iOS 27 może wydłużyć czas pracy iPhone’a. Apple szykuje cichą rewolucję pod maską

Kalendarz 2/16/2026

Nadchodzący iOS 27 może okazać się jedną z bardziej praktycznych aktualizacji ostatnich lat. Choć najwięcej uwagi skupia się na rozwoju sztucznej inteligencji i przebudowie Siri, Apple podobno pracuje również nad optymalizacją samego systemu. Celem ma być uproszczenie kodu i poprawa efektywności działania. Firma chce odchudzić system, który przez lata obrósł w kolejne warstwy funkcji i poprawek. Jeśli plan się powiedzie, użytkownicy mogą zauważyć nie tylko płynniejsze działanie, ale też realny wzrost czasu pracy na baterii. To zmiana, która dotknie milionów posiadaczy iPhone’ów, nie tylko nowych modeli.

Porządki w systemie i większa efektywność

Według doniesień projekt wewnętrznie określany jako „Rave” ma polegać na przepisywaniu części istniejących funkcji i usuwaniu przestarzałych fragmentów kodu. Inżynierowie skupiają się na stabilności oraz optymalizacji działania aplikacji systemowych. Tego typu podejście porównywane jest do strategii, którą Apple zastosowało kiedyś przy macOS w czasach „Snow Leopard” – mniej fajerwerków, więcej dopracowania fundamentów. Efektem ma być bardziej responsywny system i lepsze zarządzanie procesami w tle. To właśnie tam często „ucieka” energia baterii.

Bateria zyska dzięki oprogramowaniu

Zamiast zwiększać pojemność akumulatorów, Apple ma postawić na inteligentniejsze zarządzanie energią. Lepsza kontrola nad zadaniami działającymi w tle i optymalizacja obciążeń procesora mogą wydłużyć czas codziennego użytkowania bez konieczności zmian sprzętowych. To ważne szczególnie w kontekście rosnących wymagań związanych z AI.

Rozbudowane funkcje oparte na sztucznej inteligencji mogą obciążać system, dlatego równoległe „sprzątanie” iOS ma przygotować grunt pod bardziej zaawansowane rozwiązania bez negatywnego wpływu na wydajność czy baterię.

Strategiczny moment dla Apple

Premiera iOS 27 zbiega się z planami wprowadzenia nowych kategorii sprzętu, w tym urządzeń z elastycznym ekranem. Stabilny i zoptymalizowany system będzie kluczowy dla zapewnienia płynnego działania nowych produktów. Apple musi też udowodnić, że potrafi rozwijać AI bez poświęcania jakości i niezawodności, z których słynie jego ekosystem.

iOS 27 może nie przynieść rewolucji wizualnej, ale potencjalnie zaoferuje coś cenniejszego – lepszą wydajność i dłuższy czas pracy na baterii. Jeśli Apple skutecznie uprości system i poprawi zarządzanie energią, użytkownicy zyskają bardziej dopracowane i wytrzymalsze iPhone’y. Czas pokaże, czy optymalizacja okaże się równie ważna jak rozwój AI.

Źródło: Bloomberg

Katarzyna Petru Avatar
Katarzyna Petru

Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"