Sony BRAVIA 5 (XR5) vs Sony BRAVIA 2 II (S25M2)

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Sony BRAVIA 5 (XR5)
8 999 zł

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Sony BRAVIA 2 II (S25M2)
2 699 zł

Bravia 5 / XR5

BRAVIA 2 II / S25M2

Dostępne przekątne: 55”65”75”85”98”

Dostępne przekątne: 43”50”55”65”75”

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD IPS

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2026

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

7.6

5.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    7.0

    5.2

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    7.4

    5.2

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    7.3

    5.5

  • Granie na konsoli

    8.7

    6.2

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.0

    6.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    6.9

    4.8

  • Funkcje użytkowe

    7.6

    6.6

  • Aplikacje

    9.6

    9.6

  • Jakość dźwięku

    7.0

    6.1

Zalety

  • Wzorowy upscaling i obróbka cyfrowa obrazu – autorski procesor Sony XR

  • Bardzo dobra jakość obrazu po kalibracji

  • Solidny kontrast jak na ekran Mini-LED

  • Świetne wsparcie dla treści HDR dzięki Dolby Vision i dynamicznemu mapowaniu tonów

  • Wysoka płynność ruchu 120Hz

  • Rewelacyjny input lag (7 ms w 120 Hz)

  • Bardzo dobra współpraca z PC – super czytelność czcionek, obsługa G-Sync i FreeSync Premium Pro.

  • Google TV w najlepszym wydaniu, szybki i bez irytujących błędów

  • 2 piloty w zestawie

  • Przyjemny, głośny dźwięk 40 W z systemu 2.2.

  • Bardzo dobre kąty widzenia (matryca IPS)

  • Google TV z ogromnym wyborem aplikacji

  • Chromecast i AirPlay

  • Niski input lag

  • Bardzo dobry odtwarzacz plików z USB

  • Obsługa formatów audio: Dolby (Atmos, True HD, Digital), DTS (X, HD)

  • Dwa piloty w zestawie

Wady

No like
  • Algorytmy wymagają dopracowania – mimo większej liczby stref wygaszania kontrast i jasność w trudnych scenach wypadają czasami gorzej niż w X90L

  • Screen mirroring praktycznie nie działał z Windows i Androidem

  • Tylko dwa porty HDMI 2.1 – trochę mało, szczególnie jeśli ktoś planuje podpiąć konsolę, soundbar i dodatkowe urządzenia

  • Zbyt wysoka cena względem możliwości!

  • Bardzo słaba czerń i niski kontrast (matryca IPS)

  • Niska jasność około 320 nit

  • Brak wsparcia dla dynamicznych formatów HDR (Dolby Vision, HDR10+)

  • Matryca tylko 60 Hz

  • Bardzo ograniczone możliwości dla graczy

Czy warto kupić? Werdykt

Sony Bravia 5 to kontynuacja kultowego modelu X90L i widać, że producent chciał zrobić krok naprzód. Zastosowano większą liczbę stref podświetlenia, dzięki czemu w wielu scenach kontrast wydaje się lepszy, a czernie głębsze niż w poprzedniku. Matryca 120 Hz i system MotionFlow pozwalają z kolei dopasować płynność obrazu do własnych upodobań – od lekkiej kinowej faktury po krystalicznie gładki ruch w sporcie i grach. To sprzęt, który nie boi się żadnych treści, bo niezależnie od tego, czy oglądamy mecz, film akcji czy koncert, obraz zachowuje klarowność i charakter. Prawdziwą siłą Bravii 5 pozostaje jednak procesor XR. To on sprawia, że starsze materiały wyglądają lepiej niż powinny – upscaling działa tu jak magia, wygładzając szumy, poprawiając gradację i nadając spójności nawet treściom o słabszej jakości. Dzięki temu w codziennym użytkowaniu Bravia 5 potrafi zaskoczyć, bo zamiast walczyć z niedoskonałościami sygnału, wyciąga z niego maksimum. Do tego dochodzi świetne odwzorowanie barw po kalibracji oraz dynamiczne mapowanie tonów wraz z trybem Dolby Vision, które pozwala cieszyć się detalami nawet w trudnych, kontrastowych scenach. Nie da się jednak ukryć, że w paru momentach Bravia 5 nas zawiodła i to bardzo. Mimo większej liczby stref, jasność i kontrast nie zawsze są lepsze niż w X90L – czasami wręcz wypadają gorzej. To budzi poczucie zmarnowanego potencjału, bo liczyliśmy na większy przeskok jakościowy. W końcu mówimy tutaj o prawdziwym telewizorze MINI-LED. Mimo to Bravia 5 pozostaje świetnym telewizorem dla tych, którzy chcą cieszyć się przede wszystkim jakością obrazu. Jeżeli szukacie modelu, który potrafi zachwycić płynnością ruchu, wydobywa detale z trudnych scen i działa cuda ze starszymi materiałami, Bravia 5 spokojnie spełni te oczekiwania. To telewizor, który czasami nie jest wstanie doskoczyć do konkurencji pod pewnymi względami, ale wciąż broni się tym, co Sony robi najlepiej – kinowym obrazem.

Sony Bravia 2 II to telewizor, który najlepiej odnajduje się w prostych, codziennych zastosowaniach. I podejrzewamy, że sporo osób będzie wybierało go przede wszystkim właśnie ze względu na Google TV. System daje dostęp do ogromnej liczby aplikacji i serwisów streamingowych, mamy też Chromecast, AirPlay czy wygodne wyszukiwanie głosowe. Sam telewizor nie działa może tak szybko jak droższe modele Sony, ale pod względem możliwości trudno mieć tutaj większe zastrzeżenia. Co ważne, przy takim zwykłym oglądaniu również jakość obrazu wypada całkiem przyzwoicie. Szczególnie dobrze Bravia 2 II radzi sobie z materiałami SDR, czyli zwykłą telewizją, YouTube'em czy sporą częścią starszych filmów i seriali. Fabryczny tryb Kino jest już całkiem sensownie ustawiony, kolory wyglądają naturalnie i właściwie bez większego grzebania w ustawieniach można po prostu zacząć oglądać. I naszym zdaniem właśnie tutaj Bravia 2 II pokazuje się z najlepszej strony – jako prosty Smart TV do codziennego użytku, a nie telewizor, który ma zachwycać możliwościami samego panelu.

Trzeba jednak pamiętać, że napis „Bravia” na obudowie nie oznacza automatycznie świetnej jakości obrazu. Bravia 2 II korzysta z matrycy IPS o bardzo niskim kontraście i właśnie to jest jej największym problemem. W dzień nie przeszkadza to aż tak mocno, ale wystarczy wieczorem zgasić światło, żeby czerń zaczęła przypominać bardziej ciemną szarość. Oczywiście w zamian dostajemy dobre kąty widzenia, więc jeżeli telewizor stoi w dużym salonie i ogląda go kilka osób z różnych miejsc, IPS ma tutaj swoją zaletę. Tyle że jest ona okupiona właśnie słabą czernią. Nie jest to również telewizor stworzony z myślą o efekcie HDR czy bardziej wymagających graczach. Około 300 nitów jasności i wąska paleta barw sprawiają, że materiały HDR nie pokazują tutaj zbyt wiele ponad to, co możemy zobaczyć w SDR. Matryca 60 Hz z brakiem szerszych możliwości dla graczy również jasno pokazują, że gaming nie jest w tym modelu priorytetem.

I właściwie nie byłoby w tym wszystkim większego problemu, bo od podstawowego modelu Sony dokładnie tego się spodziewaliśmy. Największym kłopotem Bravii 2 II jest jednak cena. W podobnych pieniądzach bez większego problemu znajdziemy telewizory konkurencji, szczególnie marek koreańskich i chińskich, które oferują już znacznie więcej – od matryc 120 Hz po podświetlenie Mini-LED z lokalnym wygaszaniem. Dlatego Bravia 2 II sama w sobie nie jest złym telewizorem. Jest po prostu zbyt droga jak na to, co oferuje. Gdyby jej cena była wyraźnie niższa, jako prosty telewizor do codziennego oglądania miałaby znacznie więcej sensu.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 (48Gbps)
4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Premium
Dobra
Rodzaj podstawy
Nogi
Nogi
Kolor ramki
Grafitowa
Grafitowa
Regulacja podstawy
Regulacja wysokości
Stała
Akcesoria
Dwa piloty, Podstawa
Dwa piloty, Podstawa

Kontrast i czerń

7.5/10

2.7/10

Strefowe wygaszanie: Tak, ilość stref: 190 (10 x 19)

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

104,650:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

23,850:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

21,300:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

9,350:1

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,450:1

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,150:1

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,200:1

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,450:1

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,400:1

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Kontrast i detale w czerni

Wynik

1,100:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

Film wiernie pokazuje różnice w kontraście i czerni między telewizorami, oraz potencjalne problemy: efekt halo wokół jasnych obiektów lub pracę stref Mini-LED widoczną jako skoki jasności.

Bravia 5 to podstawowy telewizor z serii Mini-LED w portfolio Sony na rok 2025, więc naturalnie zaczynamy od najważniejszego – jak radzi sobie z czernią i kontrastem. W końcu słowo „Mini-LED” brzmi dziś niemal jak magiczne zaklęcie. W teorii oznacza to tysiące drobnych diod ułożonych w strefy, które mają pracować w harmonii, przyciemniając i rozjaśniając obraz tak, by oko widza widziało więcej głębi niż w klasycznym LCD. W praktyce w 65-calowej Bravii 5 naliczyliśmy około 200 stref podświetlenia. Czy to dużo? Na pewno więcej niż w poprzedniku, legendarnym już modelu X90L, ale jeśli spojrzeć na chińskich producentów, którzy potrafią upchnąć kilkaset, a czasem i kilka tysięcy stref – wypada to raczej skromnie.

Można by więc oczekiwać, że połączenie większej liczby stref z dopracowanymi algorytmami wygaszania, do których Sony zdążyło nas przez lata przyzwyczaić, przełoży się na skok jakościowy względem X90L. Tymczasem – i tu przychodzi moment lekkiego rozczarowania – testy pokazały, że rezultaty są zaskakująco podobne do ubiegłorocznego modelu. Nie odbierajcie tego źle: kontrast jak na telewizor LCD z lokalnym wygaszaniem jest naprawdę solidny. W większości scen jasne elementy są oddzielane od ciemnych z chirurgiczną wręcz precyzją, a efekt potrafi zachwycić. Ale gdy na ekranie pojawiają się bardziej wymagające ujęcia – takie, które bezlitośnie weryfikują możliwości podświetlenia – widać, że sprzęt ma swoje ograniczenia.

Dlatego można powiedzieć, że w kwestii czerni i kontrastu Bravia 5 nie tyle zawodzi, co raczej nie spełnia nadziei, jakie rozbudziły pierwsze zapowiedzi. Liczyliśmy na choćby odrobinę lepszy wynik niż w poprzedniku, a dostaliśmy „tylko” dobry kontrast. I właśnie to „tylko” jest tutaj słowem kluczem – bo dobry kontrast w wydaniu Sony nadal oznacza poziom, z którego większość konkurentów mogłaby być dumna.

Pod względem czerni Bravia 2 II niestety nie ma zbyt wielu argumentów. Sony zastosowało tutaj matrycę IPS, czyli rozwiązanie oferujące jeden z najniższych kontrastów natywnych spośród wszystkich paneli LCD. W naszych pomiarach uzyskiwaliśmy wyniki w okolicach 1100–1450:1 i niestety bardzo dobrze widać to później podczas oglądania. Dodatkowo telewizor nie ma żadnego systemu lokalnego wygaszania, więc nie jest w stanie przyciemniać tylko tych fragmentów ekranu, które rzeczywiście powinny pozostać ciemne. W praktyce oznacza to, że już po zgaszeniu światła czerń bardzo szybko zaczyna wpadać w szarość i granat. W scenach takich jak Oblivion czy Sicario 2 zamiast głębokiego tła dostajemy wyraźnie rozświetlony obraz, który mocno odbiera klimat wieczornym seansom. Oczywiście matryca IPS ma też swoją zaletę w postaci lepszych kątów widzenia, ale w tej kategorii trudno uznać to za rekompensatę. Jeżeli szukamy telewizora przede wszystkim do oglądania filmów wieczorem, Bravia 2 II po prostu nie jest modelem, którego moglibyśmy polecić.

Jakość efektu HDR

5.4/10

4/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, HLG
HDR10, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 96.6%, Bt.2020: 74.7%
DCI P3: 79.0%, Bt.2020: 57.6%

Pomiar jasności w HDR:

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

637 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

320 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

550 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

251 nit

Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Jakość efektu HDR

Wynik

731 nit

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Jakość efektu HDR

Wynik

294 nit

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Jakość efektu HDR

Wynik

307 nit

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Jakość efektu HDR

Wynik

329 nit

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Jakość efektu HDR

Wynik

330 nit

Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Jakość efektu HDR

Wynik

325 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Sony BRAVIA 2 II (S25M2)

Sony BRAVIA 5 (XR5)

Patrząc na podobne wyniki w zakresie czerni i kontrastu, spodziewaliśmy się równie stabilnej formy jak w zeszłorocznym modelu jeżeli chodzi o treści HDR. Niestety – i to trzeba powiedzieć wprost – tutaj pojawił się regres, którego trudno nie zauważyć. Paradoks polega na tym, że sama jasność szczytowa Bravii 5 potrafi robić wrażenie: w naszych testach syntetycznych telewizor wyciągnął około 1000 nitów w HDR. Brzmi świetnie, prawda? Problem w tym, że ta moc nie zawsze ma realne przełożenie na wszystkie sceny filmowe. Gdy na ekranie pojawiają się drobne, punktowe elementy, coś, co w przypadku Sony zazwyczaj było dopracowane z chirurgiczną precyzją, tym razem wyraźnie kuleje. Algorytmy starają się zachować głęboką czerń wokół małych obiektów, ale efekt uboczny jest taki, że detale bywają przygaszone do tego stopnia, że stają się ledwo widoczne. Wystarczy przywołać przykład filmu Sicario 2 – tam w niektórych scenach niewielkie źródła światła praktycznie ginęły, jakby ktoś zakrył je ciemną folią.

Oczywiście nie wszystko wygląda tak dramatycznie. W prostszych, jaśniejszych scenach, w których obraz wypełniony jest większą ilością światła, Bravia 5 pokazuje, że potrafi błyszczeć: dosłownie i w przenośni. Wtedy telewizor osiąga wartości w zakresie 600–800 nitów, co widzieliśmy zarówno w testach syntetycznych, jak i podczas seansów filmowych. Wrażenie jest naprawdę pozytywne, jasność dodaje dynamiki, a kolory prezentują się żywo i świeżo. Pozostaje jednak pewien dysonans. Czujemy lekkie zmieszanie, bo ewidentnie coś poszło nie w tę stronę, w którą powinno. Postęp technologiczny – większa ilość stref, większa moc podświetlenia – nie został wsparty tak dopracowanym zarządzaniem obrazem, jakie zwykle kojarzymy z Sony. Na szczęście są elementy, które nie zostały pogorszone, a wręcz stoją na bardzo wysokim poziomie. Mowa o odwzorowaniu barw. Dzięki zastosowaniu filtra PFS, pokrycie palety kolorów jest znakomite – około 97% DCI-P3 i 75% BT.2020. To wartości, które pozwalają na naprawdę szerokie odwzorowanie barw, nadające filmom naturalność i filmowy charakter.

Sony Bravia 2 II nie jest zbyt jasnym telewizorem i niestety w HDR od razu to widać. W naszych pomiarach jasność utrzymywała się w okolicach 300–330 nitów, czyli zdecydowanie za nisko, żeby najjaśniejsze elementy obrazu wyglądały naprawdę efektownie. W praktyce HDR nie różni się tutaj aż tak mocno od zwykłego SDR. Jasne refleksy, słońce czy lampy są oczywiście widoczne, ale nie mają tej intensywności, której można oczekiwać po materiale HDR. Bravia 2 II znacznie lepiej odnajduje się więc przy zwykłych treściach SDR i to właśnie w takim zastosowaniu jej ograniczona jasność będzie najmniej odczuwalna.

Pokrycie palety barw

Sony Bravia 2 II nie zachwyca również pod względem kolorów. Telewizor nie korzysta z żadnego dodatkowego filtra poszerzającego gamut, takiego jak kropki kwantowe znane z telewizorów QLED czy warstwy fosforowej PFS. W naszych pomiarach pokrycie palety DCI-P3 wyniosło około 78%, a bardzo szerokiej BT.2020 około 57%. To zdecydowanie za mało, żeby mówić o naprawdę nasyconych kolorach w materiałach HDR. Bardziej intensywne czerwienie, zielenie czy turkusy będą po prostu mniej efektowne niż w telewizorach z poszerzoną paletą barw. Bravia 2 II znacznie lepiej odnajduje się więc w standardowym Rec.709, czyli gamucie wykorzystywanym przy filmach, serialach i telewizji w SDR.

Barwy fabrycznie

5.5/10

5.3/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Sony Bravia 5 testowaliśmy oczywiście w najlepszym możliwym trybie, czyli Filmowym. Już z pudełka daje on najbardziej naturalne kolory, zdecydowanie lepsze niż cokolwiek, co oferują tryby „eko” czy „dynamiczny”, które bardziej nadają się na wystawę sklepową niż do salonu. Jednak sam tryb Filmowy nie oznacza jeszcze, że zawsze możemy liczyć na kinową jakość obrazu. W treściach SDR właściwie nie mieliśmy większych zastrzeżeń – lekko ocieplony balans bieli sprawiał, że sceny nabierały nieco złocistego tonu, ale nie było to nic, co kłułoby w oczy. Problem pojawił się jednak przy materiałach HDR. Tutaj odwzorowanie kolorów wyglądało po prostu źle. Balans bieli był mocno rozjechany – z nadmiarem niebieskiego i wyraźnym brakiem czerwieni. Momentami przypominało to wręcz tryb sklepowego „super jaskrawego obrazu”, gdzie wszystko jest prześwietlone i sztucznie podbite.

Taki stan rzeczy sprawiał, że zarządzanie jasnością również wydawało się zbyt agresywne. Wykres EOTF jasno pokazał, że telewizor ma problem z prześwietlaniem wielu scen prosto po wyjęciu z pudełka. I choć wiemy, do czego zwykle zdolne są telewizory Sony, tutaj trudno było pozostać obojętnym – dlatego szybko zdecydowaliśmy się sięgnąć po kalibrację.

Fabryczne odwzorowanie barw w trybie Kino wypadło naprawdę nieźle, przynajmniej jeżeli mówimy o zwykłych materiałach SDR. Bravia 2 II miała lekką tendencję do podbijania czerwieni, przez co część kolorów wpadała w nieco cieplejsze, momentami lekko różowe odcienie. Nie był to jednak duży błąd i podczas normalnego oglądania obraz nadal wyglądał całkiem naturalnie. Trochę więcej działo się z jasnością obrazu. Patrząc na przebieg gammy widać, że Sony nie trzyma się idealnie wartości referencyjnej. Najciemniejsze partie są delikatnie rozjaśniane, podczas gdy wraz ze wzrostem jasności gamma stopniowo rośnie i większa część obrazu staje się ciemniejsza, niż powinna. Nie jest to jednak na tyle duża różnica, żeby mocno przeszkadzała w codziennym oglądaniu. Ogólnie SDR prosto z pudełka wypada więc całkiem przyzwoicie.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja w HDR. O ograniczonej palecie barw już wspominaliśmy, ale dodatkowo Bravia 2 II dość mocno manipuluje tutaj jasnością obrazu. Krzywa EOTF przez sporą część zakresu znajduje się poniżej wartości referencyjnej, co oznacza, że telewizor wyświetla większość średnich i jaśniejszych partii sceny ciemniej, niż zakłada materiał źródłowy. Dopiero pod sam koniec zakresu krzywa się wypłaszcza, bo panel dochodzi do granicy swoich możliwości. W połączeniu z jasnością wynoszącą około 300 nitów daje to HDR, który nie tylko nie ma zbyt wiele blasku, ale też potrafi wyglądać po prostu zbyt ciemno.

Barwy po kalibracji

8.9/10

7/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po kalibracji sytuacja zmieniła się diametralnie. Udało nam się zestroić balans bieli tak, że całe sceny zaczęły wyglądać bardziej naturalnie, a obraz nabrał spójności i elegancji. W HDR pozbyliśmy się wreszcie tego niechcianego efektu przepaleń, który wcześniej psuł niektóre ujęcia. Nagle okazało się, że Bravia 5 potrafi wyciągnąć z filmów znacznie więcej niż sugerował pierwszy kontakt „prosto z pudełka”. Owszem, jeśli przyjrzymy się wykresom i porównamy je z wzorcami, można dostrzec, że początek krzywej EOTF delikatnie ucieka poza linię odniesienia. To jednak nie tyle błąd kalibracji, co raczej naturalne ograniczenie technologii Mini-LED, której nie da się przeskoczyć. Sony, zamiast kurczowo trzymać się idealnej czerni, woli priorytetyzować widoczność detali – i w praktyce trudno się z tym nie zgodzić. Wolimy zobaczyć strukturę materiału na ekranie niż smolistą plamę, w której giną wszystkie niuanse.

Sama kalibracja dała naprawdę dużo. Po około godzinie spędzonej na ustawieniach mieliśmy wrażenie, że obraz przypomina ten z najlepszych sal kinowych – oczywiście na skalę domową, ale z tym samym poczuciem jakości i dopracowania. I w takich chwilach przypominamy sobie, za co lubimy telewizory Sony: za to, że gdy już je dopieścimy, potrafią odwdzięczyć się obrazem, który wciąga na długie godziny.

Kalibracja dała naprawdę sporo Bravii 2 II, szczególnie w przypadku materiałów SDR. Udało nam się przede wszystkim wyrównać balans bieli i uporządkować gammę, która teraz znacznie lepiej trzyma się wartości referencyjnej. Dzięki temu obraz nie ma już wcześniejszej różowej dominanty, a jasność poszczególnych partii jest znacznie lepiej poukładana. Widać to również po błędach kolorów, które po kalibracji spadły do naprawdę niskiego poziomu ( z lekkimi problemami z najbardziej nasycnonymi czerwieniami).

Częściowo udało nam się również okiełznać Bravię 2 II w HDR, szczególnie jeżeli chodzi o sposób, w jaki telewizor prowadzi jasność obrazu. Jest jednak jedna rzecz, której żadną kalibracją poprawić się nie da – możliwości samego panelu. Wąska paleta barw sprawia, że telewizor fizycznie nie jest w stanie wyświetlić najbardziej nasyconych kolorów zapisanych w materiale HDR. Do tego dochodzi niski kontrast matrycy IPS, przez który ciemniejsze sceny pokrywa szara poświata, a kolory tracą przez to część swojej głębi. Możemy więc poprawić to, jak Bravia 2 II wykorzystuje swoje możliwości, ale samych ograniczeń matrycy niestety nie przeskoczymy.

Płynność przejść tonalnych

8.8/10

8/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Przejścia tonalne to nic innego jak sposób, w jaki telewizor radzi sobie z łączeniem kolorów i odcieni – od jasnych po ciemne, od nasyconych po pastelowe. Jeśli urządzenie ma z tym problem, widać charakterystyczne „schodki” zamiast płynnych przejść, a obraz traci naturalność. To właśnie te momenty, gdy zamiast wciągnąć się w film, zaczynamy zerkać na ekran z myślą: „hej, coś tu nie gra”. Na szczęście w Sony Bravia 5 takich sytuacji praktycznie nie ma. To ogromna zaleta, bo nic nie odciąga naszej uwagi od fabuły czy sportowych emocji. Telewizor najlepiej wypada w jasnych scenach, gdzie przejścia barw są gładkie, a łączenia kolorów niemal niewidoczne. Efekt jest na tyle dobry, że czasami można odnieść wrażenie, jakby obraz został namalowany jednym pociągnięciem pędzla. Oczywiście nie obyło się bez drobnych potknięć. W ciemniejszych scenach da się zauważyć pewne niedoskonałości – lekkie schodkowanie czy minimalne problemy z gradacją. Za to Bravia 5 dostała od nas kilka ujemnych punktów. Niemniej jednak w zdecydowanej większości sytuacji telewizor radzi sobie znakomicie i wychodzi z tej próby obronną ręką.

Płynność przejść tonalnych w Bravii 2 II wypada całkiem nieźle, choć sporo zależy od samej sceny. W jasnych fragmentach obrazu gradacja jest płynna i trudno zauważyć większe problemy. Gorzej robi się w bardzo ciemnych ujęciach. W scenach z dużą ilości ciemnych odcieni było już widać wyraźne pasy pomiędzy kolejnymi odcieniami. Nie jest to więc poziom idealny, ale przy większości codziennych materiałów problem nie powinien szczególnie rzucać się w oczy.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

8.5/10

6/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
OK

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Bravia 5 nosi w sobie geny Sony, które pozostały nienaruszone – i chwała za to, bo mówimy o absolutnie rewelacyjnej obróbce cyfrowej obrazu. Nie bez powodu od lat uważa się, że to właśnie telewizory tej marki wyznaczają standard, jak ekran powinien radzić sobie z materiałami gorszej jakości. Jeśli ktoś wciąż ogląda klasyczną telewizję, stare filmy czy YouTube w niższej rozdzielczości, tutaj dostaje sprzęt, który potrafi zamienić takie treści w doświadczenie zaskakująco przyjemne. Na pokładzie znajdziemy kilka narzędzi, które warto włączyć. Pierwsze z nich to „cyfrowa redukcja zakłóceń”. Ustawiona na poziomie średnim działa wręcz wzorowo – wygładza przejścia tonalne, które zwykle najbardziej doskwierają w materiałach o niskiej jakości, a przy tym nie wprowadza żadnych sztucznych artefaktów. Co ważne, nie usuwa też filmowego charakteru, czyli naturalnego ziarna, które w wielu produkcjach jest elementem zamierzonym. Kolejnym atutem Bravii 5 są możliwości upscalingu procesora XR. Obraz prezentowany po skalowaniu jest miękki, ale jednocześnie ostry i przejrzysty. Kontury postaci są dobrze widoczne, a tła zachowują swoją strukturę bez przesadnego sztucznego wyostrzania. Trudno o lepszy telewizor do oglądania materiałów o słabszej jakości – Bravia 5 tylko potwierdza, dlaczego Sony w tej dziedzinie uchodzi za wzorzec.

Upscaling w Bravii 2 II wypada całkiem dobrze i pod tym względem telewizor zachowuje poziom, do którego Sony zdążyło nas przyzwyczaić. Materiały o niższej rozdzielczości są sensownie skalowane do 4K, a obraz zostaje przy tym lekko wygładzony, bez przesadnego wyostrzania krawędzi. Gorzej wygląda kwestia poprawiania materiałów z widoczną kompresją. Odpowiada za to funkcja „Cyfrowa redukcja zakłóceń”, która na ustawieniu „Duże” rzeczywiście potrafi wygładzić niektóre brzydkie przejścia tonalne. Problem w tym, że robi to dość agresywnie i razem z niedoskonałościami usuwa też sporo drobnych detali, w tym chociażby naturalne ziarno filmowe. Co więcej, kiedy na ekranie pojawia się więcej ruchu, jej skuteczność mocno spada i poprawa jest już niewielka. Dlatego na co dzień raczej nie korzystaliśmy z tej funkcji.

Smużenie i płynność ruchu

7.9/10

5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
120Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
No
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Tak, 120Hz (rozdwojone kontury)
Funkcja BFI 120Hz
Tak, 240Hz (rozdwojone kontury)
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
49%
25%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Smużenie (MotionFlow ON):

Smużenie ():

Bravia 5 dostała matrycę 120 Hz, a to już samo w sobie brzmi jak zaproszenie do oglądania sportu, szybkich meczów czy widowiskowych filmów akcji. Jednak prawdziwa magia zaczyna się dopiero wtedy, gdy do gry wchodzi MotionFlow – autorski upłynniacz Sony. Dzięki niemu możemy dostosować charakter obrazu do własnych preferencji. Suwak „gładkość” pozwala przechodzić od kinowego klimatu z lekkim „szarpnięciem” klatki filmowej do wręcz teatralnej płynności, gdzie każda piłka w meczu sunie po ekranie jak po sznurku. Im wyższa wartość, tym bardziej gładko i płynnie, im niższa – tym bardziej filmowo i naturalnie. W opcjach znajdziemy też dodatkowe ustawienie, które Sony nazwało „czystość”. To nic innego jak funkcja BFI (czyli wstawianie czarnych klatek), która ma poprawiać ostrość ruchu. Brzmi świetnie w teorii, ale w praktyce trzeba korzystać z niej z dużą ostrożnością. Dlaczego? Bo wszystkie wyższe ustawienia powodują spadki jasności nawet o połowę, a w niektórych przypadkach pojawia się też podwajanie konturów. Dlatego jeśli już chcemy z niej korzystać, zalecamy maksymalnie najniższy poziom – „1” z dostępnych dziesięciu. Wtedy zyskujemy odrobinę lepszej ostrości ruchu, a nie ryzykujemy utraty połowy jasności obrazu.

Bravia 2 II korzysta z matrycy 60 Hz i jak na jej możliwości radzi sobie z ruchem całkiem poprawnie. Trzeba jednak pamiętać, że jest to podstawowy panel i szczególnie przy sporcie jego ograniczenia są już wyraźnie widoczne. Telewizor nie ma możliwości interpolowania materiałów 50/60 kl./s do wyższej częstotliwości, więc nie jest w stanie dodatkowo poprawić ostrości szybko poruszających się obiektów. Do filmów i seriali dostajemy natomiast klasyczny upłynniacz, którym możemy zmniejszyć charakterystyczne szarpanie materiałów nagranych w 24 klatkach.

Funkcje dla graczy

9.8/10

3.3/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    No
  • Zakres VRR
    48 - 120Hz
    No
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    No
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    No
  • 1440p@120Hz
    Yes
    No
  • 4K@120Hz
    Yes
    No
  • Game bar
    Yes
    Yes

W Bravii 5 widać ogromny postęp względem modelu X90L sprzed dwóch lat. Telewizor oferuje dosłownie wszystko, co miał jego poprzednik, ale tym razem naprawiono błędy, które potrafiły irytować graczy. Zniknęły problemy z ustawieniem zmiennej częstotliwości odświeżania (VRR), nie ma już też kłopotów z konfiguracją treści HDR w trybie HGiG. Krótko mówiąc: dostajemy sprzęt, który bez kombinacji po prostu działa tak, jak powinien. Bravia 5 ma więc wszystko, czego można oczekiwać od nowoczesnego telewizora dla graczy – i bez przesady można go reklamować hasłem „gotowy na PS5”. To zdanie, którego o modelu X90L nie mogliśmy powiedzieć. Szapo ba, Sony!

Szkoda tylko, że w tak stosunkowo wysoko wycenionym modelu zabrakło kompletu czterech portów HDMI 2.1. W codziennym użytkowaniu dla większości osób nie będzie to problem, ale jeśli ktoś ma konsolę, soundbar i dodatkowy sprzęt podpięty pod HDMI, w pewnym momencie pojawi się konieczność wyboru albo żonglowania kablami.

Bravia 2 II nie jest telewizorem, który szczególnie dobrze nadaje się do grania i lista funkcji pokazuje to dość szybko. Dostajemy właściwie tylko automatyczny tryb niskiego opóźnienia ALLM oraz prosty Game Bar, z którego można podejrzeć podstawowe informacje o sygnale i zmienić kilka ustawień. Na tym jednak lista zalet się kończy. Telewizor nie obsługuje VRR, 120 Hz (nawet w niższych rozdzielczościach) a na dodatek ma problemy z poprawną implementacją formatu HDR HGIG. Do okazjonalnego grania na konsoli oczywiście się nada i dzięki niskiemu input lagowi sterowanie pozostaje responsywne, ale jeżeli ktoś szuka telewizora głównie pod gry, Bravia 2 II będzie po prostu mocno ograniczonym wyborem.

Input lag

9.9/10

10/10

SDR

1080p60
16 ms
12 ms
1080p120
7 ms
2160p60
16 ms
12 ms
2160p120
7 ms

HDR

2160p60
15 ms
11 ms
2160p120
7 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
15 ms
2160p120 DV
7 ms

Jeśli chodzi o input lag, Bravia 5 zasługuje na gromkie brawa. Wyniki na poziomie około 7 ms w treściach 120 Hz to rezultat wręcz rewelacyjny – trudno wyobrazić sobie, żeby gracz mógł narzekać na taką responsywność. Nawet przy 60 Hz, gdzie opóźnienie wzrasta do około 15 ms, wciąż mówimy o wartościach, które absolutnie nie psują zabawy i nie dają się odczuć w praktyce. Co więcej, Sony wreszcie okiełznało tryb Dolby Vision. W X90L był on praktycznie niegrywalny – opóźnienia rosły do poziomu nawet 150ms. Tymczasem w Bravii 5 input lag pozostaje na tak samo niskim poziomie jak w przypadku innych treści. To ogromna zmiana na plus i kolejny dowód na to, że ten telewizor naprawdę można nazwać „przyjaznym graczom”.

Tutaj Bravia 2 II wypada już zdecydowanie lepiej. Input lag wynosi zaledwie około 11 ms, czyli jest na tyle niski, że podczas grania opóźnienia praktycznie nie da się odczuć. Nawet mimo skromnego zestawu funkcji gamingowych do zwykłego grania na konsoli telewizor sprawdzi się więc bez większych problemów.

Współpraca z komputerem

8/10

6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
7ms
11ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
RGB
Maksymalna częstotliwość odświeżania
120Hz
60Hz
G-Sync
Tak
Nie

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

W tej kategorii Bravia 5 zasługuje na ocenę wręcz wzorową. Idealna czytelność czcionek dzięki obsłudze chroma 4:4:4 sprawia, że praca z komputerem na tym telewizorze to czysta przyjemność. Niezależnie, czy otwieramy Excela, przeglądamy dokumenty, czy po prostu surfujemy po sieci – tekst jest ostry, wyraźny i pozbawiony tej charakterystycznej „mgiełki”, która w wielu telewizorach potrafi skutecznie odebrać radość z użytkowania. Litery wyglądają tak, jak powinny: wyraźne, ostre, czytelne nawet z bliska.

Dla graczy pecetowych też mamy dobre wieści. Bravia 5 nie ma najmniejszych problemów z obsługą 120 Hz, działa zarówno z kartami Nvidii, jak i AMD, wspierając technologie G-Sync oraz FreeSync Premium Pro. Efekt jest taki, że obraz jest nie tylko płynny, ale też pozbawiony rozdarć czy mikroprzycięć, które potrafią zepsuć wrażenie nawet w najlepiej zoptymalizowanej grze. Można więc spokojnie podpiąć mocny komputer i cieszyć się gamingiem na dużym ekranie – bez kompromisów, bez frustracji i z pełnym komfortem. Jedynie do czego możemy się przyczepić to braku dodatkowych trybów dla graczy z wyższym odświeżaniem.

Bravia 2 II bardzo dobrze radzi sobie z komputerem, przynajmniej jeżeli myślimy o niej jako o ekranie do pracy. Dzięki matrycy IPS i poprawnej reprodukcji chromy 4:4:4 czcionki są ostre i czytelne niezależnie od ich wielkości, kształtu czy koloru. To dobra wiadomość szczególnie dla osób, które rozważają zakup mniejszego wariantu i postawienie go na biurku zamiast klasycznego monitora. Znacznie gorzej wygląda to jednak od strony grania. Telewizor nie oferuje 120 Hz, VRR ani innych funkcji, które mogłyby zainteresować bardziej wymagających graczy PC. Do pracy biurowej czy oglądania materiałów z komputera sprawdzi się więc bardzo dobrze, ale jako gamingowy ekran ma już sporo ograniczeń.

Kąty widzenia

3.3/10

6.5/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
62%
62%

Bravia 5 korzysta z klasycznej matrycy VA, a to oznacza jedno – kąty widzenia nie należą do jej najmocniejszych stron. Dla posiadaczy mniejszych przekątnych nie będzie to problemem, bo siedząc na wprost, obraz prezentuje się znakomicie. Jednak przy większych rozmiarach, szczególnie 85 calach, sytuacja robi się mniej komfortowa. Wystarczy usiąść nieco poza środkiem kanapy, by dostrzec drobne niedoskonałości: obraz zaczyna tracić na nasyceniu, kontrast słabnie, a czerń nabiera niechcianych szarości. Szkoda, że Sony nie zdecydowało się na zastosowanie dodatkowych powłok, które w przypadku matryc VA potrafią zbliżyć ich możliwości do poziomu IPS-ów. Takie rozwiązania istnieją i niektórzy konkurenci z nich korzystają. Tutaj ich zabrakło, więc trzeba się liczyć z tym, że Bravia 5 najlepiej pokazuje swoje atuty wtedy, gdy patrzymy na nią wprost.

Kąty widzenia są z kolei jedną z mocniejszych stron Bravii 2 II. Dzięki zastosowaniu matrycy IPS obraz dość długo zachowuje poprawne kolory i jasność nawet wtedy, gdy nie siedzimy idealnie na wprost telewizora. W tej kategorii Sony odzyskuje więc trochę punktów straconych wcześniej przy czerni i kontraście. Bravia 2 II może dzięki temu lepiej sprawdzić się w większym salonie albo pomieszczeniu, w którym część osób ogląda telewizor z boku. Szczególnie jeżeli ma służyć głównie do codziennej telewizji.

Sprawność ekranu w dzień

6.9/10

4.8/10

Powłoka matrycy
Satynowa
Satynowa
Tłumienie odbić
Dobre
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Dobra
Dobra

Jasność matrycy

Sony BRAVIA 2 II (S25M2): 319 cd/m2

Sony BRAVIA 5 (XR5) : 641 cd/m2

Bravia 5 to sprzęt, który naprawdę dobrze radzi sobie w trudnych warunkach oświetleniowych. Wysoka jasność sprawia, że nawet w środku dnia, przy szeroko otwartych roletach i słońcu wpadającym przez okna, obraz pozostaje czytelny i wyrazisty. Nie ma tu wrażenia, że oglądamy „wyprany” ekran. Dużą rolę odgrywa także satynowa powłoka matrycy, która skutecznie tłumi odbicia światła. Owszem, pojawiają się pewne refleksy, ale nie są one na tyle mocne, by przeszkadzały w oglądaniu. To raczej subtelne łuny, które da się zauważyć, gdy świadomie je wypatrujemy, niż realny problem na co dzień. Dzięki temu Bravia 5 sprawdzi się nie tylko wieczorem w przyciemnionym pokoju, ale też w jasnych salonach, gdzie inne telewizory potrafią skapitulować. Można więc powiedzieć, że to model „uniwersalny świetlnie” – nada się zarówno do seansów po zmroku, jak i do oglądania wiadomości czy sportu w pełnym słońcu.

W dzień Bravia 2 II radzi sobie raczej przeciętnie. Jasność na poziomie około 320 nitów nie daje dużego zapasu, ale w typowym, umiarkowanie jasnym salonie nadal jest to wartość wystarczająca, żeby obraz pozostał czytelny. Matowa powłoka ekranu całkiem sensownie ogranicza odbicia, choć nie potrafi ich całkowicie ukryć. Przy mocnym świetle wpadającym bezpośrednio na ekran zaczyna po prostu brakować jasności, żeby skutecznie przebić się przez refleksy. Do zwykłego oglądania w dzień będzie więc w porządku, ale w bardzo jasnym pomieszczeniu z dużą ilością okien można już odczuć ograniczenia tego modelu.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
White LED
Wersja oprogramowania podczas testów
BRAVIA_AE2_eu-user 12 STT2.231117.001 632050 release-keys
6120800301
Procesor obrazu
MT5897 6GB RAM
mt5896 2,5gb RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test Sony BRAVIA 5 (XR5) Szczegóły dotyczące matrycy
Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Szczegóły dotyczące matrycy
Test Sony BRAVIA 5 (XR5) Szczegóły dotyczące matrycy
Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Szczegóły dotyczące matrycy

Sony BRAVIA 5 (XR5)

Sony BRAVIA 2 II (S25M2)

Funkcje telewizora

7.6/10

6.6/10

  • System
    Google TV
    Google TV
  • Szybkość działania
    Dobra
    Przyzwoita
  • Wejścia HDMI
    2 x HDMI 2.0, 2 x HDMI 2.1 48Gbps
    4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Tak
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Nie

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Tak
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Nie
    Nie
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 5 (XR5)  Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Funkcje telewizora
Test Sony BRAVIA 2 II (S25M2) Funkcje telewizora

Opcje podłączenia soundbara / głośników

  • Przewodowe HDMI
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    eARC (HDMI), ARC (HDMI)
  • Przewodowe Inne
    Toslink (Optical audio)
    Toslink (Optical audio)
  • Bezprzewodowe inne
    Bluetooth
    Bluetooth

Obsługiwane formaty audio (zewnętrzne audio HDMI eARC):

  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos w Dolby True HD
    Nie
    Tak
  • DTS:X w DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Ułatwienia dla seniorów

  • Klawiatura numeryczna na TV
    Tak
    Tak
  • Powiększanie czcionki
    Nie
    Nie
  • Audiodeskrypcja
    Tak
    Tak

GoogleTV i funkcje SmartTV

Sony Bravia 5 pracuje na Google TV i trzeba przyznać, że to jeden z najlepiej zoptymalizowanych systemów właśnie w wydaniu tej marki. Interfejs działa płynnie, nie ma tu irytujących błędów czy dziwacznych tłumaczeń, a poruszanie się po menu nie przypomina spaceru po polu minowym. Owszem, zdarzają się momenty, w których całość łapie lekką zadyszkę – jakby system miał swoje „słabsze chwile” – ale są one na tyle rzadkie, że nie psują ogólnego wrażenia. Do dyspozycji mamy pełne wsparcie AirPlay, wyszukiwanie głosowe z pomocą asystenta Google AI oraz możliwość pobrania praktycznie każdej aplikacji, jaka tylko przyjdzie nam do głowy. Jedynym zgrzytem w testach okazała się funkcja screen mirroring, która teoretycznie powinna działać z laptopami i telefonami, a w praktyce okazała się niemal bezużyteczna – na Windowsie i Androidzie nie udało się uzyskać stabilnego obrazu.

Funkcje użytkowe

Od strony klasycznych funkcji Bravia 5 wypada solidnie i praktycznie. Dużym plusem jest obecność dwóch pilotów – jeden to smukły, nowoczesny pilot smart, a drugi, choć działający na podczerwień, ma klasyczną klawiaturę numeryczną. Dzięki temu zawsze możemy wybrać, który bardziej pasuje do sytuacji. EPG, czyli elektroniczny przewodnik po programach, jest przejrzysty i pozwala zaprogramować nagranie na dysk USB – rozwiązanie niby proste, ale niezwykle przydatne. Do tego telewizor obsługuje podłączenie różnorodnych urządzeń: od amplitunera czy soundbara przez HDMI eARC, po słuchawki i inne akcesoria bezprzewodowe przez Bluetooth. To zestaw, który sprawia, że telewizor nie jest tylko ekranem, ale dobrze przemyślanym centrum domowej rozrywki.

Google TV

Bravia 2 II działa na systemie Google TV i to zdecydowanie jedna z mocniejszych stron tego modelu. Dostajemy przede wszystkim ogromny wybór aplikacji, więc z dostępem do popularnych serwisów streamingowych nie ma tutaj żadnego problemu. Jest też Chromecast i AirPlay, dzięki którym możemy łatwo przesłać treści z telefonu czy innych urządzeń. Bardzo dobrze działa również wyszukiwanie głosowe z Asystentem Google/Gemini, także w języku polskim. Sam system nie należy co prawda do najszybszych wersji Google TV, z jakimi mieliśmy do czynienia, i czasami trzeba chwilę poczekać na reakcję, ale ogólnie działa przyzwoicie. Pod względem możliwości trudno mieć więc większe zastrzeżenia – szczególnie jak na jeden z najtańszych telewizorów Sony.

Funkcje telewizyjne

Jeżeli chodzi o klasyczne funkcje telewizyjne, Bravia 2 II wypada już dość skromnie. Nie znajdziemy tutaj chociażby nagrywania programów na USB ani innych bardziej rozbudowanych dodatków, więc pod tym względem jest raczej "podstawowo". Na plus warto natomiast zapisać obecność dwóch pilotów. Jeden jest nowoczesny i prostszy, przeznaczony głównie do obsługi Smart TV, a drugi to klasyczny pilot z większą liczbą przycisków, który może być wygodniejszy dla osób często korzystających ze zwykłej telewizji. Ten mniejszy działa radiowo, więc nie trzeba celować nim bezpośrednio w ekran, co w codziennym użytkowaniu jest po prostu wygodne.

Aplikacje

9.6/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce NOW
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

8.9/10

9.4/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
Yes
PNG
No
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
No
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Bravia 5 radzi sobie z odtwarzaniem multimediów z USB całkiem sprawnie. W praktyce działa prawie wszystko – filmy, muzyka, zdjęcia – choć oczywiście trafiliśmy na drobne problemy. Niektóre napisy potrafią sprawiać kłopoty, podobnie jak egzotyczne formaty zdjęciowe, które nie zawsze były poprawnie rozpoznawane. To jednak standard w świecie telewizorów i trudno się na to poważnie obrażać. Dużym atutem jest natomiast fakt, że dzięki Androidowi nie jesteśmy zdani wyłącznie na systemowy odtwarzacz. Wystarczy zainstalować zewnętrzną aplikację, choćby VLC, i wszystkie ograniczenia znikają. To właśnie przewaga tego systemu – producent nie zamyka nas w swoim ekosystemie, tylko daje swobodę wyboru.

Wbudowany odtwarzacz plików wypada naprawdę bardzo dobrze. Bravia 2 II otwiera niemal wszystko, co jej podamy – od popularnych plików wideo, przez napisy, aż po zdjęcia i muzykę. Co ważne, nie ma też problemu z bardziej wymagającymi materiałami 4K zapisanymi w HEVC czy AV1. Oczywiście znajdziemy kilka pojedynczych formatów, których telewizor nie obsługuje, jak chociażby VVC czy niektóre mniej popularne pliki audio i graficzne. Są to raczej rzeczy, które mało kto będzie próbował odtworzyć bezpośrednio na telewizorze.

Dźwięk

7/10

6.1/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    92dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Tak
    Tak
  • DTS-HD Master Audio
    Tak
    Tak

Dźwięk w Bravii 5 jest przyjemny i zaskakująco pełny, z delikatnie zaznaczonym basem. Producent postawił na cztery głośniki o łącznej mocy 40 W w układzie 2.2, umieszczone po bokach obudowy. Dzięki temu całość gra głośno, czysto i daje poczucie przestrzeni, którego zwykle brakuje w telewizorach. Rozmieszczenie głośników sprawia, że dźwięk rozlewa się po pomieszczeniu, a wrażenie „sceny” jest wyraźnie lepsze niż w standardowych konstrukcjach. Trzeba jednak pamiętać, że to wciąż nie jest poziom nawet podstawowego soundbara. W codziennym użytkowaniu Bravia 5 sprawdzi się znakomicie, ale dla osób oczekujących mocniejszego brzmienia i kinowego efektu dodatkowe nagłośnienie będzie naturalnym wyborem. Zwłaszcza te z serii BRAVIA Theatre.

Dźwięk w Bravii 2 II jest po prostu poprawny jak na podstawowy telewizor. Do oglądania zwykłej telewizji, np. wiadomości w zupełności wystarczy, ale jak zwykle w takiej konstrukcji brakuje przede wszystkim basu. Słychać to dość szybko przy muzyce, a jeszcze bardziej w filmach akcji, gdzie wybuchy czy inne mocniejsze efekty nie mają większego ciężaru. Warto natomiast pochwalić Sony za obsługę formatów audio. Po podłączeniu soundbara lub zestawu kina domowego telewizor bez problemu przekaże przez eARC najważniejsze formaty, w tym Dolby Atmos, Dolby TrueHD, DTS-HD Master Audio czy DTS:X. Szczególnie cieszy obecność DTS, którego w telewizorach konkurencji nie zawsze można uznać za oczywistość (nawet w tych najdroższych).

Test jakości dźwięku

Brak wideo testu dźwięku

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

92dBC (Max)

75dBC

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy