Sony A95L vs Haier Q80FUX

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Sony A95L
8 499 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Haier Q80FUX
1 999 

A95L

Dostępne przekątne: 55”65”77”

Dostępne przekątne: 55”65”85”

Matryca: QD-OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2023

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.3

5.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    9.0

    5.9

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    9.3

    5.6

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    9.0

    4.7

  • Granie na konsoli

    9.3

    6.7

  • Telewizor jako monitor do komputera

    5.0

    6.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    5.4

    4.8

  • Funkcje użytkowe

    8.8

    5.6

  • Aplikacje

    9.6

    9.6

  • Jakość dźwięku

    7.9

    5.5

Zalety

  • Niesamowity Kontrast

  • Świetny do filmów HDR

  • Rozbudowany system Google TV

  • Świetne Kąty Widzenia

  • Funkcje Dla Graczy: Obsługa ALLM, VRR, częstotliwość odświeżania 120 Hz, niski input

  • Świetny dźwięk

  • Kamera w zestawie

  • Bardzo dobry kontrast natywny i niezła czerń (dzięki matrycy VA)

  • Filtr PFS / QLED. Szeroka paleta barw (ok. 95% DCI-P3)

  • Niski input lag

  • Wsparcie dla 120Hz w niższej rozdzielczości

  • Obecność VRR i ALLM

  • Wsparcie dla Dolby Vision

  • Świetnie działający odtwarzacz plików z USB

  • Obecność analogowego wyjścia słuchawkowego (jack)

Wady

No like
  • Tylko Dwa Porty HDMI 2.1: Jeden z portów HDMI 2.1 jest używany do eARC, co może ograniczać liczbę urządzeń, które można podłączyć, szczególnie dla osób korzystających z soundbara i konsoli

  • Efekt wiśniowej czerni w jasnym świetle: Matryca QD-OLED powoduje, że czernie przy mocnym świetle tracą swoją głębię

  • Nie najsmuklejszy design

  • Cena względem konkurencji

  • Obraz jest dość mocno "przepalony" w HDR

  • Oprogramowanie Google TV pełne błędów, złych tłumaczeń i problemów

  • Brak jakichkolwiek funkcji poprawy obrazu (redukcji szumów, wygładzania gradientów)

  • Przeciętna jasność

  • Płaski, pozbawiony basu dźwięk

  • Wysoki input lag w trybie Dolby Vision dla gier

  • Dziwny i mało ergonomiczny pilot

Czy warto kupić? Werdykt

Sony A95L to telewizor, który zrobił na nas ogromne wrażenie. Choć od jego premiery minął już rok, wciąż zasługuje na miejsce wśród najlepszych modeli na rynku. Jeżeli chodzi o jakość obrazu to jest on poprstu- genialny. Głębokie czernie, intensywne kolory i świetna jasność w HDR sprawiają, że wszystko wygląda niesamowicie realistycznie. Matryca QD-OLED robi swoje – filmy i gry wyglądają tak dobrze, że czasem zapomina się, że to tylko ekran. Na co dzień korzystanie z A95L to przyjemność. Google TV działa płynnie, a aplikacji jest pod dostatkiem. W zestawie są dwa piloty: jeden tradycyjny, drugi podświetlany – naprawdę przydatne rozwiązanie, szczególnie wieczorami. Do tego asystent głosowy, który ułatwia życie, pozwalając szybko wyszukać film albo sterować domem z kanapy. Gracze też będą zachwyceni. Częstotliwość odświeżania 120 Hz, niski input lag (poniżej 10 ms nawet w Dolby Vision) i wsparcie VRR to zestaw, który zadowoli każdego fana gier. A dźwięk? System Acoustic Surface Audio+ sprawia, że dźwięk płynie prosto z ekranu, co daje świetne, przestrzenne wrażenia. Oczywiście, nie ma rzeczy idealnych. Dwa porty HDMI 2.1 (w tym jeden na eARC) to trochę mało, jeśli ktoś chce podłączyć konsolę, soundbar i inne urządzenia. W jasnym pomieszczeniu czerń może mieć lekko wiśniowy odcień, co może przeszkadzać bardziej wymagającym użytkownikom. Mimo tych drobnych uwag, Sony A95L to kawał świetnego sprzętu. Obraz, dźwięk i funkcjonalność stoją na najwyższym poziomie. To telewizor, który zadowoli zarówno kinomaniaków, jak i graczy, oferując prawdziwe wrażenia premium w domowym zaciszu.

Telewizor Haier Q80FUX to jedna z najbardziej schizofrenicznych propozycji, jakie od dawna gościły w naszej redakcji. Z jednej strony, mamy tu bowiem kawał solidnego sprzętu: panel VA gwarantujący głęboką, jak na ten segment, czerń oraz filtr kwantowy QLED, który faktycznie potrafi wygenerować soczyste, przykuwające wzrok kolory. To fundament, na którym można było zbudować naprawdę konkurencyjny odbiornik ze średniej półki. Niestety, cały ten potencjał matrycy jest systematycznie torpedowany przez oprogramowanie, stanowiące prawdziwą kulę u nogi tego modelu. Największą piętą achillesową Q80FUX jest jego totalna kapitulacja w starciu z materiałami HDR10. Elektronika zdaje się kompletnie nie rozumieć, jak interpretować sygnał, w efekcie czego notorycznie przepala najjaśniejsze partie obrazu, zamieniając je w płaską, mleczną plamę. Jeśli dodamy do tego system Google TV, który – choć funkcjonalny – jest niestabilny, pełen błędów i irytujących niedoróbek, otrzymujemy obraz produktu surowego, wyraźnie zdradzającego brak doświadczenia producenta. I gdy już mieliśmy spisać ten model na straty, odkryliśmy jego zaskakującą niszę. Po podłączeniu konsoli Q80FUX przechodzi transformację. Okazuje się bowiem, że ten telewizor oferuje rewelacyjnie niski input lag, w pełni wspiera VRR, a do tego potrafi przyjąć sygnał 120Hz w rozdzielczości Full HD. W świecie gier, gdzie responsywność jest wszystkim, te parametry stawiają go w bardzo dobrym świetle. Mamy więc do czynienia z urządzeniem o bardzo wąskiej specjalizacji. To nie jest telewizor uniwersalny do salonu – do tego brakuje mu stabilności i przede wszystkim jakiejkolwiek poprawności w obsłudze filmów. To raczej budżetowy, wielkoformatowy monitor dla gracza, który jest w stanie świadomie wybaczyć mu wszystkie wady oprogramowania w zamian za te kilka kluczowych dla konsoli/pc atrybutów w stosukowo przystępnej cenie.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
Średnia
Rodzaj podstawy
Nogi
Centralna
Kolor ramki
Czarna
Grafitowa
Regulacja podstawy
Regulacja wysokości, regulacja szerokości
Stała
Akcesoria
Dwa piloty, Podstawa, Kamera
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

6.3/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Sony A95L Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Sony A95L Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Sony A95L Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Sony A95L Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Sony A95L Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,200:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,400:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,550:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,300:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,450:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Sony A95L to telewizor OLED, który naprawdę robi wrażenie, jeśli chodzi o kontrast. Dzięki technologii OLED, ten model oferuje idealnie głęboką czerń – w ciemnych scenach nie widać żadnych przebarwień ani poświaty, a to sprawia, że obrazy wyglądają niezwykle realistycznie. Dodatkowo, technologia QD-OLED pozwala na uzyskanie wyższej jasności, co jeszcze bardziej podkreśla różnicę między jasnymi i ciemnymi elementami. W efekcie, w scenach takich jak te z filmów Oblivion czy Sicario 2, A95L Sony świetnie radzi sobie z oddzieleniem świateł od cieni, dzięki czemu obraz zyskuje na wyrazistości i głębi – idealne rozwiązanie dla tych, którzy szukają kinowych wrażeń w domu.

Muszę przyznać, że podchodząc do odbiornika z tej półki cenowej, człowiek instynktownie zaciska kciuki, licząc, że przynajmniej czerń nie będzie szarą plamą. Tymczasem Haier Q80FUX, a konkretnie 55-calowy egzemplarz goszczący w naszej redakcji, potrafi w tej materii bardzo pozytywnie zaskoczyć. Jego sekretem jest sięgnięcie po matrycę typu VA, która z natury ma inklinacje do generowania wysokiego kontrastu. I nie są to puste obietnice. Podczas seansów, w większości filmowych ujęć, kontrast z godną uznania regularnością meldował się na poziomach od 5000:1, nierzadko dobijając do pułapu 8000:1. To naprawdę mocne wyniki, jeśli weźmiemy poprawkę na fakt, że ten telewizor nie dysponuje żadną, nawet szczątkową, formą lokalnego wygaszania. Przekładając to na wrażenia zza kanapy: jak na swoje cenowe realia, Q80FUX oferuje czerń po prostu solidną. Oczywiście, nie jest to ta idealnie aksamitna głębia, która sprawia, że ekran znika w mroku. Kiedy przeprowadzimy seans w warunkach pełnej izolacji od światła, dostrzeżemy, że w najciemniejszych fragmentach obrazu czerń zdradza swoje budżetowe pochodzenie, delikatnie skręcając w stronę granatowej poświaty. Jest to jednak defekt łatwy do zamaskowania – wystarczy odrobina światła z lampki w rogu pokoju, by ten niuans przestał być widoczny, a obraz znów nabrał satysfakcjonującej głębi.

Jakość efektu HDR

7.8/10

4.9/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.4%, Bt.2020: 89.0%
DCI P3: 94.6%, Bt.2020: 74.4%

Pomiar jasności w HDR:

Test Sony A95L Jakość efektu HDR

Wynik

1471 nit

Test Sony A95L Jakość efektu HDR

Wynik

1498 nit

Test Sony A95L Jakość efektu HDR

Wynik

1465 nit

Test Sony A95L Jakość efektu HDR

Wynik

1527 nit

Test Sony A95L Jakość efektu HDR

Wynik

626 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

308 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

327 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

352 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

330 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

344 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Haier Q80FUX

Sony A95L

Sony A95L oferuje niesamowity efekt HDR, osiągając imponującą jasność na poziomie 1500 nitów w scenach takich jak te z Life of Pi czy Sicario 2. Te wyniki są naprawdę rewelacyjne – jasne elementy w tych filmach wręcz ożywają na ekranie, zapewniając widzowi wciągające wrażenia wizualne. Jedyne, co można zauważyć, to drobne problemy z utrzymaniem jasności w scenie z The Meg, gdzie cała scena jest zalana światłem. To jednak naturalny efekt związany z technologią OLED. Na duży plus zasługuje także szerokie pokrycie palety barw BT.2020 na poziomie 89%, co plasuje A95L Sony w czołówce telewizorów pod względem reprodukcji kolorów. Wszystko to jest możliwe dzięki matrycy QD-OLED od Samsung Displays.

W porządku, przejdźmy do tematu, który tak bardzo rozgrzewa dyskusje, czyli do możliwości telewizora w trybie HDR. Od razu postawmy sprawę jasno: Haier Q80FUX z pewnością nie jest demonem jasności. Panel tego odbiornika jest w stanie wygenerować około 350 nitów w szczycie, co w dzisiejszych realiach stanowi absolutne minimum, by w ogóle można było mówić o obecności rozszerzonej dynamiki tonalnej HDR. Na plus trzeba zaliczyć, że ta moc jest przynajmniej stabilna – niezależnie od tego, jakiej planszy testowej czy sceny filmowej użyliśmy, pomiary niezmiennie oscylowały w granicach 300-350 nitów. Są to więc wyniki co najwyżej wystarczające, zdecydowanie dalekie od olśniewającego pokazu możliwości, jaki znamy z droższych konstrukcji. Na szczęście jest jeden aspekt, w którym Q80FUX nadrabia te braki i robi to z nawiązką. Mówimy przecież o telewizorze QLED (a precyzyjniej PFS LED), co oznacza, że dzięki zastosowanemu filtrowi kwantowemu na matrycy, potrafi on wygenerować naprawdę soczyste, żywe kolory. To nie są puste obietnice – pokrycie palety barw DCI-P3 sięgające niemal 95% to rezultat, który robi wrażenie i bezpośrednio przekłada się na bardzo przyjemne dla oka, nasycone kolory.

Barwy fabrycznie

7.9/10

4/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Najlepszym trybem fabrycznym pod kątem odwzorowania barw w Sony A95L jest IMAX Enhanced. To tryb, który na pierwszy rzut oka wydaje się być dobrze skalibrowany, jednak przy bardziej wnikliwej analizie można zauważyć kilka obszarów wymagających poprawy. Przede wszystkim balans bieli zarówno dla treści SDR, jak i 4K HDR jest obarczony nadmiarem koloru niebieskiego i czerwonego, co prowadzi do subtelnej różowej poświaty, szczególnie widocznej na neutralnych tonach. W efekcie odcienie skóry są przekłamane, co wpływa na realizm wyświetlanego obrazu. Jest to wyraźnie widoczne na zdjęciu porównawczym poniżej. Dodatkowo, test Colour Checker potwierdza obecność tych błędów – próbki kolorów często odbiegają od swoich wzorcowych wartości, co świadczy o pewnych nieścisłościach w fabrycznym odwzorowaniu barw w A95L Sony. Maksymalne wartości błędów deltaE wynoszą do 5,8, co jest wyraźnym wskaźnikiem, że kolory nie zawsze są reprodukowane tak precyzyjnie, jak powinny być.

Jeśli chodzi o charakterystykę jasności, gamma dla treści HD/SDR jest na ogół całkiem poprawna, zachowując odpowiednią równowagę między jasnością a kontrastem. Niestety, na końcu wykresu widoczny jest duży skok, co prowadzi do mocnego rozjaśnienia obrazu, gdy ekran jest w całości zalany bielą. To może sprawiać, że sceny o bardzo jasnym tle, takie jak śnieżne krajobrazy czy intensywne światło dzienne, wyglądają zbyt jaskrawo i tracą szczegóły. W przypadku treści HDR, krzywa EOTF, która odpowiada za kontrolę luminancji, jest lekko podbita w stosunku do referencyjnych wartości. To z kolei powoduje, że obraz jest nieco rozjaśniony w stosunku do tego, jak powinien wyglądać, a to może mieć wpływ na odbiór bardziej subtelnych szczegółów w ciemniejszych partiach kadru.

Fabryczne ustawienia trybu filmowego rzadko kiedy są idealne, ale w przypadku Q80FUX mieliśmy do czynienia z widoczną nierównowagą. W treściach SDR obraz był zdecydowanie zbyt mocno ocieplony, co wynikało z nadmiernej ilości czerwieni w balansie bieli, nadającej całości lekko sepii. Jakby na przekór, w materiałach HDR telewizor wpadał w drugą skrajność – nadmiar koloru niebieskiego powodował nienaturalny, oziębły w odbiorze efekt. To jednak nie kapryśny balans bieli był największym problemem tego telewizora. Prawdziwy winowajca, odpowiedzialny za opisywane wcześniej kłopoty, ukrywał się głębiej. Okazało się, że Q80FUX ma kompletnie źle zestrojone wartości gamma oraz, co kluczowe dla HDR, fatalnie poprowadzoną krzywą EOTF. To właśnie te błędne ustawienia fabryczne powodowały notoryczne przepalanie najjaśniejszych fragmentów obrazu, nakładając na nie ów charakterystyczny, mleczny filtr. Znaleźliśmy więc źródło problemu. Taki stan rzeczy prowadził do ogólnych, dużych błędów kolorystycznych, które były łatwe do wychwycenia nawet dla niewprawnego oka. Jak każdy testowany przez nas telewizor, postanowiliśmy i ten model skalibrować, a rezultaty tych zabiegów znajdziecie w kolejnym akapicie.

Barwy po kalibracji

9.3/10

6.1/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Sony A95L oferuje znakomite narzędzia do profesjonalnej kalibracji ekranu, co pozwala na wyciągnięcie maksimum możliwości z trybu IMAX Enhanced. Wykorzystaliśmy je, aby doprowadzić obraz do poziomu, który zadowoli nawet najbardziej wymagających widzów. Po kalibracji, balans bieli zarówno dla treści 4K HDR, jak i SDR wygląda po prostu świetnie – niemalże idealnie. Test Colour Checker potwierdził, że błędy deltaE nie przekraczają wartości "2", a to oznacza, że odwzorowanie barw jest niezwykle dokładne, a wszelkie odchylenia są praktycznie niezauważalne dla ludzkiego oka.

Kalibracja przyniosła też znaczną poprawę w kwestii jasności – gamma jest teraz idealnie wyważona, co eliminuje wcześniejszy problem z nadmiernym rozjaśnianiem scen o bardzo jasnym tle. Dzięki temu, nawet najbardziej jaskrawe momenty, jak śnieżne krajobrazy czy intensywne sceny dzienne, prezentują się naturalnie, bez efektu przepaleń. Krzywa EOTF, która odpowiada za kontrolę luminancji w treściach HDR, również została poprawiona – teraz osiąga poziom referencyjny, zarówno w testach syntetycznych, jak i w praktycznym oglądaniu filmów.

W efekcie kalibracji A95L Sony oferuje doskonałe wrażenia, niezależnie od tego, czy oglądasz materiał ze zwykłej telewizji, czy ulubione filmy. Każdy detal jest odwzorowany dokładnie tak, jak zaplanowali to twórcy – bez zbędnych rozjaśnień, z idealnie odwzorowanymi kolorami i odpowiednią głębią. To pokazuje, że ten telewizor, po profesjonalnym dostrojeniu, jest w stanie rywalizować z najlepszymi ekranami na rynku, oferując obraz, który naprawdę zachwyca.

Wyniki naszych zabiegów kalibracyjnych musimy, niestety, uznać za dwojakie. Ogólnie rzecz biorąc, obraz jest bezdyskusyjnie lepszy niż przed korektami, jednak największym wygranym tego procesu okazały się treści SDR. To właśnie tam, po wyprowadzeniu na prostą wykresów gammy oraz balansu bieli, uzyskaliśmy rezultaty, które można śmiało nazwać bardzo dobrymi. Po ustawieniu, Q80FUX w standardowej dynamice naprawdę błyszczy, pokazując jedynie delikatne błędy w najtrudniejszych do oddania odcieniach skóry. Niestety, najsłabszym ogniwem wciąż pozostają treści HDR. I tu pojawia się paradoks: mimo że udało nam się skalibrować balans bieli niemal do perfekcji, to ogólne błędy kolorystyczne nadal pozostają na dość dużym poziomie. Przyczyną jest fakt, że telewizor wciąż "po swojemu" interpretuje statyczne metadane HDR10, uparcie forsując ów nieszczęsny efekt przepalenia obrazu, co nieuchronnie prowadzi do dużych przekłamań. Choć z sukcesem wyeliminowaliśmy fabryczny nadmiar koloru niebieskiego, to właśnie przez tę ingerencję elektroniki, ekran nadal potrafi wpadać w nieco zbyt oziębłe tonacje. Ten telewizor tak po prostu ma.

Płynność przejść tonalnych

9/10

7.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Płynność przejść tonalnych w A95L jest naprawdę rewelacyjna – to jedna z największych zalet matryc QD-OLED. Obraz prezentuje się niezwykle płynnie, a wszelkie przejścia między różnymi odcieniami są perfekcyjnie oddane, bez zauważalnych skoków czy zakłóceń. Na dzień dzisiejszy trudno znaleźć matrycę, która lepiej radziłaby sobie z taką precyzją odwzorowania przejść tonalnych. Oczywiście, jeśli ktoś naprawdę się przyjrzy, można dostrzec drobne błędy w okolicach czerni, ale są one na tyle subtelne, że raczej nikt ich nie zauważy podczas normalnego użytkowania Sony A95L. Dla większości użytkowników te niewielkie niedoskonałości będą zupełnie niezauważalne, a płynność i szczegółowość przejść tonalnych zadowolą nawet najbardziej wymagających entuzjastów doskonałej jakości obrazu.

Analizując zdolność telewizora do radzenia sobie z subtelnymi przejściami tonalnymi, czyli "bandingiem", dochodzimy do ciekawych wniosków. Haier Q80FUX w większości scen całkiem zgrabnie łączy ze sobą sąsiadujące barwy, tworząc gładki, spójny obraz. Nie jest to jednak proces idealny. Podczas testów zauważyliśmy bowiem drobne problemy i niedoskonałości w każdej ze scen testowych, których użyliśmy. Nie są to może błędy, które agresywnie rzucają się w oczy i psują odbiór filmu, niemniej ich obecność jest warta odnotowania. Co intrygujące, odbiornik ten nie wykazuje żadnych szczególnych słabości czy mocniejszych stron w tej materii – radzi sobie z tym wyzwaniem dokładnie tak samo, niezależnie od tego, czy wyświetla delikatne gradienty jasnego nieba, czy mroczne przejścia w cieniach.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

8/10

4/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
No

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Funkcja wygładzania przejść tonalnych w Sony A95L działa naprawdę dobrze i jest warta uwagi. Zalecamy ustawienie jej na poziom "Średni", ponieważ przy tej wartości uzyskuje się idealny kompromis – nie pojawiają się żadne artefakty, a obraz wygląda niezwykle naturalnie i przyjemnie dla oka. Dzięki temu przejścia między różnymi odcieniami są płynne, a jednocześnie zachowana jest szczegółowość scen, co dodatkowo podnosi komfort oglądania.

Jeżeli chodzi o upscaling, widać tutaj pełną moc działania procesora XR. Sony A95L świetnie poradził sobie z naszym materiałem testowym przedstawiającym modelkę – obraz jest wyjątkowo klarowny, nie widać nadmiernych poszarpanych krawędzi, a szczegóły w tle są doskonale zachowane. Procesor XR efektywnie poprawia niską rozdzielczość, zapewniając bardzo dobre rezultaty, które pozwalają cieszyć się materiałami w niemal wysokiej jakości, nawet jeśli ich źródło nie jest idealne.

Jeśli jest jeden obszar, w którym Haier ewidentnie pokazuje, że ma jeszcze sporo do nadrobienia względem rynkowej czołówki, to jest nim cyfrowa obróbka obrazu. Sam upscaling, cóż... jest po prostu w porządku. I właściwie tyle można o nim powiedzieć. Robi, co do niego należy: dba, by sygnał o niższej rozdzielczości nie straszył na ekranie surową pikselozą i nie wyglądał jak powiększony na siłę znaczek pocztowy. Daleko mu jednak do finezji i "inteligentnego" wyostrzania, jakie przez lata wypracowali bardziej doświadczeni gracze na tym rynku. Największą bolączką oprogramowania Q80FUX jest jednak niemal całkowity brak dodatkowych funkcji "czyszczących" i wygładzających obraz. Odbiornik nie oferuje żadnych mechanizmów redukcji szumów czy poprawy gradientów. Oznacza to, że w starszych lub mocniej skompresowanych materiałach musimy po prostu pogodzić się z tym, że wszelkie niedoskonałości przejść tonalnych czy łączenia barw, o których wspominaliśmy wcześniej, będą nam nieustannie towarzyszyć podczas seansu.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

4.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
120Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
No
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Nie
Funkcja BFI 120Hz
Tak, 120Hz
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
50%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Sony A95L to telewizor, który powinien zadowolić zarówno graczy, jak i miłośników kina. Jeśli chodzi o oglądanie filmów, model ten wyposażono w funkcję Motionflow, która pozwala precyzyjnie dostosować, czy chcemy, aby obraz był bardziej "klatkowy", jak w tradycyjnym kinie, czy też wyjątkowo płynny, jak w telewizorach kinowych. Suwak "Gładkość" pozwala regulować poziom płynności – od subtelnych zmian do bardziej widocznego efektu, natomiast suwak "Czystość" odpowiada za redukcję migotania i artefaktów, co pomaga uzyskać bardziej naturalny i przejrzysty ruch. Jeśli chodzi o granie oraz oglądanie sportu, telewizor A95L Sony oferuje częstotliwość odświeżania 120 Hz, co sprawia, że każda dynamiczna akcja wygląda niesamowicie płynnie. Gracze docenią brak rozmycia, a fani sportu zobaczą każdy ruch w pełnej ostrości. Generalnie, telewizor radzi sobie świetnie – zarówno z szybkimi rozgrywkami, jak i pełnymi emocji sekwencjami filmowymi.

Kwestia płynności ruchu i smużenia jest w dużej mierze z góry przesądzona przez zastosowanie 60-hercowej matrycy, co naturalnie sprawia, że trudno polecić ten odbiornik entuzjastom bardzo dynamicznych treści. Na szczęście w Q80FUX znajdziemy kilka opcji (choć, jak się za chwilę okaże, tak naprawdę tylko jedną), które mają poprawić wrażenia w starszych produkcjach filmowych. Dostępny jest suwak "De-Judder", który faktycznie odpowiada za płynność obrazu i pozwala nam dostosować go do własnych preferencji: od surowego, kinowego klatkażu, aż po bardziej teatralną, wygładzoną prezentację. Prawdziwe zaskoczenie czeka nas jednak tuż obok w menu. Znajduje się tam również drugi suwak, dedykowany rzekomo usuwaniu rozmycia – jest to funkcja, którą zazwyczaj spotykamy w panelach 120Hz, aby walczyć ze smużeniem w sporcie. Tak jak się jednak spodziewaliśmy, przywołując wspomnienia z testów modelu K85F, tak i tutaj ów suwak jest jedynie atrapą. Jego przesuwanie nie wnosi do obrazu absolutnie nic i wygląda to po prostu na niedopatrzenie inżynierów produktu, którzy zostawili w oprogramowaniu opcję niedziałającą z tym typem matrycy.

Funkcje dla graczy

9.4/10

5.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    48 - 120Hz
    48 - 120Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Warning Tak (wysoki input lag)
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    No
    No
  • 4K@120Hz
    Yes
    No
  • Game bar
    Yes
    No

Sony A95L to telewizor, który naprawdę zadowoli graczy, dzięki kilku kluczowym funkcjom, które wyróżniają go na tle konkurencji. Na początek, odświeżanie 120 Hz – to coś, co doceni każdy, kto uwielbia szybkie gry akcji, wyścigi czy dynamiczne strzelanki. Dzięki temu obraz jest wyjątkowo płynny, a rozgrywka bardziej satysfakcjonująca, bez denerwujących przycięć. Telewizor A95L Sony ma też funkcję ALLM (Auto Low Latency Mode), która automatycznie włącza tryb niskiego opóźnienia, gdy uruchomimy konsolę. Co to oznacza? Przede wszystkim szybszą reakcję na ekranie, co w grach, gdzie każda sekunda ma znaczenie, jest po prostu nieocenione. Do tego dochodzi VRR (Variable Refresh Rate), dzięki któremu odświeżanie obrazu dopasowuje się do liczby klatek, jakie generuje konsola. Efekt? Brak rozrywania obrazu, a całość wygląda gładko i spójnie – nawet przy zmiennym FPS.

Warto wspomnieć o wsparciu dla Dolby Vision z niskim input lagiem w grach – coś, co nieczęsto spotykamy w telewizorach, a tu mamy to na pokładzie. Dzięki temu obraz w grach obsługujących HDR jest niesamowicie barwny, z żywymi kolorami i świetnym kontrastem. Widoczne są zarówno najjaśniejsze, jak i najciemniejsze detale, co sprawia, że wszystko wygląda tak, jak zaplanowali to twórcy gry. No i jeszcze "Game Bar" – małe, ale bardzo praktyczne udogodnienie. Dzięki niemu mamy pod ręką wszystkie najważniejsze ustawienia związane z graniem, takie jak VRR czy informacje o opóźnieniach. Nie trzeba przerywać rozgrywki, żeby dostosować parametry – wszystko jest pod ręką.

Należy jednak pamiętać, że w A95L oferuje tylko dwa porty HDMI 2.1 o pełnej przepustowości, z czego jeden jest przeznaczony na eARC. Może to stanowić pewne ograniczenie, jeśli planujemy podłączenie wielu urządzeń – na przykład konsoli nowej generacji i soundbara jednocześnie. W takim przypadku eARC zajmujący jeden z tych portów może być nieco problematyczny, blokując możliwość podłączenia drugiej konsoli.

Wkraczając na terytorium gier, Haier Q80FUX okazuje się być całkiem niezłym kompanem dla "niedzielnego gracza". Na pokładzie znajdziemy bowiem tak pożądane dziś funkcje jak VRR (zmienna częstotliwość odświeżania) oraz ALLM (automatyczny tryb niskiego opóźnienia). Największą niespodzianką jest jednak co innego. Mimo że nie mamy tu do czynienia z panelem 4K@120Hz, telewizor potrafi przyjąć i wyświetlić sygnał 120Hz w niższej rozdzielczości (Full HD). To bardzo przydatna funkcja, pozwalająca świadomie przełączyć konsolę w tryb niższej rozdzielczości, aby w zamian uzyskać znacznie wyższą płynność, co w świecie gier jest kompromisem jak najbardziej akceptowalnym.

Na brak dodatków w stylu paska "Game Bar" nie będziemy specjalnie narzekać, bo to tylko miły dodatek. Najbardziej niepokojące rzeczy dzieją się, gdy wkraczamy do świata HDR w grach. Ze względu na to, że telewizor nieustannie "po swojemu" adaptuje sygnał, ustawienie jasności w konsoli wedle standardu HGIG jest niemal niemożliwe do wykonania zgodnie z instrukcją. Co gorsza, w trybie Dolby Vision dla gier, opóźnienie (input lag) rośnie do poziomu około 50 ms, co jest wartością na tyle wysoką, że w zasadzie czyni ten tryb nieużywalnym. Generalnie jednak i tak nie zalecalibyśmy grania na tym telewizorze w trybie HDR, więc nie są to aż tak poważne braki. Najbardziej cieszy obecność 120Hz w Full HD, co sprawia, że można Q80FUX nazwać całkiem fajnym telewizorem dla niecodziennego gracza.

Input lag

9.8/10

9.4/10

SDR

1080p60
17 ms
13 ms
1080p120
8 ms
8 ms
2160p60
17 ms
13 ms
2160p120
9 ms

HDR

2160p60
17 ms
12 ms
2160p120
8 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
18 ms
46 ms
2160p120 DV
8 ms

Jeśli chodzi o input lag, Sony A95L naprawdę daje radę. Nawet w trybie Dolby Vision, opóźnienie jest zaskakująco niskie – wyniki poniżej 10 ms przy materiałach 120 Hz to coś, co robi ogromne wrażenie. Dzięki tak niskiemu input lagowi gra jest niezwykle responsywna, a każda akcja w grze od razu znajduje odzwierciedlenie na ekranie. Dla tych, którzy grają w 60 klatkach na sekundę, input lag na poziomie 17 ms również jest na bardzo dobrym poziomie. To wartość, która praktycznie nie wpływa na wrażenia z gry – mieści się w tak zwanym "efekcie placebo". Sony zasługuje na pochwałę za aktualizację trybu Dolby Vision Gra, która rozwiązała problem z wysokim input lagiem obecnym na premierę telewizora w 2023 roku.

Jeśli jest jedna kategoria, w której Haier Q80FUX absolutnie błyszczy i pokazuje pazur, to jest nią właśnie opóźnienie wejścia. W tej materii telewizor prezentuje wyniki wręcz rewelacyjne. W trybie 120Hz (osiąganym, przypomnijmy, w niższej rozdzielczości) input lag spada poniżej 10 ms, co jest wartością wyśmienitą, godną rasowych monitorów dla graczy. Niewiele gorzej, a wciąż na bardzo dobrym poziomie, jest w klasycznym trybie 60Hz – tutaj pomiary stabilnie wskazywały okolice 12-14 ms. To rezultaty, których nie powstydziłyby się znacznie droższe, dedykowane graczom konstrukcje. Jedynym, ale za to poważnym potknięciem, jest tutaj tryb Dolby Vision. Jak już wcześniej ustaliliśmy, jego aktywacja winduje opóźnienie do nieakceptowalnego poziomu, dlatego zdecydowanie odradzamy korzystanie z niego podczas jakiejkolwiek interaktywnej rozgrywki.

Współpraca z komputerem

5/10

6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Średnia
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
9ms
13ms
Układ subpikseli matrycy
RGB
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
120Hz
60Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Telewizor Sony A95L oferuje współpracę z komputerem w rozdzielczości 4K zarówno przy 60 Hz, jak i 120 Hz. W trybie 4K przy 60 Hz czytelność czcionek jest na dobrym poziomie, sprawiając, że korzystanie z telewizora jako monitora do pracy biurowej czy przeglądania treści jest komfortowe.

Niestety, przy przełączeniu na 4K z odświeżaniem 120 Hz jakość wyświetlanego tekstu ulega pogorszeniu – rozdzielczość jest obniżona 2 krotnie, wpływając negatywnie na wyrazistość czcionek. W 4K czcionki tracą na ostrości, a to może utrudniać dłuższe korzystanie z telewizora w charakterze monitora do komputera przy wyższych częstotliwościach odświeżania. Oczywiście, problem znika jeżeli przełączymy się na 60Hz, jednak może być to mocno uciążliwe gdy telewizor zmusza nas do "żągłowania" ustawieniami.

Sprawdziliśmy też oczywiście, jak Q80FUX działa po podłączeniu do komputera. I tutaj kolejne miłe zaskoczenie – radzi sobie z tym naprawdę bardzo dobrze. Najważniejsze, że czcionki są bardzo czytelne, więc nic się nie rozlewa i da się na nim normalnie pracować. Dodatkowo, tak samo jak przy konsolach: możemy tu ustawić niższą rozdzielczość, żeby w zamian uzyskać wysokie odświeżanie 120Hz. Co super istotne, w tym trybie poprawnie uruchomił się i działał G-Sync. To tylko potwierdza, że ten telewizor to naprawdę udany i sprawny sprzęt do grania, także na pececie.

Kąty widzenia

9.7/10

3.3/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
12%
75%

Kąty widzenia w Sony A95L są jednymi z najlepszych na rynku, co jest zasługą matrycy QD-OLED. Dzięki tej technologii kolory pozostają żywe, a kontrast niemal nie zmienia się, niezależnie od kąta oglądania. To rezultat, którego nie osiągają nawet zwykłe panele OLED, co sprawia, że A95L doskonale sprawdza się w pomieszczeniach, gdzie oglądający zmieniają pozycję lub jest większa grupa widzów.

Każdy, kto planuje seanse w szerokim, rodzinnym gronie, musi być świadomy fundamentalnego kompromisu, na jaki zdecydował się Haier, implementując w tym modelu matrycę VA. Technologia ta dała nam co prawda głęboką czerń i wysoki kontrast, ale jej nieodłączną cechą jest również wyraźne zawężenie kątów widzenia. Wystarczy usiąść mocniej z boku kanapy, by natychmiast zauważyć, jak kolory zaczynają tracić nasycenie, a obraz blednąć. To po prostu klasyczna wymiana – dostajemy coś (kontrast) kosztem czegoś innego (kątów) – i Q80FUX idealnie wpisuje się w ten schemat.

Sprawność ekranu w dzień

5.4/10

4.8/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowa
Tłumienie odbić
Bardzo dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Słaba
Dobra

Jasność matrycy

Haier Q80FUX: 317 cd/m2

Sony A95L: 387 cd/m2

Sony A95L radzi sobie całkiem nieźle w warunkach dziennych. Matryca QD-OLED dobrze tłumi odbicia i refleksy, sprawiając, że oglądanie przy dużym nasłonecznieniu jest komfortowe. Średnia jasność na poziomie 380 cd/m² to naprawdę dobry wynik, zwłaszcza jak na telewizor OLED – daje radę, choć wciąż nie może konkurować z Mini LED-ami, które w tej kwestii są bezkonkurencyjne. Jednym z problemów, które mogą przeszkadzać niektórym widzom, jest charakterystyczny dla QD-OLED efekt, w którym czerń w mocnym świetle traci swoją głębię i przybiera lekko wiśniowy odcień.

Starcie odbiornika z codziennymi wyzwaniami, jakie stawia przed nim jasny salon, wypada w przypadku Q80FUX całkiem przyzwoicie, choć z pewnością trudno tu mówić o ideale. Sama matryca została wyposażona w powłokę, która całkiem sprawnie radzi sobie z tłumieniem większości odbić i refleksów otoczenia. Co równie istotne, nawet w trudniejszych warunkach oświetleniowych, ekran potrafi zachować przyjemnie nasycone kolory. Słabość tej konstrukcji ujawnia się jednak tam, gdzie do gry wchodzi moc podświetlenia. Wspomniana już wcześniej, dość umiarkowana jasność maksymalna (ok. 350 nitów) sprawia, że w konfrontacji z intensywnym, naturalnym światłem wpadającym przez okno, ekran często nie jest w stanie się "przebić". W słoneczny dzień obrazowi może po prostu brakować odpowiedniej siły wyrazu.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
112.607.020.1EUA
UKN2.24119.053
Procesor obrazu
mt5897 6GB RAM
MT5896 2GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Sony A95L Szczegóły dotyczące matrycy
Test Haier Q80FUX Szczegóły dotyczące matrycy

Sony A95L

Haier Q80FUX

Funkcje telewizora

8.8/10

5.6/10

  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Inne wejścia
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Tak
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Nie
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Nie

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Nie
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Sony A95L Funkcje telewizora
Test Sony A95L Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora

Sony A95L działa na systemie operacyjnym Google TV, co oznacza łatwy dostęp do całej gamy aplikacji, usług streamingowych oraz różnych funkcji personalizacji. Interfejs jest przejrzysty i łatwy w obsłudze, a bogactwo dostępnych aplikacji sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie – od popularnych serwisów streamingowych, takich jak Netflix, Disney+ czy HBO Max, po różnorodne aplikacje muzyczne i sportowe. Google TV wspiera także asystenta głosowego, dzięki czemu można bez problemu wyszukiwać treści, kontrolować ustawienia telewizora, a nawet zarządzać innymi inteligentnymi urządzeniami w domu – wszystko przy pomocy prostych komend głosowych.

Sony A95L oferuje także szereg funkcji użytkowych, które czynią go jeszcze bardziej wszechstronnym. Telewizor ma możliwość nagrywania programów bezpośrednio na pamięć USB, będąc wygodnym rozwiązaniem, jeśli nie możesz obejrzeć czegoś na żywo. Obsługuje także AirPlay, a to ułatwia przesyłanie treści z urządzeń Apple, a dodatkowo przez Bluetooth można podłączyć różnego rodzaju peryferia, takie jak słuchawki czy kontrolery do gier. W zestawie znajdziemy dwa piloty – jeden tradycyjny oraz nowoczesny, podświetlany, co jest szczególnie przydatne podczas wieczornego oglądania, gdy w pokoju jest ciemno. Warto wspomnieć o braku funkcji PIP, która pozwala oglądać kilka sygnałów z telewizji jednocześnie.

Jeśli chodzi o wygląd, A95L Sony nie jest może najcieńszym telewizorem OLED na rynku, ale ma swoje atuty. W zestawie znajdziemy praktyczną podstawę, którą można regulować na różne sposoby, co pozwala dostosować telewizor do swoich potrzeb i aranżacji przestrzeni. Dodatkowo producent dołączył kamerę Bravia Cam, która otwiera kolejne możliwości – od wideorozmów po inteligentne funkcje, takie jak optymalizacja obrazu i dźwięku na podstawie pozycji widza. Choć nie jest najsmuklejszy, to solidne wykonanie i przydatne dodatki sprawiają, że A95L prezentuje się naprawdę dobrze w każdym salonie.

SmartTV na Haier Q80FUX: GoogleTV

Na pierwszy ogień weźmy warstwę inteligentną, którą w Q80FUX zarządza system Google TV. To teoretycznie ogromny atut, otwierający dostęp do niezliczonej biblioteki aplikacji, ułatwiający przerzucanie obrazu z urządzeń mobilnych i oferujący wygodne wyszukiwanie głosowe. Niestety, podobnie jak w innych testowanych przez nas modelach tej marki, implementacja tej platformy pozostawia sporo do życzenia. Nie chodzi tu nawet o drastyczne zacięcia czy opóźnienia w nawigacji, ale raczej o festiwal drobnych błędów, niedoróbek i fatalnych tłumaczeń w menu. Trudno przez to traktować "Google TV" w wydaniu Haiera na równi z tym, co znamy chociażby z odbiorników Sony czy TCL, mimo że na pudełku widnieje ta sama, dumnie brzmiąca nazwa.

Funkcje klasyczne

Przechodząc do klasycznych, użytkowych funkcji telewizora, obraz urządzenia wcale się nie poprawia. Na pochwałę zasługuje w zasadzie tylko obecność łączności Bluetooth oraz nietypowy, ale przydatny relikt przeszłości w postaci analogowego wyjścia słuchawkowego jack. Poza tym trudno znaleźć cokolwiek, co wzbudziłoby nasz entuzjazm. Ze względu na problematyczne oprogramowanie, odbiornik (podobnie jak jego poprzednicy w naszych testach) nie był w stanie znaleźć żadnych kanałów telewizji naziemnej, mimo że inne telewizory podpięte do tej samej instalacji nie miały z tym najmniejszego problemu. Dziwny jest również sam pilot – jego design niektórym może przypaść do gustu, ale przez brak klawiatury numerycznej i absurdalne umieszczenie części przycisków na bocznej krawędzi, na pewno nie można go nazwać przyjaznym seniorom.

Aplikacje

9.6/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8.7/10

9.6/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
Yes
PNG
No
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
No
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Sony A95L radzi sobie całkiem nieźle, jeśli chodzi o odtwarzanie plików z USB. Wbudowany odtwarzacz multimediów zadowoli większość użytkowników – jest prosty w obsłudze i obsługuje popularne formaty, dzięki czemu łatwo można odtwarzać filmy, zdjęcia czy muzykę bezpośrednio z podłączonego pendrive’a. Jedyną rzeczą, której zabrakło, jest możliwość zmiany koloru czcionki w napisach, co może być problematyczne w niektórych sytuacjach. Na szczęście system Google TV umożliwia zainstalowanie innych odtwarzaczy multimedialnych, które oferują bardziej zaawansowane opcje personalizacji, więc można bez problemu dostosować wszystko do swoich potrzeb.

Musimy przyznać, że po serii potknięć, jakie zanotowaliśmy przy ocenie ogólnej implementacji systemu Google TV, do testu odtwarzacza multimediów podchodziliśmy z dużą rezerwą. Tymczasem w tym jednym, konkretnym aspekcie Q80FUX zaserwował nam prawdziwe zaskoczenie. Wbudowana aplikacja do obsługi plików z nośników USB działa po prostu świetnie. Ten komponent oprogramowania zdaje się być zupełnie odporny na bolączki trapiące resztę systemu, otwierając praktycznie wszystkie najważniejsze i najbardziej popularne formaty plików wideo, jakie mu podsunęliśmy.

Dźwięk

7.9/10

5.5/10

  • Maksymalna głośność
    -
    84dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Nie

Sony A95L oferuje dźwięk, który zdecydowanie wyróżnia się na tle większości telewizorów. Jak na wbudowane głośniki, brzmienie jest naprawdę imponujące – pełne, z dobrze wyważonymi tonami niskimi i średnimi. Dialogi są klarowne, a efekty dźwiękowe dobrze rozłożone, co sprawia, że telewizor świetnie sprawdza się zarówno przy oglądaniu filmów, jak i podczas gier. System Acoustic Surface Audio+, który wibracje ekranu zamienia w dźwięk, tworzy bardziej przestrzenne wrażenie, dodając oglądanym materiałom dodatkowej głębi.

Przechodząc do kwestii "doznań" akustycznych, Haier Q80FUX zdaje się wyznawać zasadę, że dźwięk ma po prostu być. I jest – dokładnie tyle można o nim powiedzieć. Wbudowane głośniki grają w sposób wybitnie płaski, bez charakteru, a przede wszystkim brakuje im jakiegokolwiek wyraźnego fundamentu basowego. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że telewizor otrzymał wsparcie dla formatu Dolby Atmos. Bądźmy jednak szczerzy: aby móc realnie skorzystać z walorów tego kodeka i usłyszeć obiecywaną przestrzeń, pasywna zdolność dekodowania to za mało. Podłączenie zewnętrznego systemu kina domowego lub przynajmniej przyzwoitego soundbara jest w tym wypadku nie tyle zaleceniem, co absolutną koniecznością.

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

Brak danych akustycznych

84dBC (Max)

75dBC