Philips OLED770 vs Panasonic W95B

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips OLED770
7 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Panasonic W95B
5 999 

Dostępne przekątne: 48”55”65”77”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Titan OS

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Amazon FireTV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.5

7.5

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.0

    7.3

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    8.6

    7.4

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.4

    7.2

  • Granie na konsoli

    9.2

    8.6

  • Telewizor jako monitor do komputera

    7.6

    8.4

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    4.8

    7.2

  • Funkcje użytkowe

    5.5

    6.8

  • Aplikacje

    6.7

    7.2

  • Jakość dźwięku

    7.0

    7.9

Zalety

  • Świetna jakość obrazu typowa dla OLED – idealna czerń, nieskończony kontrast

  • System AmblightTV

  • Wsparcie dla wielu formatów HDR w tym Dolby Vision i HDR10+

  • Świetna jakość obrazu po kalibracji

  • Niezłe kąty widzenia

  • Świetna płynność ruchu – matryca OLED 120Hz!

  • Wiele funkcji dla graczy: VRR, ALLM, Dolby Vision Gaming

  • Niski inputlag

  • 4 porty HDMI 2.1!

  • Świetna czerń i kontrast dzięki 504 strefom lokalnego wygaszania i matrycy VA

  • Bardzo wysoka jasność HDR (do 1400 nitów)

  • Dobra płynność ruchu. Matryca 144 Hz – idealna do gier i dynamicznych treści

  • Wsparcie dla Dolby Vision, HDR10+

  • Wiele funkcji dla graczy w tym: HGiG, ALLM, FreeSync i G-Sync

  • Niski input lag

  • Dobrze działający upscaling i subtelna obróbka cyfrowa obrazu

  • Wysoka jasność w dzień i skuteczne tłumienie odbić

  • Przyjemny dźwięk z obsługą Dolby Atmos

  • Możliwość nagrywania na USB, Bluetooth i złącze jack

Wady

No like
  • TitanOS ma bardzo mało aplikacji i posiada irytujące błędy

  • Pilot działa na podczerwień

  • Nie najlepsza jakość upscalingu

  • Przeciętne tłumienie odbić – ekran zachowuje się jak lekko przyciemnione lustro

  • System Fire TV słabo dopracowany w Europie – brakuje wielu aplikacji

  • Toporne działanie interfejsu i błędy w oprogramowaniu np. brak napisów przy odtwarzaniu filmów z USB

  • W trybie VRR nie działa lokalne wygaszanie

  • Wąskie kąty widzenia – typowe dla matryc VA

  • Tylko dwa porty HDMI 2.1

Czy warto kupić? Werdykt

Philips OLED770 to telewizor, który na pierwszym planie wybija się oczywiście jakość obrazu – charakterystyczna dla OLED-ów perfekcyjna czerń i nieskończony kontrast sprawiają, że nawet zwykłe wieczorne oglądanie serialu potrafi zamienić się w małe kinowe doświadczenie. Po kalibracji kolory nabierają naturalności i spójności, a szczegóły w ciemnych scenach są oddzielone od świateł z chirurgiczną precyzją. To ekran, który daje poczucie obcowania z technologią klasy premium, mimo że formalnie jest to budżetowy OLED w portfolio Philipsa. Drugim filarem, na którym OLED770 stoi bardzo mocno, jest gaming. Tutaj producent naprawdę odrobił lekcję. VRR działa do 120 Hz, mamy automatyczny tryb dla gracza (ALLM), a input lag w standardowych trybach HDR10 czy SDR przy 120 Hz potrafi spaść do poziomu 5 ms – to wyniki, które spokojnie zadowolą nawet wymagających graczy. I wreszcie system Ambilight – dla wielu to gadżet, ale przy dłuższych sesjach naprawdę robi różnicę. Kolorowe diody za ekranem dynamicznie reagują na to, co dzieje się w grze, i potrafią wciągnąć w świat wirtualny jeszcze bardziej. Właśnie dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że OLED770 jest jednym z ciekawszych budżetowych telewizorów gamingowych na rynku.

Nie wszystko jednak błyszczy tak jasno, bo gdy dochodzimy do kwestii Smart TV… TitanOS to największy hamulcowy tego modelu. Teoretycznie mamy tu wszystko, czego potrzeba: dostęp do aplikacji, obsługę AirPlay czy komendy głosowe. W praktyce jednak lista aplikacji jest ograniczona, screen mirroring często w ogóle nie działa, a wyszukiwanie głosowe nie wspiera języka polskiego. Do tego pilot, mimo że dobrze zaprojektowany i podświetlany – działa na podczerwień, co w 2025 roku brzmi wręcz anachronicznie. System jest niby szybki, ale potrafi zirytować błędami i zamiast zachęcać do korzystania, momentami raczej wręcz zachęca nas do jego wyłączenia. I tu dochodzimy do sedna: OLED770 jest telewizorem, który świetnie sprawdza się jako ekran do filmów i gier, ale niekoniecznie jako centrum multimedialnego domu. Dla kogoś, kto korzysta głównie z konsoli, kina domowego czy dekodera operatora – będzie to wybór trafiony. Dostajemy fantastyczny obraz, pełen zestaw nowoczesnych funkcji gamingowych i oczywiście autorski system podświetlenia AmbilightTV! Ale jeśli ktoś szuka telewizora, który ma zastąpić wszystko i być multimedialnym kombajnem, lepiej spojrzeć w stronę droższych modeli Philipsa, które oferują bardziej dopracowane rozwiązania systemowe jakim jest GoogleTV.

Panasonic W95B to jeden z tych telewizorów, który nie tylko imponuje specyfikacją na papierze, ale również zachwyca w praktyce. To świetny ekran Mini LED, oferujący znakomitą czerń, bardzo wysoką jasność oraz płynność ruchu, które w połączeniu z dopracowanym lokalnym wygaszaniem tworzą obraz bliski perfekcji. Większość treści wygląda na nim po prostu rewelacyjnie, a tryb dla graczy z niskim opóźnieniem i wsparciem dla kluczowych technologii czyni go dobrym wyborem także do gier. Trzeba jednak pamiętać, że W95B jest skierowany do dość specyficznej grupy odbiorców – takich, którzy są w stanie zaakceptować słabsze funkcje użytkowe w zamian za dobrą jakość obrazu. System Fire TV w tej wersji jest mało dopracowany: brakuje części aplikacji, niektóre funkcje działają topornie, a wbudowany odtwarzacz plików nie obsługuje nawet napisów. Mimo tych niedociągnięć, Panasonic W95B to porządny, dopracowany OBRAZOWO sprzęt, który udowadnia, że Mini LED może być prawdziwą alternatywą dla osób, które z jakiegoś powodu nie chcą telewizora OLED. To jeden z nielicznych telewizorów tego typu, które można z czystym sumieniem polecić, pod warunkiem, że priorytetem jest obraz, a nie system i aplikacje.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Dobra
Dobra
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Srebrna
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

7.5/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 504 (18 x 28)

Kontrast:

Test Philips OLED770 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED770 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED770 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED770 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED770 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

175,300:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

28,450:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

19,450:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

8,600:1

Test Panasonic W95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,400:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

W kwestii czerni i kontrastu Philips OLED770 nie wprowadza żadnej rewolucji – ale w przypadku OLED-ów trudno byłoby się jej spodziewać. Matryca organiczna pozwala na całkowite wygaszanie pojedynczych pikseli, co w praktyce daje nam niemal idealną czerń i kontrast sięgający nieskończoności. Niezależnie od tego, czy oglądamy nocne ujęcia w filmach, czy sceny pełne drobnych jasnych punktów, telewizor precyzyjnie oddziela detale od tła. Nie występują tutaj efekty halo ani inne artefakty typowe dla telewizorów LCD z podświetleniem strefowym. Wybierając OLED-a – również w wydaniu modelu 770 – można być spokojnym, że w tej kategorii obraz będzie prezentował się znakomicie.

Testowaliśmy wariant 65-calowy, wyposażony w aż 504 strefy lokalnego wygaszania. Panasonic W95B to telewizor LCD z matrycą VA, ale najważniejsze jest zastosowanie podświetlenia Mini LED z precyzyjnym sterowaniem strefowym. Wyniki, które udało nam się uzyskać, są naprawdę imponujące – w łatwiejszych scenach kontrast potrafi osiągać wartości sześciocyfrowe, przez co momentami można pomylić ten ekran z OLED-em. Oczywiście OLED-em ten model nie jest i w bardziej wymagających sekwencjach widać pewne ograniczenia wynikające z pracy stref, jednak trzeba przyznać, że Panasonic dopracował swoje algorytmy niemal do perfekcji. Lokalnego wygaszania praktycznie nie widać w akcji – obraz pozostaje spójny, bez wyraźnych defektów czy efektu nadmiernego „rozlewania się” światła inaczej zwanym efektem halo. Detale w ciemnych partiach są zachowane, a przejścia między jasnością i czernią wyglądają wyjątkowo naturalnie.

Jakość efektu HDR

6/10

5.7/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.0%, Bt.2020: 74.5%
DCI P3: 93.0%, Bt.2020: 71.0%

Pomiar jasności w HDR:

Test Philips OLED770 Jakość efektu HDR

Wynik

546 nit

Test Philips OLED770 Jakość efektu HDR

Wynik

657 nit

Test Philips OLED770 Jakość efektu HDR

Wynik

726 nit

Test Philips OLED770 Jakość efektu HDR

Wynik

704 nit

Test Philips OLED770 Jakość efektu HDR

Wynik

275 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

1145 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

229 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

636 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

198 nit

Test Panasonic W95B Jakość efektu HDR

Wynik

740 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Panasonic W95B

Philips OLED770

Jasność barw RGB

Philips OLED770 nie próbuje rywalizować z najjaśniejszymi OLED-ami na rynku i właściwie trudno byłoby tego oczekiwać, bo to najniższy model w serii Philipsa na rok 2025. W naszych pomiarach osiągnął maksymalnie około 700 nitów, co pozwala cieszyć się efektami HDR w scenach, gdzie światło pojawia się punktowo – na przykład w błysku reflektorów czy rozgwieżdżonym niebie. W takich momentach obraz potrafi naprawdę zachwycić. Inaczej jest jednak wtedy, gdy jasnych elementów na ekranie robi się więcej. Telewizor, jak wiele tańszych OLED-ów, ogranicza wtedy luminancję i cały obraz wyraźnie przygasa. Najlepiej było to widać w scenie z filmu The Meg, w której za platformą wiertniczą wychodzi słońce – jasność spadła wówczas do około 250 nitów, czyli niemal trzykrotnie mniej. Efekt HDR wciąż pozostaje przyjemny dla oka, ale warto mieć świadomość, że ten model najlepiej wypada w scenach z mniejszą ilością intensywnego światła. Na szczęście OLED770 ma też asa w rękawie – pokrycie palety barw DCI-P3 wynosi aż 99%, więc kolory w filmach i grach są nasycone i bardzo bliskie temu, co chciał przekazać twórca.

Panasonic W95B to naprawdę jasny ekran, zdolny do uzyskania luminancji szczytowej na poziomie około 1400 nitów. W jaśniejszych, pełnych światła scenach filmowych ta wartość przekłada się na spektakularne efekty HDR, które potrafią zrobić duże wrażenie. Znając jednak nasz zestaw testowy, zapewne widzicie, że w bardzo wymagających ujęciach – takich jak księżyc w oddali czy światła helikoptera w scenie z filmu Sicario 2 – telewizor nie zachwyca. W tego typu sytuacjach jasność spada nawet do okolic 200 nitów, przez co efekt HDR staje się znacznie mniej widoczny. Dzieje się tak, ponieważ Panasonic W95B stawia na utrzymanie głębokiej czerni, nie rozświetlając tła – dla wielu użytkowników nie powinien być to powód do zmartwień, ponieważ dzięki temu mamy tutaj bardziej kinową czerń. Nawet jeśli odgrywa się to kosztem widoczności detali. Trzeba jednak pamiętać, że w takich momentach obraz zaczyna przypominać raczej treści SDR niż HDR. Mimo to na pochwałę zasługuje również pokrycie palety barw, które dzięki zastosowaniu filtra PFS (znanego też z technologii QLED) sięga około 93% przestrzeni DCI-P3. Dzięki temu większość filmów prezentuje się bardzo dobrze pod względem nasycenia i barw, zachowując kinowy charakter obrazu.

Barwy fabrycznie

6.2/10

5.1/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Już pierwsze pomiary pokazują, że fabryczne ustawienia Philipsa OLED770 mają sporo do poprawy nawet w trybie Filmmaker. Na wykresie balansu bieli widać wyraźny brak niebieskiego, przez co obraz ma lekko żółtawy odcień. W praktyce biel nie jest śnieżna, tylko wpada w cieplejsze barwy – co niektórym może się nawet spodobać, ale z punktu widzenia dokładności jest to odstępstwo od normy. Gamma z kolei trzyma się raczej ciemniejszej strony – średnia wartość to około 2.6 zamiast referencyjnych 2.4. W średnich tonach obraz sprawia wrażenie przygaszonego i mocniej nasyconego, co może wyglądać zbyt "filmowo", ale odbiera nieco naturalności. Najwięcej problemów widać jednak w odwzorowaniu kolorów. Średni błąd jest stosukowo wysoki, a część barw – szczególnie odcienie szarości – wyraźnie odbiega od tego, co powinno się zobaczyć. W codziennym oglądaniu oznacza to, że czasem kolory mogą wyglądać mniej naturalnie, niżbyśmy sobie tego życzyli.

W trybie Filmmaker Panasonic W95B oferuje obraz o całkiem poprawnym odwzorowaniu barw, choć nie jest pozbawiony drobnych niedoskonałości. Balans bieli delikatnie ucieka w stronę czerwieni, co może powodować subtelne ocieplenie obrazu, a krzywa gamma jest lekko podniesiona, przez co ekran może wydawać się nieco przyciemniony. Dobrze, że producent przewidział ten tryb – już w fabrycznej konfiguracji zapewnia on dość naturalny wygląd filmów. Wiedząc jednak, jak podatne na kalibrację są telewizory Panasonica, postanowiliśmy sprawdzić, jak bardzo da się poprawić obraz po profesjonalnym dostrojeniu.

Barwy po kalibracji

9/10

9.1/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Philips OLED770 od początku dawał sygnały, że drzemie w nim spory potencjał, ale w fabrycznych ustawieniach trudno było to w pełni zobaczyć. Obraz bywał zbyt ciepły, a niektóre kolory wyglądały, jakby zgubiły po drodze naturalność. Kalibracja pokazała jednak, że to telewizor bardzo wdzięczny do pracy – reagował na każdą korektę i niemal od razu odsłaniał kolejną warstwę swoich możliwości. Balans bieli udało się ustawić zarówno w SDR, jak i HDR tak, by zniknęła żółtawa poświata i pojawiła się neutralna, klarowna biel. Gamma ustabilizowała się bliżej ideału, dzięki czemu średnie tony odzyskały naturalność, a cienie przestały być sztucznie przyciemnione być może nawet z lekkim efektem rozjaśnienia. Efekt był oczywisty... Filmy ogląda się z większą swobodą obraz ma kinową głębię, ale bez poczucia, że coś jest przesadzone przyciemnione. Najciekawsza była jednak praca nad kolorami. Fabrycznie błędy nie były dramatyczne, ale lekko zauważalne – skóra bywała zbyt ciepła, a szarość nie zawsze miała ten odcień, którego oczekiwaliśmy. Po kalibracji wartości błędów spadły jednak w okolice 2, a w wielu przypadkach nawet poniżej 1. To poziom zdecydowanie niższy niż próg dostrzegalności dla ludzkiego oka. Innymi słowy, po korekcie kolory wreszcie „kliknęły” na swoje miejsce. Patrząc na ekran, mieliśmy wrażenie, że telewizor zaczął mówić pełnym głosem. Tak jak instrument, który wreszcie został dobrze nastrojony.

Po profesjonalnej kalibracji Panasonic W95B pokazuje, na co naprawdę go stać. Błędy kolorów w większości spadły poniżej wartości 2–3, co sprawia, że są praktycznie niewidoczne dla ludzkiego oka. Udało się również skorygować nadmiar czerwieni w balansie bieli, dzięki czemu obraz przestał być delikatnie zaróżowiony, a detale w ciemnych partiach nie giną już z powodu zbyt mocnego przyciemnienia w gammie. W materiałach HDR poprawa również jest zauważalna – nasycenie barw jest teraz stabilniejsze i nie ucieka tak wyraźnie w stronę koloru niebieskiego jak wcześniej. To naprawdę świetny telewizor do oglądania filmów i seriali w najwyższej możliwej jakości. Choć wiemy, że ekrany Mini LED nie zawsze nadają się do tego idealnie, W95B jest doskonałym przykładem, że przy odpowiednim dopracowaniu można uzyskać bardzo dobry efekt końcowy.

Płynność przejść tonalnych

7.6/10

9.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

W tej kategorii widać wyraźną poprawę względem ubiegłorocznych modeli Philipsa. OLED770 radzi sobie z gradacją kolorów zdecydowanie lepiej, a mocno widoczne przejścia czy sztuczne pasy pojawiają się rzadziej niż wcześniej. Co ciekawe, najlepsze wyniki uzyskaliśmy w ciemnych scenach – tam, gdzie większość telewizorów, zwłaszcza z matrycami WOLED, miewa największe trudności. Dobrym przykładem jest ujęcie z aktorem płynącym w czerwonej wodzie – przejście z intensywnej czerwieni do czerni wygląda tu niemal idealnie, bez typowych „schodków”. Nieco gorzej sprawa wygląda w przypadku jasnych fragmentów obrazu. Przy ekstremalnie jasnych gradientach, szczególnie blisko bieli, telewizor ma problemy z utrzymaniem gładkości. Można to zauważyć choćby w scenie z filmu Kingsman, gdzie w tle jasnego nieba ze słońcem pojawiają się subtelne pasy wschodu słońca zamiast płynnego rozmycia. Na szczęście są to sytuacje stosunkowo rzadkie, a w codziennym oglądaniu OLED770 prezentuje się bardzo solidnie i nie wybija z immersji jak to miało miejsce w ubiegorocznych modelach.

Pod względem płynności przejść tonalnych Panasonic W95B prezentuje się rewelacyjnie. W zdecydowanej większości scen gradacja jest praktycznie niezauważalna, dzięki czemu obraz wygląda wyjątkowo gładko i naturalnie. Minimalne problemy pojawiają się jedynie w ekstremalnych odcieniach szarości, które występują niezwykle rzadko i są trudne do wychwycenia gołym okiem. To poziom, który zadowoli nawet bardzo wymagających użytkowników.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7/10

7.8/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Problem wspomnianych wcześniej łączeń kolorów można w dużej mierze zniwelować dzięki funkcji „redukcja zniekształceń”, czyli algorytmowi wygładzania przejść tonalnych w Philipsie. Najlepiej sprawdza się on na poziomie niskim – wtedy skutecznie eliminuje niechciane pasy kolorów, a jednocześnie nie wprowadza dziwnych artefaktów ani nie gubi szczegółów obrazu. To jedna z tych funkcji, które faktycznie warto zostawić włączone.

Nieco gorzej wypada kwestia upscalingu. Obraz z niższej rozdzielczości bywa zbyt miękki, a jednocześnie w niektórych fragmentach pojawia się charakterystyczne „ząbkowanie”. Wrażenie jest takie, jakby algorytm próbował pogodzić dwa sprzeczne kierunki – wygładzanie i wyostrzanie – i ostatecznie nie znalazł złotego środka. Na pocieszenie można dodać, że telewizor nie ma problemów z overscanem, czyli nie obcina krawędzi obrazu, co czasami zdarza się w innych konkurencyjnych konstrukcjach.

Pod względem przetwarzania obrazu Panasonic W95B spisuje się wyśmienicie. Autorski procesor odpowiedzialny za obróbkę cyfrową obrazu bardzo skutecznie skaluje materiały o niższej rozdzielczości do 4K, zachowując dużą ilość szczegółów i naturalny wygląd konturów. Efekt końcowy robi wrażenie – upscaling stoi tu na naprawdę wysokim poziomie, a treści Full HD potrafią wyglądać zaskakująco dobrze. Na uwagę zasługuje też sposób, w jaki telewizor wygładza przejścia tonalne w materiałach niskiej jakości. Algorytm nie działa tak agresywnie jak w niektórych konkurencyjnych modelach, ale dzięki temu nie powoduje utraty detali ani rozmywania ziarna filmowego.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

7.8/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
120Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie (4K@144Hz):

Kwestia matrycy w Philipsie OLED770 nie jest do końca oczywista. Producent deklaruje panel 120 Hz, ale nasze pomiary pokazały, że ekran potrafi przyjąć sygnał 4K nawet przy 144 Hz. Brzmi to jak świetna wiadomość – bo kto by nie chciał dodatkowego trybu dla graczy PC w tej cenie? Rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona. Przy materiałach 120 Hz telewizor zachowuje się tak, jak większość OLED-ów – obraz jest absolutnie czysty, bez śladu smużenia czy rozmyć, idealny zarówno do dynamicznych gier, jak i transmisji sportowych. Problem pojawia się dopiero przy 144 Hz. W odróżnieniu od modeli z oficjalnym wsparciem tej częstotliwości, tutaj widać zjawisko tzw. frame skippingu. Oznacza to, że telewizor nie jest w stanie wyświetlić wszystkich klatek – część z nich jest pomijana, przez co ruch traci płynność, a na ekranie pojawiają się podwójne kontury. Efekt przypomina działanie funkcji BFI, której Philips w tym modelu i tak nie oferuje.

Zastosowana w Panasonicu W95B matryca 144 Hz oferuje znakomitą płynność, choć w praktyce ze względu na to jak wyglądają tresci telewizyjne lub to do jakich wartości są ogranioczne konsole nowej generacji warto patrzeć na jej zachowanie przy odświeżaniu 120 Hz. W tym trybie telewizor prezentuje się znakomicie – mimo że to panel VA, który z natury nie słynie z najszybszego czasu reakcji pikseli, smużenie jest tutaj minimalne i trudne do wychwycenia gołym okiem.

Funkcje dla graczy

10/10

9.8/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    40 - 120Hz
    48 - 144Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Jeśli ktoś szuka telewizora do grania, Philips OLED770 to kandydat, którego trudno zignorować. Sam fakt, że mamy tu OLED-a, daje świetny punkt wyjścia – idealna czerń i nieskończony kontrast sprawiają, że wieczorne sesje w klimatycznych grach wyglądają jak żywcem wyjęte z kina. Do tego dochodzi system Ambilight, czyli LED-y na plecach telewizora, które rozszerzają obraz na ścianę za ekranem. Efekt jest taki, że nawet zwykłe granie w FIFĘ potrafi wyglądać jak małe widowisko, a w horrorach atmosfera staje się naprawdę gęsta. Od strony technicznej też jest nieźle. Philips OLED770 obsługuje zmienną częstotliwość odświeżania (VRR) w zakresie do 120 Hz, działa tryb automatyczny dla gracza (ALLM), a jeśli ktoś korzysta z Xboxa Series X, to może liczyć również na wsparcie Dolby Vision w grach. Trzeba tylko wiedzieć, że w tym trybie input lag jest odrobinę wyższy niż standardowo, choć nadal na poziomie akceptowalnym. Na deser dostajemy jeszcze panel „Game Bar”, czyli specjalny pasek narzędzi dla gracza. Nie jest to najwygodniej zaprojektowane rozwiązanie, ale pozwala podejrzeć kluczowe parametry bez wychodzenia z gry. W sumie daje to obraz telewizora, który z jednej strony ma wszystkie najważniejsze funkcje gamingowe, a z drugiej potrafi dodać coś unikalnego – Ambilighta. I to właśnie ten miks techniki i efektu wizualnego sprawia, że OLED770 wyrasta na jeden z lepszych ekranów do grania w domowych warunkach.

Poza wcześniej wspomnianą wadą związaną z trybem VRR, w którym nie działa lokalne wygaszanie, Panasonic W95B to prawdziwy gamingowy potwór. Telewizor oferuje praktycznie wszystko, czego mogą oczekiwać gracze – może poza czterema portami HDMI 2.1, ponieważ do dyspozycji są jedynie dwa. Na pokładzie znajdziemy tryb automatycznego niskiego opóźnienia (ALLM), poprawnie zaimplementowane tryby HDR dla graczy, w tym HGiG, a także wsparcie dla Dolby Vision w grach. Całość uzupełnia ciekawie zaprojektowany Game Bar, przedstawiony w formie okręgów. Nie jest może najatrakcyjniejszy wizualnie, ale spełnia swoje zadanie – pozwalając szybko podejrzeć kluczowe parametry gry i dostosować ustawienia bez wchodzenia w menu systemowe.

Input lag

9.8/10

9.8/10

SDR

1080p60
14 ms
20 ms
1080p120
5 ms
11 ms
2160p60
13 ms
20 ms
2160p120
5 ms
11 ms

HDR

2160p60
13 ms
1 ms
2160p120
5 ms
10 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
30 ms
18 ms
2160p120 DV
9 ms

Tak jak wspominaliśmy wcześniej, jedyną anomalią, którą udało się wychwycić podczas testów, jest tryb Dolby Vision Gaming. W tym ustawieniu opóźnienie potrafi sięgnąć nawet 30 ms. Nie jest to wynik szczególnie imponujący i bardziej wymagający gracze mogą kręcić nosem, ale w praktyce – przy casualowych sesjach – różnica nie będzie mocno odczuwalna. Dużo lepiej wypadają natomiast standardowe tryby HDR10 i SDR. W przypadku sygnału 120 Hz input lag spada tutaj do minimalnych 5 ms, co jest wynikiem wręcz rewelacyjnym i stawia OLED770 w czołówce telewizorów nadających się do dynamicznego grania. Innymi słowy, jeśli ktoś nie upiera się przy Dolby Vision na Xboxie, to wrażenia z rozgrywki będą szybkie, płynne i bez zbędnych opóźnień!

Panasonic W95B oferuje bardzo niski input lag – około 11 ms przy treściach 120 Hz oraz 20 ms przy 60 Hz. Choć na papierze nie są to rekordowe wyniki, które mogłyby zachwycić najbardziej wymagających graczy esportowych, w praktyce różnica jest praktycznie niewyczuwalna. Podczas testów nawet w dynamicznych, szybkich tytułach nie zauważyliśmy opóźnień reakcji. Telewizor reaguje natychmiast, a rozgrywka pozostaje płynna i komfortowa. To poziom, który z powodzeniem wystarczy zarówno do gier konsolowych, jak i bardziej wymagających produkcji sieciowych.

Współpraca z komputerem

7.6/10

8.4/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
10ms
Układ subpikseli matrycy
RWBG
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
120Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Philips wyciągnął lekcję z poprzednich modeli i w końcu poprawił implementację chroma 4:4:4. To ważna wiadomość dla osób planujących podłączyć telewizor do komputera, bo oznacza brak problemów z ostrością i czytelnością czcionek. Tekst wygląda wyraźnie i przejrzyście, więc OLED770 można bez przesady nazwać świetnym ekranem do pracy biurowej czy przeglądania internetu. Oczywiście bardzo wymagający użytkownicy mogą dostrzec pewne niedoskonałości wynikające z układu pikseli WRGB typowego dla matryc WOLED, ale w praktyce nie wpływa to znacząco na komfort . Równie dobrze telewizor sprawdza się w grach uruchamianych z PC. Panel pozwala na realne odświeżanie do 120 Hz, a przy niskim input lagu daje to bardzo płynny obraz bez widocznych zacięć. Brakuje jedynie wsparcia dla G-Sync i – jak już wspominaliśmy – poprawnego trybu 144 Hz, ale mimo tego całość wypada naprawdę solidnie. Dla osób szukających uniwersalnego ekranu do komputera i konsoli, OLED770 to wybór, którego trudno nie docenić.

Panasonic W95B bardzo dobrze radzi sobie we współpracy z komputerem. Dzięki gamingowej matrycy 144 Hz oraz wsparciu dla G-Sync i AMD FreeSync, ekran zapewnia płynny obraz bez efektu rwania klatek, co docenią nie tylko gracze, ale również osoby wykorzystujące telewizor jako duży monitor. Na co dzień można na nim również komfortowo pracować – czcionki są czytelne, a obraz ostry. Choć nie są one tak wyraźne jak w przypadku ekranów z matrycą IPS, to dla większości użytkowników jakość wyświetlania tekstu będzie w pełni satysfakcjonująca.

Kąty widzenia

7.7/10

2.9/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
28%
80%

Pod względem kątów widzenia Philips OLED770 prezentuje typowy dla OLED-ów bardzo wysoki poziom. Obraz pozostaje czytelny i nasycony nawet wtedy, gdy patrzymy na ekran z boku – praktycznie nie widać spadku kontrastu ani blaknięcia kolorów. W tej kategorii ustępuje jedynie matrycom QD-OLED, które znajdziemy albo w bardzo drogich modelach premium, albo w jednym wyjątkowym przypadku – w 55-calowym Samsungu S85F. W codziennym użytkowaniu różnice są jednak trudne do wychwycenia, a OLED770 i tak radzi sobie niemal idealnie. Dopiero przy naprawdę ekstremalnych kątach można zauważyć lekką degradację kolorów.

To niestety pięta achillesowa modelu Panasonic W95B – jak w przypadku większości telewizorów wyposażonych w matrycę VA bez dodatkowych powłok poszerzających kąty widzenia. Kolory zaczynają blednąć już przy niewielkim odchyleniu od osi ekranu, a kontrast zauważalnie spada. Z tego powodu podczas oglądania warto siedzieć jak najbardziej na wprost telewizora, aby w pełni wykorzystać potencjał obrazu.

Sprawność ekranu w dzień

4.8/10

7.2/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowa
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Dobra

Jasność matrycy

Panasonic W95B: 673 cd/m2

Philips OLED770: 249 cd/m2

OLED770 nie należy do najjaśniejszych telewizorów, więc trudno polecić go do bardzo nasłonecznionych salonów. W jasnym pomieszczeniu szybko widać jego ograniczenia – ekran przyjmuje na siebie refleksy i działa raczej jak lekko przyciemnione lusterko. Tłumienie odbić jest przeciętne, a w bezpośrednim świetle ekran radzi sobie słabo. Na szczęście powłoka matrycy nie zniekształca kolorów, więc nawet w dzień barwy pozostają naturalne, a czerń nie traci dramatycznie swojej głębi. Mimo to trudno mówić, że OLED770 jest telewizorem stworzonym do jasnych przestrzeni – zdecydowanie lepiej odnajdzie się w przyciemnionym salonie albo w sypialni, gdzie jego mocne strony mogą w pełni wybrzmieć.

Zastosowana w Panasonicu W95B satynowa powłoka matrycy skutecznie tłumi odbicia światła, dzięki czemu ekran pozostaje czytelny nawet w mocno oświetlonych pomieszczeniach. Największą zaletą tego modelu jest jednak wysoka jasność – podczas oglądania codziennych treści osiąga ona około 700 nitów, co w zupełności wystarcza nawet w bardzo wymagających warunkach dziennych. Telewizor świetnie sprawdza się więc w salonach z dużymi oknami czy przy oglądaniu w słoneczny dzień, zachowując odpowiedni kontrast i nasycenie barw bez utraty komfortu wizualnego.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
TPN258E_VO58.002.179.041
RS8141/3009
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Philips OLED770 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Panasonic W95B Szczegóły dotyczące matrycy

Philips OLED770

Panasonic W95B

Funkcje telewizora

5.5/10

6.8/10

  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Nie
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Nie
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Nie
    Nie
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Philips OLED770 Funkcje telewizora
Test Philips OLED770 Funkcje telewizora
Test Philips OLED770 Funkcje telewizora
Test Philips OLED770 Funkcje telewizora
Test Panasonic W95B Funkcje telewizora
Test Panasonic W95B Funkcje telewizora
Test Panasonic W95B Funkcje telewizora

Funcje użytkowe

Zacznijmy od podstaw, czyli klasycznych funkcji telewizora. Philips OLED770 nie wywraca tu stolika, mamy standardowy interfejs EPG, możliwość podłączenia urządzeń przez Bluetooth i kilka prostych opcji konfiguracyjnych w tym telegazetę. Ciekawostką jest obecność złącza jack, które w dzisiejszych czasach należy już do rzadkości. Docenią je jednak posiadacze starszych amplitunerów czy przewodowych słuchawek. Pilot sprawia dobre wrażenie – jest ergonomiczny i z podświetleniem klawiatury numerycznej – ale tu też czuć pewien krok wstecz. Działa na podczerwień, więc trzeba celować w telewizor, a przecież w 2025 roku oczekiwalibyśmy raczej pełnej obsługi bezprzewodowej. Wyjątkiem są komendy głosowe, które korzystają z Bluetooth, ale i tu nie ma powodów do euforii.

Funkcje SmartTV – TitanOS

No właśnie, a skoro jesteśmy przy głosie – przechodzimy do systemu Smart TV, czyli elementu, który dziś w dużej mierze definiuje codzienny komfort korzystania z telewizora. I tutaj OLED770 wyraźnie odstaje od konkurencji. TitanOS działa na tyle szybko, że trudno mówić o tragedii, ale codzienne użytkowanie potrafi frustrować drobnymi błędami i niedociągnięciami. Teoretycznie dostajemy wsparcie dla AirPlay, ale z drugiej strony screen mirroring w praktyce nie działał w ogóle. Wyszukiwanie głosowe? Jest, ale tylko przez Amazon Alexę i bez obsługi języka polskiego. Innymi słowy funkcje są, ale gdy próbujemy z nich skorzystać, okazuje się, że ich przydatność jest mocno ograniczona wręcz nieprzydatna. I to właśnie Smart TV staje się największym hamulcowym OLED770. Obraz potrafi zachwycić, granie wypada świetnie, Ambilight daje unikalny klimat – a gdy przechodzimy do codziennego korzystania z aplikacji i usług, czujemy niedosyt.

Ambilight – Philips OLED770

Choć w kwestii funkcjonalności smart Philips OLED770 wypada raczej przeciętnie, to ma w zanadrzu coś, czego konkurencja mu szczerze zazdrości. Mowa oczywiście o trójstronnym systemie Ambilight, który od lat jest znakiem rozpoznawczym telewizorów tej marki. Diody LED umieszczone z tyłu obudowy dynamicznie podświetlają ścianę w kolorach dopasowanych do tego, co w danej chwili dzieje się na ekranie. Efekt jest prosty, ale bardzo sugestywny – obraz zdaje się wychodzić poza ramy telewizora, a my dostajemy wrażenie, jakby ekran nagle urósł o dodatkowe cale. Podczas seansu filmowego potrafi to zbudować klimat, w grach zwiększa immersję, a przy codziennym oglądaniu telewizji po prostu cieszy oko. To właśnie ten dodatek sprawia, że mimo ograniczeń TitanOS, OLED770 ma coś, co może przyciągnąć uwagę i nadać mu charakteru.

Funkcje SmartTV W95B

To niestety kolejna pięta achillesowa modelu Panasonic W95B. Zastosowany tu system operacyjny Fire TV w europejskim wydaniu jest słabo dopracowany – brakuje wielu kluczowych aplikacji, a sam interfejs działa miejscami topornie i ociężale. Co prawda znajdziemy tu podstawowe funkcje, takie jak AirPlay czy Screen Mirroring, ale to marne pocieszenie w porównaniu z tym, jak sprawnie działają platformy innych producentów. W efekcie, mimo znakomitej jakości obrazu, telewizor pod względem oprogramowania wypada poniżej oczekiwań.

Funkcje użytkowe W95B

Pod względem funkcji użytkowych Panasonic W95B prezentuje się znacznie lepiej. Telewizor oferuje Bluetooth, klasycznego, dobrze wyposażonego pilota, a także możliwość nagrywania programów na USB z wbudowanych tunerów telewizji naziemnej – to rzadkość, której brakuje w wielu konkurencyjnych modelach. Dodatkowym atutem jest obecność złącza słuchawkowego jack, które z pewnością ucieszy użytkowników starszych zestawów kina domowego lub tradycyjnych słuchawek przewodowych. Pod względem wyposażenia sprzętowego W95B to więc solidny i kompletny telewizor.

Aplikacje

6.7/10

7.2/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
No
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
No
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
No
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
No
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
No
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8.5/10

3.1/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
No
Yes
12 Mpix
No
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
No
Yes
24 Mpix
No
Yes
28 Mpix
No
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w Philipsie OLED770 działa całkiem nieźle, zwłaszcza jeśli chodzi o napisy – praktycznie każdy format, jaki wrzuciliśmy, był poprawnie obsługiwany, co z pewnością ucieszy osoby oglądające filmy z własnej biblioteki. Pewne zastrzeżenia pojawiają się natomiast przy obsłudze zdjęć. Nie wszystkie rozdzielczości są rozpoznawane, co może zaskoczyć użytkowników przyzwyczajonych do przeglądania fotografii z klasycznych aparatów czy starszych kart pamięci. Poza tym jednak całość działa poprawnie – warto po prostu upewnić się, że telewizor radzi sobie z plikami, które faktycznie chcemy na nim odtwarzać.

To kolejna bolączka systemu Fire TV zastosowanego w Panasonicu W95B. Jeśli ktoś posiada własną bibliotekę filmów i planuje odtwarzać je bezpośrednio z pendrive’a lub dysku zewnętrznego, może się rozczarować. Telewizor radzi sobie nieźle jedynie z wyświetlaniem zdjęć, np. z wakacji, natomiast obsługa wideo jest mocno ograniczona. Największym problemem jest brak wyświetlania napisów podczas odtwarzania filmów z USB. Dlatego jeśli zależy wam na oglądaniu plików z własnej kolekcji, zdecydowanie lepiej korzystać z zewnętrznego odtwarzacza multimedialnego.

Dźwięk

7/10

7.9/10

  • Maksymalna głośność
    80dB
    82dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Tak
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Jeśli chodzi o brzmienie, Philips OLED770 radzi sobie całkiem dobrze, choć nie ma co liczyć na mocny bas. Do zwykłego oglądania telewizji, serwisów streamingowych czy seriali jego możliwości są w pełni wystarczające – dialogi są wyraźne, a ogólna równowaga tonalna stoi na przyzwoitym poziomie. Kiedy jednak chcemy poczuć prawdziwe uderzenie w kinowych produkcjach czy grach, szybko okazuje się, że brakuje solidnego dołu pasma. W takiej sytuacji naturalnym uzupełnieniem staje się dodatkowy soundbar albo system audio, który pozwoli wykorzystać potencjał świetnego obrazu.

Na plus trzeba natomiast zapisać wszechstronność w obsłudze formatów. OLED770 radzi sobie praktycznie ze wszystkimi popularnymi kodekami, w tym Dolby Atmos, DTS:X czy Dolby TrueHD. Dzięki temu podłączając zewnętrzny sprzęt audio, można liczyć na pełnię wrażeń dźwiękowych, nawet jeśli same głośniki wbudowane w telewizor nie robią spektakularnego wrażenia.

Panasonic W95B gra zaskakująco dobrze jak na telewizor. Dźwięk jest czysty, przestrzenny, a dzięki zastosowanemu z tyłu subwooferowi można nawet usłyszeć lekko wyczuwalny bas, co w telewizorach tej klasy nie zdarza się często. Ogólna jakość brzmienia stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie, pozwalając komfortowo oglądać filmy i seriale bez konieczności podłączania zewnętrznego systemu audio. Oczywiście, jak wiadomo, jeśli ktoś chce oglądać naprawdę jakościowo, warto podłączyć soundbar – tym bardziej, że Panasonic W95B obsługuje format Dolby Atmos, dzięki czemu bez problemu prześle do niego dźwięk przestrzenny. Brakuje jedynie obsługi mniej popularnego obecnie formatu DTS:X, którego w tym modelu po prostu nie znajdziemy.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

80dBC (Max)

75dBC

82dBC (Max)

75dBC