Funkcje Smart TV: Tizen
Samsung od lat rozwija swój system Tizen i w QN90F widać, że doszedł do momentu, w którym naprawdę trudno się do czegoś przyczepić. System działa płynnie, szybko reaguje na polecenia i nie gubi się przy bardziej wymagających aplikacjach. Jeśli ktoś korzysta z iPhone’a – jest AirPlay i mirroring ekranu. Jeśli ktoś ma telefon z Androidem – też nie będzie problemu. Do tego dochodzi asystent głosowy, który rozumie komendy w kilku językach, w tym po polsku, więc można włączyć film czy zmienić kanał bez sięgania po pilota. Ciekawostką jest też integracja z Coopilotem od Microsoftu i funkcjami AI, ale dużo bardziej praktyczne okazuje się SmartThings – dzięki niemu telewizor może stać się centrum domowego ekosystemu, łącząc nie tylko sprzęty Samsunga, ale też np. żarówki Philips Hue.
Funkcje klasyczne
QN90F potrafi być też zwykłem telewziorem. O nagrywaniu na USB możemy zapomnieć, ale za to dostajemy tryb PIP, czyli obraz w obrazie – funkcję dziś rzadko spotykaną. Dzięki niej można jednocześnie śledzić mecz i serial, co w niejednym domu może uratować wieczór. Do tego przejrzysty przewodnik EPG i mały pilot, który ładuje się światłem (więc baterie nie są potrzebne) i potrafi przejąć kontrolę nad dekoderem, soundbarem czy nawet konsolą. Nie jest może najbardziej rozbudowany na rynku, ale w codziennym użyciu okazuje się po prostu wygodny.
Funkcje smart TV
Największą zaletą Bravii 3 w codziennym użytkowaniu jest obecność systemu Google TV. To dzięki niemu mamy dostęp do jednej z największych bibliotek aplikacji i serwisów streamingowych, więc niezależnie od tego, czy ktoś korzysta głównie z Netflixa, Disney+ czy mniejszych platform, wszystko znajdzie na wyciągnięcie ręki. Bardzo dobrze działał też asysten głosowy od Google, który był wstanie reagować na nasze komendy całkiem "sprytnie". Sam system Google TV w teorii powinien działać bardzo sprawnie, bo Sony od lat radzi sobie z jego implementacją lepiej niż wielu tańszych konkurentów. Niestety w przypadku Bravii 3 nie jest tak fajnie jakbyśmy się tego spodziewali. Podczas testów zauważyliśmy lekkie przycinki w interfejsie, a niektóre funkcje, takie jak screen mirroring, po prostu odmawiały posłuszeństwa. Można więc odnieść wrażenie, że procesor w tym modelu ma czasami trudności z udźwignięciem wymagającego systemu i nie wszystko działa tak płynnie, jakbyśmy tego oczekiwali.
Funkcje klasyczne
Sony, nawet w najtańszej serii, potrafi przypomnieć o swoim doświadczeniu z różnymi użytkownikami. W zestawie znajdziemy aż dwa piloty. Pierwszy jest nowoczesny i minimalistyczny, z niewielką liczbą przycisków, który świetnie sprawdza się przy korzystaniu z aplikacji i funkcji Google TV. Drugi to klasyczny pilot z bogatszym zestawem klawiszy oraz klawiaturą numeryczną, który docenią zwłaszcza osoby starsze przyzwyczajone do tradycyjnych rozwiązań. To miły ukłon w stronę różnych grup użytkowników i trzeba przyznać, że Sony rozwiązało to bardzo praktycznie. Szkoda jednak, że w porównaniu z modelem X75WL zniknęła możliwość nagrywania treści z tunerów telewizyjnych na pamięć USB. Producent całkowicie zrezygnował z tej funkcji, więc jeśli ktoś był do niej przywiązany, w Bravii 3 niestety już jej nie znajdzie.