Philips OLED910 vs Panasonic Z95B

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Philips OLED910
7 999 

OLED910

Dostępne przekątne: 55”65”77”

Dostępne przekątne: 55”65”77”

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Amazon FireTV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.5

8.5

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.8

    9.0

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    8.7

    8.8

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.5

    8.5

  • Granie na konsoli

    9.5

    9.6

  • Telewizor jako monitor do komputera

    6.5

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    7.3

    7.4

  • Funkcje użytkowe

    6.4

    6.8

  • Aplikacje

    9.6

    7.2

  • Jakość dźwięku

    9.5

    8.9

Zalety

  • Rewelacyjna jasnością, ponad 2000 nitów w HDR!

  • Idealna czerń i bardzo wysoki kontrast

  • Obsługa wszystkich ważnych formatów HDR: Dolby Vision i HDR10+

  • Bardzo niski input lag, rewelacyjny do grania

  • Świetna płynnoś ruchu, odświeżanie 144 Hz i wsparcie dla VRR oraz ALLM.

  • Czterostronny system Ambilight robiący ogromne wrażenie

  • Google TV z ogromną biblioteką aplikacji i sprawnym Asystentem Google.

  • Jeden z najlepiej grających telewizorów dzięki soundbarowi Bowers & Wilkins

  • Wsparcie dla formatów audio Dolby Atmos i DTS:X

  • Rewelacyjna czerń

  • Niesamowita jasność - ponad 2000 nit w HDR

  • Kolory fabryczne niemal referencyjne

  • Wsparcie dla wielu formatow HDR w tym Dolby Vision i HDR10 +

  • Fenomenalna płynność ruchu - matryca OLED, 144Hz

  • Świtny wybór dla graczy, HDMI 2.1, VRR, ALLM, Dolby Vision Gaming i HGiG

  • Dobra współpraca z PC – 144 Hz, G-Sync i FreeSync

  • Bardzo dobry dźwięk z wbudowanego soundbara

  • Niezłe kąty widzenia

Wady

No like
  • Tylko dwa porty HDMI 2.1 zamiast czterech (może stanowić ograniczenie przy większej ilości konsol niż jedna)

  • Średnia czytelność czcionek przy pracy z PC przez brak pełnego chroma 4:4:4

  • Brak kilku funkcji klasycznych – PiP, nagrywania na USB, pilot na podczerwień

  • Cena względem konkurencji

  • Fire TV – brak aplikacji, dziwne błędy, nieprzetłumaczone menu

  • Brak obsługi DTS:X

  • Brak możliwości włączenia zewnętrznych napisów z pamięci USB

  • Tylko dwa porty HDMI 2.1, w tej klasie to zdecydowanie za mało

  • Cena wyraźnie wyższa niż u konkurencji, która bywa pozbawiona takich problemów systemowych

Czy warto kupić? Werdykt

Philips OLED910 to jeden z kandydatów do tytułu telewizora roku 2025 – i mówimy to z pełnym przekonaniem. Dzięki zastosowanej matrycy META, a dokładniej Tandem OLED produkcji LG Display, dostajemy topową, niespotykaną dotąd jasność w telewizorach WOLED. W połączeniu z idealnym kontrastem daje to niezrównane wrażenia z wieczornego oglądania, których trudno szukać gdzie indziej. A jeśli dorzucimy do tego czterostronny system Ambilight, to wieczorne seanse mogą wyglądać lepiej niż na jakimkolwiek innym telewizorze. OLED910 to nie tylko ekran do filmów, ale także świetny wybór dla graczy. Szybka matryca 144 Hz w duecie z pakietem funkcji dla graczy robi robotę i daje poczucie, że to sprzęt przygotowany z myślą o współczesnym gamingu. Na szczególną uwagę zasługuje również dźwięk – naszym zdaniem to najlepszy wbudowany system głośnikowy, jaki do tej pory spotkaliśmy w telewizorze. Soundbar stworzony we współpracy z Bowers & Wilkins pokazuje, że można obejść się bez zewnętrznego zestawu, a jeśli ktoś zechce, zawsze może dorzucić subwoofer i wskoczyć na poziom pełnoprawnego kina domowego. Oczywiście nie jest to model najtańszy i na tle konkurencji wymaga sięgnięcia głębiej do kieszeni. Ale ma też kilka asów w rękawie, które sprawiają, że dopłata może okazać się uzasadniona. Pytanie brzmi: czy jesteście gotowi wydać więcej, żeby mieć Ambilight, soundbar Bowers & Wilkins i matrycę Tandem OLED? To już każdy musi ocenić sam. My możemy powiedzieć jedno – wybierając OLED910, kupujecie jeden z najciekawszych telewizorów 2025 roku.

Panasonic Z95B to sprzęt, przy którym trudno nie unieść brwi z zachwytu. Już od pierwszych chwil widać, że mamy do czynienia z ekranem absolutnie wyjątkowym, zdolnym wydobyć z filmów i gier wszystko to, co w nich najlepsze. Czerń jest perfekcyjna, jasność w HDR zachwyca, a kolory – czy to w trybie filmowym, czy w grach – pokazują, że fabryczna kalibracja u Panasonica osiągnęła poziom, którego inni producenci mogą się dopiero uczyć. Dodajmy do tego rewelacyjny dźwięk z wbudowanego soundbara oraz świetne kąty widzenia to dostaniemy obraz telewizora, który pod kątem jakości obrazu i samej immersji audiowizualnej wydaje się być sprzętem kompletnym. Ale im dłużej z niego korzystaliśmy, tym bardziej narastało wrażenie, że obcujemy z urządzeniem rozdwojonym. Z jednej strony jest niczym monitor referencyjny, idealny do oceny materiałów wideo i czerpania czystej przyjemności z filmów czy seriali a nawet grania, z drugiej – telewizor, który w swojej codziennej funkcjonalności potrafi zawieść na całej linii. FireTV w swojej aktualnej wersji bywa frustrujący, aplikacji jest dużo mniej niż u konkurencji, część w ogóle się nie instaluje, a system potrafi zaliczyć niejedną zadyszkę. Do tego dochodzą dziwne problemy systemowe jak np. brak obsługi podstawowych napisów w filmach z USB – niby to wszystko to drobiazgi, ale składają się na obraz urządzenia, które w codziennym użytkowaniu dalekie jest od ideału. I tu właśnie pojawia się największy paradoks Z95B. To telewizor, który daje prawdopodobnie jeden najlepszych obrazów, jaki w tej chwili można zobaczyć w salonie, i jednocześnie taki, którego jako typowego „telewizora” trudno polecić bez zastrzeżeń. Konkurencja, choć często odrobinę słabsza wizualnie, bywa zwyczajnie bardziej przyjazna w obsłudze i kosztuje przy tym znacznie mniej. Dlatego Z95B to propozycja dla purystów obrazu, dla osób, które szukają referencyjnego ekranu i są w stanie zaakceptować wszystkie kompromisy związane z resztą niedziałających funkcji. Dla nich będzie to sprzęt marzeń. Dla reszty – pokaz siły Panasonica i raczej forma ciekawostki.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), SPDIF (Coaxial audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
Super Premium
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Obracana
Montaż na płasko
Nie
Tak
Akcesoria
Podstawa, Soundbar
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

10/10

Kontrast:

Test Philips OLED910 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED910 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED910 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED910 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Philips OLED910 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Panasonic Z95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Panasonic Z95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Panasonic Z95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Panasonic Z95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Panasonic Z95B Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Jak przystało na telewizor OLED, również Philips OLED910 oferuje absolutny poziom czerni i rewelacyjny kontrast. To naturalna przewaga technologii organicznych – każdy piksel jest sterowany niezależnie, więc w momencie, gdy ma być czarny, po prostu gaśnie. Obraz zyskuje głębię, której nie są w stanie odtworzyć nawet najlepsze telewizory Mini-LED, gdzie zawsze pozostaje ryzyko lekkiego „prześwitu” czy efektu halo wokół jasnych elementów. Na OLED910 nie ma o tym mowy – ciemne sceny są w pełni wiarygodne, a jednocześnie telewizor potrafi z dużą precyzją oddać detale w światłach, zachowując ich naturalną strukturę. W codziennym oglądaniu przekłada się to na wyjątkowe poczucie realizmu i kinowego charakteru. W tej kategorii OLED910 zasługuje bez wątpienia na najwyższe noty.

Czerń i kontrast w Panasonicu Z95B można określić jednym słowem – perfekcja. Jak na każdy telewizor OLED przystało, panel sterujący pojedynczymi pikselami daje możliwość całkowitego wygaszania fragmentów obrazu, co skutkuje absolutną czernią. Dzięki temu Z95B oferuje idealną separację pomiędzy jasnymi a ciemnymi elementami sceny, a na ekranie nie widać żadnych poświat, rozjaśnień czy efektów halo. Nawet w najbardziej wymagających sekwencjach, gdzie inne telewizory LCD zdradzają swoje ograniczenia, tutaj obraz pozostaje klarowny i czytelny. W praktyce trudno sobie wyobrazić, by w tej kategorii OLED-y mogły jeszcze coś poprawić, bo technologia samowygaszających się pikseli po prostu nie ma słabych punktów w zakresie kontrastu. Panasonic Z95B nie wyłamuje się z tego schematu i pokazuje, że w kwestii czerni nie istnieje już pole do znaczących usprawnień – to poziom referencyjny, który trudno przebić.

Jakość efektu HDR

8.8/10

8.7/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.6%, Bt.2020: 82.5%
DCI P3: 99.8%, Bt.2020: 81.3%

Pomiar jasności w HDR:

Test Philips OLED910 Jakość efektu HDR

Wynik

2008 nit

Test Philips OLED910 Jakość efektu HDR

Wynik

2109 nit

Test Philips OLED910 Jakość efektu HDR

Wynik

2214 nit

Test Philips OLED910 Jakość efektu HDR

Wynik

2152 nit

Test Philips OLED910 Jakość efektu HDR

Wynik

1382 nit

Test Panasonic Z95B Jakość efektu HDR

Wynik

2069 nit

Test Panasonic Z95B Jakość efektu HDR

Wynik

2118 nit

Test Panasonic Z95B Jakość efektu HDR

Wynik

2131 nit

Test Panasonic Z95B Jakość efektu HDR

Wynik

2114 nit

Test Panasonic Z95B Jakość efektu HDR

Wynik

1442 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Panasonic Z95B

Philips OLED910

Jasność barw RGB

Jasność barw RGB

OLED910 to po prostu absurdalnie jasny telewizor jak na OLED-a. Wszystko dzięki nowej matrycy od LG Display, czyli Tandem RGB OLED, którą Philips ochrzcił swoją nazwą „META OLED”. To właśnie ten panel pozwala wyciągnąć ponad 2000 nitów jasności w filmach, co jeszcze niedawno w OLED-ach było kompletnie nieosiągalne. Na dużą pochwałę zasługuje też to, jak telewizor radzi sobie z pełnoekranowymi scenami zalanymi jasnym światłem. Zwykle w OLED-ach jasność wtedy mocno spada, a tutaj nadal zostaje na świetnym poziomie – około 1400 nitów. To wartości niemal referencyjne, a w połączeniu ze świetnym odwzorowaniem palety barw na poziomie 99% DCI P3 oraz 82% BT.2020 daje nam efekt HDR, który śmiało można nazwać jednym z najlepszych na świecie.

Jakość efektu HDR w Panasonicu Z95B należy do absolutnej czołówki. Dzięki matrycy najnowszej generacji, nazwanej przez producenta Primary RGB Tandem OLED, telewizor potrafi osiągać ponad 2000 nitów jasności w scenach filmowych. Efekt jest imponujący i potrafi zachwycić intensywnością światła, dając poczucie kontaktu z ekranem wykraczającym poza dotychczasowe doświadczenia. Podobne odczucia towarzyszyły nam tylko przy testach LG G5, Samsunga S95F czy Philipsa OLED910. Oczywiście, zdarzają się momenty, kiedy algorytmy urządzenia decydują o ograniczeniu luminacji – dotyczy to zwłaszcza pełnoekranowych jasnych sekwencji, takich jak końcowa plansza w filmie The Meg. Nawet wtedy Z95B utrzymuje poziom około 1500 nitów, co wciąż jest rezultatem robiącym ogromne wrażenie. Można więc powiedzieć, że HDR w tym modelu został doprowadzony do mistrzowskiej formy. Duży krok naprzód widać także w odwzorowaniu palety barw. Nowy panel tandem OLED nie dorównuje jeszcze najlepszym ekranom QD-OLED pod względem pełnego pokrycia gamutu, ale dystans między tymi rozwiązaniami znacząco się zmniejszył. Podczas oglądania filmów różnice są na tyle subtelne, że w normalnych warunkach trudno je zauważyć, a kolory pozostają żywe i nasycone.

Barwy fabrycznie

7.6/10

9.5/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Aktualizacja 01/2026

Po przeprowadzeniu serii kalibracji modelu OLED910 u naszych klientów zauważyliśmy, że wyniki pomiarów różnią się od tych, które uzyskaliśmy podczas premierowych testów. Fabryczne zestrojenie trybu filmowego okazuje się znacznie lepsze, niż wskazywały na to nasze pierwsze testy. Balans bieli jest ustawiony bardzo precyzyjnie, z jedynie minimalną dominacją czerwieni. Fabryczne odwzorowanie barw trzyma się blisko standardów referencyjnych – średnie błędy Delta E oscylują w granicach 3-4, co jest znakomitym wynikiem jak na fabryczne ustawienia. Pewną zastrzeżenie budzi jednak sposób, w jaki telewizor zarządza jasnością. Analiza wykresów Gamma (SDR) oraz EOTF (HDR) wykazuje tendencję do nadmiernego „wyciągania” detali z cieni. W praktyce oznacza to, że obraz może wydawać się zbyt rozjaśniony, co skutkuje utratą głębi czerni na rzecz widoczności detali, które powinny pozostać ukryte. Oczywiście efekt ten można skutecznie skorygować podczas profesjonalnej kalibracji.

Niestety, jeśli chodzi o odwzorowanie barw prosto po wyjęciu z pudełka, to w trybie Filmmaker OLED910 wypada naprawdę słabo. Telewizor zbyt mocno eksponuje kolor niebieski i momentami wygląda to niemal jak tryb sklepowy. Sprawia to wrażenie, jakby producent nie do końca dobrze zestroił urządzenie. Efekt jest taki, że kolory wyglądają nienaturalnie, a całość przypomina nieco przesadną ekspozycję z wystawy w markecie. Dużo lepiej prezentują się treści HDR, gdzie poza lekką utratą detali w czerniach trudno się do czegokolwiek przyczepić. Problem w tym, że w codziennym oglądaniu to jednak materiały SDR mają największe znaczenie – a na OLED910 wyglądają po prostu kiepsko i mocno odstają od tego, czego byśmy oczekiwali od telewizora tej klasy.

Odwzorowanie barw fabryczne trybu Filmmaker, moi drodzy, to w przypadku Panasonica Z95B prawdziwy ewenement. Mówię o naszej sztuce testowej, ale wynik był tak dobry, że aż ciężko w to uwierzyć. Jedyny detal, do którego można się przyczepić, to delikatny brak niebieskiego w balansie bieli, ale poza tym telewizor prosto po wyjęciu z pudełka zaprezentował obraz, jakiego jeszcze nigdy nie widzieliśmy w trybie fabrycznym. Testy palety kolorów, Color Checker – wszystko wskazywało wartości poniżej Delta 2. To dużo niższy wynik niż próg postrzegalności ludzkiego oka, czyli mówiąc wprost, widz nie ma szans dostrzec poważnych odchyleń. Wygląda to tak, jakby Panasonic faktycznie kalibrował ten model już na etapie fabrycznym. Oczywiście nie możemy wykluczyć, że trafiliśmy na wyjątkowo dobrze ustawioną sztukę, ale rezultat i tak robi piorunujące wrażenie. Jesteśmy bardzo restrykcyjni przy ocenach fabrycznej kalibracji, a tutaj szczęka nam po prostu opadła.

Barwy po kalibracji

9.4/10

9.8/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Na szczęście szybko okazało się, że to nie matryca jest winna problemom, tylko sposób, w jaki Philips zestroił OLED910 fabrycznie. Po kalibracji telewizor pokazał pełnię swoich możliwości i dopiero wtedy mogliśmy zobaczyć, na co naprawdę stać nowe panele produkcji LG Display. Skorygowaliśmy przede wszystkim balans bieli oraz charakterystykę jasności, dzięki czemu udało się ujarzmić przesadny błękit i nadać obrazowi naturalny wygląd. Efekt końcowy można określić jako świetny. Błędy na palecie Color Checker bardzo rzadko przekraczały wartość 3, co w praktyce oznacza obraz zbliżony do ideału i kolory prezentowane zgodnie z intencją twórców. W treściach SDR efekt był rewelacyjny, a w HDR poprawa była jeszcze bardziej zauważalna – gradienty stały się czystsze, a barwy pełniejsze i bardziej wiarygodne. Po kalibracji OLED910 zmienił się z telewizora sprawiającego rozczarowanie w sprzęt, który spokojnie można nazwać referencyjnym pod kątem kolorystyki.

Odwzorowanie barw po kalibracji w Z95B to temat, o którym trudno się długo rozpisywać, bo po prostu nie było tu wiele do zrobienia. Delikatna korekta balansu bieli wystarczyła, żeby zniwelować brak niebieskiego i w tym momencie obraz wskoczył na poziom niemal referencyjny. Trzeba przyznać, że tak małego zakresu pracy nie mieliśmy już dawno. Jeżeli ktoś z was jest wyjątkowo spostrzegawczy, może zauważyć minimalne odchylenia w krzywej EOTF, ale to wiąże się raczej z działaniem funkcji dynamicznego mapowania tonów, o której wspominaliśmy wcześniej. Na dobrą sprawę nie jest to wada, tylko cecha tego rozwiązania, które celowo zmienia charakterystykę jasności w zależności od sceny. Podsumowując, jesteśmy pod ogromnym wrażeniem. Panasonic Z95B to telewizor, który już prosto z pudełka prezentuje się świetnie, a po kalibracji wskakuje na poziom, przy którym naprawdę trudno nam znaleźć cokolwiek do poprawy.

Płynność przejść tonalnych

7/10

7.8/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Jeśli chodzi o łączenia kolorów, OLED910 radzi sobie całkiem dobrze. W jasnych scenach, zwłaszcza tam, gdzie dominują mocne jasne barwy, trudno dopatrzeć się poważnych problemów i obraz prezentuje się bardzo czysto. Gorzej wygląda to w ciemniejszych fragmentach, bliżej palety szarości – tam można zauważyć charakterystyczne ząbkowania, które po dłuższym oglądaniu mogą zacząć irytować bardziej wymagających widzów. Ogólnie jednak jest to poziom przyzwoity i w większości filmów czy seriali efekt nie powinien szczególnie przeszkadzać.

Posterizacja, czyli schodkowanie kolorów, była w zeszłorocznym Z95A piętą achillesową flagowca Panasonica. W nowym Z95B widać wyraźnie, że producent przyłożył się do poprawy związanej z gradacją i problem został w dużej mierze skorygowany. W większości scen nie widać już łączeń kolorów, a przejścia tonalne są gładkie i wyglądają naturalnie. Nie znaczy to jednak, że problem zniknął całkowicie. W ekstremalnie trudnych fragmentach, zwłaszcza w bardzo ciemnych scenach jak te z filmu Green Knight, nadal można dostrzec pewne niedoskonałości. Mimo wszystko cieszy fakt, że Panasonic podszedł do tematu poważnie i zrobił duży krok naprzód bo różnica względem poprzedniego modelu jest naprawdę zauważalna.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7/10

6/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Widoczne wcześniej łączenia kolorów można w dużym stopniu zniwelować dzięki funkcji o nazwie „redukcja zniekształceń”. Podobnie jak w OLED820, najlepiej ustawić ją na poziom średni, bo wtedy daje całkiem przyzwoite rezultaty – wygładza niechciane przejścia tonalne, a jednocześnie nie zabiera zbyt wiele detali z obrazu. Choć czasem zdarzy się, że efekt będzie odrobinę zbyt agresywny, to w codziennym oglądaniu można spokojnie uznać tę funkcję za użyteczną.

Jeśli chodzi o skalowanie obrazu, OLED910 radzi sobie naprawdę dobrze. Testowy materiał z modelką miał charakterystyczny dla Philipsa miękki wygląd – momentami wręcz aż za miękki – ale w każdej chwili można to skorygować suwakiem ostrości i dostosować obraz do własnych preferencji. Na plus zasługuje też fakt, że telewizor nie ma problemów z overscanem, co nadal zdarza się w niektórych konstrukcjach konkurencji. To drobiazg, ale cieszy, bo oznacza, że całość treści nawet tych najstarszych jest wyświetlana tak, jak powinna.

Zacznijmy od tego, co wychodzi dobrze. Upscaling w Z95B stoi na bardzo wysokim poziomie – obraz w niższych rozdzielczościach jest wyraźny i ostry, a jedyne drobne mankamenty to delikatne ząbkowanie w niektórych partiach obrazu. Ważne też, że telewizor nie przycina materiału w żaden sposób i zachowuje jego proporcje, co nie zawsze jest oczywistym faktem nawet w 2025 roku.

Gorzej wygląda sprawa obróbki cyfrowej. Funkcje takie jak „wygładzanie gradacji” czy „redukcja szumów blokowych” w praktyce nie działają – testowany materiał wyglądał identycznie niezależnie od ustawień. Równie dobrze moglibyśmy zaznaczyć, że tej funkcji poprstu nie ma. Trochę to rozczarowujące, zwłaszcza że Panasonic mocno promuje swój procesor HCX Pro AI II, chwaląc się obecnością sztucznej inteligencji poprawiającej jakość obrazu. Tymczasem w tak podstawowej kwestii telewizor nie daje realnego efektu i wygląda to słabiej, niż można by oczekiwać po sprzęcie z najwyższej półki.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

8.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Nie
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
-%
37%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@144Hz):

Smużenie (4K@144Hz):

OLED910 to telewizor z odświeżaniem 144 Hz. Trochę szkoda, że Philips nie zdecydował się na 165 Hz, bo wiemy, że zastosowana w nim matryca jest do tego zdolna. Z drugiej strony, z takiego bonusu skorzystają głównie gracze PC, bo w codziennym użytkowaniu i tak najważniejsze jest odświeżanie 120 Hz, które w pełni wystarcza. W połączeniu z zaletami matrycy OLED – błyskawicznym czasem reakcji pikseli i brakiem smużenia, obraz jest nieskazitelnie ostry i szybki, nawet w dynamicznych scenach akcji. Na pochwałę zasługuje też tradycyjny już u Philipsa upłynniacz ruchu o nazwie „Style ruchu”. Możemy go łatwo dostosować do własnych preferencji: suwak „Płynność” odpowiada za filmy i pozwala wybrać pomiędzy bardziej „klatkowym”, kinowym charakterem a gładkim, teatralnym obrazem. Z kolei suwak „Redukcja rozmycia” przeznaczony jest do sportu, tutaj warto ustawić go na maksymalną wartość, żeby obraz był czytelny i wyraźny przy bardzo szybkich ujęciach.

Matryca OLED o bradzo wysokim odświeżaniu już sama z sobie daje niezwykle ostry obraz nawet w dynamicznych scenach sportowych, jak mecze piłki nożnej czy koszykówki, i Z95B nie jest tu wyjątkiem. Bardzo ważne jest też to, że telewizor został wyposażony w autorski system upłynniania obrazu „Intelligent Frame Creation”. Wśród dostępnych suwaczków najważniejszy okazuje się ten nazwany „płynność filmów”, bo właśnie on pozwala przy materiałach 24-klatkowych, czyli filmach, dostosować ruch do własnych preferencji – od bardziej „klatkowego” wyglądu aż po płynny, wręcz teatralny efekt. Trochę szkoda, że Panasonic nie zdecydował się na podkręcenie najnowszej matrycy tandem OLED do 165 Hz, jak zrobił to Samsung w S95F czy LG w G5, bo wiemy, że panel jest technicznie do tego zdolny. Z drugiej strony to i tak głównie zaleta dla graczy pecetowych, więc w codziennym oglądaniu nie jest to duży brak bo jesteśmy ograniczeni do 120Hz.

Funkcje dla graczy

9.8/10

10/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    40 - 144Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Do grania OLED910 sprawdza się rewelacyjnie. Obsługuje 144 Hz, więc jeśli ktoś ma mocnego PC, to spokojnie wykorzysta ten potencjał. Na konsolach i tak najważniejsze jest 120 Hz i tutaj wszystko działa bez problemów. Jest VRR, jest automatyczny tryb gry, jest nawet Dolby Vision w grach i tryb HGiG, więc właściwie dostajemy pełen pakiet funkcji gamignowych. Philips dorzucił też Game Bar, czyli takie szybkie menu, które pokazuje podstawowe informacje i pozwala włączyć parę przydatnych rzeczy. Nie wygląda może tak nowocześnie jak u konkurencji, ale działa i spełnia swoje zadanie. Jedyny minus to liczba portów HDMI 2.1. Są tylko dwa, co w tej klasie telewizora spokojnie może być rozczarowywujące. Jeśli ktoś podłącza dwie konsolę, , i jeszcze coś dodatkowego pod eARC - no Sounbar (co w tym modelu za bardzo nie ma sensu ale o tym w akapicie o dźwieku), to będzie musiał trochę bardziej pokombinować. Poza tym jednak OLED910 ma wszystko, czego oczekujemy od telwizora do grania.

Panasonic Z95B pod kątem grania jest kompletnie wyposażony. Dwa porty HDMI 2.1 z pełną przepustowością 48 Gb/s gwarantują obsługę wszystkiego, czego można oczekiwać od nowoczesnego ekranu. Jest synchronizacja klatek VRR, jest automatyczny tryb gry ALLM, a do tego pełna kompatybilność z formatami HDR wykorzystywanymi w grach. Telewizor wspiera zarówno Dolby Vision dla Xboxa, jak i popularny HGiG, który w tym przypadku został wdrożony poprawnie, więc faktycznie działa tak, jak powinien.

Mimo że marka kojarzy się głównie z kinem domowym i sprzętem dla filmowców, tutaj znalazło się też miejsce na udogodnienia dla graczy. Na pokładzie jest Game Bar (a reczej Game Circles) – wizualnie wygląda trochę nietypowo, ale spełnia swoje zadanie i pozwala szybko sprawdzić najważniejsze parametry obrazu. Do pełni szczęścia brakuje właściwie tylko czterech portów HDMI 2.1 zamiast dwóch. To drobiazg, ale w telewizorze tej klasy można było liczyć na pełny komplet.

Input lag

10/10

10/10

SDR

1080p60
13 ms
13 ms
1080p120
5 ms
5 ms
2160p60
13 ms
13 ms
2160p120
5 ms
5 ms

HDR

2160p60
13 ms
13 ms
2160p120
5 ms
5 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
13 ms
13 ms
2160p120 DV
5 ms
5 ms

Pod względem input lagu OLED910 nie ma się czego wstydzić. W trybie 120 Hz opóźnienie wynosi około 5 ms, co jest wynikiem wręcz referencyjnym i gwarantuje błyskawiczną reakcję. Przy materiałach 60 Hz wartości rosną do około 13 ms, ale to nadal bardzo dobry rezultat, w zupełności wystarczający nawet dla wymagających graczy. Co ważne, również w Dolby Vision input lag pozostaje niski, więc można cieszyć się zarówno świetnym obrazem, jak i pełną responsywnością.

Niezależnie od oglądanej treści input lag na Z95B jest niezwykle niski – nawet w Dolby Vision telewizor działa w 120 Hz z opóźnieniem poniżej 5 ms. To wynik, który stawia go w absolutnej czołówce ekranów do grania. Gdybyśmy mogli, spokojnie dalibyśmy mu ocenę 11/10. 😉

Współpraca z komputerem

6.5/10

8.6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Nie
Tak
Czytelność czcionek
Średnia
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
5ms
Układ subpikseli matrycy
BWRG
BWRG
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

OLED910 podłączony do komputera sprawdza się świetnie w grach. Jest 144 Hz, bardzo niski input lag i obsługa G-Sync, więc wszystko działa płynnie i bez opóźnień. Do grania naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić. Gorzej, jeśli ktoś chciałby na nim pracować z tekstem. Zwykłe czarno-białe czcionki wyglądają jeszcze w porządku, ale problem zaczyna się, gdy w dokumencie pojawią się kolorowe elementy. Brak pełnej obsługi chroma 4:4:4 sprawia, że takie napisy robią się lekko rozmyte. Do codziennej pracy biurowej to średnie rozwiązanie.

Z95B można spokojnie podłączyć do komputera i korzystać z niego jak z dużego monitora. Owszem, przez układ pikseli WOLED czcionki nie wyglądają tak idealnie ostro jak na typowych monitorach np. z matrycami IPS i przy pracy biurowej można to dostrzec, ale trudno uznać to za poważny problem. Raczej mało kto kupuje taki telewizor do Excela. 😉 Jeśli chodzi o granie na PC, to tutaj nie ma się do czego przyczepić. Tryb 144 Hz działa świetnie, do tego mamy pełne wsparcie dla G-Sync i AMD FreeSync, więc synchronizacja klatek działa bez zarzutu z każdą kartą graficzną. Mimo drobnych mankamentów w wyświetlaniu czcionek trudno, żeby Z95B nie dał sobie rady w tej roli – jako ekran do gier sprawdza się po prostu fenomenalnie.

Kąty widzenia

7.6/10

8/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
28%
11%

OLED910 pod tym względem wypada bardzo dobrze. Nowa matryca Tandem OLED RGB sprawiła, że nie mamy już tej przewagi, którą starsze panele MLA potrafiły wyciągnąć w starciu z QD-OLED-ami. Tutaj zamiast poziomu „rewelacyjnego” mamy po prostu „bardzo dobry”. Jasność przy patrzeniu pod kątem trochę spada, ale nasycenie kolorów zostaje zachowane i nawet przy większym odchyleniu obraz wygląda atrakcyjnie. Trudno będzie znaleźć sytuację, w której kąty widzenia w tym modelu faktycznie komuś przeszkodzą.

Pod tym względem Z95B wypada naprawdę bardzo dobrze. Spadek jasności pod kątem to zaledwie 11 procent, czyli dokładnie tyle, ile notują najlepsze panele QD-OLED i poprzednia generacja MLA od LG Display. Dzięki temu nawet oglądając telewizor z boku nie ma wrażenia, że obraz robi się wyblakły czy mało czytelny.

Kolory przy ekstremalnych kątach faktycznie lekko bledną i nie są aż tak stabilne jak w QD-OLED-ach, ale trudno to uznać za poważny problem. Obraz nadal wygląda świetnie i spokojnie można być pewnym, że oglądając Z95B pod dużym kątem wszystko pozostanie wyraźne. Warto też pamiętać o obrotowej stopie i w kwesti kątów widzenia, bo to praktyczne rozwiązanie, które pozwala w prosty sposób ustawić ekran tak, żeby wszyscy w pokoju mieli możliwie najlepszy widok.

Sprawność ekranu w dzień

7.3/10

7.4/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Błyszcząca
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Bardzo dobra

Jasność matrycy

Panasonic Z95B: 623 cd/m2

Philips OLED910: 614 cd/m2

Rok 2025 to moment, w którym można już śmiało powiedzieć, że OLED-y nadają się do oglądania nawet w mocno nasłonecznionych pomieszczeniach. Nowa generacja paneli WOLED, zastosowana w Z95B, potrafi osiągnąć naprawdę wysoką jasność – średnia wartość dla Z95B w trybie SDR wynosi aż 623 nity. To wynik, który jeszcze kilka lat temu był poza zasięgiem tej technologii. Oczywiście nie jest to poziom najlepszych telewizorów LCD przeznaczonych do jasnych salonów, a sama matryca, błyszcząca z delikatnym filtrem, średnio radzi sobie z tłumieniem odbić. Mimo to trudno mieć większe zastrzeżenia. Z95B bez problemu poradzi sobie w większości dziennych warunków i spokojnie można oglądać telewizję czy filmy nawet wtedy, gdy w pokoju wpada sporo światła.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
Wersja oprogramowania podczas testów
TPM231WW_R.201.100.146.207
Fire OS 8.1.4.1 (RS8141/3009)
Procesor obrazu
MT5896 3GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Philips OLED910 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Panasonic Z95B Szczegóły dotyczące matrycy

Philips OLED910

Panasonic Z95B

Funkcje telewizora

6.4/10

6.8/10

  • System
    Google TV
    Amazon FireTV
  • Szybkość działania
    Dobra
    Średnia
  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), SPDIF (Coaxial audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Nie
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Nie
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Nie
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Nie
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Philips OLED910 Funkcje telewizora
Test Philips OLED910 Funkcje telewizora
Test Philips OLED910 Funkcje telewizora
Test Panasonic Z95B Funkcje telewizora
Test Panasonic Z95B Funkcje telewizora
Test Panasonic Z95B Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio), AuxiliaryOutput-SPDIF (Coaxial audio), Mini-Jack (słuchawki)
    Toslink (Optical audio), Mini-Jack (słuchawki)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth, DTS Play-Fi
    Bluetooth, DTS Play-Fi

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Nie
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Google TV i funkcje smart

OLED910 działa na systemie Google TV i to zdecydowanie jego mocna strona. Mamy dostęp do ogromnej biblioteki aplikacji, od popularnych platform streamingowych po niszowe programy. Do tego dochodzi wyszukiwanie głosowe i Asystent Google, który działa naprawdę sprawnie rozumie nawet mniej oczywiste polecenia jak "sprawdź pogodę" albo "daj mi propozycję filmu na dzisiejszy wieczór typu horror". Jest też wsparcie dla AirPlay, co ułatwia współpracę z urządzeniami Apple. Niestety, klasyczny screen mirroring w naszych testach po prostu nie działał, więc tego elementu nie możemy zaliczyć na plus.

Funkcje klasyczne

Jeśli chodzi o bardziej tradycyjne rozwiązania, to OLED910 nie oferuje niczego specjalnego. Jest rzadko już spotykane gniazdo słuchawkowe mini-jack, które może przydać się seniorom albo osobom korzystającym ze starszych głośników. Pilot ma podświetlane przyciski, co jest wygodne, ale jednocześnie działa na podczerwień, więc trzeba celować w ekran, co w 2025 roku wydaje się anachronizmem. Co prawda można używać jednocześnie słuchawek i głośników w telewizorze, ale niestety tylko przewodowo – bezprzewodowo się nie da, co jest lekkim utrudnieniem no bo kto chciałby korzystać dzisiaj ze sluchawek przewodowych. Brakuje też funkcji PiP oraz nagrywania materiałów na USB.

4 stronny system Ambilight

No i oczywiście Ambilight. W OLED910 mamy już pełny, czterostronny system. To on sprawia, że telewizor wydaje się większy, a oglądane treści zyskują dodatkową głębię i bardziej efektowny charakter. Wrażenie jest naprawdę mocne, zwłaszcza gdy telewizor wisi na ścianie i światło wypełnia całe otoczenie. To jeden z tych dodatków, które trudno porzucić, kiedy raz się ich spróbuje.

Smart TV: Amazon FireTV

Panasonic w Z95B korzysta z systemu Fire TV, czyli platformy stworzonej przez Amazona. To spora zmiana, bo jeszcze 2 lata temu firma stawiała na własny system oparty na Linuksie. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze – interfejs jest czytelny, a obsługa całkiem prosta. Do tego mamy AirPlay, który pozwala przerzucić zdjęcia czy filmy z iPhone’a, oraz screen mirroring zarówno z Windowsa, jak i telefonów z Androidem. Telewizor współpracuje też z asystentem głosowym Amazon Alexa, ale tutaj szybko pojawia się dość mocne ograniczenie. W praktyce dobrze działa tylko kilka najpopularniejszych języków, takich jak angielski, natomiast polskiego nadal nie ma i nie wiadomo, kiedy się pojawi.

Funkcje klasyczne

Tutaj sprawa robi się co najmniej dziwna. Podczas testów w redakcji telewizor nie chciał wyszukiwać żadnych kanałów – ani satelitarnych, ani naziemnych. W efekcie nie mogliśmy sprawdzić działania funkcji PiP czy samej obsługi tunera. Jedyna pewna rzecz to nagrywanie na USB, bo po podłączeniu pendrive’a telewizor od razu zapytał, czy chcemy go sformatować do tego celu. Pilot wygląda dość klasycznie – jest duży, z pełną klawiaturą numeryczną, a plusem jest to, że nie trzeba celować w ekran, bo działa w technologii RF.

Problemy w codziennym użytkowaniu

Największe rozczarowanie pojawia się jednak przy aplikacjach i stabilności systemu. Część aplikacji jest w ogóle niedostępna w Polsce, inne można znaleźć, ale nie da się ich pobrać, bo przypisane są do konkretnego rynku. Do tego dochodzą dziwne błędy, nieprzetłumaczone elementy menu i okazjonalne "zawiechy", które skutecznie potrafią odebrać przyjemność z korzystania z tak dobrego ekranu jakim jest Z95B. Można więc powiedzieć, że o ile Z95B zachwyca jakością obrazu jako "monitor", o tyle jako telewizor smart bywa zwyczajnie frustrujący i zawodzi na całej linii.

Aplikacje

9.6/10

7.2/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
No
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
No
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
No
SkyShowtime
No
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
No
Boosteroid
No
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.5/10

3.5/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
No
PNG
Yes
Yes
GIF
Yes
Yes
WebP
Yes
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

OLED910 bez problemu radzi sobie z odtwarzaniem plików z pendrive’a czy dysku podpiętego pod USB. Obsługuje praktycznie wszystkie popularne formaty wideo, zdjęć i muzyki, więc raczej nie traficie na coś, czego nie otworzy. Sam odtwarzacz wygląda dość prosto, wręcz topornie, ale działa sprawnie. A jeśli komuś będzie brakowało bardziej rozbudowanych opcji, zawsze można pobrać VLC albo inny program ze sklepu Google Play.

Tutaj również natknęliśmy się na kolejną bolączkę systemu Fire TV. Wbudowany odtwarzacz bez problemu radzi sobie z popularnymi plikami audio i wideo, więc na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku. Problem zaczyna się jednak w momencie, kiedy chcemy włączyć napisy w filmach. Nie udało się nam uruchomić żadnego formatu – ani .srt, ani .sub, ani .txt. Niezależnie od ustawień napisy po prostu się nie pojawiały. Jeśli więc macie film z osobnym plikiem napisów, jesteście zmuszeni oglądać go w języku oryginalnym, chyba że napisy zostały na stałe wgrane do obrazu. Jak na telewizor tej klasy, to dość duże rozczarowanie i kolejny dowód na to, że Fire TV wciąż ma sporo braków, które potrafią popsuć radość z użytkowania.

Dźwięk

9.5/10

8.9/10

  • Maksymalna głośność
    88dB
    91dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

To jeden z najlepiej grających telewizorów, jakie mieliśmy okazję testować w redakcji. Wbudowany soundbar robi tutaj całą robotę i spokojnie można powiedzieć, że potrafi zastąpić podstawowe zewnętrzne zestawy audio. Dźwięk jest głęboki, czysty i naprawdę przyjemny, a współpraca z Bowers & Wilkins okazuje się nie tylko chwytem marketingowym, ale realnym wzmocnieniem jakości brzmienia. Jeśli ktoś chciałby pójść krok dalej, Philips daje możliwość podłączenia zewnętrznego subwoofera dzięki dedykowanemu wyjściu pre-out. Wtedy taki zestaw wchodzi już na poziom, którego trudno szukać w telewizorach – i śmiało można mówić o prawdziwie kinowych wrażeniach.

Wbudowany system audio w Panasonicu Z95B naprawdę robi wrażenie. Producent dorzucił tutaj dodatkowy soundbar, który całkowicie zmienia odbiór dźwięku w telewizorze – tym razem można śmiało powiedzieć, że nie potrzeba żadnego zewnętrznego sprzętu, żeby cieszyć się pełnym i dynamicznym brzmieniem. Bas jest wyraźny i zaskakująco mocny, dialogi pozostają czytelne nawet przy głośniejszej akcji, a sam telewizor potrafi grać naprawdę donośnie, osiągając poziom do 91 decybeli. Na plus trzeba też zaliczyć pełną obsługę Dolby Atmos, więc jeśli korzystacie z filmów czy serwisów streamingowych wspierających ten format, możecie liczyć na przestrzenny i efektowny dźwięk. Pewnym ograniczeniem jest brak wsparcia dla DTS:X – jeśli ktoś planuje podłączenie kina domowego czy odtwarzacza Blu-ray z tym standardem, musi liczyć się z tym, że telewizor go nie odtworzy ale to nie powinno być już jakimś większym zastrzeżeniem patrząc na to jak wszyscy producenci podchodzą do tego standardu. Trzeba się chyba z tym pogodzić.

Pomiary akustyczne

88dBC (Max)

75dBC

91dBC (Max)

75dBC