Samsung The Frame 2025 (LS03F) vs Hisense U7Q

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Samsung The Frame 2025 (LS03F)
4 999 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Hisense U7Q
3 999 

The Frame / LS03FAU

Info

U7Q / U78Q

Info

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”100”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Tizen

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: VIDAA

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.0

7.2

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    6.8

    6.7

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    6.5

    6.8

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    6.4

    6.5

  • Granie na konsoli

    8.3

    8.0

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.2

    8.6

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    6.3

    6.2

  • Funkcje użytkowe

    7.2

    8.9

  • Aplikacje

    8.7

    7.7

  • Jakość dźwięku

    6.0

    7.2

Zalety

  • Matowa matryca świetnie tłumi odbicia

  • Możliwość personalizacji ekranu dzięki wymiennym ramą + trybu sztuki

  • Darmowe dodatki w postaci uchwytu do ściany + modułu OneConnect

  • Wysoki kontrast natywny

  • Niezła jasność

  • Wysokie odświeżanie - 120/144Hz

  • Sporo funkcji dla graczy - VRR, ALLM, Gamebar, autorski upłyniacz ruchu działajacy w grach

  • Świetny kontrast i głęboka czerń

  • Bardzo dobra płynność przejść tonalnych (blisko poziomu referencyjnego)

  • Wysoka jasność

  • Obsługa 4K 144 Hz i nawet 240 Hz w Full HD

  • VRR, ALLM, G-SYNC – pełen pakiet dla graczy

  • Niski input lag

  • Przyjemny dźwięk z lekkim basem

  • Wiele klasycznych funkcji telewizyjnych wbudowanych w system VIDAA

Wady

No like
  • Brak trybu HGiG – utrudnia dokładne ustawienie HDR na konsoli.

  • Brak obsługi DTS – wymaga dodatkowego sprzętu przy niektórych filmach z płyt Bluray

  • Płatny tryb obrazów

  • Brak wsparcia dla HGiG (utrudnia ustawienie HDR na konsolach)

  • Problemy z zarządzaniem jasnością

  • Słabe kąty widzenia – typowe dla matrycy VA

  • Zamknięty system VIDAA – brak niektórych aplikacji

Czy warto kupić? Werdykt

Samsung The Frame 2025 to telewizor inny niż wszystkie – i mimo, że pojawiła się dla niego konkurencja to nadal to robi najlepiej. Matowa matryca, zlicowanie ze ścianą i jeden cienki kabel dzięki modułowi One Connect sprawiają, że urządzenie bardziej przypomina obraz niż jaki kolwiek inny ekran. Aplikacja Art Store dalej oferuje najlepsze na rynku skany dzieł sztuki (nawet jeśli są w abonamencie), a dzięki wymiennym ramkom możemy dopasować TV do wnętrza niemal jak mebel. Jeśli chodzi o sam obraz, bo przecież mowa tutaj też o zwykłym telewizorze jest bez większych zmian, ale i bez rozczarowań w porównaniu do ubiegłorocznego modelu LS03D. The Frame nadal oferuje wysoki kontrast natywny i solidną jasność na poziomie 600 nitów, co w połączeniu z matową powłoką daje bardzo komfortowe użytkowanie w dzień. Kolory nie są tak żywe jak w błyszczących ekranach, ale na tle konkurencyjnych matowych konstrukcji – wypadają najlepiej. Nowością jest odświeżanie 144 Hz, choć w praktyce skorzystają z niego głównie gracze PC. I faktycznie – pod względem funkcji dla graczy The Frame ma niemal wszystko: niski input lag, obsługę zmiennego odświeżania (VRR), automatyczny tryb gry (ALLM), Game Bar i jedyny w swoim rodzaju upłynniacz ruchu przeznaczony dla gier. Niestety nie wszystko jest takie idealne jakby się mołgo wydawać. Dlaczego? A no dlatego, że zabrakło trybu HGiG, który nagle zniknął z najnowszej wersji systemu Tizen. I tu Samsung naprawdę powinien zareagować, bo dla wielu graczy to kluczowy element wyboru ekranu. A my to w pełni rozumiemy. Mimo, że LS03F The Frame 2025 nie przynosi większych rewolucji, nadal jest unikalnym telewizorem, który poza wyglądem oferuje całkiem solidny obraz i rozbudowane funkcje gamingowe. Szkoda tylko, że z roku na rok dostajemy też nowe kompromisy.

Hisense U7Q to jeden z najciekawszych telewizorów Mini-LED w swoim segmencie cenowym, który wyraźnie pokazuje, że Hisense naprawdę zaczyna liczyć się na rynku nie tylko przez stosunek ceny do możliwości, ale i przez coraz lepiej dopracowaną jakość obrazu. Zacznijmy od tego, co naprawdę robi wrażenie: kontrast i czerń są na poziomie, który jeszcze niedawno był nieosiągalny w tej półce cenowej. W połączeniu z płynnością przejść tonalnych, solidną jasnością oraz szybkim panelem 144 Hz, U7Q staje się telewizorem, który świetnie odnajduje się zarówno w filmach, jak i w grach. Gracze znajdą tu niemal wszystko, czego mogą oczekiwać – obsługę zmiennej częstotliwości odświeżania (VRR), automatyczny tryb gry (ALLM), bardzo niski input lag i nawet 240 Hz w Full HD. Wszystko to sprawia, że U7Q sprawdzi się zarówno z konsolami nowej generacji, jak i z pecetem. Nie obyło się jednak bez słabszych stron. Przez treści w formacie HDR ma się ochotę powiedzieć: „niewykorzystany potencjał” – zapytacie dlaczego? Telewizor przez swoje algorytmy wygasza drobne jasne elementy lub je przesadnie podbija, co potrafi zepsuć odbiór obrazu. Brakuje też wsparcia dla HGiG, czyli funkcji, która pozwoliłaby lepiej zgrać konsolę z telewizorem pod kątem HDR. Podsumowując, krótko – Hisense U7Q to bardzo uniwersalny i kompletny telewizor, który ma swoje niedoskonałości, ale nadrabia je w wielu kluczowych aspektach. Dla gracza, dla okazjonalnego oglądacza filmów, dla kogoś kto szuka dobrego sprzętu na co dzień – to jedna z najbardziej opłacalnych propozycji w 2025 roku. Trzeba tylko wiedzieć, na jakie kompromisy się piszemy – i wtedy trudno będzie się zawieść.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
3 x HDMI 2.0, 1 x HDMI 2.1 (40Gbps)
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
BuildQuality-Good
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Rodzaj podstawy
stand-type-Changeable Frame
stand-type-Graphite
Regulacja podstawy
Regulacja wysokości
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa, Uchwyt ścienny, Skrzynka OneConnect
Podstawa

Kontrast i czerń

6/10

7.5/10

Funkcja lokalnego wygaszania: Nie

Funkcja lokalnego wygaszania: Tak, ilość stref: 220 (10 x 22)

Kontrast:

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,800:1

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,750:1

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Kontrast i detale w czerni

Wynik

14,900:1

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,500:1

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Kontrast i detale w czerni

Wynik

4,300:1

Test Hisense U7Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

278,000:1

Test Hisense U7Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

28,800:1

Test Hisense U7Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

11,100:1

Test Hisense U7Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

10,800:1

Test Hisense U7Q Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,250:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Rok 2025 zapowiada się całkiem ciekawie, jeśli chodzi o telewizory lifestyle’owe. Dlaczego? Bo Samsung przygotował aż dwie wersje kultowego modelu The Frame – jedną zwykłą i drugą z dopiskiem „Pro”. W tej recenzji przyglądamy się wersji bez „Pro”, co – jak się zaraz okaże – ma spore znaczenie. Zwykły model LS03F nie posiada żadnej technologii lokalnego wygaszania, w przeciwieństwie do jego droższego brata. To ważne, bo wpływa nie tylko na ogólną jakość obrazu, ale przede wszystkim na to, jak ten telewizor radzi sobie z czernią.

Matryca VA zastosowana w The Frame 2025 ma wysoki kontrast natywny – i działa to oczywiście na jego korzyść. W testowanych scenach filmowych detale w ciemnych partiach obrazu były dobrze widoczne, nic się nie zlewało, nie robiła się z tego jednolita, czarna/jasna plama. Dla przeciętnego widza będzie to w zupełności wystarczające. Ale oczywiście nie wszystko jest idealne. Brak lokalnego wygaszania sprawia, że czerń w tym telewizorze nie jest idealnie głęboka – raczej przypomina ciemny granat niż smołę. Dodatkowo w naszej testowanej sztuce zauważyliśmy lekkie prześwietlenie w prawej części ekranu, ale może to być po prostu „uroda egzemplarza”, a nie reguła. Teoretycznie można by próbować poprawić odbiór czerni, podświetlając ekran z tyłu – na przykład listwą LED – ale w przypadku The Frame to raczej niemożliwe, bo ten telewizor ma przylegać do ściany jak obraz. Więc aby uzyskać lepszą czerń widoczną dla naszych oczu, zmuszeni jesteśmy do oglądania LS03F przy zapalonym świetle. Taki urok tej technologii.

U7Q to telewizor z podświetleniem Mini-LED – tak samo jak wersja PRO. Różnica? Wersja bez dopisku ma po prostu mniej stref wygaszania. W naszym egzemplarzu 65 cali z matrycą VA naliczyliśmy ich 220. I choć to nie robi aż takiego wrażenia jak w U7Q PRO, to nadal – jak na tę półkę cenową – wygląda to bardzo dobrze na papierze. No dobra, ale jak to wypada w praktyce? Zaskakująco dobrze. Kontrast w U7Q potrafi sięgnąć nawet 300 000:1, co daje naprawdę solidny efekt czerni. W wielu scenach trudno się do czegoś przyczepić – obraz ma głębię, a światła są dobrze odseparowane. Oczywiście Mini-LED to nie OLED – więc pewne ograniczenia są. W bardzo trudnych scenach, gdzie jest dużo ciemnych detali, telewizor czasem albo je „zjada”, zostawiając ładną czerń, albo lekko rozjaśnia tło, przez co może pojawić się efekt łuny (halo). To normalne w tej technologii i trzeba się z tym liczyć. Mimo tych drobnych minusów – kontrast w U7Q wypada naprawdę dobrze.

Jakość efektu HDR

6/10

4.6/10

Wspierane formaty
HDR10, HDR10+, HLG
HDR10, HDR10+, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 91.5%, Bt.2020: 72.2%
DCI P3: 93.5%, Bt.2020: 70.5%

Pomiar jasności w HDR:

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Jakość efektu HDR

Wynik

642 nit

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Jakość efektu HDR

Wynik

589 nit

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Jakość efektu HDR

Wynik

574 nit

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Jakość efektu HDR

Wynik

584 nit

Test Samsung The Frame 2025 (LS03F) Jakość efektu HDR

Wynik

631 nit

Test Hisense U7Q Jakość efektu HDR

Wynik

521 nit

Test Hisense U7Q Jakość efektu HDR

Wynik

160 nit

Test Hisense U7Q Jakość efektu HDR

Wynik

351 nit

Test Hisense U7Q Jakość efektu HDR

Wynik

98 nit

Test Hisense U7Q Jakość efektu HDR

Wynik

674 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Statyczny HDR10

Dynamiczny: HDR10+

Dynamiczny: Dolby Vision

Wykres jasności HDR:

Hisense U7Q

Luminancja HDR

Jasność barw RGB

Samsung The Frame 2025 (LS03F)

Luminancja HDR

Jasność barw RGB

The Frame LS03F to telewizor, który potrafi zaskoczyć jasnością. Maksymalna luminancja sięga około 650 nitów, co już samo w sobie wygląda solidnie na papierze. Ale jak wiadomo – testy laboratoryjne to jedno, a realne sceny filmowe to zupełnie inna historia. Podczas oglądania materiałów HDR w naturalnych warunkach, The Frame 2025 utrzymuje bardzo dobre wyniki. W większości filmowych scen szczytowa jasność utrzymywała się na poziomie 550–650 nitów. To wystarczająca wartość, by poczuć różnicę między standardowym obrazem a tym w jakości HDR – jasne rozbłyski, refleksy na wodzie czy światła księżyca prezentują się wyraźnie i efektownie.

Warto też pamiętać, że LS03F to telewizor QLED, a to przekłada się na solidne nasycenie kolorów. Pokrycie przestrzeni barw DCI-P3 osiąga poziom około 92%, co pozwala uzyskać żywe, intensywne barwy w treściach HDR. Nie jest to poziom topowych modeli klasy premium, ale jak na ekran lifestyle’owy – wynik naprawdę zasługuje na uznanie

Skoro algorytmy odpowiedzialne za czernie radzą sobie naprawdę nieźle, spodziewaliśmy się podobnie dobrego efektu, jeśli chodzi o jasność i ogólną jakość HDR. Niestety – tu musimy Was trochę rozczarować.

U7Q to telewizor całkiem jasny – w najlepszych warunkach potrafi osiągnąć około 800 nitów, co faktycznie robi wrażenie na niektórych planszach, zwłaszcza w scenach jak te z filmu The Meg. Jasne fragmenty potrafią błysnąć, a efekt HDR jest zauważalny. Problem zaczyna się tam, gdzie pojawią się bardzo małe, jasne elementy na ciemnym tle – przykładowo w Sicario 2 albo w drugiej scenie z filmu Life of Pi. W takich momentach algorytmy wygaszania działają zbyt agresywnie. Owszem, czerń wygląda wtedy świetnie, ale najjaśniejsze punkty potrafią zgasnąć niemal całkowicie, przez co efekt HDR ginie, a detale są ledwo widoczne. Po prostu taki urok tej technologii w tym segmencie cenowym.

Na pocieszenie warto dodać, że U7Q to telewizor reklamowany jako QLED (w praktyce użyto warstwy PFS, która działa bardzo podobnie), i rzeczywiście jest w stanie wyświetlić szeroką paletę barw – pokrycie DCI-P3 na poziomie około 94% to bardzo dobry wynik jak na tę klasę.

Odwzorowanie barw fabrycznie

7.1/10

6.3/10

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Jeśli chodzi o jakość obrazu prosto z pudełka, to nawet w trybie Filmmaker, który z założenia powinien być najbardziej zbliżony do referencyjnego, nie obyło się bez problemów. Zarówno w materiałach HD, jak i 4K HDR, zauważyliśmy wyraźne odstępstwa w balansie bieli. Obraz był mocno przesunięty w stronę czerwieni i niebieskiego, przez co ekran zyskiwał charakterystyczny zaróżowiony odcień. Efekt ten był najbardziej widoczny na jasnych scenach – np. w ujęciach z dużą ilością bieli, gdzie naturalnie powinno dominować neutralne światło. W takich momentach ekran wyraźnie wpadał w różowe tony, co widać również na załączonym zdjęciu porównawczym. Jeśli chodzi o charakterystykę jasności – nie była aż tak zła, jak można by się spodziewać przy takich przekłamaniach kolorystycznych. Analiza krzywej gamma i EOTF pokazała lekkie rozjaśnienie obrazu względem wzorca, ale nie na tyle, by drastycznie psuło to odbiór materiału.

U7Q testowaliśmy w najlepszym możliwym trybie obrazu, czyli Filmmaker Mode. To właśnie ten tryb ma zapewniać najbardziej „filmowe” i zgodne z zamierzeniem twórców wrażenia – od razu po wyjęciu telewizora z pudełka. Niestety… nawet ta profesjonalnie brzmiąca nazwa nie gwarantuje idealnego obrazu.

W naszym egzemplarzu problem leżał w źle ustawionym balansie bieli. Zarówno w treściach HD, jak i 4K, obraz miał zbyt dużą ilość niebieskiego i czerwieni, przez co ekran zyskiwał delikatnie zaróżowiony odcień. To nie wyglądało tragicznie, ale było zauważalne – zwłaszcza na jasnych scenach i białych tłach. Samo to dałoby się jeszcze wybaczyć, ale największym problemem jest zarządzanie jasnością w treściach HDR. Krzywa EOTF z pomiarów potwierdza to, co widzieliśmy wcześniej podczas testów scen: telewizor potrafi za bardzo przyciemnić najmniejsze jasne elementy, przez co prawie znikają, albo odwrotnie – przesadnie rozjaśnia te najjaśniejsze, co odbija się na naturalności obrazu.

Odwzorowanie barw po kalibracji

8/10

7.4/10

Po kalibracji tryb filmowy zyskał zupełnie nową jakość. Udało się skutecznie wyeliminować problem różowego zafarbu, który wcześniej był wyraźnie widoczny, zwłaszcza w jasnych scenach. Kolory zaczęły wyglądać znacznie bardziej naturalnie, a balans bieli przestał dominować nad resztą obrazu. To już nie był ten sam przejaskrawiony „obrazek z pudełka” – wszystko nabrało spójności i filmowego charakteru. Dodatkowo udało się częściowo skorygować tendencję telewizora do lekkiego rozjaśniania scen, widoczną wcześniej w analizie krzywej EOTF. Oczywiście w granicach możliwości, jakie daje konstrukcja bez lokalnego wygaszania – trudno mówić tu o idealnym zarządzaniu jasnością. Mimo to efekt końcowy był zdecydowanie bliższy temu, czego można by oczekiwać po trybie nazwanym Filmmaker.

Dzięki specjalistycznym narzędziom udało nam się skorygować jakość kolorów w treściach SDR niemal do perfekcji. W materiałach o niższej dynamice błędy delta E spadły poniżej 0,5, co można uznać za niemal referencyjny wynik. Obraz w telewizji, YouTube czy klasycznym Full HD wygląda po kalibracji naprawdę bardzo dobrze. No dobrze – ale gdzie nie udało się już tak łatwo poprawić obrazu? Przede wszystkim chodzi o treści w jakości HDR. Choć udało nam się w pewnym stopniu „okiełznać” balans bieli i pozbyć się różowych zafarbów w większości scen, to niestety nie mieliśmy już pełnej kontroli nad zarządzaniem jasnością. Ustawienia lokalnego wygaszania ustawiliśmy według najlepszych obserwacji – SDR: Średnie, HDR: Wysokie – ale U7Q nadal robił wszystko trochę po swojemu. Wciąż zdarzały się przypadki zbyt mocnego przyciemniania lub rozjaśniania detali, które kalibracja po prostu nie była w stanie wyeliminować. I choć generalny odbiór treści po jest znacznie lepszy, trzeba liczyć się z tym, że U7Q zawsze będzie miał do powiedzenia na końcu "ale".

Płynność przejść tonalnych

9/10

9.9/10

Pod względem płynności przejść tonalnych LS03F trzyma wysoki poziom – dokładnie tak, jak zeszłoroczne modele. Telewizor nie sprawiał żadnych problemów podczas testowania trudniejszych scen filmowych, gdzie łatwo o widoczne przejścia między odcieniami barw. Gradacja kolorów wypada tu bardzo dobrze – zarówno w jasnych, jak i ciemniejszych partiach obrazu. Nie zaobserwowaliśmy typowego efektu bandingu ani innych zakłóceń, które mogłyby rzucać się w oczy podczas oglądania filmów. Jeśli już mielibyśmy się czegoś czepiać, to w najbardziej wymagających scenach – z subtelnymi przejściami i delikatnymi gradientami – można dostrzec drobne niedoskonałości. Ale tylko wtedy, gdy podejdzie się naprawdę blisko ekranu i zacznie analizować obraz z odległości nieprzewidzianej przez producenta.

U7Q wypada rewelacyjnie, jeśli chodzi o przejścia tonalne – możemy śmiało powiedzieć, że to poziom niemal referencyjny, dlatego w tej kategorii telewizor otrzymuje od nas jedną z najwyższych możliwych ocen. Łączenia kolorów są gładkie, czyste, bez widocznych pasów. W większości scen wszystko wygląda po prostu perfekcyjnie, a ewentualne drobne niedoskonałości mogą pojawić się tylko w bardzo specyficznych ujęciach – choć my podczas testów praktycznie ich nie zauważyliśmy.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

6.7/10

6/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
No
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Obraz bez overscanu na sygnale SD

LS03F został wyposażony w procesor NQ4, który odpowiada za poprawę jakości obrazu – szczególnie w materiałach słabszej jakości. W praktyce działa to zaskakująco dobrze, zwłaszcza jeśli chodzi o starsze treści i nagrania z niższą rozdzielczością. Włączenie funkcji „redukcja szumów” przynosi zauważalne efekty. Telewizor skutecznie wygładza przejścia tonalne i usuwa szumy cyfrowe, które potrafią pojawiać się w ciemniejszych partiach obrazu. W porównaniu do poprzednich generacji, widać wyraźny postęp – wcześniej funkcja ta często wygładzała wszystko zbyt mocno, łącznie z detalami, których usuwać nie powinna. W tegorocznym modelu wygładzanie nadal występuje, ale odbywa się w sposób dużo bardziej akceptowalny. Tekstury materiałów, skóry czy detale tkanin nie są już tak silnie wygaszone jak wcześniej – obraz zachowuje więcej naturalności. Nie zmienia to jednak faktu, że filmowe ziarno nadal jest przez telewizor usuwane, co nie każdemu przypadnie do gustu. Z drugiej strony, nie jest to już tak agresywna ingerencja jak w poprzednich modelach. Warto też wspomnieć, że LS03F może mieć trudności z bardzo słabym sygnałem – na przykład z nagrań z kaset VHS czy wideo w niskiej rozdzielczości. W takich przypadkach zauważyliśmy delikatne przycinanie obrazu na krawędziach – tzw. overscan. Może to prowadzić do sytuacji, w której niewielki fragment obrazu (np. napisy przy dolnej krawędzi) zostaje ucięty.

Są sytuacje, w których chcielibyśmy trochę wygładzić przejścia tonalne, szczególnie w starszych materiałach – takich, które mają ograniczoną jakość źródła. U7Q został wyposażony w funkcję o nazwie „Obraz gładki i gradientowy”, ale niestety… działa bardzo słabo. W opcji „Niska” efekty są praktycznie niezauważalne, a inne ustawienia wygładzają detale, ale nie poprawiają przejść tonalnych. Jedyne, co można uznać za plus, to to, że funkcja nie ingeruje w ziarno filmowe, więc nie psuje naturalnej struktury obrazu.

Na szczęście skalowanie treści wypada całkiem dobrze. Obraz nie jest przesadnie ostrzony, nie ma sztucznej wyrazistości – i choć wiadomo, że nie jest to poziom telewizorów z najwyższej półki, to U7Q bez problemu radzi sobie z wyświetlaniem naprawdę starych treści w sposób zupełnie akceptowalny.

Smużenie i płynność ruchu

6.9/10

7.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
144Hz
144Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
OK
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Nie
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Spadek jasności przy użyciu BFI
43%
77%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie ():

Smużenie (1080p 240Hz):

Nowością w The Frame na 2025 rok jest matryca z odświeżaniem 144 Hz. Tak – w telewizorze, który kojarzy się głównie z wyświetlaniem dzieł sztuki, można teraz nie tylko oglądać Van Gogha, ale też komfortowo pograć na konsoli albo śledzić dynamiczne akcje sportowe. To zdecydowany krok w stronę większej uniwersalności. W przypadku filmów Samsung, jak zwykle w modelach z matrycą 120 Hz i wyżej, pozwala regulować płynność ruchu według własnych preferencji. Można ustawić bardziej kinowe odwzorowanie z zachowaniem klatkowości lub pójść w kierunku pełnego wygładzenia obrazu. Zakres opcji jest szeroki, a to pozwala dobrać efekt do własnego gustu – niezależnie od tego, czy seans ma wyglądać jak klasyczne kino, czy jak pokaz na nowoczesnym panelu teatralnym.

*ta część testu odnosi się do modelu LS03FAU w rozmiarze 55 i 65 cali, który został wyposażony w matrycę 144Hz, rozmiary 43 i 50 cali posiadają matryce 60Hz, a co za tym idzie radzą sobie dużo gorzej jeżeli chodzi o płynność ruchu.

U7Q to naprawdę szybki telewizor, podobnie jak jego mocniejsza wersja „PRO”. W rozdzielczości 4K obsługuje aż 144 Hz odświeżania, a jeśli ktoś chce jeszcze więcej – w Full HD można uzyskać nawet 240 Hz! Z tego skorzystają głównie gracze PC, ale warto to docenić – to rzadko spotykana funkcja w tym segmencie cenowym. Już na starcie widać, że U7Q został stworzony z myślą o dynamicznych treściach, takich jak gry czy sport. W filmach też nie zostajemy na "lodzie" – U7Q oferuje funkcję „Ultra płynność ruchu”, gdzie za pomocą dwóch suwaków można wyregulować, czy chcemy bardziej płynny, teatralny obraz, czy może coś bliższego kinowemu stylowi z widoczną klatką filmową. Dobrze, że jak u większości producentów i tu mamy wybór i możemy to dostosować pod własne preferencje.

Funkcje dla graczy

8.1/10

8.5/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 144Hz
    48 - 240Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    No
    Yes
  • Poprawna implementacja HGiG
    No
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 4K@120Hz
    Yes
    Yes
  • Game bar
    Yes
    Yes

Tak jak wspominaliśmy wcześniej – choć The Frame przez większość czasu wyświetla zapewne obrazy i dzieła sztuki, Samsung uznał, że miłośnik Van Gogha może być równie dobrze zapalonym graczem. I trzeba przyznać, że The Frame 2025 ma prawie wszystko, by stać się pełnoprawnym telewizorem gamingowym.

Na pokładzie znajdziemy obsługę ALLM (automatyczny tryb gry) i zmiennej częstotliwości odświeżania (VRR) dzięki implementacji jednego portu HDMI 2.1. Telewizor bez problemu radzi sobie z niższymi rozdzielczościami przy wyższych częstotliwościach odświeżania i posiada rozbudowany Game Bar – znany już z innych modeli Samsunga – który pozwala na szybki podgląd i zmianę najważniejszych ustawień związanych z grami. I za to dostaje u nas dodatkowe punkty. Na wyróżnienie zasługuje także autorski upłynniacz ruchu Auto Motion Plus Game, który – i to warto podkreślić – działa bez podbijania input lagu. Samsung pozostaje jedynym producentem, który zdołał zaimplementować tę funkcję w sposób praktycznie niezauważalny pod względem opóźnień. Efekt? Dużo lepsza płynność w grach, zwłaszcza tych, które z trudem utrzymują stabilne 60 klatek. To rozwiązanie może realnie poprawić komfort rozgrywki w bardziej wymagających tytułach – szczególnie na konsolach, które nie zawsze dają radę z pełną płynnością zwłaszcza w grach AAA.

Jeśli chodzi o minusy – brak Dolby Vision traktujemy już jako standard w telewizorach Samsunga, więc nie ma się tu do czego specjalnie przyczepiać. Problemem jest jednak coś zupełnie innego. W najnowszej wersji systemu Tizen zniknęła opcja HGiG. Dosłownie – nie ma jej. To spore utrudnienie przy konfiguracji konsoli dla poprawnego wyświetlania treści HDR w grach. Trudno zrozumieć, dlaczego taka decyzja została podjęta, ale jedno jest pewne – to powinno zostać naprawione jak najszybciej. Mówimy przecież o marce, która przez lata wyznaczała standardy, jeśli chodzi o granie na telewizorze. Jeśli HGiG wróci – a mamy nadzieję, że tak się stanie – The Frame LS03F może śmiało aspirować do miana gamingowego telewizora z prawdziwego zdarzenia. Nie tylko jako ozdoba na ścianie, ale jako sprzęt, który naprawdę daje frajdę z grania.

Hisense U7Q to telewizor stworzony z myślą o graczach – i to widać od razu po jego możliwościach gamingowych. Mamy tu praktycznie wszystko, czego można sobie życzyć: zmienna częstotliwość odświeżania (VRR) – jest, automatyczny tryb gry (ALLM) – też jest, a do tego wysokie odświeżanie nawet do 240 Hz w Full HD oraz obsługa różnych rozdzielczości, nie tylko 4K. To naprawdę świetny zestaw funkcji, który sprawia, że U7Q dobrze odnajduje się zarówno przy szybkich strzelankach na konsolach, jak i bardziej wymagających tytułach na PC. Oczywiście – jak w większości modeli Hisense – brakuje tutaj poprawnej implementacji funkcji HGiG. A szkoda, bo HGiG pozwala dopasować jasność konsoli do konkretnego telewizora, co w praktyce ułatwia wyświetlanie gier HDR zgodnie z intencją twórców. Bez tego trzeba się po prostu liczyć z pewnymi ograniczeniami w finalnym obrazie HDR w grach.

Input lag

10/10

9.7/10

SDR

1080p60
13 ms
17 ms
1080p120
8 ms
9 ms
2160p60
13 ms
17 ms
2160p120
8 ms
9 ms

HDR

2160p60
13 ms
17 ms
2160p120
8 ms
9 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
28 ms
2160p120 DV
19 ms

W kwestii input lagu Samsung trzyma poziom – i to bardzo wysoki. LS03F, podobnie jak większość tegorocznych modeli tej marki, osiąga wynik na poziomie 8 ms dla treści 4K, co jest wręcz referencyjną wartością. To rezultat, który pozwala grać nawet w najbardziej dynamiczne tytuły bez opóźnień i z pełną responsywnością. Brawo!

Input lag w U7Q wypada naprawdę świetnie. Przy treściach 120 Hz uzyskaliśmy około 9 ms, a przy 60 Hz – około 17 ms. To rewelacyjne wyniki, które sprawiają, że telewizor świetnie sprawdzi się nawet w dynamicznych grach wymagających szybkiej reakcji. Trudno się tu do czegokolwiek przyczepić. Oczywiście, jak to często bywa, tryb Dolby Vision w grach wydaje się nieco wolniejszy względem klasycznego SDR czy HDR. Zauważalne będzie to głównie dla użytkowników konsol Xbox Series X/S, które jako jedyne wspierają Dolby Vision Gaming. Na szczęście input lag nadal utrzymuje się poniżej 30 ms, więc w praktyce jest to wciąż poziom akceptowalny nawet dla bardziej wymagających graczy.

Współpraca z komputerem PC

8.2/10

8.6/10

Chroma 444 (maksymalna rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Średnia
Dobra
Input lag w trybie PC (4K, maksymalne odświeżanie)
8ms
9ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
144Hz
144Hz
G-Sync
Tak
Tak

Współpraca The Frame 2025 z komputerem nie stanowi większego problemu. Zacznijmy od grania, bo właśnie tutaj ten model pokazuje swoje mocniejsze strony – obsługa sygnału 144 Hz, niski input lag oraz kompatybilność z technologią G-Sync (dla kart NVIDIA) sprawiają, że trudno go nie traktować jak pełnoprawnego monitora gamingowego. To jeden z ciekawszych telewizorów „do grania z PC” dostępnych na rynku w tej klasie.

Jeśli chodzi o codzienną pracę, sytuacja wygląda równie dobrze. The Frame bez problemu obsługuje chroma 4:4:4, co przekłada się na dobrą czytelność czcionek i ogólny komfort użytkowania. Zauważyliśmy jedynie drobne problemy z przygaszaniem bardzo cienkich linii i ciemnych detali na jasnym tle – efekt ten może wystąpić szczególnie przy pracy z małymi elementami interfejsu. W praktyce jednak, przy ekranie o przekątnej 55 cali i standardowej odległości pracy biurowej, trudno będzie ten problem realnie zauważyć. Mimo to warto mieć to z tyłu głowy, jeśli telewizor ma pełnić funkcję monitora nie tylko do rozrywki, ale również do dokładnej pracy z grafiką czy tekstem.

U7Q świetnie dogaduje się z komputerem. Dla graczy to świetna wiadomość – mamy wysokie odświeżanie, niski input lag i wsparcie G-SYNC, więc granie z peceta jest czystą przyjemnością. Ale U7Q dobrze wypada też w codziennej pracy. Jeżeli ktoś korzysta z komputera do tekstu, przeglądania internetu czy pracy biurowej – nie ma się do czego przyczepić. Telewizor poprawnie obsługuje chroma 4:4:4, więc czcionki wyglądają ostro i wyraźnie, bez rozmyć i dziwnych konturów. Zarówno małe, jak i większe litery są po prostu czytelne – tak jak powinno być.

Kąty widzenia

3.5/10

3/10

spadek jasności pod kątem 45 stopni
70%
74%

Jak można się było spodziewać po matrycy VA – kąty widzenia w The Frame 2025 wypadają co najwyżej przeciętnie. Obraz traci na nasyceniu i kontraście przy przesunięciu z osi. Szkoda, bo mówimy tu o modelu, który w trybie czuwania wyświetla cyfrowe dzieła sztuki – a właśnie w takich momentach szerokie kąty widzenia miałyby największy sens, zwiększając wrażenie obcowania z prawdziwym obrazem, a nie tylko jego ekranową imitacją.

Być może w przyszłości producenci zdecydują się na wprowadzenie specjalnych powłok lub zmodyfikowanych wersji matryc VA, które poprawią ten aspekt – bo w przypadku telewizorów lifestyle’owych miałoby to realne znaczenie nie tylko użytkowe, ale i estetyczne.

Kąty widzenia w U7Q są raczej słabe – to po prostu typowe dla matryc VA walory. Na wprost wszystko wygląda bardzo dobrze: czernie są głębokie, kolory nasycone, a kontrast wysoki. Ale wystarczy przesunąć się nieco na bok, żeby obraz zaczął tracić na jakości – kolory robią się bledsze, a czernie zaczynają przypominać ciemnoszary. W porównaniu do telewizorów z matrycą IPS, U7Q wypada gorzej, choć z drugiej strony nadrabia lepszym kontrastem i głębszą czernią.

Sprawność telewizora w dzień

6.3/10

6.2/10

Powłoka matrycy
Matowy
Satynowy
Tłumienie odbić
Bardzo dobre
Dobre
Czerń w trakcie dnia
Słaba
Dobra

Jasność matrycy

Średnia jasność SDR

Hisense U7Q: 519 cd/m2

Samsung The Frame 2025 (LS03F): 596 cd/m2

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów The Frame jest jego matowa matryca – i trzeba przyznać, że Samsung naprawdę dopracował ten aspekt. Z naszego doświadczenia wynika, że to jedno z najlepszych rozwiązań do tłumienia odbić światła, zwłaszcza tych bezpośrednich. Jeśli refleksy na ekranie potrafią irytować, trudno będzie znaleźć lepszy ekran w tym budżecie niż matowy panel zastosowany w Samsungach. Oczywiście wiąże się to z pewnym kompromisem. Przy bardzo silnym nasłonecznieniu kolory mogą sprawiać wrażenie delikatnie wypłowiałych, a obraz traci nieco na głębi. To jednak coś, na co świadomie się godzimy, decydując się na matowy ekran – coś za coś. W praktyce kolory i kontrast na matowym ekranie Samsunga wypadają i tak lepiej niż na chińskich konstrukcjach takich jak np. TCL NXT Vision czy Hisense Canvas TV. Jeśli priorytetem jest skuteczne tłumienie odbić i chęć korzystania z telewizora również jako „cyfrowego obrazu” w jasnych pomieszczeniach, to trudno o lepszy wybór.

The Frame osiąga około 600 nitów jasności, co w połączeniu z matową powłoką sprawia, że telewizor bez problemu radzi sobie w dobrze oświetlonych warunkach dziennych. Nie jest to może poziom flagowych modeli, ale w codziennym użytkowaniu – w salonie z dużą ilością światła – daje sobie radę bez najmniejszego problemu.

U7Q całkiem nieźle radzi sobie w nasłonecznionym pomieszczeniu. Jasność w trybie SDR osiąga średnio około 520 nitów, co w praktyce oznacza, że nawet w słoneczny dzień bez problemu da się komfortowo oglądać telewizję – bez wrażenia, że wszystko tonie w naszych odbiciach. Dodatkowo, dzięki satynowej powłoce na matrycy, telewizor dobrze radzi sobie z tłumieniem odbić.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
QLED
Mini-LED PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
T-PTMFDEUC-0090-1110.7, E2500007, BT-S
V0000.09.01T.P0523
Procesor obrazu

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Samsung The Frame 2025 (LS03F)

Hisense U7Q

Funkcje telewizora

7.2/10

8.9/10

  • Wejścia HDMI
    3 x HDMI 2.0, 1 x HDMI 2.1 40Gbps
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Nie
    Tak
  • Programowanie nagrań
    Nie
    Tak
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania w ekran)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Możliwość jednoczesnego używania słuchawek i głośnika w telewizorze
    Tak
    Tak

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak

Klasyczne funkcje telewizyjne

Pod względem klasycznych funkcji The Frame nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencji. Nie znajdziemy tu opcji nagrywania na USB ani funkcji PiP (obraz w obrazie), co dla części użytkowników może być rozczarowujące. Z drugiej strony, telewizor pozwala na jednoczesne korzystanie z głośników i słuchawek, co może okazać się przydatne – zwłaszcza dla starszych użytkowników. EPG, czyli elektroniczny przewodnik po programach, jest dość czytelny, a mimo braku klasycznych przycisków na pilocie, udało się nam uruchomić nawet telegazetę. W codziennym użytkowaniu podstawowe funkcje działają sprawnie i bez większych zastrzeżeń.

System Smart – Tizen i aplikacje

The Frame 2025 działa na systemie Tizen, który od lat uchodzi za jedno z najbardziej dopracowanych rozwiązań Smart TV na rynku. To system stworzony z myślą o urządzeniach, które są czymś więcej niż tylko telewizorem – i właśnie w takim duchu został zaprojektowany. Tizen oferuje pełną integrację z zewnętrznymi urządzeniami – obsługuje zarówno Apple AirPlay, jak i Miracast. Dzięki aplikacji SmartThings możliwe jest sterowanie nie tylko telewizorem, ale również innymi urządzeniami w ramach inteligentnego domu. Od zeszłego roku Samsung rozwija także własnego asystenta głosowego z obsługą języka polskiego, co znacząco ułatwia obsługę. Największą siłą systemu Smart w The Frame pozostaje jednak aplikacja Art Gallery. Choć dostęp do niej jest płatny (w formie subskrypcji), to oferuje najlepsze na rynku skany dzieł sztuki – mowa tu o skanach, a nie zwykłych zdjęciach. Dzięki temu efekt cyfrowego obrazu zawieszonego na ścianie wypada zdecydowanie lepiej niż w jakimkolwiek innym telewizorze lifestyle’owym.

Klasyczne funkcje U7Q

Hisense U7Q ma naprawdę sporo do zaoferowania, jeśli chodzi o klasyczne funkcje telewizyjne. Można nagrywać programy na USB, bez problemu podłączymy zewnętrzne urządzenia przez Bluetooth, a interfejs – jak choćby EPG – jest przejrzysty i czytelny. Może brzmi to jak coś, co docenią głównie seniorzy, ale prawda jest taka, że U7Q ma praktycznie wszystko, czego potrzeba do oglądania klasycznej telewizji. Jedyne, czego tu brakuje, to funkcji PiP (obraz w obrazie).

Smart TV U7Q: Vidaa

Jeśli chodzi o funkcje Smart, U7Q działa na autorskim systemie VIDAA. I trzeba przyznać – działa naprawdę płynnie. Wyszukiwanie głosowe po polsku? Bez zarzutu. AirPlay i screen mirroring? Też działają bez problemu. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że VIDAA to system zamknięty, więc – jak to często bywa – brakuje na nim kilku popularnych aplikacji, zwłaszcza tych związanych z muzyką. Dlatego przed zakupem warto sprawdzić, czy wszystkie aplikacje, z których korzystacie na co dzień, są dostępne.

Odtwarzanie plików z USB

9.1/10

8.2/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
No
No
PNG
Yes
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
Yes
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
No
12 Mpix
Yes
No
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
No
24 Mpix
Yes
No
28 Mpix
Yes
No
32 Mpix
Yes
Yes

Podczas testów nie zauważyliśmy większych problemów z odtwarzaniem plików z pamięci USB. Telewizor radził sobie dobrze zarówno z materiałami wideo, jak i zdjęciami. Oczywiście zdarzają się pewne wyjątki – np. brak wsparcia dla formatu HEIC (stosowanego przez urządzenia Apple) – ale trudno to uznać za coś zaskakującego. Na plus można zaliczyć pełną obsługę zdjęć w wysokiej rozdzielczości – telewizor bez problemu wyświetla pliki o dużej liczbie megapikseli, co może mieć znaczenie zwłaszcza dla osób chcących traktować The Frame również jako cyfrową ramkę. Podczas testów zauważyliśmy jednak ograniczenie dotyczące napisów – telewizor poprawnie obsługiwał jedynie pliki w formacie .txt. Warto mieć to na uwadze i upewnić się, że pobierane napisy do filmów są zapisane właśnie w tym formacie, inaczej mogą się po prostu nie wyświetlić.

Wbudowany odtwarzacz w U7Q w zupełności zaspokoi potrzeby większości przyszłych użytkowników. Telewizor bezproblemowo obsługuje polskie znaki oraz większość popularnych formatów wideo, audio i zdjęć. Jeśli mielibyśmy się do czegoś przyczepić, to tylko do ograniczonej obsługi niektórych rozdzielczości zdjęć – zdarza się, że pliki z aparatu nie są prawidłowo wyświetlane. Warto więc mieć to na uwadze, jeśli planujecie prezentować zdjęcia prosto z lustrzanki czy telefonu.

Aplikacje

8.7/10

7.7/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
No
Spotify
No
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
No
Apple_music
No
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
No
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link

Dźwięk

6/10

7.2/10

  • Maksymalna głośność
    -
    82dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Tak

Jak na tak smukły telewizor, dźwięk wypada całkiem nieźle. Jest pełny, wystarczający do codziennego oglądania, ale bez większych emocji – typowo dla płaskich konstrukcji. Basu jest niewiele, choć momentami da się go usłyszeć. Głośniki w układzie 2.0.2 mają łączną moc 40 W. (w wersji 55+ calowej) Niestety telewizor nie obsługuje formatu DTS, więc przy filmach z takim dźwiękiem trzeba posiłkować się zewnętrznym sprzętem, np. kinem domowym. Można podłączyć soundbar, a dzięki funkcji Q-Symphony telewizor gra razem z nim. Samsung oferuje też dopasowane wizualnie modele do The Frame jak S700D czy też S800D lecz są sprzedawane osobno. (Raczej nikogo to nie powinno dziwić😉).

Dźwięk to jedna z większych zalet U7Q. Telewizor gra naprawdę przyjemnie – jest lekko wyczuwalny bas, dobre zrównoważenie tonów i zdecydowanie to coś więcej niż tylko do "codziennego oglądania wiadomości". Bez problemu można sobie na nim puścić muzykę i po prostu posiedzieć przy dźwięku – oczywiście w formie rozrywkowej, a nie audiofilskiej 😉. Na duży plus zasługuje też pełne wsparcie dla najważniejszych kodeków dźwięku, które działały bezproblemowo. Mały wyjątek to Dolby Atmos w wersji TrueHD, które nie chciało zagrać w pełni po podłączeniu do kina domowego, więc jeśli ktoś korzysta z tego formatu – warto to mieć z tyłu głowy - być może jest to błąd w oprogramowaniu.

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

82dBC (Max)

75dBC