LG OLED G5 vs Haier Q80FUX

Porównanie bezpośrednie

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

LG OLED G5
7 699 

Sprawdź najlepszą ofertę cenową:

Haier Q80FUX
1 999 

G54 / G51 / G55 / LW / LS

Info

Dostępne przekątne: 55”65”77”83”

Dostępne przekątne: 55”65”85”

Matryca: WRGB OLED

Rozdzielczość: 3840x2160

System: WebOS

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Matryca: LCD VA

Rozdzielczość: 3840x2160

System: Google TV

Rok modelowy: 2025

Wypełnij ankietę aby poznać wynik

Ogólna ocena

8.9

5.8

  • Filmy i seriale w jakości UHD

    9.2

    5.9

  • Klasyczna telewizja, YouTube

    9.2

    5.6

  • Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)

    8.8

    4.7

  • Granie na konsoli

    9.5

    6.7

  • Telewizor jako monitor do komputera

    8.8

    6.0

  • Oglądanie przy mocnym świetle

    8.0

    4.8

  • Funkcje użytkowe

    8.5

    5.6

  • Aplikacje

    9.1

    9.6

  • Jakość dźwięku

    8.7

    5.5

Zalety

  • Niesamowita czerń i kontrast

  • Referencyjne odwzorowanie barw po kalibracji

  • Bardzo wysoka jasność w materiałach HDR

  • Rewelacyjna współpraca z konsolą i komputerem

  • Świetna płynność ruchu - matryca OLED 165Hz

  • Wiele funkcji dla graczy: VRR, ALLM, HGIG, niski input lag

  • Świetny system operacyjny WebOS z wieloma aplikacjami

  • Super obsługa dzięki pilotowi Magic z funkcją "kursora"

  • Bardzo dobry kontrast natywny i niezła czerń (dzięki matrycy VA)

  • Filtr PFS / QLED. Szeroka paleta barw (ok. 95% DCI-P3)

  • Niski input lag

  • Wsparcie dla 120Hz w niższej rozdzielczości

  • Obecność VRR i ALLM

  • Wsparcie dla Dolby Vision

  • Świetnie działający odtwarzacz plików z USB

  • Obecność analogowego wyjścia słuchawkowego (jack)

Wady

No like
  • Brak obsługi formatu audio DTS

  • Gorsze (choć nadal dobre), kąty widzenia niż w poprzedniku G4

  • Różne wersje pilota w modelach pochodnych – trudno przewidzieć, którą wersję dostaniemy

  • Obraz jest dość mocno "przepalony" w HDR

  • Oprogramowanie Google TV pełne błędów, złych tłumaczeń i problemów

  • Brak jakichkolwiek funkcji poprawy obrazu (redukcji szumów, wygładzania gradientów)

  • Przeciętna jasność

  • Płaski, pozbawiony basu dźwięk

  • Wysoki input lag w trybie Dolby Vision dla gier

  • Dziwny i mało ergonomiczny pilot

Czy warto kupić? Werdykt

LG G5 to telewizor, który nie tylko kontynuuje, ale i rozwija to, za co pokochaliśmy poprzednie modele z serii G. Zamiast iść utartą ścieżką, LG postawiło na nową matrycę Tandem OLED – i był to strzał w dziesiątkę. Jasność obrazu? Poprostu, F E N O M E N A L N A. Efekt HDR? Bliski referencji. Kolory po kalibracji? Niemal perfekcyjne. Płynność ruchu, niskie opóźnienia i funkcje dla graczy? Na absolutnie topowym poziomie. G5 sprawdza się zarówno w filmach, jak i w grach, w dzień i w nocy, z dekoderem, konsolą, PC czy samym pilotem. Oczywiście – to nie jest produkt pozbawiony wad. Szkoda, że zabrakło wsparcia dla DTS, kąty widzenia pogorszyły się względem poprzednika a pilot w zależności od wersji może się różnić. Ale kiedy spojrzymy na całokształt, trudno nie odnieść wrażenia, że to jeden z najlepszych telewizorów OLED dostępnych na rynku, a nawet być może najlepszy. Napewno, jeśli chodzi o jego uniwersalność i jakość obrazu bez konieczności sięgania po ekstremalnie drogie modele konkurencji. Jeśli szukacie telewizora do wszystkiego – do kina, gier, jasnego salonu, oglądania treści internetowych czy podłączania komputera – LG G5 to sprzęt, który po prostu dowozi na każdym froncie bez kompromisów.

Telewizor Haier Q80FUX to jedna z najbardziej schizofrenicznych propozycji, jakie od dawna gościły w naszej redakcji. Z jednej strony, mamy tu bowiem kawał solidnego sprzętu: panel VA gwarantujący głęboką, jak na ten segment, czerń oraz filtr kwantowy QLED, który faktycznie potrafi wygenerować soczyste, przykuwające wzrok kolory. To fundament, na którym można było zbudować naprawdę konkurencyjny odbiornik ze średniej półki. Niestety, cały ten potencjał matrycy jest systematycznie torpedowany przez oprogramowanie, stanowiące prawdziwą kulę u nogi tego modelu. Największą piętą achillesową Q80FUX jest jego totalna kapitulacja w starciu z materiałami HDR10. Elektronika zdaje się kompletnie nie rozumieć, jak interpretować sygnał, w efekcie czego notorycznie przepala najjaśniejsze partie obrazu, zamieniając je w płaską, mleczną plamę. Jeśli dodamy do tego system Google TV, który – choć funkcjonalny – jest niestabilny, pełen błędów i irytujących niedoróbek, otrzymujemy obraz produktu surowego, wyraźnie zdradzającego brak doświadczenia producenta. I gdy już mieliśmy spisać ten model na straty, odkryliśmy jego zaskakującą niszę. Po podłączeniu konsoli Q80FUX przechodzi transformację. Okazuje się bowiem, że ten telewizor oferuje rewelacyjnie niski input lag, w pełni wspiera VRR, a do tego potrafi przyjąć sygnał 120Hz w rozdzielczości Full HD. W świecie gier, gdzie responsywność jest wszystkim, te parametry stawiają go w bardzo dobrym świetle. Mamy więc do czynienia z urządzeniem o bardzo wąskiej specjalizacji. To nie jest telewizor uniwersalny do salonu – do tego brakuje mu stabilności i przede wszystkim jakiejkolwiek poprawności w obsłudze filmów. To raczej budżetowy, wielkoformatowy monitor dla gracza, który jest w stanie świadomie wybaczyć mu wszystkie wady oprogramowania w zamian za te kilka kluczowych dla konsoli/pc atrybutów w stosukowo przystępnej cenie.

Wygląd telewizora

Wejścia HDMI
0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (48Gbps)
4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
Inne wejścia
IR (remote)
RCA (Chinch)
Wyjścia
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
Podłączenie do sieci
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania
Super Premium
Średnia
Rodzaj podstawy
Centralna
Centralna
Kolor ramki
Srebrna
Grafitowa
Regulacja podstawy
Stała
Stała
Montaż na płasko
Tak
Nie
Akcesoria
Podstawa, Uchwyt ścienny
Podstawa

Kontrast i czerń

10/10

6.3/10

Strefowe wygaszanie: Nie

Kontrast:

Test LG OLED G5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test LG OLED G5 Kontrast i detale w czerni

Wynik

:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

5,200:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,400:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,550:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

7,300:1

Test Haier Q80FUX Kontrast i detale w czerni

Wynik

6,450:1

Efekt halo i widoczność detali w czerni:

Zwróć uwagę na widoczność jaskrawych świateł na ciemnym tle. Mini-LEDy często mają z tym problem. Zdjęcie nie porównuje czerni - od tego jest film poniżej.

LG G5, jak przystało na telewizor OLED, imponuje jakością kontrastu i czerni. W scenach z dużą ilością ciemnych partii ekran prezentuje się niemal idealnie, oferując głęboką, absolutną czerń i nieskończony kontrast – efekt, którego wciąż nie da się uzyskać na żadnym telewizorze LCD. Nowa matryca Tandem OLED nie wprowadza tutaj żadnych negatywnych zmian względem poprzednich generacji – czernie są perfekcyjne niezależnie od treści. Oglądając sceny z filmów takich jak Zjawa czy Oblivion, wyraźnie widać doskonałą separację świateł, bez efektu poświaty czy rozjaśniania ciemnych fragmentów. W tej kategorii LG G5 zasługuje na najwyższą ocenę.

Muszę przyznać, że podchodząc do odbiornika z tej półki cenowej, człowiek instynktownie zaciska kciuki, licząc, że przynajmniej czerń nie będzie szarą plamą. Tymczasem Haier Q80FUX, a konkretnie 55-calowy egzemplarz goszczący w naszej redakcji, potrafi w tej materii bardzo pozytywnie zaskoczyć. Jego sekretem jest sięgnięcie po matrycę typu VA, która z natury ma inklinacje do generowania wysokiego kontrastu. I nie są to puste obietnice. Podczas seansów, w większości filmowych ujęć, kontrast z godną uznania regularnością meldował się na poziomach od 5000:1, nierzadko dobijając do pułapu 8000:1. To naprawdę mocne wyniki, jeśli weźmiemy poprawkę na fakt, że ten telewizor nie dysponuje żadną, nawet szczątkową, formą lokalnego wygaszania. Przekładając to na wrażenia zza kanapy: jak na swoje cenowe realia, Q80FUX oferuje czerń po prostu solidną. Oczywiście, nie jest to ta idealnie aksamitna głębia, która sprawia, że ekran znika w mroku. Kiedy przeprowadzimy seans w warunkach pełnej izolacji od światła, dostrzeżemy, że w najciemniejszych fragmentach obrazu czerń zdradza swoje budżetowe pochodzenie, delikatnie skręcając w stronę granatowej poświaty. Jest to jednak defekt łatwy do zamaskowania – wystarczy odrobina światła z lampki w rogu pokoju, by ten niuans przestał być widoczny, a obraz znów nabrał satysfakcjonującej głębi.

Jakość efektu HDR

9.1/10

4.9/10

Wspierane formaty
HDR10, Dolby Vision, Dolby Vision IQ, HLG
HDR10, Dolby Vision, HLG
Pokrycie palety barw
DCI P3: 99.6%, Bt.2020: 82.5%
DCI P3: 94.6%, Bt.2020: 74.4%

Pomiar jasności w HDR:

Test LG OLED G5 Jakość efektu HDR

Wynik

2346 nit

Test LG OLED G5 Jakość efektu HDR

Wynik

2353 nit

Test LG OLED G5 Jakość efektu HDR

Wynik

2399 nit

Test LG OLED G5 Jakość efektu HDR

Wynik

2353 nit

Test LG OLED G5 Jakość efektu HDR

Wynik

2012 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

308 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

327 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

352 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

330 nit

Test Haier Q80FUX Jakość efektu HDR

Wynik

344 nit

Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)

Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)

Zdjęcia pokazują dwa filmy HDR10. „Pan” to jedna z najjaśniejszych produkcji, a „Billy Lynn” (żołnierz) ma jasność typową dla streamingu (Netflix, Prime, HBO MAX). Zwróć uwagę na intensywność efektów i szczegóły w bielach.

Statyczny HDR10

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Dynamiczny: Dolby Vision

Dynamiczny: Dolby Vision

Zdjęcia prezentują widoczność detali w bielach w różnych formatach HDR. Nie oddają one różnic jasności między telewizorami (to można porównać w poprzedniej galerii).

Wykres jasności HDR:

Haier Q80FUX

LG OLED G5

Jasność barw RGB

LG G5 z nową matrycą Tandem OLED przynosi największą zmianę właśnie w zakresie jasności telewizora. I to na bogato. To naprawdę astronomicznie jasny OLED. W każdej testowanej scenie – nieważne, czy to punktowe światła, czy pełnoekranowe biele z filmu The Meg – jasność na G5 przekraczała 2000 nitów. Jeszcze rok temu takie wartości na OLED-zie były po prostu nie do pomyślenia. A tu proszę – G5 zbliża się, a momentami nawet przebija najlepsze Mini-LED-y na rynku. Nowością w matrycy Tandem OLED jest również poszerzone pokrycie palety barw – i tutaj LG G5 wypada niemal perfekcyjnie. DCI-P3 osiąga pełne 100%, a BT.2020 utrzymuje się na poziomie około 83%. To jedne z najwyższych wartości dostępnych obecnie na rynku – trudno znaleźć jakikolwiek inny telewizor, który zbliżałby się do takich wyników, no chyba że mówimy o najlepszych wyświetlaczach z panelami QD-OLED. G5 posiada niemal referencyjną jakość HDR – zarówno pod względem jasności, jak i nasycenia barw. To OLED, który potrafi naprawdę zabłysnąć – i to nie tylko w przenośni.

W porządku, przejdźmy do tematu, który tak bardzo rozgrzewa dyskusje, czyli do możliwości telewizora w trybie HDR. Od razu postawmy sprawę jasno: Haier Q80FUX z pewnością nie jest demonem jasności. Panel tego odbiornika jest w stanie wygenerować około 350 nitów w szczycie, co w dzisiejszych realiach stanowi absolutne minimum, by w ogóle można było mówić o obecności rozszerzonej dynamiki tonalnej HDR. Na plus trzeba zaliczyć, że ta moc jest przynajmniej stabilna – niezależnie od tego, jakiej planszy testowej czy sceny filmowej użyliśmy, pomiary niezmiennie oscylowały w granicach 300-350 nitów. Są to więc wyniki co najwyżej wystarczające, zdecydowanie dalekie od olśniewającego pokazu możliwości, jaki znamy z droższych konstrukcji. Na szczęście jest jeden aspekt, w którym Q80FUX nadrabia te braki i robi to z nawiązką. Mówimy przecież o telewizorze QLED (a precyzyjniej PFS LED), co oznacza, że dzięki zastosowanemu filtrowi kwantowemu na matrycy, potrafi on wygenerować naprawdę soczyste, żywe kolory. To nie są puste obietnice – pokrycie palety barw DCI-P3 sięgające niemal 95% to rezultat, który robi wrażenie i bezpośrednio przekłada się na bardzo przyjemne dla oka, nasycone kolory.

Barwy fabrycznie

7.8/10

4/10

Galeria prezentuje jak zmieniają się kolory po usłudze profesjonalnej kalibracji telewizora. Jeśli zauważasz różnicę to zalecamy zamówić taką usługę na stronie SkalibrujTV.pl

Tryb Fabryczny

Po Kalibracji

Nasza testowa sztuka LG G5 borykała się z pewnymi problemami w fabrycznym trybie Filmmaker. I choć dla większości osób obraz mógł wydawać się w porządku, wiedzieliśmy, że ten telewizor stać na znacznie więcej. Tryb ten miał wyraźną nadmiarową domieszkę koloru niebieskiego w balansie bieli, co skutkowało mocnym ochłodzeniem obrazu – szczególnie w trybach HDR, gdzie dodatkowo brakowało czerwieni. Obraz sprawiał wrażenie zimnego, a jego ostrość była sztucznie podbita i nienaturalna. Drugim istotnym problemem była charakterystyka jasności. W treściach SDR sytuacja nie wyglądała najgorzej, poza lekkim przygaszeniem całego obrazu. Znacznie gorzej wypadło to jednak w materiałach HDR – przez niewłaściwe zarządzanie jasnością najmniejsze detale potrafiły całkowicie zniknąć z obrazu, a większe, jasne elementy wyglądały na prześwietlone i pozbawione gradacji. Na szczęście G5 wspiera kalibrację z użyciem 3D LUT (narzędzie dla profesjonalistów do kalibracji kolorów), więc postanowiliśmy wykorzystać jego profesjonalne zaplecze i sprawdzić, do czego naprawdę jest zdolny. Bo choć już przed kalibracją nie było tragicznie, to potencjał tego telewizora zdecydowanie zasługiwał na więcej.

Fabryczne ustawienia trybu filmowego rzadko kiedy są idealne, ale w przypadku Q80FUX mieliśmy do czynienia z widoczną nierównowagą. W treściach SDR obraz był zdecydowanie zbyt mocno ocieplony, co wynikało z nadmiernej ilości czerwieni w balansie bieli, nadającej całości lekko sepii. Jakby na przekór, w materiałach HDR telewizor wpadał w drugą skrajność – nadmiar koloru niebieskiego powodował nienaturalny, oziębły w odbiorze efekt. To jednak nie kapryśny balans bieli był największym problemem tego telewizora. Prawdziwy winowajca, odpowiedzialny za opisywane wcześniej kłopoty, ukrywał się głębiej. Okazało się, że Q80FUX ma kompletnie źle zestrojone wartości gamma oraz, co kluczowe dla HDR, fatalnie poprowadzoną krzywą EOTF. To właśnie te błędne ustawienia fabryczne powodowały notoryczne przepalanie najjaśniejszych fragmentów obrazu, nakładając na nie ów charakterystyczny, mleczny filtr. Znaleźliśmy więc źródło problemu. Taki stan rzeczy prowadził do ogólnych, dużych błędów kolorystycznych, które były łatwe do wychwycenia nawet dla niewprawnego oka. Jak każdy testowany przez nas telewizor, postanowiliśmy i ten model skalibrować, a rezultaty tych zabiegów znajdziecie w kolejnym akapicie.

Barwy po kalibracji

9.8/10

6.1/10

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Zdjęcia prezentują wygląd filmów na telewizorze. Zwróć uwagę na widoczność detali w czerni, kolory, zabarwienie w cieniach.

Po wykonaniu procesu kalibracji przy pomocy profesjonalnych narzędzi możemy to śmiało stwierdzić – LG G5 oferuje niemal referencyjną jakość obrazu. Większość błędów związanych z balansem bieli oraz testem ColorChecker znajduje się poniżej wartości 2, co jest fenomenalnym wynikiem, praktycznie niezauważalnym dla ludzkiego oka. I choć można się jeszcze przyczepić do tego, że w filmach HDR telewizor ma nadal tendencję do lekkiego przygaszania najmniejszych elementów obrazu, to w praktyce nie wpływa to mocno negatywnie na ogólny odbiór. Brawa dla LG, bo po raz kolejny dają użytkownikowi ogromne możliwości ustawień swojego wyświetlacza – a to, w połączeniu z bardzo dobrymi parametrami samej matrycy, skutkuje obrazem, który naprawdę trudno przebić.

Wyniki naszych zabiegów kalibracyjnych musimy, niestety, uznać za dwojakie. Ogólnie rzecz biorąc, obraz jest bezdyskusyjnie lepszy niż przed korektami, jednak największym wygranym tego procesu okazały się treści SDR. To właśnie tam, po wyprowadzeniu na prostą wykresów gammy oraz balansu bieli, uzyskaliśmy rezultaty, które można śmiało nazwać bardzo dobrymi. Po ustawieniu, Q80FUX w standardowej dynamice naprawdę błyszczy, pokazując jedynie delikatne błędy w najtrudniejszych do oddania odcieniach skóry. Niestety, najsłabszym ogniwem wciąż pozostają treści HDR. I tu pojawia się paradoks: mimo że udało nam się skalibrować balans bieli niemal do perfekcji, to ogólne błędy kolorystyczne nadal pozostają na dość dużym poziomie. Przyczyną jest fakt, że telewizor wciąż "po swojemu" interpretuje statyczne metadane HDR10, uparcie forsując ów nieszczęsny efekt przepalenia obrazu, co nieuchronnie prowadzi do dużych przekłamań. Choć z sukcesem wyeliminowaliśmy fabryczny nadmiar koloru niebieskiego, to właśnie przez tę ingerencję elektroniki, ekran nadal potrafi wpadać w nieco zbyt oziębłe tonacje. Ten telewizor tak po prostu ma.

Płynność przejść tonalnych

8.5/10

7.5/10

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

To zdjęcia wyselekcjonowanych scen, które prezentują płynne przejścia tonalne z jednego koloru w drugi. Jeśli widzisz odcinające się od siebie warstwy - to wina matrycy telewizora.

Płynność przejść tonalnych w LG G5 to wyraźny krok do przodu względem ubiegłorocznego modelu. Poprawiono nie tylko jasność, ale też sposób łączenia kolorów, z którym G4 czasem sobie nie radził. W zdecydowanej większości scen G5 nie ma żadnych problemów z przejściami tonalnymi – nie widać typowego dla technologii WOLED schodkowania ani brzydkich załamań między kolorami. Oczywiście, w bardzo ciemnych partiach obrazu i przy odcieniach szarości da się jeszcze zauważyć drobne niedoskonałości, ale to są rzeczy, które przeciętny widz nawet nie zarejestruje. Krótko mówiąc – jest naprawdę dobrze.

Analizując zdolność telewizora do radzenia sobie z subtelnymi przejściami tonalnymi, czyli "bandingiem", dochodzimy do ciekawych wniosków. Haier Q80FUX w większości scen całkiem zgrabnie łączy ze sobą sąsiadujące barwy, tworząc gładki, spójny obraz. Nie jest to jednak proces idealny. Podczas testów zauważyliśmy bowiem drobne problemy i niedoskonałości w każdej ze scen testowych, których użyliśmy. Nie są to może błędy, które agresywnie rzucają się w oczy i psują odbiór filmu, niemniej ich obecność jest warta odnotowania. Co intrygujące, odbiornik ten nie wykazuje żadnych szczególnych słabości czy mocniejszych stron w tej materii – radzi sobie z tym wyzwaniem dokładnie tak samo, niezależnie od tego, czy wyświetla delikatne gradienty jasnego nieba, czy mroczne przejścia w cieniach.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu

8.7/10

4/10

Obraz bez overscanu na sygnale SD
OK
OK
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
OK
No

Funkcja wygładzania przejść tonalnych

Zdjęcie z zapałką pokazuje, jak telewizor wygładza słabe przejścia tonalne w filmie niskiej jakości.

Skalowanie obrazu SD (576i)

Ujęcie z modelką pokazuje jak telewizor radzi sobie z upscalingiem materiału SD.

Upscaling i obróbka cyfrowa obrazu w LG G5 wypadają bardzo dobrze. Telewizor świetnie radzi sobie z treściami niższej jakości, szczególnie gdy funkcja „Płynna gradacja” jest ustawiona na poziom niski. W takim trybie skutecznie usuwa niepożądane artefakty i problemy z widocznymi przejściami tonalnymi. Być może delikatnie wygładza też niektóre pożądane detale, jak subtelna struktura ubrań czy skóry, ale co ważne – nie usuwa ziarna filmowego, więc trudno mówić tu o poważnym kompromisie. To jedna z tych opcji, które faktycznie warto włączyć.

G5 dobrze radzi sobie również z upscalingiem, czyli poprawianiem jakości starszych materiałów. Obraz testowy z modelką wyglądał naprawdę solidnie – lekkie ząbkowanie było widoczne, ale to efekt, którego nie da się całkowicie uniknąć. Na plus trzeba też zaliczyć brak problemów z overscanem, co – wbrew pozorom – wcale nie jest oczywiste, nawet w 2025 roku.

Jeśli jest jeden obszar, w którym Haier ewidentnie pokazuje, że ma jeszcze sporo do nadrobienia względem rynkowej czołówki, to jest nim cyfrowa obróbka obrazu. Sam upscaling, cóż... jest po prostu w porządku. I właściwie tyle można o nim powiedzieć. Robi, co do niego należy: dba, by sygnał o niższej rozdzielczości nie straszył na ekranie surową pikselozą i nie wyglądał jak powiększony na siłę znaczek pocztowy. Daleko mu jednak do finezji i "inteligentnego" wyostrzania, jakie przez lata wypracowali bardziej doświadczeni gracze na tym rynku. Największą bolączką oprogramowania Q80FUX jest jednak niemal całkowity brak dodatkowych funkcji "czyszczących" i wygładzających obraz. Odbiornik nie oferuje żadnych mechanizmów redukcji szumów czy poprawy gradientów. Oznacza to, że w starszych lub mocniej skompresowanych materiałach musimy po prostu pogodzić się z tym, że wszelkie niedoskonałości przejść tonalnych czy łączenia barw, o których wspominaliśmy wcześniej, będą nam nieustannie towarzyszyć podczas seansu.

Smużenie i płynność ruchu

8.5/10

4.5/10

Maksymalne odświeżanie matrycy
165Hz
60Hz
Opcja poprawy płynności filmów
OK
OK
Opcja redukcji smużenia
OK
No
Funkcja BFI 60Hz
Tak, 60Hz (obraz migocze)
Nie
Funkcja BFI 120Hz
-
Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI
42%
-%

Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):

Smużenie (funkcja BFI włączona):

Obraz migocze w tym trybie

Smużenie (4K 165Hz):

Smużenie ():

Płynność ruchu na LG G5 jest po prostu fenomenalna. Telewizor został wyposażony w panel z odświeżaniem 165 Hz, a to w połączeniu z natychmiastowym czasem reakcji matrycy OLED daje niesamowite rezultaty. Obraz się nie rwie, nie smuży jak na klasycznych telewizorach LCD. Tak jak większość modeli LG, G5 został wyposażony w upłynniacz ruchu, który może przydać się podczas oglądania filmów – chodzi oczywiście o tryb TruMotion. Dzięki suwakom „De-Blur” i „De-Judder” możemy wyregulować płynność starszych materiałów zgodnie z własnymi preferencjami, niezależnie od tego, czy chcemy zachować charakterystyczne klatkowanie filmowe, czy iść w stronę bardziej płynnego, telewizyjnego efektu.

Kwestia płynności ruchu i smużenia jest w dużej mierze z góry przesądzona przez zastosowanie 60-hercowej matrycy, co naturalnie sprawia, że trudno polecić ten odbiornik entuzjastom bardzo dynamicznych treści. Na szczęście w Q80FUX znajdziemy kilka opcji (choć, jak się za chwilę okaże, tak naprawdę tylko jedną), które mają poprawić wrażenia w starszych produkcjach filmowych. Dostępny jest suwak "De-Judder", który faktycznie odpowiada za płynność obrazu i pozwala nam dostosować go do własnych preferencji: od surowego, kinowego klatkażu, aż po bardziej teatralną, wygładzoną prezentację. Prawdziwe zaskoczenie czeka nas jednak tuż obok w menu. Znajduje się tam również drugi suwak, dedykowany rzekomo usuwaniu rozmycia – jest to funkcja, którą zazwyczaj spotykamy w panelach 120Hz, aby walczyć ze smużeniem w sporcie. Tak jak się jednak spodziewaliśmy, przywołując wspomnienia z testów modelu K85F, tak i tutaj ów suwak jest jedynie atrapą. Jego przesuwanie nie wnosi do obrazu absolutnie nic i wygląda to po prostu na niedopatrzenie inżynierów produktu, którzy zostawili w oprogramowaniu opcję niedziałającą z tym typem matrycy.

Funkcje dla graczy

10/10

5.6/10

  • ALLM
    Yes
    Yes
  • VRR
    Yes
    Yes
  • Zakres VRR
    40 - 165Hz
    48 - 120Hz
  • Tryb Dolby Vision Gra
    Yes
    Warning Tak (wysoki input lag)
  • Poprawna implementacja HGiG
    Yes
    No
  • 1080p@120Hz
    Yes
    Yes
  • 1440p@120Hz
    Yes
    No
  • 4K@120Hz
    Yes
    No
  • Game bar
    Yes
    No

Funkcje dla graczy? Perfekcyjne. I tyle powinno wam wystarczyć, żeby wiedzieć, z jakim poziomem mamy tu do czynienia. G5 to telewizor stworzony z myślą o graczach, więc znajdziemy tu dosłownie wszystko, czego można oczekiwać od gamingowego ekranu. Jest Game Bar, jest obsługa wysokich rozdzielczości z wysokim odświeżaniem – czyli 4K przy 120 Hz, a nawet więcej, bo przecież panel ma odświeżanie 165 Hz (z czego skorzystają gracze PC). Telewizor wspiera zmienną częstotliwość odświeżania (VRR), automatyczny tryb niskiego opóźnienia (ALLM), a także poprawnie obsługuje HDR w grach dzięki funkcji HGiG. To wszystko składa się na jeden z najlepszych zestawów gamingowych funkcji dostępnych na rynku. Brawo, LG.

Wkraczając na terytorium gier, Haier Q80FUX okazuje się być całkiem niezłym kompanem dla "niedzielnego gracza". Na pokładzie znajdziemy bowiem tak pożądane dziś funkcje jak VRR (zmienna częstotliwość odświeżania) oraz ALLM (automatyczny tryb niskiego opóźnienia). Największą niespodzianką jest jednak co innego. Mimo że nie mamy tu do czynienia z panelem 4K@120Hz, telewizor potrafi przyjąć i wyświetlić sygnał 120Hz w niższej rozdzielczości (Full HD). To bardzo przydatna funkcja, pozwalająca świadomie przełączyć konsolę w tryb niższej rozdzielczości, aby w zamian uzyskać znacznie wyższą płynność, co w świecie gier jest kompromisem jak najbardziej akceptowalnym.

Na brak dodatków w stylu paska "Game Bar" nie będziemy specjalnie narzekać, bo to tylko miły dodatek. Najbardziej niepokojące rzeczy dzieją się, gdy wkraczamy do świata HDR w grach. Ze względu na to, że telewizor nieustannie "po swojemu" adaptuje sygnał, ustawienie jasności w konsoli wedle standardu HGIG jest niemal niemożliwe do wykonania zgodnie z instrukcją. Co gorsza, w trybie Dolby Vision dla gier, opóźnienie (input lag) rośnie do poziomu około 50 ms, co jest wartością na tyle wysoką, że w zasadzie czyni ten tryb nieużywalnym. Generalnie jednak i tak nie zalecalibyśmy grania na tym telewizorze w trybie HDR, więc nie są to aż tak poważne braki. Najbardziej cieszy obecność 120Hz w Full HD, co sprawia, że można Q80FUX nazwać całkiem fajnym telewizorem dla niecodziennego gracza.

Input lag

9.9/10

9.4/10

SDR

1080p60
9 ms
13 ms
1080p120
5 ms
8 ms
2160p60
9 ms
13 ms
2160p120
5 ms

HDR

2160p60
9 ms
12 ms
2160p120
5 ms
4320p60

Dolby Vision

2160p60 DV
22 ms
46 ms
2160p120 DV
13 ms

Input lag w LG G5 jest niesamowicie niski. Czas reakcji na nasze akcje – niezależnie, czy gramy na padzie, klawiaturze, czy myszce – jest niemal idealny. Sterowanie jest błyskawiczne, a gra reaguje dokładnie wtedy, kiedy tego oczekujemy. Tryb Dolby Vision Gaming co prawda wprowadza lekko wyższe opóźnienia, ale nawet wtedy trudno się do czegokolwiek przyczepić – w najgorszym przypadku wartości oscylują w okolicach 20 ms, co i tak dla większości graczy będzie praktycznie niezauważalne.

Jeśli jest jedna kategoria, w której Haier Q80FUX absolutnie błyszczy i pokazuje pazur, to jest nią właśnie opóźnienie wejścia. W tej materii telewizor prezentuje wyniki wręcz rewelacyjne. W trybie 120Hz (osiąganym, przypomnijmy, w niższej rozdzielczości) input lag spada poniżej 10 ms, co jest wartością wyśmienitą, godną rasowych monitorów dla graczy. Niewiele gorzej, a wciąż na bardzo dobrym poziomie, jest w klasycznym trybie 60Hz – tutaj pomiary stabilnie wskazywały okolice 12-14 ms. To rezultaty, których nie powstydziłyby się znacznie droższe, dedykowane graczom konstrukcje. Jedynym, ale za to poważnym potknięciem, jest tutaj tryb Dolby Vision. Jak już wcześniej ustaliliśmy, jego aktywacja winduje opóźnienie do nieakceptowalnego poziomu, dlatego zdecydowanie odradzamy korzystanie z niego podczas jakiejkolwiek interaktywnej rozgrywki.

Współpraca z komputerem

8.8/10

6/10

Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie)
Tak
Tak
Czytelność czcionek
Dobra
Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów
Bardzo dobra
Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie)
5ms
13ms
Układ subpikseli matrycy
BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania
165Hz
60Hz
G-Sync
Tak
Tak

Zdjęcie pokazuje czytelność drobnych czcionek. W idealnym przypadku linie powinny być tej samej grubości zarówno na jasnej jak i ciemnej czcionce, a przerwy między pikselami niewielkie.

Współpraca z komputerem PC? Niemal idealna. Telewizor, tak jak wspomnieliśmy wcześniej, ma świetne funkcje dla graczy – również tych korzystających z PC. Na pokładzie znajdziemy pełną certyfikację G-Sync, matrycę 165 Hz i superszybki input lag na poziomie około 5 ms. Dzięki poprawnej implementacji chroma 4:4:4 czcionki są bardzo dobrze czytelne – zarówno te najmniejsze, jak i największe. Co prawda ze względu na układ subpikseli WRGB mogą pojawić się delikatne cienie wokół znaków, ale dla większości użytkowników efekt ten będzie praktycznie niezauważalny. G5 sprawdza się świetnie jako ekran do pracy, rozrywki i grania – także z komputera.

Sprawdziliśmy też oczywiście, jak Q80FUX działa po podłączeniu do komputera. I tutaj kolejne miłe zaskoczenie – radzi sobie z tym naprawdę bardzo dobrze. Najważniejsze, że czcionki są bardzo czytelne, więc nic się nie rozlewa i da się na nim normalnie pracować. Dodatkowo, tak samo jak przy konsolach: możemy tu ustawić niższą rozdzielczość, żeby w zamian uzyskać wysokie odświeżanie 120Hz. Co super istotne, w tym trybie poprawnie uruchomił się i działał G-Sync. To tylko potwierdza, że ten telewizor to naprawdę udany i sprawny sprzęt do grania, także na pececie.

Kąty widzenia

7.5/10

3.3/10

Spadek jasności pod kątem 45 stopni
38%
75%

Kąty widzenia w LG G5 są bardzo dobre, głównie dzięki zastosowaniu matrycy WOLED. Trudno się tutaj do czegoś przyczepić – obraz nie traci znacząco na jasności ani jakości nawet wtedy, gdy patrzymy na ekran z boku. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że względem modelu G4 nastąpił tu pewien regres. Poprzednik korzystał z matrycy MLA z mikrosoczewkami, która oferowała nieco lepszy rozsył światła. Także w porównaniu do matryc QD-OLED kąty są gorsze. Mimo to, sam odbiór obrazu pod kątem pozostaje bardzo dobry i nie powinien być problemem w codziennym użytkowaniu.

Każdy, kto planuje seanse w szerokim, rodzinnym gronie, musi być świadomy fundamentalnego kompromisu, na jaki zdecydował się Haier, implementując w tym modelu matrycę VA. Technologia ta dała nam co prawda głęboką czerń i wysoki kontrast, ale jej nieodłączną cechą jest również wyraźne zawężenie kątów widzenia. Wystarczy usiąść mocniej z boku kanapy, by natychmiast zauważyć, jak kolory zaczynają tracić nasycenie, a obraz blednąć. To po prostu klasyczna wymiana – dostajemy coś (kontrast) kosztem czegoś innego (kątów) – i Q80FUX idealnie wpisuje się w ten schemat.

Sprawność ekranu w dzień

8/10

4.8/10

Powłoka matrycy
Błyszcząca
Satynowa
Tłumienie odbić
Przyzwoite
Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia
Bardzo dobra
Dobra

Jasność matrycy

Haier Q80FUX: 317 cd/m2

LG OLED G5: 810 cd/m2

LG G5 dzięki swojej bardzo wysokiej jasności radzi sobie świetnie w jasnych pomieszceniach. Nawet przy treściach SDR średnia wartość jasności to okolice 800 nitów, czyli znacznie więcej niż w standardowych telewizorach. Bez problemu poradzi sobie więc w jasnym salonie. Co prawda matryca przeciętnie tłumi odbicia, ale i tak zachowuje znacznie lepszą czerń i kolory w ciągu dnia niż matryce QD-OLED czy panele z matową powłoką. G5 bez żadnego problemu sprawdzi się w bardzo nasłonecznionych pomieszczeniach – no chyba, że naprawdę nie znosicie refleksów na ekranie. Wtedy trzeba będzie użyć rolet albo rozważyć zakup telewizora z matową matrycą.

Starcie odbiornika z codziennymi wyzwaniami, jakie stawia przed nim jasny salon, wypada w przypadku Q80FUX całkiem przyzwoicie, choć z pewnością trudno tu mówić o ideale. Sama matryca została wyposażona w powłokę, która całkiem sprawnie radzi sobie z tłumieniem większości odbić i refleksów otoczenia. Co równie istotne, nawet w trudniejszych warunkach oświetleniowych, ekran potrafi zachować przyjemnie nasycone kolory. Słabość tej konstrukcji ujawnia się jednak tam, gdzie do gry wchodzi moc podświetlenia. Wspomniana już wcześniej, dość umiarkowana jasność maksymalna (ok. 350 nitów) sprawia, że w konfrontacji z intensywnym, naturalnym światłem wpadającym przez okno, ekran często nie jest w stanie się "przebić". W słoneczny dzień obrazowi może po prostu brakować odpowiedniej siły wyrazu.

Szczegóły dotyczące matrycy

Rodzaj widma podświetlenia
PFS LED
Wersja oprogramowania podczas testów
33.20.67
UKN2.24119.053
Procesor obrazu
MT5896 2GB RAM

Struktura subpikseli matrycy:

Jednorodność matrycy i termowizja:

Test LG OLED G5 Szczegóły dotyczące matrycy
Test Haier Q80FUX Szczegóły dotyczące matrycy

Funkcje telewizora

8.5/10

5.6/10

  • Wejścia HDMI
    0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 48Gbps
    4 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1
  • Inne wejścia
    IR (remote)
    RCA (Chinch)
  • Wyjścia
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI)
    Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI), Mini-Jack (słuchawki)
  • Podłączenie do sieci
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
    Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
  • Odbiór telewizji
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C
    DVB-T, DVB-T2, DVB-S, DVB-S2, DVB-C

Funkcje klasyczne:

  • Nagrywanie na USB (TV naziemna)
    Tak
    Nie
  • Programowanie nagrań
    Tak
    Nie
  • Obraz w obrazie (PiP)
    Nie
    Nie
  • Pilot RF (bez konieczności celowania)
    Tak
    Tak
  • Podświetlany pilot
    Nie
    Nie
  • Telegazeta
    Tak
    Nie
  • Tryb tylko dźwięk
    Tak
    Tak
  • Podłączenie słuchawek bluetooth do telewizora
    Tak
    Tak
  • Słuchawki bluetooth i głośniki telewizora jednocześnie
    Tak
    Nie

Funkcje Smart:

  • AirPlay
    Tak
    Nie
  • Screen mirroring (Windows Miracast)
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe
    Tak
    Tak
  • Wyszukiwanie głosowe po polsku
    Tak
    Tak
  • Możliwość podłączenia klawiatury i myszki
    Tak
    Tak
Test LG OLED G5 Funkcje telewizora
Test LG OLED G5 Funkcje telewizora
Test LG OLED G5 Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora
Test Haier Q80FUX Funkcje telewizora

Klasyczne funkcje

LG G5 ma naprawdę sporo do zaoferowania, jeśli chodzi o klasyczne funkcje telewizyjne. Poza brakiem możliwości oglądania dwóch źródeł (PIP), telewizor radzi sobie świetnie z codziennym użytkowaniem. Nie ma żadnych problemów z podłączaniem zewnętrznych urządzeń Bluetooth, takich jak słuchawki, a interfejs EPG jest bardzo przejrzysty i zrozumiały – nawet dla osób, które nie są szczególnie obyte z technologią.

Funkcje Smart TV

Smart TV w G5 działa w oparciu o system WebOS – to on jest sercem i mózgiem całego telewizora. Dzięki pilotowi Magic korzystanie z G5 jest naprawdę przyjemne. Sterujemy kursorem na ekranie za pomocą ruchów nadgarstka, co przypomina nieco pracę myszką w powietrzu. Sam system jest bardzo rozbudowany i oferuje wszystko, czego można oczekiwać: AirPlay, screen mirroring, wyszukiwanie głosowe i komendy głosowe – działa to wszystko sprawnie i bez opóźnień. To bez dwóch zdań jeden z najlepszych systemów operacyjnych w telewizorach na rynku.

Uwaga:

Podczas naszych testów nie mieliśmy mu praktycznie nic do zarzucenia – może poza jednym wyjątkiem: zamieszaniem wokół pilota. W zależności od rynku i konkretnej wersji modelu można trafić na nowego, minimalistycznego pilota Magic (bez klawiatury numerycznej), albo na starszą wersję z pełnym zestawem przycisków. My testowaliśmy model G54LW, który miał nowego pilota Magic, ale trudno powiedzieć, jak sytuacja wygląda w innych wariantach. Być może jest to podobna sytuacja, jak w przypadku serii LG C5, gdzie dodatek w formie pilota również zależy od konkretnego rynku.

SmartTV na Haier Q80FUX: GoogleTV

Na pierwszy ogień weźmy warstwę inteligentną, którą w Q80FUX zarządza system Google TV. To teoretycznie ogromny atut, otwierający dostęp do niezliczonej biblioteki aplikacji, ułatwiający przerzucanie obrazu z urządzeń mobilnych i oferujący wygodne wyszukiwanie głosowe. Niestety, podobnie jak w innych testowanych przez nas modelach tej marki, implementacja tej platformy pozostawia sporo do życzenia. Nie chodzi tu nawet o drastyczne zacięcia czy opóźnienia w nawigacji, ale raczej o festiwal drobnych błędów, niedoróbek i fatalnych tłumaczeń w menu. Trudno przez to traktować "Google TV" w wydaniu Haiera na równi z tym, co znamy chociażby z odbiorników Sony czy TCL, mimo że na pudełku widnieje ta sama, dumnie brzmiąca nazwa.

Funkcje klasyczne

Przechodząc do klasycznych, użytkowych funkcji telewizora, obraz urządzenia wcale się nie poprawia. Na pochwałę zasługuje w zasadzie tylko obecność łączności Bluetooth oraz nietypowy, ale przydatny relikt przeszłości w postaci analogowego wyjścia słuchawkowego jack. Poza tym trudno znaleźć cokolwiek, co wzbudziłoby nasz entuzjazm. Ze względu na problematyczne oprogramowanie, odbiornik (podobnie jak jego poprzednicy w naszych testach) nie był w stanie znaleźć żadnych kanałów telewizji naziemnej, mimo że inne telewizory podpięte do tej samej instalacji nie miały z tym najmniejszego problemu. Dziwny jest również sam pilot – jego design niektórym może przypaść do gustu, ale przez brak klawiatury numerycznej i absurdalne umieszczenie części przycisków na bocznej krawędzi, na pewno nie można go nazwać przyjaznym seniorom.

Aplikacje

9.1/10

9.6/10

OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
No
Kodi
OK
Apple_music
No
Eleven_sports
OK
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
OK
Amazon Luna
OK
Boosteroid
No
Steam Link
OK
Disney_Plus
OK
Amazon_Prime_Video
OK
Player_TVN
OK
Polsat_Box_Go
OK
Canal_Plus_Online
OK
TVP_VOD
OK
Apple_TV_Plus
OK
SkyShowtime
OK
Rakuten
OK
CDA_Premium_Browser
OK
Spotify
OK
Tidal
OK
Netflix
OK
YouTube
OK
HBO_MAX
OK
Kodi
No
Apple_music
OK
Eleven_sports
No
Xbox Game Pass
OK
GeForce Now!
No
Amazon Luna
OK
Boosteroid
OK
Steam Link

Odtwarzanie plików z USB

9/10

9.6/10

Obsługiwane formaty zdjęć:

JPEG
Yes
Yes
HEIC
Yes
Yes
PNG
Yes
Yes
GIF
No
Yes
WebP
No
Yes
TIFF
No
No
BMP
Yes
Yes
SVG
No
No

Maksymalna rozdzielczość zdjęcia:

4 Mpix
Yes
Yes
6 Mpix
Yes
Yes
8 Mpix
Yes
Yes
10 Mpix
Yes
Yes
12 Mpix
Yes
Yes
16 Mpix
Yes
Yes
20 Mpix
Yes
Yes
24 Mpix
Yes
Yes
28 Mpix
Yes
Yes
32 Mpix
Yes
Yes

Wbudowany odtwarzacz multimedialny w LG G5 jest naprawdę bardzo dobry. Obsługuje praktycznie wszystko, czego można oczekiwać od nowoczesnego telewizora – większość popularnych formatów działa bez problemu, a samo działanie aplikacji jest szybkie. Naszym jedynym rozczarowaniem był brak wsparcia dla bardzo wysokobitratowego pliku HEVC 85 Mbit/s – podobnie jak w modelach C5 i B5. Co ciekawe, ten sam plik działał bez zarzutu na zeszłorocznych OLED-ach LG, więc trudno powiedzieć, z czego wynika ta zmiana. Mimo to, w codziennym użytkowaniu G5 poradzi sobie ze zdecydowaną większością materiałów i nie będzie potrzeby podłączania żadnych zewnętrznych urządzeń do odtwarzania multimediów.

Musimy przyznać, że po serii potknięć, jakie zanotowaliśmy przy ocenie ogólnej implementacji systemu Google TV, do testu odtwarzacza multimediów podchodziliśmy z dużą rezerwą. Tymczasem w tym jednym, konkretnym aspekcie Q80FUX zaserwował nam prawdziwe zaskoczenie. Wbudowana aplikacja do obsługi plików z nośników USB działa po prostu świetnie. Ten komponent oprogramowania zdaje się być zupełnie odporny na bolączki trapiące resztę systemu, otwierając praktycznie wszystkie najważniejsze i najbardziej popularne formaty plików wideo, jakie mu podsunęliśmy.

Dźwięk

8.7/10

5.5/10

  • Maksymalna głośność
    84dB
    84dB
  • Dolby Digital Plus 7.1
    Tak
    Tak
  • Dolby True HD 7.1
    Nie
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby Digital Plus (JOC)
    Tak
    Tak
  • Dolby Atmos in Dolby True HD
    Nie
    Nie
  • DTS:X in DTS-HD MA
    Nie
    Nie
  • DTS-HD Master Audio
    Nie
    Nie

Dźwięk w LG G5, jak na tak smukłą obudowę, wypada naprawdę fenomenalnie. Podczas słuchania muzyki da się wyczuć lekki, przyjemny bas, a w filmach dialogi są wyraźne i dobrze słyszalne – nie giną nawet w dynamicznych scenach. Niestety, pewnym rozczarowaniem jest brak wsparcia dla formatu DTS, z którego LG korzystało w swoich starszych modelach. Szkoda, bo wiele osób z domowym kinem może to odczuć jako krok wstecz.

Przechodząc do kwestii "doznań" akustycznych, Haier Q80FUX zdaje się wyznawać zasadę, że dźwięk ma po prostu być. I jest – dokładnie tyle można o nim powiedzieć. Wbudowane głośniki grają w sposób wybitnie płaski, bez charakteru, a przede wszystkim brakuje im jakiegokolwiek wyraźnego fundamentu basowego. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że telewizor otrzymał wsparcie dla formatu Dolby Atmos. Bądźmy jednak szczerzy: aby móc realnie skorzystać z walorów tego kodeka i usłyszeć obiecywaną przestrzeń, pasywna zdolność dekodowania to za mało. Podłączenie zewnętrznego systemu kina domowego lub przynajmniej przyzwoitego soundbara jest w tym wypadku nie tyle zaleceniem, co absolutną koniecznością.

Test jakości dźwięku

Pomiary akustyczne

84dBC (Max)

75dBC

84dBC (Max)

75dBC