LG OLED B5 vs Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

LG OLED B5
Sprawdź cenę

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)
Sprawdź cenę

The Frame / LS03HAU

Info

Dostępne przekątne: 48”55”65”77”83”

Dostępne przekątne: 55”65”

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: WebOS

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.8

7.1

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    7.9

    6.7

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    8.6

    6.4

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.5

    6.3

  • Granie na konsoli

    9.2

    8.8

  • Telewizor jako monitor do komputera

    7.6

    8.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.9

    6.7

  • Funkcje użytkowe

    7.9

    7.7

  • Aplikacje

    9.1

    9.3

  • Jakość dźwięku

    7.0

    6.0

Zalety

  • Perfekcyjna czerń i kontrast

  • Przyjemny obraz w formacie HDR

  • Znakomite możliwości do reprodukcji barw

  • Matryca OLED 120Hz - świetna płynność ruchu

  • 4 porty HDMI 2.1 i pełne wsparcie dla graczy ( VRR, ALLM, Dolby Vision Gaming, HGiG)

  • Bardzo niski input lag

  • Poprawne skalowanie treści i dobra cyfrowa obróbka

  • Wygodny system webOS z pilotem Magic

  • Wbudowana funkcja nagrywania na USB z wbudowanych tunerów DVB-T/T2

  • Matowa powłoka ekranu – świetnie radzi sobie w jasnym salonie

  • Unikalny design obrazu na ścianie

  • Moduł One Connect ułatwia podłączanie urządzeń

  • Uchwyt ścienny w zestawie

  • Tryb Sztuka z czujnikiem ruchu

  • Możliwość zmiany koloru ramek

  • Wysoka jasność – około 650 nitów

  • Nasycone kolory – QLED

  • Wysokie odświeżanie 144 Hz w 4K oraz 240 Hz w Full HD

  • Bardzo bogate funkcje dla graczy: VRR, ALLM, HGiG, FreeSync, G-Sync i niski input lag

  • Tizen z dużą liczbą aplikacji, AirPlay i SmartThings

Wady

No like
  • Przeciętna jasność i słabe radzenie sobie w jasnych pomieszczeniach

  • Brak obsługi formatów DTS

  • Różne wersje pilota w modelach pochodnych – trudno przewidzieć, którą wersję dostaniemy

  • Brak lokalnego wygaszania – przeciętna czerń i kontrast

  • Smużenie matrycy VA (szczególnie na ciemnym tle)

  • Tylko jeden port HDMI 2.1

  • Pełny dostęp do Art Store wymaga dodatkowego abonamentu

  • Przeciętny, dość płaski dźwięk

Czy warto kupić? Werdykt

LG B5 to naprawdę dobry telewizor OLED, który pokazuje, że za bardzo dobrą jakość nie trzeba wcale wydawać fortuny. Oferuje głęboką czerń typową dla paneli organicznych, bardzo dobre odwzorowanie barw – szczególnie po kalibracji – oraz przyjemne wrażenia z oglądania filmów HDR. Wszystko to sprawia, że wieczorne seanse potrafią dostarczyć kinowych emocji nawet bez sięgania bo znacznie droższe ekrany. Na uznanie zasługuje także płynność obrazu oraz zestaw funkcji dla graczy. Matryca 120 Hz, niski input lag, pełne wsparcie dla HDMI 2.1, zmiennej częstotliwości odświeżania oraz trybu Dolby Vision Gaming czynią z B5 bardzo uniwersalny ekran – zarówno do grania, jak i oglądania sportu. Całość dopełnia przyjazny system webOS z pilotem typu Magic, który daje wygodny dostęp do treści i ułatwia obsługę. Nie wszystko jednak jest idealne. W porównaniu do modelu B4 da się zauważyć lekki spadek jasności, szczególnie w bardzo jasnych pomieszczeniach. Dla części użytkowników problemem może być również brak obsługi dźwięku DTS, co może wymusić kombinacje przy podłączaniu odtwarzaczy Blu-ray. Mimo to LG B5 pozostaje jednym z najrozsądniejszych wyborów dla tych, którzy chcą wejść w świat prawdziwego kina – bez przepłacania, ale też bez większych kompromisów. To ekran, który nie musi niczego udowadniać – po prostu cieszy oko świetnym obrazem i działa tak, jak powinien.

Samsung The Frame 2026 nadal jest telewizorem skierowanym do dość konkretnego odbiorcy. Jeżeli zależy wam przede wszystkim na tym, żeby ekran dobrze wyglądał we wnętrzu, wisiał niemal płasko na ścianie i po wyłączeniu nie był po prostu dużym czarnym prostokątem, to trudno znaleźć na rynku coś, co realizuje ten pomysł równie dobrze. Matowa matryca, wymienne ramki, zewnętrzny moduł One Connect oraz rozbudowany Tryb Sztuka sprawiają, że The Frame faktycznie potrafi pełnić rolę elementu wystroju, a nie tylko telewizora stojącego w salonie. I właśnie w tej kategorii widzimy jego największy sens. Co ważne, nie oznacza to jednak, że poza wyglądem niewiele tutaj dostajemy. W jasnym pomieszczeniu The Frame radzi sobie naprawdę dobrze. Matowa powłoka bardzo skutecznie ogranicza odbicia, jasność sięgająca około 650 nitów wystarcza do komfortowego oglądania w dzień, a szeroka paleta barw sprawia, że kolorowe materiały, animacje czy jaśniejsze sceny HDR potrafią wyglądać bardzo efektownie. Do tego dochodzi 144 Hz w 4K oraz, po raz pierwszy, nawet 240 Hz w Full HD. VRR, ALLM, FreeSync, G-Sync, HGiG, niski input lag i rozbudowany Game Bar sprawiają, że pod względem funkcji dla graczy The Frame jest znacznie bardziej kompletnym telewizorem, niż sugerowałby jego „artystyczny” charakter.

Największe kompromisy zaczynają się wtedy, gdy spojrzymy na niego jak na telewizor typowo kinowy. The Frame nie posiada lokalnego wygaszania, dlatego w ciemnych scenach czerń wyraźnie się podnosi i właśnie tam najbardziej widać różnicę względem dobrych Mini LED-ów czy OLED-ów. HDR najlepiej prezentuje się więc w jasnych i kolorowych materiałach, natomiast wieczorne seanse w zaciemnionym pokoju zdecydowanie nie są jego najmocniejszą stroną. Do tego dochodzi zauważalne smużenie oraz tylko jedno pełnoprawne złącze HDMI 2.1 w module One Connect, co dla niektórych użytkowników (zwłaszcza graczy) może być irytujące.

The Frame 2026 nie jest więc telewizorem dla osoby, która za wszelką cenę szuka najlepszego obrazu w swojej klasie cenowej. Są modele oferujące lepszą czerń czy mocniejszy efekt HDR. Jeżeli jednak telewizor ma być częścią dobrze urządzonego salonu, często pracować w dzień, wyświetlać sztukę i jednocześnie dobrze sprawdzać się przy różnych treściach, The Frame nadal ma sporo sensu. Samsung praktycznie nie zmienił tutaj swojej recepty, ale też trudno się temu dziwić — koncepcję „obrazu na ścianie” wciąż realizuje bardzo dobrze. Właściciele poprzedniego modelu nie mają większego powodu do wymiany, ale dla nowych użytkowników szukających właśnie takiego połączenia designu i telewizora jest to nadal jedna z najciekawszych propozycji na rynku.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
3 x HDMI 2.0, 1 x HDMI 2.1 (40Gbps)
Inne wejścia
USB-C
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Dobra
Premium
Rodzaj podstawy
Nogi
Nogi
Kolor ramki
Czarna
Wymienna ramka
Regulacja podstawy
Stała
Regulacja wysokości
Montaż na płasko
Nie
Tak
Akcesoria
Podstawa
Podstawa, Uchwyt ścienny, Skrzynka OneConnect

Kontrast i czerń

10/10

6/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test LG OLED B5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test LG OLED B5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test LG OLED B5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test LG OLED B5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test LG OLED B5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

∞:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,300:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,800:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,500:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,950:1

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,050:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Jeśli szukacie zmian względem zeszłorocznego LG B4, to od razu rozwiejemy wątpliwości – w tej kategorii nie znajdziecie ich w ogóle. I dobrze. Bo jak poprawiać coś, co już teraz ociera się o perfekcję? LG B5, jak na telewizor z matrycą organiczną WOLED przystało, oferuje czarne jak smoła sceny i kontrast, którego próżno szukać nawet w najdroższych ekranach LCD. Ekran jest czysty jak łza – żadnych prześwitów, żadnych smug, żadnych efektów halo, które potrafią zniszczyć atmosferę w kinowych scenach. Tutaj wszystko jest na swoim miejscu. Detale oddzielają się od czerni z chirurgiczną precyzją, nic się nie zlewa, nawet w najbardziej wymagających sekwencjach z filmów takich jak Zjawa czy Oblivion. To właśnie ten typ telewizora, który potrafi oczarować Was szczególnie wtedy, gdy w pokoju robi się całkowicie ciemno. Gdy gasną światła, LG B5 gra pierwsze skrzypce – i to koncertowo. W tych warunkach OLED błyszczy najmocniej, a nawet topowe modele LCD – mimo zaawansowanego wygaszania i setek stref – zostają po prostu w tyle.

Samsung The Frame 2026 korzysta z matrycy VA, ale nie ma lokalnego wygaszania. Oznacza to, że telewizor nie może przyciemniać wybranych fragmentów ekranu. Podświetlenie pracuje więc dość równomiernie na całej powierzchni matrycy. Sama matryca VA daje tutaj pewną przewagę nad ekranami IPS czy ADS. Czerń jest wyraźnie lepsza, a obraz nie wygląda aż tak blado podczas oglądania wieczorem. Nie zmienia to jednak faktu, że pod względem kontrastu The Frame wypada dość przeciętnie.

Najlepiej widać to w ciemnych scenach. Jeżeli na ekranie pojawia się jasny obiekt na czarnym tle, telewizor nie jest w stanie przygasić otoczenia wokół niego. Czerń robi się wtedy bardziej granatowa, a obraz traci na głębi. Podobnie wygląda to w filmach z czarnymi pasami. Przy zgaszonym świetle dość łatwo zauważyć, że pasy nie są naprawdę czarne. W prostszych, jaśniejszych scenach problem jest znacznie mniej widoczny. Dlatego podczas zwykłej telewizji, sportu czy oglądania w dzień kontrast raczej nie będzie mocno przeszkadzał. Gorzej wygląda to przy wieczornych seansach, szczególnie jeżeli wcześniej korzystaliśmy z OLED-a albo dobrego Mini-LED-a. Różnica w czerni na niekorzyść The Frame jest wtedy bardzo wyraźna.

Jakość efektu HDR

6.2/10

6.1/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
HDR10, HDR10+, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.5%, Bt.2020: 75.8%
DCI P3: 93.7%, Bt.2020: 71.8%

Pomiar jasności w HDR:

Test LG OLED B5 Jakość efektu HDR

Wynik

587 nit

Test LG OLED B5 Jakość efektu HDR

Wynik

593 nit

Test LG OLED B5 Jakość efektu HDR

Wynik

628 nit

Test LG OLED B5 Jakość efektu HDR

Wynik

589 nit

Test LG OLED B5 Jakość efektu HDR

Wynik

470 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

587 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

609 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

599 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

648 nit

Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Jakość efektu HDR

Wynik

663 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: HDR10+

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU)

LG OLED B5

Jasność barw RGB

LG B5 to umiarkowanie jasny telewizor OLED. Niezależnie od sceny – potrafi wygenerować około 500 nitów szczytowej jasności. I, co ciekawe, robi to nawet w pełnoekranowych ujęciach zalanych bielą, gdzie większość OLED-ów zwykle dawała ciała. Zatem czy ten ekran nadaje się do filmów HDR? Owszem – i to jak najbardziej, bo taka jasność pozwala już naprawdę poczuć magię efektów HDR. Warto jednak zaznaczyć, że względem ubiegłorocznego modelu B4, nowy B5 jest ciemniejszy – i to o około 100 nitów. Może wydaje się, że to niewiele, ale przy tak średnich wartościach szczytowych robi to już całkiem sporą różnicę. Na szczęście telewizor nadrabia innym atutem – świetnym pokryciem palety barw DCI-P3 i BT.2020. Dzięki temu filmy w HDR wyglądają naprawdę kolorowo, żywo i robią wrażenie nawet w bardziej wymagających scenach.

The Frame 2026 jest naprawdę jasnym telewizorem. Jego szczytowa jasność sięga około 650 nitów i co ważne, podobne wartości utrzymuje niezależnie od rodzaju wyświetlanej sceny. Nie ma więc większego znaczenia, czy oglądamy bardzo jasne pełnoekranowe ujęcie, czy tylko niewielki element zajmujące część ekranu. Podświetlenie ma zawsze dużą moc, dzięki czemu jasne fragmenty obrazu są mocno rozświetlone. To daje The Frame całkiem solidne podstawy do wyświetlania HDR-u. Jasne efekty potrafią się wyróżnić, a obraz nie wygląda płasko czy zbyt ciemno. Niestety nie jest to rozwiązanie bez kompromisów. Przez brak lokalnego wygaszania telewizor nie może przyciemnić czerni znajdującej się obok bardzo jasnych elementów.

Dobrze widać to między innymi w scenach 2 i 4 z naszej procedury testowej. Jasne fragmenty wyglądają mocno, ale jednocześnie czerń dookoła staje się wyraźnie rozświetlona. Obraz traci przez to na głębi, szczególnie podczas oglądania wieczorem. Dlatego The Frame najlepiej radzi sobie z HDR-em w jasnych i średnio jasnych scenach. Tam wysoka jasność podświetlenia działa na jego korzyść. W ciemniejszych ujęciach sytuacja wygląda odwrotnie.

Kolory

The Frame dobrze wypada też pod względem kolorów. To telewizor QLED, więc potrafi wyświetlić szeroką paletę barw i pokazać mocno nasycone kolory. Pokrycie DCI-P3 wynosi około 94%, a BT.2020 około 72%. To dobre wyniki i widać je podczas oglądania. Kolory są żywe i nie wyglądają blado. Najlepiej wygląda to w jasnych, kolorowych scenach. Animacje czy bajki z dużą ilością nasyconych barw potrafią wyglądać na The Frame naprawdę dobrze. W takich materiałach telewizor pokazuje jedną ze swoich mocniejszych stron.

Barwy fabrycznie

8.2/10

7.1/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

B5 przetestowaliśmy w trybie Filmmaker i… chcielibyśmy częściej widywać takie telewizory prosto po wyjęciu z pudełka. Naprawdę. Balans bieli jest bardzo dobrze ustawiony – praktycznie nie ma się do czego przyczepić. No dobrze, jeśli bardzo się uprzeć, można zauważyć delikatny niedobór niebieskiego, co sprawia, że całość może mieć lekko żółtawy odcień. Ale to już nasze redakcyjne czepialstwo. Większość z Was pewnie tego nawet nie zauważy. Minimalne zastrzeżenia mamy też do zarządzania jasnością w formacie HDR. Krzywa EOTF – czyli ta odpowiedzialna za to, jak telewizor rozkłada jasność w scenie – znajduje się nieco poniżej ideału. W praktyce może się zdarzyć, że najciemniejsze fragmenty obrazu zostaną wyświetlone zbyt ciemno i po prostu… znikną. Ale to są detale, które wychodzą dopiero w pomiarach. Generalnie: jesteśmy pod wrażeniem. Ale wiemy też, że telewizory LG bardzo dobrze reagują na profesjonalną kalibrację. Można z nich wyciągnąć niemal referencyjny obraz, więc – choć fabrycznie jest już bardzo dobrze – pozwoliliśmy sobie pójść krok dalej i dopracować wszystko do końca.

Do oceny fabrycznych kolorów wybraliśmy tryb Filmmaker Mode. Jeżeli ktoś spotyka się z nim pierwszy raz, jest to tryb przygotowany z myślą o możliwie wiernym pokazaniu filmu czy serialu. Telewizor wyłącza wtedy większość dodatkowych ulepszaczy obrazu, a kolory i charakterystyka jasności mają być możliwie bliskie temu, co założyli twórcy materiału.I trzeba przyznać, że The Frame 2026 już po wyjęciu z pudełka wypada pod tym względem naprawdę nieźle. Największe odchylenie widać w balansie bieli. Wraz ze wzrostem jasności zaczyna brakować niebieskiego, a lekko przybywa zieleni. W efekcie obraz ucieka w cieplejsze odcienie. Biel nie jest więc idealnie neutralna, a w niektórych scenach można zauważyć delikatnie cieplejszy charakter obrazu.

Nieźle wygląda za to charakterystyka jasności gamma cy EOTF. Przez większość zakresu trzymają się dość blisko celu, choć w najciemniejszych partiach obrazu widać większe odchylenie. W praktyce część szczegółów wychodzących z czerni może być przez to trochę mocniej zaznaczona. Nie jest to jednak błąd, który mocno rzuca się w oczy podczas normalnego oglądania.Ogólnie Filmmaker Mode jest tutaj dobrym punktem wyjścia. Natomiast obraz fabrycznie jest trochę za ciepły i nie wszystkie odcienie trafiają dokładnie tam, gdzie powinny.

Barwy po kalibracji

9.1/10

8/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Musimy przyznać, że z LG B5 nie mieliśmy wiele pracy. To jeden z tych telewizorów, które już na starcie wyglądają dobrze, ale po kalibracji… potrafią naprawdę zaimponować. Balans bieli udało się wyprowadzić niemal idealnie – do poziomu błędów niewidocznych dla ludzkiego oka, o ile nie jesteście zawodowym kolorystą z lupą przy ekranie. Udało nam się też opanować tendencję telewizora do lekkiego przygaszania najciemniejszych detali, szczególnie w scenach HDR. Po odpowiednim zestrojeniu wszystko wygląda spójnie: czerń nadal głęboka, ale nie pożerająca informacji. Światła zachowują naturalny błysk, a kolory – zgodność z wizją reżysera. To naprawdę jeden z tych modeli, które pokazują, że nie trzeba wydawać fortuny, by mieć obraz niemal referencyjny. Jeśli możecie zdecydować się na profesjonalną kalibrację – to zdecydowanie warto w przypadku B5.

Po kalibracji udało nam się przede wszystkim usunąć ten cieplejszy nalot i lepiej wyrównać balans bieli. Uspokoiliśmy też trochę przebieg jasności, dzięki czemu obraz stał się bardziej neutralny i przewidywalny. Są jednak rzeczy, których kalibracja tutaj nie poprawi. Chodzi głównie o zachowanie czerni, które wynika z samej konstrukcji podświetlenia i braku lokalnego wygaszania. W części scen czerń nadal będzie więc lekko podbita i z tym po prostu trzeba się pogodzić. To bardziej cecha tego modelu niż coś, co da się naprawić ustawieniami. Pewnym ograniczeniem pozostaje też HDR. Samsung nie daje tutaj pełnej swobody w pracy na najszerszej palecie barw, przez co nie wszystkie kolory da się odwzorować idealnie. W normalnym oglądaniu raczej trudno będzie to zauważyć, ale warto być tego świadomym.

Płynność przejść tonalnych

7.2/10

8.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

LG B5 radzi sobie z gradacją kolorów całkiem przyzwoicie. W jasnych scenach, gdzie mamy łagodne przejścia między odcieniami skóry, nieba czy tła, telewizor łączy kolory płynnie i bez zgrzytów. Na pierwszy rzut oka – jest dobrze, szczególnie biorąc pod uwagę cenę. Ale wystarczy sięgnąć po trudniejszy materiał – te ciemniejsze, bardziej wymagające sceny z dużą ilością subtelnych przejść – i zaczynają się schody. Pojawiają się drobne artefakty, fałszywe kontury, lekkie zgrubienia. To wciąż nie jest poziom, który razi czy odciąga uwagę od fabuły, ale różnica względem droższych modeli WOLED – i tym bardziej ekranów QD-OLED – staje się widoczna.

Gradacja w The Frame 2026 wypada dobrze, choć nie idealnie. W jasnych przejściach tonalnych można zauważyć lekkie problemy i momentami delikatne schodkowanie. Nie są to błędy, które mocno przeszkadzają podczas normalnego oglądania, ale na naszych planszach i w trudniejszych scenach da się je wychwycić. Samą jasną gradację ocenilibyśmy mniej więcej na 7,5–8 punktów na 10.

Co ciekawe, znacznie lepiej wygląda gradacja w ciemnych partiach obrazu. Tutaj przejścia są bardzo płynne i trudno znaleźć wyraźne ślady posterizacji. To odwrotna sytuacja niż w wielu telewizorach LCD, gdzie właśnie okolice czerni najczęściej sprawiają większe problemy. Na zdjęciu z ciemnych scen można jednak zauważyć pewne nierówności obrazu. Nie wynikają one z samej gradacji, tylko z jednorodności matrycy i pracy podświetlenia. Niestety pod tym względem nasz egzemplarz The Frame nie był idealny, więc w bardzo ciemnych ujęciach dało się dostrzec jaśniejsze i ciemniejsze plamy podświetlenia.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

7/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

LG B5 naprawdę pozytywnie zaskoczył nas pod względem radzenia sobie z treściami niższej jakości. Dzięki funkcjom poprawy i wygładzania obrazu, materiały w rozdzielczości HD czy nawet SD zyskują drugie życie. Co ważne – po włączeniu tej opcji na poziomie „niski” lub „średni”, nie mamy wrażenia, że obraz jest sztucznie zmiękczony czy wygładzony na siłę. Szczegóły zostają na miejscu, ziarno filmowe nie znika, a krawędzie obiektów nie wyglądają jak wyprane 😉. To naprawdę użyteczne narzędzie – zwłaszcza jeśli oglądacie telewizję naziemną, archiwalne materiały czy treści z YouTube w niższych rozdzielczościach. Obraz jest czysty, spójny i zwyczajnie miły dla oka.

Skalowanie jako takie działa bardzo dobrze – nawet treści o słabej jakości są odwzorowane z zaskakującą wiernością. Niestety, nie obyło się bez małego zgrzytu. Choć w menu znajdziemy opcję wyłączenia overscanu, to telewizor nadal miewa problemy z poprawnym wyświetlaniem obrazu o bardzo niskiej rozdzielczości. Niby detal, ale przy oglądaniu starszych materiałów – może być irytujący.

Jak w wielu nowszych telewizorach Samsunga, także tutaj zastosowano procesor NQ4 AI, tyle że starszej, drugiej generacji. I trzeba przyznać, że z obróbką cyfrową obrazu radzi sobie całkiem dobrze. Materiały w niższej rozdzielczości są dobrze wyostrzane, a po przeskalowaniu do 4K nadal wyglądają naturalnie. Telewizor potrafi też trochę „uporządkować” słabsze źródła, na przykład starsze nagrania czy gorszej jakości transmisje. Nie oznacza to oczywiście, że z kiepskiego materiału zrobi nagle obraz 4K, ale z bliższej odległości różnica względem prostszych modeli z gorszymi procesorami jest łatwa do wychwycenia. Krawędzie są czytelniejsze, a drobne detale nie giną aż tak mocno przez kompresję sygnału.

Samsung daje też kilka dodatkowych funkcji poprawiających obraz, ale jak zwykle najlepiej korzystać z nich z umiarem. Przy mocniejszych ustawieniach redukcja szumów potrafi bardzo skutecznie ograniczyć posteryzację, ale jednocześnie wyraźnie ingeruje w obraz. Ten zaczyna wtedy wyglądać po prostu mocno sztucznie np. wygładza mocno twarze postaci. Najwięcej sensu ma więc przy naprawdę słabym źródle kiedy wszelakie szumy nam mocno przeszkadzaja.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

6.8/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
120Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Tak, 120Hz
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
49%
41%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie ():

Smużenie (1080p@240Hz):

LG B5 to telewizor z matrycą OLED 120 Hz. Może nie brzmi to tak efektownie jak marketingowe „144 Hz” czy „165 Hz” spotykane w monitorach dla graczy, ale szczerze? I tak płynność wypada świetnie. Obraz jest ostry, płynny i po prostu przyjemny do oglądania – nawet wtedy, gdy na ekranie dzieje się naprawdę dużo. Organiczna matryca robi swoje – czas reakcji pikseli jest niemal natychmiastowy, dzięki czemu nie ma mowy o smużeniu czy rozmyciach, które potrafią popsuć dynamiczne ujęcia. Sport, dynamiczne gry – wszystko wygląda czytelnie i wyraźnie.

Do dyspozycji mamy też klasyczny upłynniacz LG, czyli TruMotion. To on pozwala wygładzić filmy kręcone w 24 klatkach – czyli, mówiąc wprost, większość tego, co oglądacie na Netflixie czy z płyt Blu-ray. Jeśli ustawicie niższe wartości suwaka „De-Judder”, dostaniecie obraz bliższy kinowemu – z lekkim szarpnięciem, ale bez sztuczności. Wyższe ustawienia? Efekt opery mydlanej gwarantowany. Na szczęście LG daje Wam wybór i można zestroić wszystko tak, jak lubicie.

Samsung ponownie zastosował tutaj matrycę o maksymalnym odświeżaniu 144 Hz. Odświeżanie do 120Hz daje przede wszystkim większe możliwości przy materiałach z dużą ilością ruchu. Telewizor może korzystać z dodatkowych systemów upłynniających, które potrafią poprawić płynność w sporcie i innych dynamicznych materiałach. Samo wysokie odświeżanie nie rozwiązuje jednak wszystkiego. The Frame nadal korzysta z matrycy VA, która ma dość wolny czas reakcji - a co za tym idzie dość mocne zjawisko smużenia. Przy szybko poruszających się obiektach, szczególnie na ciemnym tle, smugi są łatwe do zauważenia. Do tego dochodzi jeszcze lekkie rozdwajanie konturów, które potrafi być widoczne nawet po wyłączeniu dodatkowych systemów poprawy ruchu. Podobne zachowanie widzieliśmy już w zeszłorocznym The Frame 2025 i szkoda, że Samsung nie poprawił tego elementu. Samo 144 Hz daje dobre podstawy, ale czas reakcji matrycy nadal ogranicza ten telewizor.

Funkcje dla graczy

10/10

9.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    40 - 120Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Na rynku jest już trochę telewizorów z łatką „dla graczy”, które w praktyce nie rozumieją, co to znaczy. LG B5 nie jest jednym z nich. Tutaj wszystko się zgadza – są cztery porty HDMI 2.1, jest 120 Hz, jest VRR i ALLM, i jest też Game Bar, który faktycznie się przydaje, a nie tylko dobrze wygląda w folderze reklamowym. Podłączacie konsolę – działa. Ustawicie 4K przy 120 Hz – działa. Macie Xboxa i chcecie grać w Dolby Vision – też działa. I to nie na zasadzie „teoretycznie obsługuje”, tylko naprawdę włącza się, wygląda dobrze i nie trzeba grzebać w ustawieniach przez pół godziny. Do tego dochodzi jeszcze tryb obrazu HGiG, który LG zaimplementowało tak, jak trzeba – co znaczy, że HDR w grach nie robi z ekranu lampy błyskowej, tylko pokazuje dokładnie to, co powinien. Nie ma tu żadnych niespodzianek, żadnych dziwnych ograniczeń, żadnych „ale”. I wiecie co? Tak powinno być. Brawa dla LG B5!

Pod względem funkcji dla graczy The Frame praktycznie nie odstaje od topowych telewizorów Samsunga. Po podłączeniu konsoli telewizor automatycznie przechodzi w tryb gry dzięki ALLM, więc nie musimy za każdym razem zmieniać ustawień ręcznie. Jest też VRR, który dopasowuje odświeżanie ekranu do liczby klatek generowanych przez konsolę lub komputer. Przy spadkach płynności pomaga to uniknąć charakterystycznego rwania obrazu. The Frame obsługuje oczywiście 4K przy 120 Hz, więc wykorzystamy możliwości PlayStation 5 czy Xboxa Series X w grach oferujących wyższy klatkaż. Poprawnie działa też HGiG. Po odpowiednim ustawieniu HDR-u na konsoli telewizor nie próbuje dodatkowo rozjaśniać obrazu po swojemu, dzięki czemu jasne efekty w grach są wyświetlane tak, jak powinny. Samsung dorzuca również Game Bar. To podręczne menu, które można wywołać bez wychodzenia z gry. Podejrzymy w nim między innymi działanie VRR czy aktualną liczbę klatek, a przy okazji szybko zmienimy najważniejsze ustawienia związane z graniem. W przypadku komputera możliwości są jeszcze większe, bo wspomniany wcześniej tryb Full HD pozwala podnieść odświeżanie aż do 240 Hz.

Brakuje właściwie jednej funkcji, do której Samsung zdążył nas już odzwyczaić czyli – Dolby Vision Gaming. Najbardziej odczują to posiadacze Xboxa, bo właśnie ta konsola potrafi korzystać z Dolby Vision w grach. Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć i dotyczy konkretnie tego modelu. Zastosowany w nim moduł One Connect ma tylko jeden port HDMI 2.1, więc tylko do niego podłączymy konsolę lub komputer, jeżeli chcemy korzystać z 4K 120 Hz. Na szczęście Samsung nie połączył tego portu z eARC. Soundbar możemy więc podpiąć osobno (3) i nadal zostaje nam pełnoprawne HDMI 2.1 dla konsoli.

Input lag

9.9/10

9.9/10

SDR

1080p60
9 ms
14 ms
1080p120
5 ms
8 ms
2160p60
9 ms
14 ms
2160p120
5 ms
8 ms

HDR

2160p60
9 ms
14 ms
2160p120
5 ms
8 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
22 ms
2160p120 DV
13 ms

Tutaj nie będziemy się rozpisywać – LG B5 ma po prostu świetny input lag. Dla treści 60 Hz osiąga wyniki poniżej 10 ms, a dla 120 Hz schodzi nawet do około 5 ms. To wartości, do których nie da się uczciwie przyczepić. Po prostu działa natychmiast, bez opóźnień, bez niespodzianek. No… prawie. Bo jak zwykle, pojawia się drobna gwiazdka przy trybie Dolby Vision Gaming. W tym trybie czas reakcji delikatnie rośnie. To nic dramatycznego – wciąż są to wartości bardzo niskie, raczej nieodczuwalne podczas grania – ale jeśli gracie wyłącznie w tytuły turniejowe i walczycie o każdą milisekundę na XBOXie, warto o tym pamiętać.

Osoby, które obawiały się, że dodatkowy moduł One Connect może powodować większe opóźnienie między naszą akcją na padzie a tym, co dzieje się na ekranie, mogą spać spokojnie. Zmierzony przez nas input lag jest tak samo niski jak w innych telewizorach Samsunga.

Przy sygnale 60 Hz wynosi około 15 ms, a po przejściu na 120 Hz spada do około 8 ms. To bardzo dobre wyniki, więc opóźnienie w praktyce jest trudne do wyczucia nawet w szybkich grach. Sam moduł One Connect nie wprowadza tutaj żadnego zauważalnego problemu.

Współpraca z komputerem

7.6/10

8/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Średnia
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
8ms
Układ subpikseli matrycy
RWBG
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
120Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

LG B5 to telewizor, który świetnie dogaduje się z komputerem. Nie znajdziecie tu gamingowych bajerów typu 144 czy 165 Hz, ale czy to naprawdę jest komuś potrzebne? Dzięki matrycy 120 Hz, niskiemu input lagowi i obsłudze G-Sync, to naprawdę bardzo dobry ekran do grania na PC. Bez zacięć, bez tearingu, z błyskawiczną reakcją.

Ale nie tylko do grania. Na B5 można też całkiem komfortowo... po prostu pracować. Telewizor poprawnie obsługuje chroma 4:4:4, więc czcionki są czytelne, interfejsy wyraźne, a oczy nie bolą od zamazanych liter. To nie jest oczywiste, nawet wśród droższych modeli. Jest jednak jedno „ale” – i to nie tylko w przypadku B5, ale każdego OLED-a z matrycą WOLED. Układ subpikseli RWGB może powodować delikatny cień przy krawędziach czcionek. To nie jest coś, co rzuca się w oczy z kanapy. Zauważy to raczej tylko ktoś, kto siedzi z nosem przy ekranie i spędza pół dnia w Excelu.

W tej kategorii można trochę żartobliwie powiedzieć, że nowy The Frame jedną ręką daje, a drugą zabiera. Jeżeli patrzymy wyłącznie na granie na PC, to wypada naprawdę świetnie. Mamy 144 Hz w 4K albo nawet 240 Hz w Full HD, a do tego obsługę G-Sync i FreeSync oraz bardzo niski input lag. The Frame spokojnie może pełnić rolę dużego monitora gamingowego i trudno mieć tutaj większe zastrzeżenia.

Z drugiej strony odnieśliśmy wrażenie, że czytelność czcionek w nowym modelu trochę się pogorszyła. Gdy spojrzymy na tekst z bardzo bliskiej odległości, przy dolnych krawędziach liter można zauważyć dodatkowe obwódki wynikające z działania poszczególnych sub-pikseli. Powoduje to lekkie wrażenie rozmycia tekstu. Oczywiście jest to wada głównie dla osób, które naprawdę chciałyby używać The Frame jako monitora stojącego na biurku np. do pracy z tekstem. Przy typowej odległości od telewizora problem praktycznie nie jest możliwy nie do zauważenia. A umówmy się, trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś stawiał sobie na biurku 55- albo 65-calowego The Frame’a.

Kąty widzenia

7.4/10

3.1/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
31%
72%

Pod względem kątów widzenia LG B5 wypada bardzo dobrze – dokładnie tak, jak można się tego spodziewać po matrycy WOLED. Niezależnie od tego, z której strony usiądziecie, obraz zachowuje swoją jakość. Kolory nie bledną, kontrast nie leci na łeb, a detale nadal są dobrze widoczne. Trzeba jednak uczciwie dodać, że to nie jest poziom QD-OLED-ów od Samsung Display. Te potrafią jeszcze lepiej trzymać nasycenie barw pod ekstremalnymi kątami. Ale jeśli nie planujecie oglądać filmów siedząc pod kątem 90 stopni – B5 w zupełności wystarczy. To jeden z tych telewizorów, na które po prostu dobrze się patrzy – z każdej strony.

Kąty widzenia nie są mocną stroną tego modelu. W porównaniu z telewizorami LCD z matrycami IPS, a tym bardziej z OLED-ami, obraz pod kątem dość szybko traci na jakości.

Sprawność ekranu w dzień

4.9/10

6.7/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Matowy
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Bardzo dobre
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Średnia

Jasność matrycy

Samsung The Frame 2026 (LS03HAU): 617 cd/m2

LG OLED B5: 279 cd/m2

LG B5 to telewizor, który najlepiej czuje się po zmroku. Ale gdy wpada słońce, robi się pod górkę. Jasność tego modelu jest raczej przeciętna, a warstwa tłumiąca odbicia… też przeciętna. Nie ma tu specjalnych powłok, które radzą sobie z refleksami czy bardzo jasnym światłem dziennym. Jeśli więc planujecie postawić ten telewizor naprzeciwko dużego, niezasłoniętego okna – może być poprostu ciężko coś zobaczyć.

Na szczęście jest coś, co warto pochawlić: błyszcząca matryca WOLED dobrze trzyma nasycenie kolorów. Nawet w trudnych warunkach obraz nie blaknie i nie robi się „wyprany”, jak to bywa w niektórych modelach telewizorów. Generalnie da się oglądać, ale jeśli szukacie telewizora typowo „do jasnego salonu”, to B5 nie powinien być tym pierwszym wyborem.

The Frame z założenia jest telewizorem, który często będzie pracował w jasnym salonie i jego matowa powłoka bardzo dobrze do tego pasuje. Ekran skutecznie rozprasza odbicia, więc okno czy zapalona lampa nie zamieniają się w wyraźne lustro. Pod tym względem jest naprawdę dobrze i to jedna z mocniejszych stron tego modelu. Matowa powłoka ma jednak swoją drugą stronę. Mocne światło padające bezpośrednio na ekran rozprasza się po większej powierzchni i lekko podnosi czerń. W dzień nie wygląda ona więc tak "głęboko" jak w nocy, szczególnie gdy w pomieszczeniu jest naprawdę jasno. Ale wydaje nam się to uczciwym kompromisem. Na korzyść The Frame działa za to jego wysoka jasność. Telewizor ma wystarczająco dużo mocy, żeby obraz nie robił się blady i pozostał dobrze widoczny również w ciągu dnia. Całościowo jest to więc dobry telewizor do jasnego salonu, szczególnie jeżeli bardziej przeszkadzają nam odbicia.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
QLED
Wersja oprogramowania podczas testów
33.20.70
1204
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test LG OLED B5 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Szczegóły dotyczące matrycy

Funkcje telewizora

7.9/10

7.7/10

  • System
    WebOS
    Tizen
  • Szybkość działania
    Dobra
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    3 x HDMI 2.0, 1 x HDMI 2.1 40Gbps
  • Inne wejścia
    USB-C
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test LG OLED B5 Funkcje telewizora
Test LG OLED B5 Funkcje telewizora
Test LG OLED B5 Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora
Test Samsung The Frame 2026 (LS03HAU) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Nie
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Nie
  • Powiększanie czcionki
    Nie
    Tak
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Funkcje użytkowe

Choć LG B5 to sprzęt nowoczesny, nie zapomniano tu o tych, którzy czasem chcą po prostu... obejrzeć telewizję. Bez aplikacji, bez kont, bez logowania się gdziekolwiek. Znajdziemy tu wbudowane tunery DVB-T2 i możliwość nagrywania na USB, z przejrzystym i szybkim przewodnikiem EPG. Mało? Jest nawet działająca telegazeta – dla wielu pewnie relikt, dla innych codzienność. Na plus zaliczamy też opcję wyłączenia obrazu i zostawienia samego dźwięku, co świetnie sprawdza się przy słuchaniu muzyki. A jeśli chcecie oglądać po cichu – bez problemu sparujecie słuchawki Bluetooth, bez walki z ustawieniami i bez opóźnień. Wszystko działa jak trzeba.

SMART TV: webOS

Największym wyróżnikiem systemu webOS – wciąż! – pozostaje sposób sterowania. Pilot Magic, który dostajemy z LG B5 (w naszym egzemplarzu B56 – wersja bez klawiatury numerycznej), działa niczym magiczna różdżka. Wskazujemy, klikamy, wybieramy. I to po prostu… działa. Intuicyjnie, szybko i bez zbędnego klikania strzałkami w prawo-lewo. Do tego dochodzi asystent głosowy AI – całkiem sprawny. Można go wywołać bezpośrednio z pilota i za pomocą głosu przeszukiwać treści, zmieniać ustawienia czy przełączać źródła. WebOS sam w sobie nie jest może najbardziej "nowoczesnym" systemem na rynku, a wbudowane reklamy mogą irytować, ale jeśli chodzi o wygodę użytkowania – szczególnie z pilotem Magic – nadal wyprzedza konkurencję o krok.

System operacyjny: Tizen

Samsung The Frame 2026 działa na dobrze znanym systemie Tizen, więc pod względem funkcji Smart TV dostajemy właściwie wszystko, czego można dziś oczekiwać od nowoczesnego telewizora. Jest duży wybór aplikacji streamingowych, AirPlay, SmartThings czy możliwość przesyłania obrazu ze smartfona. Sam system działa szybko i sprawnie, a układ menu nie różni się mocno od innych modeli Samsunga. Jeśli chodzi o klasyczne funkcje telewizyjne, tutaj jest już bardziej podstawowo. The Frame nie wyróżnia się pod tym względem niczym szczególnym i skupia się przede wszystkim na funkcjach sieciowych oraz swoim lifestyle'owym charakterze.

Tryb Sztuka

Najważniejszą funkcją pozostaje oczywiście Tryb Sztuka. To właśnie dzięki niemu The Frame może po wyłączeniu wyświetlać obrazy albo nasze własne zdjęcia i pełnić rolę elementu wystroju. Duże znaczenie ma tutaj matowa powłoka, bo sprawia, że wyświetlana grafika nie wygląda jak zwykły obraz na świecącym ekranie. Ciekawym dodatkiem jest też czujnik ruchu, którego nie znajdziemy w innych telewizorach. Warto zaznaczyć, że nie jest to to samo co czujnik światła. Ten odpowiada za dopasowanie jasności do warunków w pomieszczeniu, natomiast czujnik ruchu wykrywa, czy ktoś znajduje się w pobliżu. Jeżeli pomieszczenie jest puste, telewizor może automatycznie wyłączyć Tryb Sztuka, a po naszym powrocie uruchomić go ponownie. Dzięki temu ekran nie musi działać przez cały czas.

Bardzo dobrym rozwiązaniem w tym modelu jest One Connect. Naszym zdaniem w takim telewizorze ma on szczególnie dużo sensu, bo The Frame z założenia ma wisieć możliwie blisko ściany. Wszystkie najważniejsze przewody podłączamy więc do osobnego modułu, a do samego ekranu prowadzi tylko jeden kabel. To po prostu wygodne rozwiązanie. Na plus zapisujemy też fakt, że Samsung dodaje do zestawu specjalny uchwyt ścienny. Nie jest to wcale oczywiste, bo chociażby przy flagowym S99H, który również mocno stawia na płaski montaż i wygląd pasujący do wnętrza, taki uchwyt trzeba dokupić osobno. Tutaj od razu możemy zaoszczędzić parę stówek.

*Zdjęcie Trybu Sztuka pochodzi z modelu The Frame Pro 2026. W zwykłym The Frame wygląda on identycznie – przyznajemy, że podczas testu zapomnieliśmy zrobić mu zdjęcie. 😉

Aplikacje

9.1/10

9.3/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8.6/10

9.1/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
No
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
No
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

LG B5 radzi sobie z plikami z USB tak, jak powinien. Większość popularnych formatów działa bez zająknięcia, napisy – nawet z polskimi znakami – wyświetlane są poprawnie. Można spokojnie odpalić film z pendrive’a czy zrobić weekendowy pokaz zdjęć z wakacji i nie martwić się, że coś pójdzie nie tak. Zaskoczenie pojawiło się jednak przy plikach w formacie HEIC – czyli zdjęciach zapisywanych przez urządzenia Apple. O ile LG C5 nie miał z nimi żadnego problemu, tak B5 uparcie odmawiał współpracy i nie był w stanie ich wyświetlić. Drobny zgrzyt, który pewnie nie dotknie każdego, ale warto o nim wiedzieć.

Pod względem odtwarzania plików z USB The Frame radzi sobie poprawnie. Telewizor bez problemu obsługuje najważniejsze formaty wideo, zdjęć i dźwięku, więc w codziennym użytkowaniu raczej nie powinno być większych niespodzianek. Ponownie trafiliśmy jednak na problemy z formatem HEIC, czyli popularnym między innymi w urządzeniach Apple. Zdjęcia zapisane w tym formacie nie dało się poprawnie otworzyć, co może być irytujące, jeśli ktoś często zgrywa fotografie bezpośrednio z iPhone’a. Poza tym odtwarzacz działał bez większych zastrzeżeń.

Dźwięk

7/10

6/10

  • Maksymalna głośność
    85dB
    90dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Tak
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Nie spodziewaliśmy się cudów – w końcu LG B5 nie ma zaawansowanego systemu audio, a jego wbudowane głośniki wyglądają... no właśnie, jak w większości płaskich telewizorów. A mimo to – zagrał naprawdę przyjemnie. Dialogi są czytelne, dźwięk nie dudni, a przy spokojniejszym seansie nie czuliśmy od razu potrzeby podpinania soundbara. Szkoda tylko, że w tym roku LG postanowiło wyciąć coś, co w poprzedniej generacji jeszcze działało. Mowa oczywiście o obsłudze formatów DTS, których w B5 już nie uświadczymy. Jeśli macie filmy zakodowane właśnie w tym standardzie – trzeba będzie posiłkować się zewnętrznym odtwarzaczem.

Mimo zastosowania zestawu głośników 40 W w układzie 2.0.2, czyli na papierze trochę lepszego niż w wielu zwykłych telewizorach, dźwięk wypada dość przeciętnie. Najbardziej przeszkadza nam to, że jest po prostu płaski. Jak w większości bardzo smukłych telewizorów, brakuje tutaj basu i większej głębi. Na szczęście średnie i wysokie tony są odtwarzane poprawnie. Dialogi są czytelne, a przy normalnym oglądaniu nie słychać większych zniekształceń. Do wiadomości czy zwykłej telewizji taki zestaw spokojnie wystarczy. Przy filmach, muzyce czy grach szybko jednak zaczyna brakować czegoś więcej.

Dlatego do The Frame zdecydowanie polecalibyśmy dokupić soundbar albo zewnętrzne głośniki. Samsung ma zresztą coraz więcej modeli przygotowanych właśnie z myślą o telewizorach lifestyle’owych, jak chociażby smukła seria S800 czy głośniki z serii Studio lub Music Frame, które designem dobrze pasują do samego tv.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

85dBC (Max)

75dBC

90dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy