Masz jasny salon? Te trzy tanie telewizory Mini-LED będą strzałem w dziesiątkę!

Kalendarz 1/24/2026

Jeśli Twój salon jest mocno nasłoneczniony, a Ty szukasz nowego telewizora na początku 2026 roku, wybór technologii OLED nie zawsze będzie najlepszym pomysłem. W bardzo jasnych pomieszczeniach kluczowa jest wysoka jasność matrycy, a tę najlepiej oferują modele typu Mini-LED. Podobnie jak w przypadku innych urządzeń, obecny moment to idealny czas na zakup telewizora z rocznika 2025. Przygotowaliśmy zestawienie trzech solidnych i tanich modeli, które poradzą sobie z odblaskami i zapewnią świetną jakość obrazu!

Dla osób szukających maksymalnych oszczędności przy zachowaniu nowoczesnej technologii, seria C6K od TCL (znana również pod oznaczeniami C69K lub Q6C) jest propozycją niemal bezkonkurencyjną. Jest to najtańszy telewizor typu QLED wykorzystujący wielostrefowe podświetlenie Mini-LED od tego chińskiego producenta. Dzięki zastosowaniu dużej liczby stref lokalnego wygaszania model ten oferuje bardzo przyzwoity poziom czerni, co w tej półce cenowej jest rzadkością. Najważniejszą zaletą w kontekście jasnych pomieszczeń jest jednak jego wydajność świetlna – matryca jest w stanie wygenerować jasność na poziomie nawet 600 nitów. Całość pracuje pod kontrolą systemu Google TV, który jest prawdziwym multimedialnym kombajnem, dającym dostęp do niemal każdej aplikacji dostępnej na rynku.

Bardzo dobrą alternatywą dla propozycji TCL jest Hisense E8Q. Choć producent traktuje go jako nieco "odchudzony" model względem serii U7Q, to nasze testy i badania pokazują, że w codziennym użytkowaniu jakość obrazu wcale od niej nie odstaje a nawet jest wręcz identyczna! Hisense oferuje parametry bardzo zbliżone do TCL, jednak kluczowa różnica tkwi w podejściu do systemu operacyjnego. Zamiast Google TV, producent postawił na autorski system VIDAA. Jest on niezwykle lekki i szybki, co sprawia, że telewizor reaguje na polecenia błyskawicznie. Co więcej, Hisense nie zapomina o użytkownikach ceniących klasyczną telewizję, oferując bardzo dopracowane funkcje użytkowe, takie jak choćby wygodne nagrywanie kanałów telewizyjnych bezpośrednio na pamięć USB.

Trzecia opcja jest skierowana do osób, które z rezerwą podchodzą do chińskich producentów i wolą postawić na sprawdzone rozwiązania od liderów rynku. Samsung QN80F jest zazwyczaj minimalnie droższy od wspomnianej wcześniej dwójki i choć na papierze jego parametry mogą wyglądać podobnie, diabeł tkwi w szczegółach. Model ten oferuje wyjątkową stabilność działania – tutaj wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Samsung wykorzystuje jeden ze swoich najlepszych procesorów do przetwarzania obrazu, co widać szczególnie przy oglądaniu treści w niższej rozdzielczości, które są świetnie wyostrzane. System Tizen OS jest nie tylko intuicyjny, ale też oferuje potężne wsparcie dla inteligentnego domu oraz świetną współpracę z urządzeniami mobilnymi!

C6K vs E8Q vs QN80F. Który model wybrać dla siebie?

Wybór konkretnego modelu z tej trójki powinien być podyktowany przede wszystkim Waszymi indywidualnymi potrzebami, ponieważ każdy z nich oferuje solidną jakość obrazu. Jeśli zależy Wam na dostępie do absolutnie każdej możliwej aplikacji i lubicie personalizować swój sprzęt, TCL z Google TV będzie najrozsądniejszym wyborem. Jeśli natomiast szukacie telewizora, który działa błyskawicznie i pozwala na łatwe korzystanie z funkcji takich jak nagrywanie programów, Hisense E8Q okaże się strzałem w dziesiątkę. Z kolei osoby, które spędzają dużo czasu przy konsoli, cenią sobie renomę marki powinny skierować swój wzrok w stronę Samsunga QN80F. Każdy z tych wyborów zagwarantuje Wam jasny, wyraźny obraz, który poradzi sobie nawet w słoneczne popołudnie.

Paweł Koper Avatar
Paweł Koper

Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"