Hisense A6Q vs Hisense U7S / U77SE

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense A6Q
1 599 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense U7S / U77SE
5 599 zł

U7S / U77S

Info

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”85”

Dostępne przekątne: 50”55”65”75”85”100”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

6.0

7.3

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    5.9

    6.9

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    5.8

    6.9

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    5.0

    6.4

  • Granie na konsoli

    6.9

    8.2

  • Telewizor jako monitor do komputera

    5.6

    8.2

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    5.0

    7.0

  • Funkcje użytkowe

    7.8

    8.9

  • Aplikacje

    7.7

    8.3

  • Jakość dźwięku

    6.0

    7.2

Zalety

  • Wysoki kontrast natywny, dzięki matrycy VA

  • Obsługa Dolby Vision

  • Bardzo niski input lag

  • 120 Hz w 1080p przy konsoli lub PC

  • Obsługa VRR, ALLM dla konsol

  • Szybki i sprawnie działający system Vidaa

  • AirPlay, Screen Mirroring i wyszukiwanie głosowe po polsku

  • Obsługa formatu audio DTS

  • Niska cena

  • Dobra czerń dzięki podświetleniu MINI-LED + VA

  • Jasny, czytelny obraz również w ciągu dnia

  • Naturalne kolory po kalibracji przy oglądaniu zwykłej telewizji i filmów SDR

  • Dużo możliwości dla graczy PC i konsolowych

  • Niski inputlag

  • Rozbudowany system VIDAA

  • Wsparcie dla wielu formatów audio/wideo w tym Dolby Vision | Atmos i DTS

  • Przyjemny dźwięk z lekkim basem

Wady

No like
  • Słaby efekt HDR przez niską jasność

  • Słabe pokrycie palety barw (brak filtra QLED, PFS)

  • Przeciętna płynność ruchu i widoczne smużenie - matryca 4K@60Hz

  • Słabe kąty widzenia (typowe dla matrycy VA)

  • Mocne smużenie matrycy VA

  • Zbyt mocno rozjaśniony obraz HDR, wyraźnie odbiegający od intencji twórców

  • Niepoprawne działanie HGiG utrudniające ustawienie HDR w grach

  • Słabe kąty widzenia

  • Brak niektórych aplikacji w systemie VIDAA

Czy warto kupić? Werdykt

Hisense A6Q od początku pokazuje, że jego główną zaletą jest: A. Cena, B. Prostota i C. Przewidywalność w codziennym użytkowaniu. To telewizor, który po prostu robi swoje – włączasz go, wybierasz aplikację, oglądasz albo grasz i nic nie staje na drodze. Dobra czerń, szybka reakcja na ruchy na padzie, sprawnie działający system oraz komplet podstawowych funkcji sprawiają, że na co dzień korzysta się z niego wygodnie i bez frustracji. Do tego dochodzi głośny, czytelny dźwięk oraz kilka miłych dodatków, które w tej cenie wcale nie są oczywiste. Z drugiej strony A6Q dość szybko przypomina, że pozostaje jednak sprzętem z budżetowego segmentu. HDR wygląda tu bardziej jak rozjaśnione SDR niż prawdziwy efekt kinowy, płynność ruchu jest tu dość mocno przeciętna, a obraz traci na jakości przy oglądaniu pod kątem ze względu na zastosowanie matrycy typu VA. To nie jest telewizor stworzony do wymagających seansów w ciemnym salonie ani dla graczy, którzy liczą na perfekcyjny obraz. Te kompromisy są wyraźne, ale też w pełni zrozumiałe przy tej cenie. Ostatecznie Hisense A6Q najlepiej odnajdzie się jako tani telewizor do zwykłego oglądania telewizji, streamingu i okazjonalnego grania. Nie próbuje udawać sprzętu premium i dobrze, bo dzięki temu nie rozczarowuje obietnicami bez pokrycia. Jeśli ktoś szuka po prostu niedrogiego ekranu, który działa sprawnie, nie sprawia problemów i pozwala od czasu do czasu odpalić konsolę, to A6Q spełni swoje zadanie. Trzeba tylko pamiętać, że w tym segmencie każdy wybór oznacza kompromisy i A6Q nie jest tutaj wyjątkiem.

Hisense U7S to kolejna odsłona serii U7, której największą zaletą pozostaje stosunek ceny do jakości. Dostajemy telewizor Mini LED z lokalnym wygaszaniem, które rzeczywiście poprawia czerń i daje obrazowi głębię podczas wieczornego oglądania. W dzień z kolei przydaje się spory zapas jasności, dzięki któremu nie trzeba od razu zasłaniać okien. Nie jest to sprzęt bez kompromisów, ale jako telewizor do codziennego oglądania ma sporo sensu. Dużo dostają też gracze. U7S obsługuje wysokie odświeżanie z konsol i komputerów, ma rozbudowany zestaw funkcji gamingowych i bardzo szybko reaguje na polecenia z pada. Co cieszy, niski input lag zachowuje również w Dolby Vision. Do tego dochodzi sprawnie działająca VIDAA, która oferuje zarówno funkcje Smart, jak i przydatne dodatki do zwykłej telewizji. Całość jest więc dość uniwersalna, choć względem ubiegłorocznego U7Q trudno mówić o dużym kroku naprzód.

Niestety zostały też rzeczy, które wyraźnie nam przeszkadzają. Pierwszą jest smużenie. Matryca ma wysokie odświeżanie, ale jej piksele nie zawsze za nim nadążają, przez co za ruchomymi obiektami ciągną się widoczne ślady. Szczególnie odczują to fani sportu i szybkich gier. Drugą sprawą jest HDR, który telewizor pokazuje trochę „po swojemu”. Zamiast trzymać się jasności zapisanej w materiale, mocno rozjaśnia część obrazu. Miało być zapewne bardziej efektownie, ale często wychodzi odwrotnie: scena robi się przejaskrawiona, traci głębię i wyraźnie odbiega od intencji twórców. Szkoda, że tego zachowania nie da się skutecznie skorygować nawet podczas kalibracji.

Mimo tych uwag U7S pozostaje ciekawym wyborem, jeśli szukamy możliwie dużo za rozsądne pieniądze. W porównaniu z podstawowymi LCD bez lokalnego wygaszania, które nadal można spotkać w podobnej cenie, oferuje przede wszystkim znacznie lepszą czerń. I właśnie w tym tkwi jego największa siła. Nie trzeba sięgać po drogi model, żeby dostać Mini LED, którego zalety faktycznie widać podczas oglądania. Jeśli zaakceptujemy jego wady, Hisense U7S może być przedewszystkim opłacalnym zakupem.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Średnia
Dobra
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

5.8/10

8/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 192 (8 x 24)

Kontrast:

Test Hisense A6Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,150:1

Test Hisense A6Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,550:1

Test Hisense A6Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,300:1

Test Hisense A6Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,800:1

Test Hisense A6Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,750:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

507,800:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

51,250:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

30,900:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

21,250:1

Test Hisense U7S / U77SE Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,650:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Hisense A6Q wypada naprawdę przyzwoicie, jeśli chodzi o czerń i kontrast, a wszystko za sprawą matrycy VA. Już sam typ panelu daje wyraźną przewagę nad większością budżetowych modeli na panelach IPS, a zmierzony kontrast w okolicach 5500:1 tylko to potwierdza. W praktyce oznacza to wyraźnie głębszą czerń i lepsze odcięcie jasnych elementów od tła podczas wieczornego seansu. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć brak lokalnego wygaszania. Czerń nie pozostaje więc idealnie smołowata i w trudniejszych scenach potrafi wpadać w delikatne, granatowe odcienie. Da się to jednak w prosty sposób zminimalizować, korzystając z delikatnego światła za telewizorem. Taki zabieg poprawia subiektywne wrażenie głębi czerni i sprawia, że obraz wygląda po prostu lepiej.

Hisense U7S pokazuje dobrą czerń, szczególnie jak na jeden z podstawowych modeli Mini LED. W testowanym rozmiarze 55 cali zastosowano 192 strefy wygaszania, które dobrze współpracują z matrycą VA. W większości naszych scen kontrast wynosił od około 21 000:1 do ponad 51 000:1, a w jednej przekroczył nawet 500 000:1. W wielu filmach po prostu to widać — ciemne sceny mają głębię, a czerń nie świeci na szaro, jak w wielu tańszych LCD bez lokalnego wygaszania.

Gorzej robi się wtedy, gdy na ekranie pojawia się dużo małych, jasnych obiektów na ciemnym tle (jak np. w scenie pokazanej na dole). Stref jest za mało, żeby każdy z nich podświetlić osobno, więc wokół małych obiektów widać jasną obwódkę. To tak zwany efekt halo, który najłatwiej zauważyć przy oglądaniu w ciemnym pokoju. W najbardziej wymagającym ujęciu kontrast spadł do około 5650:1 i tutaj ograniczenia podświetlenia są już wyraźne. Mimo tego, biorąc pod uwagę klasę telewizora, trudno uznać to za wadę, bo wiele telewizorów MINI-LED w podobnym budżecie będzie miało podobne problemy.

Jakość efektu HDR

4.6/10

5.5/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 79.5%, Bt.2020: 57.9%
DCI P3: 91.5%, Bt.2020: 70.4%

Pomiar jasności w HDR:

Test Hisense A6Q Jakość efektu HDR

Wynik

234 nit

Test Hisense A6Q Jakość efektu HDR

Wynik

245 nit

Test Hisense A6Q Jakość efektu HDR

Wynik

319 nit

Test Hisense A6Q Jakość efektu HDR

Wynik

304 nit

Test Hisense A6Q Jakość efektu HDR

Wynik

311 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

700 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

297 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

640 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

154 nit

Test Hisense U7S / U77SE Jakość efektu HDR

Wynik

745 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Hisense U7S / U77SE

Hisense A6Q

Hisense A6Q niestety trudno polecić do oglądania treści HDR. Głównym problemem pozostaje niska jasność oraz dość skromne pokrycie szerokiej palety barw. Zmierzona jasność na poziomie około 300 nit zwyczajnie nie wystarcza, aby materiały HDR wyglądały efektownie. W praktyce obraz bardzo często przypomina zwykły zakres SDR zamiast prawdziwego HDR z wyraźnymi różnicami w jasności i dynamice. Dodatkowo kolory w takich materiałach nie prezentują się tak, jak powinny. Telewizor nie korzysta z dodatkowych filtrów typu QLED czy PFS LED, a pokrycie palety DCI-P3 na poziomie około 80% sprawia, że część barw wygląda po prostu zbyt blado. W efekcie część scen w materiałach HDR traci na intensywności i widowiskowości, przez co trudno mówić o pełnoprawnym doświadczeniu HDR.

Hisense U7S ma spory potencjał do wyświetlania HDR, ale nie w każdej scenie potrafi go wykorzystać. Na planszy testowej osiąga około 1100 nitów, więc samo podświetlenie jest naprawdę mocne. W naszych jaśniejszych scenach filmowych zmierzyliśmy około 640–745 nitów. To nadal wystarczająco dużo, żeby słońce czy jasne refleksy miały wyraźny blask i pokazywały przewagę nad materiałami SDR. Kiedy telewizor ma rozświetlić większy fragment obrazu, radzi sobie całkiem dobrze.

Problem pojawia się przy małych światłach na ciemnym tle. Każda ze 192 stref odpowiada za obszar znacznie większy niż drobny punkt na ekranie. Gdyby telewizor mocno rozświetlił taką strefę, razem z samym światłem rozjaśniłby również jego otoczenie. Hisense próbuje tego uniknąć i przygasza całą strefę. Czerń wygląda dzięki temu lepiej, ale niewielki jasny obiekt, który powinien przyciągać wzrok, również traci swoją intensywność. Właśnie dlatego w dwóch trudniejszych scenach odnotowaliśmy już tylko 297 i 154 nity. Różnica jest duża: w jednym ujęciu HDR potrafi zrobić wrażenie, a w kolejnym drobne światła są wyraźnie stłumione. U7S stawia więc przede wszystkim na utrzymanie głębokiej czerni, nawet kosztem jasnych detali. Przy tej liczbie stref jest to zrozumiały kompromis, ale warto o nim pamiętać — szczytowe 1100 nitów mówi nam o możliwościach podświetlenia, a nie o tym, jak jasno telewizor pokaże każdy element filmu.

Kolory

Hisense określa U7S mianem ULED, ale jest to nazwa marketingowa, a za poszerzenie palety barw odpowiada tutaj podświetlenie z luminoforem PFS. W naszych pomiarach telewizor pokrył około 91% przestrzeni DCI-P3 i 71% BT.2020. To dobre wyniki, choć do najlepszych ekranów na rynku trochę brakuje. Największe braki widać w zieleni — telewizor nie sięga tutaj nawet granicy DCI-P3, więc najbardziej intensywne odcienie będą mniej nasycone, niż powinny. Większość kolorów w filmach i serialach HDR nadal wygląda jednak odpowiednio soczyście. Na plus wypada powtarzalność wyników. Pokrycie palety na planszach testowych i w scenach filmowych jest praktycznie identyczne.

Barwy fabrycznie

4.3/10

5.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Testy przeprowadziliśmy w najlepszym dostępnym trybie, czyli Filmmaker, jednak – jak to często bywa – nie oznacza to obrazu idealnego prosto z pudełka. W przypadku Hisense A6Q tryb ten w codziennych treściach SDR wyraźnie „połykał” zbyt dużą ilość koloru niebieskiego. W praktyce prowadziło to do obrazu z pożółkniętą bielą, szczególnie widoczną na dużych, jasnych powierzchniach. Nie wynika to ze złych założeń samego trybu Filmmaker ani z wizji twórców filmowych, lecz z fabrycznych ustawień wymagających korekty.
Patrząc dodatkowo na charakterystykę nasycenia oraz przebieg gammy w SDR, a także EOTF w treściach HDR, widać lekką tendencję do rozjaśniania większości scen. Obraz często wydaje się przez to jaśniejszy, niż powinien, tracąc nieco na naturalności. Z tego powodu zdecydowaliśmy się wykonać profesjonalną kalibrację, aby przywrócić właściwy balans kolorów i bardziej poprawną charakterystykę jasności.

Fabryczne kolory w Hisensie U7S wypadają przyzwoicie, ale jest kilka rzeczy do poprawy. W SDR widać przewagę czerwieni w balansie bieli, przez co obraz nabiera zbyt ciepłego, miejscami lekko różowego odcienia. Można to zauważyć na twarzach czy jasnych, neutralnych powierzchniach. Gamma przebiega też poniżej wzorca, więc telewizor rozjaśnia obraz, szczególnie w ciemniejszych fragmentach. Łatwiej dostrzec wtedy szczegóły w cieniach, ale scena traci trochę swojej głębi.

W HDR balans bieli jest nieco równiejszy, ale nie całkiem neutralny — w średnich tonach brakuje niebieskiego, a w najjaśniejszych partiach czerwieni. Większym problemem jest sposób oddawania jasności. Krzywa EOTF pokazuje, że spora część średnich tonów jest rozjaśniana, przez co obraz wygląda jaśniej, niż zakłada materiał źródłowy. Pomiary Color Checker również wypadają słabiej niż w SDR: wiele błędów mieści się w okolicach 3–4, a pojedyncze sięgają nawet 8. Kolory potrafią więc wyglądać atrakcyjnie, ale nie zawsze są wierne temu, co powinniśmy zobaczyć. Jest tutaj pole do poprawy i sprawdzimy, ile uda się skorygować kalibracją.

Barwy po kalibracji

7.5/10

7.5/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Kolory po kalibracji w Hisense A6Q trzeba ocenić dwojako, bo wszystko zależy od rodzaju treści. W przypadku materiałów SDR efekt jest naprawdę bardzo dobry. W codziennych programach, serialach i filmach trudno doszukać się poważniejszych problemów z kolorami. Udało się skutecznie usunąć żółty zafarb, a telewizor przestał również przejaśniać cały obraz. Dzięki temu test ColorChecker pokazał błędy poniżej wartości Delta 2, a to już są rewelacyjne wyniki, pozwalające mówić o bardzo wysokiej jakości obrazu w standardowych treściach. Niestety znacznie gorzej sytuacja wygląda w przypadku materiałów HDR. Owszem, udało się skorygować balans bieli oraz poprawić przebieg krzywej EOTF, jednak ograniczenia samego panelu pozostają nie do przeskoczenia. Brak wsparcia dla szerokiej palety barw sprawia, że telewizor nadal generuje dość spore błędy kolorystyczne. Części barw, ekran zwyczajnie nie jest w stanie wyświetlić, przez co wyglądają one słabiej nasycone niż powinny. A szkoda, bo wystarczyłby nawet prosty filtr PFS lub QLED i można by mówić o znacznie lepszym efekcie końcowym. Wniosek jest więc prosty – do treści SDR A6Q po kalibracji nadaje się naprawdę bardzo dobrze, natomiast oglądanie na nim treści HDR nadal lepiej traktować z dystansem.

Kalibracja Hisense’a U7S najwięcej dała w materiałach SDR. Udało się wyrównać balans bieli, więc zniknął wcześniejszy ciepły zafarb, a biel i szarości wyglądają neutralnie. Gamma również trzyma się teraz bardzo blisko wzorca — telewizor nie rozjaśnia już niepotrzebnie obrazu, dzięki czemu ciemniejsze sceny odzyskały głębię. Pomiary Color Checker potwierdzają poprawę: większość błędów mieści się poniżej 2. Do oglądania zwykłej telewizji i filmów SDR udało się więc uzyskać naprawdę dobrze ustawiony obraz. W HDR nie poszło już tak gładko. Brakuje możliwości skutecznego skorygowania krzywej EOTF, więc Hisense nadal interpretuje jasność filmu trochę po swojemu. Część obrazu rozjaśnia, a najjaśniejsze elementy potrafi przygasić zależnie od sceny i pracy lokalnego wygaszania. Tego nie udało się wyeliminować kalibracją. Odbija się to również na wynikach Color Checker, gdzie wiele błędów pozostaje w okolicach 3–4, a pojedyncze przekraczają 7. W SDR efekt jest więc naprawdę bardzo dobry, ale w HDR musimy zaakceptować, że telewizor dokłada do obrazu własną interpretację jasności.

Płynność przejść tonalnych

7.6/10

8.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Sytuacja z przejściami tonalnymi w Hisense A6Q jest dość nietypowa. Klasyczne, kolorowe gradienty wypadają bowiem naprawdę dobrze i podczas codziennego użytkowania trudno doszukać się na nich wyraźnych problemów. Znacznie większe kłopoty pojawiają się dopiero w bardziej wymagających scenach z dużą ilością odcieni szarości oraz ruchomymi elementami. Dobrym przykładem jest tutaj film „Zjawa”. W momencie, gdy aktor biegnie po ciemnej polanie, wokół jego sylwetki pojawia się bardzo nieładne schodkowanie przypominające szarą, brzydką aurę, wyraźnie odcinającą przejścia tonalne. Efekt ten wygląda nienaturalnie i potrafi skutecznie zwrócić uwagę widza, psując odbiór sceny.

Płynność przejść tonalnych to jedna z mocniejszych stron Hisense’a U7S. Szczególnie dobrze wypadają materiały HDR10, w których kolory łagodnie przechodzą jeden w drugi, bez wyraźnego stopniowania. Nawet w ciemnych scenach trudno doszukać się większych problemów. Drobne łączenia odcieni widać dopiero w jaśniejszych ujęciach, ale podczas zwykłego oglądania raczej nie zwracają na siebie uwagi. Nieco gorzej wygląda to w Dolby Vision, gdzie granice między odcieniami bywają bardziej widoczne. Właśnie za to Hisense traci u nas część punktów, choć ogólnie nadal jest to bardzo dobry wynik i jeden z lepszych w tej klasie.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

5/10

6/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
No
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Upscaling w Hisense A6Q działa naprawdę przyzwoicie jak na telewizor z tej półki cenowej. Materiały o niższej rozdzielczości są poprawnie „podciągane” do wyższej, a obraz pozostaje czytelny bez sztucznego wyostrzania krawędzi czy typowego dla tanich modeli „over­sharpeningu”. Niestety znacznie gorzej wygląda sama obróbka cyfrowa. W praktyce trudno mówić tu o jakimkolwiek zaawansowanym wygładzaniu artefaktów czy maskowaniu problematycznych przejść tonalnych. W mocno skompresowanych filmach – zwłaszcza tych z YouTube’a – telewizor praktycznie nie radzi sobie z redukcją bloków kompresji i niechcianych schodków, przez co niedoskonałości materiału są wyraźnie widoczne. A6Q dobrze skaluje obraz, ale jeśli chodzi o cyfrową obróbkę, zostawia użytkownika sam na sam z jakością źródła.

Obróbka materiałów słabszej jakości wypada w Hisensie U7S dość przeciętnie. Zastosowany tutaj układ Pentonic 700 nie radzi sobie szczególnie dobrze ze skutkami mocnej kompresji. W menu znajdziemy funkcję „Obraz gładki i gradientowy”, ale jej działanie pozostawia sporo do życzenia. Na poziomie niskim trudno zauważyć poprawę przejść tonalnych, choć przynajmniej obraz niczego nie traci. Ustawienia średnie i wysokie nadal nie usuwają wyraźnych pasów między odcieniami, za to zaczynają zacierać detale — w naszych materiałach znikały nawet fragmenty twarzy postaci. Co ciekawe, ziarno filmowe pozostaje nietknięte na każdym poziomie. Jeśli już korzystać z tej funkcji, zostalibyśmy przy ustawieniu niskim. Jej obecne działanie wymaga dopracowania, ale głównie jest to wina zastosowanego tutaj procesora.

Znacznie lepiej wypada samo skalowanie do 4K. Obraz z niższej rozdzielczości zyskuje na czytelności, kontury są dobrze odtworzone, a drobne elementy wyglądają wyraźnie. Nie oznacza to odzyskania szczegółów, których nie było w nagraniu, ale telewizor dobrze wykorzystuje to, co dostaje ze źródła. Na plus zaliczamy też brak przycinania krawędzi obrazu, nawet przy sygnale SD.

Smużenie i płynność ruchu

4.3/10

7/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
60Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
No
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
55%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Smużenie (1080p@120Hz):

Smużenie (1080p@240Hz):

Płynność ruchu w Hisense A6Q wypada… no cóż — dość przeciętnie. To telewizor z natywnym odświeżaniem 60 Hz w 4K, przez co ruch obiektów na ekranie nie zawsze wygląda idealnie płynnie. W dynamicznych scenach w filmach czy sporcie widać, że to nie jest najmocniejsza strona tego modelu. Znacznie lepiej sytuacja wygląda przy treściach w 1080p po podłączeniu konsoli lub komputera, ponieważ A6Q potrafi wtedy pracować nawet w 120 Hz. To spory plus, szczególnie dla graczy. Mimo tego sama ostrość ruchu nadal pozostawia sporo do życzenia, smużenie jest wyraźne, a czas reakcji matrycy pokazuje, że nie należy do mocnych stron tego telewizora.

Płynność ruchu w Hisensie U7S wypada nieźle dzięki odświeżaniu 144 Hz. W filmach mamy też do dyspozycji upłynniacz z regulacją redukcji szarpania i rozmycia. Można więc zachować bardziej kinowy charakter ruchu albo zwiększyć płynność, jeśli przeszkadzają nam skokowe przesunięcia kamery. W sporcie i grach wysokie odświeżanie również się przydaje, ale niestety nie rozwiązuje największego problemu tej matrycy.

Jest nim czas reakcji pikseli. Za szybko poruszającymi się obiektami ciągną się długie, wyraźne smugi, co dobrze pokazuje nasz test UFO. Najgorzej wygląda to na ciemnym tle, gdzie ślad za obiektem jest szczególnie mocny. Ruch może być więc płynny, ale sam poruszający się obiekt traci ostrość i właśnie tę różnicę w U7S dość łatwo zauważyć.

Funkcje dla graczy

6.3/10

8.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 60Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    Yes
  • 4K@120Hz
    No
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Jak na tak tani telewizor, Hisense A6Q naprawdę potrafi zaskoczyć tym, co oferuje graczom. W 4K działa tylko przy 60 Hz, ale gdy gra przełączy się w tryb wydajności i zejdzie do 1080p, panel potrafi pracować nawet w 120 Hz. W tej półce cenowej to duży plus, bo i tak większość tytułów na konsolach nie wyciąga stabilnego 4K przy 120 klatkach. W praktyce realnie gramy właśnie w 1080p i tutaj A6Q daje już bardzo przyjemne wrażenia z rozgrywki. Do tego dochodzi kilka funkcji, które zwykle spotyka się w droższych modelach: ALLM, VRR oraz Dolby Vision Gaming dla Xboxa Series X/S. Wszystko zebrano w jednym miejscu, w prostym i wygodnym Game Barze, więc nie trzeba przekopywać się przez całe menu. Jak na tak tani sprzęt, to naprawdę solidny zestaw dla graczy — może nie dla tych najbardziej wymagających, ale dla okazjonalnego grania jak najbardziej w punkt.

Hisense U7S ma sporo do zaoferowania graczom. Dostajemy dwa porty HDMI 2.1 i obsługę 120 Hz w Full HD, 1440p oraz 4K, więc możliwości współczesnych konsol są dobrze wykorzystane. Po podłączeniu komputera można skorzystać z 144 Hz w 4K albo zamienić rozdzielczość na Full HD i uruchomić 240 Hz. Wybór jest więc duży, choć warto pamiętać o opisanym wcześniej smużeniu, którego wysokie odświeżanie nie usuwa. Na miejscu są też VRR i ALLM. Pierwsza funkcja pomaga utrzymać obraz bez rozrywania, kiedy liczba klatek w grze się zmienia. Druga automatycznie przełącza telewizor w tryb gry, więc nie trzeba za każdym razem zaglądać do menu. VRR działa w zakresie 48–240 Hz, przy czym najwyższe odświeżanie jest dostępne w Full HD. Użytkownicy Xboksa mogą dodatkowo grać w Dolby Vision, również przy 120 Hz. Co ważne, ten format nie wiąże się tutaj z dużym opóźnieniem sterowania. Bardzo dobrze wygląda też Game Bar. Jest czytelny, wygląda atrakcyjnie i pozwala szybko sprawdzić, z jakim sygnałem pracuje telewizor. Pod ręką mamy też ustawienia przydatne podczas grania, w tym rozjaśnianie cieni. Jeśli w ciemnej grze trudno dostrzec przeciwnika, można to poprawić bez przekopywania całego menu.

Najwięcej zastrzeżeń mamy do HGiG. Hisense nie przestaje samodzielnie mapować tonów, przez co ustawianie HDR na konsoli jest mylące. Regulujemy planszę z szachownicą, a telewizor na bieżąco dopasowuje jej wygląd. W rezultacie moment zniknięcia wzoru nie wskazuje prawidłowo granicy jasności ekranu i łatwo ustawić zbyt wysoką wartość. Dlatego w tym modelu lepiej ustawić docelową jasność HDR na konsoli na około 900-1000 nitów, zamiast sugerować się konfiguratorem.

Input lag

9.7/10

9.9/10

SDR

1080p60
14 ms
16 ms
1080p120
21 ms
10 ms
2160p60
14 ms
16 ms
2160p120
10 ms

HDR

2160p60
14 ms
14 ms
2160p120
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
15 ms
14 ms
2160p120 DV
9 ms

Input lag w Hisense A6Q wypada naprawdę bardzo dobrze. Opóźnienie spada poniżej 15 ms, a to jest rewelacyjny wynik jak na tak budżetowy model. Dzięki temu sterowanie pozostaje szybkie, precyzyjne i w pełni responsywne. Granie na tym telewizorze jest po prostu przyjemne, bez irytującego opóźnienia między ruchem na padzie a reakcją na ekranie. Jak na tak tani sprzęt — ogromny plus.

Pod względem input laga Hisense U7S wypada świetnie. Przy 60 Hz zmierzyliśmy 14–16 ms, a przy 120 Hz już tylko 9–10 ms. Sterowanie jest responsywne i nawet w szybkich grach telewizor nie dokłada odczuwalnej zwłoki. Co ważne, równie dobrze działa Dolby Vision — 14 ms przy 60 Hz i 9 ms przy 120 Hz oznacza, że nie trzeba rezygnować z tego formatu w obawie o opóźnienie. Wcześniej opisane smużenie to osobna kwestia: ekran szybko reaguje na polecenia, ale piksele nie zawsze nadążają ze zmianą koloru.

Współpraca z komputerem

5.6/10

8.2/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Średnia
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
14ms
10ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
60Hz
144Hz
G-Sync
Nie
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Do pracy z tekstem Hisense A6Q nadaje się zaskakująco dobrze. Czcionki są wyraźne, kontury nie pływają, oczy się nie męczą — spokojnie da się na nim popracować, poprzeglądać internet czy nawet posiedzieć dłużej w Wordzie albo Excelu. Tutaj naprawdę trudno się do czegoś przyczepić. Jeśli chodzi o granie z peceta, sytuacja wygląda dokładnie tak, jak opisywaliśmy wcześniej przy konsolach: to nie jest ekran dla najbardziej wymagających graczy. Do tego dochodzi jeszcze jeden minus: A6Q nie obsługuje synchronizacji G-Sync, więc z kartami NVIDII nie zsynchronizuje klatek. Da się grać ale osoby wrażliwe na rwanie obrazu mogą to odczuć.

Po podłączeniu komputera możemy korzystać z 4K przy 144 Hz, działającego G-Sync i opóźnienia na poziomie 10 ms. To dobry zestaw do grania, choć w dynamicznych scenach nadal daje o sobie znać smużenie matrycy. Poprawnie działa też chroma 4:4:4, również przy maksymalnym odświeżaniu, dzięki czemu kolorowe napisy i drobne elementy pulpitu pozostają czytelne.

Do przeglądania internetu czy okazjonalnej pracy U7S nadaje się całkiem dobrze, ale nie wszystkie czcionki wyglądają równie wyraźnie. Najwięcej uwag mamy do drobnego, ciemnego tekstu — cienkie fragmenty liter potrafią zanikać i znaki wyglądają nierówno. Z kanapy trudno to zauważyć, natomiast przy pracy z bliska, szczególnie z tekstem czy arkuszami, może już przeszkadzać.

Kąty widzenia

3.1/10

3.1/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
70%
74%

Kąty widzenia w Hisense A6Q wypadają dokładnie tak, jak można się spodziewać po matrycy VA, czyli raczej słabo. Wystarczy przesunąć się trochę na bok, żeby czernie zaczęły jaśnieć, a kolory traciły nasycenie. Niestety jest to po prostu cena, jaką płaci się za wysoki kontrast natywny w tego typu panelach. Na wprost obraz wygląda bardzo dobrze, z boku już wyraźnie gorzej. Jeśli więc planujesz oglądać głównie centralnie z kanapy — nie będzie problemu. Przy większej liczbie widzów siedzących pod kątem, kompromis staje się widoczny.

Kąty widzenia są niestety słabą stroną Hisense’a U7S. Już po przesunięciu się na bok kolory tracą nasycenie, czerń robi się jaśniejsza, a obraz wygląda na wyblakły. Przy kącie 45 stopni zmierzyliśmy aż 74% spadku jasności, więc różnica względem oglądania na wprost jest naprawdę duża. To typowe ograniczenie matrycy VA. Siedząc centralnie, możemy docenić jej dobry kontrast, ale osoby na skrajnych miejscach szerokiej kanapy zobaczą już znacznie słabszy obraz. U7S najlepiej sprawdzi się więc tam, gdzie miejsca do oglądania znajdują się możliwie na wprost ekranu.

Sprawność ekranu w dzień

5/10

7/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Dobra

Jasność matrycy

Hisense U7S / U77SE: 664 cd/m2

Hisense A6Q: 341 cd/m2

Dzięki satynowej powłoce na matrycy A6Q całkiem przyzwoicie radzi sobie z tłumieniem odbić. W typowych warunkach dziennych da się komfortowo oglądać telewizję bez walki z refleksami. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to ekran do bardzo jasnych salonów. Jasność na poziomie około 350 nit bywa po prostu zbyt niska, żeby przebić się przez mocne światło słoneczne. W dobrze nasłonecznionym pomieszczeniu obraz może wydawać się wyblakły, a kontrast będzie znacznie słabszy niż wieczorem. Do umiarkowanie jasnych pokoi – ok. Do mocno nasłonecznionych – raczej nie.

Hisense U7S dobrze radzi sobie z oglądaniem w dzień. W SDR zmierzyliśmy średnio około 664 nitów, a zależnie od zawartości ekranu jasność mieściła się mniej więcej między 500 a 800 nitów. Nawet przy obrazie wypełnionym bielą pozostaje ponad 500 nitów, więc transmisja sportowa czy jasny program telewizyjny nie robią się nagle przygaszone. To wystarczający zapas do komfortowego oglądania w większości salonów. Satynowa powłoka przyzwoicie tłumi odbicia, ale okno znajdujące się naprzeciwko telewizora nadal będzie widoczne. Na zdjęciu dobrze widać, że jego odbicie potrafi zasłonić fragment obrazu, więc samo mocne podświetlenie nie rozwiązuje wszystkiego. Na plus wypada zachowanie czerni i kolorów w świetle dziennym, która nie robi się nadmiernie szara. Ogólnie U7S sprawdzi się w jasnym pokoju, choć warto ustawić go tak, żeby uniknąć bezpośrednich odbić okien.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
White LED
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
V0004.09.01W.P0617
v01.09.60c.q0516
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Hisense A6Q Szczegóły dotyczące matrycy
Test Hisense U7S / U77SE Szczegóły dotyczące matrycy

Hisense A6Q

Hisense U7S / U77SE

Funkcje telewizora

7.8/10

8.9/10

  • System
    VIDAA
    VIDAA
  • Szybkość działania
    Dobra
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Hisense A6Q Funkcje telewizora
Test Hisense A6Q Funkcje telewizora
Test Hisense A6Q Funkcje telewizora
Test Hisense A6Q Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora
Test Hisense U7S / U77SE Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

System Vidaa w Hisense A6Q działa naprawdę sprawnie i szybko. Menu reaguje bez wyraźnych opóźnień, aplikacje uruchamiają się płynnie, a codzienne korzystanie z telewizora nie frustruje. Mamy dostęp do najważniejszych aplikacji VOD, takich jak Netflix, YouTube czy Prime Video, więc do podstawowego użytkowania niczego tu nie brakuje. Całość jest prosta, czytelna i nawet osoby mniej ogarnięte technologicznie szybko się w tym odnajdą. Co ciekawe, mimo że Vidaa wciąż jest u nas mniej popularnym systemem, A6Q wspiera większość ważnych funkcji użytkowych. Działa tu AirPlay, jest Screen Mirroring, a do tego dochodzi nawet wyszukiwanie głosowe w języku polskim. Dzięki temu mimo „świeżości” systemu na naszym rynku, w praktyce nie czuć większych braków funkcjonalnych i z telewizora da się korzystać bardzo wygodnie na co dzień. Warto mieć jednak na uwadze listę dostępnych aplikacji na systemie Vidaa. Nie jest to system otwarty jak GoogleTV więc nie znajdzemy tutaj tysięcy aplikacji jak w konkurencyjnych rozwiązaniach.

Smart TV: VIDAA

VIDAA HOME OS w Hisensie U7S jest rozbudowana, a przy tym działa szybko i nie komplikuje codziennej obsługi. Poza aplikacjami mamy AirPlay do przesyłania treści z urządzeń Apple oraz Miracast, dzięki któremu można wyświetlić obraz z komputera. Działa też wyszukiwanie głosowe po polsku, więc zamiast wpisywać tytuł filmu pilotem, wystarczy go powiedzieć. Można również podłączyć klawiaturę i mysz. Pod względem funkcji Smart trudno więc narzekać, choć przed zakupem warto sprawdzić dostępność konkretnych aplikacji, z których korzystamy, ponieważ nie jest ona tak rozbudowana jak na systemach konkurencji.

Funkcje klasyczne i pilot

Hisense nie zapomniał też o osobach oglądających zwykłą telewizję. U7S pozwala nagrywać programy z telewizji naziemnej na USB i planować nagrania na później. Są telegazeta, możliwość słuchania dźwięku przy wyłączonym ekranie oraz obsługa słuchawek Bluetooth. Co przydatne, słuchawki mogą działać jednocześnie z głośnikami telewizora, więc jedna osoba może z nich korzystać np. sernior, a pozostali nadal słuchać normalnie. Z większych braków zostaje właściwie funkcja obrazu w obrazie, czyli PiP.

Sam pilot nie przypadł nam do gustu. Jest mocno plastikowy i wygląda dość "tanio", ale swoje zadanie spełnia dobrze. Ma pełną klawiaturę numeryczną, sporo skrótów i steruje telewizorem radiowo, więc nie trzeba celować nim w ekran. Szkoda jedynie braku podświetlenia przycisków. Bardziej eleganckie wersje pilota Hisense zostawia dla wyżej pozycjonowanych modeli, takich jak np. U7S Pro.

Aplikacje

7.7/10

8.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8.3/10

8.4/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
Yes
Yes
TIFF
Yes
Yes
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
No
No
12 Mpix
No
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
No
No
24 Mpix
No
No
28 Mpix
No
No
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz w Hisense A6Q działa naprawdę całkiem nieźle. Bez większego problemu radzi sobie z większością plików wideo, audio oraz zdjęć, więc do szybkiego odpalenia filmu z pendrive’a czy obejrzenia zdjęć spokojnie wystarcza. Nie trzeba od razu instalować zewnętrznych aplikacji, żeby normalnie korzystać z tej funkcji. Jedyny dziwny minus pojawia się przy zdjęciach — jeśli zostaną wykonane w niektórych, mniej popularnych rozdzielczościach, telewizor potrafi ich po prostu nie wyświetlić. To dość dziwne zachowanie, dlatego warto mieć to z tyłu głowy, zwłaszcza gdy ktoś planuje oglądać zdjęcia wykonaych za pomocą apratu obsługującego konkretne rodzielczości.

Odtwarzacz USB w Hisensie U7S radzi sobie z większością popularnych plików. Bez problemu odtworzył nasze materiały H.264 i H.265, w tym nagrania 4K o wysokiej przepływności oraz testowy plik Dolby Vision. Działają też napisy SRT i SUB, polskie znaki oraz zmiana koloru czcionki. Nie wszystko jednak udało się uruchomić. Pliki AV1 i H.266 VVC nie zostały odtworzone, podobnie jak napisy ASS i TXT. Z muzyką jest dobrze, od zwykłych MP3 po FLAC 96 kHz/24 bit, choć zabrakło obsługi AIFF i DSD.

Najwięcej uwag mamy do zdjęć. Wybór obsługiwanych formatów jest szeroki, bo poza JPEG i PNG działają również WebP czy TIFF, ale nie otworzymy HEIC. Dziwnie wygląda też obsługa rozdzielczości. Telewizor wyświetlił zdjęcia 4, 6, 8, 16 i 32 Mpix, a nie poradził sobie z plikami 10, 12 czy 24 Mpix. Nie jest to więc zwykłe ograniczenie wielkości zdjęcia. Do filmów i muzyki odtwarzacz spokojnie wystarczy, ale przy pokazywaniu zdjęć z wakacji może się okazać, że część plików trzeba wcześniej przekonwertować.

Dźwięk

6/10

7.2/10

  • Maksymalna głośność
    86dB
    88dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Jeśli chodzi o dźwięk, nie będziemy nikogo oszukiwać Hisense A6Q nie gra wybitnie pod względem jakości. Brzmienie jest raczej proste i bez większych fajerwerków, ale trzeba mu oddać jedno: potrafi być naprawdę głośny. Do tego średnie tony wypadają całkiem przyzwoicie, więc dialogi są czytelne i wyraźne. W praktyce ten telewizor bardzo dobrze sprawdzi się jako zwykły ekran do klasycznej telewizji, szczególnie dla seniora, który ceni sobie głośność i wyraźną mowę bardziej niż efekty przestrzenne czy głęboki bass. Miłym dodatkiem jest też obecność licencji DTS, na której Hisense nie poskąpił mimo niskiej ceny telewizora. Dzięki temu osoby podłączające kino domowe czy odtwarzacz DVD/Blu-ray nie muszą się martwić, że zabraknie obsługi dźwięku przestrzennego. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że „przestrzenny dźwięk” w wydaniu samego telewizora istnieje tu głównie z nazwy — prawdziwy efekt i tak uzyska się dopiero na zewnętrznym sprzęcie audio.

Odtwarzacz USB w Hisensie U7S dobrze radzi sobie z większością popularnych filmów i muzyki. Obsługuje materiały 4K, również sprawdzony przez nas plik Dolby Vision, a przy napisach poprawnie wyświetla polskie znaki. Do codziennego korzystania z pendrive’a powinien więc wystarczyć, choć przy mniej popularnych formatach zdarzają się problemy. Najwięcej zastrzeżeń mamy do zdjęć. Telewizor dość wybiórczo traktuje ich rozdzielczość i potrafi otworzyć większą fotografię, a odmówić wyświetlenia mniejszej. Przy przeglądaniu albumu z wakacji może to irytować, bo nie mamy pewności, że wszystkie zdjęcia zadziałają. Część z nich będzie wymagała wcześniejszego przygotowania na komputerze.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

86dBC (Max)

75dBC

88dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy