Firma StreamView GmbH, odpowiedzialna za produkcję telewizorów i urządzeń streamingowych marki Thomson w Europie, ogłosiła bankructwo. Spółka z Austrii złożyła wniosek o niewypłacalność z długiem sięgającym ponad 36 milionów euro, co kończy jej działalność w obecnej formie. To spora zmiana na rynku, bo StreamView w ostatnich latach mocno rozwijał ofertę telewizorów z Google TV oraz przystawek do streamingu.
Co doprowadziło do upadku
Według informacji przekazanych przez firmę głównymi powodami były rosnące koszty produkcji, bariery handlowe oraz problemy z partnerem w Chinach. To pokazuje, jak bardzo branża elektroniki jest dziś uzależniona od globalnych łańcuchów dostaw i jak łatwo może zostać dotknięta przez zmiany gospodarcze czy polityczne. StreamView zdecydował się nie składać planu restrukturyzacji, co oznacza, że firma nie zamierza ratować działalności i praktycznie kończy swoją obecność na rynku. To dość radykalny krok, który sugeruje, że sytuacja finansowa była naprawdę poważna.
Co to oznacza dla użytkowników Thomson
Dla klientów najważniejsze jest to, że sama marka Thomson nie znika. Jej właścicielem pozostaje amerykańska firma Established, która zapowiedziała, że będzie szukać nowego partnera w Europie. Oznacza to, że telewizory i inne urządzenia mogą wrócić na rynek w przyszłości, ale już pod innym zarządem. Jednocześnie firma zapewnia, że będzie starała się utrzymać wsparcie posprzedażowe dla obecnych użytkowników. To ważna informacja dla osób, które już posiadają sprzęt tej marki i obawiają się o gwarancję czy serwis.
Bankructwo StreamView to kolejny przykład problemów w branży elektroniki, gdzie rosnące koszty i globalne napięcia coraz częściej wpływają na producentów. Marka Thomson ma jednak szansę wrócić na rynek, jeśli znajdzie nowego partnera, więc jej historia prawdopodobnie jeszcze się nie kończy.
źródło: flatpanelshd
Redakcja Choose TV












