W 2026 roku oferta Panasonica będzie wyglądać inaczej niż zwykle. Z85C oraz jego pochodna wersja Z86C to jedyne nowe modele w technologii OLED, które ten producent wprowadzi na rynek. To ważna wiadomość dla każdego, kto czekał na tegoroczne premiery. Czym dokładnie są te telewizory i kiedy możemy spodziewać się ich w sklepach? Jakich parametrów technicznych należy oczekiwać od tych matryc? W tym tekście przyjrzymy się bliżej temu, co Panasonic przygotował dla osób, które szukają świetnego obrazu, ale nie chcą wydawać zbyt dużo pieniędzy na nowy telewizor.
Nowa matryca OLED SE w Z85C
Sercem modelu Z85C jest najnowsza, choć jednocześnie najniżej pozycjonowana w hierarchii matryca typu WOLED od LG Display. Jak zauważyła redakcja FlatpanelsHD podczas oficjalnej prezentacji telewizorów Panasonica w Niemczech, w tym modelu zastosowano nowy panel oznaczony jako OLED SE. Co potrafi nowa matryca? Według zapowiedzi LG Display, nowa matryca ma generować jasność sięgającą 1000 nitów. Stanowiłoby to odczuwalny przyrost o około 10-20% względem ubiegłorocznej generacji najtańszych paneli OLED. To świetna wiadomość dla fanów efektów HDR, jednak wyższa jasność przy zachowaniu niskiej ceny wymusiła pewien kompromis konstrukcyjny.
Aby utrzymać atrakcyjną cenę panelu, z klasycznego panelu WOLED usunięto tradycyjny polaryzator, zastępując go specjalną folią. Jakie przynosi to skutki? Telewizor będzie gorzej radził sobie z refleksami i odbiciami światła w ciągu dnia niż droższe modele czy poprzednie generacje paneli WOLED. Z tego powodu Panasonic Z85C sprawdzi się idealnie przede wszystkim podczas wieczornego grania, oglądania seriali czy filmów. Jako telewizor "na co dzień", stojący w bardzo nasłonecznionym salonie do oglądania telewizji śniadaniowej, może wymagać solidnego zaciemnienia pokoju
Google TV w Z85C – w końcu!
Największa zmiana w modelu Z85C nie dotyczy jednak samej matrycy, a oprogramowania. To pierwszy w historii Panasonic OLED wyposażony w system Google TV. To świetna wiadomość dla każdego, kto miał dość ograniczonej liczby aplikacji w starym systemie producenta czy Fire TV. Google TV to obecnie jeden z najbardziej intuicyjnych i najlepiej wyposażonych systemów na rynku. Daje on dostęp do tysięcy aplikacji – od Netflixa i Disney+, po niszowe platformy streamingowe, a wszystko to zintegrowane w jednym, przejrzystym interfejsie.
Warto jednak zwrócić uwagę na pewne zamieszanie w nazewnictwie i regionach. Choć matryce są identyczne, model Z86C (przeznaczony na rynek Wielkiej Brytanii) zostanie wyposażony w Fire TV. Jest to dokładnie ten sam system od Amazona, który widzieliśmy w ubiegłorocznym modelu Z85A. Z86C to technicze ten sam model co Z85C.
Dodatki w Z85C: HDR, Funkcje dla graczy
W kwestii wspieranych formatów Panasonic nie zmienia swojej sprawdzonej polityki. Choć Filmmaker Mode to w tych telewizorach już "oczywista oczywistość", warto odnotować, że producent nie rezygnuje z szerokiego wsparcia HDR. W przeciwieństwie do Samsunga czy LG, Z85C obsłuży WSZYSTKIE standardy HDR: od HDR10, przez HDR10+ po Dolby Vision czy HLG. Gracze również nie zostali pominięci. Standardem jest tutaj odświeżanie 120 Hz oraz pełne wsparcie dla HDMI 2.1. Oznacza to płynną rozgrywkę z wykorzystaniem systemów VRR oraz ALLM, co przy matrycy OLED może dać naprawdę świetne wrażenia z gry.
Design (Wygląd) Panasonic Z85C
Jeśli chodzi o sam wygląd, Panasonic Z85C bardzo mocno przypomina zeszłoroczną serię Z85A. Mamy tutaj do czynienia z klasyczną bryłą telewizora OLED: z przodu wita nas ekstremalnie cienki panel, natomiast z tyłu znajduje się charakterystyczna "dupka" mieszcząca całą elektronikę i złącza.
Najciekawszym elementem jest jednak podstawa. Patrząc na dostarczone zdjęcia, poza tym, że wydaje się ona wykonana z solidnego metalu w kształcie półokręgu, jej konstrukcja sugeruje obecność mechanizmu obrotowego (podobnie jak w serii Z85A). To fantastyczne rozwiązanie, które pozwala na łatwe skierowanie ekranu w stronę widza, a które jest obecnie praktycznie niespotykane w telewizorach klasy średniej.
Kiedy premiera i ile będzie kosztować Z85C?
Choć Panasonic oficjalnie zaprezentował te modele w lutym 2026 roku, na sklepowe półki trafią one nieco później. Patrząc na wcześniejsze premiery telewizorów Panaosnic, przedprzedaży Z85C w Polsce możemy spodziewać się na przełomie maja i czerwca 2026 roku.
Jeśli chodzi o cenę, Panasonic celuje tym razem w tzw. "entry-level OLED", czyli segment dla osób, które nie chcą wydawać 10 tysięcy złotych na telewizor. Szacuje się, że cena startowa za 55 cali powinna być bardzo konkurencyjna, co pozwoli tym modelom walczyć o klienta z popularnymi seriami B od LG, 700 od Philipsa lub S85 Samsunga.
Rozmiary Z85C– dlaczego tak skromnie?
Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, Panasonic zdecydował się na dość nietypowy ruch w kwestii dostępności przekątnych. Model Z85C oraz jego wersja pochodna Z86C będą oferowane wyłącznie w dwóch najpopularniejszych rozmiarach: 55 oraz 65 cali. Podobną sytuację widzieliśmy już w przypadku modelu Z85A, czyli bezpośredniego poprzednika z 2024 roku, tegorocznej serii. Panasonic konsekwentnie trzyma się tych dwóch wariantów w swojej "wejściowej" linii OLED. Z czego wynika tak wąska oferta rozmiarowa? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ konkurencja w odpowiednikach cenowych posiada większy asortyment.
Jak widzicie, Panasonic Z85C ma niemal wszystko, aby stać się niezwykle atrakcyjną propozycją w segmencie przystępnych cenowo telewizorów OLED. Nowa, jaśniejsza matryca OLED SE, odświeżone podejście do systemu operacyjnego poprzez zastosowanie Google TV, masa funkcji dla graczy oraz pełne wsparcie dla formatów HDR czynią go produktem niemal kompletnym. Z85C wydaje się pretendentem do tytułu najlepszego „taniego” OLED-a 2026 roku, choć oczywiście z ostatecznymi werdyktami wstrzymamy się do momentu, gdy egzemplarz testowy trafi w nasze ręce. Miejmy nadzieję, że Panasonic (współpracujący z firmą Skyworth) rozsądnie wyceni tę nowość. Jeśli cena na start będzie zbliżona do konkurencyjnych modeli, takich jak LG B6 czy Samsung S85H, Panasonic może wyrwać dla siebie spory kawałek rynkowego tortu i skutecznie przykuć Waszą uwagę.
Warto zauważyć, że obecnie na rynku brakuje taniego telewizora OLED z systemem Google TV. Stało się to po tym, jak dwa lata temu Philips zrezygnował z tego oprogramowania w swojej serii 7 na rzecz TitanOS. Czy to właśnie tą luką, Panasonicowi uda się idealnie wstrzelić w trendy rynkowe? Naszym zdaniem tak, o ile tylko końcowa cena nie będzie za wysoka.
A Wy co sądzicie o nowym Panasonicu Z85C? Czy bierzecie go pod uwagę przy planowaniu zakupu nowego telewizora w 2026 roku? Dajcie znać w komentarzach!
Paweł Koper












