Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D vs Haier K85F

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D
2 399 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Haier K85F
1 649 

Q70D / Q74D / Q77D

Info

K85F / K85FUX

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”

Dostępne przekątne: 55”65”75”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2024

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

6.8

5.4

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    6.1

    5.2

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    6.0

    5.2

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.5

    4.6

  • Granie na konsoli

    8.7

    6.4

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.0

    6.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    5.4

    4.1

  • Funkcje użytkowe

    7.4

    5.5

  • Aplikacje

    9.3

    9.6

  • Jakość dźwięku

    6.3

    4.8

Zalety

  • Znakomite działanie z konsolami, oraz komputerami

  • Odwzorowanie barw po procesie kalibracji

  • Bardzo dobra sprawność w sporcie - rozbudowany system upłynnienia ruchu

  • Płynne i bezproblemowe działanie systemu Tizen

  • Bardzo dobra w tym budżecie jakość przejść tonalnych

  • Niski input lag, świetny do gier

  • Zaskakująco dobry odtwarzacz plików z USB

  • Wysoki kontrast i przyzwoita czerń (matryca VA)

  • Dobra czytelność tekstu w trybie monitora PC

  • Obecność funkcji dla graczy: ALLM i VRR

  • Dostęp do wielu aplikacji dzięki GoogleTV

Wady

No like
  • Możliwe do zauważenia przecieki światła

  • Brak wsparcia Dolby Vision

  • Katastrofalna jakość obrazu w trybie HDR

  • Niska jakość wykonania i spasowania materiałów

  • Wolny, zacinający się i źle przetłumaczony system Google TV

  • Bardzo słaba jakość dźwięku z wbudowanych głośników

  • Problematyczny pilot (i brak baterii w zestawie)

  • Słabe kąty widzenia

  • Niska jasność i słaba powłoka antyrefleksyjna

  • Niskie pokrycie palety barw

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung Q70D wypadł w teście dokładnie tak, jak na swoją półkę przystało – bardzo poprawnie. Najmocniejszymi stronami telewizora są z pewnością jego sprawność podczas korzystania z konsoli oraz odwzorowanie barw po przebytym procesie kalibracji. Te pierwsze z pewnością nie pozwolą graczom przejść obojętnie wobec szeregu udogodnień, które Samsung Q70D jest w stanie zaoferować, a tych jest naprawdę sporo, w tym ta wręcz ekskluzywna dla jednostek producenta – możliwość upłynnienia gry przy jednoczesnym zachowaniu sensownego input laga, co pozwoli tytułom działającym w 30 fps działać jak te w natywnym 60 klatkażu. W kontekście gier nie można zapomnieć o dobrze zaimplementowanym trybie HGIG, który po poprawnym ustawieniu nie odbiega od gier z Dolby Vision. Nie można też zapomnieć o łatwym parowaniu telewizora z dekoderem Canal+, co nie jest tak oczywistą zaletą, ale wiemy, że sporo osób ma z tym problem. Zostając w temacie telewizji, trzeba przyznać, że Samsung Q70D w swojej półce cenowej daje bardzo dobrą jasność w materiałach SDR, dzięki czemu oglądanie w dzień będzie więcej niż komfortowe. Na minus dla testowanego telewizora trzeba zaliczyć brak Dolby Vision, które przy maksymalnej jasności Samsunga Q70D sporo by dało. Nie należy także pomijać wad konstrukcyjnych urządzenia, przez które możemy (chociaż nie musimy) doświadczyć wycieków światła, które możemy zauważyć w warunkach ciemni na mało jasnych scenach. To, czego nie można odebrać Samsungowi Q70D, to fakt, że posiada w swojej półce cenowej jeden z lepszych upłynniaczy ruchu, który znakomicie sprawdzi się w kontekście wydarzeń sportowych czy szybkich scen akcji. Sam system, który odpowiada za działanie telewizora, działa bardzo płynnie, i jedynym, co możemy mu zarzucić, to brak aplikacji Tidal. Podsumowując, Samsung Q70D stanowi dobrą kontynuację siódmej serii producenta, która rok w rok zyskuje – raz, że na jakości, dwa, na popularności.

Debiut marki Haier na europejskim rynku telewizorów z modelem K85F sprawia wrażenie mocno pospiesznego, a po wnikliwych testach – wręcz niedokończonego. Analizując ten produkt, dochodzimy do fundamentalnego wniosku: jego największym problemem nie jest wcale sama jakość zastosowanego panelu. Ta, biorąc pod uwagę segment cenowy, jest po prostu przeciętna, z typowymi dla technologii VA zaletami w postaci wysokiego kontrastu i równie typowymi wadami, jak słabe kąty widzenia. Tym, co w rzeczywistości dyskwalifikuje ten model w roli domowego centrum rozrywki, jest rażący brak dopracowania od strony inżynieryjnej i, przede wszystkim, programowej. Lista niedociągnięć jest długa i zaczyna się od pierwszego kontaktu z urządzeniem. Niedbały montaż, którego można było uniknąć na etapie kontroli jakości, fatalnie zoptymalizowany i źle przetłumaczony system Google TV czy irytujące problemy z tak podstawowymi funkcjami, jak parowanie pilota – to wszystko składa się na obraz produktu, który wydaje się być wypuszczony na rynek bez należytej staranności. Katastrofalna jakość obrazu w trybie HDR, będąca wynikiem nie tylko niskiej jasności, ale i kompletnego braku inteligentnej adaptacji do sygnału, jedynie dopełnia tego rozczarowującego obrazu. Okazuje się jednak, że ten model ma swoje drugie, zaskakujące oblicze. Wystarczy spojrzeć na niego nie przez pryzmat domowego telewizora, a raczej dużego i taniego wyświetlacza do zadań specjalnych. Wtedy jego mankamenty schodzą na dalszy plan, a na czoło wysuwają się nieoczekiwane atuty: fantastycznie działający odtwarzacz multimediów z USB, rewelacyjna czytelność czcionek z PC oraz dostęp do ogromnej bazy aplikacji. W takiej roli – jako ekran w sali konferencyjnej, hotelowym lobby czy prosty odtwarzacz reklamowy – Haier K85F sprawdza się zaskakująco dobrze. Dla typowego użytkownika, szukającego w 2025 roku niezawodnego i po prostu dobrze działającego telewizora do salonu, Haier K85F jest jednak propozycją, którą niezwykle trudno z czystym sumieniem polecić. To produkt pełen sprzeczności, który w swojej podstawowej, zamierzonej przez producenta funkcji zawodzi na zbyt wielu polach.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (40Gbps)
4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
BuildQuality-Budget
Rodzaj podstawy
Centralna
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Czarna
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa
Podstawa

Kontrast i czerń

5.4/10

5.6/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Kontrast i detale w czerni

Wynik

2,450:1

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,150:1

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,550:1

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,850:1

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Kontrast i detale w czerni

Wynik

2,800:1

Test Haier K85F Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,550:1

Test Haier K85F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,200:1

Test Haier K85F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,350:1

Test Haier K85F Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,400:1

Test Haier K85F Kontrast i detale w czerni

Wynik

3,500:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Samsung Q70D oraz jego modele pokrewne, takie jak Q77D czy Q74D, wykorzystują matrycę VA, która sama w sobie powinna zapewnić przyzwoity kontrast. Z reguły jest on kilkukrotnie wyższy niż w ekranach IPS/ADS, które nie są wyposażone w zaawansowany system podświetlenia strefowego. Wyniki kontrastu, jak sami widzicie, są mocno zróżnicowane, co jest spowodowane niejednorodnością matrycy. Dlatego też w raz możemy otrzymać kontrast dobry, raz mocno pogorszony, ale generalnie dość jednolity, nie licząc przecieków światła.Przyjrzyjmy się przygotowanym przez nas scenom filmowym z filmów "Oblivion" oraz "Revenant". Jak widzimy, w pierwszym z nich światła są od siebie dobrze odseparowane, co jest pozytywnym zjawiskiem, ponieważ widoczność detali w bielach w dalszych testach powinna być równie dobra. To, co kłuje tu najmocniej w oczy, to nietypowe przeostrzenie dymu widocznego pod światłem oraz granatowa czerń w tle. W kadrze z drugiego filmu pierwszym, co wychodzi na plan, jest nierównomierność podświetlenia naszej sztuki. Ta była spora i mocno wpływała na postrzegany obraz. Niemniej jednak same detale w filmie były dobrze widoczne.

No dobrze, ale przejdźmy do mięsa, czyli tego, jak Haier K85F radzi sobie z czernią i kontrastem. Kluczowa informacja jest taka, że telewizor korzysta z matrycy typu VA, co ma ogromne znaczenie dla jakości obrazu w ciemnych scenach. To właśnie dzięki niej kontrast jest naprawdę solidny – nasze pomiary wykazały wartości w okolicach 5000:1, czyli o wiele lepiej, niż w przypadku popularnych paneli IPS.

Trzeba jednak pamiętać, że rozmawiamy o sprzęcie z niższej półki cenowej. Nie ma tu więc co liczyć na jakiekolwiek zaawansowane technologie, takie jak strefowe wygaszanie. Podświetlenie działa na całej powierzchni ekranu przez cały czas. Jak to wyglądało podczas oglądania? Wzięliśmy na warsztat film „Oblivion” z jego kosmicznymi pejzażami, sprawdziliśmy też klasyczne czarne pasy w innych produkcjach. Efekt był całkiem przyzwoity. Czerń miała niezłą głębię, ale nie była idealnie smolista – dało się w niej dostrzec delikatną, granatową poświatę, która zdradzała, że podświetlenie matrycy wciąż jest aktywne.

Jakość efektu HDR

5.5/10

3.4/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10
Pokrycie palety barw
DCI P3: 92.2%, Bt.2020: 68.7%
DCI P3: 81.8%, Bt.2020: 61.4%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Jakość efektu HDR

Wynik

433 nit

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Jakość efektu HDR

Wynik

461 nit

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Jakość efektu HDR

Wynik

477 nit

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Jakość efektu HDR

Wynik

475 nit

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Jakość efektu HDR

Wynik

490 nit

Test Haier K85F Jakość efektu HDR

Wynik

217 nit

Test Haier K85F Jakość efektu HDR

Wynik

212 nit

Test Haier K85F Jakość efektu HDR

Wynik

278 nit

Test Haier K85F Jakość efektu HDR

Wynik

250 nit

Test Haier K85F Jakość efektu HDR

Wynik

273 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Haier K85F

Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D

Jasność barw RGB

Jasność, którą może zaoferować Samsung Q70D, stoi na dość przeciętnym poziomie, chociaż nie można powiedzieć, że efekt HDR nie będzie odczuwalny. Każda jasność powyżej 400 nitów pozwala na wyraźne dostrzeżenie różnicy pomiędzy materiałami SDR i HDR. Tak jak miało to miejsce w akapicie o kontraście i czerni, tak i tym razem możemy zauważyć, że pierwsza ze scen, posiadająca słońce o wysokiej jasności i kontrze w postaci ciemniejszego pierwszego planu, posiada najniższą luminancję ze zmierzonych. Wynikiem, który można uznać za bardzo dobry dla tego przedziału cenowego i klasy wyświetlacza, jest ten ostatni. W scenie, w której widzimy duże źródło światła wypełniające znaczną część kadru, jaskrawość telewizora jest najwyższa i sięga blisko 500 nitów. Natomiast warto zwrócić uwagę na dość niskie pokrycie szerokiej palety DCI-P3, przez co niekiedy widać braki w kolorystyce obrazu. Dodatkowo, Użytkownicy mogą cieszyć się bogatymi kolorami i wysoką precyzją w odwzorowaniu odcieni, co sprawia, że seanse filmowe stają się wyjątkowym doświadczeniem. Warto również zauważyć, że matryca Q70D Samsung radzi sobie doskonale z eliminacją rozmyć podczas dynamicznych scen akcji, co zwiększa komfort oglądania sportowych transmisji czy gier.

Przejdźmy teraz do jednego z najgorętszych tematów w świecie telewizorów, czyli jakości efektu HDR. W przypadku modelu Haier K85F musimy niestety postawić sprawę jasno: jeśli szukasz sprzętu do oglądania treści w szerokim zakresie dynamiki, powinieneś omijać ten model szerokim łukiem. Głównym problemem jest jego bardzo niska jasność szczytowa, która podczas naszych testów ledwo sięgała 250 nitów. Żeby dać wam lepsze wyobrażenie, co to oznacza – taka wartość jest w porządku do oglądania standardowych materiałów SDR, ale jest absolutnie niewystarczająca, by pokazać jakiekolwiek realne korzyści z HDR. Obraz po prostu nie ma "siły", by wygenerować jasne, efektowne rozbłyski. Wszystkie nasze pomiary i testy na specjalistycznych planszach tylko to potwierdziły. Jakby tego było mało, telewizor słabo radzi sobie również z odwzorowaniem kolorów. W tej budżetowej konstrukcji nie znajdziemy żadnych technologii poszerzających paletę barw, jak chociażby warstwy kropek kwantowych (znanej marketingowo jako "QLED"). W efekcie pokrycie palety DCI-P3, która jest kluczowa dla materiałów HDR, wynosi zaledwie około 80%. W praktyce oznacza to, że obraz będzie nie tylko ciemny, ale też pozbawiony żywych, nasyconych kolorów, które chciał nam pokazać reżyser.

Barwy fabrycznie

6.1/10

3.8/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Najlepszym trybem fabrycznym w Samsung Q70D jest "Filmmaker" i to właśnie nim posługiwaliśmy się podczas przeprowadzania wszelakich testów. Przed procesem kalibracji posiadał on sporo mankamentów, które skutecznie uniemożliwiały oddanie intencji reżysera. Zarówno w materiałach SDR, jak i HDR balans bieli został zdominowany przez kolor czerwony i zielony. Skutkiem tego była charakterystyczna żółta tinta na obrazie, co powodowało zażółcenie bieli oraz problemy z kolorami skóry, które były widocznie za ciepłe. Obniżona gamma w materiałach w standardowej palecie barw spowodowała znaczący spadek, i tak już nie najwyższego, kontrastu. Powodowało to uwypuklenie detali będących w czerniach, ale także przepalenie obrazu w jaśniejszych scenach. Krzywa EOTF w tym przypadku okazała się dużo lepsza i jedynie rozjaśniała te sceny o dość niskiej luminancji. Było to doskonale widoczne w akapicie, gdzie mierzyliśmy maksymalną jasność telewizora w materiałach HDR. Wówczas kadr z filmu "Billy Lynn" był nienaturalnie jasny i pozbawiony głębi.

No dobrze, a jak telewizor radzi sobie z kolorami prosto z fabryki, bez żadnej ingerencji z naszej strony? Haier K85F oferuje cały wachlarz trybów obrazu, takich jak Dynamiczny czy Eko, ale dla każdego, kto chce oglądać filmy zgodnie z intencjami twórców, liczy się w zasadzie tylko jeden: tryb Film. To właśnie na nim skupiliśmy nasze testy i niestety, jego nazwa ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Obraz na ustawieniach fabrycznych jest bardzo daleki od tego, co moglibyśmy nazwać kinową wiernością i wymaga wielu poprawek. Zacznijmy od balansu bieli, który ma wyraźny niedostatek koloru czerwonego. W praktyce oznacza to, że cały obraz ma chłodny, niebieskawy zafarb. Jeszcze gorzej wygląda kwestia zarządzania jasnością, czyli krzywe gamma (dla SDR) i EOTF (dla HDR). Ich wykres przypomina prawdziwy rollercoaster, co fatalnie przekłada się na wrażenia z seansu. Skutkuje to nienaturalnym przyciemnieniem treści SDR, przez co gubią się detale w cieniach, a z kolei w przypadku HDR – super rozjaśnieniem, które dodatkowo potęguje problem przepaleń. Taka kombinacja, czyli zbyt chłodna biel połączona z chaotyczną jasnością i zbyt dużym nasyceniem koloru niebieskiego, powoduje ogromne błędy w odwzorowaniu barw. Nasze pomiary na specjalistycznej planszy ColorChecker wykazały błędy (Delta E) regularnie sięgające i przekraczające wartości 8-9. Mówiąc prościej: błędy powyżej progu 3 są już z łatwością zauważalne gołym okiem, więc taki wynik oznacza, że kolory na ekranie są po prostu mocno przekłamane.

Barwy po kalibracji

8.1/10

6.2/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Na szczęście Samsung we wszystkich swoich telewizorach udostępnia szeroki wachlarz narzędzi do kalibracji, w których znajdziemy 2- i 20-punktową regulację skali szarości oraz zaawansowany CMS. Dzięki temu byliśmy w stanie w znaczący sposób poprawić jakość materiałów SDR i HDR. Zdecydowana większość błędów została poprawiona, a obraz, który teraz Samsung Q70D generuje, jest zdecydowanie bliżej wzorca. Wyższe błędy deltaE w materiałach o szerokim zakresie dynamicznym wynikają przede wszystkim z zbyt niskiej luminancji wyświetlacza.

No dobrze, a czy da się coś z tym obrazem zrobić? Czy profesjonalna kalibracja jest w stanie uratować sytuację? Odpowiedź brzmi: i tak, i nie. Trzeba jasno powiedzieć, że pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Ograniczenia samej konstrukcji, czyli po prostu słaba matryca i jej wąskie pokrycie kolorów, sprawiają, że o sensownym efekcie HDR możecie zapomnieć – tym nie będziemy wam mydlić oczu. Największym beneficjentem naszych poprawek jest bez wątpienia tryb SDR i to właśnie do oglądania takich treści, po kalibracji, ten telewizor zaczyna mieć sens. Udało nam się na swój sposób okiełznać balans bieli. Co prawda telewizor oferuje tylko podstawową, 2-punktową regulację (a nie precyzyjną, 20-punktową), więc nie jest idealnie, ale z powodzeniem pozbyliśmy się tego nieprzyjemnego, chłodnego "wyziębienia" obrazu. Przede wszystkim jednak ogromną poprawę zanotowaliśmy w kwestii zarządzania jasnością. Krzywa gamma, która wcześniej przypominała rollercoaster, po kalibracji wygląda jak niemal idealnie prosta linia. To znak, że telewizor wreszcie jest w stanie wyświetlić obraz bez jego sztucznego przyciemniania czy rozjaśniania. Wniosek jest prosty: nawet w przypadku tak taniego telewizora, profesjonalna korekta ustawień potrafi zdziałać bardzo dużo i wyciągnąć z niego maksimum możliwości.

Płynność przejść tonalnych

6.9/10

7.6/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Zważywszy na to, jak ważna w filmach i serialach jest gra świateł, przenikające się struktury i płynność przejść tonalnych stanowią niezwykle istotny element oceny jakości obrazu. Gradacja kolorów w testowanym telewizorze stoi na całkiem przyzwoitym poziomie. Nie można o niej powiedzieć, że jest wybitna, ale też nie jest zła. Oceniamy ją jako poprawną. Jaśniejsze sceny wypadają tu najlepiej i w nich widać najmniej niepłynności. W scenach nagranych w ciemniejszej scenerii już da się dostrzec lekkie ubytki w gradacji, aczkolwiek nie jest to problem, który powodowałby dyskomfort w oglądaniu. Ten może być zaburzony przez przebijające się podświetlenie, dobrze widoczne na ostatnim zdjęciu.

Czas zająć się kwestią, która dla wielu jest niezauważalna, ale dla wprawnego (i nie tylko) oka potrafi być bardzo irytująca. Mowa o płynności przejść tonalnych, czyli tym, jak gładko ekran wyświetla przejścia między bardzo zbliżonymi odcieniami jednego koloru – na przykład na bezchmurnym niebie. Musimy przyznać, że w tej kategorii Haier K85F, biorąc pod uwagę swoją cenę, wypada całkiem przyzwoicie. W jasnych scenach, takich jak wspomniane niebo czy rozległe krajobrazy w filmie "Marsjanin", nie widać mocnych, odcinających się od siebie pasów. Owszem, jeśli mocno się przypatrzymy, dostrzeżemy minimalne niedoskonałości, ale generalnie efekt jest więcej niż zadowalający. Sytuacja zmienia się jednak, gdy na ekranie goszczą ciemniejsze sceny, na przykład mroczne korytarze w grach czy nocne pejzaże. Tutaj banding, czyli efekt posteryzacji, staje się znacznie bardziej widoczny. Przejścia w cieniach i szarościach nie są już tak płynne i potrafią już irytować bardziej wrażliwe oko. Nie jest to poziom, który całkowicie dyskwalifikowałby telewizor, ale widać, że jest to element, na którym zaoszczędzono.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

7/10

4/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
No

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Funkcja odpowiedzialna za poprawę gradacji nazwana została w menu "Redukcja szumu". Jak już potwierdziliśmy, jest ona warta włączenia, gdyż ma dobry wpływ na przejścia tonalne. Co ważniejsze, nie wpływa ona negatywnie na ziarno filmowe ani na drobne detale, czym czasem "raczy" nas konkurencja.

Skalowanie obrazu w Samsungu Q70D należy ocenić jako średnie. Producent nie ma na celu sztucznie wyostrzyć obraz, a zostawić go naturalnie zmiękczonym

Przejdźmy do obróbki cyfrowej i skalowania obrazu, czyli tego, jak Haier K85F radzi sobie z sygnałem o niższej rozdzielczości, np. ze zwykłej telewizji. I tu już na starcie natrafiamy na niezwykle irytującą i zupełnie niezrozumiałą przypadłość – domyślnie włączony overscan. Oznacza to, że telewizor sztucznie powiększa obraz, obcinając jego krawędzie, i to na każdym źródle, nawet 1080p. Aby zobaczyć pełen kadr, trzeba za każdym razem grzebać w ustawieniach ekranu i ręcznie przełączać format na "rozszerzenie do 16:9". To detal, ale diabelnie denerwujący. Samo skalowanie treści do rozdzielczości 4K można określić jednym słowem: poprawne. I w zasadzie tyle. Procesor obrazu nie odbiera obrazowi detali, nie generuje też poszarpanych krawędzi czy innych artefaktów. Po prostu robi swoje, bez żadnych fajerwerków. Jest w porządku, ale nic ponadto. Największym i najbardziej odczuwalnym brakiem w sekcji obróbki cyfrowej jest jednak nieobecność funkcji wygładzania przejść tonalnych. To algorytm, który mógłby w znacznym stopniu zredukować ten denerwujący efekt pasów (banding), o którym pisaliśmy wcześniej. Niestety, producent nie przewidział takiego rozwiązania, skazując nas na oglądanie niedoskonałości matrycy oraz materiałów niskiej jakości w pełnej krasie.

Smużenie i płynność ruchu

7.4/10

4.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
120Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
No
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
-
Funkcja BFI 120Hz
Nie
-
Spadek jasności przy użyciu BFI
30%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Samsung Q70D jest pierwszym w kolejności modelem w portfolio producenta ze 120Hz matrycą. Co za tym idzie, jego funkcje upłynniania ruchu są bardziej rozbudowane niż w modelach niżej skategoryzowanych. W samym menu znajdziemy trzy funkcje odpowiedzialne za poprawę płynności. Są nimi "Redukcja rozmycia", "Redukcja drgań" oraz "Wyraźny ruch (LED)". O tej trzeciej porozmawiamy później. Natomiast pierwsza z funkcji odpowiada za ostrość w ruchu, zaś druga reguluje stopień upłynnienia. Upłynniacz w Samsungu Q70D działa w sposób zadowalający i każde z ustawień przynosi zmianę. Dlatego osoby, które nie lubią charakterystycznego szarpania filmów, bądź oglądające namiętnie sport, będą w stanie otrzymać dopasowany do siebie stopień upłynnienia. Na zdjęciu prezentujemy ustawienie z lekkim upłynnieniem, bez efektu opery mydlanej.

Matryca zastosowana w Samsung Q70D charakteryzuje się dość dobrym czasem reakcji jak na tego typu panel. Oczywiście, nie będzie to obraz ostry jak przysłowiowa żyletka, aczkolwiek w tej cenie jest to godny polecenia wybór do wszelkiej maści sportu.

Matryca w modelu K85F pracuje z natywną częstotliwością odświeżania 60 Hz, co już na starcie ustawia pewne oczekiwania co do płynności obrazu. Musimy jednak przyznać, że byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni, gdy w menu ustawień znaleźliśmy aż dwa oddzielne suwaki do kontroli ruchu: jeden opisany jako "Redukcja rozmycia", a drugi "De-Judder". Taka hojność w tym segmencie cenowym jest absolutną rzadkością, bo zazwyczaj producenci oferują co najwyżej jedną, wspólną opcję. Niestety, nasz entuzjazm opadł tak szybko, jak się pojawił. Szybko bowiem wyszło na jaw, dlaczego Haier był tak "szczodry" – suwak odpowiedzialny za redukcję rozmycia jest po prostu atrapą. Jego przesuwanie nie przynosi absolutnie żadnego widocznego efektu na ekranie, działa więc tylko jedna z dwóch opcji.

Funkcje dla graczy

9.5/10

4/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 120Hz
    48 - 60Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    No
  • 1440p@120Hz
    Yes
    No
  • 4K@120Hz
    Yes
    No
  • Game bar
    Yes
    No

Testowany telewizor został wyposażony w cztery złącza HDMI 2.1. Co ciekawe, wszystkie posiadają przepustowość na poziomie 40 Gbps, jednakże na drodze przeprowadzonych testów nie stwierdziliśmy żadnego negatywnego skutku związanego z tym stanem rzeczy. Jednakże, co ważniejsze, Samsung Q70D obsługuje wszystkie funkcje wynikające ze ww. standardu. Ta wiadomość z pewnością ucieszy wszystkich graczy, gdyż dzięki temu zarówno podczas korzystania z konsoli, jak i PC-ta, będziemy mogli liczyć na najwyższy możliwy komfort rozgrywki. Z uwagi na standardową dla tego producenta nieobecność HDR Dolby Vision, istotny jest fakt, że tryb HGIG został zaimplementowany poprawnie i nie ma problemu z ustawieniem szachownicy kalibracyjnej. Specjalną uwagę zwracamy na fakt, że Samsung jako jedyny producent umożliwia grę wraz z włączonym upłynniaczem, bez znacznego pogorszenia. Oznacza to, że tytuły pracujące z w 30 fps będą w odbiorze jak te z natywnymi 60 klatkami na sekundę

Samsung jako jeden z pierwszych producentów wprowadził do swoich telewizorów pasek Game Bar, który od tego czasu konsekwentnie dopracowywał. Znajdziemy w nim wszelkie niezbędne informacje dotyczące parametrów rozgrywki, które możemy zmienić w "locie".

Podsumowując: Samsung Q70D sprawdzi się znakomicie zarówno pod konsolą, jak i komputerem. Wszystkie funkcje sprawowały się znakomicie i nie było z nimi żadnego problemu. Możliwość włączenia upłynniacza, bez znacznego wzrostu input laga, to prawdziwy gamechanger.

Przejdźmy do funkcji dla graczy, choć już na wstępie musimy zaznaczyć – jest to propozycja raczej dla tych "niedzielnych". Producent co prawda chwali się w specyfikacji obecnością złączy HDMI 2.1, co na papierze wygląda imponująco, ale w rzeczywistości jest to w dużej mierze chwyt marketingowy. Co nam bowiem po nowoczesnym złączu, skoro sercem telewizora jest matryca o odświeżaniu 60 Hz? Nie ma ona fizycznej możliwości wyświetlenia sygnału w 120 klatkach na sekundę, nawet w niższych rozdzielczościach, co odbiera portowi HDMI 2.1 jego najważniejszy atut. A szkoda. (Dlatego w naszych testach zaznaczamy to jako złącza HDMI 2.0). Kolejną dziwną przypadłością jest reakcja telewizora na próbę kalibracji HDR z poziomu konsoli. Zmiany ustawień jasności powodują bardzo nienaturalne zachowanie obrazu, co mogłoby sugerować niepoprawną implementację standardu HGiG. Szczerze mówiąc, nie trzeba się tym jednak zbytnio przejmować, bo jak już wielokrotnie pisaliśmy, korzystania z jakichkolwiek treści HDR na tym ekranie po prostu nie polecamy. Żeby jednak nie było tak gorzko, Haier K85F ma też dwa duże i niespodziewane plusy. Pierwszym jest obecność ALLM, czyli automatycznego trybu gry, który przełącza telewizor w tryb niskiego opóźnienia, gdy tylko wykryje podłączoną konsolę. Drugim, jeszcze większym zaskoczeniem, jest wsparcie dla VRR, czyli zmiennej częstotliwości odświeżania. Działa ono co prawda w bardzo skromnym zakresie 48-60 Hz, ale sama jego obecność jest godna pochwały. Dzięki temu obraz w grach potrafi mniej "rwać", co realnie poprawia komfort rozgrywki.

Input lag

10/10

10/10

SDR

1080p60
13 ms
13 ms
1080p120
7 ms
2160p60
13 ms
13 ms
2160p120
7 ms

HDR

2160p60
13 ms
13 ms
2160p120
7 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
13 ms
2160p120 DV

Wyniki opóźnień w Samsungu Q70D stoją na wysokim poziomie, niezależnie od sygnału czy rozdzielczości. Wszyscy gracze z pewnością docenią starania producenta, dzięki którym gra działająca w 4K 120 Hz wraz z HDR będzie miała jedynie 7 ms opóźnienia, co jest praktycznie niezauważalne nawet w grach sieciowych. Warto dodać, że lag z włączonym upłynniaczem wzrasta około dwukrotnie, co i tak w tym przypadku oznacza bardzo komfortową grę.

Musimy jednak oddać Haierowi co cesarskie – jest jeden parametr, w którym ten telewizor absolutnie błyszczy i zawstydza niejedną, droższą konstrukcję. Mowa o input lagu, czyli opóźnieniu sygnału. Nasze pomiary wykazały rewelacyjnie niski wynik na poziomie zaledwie 13 ms. To ogromny plus, który sprawia, że sterowanie w grach jest błyskawiczne i niezwykle responsywne. Pod tym względem K85F spisuje się znakomicie.

Współpraca z komputerem

8/10

6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Średnia
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
13ms
13ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
120Hz
60Hz
G-Sync
Tak
Nie

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Po podpięciu telewizora do komputera oraz chęci skorzystania z niego jako monitora, możemy liczyć na niski input lag na poziomie 13 ms, który jest praktycznie niezauważalny na linii mysz-ekran-oko. Dzięki poprawnej implementacji chroma 4:4:4 czytelność czcionek stoi na wysokim poziomie, więc śmiało można podpiąć Samsung Q70D do komputera jako monitor i liczyć na komfortową pracę z tekstem.

Układ subpikseli to BGR, co nie wpływa negatywnie podczas korzystania z telewizora jako monitora. Jednakże, jako że systemy operacyjne nie są przystosowane do takiego formatu subpikseli, może to powodować lekko mniej wyraźne kontury. Jest to jednak rzecz praktycznie pomijalna i jedynie garstka osób może to zobaczyć.

A co, jeśli spróbować użyć tego Haiera jako monitora do komputera? Tutaj, co było dla nas sporym zaskoczeniem, telewizor sprawdza się wręcz rewelacyjnie. Do pracy biurowej – jest idealny. Wszystko dzięki temu, że poprawnie obsługuje tzw. próbkowanie chrominancji 4:4:4. Mówiąc po ludzku: każda, nawet najmniejsza literka na ekranie jest ostra, bez denerwujących kolorowych obwódek czy rozmycia. Jasne, powiedzmy to sobie wprost – to nie jest sprzęt dla graczy pecetowych. 60 Hz to dla nich za mało. Ale jeśli potrzebujesz po prostu wielkiego ekranu do pracy z tekstem, przeglądania internetu, kodowania czy wyświetlania prezentacji, to K85F sprawdzi się w tej roli znakomicie. To jedno z jego najmocniejszych i, co tu kryć, najbardziej nieoczekiwanych zastosowań.

Kąty widzenia

2.9/10

2.8/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
71%
67%

Przez wzgląd na matrycę VA, sprawność Samsunga Q70D pod względem oglądania pod kątami stanowi jego piętę achillesową. Nawet małe zejście z osi oznacza znaczną utratę kontrastu oraz dużą degradację barw.

Na niemal sam koniec oceny samego panelu zostawiliśmy kąty widzenia, które niestety są jedną z jego największych słabości. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nie jest to żadne zaskoczenie – to po prostu naturalna i powszechnie znana cecha matryc typu VA. W testowanym przez nas egzemplarzu, co ciekawe, jasność obrazu nie spadała jakoś drastycznie, gdy odsuwaliśmy się od centrum ekranu. Prawdziwym problemem są jednak kolory, które momentalnie zaczynają blaknąć. Wystarczy niewielka zmiana pozycji na kanapie, by barwy straciły swoje nasycenie i stały się wyprane. Pod tym względem Haier K85F prezentuje więc bardzo przeciętny, typowy dla tej technologii poziom.

Sprawność ekranu w dzień

5.4/10

4.1/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Średnie
Średnie
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Dobra

Jasność matrycy

Haier K85F: 276 cd/m2

Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D: 449 cd/m2

Satynowe wykończenie matrycy w Q70D pozwala na uzyskanie całkiem dobrej sprawności w mocno nasłonecznionym pomieszczeniu. Warto zaznaczyć, że refleksy nie wychodzą poza swoje źródło, a tym samym nie rozlewają się na resztę matrycy. Dobre słowo kierujemy też w kierunku maksymalnej jasności telewizora w materiałach SDR wynoszącej 450 nitów, która pozwoli na komfortową konsumpcję treści za dnia.

A jak telewizor radzi sobie w konfrontacji ze światłem dziennym, na przykład w mocno nasłonecznionym salonie? Tu niestety nie mamy dobrych wiadomości. Jak już ustaliliśmy, jest to telewizor o stosunkowo niskiej jasności, co w starciu z promieniami słońca staje się jego poważnym mankamentem. Sytuację pogarsza dodatkowo zastosowana powłoka ekranu. Zamiast skutecznie tłumić odbicia, jej satynowa struktura ma tendencję do ich niekorzystnego rozpraszania. W praktyce oznacza to, że odbicie okna czy lampy zamienia się w dużą, rozmytą, mleczną łunę, która degraduje kontrast i skutecznie utrudnia oglądanie. Wniosek jest więc jednoznaczny: jeśli telewizor ma stać w jasnym pomieszczeniu, model K85F nie będzie dobrym wyborem.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
QLED
White LED
Wersja oprogramowania podczas testów
T-NKM2DDEUC-1053.2
UKN2.241219.053
Procesor obrazu
mt5896

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Szczegóły dotyczące matrycy
Test Haier K85F Szczegóły dotyczące matrycy

Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D

Haier K85F

Funkcje telewizora

7.4/10

5.5/10

  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 40Gbps
    4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Tak
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Nie
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Nie

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Nie
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Funkcje telewizora
Test Samsung QLED Q70D / Q74D / Q77D Funkcje telewizora
Test Haier K85F Funkcje telewizora
Test Haier K85F Funkcje telewizora
Test Haier K85F Funkcje telewizora

Za działanie Samsunga Q70D odpowiada autorski system Tizen. Jest to dość dobrze znane oprogramowanie, gdyż producent już od naprawdę długiego czasu je rozwija w swoich telewizorach. Jego główną zaletą jest płynne działanie oraz brak znaczących zacięć, co możemy potwierdzić na drodze przeprowadzonych testów. Największym minusem zaś jest jego zamknięcie. Co prawda sklep z aplikacjami jest dość obszerny, aczkolwiek jesteśmy w dalszym ciągu skazani na łaskę bądź niełaskę producenta. Nie będziemy więc w stanie zainstalować brakujących pozycji, chociażby z pendrive. Doskonałym tego przykładem jest tegoroczne wyłączenie wsparcia dla aplikacji Tidal. Natomiast zaletą, szczególnie dla użytkowników sprzętu Apple, jest zaimplementowanie funkcji AirPlay, pozwalającej w łatwy sposób zrzucić obraz z urządzenia na telewizor. Na szczęście Samsung zapewnił również możliwość podłączenia klawiatury oraz myszki dla znacznie szybszego poruszania się po menu telewizora. Warto wspomnieć, że producent na szczęście w tym roku dołączył pilot łączący się za pomocą Bluetooth, co często nie miało miejsca w przeszłości. System Tizen posiada jeszcze jedną zaletę. Bardzo dobrze integruje się z urządzeniami zewnętrznymi, takimi jak dekoder NC+ czy soundbary. Proces podłączania jest bardzo szybki i nie wymaga szczególnych zdolności.

Podsumowując: System Tizen jest bardzo sprawnie działającym oprogramowaniem, które z pewnością jest bardzo mocną zaletą telewizora. Co prawda bardziej zaawansowani użytkownicy będą narzekać na brak chociażby KODI, aczkolwiek cała reszta będzie zadowolona.

GoogleTV na Haier K85F

Sercem telewizora jest system Google TV, co w teorii powinno być jego ogromną zaletą. Dostęp do tysięcy aplikacji i bogactwo funkcji to obietnice, które znamy. Niestety, w wykonaniu Haiera jest to jedna z najgorszych implementacji tego oprogramowania, z jaką mieliśmy do czynienia. System działa boleśnie wolno, a interfejs notorycznie się zacina. Prawdziwą zmorą są jednak niepoprawne i często wręcz komiczne tłumaczenia niektórych opcji w menu, przez co momentami trudno się domyślić, o co w ogóle chodzi. Na domiar złego, podczas naszych testów nie udało nam się uruchomić funkcji AirPlay, która po prostu nie działała.

Funkcje klasyczne w Haier K85F

Przejdźmy do klasycznych funkcji i złącz, bo tu historia jest jeszcze ciekawsza. Plusem jest na pewno bogaty zestaw portów, w tym cztery złącza HDMI i rzadko już spotykane wyjście słuchawkowe mini-jack. Niestety, telewizor nie oferuje ani nagrywania na USB, ani trybu PiP. Prawdziwa droga przez mękę zaczyna się jednak z pilotem. Nasze pierwsze próby sparowania go przez Bluetooth, aby uruchomić sterowanie radiowe (RF) i funkcje głosowe, zakończyły się totalnym niepowodzeniem. Po kilkudziesięciu próbach byliśmy pewni, że to po prostu wada fabryczna. I tu niespodzianka: po długiej walce odkryliśmy, że pilot da się sparować, ale trzeba to zrobić z poziomu natywnych ustawień Google TV, całkowicie omijając niedziałającą nakładkę systemową Haiera. To idealny przykład tego, jak fatalne oprogramowanie może zepsuć podstawową funkcjonalność. A, i jeszcze jedno. W pudełku... nie było nawet baterii do pilota.

Aplikacje

9.3/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
OK
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9.1/10

9.4/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
Yes
PNG
No
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz Samsung Q70D stanowi jego dużą zaletę. Znakomicie poradził sobie z prawie wszystkimi plikami wideo oraz audio przygotowanymi dla procesu testowego. Jedynymi wyjątkami w tej materii są oczywiście format Dolby Vision (co nie jest jednak zaskoczeniem) oraz mniej popularne kodeki. Również na plus należy zaliczyć obsługę polskich znaków oraz możliwość zmiany koloru czcionek. Natomiast już gorzej radzi sobie z formatami zdjęć, gdyż z popularnych obsługuje jedynie JPEG. Zdecydowanie brakuje tutaj takich formatów jak PNG czy applowskie HEIC.

Po wszystkich naszych narzekaniach na niedopracowane oprogramowanie, nadszedł moment, w którym doznaliśmy absolutnego szoku. Okazuje się bowiem, że w tym pełnym błędów i wolno działającym systemie ukryto funkcję, która działa niemal perfekcyjnie i zawstydza branżowych weteranów. Mowa o wbudowanym odtwarzaczu plików z nośników USB. Jest to prawdziwy multimedialny kombajn, który bez najmniejszego zająknięcia odtwarzał praktycznie każdy format wideo, jaki mu podsunęliśmy – od tych najbardziej popularnych, po zupełnie niszowe. Haierowi, debiutantowi na rynku TV, udała się sztuka, z którą od lat nie radzi sobie wielu producentów z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem. Kto wie, być może w założeniu miał to być niezawodny odtwarzacz do sal konferencyjnych? Niezależnie od genezy, efekt jest znakomity!

Dźwięk

6.3/10

4.8/10

  • Maksymalna głośność
    -
    83dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Tak
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Wbudowany system audio Samsung Q70D, przez smukłą budowę, nie należy do najwybitniejszych. Całość jest w miarę zbalansowana, aczkolwiek nie przesadzalibyśmy z podnoszeniem głośności do wartości wyższych niż 2/4 skali. Natomiast jeśli jesteśmy w posiadaniu kina domowego, czeka na nas szereg kodeków, z których cieszy obecność tych najważniejszych, czyli DTS-HD Master Audio oraz Dolby Atmos.

W kwestii dźwięku recenzja będzie niestety bardzo krótka. Największą zaletą wbudowanych głośników K85F jest tak naprawdę to, że po prostu są i wydają z siebie dźwięk. Poza tym, brzmienie jest kompletnie płaskie, pozbawione jakichkolwiek niskich tonów i po prostu anemiczne. Owszem, na kartonie telewizora znajdziemy logo Dolby Atmos, ale w zderzeniu z fizycznymi możliwościami tych przetworników, jest to funkcja, która istnieje tylko i wyłącznie na papierze. Werdykt może być więc tylko jeden: planując zakup tego telewizora, od razu należy doliczyć do budżetu soundbar.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

83dBC (Max)

75dBC