Haier Q80FUX vs Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Haier Q80FUX
3 999 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)
Sprawdź cenę

The Frame / LS03HAU

Info

Dostępne przekątne: 55”65”85”

Dostępne przekątne: 55”65”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

5.8

7.1

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    5.9

    6.7

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    5.6

    6.4

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    4.7

    6.3

  • Granie na konsoli

    6.7

    8.8

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.0

    8.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.8

    6.7

  • Funkcje użytkowe

    5.6

    7.7

  • Aplikacje

    9.6

    9.3

  • Jakość dźwięku

    5.5

    6.0

Zalety

  • Bardzo dobry kontrast natywny i niezła czerń (dzięki matrycy VA)

  • Filtr PFS / QLED. Szeroka paleta barw (ok. 95% DCI-P3)

  • Niski input lag

  • Wsparcie dla 120Hz w niższej rozdzielczości

  • Obecność VRR i ALLM

  • Wsparcie dla Dolby Vision

  • Świetnie działający odtwarzacz plików z USB

  • Obecność analogowego wyjścia słuchawkowego (jack)

  • Matowa powłoka ekranu – świetnie radzi sobie w jasnym salonie

  • Unikalny design obrazu na ścianie

  • Moduł One Connect ułatwia podłączanie urządzeń

  • Uchwyt ścienny w zestawie

  • Tryb Sztuka z czujnikiem ruchu

  • Możliwość zmiany koloru ramek

  • Wysoka jasność – około 650 nitów

  • Nasycone kolory – QLED

  • Wysokie odświeżanie 144 Hz w 4K oraz 240 Hz w Full HD

  • Bardzo bogate funkcje dla graczy: VRR, ALLM, HGiG, FreeSync, G-Sync i niski input lag

  • Tizen z dużą liczbą aplikacji, AirPlay i SmartThings

Wady

No like
  • Obraz jest dość mocno "przepalony" w HDR

  • Oprogramowanie Google TV pełne błędów, złych tłumaczeń i problemów

  • Brak jakichkolwiek funkcji poprawy obrazu (redukcji szumów, wygładzania gradientów)

  • Przeciętna jasność

  • Płaski, pozbawiony basu dźwięk

  • Wysoki input lag w trybie Dolby Vision dla gier

  • Dziwny i mało ergonomiczny pilot

  • Brak lokalnego wygaszania – przeciętna czerń i kontrast

  • Smużenie matrycy VA (szczególnie na ciemnym tle)

  • Tylko jeden port HDMI 2.1

  • Pełny dostęp do Art Store wymaga dodatkowego abonamentu

  • Przeciętny, dość płaski dźwięk

Czy warto kupić? Werdykt

Telewizor Haier Q80FUX to jedna z najbardziej schizofrenicznych propozycji, jakie od dawna gościły w naszej redakcji. Z jednej strony, mamy tu bowiem kawał solidnego sprzętu: panel VA gwarantujący głęboką, jak na ten segment, czerń oraz filtr kwantowy QLED, który faktycznie potrafi wygenerować soczyste, przykuwające wzrok kolory. To fundament, na którym można było zbudować naprawdę konkurencyjny odbiornik ze średniej półki. Niestety, cały ten potencjał matrycy jest systematycznie torpedowany przez oprogramowanie, stanowiące prawdziwą kulę u nogi tego modelu. Największą piętą achillesową Q80FUX jest jego totalna kapitulacja w starciu z materiałami HDR10. Elektronika zdaje się kompletnie nie rozumieć, jak interpretować sygnał, w efekcie czego notorycznie przepala najjaśniejsze partie obrazu, zamieniając je w płaską, mleczną plamę. Jeśli dodamy do tego system Google TV, który – choć funkcjonalny – jest niestabilny, pełen błędów i irytujących niedoróbek, otrzymujemy obraz produktu surowego, wyraźnie zdradzającego brak doświadczenia producenta. I gdy już mieliśmy spisać ten model na straty, odkryliśmy jego zaskakującą niszę. Po podłączeniu konsoli Q80FUX przechodzi transformację. Okazuje się bowiem, że ten telewizor oferuje rewelacyjnie niski input lag, w pełni wspiera VRR, a do tego potrafi przyjąć sygnał 120Hz w rozdzielczości Full HD. W świecie gier, gdzie responsywność jest wszystkim, te parametry stawiają go w bardzo dobrym świetle. Mamy więc do czynienia z urządzeniem o bardzo wąskiej specjalizacji. To nie jest telewizor uniwersalny do salonu – do tego brakuje mu stabilności i przede wszystkim jakiejkolwiek poprawności w obsłudze filmów. To raczej budżetowy, wielkoformatowy monitor dla gracza, który jest w stanie świadomie wybaczyć mu wszystkie wady oprogramowania w zamian za te kilka kluczowych dla konsoli/pc atrybutów w stosukowo przystępnej cenie.

Samsung The Frame 2026 nadal jest telewizorem skierowanym do dość konkretnego odbiorcy. Jeżeli zależy wam przede wszystkim na tym, żeby ekran dobrze wyglądał we wnętrzu, wisiał niemal płasko na ścianie i po wyłączeniu nie był po prostu dużym czarnym prostokątem, to trudno znaleźć na rynku coś, co realizuje ten pomysł równie dobrze. Matowa matryca, wymienne ramki, zewnętrzny moduł One Connect oraz rozbudowany Tryb Sztuka sprawiają, że The Frame faktycznie potrafi pełnić rolę elementu wystroju, a nie tylko telewizora stojącego w salonie. I właśnie w tej kategorii widzimy jego największy sens. Co ważne, nie oznacza to jednak, że poza wyglądem niewiele tutaj dostajemy. W jasnym pomieszczeniu The Frame radzi sobie naprawdę dobrze. Matowa powłoka bardzo skutecznie ogranicza odbicia, jasność sięgająca około 650 nitów wystarcza do komfortowego oglądania w dzień, a szeroka paleta barw sprawia, że kolorowe materiały, animacje czy jaśniejsze sceny HDR potrafią wyglądać bardzo efektownie. Do tego dochodzi 144 Hz w 4K oraz, po raz pierwszy, nawet 240 Hz w Full HD. VRR, ALLM, FreeSync, G-Sync, HGiG, niski input lag i rozbudowany Game Bar sprawiają, że pod względem funkcji dla graczy The Frame jest znacznie bardziej kompletnym telewizorem, niż sugerowałby jego „artystyczny” charakter.

Największe kompromisy zaczynają się wtedy, gdy spojrzymy na niego jak na telewizor typowo kinowy. The Frame nie posiada lokalnego wygaszania, dlatego w ciemnych scenach czerń wyraźnie się podnosi i właśnie tam najbardziej widać różnicę względem dobrych Mini LED-ów czy OLED-ów. HDR najlepiej prezentuje się więc w jasnych i kolorowych materiałach, natomiast wieczorne seanse w zaciemnionym pokoju zdecydowanie nie są jego najmocniejszą stroną. Do tego dochodzi zauważalne smużenie oraz tylko jedno pełnoprawne złącze HDMI 2.1 w module One Connect, co dla niektórych użytkowników (zwłaszcza graczy) może być irytujące.

The Frame 2026 nie jest więc telewizorem dla osoby, która za wszelką cenę szuka najlepszego obrazu w swojej klasie cenowej. Są modele oferujące lepszą czerń czy mocniejszy efekt HDR. Jeżeli jednak telewizor ma być częścią dobrze urządzonego salonu, często pracować w dzień, wyświetlać sztukę i jednocześnie dobrze sprawdzać się przy różnych treściach, The Frame nadal ma sporo sensu. Samsung praktycznie nie zmienił tutaj swojej recepty, ale też trudno się temu dziwić — koncepcję „obrazu na ścianie” wciąż realizuje bardzo dobrze. Właściciele poprzedniego modelu nie mają większego powodu do wymiany, ale dla nowych użytkowników szukających właśnie takiego połączenia designu i telewizora jest to nadal jedna z najciekawszych propozycji na rynku.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
3 x HDMI 2.0, 1 x HDMI 2.1 (40Gbps)
Inne wejścia
RCA (Chinch)
USB-C
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Średnia
Premium
Rodzaj podstawy
Centralna
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Wymienna ramka
Regulacja podstawy
Stała
Regulacja wysokości
Montaż na płasko
Nie
Tak
Akcesoria
Podstawa
Podstawa, Uchwyt ścienny, Skrzynka OneConnect

Kontrast i czerń

6.3/10

6/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,200:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,400:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,550:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,300:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,450:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,300:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,800:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,500:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,950:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,050:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Muszę przyznać, że podchodząc do odbiornika z tej półki cenowej, człowiek instynktownie zaciska kciuki, licząc, że przynajmniej czerń nie będzie szarą plamą. Tymczasem Haier Q80FUX, a konkretnie 55-calowy egzemplarz goszczący w naszej redakcji, potrafi w tej materii bardzo pozytywnie zaskoczyć. Jego sekretem jest sięgnięcie po matrycę typu VA, która z natury ma inklinacje do generowania wysokiego kontrastu. I nie są to puste obietnice. Podczas seansów, w większości filmowych ujęć, kontrast z godną uznania regularnością meldował się na poziomach od 5000:1, nierzadko dobijając do pułapu 8000:1. To naprawdę mocne wyniki, jeśli weźmiemy poprawkę na fakt, że ten telewizor nie dysponuje żadną, nawet szczątkową, formą lokalnego wygaszania. Przekładając to na wrażenia zza kanapy: jak na swoje cenowe realia, Q80FUX oferuje czerń po prostu solidną. Oczywiście, nie jest to ta idealnie aksamitna głębia, która sprawia, że ekran znika w mroku. Kiedy przeprowadzimy seans w warunkach pełnej izolacji od światła, dostrzeżemy, że w najciemniejszych fragmentach obrazu czerń zdradza swoje budżetowe pochodzenie, delikatnie skręcając w stronę granatowej poświaty. Jest to jednak defekt łatwy do zamaskowania – wystarczy odrobina światła z lampki w rogu pokoju, by ten niuans przestał być widoczny, a obraz znów nabrał satysfakcjonującej głębi.

Samsung The Frame 2026 korzysta z matrycy VA, ale nie ma lokalnego wygaszania. Oznacza to, że telewizor nie może przyciemniać wybranych fragmentów ekranu. Podświetlenie pracuje więc dość równomiernie na całej powierzchni matrycy. Sama matryca VA daje tutaj pewną przewagę nad ekranami IPS czy ADS. Czerń jest wyraźnie lepsza, a obraz nie wygląda aż tak blado podczas oglądania wieczorem. Nie zmienia to jednak faktu, że pod względem kontrastu The Frame wypada dość przeciętnie.

Najlepiej widać to w ciemnych scenach. Jeżeli na ekranie pojawia się jasny obiekt na czarnym tle, telewizor nie jest w stanie przygasić otoczenia wokół niego. Czerń robi się wtedy bardziej granatowa, a obraz traci na głębi. Podobnie wygląda to w filmach z czarnymi pasami. Przy zgaszonym świetle dość łatwo zauważyć, że pasy nie są naprawdę czarne. W prostszych, jaśniejszych scenach problem jest znacznie mniej widoczny. Dlatego podczas zwykłej telewizji, sportu czy oglądania w dzień kontrast raczej nie będzie mocno przeszkadzał. Gorzej wygląda to przy wieczornych seansach, szczególnie jeżeli wcześniej korzystaliśmy z OLED-a albo dobrego Mini-LED-a. Różnica w czerni na niekorzyść The Frame jest wtedy bardzo wyraźna.

Jakość efektu HDR

4.9/10

6.1/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 94.6%, Bt.2020: 74.4%
DCI P3: 93.7%, Bt.2020: 71.8%

Pomiar jasności w HDR:

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

308 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

327 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

352 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

330 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

344 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

587 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

609 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

599 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

648 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

663 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: HDR10+

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)

Haier Q80FUX

W porządku, przejdźmy do tematu, który tak bardzo rozgrzewa dyskusje, czyli do możliwości telewizora w trybie HDR. Od razu postawmy sprawę jasno: Haier Q80FUX z pewnością nie jest demonem jasności. Panel tego odbiornika jest w stanie wygenerować około 350 nitów w szczycie, co w dzisiejszych realiach stanowi absolutne minimum, by w ogóle można było mówić o obecności rozszerzonej dynamiki tonalnej HDR. Na plus trzeba zaliczyć, że ta moc jest przynajmniej stabilna – niezależnie od tego, jakiej planszy testowej czy sceny filmowej użyliśmy, pomiary niezmiennie oscylowały w granicach 300-350 nitów. Są to więc wyniki co najwyżej wystarczające, zdecydowanie dalekie od olśniewającego pokazu możliwości, jaki znamy z droższych konstrukcji. Na szczęście jest jeden aspekt, w którym Q80FUX nadrabia te braki i robi to z nawiązką. Mówimy przecież o telewizorze QLED (a precyzyjniej PFS LED), co oznacza, że dzięki zastosowanemu filtrowi kwantowemu na matrycy, potrafi on wygenerować naprawdę soczyste, żywe kolory. To nie są puste obietnice – pokrycie palety barw DCI-P3 sięgające niemal 95% to rezultat, który robi wrażenie i bezpośrednio przekłada się na bardzo przyjemne dla oka, nasycone kolory.

The Frame 2026 jest naprawdę jasnym telewizorem. Jego szczytowa jasność sięga około 650 nitów i co ważne, podobne wartości utrzymuje niezależnie od rodzaju wyświetlanej sceny. Nie ma więc większego znaczenia, czy oglądamy bardzo jasne pełnoekranowe ujęcie, czy tylko niewielki element zajmujące część ekranu. Podświetlenie ma zawsze dużą moc, dzięki czemu jasne fragmenty obrazu są mocno rozświetlone. To daje The Frame całkiem solidne podstawy do wyświetlania HDR-u. Jasne efekty potrafią się wyróżnić, a obraz nie wygląda płasko czy zbyt ciemno. Niestety nie jest to rozwiązanie bez kompromisów. Przez brak lokalnego wygaszania telewizor nie może przyciemnić czerni znajdującej się obok bardzo jasnych elementów.

Dobrze widać to między innymi w scenach 2 i 4 z naszej procedury testowej. Jasne fragmenty wyglądają mocno, ale jednocześnie czerń dookoła staje się wyraźnie rozświetlona. Obraz traci przez to na głębi, szczególnie podczas oglądania wieczorem. Dlatego The Frame najlepiej radzi sobie z HDR-em w jasnych i średnio jasnych scenach. Tam wysoka jasność podświetlenia działa na jego korzyść. W ciemniejszych ujęciach sytuacja wygląda odwrotnie.

Kolory

The Frame dobrze wypada też pod względem kolorów. To telewizor QLED, więc potrafi wyświetlić szeroką paletę barw i pokazać mocno nasycone kolory. Pokrycie DCI-P3 wynosi około 94%, a BT.2020 około 72%. To dobre wyniki i widać je podczas oglądania. Kolory są żywe i nie wyglądają blado. Najlepiej wygląda to w jasnych, kolorowych scenach. Animacje czy bajki z dużą ilością nasyconych barw potrafią wyglądać na The Frame naprawdę dobrze. W takich materiałach telewizor pokazuje jedną ze swoich mocniejszych stron.

Barwy fabrycznie

4/10

7.1/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Fabryczne ustawienia trybu filmowego rzadko kiedy są idealne, ale w przypadku Q80FUX mieliśmy do czynienia z widoczną nierównowagą. W treściach SDR obraz był zdecydowanie zbyt mocno ocieplony, co wynikało z nadmiernej ilości czerwieni w balansie bieli, nadającej całości lekko sepii. Jakby na przekór, w materiałach HDR telewizor wpadał w drugą skrajność – nadmiar koloru niebieskiego powodował nienaturalny, oziębły w odbiorze efekt. To jednak nie kapryśny balans bieli był największym problemem tego telewizora. Prawdziwy winowajca, odpowiedzialny za opisywane wcześniej kłopoty, ukrywał się głębiej. Okazało się, że Q80FUX ma kompletnie źle zestrojone wartości gamma oraz, co kluczowe dla HDR, fatalnie poprowadzoną krzywą EOTF. To właśnie te błędne ustawienia fabryczne powodowały notoryczne przepalanie najjaśniejszych fragmentów obrazu, nakładając na nie ów charakterystyczny, mleczny filtr. Znaleźliśmy więc źródło problemu. Taki stan rzeczy prowadził do ogólnych, dużych błędów kolorystycznych, które były łatwe do wychwycenia nawet dla niewprawnego oka. Jak każdy testowany przez nas telewizor, postanowiliśmy i ten model skalibrować, a rezultaty tych zabiegów znajdziecie w kolejnym akapicie.

Do oceny fabrycznych kolorów wybraliśmy tryb Filmmaker Mode. Jeżeli ktoś spotyka się z nim pierwszy raz, jest to tryb przygotowany z myślą o możliwie wiernym pokazaniu filmu czy serialu. Telewizor wyłącza wtedy większość dodatkowych ulepszaczy obrazu, a kolory i charakterystyka jasności mają być możliwie bliskie temu, co założyli twórcy materiału.I trzeba przyznać, że The Frame 2026 już po wyjęciu z pudełka wypada pod tym względem naprawdę nieźle. Największe odchylenie widać w balansie bieli. Wraz ze wzrostem jasności zaczyna brakować niebieskiego, a lekko przybywa zieleni. W efekcie obraz ucieka w cieplejsze odcienie. Biel nie jest więc idealnie neutralna, a w niektórych scenach można zauważyć delikatnie cieplejszy charakter obrazu.

Nieźle wygląda za to charakterystyka jasności gamma cy EOTF. Przez większość zakresu trzymają się dość blisko celu, choć w najciemniejszych partiach obrazu widać większe odchylenie. W praktyce część szczegółów wychodzących z czerni może być przez to trochę mocniej zaznaczona. Nie jest to jednak błąd, który mocno rzuca się w oczy podczas normalnego oglądania.Ogólnie Filmmaker Mode jest tutaj dobrym punktem wyjścia. Natomiast obraz fabrycznie jest trochę za ciepły i nie wszystkie odcienie trafiają dokładnie tam, gdzie powinny.

Barwy po kalibracji

6.1/10

8/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Wyniki naszych zabiegów kalibracyjnych musimy, niestety, uznać za dwojakie. Ogólnie rzecz biorąc, obraz jest bezdyskusyjnie lepszy niż przed korektami, jednak największym wygranym tego procesu okazały się treści SDR. To właśnie tam, po wyprowadzeniu na prostą wykresów gammy oraz balansu bieli, uzyskaliśmy rezultaty, które można śmiało nazwać bardzo dobrymi. Po ustawieniu, Q80FUX w standardowej dynamice naprawdę błyszczy, pokazując jedynie delikatne błędy w najtrudniejszych do oddania odcieniach skóry. Niestety, najsłabszym ogniwem wciąż pozostają treści HDR. I tu pojawia się paradoks: mimo że udało nam się skalibrować balans bieli niemal do perfekcji, to ogólne błędy kolorystyczne nadal pozostają na dość dużym poziomie. Przyczyną jest fakt, że telewizor wciąż "po swojemu" interpretuje statyczne metadane HDR10, uparcie forsując ów nieszczęsny efekt przepalenia obrazu, co nieuchronnie prowadzi do dużych przekłamań. Choć z sukcesem wyeliminowaliśmy fabryczny nadmiar koloru niebieskiego, to właśnie przez tę ingerencję elektroniki, ekran nadal potrafi wpadać w nieco zbyt oziębłe tonacje. Ten telewizor tak po prostu ma.

Po kalibracji udało nam się przede wszystkim usunąć ten cieplejszy nalot i lepiej wyrównać balans bieli. Uspokoiliśmy też trochę przebieg jasności, dzięki czemu obraz stał się bardziej neutralny i przewidywalny. Są jednak rzeczy, których kalibracja tutaj nie poprawi. Chodzi głównie o zachowanie czerni, które wynika z samej konstrukcji podświetlenia i braku lokalnego wygaszania. W części scen czerń nadal będzie więc lekko podbita i z tym po prostu trzeba się pogodzić. To bardziej cecha tego modelu niż coś, co da się naprawić ustawieniami. Pewnym ograniczeniem pozostaje też HDR. Samsung nie daje tutaj pełnej swobody w pracy na najszerszej palecie barw, przez co nie wszystkie kolory da się odwzorować idealnie. W normalnym oglądaniu raczej trudno będzie to zauważyć, ale warto być tego świadomym.

Płynność przejść tonalnych

7.5/10

8.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Analizując zdolność telewizora do radzenia sobie z subtelnymi przejściami tonalnymi, czyli "bandingiem", dochodzimy do ciekawych wniosków. Haier Q80FUX w większości scen całkiem zgrabnie łączy ze sobą sąsiadujące barwy, tworząc gładki, spójny obraz. Nie jest to jednak proces idealny. Podczas testów zauważyliśmy bowiem drobne problemy i niedoskonałości w każdej ze scen testowych, których użyliśmy. Nie są to może błędy, które agresywnie rzucają się w oczy i psują odbiór filmu, niemniej ich obecność jest warta odnotowania. Co intrygujące, odbiornik ten nie wykazuje żadnych szczególnych słabości czy mocniejszych stron w tej materii – radzi sobie z tym wyzwaniem dokładnie tak samo, niezależnie od tego, czy wyświetla delikatne gradienty jasnego nieba, czy mroczne przejścia w cieniach.

Gradacja w The Frame 2026 wypada dobrze, choć nie idealnie. W jasnych przejściach tonalnych można zauważyć lekkie problemy i momentami delikatne schodkowanie. Nie są to błędy, które mocno przeszkadzają podczas normalnego oglądania, ale na naszych planszach i w trudniejszych scenach da się je wychwycić. Samą jasną gradację ocenilibyśmy mniej więcej na 7,5–8 punktów na 10.

Co ciekawe, znacznie lepiej wygląda gradacja w ciemnych partiach obrazu. Tutaj przejścia są bardzo płynne i trudno znaleźć wyraźne ślady posterizacji. To odwrotna sytuacja niż w wielu telewizorach LCD, gdzie właśnie okolice czerni najczęściej sprawiają większe problemy. Na zdjęciu z ciemnych scen można jednak zauważyć pewne nierówności obrazu. Nie wynikają one z samej gradacji, tylko z jednorodności matrycy i pracy podświetlenia. Niestety pod tym względem nasz egzemplarz The Frame nie był idealny, więc w bardzo ciemnych ujęciach dało się dostrzec jaśniejsze i ciemniejsze plamy podświetlenia.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

4/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
No
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Jeśli jest jeden obszar, w którym Haier ewidentnie pokazuje, że ma jeszcze sporo do nadrobienia względem rynkowej czołówki, to jest nim cyfrowa obróbka obrazu. Sam upscaling, cóż... jest po prostu w porządku. I właściwie tyle można o nim powiedzieć. Robi, co do niego należy: dba, by sygnał o niższej rozdzielczości nie straszył na ekranie surową pikselozą i nie wyglądał jak powiększony na siłę znaczek pocztowy. Daleko mu jednak do finezji i "inteligentnego" wyostrzania, jakie przez lata wypracowali bardziej doświadczeni gracze na tym rynku. Największą bolączką oprogramowania Q80FUX jest jednak niemal całkowity brak dodatkowych funkcji "czyszczących" i wygładzających obraz. Odbiornik nie oferuje żadnych mechanizmów redukcji szumów czy poprawy gradientów. Oznacza to, że w starszych lub mocniej skompresowanych materiałach musimy po prostu pogodzić się z tym, że wszelkie niedoskonałości przejść tonalnych czy łączenia barw, o których wspominaliśmy wcześniej, będą nam nieustannie towarzyszyć podczas seansu.

Jak w wielu nowszych telewizorach Samsunga, także tutaj zastosowano procesor NQ4 AI, tyle że starszej, drugiej generacji. I trzeba przyznać, że z obróbką cyfrową obrazu radzi sobie całkiem dobrze. Materiały w niższej rozdzielczości są dobrze wyostrzane, a po przeskalowaniu do 4K nadal wyglądają naturalnie. Telewizor potrafi też trochę „uporządkować” słabsze źródła, na przykład starsze nagrania czy gorszej jakości transmisje. Nie oznacza to oczywiście, że z kiepskiego materiału zrobi nagle obraz 4K, ale z bliższej odległości różnica względem prostszych modeli z gorszymi procesorami jest łatwa do wychwycenia. Krawędzie są czytelniejsze, a drobne detale nie giną aż tak mocno przez kompresję sygnału.

Samsung daje też kilka dodatkowych funkcji poprawiających obraz, ale jak zwykle najlepiej korzystać z nich z umiarem. Przy mocniejszych ustawieniach redukcja szumów potrafi bardzo skutecznie ograniczyć posteryzację, ale jednocześnie wyraźnie ingeruje w obraz. Ten zaczyna wtedy wyglądać po prostu mocno sztucznie np. wygładza mocno twarze postaci. Najwięcej sensu ma więc przy naprawdę słabym źródle kiedy wszelakie szumy nam mocno przeszkadzaja.

Smużenie i płynność ruchu

4.5/10

6.8/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
60Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
No
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
41%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie ():

Smużenie (1080p@240Hz):

Kwestia płynności ruchu i smużenia jest w dużej mierze z góry przesądzona przez zastosowanie 60-hercowej matrycy, co naturalnie sprawia, że trudno polecić ten odbiornik entuzjastom bardzo dynamicznych treści. Na szczęście w Q80FUX znajdziemy kilka opcji (choć, jak się za chwilę okaże, tak naprawdę tylko jedną), które mają poprawić wrażenia w starszych produkcjach filmowych. Dostępny jest suwak "De-Judder", który faktycznie odpowiada za płynność obrazu i pozwala nam dostosować go do własnych preferencji: od surowego, kinowego klatkażu, aż po bardziej teatralną, wygładzoną prezentację. Prawdziwe zaskoczenie czeka nas jednak tuż obok w menu. Znajduje się tam również drugi suwak, dedykowany rzekomo usuwaniu rozmycia – jest to funkcja, którą zazwyczaj spotykamy w panelach 120Hz, aby walczyć ze smużeniem w sporcie. Tak jak się jednak spodziewaliśmy, przywołując wspomnienia z testów modelu K85F, tak i tutaj ów suwak jest jedynie atrapą. Jego przesuwanie nie wnosi do obrazu absolutnie nic i wygląda to po prostu na niedopatrzenie inżynierów produktu, którzy zostawili w oprogramowaniu opcję niedziałającą z tym typem matrycy.

Samsung ponownie zastosował tutaj matrycę o maksymalnym odświeżaniu 144 Hz. Odświeżanie do 120Hz daje przede wszystkim większe możliwości przy materiałach z dużą ilością ruchu. Telewizor może korzystać z dodatkowych systemów upłynniających, które potrafią poprawić płynność w sporcie i innych dynamicznych materiałach. Samo wysokie odświeżanie nie rozwiązuje jednak wszystkiego. The Frame nadal korzysta z matrycy VA, która ma dość wolny czas reakcji - a co za tym idzie dość mocne zjawisko smużenia. Przy szybko poruszających się obiektach, szczególnie na ciemnym tle, smugi są łatwe do zauważenia. Do tego dochodzi jeszcze lekkie rozdwajanie konturów, które potrafi być widoczne nawet po wyłączeniu dodatkowych systemów poprawy ruchu. Podobne zachowanie widzieliśmy już w zeszłorocznym The Frame 2025 i szkoda, że Samsung nie poprawił tego elementu. Samo 144 Hz daje dobre podstawy, ale czas reakcji matrycy nadal ogranicza ten telewizor.

Funkcje dla graczy

5.6/10

9.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 120Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Warning Tak (wysoki input lag)
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    Yes
  • 4K@120Hz
    No
    Yes
  • Game bar
    No
    Yes

Wkraczając na terytorium gier, Haier Q80FUX okazuje się być całkiem niezłym kompanem dla "niedzielnego gracza". Na pokładzie znajdziemy bowiem tak pożądane dziś funkcje jak VRR (zmienna częstotliwość odświeżania) oraz ALLM (automatyczny tryb niskiego opóźnienia). Największą niespodzianką jest jednak co innego. Mimo że nie mamy tu do czynienia z panelem 4K@120Hz, telewizor potrafi przyjąć i wyświetlić sygnał 120Hz w niższej rozdzielczości (Full HD). To bardzo przydatna funkcja, pozwalająca świadomie przełączyć konsolę w tryb niższej rozdzielczości, aby w zamian uzyskać znacznie wyższą płynność, co w świecie gier jest kompromisem jak najbardziej akceptowalnym.

Na brak dodatków w stylu paska "Game Bar" nie będziemy specjalnie narzekać, bo to tylko miły dodatek. Najbardziej niepokojące rzeczy dzieją się, gdy wkraczamy do świata HDR w grach. Ze względu na to, że telewizor nieustannie "po swojemu" adaptuje sygnał, ustawienie jasności w konsoli wedle standardu HGIG jest niemal niemożliwe do wykonania zgodnie z instrukcją. Co gorsza, w trybie Dolby Vision dla gier, opóźnienie (input lag) rośnie do poziomu około 50 ms, co jest wartością na tyle wysoką, że w zasadzie czyni ten tryb nieużywalnym. Generalnie jednak i tak nie zalecalibyśmy grania na tym telewizorze w trybie HDR, więc nie są to aż tak poważne braki. Najbardziej cieszy obecność 120Hz w Full HD, co sprawia, że można Q80FUX nazwać całkiem fajnym telewizorem dla niecodziennego gracza.

Pod względem funkcji dla graczy The Frame praktycznie nie odstaje od topowych telewizorów Samsunga. Po podłączeniu konsoli telewizor automatycznie przechodzi w tryb gry dzięki ALLM, więc nie musimy za każdym razem zmieniać ustawień ręcznie. Jest też VRR, który dopasowuje odświeżanie ekranu do liczby klatek generowanych przez konsolę lub komputer. Przy spadkach płynności pomaga to uniknąć charakterystycznego rwania obrazu. The Frame obsługuje oczywiście 4K przy 120 Hz, więc wykorzystamy możliwości PlayStation 5 czy Xboxa Series X w grach oferujących wyższy klatkaż. Poprawnie działa też HGiG. Po odpowiednim ustawieniu HDR-u na konsoli telewizor nie próbuje dodatkowo rozjaśniać obrazu po swojemu, dzięki czemu jasne efekty w grach są wyświetlane tak, jak powinny. Samsung dorzuca również Game Bar. To podręczne menu, które można wywołać bez wychodzenia z gry. Podejrzymy w nim między innymi działanie VRR czy aktualną liczbę klatek, a przy okazji szybko zmienimy najważniejsze ustawienia związane z graniem. W przypadku komputera możliwości są jeszcze większe, bo wspomniany wcześniej tryb Full HD pozwala podnieść odświeżanie aż do 240 Hz.

Brakuje właściwie jednej funkcji, do której Samsung zdążył nas już odzwyczaić czyli – Dolby Vision Gaming. Najbardziej odczują to posiadacze Xboxa, bo właśnie ta konsola potrafi korzystać z Dolby Vision w grach. Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć i dotyczy konkretnie tego modelu. Zastosowany w nim moduł One Connect ma tylko jeden port HDMI 2.1, więc tylko do niego podłączymy konsolę lub komputer, jeżeli chcemy korzystać z 4K 120 Hz. Na szczęście Samsung nie połączył tego portu z eARC. Soundbar możemy więc podpiąć osobno (3) i nadal zostaje nam pełnoprawne HDMI 2.1 dla konsoli.

Input lag

9.4/10

9.9/10

SDR

1080p60
13 ms
14 ms
1080p120
8 ms
8 ms
2160p60
13 ms
14 ms
2160p120
8 ms

HDR

2160p60
12 ms
14 ms
2160p120
8 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
46 ms
2160p120 DV

Jeśli jest jedna kategoria, w której Haier Q80FUX absolutnie błyszczy i pokazuje pazur, to jest nią właśnie opóźnienie wejścia. W tej materii telewizor prezentuje wyniki wręcz rewelacyjne. W trybie 120Hz (osiąganym, przypomnijmy, w niższej rozdzielczości) input lag spada poniżej 10 ms, co jest wartością wyśmienitą, godną rasowych monitorów dla graczy. Niewiele gorzej, a wciąż na bardzo dobrym poziomie, jest w klasycznym trybie 60Hz – tutaj pomiary stabilnie wskazywały okolice 12-14 ms. To rezultaty, których nie powstydziłyby się znacznie droższe, dedykowane graczom konstrukcje. Jedynym, ale za to poważnym potknięciem, jest tutaj tryb Dolby Vision. Jak już wcześniej ustaliliśmy, jego aktywacja winduje opóźnienie do nieakceptowalnego poziomu, dlatego zdecydowanie odradzamy korzystanie z niego podczas jakiejkolwiek interaktywnej rozgrywki.

Osoby, które obawiały się, że dodatkowy moduł One Connect może powodować większe opóźnienie między naszą akcją na padzie a tym, co dzieje się na ekranie, mogą spać spokojnie. Zmierzony przez nas input lag jest tak samo niski jak w innych telewizorach Samsunga.

Przy sygnale 60 Hz wynosi około 15 ms, a po przejściu na 120 Hz spada do około 8 ms. To bardzo dobre wyniki, więc opóźnienie w praktyce jest trudne do wyczucia nawet w szybkich grach. Sam moduł One Connect nie wprowadza tutaj żadnego zauważalnego problemu.

Współpraca z komputerem

6/10

8/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Średnia
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
13ms
8ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
60Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Sprawdziliśmy też oczywiście, jak Q80FUX działa po podłączeniu do komputera. I tutaj kolejne miłe zaskoczenie – radzi sobie z tym naprawdę bardzo dobrze. Najważniejsze, że czcionki są bardzo czytelne, więc nic się nie rozlewa i da się na nim normalnie pracować. Dodatkowo, tak samo jak przy konsolach: możemy tu ustawić niższą rozdzielczość, żeby w zamian uzyskać wysokie odświeżanie 120Hz. Co super istotne, w tym trybie poprawnie uruchomił się i działał G-Sync. To tylko potwierdza, że ten telewizor to naprawdę udany i sprawny sprzęt do grania, także na pececie.

W tej kategorii można trochę żartobliwie powiedzieć, że nowy The Frame jedną ręką daje, a drugą zabiera. Jeżeli patrzymy wyłącznie na granie na PC, to wypada naprawdę świetnie. Mamy 144 Hz w 4K albo nawet 240 Hz w Full HD, a do tego obsługę G-Sync i FreeSync oraz bardzo niski input lag. The Frame spokojnie może pełnić rolę dużego monitora gamingowego i trudno mieć tutaj większe zastrzeżenia.

Z drugiej strony odnieśliśmy wrażenie, że czytelność czcionek w nowym modelu trochę się pogorszyła. Gdy spojrzymy na tekst z bardzo bliskiej odległości, przy dolnych krawędziach liter można zauważyć dodatkowe obwódki wynikające z działania poszczególnych sub-pikseli. Powoduje to lekkie wrażenie rozmycia tekstu. Oczywiście jest to wada głównie dla osób, które naprawdę chciałyby używać The Frame jako monitora stojącego na biurku np. do pracy z tekstem. Przy typowej odległości od telewizora problem praktycznie nie jest możliwy nie do zauważenia. A umówmy się, trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś stawiał sobie na biurku 55- albo 65-calowego The Frame’a.

Kąty widzenia

3.3/10

3.1/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
75%
72%

Każdy, kto planuje seanse w szerokim, rodzinnym gronie, musi być świadomy fundamentalnego kompromisu, na jaki zdecydował się Haier, implementując w tym modelu matrycę VA. Technologia ta dała nam co prawda głęboką czerń i wysoki kontrast, ale jej nieodłączną cechą jest również wyraźne zawężenie kątów widzenia. Wystarczy usiąść mocniej z boku kanapy, by natychmiast zauważyć, jak kolory zaczynają tracić nasycenie, a obraz blednąć. To po prostu klasyczna wymiana – dostajemy coś (kontrast) kosztem czegoś innego (kątów) – i Q80FUX idealnie wpisuje się w ten schemat.

Kąty widzenia nie są mocną stroną tego modelu. W porównaniu z telewizorami LCD z matrycami IPS, a tym bardziej z OLED-ami, obraz pod kątem dość szybko traci na jakości.

Sprawność ekranu w dzień

4.8/10

6.7/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Matowy
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Bardzo dobre
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Średnia

Jasność matrycy

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU): 617 cd/m2

Haier Q80FUX: 317 cd/m2

Starcie odbiornika z codziennymi wyzwaniami, jakie stawia przed nim jasny salon, wypada w przypadku Q80FUX całkiem przyzwoicie, choć z pewnością trudno tu mówić o ideale. Sama matryca została wyposażona w powłokę, która całkiem sprawnie radzi sobie z tłumieniem większości odbić i refleksów otoczenia. Co równie istotne, nawet w trudniejszych warunkach oświetleniowych, ekran potrafi zachować przyjemnie nasycone kolory. Słabość tej konstrukcji ujawnia się jednak tam, gdzie do gry wchodzi moc podświetlenia. Wspomniana już wcześniej, dość umiarkowana jasność maksymalna (ok. 350 nitów) sprawia, że w konfrontacji z intensywnym, naturalnym światłem wpadającym przez okno, ekran często nie jest w stanie się "przebić". W słoneczny dzień obrazowi może po prostu brakować odpowiedniej siły wyrazu.

The Frame z założenia jest telewizorem, który często będzie pracował w jasnym salonie i jego matowa powłoka bardzo dobrze do tego pasuje. Ekran skutecznie rozprasza odbicia, więc okno czy zapalona lampa nie zamieniają się w wyraźne lustro. Pod tym względem jest naprawdę dobrze i to jedna z mocniejszych stron tego modelu. Matowa powłoka ma jednak swoją drugą stronę. Mocne światło padające bezpośrednio na ekran rozprasza się po większej powierzchni i lekko podnosi czerń. W dzień nie wygląda ona więc tak "głęboko" jak w nocy, szczególnie gdy w pomieszczeniu jest naprawdę jasno. Ale wydaje nam się to uczciwym kompromisem. Na korzyść The Frame działa za to jego wysoka jasność. Telewizor ma wystarczająco dużo mocy, żeby obraz nie robił się blady i pozostał dobrze widoczny również w ciągu dnia. Całościowo jest to więc dobry telewizor do jasnego salonu, szczególnie jeżeli bardziej przeszkadzają nam odbicia.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
QLED
Wersja oprogramowania podczas testów
UKN2.24119.053
1204
Procesor obrazu
MT5896 2GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Haier Q80FUX Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Szczegóły dotyczące matrycy

Haier Q80FUX

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)

Funkcje telewizora

5.6/10

7.7/10

  • System
    Google TV
    Tizen
  • Szybkość działania
    Średnia
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
    3 x HDMI 2.0, 1 x HDMI 2.1 40Gbps
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
    USB-C
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Nie
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Nie
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Nie
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

SmartTV na Haier Q80FUX: GoogleTV

Na pierwszy ogień weźmy warstwę inteligentną, którą w Q80FUX zarządza system Google TV. To teoretycznie ogromny atut, otwierający dostęp do niezliczonej biblioteki aplikacji, ułatwiający przerzucanie obrazu z urządzeń mobilnych i oferujący wygodne wyszukiwanie głosowe. Niestety, podobnie jak w innych testowanych przez nas modelach tej marki, implementacja tej platformy pozostawia sporo do życzenia. Nie chodzi tu nawet o drastyczne zacięcia czy opóźnienia w nawigacji, ale raczej o festiwal drobnych błędów, niedoróbek i fatalnych tłumaczeń w menu. Trudno przez to traktować "Google TV" w wydaniu Haiera na równi z tym, co znamy chociażby z odbiorników Sony czy TCL, mimo że na pudełku widnieje ta sama, dumnie brzmiąca nazwa.

Funkcje klasyczne

Przechodząc do klasycznych, użytkowych funkcji telewizora, obraz urządzenia wcale się nie poprawia. Na pochwałę zasługuje w zasadzie tylko obecność łączności Bluetooth oraz nietypowy, ale przydatny relikt przeszłości w postaci analogowego wyjścia słuchawkowego jack. Poza tym trudno znaleźć cokolwiek, co wzbudziłoby nasz entuzjazm. Ze względu na problematyczne oprogramowanie, odbiornik (podobnie jak jego poprzednicy w naszych testach) nie był w stanie znaleźć żadnych kanałów telewizji naziemnej, mimo że inne telewizory podpięte do tej samej instalacji nie miały z tym najmniejszego problemu. Dziwny jest również sam pilot – jego design niektórym może przypaść do gustu, ale przez brak klawiatury numerycznej i absurdalne umieszczenie części przycisków na bocznej krawędzi, na pewno nie można go nazwać przyjaznym seniorom.

System operacyjny: Tizen

Samsung The Frame 2026 działa na dobrze znanym systemie Tizen, więc pod względem funkcji Smart TV dostajemy właściwie wszystko, czego można dziś oczekiwać od nowoczesnego telewizora. Jest duży wybór aplikacji streamingowych, AirPlay, SmartThings czy możliwość przesyłania obrazu ze smartfona. Sam system działa szybko i sprawnie, a układ menu nie różni się mocno od innych modeli Samsunga. Jeśli chodzi o klasyczne funkcje telewizyjne, tutaj jest już bardziej podstawowo. The Frame nie wyróżnia się pod tym względem niczym szczególnym i skupia się przede wszystkim na funkcjach sieciowych oraz swoim lifestyle'owym charakterze.

Tryb Sztuka

Najważniejszą funkcją pozostaje oczywiście Tryb Sztuka. To właśnie dzięki niemu The Frame może po wyłączeniu wyświetlać obrazy albo nasze własne zdjęcia i pełnić rolę elementu wystroju. Duże znaczenie ma tutaj matowa powłoka, bo sprawia, że wyświetlana grafika nie wygląda jak zwykły obraz na świecącym ekranie. Ciekawym dodatkiem jest też czujnik ruchu, którego nie znajdziemy w innych telewizorach. Warto zaznaczyć, że nie jest to to samo co czujnik światła. Ten odpowiada za dopasowanie jasności do warunków w pomieszczeniu, natomiast czujnik ruchu wykrywa, czy ktoś znajduje się w pobliżu. Jeżeli pomieszczenie jest puste, telewizor może automatycznie wyłączyć Tryb Sztuka, a po naszym powrocie uruchomić go ponownie. Dzięki temu ekran nie musi działać przez cały czas.

Bardzo dobrym rozwiązaniem w tym modelu jest One Connect. Naszym zdaniem w takim telewizorze ma on szczególnie dużo sensu, bo The Frame z założenia ma wisieć możliwie blisko ściany. Wszystkie najważniejsze przewody podłączamy więc do osobnego modułu, a do samego ekranu prowadzi tylko jeden kabel. To po prostu wygodne rozwiązanie. Na plus zapisujemy też fakt, że Samsung dodaje do zestawu specjalny uchwyt ścienny. Nie jest to wcale oczywiste, bo chociażby przy flagowym S99H, który również mocno stawia na płaski montaż i wygląd pasujący do wnętrza, taki uchwyt trzeba dokupić osobno. Tutaj od razu możemy zaoszczędzić parę stówek.

*Zdjęcie Trybu Sztuka pochodzi z modelu The Frame Pro 2026. W zwykłym The Frame wygląda on identycznie – przyznajemy, że podczas testu zapomnieliśmy zrobić mu zdjęcie. 😉

Aplikacje

9.6/10

9.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.6/10

9.1/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
No
WebP
Yes
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Musimy przyznać, że po serii potknięć, jakie zanotowaliśmy przy ocenie ogólnej implementacji systemu Google TV, do testu odtwarzacza multimediów podchodziliśmy z dużą rezerwą. Tymczasem w tym jednym, konkretnym aspekcie Q80FUX zaserwował nam prawdziwe zaskoczenie. Wbudowana aplikacja do obsługi plików z nośników USB działa po prostu świetnie. Ten komponent oprogramowania zdaje się być zupełnie odporny na bolączki trapiące resztę systemu, otwierając praktycznie wszystkie najważniejsze i najbardziej popularne formaty plików wideo, jakie mu podsunęliśmy.

Pod względem odtwarzania plików z USB The Frame radzi sobie poprawnie. Telewizor bez problemu obsługuje najważniejsze formaty wideo, zdjęć i dźwięku, więc w codziennym użytkowaniu raczej nie powinno być większych niespodzianek. Ponownie trafiliśmy jednak na problemy z formatem HEIC, czyli popularnym między innymi w urządzeniach Apple. Zdjęcia zapisane w tym formacie nie dało się poprawnie otworzyć, co może być irytujące, jeśli ktoś często zgrywa fotografie bezpośrednio z iPhone’a. Poza tym odtwarzacz działał bez większych zastrzeżeń.

Dźwięk

5.5/10

6/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    90dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Przechodząc do kwestii "doznań" akustycznych, Haier Q80FUX zdaje się wyznawać zasadę, że dźwięk ma po prostu być. I jest – dokładnie tyle można o nim powiedzieć. Wbudowane głośniki grają w sposób wybitnie płaski, bez charakteru, a przede wszystkim brakuje im jakiegokolwiek wyraźnego fundamentu basowego. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że telewizor otrzymał wsparcie dla formatu Dolby Atmos. Bądźmy jednak szczerzy: aby móc realnie skorzystać z walorów tego kodeka i usłyszeć obiecywaną przestrzeń, pasywna zdolność dekodowania to za mało. Podłączenie zewnętrznego systemu kina domowego lub przynajmniej przyzwoitego soundbara jest w tym wypadku nie tyle zaleceniem, co absolutną koniecznością.

Mimo zastosowania zestawu głośników 40 W w układzie 2.0.2, czyli na papierze trochę lepszego niż w wielu zwykłych telewizorach, dźwięk wypada dość przeciętnie. Najbardziej przeszkadza nam to, że jest po prostu płaski. Jak w większości bardzo smukłych telewizorów, brakuje tutaj basu i większej głębi. Na szczęście średnie i wysokie tony są odtwarzane poprawnie. Dialogi są czytelne, a przy normalnym oglądaniu nie słychać większych zniekształceń. Do wiadomości czy zwykłej telewizji taki zestaw spokojnie wystarczy. Przy filmach, muzyce czy grach szybko jednak zaczyna brakować czegoś więcej.

Dlatego do The Frame zdecydowanie polecalibyśmy dokupić soundbar albo zewnętrzne głośniki. Samsung ma zresztą coraz więcej modeli przygotowanych właśnie z myślą o telewizorach lifestyle’owych, jak chociażby smukła seria S800 czy głośniki z serii Studio lub Music Frame, które designem dobrze pasują do samego tv.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

90dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy