Samsung OLED S95F (QD-OLED) vs Blaupunkt UGC5500S

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung OLED S95F (QD-OLED)
14 795 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Blaupunkt UGC5500S
1 449 

S95F / FAT / FAE

Info

Dostępne przekątne: 55”65”77”

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”

Matryca: QD-OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD IPS

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.8

5.0

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    9.3

    4.2

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    9.3

    4.1

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.9

    4.1

  • Granie na konsoli

    9.9

    5.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.8

    6.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    7.1

    4.0

  • Funkcje użytkowe

    7.9

    5.1

  • Aplikacje

    9.3

    9.6

  • Jakość dźwięku

    8.0

    6.0

Zalety

  • Perfekcyjna czerń i znakomity kontrast

  • Wysoka jasność obrazu

  • Rewelacyjna jakość obrazu po kalibracji

  • Ultraszybka matryca QD-OLED 165 Hz

  • Najlepszy wybór dla graczy – pełne wsparcie HDMI 2.1, VRR, ALLM i HGiG, input lag zaledwie 5 ms (najwyższa ocena na portalu!)

  • Najlepsze tłumienie odbić dzięki matowemu wykończeniu ekranu

  • Szerokie kąty widzenia bez utraty jakości – topowy poziom dzięki panelowi QD-OLED

  • Intuicyjny i szybki system operacyjny Tizen z bogatym zestawem funkcji

  • Nowoczesny i elegancki design

  • Moduł One Connect ułatwiający estetyczne ukrycie przewodów

  • System Google TV: gigantyczna biblioteka aplikacji

  • Stosukowo niski inputlag

  • Dobre kąty widzenia: dzięki matrycy IPS

  • Praca z PC: wzorowa czytelność czcionek (Chroma 4:4:4)

  • Odświeżanie: 120 Hz przy rozdzielczości Full HD

  • Obecność klasycznego wyjścia mini-jack

  • Całkiem przyjemny dźwięk: czysty i głośny ponad standard "budżetowy"

Wady

No like
  • Brak wsparcia dla DTS:X (kina domowe)

  • Brak nagrywania na USB z wbudowanych tunerów

  • Efekt wiśniowej czerni w bardzo trudnych warunkach oświetleniowych

  • Bardzo słaba czerń i kontrast

  • HDR: niska jasność (250 nit) i brak realnego efektu

  • Płynność systemu: ociężałe działanie i "otępiały" pilot

  • Ruch: całkowity brak cyfrowych upłynniaczy w menu

  • Obróbka obrazu: widoczny overscan i artefakty w ruchu

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung S95F to znakomita kontynuacja i jednocześnie udoskonalenie ubiegłorocznego modelu S95D. Dzięki matrycy QD-OLED otrzymujemy obraz, który zachwyca od pierwszych minut seansu. Czerń jest głęboka i naturalna, bez śladów podświetlenia, a jasność nowej generacji panelu osiąga poziomy, które jeszcze niedawno wydawały się poza zasięgiem OLED-ów. To wartości na tyle wysokie, że S95F bez kompleksów można porównywać z najlepszymi ekranami Mini-LED – i to zarówno pod kątem efektu HDR, jak i w codziennym użytkowaniu przy mocnym świetle dziennym. Po lekkiej korekcie ustawień telewizor potrafi zaoferować obraz referencyjny, w którym tworzy spójne i kinowe doświadczenie. To jednak nie tylko ekran dla kinomanów, ale także jeden z absolutnych faworytów graczy. Matryca 165 Hz z błyskawiczną reakcją, input lag na poziomie kilku milisekund, pełny pakiet gamingowych funkcji – w tym VRR, ALLM i wzorcowo wdrożony HGiG – oraz cztery porty HDMI 2.1 sprawiają, że S95F bez wysiłku spełnia wymagania zarówno posiadaczy konsol najnowszej generacji, jak i graczy PC. To komplet możliwości, które czynią z S95F jeden z najlepszych telewizorów do grania na rynku. Samsung zadbał także o szczegóły użytkowe. Matowa powłoka ekranu skutecznie eliminuje refleksy, dzięki czemu nawet w jasnym salonie obraz pozostaje czytelny i komfortowy. Moduł One Connect porządkuje okablowanie, przenosząc wszystkie złącza do osobnej skrzynki, co doceni każdy, kto lubi regularnie żonglować podłączonymi urządzeniami. Design telewizora jest smukły, elegancki i przemyślany – widać, że to produkt klasy Super Premium, który świetnie prezentuje się w każdym wnętrzu.Oczywiście, jak każdy sprzęt, S95F ma swoje drobne kompromisy, ale przy tej klasie i kompletności łatwo o nich zapomnieć.

To telewizor, który łączy najlepszą jakość obrazu z funkcjonalnością i komfortem użytkowania. Bez wątpienia staje w szranki z najmocniejszą konkurencją i z pełnym przekonaniem można go traktować jako jednego z głównych kandydatów do tytułu telewizora roku 2025.

Blaupunkt UGC5500S to podręcznikowy przykład bardzo taniego telewizora, który ma przede wszystkim dwa ogromne atuty: system Google TV oraz niezwykle niską cenę. To właśnie te dwa elementy sprawiają, że dla wielu osób będzie to łakomy kąsek. W trakcie testów znaleźliśmy dla niego też inne, świetne zastosowanie, jakim jest praca z komputerem. Dzięki wzorowej czytelności czcionek i dobrym kątom widzenia matrycy IPS, Blaupunkt zaskakująco dobrze radzi sobie jako tani monitor. Trzeba jednak mieć świadomość, że to urządzenie typowo budżetowe i tę oszczędność widać w jakości obrazu. Matryca jest po prostu ciemna, przez co trudno jej przebić się w trudniejszych warunkach oświetleniowych, nie mówiąc już o stworzeniu jakiegokolwiek realnego efektu HDR. Dodatkowo, mimo dobrych kątów widzenia, czerń na tym modelu pozostawia wiele do życzenia – wieczorami będzie ona raczej ciemnoszara, co jest typową cechą zastosowanej tu technologii IPS. Patrząc przez pryzmat ceny, jest to urządzenie, które ma walczyć na rynku nie jakością obrazu, a właśnie kwotą na paragonie. Blaupunkt UGC5500S idealnie odnajdzie się jako kolejny telewizor w domu, sprzęt na działkę albo do mniej ważnego pomieszczenia, gdzie obraz ma po prostu być, a my chcemy cieszyć się wszystkimi dobrodziejstwami i aplikacjami, jakie daje Google TV.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (40Gbps)
3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
Średnia
Rodzaj podstawy
Centralna
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa, Skrzynka OneConnect
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

2.2/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,000:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,150:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Test Blaupunkt UGC5500S Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,050:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Samsung S95F w wersji z matrycą QD-OLED pokazuje, że w dziedzinie czerni i kontrastu trudno o coś lepszego. Już pierwsze testowe sceny udowadniają, że ten telewizor potrafi wygasić obraz do absolutnej czerni, a jednocześnie bezbłędnie oddać nawet najmniejsze punkty światła. Efekt jest oszałamiający – niebo pełne gwiazd wygląda jak żywcem przeniesione z obserwatorium, a filmowe mroki nabierają głębi i dramatyzmu. Detale w cieniach są zachowane z referencyjną dokładnością, co sprawia, że oglądanie kina w domowych warunkach zyskuje nowy wymiar.

Mówiąc bez ogródek: pod względem czerni jest po prostu bardzo słabo. Nasze pomiary na planszach testowych tylko potwierdziły to, co widzieliśmy gołym okiem – wynik w okolicach 1000:1 to w dzisiejszych czasach, nawet w tej półce cenowej, wynik rozczarowujący. W filmowych warunkach ta "czerń" po prostu nie istnieje. Żeby nie być gołosłownym, odpaliliśmy jedną z naszych ulubionych scen testowych – przelot helikopterem w „Sicario 2” (możecie to zresztą zobaczyć na filmie, który wrzuciliśmy poniżej). Zamiast smolistej, głębokiej nocy, dostaliśmy obraz, który jest... granatowy. Wszystko, co na ekranie powinno być mroczne i tajemnicze, w rzeczywistości świeci na ciemnoniebiesko. To jest właśnie ta cena, którą płacimy za zastosowanie panelu IPS. Z jednej strony dostajemy całkiem przyzwoite kąty widzenia, więc jeśli oglądacie telewizję całą rodziną pod różnymi kątami, obraz nie traci tak bardzo na nasyceniu. Z drugiej jednak strony, jeśli planujecie wieczorne seanse przy zgaszonym świetle, ten brak kontrastu będzie Was kłuć w oczy od pierwszej minuty.

Jakość efektu HDR

8.7/10

3.8/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.3%, Bt.2020: 87.1%
DCI P3: 81.8%, Bt.2020: 60.3%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

2044 nit

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

2159 nit

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

2167 nit

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

2180 nit

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Jakość efektu HDR

Wynik

1427 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

232 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

245 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

255 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

238 nit

Test Blaupunkt UGC5500S Jakość efektu HDR

Wynik

252 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Blaupunkt UGC5500S

Samsung OLED S95F (QD-OLED)

Nowa generacja matryc QD-OLED w Samsungu S95F pokazuje pełnię swojej mocy, a wyniki jasności są wręcz oszałamiające. W testowych scenach filmowych, takich jak „Życie Pi” czy „Sicario 2”, gdzie pojawiają się mniejsze elementy świetlne – gwiazdy, księżyc czy reflektory – telewizor potrafił osiągnąć ponad 2000 nitów jasności. To rezultat, który przebija nawet większość topowych modeli Mini-LED.

Sekret tkwi w samej technologii – zamiast ograniczonej liczby stref wygaszania jak w telewizorach typu Mini-LED, mamy tutaj miliony świecących pikseli, dzięki czemu telewizor może w pełni pokazać swoją moc bez technologicznych kompromisów. Oczywiście, jako że to nadal panel organiczny, w scenach pełnoekranowych zalanych bielą – jak w finałowej sekwencji z filmu The Meg – jasność spada do około 1400 nitów. Mimo to wynik pozostaje znakomity i zdecydowanie wykracza poza to, co dotąd oferowały jakiekolwiek OLED-y, zarówno QD-OLED, jak i WOLED. Na szczególną uwagę zasługuje także odwzorowanie barw. Dzięki technologii QD-OLED telewizor osiąga niemal 100% pokrycia palety DCI-P3 oraz około 80% w BT.2020. To wartości, które sprawiają, że obraz w HDR nie tylko olśniewa jasnością, ale także zachwyca pełnią kolorów.

Tutaj również nie będziemy owijać w bawełnę – jeśli szukacie telewizora pod kątem stricte kinowych wrażeń w HDR, to trafiliście pod zły adres. Blaupunkt UGC5500S niestety nie jest maszyną stworzoną do takich wyzwań. Wynika to przede wszystkim z jego bardzo niskiej jasności, którą zmierzyliśmy podczas naszych testów. Wynik na poziomie około 250 nitów na planszach filmowych mówi sam za siebie. To po prostu zbyt mało, by w ogóle móc mówić o jakimkolwiek realnym efekcie HDR. Prawdę mówiąc, wszystko, co jest tutaj wyświetlane w tym formacie, który można śmiało traktować jako nieco „podbity” tryb SDR. Spodziewaliśmy się tego, bo praktycznie każde urządzenie w tej cenie wykłada się na tym polu, ale czujemy się w obowiązku Was o tym uprzedzić. Producenci uwielbiają chwalić się na pudełkach naklejkami o kompatybilności z HDR, ale w rzeczywistości ten format tutaj po prostu nie istnieje – brakuje mu „paliwa” w postaci jasności.

Sytuacja jest o tyle trudna dla Blaupunkta, że mamy tu do czynienia z panelem o bardzo podstawowym pokryciu palety barw DCI-P3, sięgającym zaledwie około 80%. Nie uświadczycie tu żadnych zaawansowanych powłok poszerzających te możliwości (jak kropki kwantowe), przez co sceny, które w założeniu powinny tętnić mocno nasyconymi kolorami, na tym ekranie wydają się po prostu niedosycone. Dlatego mamy dla Was konkretną radę: nie forsujcie w tym modelu trybu HDR. Jeśli macie taką możliwość w ustawieniach aplikacji streamingowych – po prostu go wyłączcie. Zostając przy klasycznym trybie SDR, zyskacie pewność, że telewizor nie będzie próbował na siłę „ulepszać” czegoś, czego sprzętowo nie udźwignie.

Barwy fabrycznie

6/10

4.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Najlepszym trybem obrazu prosto z pudełka jest bez wątpienia Filmmaker Mode – tryb, który Samsung stosuje już od kilku lat i który w założeniu ma jak najwierniej oddawać zamysł twórców. W treściach SDR jego implementacja nie jest zła, choć można dostrzec pewne niedoskonałości. Obraz jest lekko przyciemniony, a ekran ma delikatne zaróżowienie wynikające z przewagi czerwieni i niebieskiego w balansie bieli. Błędy kolorystyczne utrzymywały się na poziomie 3–4 jednostek ΔE – a dla niewtajemniczonych: wartość powyżej 3 to już granica, gdzie przeciętne ludzkie oko zaczyna dostrzegać różnice.

Dużo większe problemy pojawiają się jednak w treściach HDR. Tutaj balans bieli nie był aż tak dużym problemem – drobny nadmiar niebieskiego nie przeszkadzał znacząco. Kłopotem stało się zarządzanie jasnością. W praktyce telewizor zbyt mocno „przepalał” obraz, przez co szczegóły w czerniach całkowicie znikały. Efekt końcowy był daleki od oczekiwanego, a błędy kolorystyczne w tym trybie stawały się naprawdę duże. Trudno powiedzieć, dlaczego podjęto taką decyzję konstrukcyjną, ale widać było, że fabryczne ustawienia HDR nie pozwalają temu telewizorowi pokazać pełni jego możliwości.

Przyjrzeliśmy się też uważnie temu, jak Blaupunkt radzi sobie z kolorami w trybie filmowym i tutaj sprawa jest, krótko mówiąc, dwojaka. Ponownie musimy wyraźnie oddzielić to, co widzimy w standardowym formacie SDR, od tego, co dzieje się po włączeniu HDR-u, bo to dwa zupełnie inne światy. Zacznijmy od tej lepszej strony medalu. Jeśli planujecie na tym telewizorze oglądać klasyczną telewizję, YouTube’a czy starsze filmy, możecie liczyć na naprawdę nieźle zestrojone barwy. W naszym testowym egzemplarzu balans bieli w trybie filmowym wypadł nadwyraz poprawnie, co nas szczerze zaskoczyło. Oczywiście, żeby nie było zbyt różowo, dopatrzyliśmy się pewnych mankamentów. Patrząc na wykresy gammy, zauważyliśmy, że procesor ma problem z odpowiednim przyciemnieniem obrazu w jego najjaśniejszych partiach. Do tego dochodzi dość mocne, momentami zbyt agresywne nasycenie czerwieni, co skutkowało widocznymi błędami w odwzorowaniu niektórych odcieni. Mimo to, w ogólnym rozrachunku, obraz w SDR jest po prostu solidny i da się go oglądać bez grymasu na twarzy. Niestety, czar pryska w momencie, gdy wchodzimy ponownie w świat HDR. Tutaj Blaupunkt zachowuje się tak, jakbyśmy nagle przełączyli go w tryb sklepowy, i to w jego najgorszym wydaniu. Nadmiar niebieskiego koloru w balansie bieli jest tak duży, że aż wali po oczach, psując jakikolwiek realizm sceny. Do tego dochodzi fakt, że telewizor bardzo swobodnie interpretuje jasność, co przy analizie krzywej EOTF jasno pokazało, że przez większość czasu kolory wydają się po prostu sprane i pozbawione głębi. To zresztą idealnie widać po błędach kolorystycznych, które w tym trybie stają się ewidentne. Ponownie zostajemy więc z tym samym wnioskiem: Blaupunkt w trybie SDR wygląda znacznie lepiej i naturalniej niż w HDR, który sprawia wrażenie dodanego na siłę, bez odpowiedniego dopracowania.

Barwy po kalibracji

9.4/10

6.4/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po przeprowadzeniu kalibracji udało się wprowadzić delikatne korekty w balansie bieli i znacząco poprawić charakterystykę obrazu. W treściach SDR jakość stała się praktycznie referencyjna – większość błędów kolorystycznych spadła poniżej wartości ΔE 1, czyli poziomu, na którym ludzkie oko nie jest już w stanie wychwycić różnic. To rezultat, który stawia S95F w absolutnej czołówce telewizorów dostępnych na rynku.

W materiałach HDR kalibracja również przyniosła dużą poprawę. Udało się opanować tendencję telewizora do przepalania obrazu, co potwierdziła analiza krzywej EOTF. Nadal można zauważyć lekką skłonność do rozjaśniania całej sceny czy sporadyczne gubienie szczegółów w czerniach, jednak nie wpływa to istotnie na końcowy odbiór. Po kalibracji S95F pokazuje pełnię swojego potencjału i można go określić mianem jednego z najlepszych telewizorów na rynku!

Może brzmieć to jak żart – wyciąganie profesjonalnej aparatury pomiarowej do telewizora za około tysiąc złotych / 250 dolarów ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy tego nie sprawdzili. Pytanie brzmi: czy tak tani sprzęt w ogóle daje nam jakiekolwiek pole do manewru w kwestii kalibracji? Ku pewnie waszemu zdziwieniu, odpowiedź brzmi: tak, i to jak najbardziej. W menu Blaupunkta UGC5500S znaleźliśmy zaskakująco dużo opcji, które pozwoliły nam realnie popracować nad obrazem. Nie są to tylko puste suwaki; to konkretne narzędzia, dzięki którym mogliśmy zrobić użytek z naszych sensorów pomiarowych i oprogramowania. W trybie SDR efekty było widać gołym okiem. Udało nam się skutecznie wyeliminować problem, o którym pisaliśmy wcześniej – czyli to nadmierne, wręcz sztuczne nasycenie czerwieni. Naprawiliśmy też kwestię nieprawidłowego przyciemniania najjaśniejszych partii obrazu. Po kalibracji obraz w standardowym formacie stał się znacznie bardziej zrównoważony i po prostu poprawny. Jeśli chodzi o HDR, sytuacja znów była bardziej skomplikowana. Co prawda udało nam się „okiełznać” ten agresywny niebieski nalot w balansie bieli, ale widać było, że walczymy trochę na marne. Nawet po zmianie ustawień telewizor wciąż próbował po swojemu ingerować w obraz, jakby elektronika wiedziała lepiej od nas, jak ma wyglądać scena. Do tego dochodzi bariera sprzętowa, której nie przeskoczy żaden suwak – kolory w HDR nadal pozostają niedosycone. Wynika to po prostu z jakości samej matrycy; ona fizycznie nie potrafi wykrzesać z siebie tych najbardziej soczystych barw. Podsumowując ten wątek: jeśli ktoś z Was zapyta, czy da się skalibrować telewizor za „tysiaka”, odpowiadamy z pełnym przekonaniem: da się.

Płynność przejść tonalnych

8.9/10

6.4/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Samsung S95F z matrycą QD-OLED radzi sobie z przejściami tonalnymi naprawdę dobrze. Trudno doszukać się tu poważniejszych problemów – gradacja barw jest płynna, a obraz wygląda naturalnie. Jedynie przy bardzo ciemnych scenach i odcieniach bliskich czerni można zauważyć delikatne niedoskonałości, ale nie mają one większego znaczenia w codziennym oglądaniu. Ogólne wrażenie jest takie, że płynność przejść stoi na bardzo wysokim poziomie i nie rozprasza uwagi widza.

Patrząc na nasze fotografie testowe, naprawdę trudno się do czegokolwiek przyczepić. Większość kolorów na załączonych obrazkach łączy się ze sobą niemal idealnie, tworząc gładkie gradienty bez wyraźnych "schodków". I faktycznie, w większości scen, w których robiliśmy te ujęcia, wyglądało to nadspodziewanie dobrze. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy przestajemy analizować stopklatki i zaczynamy po prostu oglądać filmy. W ruchu sytuacja zmienia się diametralnie. Podczas dynamicznych scen na ekranie zaczynają wyskakiwać artefakty, które są bezpośrednim skutkiem zastosowania tutaj po prostu słabego procesora obrazu. Niestety, statyczne zdjęcie nie jest w stanie oddać tego "szarpania" kolorów, ale musicie nam tutaj wierzyć na słowo: to, co na zdjęciu wygląda na czyste i gładkie, podczas seansu potrafi mocno rzucić się w oczy i zwyczajnie irytować. To właśnie z tego wynika nasza dość niska ocena w tej kategorii.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7.5/10

2.5/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
No
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
No

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Samsung S95F oferuje funkcję redukcji szumów, która odpowiada za wygładzanie przejść tonalnych. Działa ona bardzo skutecznie, ale w praktyce potrafi być zbyt agresywna. Materiały w słabszej jakości – np. starsze nagrania czy filmiki z YouTube – po jej włączeniu stają się miękkie i plastyczne, przypominając obraz cyfrowo wygładzony w programie graficznym. Niestety, przy okazji znika naturalne ziarno filmowe, które często dodaje autentyczności obrazowi. Na szczęście telewizor nie traci przy tym zbyt wiele drobnych detali, np. w fakturach skóry czy elementach otoczenia. Dlatego tę funkcję najlepiej stosować z wyczuciem – w zależności od preferencji można uzyskać obraz gładki, ale mniej naturalny, albo wierniejszy oryginałowi. Naszym zdaniem najbardziej uniwersalnym wyborem jest ustawienie „Standard”.

Znacznie lepiej wypada skalowanie obrazu. Telewizor dobrze radzi sobie z materiałami o niższej rozdzielczości – nawet treści w 576p wyglądają całkiem przyzwoicie, choć da się dostrzec lekką blokowość. Ogólnie efekt jest bardzo dobry, choć nieco ustępuje temu, co potrafią wyciągnąć Sony Bravia 8 (II) czy LG G5. Warto też wspomnieć o drobnej niedoskonałości S95F – w starszych materiałach może wystąpić overscan, powodujący lekkie przycięcie lewej krawędzi obrazu.

Jeśli liczycie na to, że procesor w tym modelu w magiczny sposób "naprawi" słabej jakości sygnał z kablówki czy stare filmy z YouTube’a, to musimy Was rozczarować. Zdolności tego telewizora kończą się na absolutnie podstawowym upscalingiem, czyli po prostu rozciągnięciu obrazu do wyższej rozdzielczości. Robi to poprawnie o tyle, że obraz nie jest rozmazany, ale nie ma tu mowy o żadnym inteligentnym wyostrzaniu czy dodawaniu detali. Co gorsza, Blaupunkt jest całkowicie pozbawiony jakichkolwiek funkcji redukujących niechciane przejścia tonalne. Jeśli w oglądanym materiale pojawia się tzw. banding (czyli brzydkie "schody" zamiast gładkiego przejścia kolorów, np. na niebie), to ten telewizor wyświetli je Wam w całej okazałości. Dodatkowo, telewizor ma tendencję do lekkiego przycinania krawędzi obrazu. Zamiast wyświetlać 100% tego, co wysyła źródło, Blaupunkt nieco powiększa kadr, przez co tracimy detale znajdujące się przy samych brzegach ekranu. Podsumowując: w kategorii cyfrowego "polepszania" obrazu, Blaupunkt wypada po prostu słabo. Dostajemy surowy, nieobrobiony sygnał, ze wszystkimi jego wadami.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

3.7/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
165Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
No
Opcja redukcji smużenia
OK
No
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
-
Funkcja BFI 120Hz
Nie
-
Spadek jasności przy użyciu BFI
50%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K@165Hz):

Smużenie ():

Samsung S95F pod względem płynności ruchu prezentuje się fenomenalnie. Sama matryca pracuje w natywnej rozdzielczości 4K z odświeżaniem aż 165 Hz, a w połączeniu z technologią organiczną QD-OLED daje to niesamowite rezultaty. Sport i gry wyglądają rewelacyjnie – obraz jest szybki, dynamiczny i bardzo naturalny. Dodatkowo wbudowany upłynniacz filmów i system redukcji smużenia pozwalają dostosować charakter obrazu do własnych preferencji. Możemy postawić na bardziej „klatkowy” efekt z widoczną strukturą filmu albo na płynne, teatralne widowisko. Każdy widz znajdzie ustawienie, które będzie mu odpowiadać.

Jeśli chodzi o płynność ruchu, Blaupunkt nie ma się czym bronić. Matryca 60 Hz w tej cenie to standard, więc nikt z nas nie liczył na idealnie ostry obraz w szybkich scenach akcji czy podczas meczu. Jednak największą bolączką tego modelu jest to, że w menu nie znajdziecie żadnych cyfrowych upłynniaczy. Producent nie dał nam żadnego pola do manewru – nie da się niczego wygładzić ani dostosować obrazu do własnych upodobań. Obraz jest zawsze "surowy" i dostajemy go dokładnie takim, jakim przesyła go źródło. Dla fanów kinowego "skakania" obrazu to może i dobrze, ale cała reszta musi się po prostu przyzwyczaić do braku jakiegokolwiek wspomagania ruchu.

Funkcje dla graczy

9.6/10

3.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    No
  • Zakres VRR
    48 - 165Hz
    No
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    No
  • 4K@120Hz
    Yes
    No
  • Game bar
    Yes
    No

Same zalety niskiego smużenia i doskonałej płynności ruchu charakterystyczne dla matrycy OLED to dopiero początek, bo Samsung S95F został stworzony z myślą o graczach. Producent wyposażył go w cztery porty HDMI 2.1 – co prawda ograniczone do przepustowości 40 Gb/s, ale w praktyce nie ma to żadnego wpływu na współpracę z konsolami czy PC. Dostajemy pełen pakiet funkcji gamingowych: zmienną częstotliwość odświeżania (VRR), automatyczny tryb gry (ALLM), a także bardzo dobrze zaimplementowany standard HGiG, dzięki któremu tytuły w HDR wyglądają tak, jak zaplanowali ich twórcy. Całość uzupełnia Game Bar – przejrzyste centrum ustawień, w którym jednym ruchem możemy podejrzeć i zmienić wszystkie kluczowe parametry obrazu. Na pochwałę zasługuje też autorski upłynniacz Game Motion Plus, który potrafi wygładzić animację, co jest szczególnie przydatne w produkcjach działających w 60 klatkach, gdzie stabilność nie zawsze jest wzorowa. Co prawda zabrakło wsparcia dla Dolby Vision w grach, ale trudno traktować to jako poważny minus – Samsung nadrabia wszystko innymi rozwiązaniami. To jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, telewizor do grania, jaki znajdziemy dziś na rynku.

Jeśli chodzi o granie na Blaupunkcie, to cudów się nie spodziewaliśmy i faktycznie – lista funkcji nie jest zbyt długa. Mamy tu jednak dwie ciekawostki, o których warto wspomnieć, bo w tej cenie mogą być dla niektórych z Was istotne. Pierwszym plusem jest to, że telewizor całkiem sprawnie wykrywa podpiętą konsolę. Dzięki funkcji ALLM (Auto Low Latency Mode) sprzęt sam wie, kiedy zaczynacie rozgrywkę i automatycznie przełącza się w tryb z niskim opóźnieniem. To wygodne, bo nie trzeba za każdym razem grzebać w ustawieniach, żeby input lag nie psuł zabawy. Druga sprawa to prawdziwa ciekawostka, która nas zaskoczyła. Mimo że to panel 60 Hz, Blaupunkt potrafi wyświetlić obraz w 120 Hz przy rozdzielczości Full HD. Jasne, tracimy wtedy detale 4K, ale dla osób grających w bardziej dynamiczne, sieciowe strzelanki, gdzie płynność jest ważniejsza niż rozdzielczość, to naprawdę fajny i niespodziewany dodatek w tak tanim sprzęcie. Poza tymi dwoma punktami nie znajdziecie tu jednak nic więcej. Nie ma zaawansowanych systemów poprawy płynności dla graczy czy rozbudowanych pasków menu gamingowego. To prosty ekran do okazjonalnego pogrania.

Input lag

10/10

8.6/10

SDR

1080p60
10 ms
36 ms
1080p120
5 ms
25 ms
2160p60
10 ms
13 ms
2160p120
5 ms

HDR

2160p60
9 ms
12 ms
2160p120
5 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
2160p120 DV

Input lag w S95F to poziom, przy którym trudno w ogóle mówić o opóźnieniu. 5 ms przy treściach 120 Hz sprawia, że między naciśnięciem przycisku a reakcją na ekranie nie ma żadnej przestrzeni na zawahanie. To czysta natychmiastowość. A jeśli ktoś martwi się o tryb 60 Hz – spokojnie, tam mówimy o 10 ms, a więc wartości, która nadal lokuje telewizor w absolutnej czołówce i nie daje powodów do narzekań.

Ważnym punktem dla każdego gracza jest oczywiście input lag, czyli to, jak szybko telewizor reaguje na nasze ruchy na padzie. I tutaj Blaupunkt ma się czym pochwalić, choć wyniki są dość specyficzne. W rozdzielczości 4K opóźnienie wynosi zaledwie 12 ms. To świetny wynik. Przy takim lagu gra się po prostu fenomenalnie, a reakcja jest niemal natychmiastowa. Trochę szkoda jednak, że sytuacja zmienia się po przejściu w tryb 1080p. Tutaj input lag wzrasta do około 30 ms. Żeby była jasność: to nadal nie jest tragiczny wynik. Dla większości osób będzie on „bardziej niż akceptowalny” i podczas luźnego grania pewnie nawet tego nie poczujecie. Niemniej jednak szkoda, że nie udało się utrzymać tak dobrych parametrów, jakie widzieliśmy przy pełnym 4K. Mimo to, w ogólnym rozrachunku, jako tani ekran do konsoli Blaupunkt radzi sobie w tej kwestii naprawdę dzielnie.

Współpraca z komputerem

8.8/10

6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
13ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
RGB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
165Hz
60Hz
G-Sync
Tak
Nie

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

S95F z matrycą QD-OLED to prawdziwy magnes dla graczy PC. Odświeżanie 165 Hz w połączeniu z input lagiem praktycznie niezauważalnym oraz pełnym wsparciem G-Sync i FreeSync sprawia, że telewizor działa jak monitor z najwyższej półki. Dynamiczne gry akcji, strzelanki czy wyścigi zyskują płynność i responsywność, których trudno szukać w konkurencyjnych modelach. Podczas pracy z tekstem można dostrzec subtelną tęczową poświatę wokół liter, charakterystyczną dla rąbowego układu pikseli QD-OLED, ale dzięki poprawnej obsłudze chroma 4:4:4 całość pozostaje czytelna i nie przeszkadza w codziennym użytkowaniu.

Jeśli planujecie podpiąć pod ten telewizor komputer, absolutnie kluczowe jest, abyście w menu znaleźli i włączyli opcję kompatybilności z PC. Kiedy to zrobicie, dzieje się magia – implementacja Chroma 4:4:4 i czytelność czcionek wskakuje na wzorowy poziom. Czytelność tekstu jest tutaj po prostu świetna. Oczywiście, nasza redakcyjna skrupulatność nie pozwoliłaby nam przejść obok tego sprzętu bez zajrzenia mu „pod maskę”. Przy bardzo specyficznych testach z cienkim, ciemnym tekstem dostrzegliśmy, że poziome i pionowe maski matrycy minimalnie różnią się od siebie poziomem jasności. Chcemy jednak uspokoić: to zjawisko jest tak delikatne, że podczas normalnego użytkowania, pisania maili czy przeglądania sieci, nie jesteście w stanie zauważyć tego gołym okiem. Podtrzymujemy nasze zdanie, że jako monitor stricte do dynamicznego grania na PC nie jest to wybór idealny (o czym pisaliśmy przy okazji odświeżania 60 Hz), ale jeśli ktoś z Was zastanawia się, czy na takim Blaupunkcie można komfortowo popracować – odpowiadamy: tak, jak najbardziej się da.

Kąty widzenia

9.8/10

5/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
11%
71%

Samsung S95F z matrycą QD-OLED oferuje obecnie jedne z najlepszych kątów widzenia na rynku. Niezależnie od tego, czy siedzimy idealnie na wprost, czy z boku kanapy, obraz pozostaje spójny – kolory nie tracą intensywności, a kontrast nie ulega pogorszeniu. To ekran, przy którym trudno doszukać się słabego punktu w tej kategorii.

Tutaj jest naprawdę bardzo dobrze. Niezależnie od tego, czy siedzieliśmy na wprost, czy na skraju kanapy, kolory nie traciły na nasyceniu. To duży plus, jeśli planujecie oglądać mecze czy filmy w większym gronie – nikt nie będzie narzekał, że u niego obraz wygląda gorzej. Choć matryce IPS słyną z dobrych kątów, w tym konkretnym modelu podczas patrzenia pod dużym skosem obraz dość wyraźnie traci na jasności. Co ciekawe, nasycenie barw wciąż pozostaje na swoim miejscu, ale sam ekran staje się po prostu ciemniejszy. Nie jest to coś, co dyskwalifikuje ten telewizor, ale warto o tym wiedzieć.

Sprawność ekranu w dzień

7.1/10

4/10

Powłoka matrycy
Matowy
Satynowa
Tłumienie odbić
Bardzo dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Słaba
Dobra

Jasność matrycy

Blaupunkt UGC5500S: 245 cd/m2

Samsung OLED S95F (QD-OLED): 671 cd/m2

Jednym z największych wyróżników Samsunga S95F na tle konkurencji jest matowa powłoka ekranu. To rozwiązanie, które najlepiej na rynku radzi sobie z tłumieniem odbić i refleksów – obraz pozostaje czytelny nawet w mocno nasłonecznionym salonie. Trzeba jednak pamiętać, że charakterystyka matrycy QD-OLED niesie ze sobą pewien kompromis. Pod wpływem intensywnego światła czerń potrafi się rozjaśnić, przybierając odcień wiśniowej czerni, a to odbija się na nasyceniu kolorów. Z drugiej strony sama jasność panelu, sięgająca około 700 nitów w trybie SDR, jest w pełni wystarczająca, by w typowych warunkach dziennych telewizor sprawował się bez zarzutu.

W kwestii sprawności w dzień, Blaupunkt wypada po prostu przeciętnie. Wszystko rozbija się o niską jasność matrycy, która – jak już wspominaliśmy, oscyluje w okolicach 250 nitów. To zdecydowanie za mało, żeby ekran mógł swobodnie "przebić się" przez mocne światło wpadające do salonu. W efekcie, przy dużym nasłonecznieniu, obraz traci na wyrazistości i wydaje się nieco wyprany. Jest jednak jeden jasny punkt w tej kategorii, satynowa powłoka matrycy. Dzięki niej, nie mamy tu do czynienia z efektem lustra, który często sprawia, że zamiast filmu oglądamy odbicie własnej kanapy. Satyna fajnie rozprasza refleksy, co nieco ratuje sytuację. Mimo to, fizyki nie oszukamy: o ile powłoka dzielnie walczy z odbiciami, o tyle niska jasność ostatecznie kapituluje w starciu z promieniami słońca. Jeśli planujecie seans w środku dnia w bardzo jasnym pokoju, przygotujcie się na konieczność zaciągnięcia zasłon.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
White LED
Wersja oprogramowania podczas testów
T-RSMFDEUC-0090-104 2.5, E2500007, BT-S
RTM9.241015.007
Procesor obrazu
m7332 2GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Szczegóły dotyczące matrycy
Test Blaupunkt UGC5500S Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung OLED S95F (QD-OLED)

Blaupunkt UGC5500S

Funkcje telewizora

7.9/10

5.1/10

  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 40Gbps
    3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Tak
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Nie
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Nie

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Nie
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Samsung OLED S95F (QD-OLED) Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora
Test Blaupunkt UGC5500S Funkcje telewizora

SmartTV w S95F: Tizen

Na tle konkurencji Samsung S95F nie tylko błyszczy obrazem, ale też pokazuje, że funkcje smart mogą być naprawdę przemyślane. Tizen chodzi bardzo szybko, nie zawiesza się i daje poczucie, że wszystko jest pod ręką – od AirPlay po proste wyszukiwanie głosowe, które działa nawet wtedy, gdy pilot gdzieś się zawieruszy. Owszem, system nie jest otwarty jak Android, ale szczerze mówiąc, mało kto poczuje tu braki – aplikacji jest pod dostatkiem, a dodatkowe możliwości w rodzaju integracji ze SmartThings tylko podbijają wrażenie kompletności.

Klasyczne funkcje S95F

Co ciekawe, Samsung przypomina, że telewizor to nadal telewizor. Dlatego obok nowoczesnych bajerów znajdziemy też klasykę – PiP, telegazetę czy opcję sparowania słuchawek przez Bluetooth. Nie ma nagrywania na USB z tunerów DVB-T/T2, ale zamiast tego dostajemy pilot, który ogarnie również dekoder Canal+ i inne urządzenia w salonie. A wisienką na torcie jest moduł One Connect – wszystkie złącza w osobnej skrzynce, dzięki czemu podpinanie sprzętu przestaje być sportem ekstremalnym.

W kwestii funkcji Smart TV, Blaupunkt UGC5500S to klasyczny przykład urządzenia, w którym system jest jednocześnie jego największym atutem i największą bolączką. Z jednej strony mamy tutaj pełne Google TV, co w tej cenie jest ogromnym plusem. Dostajemy dostęp do gigantycznej biblioteki aplikacji i właściwie całą funkcjonalność, którą znamy z marek korzystających z tego oprogramowania. Nic tu nie jest wycięte na siłę, co w tak tanim telewizorze naprawdę cieszy. Niestety, trzeba uczciwie przyznać, że w wydaniu Blaupunkta system ten działa po prostu topornie. To typowa przypadłość niskobudżetowych telewizorów z Google TV – procesor ledwo nadąża za oprogramowaniem. Nawigacja po menu nie jest tak płynna, jak byśmy chcieli, a pilot potrafi reagować z wyraźnym opóźnieniem, sprawiając wrażenie "otępiałego". Oczywiście, jak już odpalicie konkretną aplikację i włączycie film, to wszystko działa stabilnie, ale samo przekopywanie się przez interfejs wymaga odrobiny cierpliwości.

Jeśli chodzi o funkcje klasycznej telewizji, Blaupunkt nie ma do zaoferowania niczego nadzwyczajnego. To proste urządzenie do podstawowych zadań. Na plus zasługuje pilot, który posiada klasyczną klawiaturę numeryczną, co przy skakaniu po kanałach kablówki jest po prostu wygodne. Mamy też Bluetooth, więc bez problemu podepniecie bezprzewodowe słuchawki czy głośnik. Telewizor posiada też fizyczne wyjście słuchawkowe mini-jack. W czasach, gdy producenci masowo wycinają to złącze, obecność "jacka" to ukłon w stronę osób posiadających starszy sprzęt audio lub po prostu preferujących klasyczne słuchawki na kablu. Mała rzecz, a cieszy.

Aplikacje

9.3/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9/10

9.3/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
No
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz w S95F daje radę – filmy i muzyka startują bez problemu, więc do codziennego użytku w zupełności wystarczy. Schody zaczynają się dopiero wtedy, gdy liczymy na pełną zgodność z tym, co deklaruje producent. Nie wszystkie formaty zdjęć działają, a pliki HEIC po prostu odmówiły współpracy. Dla większości osób nie będzie to jednak przeszkodą – do podstawowych zastosowań taki odtwarzacz sprawdza się bez zarzutu.

W kwestii odtwarzania plików z USB, Blaupunkt radzi sobie całkiem solidnie. Sprawdziliśmy kilka najpopularniejszych formatów i w zasadzie wszystko, co najważniejsze, ruszyło bez marudzenia na fabrycznym odtwarzaczu. Nie jesteście więc zmuszeni do natychmiastowego ściągania dodatkowego softu zaraz po wyjęciu telewizora z pudełka, bo "na start" sprzęt jest po prostu samowystarczalny. Mimo to, korzystając z uroków Google TV, i tak polecamy Wam zainstalować coś zewnętrznego, jak VLC czy Kodi. Fabryczny player jest poprawny, ale to właśnie w tych zewnętrznych aplikacjach znajdziecie najwięcej opcji konfiguracji, lepszą obsługę napisów czy po prostu wygodniejszy interfejs. Skoro system daje Wam taką wolność, warto z niej skorzystać, żeby wycisnąć z multimediów tyle, ile się da.

Dźwięk

8/10

6/10

  • Maksymalna głośność
    82dB
    85dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Nie
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Wbudowane głośniki S95F potrafią pozytywnie zaskoczyć – grają przyjemnie i czysto, a mimo smukłej konstrukcji telewizora trudno powiedzieć, że brzmienie jest płaskie. Owszem, basu mogłoby być więcej, ale to naturalny kompromis przy tak cienkiej obudowie. Do codziennego oglądania filmów czy seriali zestaw sprawdzi się znakomicie. Ci, którzy lubią mocniejsze wrażenia, powinni pomyśleć o soundbarze – najlepiej takim z obsługą Q-Symphony. Wtedy głośniki telewizora i soundbar Samsunga działają razem.

W kwestii audio Blaupunkt gra naprawdę dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to typowy budżetowy telewizor. Widać, a właściwie słychać, że marka nie zapomniała o swoich korzeniach i jak na tak tanią konstrukcję, dźwięk wypada wręcz super. Oczywiście wyraźnie brakuje tu basu, ale całość jest głośna, a przy tym zaskakująco wyraźna. Co dla nas najważniejsze – nawet przy głośniejszym słuchaniu dźwięk nie jest mocno zniekształcony, co w tej cenie jest rzadkością i miłym zaskoczeniem.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

82dBC (Max)

75dBC

85dBC (Max)

75dBC