Panasonic W95B vs Haier Q80FUX

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Panasonic W95B
9 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Haier Q80FUX
Sprawdź cenę

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Dostępne przekątne: 55”65”85”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Amazon FireTV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.5

5.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    7.3

    5.9

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    7.4

    5.6

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    7.2

    4.7

  • Granie na konsoli

    8.6

    6.7

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.4

    6.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    7.2

    4.8

  • Funkcje użytkowe

    6.8

    5.6

  • Aplikacje

    7.2

    9.6

  • Jakość dźwięku

    7.9

    5.5

Zalety

  • Świetna czerń i kontrast dzięki 504 strefom lokalnego wygaszania i matrycy VA

  • Bardzo wysoka jasność HDR (do 1400 nitów)

  • Dobra płynność ruchu. Matryca 144 Hz – idealna do gier i dynamicznych treści

  • Wsparcie dla Dolby Vision, HDR10+

  • Wiele funkcji dla graczy w tym: HGiG, ALLM, FreeSync i G-Sync

  • Niski input lag

  • Dobrze działający upscaling i subtelna obróbka cyfrowa obrazu

  • Wysoka jasność w dzień i skuteczne tłumienie odbić

  • Przyjemny dźwięk z obsługą Dolby Atmos

  • Możliwość nagrywania na USB, Bluetooth i złącze jack

  • Bardzo dobry kontrast natywny i niezła czerń (dzięki matrycy VA)

  • Filtr PFS / QLED. Szeroka paleta barw (ok. 95% DCI-P3)

  • Niski input lag

  • Wsparcie dla 120Hz w niższej rozdzielczości

  • Obecność VRR i ALLM

  • Wsparcie dla Dolby Vision

  • Świetnie działający odtwarzacz plików z USB

  • Obecność analogowego wyjścia słuchawkowego (jack)

Wady

No like
  • System Fire TV słabo dopracowany w Europie – brakuje wielu aplikacji

  • Toporne działanie interfejsu i błędy w oprogramowaniu np. brak napisów przy odtwarzaniu filmów z USB

  • W trybie VRR nie działa lokalne wygaszanie

  • Wąskie kąty widzenia – typowe dla matryc VA

  • Tylko dwa porty HDMI 2.1

  • Obraz jest dość mocno "przepalony" w HDR

  • Oprogramowanie Google TV pełne błędów, złych tłumaczeń i problemów

  • Brak jakichkolwiek funkcji poprawy obrazu (redukcji szumów, wygładzania gradientów)

  • Przeciętna jasność

  • Płaski, pozbawiony basu dźwięk

  • Wysoki input lag w trybie Dolby Vision dla gier

  • Dziwny i mało ergonomiczny pilot

Czy warto kupić? Werdykt

Panasonic W95B to jeden z tych telewizorów, który nie tylko imponuje specyfikacją na papierze, ale również zachwyca w praktyce. To świetny ekran Mini LED, oferujący znakomitą czerń, bardzo wysoką jasność oraz płynność ruchu, które w połączeniu z dopracowanym lokalnym wygaszaniem tworzą obraz bliski perfekcji. Większość treści wygląda na nim po prostu rewelacyjnie, a tryb dla graczy z niskim opóźnieniem i wsparciem dla kluczowych technologii czyni go dobrym wyborem także do gier. Trzeba jednak pamiętać, że W95B jest skierowany do dość specyficznej grupy odbiorców – takich, którzy są w stanie zaakceptować słabsze funkcje użytkowe w zamian za dobrą jakość obrazu. System Fire TV w tej wersji jest mało dopracowany: brakuje części aplikacji, niektóre funkcje działają topornie, a wbudowany odtwarzacz plików nie obsługuje nawet napisów. Mimo tych niedociągnięć, Panasonic W95B to porządny, dopracowany OBRAZOWO sprzęt, który udowadnia, że Mini LED może być prawdziwą alternatywą dla osób, które z jakiegoś powodu nie chcą telewizora OLED. To jeden z nielicznych telewizorów tego typu, które można z czystym sumieniem polecić, pod warunkiem, że priorytetem jest obraz, a nie system i aplikacje.

Telewizor Haier Q80FUX to jedna z najbardziej schizofrenicznych propozycji, jakie od dawna gościły w naszej redakcji. Z jednej strony, mamy tu bowiem kawał solidnego sprzętu: panel VA gwarantujący głęboką, jak na ten segment, czerń oraz filtr kwantowy QLED, który faktycznie potrafi wygenerować soczyste, przykuwające wzrok kolory. To fundament, na którym można było zbudować naprawdę konkurencyjny odbiornik ze średniej półki. Niestety, cały ten potencjał matrycy jest systematycznie torpedowany przez oprogramowanie, stanowiące prawdziwą kulę u nogi tego modelu. Największą piętą achillesową Q80FUX jest jego totalna kapitulacja w starciu z materiałami HDR10. Elektronika zdaje się kompletnie nie rozumieć, jak interpretować sygnał, w efekcie czego notorycznie przepala najjaśniejsze partie obrazu, zamieniając je w płaską, mleczną plamę. Jeśli dodamy do tego system Google TV, który – choć funkcjonalny – jest niestabilny, pełen błędów i irytujących niedoróbek, otrzymujemy obraz produktu surowego, wyraźnie zdradzającego brak doświadczenia producenta. I gdy już mieliśmy spisać ten model na straty, odkryliśmy jego zaskakującą niszę. Po podłączeniu konsoli Q80FUX przechodzi transformację. Okazuje się bowiem, że ten telewizor oferuje rewelacyjnie niski input lag, w pełni wspiera VRR, a do tego potrafi przyjąć sygnał 120Hz w rozdzielczości Full HD. W świecie gier, gdzie responsywność jest wszystkim, te parametry stawiają go w bardzo dobrym świetle. Mamy więc do czynienia z urządzeniem o bardzo wąskiej specjalizacji. To nie jest telewizor uniwersalny do salonu – do tego brakuje mu stabilności i przede wszystkim jakiejkolwiek poprawności w obsłudze filmów. To raczej budżetowy, wielkoformatowy monitor dla gracza, który jest w stanie świadomie wybaczyć mu wszystkie wady oprogramowania w zamian za te kilka kluczowych dla konsoli/pc atrybutów w stosukowo przystępnej cenie.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Dobra
Średnia
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Srebrna
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

7.5/10

6.3/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 504 (18 x 28)

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

175,300:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

28,450:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

19,450:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

8,600:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,400:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,200:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,400:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,550:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,300:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,450:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Testowaliśmy wariant 65-calowy, wyposażony w aż 504 strefy lokalnego wygaszania. Panasonic W95B to telewizor LCD z matrycą VA, ale najważniejsze jest zastosowanie podświetlenia Mini LED z precyzyjnym sterowaniem strefowym. Wyniki, które udało nam się uzyskać, są naprawdę imponujące – w łatwiejszych scenach kontrast potrafi osiągać wartości sześciocyfrowe, przez co momentami można pomylić ten ekran z OLED-em. Oczywiście OLED-em ten model nie jest i w bardziej wymagających sekwencjach widać pewne ograniczenia wynikające z pracy stref, jednak trzeba przyznać, że Panasonic dopracował swoje algorytmy niemal do perfekcji. Lokalnego wygaszania praktycznie nie widać w akcji – obraz pozostaje spójny, bez wyraźnych defektów czy efektu nadmiernego „rozlewania się” światła inaczej zwanym efektem halo. Detale w ciemnych partiach są zachowane, a przejścia między jasnością i czernią wyglądają wyjątkowo naturalnie.

Muszę przyznać, że podchodząc do odbiornika z tej półki cenowej, człowiek instynktownie zaciska kciuki, licząc, że przynajmniej czerń nie będzie szarą plamą. Tymczasem Haier Q80FUX, a konkretnie 55-calowy egzemplarz goszczący w naszej redakcji, potrafi w tej materii bardzo pozytywnie zaskoczyć. Jego sekretem jest sięgnięcie po matrycę typu VA, która z natury ma inklinacje do generowania wysokiego kontrastu. I nie są to puste obietnice. Podczas seansów, w większości filmowych ujęć, kontrast z godną uznania regularnością meldował się na poziomach od 5000:1, nierzadko dobijając do pułapu 8000:1. To naprawdę mocne wyniki, jeśli weźmiemy poprawkę na fakt, że ten telewizor nie dysponuje żadną, nawet szczątkową, formą lokalnego wygaszania. Przekładając to na wrażenia zza kanapy: jak na swoje cenowe realia, Q80FUX oferuje czerń po prostu solidną. Oczywiście, nie jest to ta idealnie aksamitna głębia, która sprawia, że ekran znika w mroku. Kiedy przeprowadzimy seans w warunkach pełnej izolacji od światła, dostrzeżemy, że w najciemniejszych fragmentach obrazu czerń zdradza swoje budżetowe pochodzenie, delikatnie skręcając w stronę granatowej poświaty. Jest to jednak defekt łatwy do zamaskowania – wystarczy odrobina światła z lampki w rogu pokoju, by ten niuans przestał być widoczny, a obraz znów nabrał satysfakcjonującej głębi.

Jakość efektu HDR

5.7/10

4.9/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
HDR10, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 93.0%, Bt.2020: 71.0%
DCI P3: 94.6%, Bt.2020: 74.4%

Pomiar jasności w HDR:

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

1145 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

229 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

636 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

198 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

740 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

308 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

327 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

352 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

330 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

344 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Haier Q80FUX

Panasonic W95B

Panasonic W95B to naprawdę jasny ekran, zdolny do uzyskania luminancji szczytowej na poziomie około 1400 nitów. W jaśniejszych, pełnych światła scenach filmowych ta wartość przekłada się na spektakularne efekty HDR, które potrafią zrobić duże wrażenie. Znając jednak nasz zestaw testowy, zapewne widzicie, że w bardzo wymagających ujęciach – takich jak księżyc w oddali czy światła helikoptera w scenie z filmu Sicario 2 – telewizor nie zachwyca. W tego typu sytuacjach jasność spada nawet do okolic 200 nitów, przez co efekt HDR staje się znacznie mniej widoczny. Dzieje się tak, ponieważ Panasonic W95B stawia na utrzymanie głębokiej czerni, nie rozświetlając tła – dla wielu użytkowników nie powinien być to powód do zmartwień, ponieważ dzięki temu mamy tutaj bardziej kinową czerń. Nawet jeśli odgrywa się to kosztem widoczności detali. Trzeba jednak pamiętać, że w takich momentach obraz zaczyna przypominać raczej treści SDR niż HDR. Mimo to na pochwałę zasługuje również pokrycie palety barw, które dzięki zastosowaniu filtra PFS (znanego też z technologii QLED) sięga około 93% przestrzeni DCI-P3. Dzięki temu większość filmów prezentuje się bardzo dobrze pod względem nasycenia i barw, zachowując kinowy charakter obrazu.

W porządku, przejdźmy do tematu, który tak bardzo rozgrzewa dyskusje, czyli do możliwości telewizora w trybie HDR. Od razu postawmy sprawę jasno: Haier Q80FUX z pewnością nie jest demonem jasności. Panel tego odbiornika jest w stanie wygenerować około 350 nitów w szczycie, co w dzisiejszych realiach stanowi absolutne minimum, by w ogóle można było mówić o obecności rozszerzonej dynamiki tonalnej HDR. Na plus trzeba zaliczyć, że ta moc jest przynajmniej stabilna – niezależnie od tego, jakiej planszy testowej czy sceny filmowej użyliśmy, pomiary niezmiennie oscylowały w granicach 300-350 nitów. Są to więc wyniki co najwyżej wystarczające, zdecydowanie dalekie od olśniewającego pokazu możliwości, jaki znamy z droższych konstrukcji. Na szczęście jest jeden aspekt, w którym Q80FUX nadrabia te braki i robi to z nawiązką. Mówimy przecież o telewizorze QLED (a precyzyjniej PFS LED), co oznacza, że dzięki zastosowanemu filtrowi kwantowemu na matrycy, potrafi on wygenerować naprawdę soczyste, żywe kolory. To nie są puste obietnice – pokrycie palety barw DCI-P3 sięgające niemal 95% to rezultat, który robi wrażenie i bezpośrednio przekłada się na bardzo przyjemne dla oka, nasycone kolory.

Barwy fabrycznie

5.1/10

4/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

W trybie Filmmaker Panasonic W95B oferuje obraz o całkiem poprawnym odwzorowaniu barw, choć nie jest pozbawiony drobnych niedoskonałości. Balans bieli delikatnie ucieka w stronę czerwieni, co może powodować subtelne ocieplenie obrazu, a krzywa gamma jest lekko podniesiona, przez co ekran może wydawać się nieco przyciemniony. Dobrze, że producent przewidział ten tryb – już w fabrycznej konfiguracji zapewnia on dość naturalny wygląd filmów. Wiedząc jednak, jak podatne na kalibrację są telewizory Panasonica, postanowiliśmy sprawdzić, jak bardzo da się poprawić obraz po profesjonalnym dostrojeniu.

Fabryczne ustawienia trybu filmowego rzadko kiedy są idealne, ale w przypadku Q80FUX mieliśmy do czynienia z widoczną nierównowagą. W treściach SDR obraz był zdecydowanie zbyt mocno ocieplony, co wynikało z nadmiernej ilości czerwieni w balansie bieli, nadającej całości lekko sepii. Jakby na przekór, w materiałach HDR telewizor wpadał w drugą skrajność – nadmiar koloru niebieskiego powodował nienaturalny, oziębły w odbiorze efekt. To jednak nie kapryśny balans bieli był największym problemem tego telewizora. Prawdziwy winowajca, odpowiedzialny za opisywane wcześniej kłopoty, ukrywał się głębiej. Okazało się, że Q80FUX ma kompletnie źle zestrojone wartości gamma oraz, co kluczowe dla HDR, fatalnie poprowadzoną krzywą EOTF. To właśnie te błędne ustawienia fabryczne powodowały notoryczne przepalanie najjaśniejszych fragmentów obrazu, nakładając na nie ów charakterystyczny, mleczny filtr. Znaleźliśmy więc źródło problemu. Taki stan rzeczy prowadził do ogólnych, dużych błędów kolorystycznych, które były łatwe do wychwycenia nawet dla niewprawnego oka. Jak każdy testowany przez nas telewizor, postanowiliśmy i ten model skalibrować, a rezultaty tych zabiegów znajdziecie w kolejnym akapicie.

Barwy po kalibracji

9.1/10

6.1/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po profesjonalnej kalibracji Panasonic W95B pokazuje, na co naprawdę go stać. Błędy kolorów w większości spadły poniżej wartości 2–3, co sprawia, że są praktycznie niewidoczne dla ludzkiego oka. Udało się również skorygować nadmiar czerwieni w balansie bieli, dzięki czemu obraz przestał być delikatnie zaróżowiony, a detale w ciemnych partiach nie giną już z powodu zbyt mocnego przyciemnienia w gammie. W materiałach HDR poprawa również jest zauważalna – nasycenie barw jest teraz stabilniejsze i nie ucieka tak wyraźnie w stronę koloru niebieskiego jak wcześniej. To naprawdę świetny telewizor do oglądania filmów i seriali w najwyższej możliwej jakości. Choć wiemy, że ekrany Mini LED nie zawsze nadają się do tego idealnie, W95B jest doskonałym przykładem, że przy odpowiednim dopracowaniu można uzyskać bardzo dobry efekt końcowy.

Wyniki naszych zabiegów kalibracyjnych musimy, niestety, uznać za dwojakie. Ogólnie rzecz biorąc, obraz jest bezdyskusyjnie lepszy niż przed korektami, jednak największym wygranym tego procesu okazały się treści SDR. To właśnie tam, po wyprowadzeniu na prostą wykresów gammy oraz balansu bieli, uzyskaliśmy rezultaty, które można śmiało nazwać bardzo dobrymi. Po ustawieniu, Q80FUX w standardowej dynamice naprawdę błyszczy, pokazując jedynie delikatne błędy w najtrudniejszych do oddania odcieniach skóry. Niestety, najsłabszym ogniwem wciąż pozostają treści HDR. I tu pojawia się paradoks: mimo że udało nam się skalibrować balans bieli niemal do perfekcji, to ogólne błędy kolorystyczne nadal pozostają na dość dużym poziomie. Przyczyną jest fakt, że telewizor wciąż "po swojemu" interpretuje statyczne metadane HDR10, uparcie forsując ów nieszczęsny efekt przepalenia obrazu, co nieuchronnie prowadzi do dużych przekłamań. Choć z sukcesem wyeliminowaliśmy fabryczny nadmiar koloru niebieskiego, to właśnie przez tę ingerencję elektroniki, ekran nadal potrafi wpadać w nieco zbyt oziębłe tonacje. Ten telewizor tak po prostu ma.

Płynność przejść tonalnych

9.5/10

7.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Pod względem płynności przejść tonalnych Panasonic W95B prezentuje się rewelacyjnie. W zdecydowanej większości scen gradacja jest praktycznie niezauważalna, dzięki czemu obraz wygląda wyjątkowo gładko i naturalnie. Minimalne problemy pojawiają się jedynie w ekstremalnych odcieniach szarości, które występują niezwykle rzadko i są trudne do wychwycenia gołym okiem. To poziom, który zadowoli nawet bardzo wymagających użytkowników.

Analizując zdolność telewizora do radzenia sobie z subtelnymi przejściami tonalnymi, czyli "bandingiem", dochodzimy do ciekawych wniosków. Haier Q80FUX w większości scen całkiem zgrabnie łączy ze sobą sąsiadujące barwy, tworząc gładki, spójny obraz. Nie jest to jednak proces idealny. Podczas testów zauważyliśmy bowiem drobne problemy i niedoskonałości w każdej ze scen testowych, których użyliśmy. Nie są to może błędy, które agresywnie rzucają się w oczy i psują odbiór filmu, niemniej ich obecność jest warta odnotowania. Co intrygujące, odbiornik ten nie wykazuje żadnych szczególnych słabości czy mocniejszych stron w tej materii – radzi sobie z tym wyzwaniem dokładnie tak samo, niezależnie od tego, czy wyświetla delikatne gradienty jasnego nieba, czy mroczne przejścia w cieniach.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.8/10

4/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
No

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Pod względem przetwarzania obrazu Panasonic W95B spisuje się wyśmienicie. Autorski procesor odpowiedzialny za obróbkę cyfrową obrazu bardzo skutecznie skaluje materiały o niższej rozdzielczości do 4K, zachowując dużą ilość szczegółów i naturalny wygląd konturów. Efekt końcowy robi wrażenie – upscaling stoi tu na naprawdę wysokim poziomie, a treści Full HD potrafią wyglądać zaskakująco dobrze. Na uwagę zasługuje też sposób, w jaki telewizor wygładza przejścia tonalne w materiałach niskiej jakości. Algorytm nie działa tak agresywnie jak w niektórych konkurencyjnych modelach, ale dzięki temu nie powoduje utraty detali ani rozmywania ziarna filmowego.

Jeśli jest jeden obszar, w którym Haier ewidentnie pokazuje, że ma jeszcze sporo do nadrobienia względem rynkowej czołówki, to jest nim cyfrowa obróbka obrazu. Sam upscaling, cóż... jest po prostu w porządku. I właściwie tyle można o nim powiedzieć. Robi, co do niego należy: dba, by sygnał o niższej rozdzielczości nie straszył na ekranie surową pikselozą i nie wyglądał jak powiększony na siłę znaczek pocztowy. Daleko mu jednak do finezji i "inteligentnego" wyostrzania, jakie przez lata wypracowali bardziej doświadczeni gracze na tym rynku. Największą bolączką oprogramowania Q80FUX jest jednak niemal całkowity brak dodatkowych funkcji "czyszczących" i wygładzających obraz. Odbiornik nie oferuje żadnych mechanizmów redukcji szumów czy poprawy gradientów. Oznacza to, że w starszych lub mocniej skompresowanych materiałach musimy po prostu pogodzić się z tym, że wszelkie niedoskonałości przejść tonalnych czy łączenia barw, o których wspominaliśmy wcześniej, będą nam nieustannie towarzyszyć podczas seansu.

Smużenie i płynność ruchu

7.8/10

4.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
No
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie ():

Zastosowana w Panasonicu W95B matryca 144 Hz oferuje znakomitą płynność, choć w praktyce ze względu na to jak wyglądają tresci telewizyjne lub to do jakich wartości są ogranioczne konsole nowej generacji warto patrzeć na jej zachowanie przy odświeżaniu 120 Hz. W tym trybie telewizor prezentuje się znakomicie – mimo że to panel VA, który z natury nie słynie z najszybszego czasu reakcji pikseli, smużenie jest tutaj minimalne i trudne do wychwycenia gołym okiem.

Kwestia płynności ruchu i smużenia jest w dużej mierze z góry przesądzona przez zastosowanie 60-hercowej matrycy, co naturalnie sprawia, że trudno polecić ten odbiornik entuzjastom bardzo dynamicznych treści. Na szczęście w Q80FUX znajdziemy kilka opcji (choć, jak się za chwilę okaże, tak naprawdę tylko jedną), które mają poprawić wrażenia w starszych produkcjach filmowych. Dostępny jest suwak "De-Judder", który faktycznie odpowiada za płynność obrazu i pozwala nam dostosować go do własnych preferencji: od surowego, kinowego klatkażu, aż po bardziej teatralną, wygładzoną prezentację. Prawdziwe zaskoczenie czeka nas jednak tuż obok w menu. Znajduje się tam również drugi suwak, dedykowany rzekomo usuwaniu rozmycia – jest to funkcja, którą zazwyczaj spotykamy w panelach 120Hz, aby walczyć ze smużeniem w sporcie. Tak jak się jednak spodziewaliśmy, przywołując wspomnienia z testów modelu K85F, tak i tutaj ów suwak jest jedynie atrapą. Jego przesuwanie nie wnosi do obrazu absolutnie nic i wygląda to po prostu na niedopatrzenie inżynierów produktu, którzy zostawili w oprogramowaniu opcję niedziałającą z tym typem matrycy.

Funkcje dla graczy

9.8/10

5.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 120Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Warning Tak (wysoki input lag)
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    No
  • 4K@120Hz
    Yes
    No
  • Game bar
    Yes
    No

Poza wcześniej wspomnianą wadą związaną z trybem VRR, w którym nie działa lokalne wygaszanie, Panasonic W95B to prawdziwy gamingowy potwór. Telewizor oferuje praktycznie wszystko, czego mogą oczekiwać gracze – może poza czterema portami HDMI 2.1, ponieważ do dyspozycji są jedynie dwa. Na pokładzie znajdziemy tryb automatycznego niskiego opóźnienia (ALLM), poprawnie zaimplementowane tryby HDR dla graczy, w tym HGiG, a także wsparcie dla Dolby Vision w grach. Całość uzupełnia ciekawie zaprojektowany Game Bar, przedstawiony w formie okręgów. Nie jest może najatrakcyjniejszy wizualnie, ale spełnia swoje zadanie – pozwalając szybko podejrzeć kluczowe parametry gry i dostosować ustawienia bez wchodzenia w menu systemowe.

Wkraczając na terytorium gier, Haier Q80FUX okazuje się być całkiem niezłym kompanem dla "niedzielnego gracza". Na pokładzie znajdziemy bowiem tak pożądane dziś funkcje jak VRR (zmienna częstotliwość odświeżania) oraz ALLM (automatyczny tryb niskiego opóźnienia). Największą niespodzianką jest jednak co innego. Mimo że nie mamy tu do czynienia z panelem 4K@120Hz, telewizor potrafi przyjąć i wyświetlić sygnał 120Hz w niższej rozdzielczości (Full HD). To bardzo przydatna funkcja, pozwalająca świadomie przełączyć konsolę w tryb niższej rozdzielczości, aby w zamian uzyskać znacznie wyższą płynność, co w świecie gier jest kompromisem jak najbardziej akceptowalnym.

Na brak dodatków w stylu paska "Game Bar" nie będziemy specjalnie narzekać, bo to tylko miły dodatek. Najbardziej niepokojące rzeczy dzieją się, gdy wkraczamy do świata HDR w grach. Ze względu na to, że telewizor nieustannie "po swojemu" adaptuje sygnał, ustawienie jasności w konsoli wedle standardu HGIG jest niemal niemożliwe do wykonania zgodnie z instrukcją. Co gorsza, w trybie Dolby Vision dla gier, opóźnienie (input lag) rośnie do poziomu około 50 ms, co jest wartością na tyle wysoką, że w zasadzie czyni ten tryb nieużywalnym. Generalnie jednak i tak nie zalecalibyśmy grania na tym telewizorze w trybie HDR, więc nie są to aż tak poważne braki. Najbardziej cieszy obecność 120Hz w Full HD, co sprawia, że można Q80FUX nazwać całkiem fajnym telewizorem dla niecodziennego gracza.

Input lag

9.8/10

9.4/10

SDR

1080p60
20 ms
13 ms
1080p120
11 ms
8 ms
2160p60
20 ms
13 ms
2160p120
11 ms

HDR

2160p60
1 ms
12 ms
2160p120
10 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
18 ms
46 ms
2160p120 DV
9 ms

Panasonic W95B oferuje bardzo niski input lag – około 11 ms przy treściach 120 Hz oraz 20 ms przy 60 Hz. Choć na papierze nie są to rekordowe wyniki, które mogłyby zachwycić najbardziej wymagających graczy esportowych, w praktyce różnica jest praktycznie niewyczuwalna. Podczas testów nawet w dynamicznych, szybkich tytułach nie zauważyliśmy opóźnień reakcji. Telewizor reaguje natychmiast, a rozgrywka pozostaje płynna i komfortowa. To poziom, który z powodzeniem wystarczy zarówno do gier konsolowych, jak i bardziej wymagających produkcji sieciowych.

Jeśli jest jedna kategoria, w której Haier Q80FUX absolutnie błyszczy i pokazuje pazur, to jest nią właśnie opóźnienie wejścia. W tej materii telewizor prezentuje wyniki wręcz rewelacyjne. W trybie 120Hz (osiąganym, przypomnijmy, w niższej rozdzielczości) input lag spada poniżej 10 ms, co jest wartością wyśmienitą, godną rasowych monitorów dla graczy. Niewiele gorzej, a wciąż na bardzo dobrym poziomie, jest w klasycznym trybie 60Hz – tutaj pomiary stabilnie wskazywały okolice 12-14 ms. To rezultaty, których nie powstydziłyby się znacznie droższe, dedykowane graczom konstrukcje. Jedynym, ale za to poważnym potknięciem, jest tutaj tryb Dolby Vision. Jak już wcześniej ustaliliśmy, jego aktywacja winduje opóźnienie do nieakceptowalnego poziomu, dlatego zdecydowanie odradzamy korzystanie z niego podczas jakiejkolwiek interaktywnej rozgrywki.

Współpraca z komputerem

8.4/10

6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
10ms
13ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
60Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Panasonic W95B bardzo dobrze radzi sobie we współpracy z komputerem. Dzięki gamingowej matrycy 144 Hz oraz wsparciu dla G-Sync i AMD FreeSync, ekran zapewnia płynny obraz bez efektu rwania klatek, co docenią nie tylko gracze, ale również osoby wykorzystujące telewizor jako duży monitor. Na co dzień można na nim również komfortowo pracować – czcionki są czytelne, a obraz ostry. Choć nie są one tak wyraźne jak w przypadku ekranów z matrycą IPS, to dla większości użytkowników jakość wyświetlania tekstu będzie w pełni satysfakcjonująca.

Sprawdziliśmy też oczywiście, jak Q80FUX działa po podłączeniu do komputera. I tutaj kolejne miłe zaskoczenie – radzi sobie z tym naprawdę bardzo dobrze. Najważniejsze, że czcionki są bardzo czytelne, więc nic się nie rozlewa i da się na nim normalnie pracować. Dodatkowo, tak samo jak przy konsolach: możemy tu ustawić niższą rozdzielczość, żeby w zamian uzyskać wysokie odświeżanie 120Hz. Co super istotne, w tym trybie poprawnie uruchomił się i działał G-Sync. To tylko potwierdza, że ten telewizor to naprawdę udany i sprawny sprzęt do grania, także na pececie.

Kąty widzenia

2.9/10

3.3/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
80%
75%

To niestety pięta achillesowa modelu Panasonic W95B – jak w przypadku większości telewizorów wyposażonych w matrycę VA bez dodatkowych powłok poszerzających kąty widzenia. Kolory zaczynają blednąć już przy niewielkim odchyleniu od osi ekranu, a kontrast zauważalnie spada. Z tego powodu podczas oglądania warto siedzieć jak najbardziej na wprost telewizora, aby w pełni wykorzystać potencjał obrazu.

Każdy, kto planuje seanse w szerokim, rodzinnym gronie, musi być świadomy fundamentalnego kompromisu, na jaki zdecydował się Haier, implementując w tym modelu matrycę VA. Technologia ta dała nam co prawda głęboką czerń i wysoki kontrast, ale jej nieodłączną cechą jest również wyraźne zawężenie kątów widzenia. Wystarczy usiąść mocniej z boku kanapy, by natychmiast zauważyć, jak kolory zaczynają tracić nasycenie, a obraz blednąć. To po prostu klasyczna wymiana – dostajemy coś (kontrast) kosztem czegoś innego (kątów) – i Q80FUX idealnie wpisuje się w ten schemat.

Sprawność ekranu w dzień

7.2/10

4.8/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Dobra

Jasność matrycy

Haier Q80FUX: 317 cd/m2

Panasonic W95B: 673 cd/m2

Zastosowana w Panasonicu W95B satynowa powłoka matrycy skutecznie tłumi odbicia światła, dzięki czemu ekran pozostaje czytelny nawet w mocno oświetlonych pomieszczeniach. Największą zaletą tego modelu jest jednak wysoka jasność – podczas oglądania codziennych treści osiąga ona około 700 nitów, co w zupełności wystarcza nawet w bardzo wymagających warunkach dziennych. Telewizor świetnie sprawdza się więc w salonach z dużymi oknami czy przy oglądaniu w słoneczny dzień, zachowując odpowiedni kontrast i nasycenie barw bez utraty komfortu wizualnego.

Starcie odbiornika z codziennymi wyzwaniami, jakie stawia przed nim jasny salon, wypada w przypadku Q80FUX całkiem przyzwoicie, choć z pewnością trudno tu mówić o ideale. Sama matryca została wyposażona w powłokę, która całkiem sprawnie radzi sobie z tłumieniem większości odbić i refleksów otoczenia. Co równie istotne, nawet w trudniejszych warunkach oświetleniowych, ekran potrafi zachować przyjemnie nasycone kolory. Słabość tej konstrukcji ujawnia się jednak tam, gdzie do gry wchodzi moc podświetlenia. Wspomniana już wcześniej, dość umiarkowana jasność maksymalna (ok. 350 nitów) sprawia, że w konfrontacji z intensywnym, naturalnym światłem wpadającym przez okno, ekran często nie jest w stanie się "przebić". W słoneczny dzień obrazowi może po prostu brakować odpowiedniej siły wyrazu.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
RS8141/3009
UKN2.24119.053
Procesor obrazu
MT5896 2GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Panasonic W95B Szczegóły dotyczące matrycy
Test Haier Q80FUX Szczegóły dotyczące matrycy

Panasonic W95B

Haier Q80FUX

Funkcje telewizora

6.8/10

5.6/10

  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Nie
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Nie

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Nie
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Nie
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Panasonic W95B Funkcje telewizora
Test Panasonic W95B Funkcje telewizora
Test Panasonic W95B Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora

Funkcje SmartTV W95B

To niestety kolejna pięta achillesowa modelu Panasonic W95B. Zastosowany tu system operacyjny Fire TV w europejskim wydaniu jest słabo dopracowany – brakuje wielu kluczowych aplikacji, a sam interfejs działa miejscami topornie i ociężale. Co prawda znajdziemy tu podstawowe funkcje, takie jak AirPlay czy Screen Mirroring, ale to marne pocieszenie w porównaniu z tym, jak sprawnie działają platformy innych producentów. W efekcie, mimo znakomitej jakości obrazu, telewizor pod względem oprogramowania wypada poniżej oczekiwań.

Funkcje użytkowe W95B

Pod względem funkcji użytkowych Panasonic W95B prezentuje się znacznie lepiej. Telewizor oferuje Bluetooth, klasycznego, dobrze wyposażonego pilota, a także możliwość nagrywania programów na USB z wbudowanych tunerów telewizji naziemnej – to rzadkość, której brakuje w wielu konkurencyjnych modelach. Dodatkowym atutem jest obecność złącza słuchawkowego jack, które z pewnością ucieszy użytkowników starszych zestawów kina domowego lub tradycyjnych słuchawek przewodowych. Pod względem wyposażenia sprzętowego W95B to więc solidny i kompletny telewizor.

SmartTV na Haier Q80FUX: GoogleTV

Na pierwszy ogień weźmy warstwę inteligentną, którą w Q80FUX zarządza system Google TV. To teoretycznie ogromny atut, otwierający dostęp do niezliczonej biblioteki aplikacji, ułatwiający przerzucanie obrazu z urządzeń mobilnych i oferujący wygodne wyszukiwanie głosowe. Niestety, podobnie jak w innych testowanych przez nas modelach tej marki, implementacja tej platformy pozostawia sporo do życzenia. Nie chodzi tu nawet o drastyczne zacięcia czy opóźnienia w nawigacji, ale raczej o festiwal drobnych błędów, niedoróbek i fatalnych tłumaczeń w menu. Trudno przez to traktować "Google TV" w wydaniu Haiera na równi z tym, co znamy chociażby z odbiorników Sony czy TCL, mimo że na pudełku widnieje ta sama, dumnie brzmiąca nazwa.

Funkcje klasyczne

Przechodząc do klasycznych, użytkowych funkcji telewizora, obraz urządzenia wcale się nie poprawia. Na pochwałę zasługuje w zasadzie tylko obecność łączności Bluetooth oraz nietypowy, ale przydatny relikt przeszłości w postaci analogowego wyjścia słuchawkowego jack. Poza tym trudno znaleźć cokolwiek, co wzbudziłoby nasz entuzjazm. Ze względu na problematyczne oprogramowanie, odbiornik (podobnie jak jego poprzednicy w naszych testach) nie był w stanie znaleźć żadnych kanałów telewizji naziemnej, mimo że inne telewizory podpięte do tej samej instalacji nie miały z tym najmniejszego problemu. Dziwny jest również sam pilot – jego design niektórym może przypaść do gustu, ale przez brak klawiatury numerycznej i absurdalne umieszczenie części przycisków na bocznej krawędzi, na pewno nie można go nazwać przyjaznym seniorom.

Aplikacje

7.2/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
No
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
No
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
No
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
No
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

3.1/10

9.6/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

To kolejna bolączka systemu Fire TV zastosowanego w Panasonicu W95B. Jeśli ktoś posiada własną bibliotekę filmów i planuje odtwarzać je bezpośrednio z pendrive’a lub dysku zewnętrznego, może się rozczarować. Telewizor radzi sobie nieźle jedynie z wyświetlaniem zdjęć, np. z wakacji, natomiast obsługa wideo jest mocno ograniczona. Największym problemem jest brak wyświetlania napisów podczas odtwarzania filmów z USB. Dlatego jeśli zależy wam na oglądaniu plików z własnej kolekcji, zdecydowanie lepiej korzystać z zewnętrznego odtwarzacza multimedialnego.

Musimy przyznać, że po serii potknięć, jakie zanotowaliśmy przy ocenie ogólnej implementacji systemu Google TV, do testu odtwarzacza multimediów podchodziliśmy z dużą rezerwą. Tymczasem w tym jednym, konkretnym aspekcie Q80FUX zaserwował nam prawdziwe zaskoczenie. Wbudowana aplikacja do obsługi plików z nośników USB działa po prostu świetnie. Ten komponent oprogramowania zdaje się być zupełnie odporny na bolączki trapiące resztę systemu, otwierając praktycznie wszystkie najważniejsze i najbardziej popularne formaty plików wideo, jakie mu podsunęliśmy.

Dźwięk

7.9/10

5.5/10

  • Maksymalna głośność
    82dB
    84dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Panasonic W95B gra zaskakująco dobrze jak na telewizor. Dźwięk jest czysty, przestrzenny, a dzięki zastosowanemu z tyłu subwooferowi można nawet usłyszeć lekko wyczuwalny bas, co w telewizorach tej klasy nie zdarza się często. Ogólna jakość brzmienia stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie, pozwalając komfortowo oglądać filmy i seriale bez konieczności podłączania zewnętrznego systemu audio. Oczywiście, jak wiadomo, jeśli ktoś chce oglądać naprawdę jakościowo, warto podłączyć soundbar – tym bardziej, że Panasonic W95B obsługuje format Dolby Atmos, dzięki czemu bez problemu prześle do niego dźwięk przestrzenny. Brakuje jedynie obsługi mniej popularnego obecnie formatu DTS:X, którego w tym modelu po prostu nie znajdziemy.

Przechodząc do kwestii "doznań" akustycznych, Haier Q80FUX zdaje się wyznawać zasadę, że dźwięk ma po prostu być. I jest – dokładnie tyle można o nim powiedzieć. Wbudowane głośniki grają w sposób wybitnie płaski, bez charakteru, a przede wszystkim brakuje im jakiegokolwiek wyraźnego fundamentu basowego. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że telewizor otrzymał wsparcie dla formatu Dolby Atmos. Bądźmy jednak szczerzy: aby móc realnie skorzystać z walorów tego kodeka i usłyszeć obiecywaną przestrzeń, pasywna zdolność dekodowania to za mało. Podłączenie zewnętrznego systemu kina domowego lub przynajmniej przyzwoitego soundbara jest w tym wypadku nie tyle zaleceniem, co absolutną koniecznością.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

82dBC (Max)

75dBC

84dBC (Max)

75dBC