TCL poinformowało, że jego proces produkcji OLED-ów metodą druku atramentowego działa już na tyle stabilnie, że firma może mówić o masowej produkcji. To ważne, bo jeszcze do niedawna drukowane OLED-y były bardziej ciekawostką pokazywaną na targach niż czymś, co faktycznie trafia do zwykłych urządzeń.
Pierwsze ekrany są już w sprzedaży
TCL CSOT produkuje obecnie panele IJP OLED na linii 5.5 generacji. Trafiły już między innymi do 27-calowego monitora MSI Pro Max OLED 271UPJW12 oraz wybranych urządzeń Lenovo. Sam pomysł jest ciekawy, bo zamiast klasycznych metod produkcji materiały OLED są nanoszone bardzo precyzyjnie w procesie przypominającym druk atramentowy. Docelowo ma to uprościć produkcję i obniżyć jej koszty.
Prawdziwy test dopiero przed TCL
Na razie skala nadal nie jest ogromna. Najważniejsza będzie dopiero linia T8 8.6 generacji, która ma pozwolić TCL produkować takie panele znacznie szerzej. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rynek OLED może dostać kolejnego poważnego gracza obok LG Display i Samsung Display. I to jest tutaj chyba najciekawsze: drukowane OLED-y powoli przestają być eksperymentem i zaczynają trafiać do realnych produktów.
Źródła: OLED-Info, TCL CSOT.
Redakcja Choose TV












