To już oficjalne: król rynku telewizorów jest tylko jeden, choć korona z każdym rokiem staje się coraz cięższa. Zgodnie z najnowszymi danymi renomowanej firmy badawczej Omdia, Samsung po raz kolejny utrzymał tytuł globalnego lidera sprzedaży telewizorów. To historyczny moment – Koreańczycy rządzą światowym rynkiem nieprzerwanie od 20 lat.
W samym 2025 roku Samsung odpowiadał za aż 29,1% wartości całej globalnej sprzedaży telewizorów. Oznacza to, że niemal co trzecia złotówka (albo dolar) wydana na świecie na nowy odbiornik trafiła właśnie do kasy koreańskiego giganta. Wynik ten imponuje, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, jak bardzo zmienił się świat telewizorowy od 2005 roku. Bo to właśnie wtedy Samsung po raz pierwszy zasiadł na tronie.
Dwadzieścia lat na szczycie
Utrzymanie pozycji lidera przez dwie dekady to wyczyn niemal bezprecedensowy. Samsung udowodnił, że potrafi adaptować się do zmian – od ery grubych telewizorów LCD, przez rewolucję LED, aż po dzisiejsze mini-LEDy i QD-OLED. Wynik na poziomie blisko 30% wartości rynku w 2025 roku pokazuje, że klienci wciąż najchętniej sięgają po produkty premium z logiem koreańskiego producenta.
Słodko-gorzki jubileusz
Mimo świętowania jubileuszu 20-lecia, Samsung nie może osiadać na laurach. Choć wynik 29,1% jest imponujący, to zwycięstwo ma słodko-gorzki posmak. Za plecami giganta z ogromną siłą rośnie konkurencja z Chin. To właśnie ich agresywna ekspansja wymusza na Samsungu trudne decyzje, jak chociażby ogłoszone niedawno zamknięcie zasłużonej fabryki w słowackiej Galancie po 24 latach działalności.
Wszyscy z niecierpliwością czekają na oficjalną prezentację nowej gamy telewizorów Samsung na rok 2026. Będzie to moment prawdy czy gigant, świętując 20 lat na szczycie, pokaże rozwiązania, które odsadzą konkurencję na kolejną dekadę?
Redakcja Choose TV












