U8000F to bardzo podstawowy telewizor, który może znaleźć swoich nabywców wśród osób szukających najtańszego Samsunga 4K ze Smart TV. I dokładnie takie jest jego zadanie. Dzięki systemowi Tizen model ten naprawdę sporo oferuje pod względem funkcji smart – ilość aplikacji i możliwości może przykuć uwagę tych, którzy chcą możliwie inteligentnego urządzenia w jak najniższej cenie. Jeśli chodzi o jakość obrazu – jest przeciętnie, co w tej klasie nie zaskakuje. Mimo to da się znaleźć kilka plusów: całkiem niezłe kąty widzenia sprawdzą się przy klasycznym oglądaniu telewizji z różnych stron pomieszczenia, a podstawowe funkcje dla graczy (jak VRR i ALLM) mogą wystarczyć typowym „niedzielnym” graczom. Na plus zasługuje też tryb PC – telewizor bardzo dobrze radzi sobie z wyświetlaniem czcionek, więc może sprawdzić się także jako tani monitor. Oczywiście nie jest to model, który można polecić każdemu „w ciemno”. Ale jeśli ktoś szuka taniego Samsunga z rozdzielczością 4K i solidnym systemem Smart, to właśnie takim urządzeniem jest U8000F.
Hisense U7Q to jeden z najciekawszych telewizorów Mini-LED w swoim segmencie cenowym, który wyraźnie pokazuje, że Hisense naprawdę zaczyna liczyć się na rynku nie tylko przez stosunek ceny do możliwości, ale i przez coraz lepiej dopracowaną jakość obrazu. Zacznijmy od tego, co naprawdę robi wrażenie: kontrast i czerń są na poziomie, który jeszcze niedawno był nieosiągalny w tej półce cenowej. W połączeniu z płynnością przejść tonalnych, solidną jasnością oraz szybkim panelem 144 Hz, U7Q staje się telewizorem, który świetnie odnajduje się zarówno w filmach, jak i w grach. Gracze znajdą tu niemal wszystko, czego mogą oczekiwać – obsługę zmiennej częstotliwości odświeżania (VRR), automatyczny tryb gry (ALLM), bardzo niski input lag i nawet 240 Hz w Full HD. Wszystko to sprawia, że U7Q sprawdzi się zarówno z konsolami nowej generacji, jak i z pecetem. Nie obyło się jednak bez słabszych stron. Przez treści w formacie HDR ma się ochotę powiedzieć: „niewykorzystany potencjał” – zapytacie dlaczego? Telewizor przez swoje algorytmy wygasza drobne jasne elementy lub je przesadnie podbija, co potrafi zepsuć odbiór obrazu. Brakuje też wsparcia dla HGiG, czyli funkcji, która pozwoliłaby lepiej zgrać konsolę z telewizorem pod kątem HDR. Podsumowując, krótko – Hisense U7Q to bardzo uniwersalny i kompletny telewizor, który ma swoje niedoskonałości, ale nadrabia je w wielu kluczowych aspektach. Dla gracza, dla okazjonalnego oglądacza filmów, dla kogoś kto szuka dobrego sprzętu na co dzień – to jedna z najbardziej opłacalnych propozycji w 2025 roku. Trzeba tylko wiedzieć, na jakie kompromisy się piszemy – i wtedy trudno będzie się zawieść.