Dlaczego telewizory 130 cali są aż tak drogie?

Kalendarz 2/22/2026

W 2026 roku na rynek wchodzą gigantyczne telewizory o przekątnej 130 cali. Choć ekrany 100 i 115 cali w ostatnim czasie mocno staniały, nowe modele 130 cali wciąż będą kosztować fortunę. Prawdopodobnie powyżej 120 tys zł?. Skąd bierze się tak duża różnica w cenie za kilka dodatkowych cali?

Produkcja kosztuje o połowę więcej

Głównym powodem są bezlitosne koszty produkcji w chińskich fabrykach, które dostarczają matryce dla światowych gigantów. Z raportu firmy Counterpoint Research wynika, że wyprodukowanie modułu o przekątnej 130 cali jest o połowę droższe niż w przypadku ekranu 116 cali. Skąd więc wynika taka różnica skoro mowa "tylko" o 14 calach? Wynika to przede wszystkim z trudności w obróbce tak wielkich tafli szkła. Przy produkcji tak ogromnych matryc ryzyko powstania błędu jest bardzo wysokie, a każda drobna usterka oznacza konieczność wyrzucenia całego panelu do kosza. Te ogromne straty materiałowe bezpośrednio przekładają się na finalną cenę, którą widzimy w katalogach sklepowych.

Źródło: Counterpoint Research

Bardzo drogie podświetlenie Micro RGB

Kolejnym czynnikiem podbijającym cenę jest zastosowana technologia. W największych modelach producenci nie montują już zwykłego podświetlenia. Przykładowo Samsung w swoim 130-calowym modelu R95H zastosował technologię Micro RGB. Wykorzystuje ona tysiące mikroskopijnych diod, które same generują kolory, co zapewnia niesamowitą jasność, pokrycie kolorów przy zachowaniu świetnego kontrastu. Jednak proces układania tak małych elementów na ogromnej powierzchni jest niezwykle powolny i skomplikowany. To sprawia, że 130-calowy ekran to nie tylko większa powierzchnia, ale przede wszystkim znacznie bardziej zaawansowana i kosztowna konstrukcja niż to, co znamy z mniejszych telewizorów.

Zainteresował Cię R95H? Koniecznie obejrzyj nasze materiały z CES 2026!

Potrzebne są nowe fabryki

Sytuacji nie ułatwia też stan finansowy samych fabryk. Linie produkcyjne, które wytwarzają ekrany 100-calowe, działają od lat i zdążyły się już spłacić, co pozwala producentom na regularne obniżki cen. W przypadku ekranów 130-calowych i najnowszych paneli OLED sytuacja jest odwrotna. Nowe technologie i linie produkcyjne generują wysokie koszty amortyzacji, które muszą zostać pokryte przez pierwszych nabywców. Nawet najlepsze metody tworzenia ekranów nie przyniosą szybkich oszczędności, ponieważ budowa odpowiednich fabryk pochłania miliardy dolarów.

Obecnie rynek znajduje się w specyficznym momencie. Jeśli ktoś szuka ogromnego telewizora, najlepszym wyborem pod względem opłacalności są modele 100 lub ewentualnie 115-calowe, których ceny spadły w ostatnim czasie o ponad połowę. Rozmiar 130 cali pozostaje na razie zarezerwowany dla najbardziej zamożnych entuzjastów, którzy są gotowi zapłacić wysoki "podatek od nowości" za posiadanie telewizora wielkości projektora. Analitycy przewidują, że na wyraźne obniżki w tym segmencie będziemy musieli poczekać co najmniej do 2027 roku.

Źródło: Counterpoint Research

Paweł Koper Avatar
Paweł Koper

Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"