Xiaomi TV S Pro 2026 vs Samsung R85H / R86H

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Xiaomi TV S Pro 2026
4 459 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung R85H / R86H
7 599 

R85H / R86H / Micro RGB

Info

Dostępne przekątne: 55”65”75”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.1

7.7

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    6.7

    7.3

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    6.2

    7.6

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.3

    7.2

  • Granie na konsoli

    7.7

    8.9

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.6

    8.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    7.4

    7.3

  • Funkcje użytkowe

    7.2

    7.3

  • Aplikacje

    9.6

    9.3

  • Jakość dźwięku

    7.1

    7.1

Zalety

  • Dobra czerń i kontrast (SDR)

  • Bardzo wysoka jasność szczytowa (świetny do jasnego salonu)

  • Pełen pakiet dla graczy (Panel 144 Hz, HDMI 2.1, VRR)

  • Ekstremalnie niski input lag w trybie SDR (poniżej 10 ms)

  • Zaskakująco dobry, mocny dźwięk (Sygnowany marką Harman Kardon)

  • Wsparcie Dolby Atmos i DTS:X

  • Bogaty system Google TV (z AirPlay i Chromecast)

  • Poprawna współpraca z PC (czytelne czcionki oraz tryb 288Hz)

  • Rewelacyjny stosunek ceny za oferowaną specyfikację

  • Dobra czerń i kontrast - Matryca VA + strefowe wygaszanie

  • Wysoka jasność HDR - ok. 1000 nit

  • Bardzo szeroka paleta barw i ich objętość

  • Wysokie odświeżanie przydatne do sportu i gier. Do 144 Hz / 240Hz w PC

  • 4x HDMI 2.1

  • Rozbudowane funkcje dla graczy (ALLM, VRR, niski inputlag, G-Sync)

  • Szybki i funkcjonalny system Tizen (7 lat wsparcia)

  • Wsparcie dla Dolby Atmos

  • Regulowany rozstaw i wysokość nóżek

Wady

No like
  • Algorytmy lokalnego wygaszania praktycznie nie działają w treściach HDR

  • Bezużyteczny tryb Dolby Vision Gaming (input lag ok. 100 ms)

  • Źle zaimplementowany tryb HGiG

  • Mocno widoczny banding (schodkowanie kolorów) w ciemnych scenach

  • Bardzo słaby upscaling i cyfrowa obróbka obrazu

  • System Google TV potrafi "złapać zadyszkę"

  • Niewielka liczba stref wygaszania

  • Podświetlenie RGB nie zawsze jest wstanie oddać swój pełen potencjał

  • Widoczne smużenie matrycy VA

  • Brak Dolby Vision / DTS:X

Czy warto kupić? Werdykt

Czy warto kupić Xiaomi S Pro 2026? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo skomplikowana. Zacznijmy od tego, co w tym telewizorze jest naprawdę świetne. Przede wszystkim, Xiaomi S Pro 2026 ma rewelacyjny stosunek ceny do oferowanych parametrów. Dostajemy tu panel Mini LED z bardzo wysoką jasnością, który doskonale daje sobie radę w nasłonecznionym salonie. Do tego mamy szybką matrycę 144 Hz (a nawet 288Hz) i pełen pakiet dla graczy: dwa złącza HDMI 2.1, wsparcie dla VRR i rewelacyjnie niski input lag (poniżej 10 ms). Jeśli oglądamy głównie "zwykłe" treści i gramy w gry to jest to naprawdę fantastyczny ekran. Nawet wbudowane głośniki 30W są zaskakująco dobre i wspierają Dolby Atmos. Niestety, jest też druga, bardzo problematyczna strona tego modelu. W skrócie: oprogramowanie. Mamy wrażenie, że Xiaomi dało nam świetne "części", ale nie potrafiło ich zmusić do poprawnej współpracy. Największym problemem jest tryb HDR – czyli główny powód, dla którego w ogóle kupuje się dziś telewizor. Z niewiadomych przyczyn, telewizor w trybie HDR (HDR10, Dolby Vision) nie zarządza dobrze swoimi strefami wygaszania. W efekcie czerń, która powinna być głęboka, staje się szara lub granatowa jak w zwykłym telewizorze LCD. Do tego dochodzą inne błędy w oprogramowaniu jak fatalna implementacja HGiG lub to, że tryb Dolby Vision dla graczy jest bezużyteczny przez ogromny input lag (100 ms). Do tego dochodzi bardzo słaba umiejetność telewizora do cyfrowej obróbki obrazu. Jak to więc podsumować przez pryzmat ceny? W swojej klasie cenowej Xiaomi S Pro 2026 pod względem specyfikacji miażdży konkurencję. Inne telewizory za te pieniądze to zwykle proste modele LCD bez wygaszania i często tylko z matrycą 60 Hz. Pytanie więc brzmi: co jest dla Was ważniejsze? Jeżeli szukacie po prostu bardzo jasnego i taniego telewizora do oglądania telewizji w dzień i grania, a do tego jesteście gotowi go skalibrować – będziecie z niego bardzo zadowoleni. Jeżeli jednak szukacie telewizora po to, by cieszyć się efektownym HDR-em w filmach i grach prosto z pudełka, to będziecie tym modelem potwornie rozczarowani. W takim wypadku, naszym zdaniem, lepiej jest trochę dopłacić do podstawowego telewizora OLED lub bardziej dopracowanego modelu Mini-LED od konkurencji.

R85H to przede wszystkim bardzo uniwersalny telewizor, który dobrze sprawdza się właściwie w każdym zastosowaniu. Oferuje dobrą czerń, wysoką jasność, nasycone kolory i szybką matrycę, więc równie dobrze odnajduje się przy filmach, sporcie, graniu czy zwykłej telewizji. Do tego dochodzi rozbudowany system Tizen, komplet najważniejszych funkcji dla graczy i przyzwoite zachowanie w jasnym pomieszczeniu. Nie jest to model, który od pierwszych minut robi takie wrażenie jak najlepsze OLED-y producenta, ale trudno wskazać w nim jedną cechę, która mocno ograniczałaby jego zastosowanie. I właśnie ta wszechstronność jest jego największą zaletą.

Najwięcej uwagi przy R85H przyciąga oczywiście nowe podświetlenie Micro RGB. W naszych testach rzeczywiście pokazało ono pewną przewagę nad klasycznym Mini-LED-em, choć nie zawsze tak dużą, jak można byłoby oczekiwać po materiałach producenta. Najlepiej widać ją na prostszych fragmentach obrazu, gdzie intensywne czerwienie, zielenie czy błękity potrafią wyglądać naprawdę efektownie. Nieco lepiej wypadają również kąty widzenia, bo kolory oglądane z boku zachowują swoje nasycenie lepiej niż w typowych telewizorach LCD. Z drugiej strony w bardziej złożonych scenach pełny potencjał trójkolorowego podświetlenia nie zawsze jest wykorzystywany. Stosunkowo niewielka liczba stref lokalnego wygaszania ogranicza precyzję sterowania światłem, a przy bardzo nasyconych elementach czasami można zauważyć delikatne przenikanie koloru na sąsiednie jasne fragmenty obrazu. Podświetlenie RGB daje mu realne korzyści, ale nie zmienia całkowicie jego charakteru.

Dlatego R85H traktowalibyśmy przede wszystkim jako nieco lepszą i ciekawszą alternatywę dla QN80H, a nie model, który trzeba kupić za wszelką cenę właśnie ze względu na nowe podświetlenie. Ostatecznie największą siłą tego modelu nie jest jedna konkretna technologia, ale to, że dobrze sobie radzi z niemal każdym zadaniem.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
1 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Dobra
Dobra
Rodzaj podstawy
Nogi
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Regulacja wysokości, regulacja szerokości
Montaż na płasko
Nie
Tak
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

7.4/10

7.9/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 532 (28 x 19)

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 150 (10 x 15)

Kontrast:

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,001,650:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

52,600:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

17,900:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

17,200:1

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Kontrast i detale w czerni

Wynik

10,150:1

Test Samsung R85H / R86H Kontrast i detale w czerni

Wynik

182,800:1

Test Samsung R85H / R86H Kontrast i detale w czerni

Wynik

46,750:1

Test Samsung R85H / R86H Kontrast i detale w czerni

Wynik

22,450:1

Test Samsung R85H / R86H Kontrast i detale w czerni

Wynik

10,900:1

Test Samsung R85H / R86H Kontrast i detale w czerni

Wynik

9,050:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Przejdźmy do sedna, czyli tego, co w panelu Mini LED najważniejsze: czerni i kontrastu. Xiaomi S Pro 2026 to konstrukcja oparta na matrycy VA, co już na starcie jest obietnicą głębokiej czerni. Dołóżmy do tego podświetlenie Mini LED z bardzo dużą liczbą stref lokalnego wygaszania. W testowanym przez nas, 65-calowym wariancie, naliczyliśmy ich aż 532. To solidna wartość, która powinna zapewniać precyzyjną kontrolę nad podświetleniem. Należy tu zaznaczyć, że liczba ta jest proporcjonalna do rozmiaru – wybierając mniejszy, 55-calowy wariant, stref będzie odpowiednio mniej, a w większych modelach – więcej.

No dobrze, więc jak wypada czerń na S Pro 2026? Odpowiedź jest złożona.

Generalnie jest naprawdę nieźle i widzimy wyraźny postęp względem problematycznego modelu z 2025 roku. Jak możecie zobaczyć na naszych planszach pomiarowych, wyniki są chwilami spektakularne. W większości mierzonych przez nas scen filmowych w trybie SDR (standardowy zakres dynamiki), kontrast można było bez wahania nazwać bardzo dobrym i nawet porównywalnym z telewizorami 3-krotnie droższymi. No właśnie, można by... i tu dochodzimy do paradoksu tego modelu. Problemem jest to, jak telewizor zarządza strefami w innych scenariuszach niż SDR. Gdy tylko podamy telewizorowi sygnał o wyższej jakości, na przykład serial HDR lub Dolby Vision z platform streamingowych (Netflix, HBO Max czy Disney+), dzieje się coś dziwnego. Mamy nieodparte wrażenie, że telewizor nagle... zapomina, że w ogóle został wyposażony w strefy lokalnego wygaszania. Jak widać na naszym filmie poniżej, czerń w takich scenach przypomina bardziej odcienie ciemnej szarości lub granatu. Do tego dochodzi delikatne mruganie całego ekranu. To poziom, jakiego spodziewalibyśmy się po telewizorach w ogóle pozbawionych systemu lokalnego wygaszania. Wygląda na to, że Xiaomi przez rok zdecydowało się naprawić jedną, ale kluczową przypadłość zeszłorocznego modelu 2025. I to się udało – nie mamy tu już irytującej "dyskoteki stref", obraz jest stabilny. Szkoda tylko, że przy konsumpcji treści najwyższej jakości (HDR), cały ten zaawansowany system staje się kompletnie bezużyteczny.

Samsung R85H korzysta z podświetlenia Micro RGB ze strefowym wygaszaniem i pod względem czerni potrafi wypaść naprawdę dobrze. W testowanej przez nas wersji 55-calowej naliczyliśmy około 150 stref, więc nie jest to poziom najbardziej rozbudowanych Mini-LED-ów, gdzie liczba ta potrafi iść już w tysiące. Mimo tego w wielu scenach algorytm lokalnego wygaszania radzi sobie całkiem skutecznie. Przy większych, jasno oddzielonych obiektach na ciemnym tle czerń jest głęboka, a kontrast potrafi zrobić bardzo dobre wrażenie. Nieźle kontrolowany jest też efekt halo, więc podczas typowego oglądania R85H rzeczywiście potrafi pokazać zalety lokalnego wygaszania. Ograniczenia niewielkiej liczby stref wychodzą jednak przy bardziej wymagających materiałach, szczególnie wtedy, gdy na ekranie pojawia się dużo bardzo małych, jasnych elementów. Dobrym przykładem są sceny z rozgwieżdżonym niebem. W takich sytuacjach telewizor potrafi praktycznie zrezygnować z lokalnego wygaszania, przez co czerń mocno się podnosi i obraz traci sporą część swojego kontrastu. Co ciekawe, podobne zachowanie zauważyliśmy nawet wtedy, gdy jasnych punktów było już znacznie mniej, więc wygląda na to, że jest to bardziej kwestia sposobu działania algorytmu niż wyłącznie fizycznej liczby stref. Ogólnie jednak czerń R85H wypada poprawnie. W większości materiałów lokalne wygaszanie spełnia jednak swoje zadanie i pozwala uzyskać znacznie lepszą czerń niż w telewizorach bez niego.

Jakość efektu HDR

6.3/10

5.6/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 93.6%, Bt.2020: 70.9%
DCI P3: 96.9%, Bt.2020: 92.7%

Pomiar jasności w HDR:

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

809 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

526 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

1033 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

469 nit

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Jakość efektu HDR

Wynik

718 nit

Test Samsung R85H / R86H Jakość efektu HDR

Wynik

860 nit

Test Samsung R85H / R86H Jakość efektu HDR

Wynik

214 nit

Test Samsung R85H / R86H Jakość efektu HDR

Wynik

758 nit

Test Samsung R85H / R86H Jakość efektu HDR

Wynik

235 nit

Test Samsung R85H / R86H Jakość efektu HDR

Wynik

912 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: HDR10+

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Samsung R85H / R86H

Xiaomi TV S Pro 2026

Jeśli chodzi o jakość HDR, to Xiaomi S Pro 2026 jest bez wątpienia naprawdę jasnym telewizorem. Na naszych syntetycznych planszach pomiarowych byliśmy w stanie wygenerować szczytowo około 1400 nitów jasności. Jest to wynik nie tylko bardzo dobry, ale wręcz spektakularny, biorąc pod uwagę cenę tego modelu. Jednak jak zawsze powtarzamy, dla naszej redakcji ważniejsze są pomiary i wrażenia z treści, które ogląda się na co dzień – z filmów i seriali. Poddajmy więc analizie to, jak Xiaomi radzi sobie z materiałem filmowym. Wynik jest, niestety, dość mieszany. Kiedy na ekranie pojawiają się bardzo jasne sceny, S Pro 2026 naprawdę pokazuje pełnię swoich możliwości i potrafi osiągnąć na jasnych elementach realnie 800-1000 nitów. Co więcej, nawet mniejsze obiekty potrafią "wypalić" oczy – w scenach z filmu Sicario 2, drobne, metalowe elementy helikoptera były naprawdę jaskrawe. Problem w tym – i tu historia zatacza koło, wracając do naszej oceny kontrastu – że w takich scenach nie możemy liczyć na absolutnie kinową czerń. W naszej opinii ten kompromis jest zbyt duży; wysoka widoczność detali w jasnych partiach nie powinna odbywać się kosztem tak znaczącego podbicia czerni. I mimo że sam efekt HDR potrafi tu zrobić piorunujące wrażenie, trzeba pamiętać, że gdy na ekranie pojawią się bardzo trudne, mieszane sceny, możemy poczuć lekki zawód. Dokładnie ten, o którym pisaliśmy w poprzednim akapicie przy okazji problemów z wygaszaniem w trybie HDR. Na pocieszenie warto jednak dodać, że S Pro 2026 został wyposażony w dodatkowy filtr PFS (podobny w działaniu do warstwy QLED), który skutecznie poszerza pokrycie palety barw. Dzięki temu pomiary wykazały pokrycie palety DCI-P3 na poziomie sięgającym 94%. Daje nam to pewność, że w większości kolorowych scenerii obraz będzie wyglądał na bogaty i odpowiednio nasycony.

Jeżeli chodzi o jasność, R85H wypada naprawdę przyzwoicie. W większości naszych scen testowych telewizor osiąga okolice 800–900 nitów, a przy większych jasnych elementach potrafi przebić 1000 nitów. Nie są to oczywiście wartości z poziomu najdroższych Mini-LED-ów, ale do oglądania filmów i seriali w HDR spokojnie wystarczą i efekt potrafi być już naprawdę wyraźny. Problem pojawia się znowu w bardziej wymagających scenach, gdzie mamy mały, jasny element na bardzo ciemnym tle. Tutaj telewizor potrafi mocno ograniczyć jego jasność, żeby nie rozświetlać zbyt dużej części ekranu. W naszych pomiarach takie drobne światła schodziły nawet w okolice 200–250 nitów, więc widać, że niewielka liczba stref w połączeniu z konkretnym zachowaniem algorytmu ma tutaj swoje konsekwencje. Na szczęście nie jest to coś, co przeszkadza przez cały czas. W typowych, mieszanych scenach HDR R85H wygląda dobrze i potrafi dać odpowiednią dynamikę obrazu. Po prostu przy bardzo małych punktach światła nie ma co oczekiwać efektu tak mocnego jak w telewizorach z dużo większą liczbą stref czy OLEDach.

Kolory

Podświetlenie Micro RGB ma poprawiać przede wszystkim reprodukcję kolorów i jeżeli spojrzymy wyłącznie na plansze testowe, faktycznie to widać. R85H osiąga około 97% pokrycia palety DCI-P3 i aż 92% BT.2020. To wyniki praktycznie nieosiągalne dla klasycznych telewizorów Mini-LED i właśnie tutaj najlepiej widać potencjał podświetlenia RGB. Trochę inaczej wygląda to jednak w samych filmach. Kiedy zaczynamy oceniać kolory w rzeczywistych bardziej złożonych scenach, gamut potrafi się wyraźnie zawęzić i przewaga podświetlenia RGB nie jest już aż tak duża, jak sugerowałyby plansze syntetyczne. Nadal są to dobre wyniki, ale widać, że strefowe sterowanie kolorowym podświetleniem ma tutaj spore znaczenie. Telewizor potrafi więc wyświetlić bardzo szeroką paletę barw, tylko nie zawsze wykorzystuje ją w pełni podczas normalnego oglądania.

Barwy fabrycznie

4.1/10

5.4/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Oczywiście, wszystkie nasze pomiary przeprowadziliśmy w trybie "Film", który fabrycznie jest zazwyczaj najlepszym i najwierniejszym wyborem, jaki otrzymujemy prosto po wyciągnięciu telewizora z pudełka. I trzeba to powiedzieć wprost: mimo że jest to tryb najlepszy, to nadal jest on bardzo daleki od ideału. Przede wszystkim, telewizor ma wyraźną tendencję do nadawania obrazowi chłodnego, niebieskawego zabarwienia – to wina źle ustawionego balansu bieli. Do tego dochodzi problem z tym, jak S Pro 2026 zarządza swoją jasnością prosto po wyciągnieciu z pudełka, co powoduje przejaskrawiony obraz. Te dwie wady składają się na naprawdę ogromne błędy kolorymetryczne (Delta E). W treściach HDR potrafiły one dwukrotnie wypaść ponad naszą przewidzianą skalę błędu "10" (czyli osiągać wartości blisko 20). Dla przypomnienia – próg postrzegalności błędu przez ludzkie oko to wartość Delta E wynosząca około 3. Wyniki na poziomie 20 oznaczają, że obraz znacząco odbiega od tego, co zamierzał reżyser.

W trybie Filmmaker nasz egzemplarz R85H w SDR wypadł poprawnie, ale było kilka rzeczy, które od razu rzuciły się w pomiarach. W balansie bieli wraz ze wzrostem jasności zaczynało przybywać czerwieni, a jednocześnie ubywało niebieskiego. W efekcie jaśniejsze partie obrazu miały lekko zbyt ciepły odcień. Do tego dochodziła gamma, która tylko na początku trzymała się wartości docelowej. Później stopniowo opadała, przez co większość obrazu była trochę zbyt mocno rozjaśniona. Połączenie tych dwóch rzeczy przełożyło się też na kolory – błędy rosły szczególnie w jaśniejszych i bardziej nasyconych próbkach. Nie wyglądało to źle, ale jak na tryb Filmmaker liczyliśmy na trochę większą dokładność. Co ciekawe, w HDR nasz egzemplarz poradził sobie wyraźnie lepiej. Balans bieli był znacznie równiejszy i przez większą część zakresu poszczególne składowe trzymały się blisko siebie. Dopiero w najjaśniejszych partiach zaczynało brakować czerwieni, przez co biel delikatnie zmieniała swój charakter. Bardzo dobrze wyglądała za to krzywa EOTF, która niemal przez cały zakres prowadziła jasność zgodnie z wartościami docelowymi. Nie oznacza to, że kolory w HDR były już idealne. W Colour Checkerze nadal widać pewne odchylenia, szczególnie przy części bardziej nasyconych barw, ale błędy są wyraźnie mniejsze niż w SDR.

Barwy po kalibracji

7.2/10

8.6/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Jak więc S Pro 2026 wypada po naszym zabiegu kalibracyjnym? Musimy przyznać, że po kalibracji telewizor staje się naprawdę bardzo przyjemnym urządzeniem do oglądania codziennych treści. Jak możecie zobaczyć na wykresach, w materiałach HD (SDR) zarówno balans bieli, jak i wartości gamma udało nam się doprowadzić niemalże do perfekcji. Co najważniejsze, błędy kolorymetryczne stały się praktycznie niezauważalne dla ludzkiego oka. W tym scenariuszu S Pro 2026 to po prostu świetny telewizor, który po profesjonalnej kalibracji może dać mnóstwo frajdy z oglądania. Warto jednak wyraźnie odnotować – nasze starania niewiele pomogły w trybie 4K HDR. Mimo kalibracji, telewizor nadal dość mocno interpretuje obraz "po swojemu", co doskonale widać na pomiarze krzywej EOTF (śledzenia jasności). Trochę szkoda, bo pokazuje to, że problem nie leży w samym panelu, a w oprogramowaniu. Niedopracowane algorytmy zarządzania obrazem w treściach HDR mogą, niestety, skreślić ten telewizor dla wielu bardziej świadomych użytkowników.

Po kalibracji R85H pokazuje, że ma naprawdę spore możliwości w kwestii odwzorowania barw. Najlepiej wypadł SDR, gdzie balans bieli udało się niemal idealnie wyrównać, a gamma przez większość zakresu trzyma się bardzo blisko wartości docelowej. Przełożyło się to również na bardzo niskie błędy w Colour Checkerze, więc tutaj właściwie trudno znaleźć coś, do czego można byłoby się mocniej przyczepić. W HDR poprawa również jest wyraźna, chociaż tutaj pewnych rzeczy nie da się już tak dobrze skorygować. Przy najwyższych poziomach jasności zaczyna odzywać się charakter samego podświetlenia i poszczególne składowe balansu bieli zaczynają się rozjeżdżać. Podobnie jest z najbardziej nasyconymi barwami, które nie zawsze trafiają dokładnie tam, gdzie powinny. Mimo tych ograniczeń całościowo obraz jest znacznie dokładniejszy niż na ustawieniach fabrycznych, a największą różnicę zdecydowanie zobaczymy w SDR. Jest jednak jedna rzecz, której kalibracja nie jest w stanie poprawić. Przy mocno nasyconych elementach kolor potrafi delikatnie przechodzić na znajdujące się obok jasne fragmenty obrazu. Najłatwiej zauważyć to na bieli, która może złapać lekki odcień sąsiadującej barwy. Nie pojawia się to w każdej scenie, ale kiedy materiał jest odpowiednio wymagający, efekt potrafi być widoczny. To raczej cecha samego sposobu działania podświetlenia RGB niż kwestia ustawień obrazu.

Płynność przejść tonalnych

6.9/10

8.9/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Przejdźmy teraz do analizy przejść tonalnych, czyli płynności, z jaką telewizor potrafi renderować przejścia między bliskimi sobie odcieniami. W przypadku Xiaomi S Pro 2026 obraz, jaki się z tego wyłania, jest skrajnie dwojaki. Z jednej strony mamy jasne gradacje. Kiedy na ekranie pojawiają się sceny z błękitnym niebem lub innymi płynnymi przejściami w jasnych partiach obrazu, S Pro 2026 radzi sobie z nimi wzorowo. Wyglądają one idealnie gładko, bez żadnych widocznych artefaktów.

Niestety, sytuacja zmienia się diametralnie, gdy tylko na ekranie zagoszczą ciemne sceny. Mówiąc wprost – wyglądają one naprawdę słabo. Zamiast gładkiego przejścia tonalnego w mroku, na ekranie bardzo wyraźnie widać łączenia kolorów i nieestetyczne "schodkowanie" gradientów. W mroczniejszych filmach czy grach jest to bardzo widoczne i potrafi skutecznie zepsuć seans.

Samsung R85H całkiem dobrze radzi sobie z płynnością przejść tonalnych i podczas normalnego oglądania nie jest to element, który szczególnie zwraca na siebie uwagę. Na jasnych gradientach przejścia są w większości równe i dopiero przy dokładniejszym przyjrzeniu się można zauważyć drobne odcięcia pomiędzy niektórymi poziomami jasności. Nie są one jednak mocne i raczej nie wpływają wyraźnie na odbiór obrazu. W ciemniejszych partiach wygląda to bardzo podobnie. Tutaj również da się czasem wychwycić niewielkie schodki pomiędzy zbliżonymi odcieniami, ale nie ma problemu z mocnym bandingiem czy wyraźnym rozbijaniem gradientów. Zarówno jasne niebo, mgła, jak i ciemniejsze cienie są wyświetlane płynnie i bez większych problemów.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

4.5/10

7.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Zacznijmy od kwestii, którą poruszyliśmy w poprzednim akapicie: czy telewizor potrafi w ogóle naprawić problem fatalnych przejść tonalnych w ciemnych scenach Teoretycznie tak – w menu znajdziemy funkcję o obiecującej nazwie "Usuwanie konturów kolorów". No właśnie, "teoretycznie". Niestety, w praktyce, ustawienie to – niezależnie od wybranego jednego z trzech poziomów mocy – nie przynosiło absolutnie żadnych realnych rezultatów. Mamy więc do czynienia z funkcją, która w praktyce tylko istnieje w menu. Przechodząc do samej jakości upscalingu (skalowania obrazu z niższej rozdzielczości do 4K), niestety, mamy dla Was kolejne złe wiadomości. S Pro 2026 radzi sobie z tym zadaniem bardzo słabo. Co ciekawe, samo zjawisko "overscanu" (lekkiego przycinania obrazu) nie jest tutaj dużym problemem. Chodzi o to, że telewizor po prostu pokazuje bardzo surowy, nieobrobiony obraz. Jego próba podciągnięcia sygnału do wyższej rozdzielczości wygląda po prostu blado i brakuje jej jakiejkolwiek "inteligentnej" poprawy. Nie da się ukryć – cała cyfrowa obróbka obrazu to prawdziwa pięta achillesowa tego modelu.

W R85H za obróbkę obrazu odpowiada Micro RGB AI Processor. Nazwa jest nowa, ale jeśli chodzi o samo skalowanie słabszych materiałów, charakter pracy telewizora pozostał bardzo podobny do tego, co Samsung pokazywał już wcześniej. I akurat nie ma w tym nic złego, bo producent od lat radzi sobie z tym elementem całkiem dobrze. Materiały o niższej rozdzielczości są wyświetlane czysto, kontury nie robią się przesadnie miękkie, a telewizor nie próbuje też sztucznie wyciągać detali za wszelką cenę. Efekt jest po prostu wyważony i przy zwykłej telewizji czy starszych nagraniach R85H radzi sobie tak, jak można oczekiwać po Samsungu z tej półki. Nadal pozostał tylko drobny minus w postaci overscanu, którego przy najniższych rozdzielczościach nie da się całkowicie wyłączyć. Osobną kwestią jest dodatkowa obróbka słabszych źródeł. R85H potrafi wygładzić posterizację i trochę uporządkować mocniej skompresowany obraz, ale tutaj warto podkreślić to, że robi to stosukowo agresywnie. Przy mocniejszych ustawieniach, funkcja "redukcja szumów" zaczyna usuwać nie tylko artefakty kompresji, ale też drobne detale i naturalne ziarno filmu. Najlepiej więc korzystać z niej tylko wtedy, gdy materiał faktycznie tego potrzebuje.

Smużenie i płynność ruchu

7.5/10

7.4/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
73%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (1080p@288Hz):

Smużenie (1080p@240Hz):

Na papierze specyfikacja S Pro 2026 wygląda imponująco. Telewizor został wyposażony w natywną matrycę 144 Hz, z możliwością wyświetlania obrazu nawet w 288 Hz w dedykowanym trybie gamingowym. To niesamowite rezultaty, ale nas, w kontekście codziennego użytkowania, najbardziej interesowało to, jak telewizor radzi sobie ze smużeniem i jak wygląda obraz przy 120 Hz. W końcu to z tej częstotliwości korzystają dziś konsole jak PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz jest ona pożądana przez fanów sportu. I generalnie, sam panel "daje radę". Matryca jest wystarczająco szybka, aby sprostać tym wyzwaniom, a obiekty wyświetlane w natywnej płynność 120Hz są wyświetlane poprawnie. Jeśli chodzi o oprogramowanie, telewizor został wyposażony w system upłynniania ruchu, jednak z kluczowym zastrzeżeniem – działa on wyłącznie dla sygnału wejściowego do 60 Hz. Oznacza to, że nadaje się on głównie do klasycznej telewizji, filmów i seriali. Dzięki niemu możemy dostosować płynność obrazu do własnych preferencji – od bardzo gładkiego, "teatralnego" podejścia, aż po ustawienie suwaka na "zero" i zachowanie w pełni kinowego charakteru.

R85H korzysta z matrycy 144 Hz, więc pod względem płynności ruchu wypada dobrze. W filmach i telewizji najważniejsze jest jednak nie samo maksymalne odświeżanie, ale możliwość dopasowania sposobu wyświetlania ruchu do własnych preferencji. Samsung daje tutaj rozbudowaną funkcję „Wyrazistość ruchu”, dzięki której możemy zostawić bardziej kinowy charakter obrazu albo mocniej go wygładzić.

Dodatkowe herce ponad 120 Hz wykorzystamy przede wszystkim po podłączeniu komputera, dlatego w tej kategorii nie traktujemy ich jako szczególnej przewagi. Warto natomiast zwrócić uwagę na sam czas reakcji matrycy. Ponieważ R85H korzysta z panelu VA, za szybko poruszającymi się obiektami może pojawiać się delikatne smużenie. Na jasnym tle jest ono mało widoczne, ale w ciemniejszych scenach ślad staje się wyraźniejszy. To typowa cecha tego rodzaju matryc i właśnie tam najłatwiej ją zauważyć.

Funkcje dla graczy

8.2/10

9.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Warning Tak (wysoki input lag)
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Dla graczy Xiaomi S Pro 2026 to na papierze propozycja niemal idealna. Został on wyposażony w dwa porty HDMI 2.1, dzięki którym możemy odblokować (choć opcje te są nieco ukryte w menu) pełen pakiet funkcji: ALLM, VRR oraz, co kluczowe, zdolność do pracy w 4K przy 144 Hz. To ostatnie powinno szczególnie ucieszyć właścicieli mocnych PC-tów. Telewizor posiada też coś na kształt panelu gracza – i choć trudno nazwać to pełnoprawnym "Gamebarem", to spełnia swoje zadanie, wyświetlając kluczowe informacje. Szkoda tylko, że w swojej domyślnej formie zasłania on stosunkowo dużą część ekranu.

Największy problem, jaki mamy z tym modelem, dotyczy jednak tego, jak S Pro 2026 radzi sobie z grami w trybie HDR. A mówiąc wprost: właściwie sobie nie radzi. Ze względu na to, że telewizor ma fatalnie zaimplementowaną funkcję HGiG (standard mapowania tonów HDR dla gier), podczas wstępnej kalibracji HDR na konsoli bardzo łatwo jest "prześwietlić" obraz. Jeśli ktoś nie jest świadomy tej wady w oprogramowaniu i postępuje zgodnie ze wskazówkami na ekranie, ustawi obraz po prostu źle, z wypalonymi detalami w jasnych partiach. Kolejnym dużym problemem jest tryb Dolby Vision dla gier. O ile działa, o tyle generuje na tyle wysoki input lag, że staje się on odczuwalny w dynamicznych tytułach. (Wszystkie nasze pomiary opóźnienia możecie sprawdzić w akapicie poniżej). Podsumowując: Generalnie to naprawdę bardzo dobry ekran dla graczy, ale z jedną, małą uwagą. My raczej unikalibyśmy na nim trybu HDR – no chyba, że zdecydujemy się ustawić ręcznie pasek jasności na konsoli "na oko", kompletnie ignorując wskazówki z piktogramu konsoli.

Samsung od kilku lat mocno rozwija funkcje dla graczy i R85H właściwie niczego ważnego tutaj nie brakuje. Telewizor obsługuje 4K przy 120 Hz, VRR oraz ALLM, więc bez problemu wykorzystamy możliwości PlayStation 5 czy Xboxa Series X. Poprawnie działa również HGiG, dzięki czemu po odpowiednim ustawieniu HDR w konsoli gry zachowują właściwą jasność i nie tracimy niepotrzebnie detali w najjaśniejszych fragmentach obrazu. Jedynym większym brakiem pozostaje Dolby Vision Gaming, którego Samsung w żadnymze swoich telewizorów nie obsługuje.

Bardzo przydatny jest też Game Bar, czyli podręczne menu wywoływane bez wychodzenia z gry. Możemy szybko sprawdzić liczbę klatek, działanie VRR czy zmienić najważniejsze ustawienia związane z samym obrazem. Samsung dorzuca również kilka mniej oczywistych funkcji, jak możliwość zmiany proporcji obrazu czy Game Motion Plus, który może dodatkowo upłynnić gry działające w 30 lub 60 klatkach. Oczywiście odbywa się to kosztem wyższego input lagu (okolice 55 ms), ale przy spokojniejszych tytułach dla części osób może być ciekawym dodatkiem.

Input lag

8.5/10

9.6/10

SDR

1080p60
17 ms
18 ms
1080p120
8 ms
13 ms
2160p60
17 ms
18 ms
2160p120
8 ms
13 ms

HDR

2160p60
17 ms
17 ms
2160p120
8 ms
12 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
110 ms
2160p120 DV
77 ms

Przechodzimy do jednego z najważniejszych pomiarów dla graczy, czyli opóźnienia sygnału (input lag). W ogólnym rozrachunku Xiaomi S Pro 2026 wypada tu świetnie. Generalnie, w trybie gry, opóźnienie jest bardzo niskie. W treściach 120 Hz (z konsol czy PC) bez problemu zeszliśmy do wyników poniżej 10 ms. To rezultaty naprawdę rewelacyjne i w praktyce absolutnie nieodczuwalne dla większości osób, nawet tych bardzo wyczulonych. Niestety, jest jedno "ale", które stanowi największą bolączkę tego modelu w grach. Mowa o trybie Dolby Vision Gaming. W momencie aktywacji tego trybu, input lag podnosi się do astronomicznego poziomu około 100 ms. Przy takiej wartości, opóźnienie między naszymi ruchami na kontrolerze (testowaliśmy na konsoli Xbox) a tym, co jest wyświetlane na ekranie, staje się naprawdę bardzo duże i irytujące. Dlatego nasza rekomendacja jest prosta: absolutnie nie polecamy korzystać z trybu Dolby Vision Gaming na tym telewizorze.

Input lag w R85H jest niski, choć nie rekordowy. Przy 120 Hz wynosi około 12–13 ms, a przy 60 Hz około 17–18 ms. W praktyce nie ma to większego znaczenia, bo sterowanie jest równie szybkie i responsywne.

Współpraca z komputerem

8.6/10

8/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Średnia
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Słaba
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
8ms
13ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Generalnie, jeśli chodzi o gaming, S Pro 2026 to świetny ekran dla posiadaczy PC. Oferuje odświeżanie sięgające nawet 288 Hz w rozdzielczości Full HD lub pełne 144 Hz w 4K. To wszystko, wsparte takimi technologiami jak AMD FreeSync czy G-Sync, to naprawdę wiele dla bardzo wymagających graczy. A jak z pracą "desktopową"? I tu mamy pozytywne wieści. Chociaż wyświetlana czcionka nie jest może idealnie ostra (jak na dedykowanym monitorze PC z matrycą IPS), to jest ona prezentowana w sposób naprawdę przyjemny i czytelny. Dzieje się tak ze względu na poprawną implementację próbkowania Chroma 4:4:4, co gwarantuje, że tekst jest wyraźny i nie ma problemów z kolorowymi obwódkami.

R85H ma sporo do zaoferowania również po podłączeniu komputera. W 4K możemy wykorzystać pełne 144 Hz, a jeśli zależy nam przede wszystkim na jak największej liczbie klatek, po zejściu do Full HD telewizor pozwala podbić odświeżanie aż do 240 Hz. Do tego dochodzi obsługa G-Sync i FreeSync oraz niski input lag, więc pod względem grania R85H może spokojnie pełnić rolę dużego monitora dla graczy. Trochę słabiej wypada natomiast czytelność tekstu. Telewizor poprawnie obsługuje chromę 4:4:4, więc teoretycznie mamy wszystko, czego potrzeba do ostrego wyświetlania czcionek. W praktyce na części z nich widać jednak drobne kolorowe artefakty, szczególnie przy ciemnym tekście i kontrastowych krawędziach. Nie jest to problem, który uniemożliwia normalną pracę, ale jeśli planujemy siedzieć blisko ekranu i korzystać z R85H głównie jako monitora do tekstu, warto mieć to na uwadze. Do grania na PC sprawdzi się zdecydowanie lepiej.

Kąty widzenia

3.1/10

4.8/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
66%
80%

Jak na telewizor wyposażony w matrycę typu VA, musimy przyznać, że spadek jasności po odchyleniu się od osi ekranu jest w Xiaomi S Pro 2026 stosunkowo niewielki. Należy jednak pamiętać o drugim, kluczowym aspekcie – nasycenie kolorów ulega pod kątem bardzo dużej degradacji. Jest to typowe zachowanie dla telewizorów z matrycą VA, które nie posiadają dodatkowych powłok poszerzających kąty widzenia. Czy jest to wada tego telewizora? Raczej nie. To po prostu cecha, cena, jaką przyjdzie nam zapłacić za kluczowe walory matrycy VA w postaci jej wysokiego kontrastu natywnego.

Kąty widzenia w R85H są raczej poprawne i właściwie tylko tyle dobrego można o nich powiedzieć. To nadal matryca VA, a tego typu panele nie są najlepszym wyborem, kiedy często oglądamy telewizor pod większym kątem. Wraz z przesuwaniem się na bok obraz traci na kontrascie, a czerń zaczyna robić się coraz bardziej szara. R85H ma jednak pewną przewagę nad klasycznymi telewizorami z matrycą VA. Dzięki trójkolorowemu podświetleniu RGB kolory pod kątem nie tracą nasycenia aż tak szybko i efekt ich "wypłukiwania" jest trochę mniej widoczny. Natomiast, jeżeli często oglądamy telewizor w większym gronie i część osób siedzi mocno z boku, na rynku znajdziemy ekrany, które radzą sobie z tym zadaniem zdecydowanie lepiej.

Sprawność ekranu w dzień

7.4/10

7.3/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowa
Tłumienie odbić
Średnie
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Dobra

Jasność matrycy

Samsung R85H / R86H: 726 cd/m2

Xiaomi TV S Pro 2026: 771 cd/m2

Ze względu na swoją bardzo wysoką jasność szczytową, Xiaomi S Pro 2026 radzi sobie naprawdę bardzo dobrze w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach. W większości scenariuszy jest w stanie "przebić się" przez nawet bardzo mocne oświetlenie w pokoju. Należy jednak pamiętać, że zastosowana tutaj matryca dość przeciętnie tłumi odbicia. Oznacza to, że w ciemniejszych partiach obrazu, lub gdy akurat telewizor wyświetla mroczną scenę, mogą nas irytować bezpośrednie refleksy (np. odbicie okna czy lampy). Mimo to, S Pro 2026 jako telewizor do jasnego salonu, dzięki swojej potężnej jasności, sprawdzi się naprawdę bardzo dobrze.

W jasnym pomieszczeniu R85H wypada całkiem dobrze, choć sporo zależy tutaj od ustawienia lokalnego wygaszania. Do oglądania w ciągu dnia polecamy ustawić je na poziom Wysoki, ponieważ telewizor wyraźnie zwiększa wtedy swoją jasność. Przy dużych jasnych powierzchniach osiąga około 600 nitów, a na mniejszych fragmentach potrafi zbliżyć się nawet do 1000 nitów, dzięki czemu obraz pozostaje dobrze czytelny również przy mocniejszym świetle w salonie. Satynowa powłoka radzi sobie z odbiciami przyzwoicie i w większości przypadków nie zamienia ekranu w lustro, choć mocne źródła światła nadal będą oczywiście widoczne.

Trzeba jednak pamiętać, że ustawienie Wysokie oznacza bardziej agresywną pracę algorytmu lokalnego wygaszania. Dlatego podczas wieczornego oglądania polecamy przełączyć je na poziom Niski. Telewizor nie świeci wtedy aż tak mocno, ale za to lepiej zachowuje detale w najjaśniejszych partiach obrazu, co po zmroku jest naszym zdaniem znacznie ważniejsze niż nieco wyższa jasność.

Lokalne wygaszanie

5%

10%

20%

30%

40%

50%

60%

70%

80%

90%

100%

Niskie

445

485

517

532

537

542

551

556

556

573

556

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Mini-LED PFS LED
Mini-LED RGB
Wersja oprogramowania podczas testów
UKN1.240806.107.V816.0.25.6.6.ULBMIXM
1204
Procesor obrazu
mt5896 2,5gb ram

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Xiaomi TV S Pro 2026 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung R85H / R86H Szczegóły dotyczące matrycy
Test Xiaomi TV S Pro 2026 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung R85H / R86H Szczegóły dotyczące matrycy

Xiaomi TV S Pro 2026

Samsung R85H / R86H

Funkcje telewizora

7.2/10

7.3/10

  • System
    Google TV
    Tizen
  • Szybkość działania
    Przyzwoita
    Bardzo dobra
  • Wejścia HDMI
    1 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Xiaomi TV S Pro 2026 Funkcje telewizora
Test Xiaomi TV S Pro 2026 Funkcje telewizora
Test Xiaomi TV S Pro 2026 Funkcje telewizora
Test Samsung R85H / R86H Funkcje telewizora
Test Samsung R85H / R86H Funkcje telewizora
Test Samsung R85H / R86H Funkcje telewizora
Test Samsung R85H / R86H Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

System Operacyjny (Google TV)

Ogromną zaletą Xiaomi S Pro 2026 jest bez wątpienia obecność systemu Google TV. Daje nam to dostęp do gigantycznej biblioteki aplikacji – znajdziemy tu dosłownie wszystko, od wiodących platform VOD po niszowe odtwarzacze. System oferuje też mnóstwo przydatnych funkcji, takich jak wbudowany Chromecast, wsparcie dla AirPlay i Screen Mirroring, czy sprawnie działające wyszukiwanie głosowe. Sam system Google TV jest więc świetny, ale na jego implementację w wykonaniu Xiaomi trzeba brać lekką poprawkę. W trakcie naszych testów zdarzyło mu się złapać przysłowiową "zadyszkę". Animacje potrafiły lekko przyciąć, a reakcja na polecenia nie była natychmiastowa. Na pewno nie jest to poziom płynności, jaki znamy z topowych, znacznie droższych modeli, wyposażonych w wydajniejsze procesory.

Funkcje Telewizyjne i Łączność

A jak S Pro 2026 sprawdza się w roli "zwykłego" telewizora? Tu niestety mamy mniej dobrych wieści. Tak na dobrą sprawę, w kwestii klasycznego oglądania telewizji, możemy pochwalić ten model głównie za to, że posiada wygodnego pilota z klawiaturą numeryczną – co (o dziwo) nie jest już dziś standardem. Na tym jednak udogodnienia się kończą. Nie znajdziemy tu ani funkcji nagrywania na USB (PVR), ani opcji PiP (Picture-in-Picture). Na duży plus zaliczamy natomiast rozbudowane opcje łączności Bluetooth. Bez najmniejszego problemu mogliśmy podłączyć do telewizora zewnętrzne urządzenia, takie jak bezprzewodowe słuchawki, klawiaturę czy myszkę, co znacznie ułatwia obsługę.

Funkcje telewizyjne

Jeżeli R85H ma służyć również do oglądania klasycznej telewizji, Samsung oferuje tutaj właściwie wszystko, czego można oczekiwać od współczesnego modelu. Obsługa kanałów jest wygodna, przewodnik programowy czytelny, a przełączanie pomiędzy stacjami nie trwa przesadnie długo. Do dyspozycji mamy też standardowy zestaw tunerów oraz obsługę modułów CI+. Szkoda jedynie, że Samsung od pewnego czasu ogranicza część bardziej tradycyjnych funkcji, z których kiedyś słynęły rozbudowane telewizory. Widać, że dla producenta znacznie ważniejszy stał się dziś streaming i cały ekosystem Smart TV. Nie znajdziemy w nim chociażby możliwości nagrywania kanałów telewizyjnych na pamieć USB czy dzielenia ekranu poprzez PiP.

Funkcje Smart TV

Za tę część odpowiada dobrze znany Tizen. System działa sprawnie i daje dostęp do praktycznie wszystkich popularnych aplikacji VOD, więc Netflix, Disney+, Max, Prime Video, YouTube czy inne lokalne serwisy znajdziemy bez większego problemu. Sam interfejs jest dość rozbudowany i na początku wymaga chwili przyzwyczajenia, ale później poruszanie się po nim jest już bardzo wygodne. Samsung rozwija też rzeczy wykraczające poza samo oglądanie filmów i seriali. SmartThings pozwala połączyć R85H z urządzeniami inteligentnego domu i sterować nimi bezpośrednio z ekranu. Jest AirPlay, przesyłanie obrazu ze smartfona, a także Multi View, jeśli chcemy wyświetlić obok siebie dwa różne źródła. Trudno więc zarzucić systemowi cokolwiek pod względem możliwości.

Aplikacje

9.6/10

9.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

6.8/10

9.1/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany, domyślny odtwarzacz multimediów w Xiaomi S Pro 2026 jest – jak na możliwości systemu Google TV – po prostu słaby. Jego największą wadą jest fakt, że nie wspiera on innych znaków niż te ze standardowego alfabetu. A co za tym idzie, nie wyświetla między innymi polskich czcionek w napisach czy nazwach plików. Na szczęście, jak już wspominaliśmy, sercem telewizora jest Google TV. System ten pozwala na błyskawiczne zainstalowanie zewnętrznego, znacznie lepszego odtwarzacza, jak choćby VLC czy Kodi. W przypadku tego telewizora, instalację alternatywnego odtwarzacza polecamy zrobić od razu po pierwszym uruchomieniu.

Wbudowany odtwarzacz multimediów radzi sobie z większością popularnych formatów wideo, audio i foto. Menu działa płynnie, a miniatury wczytują się bez opóźnień nawet w katalogach z setkami plików. Przy zdjęciach bez problemu otworzymy pliki JPEG, PNG czy BMP w wysokiej rozdzielczości, choć lista obsługiwanych formatów ma luki. Najbardziej doskwiera brak wsparcia dla HEIC (zdjęcia z iPhone'a) czy bardziej niszowych formatów jak WebP, GIF czy TIFF. Do tradycyjnego pokazu zdjęć z wakacji odtwarzacz jednak w zupełności wystarczy. Choć zgadujemy, że wiele osób zapewne częściej skorzysta z funkcji bezprzewodowego przesyłania zdjęć bezpośrednio ze smartfona. 😉

Dźwięk

7.1/10

7.1/10

  • Maksymalna głośność
    82dB
    89dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Musimy przyznać, że S Pro 2026 bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Telewizor został wyposażony w układ 30W głośników, które, jak na swoją klasę, grają naprawdę bardzo dobrze. Jest tu nawet wyczuwalny lekki zarys basu, a średnie i wysokie tony są całkiem nieźle wyważone. Oczywiście, wszystko to w zakresie możliwości, jakie dają głośniki telewizora, jednak jest to poziom, jakiego nie spodziewaliśmy się po tak stosunkowo tanim modelu. Ogromnym plusem jest również wsparcie dla topowych technologii audio. Telewizor jest w stanie zdekodować nie tylko bardzo popularny format Dolby Atmos, ale także ostatnio dość rzadko spotykany DTS:X, który znajdziemy głównie na płytach Blu-ray.

Sekcja audio w R85H jest bardzo zbliżona do tego, co Samsung oferuje w modelu QN80H. Dostajemy tutaj system stereo 2.0 o łącznej mocy 30 W, który dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Dialogi są wyraźne, głosy lektorów i prezenterów brzmią czytelnie, a przy serialach czy zwykłej telewizji raczej nie będziemy mieli powodów do narzekań. Gorzej robi się wtedy, gdy zależy nam na bardziej efektownym dźwięku. Bas jest dość przeciętny, a przy scenach akcji brakuje masy i głębi, dlatego do filmów czy gier zdecydowanie warto pomyśleć o dodatkowym soundbarze. Samsung dorzuca za to kilka ciekawych funkcji. Jest obsługa Dolby Atmos, a także Q-Symphony, które pozwala połączyć głośniki telewizora z kompatybilnym soundbarem Samsunga i wykorzystać oba zestawy jednocześnie. Tradycyjnie zabrakło natomiast obsługi formatów DTS. Dla większości użytkowników nie będzie to dziś duży problem, ale osoby nadal korzystające z płyt Blu-ray lub własnej biblioteki filmów mogą odczuć ten brak.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

82dBC (Max)

75dBC

89dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy