Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) vs Sony BRAVIA 5 (XR5)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED)
3 333 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Sony BRAVIA 5 (XR5)
Sprawdź cenę

S85F / FAE / FAU / S84F

Info

Bravia 5 / XR5

Dostępne przekątne: 55”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”98”

Matryca: QD-OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.1

7.6

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    8.4

    7.0

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    9.2

    7.4

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.9

    7.3

  • Granie na konsoli

    9.6

    8.7

  • Telewizor jako monitor do komputera

    7.6

    8.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    5.1

    6.9

  • Funkcje użytkowe

    7.3

    7.6

  • Aplikacje

    9.3

    9.6

  • Jakość dźwięku

    7.2

    7.0

Zalety

  • Rewelacyjna czerń i kontrast

  • Niesamowite pokrycie palety barw dzięki matrycy QD-OLED

  • Świetny obraz w treściach SDR i HDR

  • Wysoka wierność kolorów po kalibracji

  • Bardzo dobra płynność obrazu – matryca OLED 120 Hz

  • Bogaty zestaw funkcji dla graczy: VRR, Game Bar, niski input lag

  • 4 porty HDMI 2.1 o pełnej przepustowości 48 Gbps

  • Rozbudowany i płynnie działający system Tizen

  • Pilot Solarny z wieloma możliwościami

  • Wzorowy upscaling i obróbka cyfrowa obrazu – autorski procesor Sony XR

  • Bardzo dobra jakość obrazu po kalibracji

  • Solidny kontrast jak na ekran Mini-LED

  • Świetne wsparcie dla treści HDR dzięki Dolby Vision i dynamicznemu mapowaniu tonów

  • Wysoka płynność ruchu 120Hz

  • Rewelacyjny input lag (7 ms w 120 Hz)

  • Bardzo dobra współpraca z PC – super czytelność czcionek, obsługa G-Sync i FreeSync Premium Pro.

  • Google TV w najlepszym wydaniu, szybki i bez irytujących błędów

  • 2 piloty w zestawie

  • Przyjemny, głośny dźwięk 40 W z systemu 2.2.

Wady

No like
  • Brak funkcji nagrywania na USB oraz PiP

  • Brak Dolby Vision

  • Lekko wiśniowa czerń przy bardzo mocnym świetle zewnętrznym (niewidoczna podczas oglądania w warunkach kinowych)

  • Algorytmy wymagają dopracowania – mimo większej liczby stref wygaszania kontrast i jasność w trudnych scenach wypadają czasami gorzej niż w X90L

  • Screen mirroring praktycznie nie działał z Windows i Androidem

  • Tylko dwa porty HDMI 2.1 – trochę mało, szczególnie jeśli ktoś planuje podpiąć konsolę, soundbar i dodatkowe urządzenia

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung S85F z matrycą QD-OLED potrafi zaskoczyć – i to zaskoczyć bardzo pozytywnie. Jeszcze przed testami nie sądziliśmy, że w przypadku telewizorów, o których mówi się w kontekście „loterii matryc”, można trafić na coś, co wyjdzie użytkownikowi na dobre. A jednak, w tym przypadku, szczególnie w wersji 55-calowej, udało się to w pełni. Panel QD-OLED, jak przystało na technologię organiczną, oferuje perfekcyjną niemal, że idealną czerń i kontrast w warunkach kinowych. Różnica tkwi jednak w sposobie odwzorowania barw – tu jest po prostu wybitnie. Pokrycie palety barw jest imponujące, a po delikatnej kalibracji kolory stają się niemal wzorcowe. Płynność ruchu stoi na równie wysokim poziomie. Matryca 120 Hz radzi sobie doskonale zarówno ze sportem, jak i z filmami akcji. A jeśli ktoś planuje podłączyć do S85F konsolę, to otrzyma komplet atutów: niski input lag, zmienną częstotliwość odświeżania, Game Bar oraz pełne wsparcie HDMI 2.1. W codziennym użytkowaniu wspomagał nas system Tizen – zamknięty, ale niezwykle dopracowany. Szybko reaguje, oferuje bogaty wybór aplikacji, a dodatki takie jak AirPlay czy sterowanie głosowe sprawiają, że trudno szukać w tej kategorii czegoś bardziej kompletnego. Owszem, S85F nie jest pozbawiony wad. Jednak bilans zalet i wad wypada tu wyjątkowo korzystnie. Można wręcz odnieść wrażenie, że to jeden z najlepszych telewizorów w swoim segmencie cenowym.

Sony Bravia 5 to kontynuacja kultowego modelu X90L i widać, że producent chciał zrobić krok naprzód. Zastosowano większą liczbę stref podświetlenia, dzięki czemu w wielu scenach kontrast wydaje się lepszy, a czernie głębsze niż w poprzedniku. Matryca 120 Hz i system MotionFlow pozwalają z kolei dopasować płynność obrazu do własnych upodobań – od lekkiej kinowej faktury po krystalicznie gładki ruch w sporcie i grach. To sprzęt, który nie boi się żadnych treści, bo niezależnie od tego, czy oglądamy mecz, film akcji czy koncert, obraz zachowuje klarowność i charakter. Prawdziwą siłą Bravii 5 pozostaje jednak procesor XR. To on sprawia, że starsze materiały wyglądają lepiej niż powinny – upscaling działa tu jak magia, wygładzając szumy, poprawiając gradację i nadając spójności nawet treściom o słabszej jakości. Dzięki temu w codziennym użytkowaniu Bravia 5 potrafi zaskoczyć, bo zamiast walczyć z niedoskonałościami sygnału, wyciąga z niego maksimum. Do tego dochodzi świetne odwzorowanie barw po kalibracji oraz dynamiczne mapowanie tonów wraz z trybem Dolby Vision, które pozwala cieszyć się detalami nawet w trudnych, kontrastowych scenach. Nie da się jednak ukryć, że w paru momentach Bravia 5 nas zawiodła i to bardzo. Mimo większej liczby stref, jasność i kontrast nie zawsze są lepsze niż w X90L – czasami wręcz wypadają gorzej. To budzi poczucie zmarnowanego potencjału, bo liczyliśmy na większy przeskok jakościowy. W końcu mówimy tutaj o prawdziwym telewizorze MINI-LED. Mimo to Bravia 5 pozostaje świetnym telewizorem dla tych, którzy chcą cieszyć się przede wszystkim jakością obrazu. Jeżeli szukacie modelu, który potrafi zachwycić płynnością ruchu, wydobywa detale z trudnych scen i działa cuda ze starszymi materiałami, Bravia 5 spokojnie spełni te oczekiwania. To telewizor, który czasami nie jest wstanie doskoczyć do konkurencji pod pewnymi względami, ale wciąż broni się tym, co Sony robi najlepiej – kinowym obrazem.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
Toslink (Optical audio)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Dobra
Premium
Rodzaj podstawy
Nogi
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
regulacja szerokości
Regulacja wysokości
Akcesoria
Podstawa
Dwa piloty, Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

7.5/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 190 (10 x 19)

Kontrast:

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

104,650:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

23,850:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

21,300:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

9,350:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,450:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Samsung S85F w wersji 55 cali ma w sobie coś wyjątkowego – zastosowano w nim matrycę QD-OLED. Brzmi to dość zaskakująco, ale taki jest fakt, przynajmniej w Polsce. Pojawia się więc pytanie: czy różnica względem zeszłorocznego S85D z panelem WOLED jest w ogóle zauważalna? Tak, choć w tym konkretnym teście – czerni i kontrastu – praktycznie nie ma to znaczenia.

Niezależnie od sceny, S85F prezentuje nieskończony kontrast i perfekcyjną czerń, której oczekujemy od każdego OLED-a. To wyniki, które potrafią zachwycić nawet najbardziej wymagających kinomanów. Warto przypomnieć, że tak głęboką czerń potrafią zaoferować wyłącznie telewizory z matrycami organicznymi – i nie ma znaczenia, czy to WOLED, czy QD-OLED. Jeśli więc marzycie o ekranie, który w ciemnym pokoju potrafi „zgasić” światło w scenie równie skutecznie jak kino studyjne, S85F jest jednym z takich telewizorów.

Bravia 5 to podstawowy telewizor z serii Mini-LED w portfolio Sony na rok 2025, więc naturalnie zaczynamy od najważniejszego – jak radzi sobie z czernią i kontrastem. W końcu słowo „Mini-LED” brzmi dziś niemal jak magiczne zaklęcie. W teorii oznacza to tysiące drobnych diod ułożonych w strefy, które mają pracować w harmonii, przyciemniając i rozjaśniając obraz tak, by oko widza widziało więcej głębi niż w klasycznym LCD. W praktyce w 65-calowej Bravii 5 naliczyliśmy około 200 stref podświetlenia. Czy to dużo? Na pewno więcej niż w poprzedniku, legendarnym już modelu X90L, ale jeśli spojrzeć na chińskich producentów, którzy potrafią upchnąć kilkaset, a czasem i kilka tysięcy stref – wypada to raczej skromnie.

Można by więc oczekiwać, że połączenie większej liczby stref z dopracowanymi algorytmami wygaszania, do których Sony zdążyło nas przez lata przyzwyczaić, przełoży się na skok jakościowy względem X90L. Tymczasem – i tu przychodzi moment lekkiego rozczarowania – testy pokazały, że rezultaty są zaskakująco podobne do ubiegłorocznego modelu. Nie odbierajcie tego źle: kontrast jak na telewizor LCD z lokalnym wygaszaniem jest naprawdę solidny. W większości scen jasne elementy są oddzielane od ciemnych z chirurgiczną wręcz precyzją, a efekt potrafi zachwycić. Ale gdy na ekranie pojawiają się bardziej wymagające ujęcia – takie, które bezlitośnie weryfikują możliwości podświetlenia – widać, że sprzęt ma swoje ograniczenia.

Dlatego można powiedzieć, że w kwestii czerni i kontrastu Bravia 5 nie tyle zawodzi, co raczej nie spełnia nadziei, jakie rozbudziły pierwsze zapowiedzi. Liczyliśmy na choćby odrobinę lepszy wynik niż w poprzedniku, a dostaliśmy „tylko” dobry kontrast. I właśnie to „tylko” jest tutaj słowem kluczem – bo dobry kontrast w wydaniu Sony nadal oznacza poziom, z którego większość konkurentów mogłaby być dumna.

Jakość efektu HDR

6.2/10

5.4/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 100.0%, Bt.2020: 86.2%
DCI P3: 96.6%, Bt.2020: 74.7%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

666 nit

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

703 nit

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

742 nit

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

732 nit

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

433 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

637 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

320 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

550 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

251 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

731 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Sony BRAVIA 5 (XR5)

Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED)

Jak na OLED-a, Samsung S85F potrafi zabłysnąć – dosłownie. W sprzyjających warunkach jest w stanie wygenerować jasność przekraczającą 750 nitów. To ma ogromne znaczenie, bo większość filmów tworzona jest z myślą o wyświetlaczach sięgających około 1000 nitów. W praktyce oznacza to, że w scenach z umiarkowanie dużymi, jasnymi elementami obraz potrafi wyglądać po prostu świetnie. Nie jest jednak tak różowo zawsze. Gdy na ekranie pojawia się ogromna ilość światła – czy to rozległe, jasne tło, czy cała plansza wypełniona bielą – S85F musi spuścić z tonu. Jasność potrafi w takich scenach spaść nawet i czterokrotkie. To ograniczenie znane w zasadzie każdemu OLED-owi w tym segmencie cenowym, więc nie traktujemy tego jak szczególną wpadkę. Za to na pochwałę zasługuje coś, co wyróżnia ten model na tle konkurencji – pokrycie palet barw. Dzięki panelowi QD-OLED nasz kolorometr wskazał wartości przekraczające 100% pokrycia DCI-P3 i aż 86% dla ultraszerokiej palety BT.2020. Takie wyniki trudno znaleźć nawet w telewizorach kosztujących kilkukrotnie więcej.

Patrząc na podobne wyniki w zakresie czerni i kontrastu, spodziewaliśmy się równie stabilnej formy jak w zeszłorocznym modelu jeżeli chodzi o treści HDR. Niestety – i to trzeba powiedzieć wprost – tutaj pojawił się regres, którego trudno nie zauważyć. Paradoks polega na tym, że sama jasność szczytowa Bravii 5 potrafi robić wrażenie: w naszych testach syntetycznych telewizor wyciągnął około 1000 nitów w HDR. Brzmi świetnie, prawda? Problem w tym, że ta moc nie zawsze ma realne przełożenie na wszystkie sceny filmowe. Gdy na ekranie pojawiają się drobne, punktowe elementy, coś, co w przypadku Sony zazwyczaj było dopracowane z chirurgiczną precyzją, tym razem wyraźnie kuleje. Algorytmy starają się zachować głęboką czerń wokół małych obiektów, ale efekt uboczny jest taki, że detale bywają przygaszone do tego stopnia, że stają się ledwo widoczne. Wystarczy przywołać przykład filmu Sicario 2 – tam w niektórych scenach niewielkie źródła światła praktycznie ginęły, jakby ktoś zakrył je ciemną folią.

Oczywiście nie wszystko wygląda tak dramatycznie. W prostszych, jaśniejszych scenach, w których obraz wypełniony jest większą ilością światła, Bravia 5 pokazuje, że potrafi błyszczeć: dosłownie i w przenośni. Wtedy telewizor osiąga wartości w zakresie 600–800 nitów, co widzieliśmy zarówno w testach syntetycznych, jak i podczas seansów filmowych. Wrażenie jest naprawdę pozytywne, jasność dodaje dynamiki, a kolory prezentują się żywo i świeżo. Pozostaje jednak pewien dysonans. Czujemy lekkie zmieszanie, bo ewidentnie coś poszło nie w tę stronę, w którą powinno. Postęp technologiczny – większa ilość stref, większa moc podświetlenia – nie został wsparty tak dopracowanym zarządzaniem obrazem, jakie zwykle kojarzymy z Sony. Na szczęście są elementy, które nie zostały pogorszone, a wręcz stoją na bardzo wysokim poziomie. Mowa o odwzorowaniu barw. Dzięki zastosowaniu filtra PFS, pokrycie palety kolorów jest znakomite – około 97% DCI-P3 i 75% BT.2020. To wartości, które pozwalają na naprawdę szerokie odwzorowanie barw, nadające filmom naturalność i filmowy charakter.

Barwy fabrycznie

5.5/10

5.5/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Samsung, jak przystało na producenta z ambicjami, wyposażył S85F w tryb o nazwie Filmmaker. Jego zadanie jest proste: sprawić, by kolory na nowo kupionym telewizorze były możliwie wierne temu, co chciał nam pokazać reżyser. Brzmi świetnie… ale, jak to często bywa, świetnie brzmiąca teoria nie zawsze przekłada się na perfekcyjną praktykę.

W testowanym egzemplarzu szybko dało się zauważyć, że obraz – przez nadmiar koloru niebieskiego i czerwonego – wyglądał tak, jakby ktoś trochę przesadził z nasyceniem. W efekcie pojawiały się całkiem spore błędy kolorystyczne, szczególnie w treściach 4K. Do tego doszedł problem z jasnością – S85F potrafił rozjaśnić większość scen bardziej, niż powinien, odbierając im zamierzony nastrój.

Na szczęście telewizory Samsunga, w tym S85F, oferują wręcz imponującą liczbę ustawień dla zaawansowanych kalibratorów. A to oznacza, że mogliśmy sprawdzić, na co tak naprawdę stać ten panel, gdy dostanie się w odpowiednie ręce.

Sony Bravia 5 testowaliśmy oczywiście w najlepszym możliwym trybie, czyli Filmowym. Już z pudełka daje on najbardziej naturalne kolory, zdecydowanie lepsze niż cokolwiek, co oferują tryby „eko” czy „dynamiczny”, które bardziej nadają się na wystawę sklepową niż do salonu. Jednak sam tryb Filmowy nie oznacza jeszcze, że zawsze możemy liczyć na kinową jakość obrazu. W treściach SDR właściwie nie mieliśmy większych zastrzeżeń – lekko ocieplony balans bieli sprawiał, że sceny nabierały nieco złocistego tonu, ale nie było to nic, co kłułoby w oczy. Problem pojawił się jednak przy materiałach HDR. Tutaj odwzorowanie kolorów wyglądało po prostu źle. Balans bieli był mocno rozjechany – z nadmiarem niebieskiego i wyraźnym brakiem czerwieni. Momentami przypominało to wręcz tryb sklepowego „super jaskrawego obrazu”, gdzie wszystko jest prześwietlone i sztucznie podbite.

Taki stan rzeczy sprawiał, że zarządzanie jasnością również wydawało się zbyt agresywne. Wykres EOTF jasno pokazał, że telewizor ma problem z prześwietlaniem wielu scen prosto po wyjęciu z pudełka. I choć wiemy, do czego zwykle zdolne są telewizory Sony, tutaj trudno było pozostać obojętnym – dlatego szybko zdecydowaliśmy się sięgnąć po kalibrację.

Barwy po kalibracji

9.3/10

8.9/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Dzięki ogromnej liczbie ustawień w menu udało nam się wyprowadzić S85F niemal na poziom ideału. Balans bieli w treściach SDR? Dosłownie perfekcyjny – odchylenia nie przekraczają wartości „1”. Można więc śmiało powiedzieć, że w materiałach o niezbyt wysokiej dynamice mamy tu obraz bliski referencji.

W treściach HDR drobne problemy się pojawiły, ale nie mają one większego znaczenia w praktyce – większość błędów mieści się poniżej progu postrzegalności, czyli wartości „3”. Udało nam się też okiełznać S85F, jeśli chodzi o zarządzanie jasnością – krzywa EOTF, nawet w filmach, trzyma się niemal idealnej linii. To jeden z tych przypadków, gdzie po kalibracji można spokojnie zapomnieć o ustawieniach i po prostu oglądać filmy i seriale na najwyższym poziomie.

Po kalibracji sytuacja zmieniła się diametralnie. Udało nam się zestroić balans bieli tak, że całe sceny zaczęły wyglądać bardziej naturalnie, a obraz nabrał spójności i elegancji. W HDR pozbyliśmy się wreszcie tego niechcianego efektu przepaleń, który wcześniej psuł niektóre ujęcia. Nagle okazało się, że Bravia 5 potrafi wyciągnąć z filmów znacznie więcej niż sugerował pierwszy kontakt „prosto z pudełka”. Owszem, jeśli przyjrzymy się wykresom i porównamy je z wzorcami, można dostrzec, że początek krzywej EOTF delikatnie ucieka poza linię odniesienia. To jednak nie tyle błąd kalibracji, co raczej naturalne ograniczenie technologii Mini-LED, której nie da się przeskoczyć. Sony, zamiast kurczowo trzymać się idealnej czerni, woli priorytetyzować widoczność detali – i w praktyce trudno się z tym nie zgodzić. Wolimy zobaczyć strukturę materiału na ekranie niż smolistą plamę, w której giną wszystkie niuanse.

Sama kalibracja dała naprawdę dużo. Po około godzinie spędzonej na ustawieniach mieliśmy wrażenie, że obraz przypomina ten z najlepszych sal kinowych – oczywiście na skalę domową, ale z tym samym poczuciem jakości i dopracowania. I w takich chwilach przypominamy sobie, za co lubimy telewizory Sony: za to, że gdy już je dopieścimy, potrafią odwdzięczyć się obrazem, który wciąga na długie godziny.

Płynność przejść tonalnych

8.5/10

8.8/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Dzięki panelowi QD-OLED łączenie kolorów na S85F wypada naprawdę bardzo dobrze. Szczególnie warto zwrócić uwagę na to, jak radzi sobie w najciemniejszych, najbardziej wymagających scenach – tam, gdzie większość telewizorów zaczyna się gubić, ten model działa niemal perfekcyjnie.

Co ciekawe, drobne potknięcie można dostrzec właśnie w tych łatwiejszych, jasnych ujęciach. Pojawia się wtedy minimalne schodkowanie kolorów, ale jest ono tak subtelne, że trudno uwierzyć, by miało komuś realnie przeszkadzać podczas oglądania.

Przejścia tonalne to nic innego jak sposób, w jaki telewizor radzi sobie z łączeniem kolorów i odcieni – od jasnych po ciemne, od nasyconych po pastelowe. Jeśli urządzenie ma z tym problem, widać charakterystyczne „schodki” zamiast płynnych przejść, a obraz traci naturalność. To właśnie te momenty, gdy zamiast wciągnąć się w film, zaczynamy zerkać na ekran z myślą: „hej, coś tu nie gra”. Na szczęście w Sony Bravia 5 takich sytuacji praktycznie nie ma. To ogromna zaleta, bo nic nie odciąga naszej uwagi od fabuły czy sportowych emocji. Telewizor najlepiej wypada w jasnych scenach, gdzie przejścia barw są gładkie, a łączenia kolorów niemal niewidoczne. Efekt jest na tyle dobry, że czasami można odnieść wrażenie, jakby obraz został namalowany jednym pociągnięciem pędzla. Oczywiście nie obyło się bez drobnych potknięć. W ciemniejszych scenach da się zauważyć pewne niedoskonałości – lekkie schodkowanie czy minimalne problemy z gradacją. Za to Bravia 5 dostała od nas kilka ujemnych punktów. Niemniej jednak w zdecydowanej większości sytuacji telewizor radzi sobie znakomicie i wychodzi z tej próby obronną ręką.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

8.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Funkcja wygładzania przejść tonalnych w S85F działa naprawdę skutecznie – potrafi całkowicie wyeliminować problem widocznych pasów w materiałach bardzo kiepskiej jakości, choćby z YouTube. Niestety, nawet najniższy poziom tej opcji wiąże się z kompromisami. Redukcja szumu jest na tyle agresywna, że potrafi wygładzić ziarno kinowe, które wielu z nas uważa za element klimatu filmowego. Na poziomie „Standardowym” nie zauważyliśmy, aby funkcja ta usuwała coś istotnego z obrazu, więc to ustawienie możemy polecić. Z kolei poziom „Wysoki” to już inna historia – potrafi wygładzić nie tylko szum, ale też drobne, pożądane detale takie jak np. struktura przedmiotów.

Jeśli chodzi o skalowanie obrazu, S85F radzi sobie bardzo dobrze. Materiał wygląda ostro, a jedyną drobną niedoskonałością jest lekko widoczne ząbkowanie konturów. No i jest jeszcze stały problem telewizorów Samsunga – overscan. Może on sprawić, że w niektórych scenach kadr będzie lekko przycięty, co warto mieć na uwadze przy oglądaniu bardzo starych treści.

Bravia 5 nosi w sobie geny Sony, które pozostały nienaruszone – i chwała za to, bo mówimy o absolutnie rewelacyjnej obróbce cyfrowej obrazu. Nie bez powodu od lat uważa się, że to właśnie telewizory tej marki wyznaczają standard, jak ekran powinien radzić sobie z materiałami gorszej jakości. Jeśli ktoś wciąż ogląda klasyczną telewizję, stare filmy czy YouTube w niższej rozdzielczości, tutaj dostaje sprzęt, który potrafi zamienić takie treści w doświadczenie zaskakująco przyjemne. Na pokładzie znajdziemy kilka narzędzi, które warto włączyć. Pierwsze z nich to „cyfrowa redukcja zakłóceń”. Ustawiona na poziomie średnim działa wręcz wzorowo – wygładza przejścia tonalne, które zwykle najbardziej doskwierają w materiałach o niskiej jakości, a przy tym nie wprowadza żadnych sztucznych artefaktów. Co ważne, nie usuwa też filmowego charakteru, czyli naturalnego ziarna, które w wielu produkcjach jest elementem zamierzonym. Kolejnym atutem Bravii 5 są możliwości upscalingu procesora XR. Obraz prezentowany po skalowaniu jest miękki, ale jednocześnie ostry i przejrzysty. Kontury postaci są dobrze widoczne, a tła zachowują swoją strukturę bez przesadnego sztucznego wyostrzania. Trudno o lepszy telewizor do oglądania materiałów o słabszej jakości – Bravia 5 tylko potwierdza, dlaczego Sony w tej dziedzinie uchodzi za wzorzec.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

7.9/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
120Hz
120Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
47%
49%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@60Hz Game Motion Plus):

Smużenie (MotionFlow ON):

S85F to piekielnie szybki telewizor – i to nie jest rzucenie pustego hasła dla efektu. Dzięki matrycy OLED 120 Hz dynamiczne sceny, czy to w grach, czy podczas oglądania meczu na żywo, wyglądają tak, jak powinny – płynnie, ostro i bez wrażenia, że coś nam „ucieka” z kadru. Błyskawiczny czas reakcji pikseli, typowy dla OLED-ów, robi tutaj swoje. Przejścia między klatkami są praktycznie natychmiastowe, a obraz pozostaje czysty nawet przy najszybszych ruchach kamery. Piłka lecąca przez pół boiska? Auto mknące w scenie pościgu? Tu wszystko jest czytelne i pozbawione charakterystycznego dla LCD „ogona”.

To dokładnie to, czego oczekujemy od dobrego OLED-a – zero kompromisów w kwestii płynności ruchu. S85F daje poczucie, że niezależnie od tempa akcji, możemy skupić się na tym, co dzieje się na ekranie, a nie na niedoskonałościach obrazu.

Bravia 5 dostała matrycę 120 Hz, a to już samo w sobie brzmi jak zaproszenie do oglądania sportu, szybkich meczów czy widowiskowych filmów akcji. Jednak prawdziwa magia zaczyna się dopiero wtedy, gdy do gry wchodzi MotionFlow – autorski upłynniacz Sony. Dzięki niemu możemy dostosować charakter obrazu do własnych preferencji. Suwak „gładkość” pozwala przechodzić od kinowego klimatu z lekkim „szarpnięciem” klatki filmowej do wręcz teatralnej płynności, gdzie każda piłka w meczu sunie po ekranie jak po sznurku. Im wyższa wartość, tym bardziej gładko i płynnie, im niższa – tym bardziej filmowo i naturalnie. W opcjach znajdziemy też dodatkowe ustawienie, które Sony nazwało „czystość”. To nic innego jak funkcja BFI (czyli wstawianie czarnych klatek), która ma poprawiać ostrość ruchu. Brzmi świetnie w teorii, ale w praktyce trzeba korzystać z niej z dużą ostrożnością. Dlaczego? Bo wszystkie wyższe ustawienia powodują spadki jasności nawet o połowę, a w niektórych przypadkach pojawia się też podwajanie konturów. Dlatego jeśli już chcemy z niej korzystać, zalecamy maksymalnie najniższy poziom – „1” z dostępnych dziesięciu. Wtedy zyskujemy odrobinę lepszej ostrości ruchu, a nie ryzykujemy utraty połowy jasności obrazu.

Funkcje dla graczy

9.6/10

9.8/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 120Hz
    48 - 120Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    Yes
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

[AKTUALIZACJA] Zaktualizowaliśmy nasze testy telewizorów Samsung z rocznika 2025 ze względu na udostępnienie oprogramowania w wersji 1131, które przywróciło kluczową dla graczy funkcję HGiG.

S85F ma na pokładzie praktycznie wszystko, żeby stać się wymarzonym ekranem do grania. Cztery pełnoprawne złącza HDMI 2.1 o przepustowości 48 Gb/s, obsługa VRR, ALLM, superszczegółowy Game Bar, który w czytelny sposób pokazuje wszystkie parametry – a do tego perełka w postaci Game Motion Plus. To upłynniacz ruchu, który sprawia, że animacja w grach jest przyjemniejsza, a przy tym input lag rośnie nieznacznie. To rzadko spotykana kombinacja i za to duży plus dla Samsunga.

No i teraz moment, w którym musimy trochę ponarzekać. Brak Dolby Vision w telewizorach Samsunga jest już standardem, więc nie ma co się łudzić (no chyba, że coś się zmieni za kilka lat) – ale zniknięcie HGiG po aktualizacji oprogramowania to coś, co trudno wytłumaczyć. HGiG (czyli z ang. HDR Gaming Interest Group) to tryb, który pozwala na precyzyjne odwzorowanie jasności w grach HDR, zgodnie z intencją twórców. Bez niego kalibracja HDR w konsoli staje się mniej precyzyjna więc możemy skończyć z obrazem zbyt ciemnym w cieniach lub nadmiernie prześwietlonym.

Być może Samsung naprawi to w kolejnej aktualizacji – i mamy na to dużą nadzieję. Bo jeśli HGiG wróci, to S85F stanie się telewizorem dla graczy niemal idealnym.

W Bravii 5 widać ogromny postęp względem modelu X90L sprzed dwóch lat. Telewizor oferuje dosłownie wszystko, co miał jego poprzednik, ale tym razem naprawiono błędy, które potrafiły irytować graczy. Zniknęły problemy z ustawieniem zmiennej częstotliwości odświeżania (VRR), nie ma już też kłopotów z konfiguracją treści HDR w trybie HGiG. Krótko mówiąc: dostajemy sprzęt, który bez kombinacji po prostu działa tak, jak powinien. Bravia 5 ma więc wszystko, czego można oczekiwać od nowoczesnego telewizora dla graczy – i bez przesady można go reklamować hasłem „gotowy na PS5”. To zdanie, którego o modelu X90L nie mogliśmy powiedzieć. Szapo ba, Sony!

Szkoda tylko, że w tak stosunkowo wysoko wycenionym modelu zabrakło kompletu czterech portów HDMI 2.1. W codziennym użytkowaniu dla większości osób nie będzie to problem, ale jeśli ktoś ma konsolę, soundbar i dodatkowy sprzęt podpięty pod HDMI, w pewnym momencie pojawi się konieczność wyboru albo żonglowania kablami.

Input lag

10/10

9.9/10

SDR

1080p60
10 ms
16 ms
1080p120
5 ms
7 ms
2160p60
10 ms
16 ms
2160p120
5 ms
7 ms

HDR

2160p60
10 ms
15 ms
2160p120
5 ms
7 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
15 ms
2160p120 DV
7 ms

Tutaj, drodzy gracze, S85F pokazuje pazur. 5 ms przy treściach 120 Hz i około 10 ms przy 60 Hz to wyniki, które w świecie telewizorów można określić jednym słowem – fenomenalne. Oznacza to, że reakcja na nasze ruchy jest praktycznie natychmiastowa. Wciskamy przycisk, a akcja na ekranie dzieje się bez żadnego opóźnienia, jakby telewizor czytał nam w myślach. W dynamicznych grach, gdzie ułamek sekundy potrafi zdecydować o zwycięstwie lub porażce, takie wartości robią ogromną różnicę. Nie ma mowy o nerwowym „czekaniu” aż obraz dogoni nasze ruchy. S85F daje nam poczucie, że wszystko jest pod naszą pełną kontrolą – i właśnie tak powinno być w sprzęcie, który aspiruje do miana idealnego ekranu dla gracza.

Jeśli chodzi o input lag, Bravia 5 zasługuje na gromkie brawa. Wyniki na poziomie około 7 ms w treściach 120 Hz to rezultat wręcz rewelacyjny – trudno wyobrazić sobie, żeby gracz mógł narzekać na taką responsywność. Nawet przy 60 Hz, gdzie opóźnienie wzrasta do około 15 ms, wciąż mówimy o wartościach, które absolutnie nie psują zabawy i nie dają się odczuć w praktyce. Co więcej, Sony wreszcie okiełznało tryb Dolby Vision. W X90L był on praktycznie niegrywalny – opóźnienia rosły do poziomu nawet 150ms. Tymczasem w Bravii 5 input lag pozostaje na tak samo niskim poziomie jak w przypadku innych treści. To ogromna zmiana na plus i kolejny dowód na to, że ten telewizor naprawdę można nazwać „przyjaznym graczom”.

Współpraca z komputerem

7.6/10

8/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
7ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
120Hz
120Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Jeżeli planujecie podłączyć S85F do komputera, to mamy dobrą wiadomość – ten telewizor świetnie się do tego nadaje. Niski input lag i matryca 120 Hz sprawiają, że granie na PC to czysta przyjemność. Niezależnie od tego, czy mówimy o dynamicznych strzelankach, czy spokojniejszym RPG, reakcja jest błyskawiczna, a płynność animacji potrafi wciągnąć na długie godziny.

Oczywiście, nie ma róży bez kolców. Ze względu na rombowy układ pikseli w matrycy QD-OLED pojawia się delikatny efekt „tęczowych ikon”, szczególnie widoczny przy bliskim siedzeniu przed ekranem. Na szczęście to raczej detal, który większości z Was nie będzie przeszkadzał w codziennym użytkowaniu. Tym bardziej, że dzięki poprawnej implementacji chroma 4:4:4 czytelność czcionek stoi na bardzo dobrym poziomie – dokumenty, strony internetowe czy edytory tekstu wyglądają tu po prostu tak, jak powinny.

W tej kategorii Bravia 5 zasługuje na ocenę wręcz wzorową. Idealna czytelność czcionek dzięki obsłudze chroma 4:4:4 sprawia, że praca z komputerem na tym telewizorze to czysta przyjemność. Niezależnie, czy otwieramy Excela, przeglądamy dokumenty, czy po prostu surfujemy po sieci – tekst jest ostry, wyraźny i pozbawiony tej charakterystycznej „mgiełki”, która w wielu telewizorach potrafi skutecznie odebrać radość z użytkowania. Litery wyglądają tak, jak powinny: wyraźne, ostre, czytelne nawet z bliska.

Dla graczy pecetowych też mamy dobre wieści. Bravia 5 nie ma najmniejszych problemów z obsługą 120 Hz, działa zarówno z kartami Nvidii, jak i AMD, wspierając technologie G-Sync oraz FreeSync Premium Pro. Efekt jest taki, że obraz jest nie tylko płynny, ale też pozbawiony rozdarć czy mikroprzycięć, które potrafią zepsuć wrażenie nawet w najlepiej zoptymalizowanej grze. Można więc spokojnie podpiąć mocny komputer i cieszyć się gamingiem na dużym ekranie – bez kompromisów, bez frustracji i z pełnym komfortem. Jedynie do czego możemy się przyczepić to braku dodatkowych trybów dla graczy z wyższym odświeżaniem.

Kąty widzenia

9.8/10

3.3/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
11%
62%

Tutaj, drodzy czytelnicy, S85F wchodzi na absolutny szczyt. Kąty widzenia są fenomenalne – jedne z najlepszych, jakie można dziś dostać w telewizorze, i to właśnie zasługa unikatowego panelu QD-OLED od Samsung Display. Oczywiście, panele WOLED też potrafią trzymać wysoki poziom pod tym względem, ale nie oszukujmy się – to, co pokazuje QD-OLED w S85F, robi jeszcze większe wrażenie. Kolory, kontrast i jasność pozostają praktycznie niezmienione nawet wtedy, gdy oglądamy ekran z bardzo dużego odchylenia. To ten rodzaj telewizora, przy którym nie musicie walczyć o „najlepsze miejsce na kanapie” – każdy zobaczy obraz w pełnej krasie, niezależnie od tego gdzie siedzi.

Bravia 5 korzysta z klasycznej matrycy VA, a to oznacza jedno – kąty widzenia nie należą do jej najmocniejszych stron. Dla posiadaczy mniejszych przekątnych nie będzie to problemem, bo siedząc na wprost, obraz prezentuje się znakomicie. Jednak przy większych rozmiarach, szczególnie 85 calach, sytuacja robi się mniej komfortowa. Wystarczy usiąść nieco poza środkiem kanapy, by dostrzec drobne niedoskonałości: obraz zaczyna tracić na nasyceniu, kontrast słabnie, a czerń nabiera niechcianych szarości. Szkoda, że Sony nie zdecydowało się na zastosowanie dodatkowych powłok, które w przypadku matryc VA potrafią zbliżyć ich możliwości do poziomu IPS-ów. Takie rozwiązania istnieją i niektórzy konkurenci z nich korzystają. Tutaj ich zabrakło, więc trzeba się liczyć z tym, że Bravia 5 najlepiej pokazuje swoje atuty wtedy, gdy patrzymy na nią wprost.

Sprawność ekranu w dzień

5.1/10

6.9/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowa
Tłumienie odbić
Dobre
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Średnia
Dobra

Jasność matrycy

Sony BRAVIA 5 (XR5) : 641 cd/m2

Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED): 317 cd/m2

Bardzo spodobało nam się powiedzenie „nie ma róży bez kolców” i idealnie pasuje ono do telewizorów z matrycą QD-OLED. Zwłaszcza gdy przyjrzymy się ich zachowaniu w mocno nasłonecznionych warunkach. Jak pewnie zauważycie, przy bardzo intensywnym świetle powierzchnia panelu potrafi nabrać delikatnie wiśniowego odcienia. Efekt jest subtelny w przypadku S85F, ale w ekstremalnych warunkach oświetleniowych czerń może wypadać odrobinę gorzej niż w matrycach WOLED. Ale – i to „ale” jest tu kluczowe – QD-OLED znacznie lepiej tłumi bezpośrednie odbicia światła. Oznacza to, że refleksy będą mniej dokuczliwe, a obraz zachowa wyraźność nawet wtedy, gdy coś jasnego odbije się w ekranie. Coś za coś.

Jeżeli chodzi o jasność, S85F to umiarkowanie jasny OLED. Nie jest to model stworzony do ekstremalnie nasłonecznionych salonów. Jeśli planujecie go postawić w bardzo jasnym pomieszczeniu, polecamy pomyśleć o roletach lub ulokowaniu go w miejscu, które chociaż częściowo chroni przed bezpośrednim światłem.

Bravia 5 to sprzęt, który naprawdę dobrze radzi sobie w trudnych warunkach oświetleniowych. Wysoka jasność sprawia, że nawet w środku dnia, przy szeroko otwartych roletach i słońcu wpadającym przez okna, obraz pozostaje czytelny i wyrazisty. Nie ma tu wrażenia, że oglądamy „wyprany” ekran. Dużą rolę odgrywa także satynowa powłoka matrycy, która skutecznie tłumi odbicia światła. Owszem, pojawiają się pewne refleksy, ale nie są one na tyle mocne, by przeszkadzały w oglądaniu. To raczej subtelne łuny, które da się zauważyć, gdy świadomie je wypatrujemy, niż realny problem na co dzień. Dzięki temu Bravia 5 sprawdzi się nie tylko wieczorem w przyciemnionym pokoju, ale też w jasnych salonach, gdzie inne telewizory potrafią skapitulować. Można więc powiedzieć, że to model „uniwersalny świetlnie” – nada się zarówno do seansów po zmroku, jak i do oglądania wiadomości czy sportu w pełnym słońcu.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
T-PTMFDEUC-0090-1110.7
BRAVIA_AE2_eu-user 12 STT2.231117.001 632050 release-keys
Procesor obrazu
MT5897 6GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Szczegóły dotyczące matrycy
Test Sony BRAVIA 5 (XR5) Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED)

Sony BRAVIA 5 (XR5)

Funkcje telewizora

7.3/10

7.6/10

  • System
    Tizen
    Google TV
  • Szybkość działania
    Dobra
    Dobra
  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    Toslink (Optical audio)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Nie
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S85F / S84F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)
    Bluetooth, Samsung Q-Symphony (Rozszerzenie głośników TV)

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Nie
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Tak
    Nie
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Nie
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Tak
    Nie
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

Funkcje telewizora klasyczne S85F

S85F raczej nie został stworzony z myślą o fanach klasycznej telewizji. Nie znajdziemy tu funkcji PiP (co jest trochę zaskakujące, bo Samsung zazwyczaj ją oferuje) ani możliwości nagrywania programów na USB z wbudowanych tunerów. Na szczęście podstawy są – telegazeta i czytelny przewodnik kanałów – więc do zwykłego, codziennego oglądania w zupełności to wystarczy. Dołączony do zestawu pilot, choć na pierwszy rzut oka prosty i pozbawiony klawiatury numerycznej, pozwala na sterowanie wieloma urządzeniami. Dzięki temu, podłączając np. dekoder Canal+, nie musicie mieć na stoliku dwóch pilotów – jeden ten od telewizora w zupełności wystarczy.

SmartTV S85F: Tizen

Część smart to już zupełnie inna historia. Tizen to jeden z najbardziej rozbudowanych systemów operacyjnych w telewizorach. Działa sprawnie, obsługuje wszystkie popularne funkcje internetowe – od screen mirroringu, przez AirPlay, po wyszukiwanie głosowe. Najmocniejszą stroną Tizena jest integracja z aplikacją SmartThings, która może pełnić rolę centrum sterowania całym domem. Oczywiście, jak każdy zamknięty system, Tizen ma swoje ograniczenia – chociażby w postaci mniejszej biblioteki aplikacji niż w GoogleTV. Jednak patrząc na aktualną listę dostępnych aplikacji, trudno wskazać coś, czego faktycznie mogłoby zabraknąć.

GoogleTV i funkcje SmartTV

Sony Bravia 5 pracuje na Google TV i trzeba przyznać, że to jeden z najlepiej zoptymalizowanych systemów właśnie w wydaniu tej marki. Interfejs działa płynnie, nie ma tu irytujących błędów czy dziwacznych tłumaczeń, a poruszanie się po menu nie przypomina spaceru po polu minowym. Owszem, zdarzają się momenty, w których całość łapie lekką zadyszkę – jakby system miał swoje „słabsze chwile” – ale są one na tyle rzadkie, że nie psują ogólnego wrażenia. Do dyspozycji mamy pełne wsparcie AirPlay, wyszukiwanie głosowe z pomocą asystenta Google AI oraz możliwość pobrania praktycznie każdej aplikacji, jaka tylko przyjdzie nam do głowy. Jedynym zgrzytem w testach okazała się funkcja screen mirroring, która teoretycznie powinna działać z laptopami i telefonami, a w praktyce okazała się niemal bezużyteczna – na Windowsie i Androidzie nie udało się uzyskać stabilnego obrazu.

Funkcje użytkowe

Od strony klasycznych funkcji Bravia 5 wypada solidnie i praktycznie. Dużym plusem jest obecność dwóch pilotów – jeden to smukły, nowoczesny pilot smart, a drugi, choć działający na podczerwień, ma klasyczną klawiaturę numeryczną. Dzięki temu zawsze możemy wybrać, który bardziej pasuje do sytuacji. EPG, czyli elektroniczny przewodnik po programach, jest przejrzysty i pozwala zaprogramować nagranie na dysk USB – rozwiązanie niby proste, ale niezwykle przydatne. Do tego telewizor obsługuje podłączenie różnorodnych urządzeń: od amplitunera czy soundbara przez HDMI eARC, po słuchawki i inne akcesoria bezprzewodowe przez Bluetooth. To zestaw, który sprawia, że telewizor nie jest tylko ekranem, ale dobrze przemyślanym centrum domowej rozrywki.

Aplikacje

9.3/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.1/10

8.9/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
Yes
No
GIF
No
No
WebP
No
No
TIFF
No
No
BMP
Yes
No
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz multimediów w S85F radzi sobie świetnie – praktycznie wszystko, co wrzucicie na pendrive’a czy dysk, zostanie odtworzone bez najmniejszego problemu. Małe braki pojawiają się jedynie w obsłudze niektórych, mniej popularnych formatów zdjęć, ale dla zdecydowanej większości z Was będzie to w zupełności wystarczające. Można więc śmiało powiedzieć, że do domowego użytku wbudowany odtwarzacz jest więcej niż solidny.

Bravia 5 radzi sobie z odtwarzaniem multimediów z USB całkiem sprawnie. W praktyce działa prawie wszystko – filmy, muzyka, zdjęcia – choć oczywiście trafiliśmy na drobne problemy. Niektóre napisy potrafią sprawiać kłopoty, podobnie jak egzotyczne formaty zdjęciowe, które nie zawsze były poprawnie rozpoznawane. To jednak standard w świecie telewizorów i trudno się na to poważnie obrażać. Dużym atutem jest natomiast fakt, że dzięki Androidowi nie jesteśmy zdani wyłącznie na systemowy odtwarzacz. Wystarczy zainstalować zewnętrzną aplikację, choćby VLC, i wszystkie ograniczenia znikają. To właśnie przewaga tego systemu – producent nie zamyka nas w swoim ekosystemie, tylko daje swobodę wyboru.

Dźwięk

7.2/10

7/10

  • Maksymalna głośność
    80dB
    84dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Wbudowane głośniki o mocy 20 W na papierze może nie robią wielkiego wrażenia, ale w praktyce S85F potrafi zaskoczyć. Gra naprawdę przyjemnie, a momentami można nawet wychwycić delikatny bas, co w tej klasie głośników wcale nie jest oczywistością. Telewizor nie wspiera formatu DTS, co w 2025 roku stało się już niestety standardem u większości producentów. Miłym zaskoczeniem jest za to obsługa Dolby Atmos. Oczywiście, mówienie o „przestrzennym” brzmieniu w przypadku dwóch głośników umieszczonych na dole obudowy byłoby lekką przesadą, ale dobrze, że Samsung w ogóle oferuje taką funkcję w tym modelu.

Dźwięk w Bravii 5 jest przyjemny i zaskakująco pełny, z delikatnie zaznaczonym basem. Producent postawił na cztery głośniki o łącznej mocy 40 W w układzie 2.2, umieszczone po bokach obudowy. Dzięki temu całość gra głośno, czysto i daje poczucie przestrzeni, którego zwykle brakuje w telewizorach. Rozmieszczenie głośników sprawia, że dźwięk rozlewa się po pomieszczeniu, a wrażenie „sceny” jest wyraźnie lepsze niż w standardowych konstrukcjach. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż nie jest poziom nawet podstawowego soundbara. W codziennym użytkowaniu Bravia 5 sprawdzi się znakomicie, ale dla osób oczekujących mocniejszego brzmienia i kinowego efektu dodatkowe nagłośnienie będzie naturalnym wyborem. Zwłaszcza te z serii BRAVIA Theatre.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

80dBC (Max)

75dBC

84dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy