Dostępne przekątne:
Wypełnij ankietę aby poznać wynik
Matryca: LCD VA Odświeżanie: 60Hz Producent: KIANO Rozdzielczość: 3840x2160 System: Tizen Rok modelowy: 2026
Looking for the English version? Read it on choose.tv
Telewizory Kiano zazwyczaj kojarzą nam się z propozycjami z niższej półki cenowej i nie inaczej jest w przypadku modelu Elegance. To niedrogi telewizor, który ma przede wszystkim spełniać podstawowe zadania i zapewniać dostęp do najpopularniejszych funkcji Smart TV. Jest jednak jedna rzecz, która mocno wyróżnia go na tle większości tanich telewizorów mniej znanych marek. Zamiast popularnego w tym segmencie Google TV, Kiano postawiło na system Tizen OS, czyli platformę dobrze znaną z telewizorów Samsunga. To dość nietypowe połączenie, dlatego tym bardziej byliśmy ciekawi, jak sprawdza się w praktyce.
4.9
Ogólna ocena
Kiano Elegance to przede wszystkim propozycja dla osób, które chcą wydać na telewizor możliwie mało, a przy tym mieć wygodny dostęp do popularnych aplikacji. Zastosowanie Tizena jest tutaj dużym plusem, bo dostajemy system dobrze znany z Samsungów i nie musimy od razu dokupować przystawki do oglądania filmów czy seriali. Przy odpowiednio niskiej cenie może to być wystarczający argument, żeby zainteresować się tym modelem. Na pochwałę zasługuje również cyfrowa obróbka obrazu, która pod względem działania przypomina rozwiązania z podstawowych Samsungów. Kiano całkiem skutecznie wygładza niechciane przejścia między kolorami w słabszych materiałach, dzięki czemu mocno skompresowane nagrania wyglądają lepiej. Do ideału oczywiście brakuje, ale pamiętajmy, w jak niskim budżecie się poruszamy. Tutaj już sam fakt, że taka funkcja rzeczywiście pomaga, zasługuje na uznanie.
Niestety sam system operacyjny nie sprawia, że Kiano działa równie sprawnie jak telewizory Samsunga. Na reakcję czasami trzeba poczekać, a odtwarzacz USB potrafi bardzo długo otwierać pliki. Oszczędności widać też w wykonaniu i możliwościach ekranu. Niska jasność utrudnia oglądanie w słonecznym pokoju i nie pozwala pokazać efektownego HDR, natomiast przy szybszym ruchu przeszkadza smużenie. Do tego dochodzi słaby dźwięk, więc zakup osobnego nagłośnienia może szybko stać się kolejnym wydatkiem.
Dlatego Kiano Elegance ma sens głównie wtedy, gdy jest wyraźnie tańszy od konkurencji. Do codziennych programów czy jako drugi telewizor w domu może wystarczyć, ale jeśli do podstawowego modelu bardziej znanego producenta brakuje niewielkiej kwoty, naszym zdaniem warto dopłacić. Tizen i niezła obróbka obrazu to mocne strony tego Kiano, jednak nie rekompensują wszystkich oszczędności. Lepiej więc porównać końcowe ceny, niż zakładać, że telewizor z systemem Samsunga zapewni również taki sam komfort użytkowania.
Niska cena
System Tizen z dużym wyborem popularnych aplikacji
Przyzwoity kontrast dzięki matrycy VA
Skuteczna obróbka cyfrowa obrazu (rzadko spotykana cecha w tej cenie)
Niski input lag
Bardzo dobra czytelność tekstu po podłączeniu komputera
Obsługa AirPlay i bezprzewodowego przesyłania obrazu
Niska jasność
Brak szerokiej palety barw (brak QLED / PFS)
Słaba płynność ruchu: wyraźne smużenie, matryca 60 Hz i brak upłynniacza
Brak jakichkolwiek funkcji dla graczy
Powolna obsługa
Bardzo słaby dźwięk
Przeciętna jakość wykonania
Filmy i seriale w jakości UHD
4.8
Klasyczna telewizja, YouTube
5.4
Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)
3.9
Granie na konsoli
5.3
Telewizor jako monitor do komputera
6.0
Oglądanie przy mocnym świetle
3.7
Funkcje użytkowe
5.1
Aplikacje
8.8
Jakość dźwięku
3.6
Wypełnij ankietę aby poznać dopasowanie do Twoich preferencji
Wejścia HDMI: 3 x HDMI 2.0, 0 x HDMI 2.1 Inne wejścia: RCA (Chinch) Wyjścia: SPDIF (Coaxial audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI) Podłączenie do sieci: Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania: Średnie
Rodzaj podstawy: Nogi
Kolor ramki: Czarna
Regulacja podstawy: Stała
Montaż na płasko: Nie
Akcesoria: Podstawa
Kiano Elegance tak naprawdę niczym szczególnym nie wyróżnia się na tle innych budżetowych telewizorów. Z przodu mamy dość smukłe, czarne ramki otaczające ekran z trzech stron. Standardowo nieco grubsza jest dolna krawędź, wykonana już z dość przeciętnej jakości plastiku. Tył telewizora również zdradza, z jakiej półki cenowej mamy do czynienia. Obudowa jest dość gruba, w dużej części wykonana z jednego kawałka tłoczonej blachy, a elektronika znajduje się w wyraźnie odstającej części obudowy. Widać też pewne niedociągnięcia w spasowaniu poszczególnych elementów. Ramki nie wszędzie przylegają idealnie, a zastosowane materiały są po prostu tanie. Szczególnie dolna plastikowa listwa, która bardzo łatwo łapie drobne rysy. Nie jest to więc telewizor, który będzie zachwycał wykonaniem, ale też trudno uznać to za większe zaskoczenie. W tej półce cenowej właśnie takiej jakości konstrukcji można się spodziewać.
Wybierz rozmiar:
4.8/10
Strefowe wygaszanie: Nie
Wynik
3,350:1
Wynik
3,350:1
Wynik
2,650:1
Wynik
3,650:1
Wynik
2,400:1
W testowanym przez nas 55-calowym wariancie Kiano Elegance zastosowano matrycę VA, która już sama w sobie zapewnia całkiem niezłą czerń. Zmierzony przez nas kontrast wyniósł około 4000:1, a więc jest to wynik typowy dla tego rodzaju panelu i wyraźnie lepszy niż w telewizorach korzystających z matryc IPS lub ADS. Wieczorem obraz ma dzięki temu przyzwoitą głębię, a czerń nie jest aż tak mocno rozjaśniona. Trzeba jednak pamiętać, że Elegance korzysta z klasycznego podświetlenia bez lokalnego wygaszania. Oznacza to, że podświetlenie pracuje cały czas i telewizor nie może przyciemniać wybranych fragmentów ekranu. Pod tym względem różnica względem nawet podstawowych modeli Mini LED jest już wyraźna. Tam poszczególne strefy podświetlenia mogą się niezależnie wygaszać, dzięki czemu w ciemnych scenach czerń potrafi być znacznie głębsza. Kiano nie ma takich możliwości, ale jak na prosty telewizor LCD jego natywny kontrast wypada całkiem przyzwoicie.
Efekt halo i widoczność detali w czerni:
3/10
Wspierane formaty: HDR10, HDR10+, HLG
Pomiar jasności w HDR:
Wynik
158 nit
Wynik
172 nit
Wynik
193 nit
Wynik
180 nit
Wynik
205 nit
Efekt HDR na Kiano Elegance właściwie nie istnieje. Telewizor jest po prostu zbyt ciemny, żeby mówić tutaj o jakimkolwiek wyraźnym skoku jakości względem zwykłego obrazu SDR. Zmierzona przez nas jasność sięga około 200 nitów, a to zdecydowanie za mało, aby jasne elementy, takie jak różnego rodzaju efekty świetlne, mogły rzeczywiście wyróżniać się na ekranie. Materiał HDR zostanie więc odtworzony, ale bez efektu, z którym ten format powinien się kojarzyć. Do tego Kiano Elegance nie korzysta z żadnej dodatkowej technologii poszerzającej paletę barw, takiej jak kropki kwantowe czy chociażby filtr PFS. W efekcie część intensywnych kolorów zapisanych w filmach HDR nie może zostać pokazana z odpowiednim nasyceniem. Szczególnie w bardziej kolorowych produkcjach widać, że obraz jest zwyczajnie uboższy niż na telewizorach z szeroką paletą barw. Kiano Elegance zdecydowanie lepiej odnajduje się więc przy zwykłych materiałach SDR – telewizji, YouTube czy starszych filmach i serialach. Ich wymagania są znacznie mniejsze i dużo lepiej odpowiadają możliwościom tego telewizora.
Pokrycie palety barw BT.2020 i jasność barw podstawowych
| Zestaw danych | BT.2020 | P3 | R | G | B |
|---|---|---|---|---|---|
| Plansze syntetyczne | 60.0% | 81.9% | 45% | 48% | 50% |
| Pomiary filmowe | 60.1% | 81.9% | 44% | 47% | 50% |
BT.2020 i P3 — średnie pokrycie palety barw (procent docelowej palety).
R, G, B — średnia jasność barw podstawowych względem wartości docelowej (procent).
Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)
Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)
Kiedy zestawimy Kiano Elegance z lepszym telewizorem, a tym bardziej z monitorem referencyjnym, bardzo szybko wychodzą ograniczenia, o których pisaliśmy wcześniej. Brak odpowiedniej jasności i nasycenia kolorów daje o sobie znać właściwie w większości materiałów HDR, nawet tych mniej wymagających. Jasne elementy nie mają odpowiedniej mocy, a intensywne kolory są wyraźnie bledsze niż powinny. Na plus Kiano można jednak zaliczyć to, że telewizor nie próbuje na siłę nadrabiać swoich ograniczeń. Nie ingeruje przesadnie w obraz i całkiem rozsądnie dopasowuje materiał do swoich możliwości. Dzięki temu nie dochodzi często do mocnego przepalania najjaśniejszych detali, a całość pozostaje czytelna. Wygląda to więc lepiej, niż mogłyby sugerować same pomiary. Nadal jednak nie jest to obraz, z którym powinien kojarzyć nam się prawdziwy efekt HDR.
Wykres jasności HDR:
Co ciekawe, według producenta Kiano Elegance nie powinien obsługiwać ani HDR10+, ani Dolby Vision. W praktyce udało nam się jednak uruchomić materiał w HDR10+ i telewizor bez problemu go rozpoznał. Tyle że niewiele z tego wynika. Obraz wyglądał praktycznie tak samo jak w zwykłym HDR10. Nadal było sporo przepalonych jasnych detali, a telewizor nie radził sobie zauważalnie lepiej z dopasowaniem obrazu do swoich niewielkich możliwości. Trochę szkoda, bo akurat w tak ciemnym telewizorze dynamiczne metadane mogłyby sporo pomóc. Dolby Vision albo dobrze działający HDR10+ pozwoliłyby lepiej dopasować jasność poszczególnych scen i wyciągnąć z tego ekranu trochę więcej.
Statyczny HDR10
Dynamiczny: HDR10+
4.8/10
W trybie Filmowym kolory w Kiano Elegance wypadają całkiem przyzwoicie, szczególnie jak na telewizor z tej półki cenowej. Nie oznacza to jednak, że obraz jest od razu poprawnie ustawiony. Najbardziej widać to po balansie bieli, w którym brakowało czerwieni. W efekcie obraz miał lekko chłodniejszy charakter, a część odcieni skóry i cieplejszych barw nie wyglądała tak naturalnie, jak powinna. Do tego zarówno gamma w SDR, jak i krzywa EOTF w HDR były prowadzone zbyt wysoko. Mówiąc prościej, telewizor rozjaśniał obraz bardziej, niż zakłada materiał źródłowy. W SDR dawało to trochę jaśniejszy, bardziej „telewizyjny” obraz, ale jednocześnie odbierało mu nieco głębi. W HDR podobne zachowanie potęgowało ograniczenia samego panelu, bo przy tak niskiej jasności telewizor miał jeszcze mniej miejsca na poprawne pokazanie jaśniejszych partii obrazu. Największe ograniczenia pojawiały się jednak właśnie w HDR. Paleta barw zapisana w takich materiałach często wykracza poza możliwości Kiano Elegance, który nie korzysta z żadnego rozwiązania poszerzającego gamut. Bardziej nasycone czerwienie, zielenie czy błękity są więc wyświetlane znacznie spokojniej, niż powinny. W mniej wymagających scenach nie rzuca się to jeszcze mocno w oczy, ale przy bardziej kolorowych filmach różnica względem telewizorów z szeroką paletą barw staje się już bardzo wyraźna.
6.5/10
Wbrew pozorom nawet tak tani telewizor jak Kiano Elegance daje całkiem sporo możliwości kalibracji. Szczególnie dobrze udało się poprawić balans bieli. Po korekcie zniknął chłodniejszy charakter obrazu, a kolory stały się wyraźnie bardziej naturalne. Udało się też lepiej ustawić gammę i ogólną charakterystykę obrazu w SDR. Mimo naszych starań szybko okazało się jednak, że dalsze ograniczenia nie wynikają już z samych ustawień, tylko z możliwości telewizora. W SDR Kiano potrafi wyglądać naprawdę poprawnie. Telewizja, YouTube, sport czy starsze filmy mogą mieć naturalne kolory i przyjemny charakter obrazu. Dużo gorzej wygląda to w HDR. Tutaj sama kalibracja nie jest w stanie nadrobić braku jasności i szerokiej palety barw. Telewizor po prostu nie potrafi pokazać części bardziej nasyconych kolorów ani odpowiednio mocnych jasnych efektów. Dlatego o ile w SDR da się wyciągnąć z niego naprawdę przyzwoity obraz, tak HDR nadal pozostaje wyraźnie poza jego możliwościami.
8.5/10
Kiano Elegance całkiem nieźle radzi sobie z gradacją kolorów. W większości scen przejścia pomiędzy poszczególnymi odcieniami są płynne i nie widać mocnego „schodkowania” czy wyraźnych pasów, które potrafią być problemem w najtańszych telewizorach. Największe ograniczenia wychodzą dopiero w ciemniejszych scenach. Przy bardzo subtelnych przejściach w szarościach czy cieniach można zauważyć delikatną posterizację i rozwarstwianie się kolorów. Nie jest to jednak coś, co będzie rzucało się w oczy przez cały czas. W typowych materiałach Kiano wypada pod tym względem całkiem przyzwoicie, szczególnie biorąc pod uwagę jego cenę.
6.5/10
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
Jak na stosunkowo niedrogi telewizor, upscaling i cyfrowa obróbka obrazu w Kiano Elegance wypadają naprawdę nieźle. Samo skalowanie materiałów o niższej rozdzielczości jest przyzwoite. Nie jest to oczywiście poziom najlepszych telewizorów na rynku, ale zwykła telewizja czy materiały Full HD wyglądają na ekranie 4K całkiem dobrze. Znacznie bardziej zaskoczyły nas możliwości wygładzania niechcianych przejść tonalnych. Wiele telewizorów z tej półki cenowej albo w ogóle nie oferuje podobnej funkcji, albo jej działanie jest praktycznie niewidoczne. Kiano za pomocą redukcji szumów znanej z TV Samsung potrafi natomiast całkiem skutecznie zamaskować mocną kompresję, pasy kolorów i inne niedoskonałości słabszego materiału. Jest tylko jeden haczyk. Funkcja działa dość agresywnie i razem z niedoskonałościami potrafi usunąć również część drobnych szczegółów czy naturalne ziarno filmowe. Dlatego przy dobrej jakości materiałach raczej zostawilibyśmy ją wyłączoną. Jeżeli jednak oglądamy starsze nagrania, mocno skompresowaną telewizję albo kiepskiej jakości materiały z internetu, warto z nią poeksperymentować. W takich warunkach potrafi faktycznie poprawić odbiór obrazu.
2/10
Maksymalne odświeżanie matrycy: 60Hz
Opcja poprawy płynności filmów: Nie
Opcja redukcji smużenia: Nie
Pod względem płynności ruchu Kiano Elegance wypada dość słabo. Telewizor ma matrycę 60 Hz, ale akurat w tym budżecie nie jest to nic dziwnego. Znacznie bardziej przeszkadza brak jakiejkolwiek funkcji upłynniania obrazu. W praktyce oznacza to, że telewizor wyświetla materiał dokładnie z taką liczbą klatek, z jaką został nagrany. W filmach nie jest to jeszcze duży problem, ale przy sporcie czy szybkich panoramach widać już wyraźnie, że ruch nie jest szczególnie płynny.
Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):
Samo smużenie również daje o sobie znać. Matryca VA nie należy tutaj do najszybszych, więc za poruszającymi się obiektami, szczególnie na ciemnym tle, można zauważyć dość mocny "ogon".
1.6/10
Kiano Elegance pozwoli podłączyć konsolę i pograć, ale na tym jego ambicje w zasadzie się kończą. Matryca obsługuje maksymalnie 60 Hz, nie ma też VRR, które pomaga przy spadkach liczby klatek. Zabrakło nawet ALLM, czyli automatycznego przełączania w tryb niskich opóźnień, dlatego o odpowiednie ustawienie telewizora trzeba zadbać samodzielnie. Szkoda, tym bardziej że opóźnienia są niskie w odpowiednim trybie. Jeśli jednak konsola jest jednym z głównych powodów zakupu telewizora, warto poszukać czegoś z większymi możliwościami.
9.8/10
Choć funkcji dla graczy jest niewiele, Kiano Elegance bardzo dobrze wypada pod względem opóźnień. Zmierzyliśmy około 14–15 ms przy 60 Hz, zarówno w Full HD, jak i 4K. Włączenie HDR również nie pogarsza wyniku. Reakcja na ruchy pada jest więc szybka i podczas grania nie czuć, żeby telewizor wyraźnie opóźniał sterowanie. To jeden z mocniejszych punktów tego modelu.
| SDR | HDR | Dolby Vision |
|---|---|---|
| 1080p60: 15 ms | 2160p60: 15 ms | |
| 2160p60: 14 ms |
6/10
Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie): Tak
Czytelność czcionek: Bardzo dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów: Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie): 15ms
Układ subpikseli matrycy: BGR
Maksymalna częstotliwość odświeżania: 60Hz
G-Sync: Nie
Do przeglądania internetu, dokumentów czy wyświetlania obrazu z laptopa Kiano Elegance sprawdza się całkiem dobrze. Obsługuje chromę 4:4:4, dzięki czemu drobne, kolorowe litery pozostają czytelne. Nie ma też większych problemów z wyświetlaniem ciemnego tekstu. Pomimo zastosowania układu subpikseli BGR czytelność czcionek w naszych testach wypadła bardzo dobrze.
Przy graniu na komputerze wracają natomiast ograniczenia opisane wcześniej. Odświeżanie kończy się na 60 Hz, a synchronizacja G-Sync nie jest obsługiwana. Niski input lag, wynoszący około 15 ms, zapewnia sprawną reakcję na sterowanie, ale nie poprawi ostrości poruszających się obiektów. Jako duży ekran do podstawowych zastosowań Kiano daje więc radę, jednak do szybkich gier są lepsze propozycje.
2.8/10
Spadek jasności pod kątem 45 stopni: 63%
Kiano Elegance najlepiej oglądać, siedząc naprzeciwko ekranu. Po przesunięciu się na bok kolory wyraźnie tracą nasycenie, a obraz robi się znacznie mniej kontrastowy. Przy kącie 45 stopni zmierzyliśmy spadek jasności ok 63%, więc różnicę trudno przeoczyć. To typowa słabość matryc VA, którą warto uwzględnić, jeśli telewizor ma stać przy szerokiej kanapie albo być oglądany z różnych części pokoju.
3.7/10
Powłoka matrycy: Satynowa
Tłumienie odbić: Przyzwoite
Czerń w trakcie dnia: AbsorptiveBlack-Decent
Do mocno nasłonecznionego salonu Kiano Elegance będzie po prostu za ciemny. Średnia jasność wynosi około 215 nitów, dlatego w ciągu dnia obraz łatwo przegrywa ze światłem wpadającym przez okna. Szczególnie przy ciemniejszych filmach może pojawić się potrzeba zasłonięcia rolet. Satynowa powłoka przyzwoicie tłumi odbicia, a czerń w oświetlonym pomieszczeniu nie wygląda źle, ale nie wystarcza to do nadrobienia małej jasności. Telewizor znacznie lepiej odnajdzie się w mniej nasłonecznionym pokoju albo podczas oglądania wieczorem.
Jasność matrycy
Kiano Elegance (Tizen OS): 215 cd/m2
5.1/10
System: Tizen
Szybkość działania: Średnia
Tizen jest jednym z głównych powodów, dla których warto zwrócić uwagę na ten model. Daje dostęp do wielu popularnych aplikacji, więc do oglądania seriali czy YouTube’a nie trzeba od razu dokupować przystawki. Trzeba jednak pamiętać, że ten sam system nie oznacza identycznego komfortu obsługi jak w droższych Samsungach. W Kiano szybkość działania jest przeciętna i podczas poruszania się po menu zdarza się chwilę poczekać na reakcję. Nie ma też wyszukiwania głosowego, więc tytuły wpisujemy pilotem. Wygodnym dodatkiem jest za to AirPlay oraz możliwość bezprzewodowego przesłania obrazu z komputera.
Podstawowe funkcje telewizyjne są na miejscu, ale nie znajdziemy tu nagrywania programów na USB ani obrazu w obrazie. Pilot działa na podczerwień, więc trzeba kierować go w stronę telewizora, a jego przyciski nie są podświetlane. Przydatna jest natomiast możliwość jednoczesnego korzystania ze słuchawek Bluetooth i głośników. Dzięki temu jedna osoba może słuchać programu przez słuchawki (np. senior), nie odbierając dźwięku pozostałym domownikom. Do podłączania urządzeń mamy trzy wejścia HDMI 2.0, które wystarczą do sygnału 4K przy 60 Hz. Soundbar można podłączyć przez eARC, a dla starszego sprzętu pozostawiono wejście analogowe RCA.
8.8/10
8/10
| Maksymalna rozdzielczość zdjęcia: | Obsługiwane formaty zdjęć: |
|---|---|
Odtwarzacz USB w Kiano Elegance obsługuje większość popularnych formatów, więc z otwarciem typowych filmów, zdjęć czy muzyki zazwyczaj nie powinno być problemu. Gorzej wypada jednak samo korzystanie z niego. Podczas testów miał swoje "chwile słabośc"i i potrafił bardzo długo otwierać pojedyncze pliki. Czasami trwało to na tyle długo, że można było zacząć się zastanawiać, czy telewizor jeszcze coś wczytuje, czy już się zawiesił. Do okazjonalnego odtworzenia czegoś z pendrive’a wystarczy, ale przeglądanie większej kolekcji może wymagać dużo cierpliwości.
3.6/10
88dB
Maksymalna głośność
Wspierane kodeki (głośniki telewizora)
Dolby Digital Plus 7.1
Dolby True HD 7.1
Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
Dolby Atmos w Dolby True HD
DTS:X w DTS-HD MA
DTS-HD Master Audio
Dźwięk jest jedną ze słabszych stron Kiano Elegance. Telewizor potrafi zagrać dość głośno, w pomiarze osiągnął 88 dB, ale sama głośność nie przekłada się na jakość brzmienia. Do zwykłego oglądania programów można pozostać przy wbudowanych głośnikach, natomiast do filmów czy muzyki warto uwzględnić w budżecie osobne nagłośnienie. Podłączenie soundbara przez HDMI eARC nie powinno sprawiać problemu. Telewizor obsługuje także Dolby Atmos w Dolby Digital Plus, ale nie odtwarza ścieżek Dolby TrueHD ani DTS-HD.
Test jakości dźwięku:
88dBC (Max)
75dBC
Wersja oprogramowania podczas testów: T-24RSSFUCVTDEUC-1201.0
Jednorodność matrycy i termowizja:
Rodzaj widma podświetlenia: White LED
Założyciel i pomysłodawca portalu "Wybierz TV"
Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"
Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"
Komentarze czytelników
Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.
Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy
10/24/2024
4/22/2025
3/24/2026
11/26/2025
12/12/2024
10/8/2025
1/29/2025
7/17/2025