Coraz więcej producentów telewizorów rozwija rozwiązania, które pozwalają stworzyć kino domowe bez prowadzenia kabli przez cały salon. Zamiast klasycznego amplitunera i przewodowych głośników wystarczy kompatybilny telewizor oraz dodatkowe bezprzewodowe głośniki. Na rynku pojawia się już kilka konkurencyjnych technologii, w tym rozwiązania Samsunga, Sony, Apple, Google oraz Dolby. To może sprawić, że dźwięk przestrzenny stanie się znacznie łatwiej dostępny dla zwykłych użytkowników. Największym problemem pozostaje jednak kompatybilność, ponieważ część producentów ogranicza swoje systemy do własnych głośników.
Bezprzewodowy dźwięk przenosi się bezpośrednio do telewizora
Bezprzewodowe tylne głośniki nie są oczywiście nowością, ponieważ od lat można łączyć je z soundbarami czy amplitunerami. Nowym trendem jest jednak przenoszenie całego centrum systemu audio bezpośrednio do telewizora, dzięki czemu soundbar czy osobny amplituner nie zawsze będzie potrzebny. Samsung rozwija w tym celu Q-Symphony, Sony oferuje Direct Connect, a wcześniej własne rozwiązania przygotowały między innymi LG i Roku. Apple pozwala natomiast połączyć Apple TV 4K z głośnikami HomePod, a dzięki AirPlay 2 można korzystać również z kompatybilnych urządzeń innych marek, choć z pewnymi ograniczeniami. Coraz większe znaczenie może mieć także Dolby Atmos FlexConnect, które pozwala bezprzewodowo podłączyć do telewizora nawet cztery głośniki oraz subwoofer. Technologia została już wykorzystana między innymi przez LG i TCL, a jej przewagą jest możliwość bardziej elastycznego rozmieszczania głośników w pomieszczeniu.
Dolby może nadać kierunek całemu rynkowi
Rozwój kilku różnych platform pokazuje, że producenci telewizorów dostrzegli potencjał w bezprzewodowym kinie domowym. W przypadku Dolby Atmos FlexConnect szczególnie interesująca jest możliwość wirtualizacji części kanałów dźwiękowych, dzięki czemu ustawienie głośników nie musi być idealne. Problemem pozostaje jednak fakt, że obecnie również w tym przypadku kompatybilność jest często ograniczona do urządzeń tego samego producenta. Z kolei Bluetooth, mimo że jest dostępny w większości współczesnych telewizorów, nie jest dobrym rozwiązaniem dla pełnego kina domowego ze względu na ograniczoną przepustowość, opóźnienia oraz możliwość podłączenia tylko ograniczonej liczby urządzeń. Ciekawą alternatywą pozostaje AirPlay 2, ponieważ pozwala korzystać z głośników różnych firm, takich jak Bose, Bowers & Wilkins czy Sonos, choć Apple TV 4K nie pozwala obecnie stworzyć w ten sposób pełnego systemu surround. Rynek nie ma więc jeszcze jednego idealnego standardu, ale kierunek zmian jest coraz bardziej widoczny.
Telewizory coraz częściej przestają być wyłącznie ekranami, a stają się centralnym elementem domowego systemu audio. Bezprzewodowe połączenie z tylnymi głośnikami i subwooferem może w przyszłości znacząco ułatwić stworzenie kina domowego bez plątaniny przewodów. Największe nadzieje budzi obecnie Dolby Atmos FlexConnect, choć własne rozwiązania rozwijają również Samsung, Sony, Apple i Google. Jeśli producenci zaczną szerzej otwierać swoje systemy na urządzenia innych firm, konfiguracja takiego zestawu może stać się jeszcze prostsza. Na razie użytkownicy muszą jednak dokładnie sprawdzać kompatybilność telewizora i głośników przed zakupem.
źródło: flatpanelshd
Redakcja Choose TV












