do własnych preferencji. Na plus zasługuje również możliwość korzystania z wyższych odświeżań – mimo że matryca pracuje natywnie w 4K przy 60 Hz, po obniżeniu rozdzielczości do 1440p można włączyć tryby 120 i 144 Hz, zarówno na konsolach, jak i PC. Brzmi to jak świetna wiadomość, jednak w praktyce obraz przy tych ustawieniach smuży wyjątkowo mocno. Efekt jest na tyle wyraźny, że całość wygląda po prostu przeciętnie i traci sens w codziennym użytkowaniu.

Funkcje dla graczy

3.6/10

8/10

  • ALLM
    No
    Yes
  • VRR
    No
    Yes
  • Zakres VRR
    No
    48 - 144Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    No
    No
  • Game bar
    Yes
    Yes

No właśnie – skoro Xiaomi dorzuciło tutaj funkcję „Game Boost 120 Hz”, można by oczekiwać, że pójdzie za ciosem i zbuduje wokół tego solidny pakiet gamingowy. Niestety rzeczywistość szybko studzi ten entuzjazm. Poza tym trybem (który, trzeba przyznać, jest świetnym dodatkiem w budżetowej konstrukcji), mamy tylko dość dziwaczny panel gracza. Trudno nazwać go pełnoprawnym „game barem” – to raczej prosta nakładka na Menu telewizora bez większych możliwości. I to by było na tyle. Brakuje ALLM, więc telewizor sam nie przełączy się w tryb gry. Nie ma VRR, więc o płynnej synchronizacji klatek możecie zapomnieć. Nie znajdziemy też wsparcia dla Dolby Vision w grach czy formatu HGiG, które coraz częściej stają się standardem na konsolach. Krótko mówiąc: oprócz Game Boost 120 Hz, który faktycznie pozwala pograć przyjemniej w 1080p czy 1440p, Xiaomi A Pro 2026 nie oferuje nic, co mogłoby szczególnie przyciągnąć graczy.

Jeśli pominąć smużenie i brak natywnego 4K przy 120 Hz, C69KS zaskakuje tym, jak dobrze sprawdza się podczas grania. Dostajemy tu wszystko, czego można oczekiwać od gamingowego telewizora: zmienną częstotliwość odświeżania VRR, automatyczne przełączanie w tryb gry (ALLM), tryb Dolby Vision Gaming oraz sensownie działający HGiG. Telewizor potrafi też pracować w 120 a nawet 144 Hz przy niższych rozdzielczościach, dzięki czemu rozgrywka na konsoli lub PC może być płynniejsza. Do tego dochodzi przejrzysty Game Bar, który pozwala szybko zerknąć na kluczowe ustawienia w trakcie grania. W efekcie — mimo kilku ograniczeń — C69KS potrafi być naprawdę udanym ekranem dla graczy.

Input lag

9.5/10

10/10

SDR

1080p60
16 ms
9 ms
1080p120
8 ms
2160p60
25 ms
9 ms
2160p120

HDR

2160p60
25 ms
9 ms
2160p120
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
9 ms
2160p120 DV

Input lag w Xiaomi A Pro 2026 wypada całkiem przyzwoicie i zdecydowanie nie jest jego słabym punktem. Najlepsze wyniki osiągaliśmy w trybach 1080p@120 Hz i 1440p@120 Hz – tam telewizor schodzi poniżej 10 ms, co spokojnie można nazwać wynikiem rewelacyjnym i wystarczającym nawet dla bardziej wymagających graczy. Sytuacja zmienia się przy treściach 60 Hz – input lag rośnie wtedy do okolic 25 ms. Być może nie są to wartości najlepsze na rynku, ale dla casualowego grania czy wieczornego odpalania konsoli będzie w pełni akceptowalne. Tym bardziej, że w większości przypadków i tak warto uruchomić tryb 120 Hz, który jest najkorzystniejszy dla gracza.

TCL C6KS wypada tu bardzo dobrze — opóźnienie spada poniżej 10 ms, dzięki czemu reakcje w grach są natychmiastowe. To świetny wynik w tej klasie i zdecydowanie dobra wiadomość dla osób grających w dynamiczne tytuły.

Współpraca z komputerem

2/10

1.7/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Nie
Nie
Czytelność czcionek
Dobra
Słaba
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Średnia
Słaba
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
25ms
9ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
60Hz
60Hz
G-Sync
Nie
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Xiaomi A Pro 2026 jako monitor do komputera? Tutaj nie ma co owijać w bawełnę – jest bardzo źle. O ile w grach można jeszcze wykorzystać tryb 120 Hz w niższych rozdzielczościach, to do codziennej pracy telewizor kompletnie się nie nadaje. Brakuje pełnej obsługi chromy 4:4:4, więc czcionki są rozmazane, a czasami wręcz tęczowe. Do tego dochodzi mocny dithering, przez który obraz wygląda nierówno – jedne piksele świecą mocniej, inne słabiej, a pionowe linie potrafią się wręcz rozpadać. W praktyce oznacza to, że tekst (zwłaszcza kolorowy i na ciemnym tle) staje się trudny do odczytania. Jasne napisy jeszcze się jakoś bronią, ale trudno tu mówić o jakimkolwiek komforcie. W tej kategorii wystawiamy Xiaomi A Pro 2026 notę 2/10 (+1 za dodakowy tryb z wysokim odświeżaniem) i naprawdę nie ma sensu się nad tym dłużej rozwodzić.

Poza wspomnianą wcześniej możliwością pracy w 144 Hz przy niższych rozdzielczościach, C6KS nie oferuje nic, co zachęciłoby do używania go jako monitora. Czcionki prezentują się naprawdę słabo — najciemniejsze mają wyraźną, tęczową poświatę, a standardowy tekst otaczają dziwne artefakty. Efekt jest na tyle widoczny, że dłuższa praca przy komputerze może być zwyczajnie męcząca.

Kąty widzenia

3/10

2.7/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
63%
80%

Xiaomi A Pro 2026 korzysta z matrycy VA, a to od razu podpowiada, że kąty widzenia nie są jego mocną stroną. Patrząc na ekran od boku, szybko zauważymy utratę jakości – kolory wyraźnie bledną, a cały obraz sprawia wrażenie wyblakłego. Spadek jasności nie jest może tak drastyczny, jak w niektórych konstrukcjach opartych na podobnej technologii, ale nie zmienia to faktu, że to wyraźnie słaby punkt tego modelu. Jeżeli planujemy używać go jako duży, tani ekran do salonu, trzeba się liczyć z tym ograniczeniem.

Kąty widzenia w C6KS są bardzo słabe, typowe dla matrycy VA. To kompromis, za który płacimy, wybierając wysoki kontrast — na wprost obraz wygląda dobrze, lecz każdy większy odchył powoduje szybkie spadki jasności i nasycenia.

Sprawność ekranu w dzień

4.9/10

6.6/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Bardzo dobra

Jasność matrycy

TCL C6KS / C69KS / Q6CS: 527 cd/m2

XIAOMI A PRO 2026: 334 cd/m2

Xiaomi A Pro 2026 w dzień daje sobie radę całkiem nieźle. Matryca ma satynową powłokę, która potrafi trochę przygasić odbicia, więc kolory nie tracą na żywości, nawet kiedy w pokoju jest jasno. Trzeba tylko pamiętać, że to nie jest superjasny ekran – średnia jasność to około 350 nitów. W zwykłym, umiarkowanie nasłonecznionym salonie wystarczy, ale jeśli macie duże okna i wpada tam sporo słońca, to bez rolet albo zasłon może być poprstu ciężko.

C6KS naprawdę dobrze radzi sobie jako ekran do oglądania telewizji w ciągu dnia. Jego jasność na poziomie około 500–600 nitów pozwala bez problemu przebić się przez trudniejsze warunki oświetleniowe. Do tego dochodzi satynowa powłoka, która całkiem skutecznie tłumi odbicia. W efekcie telewizor wypada zaskakująco solidnie podczas dziennego oglądania, nawet w jaśniejszych pomieszczeniach.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
UKN1.240806.017.V816.0.25.5.13.621.4.URTMIXM
Procesor obrazu
4x ARM Cortex-A55 @ 1530 MHz
RTD6748 2GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test XIAOMI A PRO 2026 Szczegóły dotyczące matrycy
Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Szczegóły dotyczące matrycy

XIAOMI A PRO 2026

TCL C6KS / C69KS / Q6CS

10:23 25.11.2025 Aktualizacja testu: Nazwa procesora.

Funkcje telewizora

6.1/10

7/10

  • Wejścia HDMI
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Nie
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test XIAOMI A PRO 2026 Funkcje telewizora
Test XIAOMI A PRO 2026 Funkcje telewizora
Test XIAOMI A PRO 2026 Funkcje telewizora
Test XIAOMI A PRO 2026 Funkcje telewizora
Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Funkcje telewizora
Test TCL C6KS / C69KS / Q6CS Funkcje telewizora

SmartTV- Google TV

Największym plusem Xiaomi A Pro 2026 jest system Google TV. To on sprawia, że telewizor zyskuje drugie życie – można na nim odpalić praktycznie każdą aplikację, od Netflixa i YouTube, przez serwisy muzyczne, aż po mniej znane programy ze sklepu Google Play. Nie jesteśmy ograniczeni tylko do tego, co producent dorzucił fabrycznie, jak to bywa w innych budżetowych telewizorach. Do tego mamy AirPlay, wyszukiwanie głosowe przez Asystenta Google, a nawet integrację z Gemini. Zdarzyły nam się co prawda małe potknięcia – na przykład przesyłanie obrazu z laptopa nie zawsze chciało działać – ale mimo takich niedociągnięć Google TV to ogromny plus w tej konstrukcji.

Klasyczne funkcje TV

Xiaomi A Pro 2026 można nazwać telewizorem „przyjaznym seniorom”. Duży pilot z klawiaturą numeryczną i sporą liczbą fizycznych przycisków sprawia, że obsługa jest intuicyjna. Wsparcie dla telegazety i czytelny interfejs EPG ułatwiają korzystanie z klasycznych funkcji telewizyjnych. Nie znajdziemy tu wielu zaawansowanych dodatków jak nagrywanie na USB czy funkcja PiP, ale obecność analogowego wyjścia słuchawkowego jack może być zaskakująco praktyczna dla części użytkowników. Można odnieść wrażenie, że to zestaw funkcji skrojony pod potrzeby najbardziej tradycyjnych odbiorców.

Stabilność systemu

Nie wszystko jednak działa tak, jak powinno. Podczas testów natrafiliśmy na irytujące przycięcia systemu, problemy z Miracastem czy kłopoty przy przełączaniu źródeł dźwięku. Zdarzało się nawet, że konieczny był reset telewizora poprzez odłączenie go od prądu. To tylko pokazuje, że choć GoogleTV daje ogromne możliwości, to w tak budżetowej konstrukcji stabilność wciąż bywa bardzo problematyczna.

Największą zaletą C6KS jest system Google TV. To środowisko, które daje naprawdę dużo — idealne dla osób stawiających na szeroki wybór aplikacji i wygodne korzystanie z serwisów streamingowych. AirPlay, funkcja udostępniania ekranu oraz asystent głosowy działają tutaj bardzo dobrze, dzięki czemu codzienne korzystanie z telewizora jest po prostu wygodne.

Nieco słabiej wygląda obsługa tradycyjnej telewizji. Użytkownicy, którzy liczą na rozbudowane funkcje "telewizyjne", mogą poczuć się pominięci. Poza sprawnie działającym pilotem Bluetooth z klawiaturą numeryczną nie znajdziemy tutaj udogodnień pokroju nagrywania na USB czy funkcji PiP.

Aplikacje

9.6/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

6.8/10

8.9/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w Xiaomi A Pro 2026 to prawdziwa zagadka. Z jednej strony odtwarza większość popularnych formatów audio i wideo bez większych problemów. Z drugiej – potrafi się wyłożyć na rzeczach tak podstawowych jak polskie znaki. Pliki z literami ą, ł, ć czy ś w nazwie często nie chcą się otworzyć albo są źle wyświetlane. Wygląda to dziwnie, bo niby mamy obsługę kodeków, a na prostych kwestiach związanych z alfabetem telewizor zwyczajnie się gubi. Na szczęście nie jest to ogromny problem, bo dzięki Google TV możemy po prostu zainstalować inny odtwarzacz, np. VLC. Wtedy temat błędów z polskimi znakami znika całkowicie i korzystanie z multimediów staje się bezproblemowe.

Systemowy odtwarzacz naprawdę daje radę i płynnie obsługuje popularne formaty. Jedyny zgrzyt pojawia się przy plikach z ekosystemu Apple (np. HEIC) – tu poprstu TCL się poddaje. Na szczęście ogromnym plusem Google TV jest to, że można doinstalować własną aplikację, np. VLC. Dzięki temu szybko można załać braki fabrycznego playera i uruchomisz praktycznie każdy materiał, dostosowując TV pod siebie.

Dźwięk

5/10

6.5/10

  • Maksymalna głośność
    81dB
    -
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

W zeszłym roku Xiaomi A Pro 2025 zaskoczył nas naprawdę niezłym dźwiękiem, jak na telewizor z segmentu super budżetowego. Niestety tegoroczna edycja – A Pro 2026, zawiodła nas na całej linii. Brzmienie przypomina wrażenie, jakby sprzęt grał spod wody: płaskie, pozbawione jakiegokolwiek basu i głębi. Jedynym plusem pozostaje szeroka obsługa formatów dźwięku, takich jak Dolby Atmos czy DTS:X, ale w praktyce i tak niewiele to zmienia. Jeśli myślicie o tym telewizorze, od razu trzeba doliczyć do zestawu soundbar, bo bez niego wrażenia audio będą mocno rozczarowujące.

TCL C6KS gra praktycznie identycznie jak model C6K, ponieważ zastosowano ten sam zestaw głośników sygnowany marką Onkyo. Jak na telewizor tej klasy, dźwięk wypada całkiem dobrze — da się nawet wyczuć lekko zarysowany bas, co w segmentach budżetowych nie zdarza się często. Warto jednak pamiętać o właściwej perspektywie. Ten bas wypada nieźle na tle innych telewizorów, ale kino domowe czy nawet podstawowy soundbar i tak zaoferują znacznie pełniejszy, bardziej dynamiczny dźwięk. C6KS sprawdzi się więc do zwykłego oglądania telewizji, ale jeśli komuś zależy na mocniejszym brzmieniu, dodatkowe nagłośnienie będzie naturalnym wyborem.

Pomiary akustyczne

81dBC (Max)

75dBC

Brak danych akustycznych